Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Pub "Pusta Klata"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 8 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
AutorWiadomość


Georgina de Nevers

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Czystość Krwi : 10%
Galeony : -1
  Liczba postów : 294
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6728-georgina-oceane-de-nevers#190424
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6989-straca-sie-osad-widzisz-to#199546
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6988-zostaniesz-moim-problemem-badawczym#199545
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7182-georgina-oceane-de-nevers#204381
Pub "Pusta Klata" - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty


PisaniePub "Pusta Klata" - Page 8 Empty Pub "Pusta Klata"  Pub "Pusta Klata" - Page 8 EmptySro 19 Lut 2014 - 22:17;

First topic message reminder :


Pub "Pusta Klata"

Nikt nie wie czemu właściciel tego miejsca nadał mu taką specyficzną nazwę. Nijak to się odnosi do wnętrza, ani nie ima się to wielu innych spraw, które mogą Ci się kojarzyć z tym miejscem. Nie mniej jednak zaraz po wejściu do środka tego starego budynku nasuwa Ci się myśl, że panuje tu przyjemny półmrok.
Jest to miejsca dwupoziomowe. Na górze znajdują się zarezerwowane stoliki oraz te dla członków specjalnego klubu. Jeśli chciałbyś złożyć tu podanie o kartę stałego klienta, aby mieć wynajęty stolik na górze na zawsze musisz skontaktować się z właścicielem i przede wszystkim zasłużyć sobie.

Dolna sala jest przeznaczona dla wszystkich klientów i możesz ją z powodzeniem wynająć na swoje urodziny czy inne kameralne przyjęcie, które chciałbyś zorganizować dla ściśle określonego grona. Kto wie, może wy wszyscy chcecie zagrać w partyjkę tajemniczej gry, która obowiązuje tylko w tym barze?

Kłębolot
Dymiące Piwo Simisona
Smocza Krew
Ognista Whisky
Różowy Druzgotek
Rum porzeczkowy
Malinowy Znikacz
Łzy Morgany le Fay
Wino z czarnego bzu
Uścisk Merlina

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Olivia Callahan

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 173
C. szczególne : lekka wada wzroku; zmuszona jest przez nią nosić okulary, wąskie usta, gęste i długie włosy
Galeony : 411
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 449
https://www.czarodzieje.org/t18233-olivia-callahan
https://www.czarodzieje.org/t18263-pegaz
https://www.czarodzieje.org/t18255-oli
https://www.czarodzieje.org/t18234-olivia-callahan
Pub "Pusta Klata" - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty


PisaniePub "Pusta Klata" - Page 8 Empty Re: Pub "Pusta Klata"  Pub "Pusta Klata" - Page 8 EmptySro 20 Maj 2020 - 13:52;

Czas w trakcie którego nie ma komu opowiedzieć o strachu, który pożera cię od środka, jest najgorszym okresem w życiu każdego człowieka i niezależnie od tego, jak silną jest on osobowością, w pewnym momencie musi się nim z kimś podzielić. Demony, które do tej pory, każdego dnia wyciągały swoje czarne szpony po młodą, jednak udręczoną duszę odchodzą w zapomnienie, zaś obecność drugiej osoby pozwala na złapanie oddechu; właśnie tego doświadczał teraz Max. Bliskość Olivii nie tylko rozwiązywała jego język, ale pozwalała również zaznać namiastki spokoju, której tak bardzo brakowało - właściwie od początku. Ucieczka przed tym stanem byłaby najgłupszą rzeczą jakiej by dokonał, bo czy po tym wszystkim, co działo się w jego życiu, nie zasługiwał na chwilę szczęścia? Było to dla niego doznanie, które w swoim jestestwie wybiegało poza wszystko, co do tej pory czuł. Mógł się tego obawiać, jednak czy nie było zbyt przyjemne? Czy zdołałby to odrzucić? Wszakże każdy w pewnym sensie jest egoistą, niezdolnym do poświęceń. Mimo wszystko Max, czy Olivia również tacy byli, choć pozornie była to myśl abstrakcyjna zwłaszcza w odniesieniu do dziewczyny. Niemniej po wszystkim, co usłyszała wciąż siedziała na swoim stołku, zamiast uciec gdzieś przed siebie pełna skonfundowania. Potrzebna bliskości Solberga była dla niej znacznie ważniejsza niż to, co działo się w jego przeszłości, czy to niejako nie był egoizm?
Chwilę ciszy, które zapadały między nimi wywołane były głównie przez myśli krążące w umyśle brunetki, która szukała w nich odpowiednich słów, odzwierciedlających to, co w danym momencie czuła, choć nie były one pełne dziwnego napięcia czy ciężkości. Olivia przyjmowała wszystko z dziwnym spokojem - poza rozbitym kuflem - którego nie spodziewała się sama po sobie. Po raz pierwszy była w takiej sytuacji, wiele razy ktoś zwierzał się jej z problemów, jednak w większości były to rzeczy błahe niepotrzebnie sprowadzone do rangi wielkich dylematów. Tym razem było zdecydowanie inaczej, to co mówił Max wywoływało u Gryfonki nie tylko zaskoczenie, ale również pewne obawy co do jego osoby, czego nie dała po sobie poznać. Starała się patrzeć na niego w sposób, jaki robiła to przez ostatnie tygodnie, dostrzegać w nim empatię, miast agresji. Tłumaczyła to zwyczajnie tym, że narażony był na zbyt dużą ilość emocji, z którymi sobie nie radził. Za to Zakrzewski w oczach Callahan był osobnikiem pozbawionym skrupułów, dlatego nie rozumiała dlaczego Flora nadal z nim trzyma.
- Ja nadal będę trzymała się swojego zdania. Ludzie robią dziwne rzeczy pod wpływem emocji, wiem to z własnego doświadczenia - powiedziała patrząc na niego z poważnym wyrazem twarzy, kąciki ust dziewczyny nawet nie drgnęły. Była pewna swego zdania i niezależnie od tego, co Max powie, nie zmieni go. Doskonale pamiętała, jak podczas gdy w durnia poniosło ją i pocałowała Russell w dodatku godząc się na randkę z nim, a przecież ona nie chodziła na randki! To, że pytania pojawiały się w głowie Ślizgona świadczyło jedynie o jego rozdarciu. Widać było, jak bardzo żałuję swojego zachwiania, dlatego po prostu powinien wyjaśnić całą tą sytuację z Florą, bez obecności osób trzecich, zwłaszcza jeśli naprawdę łączyły ich więzy krwi.
Kiedy Max przyznał, że nie potrafi wyczarować patronusa uśmiechnęła się do niego ze zrozumieniem.
- Ja też jeszcze nie potrafię go wyczarować, więc zawsze możemy użyć naszych sów - powiedziała, powiększając swój uśmiech. Tak naprawdę poza lekcjami, Olivia ani jednego razu nie próbowała podjąć próby wyczarowania patronusa. I nie dlatego, że miała problemy z wypowiedzeniem zaklęcia czy odpowiednim ruchem nadgarstka, bardziej chodziło o to, że zwyczajnie - podobnie jak Solberg - nie potrafiła znaleźć w odmętach umysłu wspomnienia na tyle szczęśliwego, które pozwoliłoby wyczarować chociażby mgiełkę - o cielesnym patronusie nie marzyła, ten pozostawał poza jej możliwościami.
Skłamałabym mówiąc, że nie podobało się jej to, w jakiś sposób Ślizgon reagował na niejako zagrywki, których się dopuszczała. Oli nie uważała się za mistrzynie flirtu, znała dziewczyny, które były w tym naprawdę dobre, jednak patrząc jak jej koleżanki potrafią zainteresować sobie płeć przeciwną nauczyła się pewnych sztuczek, które wykorzystywała; zalotne spojrzenia, uroczy acz tajemniczy uśmiech, niejednoznaczne odpowiedzi.
Najpiękniejszym w ich relacji było to, że wszystko działo się naturalnie, żaden z nich niczego nie wymuszało. Olivia była bardzo tym wszystkim zaskoczona, gdyż nie sądziła, że ta znajomość rozwinie się właśnie w taki sposób - Max siłą rzeczy stał się jej bardzo bliski, niemniej jednak nie wypowiedziała jeszcze tego na głos, nawet w myślach ciężko było jej to przyznać samej przed sobą. Oboje byli tylko ludźmi, trochę ślepymi, nieco naiwnymi, ale mimo wszystko odnajdywali się w nowej, wspólnej rzeczywistości.
- A ja sprawię, że z dramatu stanie się czymś innym - odpowiedziała, zakładając kosmyk włosów za ucho. W jej wypowiedź wkradła się dziwna tajemniczość, zaś słowa wydawały się mieć drugie, ukryte dno. Czy Max zdołał to wychwycić? Jeśli tak mógł rozumieć przez to naprawdę wiele. Tego typu słowa zawsze rodziły wiele pytań, na które odpowiedzi próżno było szukać we własnej głowie - musiały przyjść same. Solberg nie mógł nawet liczyć na to, że Callahana będzie go zawsze klepać po główce i pocieszać, była ona osobą, która mówiła co myśli. Skłonna była nakrzyczeć, wyrazić swoją niepochlebną opinię czy użyć ostrych niczym brzytwa słów, gdy zaszłaby taka potrzeba; tym razem jej nie widziała.
Pokręciła z dezaprobatą głową na kolejne słowa bruneta, spojrzała w jego zielone (pamiętam!) oczy i zbliżyła do niego twarz.
- To we mnie nie masz prawą wątpić nigdy, niezależnie, co by się działo - oznajmiła hardo. Tym razem stawiała mu pewnego rodzaju warunek, jednocześnie chcąc pokazać mu po raz kolejny, że są osoby dla których jest ważny. Nie mówiła tego wprost, niejako bojąc się reakcji Maxa, lecz między słowami, które wypowiadała ukryte były prośby, obietnice i wiele innych niezwykle ważnych przesłanek. Niestety, by zdać sobie z tego sprawę, Ślizgon musiał mocno się wysilić, poddać analizie całą ich rozmowę, gdyż w przypadku Oliv nigdy nic nie było jedynie czarne lub białe. Przy dziewczynie świat stawał się niezwykle barwnym miejscem, a ilość kolorów była wręcz nieograniczona.
W kwestii zasad ciężko było nie zgodzić się z Liv, byłaby w ogromnym szoku, gdyby Ślizgon temu zaprzeczył, gdyż w jej oczach był tym, który pierwszy gotów jest złamać lub też nagiąć zasadę w imię dobrej zabawy. Ona miała bardzo podobne podejście, nawet jeśli teraz musiała trochę przystopować to nie omieszkała zażartować sobie z brata, który najczęściej stawał się jej ofiarą.
- Postaram się to zapamiętać - obiecała, kiedy zdradził jej najważniejszą z tajemnic uzdrawiania, uśmiechając się przy tym szeroko. Wątpiła, że zawsze znajdzie się ktoś z alkoholem w pobliżu, niemniej ta wiedza mogła kiedyś uratować jej życie, dlatego cieszyła się, że Max jej ją zdradził.
Widziała ulgę malującą się na twarzy chłopaka, kiedy jednak postanowiła odpuścić temat, chociaż nie było to do końca prawdą. Zamierzała sama odkryć co stało się z tamtą kobietą, zaś kolejne słowa, w których chłopak zdradził jej nazwę miasteczka, stanowiły początek jej poszukiwań. Wcześniej nie miała planu, chciała szukać po omacku, a tymczasem pojawił się punkt zaczepienia, czy to nie był znak? Słysząc podziękowania mimowolnie odwróciła wzrok, widząc, że minęła się z prawdą, która była fundamentem nie tylko ich znajomości, ale również charakteru dziewczyny. Skłamała po raz pierwszy i już odczuwała tego skutki, w postaci bólu brzucha. Spojrzenie Oli utkwione zostało w zegarze, który wisiał na ścianie.
-Jest już tak późno?! - wypaliła nagle, zaskoczona, kiedy uświadomiła sobie, w jakim położeniu znajdują się wskazówki zegara.
- Idziemy - oznajmiła, wstając z miejsca chwyciła Maxa za rękę nie dając mu tym samym dopić ognistej i pociągnęła go w stronę wyjścia.


Zt x2






Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31164
  Liczba postów : 66393
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Pub "Pusta Klata" - Page 8 QzgSDG8




Specjalny




Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty


PisaniePub "Pusta Klata" - Page 8 Empty Re: Pub "Pusta Klata"  Pub "Pusta Klata" - Page 8 EmptyNie 31 Maj 2020 - 15:45;

@Yuuko Kanoe

Na Twojej głowie co chwilę ląduje inna opaska i choć większość z nich jest do siebie zabójczo podobna przez motyw przewodni w postaci kocich uszek, to każda ma inny, wymyślny kolor i zdecydowanie różnią się od siebie wygodą ich noszenia, bo choć każda z nich ląduje na Twojej głowie tylko na czas robienia zdjęcia, tak gdy w końcu jest już po wszystkim, czujesz nieprzyjemne podrażnienia za własnymi uszami. I kiedy myślisz sobie, że teraz już możesz spokojnie wycofać się do szefa po zapłatę, znów podchodzi do Ciebie mężczyzna, który “zaatakował” Cię wcześniej jako pierwszy.
- Łatwo jest docenić piękno, więc ja chcę docenić coś innego - zaczął, niezwykle powoli kreśląc słowa, zdradzając tym nie tylko to, że z pewnością rozegrał w głowie tę rozmowę już kilka razy, ale też fakt, że uważa się za lepszego od reszty adoratorów, którzy z pewnością rzucili się do zdjęć tylko ze względu na Twoją urodę. - Niewinność, skupienie i talent…. - kontynuował, jedną drżącą dłonią odgarniając w tył wilgotne od potu kosmyki, a drugą wręczając Ci kopertę z bonem do sklepu o wartości 120 galeonów. - Dlatego chcę podarować Pani więcej wolnego czasu… by ten talent rozkwitał.

Jako że postanowiłaś poświęcić czas całej kolejce mężczyzn, to Twój kochany szef postanowił zgarnąć za Ciebie leżące na ziemi galeony, które miały być Twoim napiwkiem. “Miały”, bo tak się składa, że wcale nie zamierza Ci ich zwrócić. Jeśli jednak zdecydujesz się, że Yuuko upomniałaby się o należny jej napiwek:
1) napisz tutaj posta na min. 5 linijek o tym, w jaki sposób to robi. Może być to nawet najsubtelniejsze zwrócenie uwagi, że pieniądze były... i zniknęły.
2) Rzuć kością k6, by sprawdzić jaki to dało efekt: 1,2,3 - Szefu udaje, że nie wie o czym mówisz i rozlicza się z Tobą bez napiwku. 4 - Rozliczając się dodaje 10 g napiwku, udając, że tylko tyle Ci się trafiło. 5 - Rozliczając się dodaje 10 g napiwku, udając, że tylko tyle Ci się trafiło, po czym wspaniałomyślnie dodaje Ci jeszcze 10 g niby “od siebie” za dobrą robotę. 6 - Oddaje Ci pełny napiwek w postaci 50g.

______________________

Pub "Pusta Klata" - Page 8 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : zdarza jej się mówić z japońskim akcentem gdy jest bardzo rozemocjonowana
Galeony : 588
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1067
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Pub "Pusta Klata" - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty


PisaniePub "Pusta Klata" - Page 8 Empty Re: Pub "Pusta Klata"  Pub "Pusta Klata" - Page 8 EmptyNie 31 Maj 2020 - 17:02;

Kostka: 4

Naprawdę nie spodziewała się podobnej reakcji na swój występ. Nie przywykła też do tego, że słuchacze poświęcali tyle czasu akurat jej osobie, gdy już odeszła od instrumentów. Jeszcze nigdy nie robiła sobie tylu zdjęć jednego dnia. A już na pewno nie w kocich uszkach, które może i wyglądały uroczo, ale z pewnością nie należały do najwygodniejszych. Zwłaszcza jeśli co chwila się je zmieniało. W końcu jednak cała ta sesja zdjęciowa dobiegła końca, a przed nią po raz kolejny pojawił się czarodziej, który podszedł do niej tuż po zakończeniu koncertu. Nie spodziewała się, że dostanie od niego kupon na zakup skrzata domowego. Oczywiście nie mogła mu odmówić choć wydawało jej się, że nie powinna przejmować czegoś o podobnej wartości.
- Dziękuję bardzo. Mam nadzieję, że zobaczę cię jeszcze na jakimś z występów - odpowiedziała, uśmiechając się do niego.
Dopiero wtedy mogła sobie pozwolić na to, by odejść z głównej sali i wrócić do właściciela tego szanownego przybytku, by dokonać rozliczenia. Tym bardziej, że dostrzegła że w tajemniczych okolicznościach zniknęły gdzieś wszystkie galeony, które zostały rzucone na scenę przez słuchaczy. Mężczyzna nie spoglądał na nią zbyt przychylnie, gdy tylko o tym wspomniała, ale w końcu do ustalonej wcześniej kwoty dorzucił jeszcze dziesięć galeonów, twierdząc, że jedynie tyle jej się trafiło z hojnych napiwków gości. Yuuko nie zamierzała się wykłócać. Nie chciała spędzać tu więcej czasu niż powinna i dlatego po zgarnięciu swojej zapłaty wróciła prosto do domu.

z|t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Fillin Ó Cealláchain

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175
C. szczególne : czarne, wąskie ubrania; mocny irlandzki akcent; prawie udany tatuaż na szyi, nad karkiem : all four boyd;
Galeony : 1126
  Liczba postów : 1058
https://www.czarodzieje.org/t16446-fillin-o-ceallachain#452046
https://www.czarodzieje.org/t17983-fillin#510202
https://www.czarodzieje.org/t16447-w-moim-domu-straszy#452099
https://www.czarodzieje.org/t16445-fillin-o-ceallachain#452029
https://www.czarodzieje.org/t18350-fillin-o-ceallachain-dziennik
Pub "Pusta Klata" - Page 8 QzgSDG8




Moderator




Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty


PisaniePub "Pusta Klata" - Page 8 Empty Re: Pub "Pusta Klata"  Pub "Pusta Klata" - Page 8 EmptyNie 4 Paź 2020 - 22:06;




Spotkanie SOJUSZu LEWICY PROMUGOLSKIEJ



Wstęp
Na spotkaniu SLM oczywiście nie pojawia się sama Selma, a jedna z jej najbliższych współpracowników. Czarownica, która przemawia, stoi na barze, podnosząc do góry ulotki, które roznoszone już były po całym Hogwarcie, a w drugiej ręce Proroka z otwartą stroną, na której opisane są ostatnie dramatyczne zdarzenia.
Dobrze wiemy, kto tak naprawdę za tym stoi! A oni próbują obarczyć winą nas! Chamy! Prostaki! Udają, że są od nas lepsi, a tak naprawdę... są obrzydliwi! — wykrzykuje, a na jej piegowatych policzkach pojawia się mocny rumieniec. — Podpalacze? Kryminaliści? Chcą zrobić z nas bandytów, a tak naprawdę sami chcą usuwać z wysokich stanowisk wszystkich, którzy mają niewielką czystość krwi! To, że nie chcą tylko ustawy antymugolskiej? To jedynie ich przykrywka! Nie wierzmy im kłamstwom!
Po chwili przy oklaskach schodzi z baru i zaczyna przemawiać – podobno – ofiara napaści chłopca z bogatego rodu. Najwyraźniej jej przybocznym jest grubszy jegomość, podkręcający fioletowego wąsa. Na górnym piętrze również słychać okrzyki. Wysoki, szczupły mężczyzna w średnim wieku, który krzyczy głośno z wyraźnym irlandzkim akcentem. Wiadomo, że reprezentuje ich interesy. Wybierz, do którego z nich się skierujesz, a otrzymasz zadanie do wykonania.


Pan z fioletowym wąsem

Trzeba umieć wyrażać swoje zdanie, nie możemy już być bierni. Należy propagować nasz znak — grubszy mężczyzna mówi krótko, aczkolwiek stanowczo do otaczającej go grupki ludzi. Równocześnie wyraźnie broni dostępu do piegowatej rudowłosej, która jest zbyt ważna na zadawanie się z innymi. Rozkłada gigantyczny znak, na którym widać trzymającą różdżkę, rozciętą rękę, z której wylewa się obficie błękitna krew.

Zadanie:
Aby wykonać to zadanie, musisz w 5 oddzielnych wątkach wspomnieć, że zostawiasz ten dość brutalny znak. Pamiętaj, by pod postem napisać, że pozostawiłeś znak i który jest to z kolei. Chodzi o różne wątki, bez różnicy czy to praca, samonauki, lekcje itp.
Kod:

<zg>Pozostawione znaki SLM:</zg> wpisz który/5



Głośny Irlandczyk

Koniec z brytyjskim uciemiężeniem! Najpierw nowe ministerstwo, potem szkoła dla Wolnej Irlandii! Propagujcie swój naród! Uczcie o nim, opowiadajcie. Niech wszyscy wiedzą, że jesteśmy inni i dzięki temu – lepsi! — krzyczy do swoich rodaków, wznosząc do góry ręce w geście zwycięstwa.

Zadanie:
Aby wykonać to zadanie, musisz w 4 oddzielnych wątkach wspomnieć komuś o ciekawostce dotyczącej Irlandii – fakty historyczne, stereotypie, czy coś podobnego. Pamiętaj, by pod postem napisać, że wspomniałeś o tym kraju i który to raz z kolei. Chodzi o różne wątki, bez różnicy czy to praca, samonauki, lekcje itp.
Kod:

<zg>Ciekawe wzmianki o Irlandii:</zg> wpisz który/4


______________________

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Aleksander Cortez

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 194
C. szczególne : Kruczoczarne, kręcone, długie włosy; wiecznie ubrany w garnitury
Galeony : 154
  Liczba postów : 873
https://www.czarodzieje.org/t13688-aleksander-cortez
https://www.czarodzieje.org/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
https://www.czarodzieje.org/t13705-anty-temat-z-relacjami
https://www.czarodzieje.org/t13704-aleksander-cortez
https://www.czarodzieje.org/t18718-aleksander-cortez-dziennik#53
Pub "Pusta Klata" - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty


PisaniePub "Pusta Klata" - Page 8 Empty Re: Pub "Pusta Klata"  Pub "Pusta Klata" - Page 8 EmptyPon 5 Paź 2020 - 3:01;

Ubrany w trzy częściowy, czarny garnitur, z białą chustką złożoną w poszetke w firmie białej róży. Włosy miał spięte dokładnie, aby nie przeszkadzały mu podczas rozmowy. Wszystko trzymała srebrna spinka do włosów. W ręce trzymał butelkę ognistej. I to był cały jego ekwipunek. Nie zabrał ze sobą żadnej z dwóch różdżek. Poszedł w sama paszczę lwicy i to bez żadnej broni. Wiedział zresztą, że nie na wiele mu się przyda, a i wolał aby mu jej nie odebrali na zawsze. Więc zostawił ją w domu.
Spodziewał się tłumów, ale to przerosło jego oczekiwania. Nie przerosło natomiast szybkie wypatrzenie go w tłumie. A co jak co... Ale ktoś Cortezów, czystokrwisty, a w dodatku nie kto inny jak dawny skazaniec - musiał zwrócić uwagę.
Od razu do niego dopadli. Złapał więc za białą chustkę i pomachał nią na znak pokoju i że przyszedł tylko porozmawiać. I tak go przeszukano. Pierwszy raz, zapewnie kiedy podszedł do tłumu, drugi gdy zbliżył się do lokalu, kolejny zapewnie w środku. I oby to tylko trzy razy.
- Wyluzujcie i tak nie przychodzę do was... - rzucił do kogoś z SLM.
Kiedy to dostał się już do środka mimowolnie wysłuchał przemów i prychnął z irytacją.
- Doprawdy przezabawne! A pogróżki w formie laleczek voodoo bliskich nam osób i wiadomością by dobrze wybrać stronę i dołączyć do SLM to też prowokacją? Macie szczęście, że uznaję zasadę "nie powiedziałeś w twarz, to nie powiedziałeś nic". Dlatego nie mam nawet zamiaru z wami rozmawiać. Bo to do Irlandczyków przyszedłem - rzucił jak najgłośniej po czym zlokalizował odpowiednią grupę. Tutaj najprawdopodobniej został również zatrzymany i przeszukany, nie miał nic temu przeciwko. Wtedy też pewnie odebrano mu butelkę z ognistą.
- No tak, wszakże to też można wykorzystać jako broń. Ale tak się składa że to prezent dla Was więc i tak miałoby to trafić do waszych rąk. Co się dalej z tym stanie to zależy od Was. Ja chcę jedynie porozmawiać i pokazać, że to do waszej partii mi najbardziej po drodze jak i w przekonaniach oraz wizji. - powiedział oddając butelkę z whisky i czekając na kogoś kto mógłby reprezentować Irlandczyków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : ciemna prosta grzywka, tatuaże, zapach lawendy
Galeony : 68
  Liczba postów : 546
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19483-julia-brooks#576912
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
Pub "Pusta Klata" - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty


PisaniePub "Pusta Klata" - Page 8 Empty Re: Pub "Pusta Klata"  Pub "Pusta Klata" - Page 8 EmptyPon 12 Paź 2020 - 16:39;

Kiedy Julia była jeszcze małą dziewczyną, ukochany dziadek Mason opowiadał jej pewną historyjkę. Otóż ktoś kiedyś włożył do tego samego słoja dwa rodzaje mrówek – czerwone oraz czarne. Mrówki siedziały w tym słoiku, żyjąc w cichej koegzystencji. Kiedy jednak właściciel słoika mocno nim potrząsnął, w środku rozpętała się prawdziwa wojna. Każda z mrówczych armii myślała, że to druga strona była odpowiedzialna za ten wstrząs. Rozpętała się prawdziwa, bezsensowna jatka. Czy Mason nie powinien opowiadać takich historii małemu dziecku? Być może, ale wtedy Julkę ominęłaby pragmatyczna lekcja życia.

Łatwo było nienawidzić SLM. W każdej gazecie rozpisywano się na temat kolejnych zamachów, podpaleń, zniszczeń. Hogwart również się tego nie ustrzegł. Ucierpiało ślizgońskie dormitorium, a niektórzy z jej czystokrwistych przyjaciół padli ofiarą prześladowań.

Julii daleko było do wyciągania daleko idących wniosków. Nie przyszła tu dlatego, że była bardziej mugolką niż czarodziejką. Nie przyszła tu dlatego, że popierała program partii, ujawnianie się mugolom było w końcu jawnym kretynizmem. Przyszła tu, żeby posłuchać. Wyciągnąć wnioski. I być może kiedyś, dojść do tego, kto tak naprawdę trzęsie słojem.

Siadła nieco na uboczu z kuflem kremowego piwa w dłoni. Oczy skryła za okularami przeciwsłonecznymi, na głowie miała czapkę z daszkiem. Wyglądała nieco jak ktoś, kto starał się ukryć swoją tożsamość i trochę tak było. Nie chciała się rzucać w oczy. Odkąd dołączyła do Harpii,  jej życie wzbudzało nieco więcej zainteresowania, niż wcześniej, a nie chciała mieszać polityki ze sportem. Z uwagą słuchała krzykliwej baby, plującej jadem na prawo i lewo. Rozbrzmiała burza oklasków i powstał harmider, jakiego się zresztą spodziewała. Jak się okazało, wybrała złe miejsce do szukania merytorycznych uwag na temat tego, co się dzieje. Jeżeli czegoś się dziś dowiedziała to tego, że głośne krzyczenie nie sprawia, że twoje argumenty stają się bardziej przystępne.


Ostatnio zmieniony przez Julia Brooks dnia Nie 18 Paź 2020 - 22:49, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Emily Rowle

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,60
C. szczególne : Czerwone usta, zawsze!
Galeony : 729
  Liczba postów : 1491
https://www.czarodzieje.org/t15867-emily-rowle
https://www.czarodzieje.org/t15996-sowa-emily-felicja#436128
https://www.czarodzieje.org/t15874-emily-rowle?highlight=Emily+Rowle
https://www.czarodzieje.org/t15872-emily-rowle
Pub "Pusta Klata" - Page 8 QzgSDG8




Moderator




Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty


PisaniePub "Pusta Klata" - Page 8 Empty Re: Pub "Pusta Klata"  Pub "Pusta Klata" - Page 8 EmptyNie 18 Paź 2020 - 2:06;

Oczywiście przyszła. W zasadzie od dawna myślała o tym, że powinna robić coś więcej, uformowana partia i możliwość przynależności do grupy, która podziela jej poglądy, to było coś, czego potrzebowała wyjątkowo mocno. Ostatnio powątpiewała w swoją lojalność i trudno było się dziwić, miała ku temu solidne powody. Nie popierała działań o których ostatnio się dowiedziała, ale nie uważała też, żeby winna była temu partia. Nikt naprawdę promugolski nie mógł sięgnąć po tak agresywne rozwiązania, a nawet jeśli, to musiał być ktoś naprawdę zdesperowany, ktoś, kogo dotknęła niezrozumiała dla nich niesprawiedliwość. Taka, której ktoś taki jak Emily, miał nigdy nie doświadczyć. Ona była bezpieczna, miała dobrą pozycję w społeczeństwie, pochodziła z bogatej, czystokrwistej rodziny. Co mogła wiedzieć o problemach ludzi, którzy codziennie zmagali się z niesprawiedliwością.
Mogła za to przy nich być. Mogła spróbować im pomóc. Właśnie po to tu była. Żeby wspierać słuszną inicjatywę. Zrobić coś dobrego po serii bolesnych błędów które popełniła w ostatnim czasie.
Prychnęła cicho słysząc atak jakiegoś ślizgona, którego kojarzyła ze szkoły. Bodajże przyjaciela Nessy? Aż trudno było w to uwierzyć w tej chwili.
- Przykro mi, że cię zaatakowano, ale dlaczego sądzisz, że to ktoś stąd? Również dobrze to mogli być przeciwnicy polityczni, którzy chcieli postawić SLM w złym świetle. A nawet jeśli zrobił to ktoś mugolskiego pochodzenia, zastanawiałeś się chociaż dlaczego? - nie omieszkała wypowiedzieć swojego zdania na głos, w końcu między innymi po to tu byli, żeby rozmawiać i dojść do sensownych wniosków. Zanim jednak zdążyła wdać się w jakąkolwiek dyskusję, chłopak zniknął z jej pola widzenia, widocznie bardziej zainteresowany poglądami drugiej partii, którą jak najbardziej też popierała i szanowała ich poglądy. Cóż, przynajmniej dokonał lepszego wyboru niż pójście do Koalicji Czarodziejskiej.
Czyli lepszego wyboru niż jej rodzina, z ojcem na czele.

@Aleksander Cortez

______________________

I’m still a believer, but I don’t know why

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Galeony : 935
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 595
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Pub "Pusta Klata" - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty


PisaniePub "Pusta Klata" - Page 8 Empty Re: Pub "Pusta Klata"  Pub "Pusta Klata" - Page 8 EmptyNie 18 Paź 2020 - 23:13;

W "Pustej Klacie" było wyjątkowo głośno. Ktoś krzyczał zarówno na parterze, jak i na piętrze. Dookoła walało się pełno broszurek i numerów "Proroka Codziennego", któremu nie brakowało ostatnio materiałów na pierwszą stronę dzięki wybrykom osób, których tożsamość nie była znana - jednak gazeta mniej lub bardziej delikatnie sugerowała sympatyków SLM. Sam Shaw także sądził, że za owymi zdarzeniami mogły stać osoby związane z tym środowiskiem - postanowił jednak wypełnić służbowe polecenie swojego przełożonego i pojawić się na spotkaniu Sojuszu z przynajmniej czystym umysłem.
Pracownik Biura Bezpieczeństwa wślizgnął się do środka, korzystając z zamieszania wywołanego przez jakiegoś znanego mu jedynie z widzenia Ślizgona. Przejechał wzrokiem po sali, wsłuchując się w mówców odpierających zarzuty jakoby to ich ugrupowanie było odpowiedzialne za te ataki - i nawet jeśli Darren chciałby wejść z kimkolwiek tu w polemikę, to Biuro Bezpieczeństwa niestety nie mogło się pochwalić żadnymi sukcesami.
Wzrok Krukona padł w końcu na ukrytą pod ścianą, nieco bardziej znajomą osobę - Julię Brooks, należącą do jego domu oraz także grającą w drużynie quidditcha Ravenclawu. Chłopak przecisnął się między jakąś postawną damulką oraz rudym mężczyzną, co do którego mógł przysiąc że ten był po prostu leprechaunem, po czym złapał za jakieś krzesło i usiadł obok niej.
- Dzięki Merlinowi za tego gościa tam - powiedział, wskazując podbródkiem na Ślizgona - Działo się coś ciekawego zanim przyszedłem? - spytał, sięgając po porzucony numer Proroka leżący na miejscu przed nim, po czym otworzył go na którejś z pierwszych stron, gdzie opisywane były "terrorystyczne działania bliżej nieokreślonych osób, prawdopodobnie związanych z jedną z politycznych frakcji".

@Julia Brooks
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : ciemna prosta grzywka, tatuaże, zapach lawendy
Galeony : 68
  Liczba postów : 546
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19483-julia-brooks#576912
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
Pub "Pusta Klata" - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty


PisaniePub "Pusta Klata" - Page 8 Empty Re: Pub "Pusta Klata"  Pub "Pusta Klata" - Page 8 EmptyNie 18 Paź 2020 - 23:47;

Z niejakim zaciekawieniem słuchała krzyków wszystkich tych osób. Jedni krzyczeli i wręczali innym ulotki z parszywym symbolem nawołującym do nienawiści. Drudzy krzyczeli coś o Wolnej Irlandii. Julia starała się wyłapywać ich słowa, by zbudować w sobie jakikolwiek obraz tego, do czego to zmierza. Zastanawiała się również, kiedy ktoś poruszy tematy związane z programem partii. Była między jednym i drugim łykiem piwa, kiedy dostrzegła kolegę z drużyny, zmierzającego w jej stronę. Darren przecisnął się miedzy osobliwą dwójką z gracją, o jaką by go nie podejrzewała. Miał luźne biodra, a to oznaczała dobrego tancerza.

- Hej – powiedziała, witając go uśmiechem i gęstym piwnym wąsem pod nosem. – Nic nie straciłeś. Ot, zwykła mowa nienawiści. Nic, czego nie powiedziano przez ostatnie kilkaset lat. W „Trzech Miotłach” grają pewnie to samo. – posunęła się, robiąc mu miejsce przy stoliku i podsunęła mu swój kufek.

- Masz ochotę? Przy tylu ludziach w pubie nie dopchasz się do baru. A Ty co robisz na spotkaniu SLM? Nie sądziłam, że cię tu spotkam.

Kątem oka dostrzegła gdzieś Emily. Jej również się tutaj nie spodziewała. Tak jak kolejnego ślizgona. Dwóch ślizgonów na spotkaniu SLM? To więcej niż nieoczekiwane. Ciekawe, kogo ze szkoły uda jej się jeszcze spotkać.

@Darren Shaw
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Galeony : 935
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 595
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Pub "Pusta Klata" - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty


PisaniePub "Pusta Klata" - Page 8 Empty Re: Pub "Pusta Klata"  Pub "Pusta Klata" - Page 8 EmptyWto 20 Paź 2020 - 12:31;

Darren sięgnął po kufel, dziękując za ofertę skinieniem głowy. Pociągnął spory łyk, otarł rękawem usta i odstawił naczynie, jednocześnie wzrokiem sondując salę i słuchając Julii.
- Nie sądziłem, że się tu znajdę - mruknął ponuro do dziewczyny - Ale na pierwszych spotkaniach chyba nie rekrutują jeszcze podpalaczy - dodał, sięgając po serwetkę i jakiś ogryzek ołówka, który miał w jednej z licznych kieszeni.
Szkicując podniesioną do góry, zaciśniętą dłoń, odezwał się do Brooks półgębkiem:
- Powodzenia z Armatami - pijąc oczywiście do październikowego meczu Armat z Chudley z drużyną dziewczyny, Harpiami z Holyhead. Wyprostował się i przybrał na twarzy nieco zmęczony i wymuszony, ale uśmiech.
- Chyba będę musiał zaglądać tu częściej - jęknął, dorysowując różdżkę w zaciśniętej dłoni i parę strużek krwi wydobywających się z podciętego nadgarstka. Obrzydliwe logo, które szczerze mówiąc nie mogło przysporzyć SLM zwolenników - a przynajmniej takich zdrowych na umyśle. Złożył serwetkę w samolocik i, lekkim podmuchem, posłał go w stronę wąsatego jegomościa, który najwyżej najbardziej w tym pomieszczeniu zainteresowany był malowaniem takich rzeczy na murach. Shaw sięgnął po jedną z walających się broszurek - oznaczoną zieloną koniczyną - po czym otworzył ją na losowej stronie, unosząc brwi coraz wyżej.
- Wiedziałaś, że mugolska część Irlandii Północnej ma własny rząd regionalny od 1998? Ja nie miałem pojęcia - powiedział do Julii głośniejszym tonem, składając broszurę i wciskając ją sobie do jednej z kieszeni. Westchnął ciężko - Ile to jeszcze potrwa? - spytał podniesionym szeptem, wskazując głową na bajzel, który rozgrywał się dookoła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : ciemna prosta grzywka, tatuaże, zapach lawendy
Galeony : 68
  Liczba postów : 546
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19483-julia-brooks#576912
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
Pub "Pusta Klata" - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty


PisaniePub "Pusta Klata" - Page 8 Empty Re: Pub "Pusta Klata"  Pub "Pusta Klata" - Page 8 EmptyWto 20 Paź 2020 - 14:55;

Julia poczekała, aż chłopak ugasi pragnienie, po czym sama się napiła i ponownie postawiła kufel pomiędzy nimi. Jedno kremowe piwo na dwie osoby. Widać, że studenci.

- Raczej nie. Szukałam jakiejś urny na formularze zgłoszeniowe, ale nic nie mogłam znaleźć – zażartowała, ale szybko ucięła, gdy uzmysłowiła sobie, że dla wielu jej czystokrwistych przyjaciół nie był to temat do żartów. - A ty jesteś tu służbowo czy prywatnie? Z tego, co się orientuję, to jesteś stażystą w Ministerstwie? – zapytała, raczej z grzeczności niż dociekliwości.

A dziękuję. Dobrze, że ludzie mają tego quidditcha, to mogą, chociaż na chwilę, zapomnieć o tym, że w każdej chwili może wybuchnąć kolejna wojna– odpowiedziała, zerkając przy tym na powstające na serwetce dzieło – Piękne i subtelne…– skomentowała talent chłopaka i odprowadziła wzrokiem lewitującą karteczkę, zmierzającą w kierunku wąsatego gościa.

- …ale co powiesz na moją wersję? - Uśmiechnęła się konspiracyjnie, zakręciła pod stołem różdżką i wyszeptała exemplar. Na marynarce mężczyzny, na całych niemal całych plecach pojawiło się logo Darrena, z tym że dłoń nie trzymała różdżki, a… przyjmijmy, że kaktusa.

Uśmiechnęła się z satysfakcją na widok własnego „dzieła”. Nie było może najpiękniejsze, ale z pewnością działało na wyobraźnię. A poza tym było szczere i od serca, a o to właśnie chodzi w sztuce – o szczerość. Chyba.

- A czy wiedziałeś, że U2 grało w Belfaście aż 12 razy? – odpowiedziała ciekawostką na ciekawostkę – Jak będzie kiedyś jakaś trivia night o Irlandii, to powinniśmy się wybrać.

@Darren Shaw
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Pub "Pusta Klata" - Page 8 QzgSDG8








Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty


PisaniePub "Pusta Klata" - Page 8 Empty Re: Pub "Pusta Klata"  Pub "Pusta Klata" - Page 8 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Pub "Pusta Klata"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 8Strona 8 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Pub "Pusta Klata" - Page 8 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
-