Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Sala Treningu magicznego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 8 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
AutorWiadomość


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 34
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
Galeony : 2993
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Sala Treningu magicznego - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Sala Treningu magicznego - Page 8 Empty


PisanieSala Treningu magicznego - Page 8 Empty Sala Treningu magicznego  Sala Treningu magicznego - Page 8 EmptySro 29 Sie 2012 - 17:55;

First topic message reminder :




Sala treningów magicznych w ciągu roku szkolnego jest ogólnodostępna, zaś w okresie Owutemów i Sumów wejście do niej jest surowo zabronione.

Opis zadań z OWuTeMów:

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Marla O'Donnell

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : szeroki uśmiech, roziskrzone spojrzenie, głośny śmiech, koścista sylwetka, bardzo ekspresyjny sposób bycia, wyraźnie zarysowane kości policzkowe, irlandzki akcent, często wplata kolorowe apaszki we włosy
Dodatkowo : Prefektka, pół wila w oczach Paytona
Galeony : 1529
  Liczba postów : 962
https://www.czarodzieje.org/t20424-marla-o-donnell#646655
https://www.czarodzieje.org/t20478-marla-o-donnell#647470
https://www.czarodzieje.org/t20470-marla-o-donnell#647414
https://www.czarodzieje.org/t20875-marla-o-donnell
Sala Treningu magicznego - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Sala Treningu magicznego - Page 8 Empty


PisanieSala Treningu magicznego - Page 8 Empty Re: Sala Treningu magicznego  Sala Treningu magicznego - Page 8 EmptyWto 23 Sie 2022 - 0:24;

Wypuściła ze świstem powietrze nosem, chichocząc na komentarz, że Patol powinien zrezygnować. – On nawet nasze prawnuki będzie dręczył, zobaczysz. Ja dalej trzymam się swojej wersji, że jest w posiadaniu kamienia filozoficznego i ma jakieś dwieście lat. Wspomnisz kiedyś moje słowa – zaśmiała się, w stu procentach pewna, że się nie myli. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że dosłownie każdy, niezależnie od wieku, był jego uczniem? – A przestań, Drejczi, jesteś zbyt kochany, ale to miłe, że tak we mnie wierzysz! To że umiem coś więcej niż disclore nie znaczy, że byłabym dobrą nauczycielką – machnęła zbywająco ręką, ani trochę nie wierząc w to, że sprawdziłaby się w roli profesorki.
Przez chwilę pogrążyła się we własnych myślach, analizując efekty ich wspólnych działań, które choć nie były imponujące, potwierdziły jej wcześniejszą hipotezę. I jednocześnie pokazywały jak wiele pracy trzeba włożyć w stworzenie czegoś od podstaw. – Zazwyczaj jest tak, że zaklęcie transmutacyjne działa na konkretny obiekt. To twoje dotyczy ludzi, więc nic dziwnego, że nie do końca to się zgrywa, gdy testujemy na manekinie. Po prostu spróbuj na mnie, najwyżej do końca życia będę łaziła z jakimiś nieudanymi uszami – parsknęła śmiechem, oczami wyobraźni widząc jak popierdala po szkole z dodatkową parą uszu. – Nauka wymaga poświęceń, co nie? – błysnęła zębami, w tym momencie myśląc tylko i wyłącznie o sukcesie swojego przyjaciela, a nie o ewentualnych skutkach ubocznych. – Upewnię się tylko zanim mnie dodatkowo upiększysz – zastanawiałeś się już nad formułą odwracającą jego działanie? Finite czy coś innego? Czy po prostu samoistnie wygaśnie po jakimś czasie? – dopytała o dosyć istotną kwestią, aż zaskakując samą siebie, że pomyślała o tym wcześniej.
A kiedy już obgadali proces kończący działanie inkantacji, zachęciła Drake’a do działania. – Dajesz – zamknęła oczy, niemalże przestając oddychać i zaciskając kciuki, aby mu się udało. Po paru sekundach nieśmiało uchyliła powieki, próbując odczytać z jego twarzy efekty. – I jak? Musimy biec do Perpetuy, żeby mnie naprawiała czy mam otwierać szampana, bo jesteś taki mądry i właśnie osiągnąłeś sukces, wymyślając własne zaklęcie? – wpatrywała się w niego oczekująco, licząc na spełnienie tego drugiego scenariusza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Drake Lilac

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 211 cm
C. szczególne : Bardzo wysoki i barczysty. Praktycznie cały czas nosi na palcu pierścień tojadowy - tak na wszelki wypadek.
Dodatkowo : Wilkołak, prefekt naczelny
Galeony : 275
  Liczba postów : 1797
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Sala Treningu magicznego - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Sala Treningu magicznego - Page 8 Empty


PisanieSala Treningu magicznego - Page 8 Empty Re: Sala Treningu magicznego  Sala Treningu magicznego - Page 8 EmptyNie 28 Sie 2022 - 6:22;

Chyba w każdej szkole musi się znaleźć nauczyciel pokroju Pattona. Wredny, stary, a emeryturę traktuje jak jakąś plotkę w której istnienie nie wierzy. - Jeśli tak, to nie zdziwię się jeśli ma już te kilkaset lat na karku. - Oczywiście zakładając że faktycznie był w posiadaniu kamienia. - Chociaż po nim spodziewam się bardziej siorbania jednorożca. - No co? To też było prawdopodobne. Może trzymał jakiegoś u siebie w domu w piwnicy przykutego do ściany i odsysał z niego krew. Szczerze mówiąc to delikatnie się zarumienił kiedy odpowiedziała. Miło czasem było usłyszeć coś takiego. Od razu cieplej na serduszku się robi, a chęci do życia wracają niemal od razu.
No dobra... W takim razie zaryzykujemy. A nawet jeśli nie uda mi się cofnąć zaklęcia, to raczej Pani Perpetka to ogarnie. Chociażby eliksirem Przywracającym. - W końcu zaklęcie bazowało na dorabianym ogonie, więc cofnięcie go nie mogło być aż takie ciężkie dla osoby która poświęciła się uzdrawianiu. - Tak, ale nie mam pewności czy zadziała poprawnie. Metoda praktycznie ta sama co przy znikaniu dorabianego ogona, ale z małymi poprawkami. Finite nie zadziała na pewno, ale nie mam pewności co do Disclore. Na wszelki wypadek spróbuję dorobić Ci najlepsze uszy jakie uda mi się wymyśleć. - I tu też pojawił się moment gdzie musiał wybrać zwierzę od którego chciał wybrać uszka. Nie zajęło mu to dużo czasu, bo jedno pasowało chyba idealnie do większości osób w Gryffindorze. Lwie uszka bejbe! - Aures animali! - Zaklęcie oczywiście rzucił werbalnie nie chcąc popełnić żadnych pomyłek przy próbie rzucenia go niewerbalnie. Koniec jego magicznego kijaszka zalśnił na złoto i... sukces. Na głowie Marleny pojawiły się dwa ekstra puchate lwie uszka o jednakowym kolorze. Był tak zachwycony że zaniemówił. Wyjął z torby lusterko i podał O'Donnell. Zdecydowanie to zaklęcie wyszło mu za dobrze. Teraz miał tylko nadzieję że uda mu się je cofnąć. - Szampan i to zdecydowanie! - Tak zadowolony nie był od dawna. I gdyby nie to że nie było tu nigdzie muzyki, a on w tej dziedzinie był marny... To by teraz tu tańczył z radości. - Dobra, a teraz ważne pytanie. Są funkcjonalne? - Spytał się pstrykając przy jednym z dodatkowych uszu i oczekując jakiejś reakcji. Dorobiony ogon działał jak prawdziwy, więc istniała szansa że uszy też będą. W końcu magię ciężko przewidzieć.

@Marla O'Donnell
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Marla O'Donnell

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : szeroki uśmiech, roziskrzone spojrzenie, głośny śmiech, koścista sylwetka, bardzo ekspresyjny sposób bycia, wyraźnie zarysowane kości policzkowe, irlandzki akcent, często wplata kolorowe apaszki we włosy
Dodatkowo : Prefektka, pół wila w oczach Paytona
Galeony : 1529
  Liczba postów : 962
https://www.czarodzieje.org/t20424-marla-o-donnell#646655
https://www.czarodzieje.org/t20478-marla-o-donnell#647470
https://www.czarodzieje.org/t20470-marla-o-donnell#647414
https://www.czarodzieje.org/t20875-marla-o-donnell
Sala Treningu magicznego - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Sala Treningu magicznego - Page 8 Empty


PisanieSala Treningu magicznego - Page 8 Empty Re: Sala Treningu magicznego  Sala Treningu magicznego - Page 8 EmptyWto 13 Wrz 2022 - 1:41;

Co prawda odpowiedź Drake’a nie napawała optymizmem, bo brak pewności równał się z wysokim ryzykiem, że faktycznie żadne zaklęcie odwracające nie zadziała, ale jego obietnica, że dorobi jej najpiękniejsze jakie potrafi, była wystarczająca, żeby bez zawahania zgodziła się na ten eksperyment. – Disclore też nie zadziała, bo aures animali po prostu coś dorabia. Byłoby dobrym tropem, gdybyś to moje uszy transmutował w takie zwierzęce, wtedy faktycznie disclore pozwoliłoby na powrót do ich pierwotnej formy – wyjaśniła jeszcze prędko. – A evanesco? Niby stosuje się do opróżniania naczyń albo znikania przedmiotów, ale niweluje też efekty niektórych zaklęć. Ale myślę sobie, że to powinno samoistnie po prostu minąć, jak większość transmutacji, które się wykonuje i nie są one podtrzymywane – wzruszyła ramionami i nie pozostało jej nic innego jak oddać się w sprawne ręce zaklęciarza jako królik doświadczalny.
Czekała z ekscytacją na efekty zaklęcia Drake’a, a kiedy Gryfon oznajmił, że to czas na szampana, otworzyła oczy i zapiszczała z radości. – AAA, mówiłam, że się uda! – klasnęła w dłonie i zgarnęła lusterko. Przez chwilę przyglądała się nowym uszom, a duma aż ją rozpierała – jej przyjaciel właśnie osiągnął niebywały sukces. – Teraz to już jestem lwicą pełną parą – wyszczerzyła się i automatycznie powiodła ręką do góry, aby dotknąć swoje nowe, puchate uszy. – Omg, ale mięciutkie – zachwyciła się, a kiedy chłopak pstryknął jej palcami, ucho automatycznie przekręciło się w kierunku dźwięku, tym samym udowadniając, że są jak najbardziej funkcjonalne. – Ty zdolna bestio – poklepała go w ramię serdecznie, nie mogąc wyjść z podziwu, że w tak młodym wieku osiągnął już tak wiele. – To jak ty teraz już ogarniasz swoje własne zaklęcia to pewnie po studiach zostaniesz wybitnym naukowcem, bez kitu, jesteś po prostu najlepszy – uśmiechnęła się szeroko, wciąż podziwiając swoje odbicie w lustrze. – I po co komu metamorfomagia, teraz Murphy nie będzie sam popierdalał po szkole z dorobionym ogonem czy uszami – zaśmiała się. – Też chcę spróbować, ale najpierw ogarnijmy cofanie czaru. Żebyśmy oboje na kozetce u Perpy nie wylądowali!

@Drake Lilac
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Drake Lilac

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 211 cm
C. szczególne : Bardzo wysoki i barczysty. Praktycznie cały czas nosi na palcu pierścień tojadowy - tak na wszelki wypadek.
Dodatkowo : Wilkołak, prefekt naczelny
Galeony : 275
  Liczba postów : 1797
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Sala Treningu magicznego - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Sala Treningu magicznego - Page 8 Empty


PisanieSala Treningu magicznego - Page 8 Empty Re: Sala Treningu magicznego  Sala Treningu magicznego - Page 8 EmptySro 21 Wrz 2022 - 7:12;

No tak... Prawdopodobnie gdyby ktoś mu powiedział ze nie ma pewności odnośnie odwrócenia zaklęcia które miał zamiar testować, to prawdopodobnie nim też targałyby wątpliwości o rozmiarach Manhatanu. Tym bardziej zrobiło mu się miło gdy Marlena okazała mu swoje zaufanie. - Możliwe, ale z Evanesco mimo wszystko bym uważał. Zaklęcie niby proste, ale nadal to zaklęcie znikające które może nie wyjść. Poza tym... Trzeba by było je rzucić dwa razy. - I trafić w każde z uszu. Na szczęście wyparowanie człowieka za pomocą tego zaklęcia było praktycznie niemożliwe. W teorii tak, ale raczej nikt nie posiadał aż tyle mocy żeby tego dokonać. - Grzebałem tu troszkę z uzdrawianiem, więc do szybkiego cofnięcia uszu ktoś musiałby go trochę przynajmniej liznąć. O tyle dobrze że cofanie powinno być niewerbalne. - Przynajmniej tak wychodziło z jego wyliczeń i notatek które analizował wielokrotnie. W końcu no... nie zabrałby się do testów gdyby nie był naprawdę przygotowany.
Cieszył się że się udało, a jeszcze bardziej z tego że jego przyjaciółka była zachwycona. - No, jeszcze tylko ogonka brakuje. - Chociaż to nie był żaden problem, którego nie dało się rozwiązać. Jednak na zabawę przyjdzie czas później. Na chwilę obecną mieli inne zadanie. Świętowanie. Potem likwidację tej zajebistej ozdoby. Nie mógł też oczywiście przestać szczerzyć ryja. Może i było to drobne zaklęcie, ale właśnie od takiego chciał zacząć. Samych pomysłów miał co najmniej tyle że gdyby udało mu się wprowadzić w życie wszystkie, to mógłby stworzyć dla nich osobną księgę zaklęć. Chociaż czuł że zanim ich się tyle nazbiera, to pewnie stuknie mu już czterdziestka. -Mhm. Jak je skończę to nauczę się też jak czarować bez patyczka albo czytać ludziom w myślach. - Jedno z dwóch. Sama magia bezróżdżkowa była niesamowitą pokusą dla niego, jednak nie każdy miał do niej predyspozycje. A legilimencja... Biorąc pod uwagę jego cel zostania nauczycielem wytrenowanie jej do czytania powierzchownych myśli byłoby dla niego zbawienne. Łatwo by było wyłapać czy ktoś coś ściemnia albo kryje kolegę. Bez litości dla kurwikleszczy. - Dobra. Spróbuję to cofnąć. - Wycelował w czuprynę dziewczyny różdżką i spróbował wycofać zaklęcie. Niemalże identycznie jak się robiło to z ogonem. Tylko z tymi uchowymi poprawkami. No i na szczęście się udało. Pani Perpetka nie będzie musiała ingerować. - Na szczęście z cofaniem czaru było znacznie mniej problemów. - Siedzieli już tu sporo czasu, ale zdecydowanie może powiedzieć że było warto. - Jak pokażesz się Murphowi w uszkami i ogonkiem to szczena na stuwę mu opadnie. - Troszkę się obawiał do jakich rzeczy może dojść jeżeli kiedyś upubliczni to zaklęcie. Byleby mieć nadzieję że nie zaleje ono szkoły zwierzęcymi uszkami.

@Marla O'Donnell
+
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Marla O'Donnell

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : szeroki uśmiech, roziskrzone spojrzenie, głośny śmiech, koścista sylwetka, bardzo ekspresyjny sposób bycia, wyraźnie zarysowane kości policzkowe, irlandzki akcent, często wplata kolorowe apaszki we włosy
Dodatkowo : Prefektka, pół wila w oczach Paytona
Galeony : 1529
  Liczba postów : 962
https://www.czarodzieje.org/t20424-marla-o-donnell#646655
https://www.czarodzieje.org/t20478-marla-o-donnell#647470
https://www.czarodzieje.org/t20470-marla-o-donnell#647414
https://www.czarodzieje.org/t20875-marla-o-donnell
Sala Treningu magicznego - Page 8 QzgSDG8




Gracz




Sala Treningu magicznego - Page 8 Empty


PisanieSala Treningu magicznego - Page 8 Empty Re: Sala Treningu magicznego  Sala Treningu magicznego - Page 8 EmptyPią 30 Wrz 2022 - 1:48;

Pokiwała głową. – Racja, przy evanesco musiałbyś być precyzyjny i dokładnie trafić w dorobione uszy – zgodziła się z chłopakiem. – Naprawdę podziwiam za pracę, którą włożyłeś w to zaklęcie. Więc choćbym miała tu ślęczeć z tobą do rana, ryzykując szlabanem czy wylądowaniem na dywanie u Wang, nieważne, zrobimy to – obiecała z zapałem. I faktycznie była gotowa poświęcić mnóstwo czasu, aby móc potem powiedzieć, że było warto. Że jakoś przyczyniła się i pomogła Lilacowi w ważnym dla niego przedsięwzięciu, zwłaszcza gdy posiadała namiastki wiedzy z dziedziny transmutacji, która mogła się przydać do czegoś innego niż zamiana wody w wino.
Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia. – Magia bezróżdżkowa to nie lada gratka, ale nie mam żadnych wątpliwości, że sobie poradzisz i opanujesz ją w jakiś miesiąc – uśmiechnęła się, z łatwością przyznając, że kto jak kto, ale Drake da radę. Był jedną z najbardziej ambitnych osób, jakie znała. – Ale z tym czytaniem w myślach to uważaj, co? Czasem chyba lepiej nie wiedzieć co komuś chodzi po głowie – nie musiała się martwić o moralność, gdy miała do czynienia z Drejczim, jednak wolała zaznaczyć swoje stanowisko w tej sprawie. Potem przytaknęła przyjacielowi, bo chociaż widok pięknych uszek w odbiciu lustrzanym był satysfakcjonujący, przyszli tu, aby stworzyć zaklęcie. Którego cofanie też było ważnym elementem. – Dawaj – zachęciła go, a gdy oznajmił, że wszystko poszło gładko, ponownie spojrzała w lusterko. – No to wychodzi na to, że jesteś zajebisty i właśnie masz za sobą pierwszy krok prowadzący do wpisania się na stronach podręczników do zaklęć. Wow, serio, wow. Jestem taka dumna. Jakbyś za kilka lat udzielał wywiadu to nie zapomnij wspomnieć o swojej super przyjaciółce, która się poświęciła i była królikiem doświadczalnym – zaśmiała się i tyrpnęła go w ramię, oczywiście żartując, bo zrobiła to z czystą przyjemnością. – Wszystkim szczena opadnie jak zaczniemy je praktykować. Zobaczysz, że aures animali będzie popularniejsze niż dorabiany ogon – zapewniła przyjaciela, nakręcona ich wspólnym sukcesem. – Dobra, to słuchaj, przećwiczę na tobie, a potem zanotujemy wszystkie wnioski i to, co omówiliśmy. Upewnimy się, że wszystko jest git – zaproponowała, po czym pewnym ruchem różdżki dorobiła Drake’owi królicze uszy. – No wyglądasz dosko – skwitowała, a kiedy Gryfon przyjrzał się jej dziełu, niechętnie cofnęła inkantację, zgodnie ze wskazówkami, które jej dał. 
A gdy już zapisali swoje ustalenia, dokładnie opisali efekty ich zmagań, wymagane chwyty, ruch nadgarstka, akcentowanie zaklęcia i następnie posprzątali w sali, skierowali się ku wyjściu. – No daj się namówić na piwo, należy nam się… – namawiała go, zamykając za sobą drzwi do klasy.
+
/zt x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Sala Treningu magicznego - Page 8 QzgSDG8








Sala Treningu magicznego - Page 8 Empty


PisanieSala Treningu magicznego - Page 8 Empty Re: Sala Treningu magicznego  Sala Treningu magicznego - Page 8 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Sala Treningu magicznego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 8Strona 8 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Sala Treningu magicznego - Page 8 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Parter
-