Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 rekompensata?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Daniel Bergmann

Nauczyciel
Wiek : 37
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2330
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 2154
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann
rekompensata? QzgSDG8




Gracz




rekompensata? Empty


PisanieTemat: rekompensata?   rekompensata? EmptySob Lip 07 2018, 20:28


Retrospekcje

Osoby: Daniel Bergmann & Tilda Thìdley
Miejsce rozgrywki: Hogwart
Rok rozgrywki: 2018
Okoliczności: zgodnie z obietnicą, Bergmann postanowił przećwiczyć ze swoją asystentką zaklęcia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daniel Bergmann

Nauczyciel
Wiek : 37
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2330
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 2154
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann
rekompensata? QzgSDG8




Gracz




rekompensata? Empty


PisanieTemat: Re: rekompensata?   rekompensata? EmptySob Lip 07 2018, 20:35

Zapach kurzu - naniesionego przez kroki stąpającej wśród zapomnienia przeszłości - z cudacznym sentymentem, radością, był wprowadzany w nozdrza przechodzącego Bergmanna. Wkroczył do środka, oczekując na Tildę Thìdley - zaszył się w opuszczonej klasie. Nie miał zamiaru roztrząsać zbytnio przeplatających się przez historię ich niefortunnej relacji zdarzeń - ostatnio, idąc za określeniem, niezbyt szczęśliwych, wypełniających się nieodzownym wrażeniem błędu. Zamiast tego, zgodnie z zapadającym stwierdzeniem - nadesłał list asystentce, w której zdołali uzgodnić konkretne miejsce i wpasowaną poprawnie w ich preferencje godzinę.
- Nie będę wspominać podstaw - oznajmił na samym wstępie - które z pewnością są znane. - Tego rodzaju mowa zakrawałaby tylko na ośmieszenie i żałość; zresztą, był znany ze swojej nienaruszonej precyzji w formułowanych stwierdzeniach, nierozwarstwianiu się niepotrzebnie w tematach - zgodnie więc podtrzymywał ów pogląd.  
- Zaczniemy od Lividus fera - zarządził, skoro przeklęte nieco zaklęcie ostatnio zdołało skończyć się - w gabinecie - kompletnym fiaskiem, nie licząc innych, mniej dla kobiety przyjemnych, zasianych wspomnień (którymi rzecz jasna sam Bergmann choć odrobinę się nie przejmował).
- Potrzebujesz pewniejszego ruchu nadgarstka - przypomniał, odnosząc się wobec wcześniejszych, zauważonych prób przy rzucaniu zaklęcia -  i szczęścia - do braku magicznych zakłóceń. - Dodał, nie do końca poważnie; niestety - zaburzenia, w swej złośliwości nadal nie chciały ustąpić. Spojrzał raz jeszcze, spokojnie, chociaż z oczekiwaniem.
- Gotowa? - zapytał; nie spodziewał się jednak odmiennej odpowiedzi od uchodzącej w odcieniu potwierdzenia dla niby-wątpliwości. Niedługo później, naprzeciw Thìdley - zamiast mężczyzny znajdował się kruk, mierzący postać z uwagą swoimi jasnymi ślepiami.

Rzuć kostką! w miarę ćwiczeń, pomyślne wykonanie będzie coraz łatwiejsze :> można przerzucać na korzyść, na normalnych zasadach

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Tilda Thìdley

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 597
  Liczba postów : 389
http://www.czarodzieje.org/t15607-tilda-thidley#420456
http://www.czarodzieje.org/t15651-tilda-thidley#421488
http://www.czarodzieje.org/t15652-tilda-thidley#421489
http://www.czarodzieje.org/t15637-tilda-thidley
rekompensata? QzgSDG8




Gracz




rekompensata? Empty


PisanieTemat: Re: rekompensata?   rekompensata? EmptyNie Lip 08 2018, 19:01

Moje kroki odbijały się echem w zamkowych korytarzach, które przemierzałam w drodze na spotkanie z Bergmannem. Nie mogłam powiedzieć, że było między nami lepiej, aczkolwiek dostrzegałam światełko w tunelu, napawające nadzieją, że pod powłoką nieskazitelnego, nieomylnego, zimnego jak lód nauczyciela kryła się też istota ludzka, przejawiająca odrobinę empatii względem innych. Choć zaproponował mi podszkolenie mnie z zaklęć transmutacyjnych w niezbyt przyjemny sposób i nieciekawych okolicznościach, przyjęłam ofertę. W głębi duszy cieszyłam się, że moja asystentura w końcu przyniesie mi nieco więcej korzyści niż sam fakt stania przy ambonie na lekcjach. Sprawdzanie testów i czytanie wypracowań raz po raz sprawiało, że poważnie zastanawiałam się nad sensem mojej pracy. A tego dnia coś miało się zmienić - miałam się rozwijać.
Wkroczyłam do sali ostrożnie, wpierw zaglądając do środka, by wzrokiem zweryfikować obecność Bergmanna na miejscu. Gdy moja noga przekroczyła próg pustej, zakurzonej klasy, zegar na ścianie wskazał dokładną godzinę naszego umówionego spotkania. W sam raz. Nie obwieściłam słownie swojej obecności, wydawało mi się to zbędne, a zresztą zauważył mnie od razu, bowiem zwrócony był przodem w kierunku drzwi. Pchnęłam je za sobą, delikatnie obracając gałkę za plecami.
Gdy wspomniał o podstawach, kiwnęłam głową. Nie były mi obce, wszak nie bez powodu swoją posadę otrzymałam - problemem był raczej brak praktyki. Ciężko było zaklęcie ćwiczyć bez znajomości animaga, w dodatku takiego, który z chęcią poświęciłby sam siebie do ćwiczeń. Wysłuchałam go do końca, po czym stanęłam w pewnej odległości, przygotowując rękę. Mówił o zbyt niepewnym ruchu nadgarstka? Na moment ściągnęłam brwi, skupiając się na czarnym kruku, po czym machnęłam różdżką...
Instant regret...
Nie miałam pojęcia, że ryba piła osiągała podobne rozmiary. Około dwumetrowe cielsko zwaliło się na posadzkę, mijając mnie ledwo o włos swoim długim jak szpada "nosem" z ząbkami. Rzuciłam się na bok, obijając kolana, po czym w pozycji siedzącej patrzyłam z prawdziwym przerażeniem na scenę przede mną.
Byłam już martwa, z pewnością.
O ile będzie w stanie się sam odmienić.

kostka: 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daniel Bergmann

Nauczyciel
Wiek : 37
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2330
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 2154
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann
rekompensata? QzgSDG8




Gracz




rekompensata? Empty


PisanieTemat: Re: rekompensata?   rekompensata? EmptyPon Lip 09 2018, 01:38

N a p r a w d ę, pokładał ogromną wiarę - aby obecna próba nie była zwieńczona fiaskiem. Limit nieszczęść wydawał się być wyczerpany - o jak zuchwale! twierdził w swej kruczej postaci Bergmann, obserwujący końcówkę wycelowanej w jego kierunku różdżki.
Reszta była chaosem.
Była spiętrzeniem sekund, nieułożonych myśli, otumaniania, strachu, mieszanki wszystkiego w jednym; chwilowej żądzy mordu, zdegradowania, upodlenia; rozsadzającej każdy z fragmentów ciała wściekłości. Ogromne cielsko ryby, pozbawionej naturalnego habitatu składającego się w wody, niezwilżone - trwało w przeraźliwej, chwilowej torturze duszenia. Instynktownie wyginał - okrytą łuskami postać; był to akt poniekąd zdesperowania, podyktowany przez konsternację - nie zważał na elementy porozstawiane w pobliżu - mógł niemniej jednak przypadkiem zaatakować Tildę swym wydłużonym pyskiem.
Pomyśleć - wszystko miało przebiegać bez większych błędów, sprawnie; stanowić wynagrodzenie, wyłącznie oszlifowanie zdolności, absolutnie nic a nic więcej.
Kurwa. Kurwa. K u r w a.
Może w końcu, łaskawie - raczyłaby go odmienić? Modlił się, aby przynajmniej w tym nie zawiodła - ewidentnie wyczerpała limit (na najbliższe miesiące) pomyłek, a teraz, mogłaby nieświadomie udusić swojego nauczyciela. Ryba, jako posiłek na Wielkiej Sali w Hogwarcie, przyprawiała Bergmanna obecnie o falę mdłości. Pospiesz się, do cholery.
Intuicja podpowiadała - jego cierpliwość zostanie dziś wystawiona na próbę.

Rzuć kością, aby poznać efekt ratowania Bergmanna!
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Tilda Thìdley

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 597
  Liczba postów : 389
http://www.czarodzieje.org/t15607-tilda-thidley#420456
http://www.czarodzieje.org/t15651-tilda-thidley#421488
http://www.czarodzieje.org/t15652-tilda-thidley#421489
http://www.czarodzieje.org/t15637-tilda-thidley
rekompensata? QzgSDG8




Gracz




rekompensata? Empty


PisanieTemat: Re: rekompensata?   rekompensata? EmptyPon Lip 09 2018, 14:15

A nie mówiłam, że nie było się co spieszyć ze stwierdzeniem, jakoby było między nami lepiej?
Z każdą kolejną sekundą miałam wrażenie, że było tylko coraz gorzej, choć w praktyce nie poświęciłam analizie sytuacji tych sekund zbyt wiele. Nauczyciel potrzebował mojej pomocy, skutecznego zaklęcia, wszak przez przypadek zmieniłam go w dwumetrową rybę, a jak wiadomo ryba bez wody długo nie fika... Prędko pozbyłam się z głowy durnego pomysłu wstrzyknięcia strumienia wody w rybie skrzela, bo co jeśli zakłócenia ponownie odwróciłyby działanie mojego zaklęcia? Nie zamierzałam przyczyniać się do obiadu z Bergmanna...
Zdawało się, że pech, który nade mną ciążył, nie mógł mi odpuścić, chociaż ten jeden raz, gdy chciałam coś naprawić i odbudować swoje dobre imię. W oczach Daniela byłam już pewnie przypadkiem beznadziejnym, nienadającym się do niczego. Bolało mnie to, ugodziła mnie ta niesprawiedliwość świata, bowiem dlaczego spotykało to akurat mnie? Akurat teraz? Klęłam w myślach na wszystko, na czym ten świat stoi.
Uniosłam wysoko różdżkę, celując w ogromne cielsko pokryte łuskami.
- LIVIDUS FERA! W moim głosie kryły się ogromne pokłady desperacji i determinacji - MUSIAŁO zadziałać, innej opcji nie było. Gdy ryba zaczęła przybierać ludzki kształt, odważyłam się wypuścić powietrze z ust. W głowie mi dudniło, w uszach szumiało, ale chociaż udało mi się przywrócić mu ludzką postać.
Teraz czekałam na wyrok.

2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daniel Bergmann

Nauczyciel
Wiek : 37
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2330
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 2154
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann
rekompensata? QzgSDG8




Gracz




rekompensata? Empty


PisanieTemat: Re: rekompensata?   rekompensata? EmptyCzw Lip 12 2018, 23:55

Kipiał; wrzał, gotował się wewnątrz - wszelkie synonimiczne formy, rozsadzające od środka. Duszące zahamowanie powietrza, grzęznącego, zużytego w drzewie dróg oddechowych - ostatecznie zdołało ulec przerwaniu - podczas poprawnie wykonanego zaklęcia. I całe szczęście - balansował już na granicy nie tylko swego honoru (zbierał obecnie resztki godności z podłoża, zmieniony w uwłaczającą formę pokracznej ryby), co również swojego życia - wolał absolutnie nie skończyć go w przedstawionej postaci. Całe szczęście, Thìdley nareszcie coś uczyniła dobrego - rybie łuski zanikły, zarysy powracały do normy i oto przed nią pojawił się Daniel Bergmann - dokładnie taki, jakim zapamiętała go na początku; oczywiście z jedną, zauważalną różnicą - zwielokrotnionym, chłodnym zirytowaniem, tak doskonale znanym przez niefortunne zdarzenia.
Nie mógł jednakże pozwolić - aby być uniesionym poprzez wzburzoną falę narastających emocji.
- Mam nadzieję - oznajmił, niby neutralnie - acz drugie dno wypowiedzi mogła dokładnie wyczuć - że to ostatni raz. - Miał dość. Ewidentnie miał dość. Porażka odnoszona za kolejną porażką podczas oferowanej szansy. Zmęczony najzwyczajniej tym wszystkim, postanowił przekształcić plan utworzony w głowie.
- Spróbujmy z Revale Animagi - dodał. - Może z tym pójdzie ci lepiej. - Zmierzył swą asystentkę oczekującym spojrzeniem. Ponaglającym; nieznacznie.

Rzuć kostką
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Tilda Thìdley

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 597
  Liczba postów : 389
http://www.czarodzieje.org/t15607-tilda-thidley#420456
http://www.czarodzieje.org/t15651-tilda-thidley#421488
http://www.czarodzieje.org/t15652-tilda-thidley#421489
http://www.czarodzieje.org/t15637-tilda-thidley
rekompensata? QzgSDG8




Gracz




rekompensata? Empty


PisanieTemat: Re: rekompensata?   rekompensata? EmptyPon Lip 16 2018, 03:37

On - wrzał; ja - miałam wrażenie, że w serce wbija mi się igła z lodu. Serce biło mi szybciej niż zazwyczaj, a w uszach mi szumiało. Wciąż w szoku po wydarzeniach sprzed chwili, zła na siebie i na cały Wszechświat za kolejną porażkę na jego oczach, a jednocześnie zadowolona z pozytywnego efektu ostatniego zaklęcia, nabrawszy powietrza w płuca, wypuściłam je bardzo powoli, starając się tym uspokoić. Liczyłam się z tym, że w chwili, gdy Bergmann powróci do swojej ludzkiej postaci, prawdopodobnie będzie chciał mnie zabić. Lub chociaż ukarać.
Jakież było moje zdziwienie, gdy kolejne sekundy mijały, a ze mnie nie ubywało życia.
A mógłby, mógłby coś zrobić, przecież wszystko do tego prowadziło, bym w końcu dostała za swoje. Nauczkę za popełniane błędy, których teraz piętrzył się cały stos, niemal przysłaniający owo światełko nadziei, o którym wspomniałam, zwiastujące poprawę relacji. Nie liczyłam już w sumie na nic, podświadomie chciałam sobie pójść, lecz nogi przywarły mi do ziemi. Nie mogłam się ruszyć, oddychając ciężko i czekając na swój wyrok.
Który nie nadszedł.
Litość.
Znacznie bardziej wolałabym, gdyby po ludzku oddał mi pięknym za nadobne. Nie mrugnęłabym nawet, gdyby podniósł rękę, machnął różdżką, otworzył usta z krzykiem. Zamiast tego otrzymałam chłodny, neutralny ton, dobrze maskujący ewentualne rozdrażnienie. A to jedynie rozzłościło mnie samą. Sposób, w jaki potrafił wywyższać się nad ludźmi był irytujący, a ja miałam już dość zszargane nerwy, by na niego zareagować. Dłoń zacisnęła się na trzonie różdżki, podobnie jak szczęki, uniemożliwiające werbalną odpowiedź. Kiwnęłam jedynie głową, czując przenikający mnie chłód bijący z jego postawy, zupełnie jakby owijał mnie zimnym woalem pogardy.
- Revele Animagi - rzuciłam zaklęcie, obserwując, jak ponownie obrasta w piórka. Dosłownie.

4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daniel Bergmann

Nauczyciel
Wiek : 37
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2330
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 2154
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann
rekompensata? QzgSDG8




Gracz




rekompensata? Empty


PisanieTemat: Re: rekompensata?   rekompensata? EmptyCzw Lip 19 2018, 10:52

Niestety - rozzłoszczony Daniel Bergmann był nader wszystko oziębły, zdystansowany, przenikający nieprzyjemnym spojrzeniem błękitnych pierścieni tęczówek. Niestety - wówczas szczelna bariera serdeczności stawała się barierą podziurawioną, wadliwą, niestety - wypełzała na zewnątrz wyższość - z jaką traktował bliźnich. Z drugiej strony, jego poirytowanie obecnie było stosunkowo niewinne - chcąc nie chcąc, włączał się w grono ludzi skutecznie tłumiących ogrom rozszalałych emocji, dławiących w sobie wszelkie niszczycielskie oznaki, ludzi powściągliwych w okazywaniu uczuć. Nigdy nie kipiał w znany każdemu sposób - postępowanie gwałtowne, poddawanie się wpływom zrodzonych iskier impulsów było w oczach mężczyzny uwłaczające.  
Nie odpowiedział nic więcej - z zadowoleniem (nareszcie) poddał się prawidłowej przemianie w swą kruczą postać. Nie odmienił się jednak - spoglądał na nią wymownie (całe szczęście, mniej chłodno; czyżby w ptasim wydaniu miał w sobie większe pokłady tak zwanego uroku?), spoglądał - jak gdyby czekał.
Na jej kolejne zaklęcie.


Kostki tym razem z dedykacją specjalną i dużą dozą miłości
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Tilda Thìdley

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 597
  Liczba postów : 389
http://www.czarodzieje.org/t15607-tilda-thidley#420456
http://www.czarodzieje.org/t15651-tilda-thidley#421488
http://www.czarodzieje.org/t15652-tilda-thidley#421489
http://www.czarodzieje.org/t15637-tilda-thidley
rekompensata? QzgSDG8




Gracz




rekompensata? Empty


PisanieTemat: Re: rekompensata?   rekompensata? EmptySob Lip 21 2018, 23:44

Niezwykle zdumiewał mnie fakt, iż potrafił powściągnąć drzemiące w nim pokłady nienawiści pod moim adresem - nie oszukiwałam się, doskonale wiedziałam, że w środku musiał kipieć ze złości po tym, jak przyprawiłam go o płetwy, skrzela i piłę - udając, jakby zupełnie nic się nie stało. Lub jakby nie stało się nic takiego. Ot, błąd przy pracy, mam nadzieję, że pójdzie Ci lepiej następnym razem.
Z jednej strony było to zbawienne, gdyż przez ułamek sekundy, tę krótką chwilę, gdy jeszcze milczał, bałam się o swoje życie i zdrowie, przeczuwając nadejście najgorszego. Z drugiej strony jednak podświadomie byłam mocno rozdrażniona tym, jak mnie traktował. Jego powściągliwość mierziła mnie, a jednocześnie wzbudzała w moim wnętrzu wiele niespokojnych emocji. Ja nie byłam tak dobra w ukrywaniu się pod maskami, moja natura sprawiała, że funkcjonowałam inaczej i bardzo często dałam się porwać. Dlatego też wzięłam głęboki oddech i powoli wypuszczając powietrze, obserwowałam, jak jego ciało zmienia się w kruka. Uspokajałam się, biorąc jeszcze jeden głębszy wdech, a przy następnym wydechu dodałam do niego zaklęcie.
- Lividus fera - wypowiedziałam formułę wyraźnie i ze skupieniem. Ponowna odmiana kruka w człowieka sprawiła mi satysfakcję.

6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daniel Bergmann

Nauczyciel
Wiek : 37
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2330
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 2154
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann
rekompensata? QzgSDG8




Gracz




rekompensata? Empty


PisanieTemat: Re: rekompensata?   rekompensata? EmptyNie Lip 22 2018, 20:17

Złość przeminęła - musiała sukcesywnie przeminąć, nie miała prawa ujawniać się w zewnętrzności. Pragnął podchodzić do całej sprawy zupełnie profesjonalnie - pomagać Thìdley w opanowaniu skomplikowanych formuł, wiążących się z animagią zaklęć. Wobec osoby asystentki przejawiał ambiwalentną opinię - z jednej strony nie była złą w przygotowującej profesji, wywiązywała się z powierzonych zadań; z drugiej zaś - właśnie. Popadała w ramiona pułapek rozległych błędów - akurat wtedy - kiedy nie miały prawa choć odrobinę wkradać się w teraźniejszość. Mimo obecności zakłóceń, nie umiał na nią wyrozumiale spojrzeć; oczywiście - podważał jej kompetencje. Jak najbardziej - uważał się za lepszego. Był - w końcu - jej przełożonym, starszym, posiadającym sporą przewagę doświadczeń.
Tym razem jednak, miał w zupełności dobre, wspaniałomyślne intencje - chciał się podzielić częścią zdobytej wiedzy. Ryba piłą stanowiła niemniej za dużo; zapamięta ów moment - będzie pamiętać długo. Zbyt długo.
Całe szczęście, kolejna z przemian przeszła bez komplikacji.
- Gratuluję - odezwał się Daniel Bergmann; nie brzmiał przesadnie entuzjastycznie, aczkolwiek nie chciał jej również kąsać niepotrzebną ironią. Wystarczy.
- Ostatni raz - wydał jej polecenie, aby powtórzyć cykl ułożony z dwóch zaklęć. Niech już nareszcie pokaże - w pełni - czego się nauczyła.
O ile się nauczyła.

Rzuć kością!
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Tilda Thìdley

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 597
  Liczba postów : 389
http://www.czarodzieje.org/t15607-tilda-thidley#420456
http://www.czarodzieje.org/t15651-tilda-thidley#421488
http://www.czarodzieje.org/t15652-tilda-thidley#421489
http://www.czarodzieje.org/t15637-tilda-thidley
rekompensata? QzgSDG8




Gracz




rekompensata? Empty


PisanieTemat: Re: rekompensata?   rekompensata? EmptyPon Lip 23 2018, 01:58

Ogarnął mnie względny spokój. Przemiana była udana, a to sprawiło, że poczułam się pewniej w jego towarzystwie. Doskonale wiedziałam, że we mnie wątpił. Podejrzewałam, że spodziewał się do końca spotkania oglądać wyłącznie moje porażki - a może czekał tylko na jedną, tą kolejną, po której wyprosiłby mnie z sali? Po której szanse na zawarcie jakkolwiek normalnej znajomości byłyby przekreślone? Nie miałam pojęcia, co kryło się pod narzucaną przez niego maską pozornej obojętności, pod którą kotłował się nieunikniony gniew i nie zamierzałam się w to zagłębiać. Liczyłam jedynie, że zdołam pokazać mu, iż stać mnie na więcej, niż do tej pory miał okazję zobaczyć. Podświadomie zwalałam moje niepowodzenia na zakłócenia magiczne, chcąc usilnie wierzyć w to, że porażka nie była zależna od moich umiejętności, a od czynników zewnętrznych, tłamszących moją moc w najgorszy możliwy sposób. W najgorszy - w jego obecności. Nienawidziłam sytuacji, w których przypadek brał górę. Utrata kontroli wyprowadzała mnie z równowagi.
Usłyszawszy słowa gratulacyjne, mimowolnie wywróciłam delikatnie oczami, po fakcie mając nadzieję, że jednak tego nie zauważył. Nie chciałabym, by przez tę jedną chwilę zapomnienia pomyślał, że okazywałam mu brak szacunku, jakkolwiek miałoby się to do rzeczywistości. W ostatecznym rozrachunku on był moim przełożonym. Nauczycielem, który z własnej, niczym nieprzymuszonej woli przekazywał mi wiedzę i wymagał ode mnie więcej. Byłabym głupia, gdybym odrzuciła ów gest.
- Dziękuję - odparłam więc, skinąwszy krótko głową. Kolejne polecenia przyjęłam już bez zbędnego gadania, wyciągając przed siebie rękę i poprawiając uchwyt na trzonie różdżki. Jej koniec skierowałam ponownie w postać Bergmanna, starając się skupić najmocniej, jak tylko mogłam, by ten jeden ostatni raz udowodnić mu, że potrafię. - Revale Animagi - wypowiedziała formułę zaklęcia, po czym z zadowoleniem patrzyłam, jak profesor rozpoczął swoją kruczą przemianę. Gdy ostatnie piórko wyrosło z ptasiego ciała, po raz kolejny wycelowałam różdżkę i tym razem rzuciłam: - Lividus fera.
Zaklęcie poskutkowało i kruk przybrał ludzką postać nauczyciela transmutacji, a ja mogłam odetchnąć z ulgą.
- Czy to nie jest wyczerpujące? - zapytałam na koniec, mając na myśli nieustanne zmiany formy. Czy w ogóle odczuwał to jako obciążenie dla organizmu, dla umysłu? Czy miało to jakikolwiek wpływ na jego samopoczucie w tej chwili?
Ryba piła na pewno miała.

4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daniel Bergmann

Nauczyciel
Wiek : 37
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2330
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 2154
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann
rekompensata? QzgSDG8




Gracz




rekompensata? Empty


PisanieTemat: Re: rekompensata?   rekompensata? EmptySro Lip 25 2018, 13:19

W kolejnym, odnawianym wciąż cyklu - człowiecza świadomość - uległa przemianie w zwierzęcą, tak różną, z przytłumionymi falami powstałych wcześniej emocji - i znowu, powróciła w metamorfozie, wprost we wcielenie zupełnie i naturalnie ludzkie. Tilda Thìdley wyzbyła się wcześniej wbijanych w oceniającego Bergmanna szpilek mniej albo bardziej drastycznych błędów (choćby - jak ryba piła, dlaczego akurat ta forma, na gęstą brodę Merlina?). Postawa mężczyzny, nim jeszcze padły sprecyzowane werbalizacje - oznajmiała - wystarczy - nie zdawał się oczekiwać powtórzenia skomplikowanych formuł.
- Nie jest najprzyjemniejszym z doświadczeń - odpowiedział jej szczerze, w końcu - należało podchodzić profesjonalnie do omawianej sprawy. Szczerze mówiąc, zdołała zaimponować mężczyźnie uformowanym pytaniem - świadczyło o nieustannym drążeniu, ciekawości wobec istoty zaklęć; świadczyło, że chce się rozwijać - posiada zmysł wobec przeszukiwania, posiada nurtujące ją sprawy. Jeden z pozytywnych, końcowych akcentów, prawda?
- Niemniej, nie poświęcam się ponad miarę - dodał; powinna się zresztą domyślić - Daniel Bergmann niespecjalnie był skłonny w stronę podejmowania intensywniejszych poświęceń. Swój wzrok koncentrował przede wszystkim na sobie, postępowanie obejmowało najczęściej własne, uzyskiwane profity - nie należało ukrywać. Altruizm wydawał się jemu obcy. Nienaturalny. Sama, wymuszona przemiana formy zarówno ciała jak i umysłu, nie włączała się w krąg komfortowych doznań, choć w odbywanym treningu - chodziło o coś ważniejszego.
- Mogę z czystym sumieniem przyznać - oznajmił wkrótce, z nienarzucającym się, delikatnym uśmiechem - że dobrze opanowałaś te dwa zaklęcia. - Nareszcie podejmowane działania - zaowocowały pomyślnie w skutkach. Nie zamierzał opuścić tych czterech ścian w towarzystwie druzgocącej porażki, ośmieszającej zarówno jego jak jej osobę. Wszelkich, uprzednich potknięć, wolał już nie poruszać. Dosyć.
- Masz jeszcze jakieś pytanie? - mimo wszystko postanowił zapytać.
Jeśli nie - wkrótce oboje powinni opuścić tę zakurzoną klasę; oddalić się w swoją stronę - tym razem - bez chłodu, bez żalu, bez paraliżu zdziwienia, bez okrutnego wrażenia wszechobecnego niesmaku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Tilda Thìdley

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 597
  Liczba postów : 389
http://www.czarodzieje.org/t15607-tilda-thidley#420456
http://www.czarodzieje.org/t15651-tilda-thidley#421488
http://www.czarodzieje.org/t15652-tilda-thidley#421489
http://www.czarodzieje.org/t15637-tilda-thidley
rekompensata? QzgSDG8




Gracz




rekompensata? Empty


PisanieTemat: Re: rekompensata?   rekompensata? EmptyCzw Lip 26 2018, 02:46

Jakkolwiek bywałam zainteresowana tematem animagii, w praktyce nie miałam o niej zbyt dużego pojęcia. Prawdopodobnie pojęłabym istotę przemiany dopiero po dokonaniu swojej pierwszej, lecz nie czułam powołania, jakiejś chęci pchającej mnie w kierunku nauki tej sztuki. Kiwnęłam głową, przyjmując do wiadomości udzielone przez niego odpowiedzi. Jedynie na tą następną prychnęłam ledwo słyszalnie.
- To jasne - odparłam, w końcu nie podejrzewałam go o ślepą bezinteresowność. Ktoś taki, jak on, nie mógłby posiadać altruistycznej natury. Zdawał się nie praktykować przekonań, jakoby idea pomocy bez oczekiwania zapłaty za nią była słuszna. Nigdy się co do tego nie łudziłam - pytanie tylko, czym zapłacić miałam ja?
Przyjęłam pochwałę z równie delikatnym uśmiechem. Różdżka, która do tej pory tkwiła w mojej dłoni, wylądowała w kieszeni szat. Na jego ostatnie pytanie odpowiedziałam krótkim "Nie", po czym odwróciłam się i skierowałam swoje kroki w kierunku drzwi. Tuż przed przekroczeniem progu, odwróciłam jeszcze na kilka sekund głowę, omiatając go spojrzeniem.
- Dziękuję - rzekłam, jedną nogą stojąc poza granicami zakurzonej klasy. Zniknęłam za rogiem pewnie szybciej, niż się tego spodziewał.

/zt x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

rekompensata? QzgSDG8








rekompensata? Empty


PisanieTemat: Re: rekompensata?   rekompensata? Empty

Powrót do góry Go down
 

rekompensata?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: rekompensata? QCuY7ok :: 
retrospekcje
-