Share
 

 Czarodziejskie pola

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 12 z 17 Previous  1 ... 7 ... 11, 12, 13 ... 17  Next
AutorWiadomość


Rasheed Sharker

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191cm
C. szczególne : Wysoki wzrost, blizny: trzy linie oplatające jego prawą dłoń
Galeony : 2609
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 2943
https://www.czarodzieje.org/t7093-rasheed-sharker
https://www.czarodzieje.org/t7096-callisto
https://www.czarodzieje.org/t7094-rekinowe-relacje
https://www.czarodzieje.org/t7190-rasheed-sharker
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty28.09.14 19:11;

First topic message reminder :


Czarodziejskie pola

Objęte silnymi zaklęciami zwodzącymi mugoli, magiczne pola od wielu już stuleci stanowią największe skupisko wolnych terenów wybiegowych dla hipogryfów. Niejednokrotnie są także wykorzystywane jako miejsca uprawne bądź zagospodarowuje się je w razie potrzeby zorganizowania magicznych rywalizacji bądź festynów. Od kilkudziesięciu lat są głównym miejscem organizacji zabaw obchodzonych z okazji święta Barda Beedla.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Nessa M. Lanceley

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
C. szczególne : drobna budowa ciała, burza rudych włosów, chuda
Galeony : 1180
Dodatkowo : Prefekt Naczelny, animag
  Liczba postów : 2214
https://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
https://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
https://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
https://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Moderator




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty07.10.18 21:30;

Przyglądała się działaniom uzdrowiciela, również kiwając mu głową z wdzięcznością. Dobrze, że był obok i mógł pomóc Isabelle, której wieczór zdecydowanie nie rozpieszczał. Był nawet porównywalny do jej zdeptania i kopania. Westchnęła cicho, upijając kolejny łyk piwa i pozwalając sobie na oparcie wolnej dłoni na biodrze, czekając, aż będą mogli iść pod scenę. Według zapowiedzi niedługo miał się zacząć występ Vivien, który obiecała, że zobaczy. Jej przyjaciółka wkładała wiele wysiłku i pracy w swój rozwój muzyczny, a jej występy zawsze były na najwyższym poziomie. Gdy skończyli, Cortezówna podeszła do niej i wzięła ją pod rękę, gdzie ruszyły wolno w stronę małej sceny. Znów w stronę ludzi, tłumu, do którego zdecydowanie miała dziś uraz. Jak na zawołanie odezwał się ból w ciele, nieprzyjemne pulsowanie powstałych siniaków. Pokręciła delikatnie głową, pozwalając by luźne kosmyki włosów, które zdołały wydostać się z kucyka, połaskotały odkrytą szyję i obojczyki, zostawiając na ciele koleją falę dreszczu, nieco bardziej przyjemną niż poprzednią.
- To przecież oczywiste, że bym poszła! Przecież od tego są rycerze, prawda? - odparła z uśmieszkiem, wzruszając ramionami i puszczając przyjaciółce oczko. Zawsze chroniła swoich, niezależne od sytuacji. Zaśmiała się na jej obawy, przytulając się do niej mocniej i wzdychając teatralnie, tak, aby dodać kolejnym swoim słowom nieco dramaturgi. - Nie zrobiłabym sobie krzywdy, jestem niezniszczalna! To o tamtego musieliby się martwić! Jak w ogóle mogłaś pomyśleć inaczej?
Ostatnie rzuciła już tonem, który świadczył, że była to najbardziej na świecie oczywista rzecz. Jej pewność siebie w takich kwestiach niestety granic żadnych nie miała. Kolejny łyk piwa sprawił, zrobiło się jej jakoś cieplej i lepiej, humor jakby trochę się poprawił. Przesunęła spojrzeniem brązowych oczu po twarzach swoich towarzyszy, uśmiechając się pod nosem. Zatrzymali się nieopodal sceny, a ruda opuściła dłoń z butelką luźno wzdłuż ciała, zaciskając na szkle palce. Jakoś tak osaczenie wracało, nawet jeśli humor był niezły. Trauma po tym pogo i zdeptaniu chyba na trochę z nią zostanie. Westchnęła, wydając z siebie ciche mruknięcie i potwierdzająco głową, odwróciła ją w stronę brunetki.
- Vivi z kimś tam. Obiecałam, jej, że przyjdę. Znacie ją? Alek powinien kojarzyć, co nie, niebieski? - rzuciła zaczepnie w stronę kędziorka, przenosząc zaraz jednak wzrok na scenę, gdzie zaczynał się występ. Cieszyła się, że Dearównie wszystko się udało, długo czekała na ten moment i wspominała o festiwalu jeszcze w maju, gdy pracowały nad muzyką do jednego z utworów jej ostatniej płyty. W pewien sposób ruda się wzruszyła, co z pewnością potęgował wypity przez nią alkohol. Milczała jednak, przymykając na chwilę oczy. Dla wewnętrznego uspokojenia. W takich miejscach było najgorzej - hałas, oświetlenie, mieszanina perfum i innych, niezbyt przyjemnych zapachów sprawiały, że pulsowanie w skroniach odzywały się częściej. Znała styl muzyki Vivien, wiec gdy koncert ślizgonki się zaczął, delikatnie kiwała się na boki i nuciła pod nosem, obserwując uważnie występującą na scenie dziewczynę. W rytm nawet zaczęła stukać paznokciami w butelkę. Jak zwykle nie zauważyła, gdyż był to już automatycznie występujący u rudej tik.

Kostki: 1
Scena: Mała

______________________

.




___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Leonardo O. Vin-Eurico

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 217
C. szczególne : Blizny na udzie i łopatce; umięśniony
Galeony : 2628
Dodatkowo : animag (grizzly)
  Liczba postów : 1834
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13793-leonardo-ovidio-vin-eurico#365517
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13807-love-letters#365644
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13806-looking-so-crazy-in-love#365642
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13804-leonardo-ovidio-vin-eurico#365640
https://www.czarodzieje.org/t18322-leonardo-o-vin-eurico-dzienni
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Moderator




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty07.10.18 21:56;

Sam miewał problemy z transmutacją, chociaż wiele czasu nad tą dziedziną magii spędził. Lubił ją, nawet jeśli chwilami potrafiła być paskudnie niewdzięczna i trudna do opanowania. Jakimś cudem Leo, z którego braku umiejętności magicznych wszyscy zawsze żartowali, ostatecznie zaczął sobie radzić. Dalej nie dowierzałby własnemu Reparo i pewnie schrzaniłby Protego, ale za to Lividus fera nie było takie problematyczne. Gorzej, że podsuwało to nowy argument jego matce - z pewnością gdyby tylko bardziej się starał, to ze wszystkiego osiągałby niesamowite wyniki.
No, nie udało mu się tego udowodnić. Niezbyt nawet próbował, zbyt skoncentrowany na odnoszonych przez siebie samego porażkach.
- Ej, zawsze coś. W razie czego - opchniemy ją w Hogwarcie. Na pewno się znajdzie ktoś chętny - zapewnił dziewczynę, której dobry humor trochę za bardzo się popsuł i wcale się to Meksykaninowi nie podobało. Znaczy, w nowych ciuchach wyglądała zabójczo, ale żeby jeszcze nie podupadała aż tak na duchu!
Jakaś dziewczyna go zagadała i Leo gestem wskazał Hem, żeby chwilkę zaczekała. Ogólnie, nieznajoma rozpoznała go z okładki Czarownicy i chciała pogratulować świetnej sesji zdjęciowej, a Gryfona kompletnie zatkało i potrafił jedynie uśmiechać się i wylewnie, z zaskoczeniem, dziękować. Kiedy odwrócił się z powrotem do swojej towarzyszki, pochwalić się i jednocześnie wyrazić szczere niedowierzanie... Ta nagle wylądowała na podłodze, a ktoś odskoczył od niej i zniknął w tłumie. Zanim Leo wyciągnął różdżkę, mężczyzna wyparował.
- Perla, na Merlina, co się dzieje? - O cokolwiek by nie chodziło, nie mógł jej pozwolić tak leżeć na ziemi. Pomógł jej wstać, podtrzymując ją za ręce, a następnie przyciągnął ją bliżej siebie. Zaczął się Wielki Diss i ludzie trochę szaleli, a jasnowłosa miała dzisiaj strasznego pecha. - Ej, ej. Nie będzie tak źle, zobaczysz. - Zdusił w sobie proste przypomnienie, że to on był sceptycznie nastawiony do festiwalu.
Uśmiechnął się promiennie.
- Przynajmniej jesteśmy razem, nie? Jak zginiesz, to cię pomszczę. - A potem coś śmignęło tuż obok ucha Vin-Eurico. Niby jakiś tam drobny unik wykonał, ale był to zupełny odruch i raczej wiele by nie zdziałał, gdyby mały kamykopodobny przedmiot rzeczywiście miał go trafić. Tak czy siak, wylądował zaraz na ziemi i Leo podniósł drobiazg, rozpoznając w nim bezoar. - Ludzie już nie mają czym w siebie rzucać?

3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aurora Therrathiel

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : Znamię w kształcie listka na barku, tęczówki zlewające się ze źrenicami
Galeony : 747
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 819
https://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
https://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
https://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
https://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty07.10.18 22:06;

Poczułam, że mężczyzna nie tylko mnie podtrzymuje, ale również w pewien sposób odwzajemnia uścisk. Dotyk jego dłoni przyniósł swego rodzaju ulgę,bo choć nadal czułam się słaba i bezbronna, to mimo wszystko ten drobny gest dawał mi całą masę poczucia bezpieczeństwa. Ten jeden raz, tonąc w ramionach Daniela Bergmanna, czułam, że mogę pozwolić sobie na chwilę słabości, która normalnie byłaby dla mnie zgubna. I choć wiedziałam, że nie mogę jemu, ani właściwie nikomu innemu zaufać w stu procentach, to pierwszy raz od dawna czułam, że nie muszę się bać.
To bardzo dużo.
- Przepraszam - szepnęłam gdzieś między słowami, gdy szliśmy w kierunku małej sceny. Czułam się winna, że w pewien sposób popsułam mu zabawę swoją słabością. Byłam zbyt skupiona na własnym samopoczuciu by zrzucić winę na zaburzenia magii.
W końcu nadszedł czas na oczekiwany występ. Wciąż korzystając z uprzejmości Daniela lekko opierałam się o jego ramię i wsłuchiwałam w wykon. Muzyka Druzgotka idealnie wpasowywała się w moją wrażliwość - nie tylko kojąc skołatane nerwy, ale również wzruszając. Radość z koncertu dopełnił wykon Vivien i nawet nie zauważyłam, gdy po policzku ściekła mi łza. Gdy tylko się zorientowałam pośpiesznie ja otarłam, nie chcąc okazywać kolejnych słabości w towarzystwie Daniela.
Festiwal dobiegł końca, a ja mogłam się tylko cieszyć, że miałam szczęście mieć za towarzystwo Bergmanna, który nie tylko zadbał o to, zeby nic mi się nie stało, ale również odstawił mnie do domu pomagając uniknąć mi przykrych skutków niespodziewanego osłabienia.

1, mała scena

/zt ja i Daniel
-----
UWAGA!
Przypominam wszystkim, że event kończy się dzisiaj o 23:59, zaś podsumowanie najpewniej pojawi się jutro w godzinach wieczornych. Oczywiście nie oznacza to, że nie można pisać dalej postów - możecie na spokojnie dokańczać grę w nieograniczonym czasie, niemniej jednak posty pisane po wyznaczonym terminie są pozbawione korzyści wynikających z rzutu kostką i nie będą brane pod uwagę w punktowym rozliczeniu eventu!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hemah E. L. Peril

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175 cm
C. szczególne : Białe włosy, brwi i rzęsy, jasna cera. Akcent cockney. Umięśniona sylwetka.
Galeony : 1524
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 722
https://www.czarodzieje.org/t16565-help-budowa
https://www.czarodzieje.org/t16590-help-me-mr-postman#458344
https://www.czarodzieje.org/t16591-do-you-need-help#458347
https://www.czarodzieje.org/t16566-help-budowa
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty07.10.18 22:37;

Nie miała już humoru na żarty. Nie miała humoru na nic w zasadzie. Nawet na przebywanie na tym festiwalu. Westchnęła ciężko, doprowadzając się do względnego porządku.
- Jak to co? Okradli mnie. Całą premię z roboty szlag trafił - powinna się cieszyć, że nie ukradli nic ponad to? Finalnie wyszła na zero. Marne pocieszenie.
Potarła czoło, czując, że zrobi jej się tam wcale niemały guz. Jeszcze tego brakuje do szczęścia. Nie płakała jednak, trzymając się dzielnie. Życie bywa okrutne and somtajms kopas w dupas. Trzeba być na tyle silnym psychicznie, aby te kopniaki znieść. Ale też dostatecznie pokornym, by przyznać się do porażki.
- Miałeś rację. Nie było warto tu przychodzić - oceniła. I chociaż zaczęło się dobrze oraz wesoło, w ogólnym rozrachunku wyszło nieciekawie.
Spojrzała po bójce. W innych okolicznościach pewnie włączyłaby się do walki, acz teraz nie miała humoru ani ochoty testować własnego szczęścia. Odsunęła się od Leo, aby odejść w stronę wyjścia.
- Chodźmy już.
Błąd. Popełniła wyjątkowo bolesny błąd, że odsunęła się od chłopaka. Samotne zaklęcie uderzyło ją w plecy. Krzyknęła, zanim ponownie znalazła się na ziemi, tym razem nie będąc w stanie już wstać. Straciła przytomność.

2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ariadne T. Fairwyn

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 840
  Liczba postów : 343
https://www.czarodzieje.org/t16556-ariadne-t-fairwyn
https://www.czarodzieje.org/t16575-verheyen
https://www.czarodzieje.org/t16572-you-don-t-know-my-mind
https://www.czarodzieje.org/t16555-ariadne-t-fairwyn
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty07.10.18 23:34;

Całe szczęście - nie byłam sama. Nie przepadałam zbytnio za usługami innych, za wyręczaniem się przez działania cudzych, tak obcych dłoni - jedno jednakże musiałam przyznać - gdyby nie postać Winter, prawdopodobnie byłabym już skazana na ośmieszenie. Dzięki sprawnemu, pozbawionemu skazy anomalii zaklęciu, moje ubranie przybrało swój stan właściwy - ustąpiło - rozmazane na materiale błoto, skaza zabrudzeń przyprawiająca o zapytanie - czy aby nie pojawiłam się na występie łajnobomb.
- Już? - dziwię się, słysząc Marceline Holmes. Lada moment - miał się rozpocząć w miarę obiecujący występ dość niszowego artysty. Mimo wszystko, nie chciałam przegapić Druzgotka - jego występ już od początku mnie intrygował.
Nie sądziłam, że zmienię zdanie - oraz zmienię pozornie swe idealne miejsce pogrążonego słuchacza.
- Masz rację - oznajmiam nagle, kiedy do moich nozdrzy dociera zapach wymiocin. Mężczyzna, sam w sobie jednak nie robi na mnie zbytnio dużego wrażenia - zachował się niewłaściwie - może, kto wie? wymiotował przez zakłócenia magii.
- Lepiej stąd chodźmy - przyznaję. Cóż, przynajmniej ujrzałam chociaż fragment występu.

Scena: mała
Kostka: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Neirin Vaughn

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 196cm/106kg
C. szczególne : Oparzenia: noga(P), pół lewej, część torsu, wew ręki(P). Blizny: w poprzek gardła, 3 na piersi, 4 na nodze(L). Porażenie prądem: wew dłoni i przedramienia (L).
Galeony : 1173
  Liczba postów : 1180
https://www.czarodzieje.org/t15703-neirin-vaughn#423773
https://www.czarodzieje.org/t15736-kruk-pocztowy#424226
https://www.czarodzieje.org/t16512-don-t-do-love-don-t-do-friends#454064
https://www.czarodzieje.org/t15719-neirin-vaughn#423916
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty07.10.18 23:46;

Zmierzył dziewczynę wzrokiem. Nie ogarniał, co się stało i co od niego Mefisto chciał. To jakaś jego znajoma? Już otwierał usta, aby odpowiedzieć, kiedy Ślizgon go objął, nazywając jakże dumnie "mój chłopak". Odruchem wyciągnął rękę i można by sądzić, że zamierza po prostu grać tak, jak Mef sobie życzy, odstawiając przedstawienie przed natrętną nastolatką w celu pozbycia się jej. Nic jednak bardziej mylnego. Nox chyba zapomniał, że Puchon niebezpiecznie wiele rzeczy bierze na poważnie. Przytulając wciąż chłopaka, spojrzał po nim, gdy obca się już zmyła. Naprawdę Nei ma aż tak niewyjściową aparycję, że nawet trójkąta nie zaproponowała?
- Jesteśmy razem?
Zerknął potem w stronę stoiska z alkoholem, chwilę nad czymś zastanawiając się.
- Ostatnim razem, jak piliśmy, skończyłeś mokry przez Momenta i potem obrażony wyszedłeś - to zdanie można bardzo opacznie zrozumieć, jeśli się tylko odrobinę chce... Albo z natury jest zboczoną osobą.
- Przynajmniej nie masz, jak wyjść z otwartej przestrzeni.
Odsunęli się od siebie, bowiem iść będąc wtulonym zgoła ciężko, ruszając po tym na podbój nieświadomych sprzedawców alkoholi, nim wpadli w początek zamieszek. Nie ma to jak ich szczęście. Wir walki porwał oboje, acz wypadki mniej szczęśliwe okazały się dla Neirina. Poszturchnięcia, losowe uderzenia - te w większości sam wymierzał, nie bojąc się przywalić komuś w ramach oddania pięknym za nadobne. Gorzej, że ktoś wyciągnął różdżkę, a zaklęcie ugodziło w rudzielca. Nieprzytomny przywitał się czule z ziemią uderzając o nią twarzą.
Chyba nie jest im dane dostać tego nieszczęsnego piwa.

2, duża scena
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony;
Galeony : 2200
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3199
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty07.10.18 23:59;

Szczerze, to kompletnie tej dziewczyny nie winił. Chyba mało kto na jej miejscu nie skorzystałby z opcji ucieczki, o proponowaniu trójkątów już nie wspominając... Zresztą, to by strasznie obaliło plan Mefisto i pozostawało mu tylko cieszyć się, że nie miała tym podobnych pomysłów. Błysnął zębami w uśmiechu, dziękując Puchonowi za ratunek, a zaraz później po prostu się zaśmiał, dostrzegając swój błąd. Cóż, z Neirinem nie można było być zbyt precyzyjnym. Jego wina, powinien się już nauczyć...
- Nie, nie jesteśmy - zaprotestował, dalej rozbawiony. Nie to, żeby coś do Vaughna miał, ale jakoś nie wydawało mu się, że stanowiliby dobrą parę. Zdecydowanie bardziej realne wydawały się wizje walki z potworami czy ganiania w czasie pełni, niżeli czegokolwiek bardziej romantycznego od wykonania zadania w zabawie butelkopodobnej. - Po prostu chciałem się jej subtelnie pozbyć. Kłamałem. - No, a poza tym, Mefisto zdecydowanie bardziej pociągał Liam.
O ironio, bo Nei nie wydawał się niezadowolony z błędnej informacji o byciu w związku. Może Nox nie powinien tak szybko się poprawiać? Jeszcze coś ciekawego by z tego wyniknęło...
- Na szczęście, Momenta tu nie ma - mruknął jedynie, bo chociaż bardzo starał się trzeciego Puchona polubić, to za cholerę mu to nie szło. Zdaniem Mefistofelesa - to Jack nie dokładał odpowiedniej ilości starań i przez im nie wychodziło. Tak czy inaczej, jeszcze się nie pozabijali i chyba w najbliższym czasie tego nie planowali, a to już brzmiało jak sukces.
Pomysł z pójściem na piwo był doskonały, nawet jeśli Neirin "martwił się" o potencjalną ucieczkę Ślizgona. Temu po prostu wydawało się, że unikną wmieszania w jakieś durne bójki fanów jednego czy drugiego rapera; nie to, żeby miał coś przeciwko drobnym zamieszkom, ale jakoś średnio kręciło go takie durne przepychanie się w tłumie na rzecz wsparcia czy obalenia tekstów piosenek, ułożonych właśnie w celu wywołania zamieszania.
- No dobra, to... - Zaczął, zaraz przerywając. Zdążył odwrócić się z dwoma kubkami piwa w stronę Puchona, by dostrzec jak ten pada na ziemię, zupełnie nieprzytomny. Mef zaklął. Miał ochotę napić się chłodnego, gorzkiego napoju, który pomógłby mu zapomnieć nie tylko o balującym w oddali (bez nich!) Liamie, ale też rosnącym na czole guzie. Zamiast tego, po prostu pozbył się kubków bez chwili zawahania, niedbale próbując odstawić je na stół (jednym trafił, drugi zaś zsunął się i zalał charakterystycznie pachnącą cieczą trawę i buty Mefisto). Tak czy inaczej, Nox już kucał przy Neirinie, chwytając go mocno za ramię. W takim zamieszaniu nie miał możliwości zorientować się, że zgubił 20 galeonów. Zresztą, kilka i tak wydał na to nieszczęsne piwo, więc... Jak tracić, to po całości!
- Czym ty oberwałeś, co? - Mruknął, zaskoczony takim mocnym efektem; kogoś tu musiało nieźle ponieść... Tak czy inaczej, zabawa wyraźnie się skończyła. Mefisto nie zamierzał ryzykować, nie w sprawie kogoś innego. Zamiast tego skorzystał z teleportacji łącznej, przenosząc się wraz z Neirinem do Munga. Niech uzdrowiciele się na coś przydadzą i sprawdzą, czy Walijczyka nie trafiło coś podejrzanego...
A, no i nie chciał mieć guza. To nie wyglądało zbyt fajnie.

/zt x2

5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Marceline Holmes

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1207
  Liczba postów : 1162
https://www.czarodzieje.org/t15095-marceline-holmes
https://www.czarodzieje.org/t15273-sow
https://www.czarodzieje.org/t15094-marceline-holmes
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty09.10.18 12:49;

Musiała podzielić zdanie Ariadne.
Nie było tu dla nich miejsca, a przynajmniej nie było na tyle bezpiecznie, by można było się czuć swobodnie. Spojrzała na Fairwyn, jakby z nutą niepewności, lecz niewątpliwym pozostał fakt teleportacji na odpowiedni dla nich teren.
- Ruszmy się stąd czym prędzej – wydukała, a zaraz potem odwróciła wzrok, który spoczął na zbyt znajomej sylwetce. Błękitne tęczówki obserwowały ruchy kobiety, następnie te należące do niego, co wydawało się irracjonalnie niedorzeczne. Serce powoli pękało na pół, a pod membraną skóry kumulowała się złość, tak cholernie pragnąca znaleźć ujście.
Marceline przygryzła nerwowo policzek od środka, dając sobie parę dodatkowych sekund, kiedy to później sięgnęła po różdżkę i jedyne o czym marzyła to uśmiercenie profesora Bergmanna Daniela, który winien błagać o litość. Uniosła spojrzenie na gwiazdy i gdy zrozumiała sens śpiewanych piosenek przez Druzgotka, parsknęła śmiechem, jednak… Przez rudowłosą przemawiał gniew, brak racjonalnego myślenia i niechęć do angażowania się w astronomiczne aspekty, co ostatecznie zakończyło się teleportacją – bez słowa uprzedzenia, które mogłaby, a nawet powinna skierować pod stronem Fairwyn czy też Rieux.

Kostka: 2
Scena: Mała
Nagroda: 1 punkt astronomia

/zt M.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30915
  Liczba postów : 60476
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Specjalny




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty09.10.18 20:44;




Koniec

Mimo wszystkich niedogodności, delikatnych problemów związanych z zaburzeniami magii oraz bijatyki podczas Wielkiego Dissu wydarzenie przebiegło względnie spokojnie - tym razem udało się uniknąć większego niebezpieczeństwa, zaś sam festiwal zapewnił uczestnikom całą masę niezapomnianej zabawy. Miejmy nadzieję, że wszyscy będą wspominali te ostatnie, letnie chwile z przyjemnością!


Nagrody


Udział w evencie zostaje nagrodzony punktami kuferkowymi do dowolnej umiejętności. W przypadku 1-2 postów Twoja postać otrzymuje 1 punkt. Jeśli napisałeś 3 posty otrzymujesz 2 punkty. W przypadku gdy odpowiedziałeś na każdy etap eventu i napisałeś 4 lub więcej postów przysługują Ci 3 punkty!

Wszystkie punkty zostaną przyznane w dniu dzisiejszym - w razie jakichś niezgodności proszę o kontakt z @Vivien O. I. Dear

______________________

Czarodziejskie pola - Page 13 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30915
  Liczba postów : 60476
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Specjalny




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty16.10.19 18:37;




III Festiwal Muzyczny

Mimo zaburzeń magii zeszłoroczny festiwal przebiegł dość spokojnie, tym samym trochę przyćmiewając pamięć o tragicznych zdarzeniach sprzed dwóch lat. I tym razem Ministerstwo zadbało o to, aby zapewnić uczestnikom najwyższej jakości ochronę oraz potencjalną drogę ewakuacji w postaci dobrze rozstawionych świstoklików, a także szeroki wybór atrakcji - całość miały uprzyjemnić dziesiątki straganów oraz trzy sceny muzyczne - największa z muzyką popularną, średnia rockowa, na której miał się odbyć chociażby koncert reaktywacyjny zespołu Led Snitch, a także mała scena przeznaczona dla bardziej kameralnych artystów. Ministerstwo zadbało nawet o specjalne warunki pogodowe - choć w całej Anglii panował chłód i intensywne deszcze, to specjalna magiczna kopuła sprawiała, że na terenie festiwalu było przyjemne ciepło, kojarzące się raczej z latem. Wszystko wskazywało na to, że ten wieczór będzie niezapomniany!

Fabularnie wstęp na wydarzenie kosztował 40 galeonów, jednak realnie nie musicie uiszczać tej opłaty. Fabularnie wydarzenie ma miejsce 19 października, jednak grę rozpoczniemy już 16 października.



Duża scena - harmonogram

18:00 - 19:00 - Silvia von Waldstatten

19:30 - 21:00 - Lilou Smiley
Z gościnnym udziałem Trolli

21:15 - 22:45 - DJ Mudblood

23.15 - 0:45 - Zbir Nokturnó

Opisy wszystkich zespołów dostępne tutaj
Scena rockowa - harmonogram

18.30 - 19:30- Mephitis

19:45 - 20:45 - Czysta Krew

21:15 - 22:45 - Askaban

23:15 - 0:30 - Led Snitch
Z gościnnym udziałem Myrona Wagtaila

Opisy wszystkich zespołów dostępne tutaj

Mała scena - harmonogram

18.30 - 19:30- Łzy Feniksa

19:45 - 20:45 - Void
Z gościnnym udziałem Amortentii West

21:15 - 22:45 - Druzgotek

23:15 - 0:30 - Aaron O'Connor

Opisy wszystkich zespołów dostępne tutaj


Przebieg fabularny - zasady


1. Wstęp jest dozwolony dla każdego czarodzieja, który ukończył szkołę - co za tym idzie wydarzenie jest przeznaczone dla studentów i dorosłych. UWAGA! Uczniowie również mogą brać udział w wydarzeniu  - w takiej sytuacji zakładacie, że złapaliście nielegalnie świstoklik z Hogsmeade i na każdym etapie rzucacie dodatkową kostką na wykrycie (opis będzie zmieniał się wraz z etapami). Złapanie przez służby porządkowe lub nauczyciela wiąże się z natychmiastowym powrotem do szkoły i szlabanem.

2. Każdy koncert będzie opisany w osobnym poście MG, a co za tym idzie - z każdego będą wynikały zdarzenia losowe mające wpływ na Twoją postać. Można przyjść oczywiście podczas późniejszych koncertów, jednakże pamiętaj, że wiąże się to z utratą części korzyści płynących z aktywności MG.

3. Oprócz wyniku rzutu kostką KONIECZNIE zaznacz na końcu każdego posta przy której scenie podczas bieżącego koncertu znajduje się Twoja postać!

4. Nienapisanie posta na którymś z etapów nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami, jednakże należy pamiętać, że aktywny udział w wydarzeniu niesie za sobą wyższe korzyści!

5. Oprócz korzyści wynikających z kostek, każdy aktywny uczestnik eventu zostanie nagrodzony, wiec tym bardziej zachęcamy do zabawy! Im aktywniejszy udział, tym większe korzyści z eventu!

6. Posty MG będą się pojawiały w krótkich, maksymalnie kilkudniowych odstępach czasowych.

7. Pamiętajcie, ze na wydarzeniu jest wiele tysięcy czarodziejów, dlatego odnalezienie w tłumie znajomych twarzy może być trudne. Warto również wziąć pod uwagę, że raczej nikt nie zmuszał Waszych postaci do pójścia na wydarzenie, więc warto byłoby, żeby chociaż próbowały się dobrze bawić.

8. Jeśli jesteś muzykiem, aurorem, uzdrowicielem lub pełnisz inny zawód, który mógłby znaleźć swoje zastosowanie na festiwalu to możesz napisać tu swój post albo wątek do pracy - proszę jednak o wcześniejszą informację w wiadomości prywatnej @Vivien O. I. Dear.


______________________

Czarodziejskie pola - Page 13 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30915
  Liczba postów : 60476
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Specjalny




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty16.10.19 18:39;




Start

Na co dzień spokojne pola za Londynem przemieniły się w magiczny jarmark. Oprócz trzech scen - dużej dedykowanej muzyce popularnej, średniej dla muzyki rockowej i małej przeznaczonej do najbardziej kameralnych koncertów, oddalonych od siebie o kilkaset metrów, na miejscu znalazły się stoiska z jedzeniem, gadżetami czy napojami, również stragany, na których można zagrać w magiczne gry, a także namioty poszczególnych fanclubów. Mimo spokojnego przebiegu zeszłorocznej edycji wszyscy wciąż pamiętają o nieszczęśliwym wypadku, który zakończył się śmiercią Nebraski Jones. - dlatego w tym roku bardzo mocno zadbano o zabezpieczenia angażując w ochronę imprezy nie tylko aurorów, ale również służby bezpieczeństwa i magimilicję, a także inwestując duże środki w inne, nieznane przeciętnemu czarodziejowi systemy bezpieczeństwa.

Jest 17, a pierwszy koncert rozpoczyna się dopiero za godzinę. Przejdź kontrolę przy bramkach, a następnie wykorzystaj ten czas, by kupić sobie coś fajnego lub też zajmij dobre miejsce przy scenie. Uważaj jednak, żeby się nie zgubić – wśród kilku tysięcy czarodziejów jest to bardzo łatwe!

ETAP I: 19 października 2019


Oferta straganów

Zakup niżej wymienionych przedmiotów (w korzystnych cenach oraz bez konieczności rzutu kostką!) oraz potraw jest możliwy przez cały czas trwania eventu. Opisy przedmiotów są dostępne w spisie.

• napoje i potrawy dostępne w spisie
• dowolne papierosy dostępne w spisie - 10 galeonów
• wata cukrowa zmieniająca kolor włosów - 5 galeonów

• koszulka koncertowa dowolnego artysty - 15 galeonów
• płyta dowolnego artysty - 20 galeonów
• omnikulary - 15 galeonów

• łajnobomba - 10 galeonów
• łapacz snów - 40 galeonów
• lewitujący kapelusz - 100 galeonów
• magiczny flet - 60 galeonów
• maska komiczna - 30 galeonów
• fałszoskop - 40 galeonów
• amulet "kamienia filozoficznego" - 100 galeonów
• amulet Uroborosa - 30 galeonów
• bransoletka z ayuahascą - 40 galeonów
• naszyjnik Indian Huichol - 80 galeonów
• bransoletka z zębów piranii - 15 galeonów


______________________

Czarodziejskie pola - Page 13 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgan A. Davies

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 162
C. szczególne : wisi nad nią (już słabnąca) klątwa zaklęć, o której nie ma pojęcia (kuferek)
Galeony : 444
Dodatkowo : Kapitan drużyny Gryfonów
  Liczba postów : 1951
https://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
https://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
https://www.czarodzieje.org/t17423-znajomoesci#488376
https://www.czarodzieje.org/t17420-morgan-a-davies#488355
https://www.czarodzieje.org/t18298-morgan-a-davies-dziennik#5208
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty17.10.19 9:13;

Jasne, że musiała się tu znaleźć, kiedy usłyszała, ile muzycznych wydarzeń mogłoby ją ominąć. Dostała się tutaj najprostszym możliwym sposobem - był weekend, więc bez kłopotów wyruszyła do Hogsmeade, a potem dopadła jakiegoś świstoklikowego jelenia, który zrobiłby jej szemraną przysługę przeniesienia w sam środek festiwalu. Po szarpnięciu, do którego nadal nie przywykła (być może ze względu na to, że teleportację łączną wyjątkowo sporadycznie uskuteczniała z nią jej mama), znalazła się w pobliżu straganów. Z niepokojącą myślą, że niedługo miały ją czekać teleportacyjne kursy w związku z wchodzeniem w czarodziejską dorosłość, rozejrzała się po oferowanych pamiątkach. Nie miała żadnego ulubionego wykonawcy, czy zespołu spośród tych magicznych. Kilkoro z nich być może wpadło jej mniej lub bardziej w ucho, jednak nic więcej. Nie zdecydowała się zatem na żadną koszulkę, czy inny gadżet. Zainteresowała ją natomiast bransoletka, wyglądająca na mocno orientalną. Nie namyślała się długo, zbywając wątpliwości co do słuszności wyboru tym, że przecież trudno byłoby jej dostać coś podobnego w jakimkolwiek znanym jej miejscu. Bransoletka powinna zatem kojarzyć jej się z festiwalem. A to zupełnie wystarczyło, aby pamiątka spełniała swoje zadanie.

______________________

Czarodziejskie pola - Page 13 FEpqxeJ
Even if the sky is falling down
I know that we'll be
SAFE and SOUND
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Alexander D. Voralberg

Nauczyciel
Wiek : 35
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 197,9
C. szczególne : Wysoki wzrost, olbrzymia blizna na ciele, blizny wokół ust, brak węchu i smaku, prawie białe oczy z ciemniejszą obwódką
Galeony : 527
Dodatkowo : Bezróżdżkowość
  Liczba postów : 907
https://www.czarodzieje.org/t17470-alexander-d-voralberg
https://www.czarodzieje.org/t17584-poczta-alexandra#493071
https://www.czarodzieje.org/t17590-harem-voralberga#497045
https://www.czarodzieje.org/t17573-alexander-d-voralberg
https://www.czarodzieje.org/t18552-alexander-d-voralberg-dzienni
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty17.10.19 20:39;

Nie miał nic do innych ludzi i często lubił z nimi przebywać, jednakże tłum, jaki zastał na festiwalu nie był do końca tym co pozostawało w jego definicji "dużego wydarzenia". Czego się jednak spodziewać po człowieku, który w dużej mierze przebywa sam ze sobą, względnie uczniami lub kilkoma znajomymi w sztukach maksimum dziesięć? Pole, które rozpościerało się w zasięgu jego wzroku i nawet poza nim było w wielu miejscach wypełnione ludźmi po brzegi, ukazując ogrom przedsięwzięcia jakie miało rozegrać się na Czarodziejskich Polach. Innymi słowy - podmiejski, mugolski festiwal country to na pewno nie był.
Skoro już tu jednak się pojawił, no to chcąc nie chcąc nie zamierzał stąd wyjść z niczym, a jego mniemaniu 'czymś' były wrażenia słuchowe jakie miał mu dostarczyć ten event. Nie na co dzień przecież była okazja aby posłuchać tak wielu zespołów i to w jednym miejscu, w zasadzie o jednej porze. Niezmiernie żałował, że nie mógł być w dwóch miejscach na raz i odsłuchać każdego, no ale jak widać nie można było mieć wszystkiego, a szczęśliwym posiadaczem Zmieniacza Czasu - jeszcze - nie był. I mimo, że zwykle lubował się w czymś bardziej klasycznym, to przy dobrych kawałkach był w stanie odsłuchać nawet heavy metalu. Uwielbiał muzykę. Była bardzo uspokajającym i relaksującym bodźcem i nie, żeby tego potrzebował, ale właśnie... potrzebował.
Zanim jednak mógł wejść na teren właściwy festiwalu to czekała go jedna z jego życiowych zmor, a mianowicie kontrola osobista... miał nadzieję, że z racji, że to czarodziejskie wydarzenie, to prześwietlą go ze dwa razy różdżką, rzucą kilka razy accio i będzie po sprawie. Tym bardziej, że nie był jakoś obładowany ubraniami, a miał na sobie jedynie białą koszulkę, lekką marynarkę w kolorze czarnym i dżinsy. Koniec końców ku jego - i ochroniarzy - szczęściu było właśnie tak, jak sobie to wyobrażał. . Odetchnął z ulgą, jakby miał coś na sumieniu, tym samym zwracając ponownie na siebie uwagę kontroli, ale nie odezwali się jednak ani słowem i nie cofnęli go na ponowne przeszukanie.
Odszedł kilka metrów, od razu kierując się do stoisk z napojami, aby zakupić sobie - a jakże - wodę i odszedł póki co w kierunku małej sceny, jednakże nie podchodził zbyt blisko ludzi. Musiał jeszcze zajarać, a całkowicie niekulturalnym byłoby dmuchać komuś w głowę dymem tytoniowym. Nie, nie chciało mu się używać zaklęć, aby tego uniknąć. Bezceremonialnie wyciągnął z kieszeni perfekcyjnie skitrane swoje ulubione fajki w metalowej papierośnicy i odpalił jedną bezróżdżkowo wkładając ją sobie do ust i zaciągając się. No, to jedyne co mu pozostało to poczekać na pierwszy koncert.

Obecne położenie: mała scena
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lucas Hope

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175 cm
Galeony : 116
Dodatkowo : pół-wil
  Liczba postów : 74
https://www.czarodzieje.org/t17140-lucas-hope-budowa
https://www.czarodzieje.org/t17142-lucas-hope#478521
https://www.czarodzieje.org/t17143-przyjme-kazdego#478525
https://www.czarodzieje.org/t17139-lucas-hope
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty18.10.19 10:13;

Kto nie chciałby się chociaż trochę rozerwać na koncercie? A zwłaszcza paru koncertach po sobie do tego z różnych typów muzyki. Hope ubrany w czarne dżinsy i koszulę w kolorze butelkowej zieleni z dwoma pierwszymi guzikami odpiętymi i zarzuconymi na ramiona ciemnoszarej szaty na której granatową nicią wyszyte były kwiaty na rękawach i dole szaty nie chciał spędzać każdej wolnej chwili od szkoły na pracy i z książką w dłoni. To po dłuższym czasie może nawet denerwować, nie mieć co robić jest naprawdę źle. Krukonowi brakowało rozrywki dlatego też przybył na to miejsce. Może i wejście na teren koncertu było drogie jednak zdecydowanie warte swojej ceny. Trochę czekał za nim mógł dostać się do bramki gdzie został sprawdzony oraz uiścił opłatę na wejście. Tłumy czarodziei sprawiały, że od razu można było się w miarę rozluźnić i skupić na zabawie w miejscu gdzie jest się prawie całkowicie anonimowym. Z uśmiechem zadowolenia na twarzy podszedł do jednego z sprzedawców od którego zakupił jedną dużą watę cukrową która zmieniała kolor włosów jedzącego. Nie kosztowało dużo ale było smaczne więc warte swojej ceny. Z tym oto słodyczem ruszył do średniej sceny gdzie usłyszał że będą grali rocka. Lubił prawie każdą muzykę ale na początek, na rozruszanie uważał że ta muzyka na pewno będzie najlepsza.

Obecnie jest: W pobliżu sceny rockowej, jednak bardziej z boku
Kupił: Watę cukrową zmieniającą kolor włosów, którą je a która sprawiła że jego włosy mają tera kolor fioletowy


Ostatnio zmieniony przez Lucas Hope dnia 19.10.19 16:15, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elizabeth L. Cortez

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 161
C. szczególne : Tatuaż przy prawej łopatce, będący anielskim skrzydłem. Blizna na wewnętrznej stronie prawej dłoni. Lekki akcent hiszpański.
Galeony : 44
  Liczba postów : 66
https://www.czarodzieje.org/t17214-elizabeth-l-cortez
https://www.czarodzieje.org/t17228-szkolna-sowa#481673
https://www.czarodzieje.org/t17227-ta-mlodsza-cortez#481672
https://www.czarodzieje.org/t17206-elizabeth-l-cortez
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty18.10.19 15:07;

Związała włosy, wypuszczając kilka figlarnych kosmyków. Ubrała wygodne spodnie i ciemną podkoszulkę, a na nią założyła bluzę. Pogoda ostatnio nie sprzyjała. Temperatura spadła. Często się chmurzyło i padało. Wiedziała, jednak że na koncercie pod magiczną kopułą będzie ciepło, wpierw musiała dotrzeć do celu i wychodząc z domu, po prostu nie chciała przemarznąć.
Przybyła na miejsce i nieco się wyczekała, nim przekroczyła bramki. Galeony nie były dla niej żadnym problemem, a naprawdę miała ochotę tu być i się dobrze zabawić. Taka ładna dziewczyna sama na takim wielkim festiwalu? Wiedziała, że ma małe szanse na wypatrzenie kogoś znajomego z tłumu. Najlepiej byłoby przyjść z kimś. Niestety na ostatnią chwilę nie złapała nikogo, aby tu przyjść. Oczywiście jej celem okazała się scena rockowa. Dobre, mocne brzmienia tak tego jej było trzeba. Nie mogła doczekać się koncertu zespołu Askaban. Chciała zobaczyć tych ubranych w czerwone garnitury muzyków i ich staranie ułożone fryzury. Eliza nie miała szczególnych upodobań, jeśli chodzi o zespoły, raczej słuchała to, co właśnie wpadło jej w ucho. Czasami zachwycała się jakimiś nowymi artystami, ale raczej nie należała do stałych fanek. Każda nowość czy starość musiała zostać przez nią sprawdzona. Tym razem na jej uwagę zasłużył Askaban!
Podekscytowana i z błyskiem w oku, przemieszczała się przez stragany. Po drodze kupiła watę cukrową zmieniającą kolor włosów i zażyczyła sobie czerwone włosy. Zdjęła bluzę, uznając, że zdecydowanie jest tu za ciepło, przewiązała ją w pasie a na podkoszulek założyła koszulkę koncertową z logo Askabanu. Wyglądała, tak jak powinna wyglądać dobrze bawiąca się dziewczyna na koncercie. Pierwsi artyści mieli wystąpić za godzinę, więc chodziła sobie, oglądała amulety i bransoletki, zajadając się słodką watą.

Miejsce: Rockowa Scena, chodzę przy straganach
Kupiłam: koszulkę z logo Askaban i zajadam się cukrową watą, która zmieniła mi kolor włosów na czerwony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vanja A. I. Northug

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 157cm
C. szczególne : Silny Szwedzki akcent, bardzo młody wygląd
Galeony : 453
Dodatkowo : Hipnoza
  Liczba postów : 166
https://www.czarodzieje.org/t17665-vanja-a-i-northug
https://www.czarodzieje.org/t17691-poczta-vanji-northug#497363
https://www.czarodzieje.org/t17689-vanja#497326
https://www.czarodzieje.org/t17657-vanja-northug#496463
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty18.10.19 15:46;

Czy muzyczny festiwal był dobrym pomysłem? Dlaczego by nie. W końcu była tylko człowiekiem, również potrzebowała rozrywki. Słuchanie dobrej muzyki w jakimś ciekawym towarzystwie na pewno spełniało jej szczególne kryteria dotyczące tego, jak najlepiej spożytkować spędzany czas. W końcu, skoro za niedługi czas miała rozpocząć swoją karierę w edukacji, chyba należało, aby zapoznała się ze szczególnymi gustami muzycznymi młodzieży, którą miała nauczać. Więc uznała, że czas spędzony na festiwalu, z pewnością nie będzie czasem stracony. Rozwijanie swojej wiedzy traktowała bardzo poważnie, nawet w tak błahych sprawach, jak dowiedzenie się, co aktualnie było na topie.
Zapłaciła odpowiednią sumę galeonów i pojawiła się na czarodziejskich polach. Przy jej niewielkim wzroście, tak ogromne tłumy potrafiły onieśmielać. Czuła, że dosłownie każdy przerasta ją przynajmniej o pół głowy. Teraz jeszcze bardziej niż zazwyczaj czuła się niczym mała dziewczynka, nie dorosła kobieta z poukładanymi sprawami życiowymi. Czy miało tak już pozostać zawsze? Nie mogła w trwały sposób zmienić tego, jak wygląda, więc prawdopodobnie tak.
Nieśmiało przedzierała się przez tłum, kierując się w stronę jednej ze scen. A dokładniej, sceny rockowej. Tutaj ludzi było jakby mniej. Koncerty dopiero miały się rozpocząć, nic dziwnego, że wszyscy wpierw woleli zaspokoić swoje pragnienia alkoholowe, niż tkwić niczym kołki wbite w ścianę. Sama sięgnęła do kieszeni spodni i wyjęła papierosa. Krótkim machnięciem różdżki odpaliła go i zaciągnęła się mocno dymem. Dwa wdechy pomogły znacząco się uspokoić. W jej głowie zaczęło kiełkować pytanie: kto normalny poszedłby w takie miejsce samotnie. Prawdopodobnie Vanja...

@Lucas Hope

W pobliżu sceny rockowej, bardziej na uboczu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William S. Fitzgerald

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 183,5 cm
C. szczególne : czupryna ognistorudych i pozostających zwykle w artystycznym nieładzie włosów | gęste brwi | tatuaż z motywem quidditchowym na lewym ramieniu | tatuaż z czaszką węża na prawej piersi
Galeony : 745
  Liczba postów : 622
https://www.czarodzieje.org/t17623-william-s-fitzgerald#494556
https://www.czarodzieje.org/t17645-ulisses#495903
https://www.czarodzieje.org/t18851-gang-fitzgeralda#541760
https://www.czarodzieje.org/t17635-william-s-fitzgerald#495526
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty18.10.19 19:02;

  Absolutnie nie mógł sobie odpuścić takiego wydarzenia i zakaz opuszczania murów Hogwartu nie stanowił dla niego żadnej przeszkody, by wziąć w nim udział. W końcu jak często ma się okazję, żeby móc aż tylu różnych zespołów i wykonawców zebranych w jednym miejscu? Och, dobrze wiedział, że tym sposobem z pełną premedytacją złamie jedną z dość ważnych szkolnych zasad i może za to srogo dostać po czterech literach, gdyby komuś udało się go przyłapać na tym nielegalnym wypadzie, ale nie mógłby się tym przejmować mniej. Fitzgerald od zawsze miał dość… lekkie podejście do wszelkich zasad i innych reguł, a poza tym towarzyszące temu ryzyko sprawiało, że cała rzecz stawała się jeszcze bardziej ekscytująca. No risk, no fun, jak to się mawia.
  W wypadzie do Hogsmeade w sobotnie popołudnie na pewno nie był niczym podejrzanym; w końcu dzień wolny od zajęć i sporo uczniów decydowało się wyrwać choć na parę godzin z tego starego zamczyska, żeby móc się rozerwać w którejś z atrakcji oferowanych przez tą czarodziejską wioskę. W planach Willa na to popołudnie oraz wieczór również była rozrywka, choć zdecydowanie większego kalibru niż cokolwiek co można znaleźć w Hogsmeade; tam wybrał się jedynie, bo potrzebował konkretnie spreparowanego przedmiotu, świstoklika, żeby dostać się na czarodziejskie pola, gdzie miał się odbyć festiwal. Fitzgerald zawczasu zadbał o to by znaleźć kogoś kto wykonały mu na lewo taki świstoklik i teraz wystarczyło go jedynie odebrać. Niepozorny mugolski pens po dotknięciu sprawił, że rudzielec wylądował w pobliżu straganów. Otrząsnąwszy się z nieprzyjemnego uczucia jakie towarzyszyło mu przy tej metodzie podróżowania, rzucił okiem wokół i uniósł kącik ust w pełnym zadowolenia uśmiechu. Było tłoczno, było głośno, czyli dokładnie tak jak powinno.
  Ruszył wzdłuż rzędu straganów, zerkając z ciekawością na oferowane pamiątki. Kilka rzeczy nawet przykuło jego oko, ale niestety musiał się obejść się smakiem, bo miał przy sobie zbyt mało pieniędzy, żeby sobie na nie pozwolić. Zgarnął sobie jedynie trochę ślimaków-gumiaków, po czym minąwszy ostatnie ze stoisk bez dalszej zwłoki skierował się ku scenie rockowej, żeby zająć sobie jakieś dobre miejsce. Nie posiadał żadnego zespołu, który mógłby określić jako swój ulubiony; słuchał wszystkiego co mu akurat wpadło w ucho i tak się składało, że głównie był to właśnie rock oraz pokrewne mu gatunki. Wśród tego znajdowało się co najmniej kilka kawałków wykonywanych przez artystów, którzy mieli tu dziś wystąpić i naprawdę cieszyła go możliwość odsłuchania ich na żywo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Matthew C. Gallagher

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 178
C. szczególne : zawadiacki uśmiech, podczas którego jego prawa brew zawsze unosi się nieco wyżej niż lewa; dołeczki w policzkach
Galeony : 1593
  Liczba postów : 1047
https://www.czarodzieje.org/t17284-matthew-c-gallagher
https://www.czarodzieje.org/t17286-matthew-c-gallagher#484354
https://www.czarodzieje.org/t17287-matthew-c-gallagher#484355
https://www.czarodzieje.org/t17285-matthew-c-gallagher#484235
https://www.czarodzieje.org/t18302-matthew-c-gallagher-dziennik
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty18.10.19 19:09;

Od czasu do czasu, dla zdrowia psychicznego, trzeba było oderwać się od obowiązków i skorzystać z dostępnych form rozrywki. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko usłyszał od znajomych o nadchodzącym festiwalu muzycznym, od razu zakupił bilet. Cena nie był najniższa, chociaż jak spojrzał na listę występujących zespołów, nie mógł również powiedzieć, by była wyjątkowo wygórowana. Każdy mógł wybrać coś dla siebie, a prawdę powiedziawszy, on sam nie wiedział, o której godzinie pod jaką sceną krążyć, toteż szybko zapomniał o wyłożonej sumce.
Na czarodziejskich polach zjawił się około godziny siedemnastej, mając świadomość tego, że później mogą zrobić się duże kolejki. Nie chciał marnować w nich czasu, poza tym dzięki wcześniejszemu wejściu na teren festiwalu, mógł rozejrzeć się dookoła i przemyśleć jeszcze konkretny plan swojej wycieczki. Z pierwszych koncertów brzmieniowo najbardziej odpowiadał mu chyba Mephitis. Był jednak również ciekawy występu niejakiej Silvii, gwiazdy dance, która propagowała LGBT. Miał ciężki orzech do zgryzienia, więc odwlekając decyzję w czasie, najpierw udał się na zakupy.
Mnóstwo kolorowych straganów. To było pierwsze, co rzucało mu się w oczy. Cholera jasna, czy wszędzie musiał być tak duży wybór? Przeszedł obojętnie obok waty cukrowej, zmieniającej kolor włosów, stwierdzając że to raczej dziecinne… To znaczy jasne, gdyby obok niego pałętała się już jakaś większa ekipa dobrych znajomych, pewnie kupiliby to świństwo dla zabawy, ale póki był tutaj sam, wolał skoncentrować się na bardziej przydatnych rzeczach. Wtedy dostrzegł przy jednym ze stoisk amulet Uroborosa, i to w dodatku w promocyjnej cenie. Niewiele myśląc wyciągnął swoją sakiewkę i odliczył niezbędną kwotę, ciesząc się ze swego nowego nabytku. Schował go póki co do kieszeni i ostatecznie ruszył dużej sceny. Nadal nie był pewien swojego wyboru, dlatego stanął gdzieś na uboczu, żeby w razie zmiany zdania, móc prześlizgnąć się przez tłum pod scenę rockową.

Zakupy: Amulet Uroborosa
Scena: Duża scena
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Nieokreślony
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 179 cm
Galeony : 263
Dodatkowo : Prefekt fabularny
  Liczba postów : 112
https://www.czarodzieje.org/t17552-jonas-rosenberg#492244
https://www.czarodzieje.org/t17556-jonas-rosenberg#492331
https://www.czarodzieje.org/t17557-jonas-rosenberg#492333
https://www.czarodzieje.org/t17554-jonas-rosenberg#492276
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty18.10.19 22:10;

Na wejściu na czarodziejskie pola pokazał zakupiony wcześniej bilet i wreszcie znalazł się na terenie festiwalu, który poza koncertami zachęcał również wieloma inny atrakcjami. Przechadzał się od jednego straganu do drugiego, przyglądając się bliżej interesującemu asortymentowi, ale kiedy zajrzał do swojej sakiewki z galeonami, ostatecznie zrezygnował z jakichkolwiek zakupów. Szlag by to trafił… wydał prawie swoje oszczędności, a co za tym idzie, wolał nie marnować swych złotych monet na kolejne nie do końca potrzebne pamiątki. A jednak tyle rzeczy go tutaj kusiło… Eh, stwierdził, że jeszcze to wszystko przemyśli, ale na razie odszedł nieco dalej od kolorowych straganów, by sprzedawcy nie kusili go opróżnieniem portfela do cna.
Miał spory dylemat pomiędzy dużą a małą sceną, choć w istocie wszystkie oferowały coś, czego mógłby posłuchać. Przy rockowej było jednak dla niego zbyt ciasno, za to jeśli mowa o tej małej., to zastanawiał się czy ma ochotę na słuchanie jakichś smętów o miłości. Nie wykluczał tego, że będą to jakieś piękne ballady, ale chyba bardziej kusiła go jednak możliwość ujrzenia Silvii, gwiazdy wielkiego formatu, która na dodatek aktywnie działała na rzecz społeczności LGBT. Jej walka niejako dotyczyła również i jego samego, więc chyba trudno byłoby ominąć ten koncert. Żałował jednak, że nie może uczestniczyć we wszystkich i że został w ogóle postawiony przed takim wyborem. No cóż, rozumiał to, taka była wszak idea dużych, muzycznych festiwali.
Miał trochę szczęścia w nieszczęściu, bo jakimś wąskim korytarzem pomiędzy innymi fanami, udało mu się przecisnąć w wolne miejsce znajdujące się całkiem blisko sceny. Dzięki temu miał dobry widok na występujących artystów i tylko czekał, aż zza kulis wyłoni się znajoma sylwetka gwiazdy muzyki dance.

Położenie: Duża scena


Ostatnio zmieniony przez Jonas Rosenberg dnia 19.10.19 13:49, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Leonel Fleming

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 26
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 179 cm
C. szczególne : blizna po lewej stronie żeber
Galeony : 1037
Dodatkowo : oklumencja
  Liczba postów : 626
https://www.czarodzieje.org/t17243-leonel-fleming
https://www.czarodzieje.org/t17250-leonel-fleming#482708
https://www.czarodzieje.org/t17251-leonel-fleming#482709
https://www.czarodzieje.org/t17245-leonel-fleming
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty18.10.19 23:44;

Od kiedy otworzył swój własny pub, trudno było mu tak naprawdę odpocząć od pracy. Musiał wszystkiego doglądać, żeby mieć pewność, że Upswing będzie oferował zawsze najlepszą jakość. Coroczny festiwal muzyczny był jednak idealną okazją do odsunięcia na bok palących obowiązków i przymuszenia się do wzięcia choćby jednego wolnego wieczoru. Szczególnie zważywszy na fakt, że wreszcie któryś z organizatorów poszedł po rozum do głowy i aktywnie zaangażował się w rozwój sceny rockowej, przy której Leonel miał właściwie zamiar spędzić całą tę imprezę. Dobór gwiazd mu odpowiadał i nie widział potrzeby krążenia pomiędzy innymi koncertami.
Chcąc uniknąć długich kolejek, zjawił się na czarodziejskich polach trochę wcześniej, okazując ochroniarzom zakupioną już podczas wakacji wejściówkę. Musiał przyznać, że wszystko funkcjonowało tutaj w miarę sprawnie, a Ministerstwo Magii zadbało nawet o odpowiednie warunki pogodowe, które akurat jemu nie były wcale do szczęścia potrzebne. Wysoka temperatura sprawiła jednak, że zdjął z siebie marynarkę, którą przewiesił niedbale na ramieniu, rozglądając się wokoło, żeby odpowiednio rozplanować sobie czas przed występem największych gwiazd.
Nie planował żadnych zakupów, ale że nie miał nic lepszego do roboty zdecydował się przejść po straganach i sprawdzić czy można tu nabyć cokolwiek poza pamiątkowymi koszulkami i płytami, które niezbyt go interesowały. Płyt i tak miał bez liku, a nie miał zamiaru płacić sporej sumy galeonów za warty o wiele mniej nadruk na ubraniu. Bogaty asortyment jednak mocno go zaskoczył, bo jak się okazało, w oczy wpadło mu mnóstwo przydatnych, magicznych przedmiotów, które na dodatek sprzedawcy oferowali po wyjątkowo atrakcyjnych cenach. Przy kilku stoiskach zatrzymał się więc na dłużej, powoli w głowie sporządzając sobie już listę niezbędnych zakupów. Zdziwił się przede wszystkim tym, że tak łatwo można było tu nabyć fałszoskop, nad którego poszukiwaniami on sam nieźle się swego czasu namęczył. No, może nie namęczył, bo miał swojego zaufanego pośrednika, ale mimo wszystko, dostępność takiego towaru raczej była czymś wyjątkowym. Zastanawiał się nawet czy nie kupić drugiego fałszoskopu podczas takich promocji, ale ostatecznie zdecydował, że woli wydać pieniądze na coś, czego jeszcze nie ma.
W końcu złapał za jeden z amuletów Uroborosa i za bransoletkę ayuahascą. Co prawda nie przepadał za błyskotkami, ale akurat o tych ozdobach słyszał wiele dobrego. Do swoich zakupów dorzucił jeszcze maskę komiczną, która właściwie nie była mu do niczego potrzebna, ale również należała do towarów deficytowych, więc stwierdził, że skorzysta z okazji. Wszak zawsze mógł ją sprezentować komuś bliskiemu. Nie spodziewał się, że na festiwalu muzycznym wyda tyle pieniędzy, ale w gruncie rzeczy był zadowolony ze swoich nabytków. A że zbliżała się godzina pierwszego koncertu, oddalił się od strefy handlowej i przespacerował w pobliże rockowej sceny, zastanawiając się jaki występ da zespół Mephitis, który dla niego stanowił raczej swego rodzaju suport dla głównych gwiazd wieczoru, to jest Czystej Krwi, Askabanu i Led Snitcha, na których koncerty naprawdę niecierpliwie wyczekiwał.

Zakupy: amulet Uroborosa, bransoletka z ayuahasą, maska komiczna = 100g
Położenie: scena rockowa


Ostatnio zmieniony przez Leonel Fleming dnia 19.10.19 13:31, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Éléonore E. Swansea

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : jasne piegi i wąskie usta
Galeony : 1319
  Liczba postów : 764
https://www.czarodzieje.org/t17446-eleonore-e-swansea
https://www.czarodzieje.org/t17452-poczta-panny-eleonore#489449
https://www.czarodzieje.org/t17451-znajomkowie-eleonore#489448
https://www.czarodzieje.org/t17445-eleonore-e-swansea#489381
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty19.10.19 12:27;

Nie mogło jej zabraknąć na takim wydarzeniu. Kiedy tylko ogłosili oficjalną, tegoroczną datę Festiwalu - wpisała ją sobie grubymi literami swój kalendarz. I wprost nie mogła się doczekać. Od razu rozpoczęła żywe namawianie swojego rodzeństwa, by wybrali się razem z nią. Cóż, nie udało się to do końca, bo wcześniej mieli do załatwienia jakieś swoje sprawunki. Wymusiła jednak na nich spotkanie w trakcie imprezy - mają się spotkać jakoś w połowie jej trwania, do tego czasu Éléonore jest zdana tylko na własne towarzystwo. Trochę było jej to nie na rękę, bo zawsze czuje się niekomfortowo, stojąc samotnie pod sceną. Jednakże nie mogła odpuścić koncertu zespołu Łzy Feniksa i czekać, aż jej rodzeństwo się tutaj zjawi. Wyszykowała się sprawnie. Przyodziała biały i bardzo ciepły sweter, i ekstrawaganckie dżinsy, które zakupiła podczas jednej ze swoich podróży - idealnie wpasowywały się w festiwalowe klimaty. Na ustach miała szminkę w ciemnym, wyzywającym kolorze. Była z siebie szalenie dumna i uważała, że wygląda wyjątkowo dobrze. Wzmacniało to jej dobry nastrój.
Kiedy dotarła na miejsce - już z daleka słyszała dźwięki instrumentów. Odetchnęła z ulgą, kiedy zrozumiała, że póki co to tylko strojenie i próby głośności. Nie spóźniła się! Czekało ją jeszcze przejście przez bramki. Liczyła na to, że pójdzie to sprawnie, wszak miała ze sobą tylko różdżkę, szminkę i kilka galeonów w kieszeni spodni, na wypadek braku możliwości płacenia przy pomocy różdżki. Trochę się jednak rozczarowała, docierając do miejsca kontroli. Przed nią ukazała się spora kolejka. Westchnęła głęboko. Cóż, trochę tu poczeka. Dopiero po jakimś kwadransie (który dłużył się niemiłosiernie) weszła na pole koncertowe. Czym prędzej udała się w stronę Małej Sceny, choć i to nie było niczym prostym, bo czarodziejów zbierało się coraz to więcej. No i jak ona ma potem odnaleźć się z Elijahem i Elaine? Spotkanie się z kimkolwiek znajomym będzie graniczyło z cudem.
Postanowiła, że zakupi sobie piwo na dobry początek. Miała na nie szaleńczą ochotę, na takie zwykle, chamskie, zimne piwo Dverga. Jak ma się bawić sama, to chociaż doda sobie odwagi przy pomocy procentów. Wzięła napój w rękę i skierowała się pod Małą Scenę. Nie mogła jednak podejść za blisko, dopóki nie wypije swoich procentów. Z niecierpliwością czekała na zespół, popijając piwo. Spoglądała też na zbierający się tłum, wszyscy wyglądali tak pięknie, kolorowo. Zapowiadał się dobry wieczór.

Położenie: Mała scena, nieco na uboczu.


Ostatnio zmieniony przez Éléonore E. Swansea dnia 20.10.19 18:14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nessa M. Lanceley

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
C. szczególne : drobna budowa ciała, burza rudych włosów, chuda
Galeony : 1180
Dodatkowo : Prefekt Naczelny, animag
  Liczba postów : 2214
https://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
https://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
https://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
https://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Moderator




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty19.10.19 12:38;

Miała odpuścić sobie tegoroczny festiwal, ale wieść o występie Vivien szybko się rozniosła. Chciała wesprzeć kuzynkę, a dodatkowo była fanką wykonywanych przez nią utworów. Miała piękne melodie i teksty. Niechętnie zostawiła więc podręczniki i odwołała korepetycje z jednym z młodszych uczniów, zabierając się za szukanie w szafie czegoś innego, niż szklony mundurek, koszule czy marynarki. A z tym był problem, bo niestety wszystko, co nie było eleganckie i skromne, zostawiła w domu. Dokopała się wreszcie do cieplejszej, sportowej bluzy i spódniczki . Dobrała do tego rajstopy i proste, wygodne buty. Najgorsze co mogło powstać na takich wydarzeniach to odciski, a do tego dyskomfort z bolących nóg, więc dodanie sobie kilku centymetrów wzrostu szpilkami nie wchodziło w grę.  Wciągnęła na plecy czarny plecak z najważniejszymi rzeczami, przeczesała pukle marchewkowych włosów i nałożyła delikatny makijaż. Odłożyła zegarek na szafkę, zabierając jednocześnie trochę pieniędzy, wychodząc następnie z dormitorium. Droga do zamkowej bramy minęła jej szybko, a stamtąd już prosto teleportowała się pod dom, aby zabrać swój motor. Na pola była dość daleko, a poza tym miała okazję na przejażdżkę. Brakowało jej czasu na korzystanie z pogody i motocykla w ostatnich miesiącach, więc nie mogła sobie odmówić. Prezent od Blaith wciąż był jej spełnieniem marzenia. Był nawet etap,że miała fascynacje motoryzacją tak mocno wkręconą w głowę, że planowała być kierowcą błędnego rycerza, co niestety nie spodobało się rodzicom. Mało ambitne czy coś.
Festiwal był przygotowany dobrze, bez problemu znalazła miejsce parkingowe dla pojazdu. Zsunęła się z maszyny, zabezpieczając ją i odkładając kask, a następnie poprawiając plecak, ruszyła przed siebie. Oczywiście ochrona nie puściła karzełka bez dodatkowej kontroli wieku — do czego zresztą była przyzwyczajona. Było mnóstwo ludzi, podzielone na kilka scen wydarzenie tętniło życiem, a uszu dobiegała muzyka. Miała wrażenie, że otaczał ja tłum olbrzymów, czuła się nieco przytłoczona. Po pozytywnym przejściu kontroli skierowała się najpierw w stronę straganów — wiedząc, że później będzie niezwykle ciężko się wydostać spod scen. Dodatkowo pierwsze występy niezbyt ją interesowały — Łzy Feniksa z wiadomych przyczyn wolała odpuścić, a skunksy były dość specyficznymi artystami. Padło na królową LGBT — najwyżej po jej występie uda się pod małą scenę, gdzie koncert miała mieć ślizgonka. Nessa wzięła się jednak najpierw za zakupy — dostając fałaszoskop (jej przepadł razem z Holdenem), amulety czy bransoletkę. Kupiła też butelkę dobrego, czarodziejskiego piwa. Dostrzegając koszulkę VOID — nie mogła też przejść obojętnie, więc kolejny przedmiot trafił do jej plecaka. Wydała więcej pieniędzy, niż planowała, podsumowując to cichym westchnięciem rezygnacji. Rozejrzała się, szukając najlepszej drogi pod scenę, chociaż i tak doskonale wiedziała, że przez swój wzrost nie będzie jej dane oglądać niczego innego, jak pleców tłumu. Gdy znalazła się na miejscu, przesunęła plecak do przodu i zamknęła go dokładnie, a następnie jedną z dłoni zacisnęła na ramieniu drugiej, układając ją wygodnie pod biustem. Pociągnęła łyk piwa, czekając na rozpoczęcie wydarzenia. Leniwie sunęła spojrzeniem po plecach oraz twarzach czarodziejów podekscytowanych koncertem, gdy dostrzegła podejrzanie znajomy profil. Zmarszczyła brwi, przyglądając się mu dokładniej, dostrzegając coraz to większe szanse na ratunek — tak, wciąż miała traumatyczne wspomnienia związane z zeszłorocznym zdeptaniem jej niewielkiej osoby. @Matthew C. Gallagher wyglądał, jakby był sam. Szczęśliwy traf od losu? Zaczęła przeciskać się pomiędzy ludźmi w jego stronę, ignorując uderzenia łokci i pchnięcia, mali ludzie byli do tego przyzwyczajeni. Mając go na wyciągnięcie dłoni, odetchnęła cicho, łapiąc palcami za skrawek jego koszulki, ciągnąc delikatnie, acz stanowczo. Lubiła takie niespodziewane ataki, była kobietą bezwstydną w swojej prostocie. Gdy tylko nacisk sprawił, że odrobinę przechylił się, odwrócił w jej stronę — zapewne z zaskoczoną miną, bezceremonialnie przesunęła dłoń na jego rękę, zaciskając drobne palce na nadgarstku. Wlepiła w niego oczy, uśmiechając się z miną bezdomnego kota mówiącą "przygarnij mnie z tego dzikiego tłumu", a następnie wspięła nieco na palce, aby zacząć konwersacje — było jednak dość głośno, a stojąca nieopodal niewiasta wyjątkowo piszczała.

- No cześć łobuzie. Mogę się przyczepić? Właściwie to mogę też Cię porwać jeśli się nie zgodzisz. Dla różnych celów, żeby było jasne, ale o tym nie mówmy przy wszystkich, bo się zawstydzą. - wzruszyła ramionami, zaczepiając go z błyskiem w oczach, pół żartem- pół serio. Upiła nieco piwa z trzymanej przez siebie w drugiej dłoni butelki. Było gorzkie i ciemne, paskudne, ale dobrze rozgrzewało. Naprawdę ulżyło jej, że spotkała kogoś znajomego. Nie chciała być tu sama, to było niebezpieczne. Nie zamierzała go jednak dłużej męczyć, przeszkadzać w oglądaniu. Zostawiła więc nadgarstek w spokoju, łapiąc się jednak palcami krańca koszulki, której puszczać raczej nie chciała.


Zakupy: fałszoskop, amulet "kamienia filozoficznego", amulet Uroborosa,bransoletka z ayuahascą, koszulka VOID.
Scena: Duża Scena

______________________

.




___________________


Ostatnio zmieniony przez Nessa M. Lanceley dnia 19.10.19 17:05, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lucas Hope

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175 cm
Galeony : 116
Dodatkowo : pół-wil
  Liczba postów : 74
https://www.czarodzieje.org/t17140-lucas-hope-budowa
https://www.czarodzieje.org/t17142-lucas-hope#478521
https://www.czarodzieje.org/t17143-przyjme-kazdego#478525
https://www.czarodzieje.org/t17139-lucas-hope
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty19.10.19 16:34;

Tłumy, dosłownie wszędzie były tłumy przez które tak ciężko było przejść. Właśnie grupa jakiś młodych czarodziei szła w stronę Lucasa który stał w miejscu odpuszczając próbę dostania się bliżej sceny. Już i tak był na tyle blisko by nie przeszkadzały mu inni ludzie podczas oglądania występu. Nagle poczuł jednak dosyć silne uderzenie w bok które posłało go na osobę niedaleko niego. Tyle szczęścia że chłopak owijając jedną z rąk w talii kobiety, zdołał utrzymać ich w pionie. Watę cukrową trzymał w drugiej dłoni. Po tym przez moment jeszcze nie puszczał przedstawicielki płci pięknej, posyłając czarodziejowi który go popchnął groźne spojrzenie z na wpół przemienionej twarzy pod którym tamten od razu zmiękł i po prostu zwiał. Po uspokojeniu się puścił przypadkową ofiarę tamtego idioty odsuwając się o dwa kroki do tyłu.
-Pragnę przeprosić i mam nadzieję że nic się pani nie stało- Zwrócił się do urodziwej kobiety z łagodnym wyrazem twarzy tak różnym od tego jaki miał patrząc na obcego czarodzieja który wywołał tą sytuację. Delikatnie się pochylił do przodu w taki sposób bez żadnych słów witając się z nią tak jak wypadało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30915
  Liczba postów : 60476
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Specjalny




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty19.10.19 21:54;




etap pierwszy

W końcu wybiła godzina osiemnasta i rozpoczęły się pierwsze koncerty. Na dużej scenie pojawiła się Silvia von Waldstatten, zaś poł godziny później na dwóch mniejszych zabrzmiała muzyka Mephitis i Łez Feniksa.

Aby wziąć udział w tym etapie, należy wybrać koncert i obowiązkowo rzucić kostką (do każdego koncertu są przypisane inne kostki)! Przypominamy o zaznaczeniu na końcu postu, pod którą sceną znajduje się Twoja postać! Standardowo wszystkie pytania kierujemy do @Vivien O. I. Dear

NASTĘPNY ETAP: 24.10.2019, godziny wieczorne


Duża scena - Silvia von Waldstatten

W zeszłym roku dla wielbicieli bardziej kiczowatej muzyki wystąpiła Lady Morgana, a w tym roku organizatorzy zdecydowali się na zastąpienie jej odrobinę mniej znaną gwiazda. Bez wątpienia występ Silvii von Waldstatten był wielką gratką dla osób queerowych - Silvia była bez wątpienia ikoną środowiska LGBT, choć mało kto miał świadomość jak bardzo jej kariera była oparta na złudzeniach. Niemniej kolorowe dekoracje i tęczowe motywy bez wątpienia nadawały scenie wesoło klimatu (choć można dyskutować o tym czy cieszyły oko), zaś sama von Waldstatten bez wątpienia porwała tłum, pozostawiając po swoim występie mnóstwo pozytywnej energii. Choć raczej nie był to występ dedykowany miłośnikom sztuki, to fani muzyki popularnej mogli bawić się naprawdę dobrze!

Kostki:
1 - podczas piosenki "Love Anal(ysis)" na tłum opadła lekka kolorowa mgiełka. Byłeś na tyle blisko sceny, że spadła na Ciebie dosyć duża dawka substancji, która błyskawicznie bardzo poprawiła Ci humor. Do końca festiwalu czujesz się znakomicie.
2 - przez tłum przepycha się młody chłopak, który przypadkiem dość mocno Cię trąca. Udaje Ci zachować równowagę, ale niestety z Twojej kieszeni wypada 20 galeonów. Odnotuj stratę w odpowiednim temacie!
3 - nie wiesz jak to się dzieje, ale na skutek jednego z efektów specjalnych Twoje włosy zmieniają kolor na różowy. Ten efekt będzie Ci towarzyszył do końca festiwalu!
4 - na ziemi dostrzegasz mały przedmiot. Podnosisz go i okazuje się, że to Przypominajka. Upomnij się o przedmiot w odpowiednim temacie!
5 - nieopodal Ciebie wybucha łajnobomba. Na całe szczęście Ty nie jesteś brudny, ale osoba obok Ciebie mocno oberwała. Jeśli zdecydujesz się jej pomóc otrzymasz jeden punkt z zaklęć! Upomnij się o niego w odpowiednim temacie!
6 - Silvia coraz głośniej skanduje słowa jakiejś średnio ambitniej piosenki, a Ty czujesz jak w Twojej głowie narasta ból. Najwyraźniej wybranie się na występ tej gwiazdy nie było szczególnie dobrą decyzją!


Scena rockowa - Mephitis

Występy na scenie rockowej rozpoczął naprawdę mocny zawodnik - choć dla części słuchaczy Mephitis mogli być zespołem lekko alternatywnym, a ich stylizacja na skunksy wzbudzała w niektórych obrzydzenie, to niemal każdy musiał docenić dynamikę ich koncertu oraz niezwykle szeroki repertuar, który zaprezentowali na scenie. Oczywiście, nie był to bez wątpienia koncert wieczoru, niemniej jednak muzyka oraz pogo pozwoliły na stopniowe rozruszanie każdemu miłośnikom ostrzejszych brzmień. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne koncerty będą jeszcze lepsze!

Kostki:
1 - pogo wynosi Cię na falę. Początkowo bawisz się świetnie, jednak finalnie kilka nie wytrzymuje Twojego ciężaru i bezwiednie opadasz na ziemię strasznie się przy tym turbując. Nieduży ból związany z upadkiem będzie Ci towarzyszył do końca eventu.
2 - na ziemi dostrzegasz mały przedmiot. Podnosisz go i okazuje się, że to Woreczek ze skóry wsiąkiewki. Upomnij się o przedmiot w odpowiednim temacie!
3 - gdy czekasz na rozpoczęcie koncertu podchodzi do Ciebie uśmiechnięta dziewczyna, która podaje Ci ulotkę fundacji zajmującej się ochroną stworzeń magicznych. Z nudów wczytujesz się w ulotkę i dowiadujesz się kilku nowych rzeczy na temat ONMS. Zdobywasz jeden punkt kuferkowy z tej dziedziny. Upomnij się o niego w odpowiednim temacie
4 - nawet nie orientujesz się kiedy na skutek pogo znajdujesz się tuż przy samej scenie. Początkowo może nawet cieszysz się z takiego zbiegu okoliczności, jednak po chwili jeden z członków zespołu przez przypadek opryskuje Cię śmierdzącym skunksim odorem. Paskudna woń towarzyszy Ci w tym oraz następnym etapie - pozostaje mieć nadzieję, ze nie spotkasz nikogo przed kim nie chcesz się upokorzyć.
5 - podczas wykonywania ściany śmierci z Twojej kieszeni wypada 10 galeonów. Odnotuj stratę w odpowiednim temacie!
6 - tańcząca nieopodal dziewczyna podczas zderzenia z Tobą wybija sobie palec. Na szczęście nie tracisz zimnej krwi i szybko pomagasz jej wyjść z opresji - tym samym zyskujesz 1 punkt z magii leczniczej. Upomnij się o niego w odpowiednim temacie!


Mała scena - Łzy Feniksa

Delikatne, przytłumione światło i bardzo minimalistyczne ozdoby w połączeniu z powoli zachodzącym słońcem spowodowały, że na widowni małej sceny zapanowała przyjemna, błoga atmosfera. Po chwili rozpoczął się koncert Łez Feniksa, które miały bardzo szerokie grono fanów wśród wszystkich obecnych, gdyż ich piękna muzyka cieszyła się dużą popularnością, nie będąc jednocześnie tak skomercjalizowana jak hity Silvii, czy Dona Lockharto. Widowisko mijało raczej spokojnie, ze względu na specyfikę muzyki tego zespołu. Mimo to widownia bawiła się świetnie - śpiewając i unosząc rozświetlone różdżki w górę. Każdy fan tego zespołu po zakończeniu występu poczuł się bez wątpienia błogo, pytanie tylko czy była to kwestia faktycznej magicznej mocy zespołu, czy po prostu wyjątkowo udanego koncertu.

Kostki:
1 – Na ziemi dostrzegasz mały przedmiot. Podnosisz go i okazuje się, że to świetlik. Upomnij się o przedmiot w odpowiednim temacie
2 – Świetnie się bawisz, gdy nagle czujesz przechodząca obok Ciebie osoba przypadkiem oblewa Cię piwem o tyle niefortunnie, że zalewa Ci większą część ubrań. Na całe szczęście nie tracisz głowy i szybko zmieniasz ubranie jednym zaklęciem, tym samym zyskując punkt do transmutacji. Upomnij się o punkt w odpowiednim temacie
3 – Może rozwiązał Ci się but, a może spadł papierek, w każdy razie pochylasz się. Rzuć kostką – jeśli wypadła nieparzysta tracisz 10 galeonów, jeśli wypadła parzysta zyskujesz 10 galeonów. Upomnij się o galeony w odpowiednim temacie
4 – Podczas koncertu przechodzi obok Ciebie bardzo atrakcyjna osoba, która jest prawdopodobnie z pochodzenia wilą (płeć dowolna - w zależności od tego kto Cię interesuje). Jesteś tak zauroczony tą cudowną personą, że przypadkiem robisz z siebie durnia - opisz tę sytuację w dowolny sposób. Osoby aseksualną mogą przerzucić tę kostkę.
5- Bawisz się znakomicie! Niezależnie czy jesteś fanem tego wykonawcy czy trafiłeś tu przypadkiem to już po kilku minutach mimowolnie zaczynasz podśpiewywać. Z racji tego, że teksty nie są szczególnie łatwe wychodzi Ci to lepiej lub gorzej, ale mimo wszystko otrzymujesz 1 punkt z działalności artystycznej. Upomnij się o punkt w odpowiednim temacie
6 – podczas zabawy orientujesz się, ze ktoś dotyka Twojego tyłka. Jakież jest Twoje zdziwienie, gdy tą osobą okazuje się jakiś obleśny dziad. Szybko go przeganiasz, ale niesmak pozostaje!


Kostki dla uczniów

Przypominamy, że uczniowie na każdym etapie obowiązkowo rzucają kostką na wykrycie - więcej szczegółów w poście startowym!
1,4 - wśród tłumu dostrzegasz Estellę Vicario. Widząc nauczycielkę próbujesz czmychnąć, jednak kobieta dostrzega Cię i zagaduje. Po krótkiej wymianie zdań mówi, żebyś uważał na innych nauczycieli, po czym puszcza Ci oczko i idzie w swoją stronę.
2,5 - koncert mija Ci bez komplikacji! Nie dość, że nie spotykasz nikogo kto mógłby Cię pogrążyć to jeszcze żaden z patroli magimilicji nie jest Tobą zainteresowany. Pozostaje mieć nadzieję, że dalej też pójdzie tak gładko!
3 - bez wątpienia nie spodziewałeś się, ze na festiwalu możesz spotkać Adena Morrisa we własnej osobie. Nawet nie zdążyłeś porządnie skorzystać z pierwszego koncertu, a już zostałeś złapany przez nauczyciela, który osobiście dopilnował, żeby wrócił do szkoły. Nie dość, że nici z zabawy to jeszcze czeka Cię surowy szlaban!
6 - w Twoją stronę nadciąga dwóch magimilicjantów. Rzuć kostką ponownie! Jeśli wypadła parzysta - udaje Ci się w miarę szybko ich dostrzec, dzięki czemu jesteś w stanie dość szybko przed nim uciec lub się ukryć - tym razem Ci się upiekło! Jeśli wypadła nieparzysta - niestety, magimilicjancji zdecydowali się skontrolować Twoją różdżkę, w wyniku czego poznają Twoją tożsamość i orientują się, ze definitywnie nie powinno Cię tu być. Zostajesz odstawiony przez magimilicję pod samą szkołę - szykuj się na surową karę!

______________________

Czarodziejskie pola - Page 13 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgan A. Davies

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 162
C. szczególne : wisi nad nią (już słabnąca) klątwa zaklęć, o której nie ma pojęcia (kuferek)
Galeony : 444
Dodatkowo : Kapitan drużyny Gryfonów
  Liczba postów : 1951
https://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
https://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
https://www.czarodzieje.org/t17423-znajomoesci#488376
https://www.czarodzieje.org/t17420-morgan-a-davies#488355
https://www.czarodzieje.org/t18298-morgan-a-davies-dziennik#5208
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty20.10.19 10:25;

Krótko po zakupach skierowała się w stronę małej sceny, gdzie swój popis dawały Łabędzie Śpiewy, czy inne Krokodyle Łzy. Jej początkowy brak przekonania do wykonywanej przez nich muzyki szybko zniknął, gdy okazało się, że nie dość, że brzmieniowo dawali radę, to jeszcze hipnotyzowali tekstowo. Jasne, że już po kilku numerach śpiewała wraz z nimi i najwierniejszymi fanami zespołu, przepychając się w stronę pierwszych rzędów. Być może to również sprawiło, że nie zwróciła na siebie uwagi żadnych służb, czy przypadkowych nauczycieli, skoro przez jakiś czas pozostawała w ruchu, a potem dołączyła do największego zbiorowiska krzykaczy, na których ochrona patrzyła z pożałowaniem i niesmakiem. Kamuflowanie się szło jej dotychczas aż za dobrze. Szkoda tylko, że wokół nie widziała nikogo znajomego, ale powinna się była przecież tego spodziewać, skoro dostała się tutaj niezbyt pożądanym przez organizatorów sposobem i powinna raczej unikać ryzyka bycia odnalezioną.

Scena: mała, Łzy Feniksa
Kostki: 2 + 5 = uczniowskie bez przypału, koncertowe +1 DA

// zachęcam do zaczepiania :meow:

______________________

Czarodziejskie pola - Page 13 FEpqxeJ
Even if the sky is falling down
I know that we'll be
SAFE and SOUND
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Gunnar Ragnarsson

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 188 cm
C. szczególne : blizna z pazurów wzdłuż kręgosłupa do połowy pleców; na ramionach tatuaże run nordyckich wpisanych w islandzką, mistyczną symbolikę i zarys skalnych grani
Galeony : 938
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 544
https://www.czarodzieje.org/t17572-gunnar-e-ragnarsson#492803
https://www.czarodzieje.org/t17578-huugin#493014
https://www.czarodzieje.org/t17577-son-of-ragnar#493011
https://www.czarodzieje.org/t17571-gunnar#492793
https://www.czarodzieje.org/t18614-gunnar-ragnarsson-dziennik#53
Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty20.10.19 12:05;

Umówił się z Diną pod sceną. Co nakłoniło go do zastanowienia, czy byli totalnymi kretynami? Bo kto inteligentny umawia się bardzo konkretnie: "pod sceną"? Najpierw szukał jej na tyłach, ale nie mogąc jej znaleźć, ruszył na przód, gdzie wpakował się w sam środek "ściany śmierci". Cokolwiek to miało dla niego znaczyć. Nie był fanem biegania w kółko jak czarodzieje dotknięci chorobą psychiczną ogrodowych gnomów.
Rusz się! – trącił łokciem jednego z tych wariatów łokciem, spychajac go ze swojej drogi. Gdzieś z tyłu sam dostał czyimś grabiem, zaraz potem ktoś odepchnął go biodrem. Podżegany impertynencją szczeniaków bawiących się pod sceną, dojrzewając platynową głowę Diny, rozepchał się, idąc w jej kierunku, a kiedy w końcu ją dopadł, przerzucił ją sobie przez ramię, absolutnie zdegustowany początkiem tego koncertowania. Jeszcze nieświadomy, ze w tym rozgardiaszu zgubił pieniądze.
Harlow, weź ogarnij swoje uga-buga i niech nam zrobią przejście.

scena rockowa, 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Czarodziejskie pola - Page 13 QzgSDG8








Czarodziejskie pola - Page 13 Empty


PisanieCzarodziejskie pola - Page 13 Empty Re: Czarodziejskie pola  Czarodziejskie pola - Page 13 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Czarodziejskie pola

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 12 z 17Strona 12 z 17 Previous  1 ... 7 ... 11, 12, 13 ... 17  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Czarodziejskie pola - Page 13 JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
za Londynem
-