Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Gabinet Garetha Hampsona

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 4 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość


Bell Rodwick

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 26
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyPią Cze 11 2010, 18:36;

First topic message reminder :


Gabinet Garetha Hampsona


Dość jasny, przestronny. Na ścianach są portrety byłych dyrektorów, którzy naturalnie śledzą nowo przybyłych swym przenikliwym wzrokiem.
Nie porządny, zawalony wieloma papierami. Pod ścianą jest też kanapa, która jednak rzadko jest użytkowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31128
  Liczba postów : 65242
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Specjalny




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyWto Mar 06 2012, 23:27;

Każdy miał. A, że pan Gereth był wyjątkową osobistością, to można się było tylko spodziewać, że owych sekretów będzie więcej. Szczególnie, że Ministerstwo Magii nieraz zwracało mu uwagę na to, co dzieje się szkole i ogólnie starało się jakoś interweniować. Wszystko to musiało mieć jakiś powód... prawda?
- Być może, być może... Jednak jestem zdania, że uczniowie, którzy dopuszczają się takich czynów, powinni otrzymywać taką samą karę jak osoba dorosła. A wiesz, co się należy za użycie zaklęcia niewybaczalnego, prawda? - spojrzał na dziewczynę z błyskiem w oku. Na jego twarzy nie gościł dłużej uśmiech, teraz miał zdecydowanie surową minę. - Dlatego nie powinna mieć pani najmniejszych zastrzeżeń względem tego, że ktoś już to zrobił. Owszem, czarodziej jest bez różdżki niczym mugol bez ręki, ale jednak może żyć. Dawniej, za kradzież ucinano palce. Można to porównać, prawda?
Wysłuchał dalszej wypowiedzi Cornelii, myśląc sobie, jaka ta dziewczyna głupia. Sama się krzywdzi, robiąc tak dużo nieodpowiednich rzeczy, bo tym trudniej jest jej się z nich wyplątać. Jednak teraz, chodziło przede wszystkim o jedną rzecz. Nie miał zamiaru zajmować się stosunkami pracownik-uczennica, z pewnością nie na raz.
Tymczasem wszedł Aleks. Hampson skinął mu głową i różdżką przywołał krzesło, identyczne jak to, na którym siedziała gryfonka i postawił tuż obok.
- Witaj, Aleksandrze. Usiądź. Nic nowego nie zaszło, jedynie analizujemy stare zdarzenia. Panna Somerhalder bardzo chciałaby odzyskać swoją różdżkę. Co możesz powiedzieć w tej sprawie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptySro Mar 07 2012, 07:37;

- Rozumiem – Nic więcej już nie powiedziała. Naprawdę rozumiała postrzeganie dyrektora na tą całą sprawę. Jednakże nadal uważała, że jest uczennicą w wyjątkowej sytuacji. Nawet u mugoli inaczej kara się za zabójstwo, inaczej za jego próbę. Tak jak wymierza się łagodniejszą karę, jeśli czyn był wywołany innym, wzbudzającym emocje na które nic nie można poradzić. Raz przeżyła nawet sprawę w mugolskim sądzie. Była oskarżona o.. Jak to było? „Uszkodzenie ciała poszkodowanego na okres powyżej siedmiu dni”. Ale z uwagi na to, że ten głupi mugol się do niej dobierał, to kompletnie nic jej za to nie zrobiono. Miała nadzieję, że i tym razem powód złagodzi skutki działania.
Cóż, Cornelia nie jest osobą głupią. Może jest gwałtowna i ciężko jest panować jej nad sobą w momentach naprawdę dla niej bolesnych, wbijających w serce mnóstwo igiełek... Ale nie jest głupia. Nieodpowiednim były przechadzki do Zakazanego Lasu, były bójki z uczniami na różdżki lub na pięści. Było zwyzywanie nauczyciela. Ale złamanie nosa komuś, kto tak perfidnie ją zdradził nie było nieodpowiednie, a jak najbardziej właściwe. Szczególnie, że ów woźny zwyzywał ją. Więc chyba nie postawił się raczej w dobrym świetle.
Spojrzała w stronę wchodzącego Aleksandra. Wydawał się być strasznie bezczelny. Ale po chwili spostrzegła, że to nie w tym rzecz. Oni są ze sobą na ty. Ale się wpakowała! Dwóch kumpli przeciwko niej! Ona trafi do św. Munga a oni sobie pójdą wypić herbatkę i pogadać o czasach sprzed naszej ery. Świetnie po prostu. Naprawdę doskonale.
- Dzień dobry. Cieszę się, że nie mówi pan już do mnie tylko i wyłącznie niemile po nazwisku – Skomentowała szeptem i odwróciła się do dyrektora. Uśmiechnęła się lekko. Panna, panna Somerhalder. Jak to długo się wymawiało i tak dziwnie brzmiało. Nie dość, że jak to nastolatka widziała w tym podkreślenie, że nie ma chłopaka. To właściwie nikt się nie posługiwał w pełni jej nazwiskiem, a tym bardziej imieniem.
- Corin wystarczy panie dyrektorze – Kiwnęła dodatkowo głową jakby chcąc potwierdzić swoje słowa. I czekała. Co takiego Aleks powie, żeby ją w tym momencie strasznie wkopać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2993
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptySro Mar 07 2012, 19:10;

-Dziękuje- usiadł- Hmm co jest do zanalizowania, jak napisałem w raporcie dla ciebie, trafiłem w trakcie mojego poszukiwania Eleny Marion w sprawie incydentu który odbył się w Cieplarni, na kolejny incydent z jej i Panny Sommerhalder udziałem. Obie stosowały w trakcie Czarną magię, w tym ujmując tę gorszą połowę w tym dwa spośród niewybaczalnych to jest torturujące i próbę uśmiercającego, którą przerwałem w ostatnim momencie przez obecną tutaj uczennice. Obie w stanie zagrożenia życia wraz z Adelem dostarczyliśmy do SS. Po uchwyceniu obu odebrałem ich różdżki, w celu zabezpieczenia dowodów.Wszystko to znajduję się dokumentach które Ci przesłałem, możesz sprawdzić-spojrzał na Garetha- Fakt powianiem dorwać Elene Marion wcześnie ale zatrzymało mnie w cieplarni, w tamtej chwili opatrywanie uczennicy która ucierpiała. Obie różdżki oddałem pod opiekę Strażnika, który wyda je w stosownym czasie. Na czas spełnienia postawionych warunków Pannie Sommerhadler została wydana różdżka zastępcza z zasobów szkolnych. To by było na tyle w tej kwestii. Pomne oczywiście incydent który nastąpił w Skrzydle szpitalnym, z ponownym udziałem Eleny Marion obecnej tu Panny Sommerhadler, mający niedawno miejsce, który utwierdził mnie w tym że Panna Sommerhadler, winna otrzymać pomoc w pewnych kwestiach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31128
  Liczba postów : 65242
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Specjalny




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyNie Mar 25 2012, 17:31;

Cornelia mogła być spokojna. Mimo że rzeczywiście, znał Aleksa nie od dziś, to jednak potrafił pozostawać bezstronny. Dlatego został dyrektorem, no nie? I chociaż wiele razy wypominano mu, że łohohoho, to robi źle, tamto i siamto, to jednak ciągle swoje stanowisko zajmował, więc nie mogło być z nim tak źle, jak z niektórymi nauczycielami w Hogwarcie, albo chociażby ministrem magii, który w zeszłym roku zmieniał się chyba co najmniej ze trzy razy.
- Nie zwracam się tak poufale do swoich uczniów, Cornelio - powiedział Gereth poważnie i lustrował ją wzrokiem przez dłuższą chwilę.
Wysłuchał w skupieniu opowieści Aleksandra. Owszem, owe dokumenty otrzymał, przejrzał nawet, więc wiedział, o co mniej więcej chodzi, jednak specjalnie nie wdawał się w szczegóły, nie miał czasu na to wszystko.
- No dobrze, rozumiem, panna Somerhalder obecnie posiada różdżkę... Dlaczego więc, w ogóle odebrałeś jej tą, którą normalnie się posługuje, Aleksandrze? Natomiast co do pani, całkowicie nie rozumiem, czemu ma pani coś przeciwko terapii. Jeśli twierdzi pani, że jest całkowicie zdrowa, wszystko powinno przebiec gładko i nikt nie będzie mógł już powiedzieć o tym incydencie złego słowa. - Znów zawiesił spojrzenie na gryfonce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyPon Mar 26 2012, 20:02;

Słuchała Aleksa oczywiście wielce niezadowolona z tego powodu, że on się tu również musiał pojawić. Wyczekiwała jednej jego pomyłki, jakiejkolwiek, która przemówi na jego niekorzyść. Cokolwiek!
- SoMerhalder – Poprawiła nauczyciela słysząc, że nawet nie potrafi poprawnie wymówić jej nazwiska. Skręcało ją aż od całej tej sytuacji. Gdyby nie to, że prawie nie ma pieniędzy na życie, to już dawno kupiłaby sobie nową rózdżkę. Niestety były za drogie. Wszystkie przekraczały jej miesięczny budżet. Dlatego musi wciąż i wciąż walczyć o swoje. Kiedy wreszcie dany jej będzie spokój?
- Jeśli chodzi o sytuację w Skrzydle Szpitalnym, to Elena zaatakowała mnie i próbowała przebić mi tętnicę jakimś flakonem i osoby tam obecne mogą potwierdzić, że niczemu nie zawiniłam więc to nie jest żaden racjonalny argument – Podważyła zdanie pana Brendana nim począł opowiadać jakieś kolejne, niestworzone historie na jej temat. Czy on nie może sobie odpuścić i po prostu jej oddać artefaktu? Naprawdę wszystko skończyłoby się łatwiej. A ona już nie powtórzy błędu z przeszłości.
- Um... Po prostu imię Cornelia jest mi prawie całkiem obce. Stąd prośba – Wszyscy do niej mówili Corin. Od zawsze. Nie licząc rodziców i tylko oni mieli prawo kiedykolwiek nazywać ją pełnym imieniem. Każda inna osoba takim działaniem wzbudzała w niej coś na kształt powrotu bolesnych wspomnień. I naprawdę prosiła wszystkich, by używali zdrobnień. Bo przecież Corin, to też jest imię, prawda? Więc różnica dla ludzi żadna, a dla niej ogromna.
- Terapia, którą pan profesor mi proponuje uwłacza mojej godności i jestem pewna, że ucierpi na tym moja opinia w szkole, na którą pracowałam bardzo długo i którą się szczycę – Odpowiedziała dyrektorowi zwięźle nie chcąc się za bardzo rozwodzić nad akurat tym tematem. I tak na żadną terapię nie pójdzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2993
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptySro Maj 16 2012, 15:07;

- Odebrałem ją zgodnie z procedurami, w celu zabezpieczenia jej jako dowodu, a także w celu zapewnienia bezpieczeństwa pozostałym uczniom. Zdaję sobie sprawę, że jest to krok bolesny dla czarodzieja, ale to niestety konieczność, ze względu na użycie przez nią jak i Pannę Marion zaklęć niewybaczalnych, za które doskonale zdajemy sobie sprawę, grozi kara dożywotniego więzienia w Azkabanie w wypadku użycia ich na innym człowieku.- Mówił cały czas rzeczowo i spokojnie.- Nie kierowałem się własnym widzi mi się czy prywatnymi pobudkami, tylko wyłącznie wytycznymi legislacyjnymi, z względu na młody wiek obu decyzje o poinformowaniu Ministerstwa, czy też nie jak i wydania obu uczennic pozostawiłem tobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gareth Hampson

Nauczyciel
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 856
  Liczba postów : 484
http://czarodzieje.forumpolish.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.forumpolish.com/t986-gareth-hampson
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Specjalny




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptySro Maj 16 2012, 17:05;

Gareth wcale nie tracił cierpliwości, to nie o to chodziło. Po prostu upieranie się przy swoim Cornelii, wydawało mu się dość niepoważnie. Za jego czasów... to jeśli nauczyciel coś powiedział, to nie podlegało to wątpliwości. Czuł, że trzeba będzie uczniów nieco utemperować, dlatego właśnie jakiś czas później zlecił grupie nauczycieli przerwanie imprezy, którą urządzono w zamku.
Tymczasem, jasno dał gryfonce do zrozumienia, że kara jej nie ominie, a różdżka pozostanie u Aleksandra tak długo, jak uzna to za stosowne. Pozostawił jej do wyboru czy woli pójść na ową terapię i odzyskać ją szybciej, czy wymyślać bezsensowne wymówki, dlaczego to niby kara powinna ją ominąć. Kiedy wszystko zostało wyjaśnione i Cornelia, a potem Aleksander opuścili jego gabinet, mógł w końcu odetchnąć. Oj, będzie się działo. Oczami wyobraźni już widział kolejne problemy z panienką Somerhalder.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Howard Forester

Nauczyciel
Wiek : 74
Galeony : 322
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 528
http://czarodzieje.forumpolish.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.forumpolish.com/t3545-howard-forester
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Specjalny




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptySro Maj 16 2012, 17:13;

Howard wraz z oszołomioną Cornelią oraz nieco zaskoczoną Lilyanne znaleźli się pod drzwiami gabinetu dyrektora. Który to już raz panna Somerhlader odwiedza to miejsce? Na pewno nie pierwszy a i nie ostatni, co do tego Forester nie miał wątpliwości.
Pełen nie tyle co złości, a rozczarowania, wprowadził obie dziewczyny do gabinetu. Gdy już zamknął za sobą drzwi, rzucił zaklęcie odwracające drętwotę.
- Wybacz Gareth, ale musiałem użyć tego zaklęcia - usprawiedliwił się mężczyzna. - Te dwie pany złamały szlaban... ha, szczególnie popisała się panna Cornelia, która nie miała zamiaru wracać do Hogwartu mimo naszych dwóch interwencji... Nie ukrywam, że wolałbym załatwić to polubownie, ale widać uczniowi sami się proszą o zaostrzenie kar.
Usiał na jednym z krzeseł obserwując obie dziewczyny, jak i samego dyrektora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptySro Maj 16 2012, 21:51;

Ona już zdecydowanie jest grzeczna. To raczej świat ostatnio uwziął się na niej, skoro to po raz kolejny musi tutaj lądować w gruncie rzeczy za karę, która jej się nie należała. Dobra, złamała szlaban, ale w … zbożnym celu, jeśli można to tak ująć. Na całe szczęście dyrektor był mężczyzną mądrym i już nie raz pokazał, że jest jedyną osobą w tej szkole, z którą tak naprawdę można porozmawiać i nie będzie patrzył z pryzmatu ubiegłych zdarzeń.
Kiedy obudziła się z drętwoty miała ochotę krzyczeć. I co on do cholery jasnej zrobił? Przecież ona musi się stąd jak najszybciej wydostać. Chociażby do zakazanego lasu. No gdziekolwiek byle by jak najdalej od murów pełnych ludzi. Dlaczego nikt chociaż raz nie może wobec niej zastosować odrobiny złagodzenia, ZROZUMIENIA! Thi... Jeszcze nie widziała sytuacji, kiedy nauczyciel – nawet spotykający ją po raz pierwszy – w ogóle słuchał szczerych próśb czy tłumaczeń.
- Mogę te kary odrobić nawet surowsze, ale błagam. Za tydzień. Ja naprawdę muszę stąd wyjść. Dlaczego nikt nie chce mnie słuchać! Nie mogę tutaj zostać. Zostawiłam w Hogsmeade kogoś ważnego. Ja... No nie mogę. Naprawdę, dajcie mi chociaż tydzień! - Poprosiła patrząc na Garetha i cofając się w stronę drzwi. Miała nadzieję, że Lilly w jakiś sposób jej pomoże widząc, że sytuacja naprawdę jest ważna dla ów Francuski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Frank Bryce

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 31
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 25
  Liczba postów : 19
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptySro Maj 16 2012, 22:53;

Mam nadzieje, że piszę to pierwszy I ostatni raz…
Otóż nasz Frank w końcu się doczekał. To, co wyprawiał w Ministerstwie było tolerowane, bo było w Ministerstwie. Jednakże w Hogwarcie to nie przejdzie. Został zabrany do Ministerstwa gdzie odbyła się prywatna rozmowa między nim, szefem Aurorów, samym Ministrem Magii i człowiekiem, który był dla Franka autorytetem. To on stawiał się u samego ministra by pozwolono mu zostać aororem pomimo tak młodego wieku. W tedy miał dwadzieścia lat i powinien jeszcze przechodzić szkolenie jednak z powodu na nie codzienny talent miał przyśpieszony kurs. Może to był błąd? W końcu nie bez powodu ustala się wiek minimalny Aurora i najwidoczniej Frank do tego nie dorósł. Groziło mu zwolnienie i po raz kolejny musiał się za niego wstawić. Jednak Frank wiedział, że czyni to po raz ostatni i sam nie podziela swojego zdania. Jedno sobie poprzysiągł. Już nigdy nie zachowa się jak skończony idiota. Nie chciał znów go zawieść!
Nim wrócił zabrał jeszcze skrzata (miluśka) ze sobą do Hogwartu. Chciał mieć skrzata przy sobie z różnych powodów.
Następnym było już tylko ciężka praca. Wrócił do swego gabinetu i wziął się za przeglądanie ton papierów. Sprawdzał uczniów, nauczycieli, mieszkańców i odwiedzających pobliską wioskę. Dosłownie wszystkich! Kupka osób, które zdawały się być czyste i niemające z niczym związek rosła a ta przeciwna wciąż była malutka. Jednak gdzie by nie spojrzeć zawsze pojawiała się ta sama dziewczyna. W końcu Frank postanowił wziąć ją pod obserwacje. Było w niej coś, co go strasznie niepokoiło. Zaś on nie lubił, gdy coś go nie pokoi. To zawsze był zły zwiastun.
Pewnego dnia jak zwykle śledząc pannę C dostrzegł coś, co go niemal nie zrzuciło z nóg. Wrócił do gabinetu i złapał za opasłą książkę. Wrócił do kawiarni jednak było zbyt późno. Pewien profesor złapał ją przed nią. Tak, więc znowu do zamku a tam do gabinetu dyrektora. Ubrany tym razem jak przystało, czyli schludny garnitur, białą koszulę oraz czarny krawat przekroczył próg gabinetu.
- O jesteś. – Mruknął w kierunku Corneli i złapał ją pod łokieć zaprowadzając mniej więcej na środek tam gdzie było najlepsze oświetlenie.
- Nie ruszaj się przez moment. – Polecił i otworzył książkę szybko przeradzając kartami. W końcu znalazł odpowiednią stronę i zaczął przyglądać się Corneli. Raz patrzył na nią zaś innym razem w książkę. Opis zdawał się pasować idealnie. Frank wyciągnął różdżkę.
- Lumos – mruknął i zaświecił prosto w jej źrenice obserwując ich ruch a także kolor. Kątem oka spojrzał na niebo. Był pewny, że pełnia się zbliża, chociaż mało się na tym znał i równie dobrze mógł się mylić. Odsunął się od niej i skończył zaklęcie. Pstryknął palcami by po chwili pojawiła się jego skrzatka.
- Przynieś piersiówkę A12 – Polecił jej dając także tom i obserwując dziewczynę z kamienną miną.
- Tak właściwie to witam panów. – Powiedział uśmiechając się ledwie dostrzegalnie i kiwając głowę na znak powitania czy też szacunku. Kiedy pojawiła się jego skrzatka wziął od niej piersiówkę i odesłał ją. Podał dziewczynie piersiówkę gdzie był eliksir z tojadu. Jak się domyślił? Połączył kilka istotnych faktów oraz zaobserwował zmiany w jej wyglądzie. Jednak nadal nie miał kluczowych odpowiedzi, na które musiał poznać odpowiedź.
- Do dna. – Polecił dziewczynie czekając aż ta wypije. To było dla jej i innych dobra.
- Boli? – Dodał po chwili. Przemawiała przez niego troska, bo się troszczył o innych, ale także ciekawość. Jeśli ją boli oznacza to, że nadchodzi pełnia. Jeśli nie to niewykluczone, że Frank stracił zdolność logicznego myślenia i się pomylił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gareth Hampson

Nauczyciel
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 856
  Liczba postów : 484
http://czarodzieje.forumpolish.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.forumpolish.com/t986-gareth-hampson
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Specjalny




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptySro Maj 16 2012, 23:50;

Widząc Howarda, Cornelię i jeszcze jedną gryfonkę, chciał w pierwszym odruchu spytać "co znowu?", ale przecież był poważnym człowiekiem, w dodatku dyrektorem, więc musiał się powstrzymać. Przybrał minę uprzejmego oczekiwania, mając nadzieję, że gryfonka zaraz sama mu wytłumaczy o co chodzi. Ale widać, jakoś nie bardzo chciała, bowiem zaczęła się kierować w stronę drzwi.
- Cokolwiek to jest, panno Somerhalder, może mi to pani powiedzieć, z pewnością uda mi się jakoś na to zaradzić. - Cóż, gdyby powiedziała mu o swoim wilkołactwie, na pewno załatwiłby odpowiedni eliksir i miejsce dla niej na ten czas. W końcu wiedział o wszystkich takich przypadkach w szkole, a o niej nie miał (jeszcze) pojęcia jedynie dlatego, że została ugryziona bardzo niedawno. Widząc gdzie się kieruję, uniósł rękę z różdżką, by zamknąć drzwi zaklęciem i uniemożliwić dziewczynie ucieczkę, ale nim zdążył to zrobić, ktoś, całkowicie Hampsonowi nieznajomy, bez proszenie wszedł do gabinetu. Przez chwilę był tak zszokowany, że siedział na swoim fotelu i wlepiał w faceta zdziwione spojrzenie, nie był w stanie od razu zareagować. Szczyt chamstwa! Tak się zachowywać w jego własnym gabinecie, robić co się podoba... Gareth stanął sztywno, skierował różdżkę na buteleczkę czy co to tam było i wyrwał ją zaklęciem z dłoni mężczyźnie, po czym przylewitował do siebie, na biurko. Cornelia nie zdążyła jeszcze spróbować jej zawartości.
- Nie wiem kim pan jest, ale proszę natychmiast opuścić mój gabinet. Nie będę tolerował takiego zachowania - powiedział surowym tonem i ciągle stojąc, poczekał, aż facet opuści pomieszczenie (a jeśli n ie chciał tego zrobić dobrowolnie, pomógł mu zaklęciem, w każdym razie na to samo wyszło). Potem zamknął drzwi zaklęciem i w końcu ponownie usiadł przy biurku.
- Słucham? Więc o co chodzi? - spojrzał wyczekująco na Cornelię. Howard i Lily ciągle byli obecni, ale przecież gdyby gryfonka sobie tego zachciała, dyrektor poprosiłby ich, żeby zostawili go samego z dziewczyną.

***

Obyło się bez środków wspomagających, Cornelia opowiedziała dyrektorowi o wszystkim. Potem, kiedy porozmawiał sam na sam z Howardem, wspólnie zdecydowali, że w obecnym stanie, dziewczynie dobrze zrobi wyjechanie z Hogwartu. Do miejsca, gdzie się nią zajmą, zaopiekują podczas pełni, spróbują ustabilizować jej narwaną osobowość. Psychiatryk to może zbyt mocne słowo, ale do czegoś w tym stylu. Dwóch panów w białych fartuchach zabrali gryfonkę następnego dnia, skonfiskowali różdżkę, po czym teleportowali się, pilnując, żeby się nie zgubiła/uciekła. Czy pobyt w owym ośrodku odniósł jakieś skutki? A kto wie, jednak myślę, że zajęli się tam nią w taki sposób, że widać było chociaż małe poprawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maxwell Connor

Nauczyciel
Wiek : 73
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 44
Dodatkowo : teleportacja, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 28
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyNie Cze 10 2012, 11:35;

Zapukał do drzwi gabinetu dyrektora i otworzył je wpuszczając wandala
do środka, po czym sam wszedł. - Witaj Gareth. Przepraszam, że ci przeszkadzam, ale ten student dopuścił się zniszczenia mienia szkolnego. Uznałem, że takie zachowanie wykracza poza szlaban, więc przyprowadziłem go. Powiedział i spojrzał na dyrektora. Chciał jak najszybciej załatwić tą sprawę, żeby wrócić do gabinetu i przeprowadzić rozmowę z pozostałymi. Kto by pomyślał, że pierwsze zajęcia będą takie trudne, i że studenci są tak niesubordynowani.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gilbert Slone

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 28
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 704
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1021
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyNie Cze 10 2012, 14:16;

Jakież to smutne. Starania Jerzego nic nikomu nie dały, niestety. Nauczyciel był głuchy na większość słów kierowanych w jego stronę przez uczniów. A szkoda, Gilbert miał nadzieje na cudowne ocalenie. No cóż, nie będzie specjalnie narzekał. Odbębni swoje i znowu będzie wolny. Ale za to jaki był dumny ze swojej narzeczonej, ah. Tak dobra i taka dzielna. Nic dziwnego, że kiedy tylko nauczyciel skierował się ku drzwiom, Slone złapał krukonke za rękę i pociągnął za sobą w stronę wyjścia z auli. Przynajmniej mogli tak sobie razem zawędrować aż do gabinetu dyrektora, jaka z nich słodziaszkowa para, no nie moge. Ale, ale. Nie rozczulajmy się nad tym teraz. Chłopak został postawiony przed dyrektorem. Nauczyciel powiedział swoje, kolej na Gilberta
- To w obronie towarzyszki Toxic. No ręce mnie świerzbią jak się ktoś pluje do mojej bandy - Skrzyżował ręce na torsie wcześniej wzruszając ramionami. Dyrektor też człowiek. Nie dość, że zrozumie to Slone był pewny, że nie musi się starać o bardzo wyszukane słownictwo, no nie był w sądzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gareth Hampson

Nauczyciel
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 856
  Liczba postów : 484
http://czarodzieje.forumpolish.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.forumpolish.com/t986-gareth-hampson
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Specjalny




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyNie Cze 10 2012, 15:48;

Gareth aż nie mógł się doczekać kiedy kolejny uczeń, który coś przeskrobie do niego przyjdzie. Miał tylko nadzieję, że to nie będzie znowu Cornelia która, jak słyszał, wróciła już z psychiatryka. A tutaj proszę, niespodzianka go spotkała! Tym razem swoją obecnością zaszczycił go student i profesor zaklęć złożonych. No, tych tu jeszcze nie widział, zawsze coś nowego. Zastanawiał się czy to uczniowie są tak okropni, czy może zatrudniani przez niego nauczyciele nie potrafią pokazać im swojego autorytetu...?
- Witaj, Maxawell. - Skinął mu głową, siedząc za biurkiem i słuchając tego co oboje mieli do powiedzenia. Merlinie! jakimi głupotami zawracali mu głowę. Przecież jego nauczyciele powinni doskonale wiedzieć jak postępować w takich sytuacjach...
- Chwali ci się, że stajesz w obronie swoich przyjaciół ale wygląda na to, że profesor Connor uważa, że mogłeś to zrobić w inny sposób - powiedział, po czym dalej zwrócił się do nauczyciela. - Co to za szkolne mienie było, Maxawell? Wydaje mi się, że wystarczy zwykły szlaban, podczas którego pan... - tutaj zrobił stosowną pauzę, bo właściwie nie wiedział jak się nazywa, - odpracuje to, co zniszczył. Niech to będzie pomaganie gajowemu, które powinno trwać stosownie do skali zniszczenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maxwell Connor

Nauczyciel
Wiek : 73
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 44
Dodatkowo : teleportacja, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 28
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyNie Cze 10 2012, 15:58;

Odkłonił się dyrektorowi i wysłuchał co ma do powiedzenia. - Kompletnie zniszczył jedną z ławek w dodatkowej auli, przy tym mógł poranić, co chyba miał w zamiarze koleżankę, niejaką Panne Weaver z którą rozmawiałem i przy tym mnie. Na szczęście nic się nikomu nie stało. Przystopował na chwilę zastanawiając się jak długa ma być kara.
- Myślę, że trzy dni powinny wystarczyć. Powiedział i skłonił się jeszcze raz Gareth'owi. - W takim razie nie będę już Ci przeszkadzał.
Tutaj zwrócił się do wandala. - A Pan niech lepiej idzie do gajowego po przydział obowiązków. Zakończył, skinął statni raz Dyrektorowi, po czym opuścił gabinet.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gilbert Slone

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 28
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 704
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1021
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyNie Cze 10 2012, 16:09;

No wiadomka, dyrcio też człowiek i nie zareagował takimi nerwami jak profesor. No i chwała mu za to. Szkoda tylko, że sam nie przydzielił mu jakieś nudnej i szybkiej kary tylko kazał wybierać nauczycielowi, co jak się okazało, było oczywiście błędem. No cóż trudno. Będzie musiał to jakoś szybko odbębnić i znów hulaj dusza, piekła nie ma. Odprowadził Connora wzrokiem, oczywiście się z nim nie żegnając, nie będzie krakał, że do widzenia i w ogóle takie tam, pf. Już chciał wychodzić, ale zanim przekroczył próg gabinetu, jeszcze jedno mu się przypomniało. Obrócił się przodem do dyrcia, grzecznie poprawił swoją jakże piękną fryzure odsuwając trochę kłaków z czoła i rzucił
- Slone. Gilbert Slone - Niczym rasowy men jakim przecież był i co dzisiaj udowodnił. No i nie pozostało mu nic tylko sobie pójść w pizdu, może zahaczy kiedyś tam o gajowego, he he.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nancy M. Wright

Nauczyciel
Wiek : 31
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 124
  Liczba postów : 153
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5524-nancy-wright
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6918-sowa-nancy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5760-powiazania-nancy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7528-nancy-wright#210965
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyPon Cze 17 2013, 22:08;

Stanęła przed gabinetem dyrektora, nawet nie wiedziała po jaką cholerę on ją tu zaprosił. 
- Pas cnoty - powiedziała jakże to śmieszne hasło, a gargulec się odsunął i ukazał jej jakieś drzwi. Zapukała, nawet nie czekając na zaproszenie weszła. Rozejrzała się po gabinecie i zauważyła dyrektora siedzącego za biurkiem przeglądającego jakieś papiery.
- Dobry wieczór dyrektorze - powiedziała obojętnym tonem. Nie miała ochoty tu przychodzić, ale jak mus to mus. Nawet nie wiedziała czego chciał dyrek. Nic nie przeskrobała przecież, ale nigdy nic nie wiadomo. Jakiś dzieciak mógł zauważyć ją i Bruna jak sobie flirtują, ale za to chyba nie wyleci, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gareth Hampson

Nauczyciel
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 856
  Liczba postów : 484
http://czarodzieje.forumpolish.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.forumpolish.com/t986-gareth-hampson
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Specjalny




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyNie Cze 23 2013, 16:37;

Gareth naprawdę nie miał, co narzekać na brak pracy. Jak się okazało przed wyjazdem na wakacje musiał jeszcze raz skupić się na aktach wszystkich uczniów nie tylko z Hogwartu, ale też Red Rock i Riverside. Zamierzał poprosić kilkoro nauczycieli oto, aby włączyli się do przeglądania tego wszystkiego, ale jakoś nie miał sumienia. Doskonale wiedział, że byli zmęczeni całoroczną pracą, a niektórzy jeszcze teraz nie mogli odpocząć, bo wypisywali świadectwa czy nadal przepytywali tych, którzy jakoś nie mieli ochoty uczyć się w roku szkolnym. Hampson był też zmartwiony tym, że tak wielu uczniów zostaje na drugi rok. Niestety, ale jakoś nie miał w zwyczaju tak jak inni dyrektorzy, cieszyć się z tego, że skoro jest niż demograficzny to chociaż dobrze mieć dwóch dodatkowych uczniów. On najchętniej wszystkich popchałby by do przodu. Np. takiego Vanberga. Przecież to prefekt Gryffindoru! I jak tu teraz nie pożałować chłopaka? Choć im dłużej Hampson zastanawiał się nad przypadłością chłopaka tym bardziej utwierdzał się w przekonaniu, że to wszystko było ukartowane. Trzy wybitne i do tego jeden troll? Szczególnie, że trolla dostał u jego rodziny? Betty przecież była dobrą kobietą i na pewno dbała oto, aby wszyscy zdali. A żeby Vanberg u niej nie zdał? Toż to straszne! No nic. Przeglądając kolejne dokumenty natknął się na parę ciekawych wzmianek o uczniach i jakoś cieplej mu się na sercu zrobiło, że oni wszyscy teraz przebywają w murach szkoły, a nie gdzieś tam w tym strasznym świecie.
Po chwili rozmyślania przerwało mu pukanie do drzwi. Do gabinetu weszła profesor Nancy, z którą Hampson chciał porozmawiać. Szczerze mówiąc sam nie wiedział, jak rozpocząć temat, ale poprosił by zajęła miejsce na przeciwko niego, a sam w tym czasie odłożył dokumenty i z nadzieją spojrzał na portrety innych dyrektorów, które jak na złość spały i nie chciały mu doradzić. Szkoda.
- Pani profesor, musi mi pani wybaczyć zakłócanie spokoju, aczkolwiek to moje obowiązki mnie do tego zmusiły. Doszły mnie słuchy o tym, że ma pani zbyt bliskie kontakty z uczniami, a to pada złym cieniem na reputację naszej placówki. - Mówiąc zbyt bliskie miał na myśli chyba seks i inne dodatki, ale raczej zabrakło mu odwagi, aby powiedzieć: "wykorzystuje pani seksualnie naszych uczniów za co grozi zwolnienie z pracy". Wszakże żaden z dzieciaków nie chciał tego poświadczyć patrząc w oczy nauczycielce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sevi Moonlight

Nauczyciel
Wiek : 31
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 49
  Liczba postów : 32
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6622-johanna-midney
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6632-johanna-midney
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyCzw Sie 29 2013, 12:24;

Cisza pomiędzy Johanną a Huanem była nie do wytrzymania. Czuła na sobie podejrzliwe spojrzenia uczniów. Już wyobrażała sobie ich myśli.
Czy pójdzie do Azkabanu?
Czy wyśpiewa cokolwiek?
Gdzie go zabiera?
Kim ona jest?
Huan żyje!
Chrząknęła znacząco, pociągając go za dłoń. Magiczne kajdany nie pozwalały, aby między nimi zwiększała się jeszcze odległość. Stanęła przed pomnikiem, wypowiadając odpowiednie hasło. Chciała się spytać, czy Huan się boi, czy czegoś od niej oczekuje po tych niefortunnych wydarzeniach, lecz odezwała się w niej żądza informacji. Weszła bez pukania do gabinetu, zerkając na siedzącego Dyrektora przy biurku.
- Witam, panie Hampson, Bedau się znalazł! - odpowiedziała, chociaż na chwilę zatrzymała się przy jego nazwisku, nie wiedząc jak się je wymawia. W końcu postawiła na szlachetność angielskiego języka, kompletnie je zniekształcając.
- Siadaj, Huan. Jesteś pod opieką głowy Hogwartu, więc muszę przesłuchać Cię w jego obecności. Co się wydarzyło w pociągu? - spytała, zakładając dłonie na piersiach.

[Pamiętaj, że jesteś związany przysięgą wieczystą.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Huan Bedau

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 25
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 175
C. szczególne : brunet,oliwkowo-szare oczy,na ramieniu i łokciu ślady kłów po wilkołaku.
Galeony : 1390
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 473
http://czarodzieje.org/t5192-huan-bedau
http://czarodzieje.org/t5199-ludwiczek
http://czarodzieje.org/t7245-huan-bedau
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyCzw Sie 29 2013, 12:37;

Szczerze mówiąc, to  bał się teraz tej kobiet. Kiedy kobiety reagowały zbyt gwałtownie Huan się przestraszył. Czemu? Nie wiem, po prostu wyczuwał jakieś  negatywne fale od dyrektorki i tej drugiej chyba z Ministerstwa. Razem dotarli do gabinetu. Tak naprawdę nie wiedział gdzie jest… Pierwszy raz się tutaj dostał tak po prostu bez niczego żadnej kary.Spojrzał lekko na panią profesor.
Od czego ma zacząć? Hmm.. Najlepiej od samego początku, ale kiedy był początek? Musiał poważnie przemyśleć wszystko co się działo i zacząć od dobrego momentu. Jak ona się boi pani profesor! Nagle te słowa zastąpiły wszystkie pozostałe myśli.
- To wszystko działo się tak szybko,wpadli pozabierali kilka osób-odparł cicho.

Pisz wyraźnie dialogi, aby posty były czytelne. Dyrektorem Hogwartu jest Gareth Hampson, mężczyzna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gareth Hampson

Nauczyciel
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 856
  Liczba postów : 484
http://czarodzieje.forumpolish.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.forumpolish.com/t986-gareth-hampson
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Specjalny




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyCzw Sie 29 2013, 12:58;

Gareth siedział przy swoim biurku i myślał. Myślał o swojej ukochanej szkole i o tym, co się w niej działo. Tak bardzo nie chciał, żeby Ministerstwo ingerowało w jego sprawy, ale kiedy w końcu oświadczyli, że przysyłają aurorów, nie sprzeciwiał się tej decyzji. Głupi nie był i musiał sam przed sobą przyznać, że sobie nie radzi. Aurorzy mieli pomóc, ale nie podobało mu się jak się panoszyli i wciskali nos dosłownie wszędzie. Co poradzić? Tracił już kontrolę nad tym wszystkim.
Aż podskoczył na krześle, kiedy drzwi gabinetu otworzyły się bez żadnego wcześniejszego uprzedzenia. Miał już powiedzieć coś osobie, która tak sobie wchodzi, ale zobaczył kto to i westchnął tylko.
- Dzień dobry, pani Midney. To dobre wieści, bardzo się o ciebie martwiliśmy, Huan! – ucieszył się bardzo, uśmiechnął się do ucznia, a na kobietę spojrzał srogo, co ona sobie myślała, żeby tak chłopaka straszyć, widać było, że ledwo siedzi, jest taki wystraszony i zmęczony. – I co się potem z tobą działo? – zapytał spokojnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Huan Bedau

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 25
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 175
C. szczególne : brunet,oliwkowo-szare oczy,na ramieniu i łokciu ślady kłów po wilkołaku.
Galeony : 1390
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 473
http://czarodzieje.org/t5192-huan-bedau
http://czarodzieje.org/t5199-ludwiczek
http://czarodzieje.org/t7245-huan-bedau
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyCzw Sie 29 2013, 14:02;

Od razu jak profesor zaczął mówić aż mnie skręciło w środku Nie chciał się tego tłumaczyć przynajmniej teraz,chciał tylko wrócić do kuchni coś zjeść i położyć bo go wszystko bolało.
-Przepraszam panie profesorze, nie mam pojęcia. - powiedział cichym chrypiącym głosem.
Kiedy wreszcie Puchon uspokoił myśli,przemyślał wszystko dokładnie.
- Nie wiele z tego całego zajście w pociągu pamiętał – wydukał podnosząc głowę ,twarz nadal nic nie wyrażała. Wziął tylko głęboki wdech i po słowach samego Dyrektora zaczął mówić.
- Ale nie tylko ja zostałem porwany byli też pewien Krukon wiec czemu ja?-spytał lekko drżącym głosem.
Po dłuższej chwili zaczął się czuć okropnie seny, chociaż nie tylko ja – obudziłem się w jekiejs sali .Leżałem związany Nie wiem o co chodziło,ale ten mężczyzna zaczął się nade mną znęcać, tak po prostu.
Zbliżał się do momentu, którego najbardziej się bał, którego się najbardziej obawiał, jednak musiał to powiedzieć – kolejnym był Krukon, - zamilkł
Ta przerwa nie była przerwą, by wziąć oddech, czy uspokoić myśli. On po prostu bał się powiedzieć, zwłaszcza,że w oczach pojawiły się łzy,jedna łza spłynęła po policzku – Później ja chciałem jakoś – zacisnął mocno pięści przegryzając wargę. Ale to nie koniec jeszcze – kiedy znudziły się krzyki przeszedł na mnie i widać co zrobił – wydukał miał już dosyć wszystkiego.
– a później pobili zakładając worek na głowę i pościli.- Koniec - powiedział nie chciał jej przedłużać,tylko jak najszybciej ją skończyć i wyjść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sevi Moonlight

Nauczyciel
Wiek : 31
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 49
  Liczba postów : 32
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6622-johanna-midney
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6632-johanna-midney
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyCzw Sie 29 2013, 14:58;

Myślenie, czy to doprawdy było najlepsze zajęcie podczas niebezpieczeństwa, na które został narażony Hampson? Johanna oczywiście szanowała dyrektora, ale nie mogła mu wybaczyć, że doprowadził szkołę do takiego stanu. Niedługo rodzice będą zabierać stąd swoje dzieci. Z resztą sama pani Midney nie wiedziała, czy jej córeczka jest tu bezpieczna. Do szewskiej pasji doprowadzała ją troska Garetha. Przecież nie liczyło się to, że jest wystraszony i zmęczony.
Ministerstwo tyle lat nie wtrącało się w sprawy Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Żałowała,  że spokój dyrektora nie był zaraźliwy. Sama trzęsła się z nerwów. Co jeśli okaże się, że Huan jest wilkołakiem? Mógł się przecież zmienić tu przy nich.
- Przestań kłamać, że nie wiele pamiętasz. Zeznajesz pod przysięgą przed Wizengamotem! – warknęła wściekła. Dlaczego tak kręcił? Przeciągał przesłuchanie zamiast normalnie wszystko wyśpiewać. Jak piosenkę w magicznym przedszkolu.
- Jaki krukon, jaki mężczyzna? Jak wyglądali?- spytała po chwili, gdy Huan zaczął mówić dalszą część zeznań. O co w tym wszystkim chodziło? Czuła się jak mała dziewczynka, która zgubiła się w labiryncie. Wiedziała, że rozwiązanie zagadki jest gdzieś blisko, ale wciąż nie potrafiła znaleźć tej odpowiedniej drogi.
- Co zrobili? Mów chłopaku konkretami, nie mamy czasu! – krzyknęła, uderzając pięścią o stół. Kompletnie nie rozumiała, co ten chłopak paplał. Widziała, że jest pobity. Gdy skończą przesłuchanie, pielęgniarka się nim oczywiście zajmie. To dla własnego dobra, powinien składać konkretne zeznania!
[Huan, odpisuj od razu, nie czekaj na posta dyrektora na razie]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Huan Bedau

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 25
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 175
C. szczególne : brunet,oliwkowo-szare oczy,na ramieniu i łokciu ślady kłów po wilkołaku.
Galeony : 1390
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 473
http://czarodzieje.org/t5192-huan-bedau
http://czarodzieje.org/t5199-ludwiczek
http://czarodzieje.org/t7245-huan-bedau
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyCzw Sie 29 2013, 15:37;

Huan opowiedział wszystko tak jak to zapamiętał. Teraz nadszedł czas na pytania bez liku – czyli części, której nie lubił ale to bardzo ,bardzo. Ale jak mus to mus.I ta przysięgą przed Wizengamotem!
-Nie kłamie naprawę to są konkretne zeznania?- odparł normalnym tonem głosu
- Tak,tak – potwierdził informacje przymykając powieki.
Wolał nie mówić, że właśnie dla tego jest zmęczony wystraszony .Miał porostu złe przeczucia, ale kto, by nie miał po ataku w pociągu?
- Nie przypominam sobie, żeby ktoś Nie pamiętam żebym dostrzegł kogoś takiego. Rzucałby się w oczy…chyba dość mocno Ach… wspomnieć, że drzwi były zamknięte…ale nie wiem kto, więc nie mam pewności, że to było prawdą.
Zanim doszłem straciłem przytomność – zastanawiał się nad słowami pani Midney
Tak… co nie coś słyszał o tych wszystkich atakach , ale żeby Hogwart nie był już bezpiecznym miejscem? To już nie do uwierzenia, ale jeżeli takie zdarzenia mają miejsce…
- wyszeptał ostatnie słowa zaciskając ręce w pięści na kolanach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sevi Moonlight

Nauczyciel
Wiek : 31
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 49
  Liczba postów : 32
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6622-johanna-midney
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6632-johanna-midney
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyCzw Sie 29 2013, 16:11;

Johanna uważała, że jeszcze coś ukrywa. To było niemożliwe, żeby miał takie łaty w pamięci. Chyba, że ktoś rzucił na niego zaklęcie zapomnienia, ale dowiemy się tego w jedyny sposób. Nie mogła opanować złości. Jeszcze raz uderzyła w stół, wybuchając śmiechem.
- A co myślisz, że to teatrzyk z dwoma aktorami dla Ciebie? – prychnęła. Nie lubiła, gdy ktoś nie traktował jej pracy na poważnie. Harowała jak wół, nie poświęcając należytej uwagi swojej córeczce. Nie miała zielonego pojęcia, na co chłopak przytakuje, ona oczekiwała konkretów, a nie krótkiego „tak”.
- To skąd wiesz, że to był Krukon? Jednak coś pamiętasz! – warknęła, nachylając się do niego – Słuchaj, gogosiu, może jedna noc w Azkabanie sprawi, że przestaniesz kłamać?
Miała dość. Chłopak z niej doprawdy żartował! Raz pamiętał, raz nie. Co to za informacje! Położyła buteleczkę małą z eliksirem, wszystkim znanym. Usiadła na skraju biurka, spoglądając na chłopaka.
- Wiesz co to jest mój drogi? Veritaserum, eliksir prawdy. Może dzięki niemu rozwiąże Ci się język? – spytała ze słodkim uśmiechem, obserwując jego mowę ciała. Co też ukrywał? Stukała paznokciami w blat stołu, czekając na odpowiedź. Chwyciła buteleczkę, obracając ją w wolnej dłoni. Chłopak w tej chwili nie mógł jej wypić.
[Kolejność odpisów: Huan, Dyrektor. ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Huan Bedau

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 25
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 175
C. szczególne : brunet,oliwkowo-szare oczy,na ramieniu i łokciu ślady kłów po wilkołaku.
Galeony : 1390
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 473
http://czarodzieje.org/t5192-huan-bedau
http://czarodzieje.org/t5199-ludwiczek
http://czarodzieje.org/t7245-huan-bedau
Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 EmptyCzw Sie 29 2013, 17:11;

Na ustach Huana pojawił się uśmieszek.Wiedział co dzieje się z takimi co wypija,ale jednak łatwo stracić nad sobą kontrolę. W końcu oboje są ludźmi.
Postanowił póki co nie wchodzić w nic
- Tak. - Odpowiedział krótko. Nie miał pojęcia jak co gdzie. Nie mógł po prostu milczeć.
Z drugiej strony bał się, że kobieta może źle odczytać jakieś intencje lub w ogóle ich nie zrozumieć.
Przez chwilę pożałował, że nie wziął z dormitorium różdżki. Jednak od razu miał myśl, że to Dyrektor i Midney i na pewno nie zrobią mu krzywdy.
Tak właśnie sobie wmawiał ale tylko wmawiał - Zapytał z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 QzgSDG8








Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty


PisanieGabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty Re: Gabinet Garetha Hampsona  Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Gabinet Garetha Hampsona

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 9Strona 4 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Gabinet Garetha Hampsona - Page 4 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wieze
 :: 
gabinety w wieżach
-