Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Restauracja „Amica”

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość


Rience Hargreaves

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 24
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2879
Dodatkowo : pół-wil, szukający
  Liczba postów : 763
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9116-rience-hargreaves
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9127-rience-owe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9130-sowa-rienca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9128-rience-hargreaves
Restauracja „Amica” - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Restauracja „Amica” - Page 6 Empty


PisanieTemat: Restauracja „Amica”   Restauracja „Amica” - Page 6 EmptySob Sie 16 2014, 17:50

First topic message reminder :


Restauracja „Amica”


Restauracja „Amica” jest jedną z tych niewielu restauracji, które od wielu lat cieszą się pozytywną opinią wśród czarodziejskiej społeczności i nic nie zapowiada tego, aby w najbliższej przyszłości miało się to zmienić. Jej pierwszy właściciel nie potrafił należycie nią zarządzać, dlatego sukces jaki osiągnęła jest tym bardziej spektakularny i zasłużony, co przekłada się na to, że wielu młodych ludzi chce brać udział w kursy organizowane przez głównego kucharza i barmana pracujących w „Amice”. Kto wie, może następnym kursantem będziesz właśnie Ty?

Napoje:
Werbena cytrynowa
Wywar z jabłka z dodatkiem księżycowej rosy
Syrop z czarnego bzu

Przystawki:
Ogórek zielony z nasionami mandragory i kwiatami fenduli, wypełniony musem z węgorza
Chips z ziemniaka z kroplami żelu z Ognistej Whiskey
Chlebek ze scillią syberyjską i palonym sianem
Słodka bułeczka z walerianą, podana z masłem i z wędzoną solą

Zupy:
Zupa z rukwii wodnej
Krem ze Skaczących Muchomorów
Frużelina z kwaśnych czarnych porzeczek z nutką szałwii lekarskiej
Zupa z granitą z tykwobulwy

Dania główne:
Placki z ziaren amarantusa
Królik z liśćmi asfodelusa i lawendy
Troć z porzeczką i płatkami hibiskusa
Nerki smocze i bób w emulsji z aloesu i trybuli
Sałatka z granitą ze smoczego owocu

Desery:
Lody pokrzywowe z amarantusem
Kwiat nasturcji z jagodami z jemioły
Mus z liści raptuśnika, ze stewią i miętą
Kremowe lody z pudrem lawendowym

Zestaw Szefa Kuchni:
Tajemniczy zestaw obiadowy (przystawka, zupa, danie główne) z deserem o jeszcze bardziej tajemniczych składnikach
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Leonel Fleming

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 26
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 179 cm
C. szczególne : blizna po lewej stronie żeber
Galeony : 234
Dodatkowo : oklumencja
  Liczba postów : 620
https://www.czarodzieje.org/t17243-leonel-fleming
https://www.czarodzieje.org/t17251-leonel-fleming#482709
https://www.czarodzieje.org/t17250-leonel-fleming#482708
https://www.czarodzieje.org/t17245-leonel-fleming
Restauracja „Amica” - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Restauracja „Amica” - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Restauracja „Amica”   Restauracja „Amica” - Page 6 EmptySob Maj 04 2019, 16:57

Retrospekcja – zaraz po ukończeniu Hogwartu; II etap stażu

Praca szła mu dobrze, ale jednocześnie czegoś mu brakowało. Nie udało mu się jeszcze w żaden sposób zabłysnąć, a po ostatnich oskarżeniach rzuconych w jego kierunku przez współpracowników, zdecydowanie przydałoby mu się coś takiego. Coś, co zwróciłoby na niego uwagę przełożonych, ale w tym pozytywnym sensie. Kiedy przyszedł wieczorem do restauracji, nadarzyła się idealna okazja do tego, by zyskać w ich oczach. Wszyscy trąbili już bowiem o tym, że szefowi zaginął jego ukochany mały, rudy, słodki kotek, który ponoć reagował na imię Maniuś. Każdy chciał go odnaleźć, więc konkurencja była naprawdę duża, ale Leonel nie zamierzał się z tego powodu poddać. Jego koledzy z kuchni i zza lady od razu wybiegli na zewnątrz, ale to młody Fleming popisał się sprytem i postanowił najpierw przeszukać dokładnie cały budynek Amici. Dobrze zrobił, bo jak się okazało futrzak nie zdążył jeszcze opuścić restauracji, a chłopak znalazł go na jednym z korytarzy. Musiał jednak przyznać, że to bydlę było wyjątkowo szybkie i gdyby nie pomocny kawałek topoli, to najpewniej nie udałoby mu się Maniusia złapać. Leonel wykorzystał jednak zaklęcie Wingardium Leviosa, żeby unieść kotka do góry i przenieść go na swoje ramiona. Na szczęście zwierzak był potulny i nie drapał, a wręcz przytulił się do jego klatki piersiowej. Fleming od razu zaniósł go szefowi, przez którego został obdarowany nie tylko pochwałami, ale i premią w wysokości dwudziestu pięciu galeonów. Facet zapamiętał jego gest na długo, bo już do samego końca stażu Leo był traktowany ulgowo, czym naraził się również na zazdrość swoich współpracowników. Niespecjalnie się tym jednak przejmował, szczególnie po tym jak wcześniej odwalili mu naprawdę paskudny numer.
Na sam koniec stażu zjawił się w gabinecie szefa, by odebrać odpowiedni certyfikat i prawdę mówiąc, nie spodziewał się, że dostanie coś więcej. A jednak mężczyzna wręczył mu kopertę, w której znajdowało się aż sto galeonów. Chłopak początkowo myślał, że to jeszcze efekt wdzięczności po odzyskaniu Maniusia, ale zdał sobie sprawę z tego, że był to najprawdopodobniej prezent pożegnalny. Ostatecznie staż nie był taki zły i mimo paru nieprzyjemnych chwil czy stresu młody Fleming był zadowolony. Nie ukrywał przy tym, że ponadprogramowa wypłata znacząco poprawiła mu nastrój. Niezły chwyt marketingowy, bo dzięki temu niewątpliwie lepiej zapamięta Amicę.

Kostki na staż: 3, 1
Kostka na nagrodę: 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elijah J. Swansea

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 185 cm
C. szczególne : znamię na karku, na które nie działa metamorfomagia; okulary do czytania
Galeony : 837
Dodatkowo : metamorfomagia, kapitan drużyny Krukonów
  Liczba postów : 1283
https://www.czarodzieje.org/t16927-elijah-julian-swansea#471679
https://www.czarodzieje.org/t16933-elijah-j-swansea#471795
https://www.czarodzieje.org/t16932-jeczybula#471794
https://www.czarodzieje.org/t16919-elijah-j-swansea
Restauracja „Amica” - Page 6 QzgSDG8




Moderator




Restauracja „Amica” - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Restauracja „Amica”   Restauracja „Amica” - Page 6 EmptyCzw Cze 13 2019, 20:19

Kurs - magiczny barman

Już od dłuższego czasu myślał o odbyciu kursu na magicznego barmana, ale wiecznie znajdowało się coś bardziej wartego jego uwagi, a niedawno rozpoczęta kariera fotograficzna zupełnie go od tego odciągnęła, pochłaniając większość jego wolnego czasu. Ostatnio narzekał jednak na mały przestój w robieniu zdjęć (za co winić mógł zresztą tylko siebie) i postanowił miast użalać się nad sobą, chwycić się zajęcia, które po pierwsze było w stanie odciągnąć niewygodne myśli, a po drugie – w jakiś sposób go rozwijało. Praca w herbaciarni nieszczególnie łączyła się z umiejętnościami, które miał nadzieję tutaj zdobyć, ale nie przejmował się tym zbytnio, bo robił to raczej dla samego siebie. Chciał nauczyć się robić wymyślne drinki, a jeśli przy okazji szefowa zechciałaby dać mu małą podwyżkę, to nie będzie przecież narzekał.
Poza prywatną degustacją nie miał z alkoholami wielkiego doświadczenia, ale mimo to przyszedł do „Amici” pełen nadziei, że wszystko pójdzie mu jak z płatka. W końcu jak bardzo mogło się to różnić od przygotowywania herbaty...?
Okazało się, że bardzo. Mistrz robił to w takim tempie, że Eli musiał mocno się skupić aby móc potem wszystko odwzorować. Zerkał na niego i przygotowywał składniki, które mimo wszelkich starań nie wyglądały idealnie. Był pełen obaw, ale ostatecznie okazało się, że niepotrzebnie, bo drink wyszedł mu niemalże idealnie.
Może po udanej pierwszej próbie był zbyt pewny siebie, kto wie? Kosmiczny drink nie wyszedł mu tak dobrze jak mojito, choć był również bez wątpienia bardziej skomplikowany. Płomienie nie chciały utrzymywać się na jego powierzchni, a ostatecznie całość zakończyła się katastrofą, gdyż drink nie tylko zmienił swój kolor, ale i pokrył się czymś w rodzaju... pleśni? Widok był raczej paskudny i Elijah miał pewność, że nikt mu tego nie uzna. Musiał spróbować raz jeszcze i na szczęście tym razem miał znacznie więcej szczęścia. Wiedziony doświadczeniem, tym razem podpatrzył najpierw w jaki sposób robią to inni, a następnie wyciągnął odpowiednie wnioski i odwzorował to wszystko, ulepszając kilka elementów po swojemu. Tu dał czegoś mniej, tu więcej... może trochę za dużo, bo drink wyglądał chyba trochę pokracznie, ale był przygotowany poprawnie bo mistrz od razu skierował ku niemu swoją pochwałę.
Udało mu się i nie było to wcale tak trudne, jak można by się spodziewać. Bogatszy o wiedzę i z dyplomem w ręku, opuścił restaurację.

Pierwszy etap: 6, 2
Drugi etap: 1 nieparzysta, 4 || 3, 1
Opłata

| z/t

______________________

Ravenclaw Quidditch Team


No one can whistle a symphony. It takes a whole orchestra to play it.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lazar Grigoryev

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 182cm
C. szczególne : Tatuaże, kolczyk w języku, przekłute uszy, silny rosyjski akcent
Galeony : 472
  Liczba postów : 329
https://www.czarodzieje.org/t17721-lazar-arseni-grigoryev
https://www.czarodzieje.org/t17724-lazur#498429
https://www.czarodzieje.org/t17739-lazar-grigoryev#499191
https://www.czarodzieje.org/t17722-lazar-grigoryev#498407
Restauracja „Amica” - Page 6 QzgSDG8




Moderator




Restauracja „Amica” - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Restauracja „Amica”   Restauracja „Amica” - Page 6 EmptyCzw Sty 23 2020, 14:40

Praga, listopad 2018

Studia dawały mu swobodę, jakiej potrzebował już od dawna i cieszył się, że w końcu dorósł do tego etapu w swoim życiu... nie znaczyło to jednak, że nie było mu teraz ciężej. O uczniów dbano bezwarunkowo – dotąd zapewniano mu wszystko czego tylko potrzebował, razem ze świadczeniami socjalnymi z Ministerstwa... teraz zostało mu zaś tylko stypendium, które na domiar złego miało znacznie wyższe progi, musiał więc uczyć się więcej, by w efekcie i tak dostać mniej niż do tej pory. Nie zamierzał rezygnować z tego źródła, ale wiedział, że mu ono nie wystarczy. Już w wakacje załapał się do pracy w dość znanej restauracji w Pradze jako pomoc kuchenna, ale to zajęcie tylko go frustrowało i czuł, że musi coś zmienić jeśli nie chce do reszty zwariować. Praca za barem zawsze wydawała mu się przyjemnym zajęciem... odłożył więc trochę pieniędzy i zapisał się na kurs.

Etap I:
Produkty: 1, nieparzysta | 2
Drink: 1

Był raczej pewny siebie, spodziewał się, że skoro w kuchni od razu nieźle się odnalazł (nawet jeśli tego nie lubi), przy drinkach będzie tak samo. I trzeba przyznać, że naprawdę się pomylił! Sama teoria wydawała się być prosta, ale szybko zrozumiał jaka będzie jego główna przeszkoda... brak mu było jakiegokolwiek talentu plastyczno-artystycznego i ozdabianie tego wszystkiego brzmiało dla niego nieco jak czarna magia. Poza tym trudno mu było się skupić, wczoraj uczył się do późna i nieco przysypiał... kiedy więc kazano mu coś zrobić, nie bardzo wiedział o co właściwie chodziło. Proporcje mu się mieszały, składniki myliły... w końcu zrobił jakieś dziwaczne... coś. Nawet to, że otrzymał drugą szansę w niczym mu nie pomogło, musiał zacząć od początku. Tym razem dopytał o skład i zabrał się do pracy. Miał do tego ewidentnie dwie lewe ręce, bo i tym razem wyszło mu średnio, jednak nie na tyle, by nie mógł przejść do następnego poziomu. Był to chyba akt łaski ze strony „mentora”, bo kolor mięty dziwacznie zmienił kolor i całość wyglądała jakby zaczęła gnić już dawno temu.

Etap II:
Produkty: 6, parzysta
Drinka: 6

Zdawać by się mogło, że pierwsza część go zniechęci, ale nic bardziej mylnego – Lazar był uparty, a przede wszystkim bardzo ambitny. Miał jasno wyznaczone cele, do których brnął za wszelką cenę i nie odpuszczał, jeśli pragnął coś osiągnąć. Tu w grę wchodziło zdobycie pracy, a więc i pozyskanie pieniędzy, tych zaś potrzebował naprawdę mocno. Dlatego też bez marudzenia pojawił się na kolejnym etapie kursu i słuchał, starając się tym razem zachować skupienie. Kiedy przeszli do części praktycznej, chciał zrobić wszystko samodzielnie, a wtedy mistrz wparadował mu bezpardonowo na stanowisko i zaczął się rządzić, doprowadzając go tym do złości. W porządku, nie wychodziło mu... ale, do licha ciężkiego, jak miał się czegoś nauczyć skoro nie pozwalał mu próbować? Ugryzł się jednak w język i po prostu zrobił wszystko drugi raz, tym razem po swojemu. Duma omal nie rozsadziła mu piersi kiedy produkty okazały się na tyle dobre, by stać się jego przepustką do ostatniego etapu. Tym razem dał z siebie wszystko, nie miał ochoty na kolejne porażki. Pracował w skupieniu, a efektem był idealny, płonący równym płomieniem drink. Z ulgą przyjął dyplom ukończenia kursu.

______________________

If winter comes, can spring be far behind?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Restauracja „Amica” - Page 6 QzgSDG8








Restauracja „Amica” - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Restauracja „Amica”   Restauracja „Amica” - Page 6 Empty

Powrót do góry Go down
 

Restauracja „Amica”

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Restauracja „Amica” - Page 6 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
-