Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Areszt śledczy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Lotta Hudson

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 174
C. szczególne : Mała blizna na palcu dłoni, mocne oparzeliny na rękach i lekkie na szyi
Galeony : 239
  Liczba postów : 1191
http://www.czarodzieje.org/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://www.czarodzieje.org/t13936-relki-lotki#368318
http://www.czarodzieje.org/t13932-lotta-hudson
http://www.czarodzieje.org/t13931-lotta-hudson
Areszt śledczy QzgSDG8




Moderator




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyCzw Lis 23 2017, 15:55


Areszt śledczy

Z tyłu budynku Ministerstwa znajduje się niewielkie, podejrzanie wyglądające wejście. Mało kto wie, że znajduje się tutaj areszt śledczy z kilkoma celami przeznaczonymi dla osób z krótką odsiadką lub takich wobec których podjęto postępowanie w Wizengamocie oraz niewielka sala przesłuchań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30294
  Liczba postów : 49780
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Areszt śledczy QzgSDG8




Specjalny




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyNie Gru 10 2017, 16:43






Areszt – Nie do końca orientujesz się, gdzie mają zamiar Cię zabrać magimilicjanci, ale nie zapowiada się to na przyjemne doświadczenie. Trafiasz prawdopodobieństwo do najbardziej paskudnego miejsca w całym Ministerstwie. Brzydota celi okazuje się nawet do zniesienia, biorąc pod uwagę zapachy i temperaturę. Żadnych zakratowanych okien, słaby blask kuli światła nad głową i zero kontaktu ze światem rzeczywistym. W czasie, kiedy zastanawiasz się, czy ktokolwiek tu kiedykolwiek sprząta, dochodzi cię wieść od jednego ze strażników, że będziesz musiał tu pozostać tak długo, jak uznają to za konieczne. Gdy próbujesz dowiedzieć się za co zostałeś zatrzymany, magimilicja recytuje ci punkty dekretu, manipulując nimi w taki sposób by podciągnąć je pod Twoje zachowanie. Niestety nie masz za wiele do gadania. Pozostaje zaakceptować swój los i sprawdzić, czy dziurawa prycza nie rozleci się pod naciskiem Twojego ciała. Nawet, jeśli chciałbyś wołać, że przecież masz swoje prawa, nikt Cię nie słucha. Skoro już sam areszt okazał się tak paskudnym miejscem to jak będzie wyglądać przesłuchanie?


Rzuć kostką w temacie losowań, a następnie sprawdź wynik w temacie z aresztowaniami.

Jeśli nie udało Ci się wyjść w tej próbie - rzucasz ponownie. Jeśli przy drugim podejściu także nie udaje Ci się wyjść, nie musisz rzucać już trzeci raz - odejmujesz 20 galeonów jako dodatkową opłatę za zwolnienie.

Jeśli chcesz uniknąć nieprzyjemności związanych z przesłuchaniem, możesz podjąć współpracę z MM przekazując im wszystko co wiesz i decydując się na stały kontakt. Nim napiszesz, poczytaj o aresztowaniach aby dowiedzieć się więcej.


UWAGA! Dopóki stąd nie wyjdziesz nie możesz zaczynać nowych wątków!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30294
  Liczba postów : 49780
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Areszt śledczy QzgSDG8




Specjalny




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyCzw Gru 14 2017, 18:51






Areszt – Nie do końca orientujesz się, gdzie mają zamiar Cię zabrać magimilicjanci, ale nie zapowiada się to na przyjemne doświadczenie. Trafiasz prawdopodobieństwo do najbardziej paskudnego miejsca w całym Ministerstwie. Brzydota celi okazuje się nawet do zniesienia, biorąc pod uwagę zapachy i temperaturę. Żadnych zakratowanych okien, słaby blask kuli światła nad głową i zero kontaktu ze światem rzeczywistym. W czasie, kiedy zastanawiasz się, czy ktokolwiek tu kiedykolwiek sprząta, dochodzi cię wieść od jednego ze strażników, że będziesz musiał tu pozostać tak długo, jak uznają to za konieczne. Gdy próbujesz dowiedzieć się za co zostałeś zatrzymany, magimilicja recytuje ci punkty dekretu, manipulując nimi w taki sposób by podciągnąć je pod Twoje zachowanie. Niestety nie masz za wiele do gadania. Pozostaje zaakceptować swój los i sprawdzić, czy dziurawa prycza nie rozleci się pod naciskiem Twojego ciała. Nawet, jeśli chciałbyś wołać, że przecież masz swoje prawa, nikt Cię nie słucha. Skoro już sam areszt okazał się tak paskudnym miejscem to jak będzie wyglądać przesłuchanie?


Rzuć kostką w temacie losowań, a następnie sprawdź wynik w temacie z aresztowaniami.

Jeśli nie udało Ci się wyjść w tej próbie - rzucasz ponownie. Jeśli przy drugim podejściu także nie udaje Ci się wyjść, nie musisz rzucać już trzeci raz - odejmujesz 20 galeonów jako dodatkową opłatę za zwolnienie.

Jeśli chcesz uniknąć nieprzyjemności związanych z przesłuchaniem, możesz podjąć współpracę z MM przekazując im wszystko co wiesz i decydując się na stały kontakt. Nim napiszesz, poczytaj o aresztowaniach aby dowiedzieć się więcej.


UWAGA! Dopóki stąd nie wyjdziesz nie możesz zaczynać nowych wątków!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Galeony : 942
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 2037
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Areszt śledczy QzgSDG8




Moderator




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyCzw Gru 14 2017, 20:04

Moje zdezorientowanie sięgało zenitu - nie rozumiałam dlaczego wywleczono mnie z lokalu i tak potraktowano. Magimilicjantów nie obchodziło to, że był środek grudnia, a ja miałam na sobie krótkie spodenki, cienką bluzkę i rajstopy, mieli również w głębokim poważaniu z jakiej rodziny pochodzę, a także fakt, że mój ojciec i brat zajmują wysokie stanowiska w Ministerstwie Magii. Na moje pytania dotyczące przyczyny aresztowania usłyszałam jakies enigmatyczne bzdury, których ze względu na totalne rozchwianie i delikatny wpływ alkoholu nie byłam w stanie zrozumieć co to za pierdy. Po dość długim oczekiwaniu w tej obrzydliwej celi w końcu zabrano mnie na przesłuchanie. Magimilicjantka zaczęła zadawać mi pytania, których sensu w ogóle nie rozumiałam, po kilku takich zwyczajnie się rozpłakałam, co chyba zrobiło wrażenie na towarzyszącym jej mężczyźnie. Przerwał on kobiecie najwyraźniej widząc, że nie mam nic do powiedzenia, po czym... zaproponował mi współpracę. Mówił coś o dodatkowych korzyściach, ale niespecjalnie mnie to interesowało - w tym momencie liczyła się tylko perspektywa wolności. Niemalże bez zastanowienia przystałam na współpracę - nie byłam jakimś gryfonem, żeby siedzieć w kiciu i honorowo czekać na zbawienie. Już po kilku minutach odzyskałam upragnioną wolność.

/zt

bez kostek - współpraca

______________________


przepadam za tym kiedy siedzisz przy mnie, patrzę




na Twe obojczyki, tak mi sierpień minie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30294
  Liczba postów : 49780
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Areszt śledczy QzgSDG8




Specjalny




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyNie Sty 21 2018, 12:40



   

   
   

   Areszt – Nie do końca orientujesz się, gdzie mają zamiar Cię zabrać magimilicjanci, ale nie zapowiada się to na przyjemne doświadczenie. Trafiasz prawdopodobieństwo do najbardziej paskudnego miejsca w całym Ministerstwie. Brzydota celi okazuje się nawet do zniesienia, biorąc pod uwagę zapachy i temperaturę. Żadnych zakratowanych okien, słaby blask kuli światła nad głową i zero kontaktu ze światem rzeczywistym. W czasie, kiedy zastanawiasz się, czy ktokolwiek tu kiedykolwiek sprząta, dochodzi cię wieść od jednego ze strażników, że będziesz musiał tu pozostać tak długo, jak uznają to za konieczne. Gdy próbujesz dowiedzieć się za co zostałeś zatrzymany, magimilicja recytuje ci punkty dekretu, manipulując nimi w taki sposób by podciągnąć je pod Twoje zachowanie. Niestety nie masz za wiele do gadania. Pozostaje zaakceptować swój los i sprawdzić, czy dziurawa prycza nie rozleci się pod naciskiem Twojego ciała. Nawet, jeśli chciałbyś wołać, że przecież masz swoje prawa, nikt Cię nie słucha. Skoro już sam areszt okazał się tak paskudnym miejscem to jak będzie wyglądać przesłuchanie?
   

   
Rzuć kostką w temacie losowań, a następnie sprawdź wynik w temacie z aresztowaniami.

   Jeśli nie udało Ci się wyjść w tej próbie - rzucasz ponownie. Jeśli przy drugim podejściu także nie udaje Ci się wyjść, nie musisz rzucać już trzeci raz - odejmujesz 20 galeonów jako dodatkową opłatę za zwolnienie.

   Jeśli chcesz uniknąć nieprzyjemności związanych z przesłuchaniem, możesz podjąć współpracę z MM przekazując im wszystko co wiesz i decydując się na stały kontakt. Nim napiszesz, poczytaj o aresztowaniach aby dowiedzieć się więcej.
   


   UWAGA! Dopóki stąd nie wyjdziesz nie możesz zaczynać nowych wątków!

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30294
  Liczba postów : 49780
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Areszt śledczy QzgSDG8




Specjalny




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyNie Sty 21 2018, 12:41



   

   
   

   Areszt – Nie do końca orientujesz się, gdzie mają zamiar Cię zabrać magimilicjanci, ale nie zapowiada się to na przyjemne doświadczenie. Trafiasz prawdopodobieństwo do najbardziej paskudnego miejsca w całym Ministerstwie. Brzydota celi okazuje się nawet do zniesienia, biorąc pod uwagę zapachy i temperaturę. Żadnych zakratowanych okien, słaby blask kuli światła nad głową i zero kontaktu ze światem rzeczywistym. W czasie, kiedy zastanawiasz się, czy ktokolwiek tu kiedykolwiek sprząta, dochodzi cię wieść od jednego ze strażników, że będziesz musiał tu pozostać tak długo, jak uznają to za konieczne. Gdy próbujesz dowiedzieć się za co zostałeś zatrzymany, magimilicja recytuje ci punkty dekretu, manipulując nimi w taki sposób by podciągnąć je pod Twoje zachowanie. Niestety nie masz za wiele do gadania. Pozostaje zaakceptować swój los i sprawdzić, czy dziurawa prycza nie rozleci się pod naciskiem Twojego ciała. Nawet, jeśli chciałbyś wołać, że przecież masz swoje prawa, nikt Cię nie słucha. Skoro już sam areszt okazał się tak paskudnym miejscem to jak będzie wyglądać przesłuchanie?
   

   
Rzuć kostką w temacie losowań, a następnie sprawdź wynik w temacie z aresztowaniami.

   Jeśli nie udało Ci się wyjść w tej próbie - rzucasz ponownie. Jeśli przy drugim podejściu także nie udaje Ci się wyjść, nie musisz rzucać już trzeci raz - odejmujesz 20 galeonów jako dodatkową opłatę za zwolnienie.

   Jeśli chcesz uniknąć nieprzyjemności związanych z przesłuchaniem, możesz podjąć współpracę z MM przekazując im wszystko co wiesz i decydując się na stały kontakt. Nim napiszesz, poczytaj o aresztowaniach aby dowiedzieć się więcej.
   


   UWAGA! Dopóki stąd nie wyjdziesz nie możesz zaczynać nowych wątków!

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Maximilian Lamberd

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1032
  Liczba postów : 903
http://www.czarodzieje.org/t5147-maximilian-lamberd
http://www.czarodzieje.org/t5148p15-serducha-maxa#256539
http://www.czarodzieje.org/t9166-sowa-maxa
http://www.czarodzieje.org/t9158-maximilian-lamberd#256541
Areszt śledczy QzgSDG8




Gracz




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyNie Sty 21 2018, 12:54

I zostali przeniesieni do więzienia. Cholera. Przecież on jest pracownikiem szkoły, czy oni wszyscy powariowali? Z tego co się orientował to i Yvonne była pracownikiem Ministertwa. Czyżby jej nie znali, czy coś przed nimi ukrywała? Kompletnie nie wiedział. On nie czuł się winny więc może to przez nią? No jedynie takie mu myśli przechodziły przez głowę. Może uznali go za współwinnego, albo coś takiego.
No nic przenieśli ich do samotnych celi.
Czekał, nawet specjalnie się nie buntował bo wiedział, że to tak naprawdę nic nie da. Może ktoś w końcu przyjdzie i się czegoś konkretnego dowie? Przecież powinien wiedzieć z jakiej racji został zatrzymany, tak?
Doczekał się. Za godzinę dopiero przyszli do niego pracownicy. Pytali się o wszystko, ale Max nic nie powiedział, bo nie miał co powiedzieć. Nic konkretnego nie wiedział to co miał mówić? Oni jednak uznali go za winnego i próbowali brutalnie go szarpać przez co miał się złamać i powiedzieć cokolwiek. Jednakże się tego nie doczekali. Przeszukali go, jakby miał przy sobie nie wiadomo co, ale również nic nie znaleźli.
Po jakimś czasie jednak zrezygnowali z dalszych pytań, bo zauważyli, że nie miał nic do ukrycia. Co miał im opowiadać o swoim życiu prywatnym? Przecież to nie miało najmniejszego sensu. W końcu uwolnili go z tego brudnego i oschłego miejsca. Jeden plus tego całego zamieszania był taki, że w końcu dowiedział się co to znaczy więzienie i jak to tak naprawdę wygląda. Nikomu tego nie życzył.

/zt Kostki: 2,2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yvonne Nancy Horan

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 82
  Liczba postów : 554
http://www.czarodzieje.org/t12426-yvonne-nancy-horan
http://www.czarodzieje.org/t12444-yvonkowo#333459
http://www.czarodzieje.org/t12443-pocztowy-paddy#333452
http://www.czarodzieje.org/t12442-yvonne-nancy-horan
Areszt śledczy QzgSDG8




Gracz




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyNie Sty 21 2018, 13:11

Całą drogę zastanawiała się czym takim zawiniła i do tego Max. Przecież nie nie zrobili, ani to godzina policyjna, ani nic innego. Co jak co, ale Yvonne stara się przestrzegać ostatnio zarządzonych zasad by przede wszystkim pracy nie stracić. Poza tym i tak nie ma powodu być coś kombinować. Jednak los chciał inaczej, zatrzymać niewinną kobietę. Co to w ogóle ma znaczyć? Zastanawiała się tylko jak będzie wyglądało to cale przesłuchanie, bo chociaż pracuje w Ministerstwie jakoś unikała tego tematu i nawet nie zastanawiała się gdzie i jak, żeby tylko bardziej się nie stresować.
Czuła się jak najgorszy przestępca, prowadzony jakby sama nie potrafiła chodzić i nie rozumiała nic. Nawet niczemu się nie opierała, a traktowali ją jak psa. Naprawdę, do czego to wszystko doprowadzi. Już wyobrażała sobie moment kiedy szef każe jej się pakować i więcej nie pokazywać w Ministerstwie. Cudownie.
Zaprowadzona do ohydnej celi, rzygać się chciało na samą myśl, że ma tutaj spędzić tyle czasu ile tym urzędasom się podoba. Gdyby chociaż potrafili wskazać prawdziwe powody, bo to co jej "recytowali" nijak się miało do prawdy. Jednak co mogła zrobić? Była tylko bardziej rozzłoszczona, że takie bzdury próbują jej wcisnąć.
-To chyba jakieś żarty! Minister powinien wiedzieć co wy wyprawiacie, to są kłamstwa i czysta manipulacja! - nie wytrzymała i musiała zareagować. Nie żałowała tego, chociaż zirytowała tym urzędnika, który złapał ją za ubranie i przycisnął do ściany. Zabolało i to mocno, ale nie miała nic do powiedzenia w tej sprawie bo przecież nie jest niczemu winna. Co najwyżej było jej żal ich głupoty. Naprawdę brakuje im rozrywki w życiu i wyżywają się na przypadkowych czarodziejach?
Nic więcej nie powiedziała, za co oberwała w twarz. Syknęła z bólu, to nie było pogłaskaniem kota. Poczuła ten nieprzyjemny smak krwi na dziąśle. Zaczerwieniony policzek gwarantowany, aż zapiekło. Jednak facet wiedział co robić i pozbył się śladów uderzenia z policzka.
Nawet przez myśl nie przeszło jej by współpracować z czymś takim. Jednak została zwolniona, bo wiedzieli, że niczego z niej nie wyciągną bo nie mieli czego tak naprawdę.

z/t

Kostki: 4, 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30294
  Liczba postów : 49780
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Areszt śledczy QzgSDG8




Specjalny




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyWto Kwi 09 2019, 12:56

W końcu nadszedł czas na przesłuchanie @Blaithin ''Fire'' A. Dear związane z rozbiciem szajki przestępczej w barze. Wyraźnie chłodny śledczy zadał Ci kilkanaście pytań dotyczących sytuacji w barze, jednak po dłuższej chwili, gdy zorientował się, że faktycznie nie masz zbyt wielkiej wiedzy na ten temat postanowił zmienić tor rozmowy, tak jakby za wszelką cenę starał się przyczepić do Ciebie za to, że byłaś w niewłaściwym miejscu i czasie.

W swojej odpowiedzi na ingerencje mistrza gry zawrzyj odpowiedzi na poniższe pytania:
1. Czy kiedykolwiek praktykowałaś czarną magię?
2. Czy miałaś podpisaną umowę z barem czy umówiliście się na występ słownie?
3. Czy muzyka jest twoim jedynym źródłem zarobku? Jeśli nie, to jakie były Twoje źródła zarobku w ciągu ostatnich dwóch lat?
4. Czy regularnie odprowadzasz podatki w związku z wolnym zawodem?

W zależności od reakcji możesz zyskać albo stracić galeony lub zyskać punkty kuferkowe. W reakcji na ingerencje oznacz @Vivien O. I. Dear, aby przyśpieszyć zamknięcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Finnegan Gilliams

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 15
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 151
Galeony : 247
  Liczba postów : 319
http://www.czarodzieje.org/t15453-finnegan-u-g-gilliams
http://www.czarodzieje.org/t15480-ebin-frindshibs-hir-ddddd#415786
http://www.czarodzieje.org/t15481-jakas-fest-szybka-szkolna-sowa#415787
http://www.czarodzieje.org/t15479-finnegan-u-g-gilliams
Areszt śledczy QzgSDG8




Gracz




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptySro Lip 10 2019, 02:50

Wydawałoby się, że nic straszniejszego od zgubienia się nocą w lesie, uwięzienia w mięsożernej roślinie i stanięcia oko w oko z jednym z najstraszniejszych potworów na świecie już się przydarzyć nie może. Najgorsze było jednak dopiero przed nią. Niemal co noc przeżywała tę pogoń po raz kolejny w koszmarach, a od pierwszej przemiany ten sen przeplatał się z innymi - gorszymi - w którym to ona była potworem.
Często atakowała w nich młodsze rodzeństwo. Od początku wakacji trzymała się z daleka od łóżeczka najmłodszego Gilliamsa, mimo że wcześniej była podekscytowana jej/jego* narodzinami. Chociaż lęk przed tym, że zrobi mu/jej krzywdę był trochę irracjonalny, miała wrażenie, że nawet rodzice wolą, żeby się do niego/niej nie zbliżała.
Nie ufali jej też z eliksirem tojadowym. Carson potrafiła pytać ją trzy razy dziennie czy na pewno go wypiła. Finn z jednej strony była tym zirytowana, a z drugiej ją samą dopadał czasem nagły lęk i w panice nie mogła sobie przypomnieć, czy kilka godzin temu zażyła eliksir, czy tylko trzymała w ręku fiolkę. Jej życie na zawsze miało być już podległe fazom księżyca, nie mogła już nigdy zapomnieć jaki był dzień i odpowiedzialność ta przerażała ją bardziej niż powinna. W jej głowie powiedzenie "szczęśliwi czasu nie liczą" urosło do rangi prawdy objawionej i czuła się skazana na pozbawione uczucia radości życie. Od pełni do pełni, niemal każdą chwilę i każdą jej myśl przysłaniała wizja kolejnej przemiany.
Uzdrowiciele twierdzili, że ze względu na nieskostniały do końca szkielet, nie powinny być one tak bolesne jak u dorosłego. Niektórzy zapewniali ją, że z czasem do nich przywyknie, ale dla niej ból i porażające uczucie przesuwających i zmieniających się pod skórą kości było za każdym razem tak samo koszmarne. Jako wilk chowała się pod jakimś meblem i z nerwów lizała rany, których nie było lub skomlała ze strachu przed nadchodzącą zmianą w człowieka. Tydzień przed pełnią nie mogła skupić się na niczym innym, a przez tydzień po niej każdy ruch bolał ją jak uderzenie tłuczkiem. Temu wszystkiemu towarzyszyła jeszcze niechęć do własnej słabości. Wilkołactwo zawsze kojarzyło jej się z silnymi, pewnymi siebie osobami, którym ta choroba dodawała odwagi i wytrzymałości. Ona była tylko przerażonym szczeniakiem.
Wydawać by się mogło, że przy całym horrorze jakim była likantropia, chęć zapomnienia o traumatycznym wydarzeniach, które do niej doprowadziły, była niedużym i skromnym marzeniem. Jednak nawet na jego spełnienie nie mogła liczyć. Wspomnienia nawiedzały ją nie tylko w snach. Wszyscy wkoło zmuszali ją do przypominania sobie nocy z dziewiętnastego na dwudziestego lutego. Szczegóły chcieli znać rodzice, szkoła, uzdrowiciele, magipsycholodzy i w końcu nawet Ministerstwo. Finn już dawno przestało zależeć na poznaniu tożsamości wilkołaka, który ją ugryzł. Podejrzewała z resztą - bazując bardziej na własnych koszmarach niż faktycznych wspomnieniach, które przysłaniał strach - że dla niego również była to najgorsza noc w życiu. O jej opinię nikt jednak nie pytał. Atak wilkołaka był najwidoczniej ścigany z urzędu, zresztą jej rodzinie też zależało na odszkodowaniu - w jej nastoletnim pojęciu - bardziej niż na niej samej. Ona chciała tylko mieć to wszystko za sobą, wyglądało jednak na to, że była jedyną osobą, której się śpieszyło. Oprócz zeznań, które składała jeszcze w szpitalu, po powrocie z ferii, żadne służby nie chciały od niej nic więcej - ku uldze Finn i bezradnej irytacji jej rodziców. Gdy na początku wakacji dostała list z Ministerstwa była pewna, że było to wyczekiwane przez nią zawiadomienie o umorzeniu śledztwa. Niestety, okazało się, że wzywali ją na oficjalne przesłuchanie. W ten sposób trafiła do sali przesłuchań w areszcie śledczym, gdzie mimo nędznych wysiłków aurorów w zapewnieniu jej komfortu psychicznego, czuła się jak kryminalista.
Bojąc się poruszyć, siedziała sztywno na twardym krześle. Dłonie zaciskała na stojącej przed nią na dużym stole zimnej puszce gazowanego napoju i rozglądała się nieśmiało po szarym, przerażającym pomieszczeniu. Na chwilę zostawili ją tu samą, każąc czekać na przyjście jakiegoś aurora, przed którym miała składać zeznania, ale i tak czuła się obserwowana. Kolejne sekundy dłużyły jej się niemiłosiernie, cisza zaległa w pokoju wwiercała w uszy. Kiedy w końcu otworzyły się drzwi, podskoczyła lekko na krześle, wypuszczając z rąk puszkę, która potoczyła się po blacie w stronę krawędzi.

*do ustalenia xD

@Lysander S. Zakrzewski

______________________

Finnegan Uma Gwyneth Gilliams

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lysander S. Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 197
C. szczególne : Atletyczna budowa, veela vibe
Galeony : 30
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
  Liczba postów : 1611
http://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
http://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
http://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628
Areszt śledczy QzgSDG8




Moderator




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyPią Lip 12 2019, 18:03

To było jedno z najcięższych śledztw w jakich dane było mi uczestniczyć - nie pod względem poziomu trudności, a raczej obciążenia psychicznego. Dotąd zajmowałem się głównie sprawami kryminalnymi, zaś badanie sprawy wilkołactwa czternastoletniej dziewczynki było czymś zupełnie innym. Przywykłem do brutalnego przesłuchiwania bezwzględnych kryminalistów, a także do wysłuchiwania i wspierania dojrzałych ofiar, jednak przez ten rok nie miałem zbyt wielu okazji by wchodzić w kontakt z tymi najbardziej bezbronnymi czyli dziećmi. Mimo licznego rodzeństwa nie byłem w tej materii najlepszy, zaś fakt, że ofiara była niemal równolatką mojej siostry Beatrice czynił dla mnie tę sprawę jeszcze trudniejszą. Nie byłem jednak mięczakiem i po takim czasie przepracowanym w tym zawodzie wiedziałem, że nie wszystko idzie zawsze po mojej myśli. Nie spodziewałem się wtedy jeszcze, że dalej będzie tylko gorzej.
Już pomysł przesłuchiwania dziecka, czy też w sumie nastolatki w areszcie śledczym wydał mi się paskudnie niedorzeczny, niemniej jednak musiałem przystać na rozkaz mojego szefostwa. Jakież było moje zdziwienie, gdy na wielkim krześle dostrzegłem drobną, nieco znajomą istotę. Gdyby ktoś mi powiedział, że wycofana dziewczynka na której kilkanaście miesięcy wcześniej ćwiczyłem zaklęcie rozśmieszające, okaże się "nastolatką ugryzioną przez wilkołaka" w życiu bym nie uwierzył. Poczułem się jeszcze bardziej rozbity, niemniej jednak wiedziałem, że muszę zachować zimną krew.
- Hej - rzuciłem w jej stronę nie siląc się na zbytnią poprawność w materii formuł, gdyż nie chciałem wprowadzać jej w jeszcze większy dyskomfort - Wybacz za to miejsce, nie wiem co za dureń wpadł na ten pomysł. Zrobić ci coś do picia? Mogę zamówić ci McMagic jeśli masz ochotę.
Nie byłem najlepszy w pocieszaniu, a już na pewno nie w takiej sprawie, niemniej jednak zależało mi, żeby dziewczynka poczuła się choć trochę bardziej komfortowo.
- Musimy poczekać jeszcze kilka minut, zanim przyślą kogoś z Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów - dodałem jeszcze wciąż stojąc w oczekiwaniu na to czy o coś mnie poprosi.

______________________


Ona nago, jestem Modigliani, Modigliani Złote włosy i bordowy stanik, jak Gryffindor. Świeci szyją jestem Modigliani, Modigliani. Zdejmuj suknię, W końcu sami
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aurora Therrathiel

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : Znamię w kształcie listka na barku, tęczówki zlewające się ze źrenicami
Galeony : 16
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 684
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768
Areszt śledczy QzgSDG8




Moderator




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyPon Lip 29 2019, 14:04

To była naprawdę ciężka sprawa.
Nie do końca rozumiałam dlaczego do tego śledztwa szef wybrał akurat mnie - w przeciwieństwie do aurora Zakrzewskiego moje związki ze Skandynawią, a już tym bardziej z samą Islandią były raczej nikłe, niemniej jednak szef wyznając mnie mówił coś o zaufaniu, profesjonalizmie i umiejętności sprostania każdej sytuacji. Faktycznie - moje związki z półświatkiem były na tyle silne, że byłam w stanie poradzić sobie z mrocznymi sekretami, zaś zachowanie zimnej krwi przy tragedii tego dziecka nie było dla mnie żadnym wyzwaniem, niemniej jednak mój szef o tym nie wiedział. Znał mnie raczej jako profesjonalistkę, która nigdy nie zawalała negocjacji rozkładając na łopatki nawet najbardziej doświadczonych ambasadorów i dyplomatów, stąd wybitnie dziwiło mnie, że wybrał mnie akurat do tego zlecenia.
Tego dnia miałam jednak naprawdę dużo pracy i absolutnie przegapiłam to jak późna jest godzina, więc wybiegłam z Departamentu jakieś dwie minuty przed spotkaniem. Żeby tego jeszcze było mało mieliśmy małe problemy techniczne po drodze, więc do sali przesłuchań wpadłam spóźniona kilka minut (czy raczej weszłam starając się ukryć przyśpieszony oddech, czy lekko zagniecioną spódnicę).
- Dzień dobry, przepraszam za spóźnienie - powiedziałem, skinąwszy głową w stronę Gilliams, a następnie posyłając spojrzenie ku Zakrzewskiemu. Mężczyzna był ode mnie zaledwie dwa lata młodszy, kojarzyłam go ze szkoły, jednak wciąż wydawał mi się okropnym dzieciakiem i cały czas zastanawiałam się jakim cudem tak szybko przeskoczył w hierarchii Ministerstwa.
Usiadłam na swoim miejscu u boku mężczyzny i wyciągnęłam z torby notatnik oraz samonotujące pióro, jednak zauważywszy, że Zakrzewski zapytał o coś dziewczynę nie proponowałam jeszcze rozpoczęcia przesłuchania.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Finnegan Gilliams

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 15
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 151
Galeony : 247
  Liczba postów : 319
http://www.czarodzieje.org/t15453-finnegan-u-g-gilliams
http://www.czarodzieje.org/t15480-ebin-frindshibs-hir-ddddd#415786
http://www.czarodzieje.org/t15481-jakas-fest-szybka-szkolna-sowa#415787
http://www.czarodzieje.org/t15479-finnegan-u-g-gilliams
Areszt śledczy QzgSDG8




Gracz




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyPon Lip 29 2019, 17:30

Spięła się cała, gdy do pomieszczenia wszedł auror, mimo że przecież wiedziała, że w końcu przyjdzie i nawet chciała mieć to za sobą. Widok znajomego jej Lysandra Szrzgrzszskiego-czy-jakoś-tak wcale jej nie relaksował. Była pewna, że on sam z siebie nigdy by jej nie zapamiętał, w związku z czym kompletnie nie wiedziała jak się zachowywać. Z resztą czy fakt, że kiedyś tam się ze sobą zetknęli miał jakikolwiek wpływ na tę sytuację? Jeszcze bardziej martwił ją fakt, że Carson, dowiedziawszy się, że były Gryfon testował na niej zaklęcie postanowiła go zabić, a Finn nie była pewna, czy jakoś tej groźby nie spełniła.
Rozchyliła usta, żeby odpowiedzieć na powitanie, ale struny głosowe odmówiły jej posłuszeństwa. Nie wiedział czy powinna powiedzieć "cześć", czy "dzień dobry", bo może on się mógł z nią widać nieformalnie, ale jednak był dorosły i w mundurze, a z drugiej strony może jednak nie miało to znaczenia i wyszłaby na głupka zwracając się do niego formalnie.
- Nie, dziękuję - wybąknęła na oferowane zamówienie. Wprawdzie w ustach miała istną Saharę i właściwie to chciałaby mieć coś na czym dałoby się położyć ręce, ale zawsze odrzucała takie propozycje, krępując się zawracać komuś sobą głowy. Zresztą i tak wstydziła się jeść i pić przy ludziach. Zawsze miała wrażenie, że ktoś na nią patrzy, słucha jak przeżuwa, albo za głośno połyka.
Poczuła, że pąsowieje, kiedy oznajmił, że muszą poczekać na jeszcze jednego człowieka. Trzeba było jednak wziąć tego cholernego Maca - wtedy przynajmniej auror byłby czymś zajęty i nie musieliby tu siedzieć kilka minut w niezręcznej ciszy. Miała nadzieję, że ten ktoś przyjdzie szybko.
Nie trwało to długo, chociaż minuty potrafią bardzo się dłużyć. Kiedy w sali przesłuchań pojawiła się kobieta z Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów Finn miała już tak spocone ręce, że zebrała by się z tego szklanka. Do tego drapało ją w gardle, ale bała się odkaszlnąć, przez co miała wrażenie, że zaraz się udusi. Skrępowana spojrzeniem kobiety, które najpierw spoczęło na niej, odpowiedziała "dzień dobry" tak cicho, że pewnie nikt jej nie usłyszał.

______________________

Finnegan Uma Gwyneth Gilliams

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lysander S. Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 197
C. szczególne : Atletyczna budowa, veela vibe
Galeony : 30
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
  Liczba postów : 1611
http://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
http://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
http://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628
Areszt śledczy QzgSDG8




Moderator




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyWto Lip 30 2019, 00:04

Czułem się trochę źle z tym, że Finn odrzuciła propozycję zjedzenia posiłku - chciałem, żeby mimo tych nieszczęsnych okoliczności czuła się tutaj względnie komfortowo. Nie zamierzałem jej jednak namawiać - bałem się, że ewentualny nacisk może ją jeszcze bardziej zdenerwować, a przecież już w tym momencie dygotała.
- Okej - odparłem - Gdybyś zmieniła zdanie to w każdej chwili możesz dać znać.
Czas naszego oczekiwania nie ciągnął się długo, bo w drzwiach aresztu stanęła panna Therrathiel. Kobieta niewątpliwie cieszyła moje oczy, jednak jej sztywna postawa i idealny, niemal wyrwany z żurnala strój sprawiały, że to miejsce stawało się jeszcze bardziej przytłaczające. Nici z przyjaznej atmosfery, którą chciałem podarować Finn.
- Witaj - powiedziałem do kobiety nie siląc się na zbędne uprzejmości. Naprawdę chciałem mieć już to wszystko z głowy. Gdy Aurora i uszykowała cały sprzęt to zależało mi już tylko na tym, żeby nie przeciągać, dlatego przeszedłem do rzeczy.
- Damy ci tyle czasu ile potrzebujesz, ale nie chcemy cię przetrzymywać zbyt długo, dlatego będziemy wdzięczni jeśli będziesz starała się współpracować - powiedziałem, by po chwili dodać - Daj znać, gdy będziesz gotowa.

______________________


Ona nago, jestem Modigliani, Modigliani Złote włosy i bordowy stanik, jak Gryffindor. Świeci szyją jestem Modigliani, Modigliani. Zdejmuj suknię, W końcu sami
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aurora Therrathiel

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : Znamię w kształcie listka na barku, tęczówki zlewające się ze źrenicami
Galeony : 16
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 684
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768
Areszt śledczy QzgSDG8




Moderator




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyWto Lip 30 2019, 00:26

Trochę dziwiło mnie spoufalanie się Zakrzewskiego z dziewczynką - jasne, w mojej opinii należało postępować z nią bardzo delikatnie, bo cała ta sprawa była wyjątkowa tkliwa, niemniej jednak auror zachowywał się trochę jakby był kolegą panny Gilliams. Nawet jego bardzo wyluzowana postawa nie miała zbyt wiele wspólnego z pracą, niemniej jednak nie zamierzałam zwracać mu uwagi - zależało mi tylko na tym, żeby szybko, bezboleśnie, a przede wszystkim skutecznie wykonać naszą część pracy i wrócić do moich dyplomatycznych papierów. Z całego serca współczułam tej biednej dziewczynce, niemniej jednak towarzystwo byłego Gryfona przyprawiało mnie co najmniej o mdłości. Wszystko wskazywało na to, że wdał się w ojca, którego ze względu na jego ambasadorską karierę znałam znacznie lepiej i za którym nie przepadałam jeszcze bardziej. Stary Zakrzewski był znany ze swojego specyficznego i wystawnego trybu życia oraz kolekcjonowania żon - obecna była podobno piątą, co raczej nie było spowodowane nieszczęściem w miłości.
Oczekując aż Gilliamsówna będzie gotowa zabrałam się za sporządzanie protokołu przesłuchania - wprawdzie od tego mieliśmy magicznych prawników, jednak znałam podstawowe formuły i wiedziałam, że bieżące sporządzenie dokumentacji będzie znacznie wygodniejsze niż nieformalna i nieuporządkowana notatka służbowa, którą i tak ktoś będzie musiał przeformować w bardziej profesjonalną dokumentację.
- Zacznij notę - rzuciłam w stronę samonotującego pióra- Protokół przesłuchania w sprawie likantropii Finnegan Gilliams. Dziesiąty lipca dwa tysiące dziewiętnastego roku. Przeprowadzający przesłuchanie: Aurora Hestia Therrathiel - zastępczyni szefa Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów oraz Lysander Bastien Skarsgård-Zakrzewski - auror. Świadek: Finnegan Uma Gwyneth Gilliams, urodzona trzynastego lipca dwa tysiące czwartego roku w Londynie, zamieszkała tamże. Córka Marshalla i Sophie. Uczennica szkoły magii i czarodziejstwa w Hogwarcie. Notatka stop.
Zamilkłam oczekując na gotowość dziewczyny.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Finnegan Gilliams

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 15
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 151
Galeony : 247
  Liczba postów : 319
http://www.czarodzieje.org/t15453-finnegan-u-g-gilliams
http://www.czarodzieje.org/t15480-ebin-frindshibs-hir-ddddd#415786
http://www.czarodzieje.org/t15481-jakas-fest-szybka-szkolna-sowa#415787
http://www.czarodzieje.org/t15479-finnegan-u-g-gilliams
Areszt śledczy QzgSDG8




Gracz




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyCzw Sie 01 2019, 00:43

Kobieta weszła i zaczęła rozkładać swoje materiały. Finn dyskretnie obserwowała jej ruchy i to co kładła przed sobą, jakby spodziewała się, że za chwilę wyciągnie z kieszeni idealnie wyprasowanej spódnicy jakieś narzędzie tortur. Cały czas była przekonana, że wszystkiemu sama była winna i pewność, że ktoś w końcu rzuci jej tym oskarżeniem w twarz. Dlaczego wychodziła podczas pełni? Dlaczego nie zachowała się jakoś logicznej, kiedy zorientowała się, że w lesie razem z nią jest wilkołak? Nikt nie lubił likantropii, a ona swoją głupotą przyczyniła się do powstania kolejnego potwora. Sama była winna - nie tylko sobie, lecz także całemu społeczeństwu. Była teraz dokładnie tym samym, co człowiek, który ją ugryzł.
Mimowolnie wstrzymała oddech, gdy kobieta zaczęła dyktować pióru notatkę... czy raczej "protokół". Jego oficjalny styl i wyrazy, których używała "zastępczyni szefa departamentu" mroziły jej krew w żyłach. "Przesłuchanie", "świadek", "zamieszkała", "tamże"... Z każdym z nich serce podchodziło jej coraz wyżej do gardła. Nagle potok dużych słów ustał, a Finn uświadomiła sobie, że kobieta, patrzy teraz na nią. Speszona uciekła wzrokiem od notatek urzędniczki.
Następnie przemówił auror i chociaż starał się chyba zapewnić ją, że obchodzi go jej dobre samopoczucie, Finn nie przyjęła do wiadomości praktycznie niczego, co padło przed "ale". "Będziesz starała się współpracować"... kolejne wyrażenie, które sprawiało, że miała ciarki. Natychmiast zaczęła myśleć o tym, że brak współpracy był utrudnianiem śledztwa, a to przecież było karalne. Co jeśli uznają, że nie współpracuje wystarczająco? Co jeśli uznają, że kłamie, albo coś ukrywa, bo za wolno odpowiada i jest zbyt zdenerwowana?
Szybko pokiwała głową, po czym uznała, że niewerbalna komunikacja może zostać źle odebrana.
- Jestem - pisnęła, szpetnie przeklinając w myślach swój cieniutki głos. Nie była, ale bardziej już i tak być nie mogła.

______________________

Finnegan Uma Gwyneth Gilliams

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lysander S. Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 197
C. szczególne : Atletyczna budowa, veela vibe
Galeony : 30
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
  Liczba postów : 1611
http://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
http://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
http://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628
Areszt śledczy QzgSDG8




Moderator




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyNie Sie 04 2019, 17:04

Naprawdę nie chciałem stresować Finn - wiedziałem, ze jej sytuacja jest i tak już wystarczająco trudna. Niestety nic nie układało się po mojej myśli, a z każdą kolejną chwilą atmosfera stawała się coraz gęstsza, zaś drobna istota wydawała się jeszcze bardziej spięta. Całej sytuacji nie ułatwiała Therrathiel i jej formalizm - byłem trochę zły, że uparła się na tak ścisłe trzymanie reguł, niemniej jednak z trudem powstrzymałem wybuch śmiechu, gdy przebijała się przez niezmiernie trudną szwedzko-polską zbitkę jaką było moje nazwisko. Trudność jaką sprawiło jej wypowiedzenie moich danych osobowych była o tyle zabawna, że wchodziła w konflikt z idealną otoczką, jaką wytwarzała wokół siebie kobieta. W innych wypadkach kaleczenie mojego nazwiska nie było aż tak zabawne.
- Świetnie - rzuciłem w stronę Finn, gdy ta wykazała gotowość na przesłuchanie. Dałem jej do zrozumienia, że gdyby jednak czegoś potrzebowała to ma dawać znać, chociaż nie sądziłem aby skorzystała z tej możliwości - Zacznijmy od początku. Powiedz proszę, co pamiętasz z tamtej nocy.

______________________


Ona nago, jestem Modigliani, Modigliani Złote włosy i bordowy stanik, jak Gryffindor. Świeci szyją jestem Modigliani, Modigliani. Zdejmuj suknię, W końcu sami
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aurora Therrathiel

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : Znamię w kształcie listka na barku, tęczówki zlewające się ze źrenicami
Galeony : 16
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 684
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768
Areszt śledczy QzgSDG8




Moderator




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyNie Sie 04 2019, 20:36

Wiedziałam, że Zakrzewski się starał dać dziewczynie swobodę, niemniej jednak jego zupełny brak poszanowania dla formalności odrobinę mnie mierził. Cóż miałam jednak począć - pozostawało mi liczyć jedynie, że przesłuchanie przejdzie sprawnie, a ja przynajmniej przez jakiś czas nie będę musiała się widywać z tym wstrętnym typem.
W końcu przeszliśmy do rzeczy - zepchnęłam na bok wszystkie złośliwe myśli i uruchomiłam samonotujące pióro, aby spisywało zeznania dziewczyny. W międzyczasie otworzyłam drugi notes i sięgnęłam już po zwyczajnie pióro, aby w międzyczasie zapisywać wszystkie pytania jakie miały mi przyjść do głowy. Zapewne bardziej niż Zakrzewskiemu zależało mi na kompleksowym i szybkim przeprowadzeniu śledztwa.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Finnegan Gilliams

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 15
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 151
Galeony : 247
  Liczba postów : 319
http://www.czarodzieje.org/t15453-finnegan-u-g-gilliams
http://www.czarodzieje.org/t15480-ebin-frindshibs-hir-ddddd#415786
http://www.czarodzieje.org/t15481-jakas-fest-szybka-szkolna-sowa#415787
http://www.czarodzieje.org/t15479-finnegan-u-g-gilliams
Areszt śledczy QzgSDG8




Gracz




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptySob Sie 10 2019, 17:08

Odkąd otrzymała wezwanie próbowała wyobrazić sobie jak będzie wyglądało przesłuchanie i odgadnąć jakie pytania będą jej zadawać, żeby mniej więcej umieć nie odpowiedzieć nie tracąc głowy. Nie lubiła nie być przygotowana. Niestety kiedy nawet we własnej głowie przygotowywała sobie odpowiedzi zawsze natrafiała na ten sam problem - nie wiedziała nawet jak zacząć. Liczyła na to, że zadawane jej pytania będą bardziej szczegółowe i śledczy sami będą ją naprowadzać, ale słysząc pytanie aurora straciła nadzieję.
Popatrzyła na niego jednocześnie tak, jakby była opóźniony i tak jakby sama była. Najpierw chciał zacząć od początku, a potem spytał praktycznie o całość. Co pamiętała? Wszystko i nic. To było jak sen - nie widziała logicznych połączeń pomiędzy kolejnymi wspomnieniami, nie była pewna co wydarzyło się naprawdę, a co dorobił jej umysł chcąc jakoś powiązać kolejny momenty i wypełnić luki, które powstały, gdy traciła przytomność. Nie była nawet pewna tego, czy faktycznie mdlała kilka razy, czy wydaje jej się, bo nie pamięta co się działo. I jak miała to niby przedstawić?
Milczała uparcie, a czas dłużył się nieubłaganie. Kilka razy chciała zacząć coś mówić, ale zawsze odwodziła się od tego pomysłu, pewna, że to co chciała powiedzieć było głupie. Myślała nawet, żeby poprosić o skonkretyzowanie pytania, ale przecież było ono tak proste, że nie mogła się przyznać, że go nie rozumie. Czuła się dokładnie tak, jak na egzaminie ustnym. Po cichu miała nadzieję, że przesłuchującym ją osobom w końcu się znudzi, uznają ją za debila i puszczą wolno. Pod tym względem egzaminy były lepsze.
Jej milczenie przeciągało się, a myśli w jej głowie zamiast układać się w jakiś porządek, plątały się coraz bardziej tak, że jedyną czytelną była "Finn, ty żałosna spierdolino". Nie patrzyła ani na mężczyznę, ani na kobietę, czekając na jakiś cud, który sprawi, że znikną oni, albo ona. Może alarm pożarowy, albo jakiś zawał serca? Może w końcu ostatecznie zwariuje i nie przejmując się niczym, ucieknie z krzykiem. Zamknął ją gdzieś i będzie spokój. Szaleństwo jednak nie chciało przyjść. W pełni świadoma bała się nawet poruszyć na krześle, a co dopiero uciec z krzykiem.

______________________

Finnegan Uma Gwyneth Gilliams

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lysander S. Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 197
C. szczególne : Atletyczna budowa, veela vibe
Galeony : 30
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
  Liczba postów : 1611
http://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
http://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
http://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628
Areszt śledczy QzgSDG8




Moderator




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyToday at 11:48

Milczenie Finn było lekko upierdliwe - trwało na tyle długo, że w salce zaległa wyjątkowo niezręczna cisza, ja zaś mimo chęci nie znałem sprawy tak szczegółowo, by móc postawić nacisk w moich potencjalnych pytaniach akcent na odpowiednie fragmenty. Nie chciałem naciskać, ani wprowadzać dziewczynki w dyskomfort czułem jednak, że czas biegnie nieubłaganie, a trzymanie młodej Gilliamsówny godzinami w sali przesłuchań nie było korzystne ani dla nas, ani dla jej zdrowia psychicznego.
- Spokojnie - powiedziałem widząc, że dziewczynka jest wyraźnie roztrzęsiona - Zacznijmy inaczej, może tak będzie łatwiej.
Oparłem się rękoma o stół starając się sprawiać wrażenie wyluzowanego. Nie spojrzałem w stronę Therrathiel licząc się z tym, że zapewne w tym momencie mierzy mnie kpiącym, albo przynajmniej znudzonym spojrzeniem.
- Wiemy, że wyszłaś z obozu w nocy. Powód nie ma tutaj wielkiego znaczenia, istotne jest, że będący na dyżurze pan George Hattford nie dopilnował, aby uczniowie nie opuszczali miejsca zdarzenia - powiedziałem, by po chwili dopytać - Byłaś sama? Co robiłaś przed atakiem wilkołaka?
Miałem nadzieję, że tym razem uda mi się wyciągnąć z dziewczynki cokolwiek, bo bardzo nie chciałem umarzać tej sprawy. Liczyłem, że naszym prawnikom uda się wywalczyć jakieś odszkodowanie dla dziewczynki.

______________________


Ona nago, jestem Modigliani, Modigliani Złote włosy i bordowy stanik, jak Gryffindor. Świeci szyją jestem Modigliani, Modigliani. Zdejmuj suknię, W końcu sami
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aurora Therrathiel

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : Znamię w kształcie listka na barku, tęczówki zlewające się ze źrenicami
Galeony : 16
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 684
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768
Areszt śledczy QzgSDG8




Moderator




Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy EmptyToday at 13:10

Niemiłosierna cisza irytowała mnie z każdą chwilą coraz mocniej. Wkurzałam się strasznie - nie tyle na dziewczynkę, bo rozumiałam jej stres, ale na Zakrzewskiego, który był zbyt głupi, żeby poprowadzić przesłuchanie w sensowny sposób. Nie chciałam się wtrącać w początkowej fazie przesłuchania, żeby nie psuć wizji mężczyzny, swoje pytania zostawiłam wręcz na koniec, ale biorąc pod uwagę jak nieudolnie sobie radził Zakrzewski byłam gotowa odejść od mojego postanowienia. Już niemal z moich ust wymknęło się kolejne pytanie, gdy w końcu mężczyzna poprowadził rozmowę na ciut lepszy tor. Miałam nadzieję, że to rozwiąże język dziewczyny. Miałam już przygotowane pytania na później, jednak widząc jej niechęć do rozmowy wolałam zaczekać obawiając się, ze nadmiar pytań doprowadzi do tego, że znowu zamilknie.
Musiałam mimo wszystko przyznać Zakrzewskiemu rację - bez wątpienia dobrze zrobił upewniając dziewczynę w tym, że nie zamierzamy jej obwiniać. Może chociaż poczucie bezpieczeństwa i braku dodatkowych konsekwencji było w stanie przekonać ja do mówienia.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Areszt śledczy QzgSDG8








Areszt śledczy Empty


PisanieTemat: Re: Areszt śledczy   Areszt śledczy Empty

Powrót do góry Go down
 

Areszt śledczy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Areszt śledczy JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
ministerstwo magii
 :: 
Parter
-