Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Obrzeża lasu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 41 z 41 Previous  1 ... 22 ... 39, 40, 41
AutorWiadomość


Bell Rodwick

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 27
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptySob Cze 12 2010, 14:20;

First topic message reminder :




Jeśli tutaj się znalazłeś to jeszcze nie dostaniesz szlabanu a co najwyżej srogie upomnienie. To granica, po której przekroczeniu znajdziesz się już w sławnym zakazanym miejscu. Są tu porozrzucane większe głazy, na których można sobie przysiąść. Bardzo często może atakować wrażenie obserwowania przez kilkanaście par oczu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze nienagannie wyprasowany mundurek z odznaką prefekta, na skutek klątwy jest potwornie blada i wymizerowana, trudno jej ukryć cienie pod oczami
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 5685
  Liczba postów : 1738
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyWto Sty 26 2021, 17:51;

Cóż patrząc na tak kulturalne zachowanie wilka można było odnieść wrażenie, że był on w jakiś sposób tresowany. Być może dlatego nie miała aż tak wielkich oporów przed tym, by się do niego zbliżyć i podrapać za uchem. Przynajmniej dzięki temu mogła się na chwilę poczuć jak jakaś baśniowa księżniczka, do której lgną dzikie zwierzęta i tym podobne. Naprawdę było to ciekawe przeżycie. Nawet jeśli wilkiem okazała się koleżanka ze szkoły.
- To nie tak, że cię przyłapałam na przemianie. Mogłaś po prostu uciec w las i udawać, że jesteś zwykłym wilkiem. Dlaczego więc mi powiedziałaś? -w końcu nie były ze sobą jakoś szczególnie blisko, a poza tym była prefektem także z pewnością większość uczniów raczej starałaby jej się unikać znajdując się na obrzeżach Zakazanego Lasu, a właściwie wychodząc z jego środka... No, ale do tego tematu jeszcze wrócą. Z pewnością.
Odsunęła się niemal automatycznie, gdy tylko Keyira trąciła ją łokciem. Szybko jednak wróciła na wcześniej obrany tor, ponownie znajdując się tuż obok dziewczyny i kierując się wraz z nią w stronę zamku. Czasami naprawdę nie wiedziała jak powinna się zachowywać w towarzystwie ludzi o podobnym usposobieniu co Shercliffe. Zwłaszcza jeśli nie należały one do grona najbliższych jej ludzi.
- Wybacz. Nie zrobiłabym tego, gdybym wiedziała, że to ty - taka była prawda. Teraz niejako czuła się z tym niezręcznie. W końcu nie zachowałaby się tak względem niej w ludzkiej postaci i miała wrażenie, że podobnie powinno być nawet jeśli Keyira była w swojej wilczej skórze.
- Po prostu ciekawi mnie jak to jest, jakie to uczucie, gdy się przemieniasz. No i jak to wpływa na twoje postrzeganie świata. Widzisz w skali szarości czy w kolorze? - to było chyba pierwsze, co przyszło jej do głowy, gdy rozmyślała nad kwestią animagii. W zasadzie nigdy nie miała nikogo z kim mogłaby o tym porozmawiać tak szczerze na ten temat.

@Keyira Shercliffe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Keyira Shercliffe

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : magiczny tatuaż w formie węża | blizn zbyt wiele, by można je było zliczyć | tęczówki w odcieniu sztormu | jakieś zwierzę jako częsty towarzysz
Dodatkowo : animagia
Galeony : 851
  Liczba postów : 693
https://www.czarodzieje.org/t17789-keyira-shercliffe
https://www.czarodzieje.org/t17819-meresin#501873
https://www.czarodzieje.org/t17818-keyira-shercliffe#501866
https://www.czarodzieje.org/t17805-keyira-shercliffe
https://www.czarodzieje.org/t19447-keyira-shercliffe-dziennik#57
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyWto Sty 26 2021, 21:30;

To było dobre pytanie, na które nie było żadnej jasne, konkretnej odpowiedzi. Dlatego też w pierwszej reakcji Keyira po prostu wzruszyła ramionami, jak gdyby miała zamiar zignorować ten wątek. Tak naprawdę potrzebowała chwili, by uformować sobie w głowie jakieś logiczne wyjaśnienie.
To było taktyczne posunięcie — oznajmiła w końcu, wciskając dłonie do kieszeni okrycia. — Kiedyś być może będę potrzebowała kogoś, kto będzie znał prawdę, a ty wydajesz się wystarczająco kompetentna i godna zaufania — dodała, bo tak też w istocie jej się wydawało.
Naprawdę, wolała nie zagłębiać się w tą kwestię, więc skupiła się zaraz na kolejnym pytaniu Puchonki. Ostatecznie Shercliffe lubiła dzielić się swoją wiedzą z innymi, a skoro Kanoe zdawała się być zainteresowana tematem, udzielenie jej kilku informacji z dziedziny transformacji nie stanowiło dla niej żadnego problemu.
Ani jedno, ani drugie — przyznała. — Skala barw widzianych przez wilki jest mniejsza. Żółcie, szarości, błękity... Spektrum widzenia jest nieco większe niż ludzkie, ale obrazy są nieco nieostre. Łatwiej wychwycić poruszający się obiekt — wyjaśniła. — Animagowie transmutują każdy element ciała na wzór zwierzęcia, które im przypadło, tak więc w oczach nie ma nic ludzkiego. To nie tak, że możemy sobie wybrać to, co chcemy przemienić, a co nie — dodała, wzdychając przy tym z ewidentnym żalem. To by dopiero było coś!
Co się zaś tyczy uczucia w trakcie przemiany... Z tym jest naprawdę różnie. Im animag ma większą wprawę i wiedzę z dziedziny transmutacji, tym jest łatwiej. Bezboleśnie. Początki są jednak okropne — zdradziła, na moment zawieszając spojrzenie na szarzejącym niebie.

@Yuuko Kanoe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze nienagannie wyprasowany mundurek z odznaką prefekta, na skutek klątwy jest potwornie blada i wymizerowana, trudno jej ukryć cienie pod oczami
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 5685
  Liczba postów : 1738
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptySro Sty 27 2021, 00:52;

Cóż nie bardzo spodziewała się takiej odpowiedzi, ale wiedziała, że chyba powinna się cieszyć z tego, że Shercliffe uważa ją za osobę godną zaufania. Z pewnością była wyjątkowa przez to, że w pewien sposób dziewczyna dobrowolnie obnażyła przed sobą swoją wilczą naturę. Przez chwilę zastanawiała się jedynie, co mogłaby powiedzieć na podobne słowa nim w końcu się odezwała.
- Dziękuję - ten wyraz jako pierwszy opuścił jej usta wraz z oddechem, który pod wpływem zimna zmieniał się w obłoczek pary. - Keyira... Wiem, że nie znamy się zbyt dobrze, ale gdybyś kiedyś czegoś potrzebowała to... możesz zawsze na mnie liczyć.
Tylko tyle chciała jej przekazać, bo faktycznie jeśli tylko mogłaby w jakiś sposób jej pomóc to zrobiłaby to bez większego zastanowienia. W zasadzie podobnie byłoby i w przypadku innych uczniów, którzy mieliby do niej jakąś prośbę, ale tego chyba nie musiała mówić. To jedynie zepsułoby to wszystko.
- Rozumiem. Czy wraz z ciałem w jakiś sposób zmienia się twoja... psychika? Chodzi mi o coś w rodzaju jakiegoś pierwotnego instynktu. Czujesz coś podobnego? - dalej nie wiedziała czy powinna zadawać takie pytania, bo z pewnością niektórzy mogliby się czuć z nimi niezwykle nieswojo. - Wybacz jeśli, któreś pytanie będzie dla ciebie zbyt osobiste czy wrażliwe. Możesz na nie nie odpowiedzieć - po raz kolejny przeprosiła ją w zasadzie bez wyraźnego powodu. To chyba jednak leżało w jej naturze i wychowaniu.
- Tak myślałam... Zastanawiałam się czy to nie jest to w jakimś sensie podobne do użycia eliksiru wielosokowego pod względem uczucia - stwierdziła, spoglądając na znajdującą się obok niej Ślizgonkę.

@Keyira Shercliffe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Keyira Shercliffe

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : magiczny tatuaż w formie węża | blizn zbyt wiele, by można je było zliczyć | tęczówki w odcieniu sztormu | jakieś zwierzę jako częsty towarzysz
Dodatkowo : animagia
Galeony : 851
  Liczba postów : 693
https://www.czarodzieje.org/t17789-keyira-shercliffe
https://www.czarodzieje.org/t17819-meresin#501873
https://www.czarodzieje.org/t17818-keyira-shercliffe#501866
https://www.czarodzieje.org/t17805-keyira-shercliffe
https://www.czarodzieje.org/t19447-keyira-shercliffe-dziennik#57
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyNie Sty 31 2021, 18:03;

To miło z twojej strony — odpowiedziała na tą nagłą, niespodziewaną deklarację. Po tylu latach wiedziała już, że taka uprzejmość i chęć dzielenia się pomocą nie była, wbrew pozorom, domeną wszystkich Puchonów. — Zapamiętam i wzajemnie — zapewniła z uśmiechem, bo nie miała nic przeciwko temu, by w jakikolwiek sposób udzielić wsparcia komuś pokroju Yuuko.
Keyira sięgnęła po różdżkę i obróciła ją w zamyśleniu, ważąc słowa, mające być odpowiedzią na kolejne pytanie. Skoro już zaczęła, powinna była być szczera do samego końca, prawda?
Wydaje mi się, że każdy animag zmaga się z podobnymi doświadczeniami — przyznała w końcu, zwalniając nieco kroku. — Ale tak. Zyskując zdolność przemiany w zwierzę, zyskujesz tak jakby drugą naturę, która jest z tobą już zawsze. To czyste, pierwotne instynkty, nad którymi możesz panować jako człowiek, ale po pewnym czasie, o ile dokonujesz przemian, znajdujesz idealne połączenie między nimi — wyjaśniła pokrótce, najlepiej jak potrafiła. — To nie tak, że się zatracasz czy coś — dodała pośpiesznie. — Po prostu ulegasz długoterminowej, trwałej, ale tylko częściowej transmutacji — podsumowała, a gdy dotarło do niej, jak może to brzmieć, posłała Kanoe uśmiech. — Zmiany nie ograniczają się tylko do psychiki — podkreśliła.
Czy porównałaby przemianę do wypicia eliksiru wielosokowego? Ciężko było powiedzieć, bo używała go zbyt często.
Wiesz, jeśli chcesz, mogę spróbować zamienić cię w wilka, żebyś sama się przekonała, jak to jest — zaproponowała na wpół żartem, na wpół serio.

@Yuuko Kanoe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze nienagannie wyprasowany mundurek z odznaką prefekta, na skutek klątwy jest potwornie blada i wymizerowana, trudno jej ukryć cienie pod oczami
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 5685
  Liczba postów : 1738
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyPon Lut 01 2021, 01:25;

- Dzięki. Z pewnością poproszę cię o pomoc, gdy znowu pojawi się jakieś stado chochlików - odpowiedziała na jej zapewnienie.
Cóż choć sama znajdowała się w Hogwarcie nieco od ponad roku to szybko się spostrzegła, że cechy przypisane do domów nie zawsze odpowiadają w rzeczywistości charakterom osób, które do nich przydzielono. Lub robią to jedynie częściowo. Niemniej sama starała się być zawsze przykładem cech, które powinny w jej mniemaniu przyświecać nie tylko Puchonom. Chociaż przychodziło jej to jakoś naturalnie...
- Cóż to brzmi... Sama nie wiem jak - chciała jakoś skomentować jej słowa odnośnie tej drugiej zwierzęcej natury, ale nawet nie wiedziała w jaki sposób powinna to zrobić. Nie potrafiła odnaleźć dobrych określeń, które mogłyby tego dokonać. - Skoro kontrolujesz je w ludzkiej formie to czy są one silniejsze, gdy znajdujesz się w zwierzęcej? - każdy fragment wypowiedzi Shercliffe sprawiał, że starała się coraz bardziej zrozumieć całe zjawisko animagii. Choć była niemal pewna, że nigdy w pełni nie będzie w stanie tego pojąć bez doświadczenia go samodzielnie. - Och, okay... Chociaż zastanawia mnie... To w sumie bardziej teoria. Słyszałam, że jeśli wilkołak znajduje się zbyt długo w swojej wilkołaczej formie to w pewnym stopniu zatraca swoje człowieczeństwo. Zastanawia mnie czy podobnie mogłoby być z animagiem jeśli zbyt często i zbyt długo przebywał w zwierzęcej postaci...
Dopiero po chwili zdała sobie sprawę jak ciężko mogła zabrzmieć jej wypowiedź. I w ogóle jaki mogła nieść ze sobą wydźwięk tuż po tym, co dopiero powiedziała jej Keyira.
- Przepraszam. Muszę sprawiać, że czujesz się naprawdę niezręcznie - dodała jeszcze tuż po swojej wypowiedzi.
Na komentarz o tym, że gdyby chciała Ślizgonka mogłaby spróbować ją przetransmutować w wilka. Niemal natychmiast przypomniała sobie o tym w jaki sposób zabawiały się z nią wile. Choć w tamtym momencie była zdecydowanie za bardzo oszołomiona, by pamiętać dokładnie wszystkie wrażenia i odczucia jakie mogłyby jej towarzyszyć w zwierzęcej formie. To wszystko działo się tak nagle.
- Chyba... chyba na razie zrezygnuję - odpowiedziała, starając się brzmieć w miarę neutralnie i rezolutnie. Przywołała nawet na usta delikatny uśmiech, który posłała w kierunku Shercliffe, mając nadzieję, że ta nie zauważy, że jest on wymuszony. - Wystarczy mi, że po prostu opowiesz mi co sama czujesz.

@Keyira Shercliffe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Keyira Shercliffe

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : magiczny tatuaż w formie węża | blizn zbyt wiele, by można je było zliczyć | tęczówki w odcieniu sztormu | jakieś zwierzę jako częsty towarzysz
Dodatkowo : animagia
Galeony : 851
  Liczba postów : 693
https://www.czarodzieje.org/t17789-keyira-shercliffe
https://www.czarodzieje.org/t17819-meresin#501873
https://www.czarodzieje.org/t17818-keyira-shercliffe#501866
https://www.czarodzieje.org/t17805-keyira-shercliffe
https://www.czarodzieje.org/t19447-keyira-shercliffe-dziennik#57
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptySob Lut 06 2021, 18:19;

Nie powiedziała tego z myślą o stadzie chochlików, ale zatrzymała tę informację dla siebie, bo przecież gdyby nadarzyła się i taka okazja, z chęcią udzieliłaby Yuuko pomocy. Zamiast tego uśmiechnęła się do siebie pod nosem, zastanawiając się czy Puchonka faktycznie rozważa jej przydatność jedynie w kategoriach Opieki Nad Magicznymi Stworzeniami, czy też może było to po prostu pierwsze, co przyszło jej na myśl. Nie czułaby się jednak urażona żadną z tych możliwości.
Są silniejsze — przyznała od razu, bo była to prawda. — Wydaje mi się, że im bardziej drapieżne zwierzę, tym silniejszy jest jego wpływ na animaga, ale nie mam do tego stuprocentowej pewności — dodała. — Pewnie zależy to też od akceptacji natury i formy stworzenia, w jakie się człowiek przemienia — zasugerowała, mając w pamięci to, z jaką łatwością jej wuj odnajdował się w roli wielkiego, dzikiego kota.
Słowa Kanoe nie były w stanie wyprowadzić jej z równowagi czy też nawet urazić w jakimkolwiek stopniu. Podkreśliła to już na początku, chętnie dzieliła się swoją wiedzą i nie miało dla niej znaczenia, że musi przy tym uchylić trochę szczegółów z życia prywatnego. Nie była to w końcu jego główna część.
Nie musisz przepraszać — oznajmiła, podchwytując skruszone spojrzenie Japonki. — Na ogół bardzo trudno postawić mnie w niezręcznej sytuacji. Jestem chyba dość... — zawiesiła głos, szukając odpowiedniego słowa — ...otwarta.
Zaśmiała się, zakasując rękaw kurtki. Odkryła w ten sposób dłoń, w której dzierżyła różdżkę i wycelowała ją w najbliższą kupkę śniegu. Kilkoma prostymi zaklęciami transmutacyjnymi zebrała go w większą masę, a następnie w głębokim skupieniu wymodelowała w śnieżnego wilka tuż przy linii drzew. Wyglądał jak rzeźba - strażnik na granicy Zakazanego Lasu.
Miałam to szczęście, że odnalazłam swoją formę. Istnieje więcej niż jeden dowód, przez który sądzę, że trafiłam w dziesiątkę. Expecto Patronum — mruknęła, wykonując różdżką określoną sekwencję ruchów. Światło, które wydobyło się z końca patyczka przybrało formę wilka, po czym pognało w kierunku dziczy i zgasło.
Keyira odprowadziła patronusa wzrokiem, ale pełna przestrachu odmowa towarzyszki nie umknęła jej uwadze. Moment później Ślizgonka przeniosła uważne spojrzenie na jej twarz.
W przeciwieństwie do transmutowanej przymusowo lub nawet dobrowolnie osoby, przemiana animaga trwa do momentu, w którym nie zadecyduje on inaczej lub do chwili, w której nie zmusi się go zaklęciem do powrotu. Wydaje mi się więc, że póki czarodziej pamięta, że jest człowiekiem, jest w stanie się odmienić. Nie potrzebujemy do tego żadnej inkantacji, wystarczy nam myśl — wyjaśniła, ostrożnie dobierając słowa. — Możemy, choć to tylko moje podejrzenie, zatracić się w zwierzęcej naturze, ale nie jesteśmy w stanie zatracić umiejętności. Wilkołaki to zupełnie odrębny przypadek, ponieważ do przemiany zmuszają je inne czynniki — dodała po chwili namysłu, przesuwając końcem różdżki po zaciśniętych ustach.
Z czasem jednak, co uważam za szczególnie przydatne, przyjmujemy niektóre cechy zwierzęcia, w które się przemieniamy. Posiadamy wyostrzony słuch, węch... Lepiej widzimy w ciemnościach — wyznała, umyślnie obniżając głos do konspiracyjnego szeptu.

@Yuuko Kanoe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze nienagannie wyprasowany mundurek z odznaką prefekta, na skutek klątwy jest potwornie blada i wymizerowana, trudno jej ukryć cienie pod oczami
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 5685
  Liczba postów : 1738
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyPon Lut 08 2021, 00:24;

Stado chochlików było pierwszym, co przyszło jej na myśl. Głównie ze względu na to, że już raz się znalazły w podobnej sytuacji. Yuuko ogólnie rzecz biorąc unikała czyjejś pomocy jeśli tylko mogła. Głównie dlatego, że nie chciała obarczać nikogo dodatkowymi obowiązkami, które oryginalnie należały do niej.
- Sama forma podobno zależy również od charakteru animaga. Nie wiem w sumie na ile to prawda. Powiedziałabyś o sobie, że masz wilczy charakter? - niby tak samo było z Patronusami, ale jakoś nie bardzo potrafiła stwierdzić jaką osobowość mogłoby posiadać konkretne zwierzę. Nawet nie wiedziała czemu jej własny Patronus przybierał taką, a nie inną formę.
- Cóż to dobrze... W sumie nieco ci tego zazdroszczę - może i nie określiłaby się mianem osoby o niezwykle wąskim światopoglądzie, ale jeśli chodziło już o wyrażanie swoich opinii na pewne tematy to nie potrafiła być równie otwarta jak Keyira i niestety zbyt często i zbyt łatwo można było ją wpędzić w zakłopotanie i zawstydzić.
Przyglądała się jedynie temu jak Shercliffe wyjmuje różdżkę i rzuca zaklęcie Patronusa. Nie zaskoczyło ją to wcale to, że wyczarowane przez nią zwierzę przybrało kształt wilka choć przez charakter zaklęcia miało zupełnie inną barwę niż animagiczna postać Ślizgonki.
- W zasadzie czy faktycznie się zdarza, by forma patronusa i animagiczna były od siebie różne? - dopytała dla pewności, bo skoro dziewczyna wspomniała, że był to sygnał, że faktycznie trafiła w dobre zwierzę. Brzmiało to dokładnie tak jakby naprawdę taki wypadek mógł się zdarzyć.
- To wiele wyjaśnia - raczej nie miała nic więcej do dodania w tej kwestii. Wolała za to skupić się bardziej na dalszej wypowiedzi swojej towarzyszki. - To brzmi zdecydowanie ciekawie i... dosyć przydatnie. Mam tylko nadzieję, że nie wykorzystujesz tych wyostrzonych zmysłów, by błąkać się w nocy po zamku lub poza nim - stwierdziła, bo chociaż na chwilę musiała wrócić jeszcze do tej kwestii, którą chyba powinna w końcu poruszyć.
 
@Keyira Shercliffe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Keyira Shercliffe

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : magiczny tatuaż w formie węża | blizn zbyt wiele, by można je było zliczyć | tęczówki w odcieniu sztormu | jakieś zwierzę jako częsty towarzysz
Dodatkowo : animagia
Galeony : 851
  Liczba postów : 693
https://www.czarodzieje.org/t17789-keyira-shercliffe
https://www.czarodzieje.org/t17819-meresin#501873
https://www.czarodzieje.org/t17818-keyira-shercliffe#501866
https://www.czarodzieje.org/t17805-keyira-shercliffe
https://www.czarodzieje.org/t19447-keyira-shercliffe-dziennik#57
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyPon Lut 08 2021, 13:02;

Nie, póki mi tego nie uświadomiono — odpowiedziała ze śmiechem, bo gdyby x lat temu sama miała wybrać dla siebie jakieś zwierzę, jej pierwszy wybór padłby raczej na jakiegoś gada. Być może węża albo jakąś jaszczurkę, ale szczerze mówiąc, nie sugerowałaby się przy tym charakterem czy ukrytą głęboko naturą. Dopiero jej nauczyciel uświadomił jej wagę tych czynników.
W przeciwieństwie do Yuuko, Keyira nauczyła się wykorzystywać swoją szczerość i otwartość jako broń, co w jej przypadku wykluczyło jednocześnie postrzeganie tych cech jako słabość. Czasami wystarczyło powiedzieć prawdę w określony sposób, by ludzie sami odebrali ją jako kłamstwo. Ćwicząc tę sztukę przez lata odkryła, że to bardzo przydatna umiejętność. O wiele bardziej, niż na przykład, wymigiwanie się od odpowiedzi.
Zastanowiła się przez moment nad kolejnym pytaniem. Próbowała sobie przypomnieć wszystko, co na ten temat wyczytała, bądź sama już wiedziała, ale nie miała pewności, która pozwoliłaby jej udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
Wydaje mi się, że to możliwe. Nawet bardzo prawdopodobne... Gdyby te dwie sytuacje faktycznie były od siebie bezwzględnie zależne, animagiem nie mogłaby zostać osoba, która nie potrafi wyczarować patronusa. W moim przypadku umiejętność przemiany w zwierzę przyszła pierwsza — dodała, by poprzeć czymś swój wniosek. — Zaklęcie opanowałam dopiero jakiś czas później, a są przecież tacy, u których proces przebiegał odwrotnie. Oczywiście, sądzę, że to rzadkość, ale jeszcze nie tak drastyczna, by można było mówić o zasadzie...
Shercliffe pozwoliła, by Puchonka przeanalizowała to sobie na spokojnie i schowała różdżkę. Były coraz bliżej zamku i temat łamania regulaminu ciążył nad nimi coraz wyraźniej. Kanoe była w końcu prefektem i miała swoje własne obowiązki.
Nie, mam na to inne sposoby — odpowiedziała, ale uśmiech na jej ustach zaraz ustąpił miejsca powadze. — Przydają mi się głównie przy pracy — dodała. — Od czasu do czasu po prostu potrzebuję... zmienić formę. Wilk biegający po błoniach wzbudziłby zainteresowanie, a im mniej osób wie o moich zdolnościach, tym lepiej. I, jeśli byłabyś tak miła, wolałabym żeby tak zostało — mruknęła, zerkając na dziewczynę z ewidentną prośbą.
Chciałabym obiecać, że to się więcej nie powtórzy, ale takie kłamstwo nikomu by się nie przysłużyło — oznajmiła i westchnęła z rezygnacją, wciskając dłonie do kieszeni.

@Yuuko Kanoe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze nienagannie wyprasowany mundurek z odznaką prefekta, na skutek klątwy jest potwornie blada i wymizerowana, trudno jej ukryć cienie pod oczami
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 5685
  Liczba postów : 1738
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyPon Lut 08 2021, 23:45;

Uśmiechnęła się jedynie na ten komentarz. Cóż zapewne normalnie nikt nie rozmyślał nad takimi kwestiami. Nie sądziła, by wielu czarodziejów zastanawiało się nad tym do jakiego zwierzęcia mogli być podobni z charakteru. A kiedy już odnaleźli swoją formę patronusa czy animagiczną to wtedy próbowali dokonywać porównywania cech. Co wymagało jednak odpowiedniej wiedzy, bo do dzisiaj nie wiedziała na przykład, co takiego ma wspólnego z jenotem azjatyckim poza tym, że zwierzątko było silnie obecne w japońskim folklorze.
- Nie twierdzę, że te dwie umiejętności są od siebie tak silnie zależne. Bardziej widzę to tak, że wpływają na nie podobne czynniki przez co można opanować jedną bez znajomości drugiej - wyjaśniła szybko, by lepiej ubrać w słowa o co dokładnie jej chodziło.
Cóż zapewne przy pracy ze zwierzętami animagia była niezwykle pomocna. Dzięki niej zapewne Keyira potrafiła lepiej zrozumieć zwierzęta, a i zapewne wyczuwała o wiele lepiej ich obecność w pobliżu. Słysząc jedynie słowa dziewczyny westchnęła ciężko wbijając w nią spojrzenie ciemnobrązowych oczu. Domyślała się, że nie będzie to wcale takie łatwe i może się spodziewać podobnych wybryków z jej strony. Zapewne nic co teraz powie nie wpłynie znacząco na nagłą zmianę zachowania Shercliffe, ale chyba mogła o tym pomarzyć?
- Właściwie już powinnam ci odjąć punkty za spacer po lesie lub poinformować o tym opiekuna, ale... Nie zrobię tego. Uznajmy, że dzisiaj skończy się na słownym upomnieniu - nie była do końca pewna tego czy powinna tak postąpić, ale skoro już to powiedziała to raczej nie miała wyjścia. - I nie martw się. Nie powiem o tym nikomu. Wolałabym też, żebyś zatrzymała dla siebie fakt, że ci dzisiaj odpuściłam. Nie chcę, by inni próbowali mnie podchodzić, by uniknąć kary.
Już i tak miała opinię miękkiej kluski także lepiej, aby się nie roznosiło, że aż taką służbistką nie była, a pewne czynniki mogły wpłynąć na jej decyzję odnośnie sztywnego trzymania się regulaminu prefektów. Dla Keyiry mogła zrobić wyjątek. Chociaż nie zamierzała tego robić zbyt często. Raz zdecydowanie wystarczy.
- Wiem, że pewnie to nic nie da, ale czy nie mogłabyś biegać po lesie przy Hogsmeade zamiast po Zakazanym? - spytała niemalże błagalnie. Naprawdę nie chciała, aby Ślizgonka pakowała się w kłopoty. I miała szczerze mówiąc dosyć ciągłego upominania uczniów, którzy nic sobie nie robili z panujących w szkole zasad. - Jeśli to coś da to mogłabyś się nawet zatrzymać w naszej komunie, by nie pałętać się nocą po terenie Hogwartu - w puchońskim domu wszyscy zawsze chętnie podejmowali gości, którzy mogli do nich przychodzić kiedy tylko chcieli i zostawać jeśli tylko naszła ich na to ochota. Poza tym z tego, co kojarzyła las w pobliżu miasteczka raczej nie miał dramatycznych historii związanych z jakimiś wiwernami i innymi stworzeniami, które mogły doprowadzić uczniów do trwałego kalectwa albo i śmierci. Aż wzdrygnęła się, gdy jej wzrok natrafił na linię drzew. - Po prostu nie chcę, żebyś się w coś wpakowała.
Nikomu tego nie życzyła. Naprawdę dziwiła się czemu les nie jest oddzielony od błoni w jakiś sposób, który skutecznie zapobiegałby nieautoryzowanym wycieczkom na jego tereny. Za dużo złego słyszała już o tym miejscu.

@Keyira Shercliffe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Keyira Shercliffe

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : magiczny tatuaż w formie węża | blizn zbyt wiele, by można je było zliczyć | tęczówki w odcieniu sztormu | jakieś zwierzę jako częsty towarzysz
Dodatkowo : animagia
Galeony : 851
  Liczba postów : 693
https://www.czarodzieje.org/t17789-keyira-shercliffe
https://www.czarodzieje.org/t17819-meresin#501873
https://www.czarodzieje.org/t17818-keyira-shercliffe#501866
https://www.czarodzieje.org/t17805-keyira-shercliffe
https://www.czarodzieje.org/t19447-keyira-shercliffe-dziennik#57
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptySob Lut 13 2021, 18:36;

Keyira była szczerze wdzięczna. O ile nie miała nic przeciwko przyjęciu należnej kary, o tyle naprawdę wolałaby, by szczegóły okoliczności jej otrzymania pozostały tajemnicą, co nie było możliwe, gdyż Yuuko była zobowiązana oficjalnie poinformować o nich opiekuna. Tak jej się przynajmniej wydawało... Skoro jednak Puchonka zdecydowała się tym razem puścić w niepamięć ten incydent, Shercliffe wolała nie wnikać w całą procedurę.
Dziękuję. Możesz być pewna, że zatrzymam to dla siebie — zapewniła, kiwając głową na zgodę. Jeśli coś można było o niej powiedzieć, to na pewno to, że potrafiła dotrzymywać sekretów. Nic dziwnego, kiedy sama miała ich na liście całkiem sporo.
Pytanie czy też raczej prośba Yuuko wprawiła ją najpierw w pewnego rodzaju konsternację. Key zmarszczyła czoło i zamyśliła się, rozważając plusy i minusy tej sugestii. Zakazany Las nie stanowił dla niej jakiegoś szczególnego celu, był po prostu bliżej, zatem nie odmówiła od razu.
Hmmm. To jedno chyba mogę ci obiecać — przyznała w końcu, posyłając Kanoe lekki uśmiech. Jej zwątpienie w uczniów było jak najbardziej uzasadnione i Ślizgonka nie mogła mieć jej za złe, że i ją poddała w wątpliwość. To była zupełnie naturalna kolej rzeczy.
Z kolei propozycja przewaletowania w ich, jak to ujęła, komunie wyjątkowo ją rozczuliła. Przyjrzała się Yuuko uważniej, jakby ta miała się zaraz roześmiać i obrócić wszystko w żart. Nic jednak na to nie wskazywało, co sprawiło, że kąciki ust Keyiry uniosły się nieco wyżej.
Dziękuję za propozycję, i za troskę, to naprawdę bardzo miłe z twojej strony i być może kiedyś skorzystam. Teraz po prostu cały czas przeskakuję pomiędzy rezydencją i rezerwatem, a Hogwartem i gdybym miała dołożyć do tego kolejną miejscówkę, mogłabym się już chyba nazwać bezdomną — parsknęła, kręcąc głową. Zaraz potem odchrząknęła i wyprostowała się, wdychając głęboko mroźne, świeże powietrze.
Daj znać, gdybyś miała jeszcze jakieś pytania odnośnie animagii czy tansmutacji ogólnie. Albo ONMS... — urwała, kopiąc przy okazji jakąś małą zaspę, która stanęła jej na drodze. — Jeśli cię to ciekawi, być może byłabym w stanie nauczyć cię zaklęcia, które pozwala spoglądać na świat oczami zwierząt — dodała, choć bez szczególnego przekonania, mając na uwadze to, jak Japonka zareagowała na propozycję przemiany w zwierzę.
Raźnym podskokiem Shercliffe obróciła się tyłem do kierunku marszu i podchwyciła spojrzenie dziewczyny.
Jeszcze raz dziękuję, pandziu. Tutaj się chyba rozstaniemy. Obiecuję że wrócę bezpiecznie do dormitorium. Miłego obchodu! — rzuciła, pomachała jej entuzjastycznie i skręciła. Przecięła błonie i - zgodnie ze wcześniejszym zapewnieniem - ruszyła ku zamczysku.  

@Yuuko Kanoe

|zt


Ostatnio zmieniony przez Keyira Shercliffe dnia Pon Lut 15 2021, 09:57, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze nienagannie wyprasowany mundurek z odznaką prefekta, na skutek klątwy jest potwornie blada i wymizerowana, trudno jej ukryć cienie pod oczami
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 5685
  Liczba postów : 1738
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyNie Lut 14 2021, 19:36;

Nawet gdyby zdecydowała się zgłosić całe zajście do profesor Dear to nie oznaczało to, że automatycznie wspomniałaby o tym, że Shercliffe znajdowała się w swojej animagicznej postaci w czasie łamania szkolnego regulaminu. Po prostu wspomniałaby o tym, że widziała ją wychodzącą z lasu i w zasadzie na tym by skończyła. Reszta zależałaby w zasadzie wyłącznie od Keyiry.
- Nie ma za co - cóż to teraz chyba miały jakiś wspólny sekret, o którym nikomu nie wspomną. W końcu kto powinien wiedzieć o ich małym spacerze spod Zakazanego Lasu?
Nie spodziewała się tego, że Ślizgonka przystanie na jej propozycję zmiany upatrzonego do biegania terenu na rzecz obrzeży Hogsmeade. Odwzajemniła jedynie uśmiech dziewczyny, czując, że chyba jednak udało jej się coś dzisiaj osiągnąć poza dowiedzeniem się czegoś więcej o animagii.
- Nie ma sprawy. Po prostu chcę, żebyś wiedziała, że masz taką opcję, gdyby tylko zaszła taka potrzeba - żeby to raz nocowali kogoś tylko dlatego, że chociażby nie zdążyłby wrócić do zamku przed ciszą nocną (co oczywiście tyczyło jedynie studentów) lub z jakiegoś innego powodu zdecydowali się przespać w komunie.
- Z pewnością się do ciebie zwrócę. Możesz na to liczyć - odpowiedziała jej jeszcze w kwestii wspólnych sesji naukowych. Zawsze miło mieć dodatkową osobę, która mogłaby jej nauczyć czegoś nowego i być może przydatnego.
Raz jeszcze uśmiechnęła się jedynie, słysząc jak dziewczyna zwraca się do niej wcześniej zdobytym przezwiskiem. Cóż, na pewno się już od niego nie uwolni. Przynajmniej tak czuła.
- Nie ma za co, wilczku. Uważaj na siebie - odparła, odwdzięczając jej się wypowiedzią w podobnym tonie i odprowadziwszy wzrokiem jej postać do zamku, wznowiła wcześniej przerwany obchód.

@Keyira Shercliffe
z|t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Alexander D. Voralberg

Nauczyciel
Wiek : 36
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 198
C. szczególne : wysoki i szczupłej postury | blizny wokół ust i na twarzy | nienaturalnie białe oczy i mogące wywołać niepokój spojrzenie | chodzi w garniturowych spodniach i ciemnych koszulach zamiast szat
Dodatkowo : Bezróżdżkowość
Galeony : 802
  Liczba postów : 1935
https://www.czarodzieje.org/t17470-alexander-d-voralberg
https://www.czarodzieje.org/t17584-poczta-alexandra#493071
https://www.czarodzieje.org/t17590-harem-voralberga#497045
https://www.czarodzieje.org/t17573-alexander-d-voralberg
https://www.czarodzieje.org/t18552-alexander-d-voralberg-dzienni
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptySro Mar 31 2021, 23:29;

Kto by pomyślał, że oddelegują go sprawdzania bariery przy zakazanym lesie. W zasadzie… to on. Nie mógł powiedzieć, że nie będzie się spodziewał prośby Hampsona co do tego, aby naprawiać ją mniej czy bardziej, kiedy uczniowie próbują raz za razem przebijać się przez nią w celu zwiedzenia Zakazanego Lasu. Gdyby był niemiły, to powiedziałby, że to błąd i łatwo przez to zrobiliby selekcję naturalną uczniów, ale że miał raczej dobry humor to powiedziałby, że to błąd i przez to zrobiliby selekcję naturalną uczniów. Tyle i aż tyle. Dopóki nie byli to Krukoni to magiczne stworzenia mogły zjadać ich raz za razem. Oczywiście żartował. Albo i nie. Czasami miał dość czarny humor.
Powoli więc i to naprawdę niespiesznie pojawił się przy obrzeżach, marszcząc brwi na widok – czy raczej brak – bariery wyczarowanej jeszcze niedawno z pomocą wielu uzdolnionych dusz. Hołd dla wszystkich tych, którzy się do tego przyczynili poprzez swoje nielegalne wycieczki. W zasadzie miał sam to zaproponować, ale dyrektor o dziwo się ogarnął i sam na to wpadł. Voralberg zapalił papierosa i z fajką w gębie wyjął różdżkę, aby posprawdzać to zabezpieczenie tu i ówdzie i poszukać miejsc, w których faktycznie bariera została osłabiona. Będąc całkowicie szczerym to niewiele było takich luk, bo najwyraźniej spełniała swoje zadanie i szybko odstraszała potencjalnych entuzjastów wycieczek krajoznawczych.
Krok za krokiem zmierzał wzdłuż obrzeży i raz za razem wzmacniał newralgiczne miejsca zaawansowanymi zaklęciami ochronnymi. Wpierw oczywiście spotkał się z samym dyrektorem, aby omówić co dokładnie zostało użyte, bo naprawdę nie miał czasu na analizy czegoś, w czym nie brał udziału. Z zaklęciami było jak z przepisem. Zanim brało się do roboty dobrze było znać składniki. A skąd miał wiedzieć jakich użył ktoś inny? Oczywiście mógł rzucić własne zaklęcia wskazujące na to co zostało użyte, ale nie był entuzjastą straty czasu. Szczególnie ostatnio.
Wtem pojawił się punkt, który okazał się być dość mocno zniszczony. Zmrużył oczy przyglądając się temu miejscu czujniej i nawet przeszedł przez barierę aby sprawdzić kilkanaście kolejnych metrów lasu w celu zbadania obecności ewentualnego homo sapiens. Rzucił zaklęcie wyszukujące na danym terenie ludzi, a później jeszcze zaklęcia zdejmujące kameleona i inne ochronne. Nikogo nie było. Dlaczego więc w tym miejscu bariera była tak krucha? Wrócił na miejsce i spojrzał na nią jeszcze raz. Dopalił fajkę i spalił ją na dłoni, aby praktycznie od razu wziąć się do pracy i zacząć rzucać zaklęcia. Jedno po drugim, cierpliwie i przede wszystkim werbalnie. Rzadko rzucał zaklęcia werbalnie. Były jednak takie sytuacje, które tego wymagały, choć i takie, w których nie miał nic do stracenia na rzecz silniejszej, mówionej inkantacji.
Skupiał się niesamowicie. Jego umysł ostatnimi czasy był dość czysty a i przyłapał się na tym, że na powrót się wytonował. Zaklęcie ochronne, wzmacniające, nowe ochronne, wzmacniające i tak przez kolejnych piętnaście minut, zanim uznał, że bariera na powrót była w tym miejscu sprawna. Długi czas nie był zadowolony z rezultatu, aby w ostateczności uznać, że prawdopodobnie nie ma dla siebie limitu jeśli chodziło o takie sytuacje. Jeśli mógłby to wzmacniałby ją do tego momentu, w którym naprawdę nikt nie był w stanie się przez nią przebić. W końcu jednak się zaaprobował i ruszył dalej. Kolejne miejsca nie były już aż tak newralgiczne – wystarczyło użyć tam jedynie kilku zaklęć, choć i tak był pewien podziwu, że uczniom się chciało. Jemu by się nie chciało, ale być może dlatego, że nie ciągnęlo go nigdy do zakazanego lasu za wyjątkiem ratowania dup pewnym Violettom. Pokręcił głową na myśl o wiwernie, łapiąc się na tym że zastanawiał się gdzie teraz mógł być. Nie miał pojęcia.
Z tą jednak myślą ruszył dalej. [eot]

______________________


Magic gives you a lot of choices
- most of them are bad.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Drake Lilac

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 201 cm
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 51
  Liczba postów : 574
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptySro Maj 12 2021, 23:59;

Pozyskiwanie składnika: Pokrzywa lekarska

Było wczesne sobotnie popołudnie, co przekładało się na to że uczniowie mieli czas wolny i mogli robić to na co mieli ochotę. Oczywiście o ile nie łamali regulaminu szkoły. Drake postanowił więc zebrać pokrzywy lekarskie, które za jakiś czas użyje do uwarzenia eliksiru wzrostu. Zebrał ze sobą woreczek w którym miał zamiar przechować zebraną roślinę oraz rękawice, żeby móc je spokojnie zebrać bez ryzyka oparzenia się w dłonie. Najważniejsze że nie był tu sam, bo ktoś postanowił wybrać się na zbieranie ziółek razem z nim.-Jak jakąś zobaczysz to daj znać.- Rzucił do puchona rozglądając się po polance graniczącej z lasem. Oczywiście do samego lasu się nie zbliżał, a nawet nie zamierzał wchodzić. Nie chciałby stracić punktów i zarobić szlaban przez zwykłe zbieranie pokrzyw. Miał zamiar zwrócić uwagę na każde zielsko jakie tu rosło, żeby przypadkiem nie pominąć pokrzywy.



Ostatnio zmieniony przez Drake Lilac dnia Czw Maj 27 2021, 19:43, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Wiktor Krawczyk

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 15
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : Rude włosy, centymetrowa blizna na udzie w kształcie smoka. Na policzkach i nosie ma piegi, które według rodzeństwa dodają mu uroku.
Galeony : 161
  Liczba postów : 351
https://www.czarodzieje.org/t18845-wiktor-iwan-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t19010-irys-wik#547591
https://www.czarodzieje.org/t18897-wiktor-iwan-krawczyk#543748
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyNie Maj 16 2021, 19:02;

Puchon korzystał w pięknej wiosennej pogody i na prawdę niewielkiej ilości zajęć w V klasie! O zgrozo SUMY. Oczywiście wolny czas miał być poświęcany nauce ale przecież Wiktor zbytnio się tym nie przejmował kto by się uczył dzień i noc tak non stop?
No na pewno znalazł by się jakiś krukon ale nie nasz kochan rudzielec co to to nie na pewno nie on. Tak też chłopak wybiegł z dormitorium biegnąc po korytarzach Hogwartu.
Oczywiście po drodze urozmaicił popołudnie kilkunastu osobom które znajdowały się na korytarzach i schodach i ogólnie w zamku.
W końcu znalazł się w okolicach obrzeży lasu. O tej porze roku pokrzywa będzie jeszcze młoda więc nie powinna parzyć.
-Cześć -jak coś znajdę to dam ci zanć, poszedł nieco dalej szukać pokrzywy.

@Drake Lilac
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Drake Lilac

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 201 cm
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 51
  Liczba postów : 574
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptySob Maj 22 2021, 15:07;

Nie rozmawiał z Wiktorem zbyt często, ale każda pomoc w szukaniu mogła się przydać. Należało rozejrzeć się po wszystkich krzakach i trawie w pobliżu. I w sumie jak się tak zastanowił, to przypomniało mu się że las chyba i tak jest otoczony zaklęciem które nie pozwoli uczniom do niego wejść. Dlatego odetchnął z małą ulgą. Nie powinni chyba dostać ochrzanu za łażenie tu, skoro do lasu i tak nie wejdą.
Po długich kilku minutach znalazł kępkę poszukiwanych pokrzyw. Niewiele, ale wystarczająco dla ich dwójki. Teraz pozostało tylko je zebrać.-Znalazłem jakieś- Zawołał do puchona w międzyczasie szykując się do zbierania. Wyjął woreczek, a rękawice już wkładał na dłonie.
Co do zbierania... Zamiast ich zrywać powinien użyć chyba diffindo. Byłoby to nieco bardziej profesjonalne.

2/6


Ostatnio zmieniony przez Drake Lilac dnia Czw Maj 27 2021, 19:44, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Wiktor Krawczyk

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 15
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : Rude włosy, centymetrowa blizna na udzie w kształcie smoka. Na policzkach i nosie ma piegi, które według rodzeństwa dodają mu uroku.
Galeony : 161
  Liczba postów : 351
https://www.czarodzieje.org/t18845-wiktor-iwan-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t19010-irys-wik#547591
https://www.czarodzieje.org/t18897-wiktor-iwan-krawczyk#543748
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyWto Maj 25 2021, 16:38;

Wiktor nie marnując czasu zabrał się za zrywanie pokrzywy którą znalazł starając się wybierać odopwiednie do eliksirów.
Puchon zwracał też uwagę, by zrywać w rękawiczkach czasem nawet musząc schylać między inne krzaki i wyciągać się by ich dosięgnąć.
Te mniej więcej w zasięgu młodego Krawczyka zostawiał nietknięte z niejaką nadzieją, iż ta pomoże mu jednak w całym tym zbieraniu.
Chłopak niby starał się nie przyjmować tych całych stereotypów od innych z domów no ale...
Co powiesz na kolejne zbieranie składników w pełnie? zapytał z uśmiechem ze starszy kolega na to pojdzie i się zgodzi.
Wiktor Krawczyk przedstawił się gryfonowi.
Ale o tym, że o maniery wcale nie było tak łatwo w tej szkole już się zdążył parę razy przekonać.
Dziwiło go to nieco, zważywszy jaką opinię lubili mieć o sobie Brytyjczycy, jednak najwyraźniej zimne, Rosyjskie wychowanie nie było wcale takie złe...
Gdy uznał, że nazbierał już wystarczającą ilość cofnął się parę kroków szukając dalej pokrzywy .

@Drake Lilac

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Drake Lilac

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 201 cm
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 51
  Liczba postów : 574
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyCzw Maj 27 2021, 21:07;

Drake kucał przy roślinkach i ostrożnie ścinał je i wkładał do woreczka. Spokojnie i bez żadnych niepotrzebnych nerwów. Tak przynajmniej było do momentu w którym Wiktor wyjechał ze zbieraniem składników w pełnię księżyca, przez co Drake nie trafił zaklęciem w pokrzywy tylko w jakąś trawę obok. Na szczęście ani w siebie ani w Krawczyka. Tak... Bycie wilkołakiem było o tyle niewygodne że nie mógł zbierać na przykład zbierać księżycowej rosy. No chyba że powstaną specjalne przeznaczone dla wilkołaków narzędzia do tego celu.
-Wybacz, ale w pełnię nie będę mógł. Będę miał astronomię, a potem z rana lekcje.- Kłamstwo strasznie proste, ale dosyć sensowne. W końcu podczas pełni widać księżyc najlepiej. Po daniu mu odpowiedzi kontynuował zbieranie i poszukiwanie pokryw.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Wiktor Krawczyk

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 15
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : Rude włosy, centymetrowa blizna na udzie w kształcie smoka. Na policzkach i nosie ma piegi, które według rodzeństwa dodają mu uroku.
Galeony : 161
  Liczba postów : 351
https://www.czarodzieje.org/t18845-wiktor-iwan-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t19010-irys-wik#547591
https://www.czarodzieje.org/t18897-wiktor-iwan-krawczyk#543748
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyPon Maj 31 2021, 16:59;

Puchon był pogodny i miły ale też samodzielny, raczej twardy i silny. Prawie zawsze. No właśnie, prawie. Kiedy chodziło o cokolwiek związanego z zakazanym lasem i halloween,  nie łatwo chłopaka było przestraszyć. Szkoda że nie skorzystasz z propozycji.
Na co dzień był nie tylko uprzejmy dla pozostałych domów ale też twardy, ale teraz zrobił się mały i niewinny.
Przegryzł wargę. - to chociaż ja z korzystam z pełni i poszukam jakieś składniki.
W sumie dochodzę do wniosku, że lubił ten stan rzeczy... - mruknął pod nosem.
-Ej czy te wszystkie odgłosy dobiegające z zakazanego lasu wydawają się niebezpieczne i podejrzane. Mogą być tam wilkołaki i reszta groźnych stworzeń.
Mam juz trochę zebranej pokrzywy a ty?

@Drake Lilac
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Drake Lilac

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 201 cm
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 51
  Liczba postów : 574
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyPią Cze 11 2021, 19:29;

Pokrzyw nie potrzebowali za wiele żeby uwarzyć eliksir wzrostu, ale mimo to były one dosyć ważnym składnikiem który definiował działanie eliksiru. Przynajmniej tak pamiętał z lekcji. Kiedy Wiktor wspomniał o pełni i składnikach coś mu zaświtało. -Możesz księżycowej rosy poszukać. Rośnie tylko w pełnię. - Sam nigdy nie miał okazji zbierać tego składnika. Z przyczyn raczej oczywistych, prawda? No... Dla niego oczywistych. Kiedy zaś temat zlazł ponownie na las, lekko się uśmiechnął. -W lesie żyje wiele stworzeń, ale wilkołaków tylko podczas pełni bym się spodziewał. A i tak żaden uczeń tam nie wejdzie, bo wiesz... Założyli barierę. A jeśli chodzi o pokrzywę to też nieco już jej zebrałem.- Teraz tylko trzeba będzie zebrać albo kupić resztę składników potrzebnych do mikstury. Mogli więc już na spokojnie wracać do zamku

/zt x2

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Drużyny Krukonów
Galeony : 264
  Liczba postów : 2870
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyNie Wrz 12 2021, 12:10;

Jeżeli można było powiedzieć coś o Brooks ze stuprocentową pewnością, oprócz tego, że ładnie pachnie i pochodzi z Soton, to był to fakt, że wprost uwielbiała ćwiczyć i wymyślać ćwiczenia. A że miała do tego mugolskie pochodzenie, to nie ograniczała się do samego latania na miotle. Nie, ona zgłębiała się w większości mugolskich dyscyplin, które w mniejszym lub większym stopniu mogły rozwinąć ją jako miotlarę. Latanie lataniem, ale refleks, koncentrację czy wydolność można było wyćwiczyć na wiele sposobów. Kiedy więc Julek odezwał się do niej na wizzengerze z propozycją wspólnego treningu, zgodziła się bez wahania. Wybrała miejsce, ustaliła godzinę i ustawiła się z młodym pałkarzem na obrzeżach zakazanego lasu. Kiedy Niemiec przybył na miejsce, mógł zauważyć rozstawioną siatkę oraz jakieś dziwne paletki.

- Hej, Julek. Co słychać? – zaczęła, wstając lekko z głazu, na którym to sobie przysiadła. – Dziś pogramy sobie w badmintona. Zasady są proste. Musisz tę oto lotkę przebić tą oto rakietą na pole przeciwnika. Nic skomplikowanego. A, właśnie. Jeżeli nagle zasłabnę i stracę przytomność, to nie świruj. Mam tak od wakacji i już się tym zajmuję, tak więc zero paniki – dodała jeszcze, puszczając chłopakowi oczko. – No to co? Rozgrzewka i gramy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
C. szczególne : wygląda starzej niż rówieśnicy
Galeony : 131
  Liczba postów : 740
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyCzw Wrz 16 2021, 01:06;

Zjawił się na umówionym wcześniej miejscu z miotłą, jak zwykle i w codziennym, luźnym stroju, który wciąż pozostawiał mu dużo mobilności. Z jednej strony cieszył się, że spotka się z Brooks i będzie miał możliwość miło spędzić czas na świeżym powietrzu, z drugiej strony jednak właśnie miał wątpliwości, czy nowa, przedstawiona mu tego dnia rozrywka będzie na tyle przyjemna, żeby uznać to za ciekawe doświadczenie.
-Wszystko dobrze, a u ciebie jak?- odpowiedział krótko z niemieckim akcentem. Przyglądał się jednocześnie rozstawionej siatce i paletkom, przyniesionym przez dziewczynę.
-Wszystko jasne. Te zasłabnięcia to z powodu jakiejś choroby?- wszystko wydawało mu się już jasne, przynajmniej w kwestii tego, dlaczego nie mają kolejnych już ćwiczeń z rzędu z miotłami. Liczył, że przypadłość dziewczyny nie jest niczym poważnym i długotrwałym oraz, że nie jest zaraźliwe, chociaż w tym drugim przypadku, raczej nie hasałaby sobie szczęśliwa po szkole.

@Julia Brooks
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Drużyny Krukonów
Galeony : 264
  Liczba postów : 2870
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8




Gracz




Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 EmptyCzw Wrz 16 2021, 14:27;

kostka k6: 6 - 1 (z k100) = 5
kostka k100: 24
przerzuty: 7/8
wynik: Niemcy : Anglia


Gdyby na pytanie, co u niej słychać, odpowiedziała, że jest chujowo, ale stabilnie, to skłamałaby. Daleko jej było do stabilności, ale powoli zaczynało świecić światełko na końcu tego tunelu.

- Jeszcze tylko kilka dni, byle do środy – powtarzała, a oczekiwanie stawało się tym bardziej nieznośne, im bliżej było daty spotkania z Georgem i Theo. Jeszcze tylko kilka dni i będzie wolną skrzatką osobą i ten dwumiesięczny koszmar odejdzie w niepamięć. – Bywało lepiej, ale mniejsza o to. Żadna choroba, nic, czym mogłabym cię zarazić, tak więc spokojnie, Julek. - pocieszyła chłopaka, szykując się do rozgrzewki.

Kiedy już się rozruszali, a Krukonka wyjaśniła koledze, na czym polega ta prosta jak cep gra, mogli przystąpić do rozgrywki. Julka wyciągnęła przed siebie rozłożoną dłoń, sprawdzając, z której strony wieje wiatr i w momencie, gdy ten nieco zelżał, zamachnęła się i przebiła lotkę na drugą stronę siatki.


mechanika:
Rzucasz 1xk6 i 1xk100
K6 to skuteczność Twojego ataku/obrony. Aby się obronić, musisz wykulać wyższy wynik niż przeciwnik. Dodatkowym modyfikatorem jest K100 na szybkość lotki:
1-33 – co to za miękki fiflok? Odejmujesz 1 od wyniku K6
34-66 – lotka jak to lotka do badmintona. Leci ani za szybko, ani za wolno.
67-100 – albo tyrałeś bica na siłce, albo zawiał jakiś mocniejszy wiatr, bo lotka zasuwa jak szalona. Dodajesz +1 do wyniku z K6

W praktyce wygląda to np. tak: ja kulam 4 na K6 i 88 na k100. To oznacza, że mój wynik to 5. Aby się obronić, musisz wykulać 6. Jeżeli ci się to powiedzie, dorzucasz k100. Wtedy ta szóstka stanowi kość ataku (przyjmujemy, że po prostu odbijasz lotkę i teraz moja pora na obronę). W takim wypadku ja muszę wyrzucić 6 na k6 i +64 na k100, aby mój wynik wynosił 7. W innym wypadku zdobywasz punkt.

Kod:
<zg>kostka k6:</zg>
<zg>kostka k100:</zg>
<zg>przerzuty:</zg> X/Y każde 20 pkt z GM to jeden przerzut. Nie liczymy sprzętu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Obrzeża lasu - Page 41 QzgSDG8








Obrzeża lasu - Page 41 Empty


PisanieObrzeża lasu - Page 41 Empty Re: Obrzeża lasu  Obrzeża lasu - Page 41 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Obrzeża lasu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 41 z 41Strona 41 z 41 Previous  1 ... 22 ... 39, 40, 41

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Obrzeża lasu - Page 41 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
zakazany las
-