Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Korytarz na VI piętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 15 z 16 Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16  Next
AutorWiadomość


Bell Rodwick

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 27
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyPią Cze 11 2010, 18:23;

First topic message reminder :




Jest to zwykle najrzadziej odwiedzany korytarz, raczej dość trudno wpaść tu na tłumy osób. Być może właśnie dlatego, że na tym poziomie zamku, wykładane są przedmioty nie cieszące się wielką popularnością. Liczne witraże w oknach nie przepuszczają wiele światła. Atmosfera jest tu więc dość tajemnicza i spokojna.


UWAGA! W tej lokacji na okres październik/listopad musisz rzucić kostką kiedy tu jesteś, ze względu na wykonane tu zadanie na kółka przez Violettę Strauss.

Zmiana wyglądu lokacji: Pod ścianami porozstawiane zbroje z dyniowymi latarniami halloweenowymi zamiast hełmów. Gęste pajęczyny pod sufitem i w kątach oraz na niektórych elementach stojących na korytarzu. Porozwieszane w powietrzu świece. Znajdujące się gdzieniegdzie łańcuchy będące kajdanami, które przy mocniejszym poruszeniu wiatru uderzają o ścianę, wydając przeraźliwy hałas. część z nich wije się na podłodze i grozi potknięciem.

Rzuć k6:
1 - z każdym twoim ruchem dyniowe głowy mijanych na korytarzu zbroi zdają się z ciebie śmiać i milkną jak tylko spoglądasz za siebie. Towarzyszy ci przez to nieprzyjemne uczucie paranoi i bycia obserwowanym.
2 - olbrzymi pająk zsuwa się z pajęczyn pod sufitem prosto na twoje ramię i zaczyna wędrować po twoim ciele.
3 - Uważaj gdzie chodzisz! Nieumyślnie nadepnąłeś na kafelek, na który ktoś rzucił Tonitrus Esnaro. Jak tylko twoja stopa spoczęła na wyczarowanym glifie z podłogi wystrzeliły elektryczne liny, które rażą cię prądem i paraliżują na krótką chwilę.
4 - potknąłeś się o stary łańcuch, którego kiedyś używano do zamęczania uczniów. Nieszczęśliwie noga ci się w niego zaplątała tak, że upadłeś na kafelki i się potłukłeś. Rozplątując się z łańcucha nawet nie zauważyłeś, że zgubiłeś 10 galeonów. Stratę odnotuj w odpowiednim temacie.
5 - atmosfera Halloween sprawia, że duchy w zamku są dużo bardziej ożywione! Nagle przez ścianę przenika jeden z duchów, który przechodzi przez ciebie. Oblewa cię straszliwa fala zimna, która towarzyszy  ci do końca wątku.
6 - coś wyraźnie wystraszyło osobę, która szła korytarzem przed tobą. Do tego stopnia, że zgubiła ona sakiewkę. Jest w niej niewiele pieniędzy, bo tylko 10 galeonów. Możesz je sobie przywłaszczyć lub poszukać ucznia, do którego należy sakiewka. Wówczas twój gest zostanie wynagrodzony przez nauczyciela lub prefekta 5 punktami domu. Uwzględnij decyzję w swoim poście, a następnie zgłoś się w tym temacie po galeony lub w tym po punkty domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Adrian Von Neuhoff

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 181
C. szczególne : Blizna na nadgarstku po opaleniu papierosem. Długie do ramion kręcone blond włosy.
Galeony : 21
  Liczba postów : 367
https://www.czarodzieje.org/t18815-adrian-von-neuhoff
https://www.czarodzieje.org/t18817-tedd
https://www.czarodzieje.org/t18816-marzyciel#540343
https://www.czarodzieje.org/t18813-adrian-von-neuhoff
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyWto Maj 12 2020, 19:48;

Zawsze chciał mieć właśnie taką przyjaciółkę, której wszystko może powiedzieć. Nawet pogadać o rozterkach miłosnych ze swoimi dotychczasowymi partnerami. Nie wiedział jak zareaguje na to, że jestem gejem, ale może jakoś się do niej nie zniechęci? Będzie musiał jej kiedyś to powiedzieć, bo tak chciał i koniec. Przecież tak naprawdę niczego nie ryzykował, bo jak ona go zostawi samego to nie była zwyczajnie warta jego uwagi.
- Reksio, nie szalej dobra? - zaśmiał się do niej. Oczywiście wiedział, że Tori sobie żartuje, ale różnie to bywa. - Żebyś się czasami we mnie nie zakochała, wystarczy, że kochamy się jak brat i siostra i to jest najważniejsze. - powiedział do niej i uśmiechnął się. Tori raczej była bezpośrednia i powiedziałaby mu o tym. Poza tym tyle się już znali, że pewnie już by coś mogło z tego być jakby tylko tego chcieli, więc pewnie nie było się czym martwić. Ale przecież obawę można mieć zawsze.
- Ta, pierwszą osobą, znasz mnie, że pewnie bym spieprzył jak chomik do klatki, ale nie.... Żartuję, możesz na mnie liczyć. - powiedział. Jeżeli chodzi o Tori raczej by nie uciekł, a wręcz przeciwnie byłby w stanie się poświęcić i pomóc dziewczynie. Oczywiście w ostateczności, ale jednak. Liczą się chęci, tak? Miał jednak nadzieję, że do takiej desperacji nie będzie musiała sięgać. Bo nie chciał jej zwyczajnie zawieść, a dobrze wie, że on do takich spraw jest całkowicie lewy.
No coś w tym było.
Adrian również mógłby się przy niej rozebrać do samej bielizny i wcale by się tym nie przejmował jak wygląda. Jednak taka sytuacja mogłaby trochę zmienić dotychczasowe zdanie na swój temat. Czasami nawet zobaczenie umięśnionej klaty robi swoje i on dobrze o tym wiedział. A co jak co, ale puchon był wyrzeźbiony, bo dbał o siebie mimo wszystko, żeby jako tako wyglądać.
- Nie Nancy jest nie do ruszenia... - oznajmił. Może i nie spotykali się tak często jak Tori z Adrianem, ale jednak gdy się widzieli to faktycznie bardzo czule się wobec siebie zachowywali. Byli tak o siebie troskliwi, że to aż wylewało się ich oczami. Ale mimo wszystko bardzo lubił jej towarzystwo. Dawno już nigdzie razem nie byli, ale wiedział, że jest teraz zajęta drużyną, więc nie śmiał jej przeszkadzać. Wierzył, że na pewno się do niego odezwie.
- Ja i Celtycka Noc? Coś Ty kompletnie mi to nie było w głowie. Już poszedłem na urodziny Yuuko i czułem się tak jak na jakiejś egzekucji, ale uwielbiam tą azjatkę i nie mogłem jej tego zrobić. - powiedział do niej. No tak. Adrian jakby się nie obejrzeć to miał same puchońskie siostry, a ani jednego brata. Ale cóż poradzić, że dziewczyny lubiły jego słodkie loki i słodkie zachowanie. Takiego małego bachora, który tylko czeka na to, żeby ktoś mu dał cukierka a będzie się cieszył jak niedorozwinięty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vittoria Sorrento

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Tatuaż dinozaura na szyi i koszulki z różnymi napisami
Galeony : 534
  Liczba postów : 1265
https://www.czarodzieje.org/t19001-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19005-nicholas
https://www.czarodzieje.org/t19004-torisiowe-ziomki
https://www.czarodzieje.org/t19003-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19007-vittoria-sorrento-dziennik
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyWto Maj 12 2020, 19:59;

W sumie jego słowa wywołały u niej pewnego rodzaju zaciekawienie, to też zaśmiała się gdy nazwał ją Reksiem, a potem od razu zadała pytanie cisnące jej się na język.
-A co byś zrobił, gdybym się w Tobie zakochała? Tak czysto hipotetycznie - Jej wyraz oczu oczywiście wskazywał na to, że jest to ciekawość, a nie pytanie mające pod spodem jakiś kontekst. Nie badała sytuacji na wypadek ewentualnych, przyszłych zdarzeń. Po prostu była zainteresowania jego odpowiedzią. I poziomem speszenia, jakie wywoła w nim to pytanie. Oboje mieli na ten temat swoje myśli. Pytanie, co z nich wybrzmi na głos?
-Wątpię. Gdyby ktoś mi groził, skopałbyś mu tyłek. Czy magicznie czy po mugolsku, ale byś skopał - I tym razem była tego pewna za ich oboje. Czasem zdawało jej się, że ona wie o nim więcej niż on sam. Że widzi w nim więcej, niż chłopak dostrzegał w sobie. Na pewno było tak z talentem, ale jej niezachwiana wiara w niego nie była oparta tylko na tym, jak dobrze latał na miotle. Już gdy się spotkali zobaczyła w nim tą iskierkę, która mogła się przerodzić w wielki pożar, jeśli odpowiednio ją podsycić. Taki też miała względem niego plan i powolutku posuwał się on do przodu.
Nic tylko czekać aż kiedyś zdarzy im się wspólny wypad na basen. To zdecydowanie mogło by być ciekawe.
-Możemy kiedyś wyskoczyć gdzieś w trójkę - Wyraziła chęć poznania bliżej osoby, która jest dla niego bliska. Chętnie zaprzyjaźniła by się z każdym, kto miał dla Adriana znaczenie.
-Jeżeli plotki mówią prawdę, to graliście tam w butelkę. Miałeś okazję? - Zapytała będąc przekonana, że otrzyma przeczącą odpowiedź. Jakoś nie wyobrażała sobie Adriana całującego się z byle kim. A propos całowania - W sumie, dobrze zrobiłeś powiem Ci. Celtycka noc wyglądała podobnie jak gra w butelkę - Aż ją ciarki przeszły na wspomnienie zdarzeń z tej imprezy. Zerknęła w dół i zamajtała nóżkami przez chwilę, po czym złapała ręką jego ramię i zeskoczyła z parapetu czując, że włącza jej się ADHD nie pozwalające siedzieć cały czas w tej samej pozycji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Adrian Von Neuhoff

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 181
C. szczególne : Blizna na nadgarstku po opaleniu papierosem. Długie do ramion kręcone blond włosy.
Galeony : 21
  Liczba postów : 367
https://www.czarodzieje.org/t18815-adrian-von-neuhoff
https://www.czarodzieje.org/t18817-tedd
https://www.czarodzieje.org/t18816-marzyciel#540343
https://www.czarodzieje.org/t18813-adrian-von-neuhoff
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyWto Maj 12 2020, 21:40;

I właśnie tego się obawiał.
Oczywiście to było tylko pytanie z jej strony kierowana do niego, ale to jednak ma coś na rzeczy. Znając Adriana to pewnie by się zgodził na bycie razem, ale na pewno nie byłby z tego szczęśliwy, a zrobiłby to tylko dlatego, że nie chciałby jej zrobić przykrości.
- Tori, proszę Cię... - powiedział do niej i przekręcił lekko głowę. Nie chciałby, żeby tak było, ale uczuć choćby i nawet nie mógłby jej zabronić. Każdy może czuć jak tylko uważa, jeżeli ona naprawdę by się w nim zakochała. Kompletnie nie wiedziałby jak to rozwiązać. Na pewno by starał się jej unikać. On się bał być z kobietą. Z facetem zresztą również. Jednakże na pewno z facetem czułby się o wiele lepiej i nie uciekał przed każdym spotkaniem, a z nią? - Nie ma o czym mówić bo tak się nie stanie, nie? - zapytał. Przecież kochali się jak brat i siostra więc miał nadzieję, że mu o tym powie jeżeli tak naprawdę będzie.
- To, że pochodzę z rodziny mugoli nie znaczy, że potrafię się bić. Wręcz przeciwnie. - powiedział do niej i wzruszył ramionami. Przecież ma po pewnej bijatyce znamię, co prawda to znamię po przypaleniu papierosem, ale wcześniej było naprawdę bardzo niemiło. Nie chciał tego wspominać. Ale miał pamiątkę po swoim bracie na całe życie.
Tak on sam w siebie nie wierzył, ale możliwe, że pokazałby iż jest prawdziwym facetem. Jednakże nigdy się nie bił, więc szczerze powiedziawszy nie wiedział jakby to wyglądało, ale miał przecież też różdżkę, tak? Zaklęcia, które miał opanowane i mógł nimi zdziałać więcej niż to co rękami.
- No nie wiem... Ona jest starsza ma swoje towarzystwo, zazwyczaj ciężko mi ją wyciągnąć gdziekolwiek. - powiedział i kolejny raz wzruszył ramionami. Nie miał do niej o to żadnych pretensji, bo miała własne życie, ale czasami jednak uważał, że trochę go zaniedbuje jednakże Adrian nie jest złośliwy, ani pamiętliwy, więc nie mógł się na nią gniewać.
- Coś Ty... Przesiedziałem praktycznie pod ścianą i tyle było z imprezy... - mruknął. No na imprezie nie bawił się wyśmienicie, ale jednak zaszczycił imprezę swoim towarzystwem więc miał czyste sumienie, wolał się tam pojawić niżeli Yuuko miałaby mieć do niego o to pretensje. W końcu to były jej urodziny. - O to widzisz, wiesz że ja nie lubię tłumów, wolę się bawić w towarzystwie własnych ludzi. - oznajmił. Może i mogliby go uznać za dziwaka, ale cóż z tego? Każdy jest jaki jest, a on jest taki i nie ma zamiaru się zmieniać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vittoria Sorrento

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Tatuaż dinozaura na szyi i koszulki z różnymi napisami
Galeony : 534
  Liczba postów : 1265
https://www.czarodzieje.org/t19001-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19005-nicholas
https://www.czarodzieje.org/t19004-torisiowe-ziomki
https://www.czarodzieje.org/t19003-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19007-vittoria-sorrento-dziennik
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyWto Maj 12 2020, 22:20;

Broń boże nie zaproponowała by mu związku, a gdyby nawet jakimś cudem do czegoś takiego by doszło, to nigdy by sobie nie wybaczyła usidlenia go w taki sposób. Bez przesady. Chciała dla niego szczęścia, nie prywatnego Azkabanu. Pytanie na prawdę było tylko pytaniem. I widzą jego minę natychmiast postanowiła go o tym zapewnić.
- Adrian oddychaj, spokojnie - Zareagowała widząc, w co go właśnie wpędziła tym pytaniem. Chciała go speszyć, może nawet się z nim trochę podrażnić, ale nie żeby ten jej się zamknął w sobie - Pewnie, że nie. Oboje wiemy, że ja się nie zakochuje - Brat i siostra, oczywiście, że tak. Chłopak mógł być spokojny. BFF, to wszystko.
-Ja się nigdy nie biłam... A mam dziwne wrażenie, że potrafię - Stwierdziła zastanawiając się skąd mogło ono wynikać. Pewnie to ta wewnętrzna wojowniczka mieszkająca w Tori, która czasem się odzywała - szczególnie, gdy w okolicy pojawiał się Lucas. Właściwie, to Ślizgon był dodatkowym powodem, dla którego Adrian mógł się czuć bezpieczny. Jeszcze się z niego nie wyleczyła, a minęło prawie półtora roku.
-No tak. Zapomniałam, że Puchoni są pracowici i zawsze mają coś na głowie - Stwierdziła sugerując, że i jego uważa za pracowitą osobę, a to oczywiście był komplement. Zawsze zazdrościła niektórym żółciutkim tego, że potrafili się zmotywować w moment do wykonania pracy domowej, gdy jej czasem cały dzień na to nie starczał.
-Wiem. Zresztą, jedna ja i wszystkie moje humorki to już wystarczający tłum - Stwierdziła dziobiąc go palcem w ramię, po czym odniosła się do jego ruchów ciała sprzed chwil.
-Nie wzruszaj tak ramionami, bo ci w końcu zostanie taki przykurcz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Adrian Von Neuhoff

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 181
C. szczególne : Blizna na nadgarstku po opaleniu papierosem. Długie do ramion kręcone blond włosy.
Galeony : 21
  Liczba postów : 367
https://www.czarodzieje.org/t18815-adrian-von-neuhoff
https://www.czarodzieje.org/t18817-tedd
https://www.czarodzieje.org/t18816-marzyciel#540343
https://www.czarodzieje.org/t18813-adrian-von-neuhoff
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptySro Maj 13 2020, 19:11;

No tak jej się łatwo mówiło, bo pewnie nie raz była w związku, albo przynajmniej tworzyła coś szczególnego z innymi facetami. A on z żadną kobietą nie był i nie miał takiego zamiaru. Mimo iż oficjalnie był bi to jednak
- Próbuje, ale Twoje perfumy nie pozwalają mi bezproblemowo oddychać. - powiedział zganiając wszystko na jej perfumy. Poza tym miała bardzo je ładne, jednakże o wiele bardziej wolał zapach męskich i poważnych perfum, ale te również mu się bardzo podobały. - No wieem, ale różnie to bywa. I... - zawał się na chwilę. - I w ogóle żebyś sobie nie pomyślała, że mi się nie podobasz, bo jesteś jedną z najpiękniejszych dziewczyn jakie tak naprawdę znam... - powiedział do niej. Miał wielką ochotę teraz powiedzieć jej o swojej orientacji, bo rozmowa zeszła akurat na taki rodzaj konwersacji. Ale ugryzł się jeszcze w język. Zawsze chciał jej o tym powiedzieć, ale postanowił czekać aż znajdzie się jego odpowiedni partner, wtedy będzie mógł z nią o tym pogadać i zobaczyć jak ona na to zareaguje.
- Szczerze to ja też mam takie wrażenie... Ba! Ja myślę, że o wiele lepiej by Ci poszło niżeli mnie... - mruknął do niej i wzruszył ramionami. Zawsze był słodkim małym puchonem i mimo iż teraz wyrzeźbił ciało był nawet przystojnym puchonem to jednak nadal w głębi serca jest tym małym zagubionym chłopcem, który zawsze potrzebuje czyjejś pomocy, bo sam sobie z tym nigdy by nie poradził. Adrian! Czas dorosnąć.
- Pracowici...? Ty lepiej spójrz na mnie. - zaśmiał się.
Adrianowi by się naprawdę bardzo musiało chcieć, bądź bardzo by mu na czymś zależało, żeby się zmusić do jakieś roboty. Może dlatego, że zawsze wolał czytać niżeli zrobić coś konkretnego. Na pewno nie był kreatywny.
- No nie jesteś pierwszą osobą, która mi to powiedziała. Ale już taki mam odruch nerwowy, pewnie przez Ciebie Tori! - zaśmiał się i rzucił się na nią z łaskotkami. Oby tylko nie spadła z tego parapetu bo nie byłoby to śmieszne, tym bardziej jakby skończyło się to jakiś uszczerbkiem na zdrowiu dla gryfonki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vittoria Sorrento

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Tatuaż dinozaura na szyi i koszulki z różnymi napisami
Galeony : 534
  Liczba postów : 1265
https://www.czarodzieje.org/t19001-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19005-nicholas
https://www.czarodzieje.org/t19004-torisiowe-ziomki
https://www.czarodzieje.org/t19003-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19007-vittoria-sorrento-dziennik
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptySro Maj 13 2020, 19:29;

To miło, że Adrian uważał ją za taką doświadczoną w tych sprawach. Szkoda tylko, że była może w trzech związkach w życiu i tylko jeden z nich uważała za "coś szczególnego". Prędzej nazwała by tym słowem relację jej i Adaśka, jej i El. Nawet jej i Kath, z którą szczerze się nie znosiła. Wszystko inne pozostawało mało istotne, nie warte nawet pamiętania.
-Tak czułam, że wylanie na siebie całej butelki to nie był dobry pomysł - Stwierdziła przechodząc z żartem o krok dalej, jak to miała w zwyczaju. Tym bardziej, że czuła iż w tej chwili jest to zwyczajnie potrzebne. Tym bardziej, że miała wrażenie że chłopak zamiast się uspokoić, coraz bardziej się spina.
Zaskoczył ją gdy po wielkiej panice związanej z jej ewentualną miłością nagle wypalił "nie myśl, że mi się nie podobasz". Do czegoś zmierzał. Widziała, że do czegoś zmierza. Normalnie by uznała, że właśnie planuje powiedzieć jej "Chce czegoś więcej" - tak to brzmiało. Tylko, że dosłownie chwilę temu rozwiali wszelkie wątpliwości na ten temat.
-Jestem najpiękniejsza na świecie, ale? - Pociągnęła go za język wpatrując się w niego z zaciekawienie. W tamtej chwili jej uśmiech trochę przygasł, bo kompletnie nie wiedziała czego się może po nim spodziewać. Masz Adrian okazję, wykrztusisz to z siebie?
-Możemy kiedyś zrobić zapasy w kiślu i sprawdzić- Zasugerowała, a znając ją mogła to być w pełni poważna propozycja. I byłaby w stanie zorganizować to choćby zaraz, gdyby chodziło o kogoś innego. Puchonowi raczej nie dostarczyła by takiej porcji wrażeń, bo w końcu schowa się przed nią i nigdy już nie wyjdzie.
-Ty jesteś jedynym w swoim rodzaju wyjątkiem potwierdzającym regułę - Znalazła jakże racjonalne wytłumaczenie na jego słowa, nawet nie musiała się zastanawiać. Dziewczyna generalnie zachowywała się tak, jakby na wszystko miała gotową odpowiedź. Najpierw mówiła, potem myślała. No różnie się to kończyło, ale jej ulubiony Blond Aniołek już na szczęście do tego przywykł.
-No nie i znowu to ja jestem ta zła! Nie! NIE! Nie tykaj, nieeeeeeeee - Miała łaskotki praktycznie wszędzie, więc na prawdę nie musiał się Alex starać, żeby zaczęła mu się niemal turlać niestety narażając się na upadek w dół. Zsunęła się na ziemię mając nadzieję w ten sposób uniknąć jego ataku i chcąc się w pełni uchronić przed następnym przylgnęła całym ciałem do jego nogi - oplatając swoimi rekami i nogami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Adrian Von Neuhoff

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 181
C. szczególne : Blizna na nadgarstku po opaleniu papierosem. Długie do ramion kręcone blond włosy.
Galeony : 21
  Liczba postów : 367
https://www.czarodzieje.org/t18815-adrian-von-neuhoff
https://www.czarodzieje.org/t18817-tedd
https://www.czarodzieje.org/t18816-marzyciel#540343
https://www.czarodzieje.org/t18813-adrian-von-neuhoff
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptySro Maj 13 2020, 19:56;

Adrian tak naprawdę nie znał jej wcześniejszych wątków miłosnych. Nigdy o tym zwyczajnie nie rozmawiali, a nawet jeżeli gryfonka poruszała ten temat, puchon sprytnie przechodził na inną linię frontu i zmieniał zdanie. On się kompletnie nie nadaje do takich rozmów, a zwłaszcza z kobietami, bo co by jej mógł takiego powiedzieć? Nic nowego, a tylko to co sama mu ona powie. Nie chciał się wymądrzać o rzeczach które sam nie doświadczył. A związki męsko damskie były ostatnią rzeczą o jakiej mogliby porozmawiać. Jednakże ciekawiło go czy gryfonka ma kogoś na oku, ale jak będzie chciała to sama mu o tym powie, nie? Nic na siłę.
- No nie był... - oznajmił udając, że się dusił, co wcale nie było prawdą. Adrian potrafił kłamać czasami nawet za bardzo. Co prawda rzadko to stosuję, ale wie, że niekiedy inaczej nie można było zareagować. Później miał jedynie wyrzuty sumienia, których oczywiście, że nie dzierżył w swoim mniemaniu.
Tori sprawiała wrażenie, że była nim zainteresowana. Może nie chciała tego głośno mówić? Na całe szczęście. Oczywiście bardzo by to przeżył jakby mu to wyjawiła, bo nie wyobrażał sobie dać jej zwyczajnie kosza, ale chyba nie miałby takiego wyjścia. Dlatego chyba zauważyła, że jeżeli coś jest na rzeczy lepiej o tym głośno nie mówić, a po prostu dać sobie z nim spokój, bo z pewnością on nie był dobrym partnerem dla niej.
- Ale nie jestem odpowiednim kandydatem dla Ciebie, uwierz mi. - powiedział do niej. Pewnie się trochę zdziwi jego odpowiedzią, bo pewnie nie znała bardziej spokojnego ucznia Hogwartu jakim on był i czym mógłby ją zranić, ale miał nadzieję, że nie będzie drążyć tego tematu. Bo w końcu nie wytrzyma i będzie musiał powiedzieć jej prawdę.
- Wiesz, że ja wiele rzeczy dla Ciebie zrobię... Nawet te co wcale do mnie nie pasują. - mruknął. Dziewczyna miała coś w sobie, że nie mógł jej odmówić. Zresztą on był za dobrym chłopcem, żeby odmawiać, zazwyczaj się godzi prawie na wszystko nawet jeżeli zna tego konsekwencje.
- Aj przesadzasz. - oznajmił i pokiwał do niej głową.
Zaśmiał się. Miała łaskotki? Doskonale wiedział, że ma.
- No i po co ja Cię podsadzałem?? - spojrzał na nią pytająco, ale wypadałoby, żeby wstała bo jednak to trochę dziwnie wygląda i byle przechodzeń mógłby sobie pomyśleć coś niestosownego, a nie chciał mieć takich dziwnych sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vittoria Sorrento

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Tatuaż dinozaura na szyi i koszulki z różnymi napisami
Galeony : 534
  Liczba postów : 1265
https://www.czarodzieje.org/t19001-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19005-nicholas
https://www.czarodzieje.org/t19004-torisiowe-ziomki
https://www.czarodzieje.org/t19003-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19007-vittoria-sorrento-dziennik
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptySro Maj 13 2020, 20:25;

Nie męczyła by go raczej tego typu tematami. Mógł być jej najlepszym przyjacielem na świecie i chętnie wysłuchała by rozterek z jego strony, ale sama raczej nie chciała zagłębiać się w tematy jej związków. Prawdopodobnie dlatego, że bała się co by mogła od niego na ten temat usłyszeć. Pewnie coś prawdziwego, czego sama do siebie nie dopuszczała. Więc może to ona się do tego nie nadaje jednak.
-Wiesz, że jak się udusisz to będę musiała przeprowadzić na Tobie reanimację? - Co oznaczało metodę usta-usta, zatem to zdanie było nie tyle zachętą, a wręcz groźbą! Spodziewała się, że to mu od razu pomoże w zaczerpnięciu powietrza, mimo burzy jej półsłodkich perfum.
Zainteresowana była tym, co ma jej do powiedzenia, nie typowo nim. I powiedziała mu to chwilę temu, ale on nadal zdawał się bać, że mogła by się w nim zakochać. Najgorsze w tym było to, że zabrzmiał tak jakby uważał się za kogoś nieodpowiedniego do obdarzenia go uczuciem. To wymagało chwilowej powagi, to też przyjęła ją na twarz. Położyła dłoń na jego przedramię.
-Słońce. Jesteś najlepszym facetem jakiego można by sobie wymarzyć. Ja natomiast wybieram tych najgorszych z najgorszych, więc obiecuję Ci, że nigdy nie dojdzie do sytuacji w której będę chciała od Ciebie czegoś więcej. Tak jak jest teraz, jest dobrze - Odpowiedziała mu pewnie i stanowczo, nie zamierzając już go dalej ciągnąć za język. Szansa więc przepadła, a jej pozostało żyć jeszcze przez jakiś czas w niewiedzy.
-Wiele? A nie wszystko? - Spytała jeszcze zanim uznała, że wolała by żeby nic nie robił niż miał ją gilgotać! Za co otrzymał zemstę w postaci gryfonki przyklejonej do jego nogi.
-Żeby mnie brutalnie zrzuci? - Powiedziała w odpowiedzi na pewno nie zamierzając tak po prostu teraz wstać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Adrian Von Neuhoff

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 181
C. szczególne : Blizna na nadgarstku po opaleniu papierosem. Długie do ramion kręcone blond włosy.
Galeony : 21
  Liczba postów : 367
https://www.czarodzieje.org/t18815-adrian-von-neuhoff
https://www.czarodzieje.org/t18817-tedd
https://www.czarodzieje.org/t18816-marzyciel#540343
https://www.czarodzieje.org/t18813-adrian-von-neuhoff
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptySro Maj 13 2020, 21:41;

Tori raczej nigdy nie użalała się nad sobą, a wręcz podnosiła głowę i szła dalej. To zawsze podziwiał w dziewczynie, bo jednak jeżeli komuś noga się podwinęła to jakoś to w sobie przeżywa, a ona wydawało się jakby wcale ją to nie ruszało. On poza tym sam o sobie również nie lubi rozmawiać. Bo po co? On i tak nic ciekawego nie miał do powiedzenia. A to co się dzieje w jego sercu to raczej trzyma dla siebie i nie rozprowadza tego na pół szkoły.
- Nie no aż tak kiepsko ze mną nie jest... - zaśmiał się.
Oczywiście wcale mu się nie widziała taka opcja więc z pewnością będzie się tego bronić jak tylko będzie mógł, ale gdyby zasłabł to przecież i tak nie będzie mógł jakkolwiek zareagować.
Spojrzał pierw na jej dłoń a później prosto w jej oczy.
- Cieszę się, że tak mówisz. Naprawdę jest to dla mnie bardzo ważne. Twoje zdanie jest dla mnie ważne i zawsze staram Ci mówić o wszystkim o czym powinnaś wiedzieć. - powiedział i przytaknął głową, że mówi prawdę i nie ma najmniejszego zamiaru jej okłamywać, bo niby po co? Jemu to do niczego nie było potrzebne.
- Wiem, że zasługujesz na wszystko, ale znając mnie i moją męską odwagę mogę zaproponować na ten moment wiele. - mruknął i zaśmiał się. Ale tak naprawdę mógłby wiele poświęcić. Ale to co się mówi to jedno a jakie są te skutki przypieczętowane czynami to drugie.
- Brutalnie? Ty jesteś o wiele cwańsza i nie dałaś się. - oznajmił.
Gdy tylko się ogarnęli i pogadali jeszcze o całkowicie mało ważnych rzeczach odprowadził dziewczynę jeszcze bliżej jej dormitorium. Szczerze powiedziawszy rzadko w tych miejscach w Hogwarcie przebywał, o wiele bardziej odpowiadały mu miejsca nieco bliżej lochów.
/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vittoria Sorrento

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Tatuaż dinozaura na szyi i koszulki z różnymi napisami
Galeony : 534
  Liczba postów : 1265
https://www.czarodzieje.org/t19001-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19005-nicholas
https://www.czarodzieje.org/t19004-torisiowe-ziomki
https://www.czarodzieje.org/t19003-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19007-vittoria-sorrento-dziennik
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptySro Maj 13 2020, 21:52;

No i proszę! Groźba pocałunku i natychmiast zaczął oddychać. Można? Można!
-Wiem. Ty też jesteś dla mnie ważny. Jako przyjaciel - Dobrze, chyba do niego dotarło i nie musiał się już dalej tym wszystkim przejmować. Najgrosze, co by mogło się stać to kłamstwa i kręcenie. Na pewno zniszczyły by ich relację, która choć nietypowa, to na prawdę była świetna.
-Kiedyś Ci załtwimy eliksir odwagi, czy coś - Szczerze mówiąc to nawet nie wiedziała, czy taki był. Pewnie tak. Albo zaklęcie! Albo cokolwiek.
-Widzisz, taka jestem cwana. Powinnam być ślizgonka - Stwierdziła podnosząc się powoli z ziemi i strzepując z siebie kurz z podłogi. Potem jeszcze kilka bzdurek, aż ostatecznie ruszyli w stronę dormitoriów rozdzielając się. Czas w końcu pójść spać.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Katherine Russeau

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : kolczyk w języku i pępku, blizna na dłoni od noża, tatuaż jaszczurka na łydce
Galeony : 302
  Liczba postów : 1880
http://czarodzieje.org/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.org/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.org/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.org/t7535-katherine-nadia-russeau
https://www.czarodzieje.org/t18720-katherine-russeau-dziennik
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyCzw Maj 14 2020, 17:34;

Katherine tylko chwilę siedziała pod salą do mugoloznawstwa na kamiennej posadzce, ale po około 5 minutach pozbierała się i ruszyła w innym kierunku. W razie gdyby ktoś wyszedł z sali nie chciała, by ją zobaczył w takim właśnie stanie. W tym momencie Ślizgonka była strasznie emocjonalnie rozchwiana. Gryfonka praktycznie zarzuciła jej, że kocha się w Lucasie, gdzie tak naprawdę jej serce oddane było tylko jednemu, jedynemu Slizgonowi i był nim owszem Lucas, ale o innym nazwisku, bo Kray. Obydwaj chłopacy dzieliła różnica wiekowa i charakter. Jej Lucas był łobuzem i wiecznie wpadali w tarapaty, oboje. Nie wiedziała co ma ze sobą zrobić, gdy ten zniknął z jej życia. Ciężko jej się było pozbierać. Słowa o poderżnięciu gardła? Kim ona była? Nie była nienormalna. Fakt, znajomi jej najbliżsi wiedzieli, że walczy z różnymi demonami w swojej głowie, ale ona upierała się często, że nic jej nie dolega. Znów z oczy popłynęły jej łzy, więc zatrzymała się i usiadła opierając o ścianę i przymykając oczy. Pozwalała emocjom opaść. Ten dzień był naprawdę beznadziejnym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
Galeony : 37
  Liczba postów : 750
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyCzw Maj 14 2020, 17:49;

Chłopak przechadzał się akurat korytarzem w stronę sali, gdzie obecnie już od jakiegoś czasu trwała lekcja mugoloznastwa, na którą jakoś mu się nie spieszyło, w końcu ważniejsze od tego było chociażby powtórzenie podstawowych rzeczy z eliksirów, czy porządna drzemka na kanapie w pokoju wspólnym. Gdy wyszedł zza rogu, dojrzał siedzącą na ziemi zapłakaną dziewczynę, którą kojarzył z widzenia. Chodziła chyba do... Slytherinu? Pewnie mogło tak być, ale lepiej, żeby nie przyznawał się, że nie wie, kto skąd jest.
-Hej, wszystko w porządku?- zapytał się cicho, klękając na jedno kolano, obok dziewczyny, tak by jej nie zaskoczyć nagłym pojawieniem się. Zrobiło jej się smutno, na widok płaczącej koleżanki, dlatego też chciał ją pocieszyć, albo przynajmniej dowiedzieć się co się stało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Katherine Russeau

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : kolczyk w języku i pępku, blizna na dłoni od noża, tatuaż jaszczurka na łydce
Galeony : 302
  Liczba postów : 1880
http://czarodzieje.org/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.org/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.org/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.org/t7535-katherine-nadia-russeau
https://www.czarodzieje.org/t18720-katherine-russeau-dziennik
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyCzw Maj 14 2020, 18:54;

Katherine nie bardzo miała ochotę teraz rozmawiać z kimkolwiek. Nikogo nie było tutaj wcześniej, ale jak zwykle jakiś wolny samotny elektron musiał krążyć po korytarzach zamiast siedzieć na zajęciach. Na początku nie zareagowała na to, że ktoś do niej podszedł, ale po chwili gdy ta osoba nadal nad nią stała po prostu uznała, że najwyższa pora jednak zareagować.
-Tak, nie mam ochoty z nikim rozmawiać - burknęła siląc się by ton jej głosu nie należał obecnie do najprzyjemniejszych, po chwili jednak chwyciła go za rękę.
-Przepraszam, zostań, mam nadzieję, że nie jesteś wielbicielem Vittorii Sorrento - powiedziała bardzo smutnym tonem, miała nadzieję, że wcale a wcale się z tą dziewczyną nie przyjaźnił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
Galeony : 37
  Liczba postów : 750
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyCzw Maj 14 2020, 19:37;

Nie odstraszył go niezbyt przyjazny ton, którym potraktowała go na początku, ponieważ przywykł już do takich odpowiedzi ze strony osób, które nie miały najlepszego nastroju. Uśmiechnął się jednak serdecznie po chwili, gdy dziewczyna chwyciła go za rękę i poprosiła go o zostanie. Takie chwile zdecydowanie powodują, że serduszko mu promienieje, zwłaszcza, gdy ma przy okazji sposobność do udzielenia pomocy komuś.
-Julius- przywitał się jeszcze zanim odpowiedział na jej wypowiedź o Vittori- Nie wiem kto to jest- odpowiedział szczerze. Nie znał żadnej Vittori, a tym bardziej Vittori Sorrento.- Co ci zrobiła?- zapytał siadając obok niej, ciągle trzymając ją za rękę, by dziewczyna czuła się komfortowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Katherine Russeau

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : kolczyk w języku i pępku, blizna na dłoni od noża, tatuaż jaszczurka na łydce
Galeony : 302
  Liczba postów : 1880
http://czarodzieje.org/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.org/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.org/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.org/t7535-katherine-nadia-russeau
https://www.czarodzieje.org/t18720-katherine-russeau-dziennik
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyPon Maj 18 2020, 20:45;

Katherine ewidentnie nie miała dziś nastroju, więc po prostu uznała, że dzisiaj przedstawi się jako swoja siostra bliźniaczka. Miała ochotę zagrać kogoś nowego i nie pokazywać po sobie faktu, że to Katherine Russeau jest słabą i bardzo rozdygotaną wręcz emocjonalnie osobą. To nie pasowało ani trochę do wizerunku, który od powrotu do zamku, po dłuższej przerwie próbowała odbudować swoją dobrą opinię.
-Julius, bardzo mi miło, ja jestem Nadia- przedstawiła się po czym mocniej uścisnęła jego dłoń. Zastanawiała się co dalej powiedzieć i po chwili uznała, że warto ciągnąć dalej tą całą grę. Zwłaszcza, że chłopak jeszcze nie znał bliźniaczek Russeau. Doszła więc do wniosku że może zagrać pewną małą rolę tym całym przedstawieniu
-Nieważne, pewna Gryfonka. Straszna jest, rozsiewa okropne plotki o mojej siostrze. Jak można być takim nieludzkim względem tak dobrej osoby? Nikomu nie zawiniła, ma problemy, ale ona celowo ją wyprowadziła z równowagi. Czasem warto się ugryźć w język zanim komuś się zrobi przykrość. Moja siostra nikomu krzywdy nie robi, ale ona to hetera. Nie spodziewałabym się, że dom Godrika Gryffindora ma u siebie tak bardzo fałszywych ludzi- powiedziała z teatralnym bólem. Przetarła oczy i starała się lekko uśmiechnąć do chłopaka. Pozwoliła, by ten cały czas trzymał jej rękę i dzięki temu mógł ją bardziej wspierać. To było tak bardzo przyjemne z jego strony.
-Co o tym sądzisz? - zapytała patrząc mu głęboko w oczy, jakby z nich chciała wydobyć całą prawdę i tylko prawdę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
Galeony : 37
  Liczba postów : 750
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyWto Maj 19 2020, 14:16;

Takie zachowanie, jak to Gryfonki zdecydowanie zasługiwało na naganę. Celowe prowokacje osób, które niczym nie zawiniły, a przynajmniej tak twierdziła siostra pokrzywdzonej, były karygodne. Rozsiewanie plotek też zdecydowanie nie było czymś, co zasługiwało na pochwałę. Gdy tylko pozna tę dziewczynę, będzie musiał sobie z nią o tym porozmawiać- W każdej grupie czasami znajdzie się ktoś taki- powiedział najmilej jak mógł. Niestety nikt nie mógł uchronić się przed fałszywymi osobami w swoim życiu, chociaż próbować zawsze można. Zdawało mu się, że dziewczyna może się zaraz rozpłakać, ale na szczęście chwilę później zdobyła się na nieznaczny uśmiech. Ważne, że chociaż spróbowała.
-Myślę, że ta cała Vittoria zachowała się co najmniej chujowo- no raczej nie inaczej, że tak się zachowała- Już się nie przejmuj- uśmiechnął się, po czym lekko spuścił wzrok. Nie czuł się dobrze w takim kontakcie wzrokowym. Było to dla niego po prostu niekomfortowe.- Porozmawiam z nią o tym- musiał jakoś dać nadzieję siostrze Nadii, że taka sytuacja, zdecydowanie traumatyczna, się już nie powtórzy. Może udałoby mu się doprowadzić chociaż do patowej sytuacji, w której to nikt nie będzie odwalał takich akcji?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Katherine Russeau

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : kolczyk w języku i pępku, blizna na dłoni od noża, tatuaż jaszczurka na łydce
Galeony : 302
  Liczba postów : 1880
http://czarodzieje.org/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.org/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.org/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.org/t7535-katherine-nadia-russeau
https://www.czarodzieje.org/t18720-katherine-russeau-dziennik
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyWto Maj 19 2020, 14:28;

Katherine tym razem uśmiechnęła się szerzej i nawet dała chłopakowi buziaka w czółko. To co powiedział było naprawdę bardzo miłe z jego strony, mimo iż Katherine była naprawdę wredną istotą i zawsze osiągała to co akurat chciała osiągnąć. Jeżeli postanowiła, że jakiś facet będzie jej to tak się musiało stać, a jeśli jakaś Gryfonka zalazła jej za skórę to wiedziała, że skończy marnie. Teraz bijatyka, ale może kiedyś spłoną jej te tlenione włosy? To była dość ciekawa myśl, a przecież nikt nie musiał o tym wiedzieć prawda?
-Miły z Ciebie chłopak, każdy ma taką Vittorię u siebie, istne tornado o nazwie Vittoria- powiedziała śmiejąc się przy tym. W końcu puściła jego dłoń, bo było to już odrobinę niefortunne, nawet jeśli nie świadczyło tak naprawdę o niczym szczególnym.
-Jesteś z Ravenclaw prawda? Czym się interesujesz?- zapytała starając się zmienić odrobinę temat, bo sprawiała wrażenie, że już się czuła lepiej i nawet jej twarz już przestała być tak czerwona od łez.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
Galeony : 37
  Liczba postów : 750
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyWto Maj 19 2020, 14:54;

Z tego co się orientował, to on i jego koledzy z domu nie mieli jeszcze żadnej "Vittori" więc przynajmniej nic im nie groziło ze strony niekoleżeńskich osób. Chociaż takie mogły pewnie wyrosnąć jak grzyby po deszczu.-Dziękuję- starał się być najmilszą osobą, jak potrafił, zwłaszcza, gdy przychodziło do pocieszania zapłakanych dziewczyn. Wciąż miał na twarzy lekki uśmiech, który spowodowany był całusem dziewczyny. Oby ta w przeciwieństwie do Toralei nie była pod wpływem żadnych eliksirów, wstążek, czy innych napojów.- Tak, jestem Krukonem- powiedział z dumą w głosie- Eliksiry i quidditch- w zasadzie to nic innego zbytnio mu nie wychodziło, a w tych rzeczach też nie był jakimś mistrzem, ale lubił to robić.- A ty z którego jesteś domu? Masz jakieś hobby?- nie mógł pozostać jej dłużnym jeżeli chodzi o pytania. Widział, że już chyba się uspokoiła, czyli udało mu się ją jakoś pocieszyć, chyba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Katherine Russeau

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : kolczyk w języku i pępku, blizna na dłoni od noża, tatuaż jaszczurka na łydce
Galeony : 302
  Liczba postów : 1880
http://czarodzieje.org/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.org/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.org/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.org/t7535-katherine-nadia-russeau
https://www.czarodzieje.org/t18720-katherine-russeau-dziennik
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyPią Maj 22 2020, 20:48;

Katherine, a raczej obecnie Nadia też nie pozostawała dłużna chłopakowi. Wstała już z kamiennej posadzki po czym z lekkim uśmiechem na twarzy od razu wyjaśniła swoją reakcję.
-Wstań lepiej, bo jeszcze złapiesz wilka- powiedziała i wyciągnęła w jego kierunku tym razem z własnej inicjatywy pomocną dłoń. nie chciała, by ktoś z jej powodu był chory. Gdy wspomniał jakie ma hobby, to oczy aż jej rozbłysnęły z emocji.
-Moja siostra Kath świetnie gra w Qudditcha, jeśli chcesz to zaaranżuję wam wspólny trening. Jest naprawdę świetna w tym co robi i pomocna. Świetny z niej nauczyciel. Ja? Ja lubię sztukę, aczkolwiek transmutacja też nie jest mi obca. Eliksiry tak średnio, a latam na miotle słabo- wspomniała, celowo jakby pomijając niektóre z jego pytań. Zwłaszcza te, które były dla niej najmniej wygodnymi.
-Julius, masz niesamowite imię, twoja rodzina jest czystokrwista? - zapytała z delikatnym zainteresowaniem w głosie. Nie, żeby była jakaś samolubna albo chciała coś osiągnąć, gdyby nagle okazało się, że ma brudną krew. Zapytała po prostu z czystej ciekawości. Jej humor już wydawał się być o niebo lepszy niż jakieś piętnaście minut temu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
Galeony : 37
  Liczba postów : 750
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyPią Maj 22 2020, 22:35;

Julius złapał rękę dziewczyny, starając się jednocześnie jej przy nie obciążać swoim ciężarem podczas wstawania. Jeszcze by brakowało tego, żeby runęła o niego, albo żeby oboje wyrżnęli głowami w kamienną posadzkę. To byłby pech, delikatnie mówiąc.
-Dzięki- powiedział z uśmiechem, wyrażając jednocześnie wdzięczność Nadii, że w ogóle chciało jej się pomóc.
-Trening brzmi świetnie- faktycznie by mu się przydało. W przypadku wygranej Gryfonów (nie), na otarcie łez, a gdyby to jednak Puszki wygrały, to dobrze by było, gdyby podtrzymał formę na finał.-Skontaktujesz ją ze mną?- wolał nie pisać niezapowiedzianych wiadomości znikąd, na wypadek, gdyby druga osoba jednak miała jakieś inne plany- Mogę ci pomóc z eliksirami- powiedział z uśmiechem. Akurat w tym był dobry, więc nie widział przeszkód w tym, żeby pomagać innym w nauce. Zawsze miał satysfakcję z tego, gdy ktoś po jego korepetycjach radził sobie lepiej z dany, zagadnieniem.
-A dziękuję- samemu uważał swoje imię po prostu za ładne. Nie był pewien, czy imiona mogą być niesamowite, ale przecież nie wypadało zaprzeczać komplementom- Tak, jestem z czystokrwistej rodziny niemieckiej- nie wiedział, czy jest to ważna kwestia, czy powinien w jakiś sposób kłamać (nawet gdyby mu się chciało, a o to trudno). Wydawało mu się, że nic nie straci, jeżeli zdradzi trochę nowej koleżance informacji o sobie.- A ty jesteś?- nie był też pewien czy powinien pytać o takie rzeczy, ale skoro już zmienili tory konwersacji na taką a nie inną trakcję, to postanowił "zaryzykować"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Katherine Russeau

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : kolczyk w języku i pępku, blizna na dłoni od noża, tatuaż jaszczurka na łydce
Galeony : 302
  Liczba postów : 1880
http://czarodzieje.org/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.org/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.org/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.org/t7535-katherine-nadia-russeau
https://www.czarodzieje.org/t18720-katherine-russeau-dziennik
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptyWto Maj 26 2020, 11:29;

Chłopak był naprawdę przesłodki i te jego blond włosy. Cóż, chyba miała niewielką słabość do jasnych włosów i błękitnych lub zielonych oczu. Gdy w nie patrzyła po prostu często potrafiła w nich utonąć.
-To tylko drobna pomoc- powiedziała wymijająco na jego podziękowanie. Wbrew pozorom Kath i Nadia miały podobne charaktery i te same myśli często kotłowały się w ich głowach. Tylko, że to Kath miała gorsze odzywki i często była uszczypliwa, Nadia była tą bardziej życzliwą. Gdy zadał pytanie o trening z latania na miotle, uśmiechnęła się.
-Pytałam o czystość krwi, bo pewnie gdybyś takiej nie miał Katherine odmówiła by ci treningu, ale napiszę do niej i na pewno się zgodzi. Wyśle ci sowę jeśli uzna, że trening może się odbyć dobrze? - zapytała po czym poklepała go lekko ręką w bok. Był wysoki, więc nie było to takie proste.
- Ja, siostra i nasz brat jesteśmy typową czystokrwistą rodziną, aczkolwiek mój dziadek większość swojego życia spędził we Francji, potem ojciec poznał mamę i zamieszkaliśmy na stałe w Londynie, a we Francji spędzałam już tylko wakacje- wyjaśniła spokojnym tonem. Wspomniał o Niemczech. Może głupio było o tym mówić, ale nigdy tam nie była, przeważnie tylko przejazdem.
-Przepraszam, jeśli zajęłam ci czas. Muszę znikać, na razie- powiedziała po czym żegnając się ruszyła w kierunku przeciwnym niż szła wcześniej, a raczej kierując się tak by dotrzeć do ruchomych schodów.

zt

ps. napisz proszę zakończenie i odpowiedź dla dziewczyny i na tym koniec wątku ;)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
Galeony : 37
  Liczba postów : 750
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptySro Maj 27 2020, 14:53;

Otrzepał się z niewielkiej warstwy kurzu, która zebrała się na jego spodniach podczas tego spotkania. Uśmiechnął się do Nadii, gdy usłyszał jej odpowiedź. Pomoc to zawsze jednak była pomoc, a u niego można było pozytywnie zapunktować takimi na pozór banalnymi rzeczami.
-Będę czekał na sowę w takim razie- na trening zawsze miał ochotę, siłę i czas. Na dodatek przy okazji tego treningu będzie mógł poznać kolejną osobą.
-To w zasadzie fajnie- chciałby mieć rodzeństwo, niezależnie od stosunków między nim a siostrą czy bratem. Zawsze to lepsze niż bycie samemu w praktycznie obcej szkole. Same wyjazdy do Francji na wakacje też musiały być czymś ciekawym i przyjemnym.
-Cześć- odprowadził dziewczynę wzrokiem, po czym poszedł sprężystym krokiem w swoją stronę.

//zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu
Galeony : 771
  Liczba postów : 7887
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptySro Wrz 23 2020, 18:50;

Kostka na scenariusz: C
Łapię: 1 niuchacza -.-

Scenariusz:
C - chochliki uszkodziły rurę kanalizacyjną/namówiły pomnik w fontannie do psot/niosą wiadra z wodą, która zalewa teren przed Tobą. Każdy krok grozi poślizgiem. Gdy niuchacz przed Tobą uciekał to przeturlał się w taki sposób, iż z jego torby wypadło 20 galeonów. Wyłów je z tej brei i możesz je zachować.

Właśnie wracał z zajęć, gdy jego uszy wyłapały jakiś nienaturalny hałas na korytarzu. Postanowił sprawdzić, co jest powodem całego tego zamieszania. Gdy tylko wyszedł zza rogu, zobaczył bandę chochlików kornwalisjkich, które postanowiły urządzić sobie wczesnego dyngusa i zalewały właśnie korytarz wodą. Wlatywały na siebie z pełnymi wiadrami cieczy, która następnie rozpryskiwała się po posadzce. Tego jeszcze mu dzisiaj było mało.
Wyciągnął zza pasa różdżkę i już miał atakować istotki, gdy zobaczył w pobliżu @Dev Levitt.
-Panie woźny! Mamy tu sytuację. - Zawołał za mężczyzną, który na pewno był lepiej przeszkolony w podobnych interwencjach niż ślizgon.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Dev Levitt

Nauczyciel
Wiek : 47
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 180
C. szczególne : Heterochromia
Dodatkowo : hipnoza, legilimencja i oklumencja
Galeony : 658
  Liczba postów : 182
http://czarodzieje.org/t10914-dev-levitt#298334
http://czarodzieje.org/t10917-sowka-isa#298419
http://czarodzieje.org/t10918-40-lat-minelo-v#298421
http://czarodzieje.org/t10915-dev-levitt#298383
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptySro Wrz 23 2020, 19:26;

Kostka na scenariusz: B
Łapię: 4 niuchacze

Scenariusz:
B - chochliki poderwały z ziemi wszystko, co się dało. Krzesła, ławka, plecaki wrzucają na szczyt drzewa, na tablicy zapisane sprośne żarciki i akompaniament nieopodal dryfującego roześmianego i szczęśliwego Irytka… chaos w pełnym tego słowa znaczeniu. Jeśli zaś chodzi o niuchacze… zostałeś przez nie dotkliwie podziobany i podrapany. Trafiły Ci się bardzo wojownicze egzemplarze. Twoje dłonie i ręce pozostawiają wiele do życzenia. Wszystkie zadrapania i siniaki są równoważne ranie średniej - porcja eliksiru wiggenowego z pewnością nie zaszkodzi.

Przechadzając się korytarzem usłyszał jakieś niezidentyfikowanie dźwięki, a zaraz po tym nad jego głową przeleciały szalejące chochliki. Dev nabierał nieco bardziej brunatnego koloru na twarzy już na samą myśl o tych przeklętych chochlikach i niuchaczach, które rozpierzchły się po całej szkole jak zaraza. I kto to będzie wszystko sprzątał? - pomyślał, znając odpowiedź. Jego nadzieja, na nieco spokojniejszy rok pod względem pracy prysła wraz z pojawieniem się tych intruzów.
Te same chochliki strącały ze ścian wszystko, co znalazło się w ich zasięgu wzroku. Znikąd na korytarzy wzięły się ławki, krzesełka i inne pomniejsze przedmioty będące częścią wyposażenia sal lekcyjnych. Wprost latały po korytarzu, jakby ktoś je właśnie wystrzelił. Między nimi dostrzegł fruwające niuchacze, jakby wyrwane ze swoich zajęć znalazły się tu zupełnie przypadkiem.
Dostrzegł również jednego z uczniów tej szkoły, który również zmagał się z inna grupą magicznych stworzeń.
- Widzę, młody. Te przeklęte chochliki trzeba unieszkodliwić, a niuchacze wyłapać. Te drugie mogą się nam jeszcze do czegoś przydać. - stwierdził, pomijając fakt, że trzeba będzie jeszcze to wszystko posprzątać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu
Galeony : 771
  Liczba postów : 7887
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptySro Wrz 23 2020, 19:43;

Nie dość, że korytarz zalany, to jeszcze rozpierdol z latającymi meblami. Czego chcieć więcej....?
-Niuchacze? - Zapytał, ale już chwilę później znalazł odpowiedź. Po wodzie, która zalewała wszystko wokół, ślizgał się właśnie jeden z tych ancymonów. Jego pyszczek wskazywał na świetną zabawę, ale przez nieuwagę z torby wypadło mu 20G.
-Czy one przypadkiem nie powinny kraść pieniędzy zamiast, je rozdawać? - Zapytał żartobliwie w stronę Deva. Nie było jednak czasu, żeby się z nimi pierdzielić. Trzeba było uprzątnąć ten chaos, nim robaczki rozprzestrzenią się dalej po piętrze.
-Zna pan jakiś dobry sposób na nie? - Miał nadzieję, że wiek idzie w parze z doświadczeniem, a że Max o zwierzętach nie miał pojęcia, liczył na jakąkolwiek pomoc. W tym czasie machnął różdżką na pozostałe wiadra trzymane przez chochliki i za pomocą Glacio zamienił je w lód. Chociaż powódź mógł powstrzymać sam.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Dev Levitt

Nauczyciel
Wiek : 47
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 180
C. szczególne : Heterochromia
Dodatkowo : hipnoza, legilimencja i oklumencja
Galeony : 658
  Liczba postów : 182
http://czarodzieje.org/t10914-dev-levitt#298334
http://czarodzieje.org/t10917-sowka-isa#298419
http://czarodzieje.org/t10918-40-lat-minelo-v#298421
http://czarodzieje.org/t10915-dev-levitt#298383
Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 EmptySro Wrz 23 2020, 20:42;

Mężczyzna podrapał się po głowie, zastanawiając się, jaki może być najprostszy sposób na pozbycie się problemu, który zwalił im się właśnie na głowę. Widząc sunącego niuchacza nawet się uśmiechnął, patrząc, kiedy ten gubi monety. Taki to ma dopiero zabawę.
- Lepiej nie pytać, komu zajumał te galeony. Kitraj je, póki nikt inny tego nie widział. - zasugerował, podejrzanie mrużąc oczy. Rozejrzał się też na boki, aby upewnić się, że nie ma w zasięgu wzroku żadnej innej osoby. Chwilę potem woźny wyciągnął swoją różdżkę i wymierzył w jednego z latających chochlików.
- Znasz jakieś zaklęcia ofensywne? Zwykła drętwota powinna wystarczyć. - stwierdził, lecz on sam nie zamierzał bawić się w żadne półśrodki - Petrificus totalus! - powiedział nieco niższym tonem, porażając zaklęciem ciało jednego z chochlików, aż ten upadł nieruchomo na ziemię. To samo Dev zrobił z następnym... i następnym... i następnym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Korytarz na VI piętrze - Page 15 QzgSDG8








Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty


PisanieKorytarz na VI piętrze - Page 15 Empty Re: Korytarz na VI piętrze  Korytarz na VI piętrze - Page 15 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Korytarz na VI piętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 15 z 16Strona 15 z 16 Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Korytarz na VI piętrze - Page 15 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
szóste pietro
-