Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Obozowisko Centaurów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 1 z 2 1, 2  Next
AutorWiadomość


Diana Potter

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 128
  Liczba postów : 432
http://czarodzieje.my-rpg.com/t267-diana-potter?highlight=Diana+Potter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5391-moe-kochane-ludki
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyWto Sie 23 2011, 08:47;



Mało kto wie, że coś takiego w w ogóle jest. A już dopiero gdzie. Mniej więcej w połowie drogi od Hogwartu do jego drugiego końca bliżej wschodniej granicy. Nie można powiedzieć nic więcej o jego lokalizacji, do domu tych wspaniałych stworzeń trzeba po prostu znać drogę. Jednakże mało Kogo Centaury dopuszczają do swego domu. Tak więc strzeż się wędrowcze, żebyś nie zawędrował zbyt daleko w swych spacerach po lesie...

UWAGA: Aby wejść obowiązkowo należy rzucić kostką w pierwszym poście. 1,2,3,4 – niestety nie udaje Ci się wejść
6 – udaje Ci się wejść.

Jeśli już raz odkryjesz lokację możesz odwiedzać ją bez ponownego rzucania kością. Zezwala się zdradzić lokalizację tematu dwóm osobom towarzyszącym.


Nielegalny – niezlecony przez nauczyciela – pobyt tutaj może być karany szlabanem i minusowymi punktami dla Domu (automatycznie wyrażasz w tym temacie zgodę na ingerencję Mistrza Gry).

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Piotr Horn

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 28
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 50
  Liczba postów : 99
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyWto Sie 23 2011, 20:34;

Piotr jechał na grzbiecie centaura, obok niego siedziała Dianka, jeszcze przed chwilą pytał się jej gdzie jadą, lecz zanim zdołała mu odpowiedzieć przed oczami dwójki pojawiły się pierwsze oznaki centaurzego obozowiska. Piotr udawał, że nie zna tego miejsca, wzbudzało w nim podziw, ostatnim razem kiedy tu był, był środek nocy, a on sam z kapturem na głowie okradał to obozowisko, ale nie chciał tego rozpamiętywać. Teraz jechał i uśmiechał się, rozglądając spokojnie, już po chwili pierwsze gniewne spojrzenia centaurów zamieszkujących obozowisko zostały na niego skierowane, ale gdy tylko ujrzeli Dianę ich twarze się rozpromieniły.
-"Dobrze, że tu z nią jestem."
Pomyślał chłopak i zaczął się promiennie uśmiechać do centaurów które mijał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Diana Potter

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 128
  Liczba postów : 432
http://czarodzieje.my-rpg.com/t267-diana-potter?highlight=Diana+Potter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5391-moe-kochane-ludki
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptySro Sie 24 2011, 09:31;

Piotr o coś się jej zapytał, ale Krinzo akurat przyspieszał i nie mogła niczego usłyszeć. Po chwili do jechali do obozowiska, a Breius właśnie dostrzegł co też Krinzo zrobił.
-Krinzo!- zabrzmiał groźnie.-Jakim prawem pozwoliłeś im sie dosiąsć?!
Zanim jednak czarny centaur odpowiedział, Diana zeskoczyła z jego grzbietu i stanęła na środku kręgu, który utwirzyli gpie.
-Beriusie!-zawołała równie groźnie i karcąco.- A takim prawem nam pozwolil, ze za tobą byśmy pieszo nienadążyli! I dobrze o tym wiesz!
Pod wpływem jej słów przywudca centaurów skulił się lekko w sobie i więcej nie odezwał w tej sprawie.
-Diana!- Rozbrzmiał gdzies znajomy, wesoły głos.
I zanim puchonka zdążyła się zorientować kto ja woła centaury zrobiły komuś miejsce, a spomiędzy napiotow, prosto an nią biegło stworzenie o tuowiu pieknego, białego konia i reszcie jasnoskurego i białowłosego młodzieńca.
-Minuz!- zawolałą radośnie. Zanim skończyła wymawiać jego imię już poczóła, ze oplatają jeą jego silne ramiona, a stopy odrywaja się od ziemi.- Ej, dobra, dobra, uspokój się! Wiem, ze sie stęskniłeś, ale to nie oznacza, że możesz mi miażdżyć żebra!- zawołałaz trudem łapiąc oddech. Minuz postawił ją ostrożnie na ziemi, jednak złapał ją za rekę. Tak się cieszył z jej przybycia, że tylnie nogi same mu podskakiwały.
-A tak w ogóle to cześć wszystkim!- zawołałą usmiechajac się do zgromadzonych.
Wzięła Piotra za rękę i przyciągnęła go bliżej.
-Poznajcie mego kuzyna, Piotra!- zawołała, a wszyscy wokół nich zaczęłi cieszyć się i wiwatować.- Piotrze, poznaj mój drugi dom.- powiedziała uśmiechając się szeroko i pokazując centaury.
-Zapraszam do mego namiotu- zawołał Berius wchodząc do niego pierwszy.
Minuz wyprzedził Diane i Piorta i odchylił kotarę tak, by mogli spokojnie tam wejść. Chciał wejść tuż za nimi, ale Berius się nie zgodził.
-Zobaczymy się później.- szepnęła do niego i weszła do środka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Piotr Horn

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 28
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 50
  Liczba postów : 99
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptySro Sie 24 2011, 10:46;

Piotr robił to co nakazywała mu Diana, gdy centaury zaczęły wiwatować, zaczął się wstydzić swoich poprzednich czynów, ale szybko wytłumaczył się sam przed sobą, że nie miał wyjścia, więc tylko uśmiechnął się, a kiedy krzyki ucichły, rzekł krótko:
-"Miło mi!"
Wódz centaurów zaprosił ich do jego własnego namiotu, serce Piotr zabiło szybciej, ostatnim razem, właśnie w to miejsce próbował się przekraść, a teraz zapraszają go tam tak po prostu, chciał znieruchomieć, ale podążył za Dianą do namiotu, a na jego twarzy dalej gościł uśmiech. Ostatnie co mu przyszło do głowy to, że nie warto rozgrzebywać starych spraw, nagle uświadomił sobie co przed chwilą mówiła jego kuzynka i odpowiedział jej trochę tęsknym i bardzo cichym głosem:
-"Twój drugi dom ... Tu jest pięknie, masz wielkie szczęście Diano, nie każdy ma chociaż jeden, a ty masz dwa domy!"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Diana Potter

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 128
  Liczba postów : 432
http://czarodzieje.my-rpg.com/t267-diana-potter?highlight=Diana+Potter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5391-moe-kochane-ludki
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptySob Sie 27 2011, 10:09;

Weszli do namiotu i usiedli na skurach na przeciw Beriusa.
-A więc... sprowadziliście do Lasu Smoka... Co zamierzacie z im zrobić?-spytał centaur patrząc srogo an oboje dzieci.
-Em... A więc... Chcemy go wytresować i...- Diana nie za bardzo wiedział co ma odpowiedzieć.
Patrzyła co chwila na Piotra szukając w nim wsparcie.
-Wytresować? Wiecie, ze nażucacie sobie niezwykle trudne zadanie... niemalże niewykonalne! Czy na prawdę myślicie, ze uda się wam tego dokonać?- Zagrzmiał wódz nie zmieniając wyrazu twarzy.
-Raczej tak...- wydukała Diana.- Ale, moze więcej na ten temat powie wam Piotr.- oddała mu głos, bo sama nie za bardzo wiedziałą co mowić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Piotr Horn

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 28
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 50
  Liczba postów : 99
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptySob Sie 27 2011, 10:48;

Piotr był doskonałym dyplomatą, wiec kiedy dostał głos uśmiechnął się szeroko i odparł spokojnie:
-"Czcigodny Beriusie ten smok jest naszym kompanem, jest spokojny i bardzo rozumny, a z tego co wiem to zakazany las nie należy tylko do was centaurów, żyją tu inne magiczne i równie godne istoty, oczywiście uważam was za strażników tego miejsca. Popatrzmy na to z innej strony, las jest duży, na pewno znajdzie się w nim miejsce dla jednego smoka, a jeśli chodzi o pomysł mojej kuzynki nie sądzę by dało się wychować tak duże zwierze, smoki są bardzo inteligentne - wychowa go las i natura. Oczekuje tylko jednego od ciebie daj mu swobodę, on się słucha Diany, ona wyda mu rozkazy, a on zostawi was w spokoju i będzie polował tylko na leśną zwierzynę np. sarny, wilki."
Piotr spoważniał i patrzył teraz prosto w oczy wodza centaurów był ciekaw jak wypadł i co wskórał tak wygórowaną gadką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Diana Potter

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 128
  Liczba postów : 432
http://czarodzieje.my-rpg.com/t267-diana-potter?highlight=Diana+Potter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5391-moe-kochane-ludki
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyNie Sie 28 2011, 09:34;

Berius wysłuchał wypowiadzi Piotra w zamysleniu skupieniu. A Diana obrzuciłą Piotra "wzrokiem bazyliszka", gdy w pewnym sensie zbeształ jej pomysł.
-Posłuchaj mnie młdy człwieku.- Odezwał się wódz również patrząc mu w oczy.-Owszem, las nie jest nasza własnością, ale to mu pilnujemy, alby panował tu pożadek i charmonia. Dbamy o bezpieczeństwo wszystkich stworzeń w tym lesie i o to, by każde z nich żyło w dostatku. Owszem, znalazloby się miejsce dla waszego smoka, jednak jego domem stanie się polana jeszcze dalej w głębi lasu niż ta na ktrej jest teraz.- powiedział poważnie.
Diana uśiechneła się uradowana.
-Musicie jednak zrobić cos jeszcze.- dodał centaur i zwiął od jednego ze strazników wielka księgę.- Oto nasza święta księga. Połóżcie na niej ręce.- Gdy to zrobili przybrał uroczysty wyraz twarzy.- Ja, Diana Potter/Piotr Horn, uroczyście przysięgam na wielką ksiegę Centaurow, ze będę dogladać i opiekować się smokiem, który zamieszkuje ten las według naszej woli, nawet po ukończeniu mej nauki w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogart. A po mojej śmierci, zaszczyt ten przejmia me dzieci i wnuki. Przyżekam.
Diana posłusznie powtórzyła słowa przysiegi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Piotr Horn

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 28
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 50
  Liczba postów : 99
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyPon Sie 29 2011, 07:50;

Piotr wiedział, jak ważne są przysięgi, mogą trzymać całe życie, apotem jeszcze przejść na potomków, a złamanie takowego słowa groziło ściągnięciem na siebie i rodzinę nieszczęść. On i Dianka pochodzili z rodziny, w których złożono już nie jedną przysięgę, chłopak, był tego świadom i nie chciał dokładać następnej, ale nie miał wyjścia, więc po dłuższej chwili namyślenia zrobił to samo co Diana, teraz czekał z ciekawością co będzie dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Diana Potter

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 128
  Liczba postów : 432
http://czarodzieje.my-rpg.com/t267-diana-potter?highlight=Diana+Potter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5391-moe-kochane-ludki
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptySro Sie 31 2011, 15:27;

Wszyscy wyszli z namiotu i kuzynostwo zostało poprowadzono do dwuch namiotów. No przecież nie będa szli w nocy do zamku! W każdym razie... Nie mogli spać w jednym namiocie, ponieważ takie są zasady centaurow. Tylko dorośli przedstawiciele przeciwnych płci mogą spac razem. Nawet rodzeństwo musi spać osobno.
Diana miała jeszcze dwie lokatorki, dwie bliźniaczki mniej więcej w jej wieku. Piotrowi trafił się ich brat, też bliźniak. Potterówna polozyła swoje rzeczy an wolnym posłąniu i poszła na chwile do chłopacow.
-Chciałąm ci tylko powiedzieć dobranoc.- powiedziała wchodząc do śrofdka. oczywiście najpierw zapukałą.
Centaura, który dzielił z Piotrem pokój nie było, więc czuła sie swobodniej.
-Chyba nam się udało... Smok zostaje.- powiedziała z braku laku.- Ale nie bedę cie już męczyć. Pewnie jestes zmęczony.- Powiedziała i podeszła do niego. dała mu całusa w policzek i skierowała się ku wyjściu.- Do zobaczenia rano.- powiedziałą jeszcze na odchodne i wyszła.
Przed namiotem czekał na nia Monyz.
-Minuz, słoneczko moje, przepraszam cię, ale jestem zmęczona. Pogadamy jutro, dobrze?- powiedziala i ziewnęla potężnie. Centaur z niechęcia przystał na jej propozycję, a ona poszła się przespać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Piotr Horn

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 28
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 50
  Liczba postów : 99
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyCzw Wrz 01 2011, 06:16;

Kiedy Diana weszła do namiotu Piotra, ten uradował się na jej widok, gdyż myślał, że zobaczy ją dopiero jutro rano, a gdy go ucałowała i on pocałował ją w czoło, również mówiąc:
-"Tak, udało nam się ... Dobranoc!"
Piotr był szczęśliwy, ostatnie wydarzenia były tak niesamowite, że nie mógł do końca uwierzyć w ich wiarygodność, chciał się cieszyć kuzynką póki może, bo wiedział, że jak tylko wróci do Hogwartu to będzie musiał załatwić kilka ważnych spraw. Nagle przypomniało mu się, że powinien już napisać list do dziadka, wyciągnął kartkę i zaczął pisać, a gdy skończył zapieczętował ją magiczną pieczęcią swego rodu. Gdy przybijał rodowy wzorek na liście, wymówił: "Ja i mój dziadek", od tej pory tylko wymówione osoby przy pieczętowaniu, mogły otworzyć list, Piotr schował go pod poduszkę, rozmyślał jeszcze chwilę, o tym, że jutro już z tond odejdą i zasnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Diana Potter

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 128
  Liczba postów : 432
http://czarodzieje.my-rpg.com/t267-diana-potter?highlight=Diana+Potter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5391-moe-kochane-ludki
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyCzw Wrz 01 2011, 15:44;

Rano Diana obudziła się wypoczęta i w znakomitym nastroju. Dziewczyn już nie było. No tak, pewnie już od dawna słońce wisi na niebie. Dziewczyna wstałą i wyszła z namiotu. Obozowisko tetniło życiem. Usiadła przy jakims ognisku i zaraz dostała jakąś zupę do jedzenia. Skończyła jedna miske i zaraz dostała drugą. Gdy spostrzegła kto ją podał od razu się uśmiechnęła.
-Witaj Minuzie.- przywitała sie i zaczęła powoli jeść drugą porcję.
-jak sie spało? Bliźnaczki cie nie budziły?- spytał siadajac (a właścieiwe kładąc się końską częścią) na przeciw niej.
-A znakomicie, dziękuję.- odpowiedziałą dalej się usmiechając. Rozejrzała się dookoła.- Nie wiedziales może gdzieś Piotra?
-Chyba jeszcze nie wstał...- odpowiedział centaur równiez się rozglądając.
Siedzieli tak i sobie rozmawiając, a Diana zjadła jeszcze dwie miski zupy z... czegoś tam. Nigdy nie chciała wiedziec z czego centaury gotują swoje potrawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Piotr Horn

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 28
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 50
  Liczba postów : 99
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyCzw Wrz 01 2011, 22:25;

Piotr, właśnie zmierzał w ich kierunku, ale był ranek, a o tej porze dnia, najłatwiej jest być nie widocznym, lata praktyki w skradaniu się wyuczyły w nim pewien odruch, więc nawet gdy teraz szedł wyprostowany, naprzeciw Diany i Minuza, robił to tak, że zlewał się z promieniami słońca. Podszedł do diany i przywitał się z nią, gorącym uściskiem, spojrzał jej w oczy i powiedział:
-"Jeśli nie masz nic przeciwko opuścimy to miejsce, jest tu bardzo przytulnie, ale muszę załatwić kilka spraw w Hogwarcie!"
Diana zgodziła się, chociaż ciężko jej było rozstawać się z Minuzem, zaraz po śniadaniu (zupie) spakowali się, pożegnali się z całą wioską i wrócili do Hogwartu, a oddział centaurów eskortował ich, aż na sam brzeg lasu. Potem gdy szli powolnym krokiem do szkoły wspominali, jeszcze długo ostatnie zdarzenia i obiecali sobie, że będą doglądać smoka tak często jak to tylko możliwe, na koniec się uściskali i wrócili do swoich dormitoriów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31625
  Liczba postów : 78890
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Specjalny




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyNie Kwi 26 2015, 19:21;


FINAŁ ZŁOTEGO SFINKSA - ETAP II


Udając się do Zakazanego Lasu, wykonując ostatnie zadanie Złotego Sfinksa nikt by nie podejrzewał, że organizatorzy projektu każą uczestnikom stanąć twarzą w twarz z centaurami. Niestety okrutna rzeczywistość jest najbardziej prawdziwym przeżyciem, a okazałe półkonie nie zamierzają tak łatwo oddać tego, po co tu przybyłeś.
Czy jesteś godzien rozwiązania ich zagadki? Czy masz w sobie dość siły, by wytrwać najgorsze katusze w postaci ich denerwującego towarzystwa? Przekonajmy się.
Informacje
Rzuć jedną kostką w odpowiednim temacie, aby sprawdzić, jaki stosunek do ciebie mają centaury (kość nie jest obowiązkowa):
1,3 - Nakreślając sytuację w kilku słowach, centaury niemal przez cały czas olewają twoją osobę. Ani się nie cieszą, ani nie traktują ze szczególnym zrozumieniem. Po prostu wykonują swoją pracę.
2,5 - Właściwie nie mogło być lepiej! Nie wiesz, co takiego zrobiłeś, ale centaury ani trochę nie rżą na twój widok, ani nie próbują się ciebie pozbyć. Być może ich wróżbiarskie zdolności pozwoliły im ujrzeć w gwiazdach coś o tobie? W każdym razie nie ma to najmniejszego znaczenia, skoro nikt nie utrudnia ci zadania, które zaraz otrzymasz.
4,6 - Twoje przybycie do obozowiska nie zwiastuje niczego dobrego. Centaury obrzucają cię groźnym wzrokiem, kilku z nich celuje w ciebie z łuków, ale przywódca stada zna zasady, które przekazali mu Organizatorzy i z dość nieprzyjaznym nastawieniem pozwala ci przystąpić do zadania.

Jeśli w poprzednim etapie zadania wylosowałeś Sosnę, Cis, Buk, korzystasz z poniższej rozpiski:
Informacje
– rzucasz kostką w tym temacie
– próg punktowy do przerzutu to minimum 14 punktów z opieki nad magicznymi stworzeniami
– możesz dokonać tylko jednego przerzutu dziennie
Centaury nie były specjalnie skore do przekazania Ci treści zadania. Nie byłeś Tym zdziwiony, wszak bardzo dobrze orientowałeś się, że nie są to stworzenia, które często z własnej woli udzielają ludziom informacji. Wreszcie, po długich minutach, które musiałeś stracić na rozwikływaniu przekazu podprogowego, jaki Ci zaserwowały, dowiedziałeś się, że masz zdobyć notatkę, którą podstępnie wykradły im chochliki kornwalijskie. Mimo ciekawości, postanawiasz nie pytać czego dotyczyła, a natychmiast udajesz się w stronę wielkiego drzewa nieopodal ich obozu.

1 - odgłosy darcia papieru, które rozlegają się na szczycie drzewa są niepokojące i skutecznie zmuszają Cię do zagęszczenia ruchów. Próbujesz zwrócić na siebie uwagę chochlików. Krzyczysz, skaczesz, nawet atakujesz drzewo zaklęciami, ale dość szybko orientujesz się, że Twoje starania pozostają niezauważone, ba… chochliki nagle wylewają na Ciebie wiadro zimnej wody i niemalże natychmiast zaczynają przechodzić Cię dreszcze. Musisz wrócić do zamku, aby doprowadzić się do porządku, wróć jutro.
2 - nie jesteś pewien czy dobrze zapamiętałeś chochliki kornwalijskie na zajęciach z onms, dlatego od samego początku podchodzisz do nich ostrożnie. Nie dajesz się zwieść ich żartom i niewybrednym próbom zrzucenia na Ciebie sterty bahanich jajek, które musiały skądś wykopać. Wreszcie chochliki zdają się być wręcz… znudzone Twoim zachowaniem. Zrzucają z drzewa wymiętą kartkę papieru, którą bez większego trudu chwytasz i nieco oszołomiony zwracasz półkoniom.
Po odniesieniu notatki centaurom, te kierują Cię na dziedziniec wieży zegarowej.
3 - nie masz zielonego pojęcia jak masz zabrać się do odzyskania notatki. Wreszcie wpadasz na lekkomyślny pomysł, aby wdrapać się na drzewo i osobiście zabrać chochlikom notatkę. Udaje Ci się wspiąć na niewielką wysokość, ale niesamowicie obcierasz sobie przy tym dłonie. W połowie wysokości drzewa, nie jesteś już w stanie utrzymać własnego ciężaru. Orzesz paznokciami w korze, gdy ześlizgujesz się po pniu, aż wreszcie padasz na plecy z głośnym łupnięciem. Kręci Ci się w głowie i widać, że z całą pewnością nie jesteś dzisiaj w stanie odzyskać notatki, więc centaury każą Ci wrócić jutro.
4 - słyszałeś kiedyś o niezawodnej metodzie powstrzymania chochlików kornwalijskich i postanowiłeś wykorzystać ją przy odzyskiwaniu notatki. Przyczaiłeś się w pobliskich krzakach i czekałeś, aż któryś z urwisów wychyli się zza gałęzi drzew. Nie musiałeś długo czekać, a gdy tylko dobrze wycelowałeś, szybko oszołomiłeś niebieskawe stworzenie. Pozostałe chochliki, chcąc zobaczyć co stało się z ich towarzyszem dały się wystrzelać jak kaczki, a Ty mogłeś bez problemu odzyskać kartkę papieru, którą ściskał jeden z nich. Po odniesieniu notatki centaurom, te kierują Cię na dziedziniec wieży zegarowej.
5 - trochę czasu zajęło Ci zastanawianie się w jaki sposób możesz podejść chochliki i zmusić je do oddania Ci notatki. Dzięki temu dobrze wszystko przemyślałeś i obszedłeś pobliskie polany, aby zebrać kwiaty. Znalazłeś naprawdę wiele słodko pachnących, wręcz uginających się od nektaru okazów i zaprezentowałeś je chochlikom, które ochoczo wymieniły je na niepotrzebny im świstek pergaminu, będąc pewnymi, że nieźle Cię wyrolowały. Po odniesieniu notatki centaurom, te kierują Cię na dziedziniec wieży zegarowej.
6 - nie wiedziałeś jak masz zabrać się do zadania, które postawiły przed Tobą centaury. Twoje próby odzyskania pergaminu zdawały się być wręcz żałosne, bo stworzenia nie zwracały na Ciebie najmniejszej uwagi. Nawoływałeś je, próbowałeś skusić owocami, nawet złośliwie zastawiałeś na nie pułapki, ale nie przyniosło to najmniejszego rezultatu. Wreszcie machnąłeś ręką i zrezygnowany powlokłeś się w stronę zamku. Wróć jutro.

Jeśli w poprzednim etapie wylosowałeś Wiśnię, Jesion, Gruszę, korzystasz z poniższej rozpiski:
Informacje
– rzucasz kostką w tym temacie
– próg punktowy do przerzutu to minimum 14 punktów z opieki nad magicznymi stworzeniami
– możesz dokonać tylko jednego przerzutu dziennie
Centaury nie były specjalnie skore do przekazania Ci treści zadania. Nie byłeś Tym zdziwiony, wszak bardzo dobrze orientowałeś się, że nie są to stworzenia, które często z własnej woli udzielają ludziom informacji. Wreszcie, po długich minutach, które musiałeś stracić na rozwikływaniu przekazu podprogowego, jaki Ci zaserwowały, dowiedziałeś się, że masz zdobyć odcisk trzech kopyt graniana, który pasie się na pobliskiej łące. Bardzo dobrze pamiętałeś z zajęć z opieki nad magicznymi stworzeniami, że jest to bardzo szybki, ośmionożny i płochliwy koń, więc od razu porzuciłeś marzenia o tym jak łatwo Ci pójdzie i postanowiłeś czym prędzej skoncentrować się na wykonaniu zadania.

1 - już na pierwszy rzut oka widać, że nigdy nie miałeś do czynienia z granianem. Oczy błądzą Ci tylko od jego nóg do groźnie wyglądających zębów, którymi właśnie rozciera trawę. Posila się, a Ty wpadasz na pomysł, aby ostrzec go o swojej obecności. Wyskakujesz zza krzaków tak gwałtownie, że stworzenie nieomal by się potknęło z przerażenia. Niemalże natychmiast odbiega na przeciwny skraj polany i wpatruje się w Ciebie wielkimi oczami. Centaury od razu zauważają, że nie ma szans, aby pozwolił Ci się do siebie zbliżyć, skoro tak niemądrze go spłoszyłeś. Wróć jutro.
2 - musisz mieć rękę do zwierząt, to widać na pierwszy rzut oka. Doskonale pamiętasz, że graniany są straszliwie płochliwymi zwierzętami, dlatego nie starasz się go podejść, a łagodnie sugerujesz mu swoją obecność. Zaczynasz gwizdać. Cicho, ale melodyjnie, a dźwięk uzmysławia stworzeniu, że znajdujesz się w pobliżu. Staje się ostrożny i przerywa posiłek. Jego oczy śledzą Cię uważnie, gdy zbliżasz się do niego z wyciągniętymi przed siebie dłońmi. Nie przerywając gwizdania nadstawiasz mu prawą rękę, a po dłuższej chwili wahania, koń wyciąga szyję, aby zwęszyć Twój zapach. Teraz już Cię zna i z pewnością rozpozna, gdybyście jeszcze kiedyś się spotkali. Mówisz do niego, tłumaczysz swoje zadanie, a granian, ku Twojemu zaskoczeniu, unosi kolejno trzy kopyta i bez większego marudzenia pozwala Ci je odbić na kartkach papieru, które otrzymałeś. Po odniesieniu ich centaurom, te kierują Cię na dziedziniec wieży zegarowej.
3 - słyszałeś od granianach wiele, dlatego z początku jesteś niemalże pewien, że zadanie, które otrzymałeś jest jedynie dziecinną igraszką. Wiesz, że koń sam z siebie do Ciebie nie podejdzie, dlatego postanawiasz wykorzystać pewien fortel. Zachodzisz go od tyłu i próbujesz podstawić mu pod kopyto kartkę papieru, aby przypadkiem na niej stanął. To jest tak lekkomyślne, że aż samego siebie zaskakujesz tym pomysłem i oczywiście nie mogło się skończyć inaczej. Granian poczuł Twój dotyk na swojej lewej nodze i wierzgnął dziko, starając się uciec, jednocześnie uderzając Cię jednym z kopyt w pierś. Oszołomiony upadłeś na ziemię i nie mogłeś przez kilka chwil wziąć głębszego oddechu. Centaury niemalże natychmiast, gdy dźwignąłeś się na nogi, wygoniły Cię z lasu. Wróć jutro.
4 - pamiętałeś o zwyczajach granianów. Zasygnalizowałeś mu swoją obecność cichym szelestem gałęzi, a potem powoli i niespiesznie wychynąłeś zza nich. Pochyliłeś lekko głowę, aby mógł patrzeć na Ciebie z góry i to… wyraźnie go uspokoiło. Parsknął cicho, a Ty zachęcony tą reakcją powoli zbliżyłeś się do niego z kartkami. Zdawał się rozumieć czemu go niepokoisz i bez problemu odbił trzy ubłocone kopyta, abyś już mógł przestać zawracać mu grzywę. Po odniesieniu papieru centaurom, te kierują Cię na dziedziniec wieży zegarowej.
5 - dobrze wiesz jak na zwierzęta potrafią działać słodkie sposoby perswazji. Niespecjalnie orientujesz się w tym jak powinieneś się zachować, ale okazuje się, ze potknięcie się o wystający korzeń jest wystarczające, aby koniowaty zarejestrował Twoją obecność. Zdaje się być mocno zaniepokojony, ale gdy tylko dostrzega w Twojej dłoni kostki cukru, natychmiast zapomina o uprzedzeniach. Pozwala Ci podejść i nakarmić się słodkościami, a potem unosi kolejne kopyta, abyś mógł je odbić na papierze. Po odniesieniu ich centaurom, te kierują Cię na dziedziniec wieży zegarowej.
6 - jesteś maksymalnie poirytowany enigmatycznymi uwagami centaurów bądź swoimi postępami w zadaniu lub czymkolwiek innym, dlatego gdy zbliżasz się do skraju drzew z kartkami papieru, postanawiasz nie przebierać w środkach. Od wstępu wymawiasz formułę zaklęcia paraliżującego i celujesz różdżką w graniana. Koń, wyczulony na podobne podstępy, uskakuje przed Twoim zaklęciem i wypuszczając parę z nozdrzy, niemalże natychmiast przystępuje do dzikiej szarży na Ciebie. Gdyby centaury w ostatniej chwili nie wciągnęły Cię między krzewy, na pewno by zrobił z  Ciebie krwawą miazgę. Wróć jutro.

Kod:
Kod:
<zg>Wylosowane kostki:</zg> wpisz wszystkie
<zg>Ilość dni:</zg> wpisz

______________________

Obozowisko Centaurów Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Enzo Halvorsen

Student Ravenclaw
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 188cm
C. szczególne : blizna na prawym łuku brwiowym
Galeony : 1333
  Liczba postów : 1139
https://www.czarodzieje.org/t10538-enzo-corrado-halvorsen
https://www.czarodzieje.org/t10539-peruwianska-sowa
https://www.czarodzieje.org/t10540-klusownik-prosto-z-peru
https://www.czarodzieje.org/t10541-enzo-halvorsen
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyPon Kwi 27 2015, 19:19;

Przejście do kolejnego etapu finału Złotego Sfinksa nie było czymś co Enzo powitałby z jakimś większym entuzjazmem. Czyżby powoli zaczynał cieszyć się jedynie w głębi serca? Niekoniecznie, bo nadal miał do tej całej rywalizacji lekceważąco - olewający stosunek i nic nie mogło tego zmienić… no dobra, może poza opieką nad magicznymi stworzeniami. Ciemnowłosy miał wielką nadzieję, że wreszcie dopcha się do dziedziny, którą lubił i będzie mógł się popisać swymi umiejętnościami, a jak na złość onms było najmniej w tej jego durnej grupie. No, a przynajmniej tak twierdził sam zainteresowany. Teraz wędrował Zakazanym Lasem i modlił się, aby wreszcie odnaleźć cel swojej podróży. Dawno nie bawił się w piesze wycieczki i w związku z powyższym trochę się zastał (staruszek), toteż nie jest trudno się domyśleć, dlaczego w tym momencie marzył jedynie o zawinięciu się w kołdrę. Jego motywacja miała problemy z zachowaniem stałego poziomu. W pierwszym odruchu, gdy zobaczył centaury i zrozumiał dwie rzeczy (raz, że nie musi już dłużej wlec się przez las, a dwa, iż to będzie wreszcie opieka) ucieszył się. Nawet sobie na uśmiech pozwolił! Mina mu zrzedła kilka chwil później, gdy te paskudne kucyki zaczęły celować w niego z łuków i w ogóle się zachowywać jakby okresu dostały, albo przeżywały inne kuchenne owulacje. Prychnął z irytacją i łaskawie przyjął od nich zadanie (ciekawe kto sądził, że robi tutaj większą łaskę drugiemu?), aby zaraz przystąpić do realizacji. Odebranie kartki chochlikom wydawało się Enzo co najmniej idiotyczne i właśnie z takim nastawieniem do niego podszedł. Prawie jajem dostał na dobry początek negocjacji, a nim na dobre zaczął się wykłócać (w czym był całkiem niezły), kartka sfrunęła z drzewa wprost w jego ręce. Czy był oszołomiony? Cóż za niedopowiedzenie! Kompletnie zdezorientowany Enzo zachichotał nerwowo i po oddaniu notatki imprezowym kucykom, wycofał się na dziedziniec wieży zegarowej, aby ostatecznie rozprawić się ze Sfinksem.

Wylosowane kostki: 6 na stosunek centaurów, 2 na chochliki
Ilość dni: 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31625
  Liczba postów : 78890
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Specjalny




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyCzw Kwi 16 2020, 17:54;

@Neirin Vaughn
Był późny wieczór, a w zasadzie już wczesna noc. Księżyc świecił jasno, wychylając się dumnie spomiędzy lekko zachmurzonego nieba, dzięki czemu na zewnątrz wciąż było dość jasno. Informacja o rannym stworzeniu spłynęła do ciebie dość nieoczekiwanie, bo podczas kolacji. Dostałeś dziwny list, wymięty i pokreślony, w którym ktoś prosił cię o interwencję w zakazanym lesie, wskazując jego konkretną część - okolice obozowiska centaurów. Wiedziałeś jak było to nieodpowiedzialne zwłaszcza, że osoba, która wysłała tę wiadomość nie raczyła cię poinformować do czego się wybierasz, skąd o tym wie i co tak naprawdę się dzieje. Jedynie krótka prośba o pomoc i malutkie „M.” w samym rogu listu. Zapewne nie mówiło ci to absolutnie nic, ale być może nie musiało? Z jakiegoś powodu ostatecznie wybrałeś się do lasu, przemykając tuż pod czujnym okiem gajowego. Zwróciłeś uwagę na to, że była to pełnia? Bardzo możliwe, nawet jeżeli nie od razu to po jakimś czasie, bowiem natrafiłeś na dość świeże ślady wilczych łap odbitych w rozmiękczonej deszczem ziemi. Chociaż, wilczych to mało powiedziane. Były o wiele większe, niż gdyby należały do typowego wilczka i zbyt szeroko rozstawione.
Wilkołak.
Szybko odkryłeś, że nie był to jeden, a dwa osobniki. Cała ta niewielka polanka aż pękała w szwach od odcisków kopyt, łap i silnego zapachu krwi. Znaczyła drzewa i miękki, leśny mech. Gdyby było jaśniej, mógłbyś dostrzec w pełnej krasie makabryczność tego obrazu. Czy to była walka o terytorium? Nawet jeśli nie, powinieneś się wycofać. To podpowiadałby zdrowy rozsądek. Wrócić do zamku nim, któraś z bestii postanowi i z ciebie zrobić sobie przekąskę. Może zamierzałeś to zrobić? A może po prostu usłyszałeś coś? Odwróciłeś się jednak przez ramię i dostrzegłeś go. Duże stworzenie, dziwaczne połączenie wilka i człowieka, stojące dumnie na dwóch tylnych łapach. Spojrzałeś prosto w ślepia @Mefistofeles E. A. Nox. Zdawałeś sobie z tego sprawę czy już sięgałeś po różdżkę?
Gdzieś niedaleko, ledwie kilka metrów od was rozległo się głośne wycie.

______________________

Obozowisko Centaurów Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Neirin Vaughn

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 196cm/106kg
C. szczególne : Oparzenia: prawa noga, część nogi lewej, część torsu, wnętrze prawej ręki. Blizny po porażeniu prądem: wewnętrzna część lewej dłoni i przedramienia.
Galeony : 1470
  Liczba postów : 1205
https://www.czarodzieje.org/t15703-neirin-vaughn#423773
https://www.czarodzieje.org/t15736-kruk-pocztowy#424226
https://www.czarodzieje.org/t16512-don-t-do-love-don-t-do-friends#454064
https://www.czarodzieje.org/t15719-neirin-vaughn#423916
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyCzw Kwi 16 2020, 21:38;

Był mistrzem wiadomości dziwnych treści. Rzadko się podpisywał czymś więcej niż pierwszą literką imienia, o ile w ogóle raczył umieścić podpis na końcu wiadomości. Wobec tego widok wymiętego listu bez żadnej parafki nie zaniepokoił go tak, jak powinien. Wręcz przeciwnie, mocniej skupił się na samym przekazie - ktoś (lub coś) potrzebuje pomocy. W lesie... W czasie pełni.
Gdyby nie ta pełnia, zastanawiałby się, czy "M" oznacza "Mefisto". Ale pazurami bardzo ciężko jest trzymać pióro. Nie kojarzy innego "M", jakie mogłoby pałętać się w okolicy polany centaurów w Zakazanym Lesie. Ale niewątpliwie to "M" wie, iż Neirin wie, gdzie jest owa polana... Oraz wie, że Nei pomoże.
Bardzo dużo wiedzenia, którego analiza zaczęła go w pewnym momencie nużyć. Zatem nie poświęcał jej zbyt wiele czasu. Nawet kolacji nie dokończył, zostawiając napoczęte jedzenie na stole.
Spakował torbę, wrzucając do środka potrzebne rzeczy, zanim narzucił na grzbiet niezbyt gruby płaszcz. Noce są jednak zimne. A po chwili wahania rzucił na płaszcz Adolebit lupum. Może nie da to wiele, ale zawsze coś, jeśli przyjdzie mu jednak spotkać się z wilkołakiem.
Znowu.
Wyszedł, pamiętając ubrać grubsze buty. Niedawne, wiosenne deszcze skutecznie rozmoczyły ziemię, której stan okazał się jednak zbawienny. Bowiem dość szybko zauważył świeże ślady. Księżyc w pełni skutecznie oświecał tropy, których jednak obecność wcale nie uspokoiła chłopaka. Im bliżej polany, tym więcej znamion po pazurach, orzących ziemię. Nie zapalał Lumos od wyjścia z domu, zdając się jedynie na Księżyc; w tym momencie pogratulował sobie mądrej decyzji. Światło tylko by zdradziło jego pozycję... Zakładając, że już wszystko, co żyje w tym lesie, nie wie o jego obecności. Co on się łudzi. Oczywiście, że wiedzą.
Zapach krwi stłumił woń mokrej ziemi. Lśniła czernią na liściach, na korze drzew, na kępach mchu. Jak rozlana smoła, ściekająca po gałęziach i budząca nieprzyjemne skojarzenia.
Zacisnął palce na różdżce, rozglądając się i starając po śladach rozeznać w sytuacji. Wilkołaki tu walczyły? Czy może coś innego ich zaatakowało? Przystanął i za chwilę otworzył szerzej oczy, słysząc szelest tuż za plecami. Odwrócił się, patrząc prosto w zielone ślepia, wyłaniające się spomiędzy drzew. Wstrzymując oddech oraz lęgnące się na ustach zaklęcie.
- Firehutchcatch jest nadal twoim boginem? - Spytał cicho, nim w zimnym powietrzu nocy nie rozległo się donośne wycie. Tak blisko, że serce mogło stanąć w piersi.
Niewiele myśląc, postąpił kilka kroków naprzód, jakby rzucał się w ramiona wilkołaka. Jeśli pomylił się i to nie jest Mefisto... Po prostu przyspieszy nieuniknione. Jego szanse w bezpośrednim starciu jeden na jeden są niewielkie.
- Potem ci powiem, co tu robię. Ale rzuciłem na płaszcz Adolebita - ostrzegł, odwracając się w stronę, z której dobiegło wycie, stojąc blisko Ślizgona. Częściowo chowając się za nim.
Może powinien spierdolić na drzewo?
- Nie wiesz pewnie, czemu tu tyle krwi? Jesteś ranny? - Spojrzał po ciele wilkołaka.

Ekwipunek:
- butelka wody
- dwa bandaże zwykłe
- bandaż uciskowy
- kilka gazików
- dwie jednorazowe igły z nićmi
- nóż
- różdżka
- łańcuch scamandera (w formie łańcuszka przy spodniach)
- eliksir organi sanentur (3 użycia)
- eliksir spokoju (3 użycia)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem; czarne skórzane rękawiczki, patrz: klątwa!
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 1776
  Liczba postów : 4176
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Moderator




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyCzw Kwi 16 2020, 22:49;

Potrzebował spokojnej nocy, z blaskiem Księżyca tulącym go do snu i zapachem lasu przyćmiewającym wszystko inne. Nie miał dużych wymagań, licząc po prostu na krótką przebieżką i dłuższą drzemkę, ten jeden raz stawiając na wykorzystanie wilczego ciała do niczego poza odpoczynkiem. Nie wiedział nawet jak bardzo się mylił, mieszając ostatnie bóle przemiany z nadchodzącą już sennością. Odciął się od niechcianych bodźców, nie biorąc pod uwagę ile złego może wydarzyć się w lesie podczas jego nieuwagi.
Łeb poderwał, jeszcze mając zamknięte ślepia. W lesie był ktoś, kogo być nie powinno - ktoś nowy, z kuszącym i znajomym zapachem. Mefisto wcale nie musiał się zastanawiać, zmęczenie pozostawiając wraz z wgnieceniami w trawie; biegł już, nie dbając wcale o dyskrecję i wychwytując tylko wraz z powietrzem nowe wątki. Działo się coś więcej, ale jeszcze nie wiedział co dokładnie. Zatrzymał się w końcu na skraju polany centaurów, którą zwykł omijać w poszanowaniu dla tychże stworzeń. I nie był tu sam, wobec czego zdusił w sobie ciężkie sapnięcie i podciągnął się do góry, w pionowej pozycji chcąc jakoś pokazać subtelny błysk srebra przy schowanej pomiędzy sierścią obroży. Nie ruszał się. Dawał Neirinowi czas.
Parsknął dopiero na nazwę przytoczonego zaklęcia, odruchowo nieco się cofając, jak gdyby i przed jego - nieistniejącym - efektem chciał uciec. Nie wiedział o co chodzi i nie miał jak tego Puchonowi przekazać, zatem wsparł się tylko jedną łapą o drzewo w spokojnej acz czujnej pozie. Nic mu nie było, a uzdrowiciel zwierzęcy powinien szybko się o tym dowiedzieć.
Nic... poza głupotą.
Dreszcz przemknął wzdłuż kręgosłupa Noxa, wyrywając z niego odpowiedź zanim jeszcze zdążył choćby pomyśleć. Wilczy instynkt nakazał zawyć, zdradzając tym samym nie tylko swoją obecność, ale również położenie.

Ekwipunek:
- kły
- pazury
- roar

______________________

You can be the beauty
And I could be the monster
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31625
  Liczba postów : 78890
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Specjalny




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyPią Kwi 17 2020, 00:27;

Odpowiedź nie nastąpiła od razu, chociaż wiadomo, że każda akcja może liczyć na reakcję. Wokół panowała mroczna, nieprzerwana absolutnie niczym cisza. Wrażenie było takie, jakby na polanę rzucono silencio i zamknięto ją wokół milczącej bańki niewypowiedzianych lęków. Czuć było smród strachu wszędzie wokół. Nie od chłopaka i wilka, a przynajmniej nie tak intensywnie. Ten intensywny zapach dobiegał zza drzew. Mefistofeles musiał czuć go wyraźnie, tak samo jak rozpoznawał specyficzny zapach drugiego wilkołaka. Dostrzegł jego ślepia. Jednocześnie niebieskie i białe, gdyż barwy wymieszano tak przedziwnie, że nie był to już nawet szary. Świeciły w półmroku jak dwie latarnie, do pary z przekrzywionymi czujnie uszami. Nie atakował, nasłuchiwał. Jego chrapliwy oddech słychać było coraz lepiej. Po chwili uświadomiłeś sobie, że zbliża się ku wam. Powoli, chwiejnie. Jakby… na trzech łapach. Wspierał się przednimi o miękką wyściółkę lasu, pochłaniającą gorliwie odgłos jego cierpienia. Kulał. Jego tylna łapa… nie było jej. Kuśtykał jak w jakimś makabrycznym tańcu. Gdyby tylko wilki mogły się pocić, zapewne teraz stróżka wilgoci spływałaby mu po boku łza i perliła się na karku. Zatrzymał się w połowie drogi, nie dał już rady iść dalej. Opadł na zdrową łapę, spoglądając dziwnie nieprzytomnie na sterczący karykaturalnie kikut łapy urwanej w kolanie. Jej poszarpane krawędzie budziły zastanowienie, sugerowały zaskakującą brutalność, chociaż było coś dziwnego w całej tej sytuacji. Nie zemdlał, a jego wzrok był całkiem przytomny jak na cierpienie, którego musiał doświadczać. Przesunął łapami po ziemi, jak gdyby chciał się ku nim czołgać. Zawył ponownie. Ciszej, bardziej miękko. Wołał o pomoc? Czy to możliwe, a przede wszystkim bezpieczne?
Nieopodal was trzasnęła gałąź. Obcy wilkołak nastroszył uszy czujnie.

______________________

Obozowisko Centaurów Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Neirin Vaughn

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 196cm/106kg
C. szczególne : Oparzenia: prawa noga, część nogi lewej, część torsu, wnętrze prawej ręki. Blizny po porażeniu prądem: wewnętrzna część lewej dłoni i przedramienia.
Galeony : 1470
  Liczba postów : 1205
https://www.czarodzieje.org/t15703-neirin-vaughn#423773
https://www.czarodzieje.org/t15736-kruk-pocztowy#424226
https://www.czarodzieje.org/t16512-don-t-do-love-don-t-do-friends#454064
https://www.czarodzieje.org/t15719-neirin-vaughn#423916
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptySob Kwi 18 2020, 11:33;

To jednak był Nox. Zatem Neirin pożyje - miejmy nadzieję - odrobinę dłużej, aniżeli podczas przebywania na scenie masakry samotnie. Bezmyślnie wyciągnął dłoń i zanurzył ją w futrze na brzuchu wilkołaka. Gładząc go dość przyjacielsko, acz krótko. Nie ma na to czasu.
Nie spodziewał się tego, że Mefisto poderwie łeb i zawyje. Ostry, przeciągły i przede wszystkim boleśnie donośny dźwięk rozległ się echem w czaszce rudzielca. Może dodać do listy doświadczeń życiowych "stanie obok wyjącego wilkołaka", bowiem przeżycie było naprawdę surrealistyczne. Zapach krwi, zimne światło Księżyca, chłodny wiatr na karku... Woń wilczego futra oraz wycie, które czuł aż głęboko w piersi.
A potem zapadła cisza.
Czekali.  Neirin nie chciał oceniać, czy to było głupie, czy mądre, bezmyślne, czy wręcz przeciwnie - celowe. Może Nox chciał w ten sposób odciągnąć uwagę napastnika? Albo wyczuł, co się święci i chciał się skomunikować. Cokolwiek zrobił... Musi przynieść jakiś efekt. Oby nie bardzo bolesny.
Nie spodziewał się tego, co za chwilę ujrzał. Szykował się raczej na walkę, na wycofanie się, gwałtowną ucieczkę. Ale to nie agresor wychynął spośród drzew, a jego ofiara. To zbolałe wycie zdołało wzbudzić litość nawet w Walijczyku. Wyszedł zza Mefisto i postąpił ostrożne dwa kroki ku rannemu.
- Chcę ci pomóc - zaczął, zbliżając się cały czas. Nie sądził, aby wilkołak miał na tyle sił, coby z nim walczyć, lecz wciąż mógł w panice szarpnąć się i ugryźć. Adrenalina jest przerażająca. Ludzie w szoku umieją biec na połamanych nogach, nie dziwiła go więc klarowność w błękitnych oczach.
Zboczył nieco, coby obejść pysk lekkim łukiem, a podejść bliżej do tylnej łapy. Wierzył, że Mefisto go przypilnuje. Ufał Ślizgonowi i wiedział, że rozumieli się w tej kwestii dość dobrze.
- Jeśli znajdziemy twoją nogę, będę w stanie ją przyszyć - optymistycznie zakładając, że nic jej nie zdążyło zeżreć. - Musimy tylko pospieszyć się przed świtem - zmiana skutecznie uniemożliwi jakiekolwiek operacje. Łapa zostanie wilcza... Ale reszta ciała będzie ludzka. Miesiąca raczej kończyna nie przeczeka. - Piłeś tojadowy? - Spytał, a jeśli stworzenie nie wykonało żadnego gwałtownego ruchu, zatrzymał się. Machnął różdżką w pewnym, wyćwiczonym ruchu.
- Haemorrhagia iturus - musi zatamować krwotok, inaczej stworzenie padnie z powodu braku krwi. Chociaż trochę zwolnić jej upływ... A potem będzie myśleć, co dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem; czarne skórzane rękawiczki, patrz: klątwa!
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 1776
  Liczba postów : 4176
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Moderator




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptySob Kwi 18 2020, 21:33;

Wyciem przegonił kuszącą bliskość mierzwiącej futro dłoni Neirina, chwilę jeszcze trzymając pysk w górze, gotów do powtórzenia tego sygnału w razie takiej potrzeby. Odpowiedziała mu cisza, podczas której mógł powrócić do swojej sztucznie trzymanej eliksirem ludzkiej świadomości; podczas której mógł zorientować się jak nieodpowiedzialnie sobie pogrywał, narażając nie tylko siebie, ale co gorsze swojego towarzysza. Zerknął na niego, nie wiedząc nawet czy bardziej niepokoi się o nich, czy o... o tego nieznajomego, który już się do nich zbliżał. Mefisto sam postąpił krok wprzód, opadając ciężko na cztery łapy i wysuwając się, by zasłonić Puchona samym sobą.
A potem serce mu pękło.
Zapach krwi - paskudnej, nieludzkiej, właściwie na swój sposób znajomej i bolesnej - wzmocnił się jedynie, gdy z ciemności wyłoniła się zniszczona sylwetka zmęczonego wilka. Cichy pisk skomlenia zagłuszył ciężko stawiane kroki i Nox potrzebował chwili na zrozumienie, że to on sam wydawał ten dźwięk, dogłębnie poruszony współczuciem. Odruchowo ruszył do przodu u boku Neirina, cały czas osłaniając go przed nieznajomym, nie pozwalając mu się zbliżyć, do znudzenia wręcz przecinając mu drogę. Przymknął się już, nie mając wystarczająco rozbawienia by parsknąć na pytanie o tojadowy. Vaughn doskonale wiedział, że gdyby wywaru nie było, to jego własna ludzka krew nawoziłaby ziemię. Chciał rzucić się do poszukiwań urwanej łapy, wierząc w swoje zmysły i zaparcie do tropienia, ale nie był w stanie przestać robić za cień (barierę?) pomiędzy kaleką a uzdrowicielem. Swego rodzaju ratunkiem miał być dodatkowy czynnik, porywający uwagę obu zwierząt.
Nie byli tu sami.
Mefistofeles podniósł się ponownie na tylne łapy, pociągając nosem w poszukiwaniu jakiegoś konkretniejszego tropu. Nie miał już tylko jednej istoty do bronienia.

______________________

You can be the beauty
And I could be the monster
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31625
  Liczba postów : 78890
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Specjalny




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyNie Kwi 19 2020, 16:51;

Trzask to tylko jeden z dźwięków, które dobiegły do sprawnych, wilczych uszu w ciągu kolejnych kilku sekund. Kolejne było sapnięcie. Ciche, jakby wstrzymywane już od dawna. Dźwięk ulgi, ujście zmęczenia, jakie wyrzucił z siebie nieznajomy wilk. Kiedy Neirin i Mefisto znaleźli się blisko niego, stworzenie po prostu położyło się na boku. Niedelikatnie, nie bacząc na to gdzie konkretnie upada. Uderzył wilkołaczym barkiem w ostrą gałąź, dodatkowo nawadniając ziemię lepką krwią likantropa. Do tego doszła wilgoć na pysku. Wiedzieliście, że wilkołaki potrafią… płakać? Ten ewidentnie łzawił z bólu. Kiedy serce zwalniało, a szaleńcze kuśtykanie przez las przestało być aż tak konieczne, jego organizm zaczynał się wyłączać. W najmniej odpowiednim momencie. Krew przestała ciec z urwanej łapy, ale właściciel zniszczonej kończyny i tak tracił powoli przytomność. Nie zważał na Mefisto tańczącego między nim, a Neirinem. Kilka minut później po prostu zasnął, poddając się bólowi i utraconej krwi. Zanim jednak do tego doszło, trzasnęło znowu. Napłynął zapach. Jeszcze więcej zapachu wilgotnej sierści zroszonej wieczorną rosą. Zapach człowieka mieszał się z piżmem, iglastymi drzewami, odrobiną prochu. Zapach ten był naprawdę specyficzny. Czy zdołałeś poznać pełnię tego zagrożenia, zanim stanęło ono przed tobą? Może połowicznie… pewnie trudno było się skupić na analizie, kiedy nie miało się na nią czasu. Zza drzew wychynął wielki łeb. Długi, psi pysk i mocarne łapy. Wilkołak, już trzeci. O ironio, skąd ich aż tyle w zakazanym lesie? Warknął krótko, potem skoczył. Długi sus został ponowiony tak szybko, jakby to była jakaś sarenka, a nie wilk. Spadł na rannego, wbił jego ciało jeszcze bardziej w wilgotną ziemię, sięgnął kłami do jego szerokiej szyi. Przegryzł ją bez chwili zawahania, a warto zauważyć, że jego pysk już wcześniej pokryty był szkarłatem. Nie pozbawił go życia, ale wznowił krwotok. Przebił tętnicę. Wilkołak umierał. Tymczasem drugi z nich rąbnął mocno w Mefisto własnym cielskiem, chcąc go przewrócić i usunąć z drogi. Za nim przecież było coś co tak wspaniale pachniało… Zza drzew napłynęła fala czerwonego światła.

Mef - rzucasz pierwsza kością k6. Jeśli wynik będzie parzysty - robisz unik przed drętwotą i możesz lać się z wilkiem!

Nei - rzucasz k6 po rzucie Mefisto.
- jeśli Mef zostanie trafiony drętwotą i twój wynik będzie NIEparzysty, wilkołak przewraca się wraz z Mefisto, a ciebie zadrapuje pazurami po dowolnie wybranym fragmencie ciała. Wynik parzysty gwarantuje ci brak obrażeń w tej turze.
- jeśli Mef zrobi unik przed drętwotą, a twój wynik będzie NIEparzysty, drętwotą dostajesz ty. Wynik parzysty gwarantuje unik.

Od teraz obowiązuje was jedna akcja i jedna reakcja na post - tzn. jedno działanie w stylu obrona (zasłonięcie kogoś), unik, zaklęcie uzdrawiające i dodatkowo, osobno jedna próba ataku. Proponuję konsultować wciąż ze mną na gg, bo granica jest bardzo umowna. Po prostu nie chcę, abyśmy w jednym poście neutralizowali zagrożenie. Nie pozabijam was też… a przynajmniej spróbuję <3

______________________

Obozowisko Centaurów Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Neirin Vaughn

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 196cm/106kg
C. szczególne : Oparzenia: prawa noga, część nogi lewej, część torsu, wnętrze prawej ręki. Blizny po porażeniu prądem: wewnętrzna część lewej dłoni i przedramienia.
Galeony : 1470
  Liczba postów : 1205
https://www.czarodzieje.org/t15703-neirin-vaughn#423773
https://www.czarodzieje.org/t15736-kruk-pocztowy#424226
https://www.czarodzieje.org/t16512-don-t-do-love-don-t-do-friends#454064
https://www.czarodzieje.org/t15719-neirin-vaughn#423916
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Gracz




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyNie Kwi 19 2020, 18:18;

Chciał jej pomóc. Jak najszybciej. Nawet trochę bliskość Mefisto zaczęła męczyć, kiedy tak odgradzał Neirina od zauważalnie umierającej wilczycy; nie mógł się zbliżyć i zrobić nic więcej poza ograniczeniem krwawienia. Ale kiedy spomiędzy drzew wychynął łeb Pabla, a potem reszta jego ciała, rudzielec zmienił zdanie co do obecności Ślizgona.
Cofnął się o krok. Spodziewał się, że trzeci wilkołak będzie gdzieś tutaj. To było do przewidzenia. Czemu jednak dobija wilczycę zamiast skorzystać z podsuniętych pod nos ofiar? Czy był sens się zastanawiać? Widok zębów zatapianych w szyi osłabionej Muriel na trochę odebrał Neirinowi dech. Poczuł dziwną złość. Nie chciał dać jej umrzeć. Zatem szkoda czasu na zastanawianie się; najlepiej od razu działać.
Machnął różdżką, nie zamierzając być jedynym człowiekiem w otoczeniu.
- Lupus palus! - Hologram pojawił się za wilkołakiem, skacząc po tym i zamierzając ugryźć go w udo.
Ale Neirin nie był jedynym człowiekiem w tym lesie, na tej polanie. Bolesna świadomość przyszła wraz z falą czerwonego światła. Struga iskier ominęło Mefisto tylko po to, by ugodzić rudzielca. Mięśnie odmówiły mu posłuszeństwa, stawy zablokowały się, a cała postać straciła na równowadze. Upadł prosto w znajdujące się nieopodal krzaki, odrętwiały.

3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem; czarne skórzane rękawiczki, patrz: klątwa!
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 1776
  Liczba postów : 4176
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Moderator




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyNie Kwi 19 2020, 18:36;

Nie wiedział co robić, zbyt załamany widokiem umierającej wilczycy. Chciał odciągnąć Neirina na bezpieczną odległość, z tyłu głowy mając świadomość, że musi tutaj być ktoś jeszcze. Jednocześnie jego zmysły przytępił żal, zapach tamowanej krwi i sama w sobie, wiecznie rozpraszająca, bliskość Puchona. To pewnie też częściowo dlatego z takim trudem przyszło mu wyłapanie kolejnego zagrożenia - ale starał się jak mógł, dalej tkwiąc pomiędzy napastnikiem a rudzielcem. Nie mógł za to zareagować wobec agresji, mającej na celu dobicie nieprzytomnej nieznajomej.
Warknął głośno, chociaż wcale nie musiał ściągać na siebie uwagi. I tak był już kolejnym celem. Przynajmniej teraz miał trochę czasu na reakcję, spięty od momentu, w którym krew trysnęła z szyi kaleki. Rozwarł zatem szczęki, chcąc nie tylko przyjąć na siebie agresora, ale również pochwycić go zębami. Pociągnąć dalej, kosztem nieprzyjemnej wywrotki, byle tylko spróbować przybić go do ziemi, przytrzymać, unieszkodliwić. Nie zważał na tajemnicze rozbłyski światła, w całym tym chaosie z opóźnieniem dostrzegając w ogóle odrętwienie Vaughna; wdzięczny za sojusznika w postaci hologramu, próbował nie tracić czujności i jednocześnie nie dać się rozproszyć.

Kostka: parzysta, unikam Drętwoty

______________________

You can be the beauty
And I could be the monster
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31625
  Liczba postów : 78890
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Specjalny




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyNie Kwi 19 2020, 22:04;

Hologram pojawił się zgodnie z wolą Neirina. Wbił zęby wprost w wilkołacze udo i zdołał unieruchomić napastnika na te cenne sekundy, w których Mefistofeles napierał na niego. Wilki złączyły się w przedziwnym kłębowisku, jedynie cudem omijając wykrwawiającą się wilczycę. Agresor chlasnął zębami, chcąc dosięgnąć Mefowej szyi, ale nie zdołał, odepchnięty łapą czy odstraszony pyskiem najeżonym równie groźnym szeregiem zębisk. Stety, bądź nie, siłą odznaczali się bardzo podobną, dzięki czemu żaden nie mógł uzyskać przewagi. Zwłaszcza, że hologram wilka po prostu rozpłynął się w powietrzu, kiedy zdrętwiały Neirin wypuścił różdżkę spomiędzy palców i padł w krzaki. Wilkołak nie miał szansy go dosięgnąć i na szczęście czarodziej kryjący się za drzewami również. Nie stał jednak w bezruchu i nie zamierzał czekać na rozwój wydarzeń. Posłał w stronę Noxa kolejne zaklęcie, trudno jednak powiedzieć jakie.

Nei, tracisz kolejkę. W tej turze pisze wyłącznie Mefisto.

Mef, rzucasz literą oraz k6:
K6 odpowiada za unik przed zaklęciem. Parzysta - unik, nieparzysta - trafienie. Jeśli wyrzucisz 6 - unik jest krytyczny i zamiast w ciebie, zaklęcie trafia atakującego cię wilkołaka.
Litera odpowiada za przewagę w szamotaninie, zawrzyj ją w swoim poście. Mistrz gry wylosował H. Jeśli twój wynik jest równy literze MG - niestety, czeka cię bardzo nudny post, gdyż stoicie jak sumo i nie możecie się pokonać. Wyższy - możesz powalać przeciwnika. Niższy - możesz pisać jak on powala ciebie. Uwaga: jeśli zaklęcie trafia w Pablo, niezależnie od wyniku literkowego powalasz go na ziemię.

______________________

Obozowisko Centaurów Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem; czarne skórzane rękawiczki, patrz: klątwa!
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 1776
  Liczba postów : 4176
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Moderator




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyNie Kwi 19 2020, 22:19;

Wsparcie w postaci hologramu zniknęło, ale kupiło Mefisto trochę czasu. To wtedy rzeczywiście zaniepokoił się stanem Neirina, nie mogąc jednak teraz niczego zrobić - w końcu co by się nie działo, ważniejsze powinno być przypilnowanie obcego wilkołaka. I na tym też Nox się skupił, zaraz ze strachem stwierdzając, że żadne warknięcia i sapnięcia nie pomagają, a ich wściekłe ruchy zdają się przypominać lustrzane odbicia. Walczyli zaciekle, ramię w ramię, zupełnie nie mogąc wychwycić żadnej przewagi, a przecież... przecież Mefisto kombinował jak tylko mógł, szukając ratunku zarówno w wilczych instynktach, jak i ludzkich analizach sytuacji.
Nie spodziewał się dodatkowego ataku, może trochę zbyt skupiony na swoim przeciwniku, a może przesadnie pewny siebie - w końcu jaki urok, rzucony w ciemnej szamotaninie futra, mógłby faktycznie powalić rosłego wilkołaka? A jednak wystarczył ten blask nieznanego czaru, by Pablo uległ łapom Mefistofelesa, lądując na ziemi. I przy niej też został przytrzymany, z ciepłym oddechem Ślizgona stroszącym mu sierść.
Nox nie powstrzymał się od ugryzienia, przymykając ślepia na krótką chwilę powitania ciepłej krwi; kły wbiły się w jedną z przednich łap nieznajomego, szukając oparcia w kościach. Przez głowę przebiegła mu myśl, że na jego łasce znajduje się (przyszły?) morderca, ale Merlinie - nie wiedział jak długo ta "łaska" rzeczywiście potrwa, a zatem zupełnie brakowało mu czasu na rozważanie dalszego postępowania.

Kostka: 6 8)

______________________

You can be the beauty
And I could be the monster
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31625
  Liczba postów : 78890
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Obozowisko Centaurów QzgSDG8




Specjalny




Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów EmptyNie Kwi 19 2020, 22:32;

Pablo padł na ziemię przy akompaniamencie cichego, zdławionego skamlenia. Okazało się, że zaklęciem, którym oberwał wilk było conjunctivitis, więc pierwsze co zrobił to zasłonił oczy łapą. Dzięki temu szczęki Mefisto chapnęły mu tuż przy głowie, jeżąc mu sierść na całym ciele. Próbował go kopnąć, ale przygwożdżony do ziemi i oślepiony mógł tylko bezmyślnie machać łapą i zębami. Drasnął Mefa kłem w ramię, właśnie wtedy, gdy gryzł go w jego własną łapę. Polała się krew wilka. Widząc co się dzieje, czarodziej wynurzył się wreszcie zza drzewa. Obleczona w ciemną pelerynę postać była drobna, ale jej nadgarstek okazał się bardzo szybki. Zwielokrotnione contractio pomknęło w kierunku obu wilków.
Tymczasem Neirin odzyskał władzę w ciele.

Tak samo jak ostatnio, unik k6 - starczy jeden, ale każdy z was rzuca za siebie. Tym razem nie ma jednak krytycznych uników, Pablo oberwie zaklęciem czarodzieja niezależnie od uniku Mefa.
Za to jeśli Nei wyrzuci 1, cudem również obrywa zaklęciem i znowu traci turę.

______________________

Obozowisko Centaurów Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Obozowisko Centaurów QzgSDG8








Obozowisko Centaurów Empty


PisanieObozowisko Centaurów Empty Re: Obozowisko Centaurów  Obozowisko Centaurów Empty;

Powrót do góry Go down
 

Obozowisko Centaurów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Strona 1 z 2 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Obozowisko Centaurów JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
zakazany las
-