Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Gospoda pod świńskim łbem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 19 z 20 Previous  1 ... 11 ... 18, 19, 20  Next
AutorWiadomość


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Galeony : -16
  Liczba postów : 974
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyPią Cze 11 2010, 23:02;

First topic message reminder :


Gospoda pod Świńskim Łbem

Jest to niewielki, składający się tylko z jednego pomieszczenia, obskurny bar, zawsze przyciągający tajemnicze i niezbyt sympatyczne osoby. Wewnątrz panuje mroczna atmosfera, a w powietrzu czuć dziwną woń. Poprzez małe, brudne okna wdziera się mało światła, a i słabo palące się świece niewiele go dają. Od czasu zmiany właściciela, stan lokalu trochę się poprawił, część mebli wymieniono i podobno zatrudniono kogoś do sprzątania, jednak daleko jeszcze do ideału. Uczniowie Hogwartu raczej rzadko wybierają ten bar na spędzenie w nim swojego wolnego czasu.

Dostępne alkohole::

► Jagodowy jabol
► Miętowy Memortek
►Dymiące Piwo Simisona
► Absynt
► Boddingtons Pub Ale  
► Beetle Berry Whiskey
► Stokrotkowy Haust
► Ognista Whisky
► Sherry
► Malinowy Znikacz
► Kłębolot
► Papa Vodka
► Tuică
► Zezowaty Iwan

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2085
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3322
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptySob Mar 24 2018, 13:10;

Im dłużej się zastanawiał, tym więcej luk widział w wymyślonym przez siebie układzie. Dureń nie wymagał żadnych umiejętności i opierał się jedynie na szczęściu - wystarczyło zerknąć na parę zdarzeń z życia Mefistofelesa, aby zorientować się, że to ciągnące się pasmo porażek. Była to zatem karcianka zupełnie nie dla niego, bo nie miał pola do popisu w kwestii kombinowania, a i potajemne zamienianie kart nic nie dawało. Pozostawało jedynie zacisnąć szczęki i liczyć na to, że wyjątkowo spłynie na niego odrobinę pozytywnej energii. W gruncie rzeczy opcja przegranego wcale nie była taka zła... To jest, miał zrobić tatuaż nieletniej, zupełnie za darmo, w terminie ustalonym w pełni przez nią. Nie prezentowało się to zbyt dobrze, ale czy Mefisto należał do osób chętnie przemyślających swoje decyzje? Sam już ledwo pamiętał, dlaczego tak uparcie pannie Rowle odmawiał. Być może chodziło o jej nazwisko, albo zasady - męczyła go od dobrych kilku lat, co było solidnym wyznacznikiem, że zaczęła za wcześnie i straciła całą siłę przebicia.
Oczywiście, że pierwszą rundę musiał boleśnie przegrać. Zdążył jeszcze westchnąć z niedowierzaniem, gdy pierwszy raz zastukał palcami w blat stolika; nie zerwał się do tańca, walcząc z rozpierającą go energią. Podrygiwał entuzjastycznie w rytm muzyki ledwie słyszalnej w pomieszczeniu - nie była wystarczająco szybka i trzeba przyznać, że Nox zamienił to swoje krzesło w całkiem niezłą scenę. Nawet nie przeszkadzało mu takie wyginanie się, chociaż trzeba przyznać, że najchętniej wskoczyłby na stolik.
- Ha, no proszę... może jednak konkurs taneczny, zamiast Durnia? - Wyłożył kolejną kartę, w ogóle nie zastanawiając się nad tym, aby zwolnić. Wystarczy, że musiał uśmiechem ukrywać swoje niezadowolenie z pierwszej przegranej. Tym razem trafiło mu się Słońce i - słodka Morgano - już czuł, że znowu przegra.


1, słońce
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Emily Rowle

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,60
C. szczególne : Czerwone usta, zawsze!
Galeony : 1051
  Liczba postów : 1377
https://www.czarodzieje.org/t15867-emily-rowle
https://www.czarodzieje.org/t15996-sowa-emily-felicja#436128
https://www.czarodzieje.org/t15874-emily-rowle?highlight=Emily+Rowle
https://www.czarodzieje.org/t15872-emily-rowle
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Moderator




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptySob Mar 24 2018, 13:24;

Emily patrzyła szczerze rozbawiona na podrygującego w rytm muzyki Mefa. To był naprawdę dziwny i niespotykany widok, który widzi pierwszy i najpewniej ostatni raz. To po prostu jej bardzo do niego nie pasowało, gdyby ktokolwiek inny wylosował te kartę, nie byłoby to nic nadzwyczajnego, a tak... bardzo ciekawie trafiło. Emily zresztą też za żadnej skarby nie chciałaby dostać takiej karty. Lubiła tańczyć. Jednak tylko w samotności i mając całkowitą pewność, że nikt tego nie zobaczy. Umiała dobrze tańczyć, ale kompletnie nie miała ochoty żeby ktokolwiek to oglądał. Do niej też jej to w pewien sposób nie pasowało, przynajmniej do jej charakteru.
Naprawdę miała ochotę na wygraną i wierzyła w to. Widocznie Mef nie miał dużo szczęścia w kartach, a może to tylko jednorazowa sytuacja i zaraz podciągnie, a ona będzie tylko żałować swojej nadmiernej pewności siebie? Całkiem możliwe, ale póki co trochę ośmieliło ją to w grze i pewnie sięgnęła po kolejną kartę. Wyciągnęła Pustelnika, w gruncie rzeczy nie była to jakaś tragiczna karta - ani nie wykluczałaby jej z gry, ani też nie byłaby bardzo dotkliwa, po prostu zmieniłaby ciuchy na trochę mniej komfortowe. Na szczęście nawet z taką delikatna kartą nie przyszło jej się mierzyć bo wygrała. Znowu. To naprawdę był dobry dzień. No, przynajmniej dla mnie. Spojrzała na Mefa.
- Ojej. Coś te karty cię chyba nie lubią - stwierdziła, obserwując jak na skórę chłopaka napływa opalenizna. Wciąż jednak nikt nie dostał żadnej karty, która byłaby w stanie wykluczyć z gry. Wiedziała, że dopiero wtedy zaczną się faktyczne emocje. Nie tyle bała się przegranej, co tego że nie wygra. Naprawdę powoli zaczęła wierzyć, że w końcu, po tylu latach starania uda jej się zdobyć upragniony tatuaż. To było niemal na wyciągnięcie ręki, bolesne byłoby teraz stracić to z zasięgu wzroku.

______________________

Happiness is a choice



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2085
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3322
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptySob Mar 24 2018, 13:48;

Mefistofeles rzeczywiście nie był z zamiłowania tancerzem - prawdę mówiąc, do rozpoczęcia drobnych lekcyjek z Margo, to w ogóle się tego zadania nie podejmował. Niekiedy ktoś dopytywał go, czy przypadkiem nie wiruje hobbystycznie na parkiecie. Mefisto, jako sportowiec, całkiem nieźle panował nad swoim ciałem. Nie poruszał się niezdarnie, nawet pomimo swojej postawnej sylwetki. Wiedział zatem, że jakiś potencjał ma, toteż wystarczyłoby trochę zaangażowania i hej - może nie byłoby tak tragicznie! A jednak brak chęci i okazji, uniemożliwiły mu podjęcie się szlifowania tej czynności. Blondynka słusznie zatem przyglądała mu się tak uważnie, zapamiętując dokładnie podyktowane karcianką ruchy, godne najprawdziwszego tancerza.
- Ostatnia runda, co? - Pokręcił głową z niedowierzaniem, pamiętając o potrójnej zasadzie Durnia. Może barman specjalnie podsunął mu jakieś lewe karty, byle tylko zemścić się za łamanie zasad gospody? Tylko, że wtedy i Emily by na tym ucierpiała, a dotychczas całe nieszczęście spadało na niego... Chwilę obserwował, jak ładne światło go otacza i przynosi trochę niebrzydkiej opalenizny. Dopiero po jakimś czasie odcień zdobiący jego skórę przybrał barwę odrobinkę pomarańczowawą, na co Ślizgon już nie mógł się nie skrzywić. Nijak nie pasowało to do jego tatuaży... I chyba w ogóle nie było zbyt zdrowe, ale dobra. Efekty Durnia na całe szczęście znikały zaraz po zakończeniu rozgrywki. - Los się do ciebie uśmiechnął, Emily...
Położył przed sobą Kapłankę, pokładając ogromną nadzieję w tym, że nie przegra aż tak żałośnie. I tak liczył się z tym, że obejdzie się bez podpisu pana Rowle. Powinien już zastanawiać się nad tatuażem dziewczyny?

3, kapłanka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Emily Rowle

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,60
C. szczególne : Czerwone usta, zawsze!
Galeony : 1051
  Liczba postów : 1377
https://www.czarodzieje.org/t15867-emily-rowle
https://www.czarodzieje.org/t15996-sowa-emily-felicja#436128
https://www.czarodzieje.org/t15874-emily-rowle?highlight=Emily+Rowle
https://www.czarodzieje.org/t15872-emily-rowle
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Moderator




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptySob Mar 24 2018, 15:39;

Jeszcze tylko raz i wygraną ma w kieszeni. Bardzo ją to cieszyło i miała nadzieję, że naprawdę szczęście się do niej uśmiechnie.
- Na to wygląda - uśmiechnęła się. Do tej pory zadania które im się trafiały były naprawdę do przejścia, ani nie odkrywały jakichś ich sekretów, ani też nie były tak bardzo niezręczne jak mogłyby być. Oczywiście to szczęście nie mogło trwać wiecznie. Kiedy Emily odkrywała kartę i zobaczyła Cesarzową, pokręciła głową z niedowierzaniem. Nie miała dużo czasu na to, żeby pomyśleć jak okropne skutki ma ta karta. Wiedziała, że na koniec gry będzie jej bardzo dziwnie i głupio, mimo, że przecież nie ma żadnego wpływu na to co teraz się stanie. Ona zakochana w Mefie? To było tak oderwane od rzeczywistości i tak bardzo niezręczne, że bardziej już nie mogło być. Już po chwili oczy jej się zaświeciły patrząc na niego i westchnęła cicho. Uśmiechnęła się bardzo zalotnie i chociaż ten uśmiech Mef dobrze znał, to jednak nigdy nie kierowała go do niego. Emily lubiła flirtować, chociaż to co miało teraz się zacząć zdecydowanie wykraczało poza jej granice szacunku do siebie i dobrego smaku. Nigdy nie narzucała się nikomu, nie przymilała (no chyba, że próbowała coś ugrać, tak jak z barmanem. Mimo wszystko jednak nie do tego stopnia). Nigdy nie była też zakochana, a nawet silnie zauroczona. Zawsze wszystkie relacje z płcią przeciwną przyjmowała na chłodno. W DODATKU TO BYŁ MEF.
Pogładziła jego dłoń z uroczym uśmiechem i odgarnęła kosmyk jego włosów z czoła.
- Twoja kolej - zamruczała, nie odrywając od niego wzroku.

______________________

Happiness is a choice



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2085
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3322
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptySob Mar 24 2018, 19:17;

Cóż, rydwan udało im się pominąć, toteż przynajmniej żadna karta nie zmusiła do przedwczesnego zakończenia gry. Mefisto nawet trochę na to liczył, bo przynajmniej mógłby przestać tak idiotycznie pląsać... Gdzieś w tym wszystkim wychwycił rozbawione spojrzenie barmana, najwyraźniej zaznajomionego z niektórymi efektami podarowanych kart. To byłoby chyba na tyle z tego szczęścia... Noxowi nie było dane nacieszyć się z jednego zwycięstwa, bowiem doskonale znał działanie Cesarzowej. Nie zdążył się jednak odsunąć, zanim Emily nie nawiązała kontaktu cielesnego - dopiero wtedy odchylił się do tyłu, bujając na krześle poniekąd po to, aby uniknąć niezręcznych sytuacji. Z wieloma ludźmi mógłby wykorzystać amortencjopodobny efekt, ale akurat nie z młodą Rowle, która nijak nie wpasowywała się w jego typ. Z całym szacunkiem dla niej, bo była śliczna, bystra i denerwująca, ale zwyczajnie - nie. Z wiekiem jako pierwszym przeciwskazaniem, a obupólną niechęcią jako drugim. Lepiej było zatem pilnować się do końca gry, a potem żałować, bądź - w przypadku Mefistofelesa - żartować. Uśmiechnął się krzywo do swej towarzyszki, z trudem godząc "tańczenie" na krześle z takim bujaniem.
- Moja - przytaknął, wyciągając tym razem Umiarkowanie. Wpatrywał się wyczekująco w stosik kart Ślizgonki, szczerze zaciekawiony tym, czy uda mu się cudem przetrwać kolejną rundę. Nie zauważył jeszcze, że piwa w jego kuflu zaczęło podejrzanie ubywać, co miało stanowić pewnego rodzaju przedsmak okrutnej porażki... - Nie trzymaj mnie w niepewności.

3, umiarkowanie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Emily Rowle

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,60
C. szczególne : Czerwone usta, zawsze!
Galeony : 1051
  Liczba postów : 1377
https://www.czarodzieje.org/t15867-emily-rowle
https://www.czarodzieje.org/t15996-sowa-emily-felicja#436128
https://www.czarodzieje.org/t15874-emily-rowle?highlight=Emily+Rowle
https://www.czarodzieje.org/t15872-emily-rowle
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Moderator




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptySob Mar 24 2018, 20:15;

Emily w tej chwili w ogóle nie myślała racjonalnie, jakby ktoś ją odciął od rzeczywistości i całkowicie oderwał od ziemi. Patrzyła w oczy Mefa z taką fascynacją jak jeszcze nigdy na nic, a tym bardziej na nikogo nie patrzyła. Miała ochotę przytulić go, pocałować, zbliżyć się jakkolwiek bardziej.
- Nie odsuwaj się... - mruknęła z naprawdę uroczym zawodem, oparła dłoń na jego ramię. - Nie uciekaj - mruknęła mu do ucha, ale po chwili chłopak wyciągnął kartę, więc mimo wszystko zrobiła to samo. W momencie, kiedy to zrobiła odsunęła się od niego jak poparzona. Wygrała, to był koniec gry. Działanie karty zniknęło, a ona poczuła się okropnie z tym jak zachowywała się jeszcze kilka sekund temu. Stało się coś niesamowitego i bardzo, bardzo rzadko spotykanego u Emily - zarumieniła się. Zrobiło jej się tak strasznie głupio, że to było nie do opisania. Przecież nie miała wpływu na swoje zachowanie, a jednak z trudem patrzyła teraz na Mefa.
- No cóż, wygrałam - powiedziała dopiero po chwili, mimo wszystko z dużą satysfakcją. Dwa lata starań i tatuaż w końcu był jej! Chłopak nie miał wyboru, musiał go wykonać. - To jak, umawiamy się na termin? - napiła się ognistej.

______________________

Happiness is a choice



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2085
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3322
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyCzw Mar 29 2018, 23:51;

Ach, zgubne efekty sztucznej miłości... Mefistofeles nie uciekał jakoś bardzo natarczywie, domyślając się, że jeszcze chwila i ta rozgrywka Durnia dobiegnie końca. Rzucił dziewczynie jedynie pełne dezaprobaty spojrzenie, całe jej zachowanie uznając za nieodpowiednie. Cóż, nie panowała nad sobą, także tyle byłoby z potencjalnego linczowania. Pozostawało tylko przeczekać, cholera. I ewentualnie zabrać rękę, albo odsunąć się troszkę bardziej, co też zaraz uczynił.
Zerknął na jej kartę i w tej samej chwili jego stosik wybuchnął z cichym trzaskiem, uderzając go mocno po palcach i pozostawiając na nich odrobinę sadzy. Ślizgon znalazł na stoliku czystą serwetkę, w którą mógł wytrzeć dłonie, nie ukrywając niezadowolenia. W międzyczasie dostrzegł również rumieńce na twarzy Rowle i walczył ze sobą, rozważając bardziej lub mniej złośliwe komentarze.
- Wygrałaś, a pewność siebie straciłaś... - Wytknął jej, ale pokiwał głową, przyznając to zwycięstwo. Nie ma co się wypierać, umowa to umowa. Żałował trochę, że jego karty nie ułożyły się lepiej, bo podpis ojca Emily z pewnością ułatwiłby mu sprawę z przepustką do Azkabanu. Prawnik i tak dość optymistycznie patrzył na sprawę, więc i Mefisto odsunął troski na bok. - Pewnie. Powiedz mi tylko, czy chcesz całość zaprojektować samodzielnie, czy mogę się pobawić propozycjami? - Przeszedł na bardziej rzeczowy ton, sięgając po kufel, który... Był pusty. No tak, umiarkowanie... Nox wywrócił oczami, wyklinając efekt Durnia. Nie lubił marnowania pieniędzy, a za to piwo przecież zapłacił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Emily Rowle

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,60
C. szczególne : Czerwone usta, zawsze!
Galeony : 1051
  Liczba postów : 1377
https://www.czarodzieje.org/t15867-emily-rowle
https://www.czarodzieje.org/t15996-sowa-emily-felicja#436128
https://www.czarodzieje.org/t15874-emily-rowle?highlight=Emily+Rowle
https://www.czarodzieje.org/t15872-emily-rowle
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Moderator




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyPią Kwi 06 2018, 16:06;

Emily była naprawdę rozbita i wstydziła się swojego zachowania, na które w sumie nie miała wpływu. Widziała, że Mef też bardzo dziwnie się z tym czuł i nie za bardzo wiedział jak tu ją dobrze zniechęcić, wiedział też, że to nic nie da. Gdyby to jeszcze był ktokolwiek inny, ale jakakolwiek bardziej zażyła w tym kierunku reakcja, akurat z Mefem, wydawała się kompletnie nierealna, dziwna i niezręczna. Nawet nie chodziło o te różnice wieku, która swoją drogą też była spora, ale nawet po prostu o ich stosunek do siebie, mało pozytywny. Jeżeli zmierzał on w trochę bardziej pozytywnym kierunku to w tym siostrzano-braterskim, a nie romantycznym.
Emily bardzo nie lubiła jak ktoś zarzucał jej brak pewności siebie i od razu ją to otrzeźwiło i zmarszczyła nos niezadowolona.
- Niczego nie straciłam - prychnęła pogardliwie, unosząc głowę i starając się pozbyć tych nieszczęsnych rumieńców. Zdecydowanie cieszyła się ze swojej wygranej, kochała wygrywać. Kiedy chłopak zaczął pytać o szczegóły od razu się rozpromieniła. - Jestem otwarta na wszystkie sugestie, możemy dopracować to razem - stwierdziła. Chciała, żeby ten tatuaż wyglądał dobrze. Miała swoją wizję, swój pomysł, ale zdawała sobie sprawę, że przy tatuowaniu pojawiają się pewne przeszkody, niektóre rzeczy można zrobić tak, aby wyglądały lepiej a ona nie musiała widzieć tego na kartce papieru. Chciała, żeby wszystko było idealnie dopracowane, w końcu to był jej pierwszy tatuaż. - Co do tego podpisu... mimo wszystko spróbuje pogadać z tatą - powiedziała po chwili, bo widziała, że dla niego to było coś ważnego i zdecydowanie poważniejszego niż te ich drobne kłótnie. Emily raczej należała do osób empatycznych i faktycznie przejmujących się problemami innych, skoro mogła jakoś pomóc, nie wiedziała czemu nie miałaby po prostu spróbować. Poza tym (chociaż to była oczywiście drugorzędna kwestia!) mały dług wdzięczności u chłopaka mógł jej się przydać na przyszłość, szczególnie biorąc pod uwagę jej plany.

______________________

Happiness is a choice



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2085
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3322
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyWto Kwi 17 2018, 17:13;

Ucieszył się, kiedy Ślizgonka odzyskała grunt pod nogami - ot, wystarczyło jej trochę wjechać na ambicję! Uśmiechnął się zaraz, obracając pustą szklankę w palcach i czekając na jakiś werdykt. Dziwne, ale przegrana wcale go tak nie bolała... Chyba trochę kibicował Emily odnośnie namawiania go na tatuaż. Tak, jak go denerwowała, tak też podziwiał jej upór. Schlebiało mu to.
- Super - rzucił tylko, wiedząc już, że jeszcze chwila i wyskoczy do niej z setką propozycji. Prawda była taka, że musiał sobie wszystko poukładać w głowie i przemyśleć. Miał nadzieję, że dziewczyna jest na tyle rozsądna, że jednak da mu odrobinę czasu, a nie wyskoczy z jakimś szalonym terminem "jutro". Zaczął powoli zgarniać swoje rzeczy, również talię Durnia sprzątając, aby zwrócić barmanowi. - To sugeruję umówić się jakoś listownie, popracuję nad tym twoim tatuażem. A podpis... - Och, no dobra, to było z jej strony po prostu miłe. Mefistofeles nie lubił mieć długów, ale na tym jednym zależało mu tak mocno, że odmówić nie potrafił. - Podpis nie jest teoretycznie niczym pilnym, więc teraz zajmijmy się tatuażem. - Przynajmniej uspokoi sobie sumienie, kiedy wywiąże się z umowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Emily Rowle

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,60
C. szczególne : Czerwone usta, zawsze!
Galeony : 1051
  Liczba postów : 1377
https://www.czarodzieje.org/t15867-emily-rowle
https://www.czarodzieje.org/t15996-sowa-emily-felicja#436128
https://www.czarodzieje.org/t15874-emily-rowle?highlight=Emily+Rowle
https://www.czarodzieje.org/t15872-emily-rowle
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Moderator




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyWto Kwi 17 2018, 17:33;

Emily oczywiście chciała, żeby ten tatuaż został zrealizowany jak najszybciej, w końcu tyle na niego czekała. Mimo wszystko wiedziała, że nie ma sensu wyznaczać jakiegoś niesamowicie krótkiego terminu. Chciała przecież, żeby ten tatuaż wyglądał naprawdę dobrze i zależało jej, żeby Mef dobrze przemyślał ewentualne poprawki. To był jej pierwszy tatuaż i nie zamierzała go robić na szybko, miał być idealny. Spojrzała na chłopaka, który całkiem lekko przyjął swoją przegraną.
W sumie nie powinno być to dla dziewczyny większym zaskoczeniem, oczywiste było to, że nie chce jej robić tego z czystej złośliwości, więc czemu by miał teraz jakoś się tym przejmować.
- Jasne, możemy się umówić listownie - kiwnęła głową Emily, dopijając swojego drinka. Czas było się zebrać. - Okej, to z tym podpisem wytłumaczysz mi dokładniej jak spotkamy się na tatuaż. Do zobaczenia - wstała od stołu i zerknęła jeszcze na chłopaka. - A, dzięki za drinka - rzuciła jeszcze do chłopaka, w końcu trochę uratował jej godność w tej kwestii, kiedy jakiś uparty barman nie dał się przekonać. Posłała jeszcze owemu mężczyźnie za barem mało przyjemne spojrzenie i wyszła z gospody.

/zt x2

______________________

Happiness is a choice



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Segovia Ivanowa

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 200
Dodatkowo : Likantropia
  Liczba postów : 297
https://www.czarodzieje.org/t15175-segovia-ivanowa#404564
https://www.czarodzieje.org/t15179-sowy-strasznie-paskudza-niech-to-bedzie-wazne#404646
https://www.czarodzieje.org/t15178-strata-czasu-ale-niech-juz-bedzie#404645
https://www.czarodzieje.org/t15176-segovia-ivanowa#404605
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyNie Paź 07 2018, 20:01;

Zakończyła pisać swój ostatni list i przez moment przyglądała się sygnetowi, który zdobił jej długi palec. Do czego to doszło, że posunęła się do uruchomienie takich znajomości? Wstała z krzesła i przeszła się przez wąski korytarz. Nie minęło pięć minut kiedy zdecydowała, że to właśnie dzisiejszego wieczoru rozpocznie swoje zadanie.
Nigdy nie podejrzewała, że przyjdzie jej szukać Joel'a w takim miejscu. W ogóle nie podejrzewałaby siebie o kontakt z tym człowiekiem, który urwała już kilka lat temu. Z tylko sobie wiadomych przyczyn. Już dłużej nie potrzebowała jego maści, czy innego magicznego specyfiku, który dla niej wytwarzał.
Wioska znajdowała się zbyt blisko szkoły, dlatego jej noga rzadko kiedy pojawia się w tym miejscu. Aż ciarki przeszły ją po plecach kiedy do jej nozdrzy dostał się znajomy zapach. Wspomnienia, których wyzbywała się te wszystkie lata nagle znalazły nowe miejsce w jej pamięci. Zdecydowanie zbyt blisko. Dzisiaj chyba nie miała wyboru, prawda? Wydawał się jedyną osobą, która mogła przydać jej się w tym przypadku. Idiotyzmem byłoby pytanie o tego człowieka, dlatego spokojnie zasiadła przy jednym ze stolików i obserwowała... Prościej było podejść do baru i spytać. A jednak. Ta kobieta wolała czekać całą noc aby osiągnąć to, czego chciała.
Zdjęła skórzaną kurtkę i odwiesiła ją na oparcie krzesła, wyjmując z kieszeni odzienia papierośnicę. Wyjęła jednego papierosa i wsadziła go między blade usta. Jeden stary i znajomy smak, z którym nie pożegnałaby się w żadnym wypadku. Opatuliła płuca słodkim dymem i skrzyżowała ręce na wysokości klatki piersiowej. Spokojnie przeniosła spojrzenie z jednego, na drugiego bywalca tego miejsca.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Mullighan

Nieokreślony
Wiek : 28
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 13
  Liczba postów : 8
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyNie Paź 07 2018, 20:44;

Od jakiegoś czasu miałem pewnego rodzaju deja vu, jakbym tu już był, jakbym to wszystko widział, jakbym to wszystko przeżył. Nie lubiłem stać w miejscu, tym bardziej nie chciałem wracać do przeszłości, a ona nawiedzała mnie w tym momencie z każdej strony; w jakiś przewrotny sposób znalazłem się na zmywaku pod Świńskim Łbem, a zaraz potem sowa podrzuciła mi świstki pergaminu od Segovii, tej Rosjanki, z którą chowałem się z papierosami pomiędzy szklarniami.
No dobra, chociaż ten zmywak tutaj był lepszy od byle mugolskiej knajpy – miałem różdżkę i moje szkolenie polegało na tym, by nauczyć się rzucać czar czyszczący. Fakt, że mój szef nie był zdziwiony tym, że spytałem się go o to, jak to robić niech świadczy o tym miejscu. Bezpieczniej było podpijać alkohol z gwinta, niż ze szklanki.
No, przynajmniej dopóki ja nie zacząłem rzucać Chłoszczyść. Wiadomo, pełna profeska.
W każdym razie, ruch w niedzielny wieczór był mocno mierny, a więc gdy na horyzoncie dojrzałem sylwetkę jakiejś nieznajomej kobiety, odzianej mocno mugolsko, jak na Hogsmeade, dokończyłem grę w gargulce z typem w rogu (nikt nie mówił, że w pracy nie mam odpowiedzialnych zadań) i skierowałem się w jej stronę.
Cześć — przywitałem się, siadając przy jej stoliku. Sięgnąłem do kieszeni po swoje papierosy i odpaliłem jednego zaklęciem. — Napijesz się czegoś czy przyszłaś tylko na chwilę? — spytałem. Nie wyglądała na szczególnie kontentą miejscem, w którym przyszło się nam spotkać, ale nie zamierzałem tego komentować. Tu mogliśmy porozmawiać o wszystkim, a goście przy sąsiednich stolikach mieli do ukrycia na pewno większe tajemnice, niż ucieranie ziół i maści na podejrzane choroby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Segovia Ivanowa

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 200
Dodatkowo : Likantropia
  Liczba postów : 297
https://www.czarodzieje.org/t15175-segovia-ivanowa#404564
https://www.czarodzieje.org/t15179-sowy-strasznie-paskudza-niech-to-bedzie-wazne#404646
https://www.czarodzieje.org/t15178-strata-czasu-ale-niech-juz-bedzie#404645
https://www.czarodzieje.org/t15176-segovia-ivanowa#404605
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyNie Paź 07 2018, 21:14;

Przeszłość to niezła jędza, trzyma się nas pomimo tego, jak bardzo chcielibyśmy się od niej odciąć. W jakiś sposób ukształtowała nas wszystkich, choć niektóre osoby chciałyby się tego wyprzeć... Ze wszystkich sił. No... Nieistotne. Ich drogi ponownie miały się skrzyżować, zobaczymy, jak owocna będzie tym razem ta znajomość.
I czy będzie miał to czego potrzebowała.
Nie zastanawiało ją to, dlaczego akurat to miejsce. Czy miało jakieś szczególne znaczenie? Mieszkał blisko, pracował tutaj? Zadawanie pytań było dla niej równie trudne jak odpowiadanie na cudze. Co pewnie zależało od persony, która aktualnie znajdowała się w jej towarzystwie.
Owszem, jak na kogoś z jej upodobaniami i historią... Nosiła się niesamowicie mugolsko... Ludzie, żyli w dwudziestym pierwszym wieku. Kiedy zobaczyła ruch przy jednym ze stolików, których jeszcze nie otaksowała wzrokiem, przyjrzała się osobie, która ruszyła w jej kierunku. Dosłownie w jej kierunku.  I dopiero po chwili rozpoznała w rysach jego twarzy dawnego... Znajomego? Nie. Osoby, która zwyczajnie pojawiła się w jej życiu i zniknęła równie szybko.
Zmarszczyła delikatnie brwi. Czy jej niechęć była aż tak widoczna? Myślała, że już dawno temu nauczyła się ukrywać swoje emocje, nieważne jak nieistotne one będą. -Cześć.-Przywitała się.-Wino... O ile mają tutaj coś takiego.-Mruknęła i zaciągnęła się swobodnie papierosem. Pomimo swojej słabości do wyrobów tytoniowych, nie pamiętała kiedy ostatni raz tak swobodnie odnosiła się ze swoim małym grzeszkiem.
Nie zamierzała spędzać w tym miejscu więcej czasu, niżeli jest to konieczne. Nie miała jednak innego pomysłu na spędzenie dzisiejszego wieczoru, chociaż pomysłów nie powinno jej brakować. Pomimo ogólnie przyjętej niechęci, jest to jedyne miejsce, w którym powinna się znajdować. Jedyne względnie bezpieczne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Mullighan

Nieokreślony
Wiek : 28
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 13
  Liczba postów : 8
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyNie Paź 07 2018, 23:51;

Zmierzyłem wzrokiem moją drogą towarzyszkę, nie wiedząc, czy była poważna. Choć może powinienem przywyknąć do faktu, że nie wszyscy w burzliwej młodości zwykli odwiedzać takie przybytki, ale chyba nie spodziewała się, że w tym marnej jakości przybytku można spodziewać się obsługi kelnerskiej.
No i, szczerze mówiąc, spodziewałem się raczej krótkiej wymiany zdań o tym, czego potrzeba i tak dalej, a nie gruchania nad kotletem, ale na całe szczęście nie serwowaliśmy tu mięsa.
  — Chodźmy do baru — rzuciłem więc neutralnie, przechodząc za wspomniany i automatycznie ogarniając wzrokiem salę. Była półpusta, może dla coponiektórych półpełna, ale jak dla mnie mogliśmy sobie darować te filozoficzne rozkminy. Sięgnąłem po dwa kieliszki, rozlewając burgundowego napoju i Segovii, i sobie; może teleportacja po alkoholu nie była najmądrzejszą rzeczą, jakiej się dopuszczałem, ale jedna lampka nikogo nie zabiła.
No, to była moja pierwsza lampka, ale może powinienem do ogólnego rozrachunku dodać również kufle piwa?
Wino było co najmniej podłe i sam oceniłem to jeszcze przed moją drogą towarzyszką, wyraźnie krzywiąc twarz i odsuwając kieliszek od ust; generalnie nie miałem szczególnie wyrafinowanego podniebienia, a alkohol często poza smakiem służył mi do zapicia mniejszych lub większych smutków, nieprzebranych wspomnień i innych rzeczy, o których wolałbym zapomnieć, ale to… ech, mogłem wybrać sobie lepszą knajpę do zarobienia knuciwa. Nic to, trzeba będzie rozejrzeć się wokół i postarać o prędką wypierdolkę z tego, jakby nie patrzeć, wątpliwej jakości przybytku.
Z drugiej strony – kto przychodził do Świńskiego Łba pić wino? Tu piło się mocniejsze alkohole i to wiedzieli wszyscy.
  — Ładna fryzura — skomentowałem lakonicznie, jednocześnie z nadzieją na to, że na tym skończymy wszelkie niezbędne uprzejmości i przejdziemy do konsensusu tej rozmowy. — Czego ci potrzeba?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Segovia Ivanowa

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 200
Dodatkowo : Likantropia
  Liczba postów : 297
https://www.czarodzieje.org/t15175-segovia-ivanowa#404564
https://www.czarodzieje.org/t15179-sowy-strasznie-paskudza-niech-to-bedzie-wazne#404646
https://www.czarodzieje.org/t15178-strata-czasu-ale-niech-juz-bedzie#404645
https://www.czarodzieje.org/t15176-segovia-ivanowa#404605
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyPon Paź 08 2018, 17:40;

Bywała w tego typu miejscach, owszem. Nawet częściej niżeli ktoś mógłby podejrzewać... Jednak nie w tym sęk. Jeżeli nie chciał gadać o rzeczach niepotrzebnych, nie musiał zadawać pytania. A o wino podsunięte pod nos nie prosiła, zwyczajnie odpowiedziała.
Wstała ze swojego siedzenia i chwyciła kurtkę, którą wcześniej odłożyła. Jej oględziny tego miejsca skończyły się w momencie, w którym do niej podszedł. Swoją drogą, otrzymała wystarczającą ilość informacji o tym miejscu... A jeżeli chodzi o niechęć, wyrobiła ją sobie jeszcze za czasów szkolnych. To nie żadna trauma i uprzedzenia. Zwyczajnie stwierdziła fakty.
Uniosła delikatnie brwi przyglądając się bezceremonialnym ruchom kiedy sięgał po naczynia. O proszę, tutaj ją zaskoczył... Choć czy na pewno? Usiadła na stołku przy barze i podsunęła pod nos wino. Już z tej odległości wiedziała, że coś zdecydowanie było z nim nie tak. Jedynym trunkiem jakim się raczyła, było wino. To było dalekie od tego, czym naprawdę ono powinno być.
-Zajebista posada.-Powiedziała naśladując ten sam głosu, jakim raczył ją Joel. Doskonale go rozumiała, nie musiała również udawać uprzejmości... Bo nie była ona wskazana w ich przypadku. Nigdy nie byli wobec siebie uprzejmi, po prostu. Również bez urazów i traum z dawnych lat.
-Po pierwsze... Tego co zawsze. Druga rzecz jest dosyć specyficzna i najpierw chciałabym się dowiedzieć, czy w ogóle jesteś w stanie... Coś takiego posiąść.-Zmarszczyła delikatnie brwi. Nie posiadała wiedzy w temacie zakresu jego umiejętności... Czy tam zdolności. Jeden pies. Nigdy nie zadawała pytań, nie interesowała się również jak zdobywa to, czego od niego w tamtym momencie potrzebowała.
Raz przekonała się o tym, jak skuteczny był i to jej wystarczyło. Czy było w tym coś skomplikowanego? Właśnie nie. I to chyba było jedną z wielu zalet tej znajomości. Gdyby chciała legalną drogą zdobyć to, czego potrzebuje narodziłoby się zbyt wiele pytań, zbyt wiele papierkowej roboty. A na jakiś czas miała jej zdecydowanie dosyć. Zaciągnęła się dymem, jednocześnie upijając łyk tego świństwa. Nie ukryła swojego zniesmaczenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Heaven O. O. Dear

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,70
Galeony : 598
Dodatkowo : Dziecko - Milka O. O. Dear
  Liczba postów : 976
https://www.czarodzieje.org/t16083-heaven-olive-octavia-dear
https://www.czarodzieje.org/t16087-margarita
https://www.czarodzieje.org/t16084-hood
https://www.czarodzieje.org/t16082-heaven-o-o-dear
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Moderator




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyNie Mar 31 2019, 16:23;

Dzisiaj zdecydowanie było co świętować. To był ich pierwszy wygrany mecz z Haeven jako kapitanem. Miała nadzieje, że to dopiero początek ich powodzeń w tym roku. Co prawda jeden już przegrali, ale czekał ich jeszcze jeden z którym też wiązała duże nadzieje. Wycieczka do baru po meczu wydawała się być dość intuicyjna dla wielu osób. Heaven już przed rozpoczęciem była pewna, że przyjdzie albo opić zwycięstwo, albo zapić smutki. Tym samym coś ją tknęło do zakładu z @Franklin R. E. Eastwood, do którego zagadała tuż przed meczem, wyraźnie sugerując, że nie mają żadnych szans. Oczywiście strzelała w ciemno, po treningu nie była aż tak pewna sukcesu, ale zawsze miała wrażenie, że siła sugestii potrafi wyjątkowo dużo zdziałać. Tym razem ten tok myślenia wyszedł jej na dobre, zakład wygrała i przez dzisiejszy wieczór alkohol miała z góry zapewniony.
Dosiadła się do niego przy barze, gdy dostrzegła go w tłumie ludzi. Odcisnęła wodę z przemoczonych włosów, bo pogoda dalej pozostawiała wiele do życzenia i zdjęła swoją kurtkę.
- Powiem ci, że plusem zakładu z gryfonem jest pewność że macie te wasze śmieszne zasady, więc rozumiem mogę liczyć na hm... może whisky - zwróciła się do chłopaka z rozbawieniem, zerkając równocześnie na barmana, kiedy wspominała o swoim zamówieniu. Nie znała chłopaka za dobrze, wiedziała jedynie, że jest bratem Cherry, kapitanem drużyny i tyle. Czasami zamienili kilka słów przed meczem, ale nic poza tym. Nie zaszkodziło jednak się poznać, szczególnie, że byli rywalami.

______________________

For all of the innocent things that I've doubt
I'll be good

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Franklin R. E. Eastwood

Nieokreślony
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 181cm
Galeony : 735
  Liczba postów : 421
https://www.czarodzieje.org/t16551-franklin-r-e-eastwood#456789
https://www.czarodzieje.org/t16602-franklin#458950
https://www.czarodzieje.org/t16592-franklin#458389
https://www.czarodzieje.org/t16586-franklin-r-e-eastwood#458218
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyPon Kwi 15 2019, 00:19;

Nie potrafił odmówić pani kapitanowej Slytherinu niewinnego zakładu przed meczem - teraz jednak nie było mu tak do śmiechu jak na początku. Liczył, że jego drużyna zwycięży. Wszak byli dobrymi graczami, mieli naprawdę świetny skład! On sam miał duże doświadczenie, Harriette wymiatała, Hemah grała dla reprezentacji - co mogło pójść nie tak?
Otóż wszystko.
Los był dla Gryfonów wyjątkowo niełaskawy i to szukający Slytherinu złapał znicz. Czerwoni nie mieli wystarczającej ilości goli, by nadrobić punktami straty wyrządzone przez tego małego chłystka, tym samym przegrali swój kolejny mecz. Franklin doskonale wiedział, że po wszystkim wyląduje w jakimś pubie, lecz teraz nie tylko szedł do niego zapijać smutki, ale także stawiać Heaven alkohol. Gospoda pod świńskim łbem w ogóle nie leżała w jego klimatach, ale to Ślizgonka dyktowała warunki. On jedynie musiał wytrzepać portfel przy barze.
Uniósł pytająco brwi w górę, słysząc jej słowa.
- Śmieszne zasady? Wiesz zaskakująco dużo o byciu Gryfonką - rzucił, uśmiechając się z rozbawieniem, po czym skinął głową do barmana, tym samym dając mu znać, aby jej tego whisky polał. Sam również się na nie zdecydował. - Rozumiem, że Ślizgoni nie mają żadnych zasad? Opchnęliście coś sędziemu? Nie odgwizdał kilku niezbyt fajnych akcji - dodał jeszcze, cmokając pod nosem. Oczywiście wiedział, że w Quidditchu odgwizdywanie fauli czy w ogóle wymierzanie jakichś kar było niezwykłą rzadkością, jednak czuł potrzebę, by dać jej do zrozumienia, że zagrania wyprowadzone przez zawodników jej drużyny niekoniecznie miały coś wspólnego z grą fair play.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Heaven O. O. Dear

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,70
Galeony : 598
Dodatkowo : Dziecko - Milka O. O. Dear
  Liczba postów : 976
https://www.czarodzieje.org/t16083-heaven-olive-octavia-dear
https://www.czarodzieje.org/t16087-margarita
https://www.czarodzieje.org/t16084-hood
https://www.czarodzieje.org/t16082-heaven-o-o-dear
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Moderator




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyPon Kwi 15 2019, 00:46;

Miałam zupełnie odwrotnie - nie byłam taka pewna zwycięstwa i było ono dla mnie sporym zaskoczeniem. Najwidoczniej opłacało się myśleć pozytywnie i zgrywać pewną siebie, bo mimo wszelkich obaw świetnie sobie poradziliśmy. Pozostało tylko świętować i mieć nadzieje, że ostatni mecz pójdzie nam równie dobrze, bo nie dało się ukryć, że to miała być już decydująca rozgrywka.
Nie wiedzieć czemu, lubiłam to miejsce. Co prawda było trochę obskurne i odbiegało od standardów większości porządnych barów, ale miało pewien klimat, który doceniałam. Nie na tyle, żeby zdecydować się na pracę (zdawałam sobie sprawę, że ludzie, którzy tu przychodzą szybko mogliby wyprowadzić mnie z równowagi), ale jak najbardziej nadawało się na to, żeby wpaść na drinka. Szczególnie, że właśnie niekoniecznie chciałam pokazywać się w swoim miejscu pracy jako klient.
- Cóż, za dużo negatywnych skojarzeń. No ale jak widzisz, wymieniłam to jako plus - pokręciłam głową i wzięłam drinka, podsuniętego przez barmana. Upiłam sporego łyka. Faktycznie, uczciwość może nie była specjalnie śłizgońską cechą, ale na meczach na ogół trzymali się zagrań zgodnych z zasadami. - Hm, nie tym razem, nie potrzebowaliśmy takiej pomocy. Za to wy może powinniście przemyśleć na drugi raz. Uczciwość to nie zawsze najlepszy pomysł - uśmiechnęła się, dalej popijając drinka. - Następnych macie krukonów? Tutaj bym się już bardziej bała nieczystych zagrywek - podsunęła, bo krukoni byli trochę cichociemni, a ten ich wrodzony spryt można było łatwo wykorzystać.
Rozejrzała się po barze, w którym nie było jeszcze zbyt dużo ludzi. Właściwie godzina była dość wczesna jak na to, żeby zaczynać opijać zwycięstwo, ale trudno było się w takich okolicznościach powstrzymać.
- A jak rywalizacja z siostrą? Dziwnie? - poczułam chęć zboczenia tematem na Wiśnie, bo kiedy jak nie teraz. Skoro była dobra okazja, do zdobycia jakichś cennych informacji z pierwszej ręki, to czemu nie? Za często z nim nie piłam, a nadarzających się okoliczności nie należało ignorować.

______________________

For all of the innocent things that I've doubt
I'll be good

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Franklin R. E. Eastwood

Nieokreślony
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 181cm
Galeony : 735
  Liczba postów : 421
https://www.czarodzieje.org/t16551-franklin-r-e-eastwood#456789
https://www.czarodzieje.org/t16602-franklin#458950
https://www.czarodzieje.org/t16592-franklin#458389
https://www.czarodzieje.org/t16586-franklin-r-e-eastwood#458218
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptySro Maj 01 2019, 18:49;

Franklin zawsze wierzył w swoje umiejętności - trudno się jednak dziwić, skoro Quidditch był jedyną rzeczą, jaka w praktyce mu wychodziła i w której cokolwiek był w stanie osiągnąć. W oczach wielu uczniów uchodził momentami za pozera, który chciałby uchodzić za kogoś znacznie lepszego niż w rzeczywistości, jednak nie było to jego zamiarem. Nie udawał, jeśli mówił, że spodziewał się wygranej swojej drużyny - niestety los zarządził inaczej i przegrali, a największa odpowiedzialność spadała zawsze na barki kapitana, nawet jeśli nie popełnił żadnego błędu w meczu.
Stał przy barze i rozglądał się wkoło przez moment, taksując wzrokiem obecne w pubie osoby i "poziom", jaki sobą reprezentowały. Oboje nie pasowali do tego klimatu, do tego wystroju, do ogólnie pojętej obskurności, którą owe miejsce było przesiąknięte. Wzruszył jednak ramionami i uznał, że skoro to ma być tylko drink...
- Negatywnych skojarzeń? Masz na pieńku z Gryfonami? - zapytał z ciekawością brzmiącą w głosie. Słysząc jej zdanie o uczciwości postanowił zignorować zaczepkę do dalszych dyskusji na temat słuszności gry fair play. - Krukoni mają słaby skład z tego, co słyszałem. Paru zawodników było w Mungu lub Skrzydle Szpitalnym, a plotki mówią, że mają niewidomego obrońcę - odparł, po czym parsknął śmiechem. Ogólnie nie miał nic przeciwko temu, by jakiś chłopaczek spełniał marzenia i latał na miotle nie widząc, lecz gdzieś tam w środku uważał to za dość zabawne, że Ravenclaw wystawiał na boisku takiego gracza.
Słysząc pytanie o Cherry, zdziwił się nieco, ale w gruncie rzeczy mógł się go spodziewać. Była to pewnie rzecz, która nurtowała nie tylko Heaven - jak wyglądały relacje rodzeństwa, kiedy oboje byli kapitanami drużyn i rywalizowali w rozgrywkach domowych?
- W porządku - rzucił nieco wymijająco, obracając w dłoni szklankę z whisky. - Spodziewałem się tego wracając do Hogwartu. Zresztą zdziwiłbym się, jakbym nie spotykał jej na boisku jako mojej przeciwniczki. A czemu pytasz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Heaven O. O. Dear

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,70
Galeony : 598
Dodatkowo : Dziecko - Milka O. O. Dear
  Liczba postów : 976
https://www.czarodzieje.org/t16083-heaven-olive-octavia-dear
https://www.czarodzieje.org/t16087-margarita
https://www.czarodzieje.org/t16084-hood
https://www.czarodzieje.org/t16082-heaven-o-o-dear
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Moderator




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptySro Maj 15 2019, 13:47;

Byłam w pewnym stopniu kapitanem z przypadku. Objęłam tę pozycję tylko dlatego, że nikt inny tego nie chciał, a mi, chociaż sama nie tak dawno dołączyłam do drużyny, szybko zaczęło bardzo zależeć. Sama się sobie dziwiłam, że wcześniej nie próbowałam dołączyć, kochałam sport, a jednak do dopiero w zeszłym roku zainteresowałam się drużyną na poważnie. Nie miałam dużego doświadczenia, ale sporo trenowałam sama, zwłaszcza przez wakacje, więc zdążyłam się trochę podszkolić. Teraz już wcale nie miałabym ochoty oddawać tej pozycji komuś innemu, za bardzo się zaangażowałam.
Może uprzedzenie do całego domu głównie przez jedną osobę było śmieszne, ale ponieważ chodziło o Fire, to moim zdaniem było całkiem uzasadnione. Zresztą, był tam też Thatcher i pewnie jeszcze kilka beznadziejnych przypadków, które teraz nie przychodziły jej do głowy. W dodatku nie lubiłam w siostrze w dużej mierze właśnie tych typowo gryfońskich cech, które Merlin wie po kim odziedziczyła.
- Może nie ze wszystkimi, ale znajdzie się kilka kiepskich przypadków. Na czele z moją siostrą - powiedziałam, po krótkiej chwili zastanowienia. Daleka byłam od lekceważenia składu krukonów, bo niestety w ostatnim meczu popisali się znacznie lepiej od nas. - No, mają, mają, ale nie śmieje się, bo niestety udało im się z nami wygrać - przyznałam, wspominając to nie bez zażenowania. Byli niepozorną drużyną, z niewidomym w składzie, a jednak nie udało nam się ich pokonać. Nie miałam pojęcia jak to się mogło stać, ale z całą pewnością nie świadczyło to o nas najlepiej. O dziwo w następnym meczu kibicowałam gryfonom, głównie ze względu na klasyfikacje domów. Oczywiście nie straciłam nadziei na wygraną tego pucharu, ale w razie przegranej w Quidditcha moglibyśmy mieć chociaż przewagę na innym tle.
- Tak z ciekawości. Oboje ta sama pozycja, oboje kapitanowie, śmiesznie. Wszyscy u was są tacy zapali na punkcie quidditcha? - spojrzałam na niego, kojarząc, że Wiśnia ma więcej niż jednego brata i chyba całkiem sporą rodzinę, która dość mocno uczestniczy w sportowym świecie. - Nie pogardziłabym Fire w konkurencyjnej drużynie, może udałoby się ją stracić z miotły, Kusząca perspektywa - stwierdziłam, dopijając resztkę alkoholu ze swojej szklanki.

______________________

For all of the innocent things that I've doubt
I'll be good

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Leonel Fleming

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 26
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 179 cm
C. szczególne : blizna po lewej stronie żeber
Galeony : 1037
Dodatkowo : oklumencja
  Liczba postów : 626
https://www.czarodzieje.org/t17243-leonel-fleming
https://www.czarodzieje.org/t17250-leonel-fleming#482708
https://www.czarodzieje.org/t17251-leonel-fleming#482709
https://www.czarodzieje.org/t17245-leonel-fleming
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyPią Lis 29 2019, 21:33;

/w innym czasie

Żałował tych nieudanych zakupów i tego, że nie ma żadnych znajomości w sklepie u Scrivenshafta. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Skuszony myślą o zyskaniu nowego przedmiotu przynajmniej ruszył się z Upswinga i mógł trochę odpocząć od pracy. Co prawda i tak zboczył ostatecznie do Gospody pod Świńskim Łbem, żeby wychylić szklaneczkę Ognistej, ale przynajmniej nie zamartwiał się kolejnymi zestawieniami zysków i strat. Miał więc niebywałą okazję do tego, by zapomnieć o codziennych obowiązkach i chociaż trochę się zrelaksować.
Kiedy podszedł do baru, za ladą zastał starszego, siwego mężczyzną, który właśnie nalewał komuś piwo. Nie wiedział dokładnie jakie, ale wyglądało kusząco, a i jego zapach unosił się nad barem tak, że bez problemu dotarł do jego nozdrzy. Może powinien sobie zrobić przerwę od whiskey i spróbować jakiegoś innego trunku? Miał sporo wątpliwości, ale gdy z zamyślenia wyrwał go głos barmana, zdecydował się pójść na żywioł.
- Poproszę to samo. – Mruknął, sięgając go kieszeni płaszcza po papierosa. Po chwili raczył już swoje płuca tytoniowym dymem, a drażniące uczucie w gardle przepijał kolejnymi łykami zimnego piwa, o wyraźnie wyczuwalnej goryczy. Musiał przyznać, że nie spodziewał się tak dobrej jakości po Gospodzie pod Świńkim Łbem, która kojarzyła mu się raczej z wyjątkowo obrzydliwą zupą grochową.
Pogawędził chwilę z nieznajomym, a gdy dopił zamówiony alkohol, stwierdził że wróci jeszcze do swojego pubu, by sprawdzić czy jego podwładni radzą sobie ze wszystkim. Przy wyjściu zatrzymał się jednak na dłużej, bo w oczy rzuciła mu się już druga tego dnia ozdobna, halloweenowa czaszka. Wskoczyła na stół, żeby przed nim uciec, ale bez problemu ją chwycił i schował do kieszeni. Czyżby zebrał już całą kolekcję?

zt.

Kostka: J
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31022
  Liczba postów : 62483
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Specjalny




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptySro Gru 11 2019, 16:14;

@Nathaniel Bloodworth

Dostałeś proste polecenie. Przyjść do Gospody pod świńskim łbem i przekazać paczkę ze sporą ilością jadu bazyliszka. Wiesz, co znajduje się w środku i że jest tego całkiem sporo. Wiesz też, że masz szukać dziewczyny o blond włosach i czerwonej kurtce. Kiedy przekraczasz próg gospody, dostrzegasz ją w rogu pomieszczenia z piwem kremowym. Widok może cię jednak zaskoczyć, bo nawet bez dokładnego przyglądania się, możesz ocenić, że masz do czynienia z kimś bardzo młodym. Nawet jej pełnoletniość może budzić tu wątpliwości, ale nie znasz żadnych konkretnych danych, masz jedynie wziąć pieniądze (z czego połowa jest dla ciebie) i przekazać jej przesyłkę. Kiedy podchodzisz do stolika, jesteś już pewien, że pierwsze wrażenie nie było błędne. Dziewczyna ma delikatne rysy, trochę oszukane przez mocny makijaż, ale nie trzeba być specjalnie spostrzegawczym, żeby dostrzec w niej nastolatkę. Wyciąga kopertę z pieniędzmi na stół i czeka na twój ruch. Wiesz, że jeśli jej tego nie sprzedasz i tak i tak będziesz musiał uregulować rachunki ze swoim zleceniodawcą, nie tylko nie będziesz miał nic dla siebie, ale jeszcze skończysz na minusie. Co robisz?

______________________

Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nathaniel Bloodworth

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 190 cm
C. szczególne : Niewielka blizna na łopatce, na palcu lewej ręki sygnet rodowy Bloodworthów.
Galeony : 1017
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 1201
https://www.czarodzieje.org/t17075-nathaniel-bloodworth#476657
https://www.czarodzieje.org/t17080-nathaniel-bloodworth#476778
https://www.czarodzieje.org/t17079-nathaniel-bloodworth
https://www.czarodzieje.org/t17070-nathaniel-bloodworth
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptySro Gru 18 2019, 17:41;

Nie pamiętał kiedy ostatnim razem czuł się tak wolny… i nie bardzo wiedział co ma z tą wolnością zrobić. Porzucenie pracy w Ministerstwie Magii, choć wciąż napawało go niepokojem i niejako strachem, było prawdopodobnie najlepszą decyzją jaką podjął przez ostatnie lata. Ktoś mógłby powiedzieć, że porzucenie tak uprzywilowanej posady, stosunkowo wysokiego jak na niewielki staż pracy stanowiska, które przecież wciąż dawało mu szansę na dalszy awans – to szaleństwo, zwłaszcza kiedy ma się tak mocne jak Nathaniel plecy w postaci ojca, który od lat zajmował wysoką pozycję w Wizengamocie. A mimo to nie wahał się nawet przez moment. Potrzeba porzucenia tej pracy – choć niby kiełkowała w nim już od kilku pełnych frustracji miesięcy – była nagła i bardzo silna… i zdecydowanie wynikała z odmiennej sytuacji w jakiej się teraz znalazł. Skoro wiedział już, że nie jest Bloodworthem, poczuł, że nie jest swojemu „ojcu” już nic winien. Nie rezygnował z nazwiska, bo niosło ono ze sobą zbyt wiele zalet, by tak po prostu się ich pozbywać, ale w końcu przestał czuć się jak osoba uzależniona od człowieka, po którym je odziedziczył. Można by powiedzieć, że przecież już od dawna mógł zrobić coś podobnego, że świat wcale by się nie zawalił, Bloodworth senior jakoś by to przełknął… że nic tak naprawdę go nie trzymało. To była prawda, bez dwóch zdań. Ale problemem Nathaniela były psychiczne, nie fizyzczne ograniczenia, które nadomiar złego sam na siebie nakładał. Teraz w końcu mógł się ich pozbyć.
Odkąd pożegnał się (jakże uroczym gestem wykonanym środkowym palcem) ze swoim byłym szefem, zaczął bardziej interesować się przemytnictwem, które do tej pory traktował marginalnie – bardziej jak rozrywkę. Brał na siebie więcej zleceń bo choć stan jego konta zdecydowanie nie groził mu bankructwem, nie miał ochoty w jakikolwiek sposób odczuć, że pozbył się jednego ze źródeł dochodów. Lubił tę „pracę” ze względu na to jak bardzo różniła się od szarej codzienności przeciętnego człowieka, ale w momencie kiedy stała się jego jedyną, zaczęło mu to sprawiać pewien dyskomfort (Upswinga nie liczył jako faktycznego źródła utrzymania, a co najwyżej zabezpieczenie). Czuł, że będzie musiał pomyśleć o czymś bardziej stałym, tylko problem leżał w tym, że jeszcze nie za bardzo wiedział co takiego mogłoby to być. Może powinien na stałe wyjechać do Francji? Przecież rozważał to już od dawna.
Nie był zachwycony, że przyszło mu przemycać narkotyki, zwłaszcza jad, który był wyjątkowym paskudztwem nawet jak na środki tego typu. Brzydził się dragami od momentu kiedy właśnie przez nie przydarzył im mu się tamten nieszczęsny wypadek. Sam w życiu nie wziąłby już nic mocniejszego niż joint na rozluźnienie, a i tego raczej unikał, czując się wówczas źle z samym sobą. To co trzymał w ręce, mogło bez problemu zniszczyć życie osobie, której miał dostarczyć paczkę; może już je niszczyło, a on podawał tylko kolejną dawkę otępiającej trucizny? Wszedł do środka obskurnej gospody; blond włosy i czerwona kurtka – nietrudno było ją odnaleźć. A mimo to kiedy się do niej zbliżył, zawahał się czy aby ma do czynienia z odpowiednią osobą. Zamówił sobie whisky i podszedł do zajmowanego przez nią stolika.
— Wolne? — zapytał, dosiadając się, co zrobiłby tak czy inaczej, ot, dla zachowania pewnych pozorów – byli wszak w miejscu publicznym, transakcja nie mogła wyglądać w sposób oczywisty. Zmierzył ją uważnym spojrzeniem, analizując rysy jej twarzy. Ile mogła mieć lat? Siedemnaście? Może mniej. Czy powinno go to w ogóle interesować? — Ładna jesteś — uśmiechnął się do niej, wyciągając rękę po kopertę i zwinnie przekazując jej paczkę. Kiedy jednak po nią sięgnęła, przykrył jej dłoń swoją własną, nachylił się ku niej i dodał — ale strasznie głupia. Zastanów się dwa razy.
Potem wyprostował się i jak gdyby nigdy nic zaczął na szybko przeliczać pod stołem pieniądze. Było mu jej szkoda i po prawdzie chciałby jakoś odwieść ją od ćpania, ale z drugiej strony nie była pierwszą osobą na świecie, która popełniała podobną głupotę. Nie dało się zbawić ich wszystkich, prawda? Zresztą przemyt był dla niego w tym momencie zbyt istotnym źródłem dochodów, by ryzykować źle wykonanym zadaniem. Mógł udzielić jej dobrej rady, ale nie zamierzał ryzykować własnego tyłka dla dziewczyny, której nawet nie znał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31022
  Liczba postów : 62483
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Specjalny




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptySro Gru 18 2019, 19:45;

Dziewczyna tylko kiwnęła głową na przywitanie, a kiedy nachyliłeś się w jej kierunku, milczała jedynie patrząc na ciebie. Dyskretnie schowała przesyłkę do torebki i dopiła drinka, którego zamówiła wcześniej. Dała ci czas, żebyś przeliczył pieniądze i w końcu podniosła płaszcz i wstała. Wychodząc, nachyliła się jeszcze nad tobą przelotnie.
- Powiedział diler - rzuciła cicho. Nie dało się ukryć, że tym w tej chwili dla niej byłeś. Poszła dalej i zniknęła za drzwiami gospody, nie odwracając się za siebie, ciesząc się, że udało jej się dokonać wymiany bez większych przeszkód. W kopercie było naprawdę dużo tego narkotyku, wyglądało to na zapas na dłuższy czas. Na szczęście, to już nie było twoje zmartwienie. Wywiązałeś się z umowy.
Po rozliczeniu ze zleceniodawcą otrzymałeś obiecaną kwotę i wyglądało na to, że podjąłeś dobrą decyzję.
Po kilku dniach w gazecie pojawiła się informacja o śmierci szesnastolatki, córki znanego polityka. Pierwsza strona musiała przykuć twoją uwagę. W artykule znajdowała się informacja o ogromnej aferze z tym związanej. Szesnastolatka zapadła w śpiączkę. Dziennikarzom udało się dowiedzieć, że doszło do tego przez przedawkowanie jadu bazyliszka. Zdjęcie wydawało się niepokojąco znajome. Nie potrzebowałeś wiele czasu, żeby połączyć fakty.

@Nathaniel Bloodworth
Dzięki tej przesyłce, udało ci się zarobić dodatkowe 50 galeonów w tym miesiącu. Zgłoś się po nie w odpowiednim temacie.

______________________

Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31022
  Liczba postów : 62483
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Specjalny




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyPią Sty 31 2020, 22:35;

@Talia L. Vries

To była delikatna misja. Dość ryzykowna, a jednak ważniejszym od sprawnego posługiwania się zaklęciami, mógł okazać się spryt i odpowiednie podejście. Już od kilku dobrych miesięcy wyznaczona grupa aurorów próbowała namierzyć i poradzić sobie z człowiekiem, który prowadził szeroką, nielegalną działalność. Nie znaliście szczegółów, ale handel narkotykami i czarnomagicznymi artefaktami był pewny jak w banku. Nie to jednak było najgorsze. Już od jakiegoś czasu dochodziły was słuchy, że podejrzany mężczyzna wykorzystuje młode dziewczyny z problemami i "opiekuje się" co najmniej kilkoma prostytutkami, na domiar złego - najczęściej niepełnoletnimi lub po prostu bardzo, bardzo młodymi.
Tym razem, zamiast wysyłać większą grupę, biuro aurorów zdecydowało się wysłać tylko ciebie. Twoim zadaniem było zbliżyć się do Ann Steam, szesnastoletniej krukonki, wokół której od jakiegoś czasu zbierało się trochę nieciekawych podejrzeń. Nikt jednak nie robił z tym nic konkretnego i twoje zadanie też było dość nietypowe. Miałaś zbliżyć się do dziewczyny i dowiedzieć jak najwięcej. Przede wszystkim o jej szefie, ale też o niej samej i całej jej historii, a potem w dodatku przekonać ją do zeznawania przeciwko niemu. Informacji niestety nie miałaś zbyt dużo, wiedziałaś jak wygląda i gdzie bywa. Udało ci się zastać ją w Gospodzie pod świńskim łbem, kiedy siedziała z jakimś napojem w ręku (czyżby alkoholem? to chyba jednak nie był czas na rozliczanie z tego sprzedawcy) i ewidentnie na kogoś czekała. Patrzyła jedynie przez okno w milczeniu.

Weź pod uwagę, że jeśli dziewczyna zorientuje się kim jesteś, może się przestraszyć. Kiedy odpiszesz oznacz @Emily Rowle, lub poinformuj mnie o tym w inny sposób. Powodzenia!

______________________

Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Talia L. Vries

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 172cm
Galeony : 291
  Liczba postów : 288
https://www.czarodzieje.org/t17535-talia-l-vries?highlight=talia+l++vries
https://www.czarodzieje.org/t17559-skrzynka-pocztowa-talii#492366
https://www.czarodzieje.org/t17558-talia-l-vries?highlight=talia+l++vries
https://www.czarodzieje.org/t17553-talia-l-vries?highlight=talia+l++vries
Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 EmptyPią Lut 14 2020, 14:04;

Wydawałoby się, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do delikatnych zadań. Pewność siebie i opanowanie łączyła z dużą dozą wrażliwości. Nigdy też nie odpuszczała, gotowa poświęcić swoje bezpieczeństwo, by dokończyć sprawę. Czy było to mądre? Może i nie, ale Vries zawsze stawiała siebie na drugim miejscu. Kiedy po raz pierwszy usłyszała historie o wykorzystywanych nastolatkach, poczuła jak w sercu kiełkuje jej złość i chęć zemsty. Rosła ona z biegiem miesięcy, przybierając kształt kamienia, który ciążył aurorce za każdym razem, gdy otwierała oczy wyrwana z krótkiego, płytkiego snu. Trudno było jej się odseparować od tego przypadku. Nie brać go tak osobiście. Jednak jedno trzeba było przyznać: zniesmaczenie niesprawiedliwością zawsze było jej najlepszym motywatorem do działania.
    Długo zastanawiali się jak podejść do sprawy. Nie była ona tak oczywista, a na szali leżało wiele istnień. Typowe podejście w stylu „Cała grupa aurorów pojawia się z różdżkami i co ma być, niech będzie” nie mogło się tym razem sprawdzić. Dlatego z całej Kwatery to właśnie Talia została wybrana na osobę, która miała wziąć na swoje barki przeprowadzenie inwigilacji. Przez moment zastanawiała się, czy to dlatego, że jest jedyną kobietą w zespole? Chociaż czy tak naprawdę ją to interesowało?
    W końcu znalazła rozwiązanie. A raczej wpadło jej ono w ręce. Los im sprzyjał? A może mieli najzwyklejsze szczęście? Jeden z pracowników niższego szczebla w Ministerstwie był ojcem krukonki, niewiele starszej od Steam, którą mogła (ale nie musiała) kojarzyć. Po długich pertraktacjach Thomas Berny zgodził się pomóc grupie aurorów. Być może obudziła się w nim ojcowska troska, strach o własne dziecko, albo i rycerska szlachetność, przez którą chciał uratować Ann przed losem, jaki się jej kroił. Tak oto weszli w posiadanie długiego i złocistego włosa Imogen Berny, który mógł dać im lepszą szansę dotarcia do szesnastolatki. Subtelnie upewnili się, że obie dziewczyny wcześniej nie miały pomiędzy sobą zażytych relacji – nie chcieli w końcu wpaść w swoją własną pułapkę, kiedy okaże się, że Steam ma do czynienia ze swoją podstawioną wersją przyjaciółki albo rywalki. Bez wprowadzania Imogen w najmniejsze szczegóły, jej ojciec podpytał ją o to czy zna Ann.
    - Umm… chyba widziałam ją kilka razy w pokoju wspólnym, ale poza tym nie. Czemu pytasz? – Kiedy Thomas przekazywał informację Talii, ta odetchnęła z ulgą. Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Eliksir Wielosokowy miał ważyć się jeszcze kilka dni, podczas których Vries wchodziła w nową rolę, przyswajając informację na temat życia w Hogwarcie i jego uczniów. Co prawda nie minęło wiele czasu odkąd opuściła mury szkoły, ale nie chciała zostać zaskoczona jakąś nowinką, pytaniem, który zbije ją z tropu i odkryje jej prawdziwe zamiary. Musieli tylko czekać na odpowiedni moment, kiedy to Steam pojawi się na neutralnym terenie.
    Taka sytuacja pojawiła się na radarze wcześniej, niż się spodziewali. Jeden z informatorów wysłał swojego patronusa z wiadomością, że widziano krukonkę w Gospodzie Pod Świńskim Łbem. Aurorka była gotowa by wkroczyć do akcji. Wypiła eliksir, który przybrał błękitną barwę, a w smaku przypominał budyń i teleportowała się do Hogsmeade. Zima była obecna i tutaj - brnęła więc w śniegu przez uliczki, zanim dotarła do drzwi pubu. Miała przy sobie niewielką fiolkę z resztką eliksiru, na wypadek gdyby spotkanie miało potrwać dłużej, niż pierwotnie zakładała. Ciepło gospody uderzyło ją w twarz, kiedy pchnęła skrzydło drzwi. Cichy dzwoneczek zaanonsował pojawienie się Imogen-Talii, więc przybrała szybko neutralną minę, udając, że pociera zmarznięte dłonie. Skorzystała z chwili i rozejrzała się po sali, odnajdując wzrokiem Ann. Chociaż nigdy wcześniej jej nie widziała, opis pasował do niej doskonale. Niepozorna brunetka siedziała w kącie, cały czas nerwowo zerkając za okno, jakby jednocześnie nie mogła się doczekać czyjegoś przyjścia i bardzo bała się spotkania. Była tak rozkojarzona, że chyba nawet nie zwróciła uwagi na to, że jest obserwowana. Aurorka podeszła do baru, zamawiając dla niepoznaki kremowe piwo, po czym przybierając skruszoną, rozedrganą pozę podeszła do stolika dziewczyny, szurając nogami. 
    - Mogę? - Mruknęła, niepewnie sadzając pośladki na krześle, jakby gotowa do ucieczki. Niech myśli, że też się boję. Że jesteśmy tu w tym samym celu. Może uzna, że jesteśmy po tej samej stronie. Talia przeciągle wpatrywała się w okno, w przechodniów, skacząc po nich spojrzeniem zielonych oczu, które nie należały do niej. Imogen zdecydowanie miała wadę wzroku, powinna nosić okulary. Po dłuższej chwili zwróciła się frontem twarzy do celu swojej obecności tutaj, pochyliła się ku niej, by jej usta znalazły się na wysokości ucha szesnastolatki: - Też na niego czekasz, prawda? - Nikt inny nie mógł usłyszeć jej słów. Strach odgrywała tak dobrze, że prawie sama uwierzyła w to, że się boi. A może naprawdę się bała?


@Emily Rowle
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 QzgSDG8








Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty


PisanieGospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty Re: Gospoda pod świńskim łbem  Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Gospoda pod świńskim łbem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 19 z 20Strona 19 z 20 Previous  1 ... 11 ... 18, 19, 20  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Gospoda pod świńskim łbem - Page 19 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
-