Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Izba Pamięci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 17, 18, 19
AutorWiadomość


Bell Rodwick

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 25
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
Izba Pamięci - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 19 Empty


PisanieTemat: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 19 EmptyPią 11 Cze 2010, 17:32

First topic message reminder :




Izba Pamięci znana jest przede wszystkim z nudnych i długich szlabanów, polegających na polerowaniu medali, pucharów i odznak byłych uczniów Hogwartu. Jednak czasem, warto spojrzeć na to pomieszczenie z odrobinę innej perspektywy i zastanowić się nad wspomnieniami tu zachowanymi. Niektóre są niewiele młodsze od samego zamku! Na pewno każdy znajdzie coś, co go zainteresuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online

AutorWiadomość


Neirin Vaughn

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 196cm/106kg
C. szczególne : Oparzenia: noga(P), pół lewej, część torsu, wew ręki(P). Blizny: w poprzek gardła, 3 na piersi, 4 na nodze(L). Porażenie prądem: wew dłoni i przedramienia (L).
Galeony : 800
  Liczba postów : 1147
https://www.czarodzieje.org/t15703-neirin-vaughn#423773
https://www.czarodzieje.org/t16512-don-t-do-love-don-t-do-friends#454064
https://www.czarodzieje.org/t15736-kruk-pocztowy#424226
https://www.czarodzieje.org/t15719-neirin-vaughn#423916
Izba Pamięci - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 19 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 19 EmptyCzw 31 Maj 2018, 23:14

Drugi ze szlabanów nie wyglądał lepiej. Chłopak już na wstępie potknął się o dywan i wpadł na szafkę, potrącając jakieś stare nagrody. Chociaż podejrzewał, że nawet, jakby je rozbił, nie sprawiłoby to wiele problemu. Mieli ich tu od groma. Można oczywiście naprawić, ale przy tej ilości wszelkich pucharów, dyplomów, Oskarów czy innych Darwinów jakie wypełniały gabloty po brzegi, Neirin nie sądził, aby strata trzech kogokolwiek zabolała. Czy aby w ogóle ktoś na to zwrócił uwagę.
Skierowany został do biurka, a upadłymi nagrodami zajął się pracownik, aby potem skupić uwagę na szlabanowiczu. I tym razem odebrano chłopakowi kijaszek. No cóż. Teraz także nie zamierzał narzekać. Zdążył przekonać się, z czym się te szlabany je. Oczywiste, że wiążą się z pracą fizyczną, to jest najgorsza kara dla czarodzieja, który nie wyobraża sobie życia bez różdżki.
Zabrał się za przepisywanie, ciesząc się, że jest oburęczny. Kiedy jedna ręka się zmęczyła, przerzucał pióro do drugiej, kontynuując. Machinalnie. Bezmyślnie. Nawet nie potrafiłby powiedzieć, co przepisuje. Tylko jakieś słowa, które odruchem jego oczy rozpoznawały, a palce kreśliły, ale cały proces skrzętnie omijał tę część mózgu rudzielca, która odpowiedzialna jest za świadomość. Na torturach nie byłby w stanie wyznać, czego dotyczyło ostatnie napisane przezeń zdanie.
Przynajmniej do momentu, aż nie wyłapał czegoś znajomego. To jedno nazwisko uparcie przebiło się z podświadomości do świadomości, sprawiając, że aż rudzielec zamrugał. Tullia. Hej, to nie było nazwisko rodziny Liama? Coś mu się w głowie kołatało, że to jakiś jego krewny. Rozmawiali kiedyś o rodzinie, chociaż mocniej to Liam paplał, a Neirin słuchał - niemalże jak zawsze. Ale tych faktów Walijczyk nie znał. Wątpił też, aby sam Rivai o nich wiedział. Nikt nie przyznaje się do takich rzeczy w domu... A tutaj są całkiem ciekawe notki na temat poszczególnych osób. Zerknął po pilnującej go osobie, uznając, że za długo nie może bezczynnie siedzieć i ograniczać się do czytania historycznych wyskoków ślizgońskiej części rodziny jego przyjaciela. Wrócił więc do przepisywania, teraz zapamiętując wszystko, co czytał, skupiając się na tym ponad własną miarę. Zasiedział się niemożebnie nad papierami, ale przynajmniej ma parę intrygujących faktów do przekazania Liamowi.

Kostka: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Procrastination McGregor

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
C. szczególne : rude włosy, sporo piegów, szeroki uśmiech
Galeony : 118
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 176
https://www.czarodzieje.org/t16531-procrastination-mcgregor
https://www.czarodzieje.org/t16533-rude-lenistwo
https://www.czarodzieje.org/t16541-pro#455740
https://www.czarodzieje.org/t16532-procrastination-mcgregor#455210
Izba Pamięci - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 19 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 19 EmptyPią 16 Lis 2018, 17:34

Jego próba wymknięcia się na festiwal okazała się finalnie klapą, gdyż został przyłapany i sprowadzony z powrotem do szkoły, ale cóż, zdecydowanie nie żałował swojej decyzji. Co prawda nie udało mu się finalnie być na wszystkich koncertach, na jakich chciał, ale i tak liznął nieco z całego tego wydarzenia, zgarniając całkiem sporo rzeczy z loterii. Co prawda wydał na to naprawdę sporo galeonów, ale cóż, raz się żyje jak to powiedział kiedyś jakiś (nie do końca) mądry człowiek. Teraz jednak przyszło mu za to zapłacić, a karą miało być przepisywanie starych, pożółkłych kart akt z wielkiego pudła. Robota nie wyglądała na jakoś wybitnie mocno zachęcającą, ale dobrze wiedział, że nie miał wyboru. Jeśli nie zepnie się i nie zrobi tego dzisiaj po prostu będzie tutaj wracał, aż się z tym nie upora. Tak, zdecydowanie trzeba było ogarnąć to dzisiaj. Właśnie dlatego, z głośnym westchnięciem i średniego sortu radością na twarzy usiadł przy biurku i patrząc z tęsknotą za odebraną różdżką, która mogła mu pomóc przyśpieszyć znacznie całą tę robotę, a następnie zgarnął pióru, zaczynając przepisywać pierwsze akta.
Po około dwóch godzinach sumiennej pracy nagle rozległ się donośny huk, któremu towarzyszyło wywrócenie się na podłogę kilku trofeów. Było to na tyle niespodziewane, że poderwał się na nogi, z lekkim zdumieniem rozglądając się na boki. Dostrzegłszy walające się na ziemi puchary chciał do nich podejść i sprawdzić, co dokładnie stało za tą dziwną sytuacją, ale widząc, jak zdecydowanie zbyt ciężka gablota leci na ziemię uznał, że coś mu się w tym wszystkim nie podoba. Być może był to strach wywołany zmęczeniem, lub też (pierwsze w życiu) logiczne ocenienie sytuacji. Nie ubiegłszy zbyt daleko natrafił na nauczyciela, który zamiast go okrzyczeć zamknął drzwi, co zdecydowanie nie spodobało się rudzielcowi. Co na gacie Merlina znajdowało się w Izbie Pamięci? Cóż, raczej nie miał mieć okazji do przekonania się o tym, ale też nieszczególnie na to narzekał. Jedynym plusem było to, że nieco szybciej zakończył swój szlaban, z czego od razu skorzystał, udając się pośpiesznym krokiem w stronę swojego dormitorium.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Blaithin 'Fire' A. Dear

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż
Galeony : 1187
  Liczba postów : 2979
https://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t13646-not-a-bad-girl
https://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
https://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
Izba Pamięci - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 19 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 19 EmptyCzw 03 Paź 2019, 00:06

Dzień pełen wrażeń... który uparcie nie chciał się kończyć. Blaithin ogarnęło poważne zmęczenie, a powieki około dwudziestej już zaczynały ciążyć. Po burzliwej bójce z Krukonem o wdzięcznym imieniu - Gabriel - poszła tam, gdzie pierwotnie zamierzała przez wpadnięciem w bandę niebieskich. W szklarni przesiedziała krótko, próbując umilić sobie i magicznym roślinom czas, słuchając The Veels. Uwielbiała takie metalowe, ostre brzmienia i liczyła na to, że fale dźwiękowe nie zaszkodziły kwiatkom. Cóż, powinny się uodpornić dzięki temu, że słuchały codziennie gwaru i krzyków pierworocznych. Zazwyczaj przejmowała się ich losem bardziej niż tym ludzkim, ale po pojedynku pozostawała ponura oraz niechętna do okazywania lepszego humoru. Głównie przez ból oraz siniaki. Złagodziła to kilkoma lekkimi zaklęciami, powstrzymując silną odrazę do leczenia się za pomocą magii. Dalej na niektórych partiach szczupłego ciała byłej Gryfonki wykwitły ciemnofioletowe plamy oraz zadrapania, a bieganie w ogóle odpadło. I co będzie robić jutro rano na błoniach, skoro rytuałem Fire było kilka rundek dookoła Hogwartu? Przez Elijaha kostka trochę spuchła, ale dało się przeżyć.
Zresztą, to była Dear. Co miałoby ją zabić?
Na szlaban szła spokojnie i powoli, żeby dać sobie chwilę na odpoczynek. Nie obawiała się, że ponowne spotkanie z Gabrielem okaże się kolejną walką - nawet jeśli tak by się sprawy potoczyły to świetnie. Polubiła to, a wręcz wyczekiwała momentu, kiedy znowu stanie naprzeciwko chłopaka. Może jednak Izba Pamięci nie była odpowiednim do tego miejscem. Zwłaszcza, że po przekroczeniu jej progu woźny odebrał dziewczynie różdżkę. Posłała mu wściekłe spojrzenie, ale przemilczała. Mogła denerwować się na Riley'a. W jakiś dziwny sposób sprawcę całego zamieszania pozostawiała bez winy. Gdyby wleciał w nią z premedytacją, żeby zrobić drobnej Szkotce krzywdę, wtedy byłby bucem i chamem bez kultury. Ale podniósł jej kapelusz i pozbierał książki! Trochę równoważył tym swoje barbarzyńskie podejście. Fire przebrała się w luźne ubrania, czyli kurtkę skórzaną, koszulkę z krótkim rękawkiem oraz jeansy z ćwiekami. Wzięła także dwie porcje gorącej kawy, które lewitowała obok siebie w drodze do miejsca ich kilkugodzinnego cierpienia. Cóż, potrzebowała tego boskiego napoju i miała gdzieś, że może tym dołożyć im sporo roboty, jeśli przypadkiem wyleje się na któryś puchar. Na razie Gabriela nie było w pobliżu, więc usiadła w kącie pomieszczenia, kładąc obok siebie kubki oraz westchnęła cicho. Na wielu pucharach widziała dość znane nazwiska, może nawet jacyś Dearowie i Swansea się przewinęli. Wzięła pierwszy lepszy z brzegu, po czym z niechęcią i wybitnym brakiem werwy rozpoczęła szorowanie.

@Gabriel R. Swansea
Kostek nie ma za zgoda Riley'a
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gabriel R. Swansea

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 191 cm
C. szczególne : wydatne kości policzkowe
Galeony : 806
  Liczba postów : 341
https://www.czarodzieje.org/t17525-gabriel-robert-swansea
https://www.czarodzieje.org/t17540-w-galerii-pelnej-sztuki-i-tak-patrzylbym-na-ciebie-8
https://www.czarodzieje.org/t17544-sheakespeare
https://www.czarodzieje.org/t17505-gabriel-swansea
Izba Pamięci - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 19 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 19 EmptyCzw 17 Paź 2019, 13:28

Ostatnimi czasy nie poznawał sam siebie. Coś go drażniło w jego własnym zachowaniu, miał wrażenie, że gubi się we własnej osobowości. Jak gdyby przechodził jakiś nastoletni bunt. Może to jego wewnętrzny gryfon się budził? W końcu podobała mu się walka z Fire, a był wtedy w centrum uwagi - coś czego nienawidził od wczesnego dzieciństwa. Już w wieku jedenastu lat miał problem z wyjściem na środek sali do Tiary Przydziału - gdyby nie to, że wychodził po kolei z Elaine i Elijah pewnie zamarłby tam i byłby pierwszym uczniem bez przydziału, nie przyjętym do placówki. Gdzie się podział tamten Gab, co się z nim działo?
W sumie, im więcej czasu mijało od tamtego zdarzenia, tyn bardziej wracał do tamtego "spokojnego" siebie. Najwidoczniej to Blaithin była w tym wypadku jakimś zapalnikiem. Nie chciał wiedzieć (a przynajmniej tak sobie wmawiał), co by się stało, gdyby kapitan nie rozdzieliły ich zaklęciem. Walczyliby do pierwszego nieprzytomnego? W sumie on już wtedy miał galaretowate nogi, a Dear położyła samą siebie. Dalej nie był pewny co to było za zaklęcie, szczególnie, że od tamtego zdarzenia nie miał okazji spotkać się ze swoją przeciwniczką. Aż do teraz.
Tak jak chciał, informacje o szlabanie prefekt naczelny wysłał mu przez sowę. Nawet po całym wydarzeniu wróciło mu poczucie humoru i kazał mu się nie pozabijać z Fire. Biedny Riley, on chyba serio myślał, że Krukon wraz z Gryfonką będą żywili do siebie urazę. Na ten moment, obydwoje byli chyba o wiele bardziej źli na Fairwyna niż na samych siebie. Przynajmniej Gabriel był. Blaithin zawsze mogła go przekląć wraz z chwilą gdy przekroczy drzwi sali z trofeami, a on nawet by nie narzekał. Zapomniał o fakcie zabierania różdżek przez woźnego przed przekroczeniem progu sali pamięci, co sprawiło, że trochę się zawiódł, gdy już dotarł na miejsce. Z żalem oddał swój, jak to powiedziała Pandora "magiczny patyczek" i wszedł do pokoju by zacząć szlaban.
Ze zdziwieniem stwierdził, że Fire już była w pomieszczeniu. Podszedł do blondynki dość cicho, by jej jej nie przeszkadzać, ale na tyle głośno, by się nie wystraszyła przez jego nagłe pojawienie się. W końcu tyn razem nie miała jak się obronić za pomocą magii, a nie chciał wiedzieć jak by to zrobiła bez niej. Podszedł do rogu, w którym się znajdowała bi przykucnął tuż obok, żeby zrównać różnice wzrostu między nimi, chociaż i tak to nie dało zbyt wiele. Uśmiechnął się do niej lekko na przywitanie i ukradł jeden kubek z kawą. Bez pytania, jak jakiś prostak. Blaithin następnym razem będzie mogła dolać trucizny do napoju i nawet nie będzie musiała się tłumaczyć z morderstwa, skoro on sam tak chętnie sięgnął po kubek, bez zbędnego zawahania. Skrzywił się na smak, który poczuł na języku.
- Następnym razem weź czarną, bez cukru. Jesteś wystarczająco słodka. - Mruknął do dziewczyny, a jego usta ozdabiał wyzywający uśmiech.
Po chwili siedział koło niej i czyścił puchar za jakieś zasługi dla szkoły. Czasami się zastanawiał czy te wszystkie nagrody nie były przyznawane tylko po to, by można było w jakiś sposób ukarać niesfornych uczniów i studentów. Swoją drogą, wiedział całkiem sporo znajomych nazwisk. Gdzieś się nawet pojawiał Elijah.
- Może sobie jakoś urozmaicimy tę szalenie ciekawą rozrywkę? - Powiedział nagle, zerkając na swoją towarzyszkę z jedną brwią uniesioną do góry. Nie chciał aż tak bardzo marnować popołudniu.

@Blaithin 'Fire' A. Dear
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Avdotya A. Grigoryeva

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 154cm
C. szczególne : Blizna pod lewym nadgarstkiem; dość nietypowy akcent (mieszanka rosyjskiego i japońskiego)
Galeony : 157
  Liczba postów : 83
https://www.czarodzieje.org/t18012-avdotya-a-grigoryeva#511757
https://www.czarodzieje.org/t18013-avdotya-a-grigoryeva#511754
Izba Pamięci - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 19 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 19 EmptySro 25 Mar 2020, 15:48

[za te nielegalne wyścigi ten szlaban odhaczam]

Scheiße, jak to mówią niemieckie Viole. Szlaban nie był czymś, co uderzyło w dumę Duns. Co prawda dostała go od samego Kruczego Władcy Ravenclawu, co samo w sobie sprawiało, że wypadałoby go odrobić, ale... No, powód jego dostania był mocno dyskusyjny i jedyną osobą, na którą mogła łypać spode łba był Cromwell, któremu wypadałoby wyciągnąć sztandar z dupy. No dobra... Voralberg troche też, bo specjalnie czekał z terminem do momentu, aż będzie promocja w sklepie z dobrami dla fanatyków eliksirów. Promocja, na którą czekała tyle czasu, że jak się dowiedziała, że nie skorzysta, serduszko ją zabolało. A na język cisnęło jej się proste, słowiańskie "Co, kurwa?". Samoopanowanie sprawiło jednak, że nie rzuciła tym w najbliższą osobę. I tak oto wzięła i zamiast w sklepie fiolki przebierać, to siedziała w Izbie Pamięci polerując puchary. No, porywające zajęcie, nie ma co. Po jakiejś godzinie rzucania kąśliwymi uwagami pod nosem znudziło jej się siedzenie w ogólnym stanie niezadowolenia zajmując się odznaczeniami we względnym spokoju przecierając je od niechcenia szmatką z warstw kurzu. Jeszcze do co chwilę woźny zerkał, czy czasem Duns w połowie roboty nie zwinęła się do domu, ale nie. Jak już siedziała, to do końca i tak oto po zakończeniu roboty ruszyła w swoją stronę.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Izba Pamięci - Page 19 QzgSDG8








Izba Pamięci - Page 19 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 19 Empty

Powrót do góry Go down
 

Izba Pamięci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 19 z 19Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 17, 18, 19

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Izba Pamięci - Page 19 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-