Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Klasa Starożytnych Run

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 38 z 38 Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38
AutorWiadomość


avatar

Nauczyciel
Wiek : 39
Galeony : 62
  Liczba postów : 60
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptyPon 6 Wrz - 17:39;

First topic message reminder :




Ciemna i brudna sala do run świeciła pustkami. Na oknie stał jeden zwykły kwiat, którego można często spotkać w domach mugoli. Światła w sali prawie nie było i sprawiała ona wrażenie bardzo ponurej i zimnej. Gdyby nie ławki, można by było pomyśleć, że robi ona za kostnicę.

Opis zadań z OWuTeMów:


Lena weszla dziś do klasy trochę wcześniej niż zazwyczaj. Chciała dowiedzieć się czy wszyscy uczniowie odrobili zadaną prace i czy wszystkie trafią dziś do jej rąk. Weszła spokojnie, nie śpieszyła się. No, bo niby po co? Usiadął jak zawsze przy swoim biurku. Może i było stare, ale prawdopodobnie miało jakąś ciekawą historię na swoim koncie.
Kobieta zbarbiła się lekko, a jej długie wlosy opadły na twarz.
Chwila skupienia i jedna myśl: co dzisiaj zaproponuje uczniom na zajęciach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Vittoria Sorrento

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Tatuaż dinozaura na szyi i koszulki z różnymi napisami
Galeony : 523
  Liczba postów : 1356
https://www.czarodzieje.org/t19001-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19005-nicholas
https://www.czarodzieje.org/t19004-torisiowe-ziomki
https://www.czarodzieje.org/t19003-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19007-vittoria-sorrento-dziennik
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptyWto 25 Sty - 22:10;

Jak widać nie tylko May pojawiała się w sali na ostatnią chwilę. Ale... Ale Tori miała wymówkę! Czasem amnezja się przydaje, bo mogła spokojnie naściemniać, że nie wiedziała gdzie jest sala – w końcu nauczyciele wiedzieli o jej przypadłości. Nie była typem człowieka, który miałby to wykorzystywać dla własnych celów, ale w razie czego wiedziała, że ma taki as w rękawie. I zachowywała go na sytuacje, kiedy nie będzie miała innego wyboru.
Wpadła do sali dosłownie chwilę po ślizgonce i od razu rozejrzała się za wolnym stanowiskiem – podobno mieli pracować w parach. Szybko okazało się, że jest jedna wolna osóbka, więc Vitt bez wahania się do niej dosiadła.
- Cześć, na jakim etapie już jesteś? – Zapytała bez ogródek tym razem nie skupiając się na pozyskaniu informacji „czy my się znamy?” tylko na wykonanie zadania by nie narazić się nauczycielowi w żaden sposób. Po dowiedzeniu się jaką dziewczyna ilość ogarnęła sama i ona rozpoczęła pracę z podręcznikiem (oj, uwielbiała tego rodzaju zajęcia!) i szukała pozostałych run. Zajęło jej to jakieś 11 minut, ale udało jej się ogarnąć kolejne runy.
- Mam te trzy – Oświadczyła wskazując dziewczynie na postęp jej pracy. Dwa + Trzy = Pięć. Czyli zostały dwie ostatnie – Wypadałoby już zacząć dopisywać do nich bogów – Przez głowę przeleciało jej pytanie czy można dodać tam „VitThorię”. Na przypomnienie sobie nowej ksywki jaką nadała jej Brooks zaśmiała się w duchu.

@May Jupiter Farris

H,5: 8 + 3 za spóźnienie i 3 runy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hawk A. Keaton

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 183
C. szczególne : Miodowe końcówki włosów | Częste krwotoki z nosa i bóle głowy | Blada twarz i jasnoniebieskie oczy | Blizna na prawym przedramieniu po szponach sokoła | Blizny na lewej dłoni i ręce po kugucharze | Zazwyczaj unika kontaktu wzrokowego | Nosi mugolskie ubrania, bo są dla niego wygodniejsze
Galeony : 133
  Liczba postów : 697
https://www.czarodzieje.org/t20936-hawk-astor-keaton
https://www.czarodzieje.org/t20940-hawk-a-keaton-poczta#671901
https://www.czarodzieje.org/t20938-hawk-astor-keaton
https://www.czarodzieje.org/t20942-hank-a-keaton-dziennik#671939
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptyWto 25 Sty - 22:12;

Trzymam się tego, iż w sumie oboje możemy się pochwalić tym samym rezultatem, który wynika z treści samego teksu i jego zrozumienia - konieczności przyporządkowania runom futharku starszego odpowiednich bóstw. Czym one są? Realnym bytem czy jedynie wymysłem ludzkiej wyobraźni, tudzież próbą zrozumienia świata poprzez siły wyższe? Pytania rodzą się pod kopułą czaszki w zastraszającym tempie, bo w końcu od zarania dziejów egzystencja ludzka wydaje się być jedną z rzeczy, która nas wszystkich najbardziej interesuje. Która przejawia się niczym szczątkowe elementy dawnych lat, odłamki szkła próbujące wbić się pod sklepienie nie skóry, a prędzej psychiki dzierżonej przez każdego człowieka. Nie przepadam za runami, a prędzej interesują mnie rzeczy powiązane z historią społeczeństwa magicznego; mimo to muszę chwycić za podręcznik i rozpocząć poszukiwanie odpowiednich informacji.
Jak się okazało, wzięcie jakiegokolwiek egzemplarza jest strzałem w dziesiątkę - w końcu nie musimy się aż tak męczyć wspólnie przy szukaniu odpowiednich informacji na temat przypisania poszczególnym runom sił wyższych, które to stanowią poniekąd ich usposobienie. Nie mogę odmówić tego, że nauka jest ważna, aczkolwiek głowa powoli zaczyna mnie boleć od nadmiernego myślenia, jakby wszystkie możliwe połączenia ulegały jakiemuś przepaleniu przez zaklęcie Relashio. Biorę głębszy wdech, zaciskam palce zdecydowanie mocniej dookoła rodowego pióra, które ze sobą noszę, a którego to chorągiewka wraz z promieniami i stosiną pozostają w idealnym wręcz stanie. Nawet przypiórko nie jest w żaden sposób wymiętoszone, tudzież uszkodzone; jest dobrze. A raczej mogłoby być.
Wertuję zatem kartki pożółkłego podręcznika i starej, pomarszczonej oprawy, by znaleźć jak najbardziej odpowiadające zadaniu bóstwa. Mój umysł skupia się przede wszystkim na pierwszej, czyli Ansuz. Jego nazwa, polegająca na znaczeniu samego Boga, tudzież wyższego bóstwa, nawiązuje bezpośrednio do Odyna. Znaczeniowo powiązana z wewnętrzną inspiracją własnego ducha i kontaktem z Siłą Wyższą, nie może mieć innego znaczenia. Raczej; bo w tekście przejawiają się także Æsir, jedna z dwóch głównych grup bóstw, a w nim Frigg - żona Odyna, jak również Tyr stanowiący boga wojny oraz Thora. Mimo to wypisuję głowę całej gałęzi.
W przypadku Gebo jest niezwykle podobnie, ponieważ stanowi runę powiązaną z powietrzem i zapewnieniem inspiracji, jak również zjednoczenia z bóstwami. Nic dziwnego zatem, że kreślę na kartce imię Odyna, nie zamierzając pozwolić sobie na jakiegokolwiek przejawy braku zrozumienia tematu. I chociaż na temat run wiele nie wiem, i chociaż za nimi nie przepadam, tak jednak trzeba wykonać zadanie, które zostało nam zadane przez profesora Forestera.
Thurisaz pozostaje jedną z najprostszych run, ponieważ nazwa bezpośrednio nawiązuje do Thora, co powiązane jest ze wspólnym z żywiołów. I chociaż nie muszę pisać tekstu napisanego małymi literkami, tak staram się nie dopuścić do powstania jakiegokolwiek błędu. Skrupulatnie zapisuję atramentem, tak by sobie nie poplamić oparcia dłoni, kolejne imię na własnej liście - dołączam także obok Lokiego. Przynajmniej pracujemy w ciszy i spokoju, jak to przystało poniekąd na przedstawicieli domu Roweny Ravenclaw. W dyskusję nie miałbym ani sił, ani chęci się wplątywać; prędzej posiadałbym ją tam, gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę.
Raidho z pracy domowej przypominam sobie poprzez podróże. Muszę zasięgnąć słowa naukowego, by w pełni mieć wgląd na to, jakie bóstwo mogę przypisać do tej bardzo specyficznej runy. Nie bez powodu ją wypisałem - w końcu przecież podróż też musi przebiegać bezpiecznie i tego staram się trzymać. Pierwszym bóstwem, jakie wypisuję, jest Hermod, który przeszedł podróż do bogini imieniem Hel - władającą krainy zmarłych Halheimem - by prosić ją o uwolnienie brata Baldura. Wczytuję się w historię nieco dokładniej, bez zawahania decydując się na pierwszy, celny strzał w postaci zapisania jego imienia na pergaminie.
- S-Skończone. - mówię w kierunku Ivy, kiedy to podsuwam jej pergamin z tym, co udało mi się napisać. - Powinno... tak, w porządku. Powinno być w porządku. - z powodu bólu głowy aż gubię jedno słowo i muszę się powtórzyć; mimo to chyba aż tak nam źle nie poszło. Należy czekać na werdykt ze strony profesora.

Runy i bóstwa:

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Marla O'Donnell

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : szeroki uśmiech, roziskrzone spojrzenie, głośny śmiech, koścista sylwetka, bardzo ekspresyjny sposób bycia, wyraźnie zarysowane kości policzkowe, irlandzki akcent, często wplata kolorowe apaszki we włosy
Galeony : 594
  Liczba postów : 672
https://www.czarodzieje.org/t20424-marla-o-donnell#646655
https://www.czarodzieje.org/t20478-marla-o-donnell#647470
https://www.czarodzieje.org/t20470-marla-o-donnell#647414
https://www.czarodzieje.org/t20875-marla-o-donnell
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptySro 26 Sty - 0:36;

czas: 4 (d) + 4 za spóźnienie = 8 + 9 od @narcyz bez = 17 king
ilość zapisanych run: 1 king

Bardzo nie chciało jej się iść na lekcję starożytnych run w pojedynkę. B a r d z o. Może i sam przedmiot nie był tragicznie nudny, ale w mniemaniu Marli wymagał współtowarzysza niedoli i akurat dzisiaj padło na Narcyza, którego wypatrzyła w wielkiej sali podczas śniadania. Wepchnęła podręcznik do torby, żeby ją nie zdradził i podeszła do niego z szerokim uśmiechem zwiastującym jedno - że ma świetny pomysł. A mieszkając z nią w jednym pokoju w Arabii nie powinien mieć problemu z rozpoznaniem tego wyrazu twarzy.
- Hej! Mam propozycję nie do odrzucenia. Nudzisz się teraz? Tak? To świetnie, chodź ze mną - wygięła usta jeszcze szerzej i nie zdradzając mu gdzie tak naprawdę chce iść (żeby nie miał możliwości zaprotestować), pociągnęła go za sobą w stronę klasy, nieszczególnie przejmując się, że właśnie fundowała mu rozrywkę na niezbyt wysokim poziomie. - No i w ogóle byłeś wspaniały na meczu, nie miałam czasu podejść i ci pogratulować, ale posyłałeś tego kafla do naszej pętli jak opętany. Gdybym była pałkarką, byłbyś moim celem, bo chyba tylko tłuczek albo klątwa mogły cię powstrzymać - paplała beztrosko w drodze do sali, żwawo gestykulując i omawiając rozgrywkę sprzed kilku dni, a gdy znaleźli się pod drzwiami, zatrzymała się na chwilę. - O no właśnie, bo idziemy na lekcję run. Będzie super, zobaczysz - poklepała go w ramię i zanim zgłosił jakikolwiek sprzeciw, pociągnęła za klamkę i trzymając dłoń na jego plecach, weszła do środka. - Doberek, panie psorze! Przepraszamy za spóźnienie - przywitała się uprzejmie z Foresterem i zajęła wolną ławkę. - No jeszcze raz powiem - byłeś wspaniały jako ścigający - uśmiechnęła się niewinne i powtórzyła mu komplement na ucho, w razie gdyby był na nią mocno obrażony za przytarganie go tu. Wyciągnęła podręcznik na blat, wysłuchała co mają zrobić i gdy Howard oddalił się, zwróciła się twarzą do Puchona. - Będzie super - szepnęła jeszcze raz, tym razem przekonując nie tylko jego, ale i przede wszystkim siebie.
Otworzyła książkę i zerknęła na pergamin z zaszyfrowaną instrukcją. - Mam nadzieję, że aż tak ci nie zależy na ocenach, co? - łypnęła na chłopaka. - To nie może być takie trudne, słuchaj, wspólnymi siłami damy radę - zapewniała go cicho, aby nie przeszkadzać innym, a następnie zabrała się do pracy.
Szło im dość mozolnie, ale gdy w końcu uporali się z tłumaczeniem tekstu odetchnęła z ulgą. Po ponownym przeczytaniu zorientowała się jednak, że to dopiero początek; podrapała się po skroni, próbując zachować optymizm. - Runy ochronne? - zafrasowała się, bo z każdą kolejną sekundą docierało do niej, że był to temat daleki od jej zainteresowań. - Znam tylko jedną - gebo. Rok temu w dzień świętego Patryka trochę nas poniosło i byliśmy gotowi wytatuować ją sobie na każdym skrawku ciała, byleby tylko odżyć. Myślisz, że będzie ok? Innej nie znam - rozłożyła bezradnie ręce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Freya Grönlund

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : piegi, piegi wszędzie, a na dokładkę nie najlepszy angielski ze specyficznym, nadbałtyckim akcentem
Galeony : 75
  Liczba postów : 67
https://www.czarodzieje.org/t21104-freya-ilva-gronlund
https://www.czarodzieje.org/t21114-atri-soweczka-do-zadan-specjalnych
https://www.czarodzieje.org/t21117-zawilosci-i-milosci#680000
https://www.czarodzieje.org/t21108-freya-gronlund
https://www.czarodzieje.org/t21116-freya-gronlund-dziennik#67999
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptySro 26 Sty - 1:37;

Szczęśliwie profesor nie odejmował punktów za brak pracy domowej, oszczędził sobie też komentowania tego, co było naprawdę miłe i łaskawe z jego strony. Przeciągłe spojrzenie pełne zawodu było już i tak dość uprzykrzającą karą. Choć na mnie nie spojrzał, to jednak czułam pewne wyrzuty sumienia, bo moje wypociny na temat run ochronnych były naprawdę mierne. I teraz niestety to odbijało się na szybkości wyszukiwaniu run w tekście. Wertowałam podręcznik tak intensywnie, jakby jutra miało nie być, a mimo to szło mi opornie. Praktycznie jeździłam już nosem po kartkach i czułam się, jakbym czytała coś w obcym języku.
O, Ty dobre znalazłaś chyba. — za sprawą głosu Doireann oderwałam się na moment od swoich poszukiwań, by spojrzeć na jej znaleziska. Pokiwałam głową, bo zgadzałoby się to wszystko z moimi notatkami do zadania domowego. Miała rację — niektóre runy były do siebie uderzająco podobne. Ale przecież co dwie puchońskie głowy, to nie jedna. Rozpracujemy zarówno same ochronne znaczki, jak i nordyckie bóstwa, które są im przypisane. Właściwie z drugą częścią zadania czułam się nieco pewniej, bo tata lubuje się z nordycką mitologią i nieco mi o niej opowiadał. Ba, sama nawet przeczytałam ze dwie księgi, które znalazłam w pudle na stryszku. Było to o tyle ciekawe, że mogłam zgłębić kulturę ludu, z którego się połowicznie wywodzę, a i natknęłam się też na swoje imię. A raczej jego genezę, co pewnie było inspiracją rodziców.
Mamy już my chyba z sześć. — podsumowałam z pewną ulgą w głosie. Sama bym się pewnie poddała po góra czterech. — Teraz bogowie... — wertowania podręcznika nie było końca... — Ja myślę, że Thurisaz to będzie pewnikiem Thor... — jednocześnie mówiłam i zapisywałam na pergaminie krótkie adnotacje, bo szkoda było czasu na eseje. Oby to wystarczyło nauczycielowi. — A Algiz? Valkyrie? — nie byłam pewna, trochę strzelałam, a trochę szłam za swobodnymi skojarzeniami.
Jedno jednak musiałam przyznać sama przed sobą, w duchu — tak skupiona na lekcji nie byłam już dawno.


runy i bogowie:

@Doireann Sheenani luf
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Eva Castel

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 165
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 59
  Liczba postów : 31
https://www.czarodzieje.org/t21064-eva-castel#677098
https://www.czarodzieje.org/t21066-eva-castel#677175
https://www.czarodzieje.org/t21067-ewa-znaczy-zycie#677250
https://www.czarodzieje.org/t21063-eva-castel#677094
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptySro 26 Sty - 20:57;

I, 4, czyli 9min czytania i 2 runy

Gdy nauczyciel zjawił się w sali, Eva skupiła na nim zarówno wzrok, jak i myśli. A konkretnie myśl, iż niezwykle ciekawił ją faktyczny wiek profesora... Bardziej posunięta od niego w czasie była tylko profesor Fran, która z kolei sprawiała wrażenie, jakby w każdej chwili mogła wyzionąć ducha. Skarciła się wewnętrznie za te niepoprawne żarty i wróciła do słuchania nauczyciela oraz instrukcji zadania, które mieli przed sobą. Okazało się, że muszą dobrać się w pary, a jej w udziale przypadł...
Pierwszoroczniak.
- Cześć - powiedziała do @Emrys A. R. Landevale, w ostatniej chwili powstrzymując się od pytania, czy na pewno nie pomylił klasy. Wydawało jej się, że na ten przedmiot nie uczęszczają uczniowie pierwszych i drugich klas, z drugiej strony, skoro się już tu znajdował, może był jakiś wybitny? - Jestem Eva, gotowy do roboty? Od razu mówię, że nie jestem specjalistką z zakresu run... - powiedziała, po czym parsknęła krótko śmiechem. Na szczęście miała podręcznik...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


May Jupiter Farris

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 177cm
C. szczególne : krótka fryzura, zachrypnięty głos, papieros w ustach, ekscentryczne stroje, dziwaczny manieryzm i wieczny poker face
Galeony : 319
  Liczba postów : 133
https://www.czarodzieje.org/t20885-may-jupiter-farris#668762
https://www.czarodzieje.org/t20896-poczta-emdzej#669053
https://www.czarodzieje.org/t20895-mj#669052
https://www.czarodzieje.org/t20894-may-jupiter-farris#669001
https://www.czarodzieje.org/t20922-mj-farris-dziennik
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptySro 26 Sty - 21:02;

czas łącznie: 20 minut
runy: 5 i 4 bogów

Nie zrobiłam wiele, też dopiero przyszłam – mówię, wskazując na tłumaczenie zaledwie linijki tekstu. Gdy łączymy siły, idzie to znacznie sprawniej, chociaż wciąż potrzebujemy sporego kawałka lekcji, żeby dobrnąć do ostatniej kropki.
Skinięciem głowy komentuję znalezione przez Gryfonke runy i sama nurkuje w podręczniku, by dorzucić od siebie Ansuz i Gebo. – Wiem, że te są powiązane z Odynem, ale nie wiem, jak z twoimi. – Wiem tylko dlatego, że Odyn był jednym z ulubionych bóstw w panteonie wszystkich kultur Umy – teraz, gdy zdaję sobie sprawę z jej prawdziwego zajęcia, ma to sporo sensu – ale tereny Skandynawii zwiedzała zanim się pojawiłam, także moja znajomość tej kultury jest dość nikła. Kartkuję podręcznik, żeby odszukać więcej informacji, ale mi się nie spieszy.

@Vittoria Sorrento
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Emrys A. R. Landevale

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 11
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 145
C. szczególne : Rzadko się uśmiecha, jeszcze rzadziej śmieje; ma na nadgarstku małą bliznę ugryzieniu gnoma
Galeony : 276
  Liczba postów : 213
https://www.czarodzieje.org/t20450-emrys-a-r-landevale
https://www.czarodzieje.org/t20769-korespondencja-emrysa#660796
https://www.czarodzieje.org/t20484-emrys-a-r-landevale#647515
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptySro 26 Sty - 21:35;

A i 3 czy 1 minuta (ale zawyżam do 3) i 2 runy

Razem: 12 minut, 4 runy + chyba 3 z naszych prac domowych?

Spodziewał się, że niezależnie, kto zostanie przez nauczyciela zmuszony do bycia jego parą na lekcji, nie będzie zbyt zadowolony, spodziewając się małej pomocy. Nie dziwił więc go sceptyczny wzrok nieznajomej Gryfonki, chociaż skupiony wyraz jego twarzy mógł jej podpowiedzieć, że traktował te zajęcia bardzo, bardzo poważnie. W innym wypadku przecież wcale by go na tych zajęciach nie było, skoro dla jego roku obecność była całkowicie dobrowolna.
- Emrys - przedstawił się, gryząc się w język przed wypowiedzeniem pełnej formuły; nauczył się już, że w większości wypadków zwiększało to jedynie pobłażliwość skrytą w kącikach ust. - Nie przejmuj się. Ja też wolę historię magii, ale zrobiłem pracę domową, więc jestem przygotowany - trudno było powiedzieć, czy bardziej chciał ją pocieszyć, że byli w tym razem, czy jednak pochwalić się własnymi naukowymi osiągnięciami. Otworzył podręcznik na wykazie run, żeby w razie czego móc się nim posiłkować. Kiedy więc dostał pergamin z tekstem do przetłumaczenia, całe skupienie skumulowało się w mocno zmarszczonych brwiach, bo tak mu zależało, żeby szybko to zrobić. I Eva faktycznie udowodniła, że nie jest to jej mocna strona, bo po tym, jak on już się z nim uporał, ona wciąż czytała i czytała... Krukon nawet niecierpliwie zaczął machać nogami, mając już część run wypisanych i chcąc porównać je z pracą starszej koleżanki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vittoria Sorrento

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Tatuaż dinozaura na szyi i koszulki z różnymi napisami
Galeony : 523
  Liczba postów : 1356
https://www.czarodzieje.org/t19001-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19005-nicholas
https://www.czarodzieje.org/t19004-torisiowe-ziomki
https://www.czarodzieje.org/t19003-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19007-vittoria-sorrento-dziennik
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptySro 26 Sty - 21:39;

Robota faktycznie zaczęła iść sprawniej kiedy obie się za to wzięły – mimo iż były spóźnione i powinny być czasowo do tyłu względem innych osób, to jednak wydawało się, że niektórzy mają dużo mniejsze postępu w pracach. To chyba dobrze – choć nie życzyła nikomu źle, to jednak nie chciała być najgorsza ze wszystkich. Teoretyczne przedmioty zwykle były jej mocną stroną w przeciwieństwie do tych praktycznych.
- Jestem pewna, że Dagaz nawiązuje do Heimdalla – Stwierdziła ten fakt widząc od razu gdy tylko zerknęła na stronę podręcznika – od razu rzuciło jej się to w oczy. Z resztą nie było już tak łatwo, przejrzała kilka stron, potem wróciła do początku i jeszcze raz przejrzała je od nowa.
Tak poza tematem, Vittoria – Przedstawiła się, ponieważ po reakcji na jej osobie wyczuła, że ślizgonka nie miała okazji poznać jej wcześniej. Nie było w niej bowiem ani zdziwienia w stylu „Tori jeszcze żyje?!”, ani uprzejmego „Kope lat stara”. Ot zupełnie neutralne zajęcie się zadaniem jak na dwie nieznajome przystało.
- Mam – Zatrzymała się nagle – Runa Algiz to będą Valkyrie. A Isa... Kurcze, nie mam pojęcia. I tych dwóch pozostałych run zupełnie nie mogę się doszukać – Czyli miały 4 bogów na 7. To chyba dobrze, nie? Na pewno tego zadania nie obleją, choć oceny wybitnej również nie dostaną. No trudno, nie mogła oczekiwać od siebie tak wiele jak kiedyś, gdy miała 1,5 roku przerwy w nauce i dopiero na nowo wdrażała się w to wszystko.


Spoiler:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Doireann Sheenani

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 158
C. szczególne : Jest drobna i wygląda zdecydowanie młodo; piwa jej nie sprzedadzą. || Na lewym barku ma blizny po Sectumsemprze, a pomiędzy łopatkami ma tatuaż. || Posiada kolczyka w nosie.
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 283
  Liczba postów : 902
https://www.czarodzieje.org/t20296-doireann-sheenan#636815
https://www.czarodzieje.org/t20298-korespondencja-doireann-sheenani#637079
https://www.czarodzieje.org/t20299-korepetycje-z-matematyki#637082
https://www.czarodzieje.org/t20295-doireann-sheenan#636813
https://www.czarodzieje.org/t20301-doireann-sheenani-dziennik#63
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptyCzw 27 Sty - 3:18;

.  To, że ostatecznie nie szło im jakoś szczególnie tragicznie, bo ani przez brak odrobionego zadania nie musiały pracować szczególnie ciężej, ani też biedna Freya nie musiała dźwigać ciężaru zadania na swoich barkach samotnie sprawiało, że Puchonka odrobinę się rozluźniła. Profesor nie krzyczał, wykonywały polecenia… No, było dobrze. Naprawdę przyzwoicie i dobrze! Kiedy więc napięcie i nastrój do samobiczowania tylko jej minął połapanie się w tym wszystkim stawało się łatwiejsze. Im dłużej wpatrywała się w runy, tym więcej różnic wyłapywała - tym samym przypominając sobie o nich nieco dodatkowych rzeczy.
  Chociażby jak to, że był sobie Odyn - i taki pan Odyn miał przypisaną do siebie więcej, niż jedną runę, co przeglądany podręcznik jedynie potwierdzał. Postukała palcem kształt, który przypominał najzwyczajniejszego w świecie iksa, oraz ten, który wyglądał jak smutne F, którego główka uginała się pod ciężarem własnych zmartwień. - To są te odynowskie? - spytała, zerkając sobie na siedzącą obok dziewczynę. Nie ważne, że sprawdziła w książce i wszystko wskazywało na to, że owszem, były - ona sama wciąż poddawała swoją wiedzę wątpliwością. - Bo, wiesz, te - tym razem wskazywała to fehu, to ansuz. - zawsze mi się mylą. Trochę się boję, że je poplączę.
  Żałowała trochę, że nie było tutaj Astrid. O Gryfonce wiedziała tyle, że była półwilą, do tego nordycką rodzimowierką, która nie lubiła ciężkich i zdobionych sukni. Tyle jednak wystarczyło, by była przekonana, że ona jedna rozwiązałaby zadania wszystkich w przeciągu trzech minut. Westchnęła jedynie w duchu nad własnymi brakami, przy okazji przysuwając się tę odrobinę bliżej Freyi. - Jesteś ze Szwecji, prawda? - zagadnęła. - T-To znaczy, nie pytam przez to, że myślę, czy oczekuję, że musisz się na tym znać. Wiesz, ja jestem Irlandką, a pewnie miałabym problem z ogarnięciem celtyckich bóstw i ich wszystkich… No, atrybutów. - wyszeptała to niemalże na jednym wdechu. - Po prostu nie byłam pewna, czy dobrze pamiętam.
  A potem, czując się głupio, wróciła wzrokiem do podręcznika, by zaraz potem wymsknęło się jej ciche "och". Oto odkryła, że Freya miała swoją własną runę - i to na dodatek jedną z tych, które powodowały w jej głowie największe zwarcia. - Masz imię po bogini? - odezwała się raz jeszcze, tym razem uśmiechając się przy tym lekko. No, było to w końcu całkiem ładne.


______________________


What makes this fragile world go round? Were you ever lost? Was she ever found?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Narcyz Bez

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 178
C. szczególne : Wiecznie goszczący na ustach uśmiech, twarda angielska wymowa z wyraźnymi końcówkami
Dodatkowo : Metamorfomag
Galeony : 282
  Liczba postów : 367
https://www.czarodzieje.org/t19726-narcyz-bez
https://www.czarodzieje.org/t19736-tofu
https://www.czarodzieje.org/t19727-narcyz-bez
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptyCzw 27 Sty - 10:52;

Czas: 17 minut
Runy: 1 od Marleny + 2 ode mnie

Nie mam pojęcia, co takiego robię, że czasem sobie o mnie przypominasz; być może w którymś momencie swobodnego spożywania śniadania zdradziłem się zbyt leniwym grzebaniem w talerzu, wskazującym na to, że nigdzie mi się nie spieszy lub może jakiś weselszy refleks w moich włosach przyciągnął Cię niczym blask galeona zawsze przyciągający niuchacza. Zwracasz się do mnie pogodnym trajkotem, akurat gdy zawzięcie przeżuwam za duży kawałek bułki, więc poza głupią miną i mimowolnym potaknięciem, nie mam za dużego pola do reakcji. Zdążyłem spędzić z Tobą w Arabii tyle czasu, by rozpoznać szalony błysk rozjaśniający ciepły brąz Twojego spojrzenia, wobec którego racjonalne argumenty nie mają siły przebicia.
- To... chyba d-dobrze, że Ty nie jesteś pałkarką - jąkam się, zmieszany tak dużą ilością komplementów i wybity z rytmu, skoro wciąż nie mam pojęcia, gdzie mnie porywasz. Pomiędzy rozładowującym napięcie śmiechem, pocieram policzek rumiany od zawstydzenia, jakbym mógł tym zedrzeć z siebie zdradliwy kolor. - I ja mówię to nie tylko, bo nie chcę obrywać, ale bo Ty też byłaś niesamowita. - Uśmiecham się nieco szerzej i pewniej, bo gdy pierwszy szok mija, przypominam sobie, że niekończący się potok słów z Twoich ust nie jest nawet w połowie tak onieśmielający, jak na początku może się wydawać; jest w nim miejsce na wiele ciepła i swobody. Sześć pięter, przez które mnie prowadzisz, na nowo kształtuje rysy mojej twarzy; a być może to po prostu energia, którą promieniejesz, chcąc nie chcąc przechodzi również na mnie.
- Oj, to nie je- dzień dobry, panie profesorze. - Pochylam głowę nieco nieśmiało, nie lubiąc się spóźniać i zwracać na siebie uwagi w próbach szybkiego doinformowania się, co zdążyłem już przegapić - tym razem zostawiam to trochę bardziej na Twoich barkach, skoro już i tak obarczam Cię winą za wszystko, co jeszcze trzyma w tajemnicy najbliższa przyszłość. - To nam tu nie pomoże - odpowiadam Ci także szeptem, próbując brzmieć chociaż trochę ostro... ale śmieją mi się oczy, a usta rozciągają w trochę głupkowatym uśmiechu - i tyle jest  tego mojego boczenia się za podstęp. - Ty wiesz, że ja nie jestem, hm, najlepszy w języku obcym, prawda? A runy to jak język obcy razy dwa. - Nie mam jednak wielkiego wyboru, jak faktycznie zająć się czytaniem zaszyfrowanego tekstu, chociaż przy zlewających się symbolach, które muszę co chwilę sprawdzać w podręczniku, idzie to potwornie wolno.
- Gebo brzmi chyba dobrze? Ale Ty tylko wiesz, jak m-my możemy ufać Tobie po imprezie. - Nie chcę spoglądać na Ciebie sceptycznie... ale spoglądam na Ciebie sceptycznie. Nie mamy jednak lepszych pomysłów, więc myślę, że lepiej zapisać coś głupiego niż nie zapisać wcale. - Ja bym wypisał jeszcze Algiz. To moja taka go to runa. Jak nie wiem co, to piszę Algiz - zdradzam Ci mój sprawdzony sposób na przetrwanie na zajęciach run. - Okej. Siedem jest ochronnych więc jak my strzelimy, to chyba mamy jakąś szanse trafić - oznajmiam i tym sposobem znasz już moją drugą najważniejszą zasadę. Po chwili zastanowienia wskazuję na Ansuz bo jestem stuprocentowo pewny, że widziałem ją na jakichś komercyjnych amuletach ze sklepików na wakacjach. - Może to zostawmy bo czas nam biegnie. A coś wiesz o bogach? - łudzę się jeszcze, licząc że kolejna część zadania pójdzie nam mniej opornie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Wacław Wodzirej

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : Miodowe końcówki włosów | dziwny wąs pod nosem | pieprzyk po lewej stronie nosa | blizna na lewej ręce | zawsze gotów rzucić w Ciebie kasztanem
Galeony : 710
  Liczba postów : 504
https://www.czarodzieje.org/t21017-waclaw-wodzirej#675364
https://www.czarodzieje.org/t21021-poczta-wacka#675681
https://www.czarodzieje.org/t21018-waclaw-wodzirej#675372
https://www.czarodzieje.org/t21057-waclaw-wodzirej#676702
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptyCzw 27 Sty - 14:50;

Cóż, no tak to czasem już jest, że ktoś zaczyna pracować i nie wypada mu przeszkadzać. Dlatego Wacuś raczej starał się robić, coś więcej niżeli pięknie wyglądać ku boku Gryfona. Czasem wyglądać wypadało, ale skoro mieli prace w parach to Wodzirej chciał się zaangażować. Chociaż pozornie, udzielić jakieś moralne wsparcie tudzież pochwalić. Dlatego skoro tylko Drejk wyjął kartkę to Wacuś jakby nigdy takiej nie widział - zachwycił się. Nawet usteczka mogły mu się jako rozdziawić, dotknął jakoś subtelnie te istne zwłoki drzew.
- O, wow, czyżby papier bezkwasowy? - Oczywiście, że chłop nie wiedział co to jest, ale niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie posługiwał się przypadkowymi słowami w dobrym kontekście, ale bez jakiejkolwiek wiedzy. Później praca ruszyła, a Wacław nie zauważył, kiedy nastał koniec. Magia run? Prawdopodobnie. Umiejętności Drejcziego? Zapewne. Jakkolwiek nie było, grunt, że robota się skończyła.
- Brawo ty - rzucił z uśmiechem, nawet zaczął cicho klaskać te kilka sekund. Po czym wypadałoby zarzucić jakąś gadkę szmatkę. - O, a wiesz jak Odyn ma się do kultu muchomora w środkowej Europie? - Wacuś wiedział, tak wyjątkowo.

@Drake Lilac
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ivy Jones

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 168cm
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 94
  Liczba postów : 121
https://www.czarodzieje.org/t20900-ivy-jones
https://www.czarodzieje.org/t21020-poczta-ivy-jones
https://www.czarodzieje.org/t21011-ivy-jones
https://www.czarodzieje.org/t21011-ivy-jones#674796
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptyCzw 27 Sty - 15:56;

Spojrzałam na Hawka i zauważyłam, że wypisał on nie tylko te runy, które ja pominęłam ale również runy, którymi zajęłam się ja. Sytuacja nieco mnie poirytowała. Czy on w ogóle wie co to znaczy praca grupowa? A może mnie nie słuchał? A może po prostu stwierdził, że jestem na tyle tępa, że nie jestem w stanie przyporządkować runom, które wymieniłam właściwych bóstw? Już miałam wybuchnąć kiedy do głowy przyszła mi jeszcze jedna myśl - a może to ja źle zrozumiałam polecenie nauczyciela i każde z nas miało za zadanie wypisać wszystkie runy? Rozejrzałam się po klasie. Wyglądało na to, że zadany czas już mijał a reszta uczniów powoli kończyła już swoje prace. Za późno było na zapytanie nauczyciela i naniesienie ewentualnych poprawek. Położyłam więc przed sobą kartkę z trzema runami i bóstwami, które naniosłam przed chwilą i czekałam z bijąc sercem na werdykt profesora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Kaldred Sindre

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 180 cm
Galeony : 76
  Liczba postów : 176
https://www.czarodzieje.org/t21040-kaldred-sindre#676149
https://www.czarodzieje.org/t21083-kaldred-sindre-poczta#677970
https://www.czarodzieje.org/t21013-kaldred-sindre#674871
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptyCzw 27 Sty - 20:02;

Zaraz po rzuconym komentarzu do Morgan zabrałem się do roboty. Poszukiwania boskich patronów okazało się dość prostym zadaniem. Ba, kilka z nich w swojej nazwie już sugerowały, komu są poświęcone. Na pierwszy rzut wziąłem runę Thurisaz, poświęconej Thorowi. Przy okazji dowiedziałem się o genezie słowa "czwartek", pochodzącej właśnie od tej runy. Niby ten dialekt został zapomniany, a nieświadomie korzystaliśmy z jego części na co dzień. Kolejna runa, Gebo, była wiązana z darami boga Odyna, dlatego do niego ją przypisałem. Odzwierciedlała ona różnice pomiędzy ludźmi a istotami boskimi, oraz wzajemnej pomocy, poprzez dary i łaski. Runa Algiz bezpośrednio przynależało do Valkirii, jednak była również wiązana z tęczowym mostem - Bifrostem. Pieczę nad tym przejściem pełnił Heimdall, co dawało mi kolejną odpowiedź. W podobny sposób uzupełniłem pozostałe runy, z wielkim zaciekawieniem wczytując się w zwykły, głupi podręcznik. Mnogość rzeczy, które zostały zapożyczone z dawnych dziejów wręcz mnie przerażała. Dawało mi to również do zrozumienia, że runy to nie są tylko skomplikowane teksty i żmudne przesiadywanie w bibliotece. Dzięki nim mogłem zmienić wiele, w tym samego siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Howard Forester

Nauczyciel
Wiek : 75
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 330
  Liczba postów : 607
http://czarodzieje.forumpolish.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.forumpolish.com/t3545-howard-forester
Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8




Specjalny




Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 EmptyCzw 27 Sty - 20:18;

Przechadzałem się pomiędzy ławkami, cicho podpowiadając grupom, u których zauważyłem największe problemy. Wystawianie negatywnych ocen nie leżało w mojej naturze, tym bardziej przy tak złożonym przedmiocie jak runy. Każdej spóźnionej osobie kiwałem głową z uśmiechem, gestem ręki zapraszając do zajęcia miejsca. Cieszyła mnie dzisiejsza frekwencja, a widok zajętych zadaniem podopiecznych jeszcze bardziej. Pomimo nudnego tematu, znaczna większość ukończyła obydwie części zadania. Zatrzymywałem się na chwilę przy grupach, gdzie jedna osoba wykonywała większość zadania, lub nawet całe. Brak umiejętności współpracy, czy też nadmierna ambicja...niestety źle to wróżyło, biorąc pod uwagę, co dla nich zaplanowałem.
-Dobrze kochani, na dzisiaj to wszystko. - powiedziałem, gdy upłynęło 40 minut. Zebrałem prace i schowałem do swojej teczki, po drodze przyglądając się jednej z nich. No, nie było najgorzej, chociaż potrzebowali jeszcze wiele nauki. -Mam nadzieję, że praca domowa oraz dzisiejsza lekcja przybliżyły Wam nieco temat run ochronnych. Chciałbym, byście potraktowali te suche informacje bardzo poważnie. - uniosłem palec do góry, chwilowo gubiąc swoją wesołkowatość. -Czeka nas przeniesienie teorii do praktyki, a przy tym nie będzie już żartów. - uśmiech ponownie wrócił na moje usta. -A teraz zmykajcie, życzę Wam miłego dnia!

z/t wszyscy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Klasa Starożytnych Run - Page 38 QzgSDG8








Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty


PisanieKlasa Starożytnych Run - Page 38 Empty Re: Klasa Starożytnych Run  Klasa Starożytnych Run - Page 38 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Klasa Starożytnych Run

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 38 z 38Strona 38 z 38 Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Klasa Starożytnych Run - Page 38 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
szóste pietro
-