Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Wodospad

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 2 Previous  1, 2
AutorWiadomość


Dexter Vanberg

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 30
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2342
  Liczba postów : 1898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2680-dexter-vanberg#91111
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2721-dexterkowe-lisciki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2696-laboratorium-dextera
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7160-dexter-vanberg#204285
Wodospad - Page 2 QzgSDG8




Administrator




Wodospad - Page 2 Empty


PisanieWodospad - Page 2 Empty Wodospad  Wodospad - Page 2 EmptyPon Cze 04 2012, 16:55;

First topic message reminder :


Wodospad


Wielki, potężny i jednocześnie bardzo niebezpieczny wodospad. Najlepiej podziwiać go z bezpiecznej odległości kilkunastu merów. Woda spada z góry z bardzo dużą prędkością. Przed wodospadem znajduje się szeroka rzeka, w której niektórzy miejscowi chętnie biorą kąpiel w upalne dni. Jeśli jesteś turystą, poproś o instrukcję jakiegoś mieszkańca Egiptu, ponieważ prądy są tutaj bardzo silne i wchodzenie do wody bez odpowiedniego przygotowania może skończyć się tragedią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Astoria Alicia Malfoy

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 241
  Liczba postów : 281
Wodospad - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Wodospad - Page 2 Empty


PisanieWodospad - Page 2 Empty Re: Wodospad  Wodospad - Page 2 EmptySro Lip 04 2012, 15:32;

Gdy Astka zauważyła entuzjazm nauczyciela a ten zaczął się rozbierać zaśmiała się. Chwilę później stała na samym bikini tuż przy nim.
- Niezobowiązujący flirt czasem prowadzi do niezobowiązującego seksu- Szepnęła mu do ucha i weszła głębiej do wody. Jej ciało zareagowało. Woda była przyjemnie chłodna. Zanurzyła się do pasa i usiadła na dnie. Woda opływała jej piękne acz nie duże piersi. Włosy pod dotykiem wody zaczęły się falować. Uśmiechnęła się.
- no utopić to się tu nie utopimy... Niech pan usiądzie tu jest chłodniej i lepiej- Powiedziała lekko trzepocąc rzęsami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlie Beckett

Nauczyciel
Wiek : 33
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4
  Liczba postów : 205
Wodospad - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Wodospad - Page 2 Empty


PisanieWodospad - Page 2 Empty Re: Wodospad  Wodospad - Page 2 EmptySro Lip 04 2012, 16:17;

Charlie znieruchomiał, gdy piękna studentka wypowiedziała słowo "seks". Gęsia skórka pojawiła się na całym jego ciele. Przeszła obok niego tam, gdzie było głębiej. Oczy chłopca nie mogły zejść z ciała Astorii. Słowo, które wypowiedziała dziewczyna, było od zawsze największym tabu przystojnego nauczyciela. Wszedł również głębiej, że zamoczył sobie część bokserek.- Dlaczego to powiedziałaś? Dlaczego mówisz przy mnie o seksie?- Zapytał zdezorientowany chłopak. Dalej kręciło mu się w głowie z nerwów. Nie był gotowy na takie coś. -Jak to sobie wyobrażasz?- Zapytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Astoria Alicia Malfoy

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 241
  Liczba postów : 281
Wodospad - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Wodospad - Page 2 Empty


PisanieWodospad - Page 2 Empty Re: Wodospad  Wodospad - Page 2 EmptySro Lip 04 2012, 16:24;

Spojrzała na niego z lekkim uśmiechem. Jej oczy się śmiały.
- Dlaczego?? Nie boję się tego słowa... Jest intymne i dość podniecające jednakże jeśli ktoś tego nie chce nie zmuszam. Muszę przyznać że jest Pan przystojny panie profesorze a takie ciało najczęściej zmusza do myślenia o tym.- szepnęła podnosząc na niego wzrok- Jak sobie wyobrażam?? Ja nic sobie nie wyobrażam... Po prostu nie lubię nie być szczera. Lubię jak ktoś wie o czym myślę.
Wstała woda ociekała po jej zgrabnym ciele które teraz mogło kusić. W końcu według Lice w słowie seks nie ma nic złego. Czy ktoś może ją o coś posądzić?? Nie... w tym momencie tylko wymieniła to słowo.
- Jeśli mam być szczera powiem panu że gdybym nie była tak rozgarnięta jak jestem- podeszła do niego i położyła mu rękę na torsie- to już dawno bym wykombinowała coś by pan się na mnie rzucił.
Szepnęła mu wprost do ucha ocierając się o niego lekko. Widziała że nauczyciel się denerwuje.
- Jednak niech się pan nie boi... do niczego nie zamierzam zmuszać. W końcu to tylko niezobowiązujący flirt- w tym momencie ucałowała jego bark- co jest złego w niezobowiązującym flircie??
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlie Beckett

Nauczyciel
Wiek : 33
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4
  Liczba postów : 205
Wodospad - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Wodospad - Page 2 Empty


PisanieWodospad - Page 2 Empty Re: Wodospad  Wodospad - Page 2 EmptySro Lip 04 2012, 19:04;

Nauczyciel myślał, że zwariuje. Niekoniecznie przez zdenerwowanie i złość, ale z powodu niepohamowanej fali podniecenia. Czuł w bokserkach narastający rozwój erekcji. Nic z tym nie mógł zrobić. Piękna, półnaga kobieta szeptała mu do ucha, a on nigdy nie był z kobietą. Myślał, że spali się ze wstydu. Miał nadzieję tylko, że studentka tego nie zauważy.- Nie powinnaś, nie powinniśmy...- Zająknął się Beckett.- Jesteś młoda, jesteś uczennicą. Pomimo, że wyglądasz...wyglądasz cudownie. - Skomplementował dziewczynę. -Może powinienem wyjść? - Zapytał studentki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Astoria Alicia Malfoy

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 241
  Liczba postów : 281
Wodospad - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Wodospad - Page 2 Empty


PisanieWodospad - Page 2 Empty Re: Wodospad  Wodospad - Page 2 EmptySro Lip 04 2012, 22:27;

Spojrzała na niego z lekkim uśmiechem. Krążyła wokół młodego nauczyciela z lekkim uśmiechem na twarzy. Nie chciała go zdenerwować ale tak przystojny mężczyzna w jej mniemaniu powinien już być po pierwszym razie z kobietą.Pocałowała jego drugi bark i uśmiechnęła się szerzej.
- Dziękuję za komplement, tyle że ja wiem że nie powinniśmy to nie moja wina że jest pan taki apetyczny- szepnęła patrząc mu w oczy.- Niech pan nie idzie, za dobrze mi jest w pana towarzystwie.
Odsunęła się jednak lekko by nie krępować ruchów nauczyciela. Etyka zawodowa... Lice wiedziała że tylko to powstrzymuje nauczyciela. Podeszła jeszcze na chwilę i lekko ucałowała nauczyciela w drugi policzek. Potem z powrotem usiadła na dnie rzeki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gilbert Slone

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 30
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 704
  Liczba postów : 1021
Wodospad - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Wodospad - Page 2 Empty


PisanieWodospad - Page 2 Empty Re: Wodospad  Wodospad - Page 2 EmptyWto Lip 10 2012, 13:56;

A gdzie szli? Oczywiście, że nad wodospad, którego zażyczyła sobie w tym momencie Szarlotka. A przecież on zrobiłby dla niej wszystko, nawet jakby sam musiał ten wodospad wybudować. Chociaż nie wiem czy to dobry czasownik skoro to cud natury, dobra, nieważne. Miał szczęście, że akurat tu wodospady występowały, a oni po chwili spaceru byli już na miejscu. Dlaczego spaceru, a nie zwykłej aportacji na miejsce? A, bo chciał się przejść, połapać troche słońca i pochwalić się przed całym światem jaką ma super narzeczoną i trzymając ją za rękę udowodnić, że należy tylko do niego, więc niech cała reszta lepiej się nie tyka, bo będzie wpierdol jak nigdy.
- No patrz, wszystko jest. Łącznie z wodospadem. Oj ktoś tu ma chcice na taniego pornosa - żeby przez chwile było jej miło oczywiście pogłaskał ją z wieelką czułością po policzku i nawet taaak słodko pocałował! Taki tam wstęp bądź wcześniejsze przeprosiny za to co zrobił zaraz po tym. Co? Ano, wepchnął ją oczywiście w głębsze miejsce rzeki tak żeby nie poczuła od razu dna, ale żeby i się biedactwo nie utopiło. Oczywiście parsknął śmiechem kiedy tylko wylądowała w wodzie, bo to był przecież taki superowy żart, że aż nie do wiary.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, krwawa obrączka na palcu, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Krukonów
Galeony : 3477
  Liczba postów : 4431
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Wodospad - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Wodospad - Page 2 Empty


PisanieWodospad - Page 2 Empty Re: Wodospad  Wodospad - Page 2 EmptyPią Gru 23 2022, 16:12;

Normalne, nastoletnie związki nie wyglądały jak ten. Zazwyczaj młode pary były nierozerwalne i wspólnie spędzały każdą wolną chwilę. Niestety, jeżeli chodziło o czas wolny, Brooks była na szarym końcu łańcucha pokarmowego. Zmiany w Lidze sprawiły, że w tym roku mieli rozgrywać aż 26 spotkań. W samym grudniu zagrała aż 4 w niecałe 2 tygodnie. Oznaczało to, że czas wolny spędzała na boisku, boisku, albo boisku - na meczach i treningach, a nawet nie liczyła szkolnych treningów. Co jakiś czas starała się wynagrodzić tę nieobecność Augustowi, ale podświadomie czuła, że to nie wystarcza. Dodatkowo czuła też lekkie ukłucie zazdrości za każdym razem, kiedy ten wybierał się na lekcję czy cokolwiek ze swoją byłą. Nie chciała przy tym wyjść na jędzę i zazdrośnicę, więc nic nie mówiła, ale kiedy w końcu zakończyła rundę jesienną, postanowiła wynagrodzić chłopakowi te wszystkie niedogodności. Przed świętami wygospodarowała dla nich całe trzy dni, a że miała w kuferku świstoklik, postanowiła zabrać ich do Egiptu. Ot, miła odskocznia od zimnej Brytanii.

Gdy znaleźli się już na miejscu i zostawili walizki w hotelu, zaczęli pałętać się po pięknej okolicy, ciesząc się chłodną morską bryzą oraz gorącym słońcem. Julka, w krótkich szortach, t-shircie i z plecakiem na plecach spacerowała z Augustem wzdłuż Nilu, aż w końcu trafili pod jakiś egzotyczny wodospad. Piękny, nietypowy, inny. Przystanęła, sięgnęła po zawieszony na szyi aparat, rzuciła „say cheeese” i zrobiła mu zdjęcie, szczerząc się wesoło. To był dopiero początek niespodzianek, jakie dla niego przygotowała.

- Przepraszam. – Rzuciła krótko i wtuliła się w ciało dużo wyższego Azjaty.  – Naprawdę, przepraszam. Chciałabym spędzać z Tobą więcej czasu, ale nie mogę. Na szczęście mam teraz dwa miesiące przerwy, więc nadrobimy zaległości. Chodź. – Chwyciła go za dłoń i poprowadziła w kierunku jednego z płaskich kamieni, nieopodal wodospadu. Rozłożyła kocyk, wyjęła jedzenie kupione na targu oraz butelkę whisky przywiezioną z Wysp. Przez chwilę poczuła się jak na Avalonie, kiedy mogli robić wszystko i nic im nie przeszkadzało. Ani nikt. – Tęskniłam za tym. I za Tobą – Powiedziała cicho, składając pocałunek na jego policzku i rozlewając alkohol do kubeczków. Sobie dolała oczywiście colki. Nie była Szkotką, tylko angielką, to oczywiste.

______________________

It's Soton baby!
There's no mountain I can't climb, there's no tower too high, no broom that I can't learn how to fly.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Augustine Edgcumbe

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 188
C. szczególne : zmieniający się kolor brwi | dresiki i bluzy z kapturem | okrągłe kolczyki w uszach | szkocki akcent | pachnie super kosmetykami czarodidasa
Dodatkowo : metmorfomag
Galeony : 184
  Liczba postów : 554
https://www.czarodzieje.org/t21305-augustine-edgcumbe#688941
https://www.czarodzieje.org/t21354-august#690461
https://www.czarodzieje.org/t21307-augustine-edgcumbe#688946
Wodospad - Page 2 QzgSDG8




Moderator




Wodospad - Page 2 Empty


PisanieWodospad - Page 2 Empty Re: Wodospad  Wodospad - Page 2 EmptyNie Sty 22 2023, 22:58;

To prawda, Julka miała dla mnie znacznie mniej czasu niż statystyczna dziewczyna. Nie narzekałem jednak na to otwarcie - bo dobrze wiedziałem że tak może być. Kim byłem ja, żeby zabraniać jej własnych pasji i kariery na rzecz spędzaniu wieczorków na oglądaniu wizbooka. Szczególnie, że w przypadku jej pracy - nie mogła odkładać tego na później. Dlatego bardzo wyrozumiale podchodziłem do jej braku czasu. Jak trzymaliśmy się jako przyjaciele również co jakiś czas wpadała w wir pracy przy napiętych treningach.
Po prostu Brooks była nietypową dziewczyną. Jednak trudno było mi narzekać na to skoro w ramach podziękowania - zaproponowała mi wycieczkę do Egiptu. Kiedy to powiedziała uniosłem do góry brwi, ale zgodziłem się prędko i chętnie. Zostawiłem Whisky pod opieką Tomasza, co najmniej kilka razy mu powtarzając co powinnien zrobić. A w końcu poprosiłem Zosię, żeby na jakiś czas zamieszkała w mojej piwnicy z pieskiem, niestety nie ufając na tyle przyjacielowi.
Nie spakowałem zbyt dużo jako, że byliśmy tu tylko kilka dni. A kiedy wychodziliśmy z hotelu oznajmiłem, że to ona będzie nosić wszystko, skoro to ma być wynagrodzenie za to, że nie spędzaliśmy razem wielu chwil przez tą zimę. Dlatego ja idę jedynie z nereczką przewieszoną przez ramię, w czapce na głowie, która miała chronić mnie przed słońcem. Wachluję się granatową koszulką z nadmiernego gorąca. Idziemy sobie romantycznie wzdłuż Nilu, zaś ja łapię dłoń Brooks podczas tego spaceru. Podczas jej radosnego "say cheeese" oczywiście zrobiłem odpowiednią minę.
Z lekkim zdziwieniem obejmuję dziewczynę kiedy zaczyna mnie przepraszać. - Rozumiem. Masz wiele do nadrobienia - oznajmiam, stwierdzając że równie dobrze mogę skorzystać z tego że czuje się winna. Rozkładamy się z piknikiem i pozwalam jej uwijać się ze wszystkim, sam rozwalam się na kocyku i wyciągam Merlinowe Strzały. - Upijemy się przez gorąc i spadniemy - oznajmiam widząc, że wyjmuje alkohol, ale absolutnie się tym nie przejmując. - Jak na kogoś kto lata, lubisz miejsca przy wodzie - zauważam jeszcze wskazując, żeby i mi dodała colki, bo nie chce mi się tu hardkorować. - Ja też. Oczywiście - mówię kiedy ta całuje mnie w policzek i zachowuje się słodko.

@julia brooks

______________________

I Dont Smile Because My Life Is Perfect
Am i grumpy? I might be. But I think maybe sometimes it's misinterpreted.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, krwawa obrączka na palcu, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Krukonów
Galeony : 3477
  Liczba postów : 4431
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Wodospad - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Wodospad - Page 2 Empty


PisanieWodospad - Page 2 Empty Re: Wodospad  Wodospad - Page 2 EmptyPon Sty 23 2023, 21:28;

Widziały gały, co brały, można było pomyśleć lub powiedzieć, ale ta pradawna mądrość ludowa nijak się miała do wyrzutów sumienia Krukonki. O tyle dobrze, że w ramach przeprosin wykazała się iście krukońską wyobraźnią i zamiast spędzać ten czas, rozwiązując wspólnie krzyżówki, mogli złapać trochę opalenizny i piegów, zanim to wrócą na zimne wyspy.

Zmiana klimatu i słońce może pozwolą im na chwilę zapomnieć, że gdzieś tam za winklem czekają na nich obowiązki, rodzina i coroczna tradycja świąteczna, również znana jak darcie kotów. À propos kota, to spokój dawała jej myśl, że ten, poodbnie jak psiak, są pod czujnym okiem brata i bratanków, dla których futrzaki stanowiły nie lada gratkę. Harry już dawno nauczył się spierdalać do jakiejś ciemnej szafki z gaciami i tam spać pół dnia. Za to William? Ten był zachwycony, że ma z kim biegać. No i chrupki, oczywka. Zawsze po wizycie wracał utuczony jak świnks.

- Mów tak dalej, a na Wyspy wróci tylko jedno z nas. Zgadnij które. – Dźgnęła chłopaka zadziornie łokciem w bok, kiedy ten tak paskudnie wykorzystał jej wyrzuty do tego, żeby nie musieć nic nosić. No prawdziwy czystokrwisty księciunio, kto by pomyślał. A ona obok, jak ten Toadie, tyle że z grzywką… Pięknie. Po prostu cu-do-wnie!

Pięknie i cudownie było również wzdłuż Nilu. Już miała się dzielić z chłopakiem historyczną ciekawostką, że Egipt był kiedyś spichlerzem całego Imperium Rzymskiego, właśnie dzięki żyznym glebom wzdłuż rzeki, ale ostatecznie zatrzymała to dla siebie i po prostu mocniej zacisnęła zimną dłoń na jego, znacznie cieplejszej. A potem porobiła kilka fotek, które wylądują w albumie. Wśród fotografii przytrafiła się nawet taka, na której Pan Maruda delikatnie się uśmiecha, ale było to zdjęcie robione „z ukrycia”. Wiele takich uśmiechów w stylu Mona Lisy jej kolekcja nie uświadczy, tym cenniejsze się więc stają. Będzie mogła na przykład szantażować nimi Augusta!

- MamY wiele do nadrobienia. – Poprawiła chłopaka i puściła mu porozumiewawcze oczko, zanim to zajęła się z rozkładaniem kocyka. Na pierwsze danie – drink. Potem przyjdzie czas na prażoną ciecierzycę w przyprawach, baladi, czy kawałki kofty na picie. – Taką wersję przedstawię aurorom – szepnęła niby do siebie, szczerząc się przy tym niewinnie do Szkota i dolewając mu gazowanego napoju. Schłodziła również szklanki, co by nie pili alkoholu ciepłego, jak jacyś Puchoni.

Zamyśliła się na moment, kiedy August tak mimochodem stwierdził, że ciągnie ją do wody. Właściwie to miał poniekąd rację, choć akurat swoich ostatnich przygód nad szkolnym jeziorem nie mogła zaliczyć do zaskakująco przyjemnych. Ba, do dziś budziły ją niekiedy koszmary, w których się topiła, albo była pożerana żywcem przez wodne stwory. – To chyba kwestia tego, że wychowałam się nad samym morzem. I to dosłownie. Nasz blok był jakieś pół mili od doków. Kiedy zrobi się cieplej, zabiorę cię do Soton. - Oznajmiła. A po chwili już wznosiła kubeczek w niemym toaście.

@Augustine Edgcumbe

______________________

It's Soton baby!
There's no mountain I can't climb, there's no tower too high, no broom that I can't learn how to fly.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Augustine Edgcumbe

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 188
C. szczególne : zmieniający się kolor brwi | dresiki i bluzy z kapturem | okrągłe kolczyki w uszach | szkocki akcent | pachnie super kosmetykami czarodidasa
Dodatkowo : metmorfomag
Galeony : 184
  Liczba postów : 554
https://www.czarodzieje.org/t21305-augustine-edgcumbe#688941
https://www.czarodzieje.org/t21354-august#690461
https://www.czarodzieje.org/t21307-augustine-edgcumbe#688946
Wodospad - Page 2 QzgSDG8




Moderator




Wodospad - Page 2 Empty


PisanieWodospad - Page 2 Empty Re: Wodospad  Wodospad - Page 2 EmptySro Sty 25 2023, 23:38;

Oczywiście mi tam za wiele w życiu nie było potrzeba. Jakbyśmy leżeli w piwnicy i grali w karty od rana do nocy - prawdopodobnie byłbym równie zadowolony co teraz (jak nie bardziej w końcu to hazard, moja jaskinia i łóżko niedaleko - jak mówiłem, naprawdę niewiele potrzebowałem do szczęścia).
Z dużą jak na Krukona łatwością zapominałem też o wszelkich poważnych obowiązkach. No może nie licząc transmutacji czy zaklęć. Spędzałem tyle czasu z Tomaszem, że praktycznie nie musiałem o niczym sam pamiętać, bo ten przychodził do mnie, by zasypywać pytaniami o zrobione prace domowe albo przygotowanie do poszczególnych tematów. Nie umie nakarmić psa odpowiednim żarciem, o mało nie częstując go czekoladą za "dobre zachowanie", a jakimś cudem znał datę każdej durnej kartkówki.
- Ja - zgaduję kto by wrócił, zgodnie z jej prośbą. Z takimi odpowiedziami powinienem dostać nagrodę śmieszka roku i zmienić dom na Gryffindor. Oczywiście, że tak było - ja byłem pierdolonym księciem, nawet patrząc na nasze pochodzenie. Zachowanie oczywiście też - miałem znacznie lepsze maniery niż Brooks. No i pewnie mniej pieniędzy, co by się zgadzało idealnie z obrazem obecnej szlachty i jakichś nowobogackich gwiazd.
Chociaż ona nie chce ze mną wymienić się swoimi oczywistymi ciekawostkami - ja nawet zagaduję a propo swoich kiedy omijamy jakąś większą nieczystość w okolicach rzeki, oznajmiając że odchody krokodyli były kiedy formą antykoncepcji. Zarzucam ją jeszcze kilkoma obleśnymi faktami za to, że próbuj robić mi jakieś idiotyczne fotki.
Kiwam tylko głową kiedy mnie poprawia, a na jej groźbę jedynie unoszę do góry brwi, jakbym szczerze nie wierzył, że miałaby ze mną jakąkolwiek szansę gdyby postanowiła tu zatuszować moje morderstwo.
Słucham jej słów i na początku jedynie przybijam z nią niemy toast (chyba że ona coś zaproponowała - ja standardowo sobie milczałem). Przypominam sobie również mimowolnie te bardziej tragiczne wspomnienia znad wody. - Jasne - mówię tylko na wspomnienie o Soton, chociaż chyba wolałbym do końca roku wypróbowywać tylko antykoncepcję na krokodyla niż myśleć o spotkaniu z rodzicami Julki i odwrotnie.
- Ja wychowałem się w zamku - mówię i znacząco zerkam gdzieś w dal, gdzie stał nasz hotel, by zasugerować fakt, że mógłby być odrobinę bardziej luksusowy by docenić moją błękitną krew. - Co będziesz robić całe dwa miesiące? - pytam jeszcze popijając drineczka i patrząc na piękny wodospad.

@julia brooks

______________________

I Dont Smile Because My Life Is Perfect
Am i grumpy? I might be. But I think maybe sometimes it's misinterpreted.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, krwawa obrączka na palcu, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Krukonów
Galeony : 3477
  Liczba postów : 4431
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Wodospad - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Wodospad - Page 2 Empty


PisanieWodospad - Page 2 Empty Re: Wodospad  Wodospad - Page 2 EmptyNie Sty 29 2023, 14:48;

Piwnica Augusta, choć przytulna, gwarantowała inny rodzaj rozrywek. Jedną z nich, wiodącą chyba, było granie w karty, co stanowiło dla niej równie przyjemną rozrywkę, co dla Augusta latanie w śniegu i obrywanie tłuczkiem. Najczęściej w takich partyjkach pokera czy durnia stanowiła raczej moralne wsparcie, bo sama gra nudziła jej się najczęściej po kilku rundkach i zamiast tego polewała drinki czy donosiła jakieś słone przekąski. Teraz jednak byli w Egipcie. A to oznaczało, że wszelkie karciane porachunki będą musiały poczekać do powrotu na wyspy. Przynajmniej w teorii.

Kiedy rzucała to proste pytanie odnośnie do tego, kto by wrócił z wycieczki bez uszczerbku na życiu, nie spodziewała się innej odpowiedzi ze strony chłopaka. A mimo to i tak prychnęła z lekkim rozbawieniem i przewróciła wymownie oczami, zanim to chwyciła go mocniej za dłoń. Tak to już było z tymi Krukonami. Zawsze wyróżniało ich nad wyraz inteligentne poczucie humoru, któremu trudno się było oprzeć.

Jeżeli Augustowi nie wyjdzie w tworzeniu różdżek albo znudzi go doglądanie rodzinnego majątku, zdecydowanie powinien rozważyć karierę przewodnika. Słuchając jego wywodów na temat krokodyli, kup i posiadaniu potomstwa, kiwała z zainteresowaniem głową, choć, pomimo wszystko, nie była w stanie powstrzymać szerokiego uśmiechu, który pojawił się na jej twarzy. Bawiąc się doskonale, zaczęła nawet zadawać jakieś pytania w stylu: „czy to musi być krokodyl, czy może być aligator?” albo „czy wiek stolca ma wpływ na jego skuteczność?” Szczerze mówiąc, w jej odczuciu najskuteczniejszą antykoncepcją było samo mówienie o krokodylich klockach, bo o ile jeszcze przed chwilą zastanawiała się, czy uda im się znaleźć jakieś intymne miejsce w plenerku, tak teraz przeszła jej ochota na jakiekolwiek figle.

Szczerze mówiąc, Julka bała się spotkania z rodzicami chłopaka chyba bardziej, niż on. Jej rodzice byli normalni, zwyczajni, no i pochodzili z zupełnie innego świata. Ojciec pewnie poiłby go własnoręcznie uwarzonym piwem, a matka robiła przesłuchanie i robiła docinki w kierunku szkockiego akcentu.  Była w końcu historyczką, która bardzo mocno podchodziła do tego, że jest angielką, tak więc z marszu miała na pieńku ze szkotami czy irlandczykam. O francuzach to już nawet nie było co wspominać. Koniec końców, nic więcej by mu jednak nie groziło. Brooks za to? Miałaby przeciwko sobie wielopokoleniowe zastępy czystokrwistych, którym nie byłaby w stanie zaimponować, jak bardzo by się nie starała. Takie rozważanie były jednak melodią przyszłości, a teraz było teraz. Teraz było słońce, piramidy i historie o kupach. A także piknik, drineczki i rozmowy o dzieciństwie.

- Ja wychowałem się w zamku. Na śniadanie jadłem jaja faberge, którymi karmił mnie lokaj, potem kąpałem się w łzach feniksa, a wieczory spędzałem, recytując poezję. Od tyłu, jak to mają w zwyczaju intelektualiści. – Przedrzeźniła chłopaka, starając się naśladować jego niski głos. – A gdy mnie nudziła poezja, rzucałem skarpetę i patrzyłem jak dwa skrzaty walczą o wolność. – Skończyła, kładąc mu głowę na ramieniu i zastanawiając się nad pytaniem. Nie zastanawiała się jednak długo, bo plany miała skrystalizowane już dawno temu. – Odpocznę, podgonię zaległości z transmutacji. Przeczytam jakąś książkę, która tak dla odmiany nie jest podręcznikiem. O, mam nowe sudoku, więc będę miała co rozwiązywać! No i myślałam, że moglibyśmy się wybrać razem na szkolne ferie.

______________________

It's Soton baby!
There's no mountain I can't climb, there's no tower too high, no broom that I can't learn how to fly.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Wodospad - Page 2 QzgSDG8








Wodospad - Page 2 Empty


PisanieWodospad - Page 2 Empty Re: Wodospad  Wodospad - Page 2 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Wodospad

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Wodospad - Page 2 JHTDsR7 :: 
reszta świata
 :: 
egipt
 :: 
Glowna Oaza
-