Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Departament Magicznej Edukacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Bangladesz, Dhaka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4
  Liczba postów : 146
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8088-odetta-de-cardonnel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8090-piegowate-love
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8091-super-inteligentna-sowa-pani-uzdrowicielki#225182




Gracz






PisanieTemat: Departament Magicznej Edukacji   Pon Kwi 21 2014, 14:11


Departament Magicznej Edukacji
Departament Ministerstwa Magii sprawujący pieczę nad edukacją czarodziei w Wielkiej Brytanii oraz mający wpływ na edukację w innych państwach poprzez kontakty międzynarodowe, mające na celu wyrównywanie poziomu oświaty na całym świecie. To właśnie tu układany jest program edukacji młodych adeptów magii oraz tworzone są dekrety edukacyjne. W departamencie znajduje się również specjalne centrum uzupełnień, w którym odbywają się wszelkiej maści szkolenia dla nauczycieli oraz dorosłych, którzy pełnią funkcje pedagogiczno-wychowawcze w placówkach edukacyjnych, a także szpitalach obejmując stanowiska psychologów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 29918
  Liczba postów : 46906
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Departament Magicznej Edukacji   Pon Kwi 21 2014, 16:01

Projekt „Złoty Sfinks” jest wielkim wydarzeniem naukowym, i odgrywa ogromne znaczenie dla wszystkich magicznych szkół, które wysłały swoich reprezentantów na rok do szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Cały projekt ma na celu zjednoczenie, a także rozegranie wielu ciężkich starć, oraz rozwiązaniu zadań, które pozwolą przetestować nie tylko inteligencje, ale i siłę oraz wytrzymałość uczestników. Nasi nauczyciele oczywiście powinni wziąć pod uwagę, że będą odpowiedzialni za konsultacje ze studentami i uczniami Garetha Hampsona, a także tymi którzy zjechali z czterech stron świata, by spotkać się na tym wielkim przedsięwzięciu.
-Witam Was moi kochani! Sprowadziłem Was do Ministerstwa w celu przeszkolenia, które pomoże Wam współpracować z młodzieżą, która będzie zamieszkiwać Hogwart przez kilka najbliższych miesięcy. Musicie mieć świadomość, że będą się zmagać z przeróżnymi wyzwaniami, a pomoc profesorów jest w tej chwili na wagę złota. Nasze szkolenie składać się będzie z trzech części, a także egzaminu z wiedzy teoretycznej i praktycznej. W pierwszej części zrobimy szkolenie z zakresu przedmiotów, które obowiązują w czterech grupach, do których zostali przydzieleni uczniowie. Szkolenie odbędzie się dzisiaj, a wy będziecie mieć równo szesnaście godzin na wypracowanie w sobie pewnych schematów, które tu poznacie, a w dniu jutrzejszym spotkamy się na egzaminie, i tak… W kolejnej części jesteście zobowiązani do wypełnienia wspomnianego testu z zakresu zielarstwa, opieki nad magicznymi stworzeniami, wróżbiarstwa, historii magii. Natomiast jeśli chodzi o drugą część, to będzie na nią się składało uzdrawianie, bo jak wiecie uczniowie mogą ponieść obrażenia, a jeżeli są w grupie Mane, to z pewnością nie będą w stanie się sami uzdrowić, stąd musicie reagować bardzo szybko. Kolejnym poziomem części praktycznej jest uważanie eliksiru, a także walka z własnymi lękami, czyli nic innego jak obrona przed czarną magią. Mam świadomość, że niektórzy z Was mogą obawiać się śmierci młodych osób, wszak jest to ogromna strata, trzeba mieć jednak świadomość, że każdy lęk musimy przezwyciężyć. – Powiedział donośnym, acz ciepłym głosem zastępca Tima Carlssona. Spojrzał jeszcze na poszczególnych profesorów, po czym jednym machnięciem różdżki wskazał na stos kartek papieru, które poszybowały w stronę nauczycieli z Hogwartu i swobodnie rozproszyły się po sali, by wylądować przed zebranymi. To samo zrobił z magicznymi piórami, które w dniu dzisiejszym posłużą przy prowadzeniu notatek, a także będą idealne do pisania egzaminu. Po chwili mężczyzna odsunął się w bok i oddał głos przewodniczącej rady komisji, która jest odpowiedzialna za poszczególne przedmioty, z których chce przekazać profesorom szkoły magii wiedzę. Szkolenie potrwało około ośmiu godzin, a każdy z przybyłych sięgnął po informacje, których miał już świadomość, bądź też i nie. Charlotte Treddy uśmiechnęła się jeszcze do swoich podopiecznych życząc im wypoczynku, a także siły przy jutrzejszych egzaminach.


Na wstępie zaznaczam iż jest to event jednopostowy!

W poście zaznaczcie, że oczywiście szkolenie było interesujące i ciekawe, a wasza postać wyniosła z niego sporo, możecie także wspomnieć, że po powrocie do Hogwartu przysiedliście do powtórzenia materiału, i oczywiście instrukcja do kosteczek rozkłada się następująco:

Egzamin teoretyczny

1 – przyłożyłeś się do powtórki materiału, dzięki czemu uzyskujesz maksymalną ilość punktów z egzaminu. Jeśli uczniowie przyjdą do Ciebie po pomoc, będziesz jedną z najbardziej kompetentnych osób, które będą w stanie udzielić wyczerpujących odpowiedzi,.
2 – egzamin poszedł Ci bardzo dobrze, dzięki temu jesteś w stanie prowadzić dodatkowe zajęcia koedukacyjne oraz prelekcje, które pomogą uczestnikom programu „Złoty Sfinks” w pokonywaniu kolejnych przeszkód jakie staną na ich drodze.
3 – pomimo tego, że osiągnąłeś jeden z najlepszych wyników, masz wątpliwości co do tego czy będziesz w stanie pomóc uczniom. Na szczęście wszystkie niewiadome zostaje szybko rozwiane, ponieważ pani Charlotte pokrzepiająco klepie Cię po ramieniu mówiąc, że sprawdzenie Twojego egzaminu było przyjemnością.
4 – praca z uczniami od zawsze była Twoją pasją, dlatego też nie miałeś żadnego problemu ze zdaniem egzaminu, wszak widać, że Twoja nauka i powtórka materiału nie poszła na marne. Nie możesz się już doczekać gdy podopieczni przyjdą do Ciebie po poradę, a Ty będziesz w stanie udzielić wyczerpującej odpowiedzi na zadane pytania.
5– egzaminy w szkole może i nie były Twoim konikiem, ale skoro teraz na szali stoi życie oraz wsparcie młodych studentów i uczniów postanowiłeś wziąć się w garść, dlatego też niemal bezbłędnie rozwiązałeś test, który pozwolił Ci na to by pracować z dzieciakami, które zaszczyciły Hogwart.
6 – po napisaniu testu miałeś wrażenie, że wszystko pokręciłeś, a każda odpowiedź była błędna, uwaga! To było bardzo miłe zaskoczenie, gdy Charlotte oddała wszystkim papirusy, a na swoim ujrzałeś maksymalną ilość punktów. Nie możesz wyjść z podziwu, że od teraz możesz jeszcze bardziej przysłużyć się w edukacji młodych osób na projekcie.


Egzamin praktyczny

Eliksiry
W tej części musicie wylosować eliksir w temacie do tego przeznaczonym, a mianowicie: klik, z wyborem oczywiście opcji „eliksir”, a następnie jedną kostką z oczkami, które w poniższej instrukcji określą jak Wam stworzenie eliksiru poszło.
1 - 4 eliksir wyszedł Ci perfekcyjnie, aż sam jesteś zaskoczony tym, że bez większego problemu poszło Ci uwarzenie magicznej miksturki.
2 - 6 Twój eliksir nie jest perfekcyjny, ale nie jest też najgorszy, musisz jednak popracować nad koncentracją.
3 - 5 niestety, ale nie udało Ci się uwarzyć eliksiru. Musisz spróbować raz jeszcze, dlatego otrzymujesz dodatkową godzinę na to by spróbować raz jeszcze. (Kostka parzysta – tak, nieparzysta – nie. Jeśli Ci się nie udaje, nie otrzymujesz kolejnej próby, i musisz przejść do następnego zadania).

Uzdrawianie
W tej części każdy z Was otrzymuje partnera (nie, nikt go nie odgrywa, po prostu wy uwzględniacie to w poście), który jest nieco poturbowany, a Waszym zadaniem jest wykorzystanie magicznych roślin, które leżą na specjalnym stole na środku sali, a także za pomocą zaklęć. Każdy ma tylko jedną próbę ( w przypadku jeśli wypadnie nieparzysta kostka, rozgrywa się to według instrukcji, najlepiej wtedy rzucić raz jeszcze i zastosować się do rozpiski poniżej). Kostka parzysta – tak, udało Wam się uzdrowić partnera.
1 - 5 spróbowałeś jeszcze raz, choć przez chwilę obawiałeś się, że przegrasz walkę z czasem, na całe szczęście udało Ci się to wszystko przejść w miarę zgrabnie, a spokój i rozsądek pozwoliły Ci na uleczenie Twojego partnera.
2 - 4 świetna robota! Nie wiedzieć czemu za pierwszym razem nie poszło tak jak powinno, ale teraz wszystko jest w jak najlepszym porządku, a zaklęcie fellura okazało się tym skutecznym.
3 - 6 dlaczego w siebie nie wierzyłeś? Wszystko zostało rozegrane w sposób bardzo spokojny, i pomimo tego, że początkowo nie szło tak jak powinno, to Twój partner jest cały i zdrowy, a Ty możesz odetchnąć z ulgą.

Walka ze strachem, czyli nic innego jak walka z boginem
Po części uzdrawiającej, dwóch pracowników Ministerstwa Magii wnosi wielką szafę, która zostaje położona na środku. Każdy z Was ma próbę walki ze strachem, wszak przyjdzie wam walczyć w projekcie „Złotego Sfinksa”, z różnymi lękami, jak chociażby zbyt poważne obrażenia, w których to wy odgrywacie ważną rolę, wszak to w waszych dłoniach będzie w dużej mierze leżał życie poszkodowanych, ale z racji, że przeszliście egzaminy teoretyczne bardzo dobrze, jest szansa, że ta część pójdzie Wam równie skutecznie. Rzucacie kostkami, które określają jak Wam poszło.
1 – strach ma wielkie oczy, i pomimo tego, że początku nie panujesz nad swoimi nerwami, udaje Ci się pokonać bogina, opanowanie jak widać jest Twoją domeną.
2 – wszystko poszło z godnie z planem, masz świadomość, że chodzi o dobro dzieciaków, stąd Twój bogin nie miał z Tobą żadnych szans.
3 – bogin? Dla Ciebie to żaden problem, od razu przypomniało Ci się kiedy po raz pierwszy walczyłeś ze swoimi lękami, a teraz? Czujesz się jak ryba w wodzie, bardzo dobra robota!
4 – niestety, bogin okazał się od Ciebie silniejszy, Twoja próba zakończyła się fiaskiem, ale masz szansę się poprawić i na szczęście tym razem Ci wychodzi. (W przypadku tej kostki, proszę o rzucenie jeszcze jedną  kostką, ewentualnie rzucajcie do momentu aż nie wypadnie Wam parzysta!)
5 – spodziewałeś się, że to szkolenie i egzaminy będą łatwe? Ku Twojemu zaskoczeniu nie przewidziałeś walki z boginem, i pomimo iż początkowo paraliżował Cię strach, to Twój bogin zamienił się w karykaturalny obraz strachu!
6 – okazuje się, że pomimo tego iż praca w Hogwarcie jest bardzo ekscytująca to jak widać szkolenia w Ministerstwie również, możesz się szczycić tym, że bez większych przeszkód pokonałeś bogina.

Po zakończeniu wszystkich etapów otrzymujecie certyfikat, dlatego jeśli bardzo chcecie to oczywiście możecie o tym wspomnieć. Każdy z Was otrzyma po 2 punkty do kuferków za wzięcie udziału w tym przedsięwzięciu. Pamiętajcie także o tym, że każdy z uczniów, który bierze udział w projekcie „Złoty Sfinks” może się do Was zgłosić po pomoc!
Ja Wam oczywiście serdecznie gratuluje pozytywnego zdania egzaminu końcowego i życzę przyjemne współpracy z Naszymi podopiecznymi!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 30
Skąd : Ynys Môn/ Anglesey Walia UK
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2963
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Magicznej Edukacji   Pon Kwi 21 2014, 16:59

Wyszedł z egzaminu zadowolony. Pierwszy etap teoretyczny poszedł mu jak z płatka lata nauki i powtórka przed egzaminem dały efekt (1). Dział eliksirów tak samo poszedł niemal idealnie eliksir Euforii udał mu się perfekcyjny bez skaz(4), ale zawsze jest pole do poprawy. Przy uzdrawianiu biedak czy jak kto woli jego partner miał szczęście że nie zaniedbałem lekcji anatomii i magi leczniczej, udało mu się przeżyć z pozytywnym skutkiem (4) i pacjent nie tyle przeżył jak wyszedł o własnych siłach. Ostatnia próba była ciężka, walka z boginem to nie przelewki jeśli człowiek zna swe lęki nie zawsze można je łatwo przezwyciężyć, widmo jego zmarłej matki krótko po wypadku trudno wyprzeć z pamięci, zaś jej ostanie słowa do tej pory go prześladują, ten zapach trudno go pokonać (4), i mimo kolejnej próby (1) strach uniemożliwił mu na parę minut skoncentrowanie się na zaklęciu, lecz gdy udało mu się tego dokonać (6) stała przede nim uśmiechnięta i serdeczna śmiejąca się matka taka jak ją zapamiętał na słonecznych polach u dziadków.  Rad wielce jest że mógł się podjąć tej próby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 33
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1365
Dodatkowo : opiekun Hufflepuffu
  Liczba postów : 456
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5775-gaja-claudia-glaber
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5776-milusinscy-gaji
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5777-papierki-profesor-glaber
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7188-gaja-claudia-glaber#204389




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Magicznej Edukacji   Pon Kwi 21 2014, 17:34

Projekt "Złoty Sfinks" brzmiał dla Gajki jak jakaś czarna magia. Choć ostatnio była na jakimś pozaszkolnym szkoleniu, to jednak nie sądziła, ze kolejne odbędzie się już za niecały miesiąc. Nie za bardzo wiedziała czy to dyrektor wątpił w kompetencje swoich pracowników czy odgórnie ktoś zarządził ten cyrk, jednak nie chciała w to wnikać. Wbrew pozorom miała ważniejsze sprawy na głowie, związane chociażby z dobrym przyjęciem nowych osób pod opieke Hufflepuffu. Wiadomo, nie można tych duszyczek zostawić samych sobie, a zwłaszcza ich dokumentów. Wszystko musi być idealne jak Wielka Niedźwiedzica. Apropos gwiazd, to jeszcze normalnie prowadziła lekcje, na któe ostatnimi czasy coraz mniej osób przychodziło. Trochę jej z tego powodu było przykro, nic jednak nie mogła na to poradzić. Wiosna przyszła, ptaszki wyfrunęły z gniazda. Na pewno Clement byłby jej to w stanie wytłumaczyć.
Weszła do sali w ministerstwie, jak zawsze uśmiechnięta, widząc grupkę nauczycieli, najwyraźniej biorących udział w tym szkoleniu. Przywitała się z tymi, których znała, a reszcie się przedstawiła. Nie skończyła jednak rozmawiać z wszystkimi, gdy do sali weszła nieznana jej kobieta i zaczęła mówić do ogółu. Najwyraźniej to była Charlotte Treddy, kobieta, która zaprosiła Gajkę na ten cyrk. Czy było warto przyjść? Na pewno, w końcu nie jedno szkolenie to wiele doświadczeń i wiedzy!
Wpierw udała się na egzamin teoretyczny, który jak sama nazwa wskazuje jest niepotrzebny, więc oczywiście Gajka miała wrażenie, że wszystko pokręciła, gdyż w te klocki najlepsza nie była. Bo niby po co komu potrafić napisać coś na papierze, gdy potem nie da rady tego wyczarować? Ok, oczywiście Glaber cieszyła się, że egzaminy w większość były pisemne, bo nie potrzebowała wtedy posiadać umiejętności, ale z drugiej strony uważała to za bezsensowne życiowo. Przynajmniej jej nie przydatne. Tak więc możecie sobie wyobrazić zdziwienie, gdy zobaczyła na swojej pracy maksymalną ilość punktów. Czyste szaleństwo!
Kolejno przyszedł czas na egzamin praktyczny. Oczywiście jak zawsze zaczęli od eliksirów, które były wrzodem na sumieniu pani profesor. Zajmując się tyle lat wróżbiarstwem i astronomią, o eliksirach pamiętała tyle, co nazwę. Wśród wielu udanych dzieł magi alchemicznej, jej było jakąś istna katastrofą. Kto dał Gajce do uwarzenia "Eliksir Cloningasbead", ten był w całkowitym błędzie. Skoro uczy astronomii to logiczne, ze eliksiry na poziomie studenckim to nie jej działka. W rezultacie ważyła go godzinę dłużej niż wszyscy. Najważniejsze, że powstał i tyle!
Następnie uzdrawianie, przez które również jakoś kulawo przeszła, a na końcu walka z boginem. Na szczęście nie okazał się silniejszy niż Gajka. Brawa prani profesor! W ten sposób przeszła przez szkolenie jako tako i może już być dzielnym przewodnikiem młodych pokoleń.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gość












PisanieTemat: Re: Departament Magicznej Edukacji   Pon Kwi 21 2014, 17:35

Liścik z Departamentu dostał dziś rano, dlatego gdy zbliżała się godzina o której miał się stawić w wyznaczonym miejscu, już dawno tam był i po prostu spacerował po Ministerstwie. Nie było tak że przyszedł nieprzygotowany, jasne że trzeba było się wykazać swoją wiedzą, natomiast częste napady bólów głowy dawały o sobie znać. Przez co jego wiedza stawała pod wielkim znakiem zapytania. Bla, bla, bla, jednak pamiętał coś z dawnego życia, okropnie nudziły go takie bezsensowne gadania i dosłownie wydawało mu się że uśnie. Nareszcie dostał kartki, więc wszystko się rozpoczęło i nie musiał słyszeć tego bezsensownego gadania. Otworzył test i zaczął wczytywać się w pytania (2), wszystko było bardzo łatwe i nie musiał się głowić, czy aby dobrze go rozwiązał. Kolejnym etapem było uwarzenie eliksiru, jemu akurat przytrafił się eliksir muzyczny, no i w pierwszej próbie mu nie poszło (5), dostając kolejną godzinę na następną próbę też mu nie wyszło (1), co było totalnie śmieszne biorąc pod uwagę że wykładał eliksiry i był podobno dobry w tym, a jeden z prostszych eliksirów mu nie wyszedł. No ale co na to poradzić, był trochę zły z tego powodu. Kolejne zadanie tyczyło się uzdrawiania, Lucas nie wiedział czy kiedykolwiek coś takiego robił, siedział oczywiście przed egzaminami nad książkami i czytał wszystko o roślinach uzdrawiających, ale i tak miał treme, już mu eliksiry nie poszły z których podobno był zajebisty, przełknął więc ślinę i powiedział sobie co ma być to będzie. Doszedł do partnera którego miał uzdrowić i przyjrzał się wszystkim dolegliwością, zaświtało mu w głowie i uzdrowił partnera bez problemów (2). Czego się bał? To pytanie leżało pod wielkim znakiem zapytania, patrzył na szafę która była wniesiona i czekał na swoją kolej. Stanął przed szafą i gdy wyłoniła się z niej postać Księżyca w pełni, bez problemu sobie poradził (2). To chyba było na tyle, dzięki temu dostał certyfikat i wszyscy uczniowie, którzy będą mieli problemy, bądź będą chcieli pozyskać informacje, będą mogli się do niego zgłosić. Wyszedł z Ministerstwa i zniknął.
[zt]
Powrót do góry Go down



avatar

Nauczyciel
Wiek : 36
Skąd : Węgry
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 5345
Dodatkowo : opiekun Hufflepuffu
  Liczba postów : 437
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7471-irina-magyar#210102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7483-ira-magyar#210284
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7482-ira-magyar#210282
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7484-ira-magyar#210285




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Magicznej Edukacji   Sob Kwi 26 2014, 00:51

Jak można się było spodziewać po Irinie Magyar, po części wykładowej, egzamin z teorii zdała niebotycznie dobrze, bezbłędnie, otrzymując maksymalną liczbę punktów. Wszystko za sprawą jej pasji, z jaką wiernie słuchała tego, czego szkolili ich w Ministerstwie. Na szczęście, przy następnej próbie sprawdzenia ich umiejętności, podczas walki (tak, to była zaciekła walka) z eliksirem, nie było przy tym Brendena. Pewnie by się przeżegnał, gdyby spojrzał na co prawda nie całkiem zepsuty, ale zdecydowanie daleki od perfekcji eliksir Magyarówny. No… ale ona tu nie była od Eliksirów. Szła i tak dumna z siebie, że w tym czym była dobra, w kuciu, poszło jej bez zarzutów. Z tą pozytywną energią, żyjąc jeszcze przyswojonym materiałem, który powtarzała jeszcze kilka razy, mogła podejść do następnych testów praktycznych. Ku swojemu szczęściu dopisywało jej dzisiaj niemożliwe szczęście. Tak, tylko szczęście, bo normalnie mogłaby spaczyć nawet tak proste zaklęcie jak Ferrura, jednak tym razem to wyszło jej bez zarzutu. Cóż powiedziec… Archilbald musiał rzucić na nią jakieś zaklęcie dodające jej szczęścia. Może spożywała Felix Felicis nic o tym nie wiedząc? Rozglądała się nawet za Gaią, żeby się pochwalić swoimi osiągnięciami, ale nigdzie nie mogła jej znaleźć. Nieco tym faktem zawiedziona podeszła do ostatniego testu. Uwierzcie mi, że strach ją obleciał na widok bogina, a udało jej się od razu świetnie zmusić go do schowania się w szafie tylko dlatego, że jak najszybciej zapragnęła opuścić to pomieszczenie. No proszę. Ira, pogromca zadań z Ministerstwa. Te ich próby były jak skrojone na nią. Peszek tylko, że otrzymała za swoje dzisiejsze szczęście certyfikat z bardzo dobrymi wynikami, kiedy w rzeczywistości po prostu prześlizgnęła się opierając się na swojej dobrej passie. Oj, biedni uczniowie, którym przyjdzie zwrócić się do niej o pomoc w czymś innym niż tylko teoria…


1 – przyłożyłeś się do powtórki materiału, dzięki czemu uzyskujesz maksymalną ilość punktów z egzaminu. Jeśli uczniowie przyjdą do Ciebie po pomoc, będziesz jedną z najbardziej kompetentnych osób, które będą w stanie udzielić wyczerpujących odpowiedzi,.

6 - Twój eliksir nie jest perfekcyjny, ale nie jest też najgorszy, musisz jednak popracować nad koncentracją.

2 - świetna robota! Nie wiedzieć czemu za pierwszym razem nie poszło tak jak powinno, ale teraz wszystko jest w jak najlepszym porządku, a zaklęcie fellura okazało się tym skutecznym.

6 – okazuje się, że pomimo tego iż praca w Hogwarcie jest bardzo ekscytująca to jak widać szkolenia w Ministerstwie również, możesz się szczycić tym, że bez większych przeszkód pokonałeś bogina.


zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 32
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 794
  Liczba postów : 452
http://www.czarodzieje.org/t947-morpheus-phersu
http://www.czarodzieje.org/t951-morpheus-phersu
http://www.czarodzieje.org/t948-morpheus-phersu
http://www.czarodzieje.org/t7897-morpheus-phersu#




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Magicznej Edukacji   Sob Kwi 26 2014, 14:55

Morpheus był bardzo podekscytowany projektem Złoty Sfinks. Uwielbiał uczniów i kontakt z nimi. Fakt, że reprezentować będą różne szkoły i kraje jeszcze bardziej go cieszył - kto wie, może oni nauczą go jeszcze więcej, niż on ich?
Przyłożył się do egzaminu teoretycznego, co wyszło mu na dobre, bo poszedł mu znakomicie [4].
Gdy nadeszła kolej na warzenie eliksirów, Morph nie był już taki zadowolony. W Beauxbatons był największą nogą właśnie z mikstur i całą edukację polegał na pomocy koleżanek i oczarowywaniu komisji egzaminacyjnych. Eliksir bujnego owłosienia, rzecz jasna, okazał się potężną klapą [3]. Westchnął, myśląc o tym, jak bardzo przydałaby mu się teraz Amelie u boku. Dostał jednak jeszcze jedną szansę i tym razem nie poszło mu tak tragicznie, może przez to, że urocza, rudowłosa pracownica Ministerstwa podrzuciła mu kilka wskazówek [6].
Gdy przyszła kolej na uzdrawianie poturbowanego mężczyzny, Morpheus chyba zbyt pogrążył się w myślach o biuście rudowłosej, bo znów coś mu nie wyszło [1]. Zaraz jednak przywołał się do porządku i zaklęciem Fellura naprawił nienajlepsze wrażenie, jakie wywarł na egzaminujących [2].
Z też boginem nie poradził sobie od razu. Widok ciężarnej Cassandry poruszającej się na chudych, patykowatych nóżkach i zaczynającej wrzeszczeć upiornie, gdy krew spływa po jej udach wytrącił go kompletnie z równowagi. Nienawidził boginów, był kiepski z zaklęć, czemu nie mógł robić czegoś z magicznymi stworzeniami? Cassandra zmieniła się w popełniającą na jego oczach samobójstwo matkę, potem pracowników amerykańskiego MM, którzy biegną ku niemu, by wpakować go znów niesłusznie do więzienia. Morpheus nie potrafił zmienić tych scen na przyjazne i wesołe. Chyba po dziesiątej próbie rzucenia Riddikulus, w końcu mu się udało [4 a potem milion prób, aż wypadnie nieparzysta]. Trochę nie obchodziło go już otrzymanie certyfikatu i pocieszające słowa komisji, wyszedł z Ministerstwa rozbity i nieszczęśliwy. Po drodze do Hogwartu musiał zahaczyć o kilka barów.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 38
Skąd : Eastleigh / Hereford / Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 5566
Dodatkowo : zaklęcia bezróżdżkowe, opiekun Gryffindoru
  Liczba postów : 1475
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5994-archibald-jeremiah-blythe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5997-archowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5998-archibaldowa-poczta#170933
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7372-archibald-blythe#207289




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Magicznej Edukacji   Sob Kwi 26 2014, 20:45

Szkolenie nie zaskoczyło Archa, spodziewał się czegoś takiego, zważywszy na okoliczności. Był całkiem zadowolony, że może się przygotować w jakikolwiek sposób do pomocy swoim uczniom, przyjezdnym i hogwartczykom. Wybrał się grzecznie i posłusznie do Ministerstwa Magii, gdzie spotkał nawet kilku znajomych. Przykro było słyszeć, że nie mogą znaleźć kompetentnego pracownika na jego byłe stanowisko (HEHE), ale życie, powrót do Hogwartu okazał się świetnym pomysłem i Blythe, jeszcze, czuł się tam świetnie.
Nie przygotowywał się specjalnie do egzaminu teoretycznego, uznawszy, że to świetny sposób na sprawdzenie swoich umiejętności i pamięci. Gdzieś w trakcie, choć szło mu świetnie, coś nie stykło i zaczął żałować, że nie poświęcił na to więcej czasu. Ostatecznie został pochwalony (3), dlatego nie przejmował się więcej i zajął się następnym etapem. Z eliksirów nigdy nie był orłem, ale zadanie nie było wcale najtrudniejsze. Poradził sobie, choć wywar nie był wybitnie dobrze przygotowany, Archibald co chwilę rozpraszał się jakimiś drobnostkami i to właśnie te drobnostki wpłynęły na jakość eliksiru (6). Następne zadanie poszło bardzo sprawnie, z uzdrowieniem partnera nie miał większych kłopotów, wyszedł zdrowy i wesoły, o (4). Z boginem poradził sobie równie sprawnie, przewracając oczami na myśl o łatwości zadania - oczywistym było, że to tylko test i nikt nie trzymałby strachu w Ministerstwie, musieliby się zresztą dowiedzieć co przeraża każdego profesora. Rozprawił się z boginem (2) i tym samym zakończył szkolenie, nawet zadowolony z własnych wyników.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Departament Magicznej Edukacji   

Powrót do góry Go down
 

Departament Magicznej Edukacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
ministerstwo magii
 :: 
Parter
-