Share
 

 Klub Geometria

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 7 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
AutorWiadomość


Drake Bennett

Student Hufflepuff
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 266
  Liczba postów : 240
http://czarodzieje.org/t4899-drake-bennett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4902-drastyczna-poczta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4900-niezla-draka
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyCzw 23 Maj 2013, 11:04;

First topic message reminder :


Klub Geometria

Chętnie odwiedzany przez wszystkich młodych i troszkę starszych ludzi klub, cieszy się doskonałą renomą ze względu na dobrą muzykę, idealną do tańczenia i trochę wyciszone stoliki, przy których można swobodnie rozmawiać, bez konieczności pochylania się i przekrzykiwania innych dźwięków. Wspaniałe efekty świetlne osiągnięto przez najnowocześniejsze lampy na neonowe eliksiry!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Vittoria Sorrento

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Tatuaż dinozaura na szyi i koszulki z różnymi napisami
Galeony : 649
  Liczba postów : 994
https://www.czarodzieje.org/t19001-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19005-nicholas
https://www.czarodzieje.org/t19004-torisiowe-ziomki
https://www.czarodzieje.org/t19003-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19007-vittoria-sorrento-dziennik
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptySob 23 Maj 2020, 02:15;

Strój: klik
Dodatkowo: Trzy czerwone, brzydko się gojące, ślady na policzku po paznokciach Kath
Drinki: Mam żółte ubrania i komentuję wszystko

Jak widać Julek potrafił myśleć tylko o jednej rzeczy na raz po wypiciu drinka i zjedzeniu tej pizzy. O rozebraniu się. I o ile fakt, że zdjął marynarkę nie był dla niej niczym niezwykłym o tyle nagłe złapanie jej i zaciągnięcie jej na bok, by to tam ściągnąć z siebie koszulę... No i powiedzcie mi, kto tu kogo molestuje?! Ona znowu jest grzeczna. Jedynie gada jak najęta, głupio wszystko komentując, ale to tyle. A ten co? Rozbiera się.
Widząc jego nagi tors otworzyła usta żeby coś powiedzieć. Zamknęła je. Zacisnęła. Starała się. To co jednak wypiła było mocniejsze
- Drodzy Państwo, zapraszamy na specjalny pokaz w wykonaniu tego dobrze zbudowanego Krukona - Prawdziwy był z niej komentator sportowy. Te słowa brzmiały dokładnie tak jakby właśnie zapraszała widzów na krótką przerwę na reklamy - gdzie reklamą był oczywiście pół nagi Julek, z którego nie mogła przestać się co jakiś czas śmiać. Sytuacja był komiczna.
I jeszcze bardziej się taka stała, gdy pojawił się przy nich @Maximilian Felix Solberg ze szklaneczką i jakże jasnym obwieszczeniem, że jest jego żoną. Gdyby coś piła, pewnie by się właśnie zapluła ze śmiechu.
- Co ten mój mąż, który bezczelnie przerywa mi striptiz w wykonaniu tego oto Krukona, jest dzisiaj taki nieślizgoński, co? - Spytała wpatrując się w niego z zaciekawieniem, bo przecież gdy wcześniej bawiła się w pożeracza dusz nie był taki żółty. Chyba, że... Ciekawe, czy jeden drink neutralizuje drugiego? Bez pytania złapała szklaneczkę w ręce Maxa i podmieniła ją z tą, którą sama trzymała. Po czym napiła się z niej dwa czy trzy duże łyki... Jednocześnie sama stając się żółciutka jak słoneczko.
- Kochanie nie wiem o czym mówisz. Ja też jestem Puchonką z krwi i kości o czym świadczy mój piękny strój w kolorze kanarka - Taka piękna czarno biała sukienka podkreślająca jej urodę... No nic, miała nadzieję, że uda się ją jeszcze odratować. Choć nawet jeśli nie, to było warto - To ten oto @Julius Rauch tu nie pasuje - Powiedziała zerkając na biednego, wciąż ubranego na czarno Krukona. Przy Maxie od razu była swobodniejsza. Dodawał jej sporą dawkę pewności siebie i podkręcał jej humor zawsze, gdy pojawiał się obok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
C. szczególne : wygląda starzej niż rówieśnicy
Galeony : 310
  Liczba postów : 319
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptySob 23 Maj 2020, 23:24;

Gdy zaczęto wypytywać się go o ten niefortunny incydent, przez który nie mógł się powstrzymać przed zdjęciem koszulki lekko się speszył. Wcale też nie pomagał wcześniejszy komentarz Gryfonki. Tylko zwracała na nich uwagę. Założył szybko koszulkę, czując, że ciepło już nie wypełnia jego ciała aż tak. Będzie to pewnie niekomfortowe, ale coś musiał zrobić.
-Chciałem tatuaż narysowany markerem na klacie- odpowiedział starając się zignorować wzmiankę o mężu i całą resztę. Już nieważne jak bardzo głupio to brzmiało, ale nie chciał psuć nowemu koledze niespodzianki jeżeli zechciałby napić się kolejnego drinka.
-Jestem największym fanem Puchonów, numer dwa oczywiście, zaraz po niej- odpowiedział z uśmiechem. Jakoś nie widział żadnej przeszkody w celebrowaniu zwycięstwa borsuków w ostatnim spotkaniu.
-Masz może mazak?- po chwili chciał dopełnić swoją pierwszą wypowiedź. Może tylko się skompromituje przed "nieślisgońskim" kolegą, ale mógłby wygrać zakład z Tori. Zabawnie wyglądała by nagroda za to, zwłaszcza jak Max byłby obok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Theresa Peregrine

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 164 cm
C. szczególne : Ozdobna broszka w kształcie muszli ślimaka na szkolnej torbie, kwiatowe perfumy, bardzo donośny głos i dużo energii.
Galeony : 154
  Liczba postów : 177
https://www.czarodzieje.org/t18765-theresa-peregrine#538010
https://www.czarodzieje.org/t18833-tereskowa#540953
https://www.czarodzieje.org/t18804-tereska#539712
https://www.czarodzieje.org/t18766-theresa-peregrine
https://www.czarodzieje.org/t18811-theresa-peregrine-dziennik#53
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyNie 24 Maj 2020, 22:12;

Nie trzeba dwa razy pytać Theresy Peregrine, czy chce iść na imprezę – a już zwłaszcza, kiedy było się Thaddeusem Edgcumbem. Z entuzjazmem przystała na ten pomysł – i dopiero kiedy zamknęły się za nią drzwi do Pokoju Wspólnego, pod które odprowadził ją Thad, poczuła odrobinę stresu powoli pnącą się z żołądka w górę. Nigdy bowiem nie była na żadnej imprezie w charakterze czyjejś partnerki.
Chciała dobrze wypaść.
Bo co jeśli jego przyjaciele nie polubią Tessy? Albo ciągle pamiętali docinki wykrzykiwane na boisku za przeciwną drużyną, jak na nią przystało – dosyć niewybredne? Albo ten jeden raz, chyba w czwartej klasie, kiedy przed ich treningiem podmieniła piłki na takie wydające z siebie odgłosy niestrawności przy każdym dotknięciu? Wtedy myślała, że to było zabawne, teraz nie było jej aż tak do śmiechu.
Przebrała się chyba z dziesięć razy, rozrzucając ubrania po całym dormitorium. Ostatecznie postawiła na – jak na nią – dosyć prosty strój. Po wygłoszeniu mowy do samej siebie w lustrze (Theresa, weź tym razem nic nie odwal, co? Zrób to dla mnie i tego nie spierdol) – w końcu opuściła swój pokój, by spotkać się z Thadem pod bramami szkoły. Szła, cała sztywna, nie wiedząc, jak uciszyć ten wewnętrzny głos, który podszeptywał jej wszystkie co jeśli...
Magiczny efekt, który miał na nią Edgcumbe, zadziałał, kiedy tylko go zobaczyła – wszystkie wątpliwości natychmiast zniknęły, a Theresa uśmiechnęła się błogo. Zwolniła kroku – żeby przedłużyć moment, w którym mogła poobserwować go, zanim on zauważy ją. Serce rozpędziło się na samą myśl, że to właśnie na nią czeka ten wysoki, elegancki, piękny chłopak. A kiedy na nią spojrzał i po raz kolejny pocałował (jeszcze liczyła w myślach te pocałunki, ale miała nadzieję szybko stracić rachubę)... Merlinie, ledwo wierzyła w swoje szczęście. Ledwo dostrzegła ten motor!
Cacko – powiedziała. Sama nie była pewna, czy bardziej o pojeździe, czy o Thadzie, ale to na niego patrzyła, wypowiadając te słowa. Pozwoliła założyć sobie kask, wsunęła ręce w rękawy jego kurtki (musiała podwinąć je chyba ze cztery razy, żeby móc swobodnie operować dłońmi), a potem objęła go w pasie – i polecieli.
Mocno zacisnęła palce na dłoni Thada, kiedy już weszli do środka, uśmiechając się tylko odrobinę niepewnie. Póki trzymała tę dłoń, nic nie miało prawa pójść nie tak.
Gratuluję wygranej! – powiedziała do @Nancy A. Williams, gdy Edgcumbe zwrócił w rozmowie uwagę na obecność Theresy. Wyciągnęła rękę, żeby uścisnąć dłoń kapitan drużyny. – Cześć, jestem Theresa, ale możesz mi mówić Tessa, świetny debiut, mucha nie siada, widać było, że zgrana drużyna, trzeba będzie na was uważać w przyszłym sezonie, jeśli będziecie trzymać taki poziom, świetna robota – zalała ją natychmiast swoim nerwowym słowotokiem.
Rozejrzała się po zgromadzonych. Z entuzjazmem odmachała @Liam A. Rivai (zastanawiała się przez chwilę, czy machał tak do niej, bo już go znała, czy może tak po prostu, na przywitanie – ale i tak w tym momencie mogła zareagować na ten jeden sposób), a potem przeniosła spojrzenie na @Aleksandra Krawczyk. – Tessa – przedstawiła się, ściskając jej dłoń. – Świetny mecz, co tam pijesz? – skomentowała, a potem zapytała na jednym oddechu, zerkając na drinka w jej dłoni, a później na stół. Intensywnie żółty napój przyciągnął jej wzrok, więc chwyciła szklankę – na pewno przyda się, żeby ugasić trochę te nerwy i przestać wypluwać z siebie słowa w tempie karabinu maszynowego.
Dopiero po chwili w jednej z sylwetek rozpoznała @Maximilian Felix Solberg, do którego zamachała z daleka. Nie spodziewała się spotkać kumpla na imprezie dla puchoentuzjastów, ale cieszyła się z obecności kogoś, kogo znała. A poza tym, jeśli Puchoni znosili jego, to Theresę chyba też powinni polubić?

drink: 1, od następnego posta
efekt:
Sięgasz po szklankę z intensywnie żółtym płynem. W pierwszej chwili wyczuwasz cytrusowe nuty, przełamane lekko cynamonowym aromatem. Jest idealnie słodko-kwaśny. Nie ważne co miałeś na sobie wchodząc do klubu, po opróżnieniu szklanki wszystkie twoje ubrania zmieniają kolor na żółty z czarnymi akcentami! Teraz prezentujesz się jak na prawdziwego, puchońskiego kibica przystało!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem
Galeony : 969
  Liczba postów : 1178
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyPon 25 Maj 2020, 14:07;

Efekty: Komentowanie i puchoński strój

Sam nie mógł opanować śmiechu, gdy "oburzona" Tori skomentowała jego przybycie.
-Wybacz, następnym razem pooglądam z daleka. - Mimowolnie spojrzał na swoje ubranie, które przed chwilą zmieniło barwy. -To Ty nie wiesz, że puszki zajmują wyjątkowe miejsce w moim serduszku? - Sam nie wiedział czemu, ale relacje z borsukami miał chyba najlepsze. Takie poczciwe z nich istoty.
-Wybacz, stary akurat nie wziąłem. Ale możesz załatwić to chyba różdżką, co? - Po co marker jak ma się magiczny kijek? Kojarzył @Julius Rauch z zajęć kółka podczas których włosy krukona zmieniły się w macki.
-Tak w ogóle, to Max. - Przedstawił się oficjalnie.
Jego napój został podmieniony i teraz @Vittoria Sorrento również wyglądała jak puchon z krwi i kości. Skoro ona kradła jego drina, to ona miał zamiar ukraść jej. Wziął łyka. W smaku nie najgorszy, chociaż powoli przestawał rozróżniać smaki.
-PROSZĘ PAŃSTWA, CO ZA SPOTKANIE! TRÓJKA NIE PUSZKÓW ZEBRAŁA SIĘ TUTAJ NA STRIPTIZ W WYKONANIU KRUKONA. CO ZA STYL! - Wyrwało się z jego ust. Chyba wiedział już, jaki efekt miał podmieniony napój. Robiło się coraz zabawniej. Jednak borsuki wiedziały jak urozmaicić imprezę i tym razem także Max nie był zawiedziony.
-POSZUKIWANIE MAZAKA SIĘ ROZPOCZĘŁO! CZY KTOŚ GO ZNAJDZIE? - Nic tylko iść teraz na mecz i komentować.
-A OTO I PRZECUDOWNA @Theresa Peregrine! KOLEJNY ŚLIZGON W TYM ZACNYM GRONIE! - Wyrwało mu się, gdy zobaczył, jak kumpela się z nim wita. Nie omieszka zaraz do nich wrócić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vittoria Sorrento

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Tatuaż dinozaura na szyi i koszulki z różnymi napisami
Galeony : 649
  Liczba postów : 994
https://www.czarodzieje.org/t19001-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19005-nicholas
https://www.czarodzieje.org/t19004-torisiowe-ziomki
https://www.czarodzieje.org/t19003-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19007-vittoria-sorrento-dziennik
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyPon 25 Maj 2020, 14:22;

Strój: klik
Dodatkowo: Trzy czerwone, brzydko się gojące, ślady na policzku po paznokciach Kath
Drinki: Mam żółte ubrania

Gdy Julek wspomniał o tatuażu na klacie od razu zaczęła się śmiać, bo doskonale wiedziała o co mu chodzi. Markera jak nie było tak nie ma, zatem ani on nie będzie miał swojego obrazka na klacie, ani ona nie zostanie oznaczona. Mąż też był na szczęście niepomocny, gdy ten spytał go o mazak (a ona znowu się zaśmiała w związku z tym) to też nie obawiała się o swoje ciało.
- Tak jak ślizgoni w moim? - Spytała @Maximilian Felix Solberg puszczając mu przy tym oczko. I coś w tym było, bo ona najwięcej relacji miała właśnie z uczniami Slytherina. I tych dobrych i tych złych. Szlabany ze ślizgonami, schadzki ze ślizgonem, teraz impreza w towarzystwie męża. Wiecznie Ci zieloni!
- Tak głośno skandowałam dla Puchonów na meczu, że nawet nie słyszałam jak to robię - Stwierdziła a propos bycia największą fanką i wyszczerzyła się do @Julius Rauch. Kibicowanie kebabom było wprawdzie ważniejsze, ale i tak zasłużył na order zdrajcy swojego domu.
- Jak już tak komentujesz - U niej ten efekt własnie się skończył, ale gdy Max zaczął niemal posikała się ze śmiechu i nawet miała ochotę do tego wrócić, ale na razie pozostała przy bezpiecznym napoju zmieniającym ciuszki - To byś chociaż skomplementował kreację żony! - Stwierdziła wskazując na siebie w oczojebnej, żółte sukience i oczekując lawiny komplementów - Normalnie tylko Julek mnie dzisiaj podziwia, co z wszystkimi innymi jest nie tak? - Spytała niezadowolona uwieszając się na ramieniu Krukona głównie po to, żeby mu wyszeptać do ucha - I ŻADNEGO MAZAKA! - Dodała jeszcze, żeby Max broń boże nie był jej Brutusem i nie pomógł przypadkiem blondynowi w poszukiwaniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
C. szczególne : wygląda starzej niż rówieśnicy
Galeony : 310
  Liczba postów : 319
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyPon 25 Maj 2020, 14:54;

Puszki zajmowały wyjątkowe miejsce w serduszku każdego ucznia i nauczyciela w Hogwarcie, a przynajmniej tak uważał on. Kto mógłby nie lubić tych uczniów z pociesznymi mordkami i dobrym nastawieniem do innych.
-Wyszłoby coś okropnego- utalentowany to on nie był jeżeli chodziło o rysunki-Poza tym mazak mógłbym zmyć będąc w każdym stanie- na przykład jakby był w stanie nietrzeźwości- a zabawa różdżką nie brzmi tak dobrze jak nie jest się w najlepszej kondycji-jeszcze wypaliłby sobie dziurę próbując usunąć nieudany tatuaż, a prosić o pomoc w takiej sprawie wydawało mu się czymś śmiesznym.
Uśmiechnął się nieśmiało, gdy Max zaczął głośno komentować jego występ. Musiał ratować się przed zapoceniem ubrań i teraz dwie osoby mogły popodziwiać jego ciało. No super.
-Może się przyłączysz kolego?- no tylko tego by brakowało, żeby dwójka nieletnich uczniów latała z gołymi klatami po cudzej imprezie w klubie. Na pewno byłoby to coś śmiesznego.
-Inni nie są blond aniołami jak ja Tori- no bo nie byli. Tylko Julius załapywał się do tego opisu. Była to jego jedyna zaleta jak na razie, no i może jeszcze mocny sen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Nancy A. Williams

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Burza brązowych loków na głowie i uśmiech przyklejony do twarzy || Do końca maja blizny na twarzy i rękach, po spotkaniu z matagotem.
Galeony : 147
  Liczba postów : 806
https://www.czarodzieje.org/t18035-nancy-ava-williams
https://www.czarodzieje.org/t18049-nancy-ava-williams#512833
https://www.czarodzieje.org/t18036-nancy-ava-williams
https://www.czarodzieje.org/t18312-nancy-a-williams-dziennik
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyPon 25 Maj 2020, 17:32;

Efekt: 2 - zmieniam się w borsuka, ale w następnym poście Puszek

Nagły tłum, który wpadł do klubu totalnie wybił ją z rytmu. Wiedziała, że podczas meczu kibicowała im ogromna ilość uczniów, ale nie spodziewała się, że tak wielu gości z innych domów postanowi wspólnie z nimi świętować sukces! Każdemu kto do niej podszedł dziękowała za miłe słowa, które lały się tak gęsto, że aż w pewnym momencie przestała im zaprzeczać, tylko grzecznie dziękowała. Uściskała porządnie @Yuuko Kanoe, która również postanowiła przyjść, by świętować zwycięstwo, a na widok ciastek Williams aż zaniemówiła. Kiedy ona miała czas je zrobić?!
- Dzięki Yuu, mam nadzieję, że masz rację. - Powiedziała zanim wypuściła współlokatorkę z objęć, by przywitać się z @Maximilian Felix Solberg, który tym razem był w zdecydowanie lepszej formie niż kiedy ostatnio wspólnie się bawili w pubie jazzowym.
- Jestem cholernie dumna... - Przyznała z pewnością w głosie, odwzajemniając ten przyjacielski uścisk. - Baw się dobrze Max, tym razem ból pleców nie powinien cię ograniczać. - Puściła mu oczko z rozbawieniem, wspominając podrygi babci Felicji na parkiecie.
W ogromne zaskoczenie wprowadziło ją pojawienie się kolejnego gościa w klubie. Kogo jak kogo, ale kapitana krukonów zdecydowanie nie spodziewała się tutaj dzisiaj zobaczyć. Co prawda ich wygrana umożliwiła niebieskim udział w finale, ale myślała, że @Elijah J. Swansea mimo wszystko wolałby świętować z Gryfonami, którzy podobno również urządzili imprezę. Nie zamierzała natomiast w żaden sposób się w to zagłębiać. Uśmiechnęła się serdecznie na jego widok i uścisnęła go przyjaźnie.
- Eli! Jak miło cię tu widzieć! Wszyscy są mile widziani! - Przyznała szczerze, przejmując bukiet z nieukrywanym zachwytem. Był idealny! - Dziękuję! Częstuj się na co tylko masz ochotę! Wszystko jest dla was! - Wskazała na skromnie zastawiony stół. Chwilę później zagadnęła barmana i dostała nawet wazon na kwiaty, by nie zdążyły zwiędnąć przez czas trwania imprezy! Przeprosiła grzecznie krukońskiego kapitana, bo na horyzoncie pojawił się w końcu ostatni członek drużyny! Przywitała się z @Neirin Vaughn wesoło, choć tak naprawdę w środku odczuwała na jego widok niemały stres. Chyba był jedynym z zawodników, który wciąż jej nie akceptował, a przynajmniej Nancy odczuwała od niego jakieś negatywne wibracje, które starała się ignorować, bo nie miała pomysłu co więcej mogłaby na ten moment z tym zrobić. A może to tylko mylne wrażenie? Może nadinterpretowała?
- O rany! Nei! Są cudowne! - Pisnęła cicho kiedy zobaczyła co też im Vaughn przyniósł. Malutkie stworzonko popatrzyło na nią błyszczącymi oczkami, a Nan zupełnie zapomniała o zmartwieniach. - Byłeś świetny, domyślam się, że nie łatwo zmienić pozycję tak na ostatnią chwilę. Uratowałeś nam tyłki! - Przyznała szczerze, umieszczając pufka na swoim ramieniu. Zaraz jednak odwróciła się w stronę wejścia, bo oto usłyszała znajomy głos, na którego dźwięk uśmiechnęła się tak szeroko jak to tylko było możliwe.
- TADZIU! - Krzyknęła radośnie i już rozkładała ramiona, by tak jak zwykle, rzucić mu się na szyję w przyjacielskim uścisku, ale w porę cofnęła ręce za siebie, kiedy dotarło do niej, że @Thaddeus H. Edgcumbe nie przybył sam! Dała się przyciągnąć i wyczochrać, bo kompletnie nie przejmowała się aktualnie swoją fryzurą, tylko dziewczyną, która stała obok jej przyjaciela. Zestresowała się! Chciała zrobić na @Theresa Peregrine jakieś dobre wrażenie, chciała, żeby zostały koleżankami, przyjaciółkami. Zdecydowanie chciała mieć pozytywne relację z dziewczyną swojego przyjaciela, skoro miało to już być oficjalnie! Na szczęście przed niezręczną ciszą, spowodowaną gulą w kapitańskim gardle, uratował ich @Liam A. Rivai i jego entuzjazm, który mógłby roznieść chyba cały ten budynek.
- Tłuczek! Świetne imię! Kurcze, to jakie wybrać dla mojego? - Zmartwiła się, bo nie miała chwilowo żadnego pomysłu, a przecież, idąc śladem Liama, Pała go nie nazwie...
Wróciła spojrzeniem do ślicznej ślizgonki i uśmiechnęła się ciepło, chowając ten irracjonalny stres gdzieś do kieszeni.
- Nancy. Bardzo miło mi Cię poznać! Nie mogę się doczekać aż spotkamy się na boisku! Mam tylko nadzieję, że nie będziesz za bardzo rozpraszać Tadzia... - Zaśmiała się, szturchnąwszy przyjaciela w bok. Oby obecność dziewczyny na boisku nie miała potem wpływu na grę! - Przygotowałam drinki, jest pizza, częstujcie się! - Wskazała na stół zachęcającym gestem i sama sięgnęła po jeden z kieliszków, by zanurzyć usta w smacznym, herbacianym napoju. Zdawała sobie sprawę, że nie są to zwykłe drinki, złożyła specjalne zamówienie, na specjalną okazję, jaką była ich wygrana, ale do końca wiedziała co też zostało do nich dolane. Kto nie lubi niespodzianek?
Zanim upiła kolejną porcję, spojrzała na Tadka pytającym spojrzeniem. Znali się tyle lat, że doskonale rozumieli się bez słów, dlatego liczyła, że zrozumie niewypowiedziane pytanie "chcesz, żebym się ulotniła, czy mogę wam jeszcze poprzeszkadzać?" i da jej jakiś sygnał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem
Galeony : 969
  Liczba postów : 1178
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyPon 25 Maj 2020, 23:56;

Efekty: puchońskie wdzianko i komentatorka

Parsknął słysząc o miłości @Vittoria Sorrento do ślizgonów. Zdecydowanie coś w tym było, chociaż nie była to ta sama miłość, o której mówił Max.
-OHO! DRODZY PAŃSTWO MAMY TU WIELBICIELKĘ ZIELONYCH. NIESTETY PANNA SORRENTO NIE ZDAJE SOBIE SPRAWY, ŻE MOJA MIŁOŚĆ DO PUSZKÓW TO CO INNEGO. - Coraz bardziej działały na niego efekty piwa.
-CZYŻBY JULIUS WĄTPIŁ W SWOJE ZDOLNOŚCI PLASTYCZNE? DAJCIE WSZYSCY DOPING NASZEMU KRUKOŃSKIEMU PRZYJACIELOWI! - Rozejrzał się po zebranych, gdy @Julius Rauch stwierdził, że różdżką może być mu ciężej niż markerem. Max pewnie też wolałby zwykły pisak, ale nie musiał się o to teraz martwić.
-SOLBERG ZDECYDOWANIE POOPIERA DOŁĄCZENIE SIĘ DO KLUBU NAGICH KLAT! - Ostatnio miał wrażenie, że dość często to robił na imprezach. Szczególnie tych organizowanych przez borsuki. Czy to miało stać się jakąś tradycją? W każdym razie krążące w jego organizmie używki mówiły mu, że nie ma się czym martwić. Zdjął więc koszulkę, świecąc przed Tori jej ulubionym fragmentem jego ciała.
-I OTO NA BOISKO WKRACZA NIEPOCIESZONA VITTORIA W ZJAWISKOWEJ KREACJI SPECJALNIE NA TEN WIECZÓR. - Puścił jej oczko z miną w rodzaju "Teraz lepiej?". Faktyczni wyglądała pięknie. Zdziwił się na komentarz Julka o blond aniołach. Dotąd słyszał tylko, jak dziewczyna wyraża się tak o samej sobie. Nie sądził, że grono aniołków może być większe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vittoria Sorrento

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Tatuaż dinozaura na szyi i koszulki z różnymi napisami
Galeony : 649
  Liczba postów : 994
https://www.czarodzieje.org/t19001-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19005-nicholas
https://www.czarodzieje.org/t19004-torisiowe-ziomki
https://www.czarodzieje.org/t19003-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19007-vittoria-sorrento-dziennik
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyWto 26 Maj 2020, 00:14;

Strój: klik
Dodatkowo: Trzy czerwone, brzydko się gojące, ślady na policzku po paznokciach Kath
Drinki: Mam żółte ubrania

-Mężu! Ty masz miłość tylko do żony, pragnę Ci przypomnieć! - Powiedziała wielce oburzona, grożąc mu przy tym palcem. Jak to tak Puszki, jak tu żona obok i trzeba o nią zadbać?! Co on sobie kurcze myślał?!
-Julek jest grzeczny, Max. On się nie bawi różdżką - Stwierdziła w pełnej powadze patrząc kątem oka na Krukona, a potem na swojego Małża. Wiedziała, że ten drugi na pewno wyłapie aluzje, którą własnie puściła. A w obecnym stanie? Na pewno ją skomentuje! I trochę na to własnie liczyła, gdy rzucała tą uwagę.
-Wolność dla golasów! - Zakrzyknęła ich cudowne hasło, które to powstało na pierwszym spotkaniu tej dwójki. Zanim ten jeszcze zaczął się rozbierać ona już wiedziała, że jemu nie trzeba dwa razy powtarzać. Jej wzrok oczywiście spoczął na jego bliźnie, na widok której lekko się uśmiechnęła. Jak ten mąż tak śmie ją kusić bliznami, jak ona tu z innym przyszła?!
-Ty jesteś Julek. Ja jestem Blond Aniołem - Wciąż musiała bronić swojej pozycji. Potem spojrzała w stronę Maxa, a gdy ten puścił jej oczko, ta zaklaskała kilkukrotnie chwaląc go za jego piękny popis. Ciekawe, kiedy mu gardło siądzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
C. szczególne : wygląda starzej niż rówieśnicy
Galeony : 310
  Liczba postów : 319
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyWto 26 Maj 2020, 01:52;

Był chyba jedyną osobą z tej trójki, która nie była fanem zielonych. Po pierwsze dlatego, że Krukoni dalej z nimi rywalizowali, a po drugie dlatego, że prawie nikogo z tamtego domu nie znał.
-Nie wątpię w to Max, ale wolałbym uniknąć wpadek- Niemiec zawsze chciał być zabezpieczony, na wypadek gdyby to co robi miało skończyć się w zły sposób.-Bawię się pewnie rzadziej niż ty- nie wiedział, czy dobrze zrozumiał podtekst wypowiedzi Tori, ale zapewne nie pomylił się, bo po prostu dziewczyna miała taki a nie inny humor. Gdyby natomiast nie chodziło, to pewnie też miał rację. Zaklęć używał stosunkowo bardzo mało, bo po prostu nie miał okazji do zastosowania ich poza lekcjami. Pech.
-Brawo!!-roześmiał się tylko i głośno klasnął w ręce. Fajnie, że ten chłopak nie był sztywniakiem jak on, bo zapewne gdyby to zależało od w miarę trzeźwego Juliusa, to ten nigdy by tak bez powodu nie rozebrał się w miejscu publicznym. A teraz stał tak jakby miał nieźle nawalone w czambo bambo i śmiał się jakby sobie popił. Przynajmniej dobrze się bawił, tak?
-Coś ci mówiłem krasnalu, że ja jestem Blond Aniołem- no nie musiał chyba po raz setny jej tego tłumaczyć, bo to było zbyt oczywiste-Ale mam pomysł- zwrócił się teraz bardziej w stronę ich stosunkowo nowego towarzysza-powiedz nam Maxymillian, kogo ty wolałbyś jako tego "anioła"?- szyderczy uśmieszek pojawił się na twarzy Niemca i od razu lampka zaświeciła się, że to może nie pójść w dobrym kierunku... chyba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem
Galeony : 969
  Liczba postów : 1178
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyWto 26 Maj 2020, 02:36;

Efekty: Goła klata, puchońskie ciuszki i komentatorstwo

Zieloni i niebiescy ostro rywalizowali w tym roku o puchar domów. Max stał się nawet ulubieńcem kruków dzięki temu, ile punktów ostatnio stracił. Oczywiście sam pluł sobie w brodę z tego powodu, ale już nie zmieni przeszłości. Robił więc, co mógł, aby nadrobić stracone punkty.
-I ZNÓW VITTORIA SORRENTO ZNALAZŁA SIĘ W BŁĘDZIE! CO ZA WIECZÓR MILI PAŃSTWO, CO ZA WIECZÓR. - Na aluzję co do zabaw Julka różdżką, prawie opluł się piciem. Był zbyt zrobiony, żeby go coś takiego nie bawiło. Zdecydowanie nie powinien się jeszcze doprawiać.
-KTO BY POMYŚLAŁ! ZNALEŹLIŚMY GRZECZNEGO KRUKONA. - Już po chwili Julek jednak pochwalił Maxa za negliż i nazwał Tori krasnalem, co trochę przeczyło jego słowom.
-NO I DOCHODZIMY DO PIERWSZEGO DYLEMATU WIECZORU. KTO BARDZIEJ ZASŁUGUJE NA MIANO BLOND ANIOŁA? JAKIEŚ SUGESTIE? NIE? W TAKIM RAZIE MÓJ GŁOS WĘDRUJE DO.... - Zrobił dramatyczną przerwę udając, że nabija rytm na werblu. -PANA JULIUSA!!!! - Krukon zdecydowanie bliżej był charakterem do anioła niż Tori. Przynajmniej Solberg tak myślał, bo chłopaka nie znał za dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vittoria Sorrento

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Tatuaż dinozaura na szyi i koszulki z różnymi napisami
Galeony : 649
  Liczba postów : 994
https://www.czarodzieje.org/t19001-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19005-nicholas
https://www.czarodzieje.org/t19004-torisiowe-ziomki
https://www.czarodzieje.org/t19003-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19007-vittoria-sorrento-dziennik
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyWto 26 Maj 2020, 02:53;

Strój: klik
Dodatkowo: Trzy czerwone, brzydko się gojące, ślady na policzku po paznokciach Kath
Drinki: Mam żółte ubrania

- Najgorszy mąż na świecie - Skomentowała fukając na niego, gdy to pozbawił ją złudzeń na temat tej nieskończonej miłości, którą powinien ją obdarzać.
Tak się bawimy, Julek? Skoro tak...
- Żeby być w czymś dobrym trzeba dużo ćwiczyć. Chcesz zobaczyć, jak dobrze mi idzie zabawa różdżką? - Zagaiła unosząc jedną brew i patrząc na niego zadziornym spojrzeniem wskazującym mocno na dwuznaczność jej wypowiedzi.
- Miałam być księżniczką, nie krasnalem, bałwanie jeden - Mruknęła w udawanym niezadowoleniu, a gdy i Max postanowił odebrać jej to co określało ją najbardziej (bycie Blond Aniołem), tupnęła nóżką i obróciła się do nich plecami z wielkim fochem, którego oczywiście tak na prawdę nie było.
-Z Tobą - Odwróciła się przez ramię do Julka - Już się nie lubię. A z Tobą - Teraz zerknęła na Maxa - ŻĄDAM ROZWODU - O ponownie stanęła do nich w pełni plecami, z postawą mówiącą "ja z wami nie rozmawiam". Wewnętrznie jednak umierała ze śmiechu, a przez sposób wypowiadania się Maxa ledwo się trzymała, żeby nie wypuścić całej salwy rozbawienia na zewnątrz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
C. szczególne : wygląda starzej niż rówieśnicy
Galeony : 310
  Liczba postów : 319
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyWto 26 Maj 2020, 10:48;

Mąż? Mąż! Tak... Julkowi trochę zajęło przerobienie tej informacji, ale w końcu to do niego dotarło. Nie spodziewał się czegoś takiego ze strony Vittori, która wyglądała na "luźną" dziewczynę, jeżeli można to tak nazwać. Postanowił nie zadawać zbędnych pytań, bo w końcu to nie była jego sprawa.
-Wolałbym zobaczyć Maxa w akcji- chłopak wyglądał na takiego, który lubił zabawę- niech on pokaże co umie zrobić z różdżką, jest bardziej doświadczonym czarodziejem- kolega pewnie miał rację, że Vittoria była w błędzie, a jemu mogłoby się udać sprowokowanie Ślizgona do zrobienia czegoś zabawnego, na przykład tatuażu.
-Grzeczny Krukon spotyka się z krasnalem i jej mężem- dla niego Vittoria zawsze była, jest i będzie krasnalem. Żeby dorosnąć do miana blond anioła trzeba... dorosnąć, no i być przede wszystkim dobrodusznym, grzecznym uczniem.
-Dzięki Maxiu- powiedział z uśmiechem na twarzy, gdy sprawiedliwy werdykty niezależnej osoby namaścił go blond aniołem.- Cichaj tam Tori- nie ma czegoś takiego, że osoba wyprowadzona z kłamstwa, w którym żyje nagle zrywa ze wszystkim i każdym- Mogę cię pocieszać po rozwodzie- powiedział patrząc najpierw na Vittorię, by później skierować wzrok na jej męża, niedługo zapewne rozwodnika. Biedny chłopak na pewno miałby zdruzgotane serduszko po tak smutnym wydarzeniu i będzie potrzebował kolegi, który go wesprze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Elijah J. Swansea

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 185 cm
C. szczególne : znamię na karku, na które nie działa metamorfomagia; okulary do czytania
Galeony : 592
Dodatkowo : metamorfomagia, kapitan drużyny Krukonów
  Liczba postów : 2036
https://www.czarodzieje.org/t16927-elijah-julian-swansea#471679
https://www.czarodzieje.org/t16932-jeczybula#471794
https://www.czarodzieje.org/t16933-elijah-j-swansea#471795
https://www.czarodzieje.org/t16919-elijah-j-swansea
https://www.czarodzieje.org/t18741-elijah-j-swansea-dziennik#537
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Moderator




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptySro 27 Maj 2020, 02:44;

Efekt: a od końcówki posta jestem sobie pełnoprawnym borsukiem Klub Geometria - Page 7 3831175897

Uśmiechnął się ciepło do Silvii, a uśmiech, który w pełnej krasie rozkwitnął na obdarowanej kwiatami pani kapitan utwierdził go tylko w przekonaniu, że nie wprosił się aż tak bardzo na krzywy ryj, jak można się było obawiać.
Zagryzł wargę kiedy Rivai urządził mu „scenę”. Rozbawiło go to, bo przypomniało mu o spotkaniu kółka teatralnego, na którym pracowali w parze. Przy Liamie nie dało się nie śmiać, prawda? Tym bardziej zasługiwał na swój własny bukiet! Swansea wyciągnął różdżkę, skupił swoją wolę na zaklęciu i już po chwili trzymał w ręce całkiem spory bukiet konwalii. Był mniej pokaźny niż ten, który otrzymała kapitan, ale taki właśnie miał był – nic nie mogło jej dziś przyćmić, prawda?
Liamie, przyjmij proszę ten bukiet będący wyrazem podziwu dla Twoich pałkarskich zdolności — powiedział teatralnym tonem, podając mu kwiaty, po czym całkiem już poważnie dodał — Ładnie się spisałeś, aż miło było popatrzeć. Czasem sam tęsknię za pałką.
Kto jak kto, ale on potrafił docenić współpracę pałkarzy i czyste, celne trafienia tłuczkiem w przeciwników. Mógł grać na obronie, ale w głębi serca zawsze pozostanie na swojej starej pozycji.
Jak było na wymianie? — z zainteresowaniem zapytał Silvię, bo odkąd wróciła, nie miał jeszcze okazji z nią porozmawiać. Spodziewał się, że teraz, kiedy do Huffu wróciły dwie największe quidditchowe gwiazdy tego domu, drużyna rozkwitnie swoje skrzydła tak szeroko i silnie, jak jeszcze nigdy dotąd. Szkoda, że nie mieli szansy zobaczyć tego w tym sezonie – trzeba było czekać na kolejny. — Dobrze, że do nas wróciłaś. Twoje zdrowie — uniósł szklankę z drinkiem, którą złapał pospiesznie z tacy, uśmiechnął się do niej i tak jak zapowiedział, napił się sporego łyka. Tymczasem do klubu wszedł Neirin, rozdając wszystkim Puchonom puszki pigmejskie, ale i... wyrażając swoje zdziwienie, że widzi tu Krukonów.
Spokojnie, przyszedłem Wam tylko pogratulować, nie zabawię długo — wytłumaczył się, choć wcale nie musiał. Tak czy inaczej, czuł się trochę jak intruz i nawet jeśli miał z Puchonami pozytywne relacje, a oni zapewniali go, że jest tu mile widziany – lepiej było im dać świętować we własnym gronie. Chciał tylko na moment porozmawiać z Tadkiem, więc czekał aż ten ruszy tu swoje cztery litery. Bo co do tego, że pojawi się na imprezie, nie miał akurat żadnych wątpliwości.
I przyszedł, a jakże!
Tylko że nie sam.
Pomyślałby może, że Theresa trafiła na puchoparty sama, ale sposób, w jaki ją obejmował, nie pozostawiał żadnych wątpliwości. Na ten widok szczęka opadła mu prawie że na samą podłogę, a ręka, w której trzymał szklankę z drinkiem sama znalazła drogę do ust, wlewając mu do gardła całą jej zawartość – na raz. Uśmiechnął się i chciał podejść do kumpla, by mu pogratulować, ale wtedy poczuł dziwne mrowienie na skórze – znajome, a jednak nie wynikające z metamorfomagicznej zmiany. Wyciągnął przed siebie rękę, która na jego oczach zaczęła się pokrywać czarnym futerkiem i ruszył w stronę Tadka, by pokazać mu to dziwactwo. Zaczął się jednak zmniejszać i zmniejszać – z każdym krokiem coraz bardziej, aż w końcu padł na cztery borsucze łapy, zmuszony wydostać się z własnych ubrań, które ani nie były w jego rozmiarze, ani nawet nie pasowały już do kształtu własnego ciała.
Był borsukiem. Cholernym borsukiem.
Słodka Roweno, Nancy, co to za drink? — zawołał z pozycji podłogi, mile zaskoczony tym, że udało mu się odezwać ludzkim głosem. Co teraz? Co robić? Iść stąd, czy zostać w tej dziwacznej zwierzęcej formie? Jak długo miała potrwać? Wlepił żałosne spojrzenie w kapitan Puchonów, a potem w Tadka, niemo szukając u nich pomocy.

@Silvia Valenti, @Nancy A. Williams, @Liam A. Rivai, @Thaddeus H. Edgcumbe

______________________

If love is a losing game

Then why do we play it again?
and again?
and again?
and again?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
C. szczególne : wygląda starzej niż rówieśnicy
Galeony : 310
  Liczba postów : 319
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyYesterday at 15:38;

Chłopak bawił się dobrze, gdy nagle zaczęło dziać się coś niedobrego. Nieprzyjemne kręcenie w głowie i ból w podbrzuszu zmotywował Niemca do opuszczenia przyjemnego lokum i udania się w drogę powrotną.Ubrał się, by nie łazić jak ktoś niepełna rozumu publicznie bez ubrań, po czym pożegnał się z Maxem i Vittorią. Miał nadzieję, że nikt nie będzie miał mu za złe to wczesne wyjście. Gdy tylko wróci, położy się w łóżku i pójdzie spać... no może wcześniej weźmie sobie jakąś lekturę do przeczytania. Trochę nauki przed odpoczynkiem zawsze dobrze mu robiło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem
Galeony : 969
  Liczba postów : 1178
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyYesterday at 18:37;

Efekty: puchońskie ciuszki i komentowanie

Przynajmniej mogła dopisać to jako kolejny punkt do listy rozwodowej. Ciekawe ile tego nazbiera.
-SORRENTO SZYKUJE POKAZ POSŁUGIWANIA SIĘ RÓŻDŻKĄ! ZAPRASZAMY WSZYSTKICH CHĘTNYCH! TO BĘDZIE NIESAMOWITE WIDOWISKO! - Nie mógł się powstrzymać od kolejnego komentarza. Szczególnie od TAKIEGO. W końcu to ona miała za cel zawstydzenie go, a jakoś średnio jej to szło.
-MAX JEST TU TYLKO OBSERWATOREM. WALKA TOCZY SIĘ MIĘDZY JULIUSEM A VITTORIĄ. - Był bardziej ciekaw ich pokazu umiejętności. Chociaż pewne umiejętności swojej żonki to on już znał.
-NO I MAMY TO! CZY TO PTAK? CZY TO SAMOLOT? NIE! TO DŹWIĘK PAPIERÓW ROZWODOWYCH! - Powód numer.... Ciężko było się już w tym połapać, ale do setki na pewno dobili. Wziął ostatniego łyka picia i zwrócił się do pozostałej dójki.
-CZAS DOBIEGŁ KOŃCA. PIERWSZA RUNDA ZALICZONA! SOLBERG ZMIENIA BOISKO! - Pożegnał się z wychodzącym Juliusem i skierował w stronę @Aleksandra Krawczyk i @Theresa Peregrine wraz z jej towarzyszem. Rzucił Tori spojrzenie pytające: "Idziesz?". Nie będzie jej tam ciągnął, ale jej towarzysz się właśnie ulotnił.
-NO I WCHODZI NA BOISKO ON! ŚLIZGOŃSKI BLUSZCZ, PUCHOŃSKI WIELBICIEL I GRYFOŃSKI... - Wolał nie kończyć tego zdania. -WKRACZA W TOWARZYSTWO PRZEPIĘKNYCH DAM I PYTA O ICH ZDROWIE. - Przytulił Tereskę na przywitanie, bo jeszcze nie mieli okazji się osobiście przywitać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : zdarza jej się mówić z japońskim akcentem gdy jest bardzo rozemocjonowana
Galeony : 68
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 525
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 EmptyToday at 02:31;

Była naprawdę dumna z Puchonów i nie mogła nie złożyć im gratulacji z powodu wygranego meczu. Tym bardziej, że naprawdę każdy z nich zapracował na ten sukces i pokazał się z jak najlepszej strony. Owszem, może i nie była znawcą Quidditcha, ale wiedziała, że każdy z nich dał niepowtarzalny pokaz swoich umiejętności. I za to naprawdę należały im się pochwały.
Oczywiście zwróciła również uwagę na to, że nieco po czasie na miejscu pojawił się Thad. I to w towarzystwie pięknej Ślizgonki. Ogólnie dostrzegła, że puchońska impreza była na tyle puchońska, że oczywiście nie mogło zabraknąć na niej także przedstawicieli innych domów. I taka jak można się było tego spodziewać posłała jedynie pannie Peregrine przyjazny i niezwykle serdeczny uśmiech.
- Naprawdę miło cię poznać, Tessa - zwróciła się do niej. - Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawić.
I choć wiedziała, że nie powinna oceniać ludzi po wyglądzie to Theresa wyglądała na naprawdę miłą dziewczynę. Przynajmniej tak było w jej mniemaniu, a powszechnie wiadome było, że jednak zwykła doszukiwać się w ludziach głównie jeśli nie wyłącznie pozytywnych stron.
W międzyczasie Nancy załatwiła również drinki i jedzenie dla całej puchońskiej (bo wliczamy w to też innych) zgrai. Nawet się nie spostrzegła kiedy pani kapitan wcisnęła jej w dłoń jedną ze szklanek czy też kieliszków. Nie chciała wyjść na niewdzięczną, ale naprawdę nie miała ochoty na to by choćby zamoczyć usta w alkoholu...
- Wybacz, Nans, ale ja nie piję - powiedziała przepraszająco oddając jej drinka lub też po prostu odkładając go gdzieś na bok w nietkniętym stanie. Nie zamierzała teraz rezygnować ze swojej dobrowolnej abstynencji. Nie miała jednak zbyt wiele czasu, by o tym myśleć, bo już po chwili wyłowiła w gwarze głosów dosyć charakterystyczny głos wesoło wołający jej imię.
- Cześć, Liam! - odpowiedziała chłopakowi, podchodząc do niego bliżej. Uwielbiała jego osobliwą lecz wyjątkowo zaraźliwą i pozytywną energię. - Widzę, że humor po meczu ci dopisuje!
Szczerze powiedziawszy to, co zadziało się kolejne kilka chwil później jedynie upewniło ją w tym, że zrezygnowanie z drinka było naprawdę dobrą decyzją, bo w Geometrii zapanował prawdziwy chaos. Zewsząd dobiegały głośne krzyki, komentujące dosłownie wszystko, a ludzie zamieniali się w borsuki. Naprawdę cieszyła się z tego, że raczej uniknie tego losu i będzie mogła nieco inaczej spędzić ten czas.

@Theresa Peregrine @Nancy A. Williams @Liam A. Rivai
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Klub Geometria - Page 7 QzgSDG8








Klub Geometria - Page 7 Empty


PisanieKlub Geometria - Page 7 Empty Re: Klub Geometria  Klub Geometria - Page 7 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Klub Geometria

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 7Strona 7 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Klub Geometria - Page 7 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
-