Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 uczą sb

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Shawn E. Reed

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi (na czas ślubu jej nie posiada i w szkole również).
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 286
  Liczba postów : 1051
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13598-shawn
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
uczą sb  QzgSDG8




Gracz




uczą sb  Empty


Pisanieuczą sb  Empty uczą sb   uczą sb  EmptyPią Mar 05 2021, 20:28;


Retrospekcje

Osoby: Shawn E. Reed & @Nessa M. Lanceley
Miejsce rozgrywki: Poddasze X
Rok rozgrywki: 2020, wrzesień
Okoliczności: podstawy, teoria bezróżdżkowej, w sumie to tyle eot
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shawn E. Reed

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi (na czas ślubu jej nie posiada i w szkole również).
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 286
  Liczba postów : 1051
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13598-shawn
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
uczą sb  QzgSDG8




Gracz




uczą sb  Empty


Pisanieuczą sb  Empty Re: uczą sb   uczą sb  EmptySob Mar 06 2021, 01:03;

Umówiwszy się z Nessą, specjalnie skończył prace wcześniej, by móc wykorzystać Borgina do wspólnych celów, nie martwiąc się, że na dole coś się dzieje. Ogarnął jakoś na tym poddaszu, żeby chociaż nie kleiło się wszystko od wszechogarniającego kurzu i Merlin wie czego jeszcze.
Spotkanie było w pełni poświęcone dziewczynie, zaś Shawn był jedną z nielicznych osób, które faktycznie mogły jej pomóc w dalszym doskonaleniu się w tym zakresie. Lanceley miała na celowniku magię bezróżdżkową i tak się składało, że Reed posiadł tę umiejętność lata temu i korzystał z niej aktualnie zdecydowanie częściej niż różdżkę, choć głównie w warunkach domowych. Jeśli chodziło o przestrzeń publiczną, wolał pokazywać się z różdżką, trzymając swojego małego asa w rękawie, by w razie potrzeby wykorzystać go w niespodziewanym ataku.
Nessa miała przyjść za lada moment, także w tym czasie, Shawn zamierzał się nieco rozgrzać magicznie, żeby być lepiej przygotowanym na zaczęcie nauki rudowłosej lisicy, której nigdy nie było mało, jeśli chodziło o poznawanie nowych tajnik magii.
Ubrany był dziś w hawajską koszulę z krótkimi rękawami, z których wystawała chuda ręka mężczyzny pełna w najrozmaitsze tatuaże i magiczna proteza o wyglądzie nierdzewnej stali. Z początku nie mógł się do tego przyzwyczaić, ale po tylu latach czuł się z tą protezą jak z prawdziwą ręką.
Zamknął oczy, skupiając się na „Źródle” magii, drzemiącej w środku niego i przekierował je w kierunku dłoni, jak to zwykł robić, gdy się właśnie uczył bezróżdżkowej magii, zaś teraz robił to zwykle już bezwarunkowo. Wycelował ręką przed siebie i rzekł pod nosem inkantację zaklęcia, skupiając się na własnych palcach i wewnętrznej części dłoni. Próbował odtworzyć dokładnie to, jak wyglądał jego proces nauki, choć ten etap, który tutaj przedstawiał był już na zaawansowanym stadium, do niego było jeszcze daleko dziewczynie. Z koniuszków palców wyleciał smolisty, czarny dym, który strugą powędrował ku górze, dokładnie tam, gdzie Shawn chciał i mu „rozkazywał”. Było to cholernie niebezpieczne zaklęcie, bardzo mu zależało, by nic, ani nikt nie doświadczył kontaktu fizycznego z tym pozornie nieszkodliwym dymem, który w rzeczywistości gnił wszystko z czym się zetknął. Gdy usłyszał drobny dźwięk otwieranych drzwi pochodzący z dołu, zaczął ponownie wciągać dym do „środka” swoich dłoni, aż cały zanikł i oparł się o ścianę, wyciągając z tylnej kieszeni jeansów paczkę papierosów, z której wyciągnął jednego i zapalił, patrząc z oczekiwaniem na drzwi poddasza. Gdy w ich progu pojawiła się znana mu dobrze twarz, wypuścił dym i wskazał jej wzrokiem skrzynkę, na której mogła położyć rzeczy.
- Cześć. Skoro już tu jesteśmy, nie przeciągajmy. Zacznij od jakiegoś rozgrzania w sobie magii, czyli porzucaj jakieś zaklęcia, co tam lubisz. Następnie przejdziemy dalej. – Polecił jej, ograniczając jak najwięcej słów, przekazując jej od razu polecenie. Uśmiechnął się do niej jednak całkiem ciepło, choć zgryźliwie. Tak naprawdę to ta rozgrzewka na ten moment nie była jeszcze aż tak potrzebna, będzie dopiero później, obecnie chciał dokończyć papierosa.

1/6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nessa M. Lanceley

Nauczyciel
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
Dodatkowo : animag
Galeony : 1708
  Liczba postów : 3066
https://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
https://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
https://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
https://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
uczą sb  QzgSDG8




Moderator




uczą sb  Empty


Pisanieuczą sb  Empty Re: uczą sb   uczą sb  EmptySob Mar 06 2021, 22:17;

Nie wyobrażała sobie, żeby jej odmówił naukę. Miał zbyt korzystną ofertę z zamian za pomoc w rozgryzieniu posługiwania się magią bez transmutatora. Oczywiście nie było tak, że Nessa siedziała bezczynnie i czekała, aż spłynie na nią oświecenie. Interesowała się tematem od dawna, gromadziła materiały, rozpisywała plan nauki. Organizowała wszystko tak, jak lubiła najbardziej. Wtedy też Reed wrócił z jednej ze swoich wypraw w nieznane, co tylko podsyciło jej ambicję i niecierpliwość względem nauki. Była chyba chora, jak nie miała przed sobą wyzwań.
Teleportowała się przed drzwi prowadzące do dobrze sobie znanego poddasza, pukając jednokrotnie. Poprawiła torbę na ramieniu, pozwalając, aby zebrane w wysokiego kucyka rude włosy, zakołysały się leniwie na plecach. Na widok znajomej twarzy uśmiechnęła się krótko, kiwając głową na przywitanie. Wiedziała, że jeśli było coś do zrobienia, nie lubił marnować czasu i tu podejście mieli chyba takie samo. Zsunęła z ramion skórzaną kurtkę, rzucając ją na skrzynie. Wyjęła z kieszeni torby różdżkę, a także notes i pozyskane książki.

- Oczywiście. - wsunęła mu rzeczy w dłonie, aby mógł zapoznać się z jej planem działania oraz zdobytymi książkami. Była bardzo skrupulatna w swoich notatkach, punktując to, czym się już zajęła. W międzyczasie wróciła jeszcze do torby po małą, szklaną figurkę żaby i rozejrzała się po poddaszu, wybierając dogodne miejsce. Usiadła na podłodze na kolanach, kładąc ją przed sobą i celując w nią różdżką, zaczęła rzucać niewerbalne zaklęcia. Uwielbiała je, całkiem zapominała o inkantacjach przez to, że opanowała tę sztukę chyba w szóstej albo siódmej klasie. Działała instynktownie. Żaba najpierw stała się drewniana, zaraz później zmieniła kolor na błękitny.
- Drewno jako katalizator umie wypuścić tylko odpowiednią ilość magii, która służy do rzucenia zaklęcia. Reszty nie rozprasza dookoła. Co mam zrobić, żeby moje palce umiały działać na tej samej zasadzie? - zapytała ze spokojem, obserwując wciąż figurkę. Nawet nie obdarzyła go spojrzeniem, zajęta odpowiednim ruchem nadgarstkach. Uwolnione światło zmieniło żabę w kojota, który z pomocą kolejnego zaklęcia urósł. Była to jedna z czerwonych kropek w jej notatkach. Przekręciła głowę na bok, stukając paznokciami o różdżkę, jakby w zastanowieniu, ostatecznie decydując się transmutacje kojota w małego smoka, którego kolejny raz chciała powiększyć i pomóc mu zmienić materiał na kamień. Ważna była odpowiednia kolejność elementów, które zmieniała. Zwłaszcza gdy chodziło o właściwości. Transmutacja wymagała finezji.

______________________

.




___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shawn E. Reed

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi (na czas ślubu jej nie posiada i w szkole również).
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 286
  Liczba postów : 1051
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13598-shawn
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
uczą sb  QzgSDG8




Gracz




uczą sb  Empty


Pisanieuczą sb  Empty Re: uczą sb   uczą sb  EmptyWto Mar 09 2021, 16:44;

Skinął głową na jej widok, paląc papierosa. Rzeczy, które miała mu przekazać wyfrunęły w powietrze przed oblicze Reeda, który nie miał wolnych rąk by swobodnie trzymać i czytać to, co tam sobie ogarnęła. Zaczął skakać wzrokiem po jej schludnie napisanych notatkach, czasem kiwając głową, uznając niektóre rzeczy za ważniejsze, aniżeli inne, które w jego opinii nie były nawet trochę istotne. Jej pytanie na chwile wybiło go z rytmu analizowania jej bazgrołów. Musiał chwile się zastanowić, gdyż z początku nie zrozumiał jej pytania, później zaś po prostu systemem zgadywania i domniemywania mniej więcej doszedł do istoty jej wątpliwości.
- Jeśli miałbym ci to już teraz wytłumaczyć to nie tylko byś nie zrozumiała o czym mówię, tak też nie potrafiłabyś nic z tym zrobić, ponieważ jesteś jeszcze na za wczesnym etapie, żeby wystarczyła teoria, by wpleść ją do otaczającej nas rzeczywistości. Ale jak cię znam, nie dasz mi spokoju, jeśli ci nie powiem w tej chwili. Różdżka najprościej mówiąc, „zbiera” moc magiczną i dzięki swoim magicznym umiejętnościom pozwala na manipulowanie kształtem tej magii i wysyła jej impuls dalej, co ty widzisz jako zaklęcie, które się tworzy jako skutek ruchu różdżki i inkantacji, bądź jej braku w wypadku niewerbalnej. To, czego ty się musisz nauczyć, to nie tylko manipulowania magią wewnątrz siebie, ale również kondensowania jej z całego ciała w dłoniach, jednocześnie uważając na ilość tej energii magicznej, bowiem przesadzając możesz doprowadzić nawet do wybuchu. Przede wszystkim najpierw musisz się nauczyć wyczuwania swojej energii magicznej, jej pokładów magicznych w całym swoim ciele. – Odpowiedział, tłumacząc bardzo skrótowo, nie uważając, żeby ta wiedza miała jej się w tym momencie przydać.
- Najpierw będziemy pracować z różdżką, musisz poczuć jej działanie, jak czerpie ona z twoich zasobów magicznych, dopiero potem, gdy już będziesz jakkolwiek czuć to, przejdziemy dalej. Weźmiesz teraz ten swój przedmiot i rzucisz parę zaklęć, zaś ty będziesz próbować „poczuć” coś w sobie. Dla każdej osoby to jest zupełnie co innego, dla mnie to było inne uczucie niż dla mojego nauczyciela i jestem pewien, że w twoim przypadku też będziesz musiała dojść do tego sama. Mamy czas, nie spodziewam się też, żebyś dzisiaj do tego doszła. W razie jakbyś potrzebowała jakiejś demonstracji, mów, a zrobię co w mojej mocy. – Odpowiedział, stając z boku i patrząc uważnie na dziewczynę. Liczył na nią, wiedział też, że jej się w końcu uda, nie mogło się nie udać przy jej temperamencie.

kostki:
Rzucasz trzema kostkami k100 odpowiadającymi za wyczucie energii magicznej w swoim ciele i jej pokładów magicznych. Nessie udaje się wyczuć dopiero kiedy każda kostka jest udana. Udane kostki przechodzą z posta na kolejny, zaś przerzuty się zerują.

k100 nr 1 - jej wartość musi wynosić od 1 do 5, żeby kostka została uznana za udaną.
k100 nr 2 - jej wartość musi wynosić od 50 do 55, żeby kostka została uznana za udaną.
k100 nr 3 - jej wartość musi wynosić od 95 do 100, żeby kostka została uznana za udaną.

Przerzuty. Za każde 20 punktów w zaklęciach/opcm i transmutacji masz jeden przerzut. Czyli na każdy post masz 9 przerzutów.

Żeby to zobrazować. Rzucasz kostkami i wychodzi ci np 23 | 01 | 54. Żadna z tych wartości nie jest udana, ponieważ nie wchodzą w wymienione wyżej widełki, nie można przerzucać sobie kostkami i uznawać, że kostka druga wchodzi w widełki pierwszej i tak dalej. W tej sytuacji sobie np przerzucasz pierwszą kostkę dziewięć razy i przy dziewiątym rzucie udaje ci się trzasnąć 3, więc kostka nr 1 jest uznana za udaną. Kończysz posta, ja odpisuje i ty w następnym rzucasz już tylko dwoma kostkami k100, drugą i trzecią, ponieważ z pierwszej masz wynik 3. I tak do skutku.
2/6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nessa M. Lanceley

Nauczyciel
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
Dodatkowo : animag
Galeony : 1708
  Liczba postów : 3066
https://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
https://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
https://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
https://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
uczą sb  QzgSDG8




Moderator




uczą sb  Empty


Pisanieuczą sb  Empty Re: uczą sb   uczą sb  EmptyCzw Mar 11 2021, 00:10;

Wywróciła oczyma na jego pierwszą część wypowiedzi, nawet nie komentując, a cały czas skupiając się na rzucaniu kolejnych — mniejszych i większych czarów, zmieniając figurkę w każdy możliwy sposób. Dopiero gdy ruda wychwyciła ciekawsze rzeczy, przywołała swój notes, zabierając go z ręki Shawna oraz pióro, aby położyć sobie na kolanach i stworzyć notatkę z sensownej części jego wypowiedzi, którą mogła w jakiś sposób wykorzystać.
- Nie dałabym Ci spokoju, masz rację. - posłała mu krótkie spojrzenie znad notatek, zakreślając coś w dodatkowe kółko, po czym odłożyła wszystko obok siebie, chwytając różdżkę w dłoń. Zacisnęła mocniej palce, czując pod palcami odłamki jaj żmijoptaka, którymi zdobiona była rękojeść. Wyczuć energię we własnym ciele? Miał na myśli przepływ, który przypominał układ krwionośny, ale opierający się na innym źródle. Każdy czasem czuł ciepło, gdy rzucał czary lub dostawał nagłego zastrzyku w sytuacjach, gdzie dominowały emocje. Nie zawsze był to zastrzyk pozytywny, ale warty wykorzystania. Niewerbalnie rzuciła jeszcze dwa razy czar na zmianę koloru oraz raz na zmianę materiału, z którego wykonany był przedmiot, skupiając się na próbie odnalezienia tego, co jej wskazywał i sposobie nakierowywania tego do transmutatora.
- Bardzo pomocne, faktycznie. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale mogę stąd nie wyjść, dopóki mi to nie wyjdzie.
Najstraszniejsze było to, że mówiła prawdę. Nessa była uparta jak osioł, potrafiła siedzieć nad zaklęciem kilkanaście godzin, zapominając nawet o jedzeniu. Odetchnęła głębiej, prostując się i ruchem głowy zgarniając włosy na plecy, przymknęła na chwilę oczy, starając się zupełnie skoncentrować. Nakierowując wcześniej rdzeń na figurkę, nie musiała pilnować kierunku lotu zaklęć. W milczeniu więc wykonywała jego polecenie, a odcięta od zmysłu wzroku, próbowała lepiej zrozumieć to, co jej mówił. Poczuć energię, która miała wypełniać jej ciało i być początkiem drogi do posługiwania się magią tak, jak on umiał. Nie skrzywiła się nawet, nie drgnęła jej powieka, gdy kolejny raz bez skutku przedmiot przybrał kształt rysia wielkości fotela. Może powinna spróbować na łatwiejszych zaklęciach? Chciała zapytać, ale duma, cierpliwość i nieskończone pokłady upartości zabraniały go dodatkowo fatygować. I tak prosiła o zbyt wiele. Zmieniła chwyt, inaczej układając palce na patyku z czarnego orzecha.
- To będzie długie popołudnie, być może noc. Znajdź sobie książkę.
Zasugerowała tylko ze spokojem, unosząc powieki i na chwilę zaprzestając procesu obróbki, aby rozważyć podejście do niej z innymi kategoriami magii. Może użytkowe albo ofensywne? Najpewniej czuła się w transmutacji, więc naturalnie uznała ją za pewnik i wyznacznik sukcesu, ale może wybierała zbyt złożone zaklęcia na to, czego od niej oczekiwał? Brew jej drgnęła, a wolną dłonią przesunęła po brodzie, zerkając zaraz do swoich notatek. Nie była zbyt rozmownym uczniem.

Kostki: wszystkie, tylko nie te.

______________________

.




___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shawn E. Reed

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi (na czas ślubu jej nie posiada i w szkole również).
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 286
  Liczba postów : 1051
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13598-shawn
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
uczą sb  QzgSDG8




Gracz




uczą sb  Empty


Pisanieuczą sb  Empty Re: uczą sb   uczą sb  EmptyPon Mar 15 2021, 22:51;

   Shawn uśmiechnął się pod nosem, wiedząc, że z tą osobą nie mógł nie mówić wszystkiego. Jeśli już jakiś temat został poruszony, to musiał go wyjaśnić od deski do deski, bo inaczej Nessa by ciągle drążyła temat, wzbudzając w nim poirytowanie – choć o dziwo, chyba jeszcze nigdy nie udało jej się faktycznie doprowadzić go do stanu, w którym Shawn straciłby nad sobą panowanie, a byłoby to pośrednio lub bezpośrednio przez działania rudowłosej. Rudowłosej Lanceley, z rudowłosą Dear nie miał już tak czystego konta, ale były to też inne lata, inny on.
  - Wciąż to ja uczę ciebie, więc ja ustalam co będę ci dziś przekazywać, a czego nie. – Dopowiedział, wybrawszy sobie fatalnego partnera do tego typu rozmów – oboje musieli mieć ostatnie zdanie i faktycznie dla kogoś to mógłby być najgorszy matching na świecie, oni jednak się przy tym całkiem dobrze bawili.
  A przynajmniej Shawn.
  - Pomocne, ponieważ wciąż tu jestem i w razie gdybyś nie była wystarczająco kompetentna, to jestem tu po to, żeby ci wyjaśnić i pomóc w dalszym brnięciu przed siebie. – Specjalnie prowokował, mając pełną świadomość, że sugerując jej niekompetencję mógłby wzniecić ogień. I na tym mu zależało, chciał obudzić w niej bestię motywacji, która z całych sił skupi się na wymierzonym zadaniu.
  Przyglądał się jej staraniom, nie komentując tego co ona wyprawiała z tymi zaklęciami. Mimo, że sam własnymi rękoma potrafił razić piorunami, zabijać ludzi, bądź też sprowadzić istne piekło za pomocą Szatańskiej Pożogi, to jej sztuka transmutacji wzbudzała w nim pewien podziw, była to bowiem dziedzina, przy której niezbyt się kiedykolwiek skupiał i próbował zgłębić. To nie tak, że jej nie lubił, po prostu w pełni poświęcił się białej i czarnej magii.
  - Dokładnie na to liczyłem, zdziwiłbym się, gdyby tak nie było. I nie potrzebuję książek, żeby skupić na czymś swoją uwagę i nie odlecieć, ale dziękuje za troskę. – Odparł, bawiąc się i czarując w swoim zakresie, przerzucając wzrok to z własnych dłoni, to na dziewczynę, która wyglądała jakby właśnie medytowała.
  - Im bardziej skomplikowane zaklęcia, tym teoretycznie łatwiej powinno się wyczuć „poruszenie” mocy magicznej w twoim ciele, lecz jest to całkiem złudne, jeśli nie potrafisz tych zaklęć perfekcyjnie. Jeśli możesz rzucać je bez mrugnięcia okiem i bez myśli o nich, to leć w to, będzie ci łatwiej. Zaczęłaś od transmutacji, dobrze, w twoim przypadku może to być najlepsza ścieżka, zobaczymy z czasem. – Poradził jej, przyglądając się z ciekawością co teraz stanie się z figurką, jakie to „zabiegi” zostaną na nim przeprowadzone.

kostki:
Kostki te same, zmieniają się jedynie przedziały.
k100 nr 1 musi wynosić teraz od 1 do 10
k100 nr 2 od 45 do 60
k100 nr 3 od 90 do 100

reszta zasad jest taka sama (na twoim miejscu skupiłbym się na nr2, jest największa szansa na trafienie). Powodzonka!

3/6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nessa M. Lanceley

Nauczyciel
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
Dodatkowo : animag
Galeony : 1708
  Liczba postów : 3066
https://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
https://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
https://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
https://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
uczą sb  QzgSDG8




Moderator




uczą sb  Empty


Pisanieuczą sb  Empty Re: uczą sb   uczą sb  EmptySro Mar 17 2021, 17:20;

Kostki i przerzuty: 88, 50, 94 - finalnie.

Była dociekliwa zawsze. Odkąd w domu Dearów, jako mało dziewczynka zainteresowała się animagią, wpadła w wir nauki i odkryła swój talent do magii praktycznej. Z łatwością przychodziło jej poznawanie nowych czarów, a magię niewerbalną opanowała w szóstej klasie, kontrolując rzucane przez siebie zaklęcia w stopniu zaawansowanym. Nie przeszkadzały jej porażki, nie miała problemu z wielogodzinną nauką czy innymi przeszkodami, które spowalniały ją jedynie w zdobyciu celu. Była zbyt uparta, żeby odpuścić.

- Uwielbiam te nasze momenty, gdy próbujesz zakończyć dyskusję na podium, a ja Ci zwykle przeszkadzam. Dziś jednak wyjątkowo, ciesz się sukcesem. - posłała mu krótki, zadziorny uśmiech i puściła oczko, wracając uwagą do swojego treningu. Miała podzielność uwagi, jak praktycznie każda kobieta, więc niezbyt miało to wpływ na jej koncentrację. Obróciła różdżką w dłoniach, nakierowując rdzeń na tkwiący na podłodze przedmiot.
- Nie kompetentna? - uniosła brew, niewerbalnie rzucając czar. I chociaż poczuła ślad mrowienia w dłoni, to wciąż było za mało. Miał szczęście, że była urodzoną oazą spokoju i nie było tak łatwo jej zirytować, zwłaszcza gdy tkwili w sytuacji, gdzie to ona poprosiła o pomoc. Nie skomentowała jednak dalej, prychając pod nosem i rzucając kolejny, tym razem zmieniający kolor na neonową zieleń, czar. Była święcie przekonana, że opanuje to w krótkim czasie, stosując systematyczność i ciągłość nauki ze skupieniem na podstawach. Neonowa rzeźba była teraz buchorożcem, aby za kilkanaście sekund przeobrazić się w drewnianą szafę. Wciąż za mało.
- Zawsze możesz na nią liczyć, mój Drogi. - odparła ze wzruszeniem ramion, nawet nie podnosząc na niego spojrzenia, palcami przesuwając po rękojeści patyka z czarnego orzecha. Nie wystarczająco. Transmutacja była dla niej banalna, podobnie jak zaklęcia ofensywne, defensywne oraz użytkowe i chociaż przez myśl jej przeszło, aby sięgnąć po coś z uzdrawiania lub z jego dziedziny, nie było sensu. Nie musiała na niego patrzeć, aby go słuchać. Odpowiednim ruchem szafa zmieniła się w komodę, zaraz po niej w pojedyncze łóżko, aby w finalnym szeregu zaklęć zmaleć i zostać małym rycerzykiem od szachów. Nie musiała się zastanawiać nad tym, czego używa. Znała wszystkie zasady transmutacji oraz ogólnie magiczne, wystarczyło znać cel, czar i mieć pewność siebie. I faktycznie. Im więcej cofnięć lub rozwojów elementu wykonania czy kształtu robiła, mrowienie i ciepło stawały się odczuwalne, chociaż wciąż były jedynie pojedynczymi iskrami.

______________________

.




___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shawn E. Reed

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi (na czas ślubu jej nie posiada i w szkole również).
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 286
  Liczba postów : 1051
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13598-shawn
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
uczą sb  QzgSDG8




Gracz




uczą sb  Empty


Pisanieuczą sb  Empty Re: uczą sb   uczą sb  EmptyCzw Mar 18 2021, 00:27;

Shawnowi ciężko było ocenić z perspektywy czasu czy był czarodziejem zgoła utalentowanym czy raczej wytrwałym w swoim celu i dlatego tak dobrym obecnie. Swoje zamiłowanie i zainteresowanie do magii jako takiej, niezależnie czy była to magia biała czy czarna, odkrył już w wczesnych latach swojego uczęszczania do Hogwartu i zachłysnąwszy się nią, wpadł do oceanu wiedzy i perspektywy potęgi magicznej i o dziwo, dzięki temu nauczył się w niej pływać, korzystać z jej zasobów.
  - Skakanie pchełki dla kogoś na podium faktycznie zwykle kończy się tylko podirytowaniem, żadnym zagrożeniem. Wyjątkiem tego bym nie nazwał, ale mam szczerą nadzieje, że w końcu uda ci się stanąć na tym podium, a dzisiejszym spotkaniem się tylko do tego zbliżysz. – Odwzajemnił puszczenie oczka, uśmiechając się w swój paskudny, charakterystyczny sposób. Uśmiech, który zawsze zdobił jego twarz, kiedy chciał nie tyle sprowokować dziewczynę, co czuł się na lepszej pozycji w dyskusji, która polegała na ich wspólnym wbijaniu sobie szpilek i drażnieniu się.
  - Cieszmy się wszyscy, że jeszcze nie straciłaś słuchu Lanceley – odpowiedział, wypuszczając dym z płuc, z którego magicznie uformował statek, który odlatywał w niematerialny eter.
  Wpatrywał się w nią, wyczekując jakiejkolwiek zmiany na jej twarzy, sygnału, że coś się w niej zmieniło, coś nie było tak normalne w niej jak każdego poprzedniego dnia. Już nawet nie patrzył na to jakie dziwy robiła z przedmiotem, było to poza jego magicznym zasięgiem, jako że transmutacja nigdy nie należała do dziedzin, które darzył zainteresowaniem.
  - Im bliżej poczucia przebiegu magii w ciele będziesz, tym możesz poczuć więcej bodźców wpływających na twoje ciało. Może temu towarzyszyć ponadprzeciętne, nawet dla ciebie, skupienie wszelkich zmysłów, za czym idzie przykładowo dogłębniejsze poczucie temperatury w tym pokoju, możesz usłyszeć bicie własnego serca, wszechogarniające cię ciepło na myśl o mnie. Wszystkie te objawy oznaczałyby, że jesteś coraz bliżej celu. – Przerwał ciszę, wbijając oczywiście kolejną szpileczkę do ich wymiany zdań, zachowując przy tym całkowicie surową minę, jedynie z nieznacznie uniesioną lewą brwią. Skończywszy papierosa, wyrzucił niedopałek w kąt pokoju.

kostki:
Została ci kostka nr jeden i jak to się mówi, znalezienie ostatniego elementu zawsze jest najgorsze, dlatego kostka również ulega zmianie:
k100 - musisz trafić wynik pomiędzy 1 a 5, ilość przerzutów pozostaje niezmienna. W momencie odkrycia przepływu, czujesz wszystkie wymienione przez Shawna objawy (może nie wszystkie, w zależności od ciebie niektóre mogą się różnić ;) ) i jesteś w stanie poczuć obecność magii w własnym organiźmie.
4/6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nessa M. Lanceley

Nauczyciel
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
Dodatkowo : animag
Galeony : 1708
  Liczba postów : 3066
https://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
https://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
https://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
https://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
uczą sb  QzgSDG8




Moderator




uczą sb  Empty


Pisanieuczą sb  Empty Re: uczą sb   uczą sb  EmptyPią Mar 19 2021, 22:05;

Kostki i przerzuty: Bez zmian - zła, 50, 94

Był cholernie zdolny, prawdopodobnie bardziej niż sam siebie podejrzewał. Odrobinę leniwy i zuchwały, ale Nessa zdążyła się już do tego przyzwyczaić. Wbrew charakterowi ich rozmów czy sposobowi wymienianych spojrzeń, szanowała go i słuchała. Miał pojęcie o magii praktycznej, poparcie doświadczeniem większym, niż jej własne i głupotą byłoby bagatelizowanie wskazówek, nawet jeśli jej odpowiedzi na to wskazywały. Znał ją na tyle, aby o tym wiedzieć — brała pod uwagę wszystko, co mówił. Nawet jeśli jego metody pozostawały jej zdaniem dyskusyjne, był kimś, kto może nauczyć jej posługiwania się magią bezróźdzkową szybciej, niż dotarłaby do tego sama.
- Nie chcę być na podium dla kogoś, nikt nawet nie musi wiedzieć o moich zdolnościach Shawn. Wystarczy, że będę zadowalająca dla siebie, że moje umiejętności wydadzą mi się odpowiednie. A do tego długa droga. - wzruszyła ramionami w odpowiedzi, posyłając mu krótkie spojrzenie. Chociaż pochodziła ze znanej rodziny i jej wyniki w nauce bądź artystyczne, mogły wprowadzić ludzi w osłupienie, wciąż pozostawała skromna. Robiła to tylko dla siebie, chociaż poprzeczkę wysoko stawiali jej wszyscy. Mogła też sobie to wmawiać. Zacisnęła usta, łapiąc oddech i przymykając oczy, puszczając kolejną serię czarów modyfikujących figurkę. Skupiała się na transmutacji, jak kazał.
Począwszy od mrowienia w dłoni, ciepła, jakichś dziwnych, pojedynczych uderzeń w klatce piersiowej — odczuwała wiele, chociaż wciąż było to za mało, aby umiała sprecyzować przepływ oraz sposób zbierania, oraz uwalniania energii przez ciało, nad czym pracowali. Wciąż jednak nie irytowała się brakiem efektów, starając się dostrzec jak najwięcej z każdego małego elementu, który odkrywała. Wyciągać wnioski. Palce zacisnęły się mocniej na różdżce. Na zaczepkę pozostała milcząca, wywracając jedynie oczyma, aby nie przerywać koncentracji. Brakowało uwieńczenia, kropki nad przysłowiowym "i".

- No tak, jesteś kwintesencją mojego sukcesu, jak mogłoby być inaczej? - uniosła brew, posyłając mu pytanie retoryczne. Poprawiła się na podłodze, siadając wygodniej. Stuknęła paznokciami o podłogę, zastanawiając się, po co sięgnąć teraz. Figura szachowa była teraz królową, wykonaną z błękitnego szkła i rozmiarem sięgała stojącemu na poddaszu krzesłu. - Są dźwięki, brakuje melodii.
Ostatni komentarz dodała pod nosem, dla siebie, znów przymykając oczy i starając się skoncentrować. Zwykle umysł podsyłał jej wtedy wskazówki, pozwalał zmienić punkt zaczepienia lub dostrzec coś nowego w podejmowanych działaniach. Może odpowiedzią był bardziej złożony, wymagający znacznie więcej niż pojedynczej myśli, czar? Uniosła patyk z czarnego orzecha, celując rdzeniem w figurkę, jednak zaklęcia jeszcze nie rzuciła. A gdyby tak z inkantacją?

______________________

.




___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shawn E. Reed

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi (na czas ślubu jej nie posiada i w szkole również).
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 286
  Liczba postów : 1051
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13598-shawn
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
uczą sb  QzgSDG8




Gracz




uczą sb  Empty


Pisanieuczą sb  Empty Re: uczą sb   uczą sb  EmptyCzw Kwi 01 2021, 11:20;

  Ziewnął, nieco zrezygnowany jej odpowiedzią, ponieważ sama sobie przedstawiła klucz do swojej wielkiej pogoni za czymś co jest wykreowane również przez nią.
  - Póki sobie dokładnie nie wytyczysz granicy, czyli nie powiesz sobie czym są te zadowalające umiejętności, to będziesz drążyć przed siebie przez wieczność, cały czas czując niedosyt. Ustal sobie cele i do nich dąż, a nie do czegoś co powinno być jedynie jedną z składowych finalnego efektu. – Powiedział jak od niechcenia, choć tak naprawdę zależało mu, żeby Ness zrozumiała co ma na myśli.
  Mężczyzna przyglądał się jej staraniom, zastanawiając się co teraz kłębiło się w dziewczynie, na jakim etapie już była. Nie będzie o to przecież pytał, wytrącając ją ze skupienia, które w całym tym ich spotkaniu było najważniejsze. Mogłaby mówić, że on jej żadnymi słowami nie przeszkodzi, acz Reed miał tę świadomość, to nie do końca była prawda, w tym ćwiczeniu, które nawet dla niej było czymś nowym potrzebowała ciszy i wszechogarniającego poczucia, że jest sama w pomieszczeniu.
  Nie mogła zaś robić tego też nieustannie, potrzebowała lekkich przerw i znał ją na tyle, że wiedział, że mówiąc to, ona stanie się jeszcze bardziej uparta i nici będzie z jakiegokolwiek odpoczynku. Shawn więc zaczął po prostu ją zaczepiać i mówić w momencie, gdy powinna sobie dać miejsce na oddech.
  Po krótkiej rozmowie, znów przyszedł czas na kolejną próbę. Zastanawiał się jak szybko jej pójdzie pierwsze poczucie magii drzemiącej w jej organizmie. Ważne też było, żeby nie myślała, że jak raz się udało, to już za każdym się uda – trzeba nauczyć się szybkiego wyszukiwania w sobie pokładów magicznych, jego przebiegu, nie wystarczy samo to, że on istnieje. Ale to dopiero kolejny etap ich nauki, zapewne już nie na dzisiaj. Póki co musiała tylko to poczuć.

kostki bez zmian

5/6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nessa M. Lanceley

Nauczyciel
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
Dodatkowo : animag
Galeony : 1708
  Liczba postów : 3066
https://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
https://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
https://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
https://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
uczą sb  QzgSDG8




Moderator




uczą sb  Empty


Pisanieuczą sb  Empty Re: uczą sb   uczą sb  EmptyPon Kwi 05 2021, 01:30;

Kostki i przerzuty: 3, 50, 94

Przemilczała jego komentarz, wzdychając tylko i posyłając mu pociągłe spojrzenie. Nie umiała funkcjonować inaczej, nawet jeśli próbowała, to nic dobrego z tego nie wychodziło. Nauka i zdobywanie kolejnych umiejętności było tym, w czym ruda odnajdowała się najlepiej. O magii bez użycia transmutatora myślała już od dawna, zwłaszcza mając styczność z Alexandrem, Danielem i przede wszystkim Shawnem, z którym przecież się przyjaźnili. Uznała to za wygodne, praktyczne i przydatne do osiągania sukcesów, gdyby jednak zdecydowała się obrać inną ścieżkę, niż związaną z instrumentami. Chociaż i tutaj mogło się to sprawdzić.
Znał ją na tyle, aby to przewidzieć. Konsekwencja i sumienność w praktyce magii doprowadzały ją czasem na skraj wyczerpania psychicznego, co działo się też podczas pracy nad transmutacją i opanowywaniem animagii. Rozpraszał ją, ale była dobrze wychowana i starała się odpowiadać, co wpływało na jej koncentrację. Widoczne to było w efektach, które tak powolnie osiągała, a było przecież stać ją na więcej. Kolejne westchnięcie opuściło czerwone usta byłej Ślizgonki, a ona mocniej poruszyła palcami lewej ręki, zaciskając jednocześnie te od prawej na drewnie różdżki.
Czar za czarem, impulsy, ciepło. Wszystko składało się na mieszankę bodźców odrobinę milczących. Sukcesywnie transmutowała figurkę, ostatecznie ożywiając ją jednym z trudniejszych zaklęć i posyłając na ramię Shawna, co okazało się kluczem do sukcesu. Rozchyliła usta, patrząc na swoją dłoń. Nie było to coś, czego doświadczyła wcześniej, ale wyraźne i intensywne, jakby było z nią od zawsze. Czysta energia magiczna przewodzona przez zaczarowane drewno sprawiająca, że drętwiały palce. Gdyby zapytał o to, co poczuła podczas pracy nad poznawaniem przebiegu oraz pracy magii w organizmie, nie potrafiłaby mu odpowiedzieć. Odłożyła magiczny patyk na swoje kolana, rozmasowując dłoń za pomocą drugą, podnosząc na niego wzrok.

- Co teraz? - krótko i z ciekawością oznajmiła mu w pokrętny sposób, że rozumie działanie tego trochę lepiej. Wciąż płonęły jej policzki, bo na poddaszu było chyba zbyt ciepło. Idealne skupienie, dzięki któremu osiągnęła ten mały przystanek na drodze do głównego celu, również zrobiło na rudej wrażenie. Czyste, niezakłócone innymi myślami lub pytaniami. Rzadko się to zdarzało. Mógł dostrzec wdzięczność za wskazówki w jej spojrzeniu, chociaż nie powiedziała tego na głos.


______________________

.




___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shawn E. Reed

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi (na czas ślubu jej nie posiada i w szkole również).
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 286
  Liczba postów : 1051
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13598-shawn
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
uczą sb  QzgSDG8




Gracz




uczą sb  Empty


Pisanieuczą sb  Empty Re: uczą sb   uczą sb  EmptyYesterday at 16:24;

Uczenie osoby tak już zaawansowanej w niemalże każdym aspekcie nie przychodziłoby Shawnowi łatwo, gdyby była tu mowa o czymkolwiek innym. Zaś tutaj mowa o nauce magii bezróżdżkowej, umiejętności, której on sam uczył się wiele lat i dopiero po ponad pięciu opanował ją w takim stopniu, że może uważać się za dobrego czarownika bezróżdżkowego. Udowodnił to sobie na wakacjach, kiedy bez różdżki zdołał rzucić Avadę i Toninentię.
  Powolnie? Efekty jej pracy tutaj osiągane były wręcz błyskawicznie, dziesięć razy szybciej niż w jego własnym przypadku. Zaś może i rozpraszanie jej nie było jego zamiarem od początku, czasem też dobrze "dorzucić" kilka dodatkowych bodźców, by w jakiś sposób uodpornić na nie daną osobę, tak więc Shawn nawet nie próbował się ustosunkować do sytuacji, byle tylko nie rozproszyć dziewczyny.
  Prychnął śmiechem na jej pytanie. Nie dość, że osiągnęła niewiarygodny wynik, to chciała przeć dalej, mimo że nawet nie wiedziała jak wyczerpujące mogą być kolejne zadania. Nie mógł na to teraz pozwolić.
  - Skoro ci się udało, co i tak jest bardzo zaskakujące po tak krótkim czasie to nie będziemy na razie przechodzić dalej, a na koniec dzisiejszej "lekcji" zrobimy małe podsumowanie. Siedź tam gdzie siedzisz, zamknij oczy i bez różdżki postaraj się "zobaczyć" wspomnianą energię magiczną, jej przepływ. W moim przypadku widziałem to za pomocą koloru, był on główną myślą przewodnią w tym zadaniu. - Wytłumaczył jej kolejny krok i odpalił kolejnego papierosa, przyglądając się z ciekawością.




Rzucasz czterema kostkami k100. Pierwszą kostkę k100 dodajesz do swoich punktów z zaklęć i jest to twój wynik. Trzy kolejne kostki k100 sumujesz i następnie odejmujesz je od twojego wyniku. Jeśli wynik ostateczny wciąż jest na plusie, możesz uznać to ćwiczenie za udane. Czujesz w sobie ten przepływ, widząc go w TYM (# 03325e) kolorze. Kolor ten jest składową twoich wcześniejszych trzech kostkek w RGB. Jeśli zaś wynik ostateczny będzie na minusie, nie udaje ci się wyczuć tak dobrze wspomnianego przepływu i nie widzisz żadnego koloru.


6/6
w tym poście możesz dać zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

uczą sb  QzgSDG8








uczą sb  Empty


Pisanieuczą sb  Empty Re: uczą sb   uczą sb  Empty;

Powrót do góry Go down
 

uczą sb

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: uczą sb  QCuY7ok :: 
retrospekcje
-