Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Obraz doliny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 3 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość


avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyNie 17 Paź - 17:09;

First topic message reminder :




Wejście do Pokoju Wspólnego Hufflepuffu znajduje się w prawym rozwidleniu korytarza prowadzącego do kuchni. Rytuał umożliwjajacy wkroczenie do ich dormitoriów znają tylko sami puchoni.

Miejsce to za obrazem rozwidla się na kilka stron - lewy korytarz prowadzi do dormitoriów damskich i męskich uczniów, na wprost znajduje się korytarz do Pokoju Wspólnego, a na prawo dormitoria studentów.


***

Connie nie miała pojęcia co podkusiło ją, żeby ruszyć w stronę miejsca, gdzie mieszkali puchoni. I tak nie była w stanie się tam dostać, przecież nie znała hasła. Po prostu chciała postać. Tak dla swojej dziwnej ambicji. Oglądała obraz, rozmyślając nad tym, jak tu pognębić pierwszego puchona, który wyjdzie, poza podstawieniem mu nogi.

Obraz doliny - Page 3 15
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Laila Howett

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : animag (irbis), teleportacja
  Liczba postów : 1637
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5138-laila-howett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5141-laikowe-papierki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5139-laikowo-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7169-laila-howett#204311
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 21 Maj - 17:35;

Nie skomentowała tego. Właściwie nie chciała się nic odzywać. W sumie pasowała jej przylepka "młodsza siostra, przyjaciółka". Wtedy nawet nikt nie podejrzewał co się dzieje, kiedy rzeczywiście może być sam na sam ze sobą, albo wyjść gdzieś z ludźmi, którzy z pozoru są dla niej obcy. Ile dziwnych akcji? Czy to nie ona całowała się ze swoim najgorszym wrogiem? Czy to nie ona przyczyniła się do rozpadu związku brata? I czy to nie ona z premedytacją krzywdziła najbliższych? A potem? To łzy, to pożałowanie, to chęć zadośćuczynienia, chęć pomocy. Czy ludzie ją nudzili? Ślizgońska część jej charakteru ruszała się niespokojnie gdzieś w głębi umysłu błagając o kolejny numer do wykręcenia. Kolejny, który może kogoś doprowadzić do załamania psychicznego. Z politowaniem pokręciła głową, kiedy coś tam do niej mówił. Ale nie było to takie politowanie pełne pogardy, lecz zupełnie inne, przeciśnięte przez uśmiech. Takie tam. W tej chwili mogła mieć wszystko... Mogła mieć wszystko jeśli oszalałaby na tyle, aby opowiedzieć innym o swoich wyskokach. Plakietka dobrej, młodszej koleżanki jest bardzo wygodna. Stąd nie nalegała i nie narzucała się Czarkowi w żaden sposób, a i swoje uwagi wrzuciła teraz do kieszeni. Co prawda to może tylko jeden dzień miłosierdzia, ale i tak się liczy. To pewne.
- Oh daj spokój. Mam Twoje zdjęcia, jak śpisz w tym kocykiem i nie jest to pozycja w stylu: "kurde, to przypadek". - Uśmiechnęła się złośliwie przypominając sobie, jak pewien osobnik X napadł na dormitorium i strzelali sobie fotki, a że Czarek się załapał to już druga sprawa. Nie ma co się czepiać i wspominać, bo chłopak jeszcze dojdzie do wniosku, że ona chce go ośmieszyć. Nie. Bardzo lubiła poprawiać sobie tym humor.
- Moje pożądanie do Ciebie jest wprost proporcjonalne do tego, co masz w spodniach, a raczej do tego, co powinieneś mieć. - Oh... Osiemset zero dziewięć dla Laili do zera. Szacun bijacz.
- No nareszcie. Widzę, że okazujesz mi szacunek. - Kolejny uśmiech słodkiego aniołka... Jednak to nie było w stanie jej zmiękczyć. Hufflepuff w sercu zawsze na zawsze, osiem miłości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Czarek Grisham

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 78
  Liczba postów : 88
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 21 Maj - 20:39;

-Co proszę?!- spytał z nieudawanym zdziwieniem w głosie- Chyba sobie kpisz. Nigdy takowej fotografii sobie nie strzeliłem.- Czyżby jego mama chciała go zawstydzić i wysłała do Hogwartu bez jego pozwolenia zdjęcie z albumu rodzinnego, na którym Czaruś owinięty kocykiem drzemie na sofie z miną aniołka? Niemożliwe, nie wyrządziłaby mu takiej krzywdy. Wprawdzie kiedyś go szantażowała, że jeśli nie zje grzybowej to zrobi milion kopii i rozwiesi je w szkole, jednak zdawał sobie sprawę z tego, iż był to szantaż mający na celu zmuszenie go, do wszamania tej ohydnej zupy. Na ogół bardzo skuteczny swoją drogą. ZA bardzo kochała syneczka, aby tak go pokarać. Skąd zatem miała taką fotografię? Czyżby głupi żarcik? Całkiem możliwe. Gorzej jeśli jednak nie. Jeszcze wykorzysta ją do swoich niecnych zamiarów. Nie chce być szantażowany głupim zdjątkiem przez kolejną babę, no!
-O boże, jak Ty mnie szalenie pragniesz! Już chyba bardziej się nie da, skoro faktycznie jest wprost proporcjonalne do zawartości moich boksów. Dziewczyno, jak Ty musisz być napalona! Jak sobie z tym radzisz?- nie dał się pocisnąć, nie tym razem. Jego męskości nie można urazić, tej części ciała bronił jak jasna cholera, chyba zresztą jak każdy facet.
-Szacunek? Na szacunek trzeba zasłużyć. Ja tylko grzecznie nie kłamię, Ty to powinnaś odebrać za miłe słowa, uśmiechnąć się uroczo i w nagrodę cmoknąć mnie w policzek.- dotknął swojego policzka- Dokładnie tu!- Jakież to bezczelne i niewychowane, już on ją ustawi, jeszcze będzie chodzić jak w zegarku, zacznie używać słów proszę, przepraszam, dziękuję. Zabawi się w jej tatusia, ktoś musi w końcu ją utemperować.
-Już ja Cię nauczę dobrych manier, wychowam Cię na grzeczną dziewuszkę, Twoi rodzice będą ze mnie dumni i mnie będą za to kochać, zobaczysz.- uśmiechnął się cwanaicko. Szczerze wątpił, by taki pomysł przypadł Laili do gustu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Laila Howett

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : animag (irbis), teleportacja
  Liczba postów : 1637
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5138-laila-howett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5141-laikowe-papierki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5139-laikowo-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7169-laila-howett#204311
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 21 Maj - 21:17;

Ale no chyba łoś go pokąsał, że ona teraz będzie go całować. Nawet w policzek! Po tym wszystkim: "fujka, kazirodztwo, ble, niedobre, bez cycków, fe" - ona miała go pocałować? No chyba jego nie doczekanie. Na takie rzeczy trzeba sobie zapracować, a zdecydowanie Czaruś jeszcze nie zdążył. I serio byłoby jej przykro, ale ponieważ nieszczególnie to znowu wychodzi na jaw, że puchońskie serce to mit i przeżytek. Tak właśnie myślała. Żadnych pocałunków... Dlatego, kiedy wskazał paluszkiem miejsce, w które powinna go musnąć pochyliła się w jego stronę tylko po to, aby delikatnie wykręcić mu palec i szepnęła:
- No chyba nie dziś, ani jutro, ani pojutrze. Właściwie to nigdy. - Dopiero po jakimś czasie puściła dłoń Czarusia. Przecież w tym tempie to ona go niedługo zabije z premedytacją, a zwłoki poćwiartuje i rozrzuci nad Zakazanym Lasem dzikim świniom na pożarcie. Czy oby tego chciał w swoim młodym życiu? Wtedy już kocyk by się mu nie przydał! Przykro jej tak bardzo, że aż wcale, więc no... Rzeczywiście godne to wszystko zachodu.
- Chcesz mi powiedzieć, że trzymasz w spodniach wieżę Eiffla? - Normalnie to by się powstrzymała z takim tekstem, chociażby dlatego, że nie każdy czarodziej znał takie budowle, a nawet jeśli były omawiane na mugoloznastwie, to zaraz ktoś zapominał i w ogóle nic nie kojarzył. Ot wielkie umysły magiczne... Ale z Czarkiem było inaczej. Doskonale znał swój ukochany kraj - Polskę, więc Laila stawiała, że i ma pojęcie o innych krajach, gdzie właśnie takie architektoniczne ozdóbki stoją.
Uśmiechnęła się kpiąco specjalnie przejeżdżając go wzrokiem od stóp go góry.
- Uwierz mi, że jestem tym typem córki, którego nie chcesz nigdy mieć. Zresztą to głupie Grisham lecieć na własne dziecko. To taka pedofilia. Uważaj w jakie koligacje się ze mną ładujesz. - Uhu. Może trochę przesadziła? Może więcej niż trochę? Może powinna zamknąć usta już po tekście z wieżą? Boże, czemu ona jest taka bezpośrednia. Ale to Czarek. Z Czarkiem mogła i może wszystko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Czarek Grisham

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 78
  Liczba postów : 88
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 21 Maj - 22:15;

Pewnie, że miała. W zasadzie należy mu sie to na każde dzień dobry i każde dobranoc. Zasłużył na to i niech Laila nie kręci, że to dla niej takie straszne, wszyscy bdaliby się za to posiekać. Powinna mu dziekować, ze pozwala mu na takie gesty. Już myślał, że przemyslała swoje postępowanie i postanowiła naprawic grzechy, kiedy poczuł jak ta wykręca mu palucha. No teraz to na jego łaske niech nie liczy, nie będzie jej tak łatwo go udobruchać. Nie dość, że znęca się nad nim fizycznie, to jeszcze psychikę mu szarga. Jeśli nie wyląduje przez pannę Howett w psychiatryku to będzie cud.
-No i żałuj. Znajdę sobie inną przyjaciółkę od cmokania i będziesz patrzeć na nas z wielkim żalem, za swe niegodziwe zachowanie.- Tak, bo osób którym ufa jestna pęczki. Zasadniczo kolegować może się z kazdym, ale zaufac już nieco gorzej. Czaruś nie rozdaje zaufania jak dziwka orgazmu w piątkowy wieczór, o nie. Musiał tak jednak powiedzieć, coby poczuła się zagrożona.
-A żeby tylko Wieżę Eiffla, moja droga. Istne World Trade Center tuż przed zniszczeniem!- wypiął klatę, aby potwierdzic rozmiary swej męskości. Oczywiście w świecie mugoli był obeznany, w końcu kuzynki mamy byly mugolaczkami, a je często w wakacje odwiedzali. Nawet interesował go ten świat, we wcześniejszych latach mugoloznastwo było jednym z jego ulubionych przedmiotów w szkole. Zdziwił się jednak, że Laila ma pojęcie o słynnej budowli paryskiej.
Speszył się nieco, gdy wspomniała coś o leceniu na domniemaną córkę. Czyżby Laila odebrała cały ten dzień jako tani podryw? Chwilę pomyślał, po czym doszedł do wniosku, ze w sumie nie dał jej niczym do zrozumienia, ze chce ją wyrwać. Chyba. Przecież z kobietami nigdy nic nie wiadomo. Ich filozofie potrafią być tak zawiłe, ze sam Sokrates chwyciłby się za głowę.
-Wiem, że bachor z Ciebie okropny, dlatego uważam, że ja potrafiłbym zrobić z Ciebie jeszcze czlowieka. I nie bój nic o pedofilię, pierw musiałbym na Ciebie lecieć, a chyba prędzej piekło zamarznie.- uśmiechnął sie cwaniacko. Oh, przecież że nie mogła sobie nic pomyśleć, bo w końcu to Laila.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Laila Howett

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : animag (irbis), teleportacja
  Liczba postów : 1637
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5138-laila-howett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5141-laikowe-papierki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5139-laikowo-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7169-laila-howett#204311
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 21 Maj - 23:03;

Logika faceta była prosta, jak drut. Uśmiechnęła się lekko do Czarka, kiedy pewnie już zaczaił, że coś jest nie tak. A ponieważ rzeczywiście dzisiaj nie miała ochoty tego roztrząsać, ani wyznawać mu miłości to już zamilkła. Chyba nie była na tyle zdesperowana, aby brać go na litość. Życzyła każdemu szczęścia. Ona chyba znajdzie swoją własną drogę. Ale o tym w następnym odcinku, albo i żadnym ze względu na tajność. Obowiązywało ją chyba coś takiego, nie? Albo będzie. Przekonamy się. Nie ma co wyskakiwać w przyszłość. Laila nie znosiła przyszłości i tego, że ktoś każe jej myśleć o studiach cz o jakimś innym dziwnym miejscu, w którym będzie zmuszona przebywać resztę swojego życia. Mogłaby mieć za ścianą wieczną imprezę i tam żyć. Chciała spróbować czegoś nowego, a to co się teraz działo, na około niej... Nudziło ją. Tyle. Nudził ją zamek, Ci sami ludzie, ich dziwne dramaty miłosne, brak polotu w działaniu, jak ona im czegoś nie zepsuje w planach to od razu i oni nie mają pomysłu na siebie. Większość uczniów jest tak beznadziejna, że Laila wykupiłaby im bilety na mugolską katastrofę lotniczą bez możliwość misji ratunkowej. Taki z niej hejter niedobry.
- Szukaj aż znajdziesz. Poczekam tutaj. Wrócisz na kolanach. - I rzeczywiście zsunęła się po zimnej ścianie i usiadła po turecku. Zadarła głowę do góry i złapała go za nagawkę spodni.
- Siadasz czy idziesz szukać drugiej mnie? - Mruknęła będąc pewną, że gdyby mocniej pociągnęłaby za materiał pozbawiłaby go spodni. Biedactwo chyba coś słabo się ubrało.
- Przed zniszczeniem? Wydaje się, że coś Ci się pomyliło i mówiąc o tym masz na myśli zgliszcza. - Uśmiechnęła się, jak aniołek jeden. Ojciec ją uwielbiał. Może i była wygadana i nieprzyjemna dla swoich przyjaciół, ale kochana. Taka inna od tych wszystkich plastikowych dziewczynek, które wstawały rano tylko po to, aby się ubrać i seksić na drugim końcu korytarza. Ot inteligentka. Ona zawsze wiedziała, jak manipulować ludźmi czego nie pochwalała matka.
- W takim razie mamy anomalię. Piekło zamarzło. Musisz mnie koniecznie tam zabrać. Chociaż nie. Po śmierci pewnie dostanę tam miejscówkę vip. - Roześmiała się widząc siebie z czerwonymi, świecącymi rogami. Hm.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Czarek Grisham

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 78
  Liczba postów : 88
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptySro 22 Maj - 16:48;

DO tej większości chyba nie zaliczał się Czaruś, no nie? Znaczy, głupie pytanie, przecież ona go wielbiła. Pod tym wzlędem się różnili, chłopak jakby mógł zakumplowałby się z każdym, ale wiadomo, czasem nawet dla niego ktoś wydaje się być wyjątkowo pustą jednostką, z takimi faktycznie nie przystaje. Ale to była mniejszość, którą zbytnio sie nie interesował, chyba ze miał chęć komuś dogryźć to spotykał jakiegoś nadętego dzieciaka, który mu kiedyś zalazł za skórę i wtedy nie ma zmiłuj.
Spojrzał na nią lekko zdzwiony. Serio tego chciała? Ależ proszę bardzo, może w kazdej chwili ogłosić na wizbooku, ze zwolniło sie jedno miejsce na jego miejsce przyjaciółki. Nie będzie musiał długo czekać, zgłoszenia zaspamują mu skrzynkę odbiorczą i Laili zrobi się łyso. Niech no tylko wróci do dormitorium. Przez owy portal jest wygodniej szukać, nie bedzie latał jak debil po szkole i przemęczał swoje stare kości.
-Dobra, dobra. Jeszcze się zdziwisz i pożałujesz! I nie mam zamiaru nigdzie wracasz, to Ty padniesz mi do stóp. Zajmę się tym poźniej, pierw musze zobaczyć jak grzecznie wchodzisz do swojego dormitorium.- tak, na pewno, pięć razy! Już widzi całą te sytuacje, kiedy Czaruś stoi dumny, niczym książę wracający z wygranej bitwy w stroju wyjściowym, a ta szlocha na posadzce i wymienia błędy, jakie kiedykolwiek wymieniła. On niewzruszony na jej jęki wymija ją z niesmakiem wymalowanym na twarzy. Wizja całkiem przyjemna, acz nierealna ma sie rozumieć. Dziewczyna miała swoją godność, a ten nie był jakimś naburmuszonym szlachcicem, bardziej utożsamiał sie z plebsem. Ci to potrafili się zabawić! Kiedy szlachta chodziła jakby miała wetknięty patyk w tyłek, Ci chlali gorzałę z beczki! Może jedynie pracy im nie zazdrościł, ale i to sie da wyminąć.
Usiadł obok niej na podłodze.
-Zgliszcza znajdują się w Twoim staniku. Choć... nie, przepraszam. Tam jest wielka dolina. Ogrooomna.- Ona mu jedzie po ambicjach to On jej nie moze? Jakim niby prawem? Ktoś musi jej dogryzać, inaczej jej samoocena bylaby zbyt wysoka. Wtedy juz nie mógłby znieść jej towarzystwa.
-Kochanie, ja Cię proszę. Nigdy nie zaczniesz mnie kręcić, ale jeśli Ci to ułatwia życie pozwalam Ci to sobie wmawiać, taki jestem dobry i kochany. Nie masz tez co liczyć na piekło, tam też jest jakaś selekcja, której nie przejdziesz. Nawet diabeł ma wymagania i ograniczoną cierpliwość. Wyślę Ci kartkę z pozdrowieniami od Lucka.- ależ on był podły! Zasadniczo mówił prawdę, tylko w nieco podsyconej wersji jeśli chodzi o pierwszą część jego wypowiedzi. A jeśli chodzi o piekło... cóż, wątpił w jakiekolwiek istnienie pozagrobowe. Że niby jakaś dusza przetrwa i pójdzie do nieba? Podobne bajeczki mówi się dzieciom na dobranoc.
-Mała, a Ty już nie powinnaś zmykać do dormitorium? Wiesz, wam, młodych, obowiązuje jakaś godzina policyjna.- hehe, znow musiał podkreślić to, iż jest starszy i przysługuje mu więcej swobód.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Laila Howett

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : animag (irbis), teleportacja
  Liczba postów : 1637
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5138-laila-howett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5141-laikowe-papierki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5139-laikowo-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7169-laila-howett#204311
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptySro 22 Maj - 20:54;

Cóż to za teksty dogryzające złe i jakieś niemodne? No dobra, jakaś taka sytuacja wynikła, że chyba się zagubili w swoich reakcjach. Chyba Czaruś doszedł do wniosku, że coś jest nie tak, więc Laila odpuściła. Uśmiechnęła się lekko i zamknęła oczy delikatnie zwracając głowę ku sufitowi. Na korytarzu pustki. Ludzi brak. Jeżeli otworzyliby okna to byłby ich jedyny towarzysz. Bez świadków można robić co tylko się zechce, ale Laila jakoś czuła się pozbawiona wszelkich sił i energii, która dałaby jej wenę do takich rzeczy.
- Istnieją lepsze sposoby, aby się mnie stąd pozbyć. Kto jak kto, ale ty powinieneś mieć je mieć w małym palcu. - Wzruszyła ramionami przyciągając kocyk bardziej do siebie. W sumie ładny zapach wanilii pomieszany z błoniami miał teraz przyjemny aromat. Nie wspominała już o męskich perfumach, bo te zostawiły po sobie nikły ślad, ale zawsze... To się docenia, że chłopak nie chodzi, jak śmierdząca szkapa. Ile razy to ona mijała takich gburów, który nie potrafili ogarnąć, że szpan swoimi osobami to tylko to co mają do zaoferowania? Laila jeszcze nie otworzyła oczu. Nie chciała. Jakby się bała tego, że jeśli je otworzy jego już tu nie będzie, że zrobi się jeszcze bardziej ciemno, a ona wróci do dormitorium pełnego słodyczy, których nie miała ochoty jeść. Świntuchy z tych pierwszaków. Znak rozpoznawczy? Pokruszone wafelki w jej ulubionym fotelu. No fuck. Czy oni jeszcze nie ogarnęli, że to jest jej mini tron i powinni ją czcić? No może i z czczeniem ogarnęli, bo bali się jej, ale z tym fotelem to jeszcze przeginali. Cmoknęła ustami niezadowolona i dopiero wtedy uniosła powieki.
- Oh proszę Cię. W piekle uczyniliby mnie głównym Lucyferem. A Ty... No cóż. Ty... Mógłbyś mi sprzątać. - Wzruszyła ramionami zastanawiając się czy to nie jest dla niego zbyt poważna funkcja. Może przestraszy się ogromu swoich obowiązków? No na pewno. Już pewnie ucieka gdzie pieprz rośnie. A co do szukania nowych przyjaciół... W sumie ona też ostatnio spędzała czas z nowymi ludźmi. Obcymi. Którzy nie wydawali się zbyt ciekawi... Ale zawsze. Chyba szukała inspiracji. Ot co. Także czemu miałaby mu tego żałować? Może akurat znajdzie dla siebie lepszy materiał na przyjaciółkę czy coś?
Oparła głowę na jego ramieniu i uśmiechnęła się lekko.
- Lubię Cię. Chciałabym, żebyś był mi w stanie obiecać, że mój dziewczyński umysł nie będzie chciał tego zniszczyć, ale to chyba zależy tylko ode mnie. - Tu ścisnęła mocniej kocyk. Zaśmiała się jakoś niemrawo, może nerwowo - dla postronnego obserwatora.
Na chwilę spoważniała i kontynuowała nie chcąc zostawiać go z tym zdaniem sam na sam.
- Wiem, że to głupie... Ale wiesz, że jestem teraz praktycznie sama? Urs prawie nie ma. Z Jude nie gadam... - Przerwała zastanawiając się czy mu o tym opowiedzieć... Ale chyba powinna to zatrzymać dla siebie. - Mój brat i ja... To już zupełnie dwie oddzielne historie, a Hera też się jakoś oddaliła. Mam wrażenie, że ciągle stoję w miejscu i w rękach mam kompletne, wielkie nic... I nie mówię tego po to, żebyś się nade mną litował.
Dopiero po tym zdaniu mogła stwierdzić, że może tamto odeszło w zapomnienie, że będzie na to szansa. Na cokolwiek.
Czy Laila się bała? Tylko do cholery czego. Była sprytną dziewuchą... Uczyła się tyle ile trzeba, pojawiała się tam gdzie trzeba. A czego jej brakowało? Chyba sama sobie wymyślała w głowie to co czuła, żeby skomplikować sobie życie. No i jeszcze nie wspomniała o ojcu, który ostatnio jakby pisał do niej częściej zmartwiony... A ona wciąż żyła w strachu, że wszyscy się dowiedzą o jej super tajnym planie. Westchnęła odrywając głowę od jego ramienia. Przejechała dłonią po długich pasmach włosów, które zaraz opadły kaskadą na plecy.
- Sorkens. Niepotrzebnie to wszystko powiedziałam. - Uśmiechnęła się przez jakby zamglony obraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Czarek Grisham

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 78
  Liczba postów : 88
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptySro 22 Maj - 23:47;

-Mała, nie dramatyzuj- powiedział nieco zmieszany. Już sam się pogubił, nie wiedział, czy mówi teraz zupełnie poważnie, czy się zgrywa. Kiedyś pojmie kobiecą logika, napisze o tym książkę, by ułatwić życie innym mężczyznom. Idzie niekiedy osiwieć przez zastanawianie się, co akurat panna sobie wyobraża. To jak zgadywanie co autor wiersza ma na myśli. Dla Ciebie przekaz może brzmieć kochajcie się, ale uważajcie by nie zaciążyć, dla autora rzekomo życiem targają różne emocje, ale TY, właśnie TY musisz dawać sobie z nimi rade, być ponad to, czuć wolność, którą wyrazisz przez akt seksualny, uwielbienie natury i dżem. Tak wlasnie mniej więcej Czarek się czuł podczas interpretowania słów koleżanek. Zawsze czyhało jakieś niebezpieczeństwo, wszędzie trzeba wypatrywać miny. Spojrzał na nią, chcąc wyczytać coś bardziej zrozumiałego z wyrazu jej twarzy. Nie, nie będzie bawił się w głębsze filozofie. Postawi na tę wersje, która przyszła mu pierwsz na myśl, czyli kto jak kto, ale Ty znasz się na spławianiu mnie.
-Przecież wiesz, że Cie wielbię i za żadne skarby nie oddałbym w inne ręce. Czasem muszę Cię nieco poirytować, ale przecież wiem, ze w gdzies tam znasz prawdę, czyli to, ze nawet gdyby mi dopłacili to bym się Ciebie nie pozbył.- chooociaż może. W sumie kilka galeonów wiecej na koncie jest zawsze pożądane. Hehe, dobra, koniec żarcików. Zasadniczo to nieco zmartwiła go ta wypowiedź. Odebrał to jakby co najmniej spławiał ją notorycznie, a przeciez to mu się nigdy nie zdarzyło.
-To ja już wolałbym wieczne męki w czyśćcu niż Ci służyć. Może jeszcze miabym latac w fartuszku?- spojrzał na nią i puknął się w głowę- o, tu się komuś poprzestawiało. - z tym to już przegięła, nie dość, ze u siebie nie sprzątał to jeszcze miałby dla kogoś robić. W życiu (nawet tym pozagrobowym) nikt go nie zmusi do roboty. Choćby Bóg zsyłał na niego plagi jak te w Egipcie, choćby Zeus ciskal w niego piorunami. A kiedy chodziło o wyręczanie Laili to juz kompletna paranoja. Kto tu jest kobietą, pytam po raz kolejny? Niech mu pokaże wacka to faktycznie przyzna, że nie dla niej robota w domu.
-Twój umysł chyba nie planuje znienawidzenia mnie? Nawet jeśli, to wybacz, ale chyba sama musisz o to zadbać.-rzucił lekko nie wiedząc jak to odebrać. Jego męski rozum nie bardzo wiedział o co chodzi w takich słowach.
-Słucham?- rzuciłzdziwony. Nie miał pojęcia w jakiej sytuacji było życie towarzyskie Laili, sądził, ze skoro się nie uskarża to wszystko jest w najlepszym porządku. Czyżby powinien się czuć za jej samotność? Oczywiście, ze gdyby o tym wiedział to starałby sie zorganizować dla niej jakieś rozrywki, nie pozwoliłby na gębsze rozmyślanie. Teraz rozumie dlaczego tak entuzjastycznie zareagowała na jego widok. No nic, teraz będzie musiał pomyśleć jak zająć czas dziewczynie i sobie. Nieważne, ze egzaminy za pasem. Życie towarzyskie i samopoczucie jego i jego przyjaciół zawsze były u Czarka na pierwszym miejscu. Najwyżej nie zda, czym malo się przejmował.- Dlaczego wcześniej mi o tym nie powiedziałaś? Kochana, proszę Cię, nie myśl w taki sposób. Po prostu teraz są zajęci, sama wiesz, ze coraz blizej do wszelkich egzaminów i wypada się skupić na nauce. Miną zaliczenia, wszystko wróci do normy. Jesli to nie o szkołę chodzi to wiesz, że kazdy problem idzie rozwiązać. Wproś się do każdego z nich i zobacz, jak wasza znajomość się ma. Jeśli nienajlepiej trzeba podjąć jakieś kroki, by temu zaradzić, a nie siedzieć bezczynnie na dupsku. Zresztą, zawsze mozesz na mnie liczyc. Nawet jeśli w środku nocy zachce Ci sie polowac na jednorożce. Jedna sowa i już na Ciebie czekam.- powiedział łagodnie sie uśmiechając. Nic nie naciagał, tak własnie było. Dla uszczęśliwienia bliskich osób był w stanie zarwać noc, a należy wspomnieć, że chłopak bardzo lubił spać, zatem to był spory wyczyn dla niego.
-Jakie niepotrzebnie. Powinnaś mi się częściej żalić. Jak nie mi to komu? Przecież wiem, ze jestem Twoim jedynym przyjacielem.- zażartował. Jakby nie patrzeć Laila powinnna wiedzieć, ze Czaruś to osoba, która w każdym problemie chętnie jej pomoze. Ich relacja powinna opierać się na czymś więcej, niz na rzucaniu tortem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Laila Howett

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : animag (irbis), teleportacja
  Liczba postów : 1637
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5138-laila-howett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5141-laikowe-papierki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5139-laikowo-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7169-laila-howett#204311
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyCzw 23 Maj - 16:01;

Nie mając co zrobić z dłońmi najpierw ponownie przeczesała włosy, a potem splotła je w luźnym uścisku. Tik nerwowy? To wszystko takie możliwe i takie bliskie. Być może czasem zadziwiające. Eh. Nie chciała, żeby kiedykolwiek miał problem ze zrozumieniem jej. Wolał, aby zapytał czy coś. Ona by mu wyjaśniła. Jak już przecież stwierdził była młodszą Lailą, z którą wszystko wydawało się śmieszniejsze, pogrom. A zatem skoro w tym aspekcie traktował ją inaczej niż pozostałe dziewczyny, to czemu uparcie dążył teraz do zamknięcia jej w ogólnym szeregu stereotypów w stylu: "kobiety nie da się zrozumieć"? Czy dała mu kiedyś do tego jakieś powody? Jasne, że czasem mogła wyrazić się niejasno, albo zasugerować coś, co raczej powinno być zaadresowane do innego człowieka, ale to nic. To wszystko nic. Chyba oboje wiedzieli ile znaczy dla nich przyjaźń i jak bardzo muszą o nią dbać by nie została zapomniana. Chyba właśnie o tym myślała dziewczyna, która niemrawo przygryzała usta w ich lewym kąciku... Robiąc dziwne miny chciała chyba się odstresować, choć odrobinę. Bo kompletnie nie wiedziała, co ma powiedzieć. Rozbroił ją tym. Racja. Powinna do niego przyjść. Wyżalić się. Powinien o niej wiedzieć wszystko. Może stąd to się poplątało dla niej. Może powodem było to, że on ją traktował jak przyjaciółkę, a schemat się nie zgadzał, więc uparcie chciała go przebudować? Była typową femme fatale, która niby najpierw przyjaźń, potem kusi do uczucia i zostawia na bruku. Ale Czarek nie dawał się zaprowadzić na tę krawędź i Bogu dzięki. To wszystko wiązało się chyba z samymi kłopotami. Kochajmy kłopoty.
- Wiesz. Nie wiedziałam czy chcę o tym gadać. To w jakiś sposób dołujące. Zresztą egzaminy. Co to w ogóle znaczy? Papierek po SUMAch leży w szafce w moim pokoju i jakby niewiele zmienił... - Tu skierowała twarz w jego stronę i z powagą spytała: - Po co to wszystko robimy? Dla kogo?
Czy to nie dołujące? Kropka koniec zabawy. Trzeba wziąć się za siebie i znów się ogarnąć, bo chyba pieprzy nie od rzeczy, ale od jakiegoś płotu, który nie zawiera połowy desek. Psikus, przykrość i te sprawy. SERIO. Dno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Czarek Grisham

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 78
  Liczba postów : 88
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyCzw 23 Maj - 17:42;

-Zostaw te włosy w spokoju, bo Ci kiedyś wypadną.- jakieś głupie to jest przyzwyczajenie. Kobiety mają we krwi chyba to ciągłe dotykanie się po włosach. I na cholerę? On jedynie rano ,,szurszał" swój fryz, po czym przez reszte dnia jego czupryna nie widzi grzebienia, czy cokowliek takeigo. Można by powiedzieć, ze nie dba o wygląd, ale to tylko pozory. Ten estetyczny nieład jest planowany. Okej, koszule mógłby faktycznie czasem przeprasować, ale od tego będzie mieć w przyszłości kobietę. W pierwszym tygodniu zajęć jego wszystkie ciuchy są idealnie proste, później jakoś same się gniotą. Ogólnie rzecz biorąc chłopaczek przykłade uwagę do wyglądu, jednak taka czynność jak prasowanie go nuży. Znów rozpisałam się o dupie marynie.
Tu nie chodzi o to, że Czarek patrzy na nią przez pryzmat stereotypów, niee. On tylko wie, że niekiedy psychologia każedej kobiety jest na tyle zawiła, ze jego mały móżdżek nie ma co z nią walczyć. Chłopak lubi proste i bezpośrednie przekazy. Laila zaliczałą się do dziewczyn, które na ogół potrafił pojąć, jednak czasem... no jest tylko facetem i nie dane jest mu wszytsko zrozumieć.
-Rozumiem, ale jeśli już się komuś wyżalisz to Ci lżej na sercu. Zawsze we dwójkę jest lżej dźwigać wszelkie ciężary- myśl godna Paula Coelho. Czasem potrafi mądrze powiedzieć, nie ma co. No, ale nieważne jak to powiedział, liczył się przekaz. Chciał dać jej tym do zrozumienia, ze jego wielkie ramie zawsze jest gotowe oddać się do wypłakiwania.- Większośc owych papierków leży na dnie szafy, lub już dawno się gdzieś zapodziało. Serio chcesz wiedzieć po co nam to? Żebyś zniszczyła sobie najpiękniejszy czas nad książkami zakwuając tylko po to, by po egzaminie zapomnieć połowę z owych faktów. Co innego jeśli komuś sprawia to przyjemność, wtedy faktycznie jego nauka ma jakiś sens.- dlatego właśnie Czaruś był w kiepskiej sytuacji jeśli chodzi o egzaminy. Udawało mu się zaliczyć wszystko dzieki łatwemu przyswajaniu wiedzy i ave za to, inaczej w życiu nie skończyłby Hogwartu. Nie miał zamiaru robić czegoś, co go unieszczęśliwa, podcina skrzydła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Laila Howett

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : animag (irbis), teleportacja
  Liczba postów : 1637
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5138-laila-howett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5141-laikowe-papierki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5139-laikowo-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7169-laila-howett#204311
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyCzw 23 Maj - 20:03;

"Mam jedną schizofrenię, zaburzenia emocjonalne" hm. Laila zaśmiała się lekko. Tym razem poderwała się z zajmowanego miejsca. W sumie nie widziała już sensu siedzenia tutaj. Ściskała kocyk i właściwie zastanawiała się skąd powinna wziąć cierpliwość do tego człowieka. Po chwili doszła, jednak do wniosku, że te źródło jest nie do osiągnięcia. Takie tam! Złośliwość.
- Spoko. Nie wiedziałam, że aż tak bardzo przejmujesz się o mój wygląd. - Wzruszyła ramionami i spojrzała na chwilę to w prawo, to w lewo. Nikogo znajomego? Nikt tędy nie szedł? Ludzie, umarliście? Co się stało? Czy Laila coś pominęła w swoim nudnym życiu?
- Bez spiny. Są drugie terminy. - Zacytowała przedrzeźniając najżałośniejszy tekst, który jakikolwiek mogła usłyszeć. No cóż. Nie wszyscy byli kreatywni, więc wychodziło, jak wychodziło. Spojrzała na Czarka, który nadal chyba coś mruczał o tych egzaminach.
Ona nie miała problemu z wyobrażeniami o jakimś mężu, bo istnienie takowego było niemożliwe i nie wierzyła w to. Chyba rzeczywiście musi odpalić wizzbooka po powrocie do dormitorium, aby przejrzeć zdjęcia Polski, jak i innych krajów. Ciekawe czy może tak sobie zaszaleć i po prostu gdzieś wyjechać. Może gdyby zaczęła już teraz przybąkiwać rodzicom o takiej możliwości znieśliby to lepiej. Kto ich tam wie, co się roiło w ich starych głowach, gdzie chyba szedł most barier nie do pokonania.
- Pójdę już. - Powiedziała, jakby spłoszona? Ale w rzeczywistości tak nie było. Po prostu trzeba zająć się kocykiem i wizzbokiem, nie? I właściwie miała się pochylić i pocałować go w policzek, ale doszła do wniosku, że ten gest jest nie na miejscu.
- Wyślę Ci kocyk. Nie płacz po nocach. Pa. - I zanim się obejrzała mruknęła hasło do obrazu i wtargnęła do środka. A tam? Oparła się o zimną ścianę w ciasnym przejściu i tyle... Chwilę wgapiała się w czubki swoich butów i podreptała na górę. Do łóżka.

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Czarek Grisham

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 78
  Liczba postów : 88
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyPią 24 Maj - 17:49;

Na gadkę o jej wtgladzie wywrócił tylko oczami. Tak, dbał o nią jak mało kto, niech to doceni. W zasadzie nie musiał, z tego co bylo widac sama potrafiła się zatroszczyć o ubiór, nieco gorzej szło jej z czesaniem się, ale nie bedzie juz narzekał na to. Przecież nie ziomaliłby się z kimś, kto źle wygląda nie? Dobra, ziomaliłby sie nawet z menelem, gdyby ten tylko miał fajny charakter i coś sensownego do powiedzenia.
Dokładnie! Drugie terminy! A jeśli nie ten to co szkodzi zostać rok dłużej w szkole? W zasadzie Czarek zawsze jakoś się prześlizgiwał między klasami, ale nie ubolewałby, gdyby go usadzili na rok. Teraz, kiedy rok szkolny dobiega końca, zastanawia się czy nie zabawić nieco dłużej w hogwarcie i zwyczajnie olać całe zamieszanie z poprawkami. Nie to, że nie dałby rady. Jemu najzwyczajniej w świecie sie nie chce.
Trochę się zasiedzieli, to fakt. Zasadniczo gdy powiedziała, ze już ucieka zaczął sie zastanawiać co zrobi z resztą czasu. W końcu noc taka młoda, nie można tracić ani chwili!
-Postaram się nie plakać, Pa!- rzucił, gdy ta wchodziła do dormitorium. Spełnił obowiązek, doprowadził Lailę bezpiecznie pod obraz, wiec teraz może wracać. Wsadził łapy do kieszeni i ruszył przed siebie.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nikola Nightmare

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 868
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5461-nikola-nightmare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5462-nikola-nightmare-puszek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5463-relacje-nikoli
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 11:09;

Dziewczyna obudziła się z samego rana. Nie była świadoma tego co się działo z nią przez tą noc. Miała jednak szczęście, że żaden z nauczycieli nie przeszukiwał kuchni dodatkowej, bo miałaby nieziemskie kłopoty.
Z wielkim trudem przemierzała korytarze chcąc dotrzeć do dormitorium. Było dosyć wcześnie, więc miała nadzieję, że nie spotka nikogo, kto mógłby zacząć się jej wypytywać co tak naprawdę się stało? No bo co się stało? To wszystko działo się tak szybko, że dziewczyna sama się nie zorientowała. Jej śliczna królicza bluza była rozcięta, można nawet powiedzieć, rozerwana w okolicach podbrzusza. Dodatkowo cała poplamiona krwią. Dziewczyna zatrzymała się przed obrazem i oparła o ścianę, chciała chwilę odpocząć. Jej twarz nie wyglądała najlepiej, przy podbródki widać było ślady krwi, a włosy były rozstrzępione i porozrzucane po całej głowie. Wyglądała jak upiór!
Prawdę mówiąc to od tyłu wyglądała w miarę normalnie, zwykła dziewczyna w kapturze. Ale kiedy spoglądano na nią od przodu, można było się nieźle przerazić. Nikola przetarła zmęczone oczy, to była pierwsza noc od rozpoczęcia roku, którą przespała w spokoju. Dlaczego sytuacja tak nagle się zmieniła? Nie wiedziała. W końcu wyprostowała się i postanowiła wejść do pokoju wspólnego, zanim wszyscy jeszcze śpią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Naoki Shindo

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 173
  Liczba postów : 195
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6152-naoki-shindo#174303
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6154-maniek-shindo#174321
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6153-narcyz-naoki#174320
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 11:34;

Szukam jej już tyle czasu. Hogwart to spore miejsce. Zdawało mi się, że widziałem w tej szkole tak wiele pomieszczeń, że powinny się w zamku nie mieścić. Tam jakieś chmurki opowiadają o głupotach. Tu jakaś kula i masę kanap, to chyba sala wróżbiarstwa. Szkoda, że pełna mapa tego miejsca nie jest moją własnością, bo ułatwiłaby mi życie. W końcu chcę tylko z nią porozmawiać. Chcę... Chcę powiedzieć jej "dzień dobry". Czy o tak wiele człowiek prosi? Jak raz chce być romantyczny, to mu wszyscy przeszkadzają. Chociaż akurat ja jestem bardzo często romantyczny i to w taki perfekcyjny i idealny sposób ha! Nic dziwnego, że mam takie stado adoratorek. Jestem po prostu boski!

Jak mogę dostać się do pokoju wspólnego Hufflepuffu. Przecież to nie może być takie trudne. Hasła to zazwyczaj coś prostego, na co nikt nie wpadnie, bo wszyscy doszukują się skomplikowanych rzeczy. To tak, jak z chowaniem czegoś. Jeśli chcę, by siostra nie ruszała moich najważniejszych rzeczy, to zostawiam je na widoku. Bo wtedy wydają się być niepotrzebne. Hasło... Na pewno jest teraz zmieniane dla bezpieczeństwa co chwilę, więc wystarczy krótka analiza i uda mi się tam dostać...
A może mądrzej byłoby załatwić pelerynę niewidkę? Działałaby pewnie tylko chwilę, ale pozwoliłaby na dostanie się do środka. Jednak to długie i pracochłonne. A może... Może zwędzić ciuchy, gdy ktoś będzie korzystał z łazienki prefektów, a potem udać, że zapomniałem hasła? Nie no nikt w to nie uwierzy. Wyglądam zbyt inteligentnie.

Zaraz! Wiem! Złapię jakąś śliczną, cycatą panienkę jak będzie szła do podziemi. Rzucę jej spojrzenie numer dziesięć... A może to była siódemka. Nieważne. Utopi się w moich oczach a cudowny uśmiech ją oślepi. Będzie patrzała na mnie w taki sposób, jakby właśnie zażyła wyjątkowo silną amortencję. Uniosę lekko głowę i powiem „Hey piękna. Mam chwilę czasu i cudowny olejek zapachowy... Może zabierzesz mnie do siebie i pokażę Ci jak świetnym jestem masażystą?”. Tak, to jest genialne! Oh Naoki, czy ty masz geny boskie, że nie dość, że z ciebie taki przystojniak, to jeszcze geniusz?

Dobra. Stoję pod obrazem. Teraz powinienem się oprzeć o ścianę w jakiś seksowny sposób. W sumie już wyglądam tak zajebiście, że bardziej się nie da. W końcu te szare spodnie zajebiście opinają mój tyłek. A ta luźno odpięta koszula w czerwoną kratę tylko to podkreśla. Szkoda tylko, że  trampki nie są firmowe, ale muszę się obejść bez tego.
Może moje ramie się tak delikatnie oprze o tutaj i... O cholera, nie mam czasu! Ktoś wchodzi! Ciężkie kroki? Może to facet. Ale są za ciche jak na lalusia z żółtego domu przemierzającego korytarze. Spróbuję lekko wystawić głowę pewnie coś zobaczę. Uh jeszcze troszeczkę...

Nie wierzę... To nie może być ona. Irytek zawezwał przyjaciół i bawi się ze mną tak, jak ostatnim razem gdy wydawało mi się, że czeka na mnie w pokoju naga kobieta już rozwarta i gotowa a tu HYC, duch się śmieje. Ale...  Jej włosy tak słodko opadają na twarz. Są bardzo rozczochrane. Jak zwykle sprawa, że mam ochotę podbiec i ją zmac... przytulić. I ten króliczek... Śliczności mej kruszynki nie ma końca. Tak zmęczona... Co się z nią stało? Dlaczego tak się kuli... Czyżby miała okres i tak ją boli brzuch? A ta plama ciągnąca się za nią – nie podłożyła podpaski czy co? Zostawiłem ją tylko na chwilę. Coś się stało.


Myśli w jego głowie choć rozbudowane przeskakiwały bardzo szybko. Już po pierwszych kilku sekundach znalazł się przy niej. Złapał w ramiona opierając o siebie zapewne wykończone ciałko. Pewnie dopiero teraz spostrzegła, że on tu był przez cały czas. Że wszystko widział. Że nie mają sensu wymówki, bo nie uwierzy w „nic mnie nie boli”. Nie odzywał się słowem. Jego twarz stężała powagą. Posadził ją na podłodze i wyjął różdżkę. W jego głowie zaklęcia... Przeszukiwał cały ich zbiór. Ferula okazać się mogła a słaba... Rana pewnie jest do szycia, nie do opatrzenia. Skupił się maksymalnie...
- Asinta mulaf – Uśmierzył ból - Episkey – Leczył ranę powoli. Zamykała się i zapewne sprawiałoby to ból gdyby nie fakt, że był zapobiegawczy. Przerażająco zapobiegawczy i przewidujący czasem. Jak na krukona przystało.


Ostatnio zmieniony przez Naoki Shindo dnia Wto 27 Sie - 12:03, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nikola Nightmare

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 868
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5461-nikola-nightmare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5462-nikola-nightmare-puszek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5463-relacje-nikoli
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 11:56;

Nie spostrzegła, że tutaj jest, nie miała na to siły, najchętniej położyła się tu i teraz, ale nie może. Musi iść do pokoju po różdżkę. Gabriel zrobił co może, ale nie zauważył wszystkiego. Nie dał rady pozbyć się wszystkiego. Nawet był nieświadomy, że ona nadal idzie ranna i obolała. Myśli jej pogmatwały się tak bardzo, że nie potrafił odnaleźć w nich prawdę.
Nagle ktoś złapał ją i posadził, prawdę mówiąc nawet nie wiedziała kto to robił. Zamknęła oczy i słysząc ponownie te same zaklęcia co wieczorem zaśmiała się pod nosem. Chyba dzisiaj jest jakiś dzień charytatywnej pomocy zranionym kociakom. A raczej króliczkom, bo takiego teraz przypominała. Zaśmiała się z trudem i uchyliła powieki, dopiero teraz zorientowała się, kto jej pomaga. Spojrzała na jego twarz. Taka poważna, wydawało się jej również że zmartwiona. Spojrzała na jego różdżkę i położyła dłoń na jego dłoni.
- Wiesz… – wyszeptała, a uśmiech nie schodził z jej twarzy – zawsze masz to niesamowite wyczucie czasu… zaczynam się obawiać, że mnie śledzisz… – zaśmiała się nie odrywając od niego swojego spojrzenia… które całkowicie różniło się od tych wszystkich spojrzeń. Nie było ani jej, ani Victorique. Było dziwne, może i wcześniej spoglądała na niego z czułością, jednak tamto spojrzenie nie mogło się równać z tym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Naoki Shindo

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 173
  Liczba postów : 195
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6152-naoki-shindo#174303
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6154-maniek-shindo#174321
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6153-narcyz-naoki#174320
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 12:13;

Nie wiem na ile po jego twarzy było widać faktyczne zmartwienie... Bo oczywiście, że w jego serduchu było ogromne. Jednak wydostawała się z niego wciąż ta przerażająca powaga. Chwilę później też chłód. Jego oczy zdawały się być jak dwie lodowe komnaty, które są zamknięte przed wszystkimi. Zero dostępu – dwa puste zwierciadła, w których można zobaczyć jedynie samego siebie. Jeszcze raz czy dwa użył zaklęcia leczącego, ale zdawało mu się, że to wciąż za mało. Zaklęcia nie sprawiały mu nigdy ogromnego kłopotu, ale nie były też jego ulubionym przedmiotem. Cholera jasna...
- Accio Esencja Dyptamu– Powiedział celując różdżką w drzwi. Na jej słowa nic nie odpowiedział. Nie miał ani ochoty ani humoru na żartowanie sobie. Wciąż to zimno... Przez drzwi wleciała buteleczka, a dokładnie szklany flakon mocno zakorkowany. Położył go obok i jak gdyby nigdy nic począł dobierać się do jej rany. Odsuwał ubrania. Jeśli by spróbowała się przeciwstawić, to jego mroczne spojrzenie na pewno by od razu jej to wybiło z głowy. Kiedy miał już skaleczenie na widoku odkorkował buteleczkę i zakroplił ranę, co spowodowało dość mocne pieczenie, jednak w przeciwieństwie do reakcji przy zaklęciach rana natychmiast zaczęła się pomniejszać i zabliźniać. Dopiero kiedy już wszystko było w pełni w porządku westchnął cicho i z pozycji kucającej usiadł na podłodze.
- Gdzieś jeszcze? - Dopiero teraz się do niej odezwał. W przeciwieństwie do spojrzenia głos miał normalny. Oczy bowiem wyrażały wściekłość na tego, kto to zrobił. Jednak o to jeszcze nie pytał. To za chwilkę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nikola Nightmare

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 868
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5461-nikola-nightmare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5462-nikola-nightmare-puszek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5463-relacje-nikoli
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 12:22;

Może jednak jej się zdawało z tym zmartwieniem? Była wystarczająco zmęczona, żeby nie wiedzieć co się wokół niej dzieje. Kiedy nie odpowiedział uśmiech znikł z jej twarzy, a ona odwróciła twarz w bok nie spoglądając na niego. Westchnęła pod nosem. Starała się jakoś rozluźnić atmosferę, ale jej nie wyszło.
Nie zatrzymywała go, nie chciał jej zrobić krzywdy, chciał jej pomóc, a za to nie wolno karać, a wielbić… zresztą i tak była jego, tydzień się jeszcze nie skończył. Mógł zrobić co chce…
Chłopak skropił jej ranę, a ona nawet nie drgnęła, jej twarz nie wyrażała nic. Będzie mieć kłopoty zapewne. Co ona ma mu powiedzieć jak się zapyta? Nie miała zielonego pojęcia co się stało. Nagle straciła świadomość, a kiedy ją odzyskała stała z wbitym w podbrzusze nożem ociekając krwią i cierpiąc.
- Nie… to wszystko – wyszeptała i zamknęła powieki. Denerwowała się. Bała się jego reakcji, będzie krzyczeć, na pewno będzie krzyczeć. Tak bardzo się tego obawiała, że nawet nie chciała na niego spoglądać, ponieważ wiedziała, że kiedy to zrobi i zobaczy to jego zimne i ostre spojrzenie, to się popłacze…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Naoki Shindo

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 173
  Liczba postów : 195
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6152-naoki-shindo#174303
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6154-maniek-shindo#174321
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6153-narcyz-naoki#174320
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 12:44;

Rozluźnić atmosferę? No tak! Oczywiście! Jego dziewczyna, na której mu mimo wszystkich cycków świata nawet zależało wraca do pokoju wspólnego, gdzie on chciał wejść żeby jej powiedzieć Dzień dobry i tu niespodzianka, jest ranna! I to dość poważnie! Nadal się masz ochotę pośmiać? Bo akurat Naokiemu nie jest ani trochę do śmiechu.
Niech powie prawdę... Jemu to wystarczy. Gnoja i tak znajdzie... Nie ważne co usłyszy. A właśnie...
- Kto.... - Wyszło z jego ust tak cicho, że prawie się nie dało dosłyszeć. Zacisnął pięści tak mocno, że niemal buteleczka którą trzymał w ręce pękła. Nie było to mocne szkło, więc nic dzwinego ze powstały na nim rysy od siły nacisku.
- Jaki pierdolony drań śmiał Ci coś zrobić... Zapierdole gnoja. Kurwa mać widzisz i tak to jest jak jesteś dla wszystkich miła. Potem jakieś jebane psychole uganiają się za tobą i... Ja pierdolę zabiję... No ja go po prostu zabiję... KTO CI TO ZROBIŁ?! - Uniósł się. Tak troszeczkę... No dobrze, może troszkę bardziej niż troszeczkę. Owszem, krzyczał. Krzyczał ignorując to, że roznosi się to po lochach. Krzyczał, ale tak naprawdę nie był na nią zły. Był wściekły na siebie. Bo przecież pozwolił jej na chwilę się zostawić mimo że mieli spędzić razem cały tydzień, nierozerwalnie. Chciał jej się pokazać z jak najlepszej strony. Doprowadzić do tego, że Nikola się przyzna, że już jest w nim zakochana, a teraz? Kurwa...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nikola Nightmare

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 868
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5461-nikola-nightmare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5462-nikola-nightmare-puszek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5463-relacje-nikoli
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 12:54;

Ona była po drugiej stronie, nie odczuwała tego jak on, nie myślała, chciała dobrze, zrobiła źle. Nie sądziła, że chłopaka tak bardzo to tknie. Tak bardzo w niego to uderzy.
Przeraziła się, naprawdę się przeraziła. Zamknęła oczy i skuliła się delikatnie błagając w myślach, żeby po prostu przestał. Nie spodziewała się u niego takiej reakcji. Był wściekły, był zdolny do wszystkiego? W oczach stanęły jej łzy i nie zważając na wszystko po prostu wyskoczyła ze swojej pozycji i wtuliła się w jego tors kryjąc łzy. Wtuliła się chowając twarz i starając się uspokoić, ale również próbując uspokoić jego. Najmniej jej zależało na rozgłosie.
- Przepraszam… – wyszeptała i zacisnęła dłonie na jego koszuli – gdybym się ciebie trzymała tak jak obiecałam, to nic by się nie stało… – dodała i przegryzła wargę. Wiedziała, że w większości to była jej wina, to ona przyciągała do siebie kłopoty i posyłała im uśmiech, gdy się zbliżały. Była za miła.
- Przepraszam… proszę… – wyszeptała i wtuliła się do niego mocniej – nie krzycz…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Naoki Shindo

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 173
  Liczba postów : 195
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6152-naoki-shindo#174303
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6154-maniek-shindo#174321
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6153-narcyz-naoki#174320
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 13:07;

Naoki nie był osobą bardzo impulsywną. Trzeba było dłuższej chwili, żeby udało się go doprowadzić do stanu, w którym zamordowałby każdego, kto by go w tym momencie tknął. Oczywiście jeszcze ów granica nie została osiągnięta, ale mało brakowało. A wystarczyło uderzyć nie w niego, a w kogoś, na kim mu zależało. I chociaż nie chciał w jej oczach stać się potworem, to jednak nie potrafił zareagować inaczej. Z niego też to musiało chociaż trochę spłynąć, bo inaczej wszystko, co by dzisiaj zrobił mogłoby odcisnąć piętno na reszcie jego życia.
Uspokoił się w momencie, kiedy do niego przyległa. Przynajmniej troszeczkę. Wtedy mimo że chciał coś powiedzieć to umilkł. Spojrzał na nią z góry. Jedną z dłoni położył na jej ramieniu, drugą na włosach. Głaskał ją lekko, jak piórko, które tak łatwo zniszczyć.
- Nikola... Kto Ci to zrobił? - Najwyraźniej mimo wszystko, co zrobiła i co powiedziała nie odpuści. Zwaliła winę na siebie, ale on widział dużo większą w kimś innym. Kimś, kto już nie długo pozna smak bólu, jaki może dać mężczyzna, kiedy skrzywdzi się jego słodycz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nikola Nightmare

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 868
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5461-nikola-nightmare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5462-nikola-nightmare-puszek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5463-relacje-nikoli
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 13:31;

Uspokoił się? Udało się jej? Niesamowite, to jedna z niewielu rzeczy, które się jej ostatnio udawały. Kiedy położył dłoń na jej głowie drgnęła, jednak nie odsunęła się i nie powiedziała nic. Wtuliła się bardziej do jego torsu i zamknęła oczy.
- Nie wiem… – wyszeptała i westchnęła pod nosem – jak zyskałam świadomość, to stałam już w takim stanie. – wyszeptała i zadrżała. To była prawda, czy Victorique naprawdę była w stanie zrobić coś takiego? A może stało się coś o czym ona nie wiedziała.
- Ja… byłam w kuchni... był tam też Gabriel, prawdę mówiąc nie wiedziałam co się działo w pierwszej chwili. – mówiła mu wszystko zgodnie z prawdą. Zadrżała, a przed oczami stanął jej obraz, obraz podobny, do tego, w którym była dziewczyna. Kobieta leżąca w kałuży krwi, wyrzuciła ten obraz z głowy i wtuliła się bardziej do chłopaka.
- Później już leżałam na ziemi, a Gabriel starał się trochę mnie podleczyć… później czułam tylko jakiś alkohol i obudziłam się rano... jak wracałam do pokoju rana musiała się otworzyć. Musiała nie być do końca wyleczona… – wydukała zakłopotana. Co dalej? No nic… Victorique powinna wiedzieć co się dalej stało, ale czy pojawi się, żeby cokolwiek wytłumaczyć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Naoki Shindo

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 173
  Liczba postów : 195
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6152-naoki-shindo#174303
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6154-maniek-shindo#174321
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6153-narcyz-naoki#174320
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 13:49;

Niech by się tylko spróbowała odsunąć. I tak Naoki był wściekły, że miał taką konkurencję ogromną. Gdyby jeszcze dziewczyna w jakikolwiek sposób dała mu do zrozumienia, że nie chce by jej dotykał, to nie wiem jak by wyglądało ich dalsze pożycie razem. Bo jeśli chodzi o posiadanie dziewczyny, to wystarczy zawołać na korytarzu i już zbierałby miliony podań na pannę. Jednak on chciał kogoś, kto nie będzie łatwy. Co nie zmienia faktu, że najważniejsze jest, by ta osoba była tylko jego. A ów kobieta, którą właśnie przytulał... Nie była.
- Gabriel... To ten debil z Dziedzińca? - Spytał tonem o dziwo spokojnym. Czyżby w jego głowie pojawiło się coś, co pozwoliło uspokoić nerwy? A może to pozory. Pozory przed tym, że właśnie szalejąca burza myśli niszczy go od środka przejawiając wizje, które nie pojawiają się nawet w najgorszych koszmarach.
- Jesteś idiotką. I to jak cholera... Wiesz co to jest skrzydło szpitalne? Bo uczysz się tu już parę lat i powinnaś... - Skomentował tym razem z bardzo wyczuwalną ironią w głosie. Nie chciał jej krzywdzić, ale ukrywanie swojego zdania nigdy nie przynosi nic dobrego. Zresztą nie był typem osoby, która jak jakiś pantofel będzie jej teraz wielce żałować przez całe życie. Nie miał zamiaru hamować tego, co do niej będzie mówił nawet, jeśli się rozryczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nikola Nightmare

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 868
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5461-nikola-nightmare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5462-nikola-nightmare-puszek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5463-relacje-nikoli
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 13:59;

Dziewczyna westchnęła słysząc jego słowa, wyprostowała się i odrzuciła głowę do tyłu. W końcu udało się jej uspokoić.
- Tak wiem… – wyszeptała wpatrując się w sufit i przegryzła dolną wargę. Ona nie mogła tam pójść, po prostu nie mogła… Zostałaby zaskoczona milionem pytań… pytań, na które nie znałaby odpowiedzi. Ale to nie było wymówką. Ona po prostu nie myślała, jej organizm domagał się snu, więc skierowała się tam, gdzie mogła tego dokonać. Dziewczyna zacisnęła pięści, a w jej oczach pojawiły się płomienie, płomienie niezadowolenia, agresji i delikatnej nienawiści. Że jeszcze miała na to siłę.
- Uczę się tu już parę lat, a dalej nie wiem gdzie jest pierdolona sala od eliksirów… – warknęła w jego stronę – uczę się tu już parę lat, a nadal nie potrafię odnaleźć drugi powrotnej do Hogwartu, gdy wyjdę na błonie – wysyczała i zamknęła oczy uspokajając się. To spotkanie z Gabrielem za bardzo ją rozjuszyło.
- Przepraszam… – wyszeptała przysłaniając twarz dłonią. Musiała się uspokoić, bo nerwy tu w niczym nie pomogą, a pogorszą sprawę.
- Masz rację mogłam skierować się do skrzydła szpitalnego. – skwitowała i spojrzała na niego łagodniejszym spojrzeniem. Nie ma to jak z bazyliszka zamienić się w aniołka… ciekawe… - Nie spałam od kilku nocy i nie myślę, nie wiem co robię, przepraszam… – powiedziała i odwróciła głowę nie mogąc na niego patrzeć. Przegryzła wargę, czuła się okropnie w tym momencie. Po prostu beznadziejnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Naoki Shindo

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 173
  Liczba postów : 195
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6152-naoki-shindo#174303
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6154-maniek-shindo#174321
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6153-narcyz-naoki#174320
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 14:11;

Chłopak cały czas myślał. Jego spojrzenie stało się nieobecne. Gdzie on był... Gdzieś daleko, jednakże rozszyfrowanie co konkretnie lata po jego  głowie było niemożliwe. Cóż. Milczał. Milczał do pewnego momentu. Nie wiedział, czy to dosłyszała ale powinna, bo nie szeptał ani przez chwilę. Konkretnie kiedy to 'tłumaczyła' swoją głupotę tym, że ona i tak się wszędzie gubi rzucił tylko dwa słowa.
- Zamknij się – Miłe? Ani trochę. Spokojnie? Tak. Zimne? Jak cholera. Gdyby autorka usłyszała coś takiego, to już by się nigdy więcej bez pozwolenie nie odezwała, a w jej oczach byłyby łzy. Odsunął ją od siebie by bez problemu wstać z podłogi. Spoglądał na nią z góry. Nie tak, jakby była robakiem... Ale widać po nim było, że się na niej zawiódł. I to bardzo.
- Fajnie... Że o niczym mi nie mówisz. Fajnie, że nie ufasz mi ani nie czujesz się przy mnie bezpieczna na tyle, żeby... Eh idź spać. Pogadamy później – Odwrócił się do niej tyłem. Stał jeszcze. Ale najwyraźniej nie chciał z nią rozmawiać. Kiedy weszła był zły na tego drania. Teraz... Teraz był zły też na nią. Czekał. Czekał aż wejdzie do pokoju. On nie był puchonem... Tam będzie w pełni bezpieczna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nikola Nightmare

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 868
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5461-nikola-nightmare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5462-nikola-nightmare-puszek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5463-relacje-nikoli
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 14:40;

Zamknij się
Te słowa uderzyły w nią z taką siłą, że spojrzała na niego ze łzami w oczach i opuściła głowę. Milczała. Przestraszyła się i to bardzo, jego tonu, jego miny, wszystkiego. Kiedy się odsunął spojrzała na niego ze łzami w oczach. Chciał sobie pójść? Chciał ją zostawić? Dlaczego… dlaczego tak bardzo tego nie chciała. Dlaczego po prostu nie wejdzie do tego głupiego pokoju wspólnego i nie pójdzie wypłakać się w poduszkę.
Wróciłaby do słodkiego życia w ukryciu. Zerwałaby wszystkie kontakty… wróciłaby do momentu, w którym nie miała takich problemów, nie bała się, nie musiała wybierać.
How can the devil be pulling you toward someone who looks so much like an angel when he smiles at you?
Zadrżała i zanim chłopak zdążył zrobić krok do przodu złapała go za nogawkę. W oczach miała łzy, jednak nie płakała, nie śmiała ich uronić. Bała się, że gdy to zrobi nie będzie mogła już niczego naprawić.
- Nie idź… – był wściekły, miał do tego prawo, mógł zrobić co chciał. Mógł sobie po prostu pójść i zostawić ją na pastwę losu. Pokazać swoją wściekłość i po prostu odejść.
- Ja… – zaczęła i przegryzła wargę. Podniosła wzrok i spojrzała na niego, nie płakała, ale mało brakowało, by tak się stało. Opuściła głowę ponownie i wzięła głęboki oddech.
Nigdy nikt mi nie pomagał, gdy byłam w kłopotach. Dziadek nauczył mnie, że nie mogę ukazywać swoich problemów ludziom. Że mam sobie radzić z nimi sama, że nie mogę oczekiwać pomocy… więc zawsze to robiłam. Nic nie poradzę, że mnie tak nauczono!
- Ja jestem twoja… – wyszeptała, a na jej policzkach pojawiły się rumieńce, zamrugała, a na posadzkę spadło kilka słonych kropel. Jej dłoń mocniej zacisnęła się na jego nogawce – jestem twoją własnością więc nigdzie się nie ruszam… – powiedziała trochę głośniej. Nie chciała podnieść głowy zwłaszcza, że nie wytrzymała i się popłakała – Jak mam się nie czuć bezpiecznie przy osobie, do której należę… tylko przy niej mogę czuć się bezpiecznie… – wyszeptała i w końcu go puściła. Zamknęła oczy i otarła policzki. Już nic więcej nie powiedziała, nie podniosła się, ani nie uniosła głowy. Po prostu zamarła w tej pozycji na ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Naoki Shindo

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 173
  Liczba postów : 195
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6152-naoki-shindo#174303
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6154-maniek-shindo#174321
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6153-narcyz-naoki#174320
Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 EmptyWto 27 Sie - 14:56;

Stał. Nie ruszył się nawet na krok. Tak naprawdę nie chciał jej zostawić, ale był naprawdę wściekły. Nie potrafił teraz z nią normalnie rozmawiać i śmiać się. Chciał znaleźć tego całego Gabriela i zrobić mu krzywdę. Nie ważne jaką. Po prostu sprawić, żeby cierpiał. Jednak trzymała go za nogawkę, a on nie chciał się wyrywać. Bo wiedział, że to jej zrobi psychiczny mętlik – jeszcze większy, niż miała już teraz. Ile razy jeszcze dzisiaj dane mu będzie westchnąć w zmarnowany sposób.
- Słuchaj Nikola... Mam dość tej głupiej zabawy, więc skończ z tą własnością. Bo jak już zauważyłem akurat ciebie może mieć każdy... Mam dość tego, że wiecznie i bez przerwy dajesz się w sobie zakochiwać jakimś debilom, którzy potem sama widzisz jak się wobec ciebie zachowują. Przestań dawać się wykorzystywać jak dziecko i pomyśl trochę następnym razem. Nie jesteś sama w tym ciele... Dbaj o nie... - Skrzywił się, ale nie mogła tego widzieć. Nie ruszał się jeszcze przez chwilę, ale już chwilę później odwrócił się i kucnął. Pocałował ją w czółko i został w tej pozycji na dłuższy moment.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Obraz doliny - Page 3 QzgSDG8








Obraz doliny - Page 3 Empty


PisanieObraz doliny - Page 3 Empty Re: Obraz doliny  Obraz doliny - Page 3 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Obraz doliny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 6Strona 3 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Obraz doliny - Page 3 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
-