Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Ja, będący w pełni władz umysłowych...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Antoine Bonnet

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : Martwy.
  Liczba postów : 346
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6838-antoine-bonnet
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6839-swiat-bonneta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6846-antek-bonnet-skrzynka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7836-antoine-bonnet#221361
Ja, będący w pełni władz umysłowych... QzgSDG8




Gracz




Ja, będący w pełni władz umysłowych... Empty


PisanieTemat: Ja, będący w pełni władz umysłowych...   Ja, będący w pełni władz umysłowych... EmptySob Maj 02 2015, 22:30


Retrospekcje

Osoby: Antoine Bonnet, Mistrz Gry w roli notariusza.
Miejsce rozgrywki: Gabinet Notarialny, Londyn.
Rok rozgrywki: 2015
Okoliczności: Po dojściu do consensusu z samym sobą, w kwestii dalszego życia, Antoine udał się do notariusza, by uzgodnić wszystkie rzeczy, związane z jego rzeczami. Głównym tematem rozmowy było jego mieszkanie..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Antoine Bonnet

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : Martwy.
  Liczba postów : 346
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6838-antoine-bonnet
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6839-swiat-bonneta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6846-antek-bonnet-skrzynka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7836-antoine-bonnet#221361
Ja, będący w pełni władz umysłowych... QzgSDG8




Gracz




Ja, będący w pełni władz umysłowych... Empty


PisanieTemat: Re: Ja, będący w pełni władz umysłowych...   Ja, będący w pełni władz umysłowych... EmptyNie Maj 10 2015, 12:52

Wszystko uzgodnione. Nic go więcej tutaj nie trzymało. W tym miejscu, szkole, mieście, na świecie. Nigdzie. Stracił chyba wszystko, co tylko mógł. A dalsza egzystencja…? Miała jeszcze jakiś sens? Nie, nie sądził. Nie teraz. Nie dziś. Nie jutro, nie w tym wcieleniu. W zasadzie, w ogóle nigdy nie miała sensu. Była tylko pasmem bólu i cierpienia, odkąd tylko pamięta. Samobójstwo matki, wcześniej jej kryzys, problemy w kontakcie z ojcem. Pozostanie samemu. Ślub ojca z inną kobietą. Kobietą nie będącą jego mamą. Nie będącej nią nigdy. Potem… ponowne urodziny, tym razem człowieka, który w ogóle nie powinien nosić tego samego nazwiska. Przyrodni brat, zakała rodziny. Człowiek półkrwi. Jak to w ogóle mogło istnieć. W tej rodzinie?! Szczęśliwie dziadkowie rozumieli jego stanowisko w całej sprawie. Z czasem jednak i oni zaczęli się go wypierać przestawali być tak sceptycznie nastawieni na to wszystko. Chyba polubili Jennę.. I wtedy został sam. Szczęśliwie nie na długo. Znalazł sobie nowe rzeczy, którym warto było się poświęcić – Lunarnych, dziewczynę i przyjaciela. Wszystko zaczęło się układać. I niestety nie na długo. Lunarni koniec końców padli, z Felixem kontakt robił się coraz bardziej zdawkowy, a Dany… cóż, też nie było najlepiej. Jednak dopiero, gdy wszyscy go zostawili stracił sens swojego istnienia. Podjął też decyzję o samobójstwie. Przemyślał to wszystko gruntownie i kilka razy. Nic nie mogło go odwieźć od tej decyzji. Mimo tego, wciąż pozostało kilka spraw, czekających na wyjaśnienie. Między innymi kwesta swoistego testamentu po Ślizgonie. W tym celu właśnie udał się do notariusza. Musiał się tym zająć. Szybko to ogarnąć. Nie było czasu, nie mógł dłużej czekać. Dlatego właśnie, kiedy wymienili panowie stosowne uprzejmości, Bonnet od razu przeszedł do rzeczy. – Chciałbym uzgodnić, co się stanie z moimi rzeczami w przypadku ewentualnej śmierci. Głównie zależy mi na książkach, mojej różdżce, a także mieszkaniu. Reszta nie gra roli. Ufam, że pomoże mi Pan zająć się wszystkimi formalnościami, no a po moim ewentualnym odejściu przystąpić do egzekucji mej ostatniej woli. To jak będzię?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30221
  Liczba postów : 49228
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Ja, będący w pełni władz umysłowych... QzgSDG8




Specjalny




Ja, będący w pełni władz umysłowych... Empty


PisanieTemat: Re: Ja, będący w pełni władz umysłowych...   Ja, będący w pełni władz umysłowych... EmptyPon Maj 11 2015, 16:25

Abraxas Flint pochodził ze znanej magicznej rodziny, od pokoleń będącą czystą definicją specjalistów z dziedziny czarodziejskiego prawa. On akurat wybrał karierę notariusza, co może nie było tak spektakularne, jak sędzia Wizengamotu, ale wystarczyło, by zachować rodzinną tradycję. Miał swoje biuro w centrum Londynu, w jednym z największych i najbogatszych budynków tej części magicznego świata. Nic nie mógł poradzić na to, że kochał przepych - i niewątpliwie mógł sobie na niego pozwolić.
Tego dnia, jak zwykle, grafik miał napięty. Całe szczęście, że wszystkiego pilnowała jego sekretarka, bo przy takiej ilości spotkań i różnorodności spraw w końcu by się pogubił. To jednak czysto hipotetyczne rozważania, jako że w rzeczywistości zawsze wszystko było zapięte na ostatni guzik. W tej chwili zaczął spotkanie z młodym mężczyzną, który zapowiedział chęć spisania testamentu. To była czysta formalność, niemniej pan Bonnet trafił na najwłaściwszego człowieka, tego nie dało się ukryć.
- Panie Bonnet, oczywiście nie widzę najmniejszego problemu w spisaniu pańskiej ostatniej woli. Spiszemy wszelkie postanowienia, podpisze pan ów akt w dwóch kopiach i jeszcze dzisiaj wieczorem jedna z kopii zostanie do pana wysłana sową. Jeśli taki stan rzeczy panu odpowiada, przejdźmy do konkretów - Abraxas wyciągnął oficjalny pergamin z pieczęcią Ministerstwa Magii. - Poproszę pańskie dane osobowe - imię bądź imiona, nazwisko, datę urodzenia, imiona i nazwiska rodziców, wraz z nazwiskiem panieńskim matki, ich daty urodzenia oraz charakterystykę pańskiej różdżki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Antoine Bonnet

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : Martwy.
  Liczba postów : 346
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6838-antoine-bonnet
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6839-swiat-bonneta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6846-antek-bonnet-skrzynka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7836-antoine-bonnet#221361
Ja, będący w pełni władz umysłowych... QzgSDG8




Gracz




Ja, będący w pełni władz umysłowych... Empty


PisanieTemat: Re: Ja, będący w pełni władz umysłowych...   Ja, będący w pełni władz umysłowych... EmptySob Cze 06 2015, 11:43

Szybko to wszystko szło. Bardzo dobrze. Przynajmniej ten cały notariusz nie przeciągał w nieskończoność tego, co i tak nieuniknione. Ponadto, był prawdziwym profesjonalistą. Nie zadawał zbędnych pytań, nie wyrażał jakichkolwiek wątpliwości związanych ze spisywaniem testamentu od tak młodej osoby. Cudownie, po prostu cudownie. Miał dziwne wrażenie, że jeszcze kwadrans, maksymalnie dwadzieścia minut i będzie wolny. Wolny i załatwi wszystkie potrzebne rzeczy. I wtem uderzył w czuły punkt. To,co ostatnio sprawiało mu ból. Imię, nazwisko. Imiona matki, ojca, panieńskie matki. Charakterystyka różdżki. Czy było cokolwiek, co mogłoby go bardziej zaboleć? Prawdopodobnie nie. Szczęśliwie przygotował się i na taką ewentualność. – Wybaczy Pan, ale to dla mnie dość drażliwy temat.. – powiedział, wyciągając z kieszeni złożony kawałek pergaminu. – Tutaj znajdują się wszystkie potrzebne informacje. Wybaczy Pan, problemy z pamięcią, coraz większe..[b] – skłamał, siląc ię przy tym na blady uśmiech. Miał nadzieję, że nie będzie zadawał dalszych pytań, do tej części procesu, bo naprawdę nie miał zamiaru na to wszystko odpowiadać. – [b]jeśli to już wszystko, czy możemy przejść do interesujących mnie rzeczy? – zapytał, z nieudawanym zniecierpliwieniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30221
  Liczba postów : 49228
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Ja, będący w pełni władz umysłowych... QzgSDG8




Specjalny




Ja, będący w pełni władz umysłowych... Empty


PisanieTemat: Re: Ja, będący w pełni władz umysłowych...   Ja, będący w pełni władz umysłowych... EmptyWto Wrz 15 2015, 17:07

Oczywiście, że Abraxas Flint był profesjonalistą. W końcu to był jego zawód, jego powołanie, jego druga skóra. Nie zamierzał też niczego zbędnie przedłużać. Sam nie miał zbyt wiele czasu, bo człowiek tak zajęty jak on miał grafik wypełniony po brzegi. Każda sekunda była cenna. Dlatego też wziął od klienta pergamin i spisał z niego wszystkie informacje, jakie były mu potrzebne. To nie było nic, co można było pominąć, jeśli dokument miał być ważny.
Najwięcej czasu zajęło spisywanie ostatniej woli, a właściwie jej konkretów. Trzeba było zadbać o to, by niczego nie pominąć, nie pozostawić żadnych niedomówień ani wątpliwości. Na szczęście Antoine Bonnet był precyzyjny w wyrażaniu tego, co chciał przekazać, widocznie spisanie testamentu nie było decyzją podjętą pod wpływem chwili, a głęboko przemyślanym ruchem. To dobrze. Abraxas lubił załatwiać sprawy w ten sposób. Jak profesjonalista z profesjonalistą.
Rzeczywiście nie minęło nawet dwadzieścia minut, kiedy dokument został sporządzony. Jego najważniejszy punkt głosił, że jedyna nieruchomość, jaką posiadał młody Bonnet, mieszkanie w Hogsmeade, w przypadku jego śmierci ma przejść w ręce Felixa Lockwooda. Flinta nie interesowało, po co i dlaczego. Taka była wola jego klienta. I jeśli dojdzie do sytuacji, że trzeba będzie ją wykonać, uczyni to bez mrugnięcia okiem. Był profesjonalistą.
Kiedy za Antoinem Bonnetem zamknęły się drzwi, Flint bez zawahania zajął się kolejną sprawą. W końcu był naprawdę zajętym człowiekiem.

z/t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Ja, będący w pełni władz umysłowych... QzgSDG8








Ja, będący w pełni władz umysłowych... Empty


PisanieTemat: Re: Ja, będący w pełni władz umysłowych...   Ja, będący w pełni władz umysłowych... Empty

Powrót do góry Go down
 

Ja, będący w pełni władz umysłowych...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Ja, będący w pełni władz umysłowych... QCuY7ok :: 
retrospekcje
-