Obecny czas to Sob Cze 06 2020, 07:16

Znaleziono 51 wyników

Sala wejściowa

Leonardo szedł sobie spokojnie, rozglądając się na wszystkie strony i nucąc w głowie piosenki jego ulubionego zespołu, The Ministress. Od kilku dni w głowie miał tylko ich piosenki. Nie mógł się jakoś odpędzić od tego wszystkiego, co działo się dookoła niego. Chciał chociaż na chwilę oderwać się od rzeczywistości, więc.. pogrążył się w nuceniu sobie piosenek pod nosem. Ostatnio miał w życiu prościej, więc nie musiał się skupiać na rozwiązywaniu problemów czy na dramatach życiowych. Mógł po prostu chodzić po szkole. Nie musiał robić nic. Może nic to za dużo powiedziane, ale nie musiał robić nic, co wymagałoby od niego jakiegokolwiek wysiłku. Chodzenie na lekcje? Przecież może robić to z zamkniętymi oczami. Na większości z nich wystarczy sama obecność. Studia kończy dopiero za dwa lata. Ma masę czasu na to, żeby się wyszaleć. Uśmiechając się od ucha do ucha, nagle, nie wiadomo skąd, wyrosła przed nim jakaś postać. Nie zdążył wyhamować i wpadł na dziewczynę, prawie ją przy tym wywracając.
- Czy to jest prawdziwe życie? Czy to tylko fantazja?* - chciał powiedzieć coś zupełnie innego, jednak z jego ust wydobył się cytat z jednej z piosenek jego ulubionego zespołu. Idealnie pasowały do momentu, w którym się teraz znajdował. Przez moment nie wiedział czy naprawdę wpadł na dziewczynę czy może tylko mu się to przyśniło. Podrapał się zmieszany po głowie, nie wiedząc czy powinien się jeszcze odzywać, skoro nie może wypowiedzieć tego, o co mu naprawdę chodziło. Chciał spytać czy nic jej nie jest, ale w rezultacie założył tylko ręce na piersi, przyglądając się jej z lekkim rozbawieniem. Kojarzył ją z widzenia, ale nie miał pojęcia jak się nazywa ani z jakiego jest domu.
- W okolicy ujrzałem ją, gdy szedłem sobie tam. Raz spojrzałem - oniemiałem** - zaśmiał się cicho po raz kolejny, orientując się, że znów wypowiedział coś, co było cytatem z piosenki jego ulubionego zespołu. Co się do cholery dzieje w tej szkole? Nie dość, że dolewają tu eliksiru postarzającego do jedzenia, to możesz obudzić się pewnego dnia jako dziewczyna, nie wiedząc dlaczego. Teraz w dodatku jeszcze to mówienie piosenką. Wzruszył bezradnie ramionami, zerkając na dziewczynę. Nie było po co próbować jej wytłumaczyć, że dopadła go jakaś dziwna przypadłość.

Zdarzenie losowe #5
*Queen - Bohemian Rhapsody
**Queen - Call Me
by Leonardo Taylor Björkson
on Czw Cze 04 2020, 11:29
 
Search in:
Parter
Temat: Sala wejściowa
Odpowiedzi: 924
Wyświetleń: 12216

Zdarzenia losowe




Zdarzenie losowe #5
Magia muzyki

Wydawać się może, że emocje już opadły. Potańcówka, musical, chyba wystarczy na te dni najróżniejszych ekscesów związanych z muzyką czy artystami. A jednak magia w powietrzu wciąż jest żywa. Na tyle, że wnika w nas w najbardziej niespodziewanych momentach. Może to się zdarzyć w każdej sytuacji, o każdej porze. Znikąd znasz nagle świetnie słowa piosenki jednego zespołu i nie możesz wypowiedzieć się inaczej niż... ich słowami. Aby uczestniczyć w tym wydarzeniu musisz wybrać zespół, który Cię oczarował lub wylosować literkę, która wskaże Ci jaką muzykę masz w głowie. Wybierasz wtedy jedną z dwóch propozycji w literce. Możesz cytować jedną piosenkę albo wiele różnych tego samego zespołu/wokalisty. Jeśli trafisz na angielskiego wykonawcę możesz cytować jego oryginalne tekst, bądź polskie tłumaczenie. Jest to twój wybór.

Zespoły do losowania:


A - AMORTENTIA WEST lub LILOU SMILEY/NICOLE MINTAY
B - DON LOCKHARTO lub EVANGELINE OF BLOODSTONE
C - CELESTYNA WARBECK lub ŁZY FENIKSA
D - DJ MUDBLOOD lub ZBIR NOKTURNÓ
E - FELIX FELICIS lub MR PURE
F - FATALNE JĘDZE lub CHRISTOFF TAILOR
G - FRANK SINGULTUS lub MYRON WAGTAIL
H - LADY MORGANA lub SILVIA VON WALDSTÄTTEN
I - THE BIRDS lub THE MINISTRESS
J - TROLLE lub MARLEIGH HAZELTON



Zignorowanie wywołania do wzięcia udziału w wydarzeniu może pociągnąć ze sobą takie konsekwencje jak za zignorowanie ingerencji Mistrza Gry tj. potrącenie 50% aktualnie posiadanych na koncie galeonów.

„Co mogę zyskać?”
• Odegranie wątku na minimum 5 postów będzie wynagrodzone 1 punktem do dowolnej umiejętności. W każdym musi być co najmniej jedno zdanie z cytatem piosenki.

Postacie obowiązkowo biorące udział (mające w kuferku zaznaczoną zgodę na ingerencję MG):
@Nancy A. Williams, @Bonnie Webber, @Maximilian Brewer, @Alexander D. Voralberg, @Cali Reagan

Zdarzenie jest ważne i można ROZPOCZYNAĆ JE co najmniej do:
1 lipca 2020r.



by Fillin Ó Cealláchain
on Pon Cze 01 2020, 00:26
 
Search in:
Cele fabularne
Temat: Zdarzenia losowe
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 832

Zmiany stanu konta do 26.05.2020

Odnotowanie zapłaty (–)
Kto: Morganka
Ile: 60g
Za co: pół-kuguchar #5 - adopcja do domu rodzinnego Topics tagged under 5 on Czarodzieje 2849381364


+
by Morgan A. Davies
on Nie Maj 24 2020, 19:25
 
Search in:
aktualizacje graczy
Temat: Zmiany stanu konta do 26.05.2020
Odpowiedzi: 972
Wyświetleń: 1032

Namiot główny schroniska

// Kupuję półkota #5 i wyślę go do domu rodzinnego. Bo mogę. Cool //

Czesanie rudego kociska okazało się dla niej wyjątkowo uspokajające i układające myśli. I chyba jednak jej kontakt z pół-kugucharem nie miał się skończyć tu i teraz, kiedy już skończyłaby jego (właściwie jej) kosmetyczne zabiegi. Wyglądało na to, że wbrew sobie postanowiła adoptować magiczne kocisko. Choć jednocześnie była to decyzja na tyle logiczna, na ile Gryfonka była zdolna do racjonalnego myślenia w towarzystwie bezdomnych futrzaków.
- Nazwę Cię Żaklin. - wypaliła nagle, przecząc wszelkim wcześniejszym zapewnieniom, a kotka jedynie uniosła z zaciekawieniem głowę, spodziewając się być może, że Davies chciała ją jakoś nawołać. Zwierzę nie otrzymało jednak niczego więcej oprócz kolejnych głasków, a do tego dalej musiało znosić czesanie. Ale chyba to lubiła!
- Mama mówiła, że Estee tęskni za Rin, którą zabrałam do Hogwartu. Ciekawe, jak się dogadają z nową siostrą. - łączenie kota z pół-kotem na pewno należało przeprowadzić ostrożnie i cierpliwie, ale w domu była matka-wiedźma, która już z gorszymi przypadkami dzikich zwierząt musiała sobie radzić w ostatnich kilkunastu latach, a przy okazji udało jej się wychować jedno z nich na całkiem rozsądną panią kapitan Gryffindoru. Moe wierzyła zatem, że i nowy futrzak w rodzinie nie powinien stanowić większego wyzwania.
- W razie czego pomożemy z imieniem. Choć to chyba bardzo osobista sprawa. - włączyła się z powrotem do rozmowy, kiedy już przegoniła własne myśli i pogodziła z postanowieniami. Wierzyła, że O'Connor dałby sobie samemu radę z nazwaniem kotki, potrzebował tylko odpowiedniego momentu, by ujrzeć imię w jej oczach. Niekiedy zajmowało to naprawdę krótką chwilę. Wafel, czy Jacq nie potrzebowały długo. Oby tylko nowa towarzyszka gajowego nie okazała się Rumiankiem...
- Chyba pora na nas. - stwierdziła, widząc ciemniejące niebo za oknem i właścicieli schroniska, którzy powoli doprowadzali namiot do porządku po całym dniu i zamykali boksy, pomieszczenia, kotary, przygotowując jednocześnie kilka pojemników do transportu dla tych, którzy zdecydowaliby się przed wyjściem na adopcję. Cała ich trójka była w tej chwili takimi osobami.

@Christopher O'Connor @Alise L. Argent

[z/t x3]
by Morgan A. Davies
on Nie Maj 24 2020, 19:23
 
Search in:
schronisko
Temat: Namiot główny schroniska
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń: 636

Deptak

#5 Szukanie jajek: D + 20% (42pkt Historia Magii)

Nie przeszedł z Duchem daleko, bo doszli ledwie do deptaku, na którym Gunnar znalazł kolejne jajko. Pochylił się po nie, chwilę potem rzucając nim Duchowi na aport, chociaż nie spodziewał się, że pół-wilk złapie się na taką udomowioną sztuczkę. Ku jego zaskoczeniu wilczak pobiegł za jajkiem, przynosząc je w pysku.
Srał pies, nie taki z Ciebie straszny bies.
Skomentował zachowanie psa, będąc jeszcze pod wpływem działania dziwnej, zajączkowej klątwy, przez którą pierdzielił farmazony. W dodatku w rymach. Aż dobrze, ze w tym czasie na szczęście nie spotkał na swojej drodze żadnego innego czarodzieja.

zt
by Gunnar Ragnarsson
on Nie Kwi 19 2020, 17:05
 
Search in:
droga do hogsmeade
Temat: Deptak
Odpowiedzi: 96
Wyświetleń: 2668

Boisko Quidditcha

SZKOLNY MECZ #5
SLYTHERIN vs. RAVENCLAW

SKŁADY ZESPOŁÓW
SLYTHERIN:
Ścigający: @William S. Fitzgerald, @Katherine Russeau, @Charlie O. Rowle
Obrońca: @Lucas Sinclair
Pałkarze: @Heaven O. O. Dear, @Matthew C. Gallagher
Szukający: @Fillin Ó Cealláchain
Rezerwowi: @Sophie Sinclair, @Maximilian Felix Solberg
RAVENCLAW
Ścigający: @Violetta Strauss, @Victoria Brandon, @Rasmus Vaher
Obrońca: @Elijah J. Swansea
Pałkarze: @Darren Shaw, @Shawn A. McKellen II
Szukający: @Elaine J. Swansea
Rezerwowi: @Melusine O. Pennifold, @Alise L. Argent, @Riley Fairwyn

Pogoda tego dnia udała się znakomicie - zawodnikom przynajmniej w pierwszych fazach rozgrywki miały towarzyszyć jasne promyki słońca, które następnie miało zastąpić lekkie, acz nie wróżące deszczu, zachmurzenie. Co jakiś czas zrywał się co prawda zdradziecki, porywisty wiatr, jednak nie powinien być on żadną wymówką dla zdobywców przestworzy z domów Roweny i Salazara. Zapowiadało się na przejrzyste, przynajmniej wizualnie, widowisko.
- W piękne, słoneczne popołudnie wita państwa niezawodny i niepowtarzalny Baltazar McGee, czyli nikt inny, jak ja we własnej osobie! - przywitał się z zawodnikami i trybunami jedyny szkolny chętny do komentowania gier miotlarskich, którego trema nie zjadła chyba wyłącznie z tego względu, że był absolutnie pozbawiony wstydu i chęć bycia w centrum uwagi zdążyła wyżreć mu lwią część rozsądku.

- Przybyli, mamy ich, są z nami! Są dla nas! Patrzcie i podziwiajcie, dom Węża pod batutą Heaven Dear! W roli drugiego pałkarza towarzyszyć będzie jej Matthew Gallagher, ścigającymi są William Fitzgerald, Katherine Russeau i Charlie Rowle! Na obronie ujrzymy Lucasa Sinclaira, a złapać znicza próbować będzie Fillin Ó Cealláchain!

- Po drugiej stronie boiska drużyna Krukonów, której przewodzi Elijah Swansea i tym razem znów będziemy obserwować go w roli obrońcy! Za nim kolejno ścigający: Violetta Strauss, Rasmus Vaher oraz Victoria Brandon, a także pałkarze Shawn McKellen i Darren Shaw! W roli szukającej Elaine Swansea!

- Arbitrem dzisiejszego spotkania jest Joshua Walsh, któremu życzymy czujności i cierpliwości, a następnie czekamy na jego pierwszy gwizdek!

- Pora na meczycho!

RZUCAMY KOŚĆMI WYŁĄCZNIE W TYM TEMACIE - kostki - gry miotlarskie

Zasady macie tutaj!

Post @Joshua Walsh określi zespół, którego ścigający pierwszy znajdzie się przy piłce. Powodzenia!

by Mistrz Gry
on Sob Kwi 18 2020, 19:23
 
Search in:
boisko quidditcha
Temat: Boisko Quidditcha
Odpowiedzi: 537
Wyświetleń: 8252

Cieplarnia numer jeden

SZUKANIE JAJEK #5 I, CZWARTE zebrane jajko

Zielarstwo, zielarstwo, zielarstwo!
Dzisiaj była w wybitnie dobrym humorze, wstała prawą nogą i od rana nuciła znane z dzieciństwa piosenki, których swego czasu nauczył ją ojciec. Stopniowo przyzwyczajała się do szaleńczego tempa, które w tym semestrze narzucała szkoła. Lekcje odbywały się jedna za drugą, a przed szafką nocną widniał stos pergaminów i ksiąg, który stopniowo powiększał swe rozmiary. Zastana codzienność wymusiła na niej lepszą organizację własnego życia, dlatego jak już decydowała się przysiąść do któregoś z domowych zadań, to wypełniała je do końca, nie jak dotychczas łapiąc się każdego tematu i stopniowo go uzupełniając, skacząc to tu to tam.
Na zewnątrz było dość przyjemnie. Może nie na tyle, aby wyzbyć się na stałe bluzek z długim rękawem, ale wiosna coraz odważniej zaglądała na hogwarckie tereny, pozwalając sobie na stopniowe rozgoszczenie. Dzisiejsze zajęcia z zielarstwa odbywały się na terenie innej cieplarni niż uprzednio toteż skierowała swe kroki w lewo. Nie zdążyła przejść trzech metrów kiedy dostrzegła we wnęce murka połyskujące jajko wielkanocne. Uśmiechnęła się, bo dobry humor najwyraźniej przyciągał dobre rzeczy, po czym schowała jajeczko do torby - już jej czwarte. Nie wiedziała jaka ilość pisanek kryje się na terenie Hogwartu, ale nie traciła okazji na zbędne kontemplacje, ciesząc się po prostu, że jej skromna kolekcja zdaje się sukcesywnie powiększać.
Przywitała się z Wespuccim uczynnym dzień dobry, panie profesorze! po czym zajęła miejsce wśród reszty zgromadzonych ludków, nie rozglądając się zbytnio po pomieszczeniu, które prezentowało się znacznie okazalej pod względem wolnej przestrzeni niż zwykle.
by Freja Nielsen
on Wto Kwi 14 2020, 21:45
 
Search in:
cieplarnie
Temat: Cieplarnia numer jeden
Odpowiedzi: 564
Wyświetleń: 11596

Terminarz gier miotlarskich


Terminarz
Gier miotlarskich

Temat służy do zapowiadania nadchodzących gier miotlarskich wraz z opisami odnośnie do obowiązujących w ich ramach zasad oraz ustalania dogodnych dla uczestników terminów. Zawierać będzie również kalendarium wszystkich miotlarskich wydarzeń na przestrzeni całego roku szkolnego wraz z podstawowymi podsumowaniami ich rezultatów.

Mecz #5 - 18.04.2020: Ravenclaw 70 : 30 Slytherin

Snajper: @William S. Fitzgerald
Rozgrywający: @Violetta Strauss
Ekipa remontowa: @Heaven O. O. Dear & @Matthew C. Gallagher
Klątwa tłuczka: @Elijah J. Swansea
Fair Play: @Charlie O. Rowle
Ambulans: @Alexander D. Voralberg

Mecz #6 - 16.05.2020: Hufflepuff 60 : 10 Gryffindor

Snajper: @Hemah E. L. Peril
Ekipa remontowa: @Nancy A. Williams & @Liam A. Rivai
Ośmiornica: @Neirin Vaughn
Debiut życia: @Nancy A. Williams

Najbliższy oficjalny mecz quidditcha:

Mecz Finałowy

Gryffindor vs. Ravenclaw

Data: 06.06.2020, godz. 19:00
Podniebnie zapraszamy! Witchy

W tym temacie nie zgłaszamy postaci do drużyn! Można to zrobić tutaj.


by Morgan A. Davies
on Nie Kwi 12 2020, 00:32
 
Search in:
gry i kluby
Temat: Terminarz gier miotlarskich
Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 2312

Kuchnia dodatkowa

Pisanki - próba #5, H, 5ta złapana

To wszystko brzmiało, jakby przed drzwiami strzeliła sobie łyczek Felicis, bo przygotowywanie ciastek w jej dłoniach robiło się właściwie samo, a ona w dużej mierze wpadła w trans i sama nie do końca wiedziała, co takiego robi. Gdyby ktoś jej kiedykolwiek zakał to powtórzyć, pewnie ulepiłaby prędzej w pełni funkcjonalny model smoka niż jakiekolwiek jadalne wypieki. A jednak tym razem stało się to faktem. Owieczkom w jej wykonaniu brakowało chyba tylko tego, by zaczęły wydawać żywe odgłosy. Być może miało się to zmienić, gdy już opuszczą piekarnik i będą równie bezbłędnie upieczone, co ulepione.
- Nie pytaj. - wyprzedziła pytanie Tarly'ego, wyłącznie unosząc bezradnie ramiona, po czym odeszła na chwilę, poniekąd uciekając przed widokiem tego, jak bardzo to jemu teraz nie szło, ale przede wszystkim po to, by znad piecyka sięgnąć po ukrywające się tam barwione jajo. Z nim miała już komplet. Powodzi się, co?

Kość owieczkowa: 6

@Bruno O. Tarly
by Morgan A. Davies
on Sob Kwi 11 2020, 13:14
 
Search in:
kuchnia
Temat: Kuchnia dodatkowa
Odpowiedzi: 450
Wyświetleń: 10228

Rozłożyste drzewo nad jeziorem

Wyhamowała prawie całkiem, widząc, że wyścig miał się już ku końcowi. Leciała za nimi chyba wyłącznie po to, żeby w razie kłopotów móc względnie szybko zareagować. Callahan w tym całym dotychczasowym zamieszaniu najbardziej wysunął się na prowadzenie, ale nie było jeszcze powiedziane, że tak miało to wyglądać również w ostatecznym rozrachunku. Moe poniekąd podziwiała zapał ich wszystkich - nawet ona nie do końca potrafiła wyjaśnić, w jakim celu ganiali za pierzastymi uciekinierami. Jednak widok tego, jak wysoko stali nie tylko umiejętnościami, ale i zaangażowaniem oraz mentalnością, sprawiał, że nie pozostawało jej nic, jak tylko kiwać głową z aprobatą i być wdzięczną za to, że właśnie z nimi miała przyjemność współpracować.

Ostatni etap wyścigu

Kolejność od ostatniej osoby:

#5 @Jean Strauss & @Loulou Moreau
#6 @Violetta Strauss
#7 @Christopher O'Connor & @Russell Alvarez
#10 @Boyd Callahan

Tura III: ilość oczek sygnalizuje, o ile się przesuwamy, a przy tym również, co nas spotyka.

Rzuć kością:
1 - w końcówce trochę zawaliłeś - wybrałeś bardzo trudny, zmuszający do kluczenia pomiędzy drzwami tor lotu, albo po prostu Twoja miotła ma dość tego treningu i odmawia tak długich maratonów.
2 - może nie z miotłą, a z Tobą coś jest nie tak? Przez nieuwagę właśnie wpakowałeś właśnie się w drzewo. Na przyszłość patrz przed siebie, a póki co rozmasuj ramię, bo będzie siniak. Odpadasz z wyścigu.
3 - wybrałeś ostrożność, choć zdecydowanie mógłbyś lecieć nieco szybciej. Być może wcześniejsze przejścia wywołały u Ciebie lekką obawę o zdrowie, albo nie czujesz się jeszcze na miotle na tyle pewnie, żeby szarżować w stronę 'mety'?
4 - jeżeli dotychczas Twój przelot był najwyżej solidny to chyba tylko dlatego, że dopiero miałeś zamiar pokazać, na co Cię stać. Twój finisz to jakiś majstersztyk, zarówno pod kątem tempa lotu, jak i wymijania drużynowych rywali. W ostatecznym rankingu awansujesz o jedno miejsce w górę (uwzględnię to na koniec, nie przejmujcie się!)
5 - niezły lot. Być może przez cały wyścig trzymałeś równe tempo, a może dopiero teraz obudził się w Tobie jakiś instynkt rajdowca. Czy dzięki szarżowaniu uda Ci się objąć prowadzenie? Do finalnego pola dodaj sobie 1 oczko.
6+ - Morgan nie pozostaje nic, jak tylko podziwiać Twoje zaangażowanie. Miałeś trudny początek? Z miotłą coś wcześniej było nie tak? Resztę wyścigu przebimbałeś? Teraz nie ma to znaczenia. Na koniec suniesz, jak strzała i nic nie jest w stanie Cię zatrzymać. Dodaj sobie 2 oczka do ostatecznie zajmowanego pola. I odpocznij, bo trening dał Ci w kość. Jeżeli rozgrywasz jakąś fabułę odbywającą się niedługo po treningu, przez 2 pierwsze posty będziesz wykończony.


Każde 10 punktów kuferkowych z miotlarstwa upoważnia Was do 1 przerzutu LUB dodania sobie 1 oczka do otrzymanego wyniku. Korzystajcie z tego na dowolne sposoby.

Kod:
<zg>Kość:</zg> oczka + efekt, jeżeli dotyczy
<zg>Finalne pole:</zg> #
<zg>Bonusy/Kary:</zg> tu wpisujemy długotrwale działające efekty
<zg>Pozostałe przerzuty:</zg> x/y


Termin: 02.04, godz. 20:00, ale jak wszyscy odpiszecie wcześniej to domykam sprawę i robię Wam z/t (choć można mnie zaczepiać jeszcze po treningu).
by Morgan A. Davies
on Sro Kwi 01 2020, 09:21
 
Search in:
jezioro
Temat: Rozłożyste drzewo nad jeziorem
Odpowiedzi: 460
Wyświetleń: 11091

Rozłożyste drzewo nad jeziorem

Kość: 1 + 2 z poprzedniej tury = 3
Pole: #5
Bonusy/Kary: -
Pozostałe przerzuty: 0/0


Niby nie czuła potrzeby lecenia jako pierwszej, aby złapać dziwne pierzaste coś, ale lecenie na samym końcu również jej się nie podobało. Pomógł jej w tym bzyczek, którego miała serdecznie dość. Przyspieszyła gwałtownie, starając się na nikogo nie wpaść. Kiedy w końcu jej towarzysz postanowił odlecieć w drugim kierunku, nieznacznie zwolniła. Nie gnała już, jak na złamanie karku, ale obserwowała innych, czekając na odpowiedni moment, aby przyspieszyć i wyprzedzić wszystkich, jeśli nikt w tym czasie nie złapie tajemniczego pierzastego przedmiotu. Z drugiej strony, jeśli nawet jej się to nie uda, cieszyła się z możliwości przetestowania miotły w ciekawszych warunkach niż kilka okrążeń wokół boiska.
by Loulou Moreau
on Wto Mar 31 2020, 18:49
 
Search in:
jezioro
Temat: Rozłożyste drzewo nad jeziorem
Odpowiedzi: 460
Wyświetleń: 11091

Rozłożyste drzewo nad jeziorem

Kość: 2
Pole: #5
Bonusy/Kary: -
Pozostałe przerzuty: 0/0

I kto by pomyślał, że miotły mogą stroić aż takiego focha?
Nie było zbyt wesoło. Po wygramoleniu się z krzaków, miotła zupełnie nie chciała mnie słuchać. Jakby czuła się obrażona za to, że wleciałam prosto w badyle. Jakby to była moja wina! A przecież to kłamstwa! Gdyby nie siła wiatru, to w życiu nie poleciałabym prosto w krzaczory, ale gdybym nie była też tak cholernie pewna siebie, to do tego też by w życiu nie doszło. No cóż, mówi się trudno i leci się dalej, tak?
Złotego znicza, a nie leci! Kiedy już ją wyciągnęłam, nawet specjalnie wyczyściłam i wygładziłam, zupełnie się obraziła. I już nic nie mogłam jej powiedzieć, żadnych próśb, nic - po prostu nie chciała lecieć. Jakby chciała mi powiedzieć trzeba była na mnie uważać.
Czasami żałuję, że nie stać mnie na lepszą miotłę. Taka, co by się słuchała do cholery.
by Jean Strauss
on Pon Mar 30 2020, 08:09
 
Search in:
jezioro
Temat: Rozłożyste drzewo nad jeziorem
Odpowiedzi: 460
Wyświetleń: 11091

Rozłożyste drzewo nad jeziorem

Jej udział w wyścigu był raczej pasywny, raczej towarzyszyła im dla zasady, chcąc być jednocześnie w pobliżu każdego z nich i pilnować, jak im szło. Na drodze mieli niezbyt dużo przeciwności, czy przeszkód, więc póki co w żaden sposób nie musiała reagować. Czekała zatem, jak dalej miały potoczyć się ich losy i zastanawiała się w międzyczasie, czym mogło być to cholerstwo, za którym ich pogoniła. Odniosła wrażenie, że niektórzy z uczestników całkiem nieźle bawili się podczas tej krótkiej rywalizacji. Wiedziała już, na jakich zasadach miał zostać przeprowadzony kolejny trening. I była niezwykle ciekawa ich reakcji.

Wyścig cd.

Kolejność od ostatniej osoby:

#1 @Violetta Strauss
#2 @Loulou Moreau
#3 @Morgan A. Davies
#4 @Boyd Callahan @Russell Alvarez
#5 @Jean Strauss @Christopher O'Connor

Tura II: ilość oczek sygnalizuje, na które pole się przesuwamy, a przy tym również, co nas spotyka.

Rzuć kością:
1 - choć wcześniej dobrze wystartowałeś, teraz nie udało Ci się podtrzymać szczęśliwej passy i przez wcześniej osiągniętą prędkość, niekontrolowanie znalazłeś się trochę zbyt blisko lasu, a przez swój karkołomny slalom pomiędzy drzewami dość mocno tracisz na szybkości lotu.
2 - ślimaczysz się. Być może powinieneś coś z tym zrobić, ale Twoja miotła chyba nie ma ochoty na żadne wyścigi po tym, jak prawie załadowałeś się z nią do wody. Kto by pomyślał, że i one potrafią stroić fochy?
3 - wybrałeś ostrożność, choć mógłbyś lecieć nieco szybciej. Być może wcześniejsze przejścia wywołały u Ciebie lekką obawę o zdrowie, a może po prostu szykujesz się do jakiegoś niesamowitego finiszu?
4 - być może dziwisz się, jak bardzo po raz kolejny wszystkich wokół dotyka pech i nie do końca wiesz, czy się śmiać, czy płakać w związku z tym, że Tobie po prostu udaje się lecieć przed siebie (tu treść bez zmian)
5 - wychodzi Ci lepiej niż solidnie i doskonale wiesz, że już niedługo cel gonitwy znajdzie się w Twoich rękach. Jeszcze trochę, jeszcze odrobinę skupienia i dopadniesz uciekający skarb.
6 - wziąłeś sobie wyzwanie do serca i masz zamiar dopaść ten przeklęty pierzasty cosiek, zanim ten zbiegnie Wam wszystkim do lasu. Cokolwiek to jest, musi być Twoje. W następnej turze otrzymujesz +1 do wyniku kości.
7+ - przesadziłeś. To chyba najkrótszy opis Twoich starań. Rozpędziłeś się na tyle, że kompletnie straciłeś w pewnym momencie kontrolę nad kierunkiem lotu. Nogawką zahaczasz o gałąź i już na niej zostajesz, wisząc smętnie głową w dół. Na szczęście zaraz przylatuje Morgan i zdejmuje Cię na ziemię.


Każde 10 punktów kuferkowych z miotlarstwa upoważnia Was do 1 przerzutu LUB dodania sobie 1 oczka do otrzymanego wyniku. Korzystajcie z tego na dowolne sposoby.

Kod:
<zg>Kość:</zg> oczka + efekt, jeżeli dotyczy
<zg>Pole:</zg> #
<zg>Bonusy/Kary:</zg> tu wpisujemy długotrwale działające efekty
<zg>Pozostałe przerzuty:</zg> x/y


Termin: 31.03, godz. 20:00, ale mogę wrzucić (chyba ostatni) następny etap, jeżeli zobaczę, że wszyscy odpisali szybciej.
by Morgan A. Davies
on Nie Mar 29 2020, 22:53
 
Search in:
jezioro
Temat: Rozłożyste drzewo nad jeziorem
Odpowiedzi: 460
Wyświetleń: 11091

Rozłożyste drzewo nad jeziorem

Kość: 5 + wleciałam w kraki
Pole: #5
Bonusy/Kary: -2 do następnej tury

  Wyścig? I to jeszcze za jakimś tajemniczym przedmiotem? Cóż, jeżeli to była po prostu część treningu, to czemu by nie spróbować i tam? A skoro kilka osób i tak się wykruszyło, to nawet miałam większe szanse, prawda? Im mniej przeciwników, tym czysto teoretycznie lepiej dla konkurujących. Chociaż, czy tak na pewno? Zawsze to większa presja, więcej adrenaliny, świadomość, że to wszystko zależne jest od odpowiedniego ruchu…
  Ach, przecież to oczywiste, że w to wchodzę! Gdzie, ja miałabym się nie ścigać? Ze świadomością, że im nas mniej, tym bardziej mogę dostać opierdol od kochanej pani kapitan za obijanie się, albo będzie mi wypominała wszelkie błędy przez kilka najbliższych treningów, jeżeli nie do końca roku? Jak mogłam sobie odpuścić coś tak cudownego?
  Z tego całego podekscytowania aż miotła zdecydowała się mnie nie nie posłuchać. A może to wina spóźnienia i tego, że tak naprawdę nie uczestniczyłam w rozgrzewce? Nie wiem, po prostu zepsułam sobie sam start, do tego odnosiłam wrażenie, że cała grawitacja działa przeciw mnie. No, może to dlatego znalazłam się w krzakach...
by Jean Strauss
on Pią Mar 27 2020, 23:51
 
Search in:
jezioro
Temat: Rozłożyste drzewo nad jeziorem
Odpowiedzi: 460
Wyświetleń: 11091

Pokój rozrywek

Odprawiła Gallaghera z uśmiechem, w głębi duszy będąc mu szalenie wdzięczną za obietnicę dotrzymania tajemnicy. Nie mogła mieć pewności, czy rzeczywiście wieść nie pójdzie w świat, jednak wolała być dobrej myśli. Póki co, jej pomysł z dużą nieśmiałością ukazywał się nawet przed nią. Bo jak to - 16 lat, pierwszy mecz w drużynie za sobą dosłownie przed chwilą, a tu nagle pani kapitan? Niedopuszczalne. Jasne, można było mieć podejście na zasadzie 'co może pójść nie tak?'. Ale. Kapitan musiał zostać uznany również przez resztę zespołu. Poza tym, miała już przecież swoje obowiązki i uprawnienia, jako prefektka.
- Ktoś chętny na partyjkę? - zaproponowała, kiedy w pewnym momencie muzyka w pomieszczeniu nieco ucichła, a głośniej od niej odezwała się jakaś prosta melodyjka pochodząca ze znajdującej się na filarze tarczy do dartsów. Pod tarczą znajdował się przeszklony barek z miniaturowymi buteleczkami, podpisanymi różnymi etykietami. Był zamknięty, ale pod nim znajdowała się szufladka, najwyraźniej przeznaczona do podaży trunków ze środka. Całość bardzo przypominała jej automaty na napoje, które znała jeszcze z piłkarskich ośrodków treningowych. Tarcza, jakby w podpowiedzi na to, jak można było otrzymać flaszeczki, zamigotała wieloma barwami, stawiając wyzwanie każdej z obecnych w środku osób. Potem muzyka wróciła do normy, a melodyjka z tarczy zamilkła. Czy ktoś miał zamiar się nią zainteresować?



Rzutki

Na jednym z filarów pośrodku pomieszczenia zwróciła na siebie uwagę tarcza do dartsów z nagrodami. Każdemu, kto się do niej zbliża oferuje ona jednorazowo 3 rzutki, a na podłodze rysuje linię, za którą ewentualny śmiałek ma się ustawić. Ze względu na ustawienie tarczy, istnieje pewne ryzyko, że przy rzutach zrobimy komuś krzywdę, jeżeli coś pójdzie bardzo nie tak.

Kości: Rzucamy oczywiście tutaj. Każda rzutka to 2 litery. Pierwsza odpowiada trafieniu i ewentualnemu mnożnikowi, a druga punktacji trafionego pola. Można użyć wszystkich 3 rzutek w jednym poście, wtedy rzucamy 6 liter. Litery #1, #3 i #5 są od mnożnika, #2, #4 i #6 od punktacji. Dla jasności.
UWAGA: Osoby, które piją/piły napoje alkoholowe przy każdej z rzutek turlają w pierwszej kolejności dodatkową kością (nie literą) na wpływ alkoholu na rzucanie. Znaczenie kolejnych kulnięć:

Kość 'alkoholowa':
1, 3 - wynik rzutów odpowiedzialnych za trafienia/mnożnik zaniżamy o 1 literkę (w kolejności alfabetycznej)
2, 5 - bez wpływu
4, 6 - wyniki rzutów odpowiedzialnych za trafienia/mnożnik wyższy o 1 literkę (w kolejności alfabetycznej)


Litera mnożnika:
A, D, G - trafienie punktowane zgodnie z numerem pola.
B, F - chybiasz. Ten rzut możesz spisać na straty.
C, E - prawie chybiasz, jednak wychodzi Ci to na dobre. Mnożnik x2.
H - świetnie Ci poszło, trafiasz w strefę z mnożnikiem x3.
I - miało być pięknie, ale nie dość, że chybiasz, to jeszcze na tyle niefortunnie, że trafiasz w osobę, która jeszcze nie brała udziału w zabawie (wybierz 'cel', najlepiej taki, który nie ogląda Twoich rzutów zza Twoich pleców). Lepiej, żeby ktoś z obecnych miał co najmniej 10 pkt. z uzdrawiania i uratował życie poszkodowanego, inaczej ofiara wyląduje w skrzydle szpitalnym. I będzie musiała się tłumaczyć z dziury w ciele.
J - idealnie w sam środek! Ten rzut był warty 25 punktów! Litera punktowa Cię nie dotyczy.


Litera pola:
Tutaj bez niespodzianek:

A - 1
B - 2
C - 3
D - 4
E - 5
F - 6
G - 7
H - 8
I - 9
J - 10


Nagrody:
Jedna, losowa, choć tym razem podpisana buteleczka z umagicznioną ognistą whisky trafia nam się za każde z poniższych wydarzeń:

1. Bulls eye (trafienie środka tarczy).
2. Wyciągnięcie z jednego rzutu 20 lub więcej punktów (z wyłączeniem bulls eye).
3. Łączny wynik powyżej 40 punktów.

Rzuć kością dla każdej zdobytej butelki (dawka na jedną osobę i dwa posty działania). Efekty po ich wypiciu:

1 - stajesz się pół metra wyższy.
2 - Twoja skóra zaczyna się jaskrawo świecić.
3 - przybierasz wygląd wybranej, w jakimś stopniu znanej Ci osoby ze szkoły.
4 - niezależnie od płci, wyrasta Ci długa broda i siwieją włosy.
5 - robisz się pół metra niższy
6 - składasz swoje wypowiedzi od końca -> Sposób ten w końca od wypowiedzi swoje składasz.

Upominamy się wiadomo, gdzie.

Osoba, która osiągnie najwyższy wynik spośród wszystkich graczy może sobie wybrać dodatkową, dowolną buteleczkę.


Wrzucajcie sobie wyniki kości/liter pod postami, żeby dało się rozliczać rzuty i nagrody.

Gramy do 14.12, godz. 23:59, po tej dacie poznamy zwycięzcę i nie można już będzie odbierać żadnych nagród.
by Morgan A. Davies
on Sro Gru 04 2019, 00:15
 
Search in:
czwarte piętro
Temat: Pokój rozrywek
Odpowiedzi: 841
Wyświetleń: 14033

Losowania na egzaminy i oceny

The member 'Aurora Therrathiel' has done the following action : Rzut kośćmi


#1 'Kostki' :
Topics tagged under 5 on Czarodzieje HmEIsFp  Topics tagged under 5 on Czarodzieje 6ueQToT

--------------------------------

#2 'Kostki' :
Topics tagged under 5 on Czarodzieje Rbm1jzg  Topics tagged under 5 on Czarodzieje 6ueQToT

--------------------------------

#3 'Kostki' :
Topics tagged under 5 on Czarodzieje VyQJGwb  Topics tagged under 5 on Czarodzieje Rbm1jzg

--------------------------------

#4 'Kostki' :
Topics tagged under 5 on Czarodzieje H8x0AQ0  Topics tagged under 5 on Czarodzieje VyQJGwb

--------------------------------

#5 'Kostki' :
Topics tagged under 5 on Czarodzieje H8x0AQ0  Topics tagged under 5 on Czarodzieje Rbm1jzg

--------------------------------

#6 'Kostki' :
Topics tagged under 5 on Czarodzieje H8x0AQ0  Topics tagged under 5 on Czarodzieje 6ueQToT

--------------------------------

#7 'Kostki' :
Topics tagged under 5 on Czarodzieje 6ueQToT  Topics tagged under 5 on Czarodzieje 6ueQToT

--------------------------------

#8 'Kostki' :
Topics tagged under 5 on Czarodzieje H8x0AQ0  Topics tagged under 5 on Czarodzieje H8x0AQ0

--------------------------------

#9 'Kostki' :
Topics tagged under 5 on Czarodzieje HmEIsFp  Topics tagged under 5 on Czarodzieje H8x0AQ0
by Mistrz Gry
on Czw Lis 28 2019, 22:47
 
Search in:
losowania
Temat: Losowania na egzaminy i oceny
Odpowiedzi: 283
Wyświetleń: 3891

Losowania na egzaminy i oceny

Owutemy - retrospekcje
#1Zaklęcia i uroki
#2 Obrona przed czarną magią
#3 Eliksiry
#4 Zielarstwo
#5 Transmutacja
#6 Astronomia
#7 Magia lecznicza
#8 Historia magii
#9 Starożytne runy
by Aurora Therrathiel
on Czw Lis 28 2019, 22:47
 
Search in:
losowania
Temat: Losowania na egzaminy i oceny
Odpowiedzi: 283
Wyświetleń: 3891

Losowania na egzaminy i oceny

Owutemy - retrospekcje
#1Zaklęcia i uroki
#2 Obrona przed czarną magią
#3 Eliksiry
#4 Zielarstwo
#5 Transmutacja
#6 Astronomia
#7 Wróżbiarstwo
#8 Magia lecznicza
by David T. Fairwyn
on Nie Lis 10 2019, 18:16
 
Search in:
losowania
Temat: Losowania na egzaminy i oceny
Odpowiedzi: 283
Wyświetleń: 3891

Dąb Merlina

#5 czaszka - A (post wyżej)

Cassius uparł się, że znajdzie je wszystkie, tak po prostu. Skoro do tej pory udawało mu się znajdować ich aż tyle to czemu pod sam koniec miałby się poddać i odpuścić sobie tą piątą. Podobno złapane powyżej tego limitu samoistnie znikały zabierając ze sobą pozostałe. Czy była to prawda? Nie zamierzał się przekonywać, wszak podobały mu się. Kolorowe, okazjonalnie teleportujące się czy opowiadające kawały były dobrymi towarzyszami i godnymi ozdobami jego pokoju. Zamierzał wszystkie zatrzymać na tak długo, aż jakaś tajemna potrzeba nie przekona go do sprzedaży. Póki co miał kasę, więc nie martwił się o to. O wiele bardziej martwił go ten czaszkowy zastój. Nie mógł znaleźć tej piątej, która uzupełniłaby jego braki, a ilekroć tylko natrafiał na jakiś ślad, okazywało się, że jego znajdźka była prawdziwą psotnicą. Ta odszukana pod Dębem Merlina, za nic sobie miała zasady i użarła go mocno w rękę. Warknął na nią (jakby to miało w czymkolwiek pomóc) i byłby zmiótł ją w proch zaklęciem, gdyby nie zaczęła mu kicać po trawniku. Niestety, kiedy rzucił się za nią na ziemię, teleportowała się z cichym trzaskiem zostawiając go takiego leżącego w liściach. No cóż, może będzie miał więcej szczęścia w zamku?

| zt
by Cassius Swansea
on Sob Lis 09 2019, 20:42
 
Search in:
Rezerwat
Temat: Dąb Merlina
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 717

Małe boisko

#5 czaszka - F

Nie przeszkadzało mi jej gadulstwo. Prawdę mówiąc, to było naprawdę miłe. Kiedy ona mówiła, ja mogłem słuchać, czyli wykonywać swoją ulubioną czynność. Przez całą drogę Elaine zasypała mnie dosłownie całym morzem słów. Mówiła o miotłach, a ja kiwałem głową, gdy trzeba było i robiłem minę zaskoczenia, gdy okazało się, że facet chciał wcisnąć mojej ukochanej byle co. Nie znaczy to jednak, że (czasami) jej nie słuchałem, bo co to to nie, wprost przeciwnie! Bo wraz z miną, pojawiły się słowa i to nie byle jakie.
- W brązowych włosach jesteś równie piękna. - Posłałem w jej stronę komplement i korzystając z tego, że byliśmy jeszcze na terenie, na którym niewiele osób mogło nas zauważyć, pocałowałem ją w czubek głowy. Szliśmy dziarsko obok, wkrótce docierając do jej brata, który pewnie jako jedyny zauważył ten pokaz uczuć, ale z jakiegoś powodu akurat jego spojrzenie nie przeszkadzało mi tak bardzo jak pozostałych. Był bratem Elaine i chcąc nie chcąc prędzej czy później zauważyłby nas w podobnych okolicznościach, a teraz, kiedy już przekonałem się, że nie zawsze muszę starać się specjalnie ugrzeczniać nasze spotkania wolałem zaoszczędzić sobie trudu. Zwłaszcza, że niezadawanie go sobie bywało zbyt przyjemne…
- Hej - przywitałem się z Elim i starając się przełamywać ostatnio swoje rozliczne bariery, niepewnie wyciągnąłem w jego stronę rękę, aby się przywitać. Dziwne było to uczucie. Na szczęście chwilę później Elaine wznowiła monolog, a ja mogłem odłożyć miotłę oraz ubrać rękawiczki co być może nieco podbudowało moją pewność siebie po niezręczności w jaką wpędzała mnie konieczność nawiązania kontaktu fizycznego z kimś (prawie) obcym. Przyjrzałem się bliźniakom z lekkim uśmiechem błąkającym się na ustach. Ucieszyłem się, że Ela zaproponowała wyjście po zakupy. Miałem wrażenie, że ostatnimi czasu zbyt często podbieram ją bratu. Tymczasem kiedy oni toczyli rozmowę na ten temat, mnie udało się kompletnie przypadkiem złapać kolejną czaszkę, która śmignęła mi dosłownie koło kostki. Słowo daję, one są coraz bardziej bezczelne…

Moje własne: miotła, rękawice, kompas zamontowany na miotle = +8pkt
by Riley Fairwyn
on Czw Lis 07 2019, 22:28
 
Search in:
boisko quidditcha
Temat: Małe boisko
Odpowiedzi: 811
Wyświetleń: 13915

Stare cele postaci

Nazwa celu: Dusza artysty
Link do rozgrywki:
#1 Szkicowanie w rogu kartki przed zajęciami
#2 Szkic i rozmowa o sztuce
#3 Kończenie szkicu, zalanie szkicownika atramentem, przyniesienie płótna do interpretacji z nauczycielem
#4 Planowanie obrazu z udziałem Pandory + Realizacja
#5 Szkicowanie, rysunek dla Dunbara, nauka anatomii, rozmowa o sztuce i wystawie + Rysunek

Należna nagroda: 1pkt kuferkowy
+


Cel ogólny
Opis: Społecznik – zdobądź 25 znajomych na wizbooku i dodaj ich do swojego profilu.
Akceptuję!
by Caelestine Swansea
on Sob Wrz 21 2019, 12:22
 
Search in:
Cele fabularne
Temat: Stare cele postaci
Odpowiedzi: 373
Wyświetleń: 10450

Losowania na egzaminy i oceny

OWuTeMy retro

#1 Zaklęcia i Uroki
#2 ONMS
#3 Zielarstwo
#4 Eliksiry
#5 Starożytne Runy
#6 Wróżbiarstwo
#7 Transmutacja
#8 Uzdrawianie
by Holden A. Thatcher II
on Sro Maj 01 2019, 17:23
 
Search in:
losowania
Temat: Losowania na egzaminy i oceny
Odpowiedzi: 283
Wyświetleń: 3891

Opuszczony dom

#5 nauka

Nie uzyskał komentarza wobec ostatniego gestu. Nawet nie przyszło mu na myśl o domagania się opinii. Chciał zaimponować, ale i sprawdzić czy faktycznie ma w sobie potencjał czy to tylko łut szczęścia postanowił mu pomóc w starciu. Mimo wszystko aprobata Leonela podniosła go na duchu, upewniła w przekonaniu, że idzie mu całkiem dobrze jak na świeżaka w tej dziedzinie magii. Nie dowiedział się niczego nowego, jeśli chodzi o rodzaj inkantacji. Skinął głową, bowiem tak jak Leonel wyznawał zasadę systematycznego stosowania magii niewerbalnej. Ćwiczył się w niej z pełną koncentracją, by mówienie podczas walk i pojedynków ograniczyć do minimum. Jeśli nie patrzeć na dopiero co rozwiązane anomalie magiczne, różdżka jeszcze go nie zawiodła podczas stosowania tejże metody.
Okazał zaskoczenie na wieści, że otrzyma drugie zaklęcie i to podczas jednego spotkania. Zapomniał odetchnąć z ulgą, że nie będzie ono testowane, zbyt mocno ucieszył się z opcji powiększenia wiedzy. Na jego ustach wykwitł standardowy finnowy pół uśmiech, który równie standardowo został świadomie z nich usunięty na rzecz pełnej powagi. Powściąganie mimiki to była największa sztuka i starał się nią władać w sposób doskonały. Był jednak człowiekiem z krwi i kości, a nie skałą, więc czasami wymsknęła mu się mała emocja okazana zachowaniem ciała.
- Aquasudo. - powtórzył bez unoszenia różdżki. Zapamiętał intonację, zakotwiczył ją w pamięci, przyjął to słowo z ogromną radością i zachował głęboko w pamięci. - Mam nadzieję, że w tym przypadku nie wyplujemy wody z własnego ciała. Nie interesuje mnie zmumifikowanie. - zdobył się na odrobinę żartu i przyjął pozycję obronną - lekki rozkrok, nieznacznie ugięte kolana, czujny wzrok sunący ostrożnie po całej sylwetce Leonela. Zastosował "Protego" we wzorowym czasie, niemalże podręcznikowym. Mimo wszystko nie znał siły zaklęcia i to go zgubiło. Uniósł brwi widząc jak błękitna tarcza rozpada się i pęka. Podjął się próby obrotu lecz się spóźnił. Zaklęcie dopadło go i to dopiero nazywało się duszenie. Nigdy w życiu nie topił się, wszak pływakiem jest świetnym, a więc miał okazję zaznać tego uczucia. Momentalnie chwycił się za gardło, różdżka wyturlała się spomiędzy jego palców. Płuca miał pojemne, a więc kaszlnięcia i próby odkasływania były dosyć głośne. Zgiął się, wypluł trochę wody na podłogę i... zaklęcie się skończyło. Określenie - łapanie powietrza jak ryba wyrzucona na brzeg wody - było tu jak najbardziej trafione. Potrzebował ciut więcej czasu, by do siebie dojść i przy okazji zedrzeć sobie trochę gardło od kaszlu. Otarł rękawem usta i nie podnosząc wzroku na Leonela, podniósł różdżkę. Zacisnął zęby. Ta menda mu za to zapłaci, oj nie ma innej możliwości. Nakręcił się zirytowaniem na jego zacną osobę i wycedził - Aquasudo. - wyrzucając zaklęcie z silnym impetem. Dopiero, gdy światło opuściło jego różdżkę skrzyżował wzrok z Leonelem.

Obrona: 3
Atak: 5
by Finn Gard
on Pią Kwi 26 2019, 19:04
 
Search in:
Park
Temat: Opuszczony dom
Odpowiedzi: 132
Wyświetleń: 4369

Opuszczony dom

#5
[budynek otoczony barierą Cave Inimicum]

Jeżeli mowa o statycznej pracy, to i Leo by w takiej długo nie wytrzymał. Momentami nie potrafił przez to zrozumieć Nathaniela, który przecież także nie był człowiekiem nudnym, a jednak na co dzień chadzał z teczuszką do Ministerstwa Magii, witając wszystkich serdecznym, nieszczerym uśmiechem. Inna sprawa, że na swoją robotę dość często narzekał, tylko w takim razie nie mógł jej po prostu zmienić? To znaczy… w jakimś sensie Fleming go rozumiał, stała pensja dawała pewne poczucie stabilności, ale jednocześnie miał wrażenie, że ta praca obrzydza również i samo życie. Wracając jednak do Finna, bo to z nim się dzisiaj spotkał, decydując się nawet na poświęcenie mu większej ilości czasu i uwagi niż zwykle. Chłopak rzeczywiście był pracowity jak mróweczka, ale Leonel wcale by się nie zdziwił, gdyby młodzian trafił jednak do Slytherinu. To zacięcie, ambicja, spryt i pociąg do tego, co zakazane wpisywały się równie dobrze w wizerunek domu węża. Nie oszukujmy się jednak, cechy przypisane do czterech założycieli Hogwartu były na tyle ogólnikowe, że najpewniej każdy czarodziej był ich swoistą mieszanką. Tiara nie miała więc łatwego życia.  
Korepetycje niewymownych, chciałoby się rzec, ale nie zawsze potrzebne były przecież nie wiadomo jak długie i nudne wykłady. W przypadku zaklęć zwykle praktyka sprawdzała się najlepiej, i o ile miało się do czynienia z pojętnym uczniem, któremu nie trzeba wszystkiego po kilka razy tłumaczyć, w pojedynku o wiele szybciej można było sprawdzić jego umiejętności i pozwolić mu rozwinąć skrzydła. Niewątpliwie Gard do takiego grona zdolnych dzieciaków należał, więc forma nauki najwyraźniej mu odpowiadała. Podobnie jak Leonelowi, który nie musiał bez sensu strzępić jęzorem.
Tak jak Puchon robił jednak postępy, tak ostatnia próba wydawała się Flemingowi wyjątkowo dziwna. Nie wiedzieć czemu chłopak kompletnie zapomniał o obronie albo celowo z niej zrezygnował i zdecydował się na rzucenie po raz kolejny czarnomagicznego zaklęcia. Starszy z czarodziejów był nieco szybszy, chociaż i hogwartczykowi nie brakowało drygu. Świetliste struny wydobyte z ich różdżek zetknęły się ze sobą gdzieś w połowie, może nieco bliżej młodego Garda, a obaj pojedynkujący się zostali odepchnięci w tył. Fala uderzeniowa nie była zbyt silna, a jednak Leonel musnął delikatnie plecami o ścianę. Może i ciekawe zjawisko, wyrwało ich w jakimś sensie z rutyny, choć Fleming nie rozumiał dlaczego Finn zmienił kolejność. Być może liczył na to, że będzie na tyle szybki, że uda mu się zaskoczyć własnego mentora? Cóż, jeśli tak, to chyba jednak przeceniał swoje możliwości. A jeśli nie miał tego na celu, to Leo tym bardziej nie widział żadnego sensu w jego działaniu, skoro i tak nie mogło ono przynieść realnej korzyści dla żadnej z walczących stron.
- Inkantacja niewątpliwie pomaga utrzymać pełną koncentrację, co przy tego typu zaklęciach jest wyjątkowo istotne. – Odpowiedział zgodnie z prawdą, chociaż po jego minie widać było, że sam nie jest do końca do tego przekonany. – Ale musisz sam zdecydować, bo niewerbalnym zaklęciem na pewno prędzej zaskoczysz swojego przeciwnika. – Dodał zaraz, pozostawiając Finnowi wolny wybór. To akurat była drobnostka, kwestia upodobania, więc po co miałby mu którąkolwiek z opcji narzucać?
- Na tym etapie jesteśmy w stanie przećwiczyć jeszcze jedno zaklęcie. Tym razem nie będę go już na Tobie demonstrował. – Przypuszczał, że Finn odetchnie z ulgą, a przynajmniej nie będzie już dłużej musiał w myślach wygłaszać swoich protestów. Pokaz nie był w tym przypadku potrzebny, bo nowy czar w gruncie rzeczy niewiele różnił się od tego, które przedstawiciel Hufflepuffu zdołał już całkiem nieźle opanować.
- Inkantacja to Aquasudo. Cel jest podobny: poddusić ofiarę. Sam czar ma jednak nieco inne działanie, mianowicie osoba nim trafiona ma wrażenie, jakby się topiła. Przy okazji wypluwa spore ilości wody. Najlepiej byłoby, gdybyś spróbował sobie w myślach zwizualizować ten obraz. Nie zapominaj przy tym o woli, koncentracji… i obronie. – Wytłumaczył mu bardzo krótko na czym polega kolejne z zakazanych zaklęć. Gdyby mieli dzisiaj przyłożyć się do bardziej skomplikowanych czarów, wypadałoby pewnie powiedzieć więcej, ale nie było też co sobie mydlić oczu. Poziom Garda przynajmniej na razie nie pozwalał na takie szaleństwa.
- Aquasudo. – Rzucił zaklęcie werbalnie, mimo że zwykle rezygnował z inkantacji. Zrobił to przede wszystkim po to, by przypomnieć ją Puchonowi, który podczas jego wyjaśnień mógł nie zwrócić na nią szczególnej uwagi.

Atak: 5
by Leonel Fleming
on Pią Kwi 26 2019, 17:32
 
Search in:
Park
Temat: Opuszczony dom
Odpowiedzi: 132
Wyświetleń: 4369

Departament Transportu Magicznego

Poprawka #1 4,2,3
Poprawka #2 4,5,3
Poprawka #3 4,3,4
Poprawka #4 4,6,1
Poprawka #5 2,2,3
Poprawka #6 3,4,6
Poprawka #7 5,4,1
Poprawka #8 6,5,4,

Po wyjściu z Munga

Nigdy nie był pozytywnie nastawiony do teleportacji, uznał jednak, że bardzo mu się to przyda w przyszłości. Szczególnie, że wpadł niedawno na bardzo szalony pomysł, którego nie mógł od tak sobie odpuścić. Udał się więc na egzamin, a uśmiechy egzaminatora wcale mu nie pomagały. Był bardziej podejrzany, niżeli mogło się na pierwszy rzut wydawać.
Kiedy przystąpił go egzaminu, cóż, zwyczajnie nie zdał i podobno dobrze, że nie rozszczepił się na te kilka części. Bardzo cenił swoje ciało, dlatego również i jego ucieszyła ta wiadomość.
Ile razy Thomen próbował zanim zdał egzamin na wystarczającą ilość punktów aby podejść do teleportacji łącznej? Osiem kurna razy! W sumie to dziewięć, nie licząc tego pierwszego darmowego. A więc 40 galeonów poszło na niezłą zabawę, a on w końcu(!!) zdał ten przeklęty egzamin. Naprawdę ubzdurał sobie w głowie, że będzie mu to potrzebne i jak uparty osioł musiał zdobyć to, czego chciał.
Najwidoczniej w początkowej fazie swoich porażek cel i wola nie szły mu najlepiej. Może naprawdę robił to ze złych pobudek? Nieważne. Najważniejsze, że zdał...
Za drzwiami pokazał bardzo niecenzuralny gest, co raczej było skierowane do samego siebie niżeli do egzaminatora. Niestety, będzie musiał go spotkać ponownie.

/zt
by Thomen J. Wessberg
on Pon Gru 10 2018, 14:13
 
Search in:
Drugie Pietro
Temat: Departament Transportu Magicznego
Odpowiedzi: 407
Wyświetleń: 10575

Losowania na egzaminy i oceny

Owutemy - retrospekcje
#1 Zaklęcia
#2 OPCM
#3 Eliksiry
#4 Zielarstwo
#5 Transmutacja
#6 Starożytne runy
by Thomas H. O. Rowell
on Czw Wrz 27 2018, 23:17
 
Search in:
losowania
Temat: Losowania na egzaminy i oceny
Odpowiedzi: 283
Wyświetleń: 3891

Powrót do góry

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Skocz do: