Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Dział ksiąg zakazanych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość


Dexter Vanberg

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 29
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2342
  Liczba postów : 1898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2680-dexter-vanberg#91111
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2721-dexterkowe-lisciki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2696-laboratorium-dextera
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7160-dexter-vanberg#204285
Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 QzgSDG8




Administrator




Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty


PisanieDział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty Dział ksiąg zakazanych   Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 EmptyPon Wrz 30 2013, 11:53;

First topic message reminder :


Dział Ksiąg Zakazanych


Na samym końcu Hogwarckiej biblioteki znajdują się wyjątkowo strzeżone regały, te skupiające księgi zakazane dla uczniów i studentów, ze względu na swe czarnomagiczne treści. Aby swobodnie wypożyczyć jakikolwiek z tamtych tomów, należy mieć pisemną zgodę dowolnego nauczyciela. Oczywiście nie brakuje śmiałków, którzy próbują ów księgi wykraść, na tych jednak zawsze czeka szlaban, chętnie przyznany przez jedną z czujnych bibliotekarek.

Nielegalny – niezlecony przez nauczyciela – pobyt tutaj może być karany szlabanem i minusowymi punktami dla Domu (automatycznie wyrażasz w tym temacie zgodę na ingerencję Mistrza Gry).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Ezra T. Clarke

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 182 cm
C. szczególne : Szczupła, nawet lekko umięśniona sylwetka, zawadiacki uśmiech, zapach Merlinowych Strzał i mięty, znamię w kształcie kruka na łopatce
Galeony : 3875
  Liczba postów : 2882
https://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
https://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
https://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
https://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke
https://www.czarodzieje.org/t19322-ezra-t-clarke-dziennik
Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty


PisanieDział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty Re: Dział ksiąg zakazanych   Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 EmptyCzw Lut 18 2021, 21:32;

Do posta  @Cali Reagan

Odkąd został asystentem nauczyciela, dosłownie każde miejsce w Hogwarcie stało przed nim otworem. Nie musiał się już obawiać, że zostanie przyłapany na paleniu, wagarowaniu lub jakimś innym niecnym uczynku (no, może poza pewnymi kontaktami intymnymi raz na jakiś czas, ale to zupełnie osobna historia, tym bardziej że pewnych nawyków nie można było po prostu zmieniać) i nawet miejsca mające w nazwie "zakazany" już nie budziły w nim szczególnych emocji. Skoro zatem nie mógł zostać przyłapany, jedyne co mu pozostało to przyłapywanie.
Każdy miał w końcu prawo do odrobiny rozrywki.
Tak więc Ezra niby niezobowiązująco zaglądał w wolnych chwilach do pokojów zakochanych, rozrywek i wszystkich innych, w których parki lubiły uwijać sobie przytulne gniazdka szczególnie w zimowej porze, ale jak na złość najwyraźniej w tym roku uczniowie postanowili być względnie grzeczni albo naprawdę dobrze się kryli. Nie miał szczęścia nawet do jednej bójki, podczas gdy - jeśli wierzyć plotkom - Rowle już w pierwszych dniach swojej pracy przypadkiem natrafił na obficie wykrwawiającego się Puchona. Trudno było tu mówić o jakiejkolwiek sprawiedliwości.
Nie takie motywacje przygnały go ostatecznie tego dnia do Działu Ksiąg Zakazanych. Zbliżające się ferie silnie oddziaływały chyba na wszystkie umysły, nie tylko te uczniowskie; Ezra nie miał już ochoty na zadawanie kolejnej pracy domowej i absolutnie nie zamierzał wykazywać się nadgorliwością w obowiązkach przypadających mu ze względu na asystenturę. Zamiast tego zamierzał zaszyć się w bibliotece i cieszyć się ciszą przecinaną wyłącznie szelestem pergaminu. Zamierzał delektować się zapachem starości i wiedzy przekazywanej od pokoleń - a zbytnia zachłanność potrafiła skutkować intensywnym kręceniem w nosie, więc była to przyjemność naznaczona odrobiną ryzyka. Zamierzał po prostu spędzić niesamowity czas z samym sobą, by nagrodzić się za ten ciężki semestr, który udało się przetrwać.
Naprawdę to wszystko przyświecało mu, dopóki przy jednym z wysłużonych stolików nie dostrzegł samotnej sylwetki, której obecności nie uwzględnił w swoim planie. Wykonanie kroku w jej stronę zbyt mocno wpisane było w towarzyską osobowość Clarke’a, by zarejestrował je świadomością.
- Mmm, nie ma to jak opis porządnej klątwy przed obiadem, hm? - zagadnął lekko, jakby żartobliwością próbował zaakcentować swój brak złych intencji. Nawet jeśli zapominał - lub ignorował? - przy tym trochę, że nie spłoszenie adepta czarnej magii potrafiło być trudną grą. Powstrzymał w sobie nazbyt impertynencką ochotę, by położyć ręce na książce, której kształt i obicie wydały mu się znajome. Nie chciał jednak wyciągać pochopnych wniosków. Za gest dobrej woli uznał uniesienie wzroku na twarz Cali, gdy zadawał kolejne pytanie, tym razem poważniejsze i bardziej domagające się odpowiedzi. - To co tam czytasz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shawn E. Reed

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi (na czas ślubu jej nie posiada i w szkole również).
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 308
  Liczba postów : 1095
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13598-shawn
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty


PisanieDział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty Re: Dział ksiąg zakazanych   Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 EmptyWto Mar 16 2021, 15:57;

Inny czas

  Nie znalazłszy żadnego innego zajęcia, Shawn wieczorem również udał się do biblioteki, tym razem planując sięgnąć nieco głębiej szukając informację o historii Voldemorta, która skupiona będzie głównie właśnie na jego sposobie wykorzystania swoich ponadprzeciętnych umiejętności.
  Udawszy się do biblioteki, najpierw Shawn miał przykrą sytuację, w której to musiał udowadniać, że jest nauczycielem, a nie nieco przestarzałym studentem. Gdy to się już udało, Reed mógł spokojnie wejść do działu ksiąg zakazanych i tam przeszukać nieznane mu dotąd księgi, niedostępne dla wielu ludzi. Jako właściciel Borgina pewnie byłby w stanie zdobyć każdą z nich, chyba że w szkole znajdowała się jedyna kopia, lecz teraz nie musiał nawet się przesadnie starać z przemytem, tutaj mógł po prostu legalnie z nich korzystać.
  Pierwsze książki o Tomie Riddle’u nie były tym, czego oczekiwał. Poświęcone były jego życiu w swojej rodzinnej miejscowości, wśród Gauntów, czyli czystokrwistej rodziny, z której się wywodził. Nie było to jednak tym, czego potrzebował, zero w nich było informacji o jego umiejętnościach. Skupiając się na szybkim wyszukiwaniu odpowiednich haseł, takich jak przykładowo „legilimencja”, „czytanie w myślach” czy „wertowanie pamięci”, zaczął przeszukiwać wiele ksiąg, które leżały tutaj zakurzone. Widocznie mało kto miał chęć takiej wiedzy co Reed.
  W każdej kolejnej książce znajdował jedynie cząstkowe informacje. O tym jak wiedział kiedy ktoś mówił nieprawdę, jak wykorzystywał swoje umiejętności do własnych, nikczemnych celów, które miały za zadanie zadawać cierpienie innym.
  Mało było wzmianek o dzieciństwie Voldemorta, czy też latach późniejszych oraz sposobie, w jaki wykorzystywał własne umiejętności, acz żaden autor książek nie miał wątpliwości co do arcymistrzowskiego poziomu zaawansowania w biegłości legilimencją. Podawali najróżniejsze przykłady, acz większość związanych było z Harrym Potterem, który zasłynął jako jego odwieczny wróg i ten, który go pokonał, zsyłając kres na drugą wojnę czarodziejów. Dużo pisano o połączeniu między Potterem, a Voldemortem, z którego ten drugi korzystał, używając swoich wymyślnych tortur opartych na legilimencji – na wyciąganiu najgorszych wspomnień i najsłabszych punktów ofiary i w zapętlając je w umyśle tej osoby, doprowadzając ją do szaleństwa, bądź śmierci.
  Oprócz tego, potrafił również zmieniać wspomnienia zaczarowanych przez niego osób, co było dla Reeda całkiem niepojęte, jak potężnym był on czarnoksiężnikiem.
  Nie był to koniec informacji o Voldemorcie. Legilimencja w jego wykonaniu była również wykorzystana do zsyłania na Pottera najróżniejszych wizji, które miały mamić jego umysł i pośrednio doprowadziły one do śmierci Syriusza Blacka, ojca chrzestnego Harry’ego.
  Shawn próbował doczytać jakichkolwiek informacji na temat tego, jak uczył się tego wszystkiego Voldemort, lecz księgi milczały na ten temat, mówiąc tylko, że był prymusem w Hogwarcie i miał wokół siebie grupkę „zwolenników”, którzy za nim podążali już w trakcie edukacji szkolnej.
  Na tym Reed zakończył dzisiejszą „naukę”, będąc już zmęczony pod napływem tylu informacji, które miał zapamiętać. Wiele też jego wysiłku poszło na marne, szukając rzeczy, których nie było, postanowił więc, że resztą zajmie się następnego dnia.


| zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shawn E. Reed

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi (na czas ślubu jej nie posiada i w szkole również).
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 308
  Liczba postów : 1095
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13598-shawn
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty


PisanieDział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty Re: Dział ksiąg zakazanych   Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 EmptyWto Mar 16 2021, 17:26;

Dzień po poście wyżej

   Jeszcze raz zjawił się w bibliotece, w tym samym celu co wcześniej, choć będąc tym już odrobinę zmęczony. Wertowanie pergaminów i ksiąg nie należało do jego ulubionych obowiązków, których musiał się podejmować, choć w tym przypadku było to niezbędne do poszerzenia i utrwalenia własnej wiedzy na temat legilimencji i oklumencji, umiejętności, które pragnął zgłębić w nadchodzących miesiącach. Musiał tylko jeszcze przekonać jedną znaną mu osobę do uczenia go, co wcale łatwe nie będzie, zważywszy na jego dość napięty grafik…
  Wrócił do Działu Ksiąg Zakazanych, by powtórzyć sobie to, co wczoraj czytał oraz dopełnić te wiedzę innymi informacjami, które może dziś uda mu się znaleźć. Materiału z pewnością nie było sporo, bowiem były to informacje oparte na wydarzeniach, które sięgały ledwie kilka dekad do tyłu, co w kontekście książek historycznych było bardzo krótkim okresem. Tym bardziej przy postaci takiej jak Voldemort, mało było o nim informacji i wiele rzeczy można było jedynie spekulować. Lecz on nie o tym, bowiem miał przecież zająć się czytaniem o legilimencji i oklumencji. Tym razem poświęcił więcej uwagi tej drugiej umiejętności, wcześniej jakoś bardziej wyszukując tą pierwszą.
  Z tych samych ksiąg dowiedział się o problemach Pottera związanych z wizjami i metodzie zapobiegnięcia im – były to zajęcia z tamtejszym profesorem eliksirów, Snapem. Na szczęście, metoda Snape’a była dość dokładnie opisana, również ze skutkami, które były dość… nieentuzjastyczne. Potterowi nie udało się opanować tej sztuki, lecz jak wiadomo, nie zawsze było to możliwe, nie każdy mógł się tego podjąć i opierając się na różnych biografiach tego słynnego czarodzieja, nie było zaskoczeniem, że oklumencja pozostała poza jego zasięgiem.
   Shawn skupił się jednak na metodzie profesora, próbując zapamiętać każdy opisany mankament, który był poruszany. Każda wiedza mogła mu się przydać i miał tą świadomość, że nie było jednej metody nauki – zaś wyciągnięcie z każdej poznanej najlepszych cech, unikając tych złych wydało się Reedowi najlepszym rozwiązaniem.
   Czytając dalej, dowiedział się również, że inny znany z tamtego okresu czarodziej, rówieśnik Pottera opanował oklumencję i był to Draco Malfoy, Ślizgon, który pierwotnie miał zabić Dumbledore’a. Oprócz niego, za uzdolnionych oklumentów różne źródła podawały wspomnianego dyrektora Hogwartu, nauczyciela eliksirów Horacego Slughorna, a niektóre źródła mówiły również o Grindelwaldzie. Największe ukłony poświęcone były jednak niesławnemu Snape’owi, zabójcy Dumbledore’a, który później usilnie był wybielany przez samego Pottera, choć w wielu środowiskach nieskutecznie.
   Jak więc wynikało z kronik i źródeł, więcej sławnych postaci skupiało się na oklumencji, aniżeli legilimencji, bardziej skupiając się na własnym bezpieczeństwie oraz własnych myśli, zamiast legilimencji, która pozwalała zgłębiać umysły obcych ludzi, co też bardzo intrygowało Reeda.
   Skończywszy czytać o tym okresie historii, odłożył wszelkie księgi, które wcześniej wziął ze swoich regałów i wyszedł z biblioteki, dając sobie od niej spokój na jakiś czas. Wiedza, którą zdobył na ten moment była wystarczająca.


| zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cali Reagan

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 158 cm
C. szczególne : bardzo krucha sylwetka, przenikliwe spojrzenie, ciężki zapach waniliowych perfum
Galeony : 954
  Liczba postów : 691
https://www.czarodzieje.org/t18857-california-reagan#541882
https://www.czarodzieje.org/t18893-kalifornijska-poczta#543682
https://www.czarodzieje.org/t18898-kalifornijskie-relacje#543787
https://www.czarodzieje.org/t18878-cali-reagan#543255
https://www.czarodzieje.org/t18932-cali-reagan-dziennik#544825
Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty


PisanieDział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty Re: Dział ksiąg zakazanych   Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 EmptyWto Maj 04 2021, 01:00;

/ja tu sobie kontynuuję wątek z @Ezra T. Clarke

Zorientowała się zbyt późno, żeby jakkolwiek się ukryć albo zareagować na intruza, bezpardonowo naruszającego błogą ciszę w Dziale Ksiąg Zakazanych. Nie przypuszczała, iż ktoś o tej porze tutaj przyjdzie, że będzie zmuszona do konfrontacji albo dzielenia przestrzeni. Cała się spięła, czujnie spoglądając na mężczyznę, zbliżającego się do niej znacznie szybciej niż była w stanie to przetworzyć.
Wiedziała jednak, że jakakolwiek panika albo popłoch tylko potwierdzą, iż nie do końca robi coś, co przystoi osiemnastoletniej studentce. I chociaż nie musiała obawiać się konsekwencji, bo była tutaj legalnie, to nie chciała dzielić się z nikim więcej swoimi zainteresowaniami. W momencie, gdy posyłała Clarke’owi znudzone spojrzenie, doskonale kontrolując każdy mięsień bladej, piegowatej twarzy, w międzyczasie ostrożnie i powoli, jak gdyby nigdy nic, zasłoniła książkę o hipnozie zwojami pergaminów, na których zapisywała detale przeróżnych klątw. Z dwojga złego wolała ujawnić to drugie, zawsze mogąc usprawiedliwić się ambicją nad wyrost i przygotowywaniem się do kariery łamacza klątw (co nie odbiegało zbytnio od rzeczywistego powodu).
W jego słowach było trochę prawdy, dlatego wygięła delikatnie usta (choć dalekie to było do uśmiechu, zarezerwowanego tylko dla najbliższych) i obracając pióro między palcami, westchnęła teatralnie. – Obiady w Hogwarcie są wątpliwej jakości, trzeba to sobie jakoś odbijać – powiedziała swobodnie, jakby wcale nie rozmawiała właśnie o nauce czarnomagicznych zaklęć, przeciągając uwagę towarzysza na chociażby jedzenie. Rozważnie analizowała każde swoje słowo, nie potwierdzając bezpośrednio i głośno uwagi o studiowaniu klątw.
- Rozumiem, że zastąpienie prefektury posadą asystenta, automatycznie wyzwala w człowieku chęć egzekwowania prawa w odpowiedni sposób? – zapewne nie była to odpowiedź, jaką chciał usłyszeć i jakiej powinna udzielić komuś, kto mógł przysporzyć problemów, ale nie w jej naturze leżało bierne uleganie. Wciąż miała w pamięci sytuacje, w których Ezra przymykał oczy na to, co robiła, dając jej święty spokój i szczerze liczyła, że tak będzie i tym razem. – Z czytanych pozycji spowiadać się muszę swojej opiekunce, nie tobie – dodała, odgarniając z czoła irytujący kosmyk. Nie spodziewała się, że mężczyzna ot tak pozwoli jej wrócić do nauki, bez dalszego dopytywania, ale póki co, nie chciała się wdawać w dyskusję, z obawy, iż powie parę słów za dużo. I choć wydawać by się mogło, że nie traktuje go poważnie i bagatelizuje jego nową pozycję w szkolnej hierarchii, po prostu w ten sposób broniła swojej prywatności. Wszak fascynacją hipnozy nie należało się chwalić każdej napotkanej osobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ezra T. Clarke

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 182 cm
C. szczególne : Szczupła, nawet lekko umięśniona sylwetka, zawadiacki uśmiech, zapach Merlinowych Strzał i mięty, znamię w kształcie kruka na łopatce
Galeony : 3875
  Liczba postów : 2882
https://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
https://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
https://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
https://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke
https://www.czarodzieje.org/t19322-ezra-t-clarke-dziennik
Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty


PisanieDział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty Re: Dział ksiąg zakazanych   Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 EmptyCzw Maj 06 2021, 21:46;

Imponowało mu jej opanowanie, wcale nie tak oczywiste dla zaledwie osiemnastoletniej dziewczyny, nawet jeśli przynależącej do domu opiewającego chłodną zaradność. Ezra dłużej jednak był na tym świecie, a obserwację ludzkich reakcji traktował nie tylko w kategoriach metody dającej przewagę, ale także zwyczajnego hobby. W końcu był aktorem, rozumienie i odwzorowywanie emocji było jego pracą.
- Ciężkostrawny zamiennik… - mruknął, bardziej do siebie niż do niej, na moment faktycznie rozpraszając się myślą o Hogwarckich specjałach, których w żadnym wypadku nie nazwałby “wątpliwej jakości”, nie tyle z szacunku do pracy skrzatów, co ze świadomości, co naprawdę to sformułowanie znaczyło. A znaczyło wszystkie dania, które on sam w życiu przygotował. Nie o kuchenny preferencjach zamierzał z nią jednak dyskutować.
- W odpowiedni sposób? Niee, zgodnie z procedurą powinienem cię w takim razie poprosić o dokument uprawniający do przebywania tutaj i tak dalej. Ale procedury są nudne, a ja nie wątpię, że takowy posiadasz, skoro nie ukrywasz się za niewidkami jak niemalże każdy małolat, który uważa że jest sprytny.
W tym on sam kilka lat wcześniej. Nie interesowało go za bardzo, czy Cali rzeczywiście dostała od Beatrice zgodę, czy też tylko umiejętnie ją podrobiła, tak samo jak nie interesowało go karanie jej za poszukiwanie wiedzy. Dział ksiąg zakazanych nie gromadził w swoich zbiorach jedynie pozycji czarnomagicznych, mogących niekorzystnie wpłynąć na chłonny umysł; były tu również księgi zbyt unikatowe, by mogły się przypadkiem dostać w ręce nieszanujących niczego drugo- czy trzecioklasistów.
- Niemniej. Swojej opiekunce z czytanych pozycji musisz spowiadać się na bieżąco, a każdemu innemu pracownikowi szkoły, kiedy o to spyta - poprawił ją z cierpliwym uśmiechem, nie tyle oczekując, co spodziewając się, że będzie się buntować i zapierać na wszystkie możliwe sposoby - nikt bowiem nie lubił zdradzać swoich sekretów. Nie odbierał tego zresztą w żaden sposób personalnie; prawdopodobnie na jej miejscu wykazywałby się jeszcze większą butą, gdyby któryś z nauczycieli wtrącał się w jego sprawy. Myślał jednak, że fakt, że miał w przeszłości tendencję do przymykania oka na poszczególne niegroźne wyskoki, przyniesie mu choć ziarenko zaufania z jej strony. - Parafrazując klasyka, przyznam ci, że zadaję pytanie z jedynego powodu, który usprawiedliwia każde pytanie czyli z czystej ciekawości. Nic więcej, Cali. Ale ty, przedłużając opór, nie poprawiasz swojego wizerunku w moich oczach. Bo to wygląda, jakbyś jednak robiła coś niedozwolonego - wytknął jej, zaplatając ręce na klatce piersiowej z oczywistym komunikatem - nie zamierzał odstąpić bez uzyskania satysfakcjonującej go odpowiedzi. Tym bardziej, że sama świadomość, który z uczniów w złości miał dostatecznie dużo umiejętności, by drugiego trzepnąć klątwą, dawała lepszą perspektywę.
- Więc jak będzie? - pospieszył ją mniej subtelnie, już rozglądając się za drugim krzesłem; jeżeli zamierzała to rozgrywać na zasadzie, czyja cierpliwość pierwsza się wyczerpie, to z pewnością wybrała sobie do tego trudnego przeciwnika!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 QzgSDG8








Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty


PisanieDział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty Re: Dział ksiąg zakazanych   Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Dział ksiąg zakazanych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Dział ksiąg zakazanych  - Page 6 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
czwarte pietro
 :: 
biblioteka
-