Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Pod trzema różdżkami

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 38 z 39 Previous  1 ... 20 ... 37, 38, 39  Next
AutorWiadomość


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 27
Galeony : 1053
  Liczba postów : 1964
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyCzw Sty 13 2011, 20:58;

First topic message reminder :


Pod trzema różdżkami

Wcześniej Pub Pod Trzema Miotłami. W miejsce zatłoczonego, przepełnionego studentami baru, powstało elitarne miejsce, do którego wstęp mają tylko osoby powyżej 50% czystości krwi. Zapewnia to specjalny zamek, który zamontowany w drzwiach uniemożliwia inny przekroczenie progu. Dodatkowo, przy barze można kupić taki zamek na własny użytek, po to, żeby zabezpieczyć swój dom, lokal czy pokój. Obsługa pewnie spróbuje przekonać się, że to najlepszy sposób, żeby zabezpieczyć się przed coraz częstszymi atakami.
Przy barze możesz zamówić najlepszy alkohol, a większość ludzi przy stolikach dyskutuje na tematy polityczne. Ostatecznie czym chcesz się tu chwalić to wspieranie SLM.

Dostępny asortyment:
►Antymugolski zamek - 100g
► Sok Dyniowy
► Woda Goździkowa
► Piwo kremowe
► Dymiące Piwo Simisona
► Rum porzeczkowy
► Malinowy Znikacz
► Grzane wino z korzeniami i koglem−moglem
► Ognista Whisky
► ”Najlepsza Stara Whiskey Campbell'a”  
► Wino skrzatów  
► Wino z czarnego bzu  
► Sherry
► Rdestowy Miód
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 231
  Liczba postów : 968
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyNie Paź 04 2020, 17:13;

Nie wsłuchując się w szczegóły tego, kto z kim i w jaki sposób wygra mecz (bo wiadomo, że krukoni wygrają ze wszystkimi, a co tam sobie Gryffindor twierdzi, to niech sobie twierdzi), Arleigh dynamicznie opróżniła wszystkie nieopróżnione przed Odę kieliszki. Kiedy przeszła do swoich, czuła się, jakby to w ogóle było możliwe, jeszcze cudowniej niż dotychczas. Głowę miała mocną, chociaż po wakacjach wyszła trochę z formy, niemniej doskonałe towarzystwo, okoliczności kalendarzowo-organizacyjne i po prostu nastrój, jaki wyczuwała dzisiaj w powietrzu, wszystko to wprawiało ją w stan upojenia, równie silny, jeżeli nie silniejszy, niż ten wynikający z pochłoniętych procentów.
Na frazę "...wyciągniemy chłopaków?" chwyciła ostatni kieliszek w palce i obróciła się o 180 stopni razem z taboretem, podążając wzrokiem za Odą i identyfikując wskazanych przez nią pechowców.
- Hmmmm... No w sumie... Tylko nie mów im, że wolisz Anioły od Jędz... - Burknęła, zsuwając się na ziemię obok koleżanki i wyciągnęła z kieszeni kraciastą chusteczkę, która natychmiast po zetknięciu się z różdżką na nowo przybrała formę niestandardowo rozrośniętego szalika. - Bo nigdzie z nami nie pójdą... - Dodała szeptem, nachylając się do gryfonki w konspiracyjnym geście.

z|t


Ostatnio zmieniony przez Arleigh Armstrong dnia Wto Paź 06 2020, 10:06, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Odeya Worthington

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 163cm
C. szczególne : na szyi wisiorek z czarną perłą na srebrnym łańcuszku (prezent od Daemona; pamiątka rodzinna Avrey'ów); nietypowa izraelska uroda
Galeony : 890
  Liczba postów : 763
https://www.czarodzieje.org/t19111-odeya-worthington
https://www.czarodzieje.org/t19118-korespondencja-ode-prosto-ze-szponow-temidy#556410
https://www.czarodzieje.org/t19119-relacje-ode#556434
https://www.czarodzieje.org/t19113-odeya-worthington#556145
https://www.czarodzieje.org/t19857-odeya-worthington-dziennik#60
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyNie Paź 04 2020, 18:09;

Jak tylko stopy Arleigh spoczęły na podłodze obok niej, mogła domyślić się jej odpowiedzi. Genialnie, zamiast odpierdzielać manianę we dwie, mają okazję pokazać  "pełną klasę" w towarzystwie przystojniaków. A przynajmniej tak jej się wydawało, bo siedzieli daleko, w pomieszczeniu panował półmrok, a ona ma astygmatyzm...
- Pójdą, pójdą. Patrz na nas. - rzuciła z entuzjazmem, odrzucając ciemne włosy na plecy i prezentując ostentacyjnie bokiem, swoją zgrabną, odzianą w obcisłą nogawkę kończynę. Następnie wyszczerzyła ząbki po czym pewnym krokiem ruszyła w stronę ofiar, aby przez chwilę wdać się z nimi z krótką pogawędkę o dupie Marynie, po czym zaproponować wspólne wyjście do Geometrii. Wróciła do Arli już z trójką studentów, przedstawiając ich koleżance (poznała je kilka minut wcześniej i już się chwaliła, ale to szczegół), a następnie całą piątką wyszli z pubu.

//zt
Przenosimy się do Klub Geometria
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Fillin Ó Cealláchain

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175
C. szczególne : czarne, wąskie ubrania; mocny irlandzki akcent; prawie udany tatuaż na szyi, nad karkiem : all four boyd;
Galeony : 551
  Liczba postów : 1581
https://www.czarodzieje.org/t16446-fillin-o-ceallachain#452046
https://www.czarodzieje.org/t17983-fillin#510202
https://www.czarodzieje.org/t16447-w-moim-domu-straszy#452099
https://www.czarodzieje.org/t16445-fillin-o-ceallachain#452029
https://www.czarodzieje.org/t18350-fillin-o-ceallachain-dziennik
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Moderator




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyNie Paź 04 2020, 22:07;




Spotkanie KOALICJi CZARODZIEJSKiej



Wstęp

To właśnie robią! Kto się tak zachowuje? Ludzie, czy zwierzęta? Ile muszą mieć w sobie samozaparcia, by nie tylko atakować ludzi w biały dzień i próbować zrzucać na nas winę, ale palić domy? Niszczyć mienie? Co dalej?
Kobieta na podwyższeniu ma długie czarne włosy, lekko widoczne azjatyckie rysy i smutne oczy. Mimo że nie krzyczy i jej głos jest spokojny, wydaje się być znacznie donośniejszy od każdego w tej sali. Ma na sobie długą, czarodziejską suknię, która zasłania skrzętnie jej chudą sylwetkę. Wyciąga bladą dłoń, by położyć ją na ramieniu stojącego obok seniora Rowle'a. — Skoro podnoszą rękę na nasze dzieci? Naszą przyszłość? Co będzie następne? Zadajmy sobie pytanie. Jakiejkolwiek nie jesteśmy krwi. Czy chcemy, by skąpał nas w niej Sojusz? Czy to jest tego warte?
Rozgląda się po zebranych i wzdycha z żalem.
To nie my jesteśmy tu wrogami! My jesteśmy czarodziejami. Dlaczego powinniśmy pokazywać nasz świat mugolom? Po co wracać do palenia na stosach? Ucieczek przed nimi? Nigdy nie zaakceptują naszej przewagi, siły, której nie mogą pokonać.
Pod kobietą stoi chudy, wysoki mężczyzna. Wygląda, jakby dopiero skończył szkołę, ma wielkie niebieskie oczy, czarne włosy i wydają się być spokrewnieni. Mimo wieku wszyscy wokół traktują go z wielkim szacunkiem


Czarnowłosy młody chłopak

Nie rozumieją, że chcą nas po prostu skłócić. Wszystkich. Musimy z tym walczyć, wszyscy magiczni razem. A żeby nas zrozumieć, musimy pokazać, że jedyne czego chcemy, to móc żyć w spokoju. Bez mugoli — chłopak rozdaje wszystkim ulotki, które same przyklejają się do miejsce, gdzie się je kładzie. Ma podobnie smutny, aczkolwiek silny ton głosu co kobieta, która nadal przemawia. Ulotki nie schodzą aż do kilku dni po ich przylepieniu. Są na niej słowa „razem silniejsi”, co dotyczy oczywiście tylko osób magicznych, którzy piękni stoją razem z wyciągniętymi różdżkami, tworząc na ulotce mnóstwo migających światełek.

Zadanie:
Aby wykonać to zadanie, musisz w 5 oddzielnych wątkach musisz wspomnieć, że przyklejasz ulotkę. Pamiętaj, by pod postem napisać, że pozostawiłeś ulotkę i która jest to z kolei. Chodzi o różne wątki, bez różnicy czy to praca, samonauki, lekcje itp.
Kod:

<zg>Pozostawione ulotki KC:</zg> wpisz która/5



Szarowłosa dama

To bzdety. Same bzdety. Dobrze wiemy, że wszyscy jesteśmy tacy sami. To politycy próbują nastawić nas przeciwko sobie i wykorzystać sytuację polityczną dla siebie. Wiadomo, że poparcie zyskuje się nagonką jednych na drugich... musimy to zakończyć, dopóki jest to możliwe — mówi dość cicho do zebranych wokół, zerkając czy przypadkiem nie słyszy tego jakiś zbyt zachłanny polityk proczystkorwisty.

Zadanie:
Aby wykonać to zadanie, musisz w 4 oddzielnych wątkach wyrazić dezaprobatę. Pamiętaj, by pod postem napisać, że nawoływałeś do porozumienia i który jest to z kolei. Chodzi o różne wątki, bez różnicy czy to praca, samonauki, lekcje itp.
Kod:

<zg>Łagodzenie sytuacji między domami:</zg> wpisz który/4

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos | tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka | blizny: na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, na łydce po ugryzieniu inferiusa, w okolicach zregenerowanego lewego ucha
Galeony : 985
  Liczba postów : 3254
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyWto Paź 06 2020, 17:57;

Lubiła przychodzić do Trzech Mioteł, gdy tylko miała ochotę na to, by wypić coś mocniejszego i posiedzieć w swobodnej barowej atmosferze. Nie spodziewała się jednak, że kiedyś zawita w progu lokalu z zupełnie innej przyczyny i w o wiele mniej przyjemnych okolicznościach. Choć zacznijmy od tego, że nie przypuszczała, że kiedykolwiek zjawi się na spotkaniu Koalicji Czarodziejskiej; bez względu na miejsce ich zebrania.
- Cieszę się, że sama się na to zdecydowałaś.
Odwróciła wzrok w stronę stojącego u jej boku ojca. Jej spojrzenie napotkało jego ciemne tęczówki, które wpatrywały się w nią uważnie. I choć nie okazywał tego w żaden sposób czuła, że jest dumny z tego, że postanowiła wziąć udział w spotkaniu organizowanym przez partię, którą popierał. To wiele dla niego znaczyło. Miał tylko nadzieję, że było to szczere i córka nie zniszczy w żaden sposób posiedzenia. Z drugiej strony nie szłaby na nie jeśli zależałoby jej tylko na tym. Z pewnością wolała spożytkować czas w inny sposób.
Krukonka wciąż miała mieszane uczucia, co do tego całego pomysłu, ale mimo wszystko była zdeterminowana do tego, by wziąć udział w zebraniu sympatyków KC. Głównie dlatego, że chciała się dowiedzieć czegoś więcej o SLM, które zaczęło zagrażać czystokrwistym czarodziejom. I choć normalnie nie zgadzała się w naprawdę wielu kwestiach z konserwatywnymi i antymugolskimi przedstawicielami prawdziwie czarodziejskich rodów to z pewnością nie chciała, by fanatyzm tych promugolskich świrów dosięgnął tych, na których jej zależało.
Nie powiedziała nikomu z rodziny o przesyłce, którą dostała od sympatyków Sojuszu. Nie chciała ich straszyć. Tym bardziej, że nie była to groźba. Przynajmniej nie jawna. Przez jakiś czas chodziła wzburzona, tłumacząc się współlokatorom z tego, że obrzydliwe kieszonkowe bagno, które rozniosło się w jej pokoju i wyszło też na teren części wspólnej mieszkania było jedynie głupim wybrykiem, który wycięła jej siostra w odwecie za stary żart. Miała nadzieję, że w to uwierzyli i nie mieli powodów, by to kwestionować.
Nie chciała nawet myśleć jakie mogą być konsekwencje jej akcji. Właśnie robiła dokładną odwrotność tego, co polecał jej liścik dołączony do bagna. Zamiast wesprzeć SLM szła na spotkanie KC, chcąc to właśnie ich wesprzeć. Być może robiła to z przekory, by pokazać, że nie da się ustawiać jakimś anonimom tak jak tego chcieli. Albo po prostu mimo wszystko była prawdziwą czystokrwistą czarownicą, która w głębi duszy pragnęła tego, co reszta starych rodzin. Nie chciała asymilacji z mugolami. Nie miała nic przeciwko nim. Raczej. Nie spoufalała się z nimi zbytnio, ale nie sądziła, że byli to podludzie, którzy na nic nie zasługiwali. Niektóre rzeczy związane z ich technologią czy też kulturą były ciekawe, ale nie czuła się dobrze w ich towarzystwie. Obawiała się też tego jak mogliby to przyjąć. Zwłaszcza, że... ich populacja była dużo liczniejsza. Wolała, by wszystko zostało tak jak było...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Boris Zagumov

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 177 cm
C. szczególne : Blizny po gniciu na szyi, klatce piersiowej i górze brzucha
Galeony : 1082
  Liczba postów : 568
https://www.czarodzieje.org/t18108-borys-zagumov
https://www.czarodzieje.org/t18123-boris
https://www.czarodzieje.org/t18246-boris-zagumov?highlight=Boris
https://www.czarodzieje.org/t18109-boris-zagumov
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptySob Paź 10 2020, 22:02;

Na swoje pierwsze spotkanie partii politycznej przyszedł bardziej z ciekawości, chociaż nie krył, że wolał opcję Koalicji od Sojuszu. Chciał jak najlepiej poznać dokładnie przekonania osób przewodniczących temu ugrupowaniu, by móc lepiej zrozumieć co się dzieje w sferze politycznej, którą do tej pory zawsze, chcą nie chcąc, unikał.
W końcu, zauważył, jak kobieta ze wschodnimi rysami twarzy wchodzi na mównicę, po to, by chwilę później dać krótkie, lecz pełne werwy przemówienie, z którym zgadzał się Boris. Przez  godne pożałowania czyny zwolenników SLM, nie miał nawet chwili, żeby podrapać się po dupie, nie mówiąc już o tym, że przez nich cierpiały niezliczone ilości niewinnych osób, a jeżeli ich nastawienie się nie zmieni, straty będą tylko się powiększać.
Zgodność poglądów następowała również w sferze utajnienia świata czarodziejskiego i jego oddzielenia od mugoli. Nie widział potrzeby wprowadzania zmian, dostrzegając w nich tylko potencjalny chaos, prześladowania i liczne wojny, które mogłyby doprowadzić do śmierci czarodziejów o wyższym statusie. Na dodatek ujawnienie się negowałoby sens istnienie połowy jego biura, której praca polegała właśnie na utajnianiu egzystencji osób, zwierząt i zjawisk związanych z magią.
W końcu podszedł do niego młody chłopak, z ciemnymi włosami, który wręczył mu ulotki propagujące tezy głoszone przez Koalicję. W napływie dziwnych, trudnych dla niego do opisania emocji, poczuł potrzebę, by wyjść i w chociaż w jakimś promilu przyczynić się do zwiększenia poparcia dla partii. W drodze do drzwi, w tłumie dostrzegł znajomą twarz kobiety. Nie spodziewał się jej akurat w tym miejscu, dlatego też postanowił do niej zagaić.
-Vries, ty tutaj?- przywitał się z twarzą, na której akurat w tej chwili było widać lekkie zdziwienie, wyciągając przy tym w jej stronę rękę. Chwilę później spojrzał na swoją lewicę, w której trzymał ulotki i wyciągnął ją w kierunku kobiety.- Masz już swoje?- kawałki papieru swobodnie leżał na jego dłoni gotowe do wzięcia. Korciło go, by wyjść i rozpocząć pracę agitatora, by mieć w pewnym stopniu czyste sumienie i być w stanie wrócić do swojej nominalnej pracy, jednocześnie siedząc w wygodnym fotelu w ciepłym biurze.

@Talia L. Vries
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maelynn Breeden

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : Bardzo często nosi ze sobą pluszowego lisa o imieniu "Malia", miewa napady lękowe i ataki paniki
Galeony : 147
  Liczba postów : 154
https://www.czarodzieje.org/t19754-maelynn-breeden#594818
https://www.czarodzieje.org/t19764-reyna#595583
https://www.czarodzieje.org/t19128-maelynn-breeden#557047
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptySob Paź 24 2020, 15:42;

Korzystając z bliskości miejsca spotkania, zjawiła się w pubie na chwilę przed rozpoczęciem. Widok tylu dorosłych czarodziejów trochę ją onieśmielił, czerwona jak burak znalazła sobie wolne krzesło i usiadła na nim prosto jak napięta struna. Rozejrzała się z niepewną miną po zgromadzonych, cicho licząc na zobaczenie kogoś sławnego. Zdobycie autografu zawodnika quidditcha byłoby miłym umileniem spotkania, niestety ku swojemu rozczarowaniu żadnego nie zauważyła. Zaczęła się nieco wiercić, co wzbudziło uwagę i widoczną irytację starszego czarodzieja siedzącego obok niej. Rzuciła mu przepraszające spojrzenie, wzdychając cicho i rozmyślając, za jaką kretynkę ją uznał. Po chwili czarownica na podwyższeniu rozpoczęła swoje przemówienie, co odciągnęło uwagę Mae od częściowo bezpodstawnej samokrytyki. Zagryzła wargę, słysząc słowa, które padały, częściowo się z nimi zgadzając, jednak późniejsze słowa młodego chłopaka o braku mugoli zbytnio jej nie podpasowały. To był cel partii, który jej się nie podobał i miała dużą nadzieję, że Porozumienie coś z tym zrobi. Skoro o byłej partii mowa, zauważyła kilka słynniejszych członków Porozumienia i postanowiła się przesiąść bliżej nich. Zdołała podsłuchać, jak jakaś dama krytykuje słowa przewodniczącej spotkania. W duchu przyznała jej rację i uśmiechnęła się, ciesząc z faktu, że w swojej postawie nie jest sama. Po zakończeniu spotkania wmieszała się w wychodzący tłum, przetwarzając zdobytą wiedzą i obmyślając, co z nią zrobi.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 231
  Liczba postów : 968
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyCzw Lis 19 2020, 13:00;

Była na miejscu wcześniej i zajęła miejsca przy stoliku na wysokim balkonie. Nie była pewna, czy chce tu być, ale czuła, że na jej oczach tworzy się nowy zeitgeist. Bezczynność jest karygodna, tak zwykła powtarzać jej matka. Arleigh postanowiła więc, że posłucha. Pomyśli. Określi się. To już coś, a z całą pewnością to nie bezczynność.
Wybrała się na spotkanie KC, chociaż niektóre hasła Koalicji godziły we wszystko, w co wierzyła i podważały ducha, w jakim została wychowana. Miała przecież ojca mugola. Połowa jej rodziny była mugolska. Świetnie się dogadywali i współpracowali, a jej rodzice, od kiedy tylko pamiętała, promowali czarodziejsko-mugolską współpracę.
Ale Arleigh bała się politycznych skrajności. A pełniąca obowiązki minister była dla niej fanatyczką. Lunatyczką. Ignorantką. Zagrożeniem. Nie rozumiała, jak można w ogóle podważać istnienie Międzynarodowego Kodeksu Tajności. To była podstawa ich istnienia.
Arleigh chciała szacunku, akceptacji i zrozumienia dla mugoli, ale nie mogło się to, jej zdaniem, wiązać z całkowitym ujawnieniem się.  Nie godziła się także na stygmatyzowanie czystokrwistych. Czarodzieje przetrwali dzięki izolacji setki lat. Dlaczego mieliby teraz płacić za to cenę?
No i jeszcze jedno - osobne ministerstwo dla Irlandii? Przed Szkocją? Dobre żarty.

Miała nadzieję, że w Koalicji znajdzie się więc głos rozsądku. I faktycznie, poza nielicznymi krzykaczami i skrajnistami, było tutaj sporo osób, z którymi Arleigh mogłaby się zgodzić. W szczególności szarowłosa kobieta mówiła z sensem. Tak, tego było im wszystkim trzeba. Pojednania. Spokoju. Zgody.

Dokończyła piwo, wsadziła do torby trochę broszurek, a później wpisała się do księgi i uiściła pierwszą składkę. Niedługo skończy szkołę i co wtedy? Może pora zacząć interesować się polityką na poważnie? Klamka zapadła.

Ciekawe, co powie mama.

z|t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Boris Zagumov

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 177 cm
C. szczególne : Blizny po gniciu na szyi, klatce piersiowej i górze brzucha
Galeony : 1082
  Liczba postów : 568
https://www.czarodzieje.org/t18108-borys-zagumov
https://www.czarodzieje.org/t18123-boris
https://www.czarodzieje.org/t18246-boris-zagumov?highlight=Boris
https://www.czarodzieje.org/t18109-boris-zagumov
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyPon Lis 23 2020, 21:50;

Gdy przewodniczący partii, Raziel Whitelight, przekazał mu list od niejakiej Armstrong, był bardziej niż zdziwiony. Nie przepuszczał, że to właśnie jemu przypadnie za zadanie rozmowa, z młodą kobietą, na temat opisany przez nią w liście, to jest organizacja młodzieżówki partyjnej. Postanowił udać się do baru, w którym kilka dni wcześniej miało miejsce zebranie Koalicji, by zawczasu znaleźć miejsce z dala od największego tłoku, gdzie w spokoju można było przeprowadzić rozmowę ze studentką, której nazwisko było niezwykle podobne do nazwisko pewnej dyplomatki z Międzynarodowej Konfederacji Czarodziejów, na którą natrafił swego czasu czytając artykuł o ich poczynaniach w gazecie.
Gdy już rozgościł się w wygodnym fotelu, nie pozostawało mu nic innego niż czekanie na drugą osobę. W międzyczasie korciło go, by zakupić któryś ze specjałów serwowanych w tym lokalu, jednak koniec końców udało mu się powstrzymać, przed degustacją któregokolwiek trunku, ponieważ wolał mieć czystą głowę, podczas rozmowy na dość ważny, dla przyszłości i jego, i partii, tematu.

@Arleigh Armstrong
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 231
  Liczba postów : 968
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyPon Lis 23 2020, 22:10;

Sama nie wiedziała, dlaczego zdecydowała się na wysłanie listu.
Może dlatego, że matka zawsze powtarzała jej, że bezczynności nigdy nie można wytłumaczyć? Może dlatego, że stwierdziła, że jeśli ona tego nie zrobi, to zrobi to ktoś inny? A może po prostu dlatego, że robiła w tej chwili wszystko, żeby odciągnąć myśli od spraw serca? Zapewne każdy z tych powodów miał w jej decyzji swój udział.
Nie chodziło jej zresztą tylko o jakąś tam młodzieżówkę, o nie. Myślami wybiegała już daleko w przód. Zakładała, że tymczasowy rząd utrzyma się na stanowiskach tak długo, jak tylko zdoła, czyli jakieś dwa, może trzy miesiące i dopiero wówczas rozpisze nowe wybory. To dawało Koalicji - którą Arleigh postrzegała za rozsądną alternatywę dla radykalnej SLM - czas na zwarcie szyków i wygranie. A czego brakowało obu ugrupowaniom, walczącym w tej chwili o władzę?
Kontaktu z rzeczywistością. A przynajmniej z rzeczywistością najmłodszych, uczniów, którzy będą przecież niedługo mogli głosować i studentów, już z prawami wyborczymi.
Czym jednak zajmowała się hogwarcka gawiedź? Tańce, hulanki i swawole - jakkolwiek bliskie sercu panny Armstrong - nie mogły trwać wiecznie, nie, kiedy za oknami szalał zeitgeist zmian i od czynów i woli garstki zależała przyszłość magicznego świata.
Dlatego wysłała ten list. A odpowiedź i zaproszenie na spotkanie utwierdziły ją w przekonaniu, że nie myliła się w swoich podejrzeniach. KC było zainteresowane ekspansją w stronę młodego elektoratu. Tylko dlaczego umówili ją z samym szefem BBiD-u? Nie była pewna, ale była podekscytowana.
Wrzuciła swoją dopiero co kupioną (u Madame Malkin's oczywiście) uniwersalną garsonkę, spodnie z wysokim stanem, klasyczną, białą koszulę. Zrezygnowała ze szkolnego krawatu i upięła włosy w zgrabny kok, który podpatrzyła ostatnio z portretu dyrektor McGonagall, któremu przyglądała się w bibliotece. Prawie nie poznała się w lustrze. To nie był typowy dla niej dres, to nie była typowa dla niej szopa na głowie. Ale nowe czasy wymagają nowych rozwiązań. A czasem nawet uczesania.
Weszła do Trzech Mioteł Różdżek i zamarła na chwilę, niepewna, czy trafiła pod dobry adres. A jednak, o pomyłce nie mogło być nowy. Powiedzieć, że miejsce przeszło remont, to jak nic nie powiedzieć. Zmieniła się atmosfera, muzyka, klimat, wszystko. Na szczęście bar stał tam, gdzie wcześniej. Zrezygnowała z alkoholu, zamówiła za to wodę goździkową w wysokiej szklance.
Odwróciła się tyłem do baru i omiotła lokal spojrzeniem, szukając Zagumova. Znała jego twarz z gazet, zwłaszcza z krzykliwych artykułów Proroka ('KTO ZAWINIŁ? SZEF BBiD O ŚMIERCI MINISTRA!' oraz 'SZOKUJĄCE ZEZNANIA ZAGUMOVA STAWIAJĄ MINISTERSTWO W NIEZRĘCZNEJ SYTUACJI!'), dzięki czemu szybko wyłapała go, siedzącego w rogu głównej izby, daleko od wejścia. Uniosła tylko rękę, dając do zrozumienia, że świadomie pochwyciła jego kontakt wzrokowy i pewnym krokiem podeszła w jego stronę, po drodze odwieszając płaszcz na wieszak.
Wyciągnęła do niego rękę nad stołem tuż po tym, jak odstawiła nań szklankę.
- Panie Zagumov, Arleigh Armstrong, bardzo mi miło. - Uśmiechnęła się i starała się bardzo, żeby nie szczerzyć się zbyt protekcjonalnie i wesoło. Nie była pewna, jaka jest jego osobowość, humor, nastrój, nie miała pojęcia, czy jest skrajnym, KC-wskim purystą, czy może jest, jak ona, bliżej centrum. Miała jednak nadzieję, że odnajdą szybko wspólny język.
- Przepraszam, jeżeli długo pan czekał. Zazwyczaj jestem przed czasem. - Zajęła miejsce naprzeciwko niego i oparła dłonie o kolana. Nie miała przy sobie niczego, żadnego notatnika czy teczki, zdawała sobie bowiem sprawę, że to, co omówią, nie powinno być w żaden sposób utrwalone. Akurat z pamięcią nie miała nigdy problemów. - Czy coś pan zamawia, czy mam rozumieć, że spotkanie będzie wyjątkowo krótkie? - Zdecydowała się na niepewny żart, wskazując palcem na jego połówkę stolika, na której - nie mogła tego przegapić - nie spoczywało żadne naczynie.

@Boris Zagumov
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Boris Zagumov

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 177 cm
C. szczególne : Blizny po gniciu na szyi, klatce piersiowej i górze brzucha
Galeony : 1082
  Liczba postów : 568
https://www.czarodzieje.org/t18108-borys-zagumov
https://www.czarodzieje.org/t18123-boris
https://www.czarodzieje.org/t18246-boris-zagumov?highlight=Boris
https://www.czarodzieje.org/t18109-boris-zagumov
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyPon Lis 23 2020, 22:41;

Po niedługim okresie, podczas którego to oczekiwał na Armstrong, w końcu dostrzegł młodą, elegancko ubraną kobietę podchodzącą do baru, by po odebraniu zamówionego napoju, odwrócić się i po szybkim rozeznaniu się w otoczeniu podejść do siedzącego samotnie Borisa.
-Również mi miło- odpowiedział dziewczynie, ściskając jednocześnie wyciągniętą przez nią dłoń, by po chwili wskazać ręką na fotel usadowiony naprzeciw jego, dając znać, że może je zająć. Nie zamierzał jej w żaden sposób pospieszać, zważając na to, że nie było podstaw do tego, by się streszczać, bo, przynajmniej on, miał cały dzień wolny.
-Nic się nie stało- powiedział, nawiązując do przeprosin dziewczyny. Nie czekał na tyle długo, żeby zaczęło mu to przeszkadzać w jakikolwiek sposób. Nawet gdyby czas mu się ciągnął podczas oczekiwania na przyjście drugiej osoby, to z tyłu głowy wciąż miał to ile razy on przychodził spóźniony na zawczasu umówione spotkanie.
Z kolei, gdy Arleigh zagaiła do niego o długość spotkania, wskazując jednocześnie na jego część stolika, Rosjanin mimowolnie spojrzał się w dół i lekko westchnął delikatnie. O ile zapowiadało się kolejne spotkanie "o suchym pysku", to nie zamierzał tego na siłę skracać. Musiał tutaj siedzieć, by jak najlepiej się zorientować w sytuacji.
-Nie zamawiam, a długość spotkania zależy od tego jak bardzo rozbudowany jest Pani projekt- Jeżeli zdarzyłoby się tak, że Armstrong przygotowała zarys na swoją działalność polityczną, w tak samym eleganckim stylu, jak się dzisiaj ubrała, to zapewne musiałby przygotować się na dłuższe spotkanie, podczas którego będzie musiał odnieść się do każdego szczegółu, tak by niczego nie pominąć i nie stworzyć niepotrzebnych niedociągnięć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 231
  Liczba postów : 968
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyPon Lis 23 2020, 23:05;

Mężczyzna wydawał się przyjemny, chociaż zauważyła mimowolnie, że się jej nie przedstawił. Wiedziała oczywiście, kim jest, ale już po raz kolejny miała wrażenie, że niektórzy ludzie traktują obecność na łamach dzienników niczym uniwersalną wizytówkę. Armstrong wiedziała o tym, bo tak samo zachowywała się wobec innych czarodziejów jej matka. Jej zaś wydawało się to nienaturalne.
Założyła nogę na nogę i wygodniej umościła się w fotelu. Meble też zmienili, przemknęło jej jeszcze przez myśl, ale szybko skupiła się na swojej dzisiejszej myśli i wzięła głęboki oddech. Kiedy Zagumov przerwał, zrozumiała, że oddaje jej głos. Miała nadzieję, że będzie miała szansę się wypowiedzieć, ale moment ten przyszedł nieco szybciej, niż by podejrzewała. Czy chciał ją wyczuć, czy też miał już gotową odpowiedź i spotkanie miało być tylko formalnością? Tego nie wiedziała.
- Jak pan może wie, od mniej więcej miesiąca jestem członkinią Koalicji. Zapisałam się do niej, a mówię to panu, ufając, że doceni pan moją szczerość, nie bez wątpliwości. Jestem półkrwi, mój ojciec jest mugolem i kocham go szczerą, głęboką miłością. Rodzina jest dla mnie szalenie ważna. - Machinalnie wyciągnęła rękę w stronę szklanki i zwilżyła usta wodą, zbierając w tym czasie myśli. - A jednak, nie bez powodu wybrałam Koalicję. SLM uważam po prostu za ugrupowanie radykalne. A jestem przeciwna radykalizmowi w każdym jego wydaniu. - Zdawała sobie sprawę z faktu, że krytykuje tymi słowami także zdecydowane, purystyczne skrzydło KC. Nie miała jednak zamiaru zgrywać wielkiego, chytrego mówcy i zwodzić rozmówcy na manowce. Albo odbije się od ściany już teraz, albo zacznie swoją przygodę z polityką szczera i z czystym sumieniem.
Upewniła się, że Rosjanin nadal jej słucha i kontynuowała.
- Jestem jednak wyjątkiem. Takich jak ja, młodych, zaangażowanych, chcących działać, jest niewiele. Nie ma prawie wcale. A jednak. Uczniów w Hogwarcie jest przeszło kilkaset. Do tego dochodzą studenci. Studenci, plus ostatnie, siódme klasy, to już wyborcy. To jest kilka setek wyborców. Plus rodziny. Plus znajomi. Plus przyjaciele. - Zrobiła znaczącą pauzę, chcąc uzmysłowić Zagumovowi, o jakich liczbach mówi. Sama z początku założyła, że uczniowie Hogwartu nie stanowią znaczącego kapitału politycznego. A jednak, im dłużej nad tym myślała, tym częściej nabierała całkiem odmiennego wrażenia.
- To, że jestem wyjątkiem, nie wynika z mojej nadzwyczajnej mocy, czy z faktu, że jestem córką mojej matki. - Uśmiechnęła się półgębkiem, ciekawa, czy szef BBiD-u słyszał o jej rodzicielce. - Problemem jest próg wejścia. Wasza, przepraszam... - Mrugnęła. - ...nasza niedostępność. Kryjemy się po pięknych lokalach, takich, jak ten, chociaż do niedawna była tu lubiana przez uczniów i studentów knajpka. Oddalamy się. A musimy się zbliżyć, pokazać, że jesteśmy prawdziwi, że istniejemy poza Prorokiem Codziennym. - Poczuła, że usta znowu jej zaschły i czym prędzej poradziła sobie z tym problemem przy pomocy wody goździkowej. Wiedziała, dokąd zmierza i jak do tej pory trzymała się ramowego planu rozmowy, który obmyślała sobie po drodze.
- Rozumie pan, dokąd zmierzam, prawda? Brakuje nam pośrednika, kogoś, czegoś, kto mniej czy bardziej oficjalnie będzie mógł angażować młodych, dzielić się z nimi radosną nowiną, kolportować materiały, działać, ale także, a może nawet przede wszystkim... - Uniosła palec, dając do zrozumienia, że zbliża się do clue. - ...ale przede wszystkim zbierać informację na temat nastrojów, oczekiwań, przemyśleń najmłodszych wyborców. Bo mimo najlepszych chęci, to nadal jesteśmy my. - Dźgnęła się palcem w pierś. - I wy. - Wskazała go tym samym palcem. - A musimy być my, wspólnie, dla porozumienia, dla powstrzymania szaleństwa SLM, dla stabilnej przyszłości. Ponad podziałami. Bez znaczenia, czy ktoś nosi krawat czerwony, zielony, żółty czy granatowy. - Wyciągnęła różdżkę zza pazuchy i nakreśliła w powietrzu dwie litery, które oparły się na sobie w pionie. - I właśnie dlatego wymyśliłam Wspólny Dom. - Tak naprawdę miała tę nazwę w głowie już od dawna, ale teraz była już przekonana, że pasuje. Wiedziała też, kogo zaprosi i była wręcz przekonana, że wieść rozniesie się, zwłaszcza kiedy profil stowarzyszenia nie będzie jednoznacznie partyjny. Nie chciała paradować po Hogwarcie ze złotym KC wyszytym na szacie, o nie, co to, to nie. Zraziłaby tym symbolem zbyt wielu. A tak, mogła ostrożnie, subtelnie, ale przede wszystkim z pewną korzyścią dla siebie, tworzyć coś nowego, coś skupionego tak naprawdę wokół szeroko rozumianego centrum, które ani przez SLM, ani przez KC, nie było w tej chwili dostrzeżone.
A ono istniało. I intuicja mówiła jej, że takich, jak ona - chcących stabilności, porozumienia i świętego spokoju - było więcej.

@Boris Zagumov
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31631
  Liczba postów : 80208
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Specjalny




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyWto Lis 24 2020, 14:11;

Ostatni remont przysporzył im wiele problemów i co więcej – kosztował wiele wysiłku. Barman Pubu po Trzema Różdżkami stał spokojnie, patrząc uważnie na klientów, którzy zajmowali miejsca w pubie i czyścił kolejny kryształ, wiedząc, że wszystko musiało być perfekcyjne, szczególnie teraz. Skinął głową na kolejne otrzymane zamówienie, wrzucił więc o kryształowego kieliszka trzy kostki lodu i zalał je Ognistą Whisky, kiedy do jego uszu dobiegły słowa: „nareszcie bar bez brudnej krwi”. Jego wzrok mimowolnie powędrował do @Arleigh Armstrong, siedzącej przy jednym ze stolików. Znał jej status krwi dzięki nowemu zamkowi i nałożonym na miejsce zaklęciom. W teorii nic nie zakazywało osobom półkrwi przebywania w barze, a jednak po ostatnich zmianach był pewien niesmak. Sam barman oczywiście tolerancyjny, aczkolwiek jego tolerancja miała swoje granice, a zagrożenie posady, które gdzieś miał z tyłu głowy zdecydowanie je przekraczało. Odepchnął się więc od lady i skierował do stolika przy którym dziewczyna siedziała, idąc z wysoko podniesionym podbródkiem, czując na sobie wzrok urzędnika, któremu niedawno nalewał trunku.
Nie jesteś tu już mile widziana. — powiedział, przewieszając sobie ścierkę przez ramię i patrząc twardo na Krukonkę, na jego twarzy był niesmak, pomieszany z niezadowoleniem. Nawet jeśli Koalicja tolerowała takie osoby, barman nie miał obowiązku, szczególnie po zmianach, które zaszły i były widoczne na każdym kroku w tym miejscu. — Pan może oczywiście zostać. — zwrócił się do @Boris Zagumov.

Kiedy odpowiecie na ingerencję oznaczcie @Camael Whitelight

______________________

Pod trzema różdżkami - Page 38 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Boris Zagumov

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 177 cm
C. szczególne : Blizny po gniciu na szyi, klatce piersiowej i górze brzucha
Galeony : 1082
  Liczba postów : 568
https://www.czarodzieje.org/t18108-borys-zagumov
https://www.czarodzieje.org/t18123-boris
https://www.czarodzieje.org/t18246-boris-zagumov?highlight=Boris
https://www.czarodzieje.org/t18109-boris-zagumov
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyWto Lis 24 2020, 15:12;

Gdy Arleigh zaczęła swój wywód, mężczyzna skupił się na każdym jej słowie, tak by nie umknął mu żaden szczegół związany z omawianym tematem. Początek oczywiście był o przyczynach wybrania akurat tego ugrupowania politycznego i o dziwo wiele rzeczy powodujących obecność obojga czarodziejów w Koalicji była wspólna. Takie elementy jak dbanie o dobro swojej rodziny, czy też niechęć do radykalnych działań osób o dość skrajnych poglądach były znajome Borisowi. Sam w końcu troszczył się o swoją córkę, o której istnieniu dowiedział się zaledwie kilka miesięcy temu, jednak już zdążył się przywiązać do niej.
-Z tego też względu staramy się wygrać z Sojuszem Lewicy Promugolskiej zarówno na polu politycznym, jak i z jej bojówkarzami, którzy zagrażają nam na co dzień.- największym zagrożeniem dla czarodziejów i czarodziejek o wyższym statusie krwi były właśnie radykalne ugrupowania w szeregach SLM, które dalej robiły burd, na szczęście na mniejszą skalę niż na początku. Dla samego Borisa pozbycie się ich też było bardzo ważne, bo nie wiedział jak cierpliwa będzie osoba na czele Ministerstwa, w kwestii łapania tych osób.
Gdy przeszła do konkretów, Rosjaninowi niestety, albo też "stety" nie pozostawało mu nic innego niż najzwyczajniej w świecie przyznać jej racji. Nie dochodziły do niego żadne informacje na temat jakiejkolwiek kampanii prowadzonej wśród młodzieży brytyjskiej i pozostałych osób uczęszczających do Hogwartu. Na ostatnim zebraniu też większość z obecnych było bardziej pasjonatami życia politycznego w świecie czarodziejów niż osobami, które są bierne wobec życia politycznego w Wielkiej Brytanii. Dlatego też uważał, że przyda się grupa osób, w młodym wieku, która będzie regularnie agitowała w sprawie Porozumienia i samej Koalicji Czarodziejskiej. Pozyskiwanie ważnych informacji takie jak nastawienie osób z prawami wyborczymi do obecnego postępowania którejkolwiek z partii okazałoby się korzystne podczas kreowania długoterminowych planów działania i przekazywania informacji w oficjalnych źródłach takie jak gazety czy radio.
-Zgadzam się, z tym, że powinniśmy zachęcić do życia politycznego i zwiększyć świadomość jak największą grupę potencjalnych wyborców, w końcu w niedalekiej przyszłości mają odbyć się wybory.- ważniejsze niż samo zabezpieczenie wyborów, było zapewnienie przyszłości strukturom partii, które musiałyby być sprawne nie tylko w najbliższym czasie, ale też za dziesięć czy dwadzieścia lat.- Zanim jednak zaczęto by jakiekolwiek działania, trzeba zebrać chętnych, którzy by Pani pomagali w pracy. Może stworzyć gazetkę szkolną, czy nieinwazyjny system ulotek, który, tak jak pani wspomniała, dzieliłby się z uczniami informacjami. - oczywiście trzeba by jeszcze kogoś, kto by poszczególne wydania odgórnie zatwierdzał, a kto lepiej mógłby poradzić sobie z nową posadą, tym razem partyjną, jeżeli niż on? Dzięki tej inicjatywie otwierały się również drzwi do kariery politycznej dla niego.
-A to miejsce jak to- wskazał palcem po pomieszczeniu- jest spokojną przystanią dla trzonu Koalicji, gdzie mogą poczuć się bezpiecznie, z dala od promugolskich agresorów.- akurat skończył mówić, kiedy to do ich stolika podszedł barman, wyraźne niezadowolony z jakiegoś powodu. Gdy zaczął mówić, Rosjanina korciło, żeby przerwać mu w pół zdania, jednak udało mu się utrzymać nerwy na wodzy.
-Pani jest ze mną i zostanie tak długo jak będzie chciała- odpowiedział szorstko na uwagę mężczyzny. Słowa wypowiedziane wcześniej przez Armstrong potwierdziły jego teorię, związaną z tym kim faktycznie jest jej matma, dlatego też nie zamierzał tolerować takiego zachowania w stosunku do niej.

@Camael Whitelight @Arleigh Armstrong
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 231
  Liczba postów : 968
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyWto Lis 24 2020, 15:46;

Czuła, że między nią, a rozmówcą zawiązała się pewna komitywa, chociaż nadal nie była pewna, dlaczego to akurat szef Biura Bezpieczeństwa został do niej delegowany. Z tego, co kojarzyła, a nie omieszkała dokładnie sprawdzić kilku rzeczy przed przyjściem na miejsce, Zagumov nie był kojarzony z forpocztą KC. Zdawało się wręcz, że jest kimś w rodzaju outsidera, chociaż niewątpliwie był ważny ze względu na piastowane stanowisko. Czy wokół takiego człowieka może wytworzyć się samodzielna grupa, kolejna w tym złożonym mętliku, jakim była KC? Nie była pewna. Ale chciała się dowiedzieć.
Kiwała energicznie głową, kiedy wspominał o chętnych. Miała już kilka nazwisk na myśli, ale nie ilość, a jakość była jej priorytetem na początkowym etapie działalności. Wiedziała, że muszą przede wszystkim opracować plan działania i metodologię, dzięki której będą mogli przyczynić się do lepszego rezultatu KC wśród młodych. Miała kilka pomysłów.
Nie mogła się jednak nimi podzielić, bo zawisła nad nią ponura sylwetka barmana, który jeszcze chwilę temu serwował jej wodę goździkową. Nie zdążyła zareagować, bo uprzedził ją Zagumov, ale nie zdołała powstrzymać się przed drobnym wtrętem.
- Na Merlina, mógł mi pan to powiedzieć, zanim nalał mi pan drinka. - Uniosła wysoko brwi rozbawiona sytuacją, chociaż jej absurdalność zaczynała stopniowo do niej docierać. Nie dość, że przemeblowali, to jeszcze srają teraz wyżej, niż tiarę mają...

@Camael Whitelight @Boris Zagumov
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31631
  Liczba postów : 80208
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Specjalny




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyWto Lis 24 2020, 18:51;

Właściwie to oczekiwał, że dziewczyna zwyczajnie opuści to miejsce i obędzie się bez zbędnych rozmów. Szybko jednak jego nastawienie prysło, gdy nie tylko odpowiednia osoba zabrała głos, ale także ta… dziewczynka. Rzecz jasna jako osoba czystszej krwi patrzył na nią z góry, przeniósł jednak spojrzenie, na @Boris Zagumov i zacisnął wargi w cienką linię, orientując się, że najwyraźniej się znali. Mogło mu się to nie podobać, a jednak nic z tym faktem nie mógł już zrobić.
Tylko jeśli pan za nią ręczy, może zostać. — odparł, mówiąc o niej jakby wcale nie siedziała obok, doskonale ignorując jej obecność, zupełnie tak, jakby była dla barmana nic nie znacząca i cóż, nie było to wcale niezgodne z prawdą.
Już miał się odwrócić i wrócić do swoich innych obowiązków, kiedy usłyszał jak @Arleigh Armstrong się odzywa. Przeniósł więc swoje spojrzenie, wyrażające pogardę rzecz jasna, w jej stronę.
Następnym razem więc zalecam większą uwagę, bo najwyraźniej pomyliłaś mnie z drugim barmanem, gdybym to ja cię obsługiwał, nic byś nie dostała. — odparł przez zaciśnięte zęby i nie czekając na odpowiedź odszedł w stronę lady, widząc czekającego na obsłużenie czarodzieja, znacznie bardziej ważnego. Pech chciał, że Krukonka trafiła akurat na najbardziej upierdliwego pracownika, na jakiego mogła trafić.

______________________

Pod trzema różdżkami - Page 38 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Boris Zagumov

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 177 cm
C. szczególne : Blizny po gniciu na szyi, klatce piersiowej i górze brzucha
Galeony : 1082
  Liczba postów : 568
https://www.czarodzieje.org/t18108-borys-zagumov
https://www.czarodzieje.org/t18123-boris
https://www.czarodzieje.org/t18246-boris-zagumov?highlight=Boris
https://www.czarodzieje.org/t18109-boris-zagumov
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyWto Lis 24 2020, 19:05;

Rosjanin już myślał, że będzie musiał poświęcić dłuższą chwilę na przekonanie upartego barmana, by pozwolił pozostać na miejscu jego nowej towarzyszce, jednak, ku jego uldze, mężczyzna ustąpił.
-Oczywiście- odpowiedział już łagodniejszym tonem. Obaj dzięki temu uzyskali co chcieli, on spokojną, nieprzerywaną rozmowę, bo nie spodziewał się, żeby dziewczyna sprawiała problemy, a pracownik tego przybytku pewność, że w razie czego będzie osoba, na którą będzie można zrzucić odpowiedzialność. Już myślał, że cały jego "wysiłek" pójdzie na marne, jednak niespodziewana uwaga dziewczyny została zbyta przez barmana, dzięki czemu uniknęli niepotrzebnej sprzeczki, która tylko narobiła by im obojgu niepotrzebnego problemu.
-No tak...- odchrząknął zanim postanowił wrócić do rozmowy- Myślę, że możemy już kontynuować. Na czym to stanęliśmy?- zdawało mu się, że teraz była kolej dziewczyny, by odpowiedziała, lecz wolał się upewnić. Przez całe to zamieszanie wytrącił się z rytmu i przez rozproszenie nie pamiętał o czym ostatnio mówił i czy uwzględnił wszystkie swoje uwagi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 231
  Liczba postów : 968
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyWto Lis 24 2020, 19:29;

Uśmiech nie schodził jej z twarzy, chociaż nie był to uśmiech szczerej radości, a raczej fałszywy uśmiech uprzejmego niedowierzania. Nie mogła pojąć, jaki był cel wpuszczania do lokalu osób półkrwi, tylko po to, żeby później próbować się ich pozbyć.
Ale nie była tu po to, żeby zastanawiać się nad strategią biznesową Trzech Mioteł Różdżek. Była tu, żeby stworzyć własną strategię.
Zwróciła promienne spojrzenie w stronę Zagumova i zebrała myśli.
- Potrzebujemy łącznika, jak już wspomniałam. I tym łącznikiem będzie, moim zdaniem, stowarzyszenie, stowarzyszenie o roboczej nazwie Wspólny Dom. Które nie będzie może służyło wyłącznie i przede wszystkim do kolportowania oficjalnej prasy KC, bo osiągnęłoby to skutek odwrotny od zamierzonego. - Sięgnęła po szklankę z wodą goździkową i zwilżyła wargi, kątem oka zezując w stronę baru i przewspaniałego pracownika lokalu. - Kluczem dla skutecznych działań tego typu musi być pewna atrakcyjność i uniwersalność. Nie potrzebujemy tak naprawdę przekonywać dumnych czystokrwistych dzieci z dobrych rodzin do głosowania na nas. Oni i tak to robią. - Uśmiechnęła się szerzej, jakby dając do zrozumienia, że ona sama także jest zdyscyplinowanym wyborcą. - Tymczasem skupić należy się na niezdecydowanych. Na niepewnych. Na niezainteresowanych. Ich nie zainteresują propozycje podatkowe pana Whitelighta. Ale już, na przykład, wspólna nauka Historii Magii, która przyda im się na egzamin, a przy okazji której dowiedzą się, dlaczego Ustawa o Tajności jest kluczowa dla naszego istnienia. Albo choćby mały klub debatowy w modelu stolikowym, w którym drużyny będą uczyły się sprawnego uzasadniania swoich wyborów politycznych, a dzięki sprawnej moderacji dojdą łatwo do wniosku, że to nasze postulaty są tymi lepszymi. - Oparła głowę na ramieniu, zastanawiając się nad tym, co jeszcze ma mu do powiedzenia.
- Może ja zreasumuję. Założę WD, z nieoficjalnym poparciem KC, które to będzie przejawiać się w tym, że kiedy na przykład będę chciała zorganizować jakąś wycieczkę do Ministerstwa dla uczniów i studentów, to ktoś od nas ich oprowadzi, albo na przykład centrala dostarczy nam jakieś materiały, które są trudno osiągalne w szkole. W zamian za to zaś, ja sama będę raportowała centrali jak przebiega działalność stowarzyszenia, jak młodzież zapatruje się na scenę polityczną, jakie problemy dostrzega, jakie propozycje programowe przemawiają do niej, a jakie nie. No i poza tym będę czyniła wszystko, żeby jak najlepiej zaangażować jak największą liczbę uczniów i studentów do pojednania się w duchu wspólnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszego pięknego, magicznego świata. - To ostatnie zdanie niemalże wypłynęło jej z ust, niczym dobra, polityczna deklaracja i szybko zanotowała je w myślach.
Spojrzała na Zagumova wyczekująco. To była dobra propozycja, była o tym przekonana. A kiedyś, za jakiś czas, może oczekiwać, że wytworzy się wobec niej pewien dług wdzięczności, albo przynajmniej renoma. A wtedy będzie już wiedziała, jak ją wykorzystać.
- Ah, i przypomniało mi się. Będę chciała, żeby pomógł mi mój kolega, Darren Shaw. On chyba pracuje u pana w BBiD, prawda? - Miała co prawda dopiero spotkać się z Darreczkiem w tej sprawie, ale podejrzewała, że jej nie odmówi.

Czyli założenia fabularno-mechaniczne dla WD są takie:
- Funkcjonowanie jako stowarzyszenie podbijające punkty z HMiR i/lub DA.
- Główne aktywności: model warsztatowy, rozmowy, debaty, wspólna nauka.
- Tworzenie specjalnych zadań stowarzyszenia dla członków związanych z wyborami, np. zachęć 5 znajomych do wzięcia udziału w wyborach, zachęć dwóch znajomych do zapisania się do partii, rozwieś 5 ulotek w lubianych przez uczniów miejsca, zorganizuj wydarzenie, w którym wezmą udział członkowie wszystkich domów itp.
- Tworzenie zrębów pewnego programu politycznego, który będzie można skierować do młodych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Boris Zagumov

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 177 cm
C. szczególne : Blizny po gniciu na szyi, klatce piersiowej i górze brzucha
Galeony : 1082
  Liczba postów : 568
https://www.czarodzieje.org/t18108-borys-zagumov
https://www.czarodzieje.org/t18123-boris
https://www.czarodzieje.org/t18246-boris-zagumov?highlight=Boris
https://www.czarodzieje.org/t18109-boris-zagumov
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyWto Lis 24 2020, 22:57;

Liczył na to, że Wspólny Dom, stanowiący przybudówkę do Koalicji Czarodziejskiej będzie stanowił punkty wyjścia dla ich partii do popularyzowania ich poglądów w sposób czynny, jednak autorka projektu miała co innego w głowie, nie chciał jej zniechęcać, narzucając jej na siłę swojej wizji. Dlatego też postanowił, że będzie dążył do kompromisu, który w najlepszym przypadku w niewielkim stopniu będzie na "jego" korzyść.
-Liczę jednak, że relacje z obecnych wydarzeń będą przedstawiane w korzystnym dla Partii świetle. Oczywiście nie musi być to inwazyjny sposób, wciskania wszędzie gdzie się da na siłę, lecz wciąż młodzież powinna pozyskiwać informację o naszych sukcesach- o ile czystokrwiści popierali Koalicję, z braku laku lecz wciąż, o tyle osoby sympatyzujące z mugolami, które wciąż się wahały pomimo rozrób, które robili członkowie Sojuszu, mogłyby się przekonać do wspierania właściwej opcji lub, w najgorszym przypadku, do pozostania neutralnym. Wystarczyło nie przekazywać im żadnych pozytywów związanych z partią znajdującej się w opozycji do ugrupowania, w którym obecnie działał.
-Wspólna edukacja może okazać się przydatna, jeżeli faktycznie wiedza będzie tam przekazywana w taki sposób, w jaki Pani o tym wspomniała. Potrzebujemy kształcić młodych czarodziejów i czarodziejki na mądre i zaradne osoby, zarazem mając pewność, że będą żyć z informacjami przekazanymi w odpowiednim świetle- dzięki takiemu podejściu wyrosłyby pokolenia osób z umiejętnościami magicznymi, ze względnie konserwatywnymi poglądami, które nie wymyślałyby żadnych wymyślnych ugrupowań jak SLM, których zwolennicy z jakiegoś powodu stwarzaliby zagrożenie w pierwszej chwili, gdy poczują, że mogą pozostać bezkarni.
-Patronat nad wycieczkami wszelkiej maści mogę objąć osobiście, tak samo jak dostarczaniem dodatkowych materiałów pozaszkolnych, które mogłyby uatrakcyjnić prowadzone zajęcia. Jednak prosiłbym o bezpośrednie zdawanie raportów na moje biurko. Po przejrzeniu ich przeze mnie, skrócona wersja lądowałaby do przejrzenia u pana Whitelighta, który zapewne już jest bardzo zajęty i może nie mieć czasu na dodatkową, obszerną lekturę.- była możliwość, że jego zaangażowanie zostanie zauważone przez lidera partii, a w połączeniu z wysoką rolą pełnioną w Ministerstwie Magii otrzyma wyższe stanowisko w partii. Przy okazji oszczędziłby pracy i Arleigh i Razielowi, którzy mogliby zająć się robieniem tego co robią najlepiej.
-Pracuje, owszem, ale z tego co się orientuję wspiera Sojusz Lewicy Promugolskiej- jeżeli jego podwładny się wygadał przypadkowej osobie o powodzie swojego pobytu tam, to Boris nie należałby do najszczęśliwszych ludzi.- Oczywiście nie mam nic przeciwko temu, w końcu będziecie promować współpracę ponad podziałami, więc może to stanowić idealny przykład jak należy postępować dla waszych kolegów i koleżanek- nie wiedział jakim autorytetem cieszył się wśród uczniów Darren, czy obecna tu dziewczyna, ale liczył, że bycie prefektem w dzisiejszych czasach daje chociaż odrobinę poszanowania ze strony współuczniów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 231
  Liczba postów : 968
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptySro Lis 25 2020, 09:46;

Oczekiwania Zagumova był logiczne i zdziwiłaby się, gdyby wysuwał inne propozycje. Mimowolnie uśmiechnęła się delikatnie, kiedy ten wspomniał o tym, że chce otrzymywać raporty bezpośrednio. Oczywiście, że chcesz, przemknęło jej przez myśl, będziesz filtrował te informacje przed wszystkimi, bardzo mądrze, spryciarzu. Sama by tak zrobiła, gdyby była na jego miejscu.
- Korzystne światło i odpowiedni komentarz, to rozumie się samo przez się. W szkole nadal panuje niesmak, żeby nie powiedzieć niepokój, po zniszczeniu dormitorium Slytherinu. Nie jesteśmy pokoleniem naszych matek i ojców, którzy tak jawnie hołdowali podziałom na domy. Prawdę mówiąc, wiele jest teraz znajomości i przyjaźni pomiędzy domami. - Może nie stanowiły one większości, ale faktycznie, było ich sporo, a Arleigh wiedziała z opowiadań matki, że jeszcze nie tak dawno temu domy były dużo bardziej hermetyczne.
- A listy będę oczywiście wysyłać do pana. Co do Darrena, to nie jestem całkowicie pewna jego sympatii, bo jednak nigdzie się jeszcze nie zapisał. Ale na pewno to sprawdzę. - Sięgnęła po szklankę i osuszyła ją w kilku łykach. - W porządku, w takim razie zakładam, że mogę zaczynać, brać się za pergaminy i rejestrować nasz Wspólny Dom, a pan przekaże rezultat naszej rozmowy górze? - Uśmiechnęła się promiennie i odruchowo poprawiła delikatnie kok. - No i postaram się jak najszybciej przesłać panu pisemne podsumowanie z tego spotkania, uwzględniając punkty, co do których się zgodziliśmy. No i przedstawię plan na najbliższy czas, powiedzmy, do końca roku.
Była zadowolona, czuła się pewna siebie i zapomniała już nawet o nieprzyjemności, jaka spotkała ją ze strony frajera-barmana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Boris Zagumov

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 177 cm
C. szczególne : Blizny po gniciu na szyi, klatce piersiowej i górze brzucha
Galeony : 1082
  Liczba postów : 568
https://www.czarodzieje.org/t18108-borys-zagumov
https://www.czarodzieje.org/t18123-boris
https://www.czarodzieje.org/t18246-boris-zagumov?highlight=Boris
https://www.czarodzieje.org/t18109-boris-zagumov
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptySro Lis 25 2020, 10:52;

Boris nie znał czegoś takiego jak problem w komunikacji wynikający z podziału na domy, bo w końcu wychowywał się w Drumstrangu, gdzie wszyscy należeli do małego społeczeństwa, w którym oczywiście wyższy status krwi dawał większe przywileje. Tamte czasy jednak minęły i musiał skupić się teraz na tym co się dzieje w chwili obecnej. Wydawało mu się, że spotkanie właśnie dobiegało do końca.
-Dobrze, w takim razie myślę, że doszliśmy do porozumienia- nie pozostawało mu teraz nic innego niż czekać na wspomniane papier od kobiety, a potem należałoby brać czynny udział we wspomaganiu WD.
-Do widzenia, życzę miłego dnia- wstał powoli, po czym podał rękę na pożegnanie, po czym wyszedł z lokalu mimowolnie spoglądając w stronę barmana, czy przypadkiem nie rusza w stronę młodej Armstrong.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 231
  Liczba postów : 968
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptySro Lis 25 2020, 11:04;

Wyprostowała się jak struna i uścisnęła masywną, męską rękę Rosjanina. Aż wzdrygnęła się na myśl, że to w tej ręce trzymana była różdżka, kiedy Zagumov starał się uchronić Floyda przed śmiercią. Była w głębi duszy ciekawa, jaką ma różdżkę - nigdy chyba nie widziała żadnej stworzonej przez Gregorowicza - ale może kiedyś się dowie.
Przepuściła mężczyznę przodem, a myśli miała już zaprzątnięte planami na pierwsze spotkanie. Po raz kolejny udało jej się zwieść własny umysł na manowce. Wkręciła się w nową działalność i postanowiła, że zaraz napisze o tym matce. Nie była pewna, jak zareaguje, ale musiała się komuś wygadać, kiedy Brooks nie było w pobliżu.
Odstawiła szklankę na blat i już miała kierować się w stronę wyjścia, kiedy pochwyciła spojrzenie kłopotliwego barmana.
Zniżyła głos do szeptu.
- Taki czystokrwisty, a robi na barze jak studenciak na stażu. - Uśmiechnęła się złośliwie i zabrała płaszcz z wieszaka.
Ruszyła w stronę zamku.

z|t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Irvette de Guise

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem
Dodatkowo : Prefektka, Hipnoza
Galeony : 1163
  Liczba postów : 1115
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19822-znajomi-rudej#601308
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyCzw Gru 31 2020, 01:34;

Nie sądziła, że Zagumov tak łatwo zgodzi się na spotkanie. Możliwe, że nazwisko Irvette zrobiło tu dużą robotę, ale dziewczyna naprawdę musiała dowiedzieć się, jak wygląda sytuacja. W głębokim poważaniu miała to, czy SLM dźgnie czymś ostrym jej narzeczonego, ale martwiła się o swoją rodzinę, która przecież nie była tak do końca bezpieczna, a Ruda nie wiedziała nawet, czy są w tym kraju mile widziani.
Wybór miejsca spotkania był jej jak najbardziej na rękę. Bliskość szkoły dawała jej pewne poczucie bezpieczeństwa, a publiczne miejsce gwarantowało pewną prywatność. Spodziewała się zresztą, że kto jak kto, ale pracownik Biura Bezpieczeństwa będzie wiedział co robi.
Pojawiła się na miejscu idealnie w czas i od razu dostrzegła w tłumie odpowiednią postać. Był dokładnie taki, jakiego kojarzyła ze zdjęć i opisów. Pewnym krokiem podeszła do mężczyzny, by już chwilę później stać przed nim z ręką wyciągniętą do powitania.
-Pan Zagumov? Irvette de Guise. Miło mi pana poznać. - Przedstawiła się, jak kultura nakazywała, a następnie zajęła miejsce na przeciwko mężczyzny.
-Dziękuję bardzo, że zgodził się Pan ze mną spotkać. Mam nadzieję, że rozumie Pan moje zaniepokojenie i troskę o dobro rodziny. - Rozpoczęła w międzyczasie zamawiając sobie lampkę skrzaciego wina i to, co zażyczył sobie Boris.

@Boris Zagumov
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Boris Zagumov

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 177 cm
C. szczególne : Blizny po gniciu na szyi, klatce piersiowej i górze brzucha
Galeony : 1082
  Liczba postów : 568
https://www.czarodzieje.org/t18108-borys-zagumov
https://www.czarodzieje.org/t18123-boris
https://www.czarodzieje.org/t18246-boris-zagumov?highlight=Boris
https://www.czarodzieje.org/t18109-boris-zagumov
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyCzw Gru 31 2020, 19:31;

Do pubu przyszedł przed wyznaczonym czasem, by zająć miejsce, w którym będzie odpowiednio widoczny dla obcej mu osoby, tak by nie utrudniać jej bez powodu dotarcie do niego. Tak się składało, że był to ten sam stolik, który zajął podczas spotkania z Arleigh Armstrong. Właśnie kończył pić zamówiony przez niego orzeźwiający napój, gdy kątem oka dostrzegł dziewczynę, która szła w jego stronę. Prędko odstawił szklankę na tacę przechodzącego szczęśliwie członka obsługi i poprawił koszulę akurat na czas, by móc przywitać się z umówioną osobą.
-Boris Zagumov, również mi miło- ta lub podobna sentencja padała z jego ust tak często w ostatnim czasie, że miał przeczucie, że prędzej czy później zacznie mu się śnić jak się wita z młodym pokoleniem czarodziejów, albo, odpukać, jak pracuje w Hogwarcie, co byłoby jednym z gorszych koszmarów.
-Oczywiście, rozumiem.- odpowiedział serdecznie uśmiechając się lekko- Ostatnio czasy są na tyle nieciekawe, zwłaszcza dla osób o wyższym statusie krwi, że nie dziwi mnie ciekawość członków tych rodzin, w związku z tym jakie kroki podejmuje Ministerstwo by chronić osoby magiczne- ostatnio, o dziwo, odnosili same sukcesy w rozbijaniu quasi-bojówek Sojuszu Lewicy Promugolskej, dzięki czemu ulice są bezpieczniejsze niż chociażby w wakacje, czy też na początku jesieni, jednak to wciąż nie było wystarczające, by całkowicie zażegnać niebezpieczeństwo.
-Co dokładnie chciałaby Pani wiedzieć?- jeżeli miał odpowiadać na pytania osoby cywilnej, wolał mierzyć się z konkretami, niż wyjawiać niepotrzebne i komplikujące odbiór przekazu fakty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Irvette de Guise

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem
Dodatkowo : Prefektka, Hipnoza
Galeony : 1163
  Liczba postów : 1115
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19822-znajomi-rudej#601308
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptySob Sty 02 2021, 14:58;

Może i większość osób stresowałaby się rozmową z człowiekiem o podobnej funkcji, ale Ruda miała w zwyczaju twardo dążyć do swoich celów, a ten był w tej chwili jeden, dostać informacje. Dlatego też bez cienia zawahania przestąpiła próg lokalu i skierowała się w stronę czekającego na nią mężczyzny.
Na pierwszy rzut oka Boris wydawał jej się człowiekiem konkretnym i twardo stąpającym po ziemi. Miała wrażenie, że ich dzisiejsze spotkanie pójdzie w dobrym kierunku.
- Robi się coraz większy bałagan, to prawda. - Przytaknęła na słowa mężczyzny, po czym sekundę myślała o tym, jak sformułować swoje pytanie.
- Interesuje mnie, jakie kroki Ministerstwo ma zamiar podjąć, by zapewnić nam, czystokrwistym bezpieczeństwo. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wiele naszych rodzin ma domy otoczone zaklęciami ochronnymi, ale przecież nie tylko tam przebywamy. Co z atakami, które dzieją się w szkole, lub miejscach pracy? - Zaczęła powoli, acz konkretnie. Chciała na początku zorientować się jak rząd widzi całą tę porąbaną sytuację. Mimo, że sama myśl o tym sprawiała, że dziewczyna dostawała mdłości, to jednak wiedziała, że niedługo będzie zakładać rodzinę i musiała myśleć przede wszystkim o jej bezpieczeństwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Boris Zagumov

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 177 cm
C. szczególne : Blizny po gniciu na szyi, klatce piersiowej i górze brzucha
Galeony : 1082
  Liczba postów : 568
https://www.czarodzieje.org/t18108-borys-zagumov
https://www.czarodzieje.org/t18123-boris
https://www.czarodzieje.org/t18246-boris-zagumov?highlight=Boris
https://www.czarodzieje.org/t18109-boris-zagumov
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyPon Sty 04 2021, 01:32;

Jednym z głównych problemów, który skutecznie przeszkadzał w skutecznym zwalczaniu zagrożenia ze strony agresorów, którzy nękali społeczeństwo ukryte przed oczami mugoli, był fakt, że nie zatwierdzono użycia zaklęć niewybaczalnych w stosunku do czarodziejów i czarodziejek stojących poza prawem.
-O ile w samej szkole nie możemy działać, o tyle w miejscach takie jak Hogsmead, będą miały miejsce regularne patrole pracowników z Biura Bezpieczeństwa. Przed najważniejszymi i najpopularniejszymi miejscami wśród społeczeństwa czarodziejskiego zostaną rozstawione regularne grupy prewencyjne, mające zapewnić bezpieczeństwo w środku i w okolicach budynków.- liczył, że uda mu się dostać jeszcze dodatkowych ludzi wyjętych spod płaszcza przez Ministerstwo oraz, że zaprezentowane rozwiązania okażą się skuteczne przeciwko szalejącym bojówkom. Najbardziej narażeni byli wyborcy Koalicji Czarodziejskiej, a on jako członek tej partii musiał zadbać, by to ugrupowanie nie utraciło poparcia od zastraszanych wyborców.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Irvette de Guise

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem
Dodatkowo : Prefektka, Hipnoza
Galeony : 1163
  Liczba postów : 1115
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19822-znajomi-rudej#601308
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8




Gracz




Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 EmptyCzw Sty 07 2021, 23:04;

Nie rozumiała tego wszystkiego. Dochodziło do tragedii na każdym kroku, a Ministerstwo zdawało się siedzieć na dupach. Dlatego też ostatecznie podjęła kroki, by osobiście dowiedzieć się, czy może spać w nocy spokojnie, czy też jednak musi wszędzie spodziewać się zagrożenia.
-No tak, szkoła zapewne rządzi się swoimi prawami, choć nie uważa Pan, że dobro uczniów powinno leżeć w gestii rządu? - Zapytała, bo poniekąd nie widziała potrzeby takiego podziały na "nas" i "was". Na słowa o patrolach pokiwała głową. Tak, to był już zdecydowanie jakiś ruch.
- Miejmy nadzieję, że to ich trochę wystraszy, choć nie ukrywam wiele osób boi się porannego soku z dyni z obawy, że jakimś cudem zwolennicy SLM dolali tam czegoś niezbyt ciekawego. - Sama starała się nie poddawać tej panice, ale jakiś niepokój w niej narastał. Wiedziała, że mogą wygrzebać niezbyt ciekawe rzeczy z jej przeszłości i zagrozić rodzinie, a to było ostatnie na co miała ochotę.
- Musi być wam teraz ciężko trzymać to wszystko pod kontrolą. Nie sądzi Pan.. - Tutaj zniżyła głos, by nikt oprócz Borisa nie dosłyszał, co ma mu do powiedzenia. - Że ten zamek antymugolski, to lekka przesada? Że wkurzą się na podobne akcje? - Była ciekawa, co Zagumov myślał w tej kwestii. Sama była uprzywilejowana i nie musiała zwracać uwagi na podobne rzeczy, ale przecież niedługo może to się na nich jakoś zemścić skoro jedna ze stron jest gotowa praktycznie wszcząć wojnę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Pod trzema różdżkami - Page 38 QzgSDG8








Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty


PisaniePod trzema różdżkami - Page 38 Empty Re: Pod trzema różdżkami  Pod trzema różdżkami - Page 38 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Pod trzema różdżkami

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 38 z 39Strona 38 z 39 Previous  1 ... 20 ... 37, 38, 39  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Pod trzema różdżkami - Page 38 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
-