Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Restauracja „Amica”

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 7 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
AutorWiadomość


Rience Hargreaves

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 26
Czystość Krwi : 90%
Dodatkowo : pół-wil, szukający
Galeony : 2879
  Liczba postów : 763
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9116-rience-hargreaves
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9130-sowa-rienca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9127-rience-owe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9128-rience-hargreaves
Restauracja „Amica” - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Restauracja „Amica” - Page 7 Empty


PisanieRestauracja „Amica” - Page 7 Empty Restauracja „Amica”  Restauracja „Amica” - Page 7 EmptySob Sie 16 2014, 17:50;

First topic message reminder :




Restauracja „Amica” jest jedną z tych niewielu restauracji, które od wielu lat cieszą się pozytywną opinią wśród czarodziejskiej społeczności i nic nie zapowiada tego, aby w najbliższej przyszłości miało się to zmienić. Jej pierwszy właściciel nie potrafił należycie nią zarządzać, dlatego sukces jaki osiągnęła jest tym bardziej spektakularny i zasłużony, co przekłada się na to, że wielu młodych ludzi chce brać udział w kursy organizowane przez głównego kucharza i barmana pracujących w „Amice”. Kto wie, może następnym kursantem będziesz właśnie Ty?
Dostępny asortyment:

Napoje:
■ Werbena cytrynowa
■ Wywar z jabłka z dodatkiem księżycowej rosy
■ Syrop z czarnego bzu

Przystawki:
■ Ogórek zielony z nasionami mandragory i kwiatami fenduli, wypełniony musem z węgorza
■ Chips z ziemniaka z kroplami żelu z Ognistej Whiskey
■ Chlebek ze scillią syberyjską i palonym sianem
■ Słodka bułeczka z walerianą, podana z masłem i z wędzoną solą

Zupy:
■ Zupa z rukwii wodnej
■ Krem ze Skaczących Muchomorów
■ Frużelina z kwaśnych czarnych porzeczek z nutką szałwii lekarskiej
■ Zupa z granitą z tykwobulwy

Dania główne:
■ Placki z ziaren amarantusa
■ Królik z liśćmi asfodelusa i lawendy
■ Troć z porzeczką i płatkami hibiskusa
■ Nerki smocze i bób w emulsji z aloesu i trybuli
■ Sałatka z granitą ze smoczego owocu

Desery:
■ Lody pokrzywowe z amarantusem
■ Kwiat nasturcji z jagodami z jemioły
■ Mus z liści raptuśnika, ze stewią i miętą
■ Kremowe lody z pudrem lawendowym

Zestaw Szefa Kuchni:
■ Tajemniczy zestaw obiadowy (przystawka, zupa, danie główne) z deserem o jeszcze bardziej tajemniczych składnikach
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Patricia D. Brandon

Nauczyciel
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170cm
C. szczególne : burza kręconych, jasnych włosów; runa protekcyjna za lewym uchem
Galeony : 2238
  Liczba postów : 661
https://www.czarodzieje.org/t20195-patricia-danielle-brandon#626883
https://www.czarodzieje.org/t20197-poczta-patricii#627724
https://www.czarodzieje.org/t20196-patricia-danielle-brandon#627505
https://www.czarodzieje.org/t20342-dziennik-patricii-brandon#641
Restauracja „Amica” - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Restauracja „Amica” - Page 7 Empty


PisanieRestauracja „Amica” - Page 7 Empty Re: Restauracja „Amica”  Restauracja „Amica” - Page 7 EmptySob Kwi 24 2021, 11:00;

Jakże miała się nie przejąć kiedy dowiedziała się właśnie, że siostra rozstała się z chłopakiem. Dla dziewczyny - zwłaszcza nastoletniej - to zawsze było wielkie przeżycie. Zwłaszcza, że nie słyszała żadnych narzekań od Vicky na temat tego Fillina, więc tym bardziej nie mogła zrozumieć co takiego się stało. Ale jeśli w grę wchodził Obserwator i jego plotki, to z pewnością mogło z tego wyniknąć jakieś nieporozumienie. Usłyszawszy najpierw o tym, że siostra prawdopodobnie nie była w chłopaku w ogóle zakochana, a później wzmiankę o obgadującej Zoe, zmarszczyła lekko brwi, przyglądając się siostrze z uwagą. Swansea...? Mowa o Larkinie...?
- Zaraz, chwila. Czy ja dobrze zrozumiałam: LJ pisze do Ciebie listy miłosne? - spytała rozbawiona, choć świadoma tego, że przekręciła fakty i zrobiła to zupełnie celowo. Aczkolwiek słuchając słów Victorii miała wrażenie, że chłopak zaczepiał ją, po to aby zwrócić jej uwagę na siebie. Dość dziecinny sposób - droczenia się i darcia kotów - jednak kto powiedział, że nie skuteczny. Może właśnie w ten sposób Swansea zdoła przebić się przez grubą warstwę lodu do serca jej młodszej siostrzyczki.
- Oh, czyli był nie fair, ale Tobie w tej chwili to wszystko jedno, bo dostrzegłaś, że i tak Ci nie zależało? Ja tam bym mu zrobiła aferę jakich mało. Zwłaszcza, jeśli teraz ma sobie gruchać z tą Cali... - burknęła, nieco zniesmaczona tą historią, nawet jeśli Vicky nie miała tego za złe byłemu chłopakowi. Później rozmowa przeszła na jej nową pracę i Krukonka poradziła jej, aby porozmawiała z Walshem, na co Pat bezapelacyjnie się zgodziła. Byle by tylko przeżyć tą pierwszą lekcję, a potem będzie już z górki.
To nie było tak, że obgadywały Jona za jego plecami. Sam nie raz pytał jej co sądzi o tym i owym, dlatego posiadała niektóre informacje z pierwszej ręki, a przecież co do niektórych z nich musiała się doradzić czy mamy, czy którejś z sióstr. Ale jako jego bliźniaczka czuła się w obowiązku aby być na bieżąco z tym co się działo zarówno u każdej z nich, jak i u brata. I właśnie dlatego temat zszedł na jego nową partnerkę.
- Ja tam bym ją chętnie przepytała - rzuciła cicho, po czym zaśmiała się, oczywiście żartując, bo tak jak zauważyła Victoria żadna z nich nie była typem oceniającej pod każdym względem harpii. To jemu miała się podobać, a nie siostrom. Ale nie zaszkodziło by mimo wszystko, gdyby miały wspólne tematy do rozmów. Rozciągnęła usta w szerokim uśmiechu, kiedy Vics zadała jej pytanie. - Ciągle szukam takiego, który bezbłędnie przejdzie test z magicznych środków transportu taty - odpowiedziała rozbawiona, puszczając oczko siostrze i zauważając, że kelner idzie do nich z zamówieniem. Podziękowały mu i Pat z zadowoleniem omiotła wzrokiem talerz. Wyglądało naprawdę smakowicie.
- A właśnie, jak stoicie z ligą szkolną? Słyszałam, że przed Wami jeszcze jeden mecz, z Gryffindorem, tak? - spytała, kiedy talerze były już na stole i sięgnęła po sztućce, zerkając jednocześnie na Vicky. Próbowała jakoś wdrożyć się w szkolne życie, a zwłaszcza dla niej były ważne rozrywki obywające się między poszczególnymi domami w Hogwarcie. Była ciekawa czy jej ukochany Gryffindor nadal jest w tym sporcie tak dobry jak był za jej czasów. Słuchając jej odpowiedzi zabrała się za swoją sałatkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Cassandra Walker

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 1.71 m
C. szczególne : włosy przeważnie układają się w fale, kolczyki w uszach i pomalowane usta
Galeony : 107
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t20559-cassandra-walker
https://www.czarodzieje.org/t20560-poczta-cassie
https://www.czarodzieje.org/t20561-relacje-cassie#650351
https://www.czarodzieje.org/t20558-cassandra-walker
Restauracja „Amica” - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Restauracja „Amica” - Page 7 Empty


PisanieRestauracja „Amica” - Page 7 Empty Re: Restauracja „Amica”  Restauracja „Amica” - Page 7 EmptyPon Sie 09 2021, 15:28;

Urażony buntownik, co prawda tato zapewne za dużo się nie myli w tej kwestii, ale Liam wcale nie musi być urażony, żeby być buntownikiem. Chociaż Cassie nie do końca rozumie swojego brata. Nareszcie mogą spędzić czas z ojcem, a on robi mu wyrzuty. To prawda, że George nie bywał często w domu, ale teraz może w końcu to nadrobią. Cassandra najlepiej zamieszkałaby z tatą, kiedy w końcu poszłaby na studia, ale z tego, co się niedawno dowiedziała, jest u nich Robin — kuzynka bliźniaków. Obawia się, czy z nią się dogada. Teraz jednak łapie dłoń Walkera i wpadają w tunel teleportacyjny. Nie często tak podróżuje, nie może się też doczekać, kiedy sama będzie mogła nauczyć się tej umiejętności, ale teraz z przestrachem zamyka oczy. Słyszała, o rozszczepieniach i strasznych rzeczach, jednak wierzy, że w ramionach taty jest bezpieczna.
Otwiera oczy, łapie oddech, a po chwili na jej twarz wraca uśmiech, kiedy stoją przed restauracją Amica. Nic się nie stało. Wszyscy są cali, chociaż lekko ją zemdliło, ale szybko to mija. Pewnie trzeba się przyzwyczaić.
- Siadamy przy oknie! - Oznajmia i niemal wbiega przez drzwi, zostawiając Georga z tyłu. Rozgląda się po zajętych miejscach w restauracji, by po chwili wypatrzeć stolik akurat specjalnie dla nich. Zawiesza torebkę na krześle i siada na swoim miejscu obok widoku na ulice Hogsmeade.

@George Walker
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


George Walker

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 35
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 177
C. szczególne : intensywny zapach cygara na ubraniu, dobrej jakości ubrania, spod kołnierza, przy szyi wystaje gruba warstwa bandażu.
Galeony : 165
  Liczba postów : 260
https://www.czarodzieje.org/t20293-george-walker#636736
https://www.czarodzieje.org/t20294-skrytka-pocztowa-g-w#636761
https://www.czarodzieje.org/t20292-george-walker#636733
Restauracja „Amica” - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Restauracja „Amica” - Page 7 Empty


PisanieRestauracja „Amica” - Page 7 Empty Re: Restauracja „Amica”  Restauracja „Amica” - Page 7 EmptyPon Sie 09 2021, 16:17;

Kiedy tylko wylądowali przed restauracją postanowił zdjąć z siebie wierzchnią szatę. Nie dość, że panował ukrop, to nie chciał przesiadywać tutaj w stroju służbowym. Zastosował kilka drobnych czarów, aby pomniejszyć materiał, złożyć go w kosteczkę i schować do kieszeni spodni. Pozostał w cienkiej koszuli, którą zmodyfikował również do krótkiego rękawa i dopiero wtedy ruszył za Cassie, która pomimo lekkiej bladości policzków pomknęła już do środka. Czasem widział w niej własne cechy - ta umiejętność działania pomimo własnego dyskomfortu. Dołączył do córki, zajął wybrane przez nią miejsce i otworzył Menu, szukając odpowiedniego dla siebie dania. - To opowiedz mi co było słychać w szkole. - pamiętał wiele niezręcznej ciszy na wielu obiadach kiedy to nie wiedział co pytać ponadto, co zawsze. - Zakręcił się wokół ciebie już jakiś chłopak? - dodał zatem, aby wiedziała co odpowiedzieć poza "wszystko dobrze". - Niedawno poznałem chłopaka Robin, więc jeśli też jakiegoś masz to nie musisz się wstydzić, chętnie go poznam. - jak to ojciec, nie miał za bardzo wyczucia na tak delikatne tematy, które mogą kogoś wpędzić w zakłopotanie. Przy Cassie czuł niepokój na myśl, że miałaby z kimś chodzić. Robin i Liam wydawali się mieć silniejsze charaktery, ale jego córa była tak delikatna i jeszcze taka... za młoda na zakochiwanie się. Zawsze będzie dla niego malutka. Złożył zamówienie na królika z liśćmi asfodelusa i lawendy oraz wywar z jabłka z dodatkiem księżycowe rosy. Oparł dłonie o stolik i utkwił spokojne spojrzenie na twarzy swojego dziecka. - Jutro będę musiał posiedzieć dłużej w pracy bowiem dostałem wezwanie do Departamentu Tajemnic. Zamów sobie na jutro obiad, a spotkamy się w domu wieczorem. Nie musisz czekać na mnie z kolacją. - dopowiedział, aby wiedziała, że już nazajutrz rzuci się w wir pracy w Ministerstwie Magii, co zdarzało się nader rzadko. Czuł pewną dozę stresu na samą myśl lecz nie okazywał tego, aby dziewczyna nie pomyślała, że się czegoś boi. - Jeśli chcesz to przejdź się jutro po wszystkich schroniskach i może jakiś psiak wpadnie ci w oko. Zadbaj tylko, aby nie był wielkości stołu. - tutaj już nieco się uśmiechnął, wyobrażając sobie kawał wielkiego psa w ich domu, który nie był na tyle obszerny, aby pomieścić więcej zwierząt.

@Cassandra Walker
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cassandra Walker

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 1.71 m
C. szczególne : włosy przeważnie układają się w fale, kolczyki w uszach i pomalowane usta
Galeony : 107
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t20559-cassandra-walker
https://www.czarodzieje.org/t20560-poczta-cassie
https://www.czarodzieje.org/t20561-relacje-cassie#650351
https://www.czarodzieje.org/t20558-cassandra-walker
Restauracja „Amica” - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Restauracja „Amica” - Page 7 Empty


PisanieRestauracja „Amica” - Page 7 Empty Re: Restauracja „Amica”  Restauracja „Amica” - Page 7 EmptyWto Sie 10 2021, 13:30;

Cała jej uwaga skupiona jest na Menu restauracji "Amica". Mają tu dużo rzeczy, oczywiście wpierw przegląda desery, dużo tu ciekawych pyszności. No, ale to na obiad przyszli, a jak go zje, to na pewno dalszych rzeczy nie wciśnie. Zresztą tata na pewno zaraz rozpytywałby o normalne jedzenie. Zanim decyduje się na coś, George zadaje pytania. Nie często rozmawia z ojcem, a on też nie rzadko wie, co ma powiedzieć, czy jak podejść do tematu. Cassie wszystko to wyczuwa.
- No wiesz... Szkoła jak to szkoła. Dużo nauki. - Mówi i wcale nie ściemnia, zwłaszcza że bywa jej ciężko i nie zawsze wszystko wychodzi, tak jakby chciała.
- Merlinie, tato nie! - Unosi głos bardziej, niż zamierza. Zawstydzona takimi pytaniami, zakrywa twarz kartą menu, wpierw jednak rozglądając się czy ktoś nie zwrócił uwagi na jej wybuch. Wystają tylko oczy, co chwila jednak zerka do karty, zamawiając placki z ziaren amarantusa i to samo do picia co George.
- Robin jest... starsza. - Zagryza lekko wargę z nerwów, nawijając kosmyk włosów na palec, unikając gdzieś spojrzenia Walkera. - I... mnie, ja... eemmm nie nie mam żadnego chłopaka. - Przykłada dłoń do czoła, patrząc w dół na blat stołu.
Zaraz jednak cała niezręczność jej mija, gdy ojciec mówi, że zostanie dłużej w pracy. Żaden problem.
- Dobrze. - Odpowiada, wcale nie ciesząc się na zostanie samej w domu, gdy tata będzie robił nadgodziny. Mama zapewne często słyszała: Nie musisz czekać na mnie z kolacją. Jednak Cassie nie jest przykro, już ma plan, że zabierze się za sprzątanie domu. Dopiero ostatnie słowa sprawiają, że pogodność znika nie tylko z jej twarzy, ale także z niebieskich oczu.
- Ale... mieliśmy wybrać razem.- Pada z jej ust i zaraz to milknie. - Wielkości stołu byłby fajny. - Szepcze pod nosem, zdecydowanie zawiedziona słowami Georga.

@George Walker
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


George Walker

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 35
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 177
C. szczególne : intensywny zapach cygara na ubraniu, dobrej jakości ubrania, spod kołnierza, przy szyi wystaje gruba warstwa bandażu.
Galeony : 165
  Liczba postów : 260
https://www.czarodzieje.org/t20293-george-walker#636736
https://www.czarodzieje.org/t20294-skrytka-pocztowa-g-w#636761
https://www.czarodzieje.org/t20292-george-walker#636733
Restauracja „Amica” - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Restauracja „Amica” - Page 7 Empty


PisanieRestauracja „Amica” - Page 7 Empty Re: Restauracja „Amica”  Restauracja „Amica” - Page 7 EmptyPon Sie 16 2021, 17:51;

Czuł się dosyć mocno skrępowany przy takiej rozmowie. Miał jednak świadomość, że musi to przeprowadzić, bo dzięki temu ociepla relację z własną córką. Poświęca jej ten czas choć coraz bardziej czuł potrzebę wysłania jeszcze jednego listu do biura, aby upewnić się, że wiedzą skąd odebrać ważną przesyłkę. Powstrzymywał się, dla niej. - W tym roku będziesz mieć OWUTemy. Myślałaś o przyszłym zawodzie? - jak ten czas straszliwie szybko leci. Niedawno zdawali oboje SUMy, a teraz ostatni rok nauki w Hogwarcie. Dziwnie się czuł. Trochę tak staro kiedy pomyślał o jego relacji z Theodore. Zdziwił się za to jej gwałtowną reakcją, która zmusiła go do podniesienia wzroku znad karty Menu i zawieszeniu spojrzeniu na zarumienionej buzi swojej córki. Czyżby źle sformułował pytanie? - Nie ma niczego wstydliwego w posiadaniu chłopaka. - nagle poczuł się dziwnie. Jak powinien nazwać Theo? Nie, to nie jest dobry moment na rozmyślanie. Jest mu bliski i na tym poprzestańmy. - Ja związałem się z twoją mamą gdy miałem piętnaście lat, więc nie myśl, że uważam, że jesteś za młoda na posiadanie chłopaka. - chwila, czy parę sekund wcześniej nie uznał, że jednak jest? Cóż, im dłużej rozmawiali tym uzmysławiał sobie coraz więcej rzeczy. Wolałby wiedzieć o jej zalotniku; bądź co bądź zależało mu na poprawieniu relacji z Cassandrą. Chciał uczestniczyć w jej życiu, a więc zadawał pytanie, które mogły mu to umożliwić. Zacisnął palce na karcie Menu, słysząc zawód w głosie dziewczyny. - Owszem, będziemy dzisiaj go szukać, ale nie wiem czy w ciągu jednego dnia się wyrobimy. - dopowiedział naprędce, bo przecież nie wystawi jej do wiatru. Jak ma jej powiedzieć, że wolałby "wyrobić się" z tym w maksymalnie dwie godziny? Musiał przygotować trochę materiałów na jutro, ponaglić parę delikwentów z dosłaniem zaświadczeń, których potrzebuje w trybie pilnym. Niektórzy tego nie rozumieli. - Nie zmieści się w naszym mieszkaniu. Ponadto, ty i Liam będziecie większość czasu w zamku i to ja będę opiekować się psem. Wolałbym, aby jednak nie był zbyt wielki i tym bardziej cięższy od Jonasa. - oparł plecy o krzesło i rozejrzał się po restauracji, niemo ponaglając realizację zamówienia. - Masz jakieś preferencje rodzaju psa? - zapytał, próbując skierować jej myśli na weselszy temat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cassandra Walker

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 1.71 m
C. szczególne : włosy przeważnie układają się w fale, kolczyki w uszach i pomalowane usta
Galeony : 107
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t20559-cassandra-walker
https://www.czarodzieje.org/t20560-poczta-cassie
https://www.czarodzieje.org/t20561-relacje-cassie#650351
https://www.czarodzieje.org/t20558-cassandra-walker
Restauracja „Amica” - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Restauracja „Amica” - Page 7 Empty


PisanieRestauracja „Amica” - Page 7 Empty Re: Restauracja „Amica”  Restauracja „Amica” - Page 7 EmptyWto Sie 17 2021, 19:07;

Według Cassie zdecydowanie tato, nie ma taktu. Nic nie szkodzi, wie, że George się stara, ale czasami te jego pytania, sprawiają, że czuje się zmieszana. Zapewne nie bardziej niż Walker, chociaż nie widać tego po nim. Tata wydaje się taki idealny, oaza spokoju normalnie.
Wie, że to nie wstyd mieć chłopaka, ale to brzmi jakoś podejrzanie ze strony Walkera. Może uważa, że skoro Robin ma, ona też powinna mieć? Nie rozumie zagrania ojca, jest podejrzany. Pewnie chciał się dowiedzieć czy z kimś się spotyka, taka odwrócona psychologia czy coś takiego. Chociaż może tata ma to gdzieś, ale skoro już pyta... Nie, żeby nie myślała o chłopcach, ale to za dużo obowiązków, a kiedy miałaby czas na naukę? Zwłaszcza że potrzebowała czasami dodatkowych zajęć, aby nadrobić konkretny temat. Zresztą może i Cassandra jest pełna energii, a także optymizmu do świata, ale przy bliższych relacjach staje się nieśmiałą dziewczynką, która nie ma pojęcia jak przełamać tę passę niezręczności.
Nie wie co gorsze rozmowa z ojcem o chłopakach czy o swojej przyszłości.
- Jeszcze nie wiem. Zobaczę, jak pójdą mi OWUTemy. - Przygryza wargę, denerwując się, bo rozmowy o przyszłości nie są fajne, gdyby mogła, to nie wybrałaby nic. Temat szkoły i co dalej sprawia tyle problemów. Przecież ma jeszcze czas.
- No wiem. - Mruczy pod nosem i niemal z ulgą bierze dyskretny oddech, kiedy ojciec zmienia temat na psa.
- Szkoda, że nie mogłabym go zabrać do Hogwartu. - Ciekawe czy magia może coś na to poradzić, gdyby dało się jakoś przeszmuglować do szkoły psa. - Nauczę się teleportacji i zapytam się o zgodę dyrektora, wtedy pomogłabym ci w opiece nad nim. - Może i tata ma racje co do opieki nad psiakiem i jego wielkości, jednak Cassie nie ma zamiaru tak łatwo zrezygnować, na pewno coś wymyśli. I tak ciężko przeżyła swoją rozłąkę z Puffem, który obecnie był u mamy, faktycznie owczarek kaukaski nie był już młodzieniaszkiem, no ale...
- Kupmy takiego. - Wyjmuje różdżkę z torby, książkę i włącza wizbooka, pokazując George'owi zdjęcie małych, słodkich fogsów. - Wiem, że potem urośnie, ale proszę, proszę, proszę... - Jeszcze nie mieli z Liamem psa ze świata czarodziejów, a te wyglądają tak uroczo i podobno w zimie są niczym kameleony! I rośnie trochę duży. Cassie nie lubi małych psów podobnie jak Liam. Na pewno brat poprze ją w wyborze zwierzaka.

@George Walker
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


George Walker

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 35
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 177
C. szczególne : intensywny zapach cygara na ubraniu, dobrej jakości ubrania, spod kołnierza, przy szyi wystaje gruba warstwa bandażu.
Galeony : 165
  Liczba postów : 260
https://www.czarodzieje.org/t20293-george-walker#636736
https://www.czarodzieje.org/t20294-skrytka-pocztowa-g-w#636761
https://www.czarodzieje.org/t20292-george-walker#636733
Restauracja „Amica” - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Restauracja „Amica” - Page 7 Empty


PisanieRestauracja „Amica” - Page 7 Empty Re: Restauracja „Amica”  Restauracja „Amica” - Page 7 EmptyCzw Sie 19 2021, 18:26;

W milczeniu pokiwał głową kiedy zbyła temat "przyszłości". Starał się prowadzić aktywną konwersację, aby nie zapadała niezręczna cisza jednak najwyraźniej źle dobierał tematykę skoro nie chciała odpowiadać na pytania i krępowała się, czerwieniała, odwracała wzrok. Gdzie popełniał błąd? Odnosił wrażenie, że jej entuzjazm całkowicie oklapł i siedzi z nim z obowiązku, a przecież naprawdę starał się, aby chociaż trzy razy w tygodniu mogli zjeść wspólnie jakiś posiłek. Liama musiał przymuszać do tej czynności bo inaczej nie widziałby swojego syna w ogóle. Postukał cicho palcami o blat stołu, oczekując zamówionego obiadu. Zachowywał pełne opanowanie własnego zachowania jednakże w jego głowie wiło się wiele myśli. Co rusz przywoływał się do porządku, aby nie myśleć o pracy, a o córce, z którą spędza czas. - W takim razie dobrze, że mieszkamy teraz w Hogsmeade. Być może będziecie mogli przychodzić na obiad i pobawić się z tym psem. - z tej informacji akurat się cieszył, bo jednak to oznaczało, że będzie widywać się z dziećmi nieco częściej niż na święta. Choć ciężko było mu wypełniać wolny czas obfitymi rozmowami ze swoją dziatwą, tak wewnętrznie cieszył się, że będzie mógł ich spotkać. Kochał bliźnięta tylko nie zawsze potrafił to wyraźnie okazać. Chorował na pracoholizm jednak szkopuł tkwił w tym, że nie dopuszczał do siebie tej myśli i zawsze wynajdywał skuteczne powody, aby jednak się w niej zanurzyć po uszy. Kiedy nadstawiła tego swojego "wizardbooka" (jak go zawsze nazywał i mimo poprawiania go, to nie potrafił zapamiętać prawidłowej nazwy), zerknął na zdjęcie, całkowicie nie rozumiejąc innych dopisków (tagów) czy dialogów. - Ta puchata kulka będzie taka tylko przez parę miesięcy. - mimo, że dziewczyna wydawać by się mogło, zdawała sobie z tego sprawę to postanowił podkreślić, że gabaryty tego stworzenia całkowicie nie pasują do jego głównego wymagania. - Cassie, przecież przed chwilą powiedziałem, że nie może być wielki. Nie mamy warunków ani ogrodu dla takiego olbrzyma. Będzie się męczyć, a ja nie będę miał czasu aby codziennie wychodzić z nim do Doliny Godryka na spacer. - potrafił być surowy i zasadniczy. Cassie miała w sobie dar, który sprawiał, że często miękł, ulegał jednak w tym przypadku musiał to dokładnie przemyśleć. Nie zdoła opiekować się tak wielkim psem. - Poszukaj na tych swoich stronach jakiegoś mniejszego psa. - uznał, że w zeszycie znajdzie każdą rasę bowiem nie rozumiał na czym polega wizbook i wizzenger. W końcu przynieśli posiłki, za co gorliwie podziękował kelnerowi. Parujące i smakowicie pachnące danie przypomniało mu jaki jest głodny. Nie jadł nic od samego rana, bo nie miał czasu - tak bardzo się zapracował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cassandra Walker

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 1.71 m
C. szczególne : włosy przeważnie układają się w fale, kolczyki w uszach i pomalowane usta
Galeony : 107
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t20559-cassandra-walker
https://www.czarodzieje.org/t20560-poczta-cassie
https://www.czarodzieje.org/t20561-relacje-cassie#650351
https://www.czarodzieje.org/t20558-cassandra-walker
Restauracja „Amica” - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Restauracja „Amica” - Page 7 Empty


PisanieRestauracja „Amica” - Page 7 Empty Re: Restauracja „Amica”  Restauracja „Amica” - Page 7 EmptySob Sie 21 2021, 10:13;

Czasami nie wie, jak ma rozmawiać z tatą, jakich on oczekuje odpowiedzi czy po prostu tak długo nie miał do czynienia ze swoimi dziećmi, że potrafi zadawać tylko takie te mało przyjemne pytania? To jasne, że chce podtrzymać rozmowę, ale Cassie zdecydowanie wystarczy zwykła obecność ojca. Sama nie wie, o co może zapytać Georga. Nie chce pytać go o pracę, bo wydaje się, że Walker tylko dla niej żyje. I tak wydaje się całkiem zainteresowany tym, co słychać u swojej córki. Nawet te zwykłe spieranie się o zwierzaka jest dobre.
- To trzeba kupić większe mieszkanie koniecznie z ogrodem! - Mówi, nadal nie tracąc swojego entuzjazmu, chociaż nie bierze swoich słów na poważnie. Wie, że tato, nawet jeśli pracuje od świtu do nocy, nie jest miliarderem i nie może zmieniać mieszkań jak... celu swoich pieszych wycieczek po Dolinie Godryka.
- No dobrze, poszukam. - Odkłada wizbooka do torby i zabiera się za jedzenie, które właśnie zostało przyniesione przez kelnera. - Będę musiała obgadać to z Liamem. - Dodaje, nadal zastanawiając się jak wpłynąć na decyzje ojca o większym psie, a nie tych małych kurduplach. Może brat coś na to poradzi?

@George Walker
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


George Walker

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 35
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 177
C. szczególne : intensywny zapach cygara na ubraniu, dobrej jakości ubrania, spod kołnierza, przy szyi wystaje gruba warstwa bandażu.
Galeony : 165
  Liczba postów : 260
https://www.czarodzieje.org/t20293-george-walker#636736
https://www.czarodzieje.org/t20294-skrytka-pocztowa-g-w#636761
https://www.czarodzieje.org/t20292-george-walker#636733
Restauracja „Amica” - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Restauracja „Amica” - Page 7 Empty


PisanieRestauracja „Amica” - Page 7 Empty Re: Restauracja „Amica”  Restauracja „Amica” - Page 7 EmptyWto Sie 24 2021, 18:03;

Niezręczna cisza uzmysławiała mu jak wiele brakuje w tej rozmowie. Wysilał się na podtrzymanie wesołej konwersacji ale ilekroć w oczach córki gasł ten płomyk radości tak on tracił wiarę w swoje możliwości naprawienia tej relacji. Nie było źle, chciała go widywać, przyszli tutaj razem na obiad... Zacisnął zęby i powstrzymał chęć westchnięcia. Nie potrafił. Nie potrafił rozmawiać z własnym dzieckiem. Co on ma zrobić? Jak to naprawić? Czy jest jakiś kurs, który nauczyłby rozmawiać z młodzieżą? Towarzystwo George'a nie posiadało dzieci w podobnym wieku więc nie miał kogo się poradzić. Wyłuskał z siebie uśmiech kiedy wspomniała o większym mieszkaniu.
- Jeśli zamieszkacie ze mną dłużej niż na rok to zastanowię się nad kupnem większego domku. - nie był milionerem jednak posiadał oszczędności. Pracoholizm dbał o regularne wpłaty i premie na konto jednak George nie należał do rozrzutnych osób. Nigdy nie wydawał więcej aniżeli to było potrzebne. Mógł zatem obiecać chociaż tyle jednak na tyłach głowy miał przekonanie, że Liam czeka na moment by się od niego uwolnić. To smutne i prawdziwe. Opuścił wzrok na swoją dłoń i zamilkł, a wtedy przyniesiono posiłki. Niestety, ale jedli w milczeniu. Dotychczas każda jego próba utrzymania konwersacji kończyła się speszeniem Cassandry więc nie chciał jej tego na nowo serwować. Nie jedli długo, ale też wystarczyło jedno porozumiewawcze spojrzenie, aby oboje zgodnie stwierdzili, że czas wracać do domu. Odprowadził ją spory kawałek, a kilka przecznic przed Aleją Amortencji napomknął, że skoczy do księgarni i zaraz wróci. Jak zawsze coś mu "wypadało". Próba poprawy relacji nie mogła zostać zaliczona do udanych, prawda?

| zt x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Restauracja „Amica” - Page 7 QzgSDG8








Restauracja „Amica” - Page 7 Empty


PisanieRestauracja „Amica” - Page 7 Empty Re: Restauracja „Amica”  Restauracja „Amica” - Page 7 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Restauracja „Amica”

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 7Strona 7 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Restauracja „Amica” - Page 7 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
-