Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Poddasze X

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 4 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPią 11 Lis - 23:56;

First topic message reminder :


Poddasze nr x pana x



Salon


Salon został przemeblowany - a dokładniej Shawn wszystko z niego wyrzucił na rzecz jednego krzesła przy oknie, które działało jak lustro weneckie - z tej strony wszystko było widać, z zewnątrz losowe mieszkanie, które w niczym nie przypominało prawdziwego wnętrza poddasza X.



Łazienka






Poddasze objęte jest ochronnymi zaklęciami. Z ulic Śmiertelnego Nokturnu nie widać okien, ani żadnych oznak, że takowy strych istnieje. Teleportować się do tego mieszkania mogły tylko osoby wyznaczone przez właściciela X.


Ostatnio zmieniony przez Shawn E. Reed dnia Pon 1 Kwi - 0:44, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 3947
  Liczba postów : 11650
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptySob 6 Mar - 4:23;

Ostateczna kostka: 53 + 15 = 68

Przerzuty: 2/3

Solbergowi zdecydowanie daleko było do czystości łzy. Choć negatywne cechy i emocje nie przeżarły jego duszy, od zawsze raczej oscylował na cienkiej granicy choć zwykle, ta lepsza strona górowała szczególnie, gdy w grę wchodzili inni, na których mu zależało. Obecnie jednak Max patrzył w przepaść, z jedną nogą poza jej krawędzią, zastanawiając się, czy rzucić się w nią, czy jeszcze przez chwilę pozostać na stałym lądzie. Zbyt wiele rzeczy nagle się pojebało, by był w stanie wciąż walczyć ze swoimi najgorszymi instynktami. Być może właśnie spotkanie Shawna odbyło się w idealnym miejscu i czasie, by w jakiś sposób pomóc mu nad tym wszystkim zapanować w dość nieoczekiwany dla Solberga sposób.
Ślizgon zdecydowanie zawdzięczał wiele swojemu w miarę niewinnemu wyglądowi. Ktoś, kto nie miał z nim nigdy do czynienia, bądź nie słyszał o jego odpierdalaniu raczej nie domyśliłby się, że to wszystko tylko fasada, jaką matka natura dała mu, by jakoś w miarę trzymał się z dala od aresztów. Jednak to, co naprawdę w nim siedziało było dużo mroczniejsze i potężniejsze, niż sam często potrafił przyznać. W końcu raczej nie skupiał się na tych negatywnych aspektach własnej osoby szczególnie, że ostatnio próbował wyjść jakoś na prostą, co jednak było trudniejsze przez wzgląd na to, że życie skutecznie, raz za razem kopało go po jajcach.
Dziś jednak po raz pierwszy tak naprawdę miał okazję dać upust temu wszystkiemu. Spróbować zapanować nad tym, co przez tyle lat raczej ukrywał i odrzucał i przerodzić w nieznaną sobie energię. Zaklęcie, które opuściło jego różdżkę zdecydowanie pokazało, jak silne to wszystko potrafi być, jednocześnie odsłaniając kompletny brak kontroli ślizgona nad tymi emocjami.
-Czyli kwestia samej kontroli tych negatywnych emocji? Cała reszta zadziałała? - Upewnił się, choć akurat ten problem mógł być dla niego najcięższy do rozwiązania. -Dobra, to daj mi chwilę. Zobaczę, co da się z tym zrobić. - Zamknął oczy, próbując stłumić tylko część z tego, co przed chwilą uwolnił. Było to ciężkie, gdyż albo powracał do stanu bezuczuciowej wydmuszki, albo ponownie czuł, jak to wszystko się z niego wylewa. W pewnym momencie, prawa dłoń ślizgona mimowolnie powędrowała do jego szyi, zaciskając się na podarowanym mu przez Beatrice amulecie. Poczuł, jak dodaje mu to pewności siebie, a część goryczy, którą przed chwilą wylał w postaci niekontrolowanego zaklęcia, gdzieś znika. Zapomniał o tych mniejszych i dawnych sprawach, skupiając się głównie na teraźniejszości. Poczuł się gotowy, więc ponownie uniósł różdżkę, kierując ją prosto w fantoma. Ponownie wypowiedział inkantację, skupiając się na ruchu nadgarstkiem i kontroli emocji, by po chwili zobaczyć, jak zaklęcie ląduje na samym środku klatki piersiowej manekina tam, gdzie powinny znajdować się jego żebra.

Powrót do góry Go down


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptySob 6 Mar - 11:10;

Czarna magia o dziwo wcale nie musiała być bodźcem, który niczym Balrog, pociągnie chłopaka płomiennym biczem w dół przepaści. A nawet jeśli, wciąż była możliwa, że z szarości serca wróci się na powierzchnie w bieli. W przypadku Shawna, ta dziedzina magii bardzo otworzyła jego spojrzenia na świat ze strony bólu i cierpienia oraz nauczyła go zdecydowanie więcej kontroli, kiedy tego potrzebował. Szybko bowiem zrozumiał, że sama nienawiść, nieodpowiednio wyszlifowana lub wcale, na nic mu się nie zda i będzie jedynie zatruwać jego życie, w niczym się nie przydając.
Gdyby przyszło Shawnowi słyszeć myśli Maximiliana, uśmiechnąłby się nieco rozbawiony słuszną uwagą o wyglądzie. Jeśli chodziło o niego to wszystko można było mu w przeszłości zarzucić, ale na pewno nie niewinny wygląd. Niemal na każdym etapie swojego życia wyglądał jako ten co „najwięcej figluje i knuje”. Cóż, było to zgodne z prawdą, więc dużo w jego wyglądzie było szczerości na tej płaszczyźnie.
Mężczyznę wcale nie zaskoczyło, że Max miał w sobie tyle negatywnych emocji, pomimo właśnie wspomnianej aparycji o raczej spokojnym usposobieniu. Nie był pierwszą osobą, która swoim wyglądem łudziła i zaskakiwała w oczach Reeda, lecz mężczyzna, skoro już podjął się rękawicy rzuconej przez los i został jego chwilowym (a może i na dłużej?) nauczycielem, to chciał dać z siebie wszystko i być dla niego odpowiednim mentorem.
- Tak. Z biegiem dalszej nauki, wszystko stanie się dużo bardziej skomplikowane i złożone, ale póki co tylko w tym widziałem problem przy rzucaniu tego zaklęcia. – Odpowiedział i skinął głową, dając mu chwilę na zebranie myśli. Shawn jako jego mentor mógł go nakierować, wskazać ścieżkę, którą będzie podążać. Nie mógł za niego „skontrolować” tych emocji, których Shawn nie był w stanie zrozumieć – wiedział skąd się brały, czym były, lecz dla każdego ich miejsce narodzenia i zalążek było inne i do każdego problemu trzeba było podchodzić bardzo indywidualnie. I wciąż to Max musiał nad tym zapanować, żeby postawić pierwszy krok w czarnej magii.
Brunet nie pospieszał chłopaka, mógł mu dać nawet całą noc na znalezienie w sobie czegoś, co pozwoli na większą kontrolę nad samym sobą. Jak się jednak okazało, chwila ta nie trwała tak długo, jak mogła. Reed patrzył jak chłopak podnosi różdżkę i wycelowawszy w fantoma, wypowiada inkantację, robiąc przy tym poprawny ruch nadgarstkiem i z końcówki różdżki wystrzelił jasny promień, który ugodził manekina w klatkę piersiową, wywołując złamanie co najmniej kilku fantom-żeber.
- Brawo, będą z ciebie jeszcze ludzie. Okej, skoro już jesteś na coraz bliższej drodze, żeby w pełni opanować zaklęcie, pomyślałem, żeby w pewien sposób „przyspieszyć” tą ostatnią prostą. W warunkach rzeczywistych nie będziesz mieć tyle czasu na przygotowanie jednego zaklęcia, będzie to po prostu dla ciebie samobójcze, raczej zdajesz sobie z tego sprawę. I dlatego teraz zrobimy tak. Wierzę, że umiesz te zaklęcia lecznicze, bo ja ni chuja. Staniemy naprzeciwko siebie i uniesionymi różdżkami jak do pojedynku. Rzucę galeonem w powietrze i gdy ten odbije się od posadzki raz i potem drugi raz, staniemy naprzeciw sobie w ustawianym starciu. Od odbicia monety dam ci jeszcze dodatkową sekundę czasu, kiedy nie będę rzucać zaklęciem, po niej mam już rozwiązane ręce, mogę działać, więc twoim zadaniem jest zaatakowanie mnie, zanim ja będę w stanie ciebie. Celujemy sobie w ręce, lecz i tak jako ta strona broniąca staramy się odbić zaklęcie. Wszystko jasne? – Przedstawił ostatni element dzisiejszej nauki, licząc, że Max nie przestraszy się teraz bardziej ekstremalnej rozgrywki niż chwile temu. Po wszystkich pytaniach, ustawili się na dwóch krańcach poddasza i wyciągnęli naprzeciw sobie różdżki, choć Shawn tak naprawdę wcale nie musiał. Złota moneta lewitowała na środku pokoju i gdy byli już gotowi, Reed wycofał zaklęcie i galeon zaczął spadać. Właściciel Borgina świdrował Maxa wzrokiem, będąc ekstremalnie ciekawy jak sobie poradzi w takich warunkach.

zasady:

6/6
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 3947
  Liczba postów : 11650
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 8 Mar - 11:46;

Refleks: 49 + 15 = 65
Kontrola: 84
Wyprowadzenie: 44 + 15 = 59
Ostatecznie: 208

Ryzyko było zawsze, choć prawdopodobnie zależało w dużej mierze od podejścia i psychiki czarodzieja. Jak miało być z Solbergiem? Ciężko było to określić na początku jego drogi ku zakazanym sztukom. Obecnie traktował to bardziej jako część rozwoju, sposób na wyzbycie się negatywnej energii jaka w nim siedziała i swojego rodzaju ciekawostkę. W końcu nigdy zbytnio nie był entuzjastą zaklęć, a już na pewno nie tych, stworzonych by ranić. Zdążył się jednak przekonać, że czasem w kwestii samoobrony takie metody są dużo skuteczniejsze niż to, co powszechnie uważano za moralne.
Wygląd naprawdę dość często potrafił zmylić, choć nie zawsze działało to na korzyść danej osoby. Czasem mogło wywołać więcej szkody, choć w przypadku ślizgona raczej sytuacja wyglądała odwrotnie. Patrząc na Shawna nie był przekonany, co mógł o tym człowieku powiedzieć. Ciężko było mu odłożyć na bok kontekst ich pierwszego spotkania, by spojrzeć na to obiektywnie. Do tego metalowa ręka też robiła tutaj swoje i raczej nie wpasowywała się w narrację niewinnego sprzedawcy czekoladek na rogu ulicy.
-Tego to się akurat spodziewam. - Mruknął, bo raczej początki należały zazwyczaj do tej przyjemniejszej części o prawie natychmiastowym efekcie. Nie wyobrażał sobie, co by było gdyby Shawn rzucił go nagle na głęboką wodę. Zapewne Max by ich tam pozabijał i zakończył te ludzkie cierpienia w trybie natychmiastowym.
Nie spodziewał się, że tak szybko i do tego tak skutecznie da radę znaleźć złoty środek, którego tutaj potrzebował. Nim się obejrzał, a trzask łamanych żeber rozległ się na poddaszu, a manekin potrzebował interwencji medycznej.
-Ta, wiem że normalnie pół sekundy może mnie wpakować do grobu. Złamania dam radę ogarnąć o to się nie martw. - Potwierdził, choć zaufanie jakim darzył go nieznajomy było dość niespotykane. Zazwyczaj raczej podchodziło się do podobnych tematów nieco ostrożniej. Skoro jednak mieli celować sobie w ręce, nie kręgosłupy, nie mogło być aż tak tragicznie, prawda?
-Wszystko jasne. Dwa odbicia i startujemy. - Dał jeszcze do zrozumienia, że załapał jak to wszystko ma działać i ustawił się w odpowiedniej pozycji. Patrząc jak sprzedawca zwalnia zaklęcie z wirującej monety poczuł lekki stres, lecz nie dał się mu otłumić. Zamiast tego uniósł różdżkę i gdy pieniążek po raz drugi zadźwięczał na posadzce, Max szybko wyprowadził zaklęcie, nie dając Shawnowi czasu na reakcję. Rumpo uderzyło wprost w przedramię, łamiąc znajdującą się pod tkankami kość. Ślizgon początkowo był lekko oszołomiony tym, jak sprawnie mu to wyszło, po czym zreflektował się podchodząc bliżej swojego mentora.
-Dobra, daj Ci to poskładam. - Ujął w prawą dłoń złamaną kończynę, by następnie lewą zacząć rzucać odpowiednie zaklęcia uzdrawiające. Locus, Episkey, Surrexposition... Wszystko tak, jak Merlin Felek przykazał. W końcu to od puchona się w większości tego nauczył.
-Weź poruszaj i sprawdź, czy wszystko jest na miejscu. - Dodał, gdy już uznał robotę za skończoną. W duchu jednak naprawdę nie rozumiał, jak to się działo, że tak łatwo mimo sytuacji stresowej udało mu się wpierdolić Shawnowi, podczas gdy zwykłe Protego czasem nie chciało mu wyjść, gdy po prostu ćwiczył sobie zaklęcia.
Powrót do góry Go down


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 8 Mar - 13:01;

Jak wyglądał Shawn? Gdyby tak docharakteryzować opaskę na oko (może zawsze Blaithin ukraść) i jakąś niechlujną brodę, Reed mógłby się mianować pirackim postrachem mórz i oceanów, srebrna ręka i tatuaże dodawały mu wystarczająco dużo punktów do pirackości.
Reed nie mógłby rzucić Felixa na głęboką wodę, szanował życie i czas swój i chłopaka, mimo że dopiero co go poznał. Nie było w tym nic dziwnego, wolał nie marnować czasu, obojętnie którego. W tym przypadku też za niedługo Max miał się dowiedzieć, że skoro był uczniem Hogwartu to będą się widzieć częściej niż mu się wydawało.
Gdy stanęli w odpowiednich pozycjach, Reed był niezwykle ciekaw tego jak Max zadziała pod presją rzucenia zaklęcia na drugą osobę – czy będzie to dla niego tak łatwe jak na fantoma. Sprawdzał teraz jego siłę psychiczną i przy tym determinację w rzuceniu zaklęcia pomimo wszelkich zgrzytów, które mogłyby pojawić się w jego głowie. Chłopak zareagował momentalnie po dwóch odbiciach i Shawn teoretycznie mógłby unikać, bądź się bronić, nie był jednak w stanie praktycznie, wciąż skupiwszy się wcześniej bardziej na tym „czy Max sobie poradzi”. Jak było widać, poradził sobie, czego dowodem był stłumiony krzyk Shawna z powodu natychmiastowego bólu w przedramieniu. Syknął na siebie, nie będąc zadowolony z swojego wcześniejszego pomysłu. Jakim debilem musiał być, żeby nie tylko się na to godzić, jak jeszcze to w ogóle proponować.
Dał się poskładać chłopakowi i potwierdził, że wszystko było okej z ręką. Powoli zbierało się do końca dzisiejszych zajęć, kiedy Reed postanowił powiedzieć chłopakowi o pewnej rzeczy, która nie była już związana z samymi zajęciami.
- Daj mi swoją rękę. – Gdy Max posłuchał polecenie, Shawn złapał ją i jakby przelał w nią trochę magii, co Felix mógł odebrać jako pewne mrowienie w całym przedramieniu.
- Od teraz będziesz mógł się tutaj teleportować, więc w razie czego to tutaj będziemy się spotykać. Nie zdziw się jednak, gdybyś nie ujrzał mnie za ladą Borgina, od następnego tygodnia sklep ten nie będzie do mnie już należeć, wróci do pierwszych właścicieli. My natomiast będziemy się częściej widzieć niż ci się wydaje. Mam nadzieje, że będziesz uczęszczać na moje zajęcia. – Urwał i uśmiechnął się charakterystycznie do Maxa, po czym deportował ich dwójkę do Hogsmeade, gdzie też pożegnał chłopaka i ruszył swoimi ścieżkami.

| zt x2
Powrót do góry Go down


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 1 Lis - 16:16;

Powoli wracałem do swojego podstawowego trybu życia po ostatnim incydencie w Camelocie. Wróciwszy do Hogwartu, cały czas planowałem swoje zaklęcie, które miało wprowadzić zupełnie nową jakość na zaklęciach. Dziś jednak nie tym będę się zajmował, nie było mnie nawet w Hogwarcie, a od rana znajdowałem się w swoim drugim lokum, umieszczonym na Nokturnie, o którym mało kto w ogóle wiedział. Ogarniałem tutaj wszelkie stosy papierów, które pozostały po pracy jako właściciel Borgina. Samo poddasze znajdowało się bezpośrednio nad sklepem, miałem więc dość bliski kontakt z swoją starą pracą. Czasem zagadam do Borgina czy Burkesa, którzy od czasu do czasu pojawią się w sklepie, lecz coraz rzadziej – byli oni już dość wiekowi, więc coraz mniej im zależało na interesie, a coraz bardziej na własnym odpoczynku, szukali więc kogoś, kto przejąłby po nich interes. Może byli trochę rozczarowani moją decyzją porzucenia biznesu, bo byłem wręcz idealny do przejęcia ich małego dziecka, ale pogodzili się z tą decyzją.
Dziś zaś miałem zająć się Maxem i nieco podszkolić go w czarnej magii. Samo spotkanie było potajemne, oficjalnie nigdy się nie wydarzyło. Tyle dobrze, że Max mógł się spokojnie teleportować bezpośrednio na poddasze, nie musiał więc się nawet pokazywać na Nokturnie. Dzisiaj zamierzałem zacząć nasze spotkania od czegoś bardzo podstawowego i znanego wśród czarnoksiężników, choć same zaklęcie było dość świeże i młode, bo miało mniej niż trzydzieści lat.
Przygotowany miałem fantom, który normalnie służył do magii leczniczej, do tej czarnej również się nada. Zanim Max się pojawił, poćwiczyłem sobie kilka zaklęć, w tym też to, które będzie dzisiejszym zaklęciem wieczoru, by mieć pewność, że będzie ono odpowiednie na dzisiejszą lekcję. W międzyczasie odpaliłem papierosa, czekając aż Solberg się pojawi. Byłem trochę przed ustaloną godziną, więc to nawet nie było kwestią spóźnienia, co mojego przedwczesnego pojawienia się w własnym mieszkaniu.

Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 3947
  Liczba postów : 11650
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 1 Lis - 16:35;

Wiele się zmieniło od ostatniego spotkania z Shawnem, ale nie chciał rezygnować z umówionej daty. Nie do końca interesowało go zadawanie bólu innym przy pomocy magii, choć po Derwiszowej przygodzie miał nieco większą tolerancję na podobne zachowanie, ale przede wszystkim robił to, by zrozumieć. Chciał wiedzieć, co w tej sztuce było takiego, że przyciągało jego partnera i wielu przed nim. Wiedział, że bez własnego doświadczenia nie ma co liczyć na dobrą próbę podejścia do tematu. Mimo wszystko wciąż trzymał swoje zainteresowanie w ścisłej tajemnicy. Wiedzieli o nim tylko Reed i po części Theo, który posiadał wiedzę o ognistych kastetach, które wciąż nieużywane, Max nosił ze sobą.
Gdy wybiła odpowiednia godzina aportował się prosto na poddasze Shawna. Był naprawdę wdzięczny, że mógł się tam bezpośrednio pojawiać bez zbędnej okrężnej drogi.
-Dobry psorze, chyba się nie spóźniłem? - Posłał mu szeroki uśmiech. Widocznie był w dobrym nastroju, choć jakiś niepokój rodził się pod sklepieniem jego czaszki. Wiedział, że zapewne granica jest bardzo cienka i nie chciał jej przekraczać. Nie chciał pogrążyć się w tej ciemnej sztuce i miał nadzieję, że mu się to jakoś powiedzie. W domu poczytał znów co nieco o teorii czarnomagicznych zaklęć, ale to nie była rozgrzewka, jakiej potrzebował. Dlatego też wiedząc, że jest sam, udał się do gabinetu Nicka i korzystając z jego szkieletu naukowego próbował przypomnieć sobie rzucanie Rumpo. Kości jedna po drugiej ulegały złamaniu i gdy w końcu Max zatarł po sobie ślady czuł, że jest gotów na to, co ma dla niego dzisiaj Shawn. Dlatego też z niecierpliwością czekał na słowa nauczyciela, który miał przedstawić plan na najbliższe godziny.
Powrót do góry Go down


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 1 Lis - 17:43;

Czarna magia nie należała do zbyt popularnych, ani specjalnie akceptowalnych, uważałem jednak, że była ona w moim życiu elementarna. Skupiłem na niej swoje wszelkie badania i talent, a jeśli cofniemy się w przeszłość, zacząłem oczywiście od zwykłej, białej magii. Jednak chęć znalezienia równowagi, swojego ying i yang sprawiło, że wkroczyłem na ścieżkę, którą wielu nazwałoby tą złą i niewybaczalną. Ja się z tym nie zgadzałem, gdyż sama wiedza w tym zakresie nie definiowała mnie jako człowieka o braku moralności. Złego. Oczywiście moja działalność jako „czarnoksiężnik” nie kończyła się tylko na wiedzy teoretycznej, okiem prawa byłem kryminalistą i najpewniej dostałbym dożywocie. Działałem przez niemalże dekadę na Nokturnie, trzęsąc kontaktami, prowadząc biznes i rozmowy z najróżniejszymi ludźmi, którzy byli seryjnymi mordercami, baronami narkotykowymi i specjalistami od czarnej magii. A jednak nie zatraciłem w tym swojej osobowości, czy uważam, że zrobiłem źle? Najpewniej tak, choć nie zmieniłbym tego, nawet jakbym miał możliwość. Cieszę się z miejsca, w którym jestem.
- Spóźniłeś się na swoją szansę zajebistej kariery i dogodnego życia, ale nie na dzisiejsze spotkanie – odwdzięczyłem mu się lekkim uśmiechem. Tego typu żarty w moim życiu były na porządku dziennym, Max więc nie powinien być zaskoczony tym „przekraczaniem granic”, które wielu potraktowałoby bardzo personalnie.
- Zajmiemy się Sectusemprą. Zaklęcie dość znane, owiane ponurą popularnością i niezwykle skuteczne do wyeliminowania jednej jednostki, choć… brudne. Wynalazł je dawny dyrektor Hogwartu, Severus Snape, jeszcze za czasów, kiedy był śmierciożercą. Ale to raczej nie jest istotne, dodaje to w ramach ciekawostki. Zaklęcie powoduje rozległe rany na całym ciele, bardzo łatwo o wykrwawienie. Powtórzę jednak bardzo ważną kwestię odnośnie zaklęć z zakresu czarnej magii. Musisz je pojmować trochę jak przeciwieństwo Expecto Patronum. Daję to zaklęcie, ponieważ do niego potrzebujesz niezwykle silnego wspomnienia o pozytywnym wydźwięku. I to samo tyczy się czarnej magii, tylko odwrotnie, potrzebujesz wspomnienie, bądź uczucie napawające cię gniewem, nienawiścią, coś co sprawi, że będziesz chcieć za wszelką cenę zranić drugą osobę. Zacznij od znalezienia takiego wspomnienia czy „włącznika” złych emocji, użyj do tego zaklęcia Rumpo, którego uczyliśmy się poprzednio, na fantomie. – Skończyłem, odsuwając się na bok, nie dając chwili wytchnienia Maxowi, chyba że ten miałby jakieś pytania. Wiedziałem jednak, że wyzwolenie z siebie takich emocji nie należy do najprostszych zadań, dlatego nie ingerowałem w to, co Max sobie teraz postanowi.


Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 3947
  Liczba postów : 11650
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 1 Lis - 17:54;

Max nie był postrzegany jako ktoś najbardziej ogarnięty życiowo i pomocny, ale prawdą było, że pod całą tą chujową fasadą miał naprawdę wielkie serce i każdy, kto znał go lepiej, wiedział o tej części jego duszy, której nie było na pierwszy rzut oka widać. Czarna Magia miała początkowo być tylko dodatkiem. Czymś, dzięki czemu będzie w stanie zrozumieć trucizny i stworzyć dla nich odpowiednie antidota. Obecnie sprawa uległa nieco zmianie a po pierwszej lekcji z Shawnem wiedział, że jest to jedna z dwóch dziedzin magii, jaka przychodzi mu z przerażającą łatwością. Nie chciał o tym myśleć, a jednocześnie czuł się lepiej wiedząc, że w ostateczności może po to narzędzie sięgnąć.
-I tu mnie masz. - Puścił mu oczko i się zaśmiał, bo oczywiście ani trochę nie wziął tego do siebie. Dystans miał i choć poczucie własnej wartości kulało, to jednak potrafił się jeszcze śmiać z własnych porażek.
Słuchał wyjaśnień, które Reed dla niego miał na temat zaklęcia, które miało być przedmiotem ich dzisiejszej nauki i naprawdę czuł się zainteresowany. Nie miał pojęcia, że w tym zaklęciu kryje się aż tyle.
-Widziałem wcześniej jego działanie, wiem czego się spodziewać. - Przyznał, przypominając sobie jak chochlik nagle został pocięty przez Violkę w wielu miejscach, a jucha obryzgała ściany łazienki. Nie spodziewał się wtedy, że sam kiedyś będzie używał tego zaklęcia nawet w ramach czystych ćwiczeń. -Negatywne i agresywne wspomnienia? Łatwiej już się nie dało. - Wyszczerzył swoje białe ząbki, bo akurat tutaj nie musiał specjalnie się wysilać. Jego życie było pełne bólu i agresji, które mógł tutaj zamienić na energię w przeciwieństwie do szczęścia, którego brak wciąż nie pozwalał mu wyczarować patronusa i Max był już pogodzony z faktem, że możliwe iż nigdy nie będzie w stanie przyzwać świetlistego strażnika.
Spojrzał na fantoma, który przed nim leżał i bez cienia zastanowienia przywołał do siebie wydarzenia z Arabii. Derwisze rzucający klątwy we wszystkie strony i jego bliscy, którzy zostali w wyniku tego zranieni.
-Rumpo! - Rozległ się trzask, a szczęka manekina została złamana. Powtórne rzucenie zaklęcia spowodowało, że noga fantoma mogła pożegnać się ze sprawnością, a trzecia próba połamała palce u lewej dłoni. Zdecydowanie Max potrafił przełożyć cierpienie i złość w ból zadawany przy pomocy zakazanego zaklęcia.
-Nie powiem, trochę ćwiczyłem. - Zażartował, nie mając zamiaru leczyć manekina. Przynajmniej jeszcze nie. Czuł pewną satysfakcję w tym, że ten leży tam zdany na łaskę jakiegoś zaklęcia uzdrawiającego i przez chwilę chciał jeszcze nacieszyć się tą władzą, jaką posiadał nad połamaną kukłą.
Powrót do góry Go down


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 1 Lis - 18:23;

Ja w swoim życiu przeszedłem wielką przemianę. Chodziłem do Ravenclawu, choć charakterem na studiach prędzej przypominałem takiego stereotypowego Ślizgona, który w pełni świadomie wykorzystywał swoją aparycję do własnych celów. Skończyło się to tragicznie, gdyż pewnego razu pewien nie do końca dobry wybór w życiu sprawił, że cała moja rodzina się posypała, ja przeżyłem kryzys, który jeszcze mocniej ukierunkował mnie w stronę mrocznej magii i klątw, które wszystkie z początku wycelowane były w jedną konkretną osobę. Czasy się jednak zmieniły, ja dojrzałem i obecnie nie miałem żadnej chęci vendetty czy też nienawiści w sercu, acz przez te wszystkie lata nauczyłem się idealnie manipulować własnymi emocjami i mózgiem, by bez problemu móc rzucać czarnomagicznymi zaklęciami.
Z początku chciałem przerwać Maxowi i dodać odnośnie zagrożeń, jakie mogą nieść nieustannie przywoływane złe wspomnienia i emocje, pozwoliłem sobie to jednak przenieść na czas przyszły, zdecydowałem bowiem, że dam się najpierw chłopakowi wykazać, nie mając z tyłu głowy mojego ostrzeżenia. Uważnie go obserwowałem, poniekąd żałując, że nie potrafiłem wejść komuś do umysłu, by móc poznać jego myśli w tym momencie. W ten sposób najłatwiej byłoby mi znaleźć najlepszą możliwą opcję treningu i ćwiczeń dla niego.
Pomimo prośby o jedno Rumpo, dostałem trzy, co już samo w sobie coś świadczyło o tym, jakie emocje drzemały w Maximilianie.
- To dobrze. Jednak jest też druga strona medalu, odnośnie przywoływania negatywnych emocji. Nie możesz dać się im pochłonąć. Zatracając się w nich, nie jesteś w stanie rozsądnie myśleć, twoje działania podyktowane są wielką złością. A im więcej tych emocji przeznaczysz ku czarnej magii, tym ona coraz bardziej zacznie cię „pożerać”. Traktuj ją jako narkotyk, od którego nie możesz się uzależnić. To jest absolutnie najważniejsza część naszej nauki i musisz mi obiecać, że popracujesz nad tym. Miało być jedno Rumpo, nie trzy, zaś atmosferę złości i nienawiści można było ciąć w powietrzu, taka była gęsta. Mówię ci to, żebyś się nie zatracił w czarnej magii, która już niejednego ze sobą pochłonęła i pociągnęła na samo dno. I to nie jest to dno, które znasz. To dno dna, o którym jeszcze nie masz absolutnego pojęcia. Żeby ci to uświadomić. Jeśli w nie wpadniesz, jeśli stracisz własną tożsamość, a czarna magia będzie przemawiać przez ciebie w każdej chwili twojego życia i to ona będzie kontrolować ciebie, a nie ty ją, zabiję cię. – Tu na chwilę zamilkłem, dając wybrzmieć moim słowom, żeby też zostały odebrane na poważnie, gdyż takie właśnie były. – Dalej chcesz się ze mną uczyć? – Zapytałem z poważną miną, świadomy grobowej atmosfery, którą sam zapodałem. Jeśli zaś Max się ze mną zgodził, przytaknąłem mu głową i pociągnąłem bucha z zapalonego papierosa.
- No to bierzmy się do roboty. Przy sectusemprze oczywiście najważniejsze są twoje intencje, które do najmilszych nie należą, lecz nie muszą być one w pełni prawdziwe, możesz je trochę podmanipulować, o ile tak się w ogóle mówi. Chodzi mi o to, żebyś oczywiście czuł w sobie złość, ale jednocześnie zadziałał wyobraźnią. Czyli wyobraził sobie działanie tego zaklęcia, jednocześnie chcąc te obrażenia wyrządzić. Ma w tobie być ta żądza i wyobraźnia. – Zobrazowałem to, co miał teraz do zrobienia Max, po czym przy okazji pokazałem mu ruch różdżką, jaki powinien wykonać przy inkantacji.
- To teraz wylecz ten manekin, a później spróbuj rzucić na niego sectusemprę w sposób, jaki podałem ci wyżej. Oczywiście wciąż możesz osiągnąć to zaklęcie dzięki samej żądzy zrobienia komuś krzywdy, lecz to prosta droga do szaleństwa i zatraceniu się w nienawiści, a tego uczyć cię nie będę. Dajesz.

Mechanika:

Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 3947
  Liczba postów : 11650
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 1 Lis - 18:39;

Żądza: 74
Wyobraźnia: 42 - > 82

Lata wcześniej przez swoje wychowanie, temperament i fakt, że nie do końca lubił się z różdżką, Max zawsze uciekał się do przemocy czysto mugolskiej. Fizyczny wpierdol z bezpośrednim kontaktem z przeciwnikiem pozwalał mu się wyładować tak, jak tego potrzebował i dać upust emocjom, o których nie potrafił i nie chciał rozmawiać. Od tamtego czasu wiele się zmieniło, on sam wkroczył na zdecydowanie lepszą ścieżkę, ale nie oznaczało to, że potrafił się w pełni zawsze kontrolować. Narkotyki, używki i ukochany u boku mogły go nieco wytłumić, ale gdy tylko zostawał sam, niektóre stare nawyki wychodziły na światło dzienne, a chęć adrenaliny ponownie witała w jego umyśle.
Powyżywał się trochę na manekinie i szczerze nie spodziewał się usłyszeć tego, co Shawn miał mu powiedzieć zaraz po tym. Podczas swojej pierwszej wizyty tutaj miał problem z kontrolą, dziś udawało mu się trzymać zaklęcia w ryzach, co uważał za postęp. Nie miał bladego pojęcia, jaką atmosferę wokół tworzył i szczerze przestraszył się własnego potencjału, gdy zdał sobie sprawę, że nawet nie wykopał z umysłu rzeczy, które działały na niego najsilniej. Słysząc porównanie do narkotyków i inne słowa wiedział już, że to nad samokontrolą będzie musiał najwięcej popracować. Był słaby w tym temacie i nie miał zamiaru tego ukrywać przed nikim. Wciąż zresztą zmagał się z uzależnieniem, które na chwilę obecną było dużo silniejsze od niego.
-Jeżeli tak się stanie, proszę wypełnił tę obietnicę. - Powiedział bez cienia uśmiechu, a w jego szmaragdowych tęczówkach widać było determinację i szczerość. Nie chciał rozwijać tej myśli ale wiedział, czuł, że jeżeli pozwoli by czarna magia nim zawładnęła, śmierć będzie jedynym rozwiązaniem, by go z tego wyrwać. Świadomość własnych słabości sprawiała, że o ile żywił jeszcze jakieś nadzieje na wyjście z obecnego nałogu, tak wiedział, że jeżeli pozwoli by agresja i negatywne wydarzenia wraz z towarzyszącymi im odczuciami całkowicie przejęły nad nim kontrolę, będzie stracony bezpowrotnie.
-Czyli mam sobie wyobrazić, jak ciacham kogoś setką ostrzy, tylko że przy pomocy różdżki? - Upewnił się, że to jest role wyobraźni przy tym zaklęciu. Jeśli chodziło o intencje, nie potrzebował tu żadnego wyjaśnienia. Kandydatów było sporo, a manekin mógł przybrać w wyobraźni Maxa dowolną twarz. Obserwował więc, jak Shawn demonstruje zaklęcie, by następnie samemu chwycić za różdżkę.
Najpierw przećwiczył sobie sam gest, w tym czasie zbierając negatywne emocje. Musiał się naprawdę przystopować, by nie wykorzystać całej agresji jaką w sobie od lat gromadził, a gdy poczuł, że na tyle tylko go stać i nie da rady zmniejszyć swojego gniewu, wycelował w zaleczonego wcześniej manekina i wypowiedział inkantację. O dziwo gdy tylko skończył okazało się, że odniósł sukces, a fantom leżał przecinany niewidzialnymi ostrzami niczym mięso u rzeźnika.
-Dziwne uczucie... - Przyznał po cichu, nie wiedząc do końca czy cieszyć się z tego, że tak łatwo mu to przyszło, czy może zacząć się martwić.
Powrót do góry Go down


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 1 Lis - 19:34;

Można mi wierzyć – miałem niejeden kontakt z ludźmi, których jedynym celem w życiu była kolejna dawka bazyliszka czy innego syfu, który był tak naprawdę tylko (i aż) narkotykiem. Kontrolowałem takich, byłem jednym z tych, którzy byli nad nimi, kontrolowałem poniekąd przepływ danej substancji na dane rejony – tak, Borgin również się zajmował takimi sprawami. Będąc w kontakcie z innymi „działaczami” na Nokturnie, trzeba było pobrudzić sobie rączki tego typu biznesami. Wiedziałem więc, że to nie był najlepszy sposób na stłumienie własnych emocji i temperamentu – wręcz odwrotnie, finalnie wychodzi na dużo gorszy werdykt, stajemy się na tyle emocjonalnie niestabilni, że bez stymulantów nie jesteśmy w stanie zapanować nad własnym życiem.
Nie znałem Maxa jeszcze na tyle dobrze, żeby powiedzieć, czy jego słowa są sztucznym zapewnieniem, którego po prostu oczekuję i dlatego są przedstawiane, czy faktycznie te słowa pochodzą z głębi serca mężczyzny, nie miało to jednak dla mnie znaczenia. Powiedziałem swoje i obojętnie jak bardzo byśmy się zaprzyjaźnili w najbliższym okresie, jeśli dojdzie do przedstawionej przeze mnie sytuacji, nie omieszkam się odebrać chłopakowi życia. Był to dla mnie lepszy moralnie wybór. Stworzywszy potwora, moim zadaniem byłoby go zneutralizować, a nie dawać mu czystą rękę w sianiu nienawiści. Zaś odebranie mu życia zdawało mi się lepszym wyborem, niż pozostawić go na łaskę wieczności w Azkabanie, które jako więzienie było zdecydowanie bardziej prymitywne od tego, co sobą reprezentowali mugole, u których tego typu miejscówki miały funkcję resocjalizacyjną, nie karalną. Zaś całe życie w Azkabanie… nie życzyłbym tego nikomu.
- Wyobrazić sobie jak powstają te rany, jak bardzo intensywne one są, jak głębokie, jak bolące. Nie wyobrażaj sobie ostrzy, gdyż ich nie ma w tym zaklęciu, to nie zadziała. Rany pojawiają się na skutek zaklęcia, które je tworzy. To nie jest zaklęcie tysięcy ostrzy, które tną przeciwnika. Efekt może ten sam, ale sposób nieco inny.
Przyglądałem się uważnie całemu procesowi rzucania zaklęcia przez Maximiliana, o dziwo chłopakowi udało się opanować swoje emocje i wzbudzić wyobraźnie na tyle, żeby zaklęcie się udało. Machnąłem ręką, zasklepiając rany manekinowi i pokiwałem głową Maxowi w formie aprobaty.
- Bardzo dobrze. Teraz nieco się na tym skupimy, żebyś się przyzwyczaił do tego zaklęcia. W trakcie pojedynku nie będziesz miał czasu, żeby się skupić, ochłonąć z myśli i dopiero rzucić zaklęcia, musisz to robić instynktownie, natychmiast. Staniemy naprzeciwko siebie, będziesz musiał wykonać serię zaklęć. Trzy drętwoty, jedno protego maxima na moje zaklęcie i natychmiastowe rzucenie Sectusempry po protego. Będziemy to ćwiczyć do skutku. – Stanąłem w wyznaczonym miejscu, z uniesioną różdżką. Poradziłbym sobie bez niej, ale wolałem stanąć w pozycji bojowej, przyzwyczajając do niej też Maxa.


Mechanika:

Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 3947
  Liczba postów : 11650
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 1 Lis - 19:49;

Kostki: J i 96 = Sukces bardzo

Nie potrzebował zapewnienia. Aura jaka biła od Shawna sprawiała, że był w stanie uwierzyć iż ten zadawał się z mało przyjemnymi typami. Zresztą, jakby nie było Reed pracował na Nokturnie, a tam ciężko było uniknąć podobnych ludzi i zdarzeń. Sam zresztą nie tylko był przykładem ale i poznał kobietę, która wpisywała się w kanon spotykanych tu regularnie ciemnych typów i szczerze w pewien sposób nawet ją polubił.
Shawn nie musiał go znać. Ba! Nie musiał nawet mu wierzyć, ale słowa Maxa były jednymi z najbardziej szczerych w jego całym życiu. Nie chciał widzieć sobie w tej wersji i nie chciał, by jego bliscy po raz kolejny cierpieli, gdy aż tak spierdoli sprawę. Był zresztą pewien, że jeżeli pozwoli, by Czarna Magia nad nim zawładnęła to i oni oberwą w wyniku jego gwałtownego charakteru i zdecydowanie zbyt dużego nagromadzenia negatywnych emocji. Dlatego właśnie już teraz wiedział, że woli śmierć od podobnego scenariusza i jeżeli Shawn by zawiódł, sam byłby w stanie dopełnić tego czynu. Tak mu się przynajmniej wydawało.
-Skupić się na samych ranach, czaję. - Przytaknął, po raz kolejny mogąc czerpać z własnego doświadczenia. Idealnie wiedział, jak to jest byś dźgniętym, jak to jest oberwać głęboką ranę i krwawić. Całą tę wiedzę włożył więc w zaklęcie i opłaciło się to, bo już po chwili manekin wywalał z siebie juchę.
-Czekaj... Mam jebnąć w Ciebie Sectumsemprą? - Spojrzał na Reeda, jakby ten kompletnie zwariował. Miał wrażenie, że ten za mocno wierzy w zdolności lecznicze swojego ucznia. Przecież nie mieli pewności, że ten się obroni. -Skoro jesteś pewien... Trzy drętwoty, Protego maxima i zaklęcie rzeźnika. - Powtórzył jeszcze, by zapamiętać kolejność i ustawił się naprzeciw Shawna.
Na dany znak zaczęła się seria zaklęć. Drętwoty wychodziły tragicznie. Słabe zaklęcie mknęły ku Reedowi i Max był pewien, że nie skrzywdziłyby nawet muchy. Mimo to nie miał zamiaru się poddawać. Protego Maxima jakoś zadziałało sprawiając, że Solberg nie został powalony i nim miał czas na dłuższą pauzę posłał Sectumsemprę prosto w Reeda widząc, że zaklęcie jest dużo mocniejsze od wszystkich pozostałych. Zdecydowanie nie powinien się tym cieszyć, a jednak jakaś dziwna satysfakcja nie chciała go opuścić.
Powrót do góry Go down


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 1 Lis - 21:09;

Byłem świadomy swojej aury dopiero od kilku miesięcy, wcześniej wydawało mi się wszystko totalnie normalne, ale to przez to, w jakim środowisku się znajdowałem. Odkąd uczyłem w Hogwarcie, zacząłem zauważać pewną zmianę, moja „aura”, mój sposób funkcjonowania napawał innych strachem i oczywiście byłem tego świadomy, bo nie urodziłem się wczoraj, wiedziałem jak wygląda przestraszony piętnastolatek, tak jednak nie mogłem znaleźć odpowiedniego powodu. Pierwszym w mojej głowie były plotki odnośnie mojej przeszłości, dopiero później sama maniera, z jaką się wypowiadam, z jaką prowadzę lekcje. Nie próbowałem tego natomiast zmienić, gdyż nie potrafiłem, ingerowałbym w samą istotę tego, jakim byłem człowiekiem, a nie chciałem tego robić.
Cóż, chociaż trochę znać Maxa chciałbym, zwykle nie brałem „za uczniów” tych, których totalnie nie znam. Samo przekazanie tej wiedzy jak używać najtrudniejszych z zaklęć czarnomagicznych było pewnym zaufaniem do drugiej osoby, że nie zacznie zaraz szaleć na ulicy i nie zostanie najbardziej poszukiwanym człowiekiem w kraju.
Przytaknąłem mu głową, rad, że zrozumiał co miałem na myśli. Cóż, ja również bym korzystał z własnego doświadczenia, czego przykładem jest chociażby moja ręka.
- Tak, masz jebnąć we mnie Sectumsemprą, obronię się. – Potwierdziłem jego obawy, dałem mu chwilę czasu, żeby się przygotował i stanąłem w odpowiedniej postawie. Następnie zaczęła się seria zaklęć.
Była ona… ciekawa i zatrważająca, ponieważ pokazywała ona poniekąd to, do czego talent ma Max. Na dwie drętwoty wystarczyło mi jedno protego, do którego nie użyłem nawet różdżki, mój atak został co ciekawe odbity przez jego protego maxima, jednak co zaś tyczyło się ostatniego, najważniejszego zaklęcia, było ono bliskie poprawności, czego się nie spodziewałem po nauce w tak krótkim czasie. Je również odbiłem, kręcąc głową w lekkim podziwie.
- No nie powiem, masz do tego talent. Całkiem nieźle poszła ci ta kombinacja, lecz prawdę mówiąc, mógłbym ją odbić każdym zaklęciem, nawet najzwyklejszym protego. Skupimy się teraz też na samej sile zaklęcia. Będziesz celować w manekina, ja zaś przed nim za każdym razem stawię protego maxima. Twoim zadaniem będzie się przebić przez tą tarczę, jednocześnie cały czas pamiętając, by zachować spokój i nie dać się negatywnym uczuciom. Dajesz.  


Mechanika:

Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 3947
  Liczba postów : 11650
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 1 Lis - 21:31;

Próba 3: 22,10,97
Próba 4: 61,54,87
Próba 5: 59,24,87

Shawn faktycznie musiał być świadom tego, jak działa na otoczenie. Max zastanawiał się, jak postrzegają go uczniowie Hoogwartu chociaż był pewien, że nie słyszał nigdzie jeszcze opinii, że chce ich wszystkich powyzabijać i torturować dla przyjemności. Tyle dobrze, choć ciekawiło go, dlaczego Feli nigdy o Reedzie nie wspomina, skoro mają ze sobą więcej wspólnego niż się pewnie spodziewają. A przynajmniej poza samym zainteresowaniem Czarną Magią, Max widział tam wiele części wspólnych.
Czas na poznanie się był zawsze, choć Solberg musiał przyznać, że o ile zaufał Shawnowi, że ten go nie zapierdoli podczas lekcji, tak ciężko było mu dopuścić go do swojego świata. Nastolatek był już tyle razy zraniony, że zaczął się ponownie zamykać, a otwierał jedynie gardło i nozdrza przed różnymi używkami. Wiedział, że musi to zmienić, ale obecnie ciężko mu było mimo szczerych chęci.
Przytaknął głową. Skoro Shawn chciał tak ryzykować, to Max nie miał zamiaru się mu sprzeciwiać. Zresztą był też pewien, że nie podoła temu wyzwaniu znając swoje zaklęciowe problemy. Jak się jednak okazało był w kompletnym błędzie. Podstawowe zaklęcia zjebał po całości, jakby był zaledwie pierwszakiem, który po raz pierwszy trzyma w rękach różdżkę, a Sectumsempra... Zaklęcie wyglądało jak coś, co miało prawo zrobić krzywdę.
-Całkiem nieźle? Daj spokój, gdybyś nie czekał na ostatnie, rozjebałbyś mnie jak karalucha. - Zaśmiał się, bo nie potrzebował fałszywych pochlebstw. W pojedynkach nie radził sobie i miał co do tego ogromną świadomość, choć jeżeli faktycznie miał talent do Czarnej Magii, naprawdę zaczynał się martwić. -Z czego wydobyć tę siłę? Bardziej poprawne wyprowadzenie, czy jednak ta negatywna energia? - Zapytał, by móc lepiej się przygotować. Widocznie przygasł, mając w obecnej chwili raczej wielką plątaninę myśli w głowie i powoli zaczynał czuć nadchodzącą migrenę.
Pierwsza próba poszła mu fatalnie, tak samo zresztą jak druga. Brak skupienia spowodował, że zaklęcie nawet nie doleciało poprawnie do tarczy nim rozpłynęło się w powietrzu. Nie wiedział czego była to wina, ale zdecydowanie potrzebował wziąć się w garść. Trzecia próba zdawała się być niesamowicie silna. Problem pojawił się jednak, gdy Max zbyt mocno starał się kontrolować swoje negatywne odczucia i te okazały się być zbyt słabe, by zaklęcie odpowiednio zadziałało. Niewiele, ale jednak. Podobnie przy czwartej próbie, gdy nawaliła wyobraźnia co do zadawanych ran. Z każdym podejściem jednak Max był coraz bliżej celu i naprawdę dało się to wyczuć.
Piąta próba okazała się być strzałem w dziesiątkę. Bariera ustąpiła pod naciskiem zaklęcia, a manekin oberwał i pojawiły się na jego ciele rany, które już wcześniej Max miał okazję spowodować.
-Ten cały balans wcale nie jest taki łatwy. Ciężko jednocześnie wzmocnić jedną rzecz i stłumić inną. - Przyznał, rozmasowując lekko skronie. Czuł, jak te ćwiczenia zaczynają powoli odbierać mu siły. Powoli chyba rozumiał, dlaczego uważa się zakazane sztuki za tak męczące.
Powrót do góry Go down


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 1 Lis - 22:36;

Pomimo swojej prezencji, ani teraz, ani nigdy wcześniej nie należałem do osób spragnionych cierpienia, wyładowania się na innych, słabszych od siebie. Owszem, będąc jeszcze asystentem zaklęć, nie obrony przed czarną magią, przemawiały przeze mnie jeszcze czasem hormony i nie wszystko było idealnie, ale w obecnej chwili to jedynie mój wygląd i zachowanie wzbudzało strach. Strach zmieszany z ekscytacją, które objawiało się przez Gwiazdę Południa, z którą się nie rozstawałem, acz w dużej mierze ograniczałem jej moc.
Z Fellinusem nie miałem za dużo wspólnego, ponieważ nie dane nam było ze sobą porozmawiać na osobności, przynajmniej nie przypominam sobie takiej sytuacji.
Ja zaś, pomimo powierzchownego zaufania, również nie chciałem być nikim istotnym w prywatnym życiu Maximiliana. Wolałem trzymać się funkcji nauczyciela, nie przyjaciela. Przyjaciel… dawno nie słyszałem tego stwierdzenia, samemu osobiście nie mając nikogo, kogo mógłbym nazwać tym stwierdzeniem. Nie potrzebowałem tego jednak, Nessa była czymś ponadto i nie brakowało mi niczego.
- Jakby to wytłumaczyć… nie tyle więcej negatywnej energii, co więcej energii w ogóle. Magicznej głównie. Wysyłasz więcej ładunku magicznego do katalizatora, którym jest twoja różdżka. – Powiedziałem, mając nadzieje, że Max zrozumiał. Ciężko było mi tłumaczyć tego typu kwestie osobom, które nigdy nie zagłębiały się w te rejony, a mało kto to robi, kto nie myślał o magii bezróżdżkowej, która jest mistrzowskim opanowaniem tej wiedzy.
Max wreszcie przeszedł do samych prób, które, jak się spodziewałem, nie były już tak idealne. Połączenie tego wszystkiego nie było najprostszym zadaniem, z reguły nigdy na jedno spotkanie. Zauważyłem jednak pewien talent w Maxie, do czarnej magii, miałem więc zamiar skorzystać z niej w stu procentach. Strzelałem w dopiero dziesiątą, może ósmą próbę, zaś chłopakowi udało się w piątek. Podniosłem nieco brew w zaskoczeniu.
- Hogwart nie wie co stracił, wypierdalając cię ze szkoły. Wiadomo, że to nie jest łatwe, gdyby było, to każdy by używał tych zaklęć. – Powiedziałem tylko i można by powiedzieć, że był to prawdziwy komplement z moich ust.
- Pod koniec zrobimy podobną rzecz, czyli to samo, ale musisz rzucić trzy zaklęcia pod rząd o takiej samej sile. Czyli nie tylko jedno, ale wszystkie trzy. Ja wzniosę tylko dwie tarcze, więc jeśli ci się uda, zobaczysz to po krwawiącym manekinie. – Powiedziałem i się przygotowałem, stojąc obok manekina i przygotowując zaklęcie obronne.



Mechanika:

Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 3947
  Liczba postów : 11650
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPon 1 Lis - 22:55;

Kostki: próba 15 i 16 udane

Broszka, którą Shawn tak uwielbiał nie raz zastanawiała Maxa, ale nigdy wprost nie pytał o to, jak ona naprawdę działa. Wywierała jednak wrażenie zupełne inne niż surowa aparycja Reeda i Max był tego świadomy bardzo dobrze.
Nikt nie mówił od razu o przyjaźni, ale Max też uważał, że przy nauce Czarnej Magii im bardziej są sobie obojętni tym lepiej. Gdyby wstrzymywał się ze względu na to, że nie chce zrobić Reedowi krzywdy, zapewne nigdy by nie nauczył się tak dobrze, jak to szło mu w tej chwili, choć z czasem zakazana sztuka miała odbić na nim dziś swoje piętno.
-No i tu możemy mieć problem. Nigdy nie byłem szczególnie zdolnym zaklęciarzem. To nie moja bajka. - Przyznał, choć nie oznaczało to, że ma zamiar się poddać i odejść. Zdecydowanie nie! Stanął na przeciw manekina i zaczął nakurwiać w niego zaklęciami aż za piątym razem w końcu przebił tę jebaną powłokę ochronną i pociachał fantoma, jakby ten był jego wrogiem.
-Gdyby jeszcze ktoś na to patrzył. - Prychnął pod nosem, bo Shawn nie był pierwszy, który uważał, że Hampson wyjebał ze szkoły ogromny talent, ale Max nie miał zamiaru nad tym rozpaczać. Stracił status ucznia i musiał z tym sobie radzić, a jak widać szło mu nie najgorzej szczególnie, że ostatnimi czasy wcale nie tykał różdżki obawiając się efektów klątwy. Niepokoiło go jednak naprawdę, że nawet Reed sugerował, że chłopak ma talent do Czarnej Magii.
-Wszystkie trzy o tej samej sile? Się robi! - Powiedział, choć łeb nakurwiał go coraz bardziej. Zadanie nie było wcale takie łatwe. Wyprowadzenie jednego silnego zaklęcia to jedno, ale trzy pod rząd? Dla Maxa była to prawie zabójcza tortura. Z każdą kolejną podjętą próbą czuł, jak ucieka z niego energia i zaklęcia wychodzą jeszcze słabsze. Determinacja i upartość nie pozwalały mu jednak rzucić różdżki i odejść. Zamiast tego dalej napierdalał w powłokę ochronną, aż w końcu ta, za jakimś piętnastym razem ustąpiła a manekin został pociachany. Widząc pozytywny efekt zaklęcia Max jeszcze raz dał z siebie wszystko i znów odniósł sukces.
Niestety, ostatnie rzucenie Sectumsempry wycisnęło z niego wszelkie siły. Solberg poczuł, jak jego mięśnie się nienaturalnie spinają, by następnie rozluźnić. Różdżka wypadła z jego dłoni wprost na podłogę, a tuż obok upadło nieprzytomne i zdecydowanie przeciążone ciało chłopaka.

//zt x2
Powrót do góry Go down


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyWto 2 Lis - 2:13;

Nie minęło długo czasu, a już umówiony byłem na ponowne spotkanie z Maximilianem, by pielęgnować jego „talent”, przynajmniej w mojej perspektywie talent. Bo podczas ostatniego naszego spotkania szło mu nadzwyczaj dobrze i pomimo wielu problemów z jego własną psychiką, to zaklęcie o dość zaawansowanym skomplikowaniu poszło mu nadzwyczaj dobrze.
Dzisiejszego dnia przygotowałem nieco inne zaklęcie, do którego natomiast potrzebowałem specjalnego przygotowania, dlatego jak przeteleportowałem się na poddasze, ono całe pełne było najróżniejszych roślin i kwiatów. Miało to swoje przełożenie na zaklęcie, nad którym dzisiaj będziemy pracować.
Usiadłem na podłodze po turecku, trzymając w dłoni pergamin, który był odbitką strony w książce, która była nadzwyczaj pomocna przy tworzeniu własnego zaklęcia, nad czym aktualnie pracowałem. W drugiej dłoni oczywiście papieros, w powietrzu zaś unosiła się filiżanka czarnej kawy utrzymującej idealną temperaturę. Czekałem na Solberga, napawając się wonią kwiatów zmieszanych z czekoladową nikotyną, ostatnimi papierosami z paczki, którą kupiłem na wspominki Blaithin. Odetchnąłem, ciekawy dzisiejszej lekcji. Nie spodziewałem się, żeby to zaklęcie specjalnie przydało się Maximilianowi, przynajmniej nie w sposób, dla którego je zaprojektowano, acz zawsze warto znać tego typu uroki, bo tak naprawdę mogą być przydatne w najmniej oczekiwanym momencie.

Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 3947
  Liczba postów : 11650
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyWto 2 Lis - 10:04;

Ostatnia lekcja faktycznie poszła mu aż zbyt dobrze, co Maxa szczerze martwiło. Nigdy nie uważał, by Czarna Magia mogła być czymś, w czym się odnajdzie, a jednak praktyka pokazywała, że się mylił. Nie chciał iść za tym tropem i skupiać się na tej dziedzinie, choć temat nieustannie zaprzątał mu głowę. Nie tykał go jednak w domu. Czasem ruszył teorię, ale nic poza tym. Zresztą nie miał większego powodu, by takowych zaklęć używać. Przynajmniej nie chciał takowego powodu dopuścić, bo Merlin mu świadkiem, że agresji to wyrzucenia z siebie miał aż nadto.
Nie miał pojęcia co Shawn dziś dla niego szykował, ale zgodził się na spotkanie bo liczył na ciekawe popołudnie. Od rana powtórzył sobie teorię zaklęć, by być lepiej przygotowanym. Poćwiczył podstawowe chwyty, które mogły go zgubić podczas ćwiczeń i z takim zapleczem ruszył ponownie na nokturnowe poddasze.
-A to co za kółeczko medytacji? - Zapytał zdziwiony na przywitanie, bo zdecydowanie nie spodziewał się zastać Reeda w takiej scenerii. Nie wątpił, że ten ma inną stronę oprócz tej mrocznej, ale żeby od razu kwiatki? Już był zainteresowany tym, co mężczyzna dla niego szykował.
Powrót do góry Go down


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyWto 2 Lis - 13:39;

Nie znałem Maxa na tyle, żeby stwierdzić, że czarna magia to na pewno ta dziedzina, którą powinien podążać – mogło się okazać, że to, co pokazał ostatnio to tylko wierzchołek góry lodowej, którą byłyby jego umiejętności. Miło mi jednak było mieć go za „ucznia” w tym zakresie, dawno nikogo nie uczyłem prawnie zakazanych praktyk, za które oboje skończylibyśmy w Azkabanie. Tyle dobrze było jednak, że znajdowaliśmy się w moim mieszkaniu, w którym nie było szansy na ściany z oczami czy uszami, poddasze było zbyt dobrze zabezpieczone, dodatkowo znajdowało się nad Borginem&Burkesem, co stanowiło kolejne zabezpieczenie, ministerstwo magii nie dotknęłoby palcem tego miejsca, skonfrontowaliby się z zbyt dużymi zagrożeniami i problemami.
Zobaczywszy Maxa, wstałem i podałem mu rękę na przywitanie, rozglądając się wokoło.
- Potrzebne do dzisiejszej lekcji. Skupimy się dzisiaj na Ivokaris, nie wiem czy miałeś kiedyś do czynienia. Może tym razem nie będę ci mówić na czym ono polega, a tylko pokażę, a ty będziesz musiał odpowiedzieć za mnie, bazując tylko na swoich obserwacjach. – Wytłumaczywszy mu o co chodzi, odwróciłem się od niego i swoje dłonie skierowałem w stronę kilku kwiatkach. Niewerbalnie użyłem zaklęcia i nie minęła chwila, a ciemny dym „wypłynął” z moich rąk, kierując się w stronę roślin, które w zetknięciu z oleistym gazem, od razu zaczęły gnić i obumierać. Gdy po roślinie nie było już prawie śladu, cofnąłem zaklęcie, krucza chmura wróciła do mych dłoni, ja zaś zerknąłem przez ramię pytająco na Maxa, ciekawy co ten opowie o swoich obserwacjach.


Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 3947
  Liczba postów : 11650
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyWto 2 Lis - 17:32;

Sam nie znał się na tyle by to stwierdzić widział jednak, że zaklęcia z tej dziedziny wyjątkowo łatwo mu przychodziły, co zdecydowanie mu się nie podobało. Cieszył się jednak, że to Shawn był jego nauczycielem. Mimo aury otaczającej mężczyznę Max miał do niego dziwne zaufanie przynajmniej w tym temacie.
-Pierwsze słyszę. Postaram się zgadnąć po samej prezentacji. - Zgodził się na taką formę samemu będąc ciekawym, czy uda mu się poprawnie określić zaklęcie. Jakby nie było nie znał się na Czarnej magii aż tak i naprawdę miał pojęcie tylko o kilku podstawowych urokach, które najczęściej pojawiały się w opowieściach z szemranych zaułków.
Obserwował uważnie to, co działo się po wyprowadzeniu zaklęcia i nim cokolwiek powiedział wziął chwilę na zastanowienie się.
-Powiedziałbym, że to gnicie, ale wydaje mi się być ono bardziej na poziomie komórkowym. Ten dym powoduje rozkład wszelkich tkanek? - Zaryzykował kompletnie nie mając pojęcia czy ma rację czy właśnie robi z siebie kompletnego idiotę. Czuł się jednak przy Reedzie na tyle spokojnie, że nie obawiał się zbytnio zjeby z powodu braku wiedzy. Jakby nie było Shawn doskonale wiedział, że Max zaczyna od zera a tempo progresu nastolatka było po prostu nienaturalnie szybkie że względu na ilość negatywnych emocji jakie ten w sobie tłumił.
Powrót do góry Go down


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptySro 3 Lis - 15:38;

Cóż moja aura może była jedynie dodatkowym atutem, jeśli chodziło o naukę czarnej magii, raczej wyobrażając sobie czarnoksiężnika widziało się kogoś mojego pokroju (ewentualnie Pattinsona), nie Perpetui.
- Nie jest to zbyt sławne zaklęcie, nic dziwnego, że o nim nie słyszałeś. A może ci się przydać w wielu okolicznościach. – Powiedziałem jeszcze przed prezentacją, następnie zaś skupiłem się jedynie na niej.
Po zakończeniu „seansu” i wysłuchaniu co Max miał do powiedzenia, skinąłem głową w geście aprobaty.
- Tak, to zaklęcie doprowadza do błyskawicznego gnicia, ogólnie raczej nie chcesz przebywać w takiej chmurze. Pierwotne założenie tego zaklęcia jest dość mało przyjemne, ale może najpierw zapytam ciebie, jak myślisz w jakich sytuacjach to zaklęcie by ci się przydało? – Zapytałem, patrząc z ciekawością w oczach. Do praktycznej części przejdziemy niebawem, póki co jednak chciałem, żeby Solberg trochę pomyślał o perspektywach danego zaklęcia, bowiem mogło się okazać to, co często sprawiało, że tak bardzo lubiłem się uczyć czarnej magii, czyli, że ta magia może również pomagać w sytuacjach, w których nie chcemy jedynie zadać komuś bólu czy też kogoś zabić.

Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 3947
  Liczba postów : 11650
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptySro 3 Lis - 16:42;

Max wiedział, że wygląd potrafił zmylić, ale prawdą było, że rzadko kiedy myliła aura otaczająca człowieka choć akurat nastolatek nie był tu najlepszą osobą do oceny. Sam po prostu ludzi albo akceptował albo wykluczał z grona tych, których chce obok siebie nie patrząc na jakikolwiek instynkt samozachowawczy.
-Sławne zaklęcia w temacie Czarnej Magii nie brzmią zbyt dobrze. - Podzielił się swoimi myślami, bo czemu i nie, choć później skupił się przede wszystkim właśnie na tym, by przyjrzeć się chmurze i odgadnąć jej przeznaczenie. Jak się miało okazać zrobił to całkiem sprawnie.
-Pierwszą myślą jest atak dzikiego zwierzęcia. Nie powiem, chętnie bym coś takiego rozjebał w dość bolesny sposób, ale podobne zastosowanie jest chyba czymś oczywistym. - Przyznał myśląc od razu o pustniku i czując jakąś dziwną satysfakcję na wyobrażenie sobie jak ten jebany zwierz zacząłby gnić tuż przed jego nosem, co nieco go przeraziło. -Myślę, że mogłaby to być jednak też dobra metoda zastawienia pułapki czy zrobienia dywersji. Gnijące mięso czy rośliny mogłyby skutecznie odwrócić uwagę przeciwnika szczególnie, jeżeli byłoby to właśnie jakieś stworzenie. Myślę, że wiele ciekawych zastosowań bym znalazł tylko pytanie jest jedno, czy gnicie sprowadza się tylko do organizmów żywych, czy działa także na materiały jak drewno na przykład? - Ruszył swoimi szarymi komórkami, a że nie znał szczegółów działania zaklęcia i nie chciał mimo wszystko robić z siebie skończonego idioty to wolał upewnić się, czy jest możliwość by wykorzystać inkantację jako obronę gdy mamy pod ręką coś innego niż kwiatki i zwierzątka.
Powrót do góry Go down


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyCzw 3 Lut - 23:02;

Owszem, aura zwykle w dogłębny sposób opisywała napotkanego człowieka, życie jednak nauczyło mnie, by się tym nie kierować. Nie byliśmy z Maxem jedynymi, którzy wiedzieli o tak prostej prawdzie dotyczącej natury ludzkiej, w branży, w której przyszło mi pracować przez połowę swojego życia, bardzo chętnie to wykorzystywano i w ten sposób oszukiwano ludzi. Człowiek, który straci czujność, jest już istotą martwą.
- I w istocie nie powinny brzmieć dobrze, bo ani takimi nie są, ani nie w takim zamyśle je stworzono. – Odpowiedziałem ze spokojem, odpowiadając na pojedynczą myśl Solberga. Doprawdy czarna magia rzadko kiedy służy do czynienia dobra, to zaklęcie zaś z pewnością do takich nie należy.
Wysłuchałem pełnej wypowiedzi Maximiliana, ani razu nie przerywając mu ani słowem, ani wymownym spojrzeniem czy niewerbalnym ruchem, mogącym zdradzić mu moje zdanie o jego odpowiedzi.
- Zwykle się mówi, żeby trzymać się pierwszej myśli, choć w tym przypadku niezupełnie, druga myśl lepiej uzupełnia temat. I zanim ci odpowiem na pytanie, pozwól, że wyjaśnię swą myśl. Bo masz rację, samo zaklęcie zadziałałoby na dzikie zwierzę, gnicie jednak nie zadziałałoby wystarczająco szybko by unieszkodliwić zwierzę, a jedynie by je rozwścieczyło, co by doprowadziło do chaosu, który w połączeniu z krwiożerczą bestią bywa zabójcze. Jest dużo lepszych zaklęć, które można by w takiej sytuacji rzucić i wyjść na tym lepiej. Lecz tak, to zaklęcie idealnie sprawuje się do zastawienia pułapek lub do wsparcia w starciu z przeciwnikiem. Jako że cel nie musi być jeden, dobrze sprawuje się przeciwko wielu przeciwnikom, a jeśli uda ci się je naprowadzić na wrażliwe punkty, takie jak oczy, to jest to bardzo dobre zastosowanie tego zaklęcia. Odpowiadając w końcu na pytanie, zaklęcie działa na substancje organiczne, czyli na drewno również. Myślisz więc w dobrym kierunku. – Zrobiłem tu chwilę przerwy, by odpalić papierosa, odetchnąć i spojrzeć znów na byłego ślizgona.
- Dobra, to przejdźmy do praktyki, skoro teorię mamy za sobą. Najpierw spróbuj powtórzyć po mnie sam ruch różdżką, wymowa jest raczej prosta, lecz jeśli czujesz, że masz z nią problemy, też sobie przećwicz, a następnie skupimy się na wypuszczeniu małego obłoku z twojej różdżki. Do dzieła. – Zakończywszy stanąłem obok, wyciągając różdżkę i pokazując mi właściwy ruch, przypisany do tego zaklęcia, w międzyczasie cały czas paląc papierosa. Po czterech powtórzeniach przeszliśmy do uroku.


@Maximilian Felix Solberg
Rzucasz sobie trzema kostkami k100, jeśli co najmniej dwie są w przedziale 40-60, to zaklęcie możesz uznać za udane, a z twojej różdżki wypływa ciemnej barwy, acz przerzedzony dym, który w zetknięciu z kwiatem sprawia, że liście zaczynają żółknąć - lecz nie gnić!
4/6
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 3947
  Liczba postów : 11650
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyPią 4 Lut - 13:18;

Skinął głową na wypowiedź Shawna, bo chłop miał rację. Czarna magia nie miała być przyjemna i zdecydowanie nie była. Mimo to, ludzi ciągnęło w jej stronę i wiele z nich musiało później mierzyć się z konsekwencjami swojego wyboru. Max lubił wierzyć, że podchodzi do tej sztuki z rozwagą, a jednak często przyłapywał się na tym, że był ciekaw swoich granic w tym zakresie i chciał je sprawdzić. Na szczęście był w stanie się jeszcze przed tym powstrzymywać, ale kto wiedział na jak długo.
-Czyli potencjał ogromny jeżeli wie się jak go wykorzystać. Powiem Ci, że jest to ciekawsze niż taka Sectumsempra, która wydaje się mieć dużo węższe zastosowanie. - Po raz kolejny nie bał się wyrazić swojego zdania. Dobrze mu się dyskutowało z Reedem i czuł, że w jego obecności może być szczery w tym temacie i nie jest przy tym zbytnio oceniany.
-Im prostszy tym gorszy, no ale nie ma co się nastawiać. - Zażartował z własnych umiejętności, po czym przeszedł grzecznie do ćwiczeń, jakie zarządził Reed.
Niestety Max miał rację, bo to wcale nie było takie proste. Choć wymowa była w miarę intuicyjną tak gest już nie chuja i choć nastolatek dwoił się i troił to ni chuja nic z jego różdżki wyjść nie chciało. No może poza jednym wielkim rozczarowaniem.
-Pokaż mi to jeszcze raz, to nie może być takie trudne. - Poprosił czując, że owszem weszli już nieco na wyższy poziom i choć ma prawo mieć problemy tak irytowało go to, że Noé potrafi odpowiednio chwycić jebanego drewnianego kijka, by ten się go zechciał słuchać.
Powrót do góry Go down


Shawn E. Reed
Shawn E. Reed

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi.
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 752
  Liczba postów : 1197
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t19478-shawn-e-reed-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptySro 16 Lut - 15:41;

Parając się czarną magią bardzo często, o ile nie było się cynicznym i psychopatycznym skurwysynem, trzeba było mieć wymówkę czy też racjonalny powód dlaczego w ogóle się zagłębia w tę dziedzinę magii. Nie tyle przed innymi, przed którymi de facto należało to ukrywać, by nie zostać uznanym za wyrzutka społeczeństwa, co przed samym sobą, żeby nie wpaść w dołek totalnej rozpusty moralnej. I nie mówimy tu o dzikich orgiach i randomowym seksie, a o zburzeniu własnych zasad, jakie się budowało przez całe życie. Osobiście powód parania się tą magią posiadam, zmieniał mi się on wielokrotnie na przestrzeni lat, teraz uważam, że wróciłem do stabilnego i najlepszego podejścia. Miałem tylko nadzieje, że młody Max też coś takiego posiadał, a nie pomagałem w tworzeniu nowego potwora londyńskich ulic.
- Ogólnie istnieją zaklęcia, które mają jedną, ścisłą funkcję i nie ma za bardzo furtek do rozwijania ich, bo są skupione na tym jednym celu i w nim samym są bardzo skuteczne. Tutaj skuteczność jest mniejsza, ale z większym potencjałem, masz rację. – zgodziłem się z chłopakiem, kiwając mu głową.
Pokazałem mu ruch raz jeszcze, tym razem wolniej, by mógł na spokojnie przetrawić go sobie w głowie i powtórzyć. Teraz powinno mu się udać.



@Maximilian Felix Solberg
Rzucasz sobie trzema kostkami k100, jeśli co najmniej dwie są w przedziale 35-70, to zaklęcie możesz uznać za udane, a z twojej różdżki wypływa ciemnej barwy, acz przerzedzony dym, który w zetknięciu z kwiatem sprawia, że liście zaczynają żółknąć - lecz nie gnić!
5/6
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 3947
  Liczba postów : 11650
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Poddasze X - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 EmptyCzw 17 Lut - 0:54;

Kostki: 93,85,47 -> 90,55,19 ->89,71,4 ->95,56,70

Czy miał powód do parania się czarną magią? Po części. Wszedł w temat, by móc poznać lepiej trucizny i dzięki temu skuteczniej im zapobiegać. Jeżeli zaś chodziło o zaklęcia, był to czysty przypadek, który niestety zafascynował chłopaka nie tylko jako forma przełożenia drzemiących w nim negatywnych emocji, ale i ze względu na to, z jaką łatwością mu one przychodziły.
-Które zaklęcie Czarnomagiczne ma według Ciebie największy potencjał? - Spytał szczerze ciekaw odpowiedzi. To, że coś potrafiło zrobić jedną, przypisaną temu rzecz, nie było specjalnie odkrywcze, ale możliwość pobawienia się zaklęciem, jak bardzo koszmarnie by to w tym kontekście nie brzmiało, fascynowała Maxa.
-Dobra, to jedziemy... - Znów uniósł różdżkę, skupiając się na tym, co pokazał mu Shawn. Niestety, po raz kolejny nie osiągnął żadnego efektu. Widać dyskusja zbyt mocno wytrąciła skupienie nastolatka, by mógł je teraz tak łatwo przywrócić. Podjął kolejną próbę i jeszcze jedną, ale wszystkie kończyły się tak samo - jednym wielkim rozczarowaniem.
Solberg potrzebował chwili oddechu, by przeanalizować swoje błędy. Prawdą było, że weszli już na naprawdę zaawansowane poziomy zakazanej sztuki i Max, jako nienajlepszy zaklęciarz miał święte prawo mieć jakieś problemy na tym etapie. Nie chciał jednak tak łatwo się poddawać. Zamiast tego przymknął oczy i pozwolił, by tłumione na co dzień uczucia wyszły nieco na wierzch, co powinno pomóc mu w końcu osiągnąć upragniony cel.
Nie przeliczył się zbytnio. Gdy tylko po raz czwarty uniósł różdżkę i wypowiedział inkantację ujrzał pędzący w stronę kwiatka rzadkawy, ale wciąż istniejący, czarny dym, który sprawił, że roślina zaczęła żółknąć.
-No w końcu! - Mruknął widząc efekty swojej pracy. -Chyba potrzebuję czegoś więcej niż suchych instrukcji. Wiesz, co mam na myśli? - Zapytał, bo to, że znał ruch różdżką i poprawny akcent widocznie nie skutkowało sukcesem. -Jak mogę lepiej wydobyć z siebie to, co jest potrzebne do tego zaklęcia? - Zapytał bez ogródek, bo choć może nie było to zbyt subtelne pytanie, tak Solberg chciał poczuć jak to jest wyzwolić z siebie to wszystko naprawdę.
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Poddasze X - Page 4 QzgSDG8








Poddasze X - Page 4 Empty


PisaniePoddasze X - Page 4 Empty Re: Poddasze X  Poddasze X - Page 4 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Poddasze X

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 5Strona 4 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Poddasze X - Page 4 JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
smiertelny nokturn
 :: 
poddasza na Nokturnie
-