Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Biuro Bezpieczeństwa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość


Charlie Watson

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 325
  Liczba postów : 297
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7384-charlene-watson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7386-wendy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7385-nibylandia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7387-charlie-watson
Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty


PisanieBiuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty Biuro Bezpieczeństwa  Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 EmptyWto Kwi 08 2014, 17:57;

First topic message reminder :


Biuro Bezpieczeństwa
To tutaj pracownicy dbają o bezpieczeństwo nie tylko MM, ale także Wielkiej Brytanii. Przyjmowani są tutaj aurorzy odpowiedzialni za świat czarodziei. I także tutaj mają siedzibę pomniejsze jednostki zajmujące się pilnowaniem porządku, w tym strażnicy przeprowadzający kontrolę różdżek każdego interesanta odwiedzającego Ministerstwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
C. szczególne : Pierścień Claddagh na środkowym palcu prawej dłoni
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 482
  Liczba postów : 1865
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty


PisanieBiuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty Re: Biuro Bezpieczeństwa  Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 EmptySob Mar 27 2021, 14:26;

Biuro Bezpieczeństwa tego dnia było wyjątkowo senne. Zwyczajowy stos papierów i teczek na biurku Darrena był teraz wielkości zaledwie małego pagórka, a ministerialne, samopiszące pióro skrobało po pergaminie dwa razy wolniej niż zwykle, nie męcząc uszu nieprzyjemnym piskiem. Zanosiło się więc na to, że po sprawdzeniu paru różdżek wizytujących Ministerstwo gości czy wypisaniu do działu zaopatrzenia prośby o dostawę nowych, zapasowych zwojów pergaminu czy piór.
  Takimi nadziejami żył Shaw, dyktujący nad kubkiem obrzydliwej kawy sprawozdanie z ostatniej interwencji w roli wsparcia amnezjatorów - a przynajmniej do czasu, kiedy przed jego biurkiem nie stanęła kobieta, którą kojarzył z pewnością, nawet jeśli do końca nie pamiętał skąd.
- Darren Shaw, Biuro... khm, widać jakie - przedstawił się Krukon, robiąc ostrożny, wskazujący na wypchane szafki na akta i parę przyklejonych na Zlep do ściany instrukcji kontroli różdżek, ruch kubkiem, wolną rękę wyciągając by lekko potrząsnąć nią dłoń blondynki - Mamy? - jęknął mężczyzna, siadając prościej na twardym fotelu i ruchem różdżki przysuwając pannie (choć w przypadku starych rodów nie było to wcale pewne) Whitelight jakieś wolne krzesło.
  Po wysłuchaniu całości historii przedstawionej przez pracownicę departamentu zajmującego się magicznymi stworzeniami, Krukon westchnął ciężko i poprawił nierówne nieco klapy marynarki z herbem Ministerstwa Magii na piersi. Podniósł się z fotela i wskazał na drzwi prowadzące na korytarz trzeciego piętra, łapiąc leżącą na biurko różdżkę i stukając nią lekko w pergamin, który zwinął się i położył obok spoczywającego właśnie w kałamarzu pióra.
- Pani przodem - uśmiechnął się lekko, z wdzięcznością - mimo ciężkich westchnień - przyjmując okazję do wyrwania się z Biura, nawet jeśli jego celem miał być jedynie - choć też "aż" - niuchacz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nanael O. Whitelight

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 171cm
C. szczególne : Niezwykle jasne oczy, styl vintage, taneczna gracja przy każdym ruchu, wiecznie perfekcyjnie pomalowane paznokcie
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 166
  Liczba postów : 132
https://www.czarodzieje.org/t19962-nanael-o-whitelight#612606
https://www.czarodzieje.org/t20214-now-or-never#628807
https://www.czarodzieje.org/t19963-nanael-o-whitelight#612607
https://www.czarodzieje.org/t20225-nanael-o-whitelight-dziennik#
Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty


PisanieBiuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty Re: Biuro Bezpieczeństwa  Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 EmptySob Mar 27 2021, 14:42;

Przez chwilę miała wrażenie, że może zabiła go monologiem - chciała wyjaśnić jak najwięcej i jak najszybciej, jednocześnie pozbywając się z siebie odpowiedzialności za zamieszanie, jakie mógł wprowadzić do Ministerstwa Magii puszczony luzem niuchacz. Jako urzędniczka Departamentu zajmującego się magicznymi stworzeniami i ogólnie raczej miłośniczka zwierząt, nie potrafiła też nie martwić się tym biednym maluchem, który pewnie poluje sobie ochoczo na każde połyskujące złotko, a jednak niewątpliwie musi też zgarniać dużą dawkę stresu.
Na jej szczęście, wybrana ofiara nie była szczególnie zajęta. Chłopak nie tylko ją wysłuchał, ale też porzucił swoje dotychczasowe obowiązki i zaraz wychodzili już z Biura. Nana przyzwyczaiła się do tego, że na korytarzu może spotkać jakieś zwierzaki, albo chociaż ich ślady, bo pierwsze piętro często przyjmowało właśnie korytarze za fragmenty biur czy departamentów; odruchowo rozglądała się za jakimiś cennymi ubytkami czy odciskami zabrudzonych atramentem łapek.
- Pierwsze piętro już oczywiście sprawdzamy, ale nie mamy tam szczególnie dużo cennych rzeczy - nie jest to zbyt praktyczne w pracy ze zwierzętami - stwierdziła, zagarniając sobie włosy na jedno ramię, by tam spleść je w luźnego warkocza, trochę dla zabicia czasu, a trochę dla wygody. Czuła, jak niektóre kosmyki wymykają jej się spomiędzy palców, zmieniając długość w ramach buntu lub nawet przebarwiając się niemal do białości. - Nie chciałam po prostu ganiać bezsensownie po całym Ministerstwie, tylko wolałam od razu zgłosić, bo- cóż, z tego co wiem, jest dzisiaj przesłuchanie goblinów w sprawie tej biżuterii? - Podsunęła ostrożnie, pozerkując na swojego towarzysza. Nie wiedziała dużo o tej sprawie - nie zajmowała się bezpieczeństwem ani sądownictwem, ale Departament Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami musiał zainteresować się goszczeniem goblina w gmachu Ministerstwa. - Dlatego też trochę podejrzewam, że trzecie piętro może być warte sprawdzenia. Na parterze jest spory harmider, więc nawet gdyby tam poszedł, raczej prędko by zrezygnował...

______________________



All for freedom and for pleasure;
Nothing ever lasts forever
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
C. szczególne : Pierścień Claddagh na środkowym palcu prawej dłoni
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 482
  Liczba postów : 1865
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty


PisanieBiuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty Re: Biuro Bezpieczeństwa  Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 EmptySob Mar 27 2021, 15:40;

  Gobliny? A, gobliny - żachnął się w myślach Darren. Raport z interwencji w mugolskiej herbaciarni z powodu wybryków czeskiej rodziny czarodziejów zajął jego myśli przez ostatnią godzinę - choć może bardziej z powodu wypożyczonej z Gringotta tłumaczki niż opowieści nieostrożnych turystów.
- Tak, to dziś - przytaknął kiwnięciem głowy Krukon, przypominając sobie sprawę, nad którą klął jeden z jego starszych kolegów, któremu przypadło w udziale przenoszenie fałszywych błyskotek do biura dowodowego, położonego w archiwach Ministerstwa, chronionego przez zamek w drzwiach i starą czarownicę, której ulubionym zajęciem było robienie na drutach oraz zapamiętywanie, w szufladzie z jakim numerem znaleźć było szczoteczkę do zębów należącą do seryjnego czarodzieja-dentysty, który atakował swoje ofiary z ukrycia Urokiem Próchniczym, by pobierać potem kosmiczne opłaty. Głośna sprawa z lat 2002-2004, jeśli Darren się nie mylił.
  - Większość fałszywek mają w archiwum - zastanowił się na głos Krukon, zatrzymując się na chwilę przy magicznym oknie, za którym właśnie siąpił marcowy kapuśniaczek, zupełnie nie zwracając uwagi na to, że parę szyb dalej słońce wręcz prażyło - Możemy je sprawdzić, będzie też po drodze do kadr, gdyby niuchaczowi zamarzyło się pływanie w galeonach - zdecydował, wskazując podbródkiem jeden z korytarzy, prowadzący do miejsc o których mówił.
- Nie macie w departamencie może jakichś ulotek o błotoryjach? - zagaił, stukocząc pantoflami na ministerialnej posadzce. Od jakiegoś czasu obnosił się z zamiarem zakupu takiego stworzenia, szczególnie że jakimś cudem, mimo murku okalającego Priory, do oranżerii regularnie wracały gnomy, i nawet emerytowany, aurorski charjuk nie dawał rady ich przeganiać, a od wyrzucania ich hen daleko Shawa zaczynał powoli boleć bark.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nanael O. Whitelight

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 171cm
C. szczególne : Niezwykle jasne oczy, styl vintage, taneczna gracja przy każdym ruchu, wiecznie perfekcyjnie pomalowane paznokcie
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 166
  Liczba postów : 132
https://www.czarodzieje.org/t19962-nanael-o-whitelight#612606
https://www.czarodzieje.org/t20214-now-or-never#628807
https://www.czarodzieje.org/t19963-nanael-o-whitelight#612607
https://www.czarodzieje.org/t20225-nanael-o-whitelight-dziennik#
Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty


PisanieBiuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty Re: Biuro Bezpieczeństwa  Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 EmptySob Mar 27 2021, 18:48;

Obejrzała się z zaskoczeniem na przystającego przy oknie chłopaka, bo miała wrażenie, że nie do końca przejmuje się powagą sytuacji. Zwierzak był w dość oczywistym zagrożeniu - mógł nie tylko nieodwracalnie rozciągnąć sobie kieszonkę, do której wciskał odnajdywane błyskotki (z których niektóre mogły być ostre!), ale miał też szansę wpaść na kogoś, kto nawet przypadkiem zrobiłby mu krzywdę. Kolejną sprawą było zamieszanie związane z kradzieżami, które pośród pracowników mogło jedynie wywołać nieco nieporozumień, ale w przypadku gości stanowiło słabą reklamę dla Ministerstwa Magii. Nana zmarszczyła lekko brwi, zwalniając i obserwując swojego partnera do tej niby prostej, a jednak delikatnej misji. Może praca w Biurze Bezpieczeństwa poskutkowała u niego subtelną znieczulicą? Pewnie miał na głowie większe wypadki niż niesforny niuchacz, którego w gruncie rzeczy wystarczyło tylko... znaleźć.
- Komu by się nie zamarzyło, huh? - Uśmiechnęła się pod nosem, przytakując mu skinieniem głowy i kierując się wskazaną przez Darrena drogą.
- O błotoryjach? Uprzykrzają ci życie, czy właśnie planujesz przygarnąć? - Dopytała ciekawsko, bo nie były to szczególnie popularne zwierzątka domowe - i nic dziwnego, bo ani to przytulaśne, ani proste w zapewnieniu odpowiednich warunków. - Najwięcej mamy niestety o pozbywaniu się błotoryjów, które niszczą plony na gospodarstwach zlokalizowanych niedaleko podmokłych terenów... na szczęście jest sporo organizacji, które zajmują się zabieraniem takich osobników na bezpieczniejsze rejony. W kwestii adopcji błotoryja, mam do polecenia świetną książkę o stworzeniach wodno-lądowych - zapewniła, zatrzymując się gwałtownie w miejscu, bo tuż przed wejściem do archiwum dostrzegła obdrapane ramy na jednym z obrazów, na których jeszcze zostało kilka śladów złocenia. - Myślisz, że dużym problemem będzie udostępnienie dowodów z archiwum? Bo mam wrażenie, że to dobry trop - mruknęła, stukając paznokciem w swoje znalezisko, czym wywołała głośniejsze chrapnięcie u przysypiającego na obrazie czarodzieja, który pewnie jakoś zasłużył się w dziejach Ministerstwa.

______________________



All for freedom and for pleasure;
Nothing ever lasts forever
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
C. szczególne : Pierścień Claddagh na środkowym palcu prawej dłoni
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 482
  Liczba postów : 1865
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty


PisanieBiuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty Re: Biuro Bezpieczeństwa  Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 EmptyWto Mar 30 2021, 00:45;

  - Nie uprzykrzają, nie nie - pokręcił głową Darren, prowadząc dziewczynę - choć zapewne sama Whitelight doskonale znała korytarze Ministerstwa, jako pracownik Biura Bezpieczeństwa, a przede wszystkim tego piętra, czuł się jednak zobowiązany wskazywać drogę - w stronę archiwów.
  Minęli korytarz prowadzący do gabinetów członków Wizengamotu. Czarownice i czarodzieje w powłóczystych szatach i specjalnych tiarach wchodzili i wychodzili do swoich komnat, wyróżniając się ubiorem na tle dziesiątek zwykłych asystentów i urzędników, jak mrówki noszących stosy teczek oraz akt wynoszonych i wnoszonych wręcz kilogramami na sale sądowe.
  Shaw odwrócił się do Nanael, prowadząc ją do o wiele mniej imponującej odnogi - właśnie takiej, po jakiej spodziewać można się było obecności w niej zapomnianych przez karierowiczów części archiwalnych.
- Po prostu wydaje mi się, że moja przydomowa szklarenka to magnes na gnomy - wyjaśnił z wzruszeniem ramionami Krukon, mrużąc lekko oczy kiedy na wyłożonych tanim materiałem ławkach, które w bardziej ruchliwe dni służyły jako poczekalnia przed wejściem do składu dowodów, zauważył parę zadrapań i miejsc, w których płótno było rozerwane - A nie ma nich pewnie wielu lepszych odstraszaczy niż błotoryj - dodał, stając przed drzwiami do archiwum i naciskając klamkę, popychając je zaraz potem i wchodząc do środka, przytrzymując skrzydło z tabliczką "Archiwum" jeszcze przez chwilkę dla Nanael.
- Gdybyś mogła się rozejrzeć... - zasugerował, podchodząc do archiwistki z legitymacją Biura w ręku i pytając tam, gdzie dokładnie znajdują się materiały dowodowe dotyczące sprawy goblińskiego fałszerstwa biżuterii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nanael O. Whitelight

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 171cm
C. szczególne : Niezwykle jasne oczy, styl vintage, taneczna gracja przy każdym ruchu, wiecznie perfekcyjnie pomalowane paznokcie
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 166
  Liczba postów : 132
https://www.czarodzieje.org/t19962-nanael-o-whitelight#612606
https://www.czarodzieje.org/t20214-now-or-never#628807
https://www.czarodzieje.org/t19963-nanael-o-whitelight#612607
https://www.czarodzieje.org/t20225-nanael-o-whitelight-dziennik#
Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty


PisanieBiuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty Re: Biuro Bezpieczeństwa  Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 EmptyWto Mar 30 2021, 01:46;

- Och, to brzmi jak dobry pomysł! - Przytaknęła mu od razu, automatycznie ożywiając się na wieść o tym, że Darren jest jedną z tych osób, która po prostu szanuje zwierzęta, niekoniecznie potrzebując od nich mizianek czy innych czułości. Nana wiedziała, że sama wcale nie jest ideałem, często w kwestii opieki nad zwierzakami blokując się tą wiecznie zbyt małą ilością czasu w dobie. - W takim razie zdecydowanie chętnie pomogę, znam sporo hodowli i poradników. Przy błotoryjach największym wyzwaniem są w gruncie rzeczy warunki, bo... cóż, słyszałam kiedyś o sytuacji, w której ktoś trzymał błotoryja w łazience. Nie mam pojęcia po co - westchnęła z subtelną nutą rozbawienia, bo mimowolnie wyobrażała sobie już wypadki, które mogła spowodować niezadowolona bestyjka.
I jakkolwiek przyjemnie nie rozmawiałoby się teraz o przygarnianiu innych zwierzaków, ich priorytetem był niuchacz - niepozorny puchaty chochlik, którego ślady zdawały się coraz częściej i jawniej pokazywać dookoła, zupełnie jak gdyby kpił sobie z tych poszukiwań. Nana uśmiechnęła się tylko uprzejmie do archiwistki, rozglądając się już za swoją zgubą, jednocześnie w torebce szukając naszyjnika, który zabrała z departamenckiego biurka jako przynętę.
- Potrzymasz? - Poprosiła swojego ochroniarza, szukając niedużej siatki do łapania zwierząt lądowych, która w niektórych miejscach przyzdobiona była cyrkoniami - idealna do łapania niuchaczy i przy okazji całkiem bezpieczna, bo maluchy lubiły w niej siedzieć bez większego przymusu. - Nie jestem pewna, czy... - urwała, marszcząc lekko brwi, bo była całkiem pewna, że zza któregoś z regałów dobiegł do niej tupot małych łapek. - Tylko błagam, bez rzucania zaklęć - upomniała Darrena jeszcze na wszelki wypadek, zsuwając ze stóp buty, by mieć szansę nieco skuteczniej się zakradać. Zaraz i tak okazało się, że kompletnie nie było to potrzebne, bo za regałem znalazła gigantyczną stertę galeonów, biżuterii i innych drogocennych przedmiotów, wysypanych z pudeł na dowody.
- Wiesz co, ten naszyjnik to się nie przyda... - Mruknęła, obserwując wystającą spomiędzy złotych monet łapkę. - Sprzątanie tego zajmie wieki.

______________________



All for freedom and for pleasure;
Nothing ever lasts forever
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
C. szczególne : Pierścień Claddagh na środkowym palcu prawej dłoni
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 482
  Liczba postów : 1865
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty


PisanieBiuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty Re: Biuro Bezpieczeństwa  Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 EmptyWto Mar 30 2021, 15:07;

  Krukon kiwnął kurtuazyjnie głową z lekkim uśmiechem na ustach - jak do tej pory remont Exham Priory oraz zrobienie z niego praktycznie 'małego zoo' (choć duża część zwierząt oczywiście przybyła razem z Jess) było pasmem dobrych decyzji, a i w sprawie błotoryja, które przy odrobinie dobrej woli mogły być naprawdę znośnymi towarzyszami, Shaw był dobrej myśli.
  - Jeśli chodzi ci o miejsce, to nie będzie problemu - odpowiedział Darren, powstrzymując się od cichego śmiechu, który w pustym, ministerialnym korytarzu zapewne zostałby przez echo spotęgowany do poziomów nadających mu frenetycznych nut. W rezydencji w Archenfield na ilość miejsca Krukon narzekać nie mógł i błotoryja w łazience trzymać nie miał najmniejszego zamiaru - ba, oczko wodne oraz rozległa oranżeria, która tylko "szklarenką" była w naprędce rzuconym określeniu, powinny być wystarczająco dobrymi warunkami dla nowego lokatora. Co prawda Darren zawsze mógł spytać o to Jess i nie wątpił, że udzieliłaby mu ona równie rzetelnych informacji, jednak podwójna niespodzianka była lepsza niż pojedyncza, nawet jeśli jej częścią było stworzenie tak niepozorne jak błotoryj.
  Shaw odebrał naszyjnik od Nanael po powrocie od biurka archiwistki, wskazując podbródkiem odpowiednią alejkę w szeregu półek i pudeł na nich ustawionych. Nie było to jednak potrzebne, gdyż oboje doskonale usłyszeli hałas stamtąd dochodzący. Darren kiwnął jedynie głową, dając dziewczynie na migi znać, że obejdzie regał od drugiej strony tak, by odciąć niuchaczowi ewentualną drogę ucieczki. Po różdżkę sięgnął tylko po to, by rzucić zaklęcie wyciszające na swoje buty, zaraz chowając ją z powrotem do kieszeni.
  Z ust Krukona wyrwał się żałosny jęk, kiedy jego oczom ukazała się sterta kosztowności - fałszywych oczywiście - w której zwierzątko buszowało jak, nie przymierzając, Sknerus McKwacz. Zdawał sobie sprawę, że między karcącym wzrokiem archiwistki, a obowiązkiem odniesienia niuchacza do departamentu w którym pracowała Whitelight, część "sprzątania które zajmie wieki" spadnie zapewne na niego. Shaw westchnął jednak tylko, czekając aż Nanael zgarnie łapkę - oraz resztę niuchacza - do swojej siatki, i oparł się ostrożnie ramieniem o jeden z regałów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nanael O. Whitelight

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 171cm
C. szczególne : Niezwykle jasne oczy, styl vintage, taneczna gracja przy każdym ruchu, wiecznie perfekcyjnie pomalowane paznokcie
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 166
  Liczba postów : 132
https://www.czarodzieje.org/t19962-nanael-o-whitelight#612606
https://www.czarodzieje.org/t20214-now-or-never#628807
https://www.czarodzieje.org/t19963-nanael-o-whitelight#612607
https://www.czarodzieje.org/t20225-nanael-o-whitelight-dziennik#
Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty


PisanieBiuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty Re: Biuro Bezpieczeństwa  Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 EmptyWto Mar 30 2021, 22:08;

Wydawało jej się, że zareagowała wystarczająco szybko, by zapobiec takiej tragedii, jaką zastali w archiwalnej alejce. Nie tracili czasu - od razu rozesłali ludzi po całym Departamencie Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami, a sama Nana błyskawicznie zgłosiła się do przejęcia tej sprawy dla siebie, po zgarnięciu najbardziej przydatnych drobiazgów (siatki, naszyjnika) od razu lecąc do Biura Bezpieczeństwa. Teraz, kiedy spoglądała na zrobiony przez niuchacza bałagan, mogła być już tylko pod wrażeniem jego niszczycielskiej mocy.
- Jesteś z siebie dumny? - Westchnęła, przykucając już przy Złotym Pagórku Niuchacza, by delikatnie wygrzebać malucha spomiędzy monet, łapiąc go pewnie, nim miał szansę wyślizgnąć jej się spomiędzy palców. Upewniła się jeszcze, że w jego kieszonce na brzuszku nic nie pozostało, łaskocząc go z uśmiechem mimowolnie rozciągającym się na jej własnych ustach. - Podasz naszyjnik? - I teraz już mówiła do Darrena, na którego zerknęła z tym subtelnie przepraszającym błyskiem w jasnych tęczówkach. Chciała założyć niuchaczowi swoją własną błyskotkę na szyję, by mógł podgryzać wisiorek i tym się zajmować, kiedy otulała go już magicznie dopasowującą się siateczką. Z puchatkiem przy piersi założyła z powrotem buty, poprawiła pasek torebki... i zorientowała się, że trochę brakuje jej rąk do pracy, bo trzymanie szarpiącego za siatkowe cyrkonie niuchacza zdecydowanie uniemożliwiało sprawdzanie dokumentów w pudłach i odkładanie wszystkich skarbów na ich prawowite miejsca.
- Odniosę go do Departamentu i zaraz tu wrócę, dobra? - Upewniła się, zaraz już odprowadzając uciekiniera do swoich współpracowników, by urzędnikowi Biura Bezpieczeństwa szczerze podziękować za pomoc dopiero wtedy, gdy razem sprzątali ministerialne archiwum z dowodami.

|zt

______________________



All for freedom and for pleasure;
Nothing ever lasts forever
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 QzgSDG8








Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty


PisanieBiuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty Re: Biuro Bezpieczeństwa  Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Biuro Bezpieczeństwa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Biuro Bezpieczeństwa - Page 3 JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
ministerstwo magii
 :: 
Trzecie Pietro
-