Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Pub Morskie Oko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość


Drake Bennett

Student Hufflepuff
Rok Nauki : III
Wiek : 25
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 266
  Liczba postów : 240
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4899-drake-bennett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4900-niezla-draka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4902-drastyczna-poczta
Pub Morskie Oko - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub Morskie Oko - Page 8 Empty


PisanieTemat: Pub Morskie Oko   Pub Morskie Oko - Page 8 EmptyCzw Maj 23 2013, 11:02

First topic message reminder :


Pub Morskie Oko

Pub przyciągający wszystkich swoim nietypowym wystrojem, którego głównym elementem jest przezroczysty bar wykonany z zaczarowanego, nietłukącego się szkła, wypełniony morską wodą, wodnymi roślinami i uroczymi rybkami i żyjątkami spotykanymi w oceanach świata. Interesuje Cię podwodny świat, ale zamiast biblioteki wolisz wyjście na piwo? Upiecz dwie pieczenie na jednym ogniu, przyjdź do Morskiego Oka!

Woda Goździkowa
Piwo kremowe
Kłębolot
Absynt
Boddingtons Pub Ale
Różowy Druzgotek
Ognista Whisky
Rdestowy Miód
Rum porzeczkowy
Stokrotkowy Haust

Plumpki duszone w sosie miodowym
Pokusa Syreny
Hopki - ukropki
Trytoni przysmak
Zapiekane paluszki

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Quinn Uriel Eaton

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 23
  Liczba postów : 22
https://www.czarodzieje.org/t15550-quinn-eaton
https://www.czarodzieje.org/t15554-quinn-eaton
https://www.czarodzieje.org/t15553-wspolczesny-romeo
https://www.czarodzieje.org/t15552-quinn-eaton
Pub Morskie Oko - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub Morskie Oko - Page 8 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Morskie Oko   Pub Morskie Oko - Page 8 EmptyNie Sty 06 2019, 01:13

Quinn, tego dnia niezwykle poważny, zawędrował do Hogsmeade. Przez ostatnie dwa tygodnie praktycznie nie wychodził z dormitorium, bunkrując się ze swoimi roślinkami i wyżalając się im na swojego uczuciowego pecha. Tak, Quinn znów przeżywał zawód miłosny. Jednak w myśl zasady Nowy rok, nowy ja, postanowił wypełznąć z ukrycia i trochę poprawić sobie humor. Przecież nie wypada witać nowy rok z depresją na karku.
Zawędrował do Morskiego Oka i usiadł przy barze. Postanowił poczekać z zamówieniem, bo sam nie wiedział, na co w ogóle ma ochotę. Zamiast tego po prostu chłonął atmosferę miejsca. Było tu mniej dołująco niż w dormitorium, w którym towarzyszyły mu jego kaktusy i storczyki. Ciągłe przebywanie z roślinami poważnie zaczynało mieszać w jego psychice.
Po jakimś czasie zaczął rozglądać się za kimś znajomym. Nawet będąc w emocjonalnym dołku, Quinn pozostawał towarzyskim typem. Poza tym, po tygodniach gadania z roślinami, dobrze zrobiłaby mu rozmowa z drugim człowiekiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Destiny Rogers

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 266
  Liczba postów : 299
https://www.czarodzieje.org/t13026-destiny-rogers
https://www.czarodzieje.org/t13037-destiny#349765
https://www.czarodzieje.org/t13038-destiny#349767
https://www.czarodzieje.org/t13039-destiny-rogers#349775
Pub Morskie Oko - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub Morskie Oko - Page 8 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Morskie Oko   Pub Morskie Oko - Page 8 EmptyNie Sty 06 2019, 19:56


Jak to mówią- święta święta i po świętach. Destiny wróciła do hogwartu o parę kilo grubsza niż wyjechała. Nie ma w tym nic dziwnego. Nikt by się nie oparł jedzeniu jej mamy, które było tak znakomite, że nie mogła odejść od stołu kiedy to na nim coś jeszcze było. No i nie można zapomnieć o prezentach które dostała od rodzeństwa i rodziców. To chyba jedyny plus z posiadania tak dużej rodziny jaką posiadała.
Dzisiaj jednak w murach szkoły czuła się dziwnie samotnie. Nie miała ochoty za bardzo rozmawiać z koleżankami z dormitorium, ani na chodzenie bez celu po murach szkoły jak to miała w zwyczaju. Dzisiaj chciała się zabawić w ostatnich dniach kiedy to na zajęciach nie cisneli. Dlatego też postanowiła samotnie iść do baru i się napić.
Dziewczyna nawet nie wiedziała gdzie tak naprawdę zmierza, ale nogi same ją poniosły w stronę Morskiego Oka. Podeszła do baru w miejsce gdzie już ktoś siedział. Uśmiechnęła się do chłopaka. Czy ona go już gdzieś widziała? Wydawał się dziwnie znajomy. Może jest studentem tak jak ona?
- Dwa razy rum- słowa skierowała do barmana widząc, że nieznajomy jeszcze nic nie zamówił. Czyżby dopiero co przyszedł? A może w zwyczajnie w świecie był niezdecydowany? Tak czy inaczej ona już za niego podjęła decyzję
- przepraszam, ale nie wyglądasz mi jakbyś na kogoś czekał. Rum jest dobry na wszystko, uwierz- uśmiechnęła się do nieznajomego nieznacznie. Kto by pomyślał że gryfonka kiedyś będzie kogoś podrywała w takim miejscu jak to!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Quinn Uriel Eaton

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 23
  Liczba postów : 22
https://www.czarodzieje.org/t15550-quinn-eaton
https://www.czarodzieje.org/t15554-quinn-eaton
https://www.czarodzieje.org/t15553-wspolczesny-romeo
https://www.czarodzieje.org/t15552-quinn-eaton
Pub Morskie Oko - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub Morskie Oko - Page 8 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Morskie Oko   Pub Morskie Oko - Page 8 EmptyNie Sty 06 2019, 23:14

Siedział na swoim miejscu i obserwował pozostałych klientów baru. Tego dnia było tu dziwnie spokojnie. Najwidoczniej większość mieszkańców magicznej wioski i uczniowie pozostawali nadal w rozleniwionym, świątecznym nastroju. Nawet zazwyczaj energiczny Quinn czuł się przez to jakoś... sennie.
Z zamyślenia wyrwało go dopiero przybycie pewnej dziewczyny. I to jakiej! Gryfon już wcześniej widział tę dziewoję, więc zapewne była uczennicą Hogwartu. Po raz pierwszy jednak skupił na niej całkowicie uwagę. Gdy usiadła obok i uśmiechnęła się do niego, jego usta rozciągnęły się samoistnie w szerokim, szczerym uśmiechu. Wieczór od razu nabrał kolorów.
Gdy usłyszał jej zamówienie uniósł brew i spojrzał na nią rozbawiony. Ona chyba przyszła tu w konkretnym celu. I raczej nie było nim podziwianie rybek.
- Wierzę, wierzę - powiedział jeszcze bardziej rozbawiony, przyglądając się dziewczynie. - Choć osobiście wolę wódkę i polski bimber. I nie krępuj się, przyszedłem tutaj sam. Choć już najwidoczniej mam towarzystwo. I to jakież urocze - dodał, patrząc nieznajomej prosto w oczy. - Co cię tu dzisiaj sprowadza, Księżniczko? - zapytał, przysuwając swój stołek bliżej towarzyszki. Tak rozmawiało się o wiele lepiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Destiny Rogers

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 266
  Liczba postów : 299
https://www.czarodzieje.org/t13026-destiny-rogers
https://www.czarodzieje.org/t13037-destiny#349765
https://www.czarodzieje.org/t13038-destiny#349767
https://www.czarodzieje.org/t13039-destiny-rogers#349775
Pub Morskie Oko - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub Morskie Oko - Page 8 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Morskie Oko   Pub Morskie Oko - Page 8 EmptyPią Lut 15 2019, 18:47

Destiny zazwyczaj była bardzo konkretną osobą i wiedziała czego chce od życie. Zdecydowanie tutaj nie przyszła podziwiać rybek. No chyba, że on był rybką to już inna sprawa. Jego mogła podziwiać. Nie ważne było czy to w barze czy u niego w mieszkaniu. Dzisiaj to było nieistotne. Posłała mu uśmiech i przechyliła głowę w jego stronę.
- Chyba nie często spotykasz tutaj osoby, które Ci stawiają alkohol, co?- zaśmiała się. Dziewczyna była specyficzna i nie dało się tego ukryć. Sama raczej bardzo rzadko miała sytuacje, że ktoś jej coś stawiał. Raczej potrafiła zadbać o swoje rzeczy.
- Ja urocza? Gdybyś zobaczył moją siostrę bliźniaczkę to dopiero powiedziałbyś, że jest słodka! Albo Amy! To prawdziwa królowa. Trochę jej zazdroszczę. Ale tylko trochę- przyznała się chłopakowi. Kiedy uciekła z domu była strasznie przybita. To znią się lepiej dogadywałą a nie z własną siostrą bliźniaczką która była buntownicza. Nie można było powiedzieć, że charakterku nie ma!
- Polskie alkohole? Raczej nie miałam okazji posmakować. Choć mam nadzieję, że z czasem mnie sprowadzisz na tą stronę. Jestem Destiny- przedstawiła się chłopakowi. Jakby nie było- chciała być miła.
- Co mnie sprowadza? Chciałabym się zabawić. Dawno nie bawiłam się. Mury szkoły mnie przytłaczają. Ponury okres nastał
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Isabelle L. Cortez

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 163
C. szczególne : leworęczna, blizna na ramieniu zakryta tatuażem, hiszpański akcent, szczupła, długie brązowe włosy, brązowe oczy .
Galeony : 1550
  Liczba postów : 613
https://www.czarodzieje.org/t16449-isabelle-l-cortez
https://www.czarodzieje.org/t16476-welcome-in-my-world#452752
https://www.czarodzieje.org/t16500-skrzynka-pocztowa-i-l-c#453646
https://www.czarodzieje.org/t16459-isabelle-cortez
Pub Morskie Oko - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub Morskie Oko - Page 8 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Morskie Oko   Pub Morskie Oko - Page 8 EmptyPią Paź 25 2019, 11:29

Końcówka października, a Isabelle dopiero teraz postanowiła zacząć uczęszczać na zajęcia mając nadzieję, że nauczyciele nie zauważą jej nieobecności. Życzenie ściętej głowy. Śmiejąc się pod nosem weszła do jednego z pubów nie patrząc nawet na szyld nad wejściem. Nie interesował jej, doskonale wiedziała co to było za miejsce. Miała jedynie nadzieję napić się czegoś mocnego i chodź na chwilę zapomnieć o kazaniu ojca, które od kilku dni nie chciało opuścić jej myśli. 
Usiadła na jednym z wolnych miejsc przy barze rzucając swój płaszcz obok nie chcąc aby ktokolwiek siadał koło niej. I wcale nie dlatego iż nie miała ochoty na towarzystwo. Nie, wręcz przeciwnie - czekała na kogoś. Kiwnięciem głowy zawołała kelnera zamawiając absynt. Gdy tylko ten się oddalił obróciła się tyłem do baru obserwując ludzi zatopionych we własnych rozmowach. Często zastanawiała się o czym mogą oni rozmawiać. Czy tak jak ona przyszli tutaj aby zapomnieć o problemach dnia codziennego? A może dobrze się bawią... Nie wiedziała tego. Zamyślona odwróciła się przodem do baru sięgając po swój trunek i upijając ze szklaneczki spory łyk. Przyjemne pieczenie rozlało się po jej gardle. Tak, tego jej brakowało przez ostatnie miesiące. 

@Bianka S. Cortez - wybac, że ten post jest mało składny i taki krótki ale wyszłam z wprawy :( Następne będą już lepsze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bianka S. Cortez

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : pieprzyk nad górną wargą
Galeony : 28
  Liczba postów : 45
https://www.czarodzieje.org/t17670-bianka-s-cortez
https://www.czarodzieje.org/t17741-bad-beauty
https://www.czarodzieje.org/t17742-listy-do-bianki
https://www.czarodzieje.org/t17723-bianka-s-cortez
Pub Morskie Oko - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub Morskie Oko - Page 8 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Morskie Oko   Pub Morskie Oko - Page 8 EmptyPią Paź 25 2019, 13:47

Biała koperta zapisana schludnym pismem leżała na aksamitnej pościeli, kontrastując z jej ciemnozieloną barwą. Jedno spojrzenie wystarczyło, aby odkryła kto jest nadawcą owego listu, a już kilkanaście minut później była w drodze do morskiego oka. Odziana w kusą spódniczkę, koszulę i skórzaną kurtkę przemierzała brukowane ulice, ciesząc się ostatnimi promieniami słońca. Czuła na sobie wzrok mijanych mężczyzn, który mimochodem wywoływał uśmiech na jej czerwonych niczym wino ustach. Lubiła to uczucie, kiedy mężczyźni wręcz pożerali ją wzrokiem, często prowokując ich swoim wyglądem.
Dłonią ozdobioną wyszukane biżuterią, której panienka Cortez była ogromną fanką, przeczesała czarne włosy, przekraczając próg pubu. Isabelle dostrzegła od razu, siedziała przy barze, wpatrując się w ludzi, którzy również postanowili zawitać do tego miejsca. Widok kuzynki wprawił ją w dużo lepszy nastrój, jednocześnie uświadamiając Ślizgonce, jak bardzo za nią tęskniła. Nagły wyjazd Isabelle był nie tylko zaskoczeniem dla Bianki, ale również swego rodzaju hańbą na dobrym imieniu rodziny Cortezów. Mimo, iż niebieskooka wielokrotnie próbowała poznać powód podjęcia przez kuzynkę, takiej a nie innej decyzji, za każdym razem kończyło się to fiaskiem.
Podeszła do niej z szerokim uśmiechem - Isabelle, tak dobrze Cię widzieć! - przywitała się pełnym, nieudawanego entuzjazmu głosem przytulając Śluzgonkę. Zdjęła z siebie skórzaną kurtkę, którą zawiesiła na oparciu barowego stołka, po czym zajęła zarezerwowane dla niej miejsce. Spojrzała na barmana stojącego za barem, chwilę zastanawiając się na co ma ochotę.
- Podwójną, czystą ognistą poproszę - oznajmiła. Kiedy szklanka wypełniona złotym płynem trafiła do jej dłoni, skupiła się na Is.
- Więc, teraz możesz wytłumaczyć się dlaczego tak długo cię nie było i dlaczego mnie, najcudowniejszej, najwspanialszej i ogólnie całej naj, swojej kuzynce nie powiedziałaś gdzie jesteś i co robisz- rzuciła, uśmiechając się przy tym. Doskonale ją znała i była pewna, że Belle musiała mieć naprawdę dobry powód, aby wyjechać. Nie zmieniało to jednak faktu, że poczuła się urażona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Isabelle L. Cortez

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 163
C. szczególne : leworęczna, blizna na ramieniu zakryta tatuażem, hiszpański akcent, szczupła, długie brązowe włosy, brązowe oczy .
Galeony : 1550
  Liczba postów : 613
https://www.czarodzieje.org/t16449-isabelle-l-cortez
https://www.czarodzieje.org/t16476-welcome-in-my-world#452752
https://www.czarodzieje.org/t16500-skrzynka-pocztowa-i-l-c#453646
https://www.czarodzieje.org/t16459-isabelle-cortez
Pub Morskie Oko - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub Morskie Oko - Page 8 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Morskie Oko   Pub Morskie Oko - Page 8 EmptySro Paź 30 2019, 10:47

Głos Bianki rozpoznałaby wszędzie. Uśmiechając się pod nosem spojrzała na siadającą obok niej kuzynkę. Przez chwilę miała wrażenie, że ślizgonka zmieniła się nieznacznie, jednak kilka sekund później musiała przyznać, że był to jedynie efekt długiego niewidzenia się. Bianka jak zwykle wyglądała fenomenalnie, a biżuteria zdobiąca jej rękę wręcz dopełniała całego wyglądu dodając jej drapieżności jak i odrobinę tajemniczości. Uwielbiała ją za to. Nigdy nie bała się pokazać kim tak naprawdę jest. Isabelle również kiedyś taka była - odważna, nieprzewidywana i buntownicza. Aktualnie cechy te zaczynały się zacierać zmieniając w odpowiedzialność za ród, elegancję i dobre wychowanie. Pranie mózgu najwidoczniej przyniosło efekty. 
Odwzajemniła uścisk uśmiechając się równie promiennie i szczerze co Bianka.
- Dwa razy. - szybko dodała zanim barman skończył nalewać kuzynce jej alkohol. Może i obiecała być grzeczna lecz co do alkoholu... Z niego z pewnością nie zrezygnuje. Tylko on pozwalał jej na chwilkę poczuć się jak dawniej. Poczuć wolność. 
Na ten moment czekała. Pytania. Doskonale zdawała sobie sprawę, że musi jej o wszystkim powiedzieć. Dziewczyna nie dałaby jej nigdy spokoju, a wręcz pewna była iż w przeciwnym razie dosięgnęłaby ją jej zemsta. Upiła mały łyk alkoholu prychając cicho pod nosem. Wiedziała od czego zacząć lecz słowa nie chciały przejść jej przez gardło. Mimo to nie mogła milczeć cały czas. Musiała wyrzucić to  siebie. Spojrzała na kuzynkę lekko się uśmiechając, a przynajmniej tak myślała, gdyż jej usta ułożyły się jedynie w grymas niezadowolenia. 
- Ród Cortez. najwspanialszy, najczystszy, mający za sobą setki o ile nie tysiące lat historii. Każdy starał się w nim być jak najlepszy. Nie przynieść wstydu swojej rodzinie. Hańby. -  na chwilę umilkła spoglądając na kuzynkę. Oddychający dowód swych słów. Bianka czy nawet Aleksander nigdy nie dopuściliby do zachwiania jej słów. Robili wszystko bez mrugnięcia okiem. Chodź co do Alka miała czasami wątpliwości. Wystarczyło wspomnieć historię o Azkabanie... - Miałam dość długą rozmowę z ojcem. Zabronił mi kontaktów z osobami, według niego, niegodnymi mego towarzystwa. Masz pojęcie z iloma osobami musiałam zerwać kontakt? -  spojrzała na kuzynkę nie kryjąc już złości. Oczywistym było jednak, że to nie na Biankę byłą zła. - Zresztą, to już nie istotne. Kolejną sprawą, a raczej problemem było decydowanie o moim życiu przeze mnie samą. Kategorycznie zabronił mi jakichkolwiek kontaktów z mężczyznami, gdyż... Mam narzeczonego. -   
to ostatnie denerwowało ją najbardziej. Zawsze wyśmiewała ojca i kategorycznie odmawiała poznawania kandydatów na swojego przyszłego męża. Widać ojciec nic sobie z tego nie robił skoro zaręczył ją bez jej wiedzy. Oczywiście wiedziała, że tak się dzieje w przypadku rodów czystej krwi ale dla niej zasady te było iście średniowieczne i odbiegały zdecydowanie od obecnego życia. 
- Po usłyszeniu od niego na sam koniec kazania w stylu "zachowuj się jak na Cortez'ów przystało i skończ z byciem "sobą" " musiałam pobyć chwilę sama. Zostałam w Hiszpanii spędzając większość czasu z Christopher'em po czym ostatniego dnia musiałam mu powiedzieć, że z naszą przyjaźnią koniec. Bez Słowa wyjaśnienia. Najbardziej zabolało mnie to, że on nie protestował. -  w jej oczach pojawiły się łzy lecz zanim ktokolwiek je zobaczył sięgnęła szybko po alkohol opróżniając szklankę jednym haustem. Przez krótką sekundę poczuła się lekka niczym piórko. W końcu mogła się wygadać i obarczyć tą wiedzą kogoś innego. Lecz już po chwili zamiast ulgi pojawiło się przygnębienie. Czy Bianka była w stanie ją zrozumieć? Jej uczucia? Izzy od przybycia do Hogwartu i akcji narzeczeńskich ojca zmieniła się w buntowniczkę co spodobało się kilku osobą. Nawet czarna magia nie stanowiła dla niej już tajemnic. Używała jej przy każdej sposobności. 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bianka S. Cortez

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : pieprzyk nad górną wargą
Galeony : 28
  Liczba postów : 45
https://www.czarodzieje.org/t17670-bianka-s-cortez
https://www.czarodzieje.org/t17741-bad-beauty
https://www.czarodzieje.org/t17742-listy-do-bianki
https://www.czarodzieje.org/t17723-bianka-s-cortez
Pub Morskie Oko - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub Morskie Oko - Page 8 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Morskie Oko   Pub Morskie Oko - Page 8 EmptySro Paź 30 2019, 13:51

Bianka nigdy nie szczędziła ciepłych uczuć wobec członków rodziny, choć względem innych osób była najczęściej bardzo zdystansowana i rzadko wówczas na jej ustach gościł szczery uśmiech. Wynikało to nie tylko z wychowania, ale również charakteru panienki Cortez, która w relacjach z innymi chociaż wykazywała się dobrym wychowaniem oraz wyuczonymi manierami, wciąż pozostawała nieco zimna. Dodatkowo Isabelle była jej niebywale bliska, Bianka śmiało mogła powiedzieć, iż traktuje ją nie tylko jak kuzynkę, ale i przyjaciółkę. Od zawsze trzymały się razem, to one jako pierwsze wykazywały oznaki buntu, wspierając się oraz uparcie stając w obronie tej drugiej. Dzięki temu między dziewczynami zrodziła się silna więź, niezależna o tej którą połączone były poprzez krew.
Wystarczyło jedno spojrzenie na drobną postać Ślizgonki, aby zrozumieć kiedy do czarnowłosej czarownicy warto się zbliżyć, a kiedy wręcz unikać jej towarzystwa. Dłonią ozdobioną w metal uderzyła w zaczarowane, nietłukące się szkło, odstraszając tym gestem malutką rybkę, która płynęła w kierunku postawionej przed nią szklanki. Kąciki ust dziewczyny uniosły się do góry, tworząc subtelnie złośliwy uśmieszek. Uniosła do góry brwi słysząc słowa Belle patrząc na nią wymownie, jednak ostatecznie uśmiechnęła się do niej ciepło.
Widok Izzy napawał ją jednocześnie radością i smutkiem, uwadze Bianki nie umknęło to, że wydawała się ona czymś zmartwiona. Zupełnie, jakby dawna Isabelle gdzieś przepadła, a błysk w oczach, który był jej cechą charakterystyczną znikł. Nic więc dziwnego, że napisała do niej list z prośbą o spotkanie; widać było, że potrzebuję nie tylko napić, ale również wygadać.
Życie w konserwatywnej rodzinie, takiej jak Cortezowie nie było łatwe. Stawiane wymagania, granice i niemożność wyrażania własnego zdania były na porządku dziennym. Jakiekolwiek zrywy buntu szybko były tłamszone, dopóki dana osoba się nie ugięła.
W przypadku tego spotkania pytania były nieuniknione, zwłaszcza, że dla niebieskookiej powód nieobecności brunetki wciąż pozostawał tajemnicą.
Na kilka sekund między dziewczynami zapanowała cisza, która przegrywał jedynie brzęk szklanek polerowanych i układanych przez barmana. Bianka, choć nie należała do osób cierpliwych, spokojnie czekała dając czas kuzynce na zebranie myśli. Bywa często tak, że niektóre słowa nie chcą przejść nam przez gardło, wywołując wielka gule, sprawiając że nagle zasycha nam w ustach, słowa które niosą za sobą zbyt wielka gorycz.
Czarnowłosa czarownica w rzeczywistości należała do osób, które bez mrugnięcia okiem wykonywały polecenia rodziny, dodatkowo czerpiąc z tego satysfakcję, jednak między Bianka, a resztą rodziny istniała ustna umowa, w której zawarte były obowiązki ale również prawa dziewczyny, których miała więcej niż inne przedstawicielki płci pięknej rodu Cortezów. Nigdy o tym nie wspominała, gdyż uważała, że jest to zbędny szczegół w jej życiu, najważniejszym było, iż nie przynosiła rodzinie wstydu.
Wzięła w dłoń szklankę wypełnioną złotą cieczą, otarła kciukiem kropelki wody, które osadziły się na przezroczystym szkle, po czym upiła większy łyk, kiedy kuzynka zaczęła mówić. Alkohol przyjemnie palił ją w gardło, pozostawiając na języku lekko gorzkawy posmak opalanego drewna beczki, w którym leżakowała ognista.
Złość buzowała w ciele Isabelle, widać to było po jej postawie oraz słychać w tonie głosu, za to Bianka zachowała stoicki spokój, w ciszy wysłuchując tego, co ma do powiedzenia.
Ona podobnie jak Belle miała negatywny stosunek do aranżowanych małżeństw, które nie miały nic wspólnego z miłością, jednak gdyby została postawiona w podobnej sytuacji, zapewne nie wyraziłaby sprzeciwu. Zachowanie czystej krwi w rodzinie było niezwykle istotne dla jego przetrwania, podobnie jak reszta rodziny Bianka nie wyobrażała sobie, aby ich krew zhańbiona była przez krew niemagicznych. Dodatkowo męscy przedstawiciele czystokrwistych rodów byli przystojni, charakteryzowali się wysoką pozycją i ogładą. Czarnowłosej wcale nie przeszkadzało, że nie kochałaby swojego przyszłego męża. Z tych właśnie powód nieco ciężko było jej zrozumieć postawę kuzynki, upiła kolejny łyk whisky.
- Jeśli chodzi o Chrisa, to jego zachowanie jest conajmniej dziwne, jednak z drugiej strony, widocznie w końcu pogodził się z tym, że nigdy nie będziesz wyłącznie jego. Obie wiemy, jak bardzo na to liczył. - odparła rzeczowo, po części rozumiejąc zachowanie chłopaka, z Cortezami jeszcze nikt nie wybrał, a on miał marne szanse, chociażby z tego względu, że w historii jego rodziny pojawiła się wpadka, zanieczyszczając jego krew. Ciężko za to było jej pojąć zachowanie i postawę Isabelle, wszakże wizja posiadania narzeczonego wcale nie była taka zła. Wśród innych panien z dobrych rodów one uchodziły już za stare panny. Bianka już tylko czekała, aż jej rodzice znajdą jej odpowiedniego kandydata, miała tylko nadzieję, że nie będzie to brzydki, zgreźliwy tetrkyk. Miała swoje wymagania, którym przyszły mąż musiał sprostać.
- A wiesz kim jest ten twój narzeczony? - zapytała, ciekawa czy Izzy poznała już jego imię i nazwisko.
- Zawsze jeszcze możesz uciec sprzed ołtarza - zaśmiała się, chcąc poprawić kuzynce humor, choć doskonale wiedziała, że nie będzie to łatwe-jedyna nadzieję w alkoholu.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bjørn H. Nordhagen

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 182cm
C. szczególne : Blizna na lewej łopatce, włosy w nieładzie, bardzo jasna cera, heterochromia centralna
Galeony : 84
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 93
https://www.czarodzieje.org/t18022-bjrn-h-nordhagen#512137
https://www.czarodzieje.org/t18024-bjrniaste-mordeczki#512192
https://www.czarodzieje.org/t18023-mushu#512187
https://www.czarodzieje.org/t18021-bjrn-h-nordhagen#512136
Pub Morskie Oko - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Pub Morskie Oko - Page 8 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Morskie Oko   Pub Morskie Oko - Page 8 EmptyPon Lut 10 2020, 19:40

Dzień rozpoczął od pytania, które zdziwiłoby chyba każdego, kto choć trochę go znał. "Ellis, zróbmy coś nie do końca legalnego." Korzystając z tego, że na ferie większość szkoły ewakuowała się w jakieś góry, mieli okazję dokonać rzeczy, których normalnie powinni się wystrzegać. Zwłaszcza on, który powinien dbać o legalność działań wszelakich. Miał jednak plan, a to co chciał zrobić wcale aż tak nie godziło w szkolny statut. Nawet specjalnie planował wyjść do Hogsmeade, żeby nie było, że bierze coś zakazanego w szkole. Obawiał się, że zaklęcia ochronne mogłyby to zniszczyć, ale pewności stuprocentowej nie posiadał. Lepiej nie kusić losu. A kto wie - może potem naprawdę zrobią coś z pogranicza prawa? Chciał wejść do działu ksiąg zakazanych. Z czystej ciekawości. Albo rzeczywiście wypróbują każdą herbatę jaka istniała w herbacianym raju. Planował to raczej na przyszłe ferie, ale skoro z tegorocznego wyjazdu zrezygnował...
Wyciągnął Hawthorne'a do magicznej wiochy, ale odnalezienie tego konkretnego pubu trochę mu zajęło. Nie chciał iść do Trzech Mioteł, Świńskiego Łba czy pani Puddifoot. Nie tylko dlatego, że były to najpopularniejsze miejsca, ale też przesyłka od znajomego miała czekać w Morskim Oku. A wystrój lokalu pasował pod jakiś wyjazd do egzotycznego kraju, daleko od śniegu, ziąbu, błota. Odnajdując odpowiednie drzwi, kiwnął głową zachęcająco. Po wejściu podszedł od razu do baru. Zamówił dwa razy piwo kremowe, na swój koszt. W końcu przegrał ostatni wyścig i został żonem, więc będzie dobrym żonem. Na alkohol musieli jeszcze niestety poczekać parę miesięcy. Odebrał małą paczuszkę i zaciągnął drugiego Puchona do nieco oddalonego stolika gdzieś przy jednym akwarium. Zdjął wierzchnie okrycie, rękawiczki, czapkę (jeszcze bardziej poniewierając swoje jasne kędziorki) i siadł na fotel.
- Zorganizowałem mugolskie magiczne brownie - stwierdził rozpakowując paczuszkę i podsuwając pudełko do Ellisa. Zaraz jednak rozpoczęła się jego wewnętrzno-zewnętrzna panika. - Ale co jak nie wejdzie? Albo wejdzie za mocno? Jak mi odwali albo coś? Tamta herbata była straszna. A heheszkowe ciastka potrafią podobno nieźle potrzepać.

@Ellis Hawthorne
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Pub Morskie Oko - Page 8 QzgSDG8








Pub Morskie Oko - Page 8 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Morskie Oko   Pub Morskie Oko - Page 8 Empty

Powrót do góry Go down
 

Pub Morskie Oko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Pub Morskie Oko - Page 8 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
-