Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Dach kamienicy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Canterbury
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 525
Dodatkowo : legilimencja
  Liczba postów : 512
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5003-benj-potocky
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5024-benjowe-no-nie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5007-benjowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11170-benj-potocky




Gracz






PisanieTemat: Dach kamienicy   Pon Wrz 28 2015, 22:53


Dach kamienicy


Dach kamienicy jest z pozoru niedostępny. Tylko najbardziej zdeterminowani odkryli, że w pozornym suficie ukryta jest klapa przez którą można wejść na dach. Zazwyczaj odwiedzany jest przez pary, które chcą pooglądać zachód słońca. Można tam również odprężyć się w pojedynkę separując się od rzeczywistości.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Canterbury
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 525
Dodatkowo : legilimencja
  Liczba postów : 512
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5003-benj-potocky
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5024-benjowe-no-nie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5007-benjowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11170-benj-potocky




Gracz






PisanieTemat: Re: Dach kamienicy   Czw Paź 01 2015, 18:15

W ciągu ostatniego miesiąca w życiu Benja wiele się działo. Wyjazd wakacyjny, a właściwie wypływ, który skończył się na Atlantydzie, burzliwe relacje z Voice, impreza na statku, powrót do szkoły, rozpoczęcie szukania pracy, wzmożona nauka, coraz większa liczba znajomości. Działo się w ostatnim czasie bardzo sporo. Mimo tego, że zamierzał wszystko zacząć układać od nowa to.. Jakoś nie do końca wyszło tak jak zamierzał. Chociaż w pewnym sensie zmienił się dosyć mocno. Dalej chełpił się na sławę, ale nie w tak dużym stopniu. Potrafił przyznać się do błędu i spuścić głowę.
Jeżeli mowa już o przyznawaniu się do błędu. Poznał ostatnio fajną dziewczynę. W sumie nie wiedział skąd w nim wzięła się taka fascynacja nią. Po prostu.. Czuł się inaczej, jakby chciał ją posiąść zanim ktoś inny położy na niej swoje chytre łapska. Nie ułatwił sobie zbytnio zadania, bo zdarzyło mu się napomknąć co myśli o Salemczykach. A tak się składa, że własnie stamtąd pochodziła dziewczyna, którą tak się w ostatnim czasie ineteresował.
Stąd na dachu kamienicy którą ostatnio zamieszkiwał postanowił urządzić jej przeprosinowy wieczór. Zebrał z domu koce, kupił kilka magicznych świeczek, pozapalał wszystko i czekał. Tak jakby nie było to nic specjalnego. Ale każdy znający Benja człowiek, wiedziałby, że to nie jest zachowanie dla niego typowe. Czyżby obudziła się w nim nuta pokory i poczucia winy? Możliwe. Nic się jednak nie dzieje bez przyczyny. Alena musiała mieć w sobie wystarczający urok, żeby oczarować chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Amherst, Stany Zjednoczone
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 53
  Liczba postów : 44
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11641-alena-sokolova
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11645-sokolova#311381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11646-alena-sokolova#311385
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11648-alena-sokolova#311399




Gracz






PisanieTemat: Re: Dach kamienicy   Pią Paź 02 2015, 13:12

Odkąd spłonęło Salem, jej myśli bardzo często krążyły wokół tego, co właściwie się wydarzyło, a o czym w ostatnim czasie ludzie mieli sporo do powiedzenia - niekoniecznie dobrego. Ona sama poniekąd do końca nie wiedziała, co powinna o całym zajściu sądzić, jednak jedno wiedziała z pewnością - kolejny raz straciła miejsce, które zdążyła przypieczętować mianem domu. Czuła się bezsilna, a tego uczucia nigdy nie potrafiła zaakceptować. Złościło ją, że wciąż tak głupio przywiązywała się do wszystkiego, co potrafiło sprawić, iż przez dłuższy czas czuła się bezpiecznie. Nie zamierzała dłużej na to pozwalać - a przynajmniej właśnie tak sobie wmawiała. Ale czy sama w to wierzyła?
Spotkanie ze starszym Krukonem, którego teoretycznie wcale nie chciała widzieć, było więc tym bardziej dziwne i w jej mniemaniu całkiem niepojęte. Zwłaszcza, że słowa, które wypowiedział w jej kierunku, gdy ostatnim razem mieli okazję rozmawiać, mocno wyprowadziły ją z równowagi. Na tyle, by móc stwierdzić, że czuła do niego po prostu niechęć. Zgodziła się z nim zobaczyć, jednak nie była przekonana, czy rzeczywiście dobrze robiła. Przeprosiny przy akompaniamencie romantycznej melodii? Już sam fakt, że przez ten krótki okres czasu, nieco zdążyła wyrobić sobie o Potockym zdanie, był dobrym potwierdzeniem, że wcale nie powinna się zgadzać. Czuła w tym wszystkim podstęp, jednak mimo wszystko... Przyszła. Może trochę lekko spóźniona, z racji tego, że w Hogsmeade po prawdzie nigdy wcześniej nie była, więc odnalezienie kamienicy, w której mieli się zobaczyć, zajęło jej więcej czasu, niż myślała - ale przyszła.
Gdy otwierając klapę prowadzącą na dach, ostatecznie znalazła się w umówionym miejscu, musiała przyznać, że widok koców i świeczek leciutko wybił ją z pantałyku. Marszcząc więc ze zdezorientowania brwi, wolnym krokiem podeszła do Benja, cicho przy tym pochrząkując, co by i on również ją zobaczył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Canterbury
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 525
Dodatkowo : legilimencja
  Liczba postów : 512
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5003-benj-potocky
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5024-benjowe-no-nie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5007-benjowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11170-benj-potocky




Gracz






PisanieTemat: Re: Dach kamienicy   Pią Paź 02 2015, 16:08

W życiu każdego chłopaka ważny był kontakt z ojcem. Bo to oni mogli podzielić się swoim doświadczeniem jeżeli chodziło o pierwsze zakochanie, golenie zarostu czy chociażby wypicie alkoholu. Benj jednak tych rzeczy nie znalazł w swojej rodzinie. Było to bardzo smutne i uważał, że lekko go usprawiedliwiało. Jednak dużo czytał. Przeróżne książki zdobiły jego półkę. Przeczytał co najmniej dwa utwory z każdego możliwego gatunku literackiego. O zasadach dżentelmeństwa i takcie dowiadywał się z książek. To z nimi przeżywał pierwsze, nieszczęśliwe zakochanie. Ale mimo wszystkiego zawsze pozostawiał to głęboko w sobie, by nie wyjść przed innymi na mięczaka.
Gdy Benj myślał, że Alena po prostu go olała i chciała się zemścić pisząc, że przyjdzie, a tego nie zrobiła, klapa na dachu uniosła się i wynurzyła się z niej dziewczyna.
- Sądziłem już, że nie przyjdziesz. - powiedział widząc ją. Wstał z miejsca i podszedł do niej. Chciał napatrzyć się na Alenę zaskoczoną, bo nie sadził, by był to częsty widok. Jak widać udało mu się chociaż trochę zmienić opinię o sobie. Nieprzychylnie mówili o nim nie tylko rówieśnicy.
- Jeszcze raz chciałbym, eeee.. Przeprosić. Trochę nonszalancko się zachowałem/ - dodał lekko zmieszany prowadząc dziewczynę na miejsce w którym planował, by siedzieli. Właściwie to nigdy wcześniej nie był z żadną dziewczyną na zachodzie słońce na dachu. W sumie na ani jednym ani drugim. Torchę przypał.
- Grałaś kiedyś na gitarze? - zapytał znienacka Benj gdy już tak siedzieli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Amherst, Stany Zjednoczone
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 53
  Liczba postów : 44
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11641-alena-sokolova
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11645-sokolova#311381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11646-alena-sokolova#311385
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11648-alena-sokolova#311399




Gracz






PisanieTemat: Re: Dach kamienicy   Sob Paź 03 2015, 12:53

Nie łatwo było ją zaskoczyć. Owszem, lubiła być zaskakiwana, jednak rzadko kiedy tak naprawdę ktokolwiek potrafił sprawić, że traciła poczucie pewności. W tamtym momencie zdecydowanie nie była pewna, ani tego, czy dobrze zrobiła, ani również tego, czy cała ta szopka mimo wszystko nie była zbytnio naciągana. Jedno musiała jednak przyznać - nieco jej zaimponował. Przede wszystkim dlatego, że kompletnie nie mogła się tego po nim spodziewać. Czyżby rzeczywiście zależało mu na tym, by dłużej nie czuła się urażona?
Przyszłam... — Rzuciła ciszej niż zwykle, wciąż nie rozluźniając ściągniętych brwi. Nie chciała od razu dawać po sobie poznać, że właściwie jego pomysł może i wcale nie wydawał się być takim złym, a ona sama przecież nie zamierzała przez całe życie udawać naburmuszonej panny. Fakt, Alena nie byłaby sobą, gdyby zdecydowała się nigdy mu tych kilku bolesnych słów, rzuconych w jej stronę, nie wybaczyć, jednakże nie oznaczało to, iż szybko miała o nich zapomnieć. — Przeprosić. Jak to komicznie brzmi z Twoich ust, Benj, nie sądzisz?
Nadal lekko zdezorientowana, aczkolwiek już znacznie mniej spięta, usiadła na wskazane miejsce i poprawiając kosmyk jasnych włosów, plątających się wokół jej buzi, spojrzała na piętrzący się przed nimi widok.
Nie, jakoś nigdy nie miałam okazji. — Odpowiedziała, spoglądając tym samym w jego kierunku. Może powinna zacząć się zastanawiać, czy słowa w akompaniamencie romantycznej melodii nie były jedynie pustą zachętą? — Dlaczego pytasz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Canterbury
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 525
Dodatkowo : legilimencja
  Liczba postów : 512
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5003-benj-potocky
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5024-benjowe-no-nie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5007-benjowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11170-benj-potocky




Gracz






PisanieTemat: Re: Dach kamienicy   Sob Paź 03 2015, 14:23

W życiu każdego człowieka przychodził taki moment, w którym zaczynał inaczej patrzeć na dotychczasowe sprawy. Nie wierzył nigdy, że człowiek może się zmienić o co najmniej 90 stopni. Cokolwiek by nie robił. Teraz wydawało mu się to częściowo możliwe. Przecież w każdym z nas dochodzi regularnie do zmian i zmieniamy sposób postrzegania życia. Dlatego w ostatnim czasie Benj uczył się chowania dumy do kieszeni.
- Ludzie dzielą się na tych, którzy są przewidywalni i na tych, którzy zaskakują. Myślałaś pewnie, że ja jestem łatwo przewidywalny, a jednak Cię zaskoczyłem. Powinienem dostać jakąś nagrodę za to. - zaśmiał się Potocky ze swojego wywodu. Właśnie zaczął swoją typową paplaninę, która nic nie wnosiła do rozmowy poza tym, że można było posłuchać jego cudownego tonu głosu. - Jak widać nawet w najmniej oczekiwanym momencie można się po mnie czegoś spodziewać.
Nie pocieszył się jednak reakcją, że gra na gitarze była dla niego obcą sprawą. Miał nadzieję, że chociaż trochę potrafi w tej dziedzinie. Ale przecież zawsze mogli zaczarować jakiś instrument.
- Nie martw się, też mógłby zagrać. - powiedział z uśmiechem na ustach. Nie wiedział co go wzięło na grę na gitarze, ale.. Czuł, że właśnie na to ma ochotę. A w ostatnim czasie starał się spełniać wszystkie swoje zachcianki i być uśmiechniętym facetem.
- Myślałem, że moglibyśmy sobie razem pograć, ostatnio odkryłem jak bardzo relaksujące to jest.


/mam mega kaca ale nie chciałem Cię zostawić bez posta, więc wybacz za jakość!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Dach kamienicy   

Powrót do góry Go down
 

Dach kamienicy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogsmeade
 :: 
Aleja Amortencji
 :: 
Kamienica nr 23
-