Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Korytarz w podziemiach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 9 z 14 Previous  1 ... 6 ... 8, 9, 10 ... 14  Next
AutorWiadomość


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 27
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyWto Cze 22 2010, 19:30;

First topic message reminder :


Korytarz w podziemiach

Przez podziemia ciągnie się długi korytarz oświetlony nielicznymi pochodniami. Podłoga jest wykonana z czarnego kamienia co wcale nie ułatwia utrzymywania ciepła w tym miejscu. Wyraźnie czuć wilgoć, jako że cześć drogi prowadzi pod jeziorem.


***

Usłyszala wołanie Lily. Postanowiła odpowiedzieć, co jej szkodziło.
- Tak, Lily, idę do dormitorium. Chce mi się już spać - powiedziała i jak na zawołanie ziewnęła przeciągle.
- Zresztą, sama widzisz - dodała.

(Juliette Joan Parker)
Lubiła ten korytarz. Ciemno, mrocznie - takie klimaty jak najbardziej jej odpowiadały.
Wsunęła ręce do kieszeni i brnęła do przodu, patrząc przed siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Gregory Ewing

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 57
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6656-gregory-ewing#188191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6662-ewinga#188236
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6661-gregorowe
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyNie Wrz 08 2013, 01:27;

Chłopak już nawet nie próbował zobaczyć jej twarz. Zdawał sobie sprawę, że jest to po prostu niemożliwe, choć czasami miał ogromną ochotę siłą ściągnąć jej ten wielki kaptur. Zapewne byłby to koniec ich znajomości, więc jakoś się hamował.
Westchnął głęboko, przymykając przy tym oczy i ciesząc się ciszą i spokojem, jaką można było znaleźć w tym mało przyjemnym miejscu. Uśmiechnął się lekko pod nosem słysząc jej pytanie i sposób w jaki je wypowiedziała. Do tego również zdążył się już przyzwyczaić, właściwie to akceptował ją całą. Nadal pozostawała dla niego tajemnicą, ale kto wie... Może kiedyś uda mu się ją odkryć?
- Codzienna rutyna - odpowiedział cicho, drapiąc się po prawym ramieniu, na którym znajdowała się duża blizna, nabyta w te wakacje. Chłopak jej nienawidził i starał się na nią nie patrzeć. Przypominała mu o okropnym wydarzeniu, które również nieco zmieniły jego życie. Od tamtego czasu jeszcze bardziej szanował swoich przyjaciół, stracił nieco swoje pokłady cierpliwości, a niektóre rzeczy stały się dla niego bezsensowne i nieważne. No i nikt go nie zmusi do teleportowania się gdziekolwiek i z kimkolwiek. Był pewien, że już nigdy nie spróbuje tego środka transportu, choćby goniło go stado dementorów, wilkołaków i wampirów. - A jak u ciebie? - zapytał, w końcu odrywając dłoń od pamiętnego miejsca i dopiero teraz otwierając oczy i spoglądając w jej stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sunako Nakahara

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 52
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 36
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6672-sunako-nakahara
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6676-erni#188461
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6674-sunako-nakahara
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyNie Wrz 08 2013, 01:33;

-W.w.ww.w.W sumie, to też normalnie- W sumie trochę głupie pytanie. Co mogło się u niej ciekawego wydarzyć
-- C.ch.chociaż w Hoegsmeade znalazłam cudo...c..cudowne miejsce. S.st.stara opuszczona kuźnia- Nie bała się przy nim mówić o tym co odkryła, albo to co nabyła. Wiedziała, że nie zostanie skrytykowana i na pewno zrozumiała. Pomimo tego, że nie pokazała twarzy mu czy to oznacza to, że się przed nim nie otworzyła. Na pewno nie jest to takie otwarcie jakiego by każdy chciał, ale rozmawia z nim lepiej niż z kim kolwiek innym.
-K..k.k.kk.kiedyś muszę t.t.ta.tam wrócić i z.z.zz.zebrać te wspaniałe r.rz.rze..rzeczy jakie tam się znajdują- Oczywiście można było się domyśleć, że Sunako mówiła o jakiś strasznych, starych i pewnie zakurzonych rzeczacyh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gregory Ewing

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 57
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6656-gregory-ewing#188191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6662-ewinga#188236
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6661-gregorowe
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyNie Wrz 08 2013, 01:47;

Uśmiechnął się kątem ust na jej odpowiedź. Właśnie takiej oczekiwał i w ogóle się nie pomylił. - Nigdy jej nie zauważyłem - stwierdził, przypominając sobie w głowie plan miasteczka. Znał tam wiele miejsc - tych częściej i rzadziej odwiedzanych, ale aż tak osamotnionej kuźni nie poznał. - Gdzie jest dokładnie? - zapytał, bo choć nie był aż takim samotnikiem, warto takie miejsce znać. Gdyby tak zechciał uciec od rzeczywistości i natrętnych ludzi, poszukać Sunako czy zrobić miliard innych rzeczy, które na pewno można tam robić.
Gregory domyślał się, że dziewczyna nie zagada nigdy nikogo na śmierć, ale nie zdawał sobie sprawy, że doznał takiego zaszczytu jak jej lekkie otwarcie w stosunku do niego. - Jakie to rzeczy? - zapytał spokojnie, ponownie zamykając oczy i sobie odpoczywając. Było mu w tej chwili dobrze. Miał miłe towarzystwo, przy którym nie musiał się za wiele odzywać i otoczenie, w którym nie było nikogo innego oprócz ciszy i spokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sunako Nakahara

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 52
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 36
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6672-sunako-nakahara
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6676-erni#188461
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6674-sunako-nakahara
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyNie Wrz 08 2013, 01:59;

-Oh cudowne rzeczy.- Powiedziałą i na jej twarzy zakwitł szeroki uśmiech. Można było to zobaczyć, bo jej policzki lekko się podniosły.
-Znalazłam tam jakiś zakrwawiony sztylet, i czaszkę konia, piękny dzbanek, ale na nim też znajdowały się jakieś ślady krwi. Pewnie ten który tam pracował, przy pracy coś sobie zrobił- Kiedy mówiła o tym jej głos stał się płynny. W takich sytuacjach przestała się jąkać. Po prostu weszli na grunt na którym Suna-chan czuła się bezpiecznie.
-Kuźnia ta znajduje się gdzieś za lasem. Ciężko tam trafić, jeżeli się nie wie gdzie to jest, ale kiedyś mogę ci pokazać- Powiedziała i poprawiła swój kaptur który trochę się zsunął z głowy. Chwyciła swoją torbę która oczywiście była przyozdobiona w czaszki i plamy krwi (oczywiście sztucznej). Wyciągnęła z niej kawałek jakiejś kości.
-Z kuźnią znalazłam cały szkielet konia. Wzięłam sobie kawałek żebra. Hiroshi-kun będzie zadowolony- Powiedziała i delikatnie się zatrzęsła zupełnie tak jak mała dziewczyna która dostała cudowny prezent pod choinkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gregory Ewing

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 57
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6656-gregory-ewing#188191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6662-ewinga#188236
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6661-gregorowe
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyNie Wrz 08 2013, 02:15;

Chłopaka mocno zaskoczyła płynność jej wypowiedzi, bo to nie zdarzało się zbyt często. Dodatkowym szokiem były uniesione policzki jak i rzeczy o których mówiła. Te zmiany wzbudziły w nim ogromną ciekawość, dlatego przerwał swoją medytację i odwrócił wzrok w jej stronę, by móc łatwiej ją obserwować. - Podziwiam cię za fascynację takimi rzeczami - podsumował, kręcąc lekko głową z niedowierzaniem. Naprawdę tego nie rozumiał, tak jak wielu innych rzeczy w Sunako. Całej jej nie rozumiał właściwie! A mimo to ją lubił, bo miała w sobie coś takiego, że choćby chciał - nie potrafił czuć do niej niczego negatywnego. - ...ale mimo to z chęcią tam z tobą pójdę - powiedział niepewnie. Może czaszka konia specjalnie go nie fascynowała, ale w takich miejscach może być wiele innych ciekawych (dla niego) rzeczy. Z pewnością coś by tam znalazł, poza tym opuszczone miejsca zawsze wzbudzają ciekawość i po prostu chce się je odkrywać.
Spojrzał na nią zszokowany, gdy wyjęła z torby kość i zaczęła się nieco schizowo śmiać. Sunako zapewne nie miała mu za złe, że zachowuje się tak jak każdy człowiek widząc jej hobby. Nie potrafił ukrywać, że to rozumie i że chciałby mieć czaszkę konia, co nie zmienia faktu, że to szanował i nie zamierzaj wybijać jej tego z głowy.
Po sekundzie jednak na jego twarz powróciła codzienna maska niewyrażająca większości uczuć. - Czasami naprawdę cię nie rozumiem - powiedział otwarcie, bo nie miał w zwyczaju owijania w bawełnę, a i nie uważał tego za coś obraźliwego. Raczej zabawnego ze strony Sunako. - Ale myślałem, że Hiroshi-kun jest... skompletowany - dodał, będąc dumnym, że nadal pamiętał kim był niejaki Hiroshi-kun.
/ja już uciekam, bo zaczynam zasypiać nad klawiaturą i pisać głupoty. <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sunako Nakahara

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 52
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 36
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6672-sunako-nakahara
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6676-erni#188461
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6674-sunako-nakahara
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyNie Wrz 08 2013, 02:29;

-Bo teoretycznie jest, ale zasługuje na jakieś nowe rzeczy. W końcu to mój najlepszy przyjaciel- No tak i w tym miejscu należy przypomnieć kim jest Hiroshi-kun. Jest to manekin którego używa się w szkole na biologi. Po prostu anatomiczny na którym widać, płuca, mózg, żebra, i inne narządy wewnętrzne człowieka. Manekin ten stał się przyjacielem Sunako. To właśnie jemu powierzała wszystkie swoje sekrety. Po prostu traktowała go jak żywego człowieka.
-O.ooo- Mruknęła cicho i przechyliła lekko głowę w bok.
-Niedługo są jego urodziny. Muszę upiec ciasto czekoladowe- Sunako miała jedną obsesję kochała czekoladę. Oczywiście to jej się wydawało nie normalne, a nie to, że piekła ciasta dla manekina. Wyciągnęła ze swojej torby tabliczkę czekolady i pokruszyła ją. Podsunęła ją chłopakowi i powiedziała cicho.
-Ch..ch.chcesz- Mruknęła cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gregory Ewing

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 57
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6656-gregory-ewing#188191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6662-ewinga#188236
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6661-gregorowe
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyNie Wrz 08 2013, 16:20;

Gregory słuchał jej z żywym zainteresowaniem. Dziewczyna naprawdę go fascynowała, a szczególnie jej pogląd na świat, mimo że w ogóle go nie rozumiał.
- Wszystkie części w nim są prawdziwe? - zapytał zaskoczony. Tylko skąd ona wytrzasnęła ludzką czaszkę czy miednicę. Gdzie można znaleźć takie rzeczy? To naprawdę jest niesamowite. - Ciasto? - powtórzył cicho. Ciasto dla manekina? Dla niego to już była mocna przesada. Rozumiał, że można czasami pogadać z czymś co nie jest człowiekiem. Sam czasami wolał zajść do szkolnych szklarni i pogadać z jakąś roślinką - naprawdę go to odprężało. Ale żeby ciasto? Żeby aż tak się z nim utożsamiać? - Które? - zapytał, próbując nie okazywać aż tak swojego zdziwienia. A zainteresował się ile lat już go posiada.
Zerknął na jej wyciągniętą rękę i pokruszoną tabliczkę czekolady, po czym uniósł nieco wzrok, przenosząc go na jej zasłoniętą twarz. - Dzięki - powiedział cicho, biorąc od niej jeden kawałek. Wsadził go sobie do ust, a czekolada zaczęła rozpływać się w jego buzi. Ponownie oparł głowę o chłodną ścianę i ponownie zamknął oczy, delektując się smakołykiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sunako Nakahara

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 52
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 36
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6672-sunako-nakahara
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6676-erni#188461
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6674-sunako-nakahara
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyNie Wrz 08 2013, 16:39;

-To jest manekin anatomiczny, ale lubię dołożyć do niego jakieś fajne rzeczy. Jeżeli z tej kości nic nie wymyślę to po prostu trafi do mojej kolekcji- Powiedziała cicho i schowała fragment żebra do torby. Ciekawe co się jeszcze w niej znajdowało. Cóż najpewniej dużo, ale może lepiej nie będziemy w to wnikać.
-Hmmm...Będą już z czwarte- Powiedziała i uśmiechnęła się delikatnie. Zamilkła jak na razie. Nie wiedziała już co miała by jeszcze więcej powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gregory Ewing

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 57
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6656-gregory-ewing#188191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6662-ewinga#188236
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6661-gregorowe
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyNie Wrz 08 2013, 20:30;

- A dużą masz tą kolekcję? - zapytał, patrząc na jej zakapturzoną twarz. Wyglądała tajemniczo i idealnie pasowała do aury tego miejsca. Lochy były zimne i rzadko kiedy były tutaj tłumy ludzi. Sunako z pewnością czuła się tutaj lepiej niż choćby piętro wyżej.
- Czwarte? Sporo - stwierdził, nadal nie otwierając oczu. Zgiął nogi, które już mu zdrętwiały w tamtej pozycji, więc teraz siedział mniej więcej tak jak na avatarze. Oddychał miarowo i również nie zamierzał za wiele mówić. Czasami takie milczenie było o wiele lepsze. Wyznawał zasadę, że skoro nie masz nic ciekawego do powiedzenia - nie mów nic. Westchnął głęboko nie przerywając swojego odpoczynku, a jego myśli zaprzątała teraz Sunako. Czuł jej obecność, co nie pozwalało mu o niej zapomnieć. Zastanawiał się co takiego stało się w jej życiu, że aż tak się w sobie zamknęła i zakapturzyła. To musiało być coś strasznego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sunako Nakahara

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 52
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 36
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6672-sunako-nakahara
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6676-erni#188461
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6674-sunako-nakahara
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyNie Wrz 08 2013, 20:36;

-Całkiem sporą. Mam w pokoju taką skrytkę w postaci kufra. - Właśnie w takim miejscu Suna-chan trzymała swoje skarby. Cóż co wydarzyło się w jej życiu. W sumie wystarczyło zapytać. W końcu na tyle Suna lubiła tego chłopaka, że raczej by mu powiedziała. Chociaż nie wiadomo do końca.
-Tak sama nie wiem kiedy to już było.- Powiedziała z delikatnym uśmiechem. Gryfonka bardzo lubiła swojego manekina. Nadała mu ludzkie cechy więc i traktowała go jako człowieka. Po za tym łatwiej jest zwierzyć się komuś kto i tak nie odpowie. Bo nie będzie wtedy w stanie się odezwać, nie będzie oceniał i nie powie nic przykrego. Pod tym względem było to fajne, jednak z drugiej strony takie zachowania sprawiały, że Sunako coraz bardziej się zamykała w sobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gregory Ewing

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 57
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6656-gregory-ewing#188191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6662-ewinga#188236
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6661-gregorowe
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyNie Wrz 08 2013, 21:39;

- To musi być duży kufer - stwierdził, próbując sobie go wyobrazić. A jakby tak Sunako postanowiła zabrać tą czaszkę konia? Nie jest ona zbyt mała, więc kufer musi być spory.
Chłopak pewnie kiedyś ją o to zapyta, ale teraz nie czuł na to weny. To nie było to miejsce i ten czas.
-Mogę cię o coś zapytać? - spytał, nie otwierając oczu i nie zmieniając swojej wygodnej pozycji. - Dlaczego aż tak interesujesz się tematyką śmierci? - zapytał cicho, nie zważając na jej odpowiedź. Ciekawiło go, dlaczego dziewczyna tak lubiła takie tematy, skąd jej się to wzięło. On z kolei takich rejonów wolał unikać, za bardzo przypominały mu o niektórych przeżyciach z przeszłości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sunako Nakahara

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 52
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 36
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6672-sunako-nakahara
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6676-erni#188461
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6674-sunako-nakahara
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyNie Wrz 08 2013, 21:52;

Sunako zastanowiła się przez chwilę. W sumie nikt jeszcze się jej o to nie zapytał. Pewnie dlatego, że wszyscy woleli unikać jej towarzystwa, pomimo tego dziewczyna znała doskonale odpowiedź na to pytanie.
-Bo...- Zaczęła niepewnie.-Bo kiedy ktoś nie żyje jest w stanie wysłuchać ciebie. Wysłucha a nie oceni, nie skrytykuje. Po prostu będzie i wysłucha.- Takie było spojrzenie Sunako. Nie, że jakoś specjalnie ja fascynowała śmierć szczególnie w chwili kiedy ona sama była młoda i miała przed sobą całe życie.
-Dla takich osób, albo rzeczy nie ważne jest jak wyglądasz, jak się zachowujesz, czy jak mówisz po prostu z takimi osobami czy rzeczami łatwiej rozmawiać- Jak by na to spojrzeć z racjonalnej strony to dziewczyna miała całkiem sporo racji. W końcu ludzie od zawsze bali się krytyki, a Suna-chan już totalnie tego się obawiała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gregory Ewing

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 57
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6656-gregory-ewing#188191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6662-ewinga#188236
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6661-gregorowe
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyNie Wrz 08 2013, 22:55;

Mina Gregory'ego ciągle nie wyrażała żadnych emocji, choć słuch się nieco wyostrzył, a mózg czekał na satysfakcjonującą odpowiedź. - Co z tego, że wysłucha? Równie dobrze mogłabyś rozmawiać ze ścianą - odparł, wzruszając ramionami. - Albo mówić do głuchej osoby - dodał. Nie kłócił się z nią i nie podważał jej zdania. Tylko wdał się z nią w małą dyskusję, która zapowiadała się całkiem ciekawie. - Z takimi osobami nie da się rozmawiać - powiedział nieco głośniej, bo zaczynał się denerwować. Wziął jednak głębszy oddech, by się uspokoić. - Nawet nie możesz na nich spojrzeć, dotknąć - zaczął cicho, odruchowo dotykając swojej blizny. - Bo nie żyją - dodał. Jeszcze nie do końca pogodził się ze śmiercią swojego przyjaciela i ten temat był dla niego drażliwy. Jednak sam w niego wszedł, więc i musi honorowo z niego wyjść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sunako Nakahara

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 52
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 36
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6672-sunako-nakahara
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6676-erni#188461
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6674-sunako-nakahara
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyPon Wrz 09 2013, 01:19;

-Ale wysłucha. A to jest najbardziej potrzebne. Z żywymi ludźmi jest ten problem, że nie możesz na nich polegać. Kiedy coś im powierzysz w sekrecie najprawdopodobniej na drugi dzień rozejdzie się to po szkole. Nie opłaca się przed żywymi otwierać bo i tak tego nie docenią i wcześniej czy później zranią kogoś. No i ten strach przed tym co zrobi druga osoba. Z zmarłymi jest o tyle dobrze, że da się wszystko przewidzieć. Nie zdradzą żadnych sekretów bo nie są w stanie tego zrobić. No i sprawiają, że człowiek jest spokojniejszy. Wie czego się spodziewać i nie musi się szykować na nieznane- Powiedziała i wbiła wzrok w ziemie. Nie musiał tego rozumieć, nikt nie musiał rozumieć toku myślenia Sunako. Wystarczy, że ona doskonale wiedziała o co jej chodzi i wie dlaczego robi tak a nie inaczej.
-Po prostu taka osoba jak ja. Czuje się niepewnie wśród ludzi. Cały czas mnie zaskakują, przez co codziennie nie wiem na jakim gruncie stoję. Dlatego też woli towarzystwo takie które na pewno nie sprawi, że poczuję się chociaż odrobinę niepewnie.- Mruknęła i poprawiła swój kaptur który z lekka się zsunął z jej głowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gregory Ewing

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 57
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6656-gregory-ewing#188191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6662-ewinga#188236
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6661-gregorowe
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyPon Wrz 09 2013, 22:33;

Gregory wysłuchiwał jej z coraz mniejszą cierpliwością. Kompletnie nie podzielał jej zdania, ale nie miał zamiaru tego wygłaszać. Mógłby jej powiedzieć, że mimo wszystko człowiek potrzebuje czasem drugiego człowieka. Dobrego słowa, przytulenia, pocałunku. Mógłby, ale tego nie zrobi. Nie potrafi mówić o uczuciach i w ogóle nie potrafi zbyt dużo mówić. - Skoro tak uważasz - powiedział tylko, nie chcąc się więcej denerwować. Znowu podrapał się po swojej bliźnie, którą tak usilnie próbował chować. To głupie, to naprawdę głupie, ale naprawdę przypominała mu o zbyt świeżyć i zbyt tragicznych wydarzeniach.
- Ale jednak... No... Nie wszyscy są aż tak źli - stwierdził cicho, ponownie się wyłączając i przymykając oczy. Lubił tak robić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sunako Nakahara

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 52
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 36
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6672-sunako-nakahara
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6676-erni#188461
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6674-sunako-nakahara
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyWto Wrz 10 2013, 15:03;

-Ludzie patrzą tylko na to co widzą. Na twoją twarz, na twój wygląd. Kompletnie nie liczy się dla nich to kim jesteś. Nie obchodzi ich to. Kiedy widzą jak wyglądasz od razu krytykują kompletnie ciebie nie znając. Więc może lepiej się ukryć i wtedy człowiek jest bezpieczny, jeżeli nikt nie widzi jak wyglądasz to nie może skrytykować- Po części już powiedziała swój powód dlaczego tak się chowa pod czarną peleryną. Nadal jednak zostaje wielką zagadką co wydarzyło się takiego w jej życiu, że musiała tak zrobić, jedno jest pewnie. Nie było to nic miłego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gregory Ewing

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 57
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6656-gregory-ewing#188191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6662-ewinga#188236
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6661-gregorowe
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyWto Wrz 10 2013, 22:28;

Gregory pomimo całkiem odmiennego zdania, nadal słuchał jej z żywym zaciekawieniem. - Myślę, że trochę to wyolbrzymiasz - powiedział powoli. - Ludzie mogą sobie wyrobić złe zdanie po pierwszym spotkaniu i wyglądzie, ale po bliższym poznaniu to wszystko się zmienia... Zazwyczaj - dodał cicho i spokojnie. Chociażby przykład Gregory'ego i Sunako. Chłopak był nią naprawdę zdziwiony i nie miał pojęcia o co jej chodzi i czy przypadkiem go nie zaatakuje, gdy ten przejdzie za blisko niej. Ale poznał ją nieco bliżej i już wie, że Sunako jest specyficzna, ale sympatyczna. -A człowiek potrafi krytykować cały czas i zakrywanie się nic tego nie zmieni - odparł cicho. No bo taki wredny człowiek bez serca spojrzy na zasłoniętą Sunako i będzie ją krytykował własnie za ten fakt zasłonięcia. Tacy są już ludzie. - Przynajmniej ja tak uważam - dodał po chwili, wzdychając lekko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sunako Nakahara

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 52
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 36
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6672-sunako-nakahara
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6676-erni#188461
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6674-sunako-nakahara
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyWto Wrz 10 2013, 22:55;

- Jednak kiedy się ukrywasz nie są w stanie skrytykować ciebie wprost. Powiedzą, że jest się dziwną osobą, ale nie powiedzą, że jest się brzydkim- Mruknęła cicho. No tak znowu obudził się wspomnienia. Nie będę wciskać kitu, że Sunako starała się o tym zapomnieć. To wydarzenie towarzyszy jej po dziś dzień. Do tej pory nim żyje. I nie jest w stanie się od niego uwolnić.
-Fakt krytykuje cały czas, ale można się przed tym schować-Cóż całkiem dziwne spojrzenie na tą sprawę, ale czego oczekuje się od osoby która cały czas się ukrywa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gregory Ewing

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 57
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6656-gregory-ewing#188191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6662-ewinga#188236
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6661-gregorowe
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyWto Wrz 10 2013, 23:07;

- A nawet jeśli, to co z tego? - zapytał z uśmiechem na ustach. - Jakoś szczególnie bym się nie obraził, gdyby jedna osoba powiedziała mi, że jestem brzydki - zaśmiał się cicho sam z siebie, bo skąd on mógł wiedzieć, ze to właśnie to jest powodem jej zakrywania się? - Niby tak - powiedział, wzruszając ramionami. Zerknął za zegarek, przypominając sobie o Figach Abisyńskich i małej kradzieży, której miał się dopuścić. - Posiedziałbym z tobą dłużej, ale trochę czas mnie goni... - powiedział z miną proszącą o wybaczenie. - Facet od eliksirów pewnie przyjdzie za jakieś 10 minut... - powiedział cicho, bardziej do siebie, odwracając się w stronę sali od eliksirów i małej spiżarni. - Pamiętaj o tej kuźni - przypomniał jej, bo dziewczyna zobowiązała się, by kiedyś mu ją pokazać. Uśmiechnął się jeszcze lekko i po prostu odszedł.

z/t Dzięki ci za miłą grę *.* I do tego moją pierwszą na tym forum, więc wyjątkową! <3 A kuźnię kiedyś też musimy rozegrać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sunako Nakahara

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 52
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 36
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6672-sunako-nakahara
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6676-erni#188461
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6674-sunako-nakahara
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptySro Wrz 11 2013, 13:35;

Dziewczyna kiwnęła tylko lekko głową i spojrzała na chłopaka kiedy ten odchodził. Był miły. Zupełnie inny niż inni. Może dlatego się z nim tak dobrze rozmawiało. Nie nazywał jej dziwakiem, i starał się zrozumieć nawet wtedy kiedy tak naprawdę nie rozumiał. Pomimo tego na pewno wiedział jedno, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Stąd też pewnie domyślał się, że gryfonkę coś zmusiło do takiego zachowania. W końcu kiedyś była inna. Dziewczyna wstała z zimnej podłogi i otrzepała sobie tył swojego płaszcza. Chwyciła torbę i poszła przed siebie

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mandy Maurine Saunders

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 24
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 441
  Liczba postów : 710
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7706-mandy-maurine-saunders#213812
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7708-sowia-mmska#213816
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7707-no-czesc-to-ja-twoj-setny-mms#213814
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7712-mandy-maurine-saunders#213857
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyWto Mar 25 2014, 23:27;

Chciała uciec daleko stąd. Jak najdalej. W myślach szukała już kufra, myślała o rozwiązaniu zagadki sprzed kołatki, co by szybciej poszło. Wrzucała najpotrzebniejsze rzeczy, a potem znikała. Tym razem na zawsze. Z pewnością nie zostanie tu ani chwili dłużej. Była sponiewierana, poniżona, zrzucona z miejsca, na które dopiero co się wspięła. Biegła i płakała... Nędzna podróbka - świszczało w jej głowie tak, że nikomu nie pozwoliła się zatrzymać czując, jak narasta lęk w jej sercu, a w końcu pęka mur... I staje się kimś, kim zawsze była. Nie udaną wersją Scarlett, która urodziła się przez magiczny przypadek, by tylko dowartościowywać tamtą. Chciała Setha? Miała Setha. Chciała Winter? Miała Winter. Chciała świat? Świat był jej. A Mandy? Łzy nie pozwalały jej odnaleźć w głowie odpowiedzi, bo jesteś nikim było silniejsze od wszystkich świadectw i dokumentów poświadczających jej tożsamość... Bowiem nieważny był świstek. Ważne było to co widziała w lustrze... A w lustrze nie widziała nic na co sama mogłaby patrzeć... Chciała się rozerwać. Opuścić własne ciało, przejść przez wszystkie granice i znowu żyć... Gdzieś indziej. Bez Setha, bez serca, bez oczu, bez zmysłu słuchu i czucia. Chciała być rośliną pozbawioną wszystkiego, co teraz było najgorszym zestawem jaki mógł się jej przytrafić... Jeśli teraz miałaby jakiś wybór, to chciałaby przytyć. Przytyć na tyle by ziemia nie wytrzymała jej ciężaru i pozwoliła zapaść się pod ziemię. Przez jej zielone oczy przebijała się gorycz pomieszana z szaleństwem, porażką, niezadowoleniem... Nie złapała się nawet na tym, kiedy zaczęła biec ślizgońskim korytarzem trzymając różdżkę przed sobą, a na ustach trzymając zaklęcie niewybaczalne. W pewnym momencie zatrzymała się i słysząc czyjś śmiech wyczarowała stado ptaszków, które skierowała w ich stronę, co by zaatakowały. To że chciała umrzeć nie znaczyło, że chciała słyszeć czyjś śmiech... Skierowany na pewno w nią...
Z ręki wypadła jej różdżka, ona sama nie miała już sił, więc upadła pod ścianą obok swojej godności, ochoty do życia i wszystkiego, co do tej pory motywowało ją do bycia... Jak bardzo zagubiła się? Jak bardzo czuła się przebita? Na pewno na tyle, że ukryła twarz w dłoniach. Wstydziła się siebie, wstydziła się tego, że Seth miał rację. Była nędzną podróbką... Dlatego wybrał oryginał, dlatego było im ze sobą dobrze, dlatego Winter wolała Scarlett, dlatego cały świat ją niszczył... Bo była nikim... Workiem treningowym stanowiącym tło... Bo nic więcej. Nic mniej.
Nędzna Podróbka Saunders... Brzmi tak prawdziwe. Przynajmniej nie byłaby osobą, której narodzin wszyscy by żałowali... Bo wtedy wiedzieliby, że ona sama robi to za nich wszystkich na zbyt dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Scarlett Maya Saunders

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptySro Mar 26 2014, 18:20;

Cóż, widocznie nawet podobnie myślały, bo SMS też chciała stąd uciekać jak najdalej. Gdyby nie zdrowy rozsądek już dawno by jej tu nie było. Jednak uznała, że skoro niewiele już zostało, to dokończy siódmą klasę w Hogwarcie. Starała się też być przykładną panią prefekt, dlatego w odpowiedniej szacie przemierzała szkolne korytarze. Pouczała głównie pierwszaków, którzy się panoszyli i jeszcze nie do końca znali zasady obowiązujące w szkole. Kiedy zaś usłyszała czyjś śmiech, a zaraz potem piski, stwierdziła, że musi sprawdzić co się dzieje. I wtedy dojrzała paru uczniaków, którzy atakowani byli przez stado ptaków.
- Finite incantantem - rzuciła, kierując różdżkę wprost na zwierzęta, a kiedy te zniknęły, zaczęła się rozglądać za osobą, która mogła to wyczarować. I przesuwając się jakieś kilka kroków po korytarzu dostrzegła siedzącą na zimnej podłodze MMS. Nie wyglądała zbyt dobrze. Zielone tęczówki leniwie przetoczyły się po leżącej bezpańsko różdżce, którą ślizgonka podniosła. Może wyjątkowo siostrzyczka nie będzie ciskać w nią czarami. Byłoby miło w sumie. Niemalże rodzinnie.
- Co robisz - powiedziała, co brzmiało bardziej jak stwierdzenie aniżeli pytanie, ale to nieistotne. Coś w niej drgnęło, bowiem miała wrażenie, jak gdyby ona sama tkwiła pod ścianą niczym obraz nędzy i rozpaczy. W końcu były do siebie tak podobne. I kiedyś niejednokrotnie sama wyglądała bardzo podobnie. Z tym, że ona się upijała i próbowała popełnić samobójstwo, ale to akurat najmniej istotne. W każdym razie wraz z Mandy to wszystko stanęło jej przed oczami. Wspomnienia uderzyły w jej twarz z impetem, a ona nie wiedziała, co ma z tym wszystkim zrobić. W końcu krukonka jej nienawidziła. Nie chciała jej znać. Chciała ją skrzywdzić. Czemu więc teraz Scarlett miałaby jej pomóc? Nim się obejrzy, a pewnie siostra rzuci się jej do gardła, bo chwilowo nie ma różdżki. Saunders stała więc dosyć spięta, analizując wszystko bardzo dokładnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mandy Maurine Saunders

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 24
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 441
  Liczba postów : 710
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7706-mandy-maurine-saunders#213812
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7708-sowia-mmska#213816
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7707-no-czesc-to-ja-twoj-setny-mms#213814
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7712-mandy-maurine-saunders#213857
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyCzw Mar 27 2014, 20:40;

Nie chciała jeszcze umierać. Nie chciała wegetować w cieniu siostry. Miała proste marzenia, chciała mieć przy sobie kogoś ważnego, nawet jednego szczerego przyjaciela, który zwiedziłby z nią cały świat, nie wymawiał przy tym zakazanych imion, dbał oto, aby jej śmiech był dźwiękiem, który najczęściej oboje by słyszeli. Marzyła o opiece, o kimś kto po prostu zapyta czemu jest tak, a nie inaczej, kto nie wsadzi jej w schemat łatwej sztuki, która jest "nędzną podróbką Scarlett". Na te słowa zazwyczaj zamykała oczy, zaciśnięte powieki połykały cały ból, cały żal. Nie mogła iść dalej, nie mogła iść do tyłu. W takich momentach kurczowo trzymała się byle dranki, choć zapadała się pod ziemię. I nikt nie wiedział, że każde wyjście z dołka kosztuje więcej niż kilka komplementów usłyszanych na szybko od byle jegomościa, który marzy tylko jej rozłożonych nogach... Tak bardzo chciała być ceniona na więcej, że chyba zagubiła się w tym kim naprawdę jest. A to przecież najważniejsze. Odbicie w lustrze przecież zawsze jest szczere, tylko czemu... Tylko czemu odwracała wzrok gdy należało przyznać mu rację. Nie wszystko do niej należało, nie była idealna. Ani z wyglądu, ani z charakteru. To przerażało, to sprawiało, że czuła się jeszcze bardziej zagrożona przez świat, niż przez siostrę. Tylko że siostra była wyimaginowanym zagrożeniem, wszak nigdy nie groziła jej nożem, różdżką czy czymś co mogłoby skrzywdzić MMS. Zatem dlaczego? Dlaczego to wszystko stało się tak, że nie mogły się dogadać... To wydawało się być koślawe, nie istniejące i przede wszystkim zagmatwane. Uniosła nieco wyżej powieki, gdy tylko usłyszała czyjeś kroki, ale dopiero po kilkunastu sekundach gdy jej słuch zarejestrował czyjś głos zdecydowała się odchylić i spojrzeć w górę. Cała zapłakana z rozmazanymi oczyma, w obrazie nędzy i rozpaczy... Mało idealna i pozbawiona różdżki. Faraonie jak żyć. Wyglądała jak ktoś, kto powinien żebrać o niewielkie środki do życia, bo na nic więcej go nie stać... Femme fatale we własnej osobie.
Zachrypnięty głos nie pozwolił jej od razu na to, by odpowiedziała. Próbowała wspiąć się i chociaż stanąć z nią twarzą w twarz, zbierając resztki godności z ziemi, ale nie miała siły. Resztkę energii odebrał jej obraz SMS z Sethem... Znów poczuła łzy napływające do oczu, kolejna fala, ale nie frustracji, a raczej bezsilności. Bowiem wszystko, co mogła zrobić już zrobiła. Czyli wielkie nic.
- Ja pierdolę. Nie wiem. - Wyrzuciła z siebie czując, że wielka gula podchodzi do gardła aż przebija się wyżej i wywołuje kolejną falę płaczu, do której tym razem dołączyły drżące ręce.
- Jestem twoją nędzną podróbką. Też tak myślisz. Wy wszyscy tak myślicie. To jest kurwa niesprawiedliwie. I musisz to wiedzieć. - Wyrzuciła z siebie co raz przerywając na zaczerpnięcie dodatkowego oddechu, na chwilę uspokojenia się choć niewiele to dało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Scarlett Maya Saunders

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyCzw Mar 27 2014, 22:42;

Obserwowała ruch jej powiek, leniwie spadające łzy, klejące się od tuszu rzęsy. Włosy w nieładzie, niepozbierana poza na ziemi. To wszystko było tak bardzo do siebie niepasujące. Niepasujące do twarzy, do oczu, do tej pewności siebie, którą na co dzień prezentowała. A więc tak wyglądała Scarlett w obliczu nędzy i rozpaczy? Żałosne. Wyglądały żałośnie. Nie różniły się od siebie absolutnie niczym. Detale takie jak akcent czy styl ubierania się były gówno warte w obliczu genów, wyglądu i charakterów. Nie różniły się od siebie tak naprawdę. Do tej pory nie rozumiała, czemu niby jej siostra znalazła się w szeregach krukonów. Być może to kwestia tego, iż SMS miała mroczniejszą duszę? Lubiła się pastwić, więc wcielono ją do Lunarnych? Cóż, może faktycznie zasadnicza rożnica rozkładała się właśnie w tym aspekcie. Spojrzała powątpiewająco na siebie, unosząc jedną brew w geście dezaprobaty. A, nie, wróć, to przecież nie była ona. Jej kopia? Klon? Nie. Mimo tych wszystkich podobieństw nigdy nie potrafiłaby się odnaleźć w strukturze Mandy Maurine Saunders. To był odrębny byt, do którego nie umiała się wpasować.
Stała tak nad nią, trzymając obie różdżki w dłoniach, w których je delikatnie obracała. Spokojnie słuchala tego, co bliźniaczka ma do powiedzenia. I zachciało jej się śmiać. A więc to było jej największym problemem? Naprawdę? To było powodem do tego, aby rozsypywać się na oczach wszystkich? Rozejrzała się, dopiero teraz wiążąc fakty. Albo zwlekła się do lochów po to, aby wygarnąć wszystko zielonej, albo w niej chciała poszukać zbawienia. A może czekała na Sharkera? Nie wiedziała. Jedynym, co jej chodziło po głowie to to, iż chyba nigdy nie zrozumie osoby, która przed nią siedziała. A może to ona była zbyt egoistyczna. Kto wie.
- Ale kogo to kurwa obchodzi? Obudź się, Mandy. Świat taki jest. Niesprawiedliwy. Wszyscy ci to powiedzą. Każdy ma jakiś problem. Trzeba być twardym, więc zbieraj się z tego bagna, w którym teraz leżysz i unieś głowę do góry. Ten glob to dżungla, a my musimy przeżyć. Tego mnie nauczyła matka Johna, która co dzień mnie gnębiła, bo przecież byłam głupim bękartem. Nienawidzę jej z całego serca i jeżeli kiedy wrócę do szkoły, ona będzie wciąż żywa, to ją zabiję. Ale jedno muszę jej przyznać - to była świetna szkoła życia. Nie bedę cię jednak do niej wysyłać, skoro twoim największym problemem jest to, co inni gadają. Zawsze będą. Zawsze będą szufladkować innych. Ty jesteś podróbą, ja jestem dziwką, Winter jest pustą lalą, Casper jest frajerem. Tak już jest. Każdy wali metkami na prawo i lewo chcąc się wybielić. Trzeba się od tego odciąć, bo zwariujesz. Wiem co mówię. Więc nie siedź tutaj i nie wylewaj swoich żali na pierwszoklasistów. Jak już bardzo chcesz to możemy pójść gdzie indziej - wygłosiła swoją tyradę, odpowiednio cicho, bo jednak nie miała ochoty na to, aby wszyscy ją słyszeli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mandy Maurine Saunders

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 24
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 441
  Liczba postów : 710
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7706-mandy-maurine-saunders#213812
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7708-sowia-mmska#213816
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7707-no-czesc-to-ja-twoj-setny-mms#213814
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7712-mandy-maurine-saunders#213857
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptySob Mar 29 2014, 13:38;

Może to właśnie było to czego obie bały się najbardziej? Spojrzą na siebie raz drugi, a potem trzeci... I jeden z tych razów będzie doskonałą okazją do zauważenia, że są identyczne. I to nie tylko z wyglądu. I to nie tylko dlatego, że świat darzą taką samą nienawiścią czy coś... Wszak razem były zamknięte w jednym miejscu przez dziewięć miesięcy, to że los je rozdzielił i postawił w innych krajach by dorastały, wcale nie oznaczało, że to już koniec. Naprawdę. To dopiero początek. Szczególnie jeśli przyjrzymy się im i zauważymy, że... Doszło do spotkania, do starcia tytanów. Biedna Mandy nie miała pojęcia którędy uciec. Trafiła do Ravenclawu, już dawno dostrzegła parę kwestii, które zbiegały się razem jeśli chodziło o nią i siostrę, ale nigdy nie miała odwagi powiedzieć tego na głos. Urzeczywistnienie tego wydawało się być propozycją samobójczą z pozytywnym efektem. Dlatego nie. Dlatego nie dziś. Dlatego konkurencja i walka o pozycje, ale nigdy nie współpraca. Własnie przez to realne podobieństwo tak denerwowały ją wszelkie porównania do Scarlett, chciała być inna i byłaby gotowa zapłacić za to każdą cenę. Potrzebowała indywidualności, pewności, że nikt jej nigdy z nikim nie pomyli, bo na zawsze będzie kimś na kogo warto patrzeć. Nie umiała do tego wszystkiego dorosnąć tak jakby się należało. Może pewne decyzje podejmowała zbyt pochopnie i właśnie teraz płaciła za to siedząc tu i płacząc, do tego będąc zmuszoną do słuchania SMS, która o Boże... Ona miała gdzieś tam rację. Jak dobrze mieć klapki na oczach i odpychać to od siebie chociaż teraz. Rozmazane oczy MMS pobiegły w stronę Scarlett, która tak stała nad nią mówiąc coś, co po jakimś czasie zaczęło zlewać się w całość. Dla Mandy to wcale nie był mały problem. To nie Scarlett była ciągle spychana w cień, to nie chłopak Scarlett przespał się z MMS i nie powiedział jej potem, że jest nędzną podróbką. To nie Scarlett była synonimem szlaku porażek. To ona... To ona Mandy Maurine Saunders niosła ten ciężar na swoich barkach. Wreszcie zrezygnowana otworzyła powoli usta.
- Ja... Ja nie wiem. To jest niesprawiedliwie. To bardzo niesprawiedliwe. Chciałam być dla niego dobra, nie chciał mnie. Znów wolał kogoś innego, znów. Znów nie ja. Ale jak przyjeżdżam, wracam to wszystko jest dobrze. Czemu muszę wyjeżdżać, żeby wracać na kilka minut i potem znów znikać... Znów. - Lamentowała w odpowiedzi rzeczywiście powoli zbierając się z zajmowanego miejsca, bo przecież Scarlett miała rację. Nie mogła wyrzucać tego wszystkiego na bogu ducha winnych jedenastolatków, których jedynym marzeniem jest pójście do mamy. A Scarlett jej nie miała, Mandy natomiast często spotykała się z zamkniętymi drzwiami, na których wisiała kartka: "teraz piszę" synonim od: "teraz się rucham".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Scarlett Maya Saunders

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders
Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 EmptyPon Mar 31 2014, 14:24;

Nie rozumiała. Nie rozumiała tego całego szału na bycie indywidualistą. Ona tego nigdy nie potrzebowała. Była, bo była. Nie odczuwała pragnienia, aby się wyróżniać na tle innych. Rządzić nimi, pokazywać, że jest lepsza - tak, owszem, podwójnie proszę. Ale nie pojmowała, jak to jest cierpieć dlatego, że jest się takim samym osobnikiem jak ktoś tam inny. Owszem, denerwowało ją, kiedy szła korytarzem w codziennych ciuchach, a ktoś ją mylił z Mandy. Rzucała wtedy delikwentowi niewybredne obelgi na temat jego rzekomej inteligencji, a potem szła dalej i po chwili zapominała. Dlatego nie pojmowała swej siostry, która robiła z tego taki problem. Może dlatego, że nigdy nie padła ofiarą gorszych przewinień z tym związanych? W końcu ślizgonka próbowała się dowartościować na każdym kroku, nierzadko kosztem swej bliźniaczki. Jakby nie patrzeć, zabierała jej facetów, przyjaciół, być może utwierdzając ją tym samym w przekonaniu, że jest gorsza. Że nie zasługuje na nic wartościowego. Ale wbrew pozorom zielona Saunders nie robiła tego specjalnie. Sprawa z Sethem była dziwna, po prostu. Sądziła, że to miłość, ale jak zwykle okazało się to być nic niewartym zadurzeniem. I tak naprawdę kochała kogoś innego, ale to nigdy się nie spełni, bo takie życie, taki los, taki świat. Wolała iść z prądem, niż pod prąd. Bo łatwiej, nie trzeba się wysilać. Potrzebowała sensu istnienia. Odpoczynku. Oryginalności? Nie.
Patrzyła na krukonkę, spokojnie przerzucając wzrok z jednego detalu na drugi, próbując jednocześnie zrozumieć, o co jej w ogóle chodzi. Gadała jak potłuczona, a wyglądała wcale nie lepiej. Niemożliwe, aby ona, SMS, prezentowała się równie podle w takich sytuacjach... dziwne uczucie. Dopóki tamta się nie odzywała, mogłaby przysiąść, że to właśnie ona próbuje się zebrać z podłogi, wyglądając jak ofiara niesprawiedliwości egzystencjalnej. Na szczęście już dawno przestała się użalać nad sobą zewnętrznie. Choć tak pieczołowicie zamykane w środku problemy mogą w pewnym momencie wybuchnąć, ale wolała o tym w ogóle nie myśleć.
- Kto? - spytała, unosząc brwi do góry. Następnie podała MMS jej różdżkę, w nadziei, iż może jej nie zabije. Przynajmniej narazie. I jedyne, o czym pomyślała, to nie znikaj, które jednak nigdy nie opuściły jej gardła, za bardzo przytłoczone wspomnieniami. - Wcale nie musisz - dodała więc, niby obojętnie, a potem pomogła jej iść, by... mogły dojść w jakieś bardziej odosobnione miejsce. Nie ma co robić scen publicznie.

z/t x2, jak chcesz dalej pisać to zacznij gdzieś Ing face
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Korytarz w podziemiach - Page 9 QzgSDG8








Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 9 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 9 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Korytarz w podziemiach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 14Strona 9 z 14 Previous  1 ... 6 ... 8, 9, 10 ... 14  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Korytarz w podziemiach - Page 9 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
-