Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Namiot z barem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 1 z 2 1, 2  Next
AutorWiadomość


Olavi Viitasalo

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 28
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 94
  Liczba postów : 80
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Namiot z barem  Namiot z barem EmptyPon Cze 04 2012, 12:02;


Namiot z barem


Życie tutaj zaczyna się dopiero po godzinie 21, kiedy to wszyscy mieszkańcy okolicznych domów schodzą się, aby zakończyć dzień w gronie znajomych i przyjaciół. Wystrój sprzyja nawiązywaniu bliższych znajomości, a zaopatrzenie baru jest jego największą zaletą. Znajdziesz tutaj wszystko to, co potrzebne człowiekowi do życia.

Dowolne papierosy
Dowolne piwo
Dowolne wino
Shot dowolnej whisky lub wódki
Dowolny short drink
Dowolny long drink
Dowolny soft drink

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hyacinth Timpton

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 57
  Liczba postów : 72
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptySob Cze 23 2012, 17:08;

Hiaca latała po całym obozie; chciała dokładnie wszystko zwiedzić, na wszystko popatrzeć i wszystkiego dotknąć. Była już u pielęgniarki, na stołówce, w łaziankach i w niemal wszystkich namiotach sypialnianych. Nigdzie jednak nie zatrzymała się na dłużej – no bo co tam niby miało być interesującego? Jednak namiot barowy wydawał się jej zdecydowanie bardziej ciekawy; nie potrafiłaby tego wytłumaczyć, ale po prostu tak było!
Wpadła do środka ubrana w wyjątkowo jak na siebie kusą czerwoną sukienkę w etniczne wzorki. Włosy, jak zwykle w nieładzie, spięła w wysokiego koczka na czubku głowy. Na nosie miała ogromne okulary – muchy. I, gdyby nie to że piasek parzył ją w stopy, prawdopodobnie byłaby bosa – na jej stopach znajdowały się byle jakie japonki. Nie wyglądała może jakoś wyjątkowo ładnie, ale co tam. Wygląd to najmniejszy z jej problemów.
Usiadła przy którymś z wolnych stolików i zamówiła sobie Sex on the beach bez alkoholu. Dostała nawet taką małą parasolkę! Wysoce z siebie zadowolona siorbała sobie swojego drinka, machała nogami i obdarzała wszystkich obecnych odrobinę bezmyślnym uśmiechem. Co tam! Są wakacje!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Kevin Fleetwood

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 28
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 143
  Liczba postów : 182
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4061-kevin-meredith-fleetwood#121353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4062-poczta-kevina-d#121439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4063-kevin-szuka#121440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7654-kevin-meredith-fleetwood#212871
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptySob Cze 23 2012, 18:11;

Kevin nie mógł sobie poradzić z tym, że ostatnio często myślał o Hyacinth, o tym, jak niegrzecznie ją potraktował i nawet nie dał wtedy wyjaśnić jej wszystkiego, tylko zwyczajnie uciekł. Tchórz. I on był w Gryffindorze? Myślał sobie, że Tiara musiała się pomylić. A nawet, jeśli nie, to nie zachował się tak, jak Gryfon powinien - czyli stanąć twarzą w twarz. I postanowił to zrobić. Lepiej późno niż wcale.
Chodził więc po obozie i szukał namiotu, w którym mieszkała Timpton. Gdy już go znalazł, zorientował się, że jej tam nie ma. A niech to szlag! Nie wiedział teraz, co ma zrobić. I stał tak, jak głupi, pod namiotem dziewczyny w nadziei, że dostanie olśnienia. W końcu zdecydował się na powrót do swojego namiotu i już miał tam iść, kiedy mignęła mu jasna czupryna Hyacinth. Podążył więc za nią, nie zważając na nic.
W końcu doszedł do namiotu z barem i pomyślał, że może przyda mu się alkohol. Gdy znalazł stolik, przy którym siedziała Puchonka, to po prostu przy nim usiadł.
- Cześć - przywitał się.
A gdy podeszła do niego ładna kelnerka, to zamówił sobie rum, jak na żeglarza przystało. No, czasem udawał żeglarza, wyjąc szanty, tak naprawdę był tylko zwykłym rybakiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hyacinth Timpton

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 57
  Liczba postów : 72
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptySob Cze 23 2012, 18:32;

Pochłonięta swoimi myślami, Hiacka nawet nie zauważyła że ktoś za nią podąża. A szczególnie, ze tym kimś był Kevin Fleetwood; ktoś kogo miała zamiar unikać do końca wyjazdu. Oczywiście, kiedyś tam miała zamiar mu wszystko wytłumaczyć i w ogóle, ale może nie teraz? Miała zamiar poczekać na tyle długo, żeby mogła kiedyś opowiadać to ludziom jako „zabawną anegdotkę ze szkoły”.
Tak szczerze to miała nadzieję, że jej głupawe zachowanie wtedy w bibliotece rozejdzie się po kościach. I wszyscy zapomną o tym, jak bardzo się wtedy ośmieszyła. A Kevin już w szczególności. Boże.
Ale, jak się okazuje, nie można uciec od pewnych spraw. A już na pewno nie, będąc z pewnymi sprawami na jednym wyjeździe.
Zakrztusiła się swoim drinkiem, cała się przy tym oblewając. Otworzyła szeroko oczy, tak że wyglądały jak pięciozłotówki. Kompletnie nie wiedziała, jak ma się zachować. Po pierwsze jednak wytarła sobie usta – nie można się tłumaczyć z sokiem żurawinowym na całej twarzy!
- Cześć Kevin. – powiedziała, starając się żeby jej głos brzmiał normalnie. I co miała mówić dalej? „Ej, pamiętasz, jak wtedy w bibliotece zapytałam cię czy chcesz iść ze mną na bal, a ty uciekłeś, bo sam pomysł wydał ci się aż tak do dupy?”
Oczywiście – tak naprawdę to nawet nie chciała z nim iść, ale jego reakcja właściwie to ja ubodła. Czy Hiacka jest aż tak beznadziejna, że trzeba uciekać od jej zaproszeń? Booże. Naprawdę - jej samoocena na tym ucierpiała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Kevin Fleetwood

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 28
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 143
  Liczba postów : 182
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4061-kevin-meredith-fleetwood#121353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4062-poczta-kevina-d#121439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4063-kevin-szuka#121440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7654-kevin-meredith-fleetwood#212871
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptySob Cze 23 2012, 22:16;

I ten sobie zwykły rybak, znany też pod nazwiskiem Kevin Meredith Fleetwood (i tak, Meredith to także imię męskie - przyp. aut.), siedział naprzeciwko Hyacinth i teraz szukał po kieszeniach jakiejś chusteczki, coby dziewczyna mogła oczyścić się choć trochę z tego drinka, którym się oblała. Swoją drogą, nie spodziewał się takiej reakcji. Jednak tak naprawdę chyba nie spodziewał się jakiejkolwiek reakcji, poza tą, do której był przyzwyczajony - czyli radość, połączona z propozycją wspólnej przygody. Ale może nadszedł czas, żeby zacząć dorastać i być poważnymi ludźmi.
Choć tak tego nie chciał i uciekał przed tym, jak tylko mógł.
Niestety, nie miał przy sobie żadnej chusteczki - nie miał w pamięci powiedzenia "przezorny zawsze ubezpieczony" i nie zabezpieczał się przed różnymi sytuacjami, jakie mogły się zdarzyć, tylko szedł na żywioł. Dlatego mógł tylko patrzeć, jak Timpton próbuje zetrzeć z siebie resztki drinka.
I naprawdę siedział tak i myślał intensywnie, co w jego przypadku nie było czymś zwyczajnym. Myślał, co powinien powiedzieć. Wiedział już, że zachował się podle.
Wypił rumu, na odwagę, której w tym momencie jeszcze trochę mu brakowało.
- Hyacinth, ja... przepraszam, za tamto, no bo ja, eeeee, nie powinienem tak uciekać, no i, yyyy, przepraszam - wydusił w końcu z siebie.
Miał to za sobą, a łatwo nie było, o nie! Miał tylko nadzieję, że go Hiacka nie wyśmieje albo, co gorsza, będzie obrażona do końca życia. Co on by zrobił bez takiej kompanki!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hyacinth Timpton

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 57
  Liczba postów : 72
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptySob Cze 23 2012, 22:42;

A Hiaca doskonale sobie radziła bez chusteczki Kevina – nie po raz pierwszy jej się zdarzyło wycierać twarz łokciem. Po paru chwilach więc była w miarę w dobrym stanie.
Z jednej strony chciała przyjąć przeprosiny Kevina, zaśmiać się i pobiec robić jakąś rozróbę na plaży, albo coś podobnego, z drugiej zaś miała ochotę jeszcze chwilę podąsać się i posłuchać przeprosin kolegi. No bo, pomimo całej swojej podlotkowatości i szaleństwa, wciąż była kobietą. A wszystkie kobiety lubią słuchać przeprosin mężczyzn, o.
Po krótkiej chwili konsternacji, oblicze Hiacy rozpromieniło się szerokim uśmiechem i dziewczyna zawiesiła ramiona na szyi Fleetwooda.
-Oj, Kevin! – powiedziała, a właściwie wykrzyknęła dziewczyna. – Bo, wiesz! Ja myślałam że to ty się na mnie gniewasz, bo ja powiedziałam pani Cajger że mi się podobasz, bo chciałam ci pomóc w bibliotece, bo nie chciałam żebyś był sam z panią Cajger, bo ona jest dziwna i wydawało mi się że ty nie lubisz czytać? – ostatnie słowa wypowiedziała na jednym wdechu, szczęśliwa że w końcu mogła to z siebie wydusić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Kevin Fleetwood

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 28
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 143
  Liczba postów : 182
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4061-kevin-meredith-fleetwood#121353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4062-poczta-kevina-d#121439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4063-kevin-szuka#121440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7654-kevin-meredith-fleetwood#212871
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyNie Cze 24 2012, 16:22;

Kevin czekał zniecierpliwiony na to, co zrobi Hyacinth. Nie mógł przewidzieć jej reakcji, bo była kobietą, a on biednym, mało rozumnym chłopaczkiem, który nie pojmował pracy mózgu płci przeciwnej. Miał nadzieję, że się pogodzą, jednak liczył się z tym, że wszystko mogło się zdarzyć.
Jakże się ucieszył, kiedy dziewczyna go przytuliła, jak gdyby nigdy nic! Aż buzia mu się ucieszyła. Jednak mina mu zrzedła, kiedy usłyszał wyjaśnienie dziewczyny. Nie dość, że nie zrozumiał wszystkiego, o czym mówiła, to wyglądało mu to na jakąś intrygę, a on nie znosił intryg!
Wysunął się z objęć dziewczyny, by móc na nią spojrzeć.
- Czekaj - powiedział - ja tu czegoś nie rozumiem. Dlaczego ty udawałaś, że ci się podobam? Byłaś zazdrosna, czy jak?
Może jego pytania były głupie, ale były pierwszymi, jakie przyszły mu do głowy. Bo jakoś tak pomyślał, że dziewczyny często zachowywały się dziwnie, gdy były zazdrosne, przynajmniej takie zachowania zdołał zaobserwować w swoim osiemnastoletnim życiu.
- I pani Cajger może jest nieco dziwna, ale jest miła i odpuściła mi w końcu tamten szlaban.
Który teraz już był przeszłością, o której jednak rozmawiali, więc to było ważne. Przynajmniej dla niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hyacinth Timpton

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 57
  Liczba postów : 72
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyNie Cze 24 2012, 17:59;

Hiacka ściągnęła usta w cienką linię. Już myślała, ze wszystko jest w najlepszym porządku. Ale się najwidoczniej przeliczyła – najwyraźniej Kevin naprawdę myślał, że się jej podoba. A to już jest bardzo dalekie od prawdy. Lubi go i to bardzo. Jest jednym z jej najlepszych kumpli w całej szkole! Ale nigdy by sobie nawet nie wyobrażała być z nim w jakimś tam bardziej romantycznym sensie.
- Nie jestem zazdrosna, skąd ten pomysł! – zaprzeczyła skwapliwie, machając przy tym ręką. – Jesteś moim kumplem, to wszystko. – uśmiechnęła się uspokajająco do chłopaka.
Nie kłamała. Chociaż, biorąc pod uwagę fakt że nie należy do osób najbardziej prawdomównych, nie zdziwiłaby się jakby jej nie uwierzono.
- Musiałam udawać! – zapewniła z przekonaniem – Ta Cajger nikomu by nigdy nie darowała szlabanu, wiesz? I zrobiła to dlatego... – ściszyła głos i pochyliła się konspiracyjnie nad Kevinem – że miała ochotę na, no wiesz, przygodę z uczniem! I ja nie mogłam na to pozwolić, bo za bardzo cię lubię! – pokiwała głową.
Wiem, brzmi to niezbyt logicznie. Ale Timpton zdawała się tego zupełnie nie zauważać. Dla niej, jej historyjka była w stu procentach i kompletnie racjonalna, ot co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Kevin Fleetwood

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 28
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 143
  Liczba postów : 182
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4061-kevin-meredith-fleetwood#121353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4062-poczta-kevina-d#121439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4063-kevin-szuka#121440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7654-kevin-meredith-fleetwood#212871
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyNie Cze 24 2012, 20:39;

Ale Kevin nie wierzył w to, że mógł jej się podobać. Znaczy, zaczynał w to wątpić, bo wtedy, w bibliotece, była bardzo wiarygodna dla niego i zadręczał się tym, jak ją potraktował przez tyle czasu. Ale teraz przestawał wierzyć, bo to było nieprawdopodobne. No bo jakoś dziewczyny nie przejawiały nim szczególnego zainteresowania w sprawach uczuciowych, dlatego też trudno było mu się oswoić z myślą, że takowe mogłaby przejawiać Timpton.
Tym bardziej trudno będzie mu pogodzić się z tym, że jednak takowego nie było.
- No to jak nie, to czemu? - wymsknęło mu się, zanim Hyacinth udzieliła mu wyjaśnień.
No nie wiedział, czemu zachowywała się tak, a nie inaczej. Jak nie zazdrość, to co?
- CO?! - wykrzyknął w niedowierzaniu. - Co ty wymyśliłaś, Hyacinth? To nieprawda, nieprawda! - dodał stanowczo Kevin. - Słuchaj, ja może nie mam Wybitnych stopni i nie będę nigdy naukowcem i jestem głupszy od połowy Hogwartu. Ale wiem na pewno, że twoje podejrzenia są bezpodstawne! Pani Cajger zachowywała się jak miła, kulturalna i inteligentna osoba i aż sam się zdziwiłem, że mnie tak dobrze potraktowała, jednak tam nie było żadnego złego podtekstu, o tym bym wiedział. Hyacinth, ja nie mogę słuchać takich bzdur, rozumiesz?
Po tym wypił resztę rumu i poprosił o dolewkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hyacinth Timpton

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 57
  Liczba postów : 72
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyPon Cze 25 2012, 18:08;

Reakcja Kevina nie była dziwna – nie, wręcz przeciwnie; chyba każdy by tak właśnie zareagował na podobne rewelacje. Z oburzeniem, zdziwieniem i całą resztą. Jednak Hiacka tego nie rozumiała – miała nadzieję że jej przyjaciel ją zrozumie. Przecież dla niej to wszystko było jak najbardziej logiczne.
Więc ten wykład, jakim ją obdarzył spowodował u niej szok. Więcej nawet – poczuła jak pod powiekami zbierają się jej piekące łzy. Była wciąż małą dziewczynką, nie lubiła jak ktoś jej robi wymówki. Nie lubi wysłuchiwać że nie ma racji. A już na pewno nie od Kevina!
Szybko się jednak opanowała; powstrzymała narastający w jej gardle szloch, jednym szybkim ruchem wytarła łezki z kącików oczu i wzięła głęboki oddech. Nie chciała się załamywać przy Fleetwoodzie. To by była tylko woda na jego młyn – myślałby wciąż że się jej podoba czy coś tam innego.
- Ja tylko chciałam dobrze... – powiedziała bardzo cicho i zwiesiła głowę. Jak mała smutna dziewczynka, która została skarcona. Oj. – Naprawdę, nie zrobiłam ci tego na złość!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Kevin Fleetwood

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 28
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 143
  Liczba postów : 182
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4061-kevin-meredith-fleetwood#121353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4062-poczta-kevina-d#121439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4063-kevin-szuka#121440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7654-kevin-meredith-fleetwood#212871
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyNie Lip 01 2012, 20:43;

Kevin nie pojmował, jak w ogóle Hyacinth mogła wpaść na tak niedorzeczny pomysł - niby pani Mormija miała chcieć mieć przygodę z nim? Przecież... nie, to niedorzeczne, z kim jak z kim, ALE Z NIM?! W życiu, to niemożliwe. On wiedział, że to była czysta życzliwość z jej strony, nic więcej. Dlatego właśnie tak jej bronił. I też dlatego, że ją polubił... ale w zwyczajnym sensie, a nie w takim, kiedy ktoś ci się zaczyna podobać.
Jednak przykro mu się zrobiło, gdy zobaczył, jak na jego słowa zareagowała Timpton. On wcale nie chciał jej urazić, nie chciał, żeby była smutna. To nie tak miało wyglądać.. Mieli sobie wyjaśnić wszystko i się pogodzić, a tu było od tego daleko. Przynajmniej na to dla niego wyglądało.
- Ja... nie wiem, co powiedzieć - przyznał się.
Bo i nie wiedział, co mówić, często brakło mu słów. Dlatego kierowany impulsem podszedł do dziewczyny i przytulił ją, jakby chciał tym pokazać, że nie zamierza się na nią gniewać przez całe życie, nawet, jeśli to, co zrobiła, nie było w porządku. Nie był pamiętliwy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hyacinth Timpton

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 57
  Liczba postów : 72
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyNie Lip 01 2012, 21:02;

Hiaca cała aż zesztywniała w objęciach Kevina. Nie wyciągnęła rąk i nie oplotła ich wokół przyjaciela, nie położyła mu głowy na ramionach ani nic. Po prostu tam stała. Nie wiedziała co się wokół niej dzieje – on ją przeprasza? Czy na nią krzyczy? Potem ją przytula? To wszystko to było zbyt wiele na jej głupiutką małą główkę.
Zamiast więc w ogóle próbować to zrozumieć, jednym zgrabnym ruchem wysunęła się z Kevinowych objęć i stanęła naprzeciwko niego.
Nerwowym gestem sięgnęła po torebkę, rzuciła na stół pięć funtów i uśmiechnęła się fałszyweie do chłopaka. Wyglądała właściwie, jakby chciała przed nim uciec.
- Ja... – powiedziała w końcu bardzo cichym tonem – Muszę już iść.
Chwyciła swoje rzeczy i skierowała swe kroki do wyjścia z namiotu. Wychodząc, odwróciła się jeszcze i rzuciła przez ramię:
- Przepraszam. – po czym zniknęła na zewnątrz.
Jak zwykle wszystko było jej winą. Głupie, głupie dziewuszysko!
[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Kevin Fleetwood

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 28
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 143
  Liczba postów : 182
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4061-kevin-meredith-fleetwood#121353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4062-poczta-kevina-d#121439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4063-kevin-szuka#121440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7654-kevin-meredith-fleetwood#212871
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyPon Lip 02 2012, 19:40;

Kevin nie rozumiał. To nie tak! Nie tak miało być. Teraz miała go przytulić, zaśmiać się, a potem mieli iść razem broić. Jednak nie, wszystko poszło nie tak, znowu. Nawalił jeszcze gorzej. A niech to szlag!
Chciał ją zatrzymać, ale nie wiedział, jak; zamarł, podniósł tylko bezradnie dłoń, ale nie zrobił nic, by wcielić swój zamiar w czyn. Patrzył tylko, jak odchodzi.
W końcu otrząsnął się jako tako, zostawił pieniądze na stoliku i wyszedł na zewnątrz.

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyNie Lip 08 2012, 19:50;

Clara i Bell przyszyły do barowego namiotu, krukonka międzyczasie trochę narzekała, że nogą ją boli, ale dodawała za każdym razem, że nie jest tak źle, żeby musiała leżeć w łóżku. Usiadły sobie na stołeczku. Bell zamówiła drinka o bardzo egipskiej nazwie, nawet jej wymówić nie potrafiła, ale podobno to super specjał, tak kelner mówił, więc postanowiła mu zaufać.
- Nie musiałaś takich szopek odstawiać, Clara. Ja wiem, że to było głupie, ale... Aleks obiecał, że zrobi mi eliksir, dzięki któremu da się wykryć pokrewieństwo - powiedziała, wyciągając ze swojej wszystko mającej w środku torby fiolkę, do której wsadziła włos. Teraz był już bezpieczny, niedługo pójdzie do Aleksa i wtedy nastąpi chwila prawdy. Nie miała pojęcia co powie Shane'owi, jeśli wynik okaże się pozytywny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clara Hepburn

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : rezerwowa szukająca
Galeony : 648
  Liczba postów : 982
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3996-clara-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3998-listy-do-panny-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3997-moja-mala-blondyneczko#119583
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7180-clara-hepburn
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyNie Lip 08 2012, 20:17;

- Eee tam, Shane w tym stanie to chyba i tak mało co kojarzył, więc jak wyjdzie pewnie nawet nie będzie pamiętał, że tam byłyśmy, a co dopiero, że odstawiłaś tam jakąś szopkę. - Clara wywróciła oczami, mając nadzieję, że rzeczywiście tak będzie. Chociaż z drugiej strony, jeśli się okaże, że krukonka rzeczywiście jest spokrewniona z nauczycielem to o wiele trudniej będzie jej wyjaśnić skąd miała jego włos...Ponownie odgoniła od siebie natrętne myśli na niewygodny temat i również zajęła jeden ze stołeczków. Zamówiła u barmana drinka składającego się z whisky i jakiegoś dodatku, którzy szczerze mówiąc jakoś mało ją obchodził.
- Bell...a co zamierzasz powiedzieć Wolff'owi jeżeli wynik będzie pozytywny? - gryfonka spytała, nieco niepewnie. Bardzo ciekawiło ją co przyjaciółka miałaa zamiar mu powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyNie Lip 08 2012, 20:35;

Bell spróbowała tajemniczego drinka i musiała przyznać, że był całkiem dobry, więc wypiła jeszcze trochę, aż się okazało, że połowy szklanki już nie było.
- Mam taką nadzieję! Chociaż wiesz, takie dziwactwa mogą pozostać mu w pamięci na dłuuugo, długo. Nie wiadomo. Jeszcze zacznie mnie się bać i co wtedy?
Zamilkła na chwilę, kiedy Clara zapytała dokładnie o to, o czym przed chwilą sama myślała. Cóż, musiała wypowiedzieć swoje wątpliwości na głos. Może to i lepiej.
- Pójdę do niego i... rany, uzna mnie za jakąś napaloną fankę czy coś, przemądrzałą krukonkę... kto wie? Aż dziwne, że ja jestem taka spokojna. - Wzięła rurkę, wsadziła do szklanki i dalej piła przez nią, tak było fajniej. - Poproszę Aleksa, żeby zrobił dodatkową porcję eliksiru, żebym mogła Shanowi pokazać jego działanie. Wtedy na pewno mi uwierzy. I nie wiem co dalej. Z Eff to chyba nie było takie trudne, poza tym to ona z początku zajmowała się całym szukaniem powiązań rodzinnych, no i obie ciekawe byłyśmy co nas naprawdę łączy. CLARA PORADŹ MI COŚ - huknęła niczym świętej pamięci manuel. - Sorry, że tak ci gadam o tym... przecież to ty mnie wyciągnęłaś z piramidy, żeby obgadać tego całego Daniela!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clara Hepburn

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : rezerwowa szukająca
Galeony : 648
  Liczba postów : 982
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3996-clara-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3998-listy-do-panny-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3997-moja-mala-blondyneczko#119583
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7180-clara-hepburn
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyNie Lip 08 2012, 23:27;

Za to drink Clary był obleśny, ale zważywszy na okoliczności i tak wypiła go duszkiem, po czym zamówiła jeszcze jeden. I jeszcze jeden.
- Jeśli zacznie się panicznie Ciebie bać, to wtedy niezawodny team Bell&Clara, czyli em..czyli my, zaciągnie go w ślepą uliczkę i wtedy mu wszystko powiesz. To akurat nie problem. - gryfonka uśmiechnęła się z dumą. Nie ma co, jej plan był rewelacyjny.
- A tak na serio, to z tego co słyszałam to inteligentny facet i sądzę, że postara się Ciebie zrozumieć...albo zrozumieć przynajmniej to co Tobą kierowała. - Clara uśmiechnęła się krzepiąco do przyjaciółki, zupełnie nie przygotowana na to, że Bell zaraz się tak wydrze. Huhu, nie tylko Clarci dzisiaj był potrzebny alkohol.
- Bell, gdybym wiedziała co Ci poradzić, już dawno bym to zrobiła. - dziewczyna spojrzała na przyjaciółkę z powagą - Naprawdę sądzę, że na razie trzeba poczekać na wyniki tego testu u Brendana i jeśli okaże się pozytywny...to obiecuję, że pójdę z Tobą do Shane'a i postaram się mu razem z Tobą to wszystko wytłumaczyć, jeśli chcesz oczywiście. Jeśli nie to zrozumiem, ale pamiętaj, że zawsze Ci pomogę i możesz na mnie polegać. - wciąż przyglądając się krukonce, wzięła następnego łyka swojego ohydnego drinka. Miała nadzieję, że to co właśnie powiedziała było dla Bell oczywiste, ale wolała to podkreślić - jeżeli okazało by się, że wynik testu był negatywny, to przecież byłoby to dla dziewczyny następnym rozczarowaniem, a w takich chwilach warto mieć przy sobie przyjaciół.
- Nie przejmuj się i gadaj, jakoś nie mam ochoty wspominać o Danielu. - w jej gardle znów pojawiło się coś na kształt guli, więc od razu spróbowała wygonić Slona'e i tą jego Bellatrix ze swoich myśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyWto Lip 10 2012, 23:25;

Gdyby Bell wiedziała, że taki jest niedobry, to by zaraz Clarze kazała inny wziąć, bo chociaż to niby nie ma różnic to fajniej pić coś smacznego... jak właśnie owy egipski specyfik. Ale trzeba było przyznać, że był całkiem mocny, więc już pod koniec drugiego, nie mówiąc już o trzecim, Bell zrobiło się weselej, a jak weselej, to stawała się jeszcze bardziej rozgadana, słowa wylatywały z jej ust ogromnym potokiem, czasem wręcz trudno było zrozumieć co mówi.
- Nie... ja myślę, że muszę do niego sama pójść. Rety, jak ja mu wytłumaczę to głupie zachowanie. No, ale jak sama mówisz, może wcale nie będzie go pamiętał. Mam wrażenie, że odkąd powiedział mi, że jest Wolffem, zachowuję się przy nim jak idiotka, ale z drugiej strony nie myślę o tym ciągle, jakoś obsesyjnie, więc to znowu nie jest bardzo możliwe... Wydaje się taki miły... Wiesz, chciałbym, żeby okazał się jakąś moją-naszą rodziną. Zawsze to jeden ktoś w tę stronę... a dawno nic nie szukałam. Nic nie szukałyśmy. Dwa lata temu jakby przestało nam się chcieć - westchnęła głęboko i przestała na chwilę gadać, żeby się napić znowu. - On jest tak blisko z Quentine... jak ona to robi? Czy to nie okropne, że ta blondynka tak go sobie... tak go oswoiła? - zrobiła pauzę, zastanawiając się nad ostatnim słowem. Nawet teraz, kiedy troszkę kręciło jej się w głowie, mogła uznać, że może nie było do końca odpowiednie... ale co tam. Kto się będzie tym przejmował.
- Dobrze. Nie będę - zapewniła tylko, nawet ucieszona z tego faktu. Wolała się upewnić, bo sama nie potrafiła stwierdzić, czy przyjaciółka woli właśnie o nim zapomnieć, czy może coś jeszcze powiedzieć na jego temat. Piła drinka przez słomkę i patrzyła się przez namiotowe okna na życie na zewnątrz. Jak dobrze, że tutaj, w środku nie było tak okropnie gorąco. To pewnie za sprawą jakiegoś zaawansowanego zaklęcia.
- Fajnie jest w Egipcie. Lubię te szkolne wakacje, zawsze wymyślają coś ciekawego... - podjęła rozmowę na nowo, ale tym razem już tak się nie rozgadywała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clara Hepburn

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : rezerwowa szukająca
Galeony : 648
  Liczba postów : 982
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3996-clara-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3998-listy-do-panny-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3997-moja-mala-blondyneczko#119583
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7180-clara-hepburn
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptySro Lip 11 2012, 14:35;

W miarę wypitych drinków Clara również robiła się coraz bardziej wesoła i jakoś lepiej przychodziło jej wywalanie Danielka z głowy. Przy czwartej lub piątej szklaneczce dziewczyna nawet przestała zwracać uwagę na obleśny smak napoju. Co prawda trochę gorzej szło jej słuchanie ze zrozumieniem Bell, ale była w stanie poukładać to sobie w spójną całość. Prawda była taka, że gryfonka w ogóle nie miała głowy do alkoholu i wystarczyło naprawdę nie wiele, żeby zapomniała jak ma na nazwisko. Jak ktoś tak znosi alkohol to w ogóle nie powinien pić, pff.
- No ok, ale ja Ci serio mówię, że on pewnie zrozumie. Albo przynajmniej spróbuje zrozumieć. Wbrew pozorom nauczyciele to też ludzie..a trener quidditch'a to już w ogóle. No i jak mówiłaś, wydaje się miły. Bell, zaszłaś w tym wszystkim dość daleko i nawet wyrwałaś Wolff'owi włosa, więc nie warto się wycofywać z powodu jego domniemanej reakcji. A nawet jeśli będzie w szoku to może uda Ci się wyciągnąć z niego jakieś potrzebne informacje, o. - Clara uśmiechnęła się nieco krzywo, dumna ze swojego w miarę logicznego wywodu, po czym żeby się nagrodzić wychyliła następnego drinka - Oswoiła? - gryfonka jakoś nigdy nie zwracała szczególnej uwagi na relacje Shane'a z Quentine, ale teraz kiedy się temu jakoś przyjrzała...
- Nie wiem kto wpadł na pomysł z Egiptem, ale moim zdaniem bardzo dobrze trafił. W Bristolu padało prawie przez cały miesiąc...ale to w sumie nic nowego, tam zawsze pada i jest ponuro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptySro Lip 11 2012, 17:38;

Łatwo było nie zrozumieć Bell, kiedy gadała aż tyle, niemal nie biorąc wdechu między słowami, więc Clara naprawdę dokonała niejakiego wyczyny, skoro wszystko jako-tako zrozumiała, a co lepsze, potrafiła odpowiedzieć.
- Ha, NAWET. To wcale nie było takie trudne... i niejako udało się przypadkiem. Z początku planowałam zakraść się do jego namiotu i spróbować tam znaleźć włos, a że nadarzyła się taka okazja... Zobaczymy, nie wiadomo jak to będzie, jaki będzie wyniki... jutro pójdę do Aleksa, ciekawe czy już ten eliksir zrobił. Napiszę ci list co i jak, gdybyśmy nie mogły się zobaczyć.
Znowu przez jakiś czas piła małymi-słomkowymi łyczkami, rozmyślając na owym oswojeniem.
- Bo wiesz, oni tyle czasu razem spędzają, a ona jest taka głupia i przez to mąci mu w głowie i... i z tego może wyjść nie wiadomo co. Przez swoją głupotę, wieczne wpadanie w tarapaty, jest taka słodka i urocza. Och! - Zatrzepotała rzęsami, wydęła wargi. - A nawet nie udaje. Nie żeby była zazdrosna, nie nie, to po prostu takie jakieś dziwne jest - westchnęła i na potwierdzenie swoich słów, chociaż tak naprawdę nie wiem w jaki sposób miała je potwierdzić, znowu się napiła, aż napoju było tak mało, że zaczęła siorbać i poprosiła kelnera o jeszcze.
- Myślę, że dyrektor. Ludzie mówią, że jest beznadziejny. Wiadomo, to nie Dumbledore, ale jest spoko na swój sposób. Taki bardziej nowoczesny i w ogóle.
Wzięła nową rurkę do nowego drinka, tym razem w kolorze wściekłego różu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clara Hepburn

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : rezerwowa szukająca
Galeony : 648
  Liczba postów : 982
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3996-clara-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3998-listy-do-panny-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3997-moja-mala-blondyneczko#119583
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7180-clara-hepburn
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptySro Lip 11 2012, 19:42;

Clara pokiwała głową, popijając drinka.
- Jestem baardzo ciekawa jaki okaże się wynik tego testu. Jeśli nie będzie mnie w pobliżu to koniecznie wyślij sowę. - dziewczyna wbiła wzrok w dno swojej szklanki - Bell..coś wspominałaś o tym, że mogę u Ciebie spać, prawda? - miała nadzieję, że przyjaciółka pamiętała, że zaoferowała się z noclegiem dla Clary, bo gryfonka nie zamierzała wracać do namiotu numer osiemnaście. Chyba, że po walizkę, ale wtedy musiałaby się wślizgnąć niepostrzeżenie, co w jej obecnym stanie chyba nie było do końca możliwe. Jeśli Daniel zauważyłby ją pijaną, próbującą uciec pewnie zatrzymałby ją w tym cholernym namiocie do rana, a tego chciała za wszelką cenę uniknąć. I tak zamierzała spróbować, co tam.
- Jesteś pewna, że nie jesteś zazdrosna? - Clara uśmiechnęła się i uniosła jedną brew. - Chociaż jeśli okaże się Twoją rodziną to już nie masz o co... Ale wiesz co Ci powiem? - gryfonka nawet nie zauważyła, kiedy podniosła głos na tyle, że pozostałe osoby, które siedziały w barze posyłały jej prawie, że mordercze spojrzenia. - Facetów pociąga głupota. I bezradność. - nie nie, nie to nie była żadna aluzja. Takie po prostu...podsumowanie. Do dziewczyny dotarło, że powiedziała to chyba ciut za głośno, ale ludziom, którzy im się przypatrywali posłała tylko znudzone spojrzenie.
- Eee tam, nie jest najgorszy. Dumbledore'owi nie dorówna, ale to chyba nie wykonalne. Poza tym, jak na kogoś kto obejmuje takie stanowisko jest naprawdę spoko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptySro Lip 11 2012, 23:51;

Przytaknęła, że na pewno to zrobi. Dobrze było wiedzieć, że jest ktoś kto ma pojęcie o całej sprawie i będzie się nią przejmował razem z nią.
- No pewnie, wpadaj kiedy chcesz... jest to jedno wolne łóżko, po Ervinie. Nie mam pojęcia co się z nim stało, po prostu któregoś dnia jak przyszłam, to na tabliczce przed namiotem nie było jego imienia, a po nim ani śladu. Może go porwali... W każdym razie teraz ono jest dla ciebie. Pewnie ktoś... ktoś przewidział rozwój wydarzeń... może sam Ervin. On taki mądry był, jestem pewna, że zostałby krukonem.
Właściwie to Bell ciekawa była reakcji Daniela, gdyby zobaczył Clarę w takim stanie. A może wtedy zrozumiałby swój błąd, zobaczył jak jego zachowanie wpłynęło na dziewczynę i uświadomił sobie, że ona też coś do niego czuła...? Wszystko by naprawił, rzucił Bellatrix i żyli by długo i szczęśliwie.
- O Roweno, nie nie! O czym ty myślisz? Nawet jeśli już, to nie jestem zazdrosna w takim sensie.
Bell roześmiała się, kiedy zrozumiała o czym Clara mówi. Już od jakiegoś czasu nie było chłopaka, który by jej się bardziej spodobał, sama nie wiedziała czy do dobrze czy źle, i na pewno nie zamierzała wybierać sobie kogoś, kto całkiem możliwe, że mógł być jakimś jej krewnym.
- Tak. Hampson jest spoko - podsumowała raz jeszcze. - Hej, chodź zatańczymy. Ja jestem kobieta, a ty facet.
Wstała i zaciągnęła Clarę w miejsce gdzie stało mniej krzeseł, ten namiot nie był chyba przystosowany do tańczenia. Z kąta leciała piosenka o nieszczęśliwej miłości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clara Hepburn

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : rezerwowa szukająca
Galeony : 648
  Liczba postów : 982
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3996-clara-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3998-listy-do-panny-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3997-moja-mala-blondyneczko#119583
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7180-clara-hepburn
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyCzw Lip 12 2012, 00:31;

Clara spojrzała na Bell z wdzięcznością. Jak dobrze, że jednak nie będzie musiała spać na plaży!
- Dzięki Bell! Gdyby Ervin był, to mogłabym spać na podłodze. Coś bym wykombinowała, bo wolę wszystko od osiemnastki. A teraz muszę tylko ukraść z mojego namiotu swoją walizkę i voila! - dziewczyna wykonała dłonią teatralny gest, pokazując jak proste będzie dla niej to zadanie. Taa..proste.
- Ja nic nie sugeruję. - gryfonka wyszczerzyła ząbki w uśmiechu - Tak tylko mówię...zazdrość przecież objawia się również w rodzinie. Gdybym miała brata to mogłabym być zazdrosna, że woli spędzać czas z kolegami niż ze mną i jeśli chodzi o Wolff'a to mogłabyś być zazdrosna o niego we właśnie taki sposób. Braterski, o. - Clara właśnie miała zrobić minę niewiniątka, ale Bell właśnie porwała ją na 'parkiet'.
- Ejj, dlaczego ja muszę być facetem? Pff. - zapytała, próbując w miarę dostosować się do kroków Bell. Na razie ten cały taniec wychodził im nie zbyt zgrabnie, co powodowało, że na twarzy Clary pojawiał się uśmiech. Wyglądały co najmniej komicznie, próbując dostosować się krokami, ruchami i tempem do piosenki.
- Tak w ogóle to super piosenka. - mruknęła z ironią, wsłuchując się w słowa rzewnej ballady.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyCzw Lip 12 2012, 00:49;

- Na pewno dasz radę... pójdę z tobą jeśli chcesz i w razie czego oszołomię ich zaklęciem - mruknęła, już nie tak żywo jak wcześniej, teraz powoli robiło się sennie, a nieco smętna piosenka wtórowała temu narastającemu nastrojowi. - Chyba za dużo o tym myślę. O nim. O nas. Wiesz... to chyba działa tak, że albo wcale albo aż za dużo. Ale już niedługo...
Oparła brodę na ramieniu Clary, nawet ją objęła i ot, był taki taniec przytulaniec, a kiedy Bell spojrzała na kelnera przyglądającemu im się zza baru, ten machnął różdżką i muzyka się podgłośniła.
- Może to jakieś przesłanie? - zapytała rudowłosa i ziewnęła. Kiwała się razem z Clara w prawo, w lewo, w prawo, w lewo, tak przestępując z jednej nogi na drugą. Potem, nie do końca do rytmu, złapała przyjaciółkę za ręce i odchyliła się do tyłu, zamiatając włosami podłogę. Nie, to nie na serio. Bo po pierwsze nie miała tak długich włosów, a po drugie nie była taki powyginana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clara Hepburn

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : rezerwowa szukająca
Galeony : 648
  Liczba postów : 982
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3996-clara-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3998-listy-do-panny-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3997-moja-mala-blondyneczko#119583
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7180-clara-hepburn
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyCzw Lip 12 2012, 14:05;

- Dam radę, jakoś muszę sobie zacząć radzić. - odmruknęła jej i oparła głowę na głowie Bell, która za to opierała się na ramieniu Clary. - Już niedługo wszystko się wyjaśni, i wtedy będziesz mogła wreszcie odetchnąć. Jeśli wynik będzie pozytywny...to wtedy będziesz myśleć co dalej, na razie nie ma co gdybać. - dziewczyna przymrużyła oczy, kołysząc się razem z Bell. Wsłuchując się w romantyczną piosenkę, doszła do wniosku, że przynajmniej na razie naprawdę ma po dziurki w nosie wszystkiego co opowiada o miłości, szczególnie tej nieszczęśliwej.
- Może... - chciała wzruszyć ramionami, ale właśnie w tym momencie Bell złapała ją ręce i odchyliła się do tyłu. Clara wybuchnęła śmiechem, widząc przyjaciółkę w takiej pozycji. Kiedy krukonka znów się wyprostowała, blondynka również ziewnęła. Piosenka, i ogólnie cały nastrój działały usypiająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Namiot z barem QzgSDG8




Gracz




Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem EmptyCzw Lip 12 2012, 20:32;

Strasznie sennie się robiło, aż Bell już nie miała siły gadać. Dziwne. Przed chwilą trajkotała, że pewnie kogoś innego niż Clara zaraz głowa by zaczęła boleć, a teraz tak milczała, wsłuchując się w słowa piosenki. Większość utworów było o miłość, w dodatku o tej nieszczęśliwej, bo chyba będąc w takim stanie ludziom najbardziej chciało się je pisać, a potem śpiewać.
- Chodźmy już, bo zaraz będą nas zbierać z podłogi, a przecież nie wiedzą gdzie mieszkamy - zaproponowała Bell i podeszła jeszcze do baru, po prosiła kelnera o drinka na wynos. Podał jej szklankę z wielkim uśmiechem na ustach, coś tam mówiąc, ale dziewczyna za bardzo go nie słuchała. Poszły na pole namiotowe, Bell udała się do namiotu numer pięć i poszła spać, nie dała rady doczekać na Clarę.

zt clara i bell
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Namiot z barem QzgSDG8








Namiot z barem Empty


PisanieNamiot z barem Empty Re: Namiot z barem  Namiot z barem Empty;

Powrót do góry Go down
 

Namiot z barem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Strona 1 z 2 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Namiot z barem JHTDsR7 :: 
reszta świata
 :: 
egipt
 :: 
Glowna Oaza
-