Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Jaskinia czterech pór roku

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 2 Previous  1, 2
AutorWiadomość


Maximilian Felix Solberg

Nieokreślony
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu
Galeony : 1074
  Liczba postów : 8911
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Jaskinia czterech pór roku - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Jaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty


PisanieJaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty Jaskinia czterech pór roku  Jaskinia czterech pór roku - Page 2 EmptyNie 10 Lip 2022 - 13:07;

First topic message reminder :


Jaskinia Czterech Pór Roku


Położona w Górach Onchu jaskinia może być znaleziona tylko jeśli zboczyło się ze szlaku i dokładnie wytężało wzrok, wejście do niej jest bowiem bardzo dobrze ukryte roślinną ścianą. Jeśli jednak jakimś cudem trafisz w to miejsce, na pewno zabierze Ci ono dech w piersiach.
Jaskinia podzielona jest na cztery segmenty, a w każdym z nich panuje inna pora roku. Największą magią tego miejsca jest jednak fakt, że można tu spotkać nimfy każdego rodzaju i kto wie, może wyjść z jaskini z wyjątkowym skarbem.

UWAGA!: Aby wejść do lokacji obowiązkowo należy rzucić k6. Wynik 1 lub 6 upoważnia do jednorazowego odwiedzenia lokacji. W innym przypadku nie udaje wam się znaleźć jaskini. Lokację można odwiedzić tylko raz i można ją opuścić tylko z jednym rodzajem drewna i jednym rdzeniem! Możecie opuścić rzut kostką na lokację, z której nie planujecie zebrać nagrody.
Próbę wejścia można podejmować co 48h.


Po zdobyciu rdzenia i drewna należy udać się do zawodowego różdżkarza i uiścić u niego opłatę w wysokości 200 galeonów w celu stworzenia różdżki.


Wiosna:

Lato:

Jesień:

Zima:



______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees


Ostatnio zmieniony przez Maximilian Felix Solberg dnia Nie 31 Lip 2022 - 15:59, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Irvette de Guise

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem
Dodatkowo : Prefektka, Hipnoza
Galeony : 1287
  Liczba postów : 1506
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19822-znajomi-rudej#601308
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Jaskinia czterech pór roku - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Jaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty


PisanieJaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty Re: Jaskinia czterech pór roku  Jaskinia czterech pór roku - Page 2 EmptyNie 24 Lip 2022 - 14:38;

Avalon oprócz nieziemskich widoków zapewniał też całkowicie nową skarbnicę wiedzy, z której jak widać można było czerpać na każdym kroku. Irvette już miała zanotowane w głowie, by dowiedzieć się więcej nie tylko o tych roślinach, ale i o wnętrzu jaskini, która zdawała się przeczyć wszystkim prawom natury.
-Też jest taka możliwość. Jakby nie było jest to w jakiś sposób święta kraina. Na pewno dla niektórych istot w każdym razie i nie często pojawiają się tu ludzie. - Zgodziła się z Victorią, bo ta teoria brzmiała, jakby miała sens i to duży.
-Po prostu bądź łagodna i okazuj im dużo szacunku. Patrz na mnie. - Bez zbędnej skromności poradziła krukonce, po czym zaczęła próby uspokojenia pegazorożców, które były jednak trochę bardziej rozbrykane niż Irvette początkowo zakładała. Mimo to udało im się jakoś pomóc na tyle, by lejmoniada była w stanie opanować istoty kwietną uprzężą. Ruda odmówiła prezentu w podzięce, nie do końca wiedząc, po co miałby być jej jakiś kij, choć oczywiście zrobiła to z wyuczoną uprzejmością.
-Dobry pomysł. Może zardzewieje i nie będzie w stanie nas nękać. - Z chytrym uśmieszkiem spojrzała na zbroję, gdy ruszały dalej w głąb jaskini.
Klimat nagle uległ dość dużej zmianie i zamiast na pięknej łące, dziewczyny znalazły się nad brzegiem oceanu. Irv przymknęła oczy delektując się bryzą rozwiewającą jej rude loki. -No i tu mogłabym zostać do końca wakacji. Myślisz, że nimfy by nas wywaliły? - Spytała towarzyszki, nie wiedząc jeszcze, że za chwilę znów będą musiały wykazać się dobrym serduszkiem.
De Guise właśnie w głowie topiła żelaznego towarzysza w słonej wodzie, gdy kątem oka dostrzegła jakąś załamaną nad kupką gałęzi istotkę. Westchnęła tylko patrząc na Victorię i licząc, że ona zaproponuję olanie tej sytuacji, a gdy tak się nie stało podeszły do wodnej nimfy, by zorientować się, co się takiego zadziało.
-Zrobię co mogę, ale jestem beznadziejna w transmutację. Mam nadzieję, że radzisz sobie z tym lepiej. Będę Twoim wsparciem. - Zaproponowała taki układ, żeby i nimfa była zadowolona z pomocy i jej zniszczony domek jako tako wyglądał i nadawał się do zamieszkania. Irvette robiła naprawdę co mogła, ale jej wysiłki były żałosne i w sumie to nawet było jej wstyd za odwalanie takiej fuszerki. Nic więc dziwnego, że nie miała zamiaru przyjmować kompletnie nic w ramach wdzięczności.

______________________



    
When writing the story of your life, don’t let anyone else hold the pen
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Galeony : 1767
  Liczba postów : 1500
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Jaskinia czterech pór roku - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Jaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty


PisanieJaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty Re: Jaskinia czterech pór roku  Jaskinia czterech pór roku - Page 2 EmptyPon 25 Lip 2022 - 21:42;

- Nawet nie ma sensu zgadywać, kiedy ostatnio widziały ludzi - stwierdziła jeszcze, mierząc uważnym wejrzeniem zbroję, która nie chciała im dać spokoju, a potem westchnęła cicho i nie było już nawet czasu na to, żeby skoncentrowała się na tym zagadnieniu.
Wiedziała, że powinna spróbować jeszcze o tym pomyśleć, wiedziała, że coś zapewne się w tym kryło, ale jednak pegazorożce były ważniejsze, tym bardziej że w jakimś stopniu im zagrażały i Victoria była niesamowicie szczęśliwa, gdy ostatecznie stworzenia te zostały okiełznane, a ona mogła odetchnąć głęboko, pozwalając na to, żeby serce przestało jej wściekle łomotać. Skoncentrowała się na tym, by ruszyć dalej, uśmiechając się równie chytrze, kiedy Irvette wspomniała o rdzy, zerkając na zbroję, jakby chciała powiedzieć, że im szybciej ta zamoknie, tym lepiej.
Okazało się jednak, że znalazły się na plaży, a ona aż zamrugała, oszołomiona tą nagłą zmianą. Na uwagę dziewczyny zauważyła jednak, że chyba wolałaby przebywać gdzie indziej, stwierdzając również, że pewnie nie pozwolono by im tutaj zbyt długo przebywać. Miała coś nawet dodać, gdy natknęły się na kolejny problem, a ona zaczęła się mimowolnie zastanawiać, czy to przypadkiem nie jakaś próba sił, czy Merlin raczy wiedzieć, co jeszcze. Wyglądało bowiem na to, że czekały je same wyzwania.
- W tym akurat jestem dobra - stwierdziła, zabierając się do pracy, czy raczej do pomocy.
Zostałaby pewnie dłużej w miejscu, gdy nie to, że do jej uszu doleciał płacz. Krzyk? Nie była pewna, w każdym razie już po chwili dostrzegła, że jedna z najad wyglądała, jakby była martwa. Nie wyglądało to dobrze i chociaż Victoria nie była najbardziej empatyczną istotą na świecie, by nie powiedzieć, że w ogóle nie wiedziała, co to właściwie oznaczało, to i tak skierowała się w tamtą stronę. Obawiała się, że to, co się działo, mogło mieć o wiele większe konsekwencje, a nie chciała, żeby ona i Irvette zostały wplątane w coś nieprzyjemnego, kończąc ostatecznie z ranami, w śpiączce albo w jakiś inny, cudowny sposób.
Ledwie zapytała, co ma zrobić, a została włączona w pomoc najadzie. Musiała zająć się przygotowaniem odtrutki, o której raczej zbyt wiele nie wiedziała, więc zapytała Ślizgonkę, czy może w tym jakoś uczestniczyć i najwyraźniej okazało się, że były dobre w tym, co robiły, bo wszystko poszło jak z płatka. Wdzięczna istota próbowała jeszcze wcisnąć jej coś w dłonie, ale Victoria jedynie pokręciła głową, mając wrażenie, że straciła ochotę do przebywania w tym miejscu, a i zbroja znowu niebezpiecznie się do nich zbliżyła.
- Lepiej chodźmy dalej, nim wpadniemy w kolejne tarapaty. Żałuję tylko, że ta kupa żelaznego złomu nie zardzewiała od morskiej wody - zakomunikowała, krzywiąc się lekko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Irvette de Guise

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem
Dodatkowo : Prefektka, Hipnoza
Galeony : 1287
  Liczba postów : 1506
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19822-znajomi-rudej#601308
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Jaskinia czterech pór roku - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Jaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty


PisanieJaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty Re: Jaskinia czterech pór roku  Jaskinia czterech pór roku - Page 2 EmptyPią 29 Lip 2022 - 15:11;

Tak, prawdopodobnie opiekunowie też nie byliby najszczęśliwsi gdyby nagle dwie studentki opuściły domki i poszły spędzać czas na jakiejś plaży, ukrytej głęboko w górskiej jaskini. Można było jednak pomarzyć, a choć Irvette nie wyglądała na taką, to lubiła czasem pobujać w obłokach.
-Musisz mnie kiedyś poduczyć. - Zawyrokowała tylko, po czym rzuciły się biednej nimfie na pomoc. O dziwo nie poszło im w duecie tak tragicznie. Nimfa widocznie była wdzięczna, bo chciała je obdarować, ale żadna z dziewczyn nie miała zamiaru przyjmować prezentu.
-Dobry pomysł. Jak myślisz, co jeszcze tu znajdziemy? - Zapytała, bo jaskinia naprawdę zaczynała ją intrygować.  Rzuciła jeszcze jedno, tęskne spojrzenie na kuszące fale oceanu, po czym ruszyły dalej, by przekonać się, że grota znów zafundowała im zmianę klimatu.
Jesienny las pachniał grzybami i deszczem, co Ruda przyjęła po raz kolejny z radością. Fakt, że mogła tu obcować z wieloma różnymi ekosystemami był dla niej nieziemski i chciała nacieszyć się tym w każdym stopniu. -Może powinnam poszukać tu tych avalońskich grzybów? Ponoć różnią się mocno magią od tego, co znamy z kontynentu. - Powiedziała ni to do siebie, ni to do Victorii, po czym faktycznie utkwiła spojrzenie w poszyciu, próbując wypatrzeć coś, czego jeszcze wcześniej nie widziała, co wcale nie było proste, gdy pochodziło się z rodziny, która miałą tak bogate zasoby zielarskie.

______________________



    
When writing the story of your life, don’t let anyone else hold the pen
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Galeony : 1767
  Liczba postów : 1500
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Jaskinia czterech pór roku - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Jaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty


PisanieJaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty Re: Jaskinia czterech pór roku  Jaskinia czterech pór roku - Page 2 EmptyNie 31 Lip 2022 - 18:26;

Na uwagę Irvette Victoria uśmiechnęła się lekko, zapewniając ją, że jeśli tylko będzie miała taką chęć, to może się do niej zgłosić. Nauka transmutacji była tym, co Brandon uwielbiała, a im bardziej się w to zagłębiała, im bardziej starała się zrozumieć, co dokładnie się dzieje, jak sprawy wyglądają i co może osiągnąć, jedynie dzięki własnemu skupieniu i wyobraźni, tym bardziej ta właśnie dziedzina ją wciągała. Nic zatem dziwnego, że gdy ktokolwiek proponował jej zajęcie się tą dziedziną magii, była skłonna pokiwać głową i od razu ruszyć do ataku, chcąc dowiedzieć się jak najwięcej, chcąc sprawdzić, jak najwięcej, chcąc mieć pewność, że wie jeszcze więcej, niż chwilę wcześniej.
- Nie mam pojęcia. Wygląda jednak na to, że z jakiegoś powodu Avalon wystawia nas na próbę - zauważyła, zagryzając lekko wargę, nie czując się z tego powodu najlepiej, mając ochotę zacząć naprawdę głośno marudzić, odnosząc wrażenie, że wcale nie liczyła na coś podobnego. Zerknęła jeszcze na zbroję, która na pewno nie poprawiała jej nastroju, a później westchnęła, zadowolona, że udało im się uporać z kolejnymi problemami, po czym ruszyła przed siebie.
To, że znalazły się w lesie pełnym kolorowych liści, wypełnionym po brzegi zapachem grzybów, jesieni i przemijania, nie zdziwiło jej ani trochę. Zmarszczyła lekko brwi, zaczynając się zastanawiać, czy jeśli pójdą jeszcze dalej przez korytarze jaskini, trafią na miejsce skute lodem, pełne trudności innego rodzaju, czy też nie, o czym wspomniała Irvette, gdy ta zaczęła mówić coś o grzybach. Uśmiechnęła się do niej lekko, dochodząc do wniosku, że najwyraźniej były pod pewnymi względami podobne i zachęciła ją do tego, by faktycznie poszukała czegoś ciekawego, dodając na końcu, że grzyby były potwornie nudne i aż jęknęła, mając ochotę jakoś pozbyć się zbroi, która nieustannie pogarszała jej nastrój.
Ledwie jednak Victoria się odwróciła, a niemalże wpadła na driadę, która właśnie rozstawiła swoje sztalugi, a teraz robiła najwyraźniej wszystko, by przekonać ją do pozowania. To nie było coś, czego Victoria się spodziewała, ale nim zdołała jakoś zareagować, czy coś powiedzieć, driada najwyraźniej uznała, że ta przystała na jej prośbę i po prostu zajęła się malowaniem, co Brandon skwitowała ciężkim westchnieniem, ale nie ruszyła się z miejsca. Ostatecznie przyjęła nawet podany jej w ramach podzięki kawałek jesionu - driada nie zamierzała jej wyraźnie wypuścić z pustymi rękami i była przekonana, że to, co jej wręczała, będzie miało dla niej naprawdę wielkie znaczenie.
- Idziemy dalej? - zapytała Victoria, gdy już podziękowała i rozejrzała się za Irvette.

@Irvette de Guise
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mina Hawthorne

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : rozsiane po ciele tatuaże, kolczyk w nosie, na środkowym palcu prawej ręki zawsze nosi pierścień Atlantów
Dodatkowo : Wężoustość
Galeony : 32
  Liczba postów : 46
https://www.czarodzieje.org/t21049-wilhelmina-hawthorne#676337
https://www.czarodzieje.org/t21573-mina#701344
https://www.czarodzieje.org/t21033-wilhelmina-hawthorne#675877
Jaskinia czterech pór roku - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Jaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty


PisanieJaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty Re: Jaskinia czterech pór roku  Jaskinia czterech pór roku - Page 2 EmptyPon 1 Sie 2022 - 16:56;

Wejście z Chrisem: 1

Chociaż pobyt na wyspie, która od wieków nie uświadczyła obecności żadnego czarodzieja zdecydowanie należał do niezwykle ekscytujących przeżyć to jednak panna Hawthorne raczej nie mogła nazwać się awanturniczką. Zamiast tego preferowała raczej spokojny wypoczynek i można było śmiało ją nazwać panną marudą, która na większość atrakcji kręciła nosem. No, ale chciała po prostu dobrze wypocząć po męczącym roku szkolnym. Dopiero po jakimś czasie postanowiła jednak zapuścić się na tereny Avalonu, gdy usłyszała o cudownej jaskini, w której panowały wszystkie z pór roku. Musiała to zobaczyć. Była ciekawa tego jak jeden z sezonów przechodzi w kolejny i tego czy zmiany te odznaczają się w jakiś specjalny sposób dzięki florze obecnej w jaskini. To była po prostu jedna z tych rzeczy, które musiała zobaczyć.
Naszukała się nieco miejsca, w którym miała znajdować się rzeczona jaskinia. Wszystko przez to, że wejście było dobrze ukryte i dopiero po uważnych poszukiwaniach nareszcie natrafiła na ślad, który naprowadził ją do wejścia. Zdążyła wejść już po pas w krzaki zasłaniające jamę groty, gdy wtem dostrzegła w pobliżu całkiem znajomą postać.
- Dzień dobry, profesorze! - krzyknęła w jego kierunku, chcąc zwrócić na siebie uwagę mężczyzny. - Szuka pan czegoś?
Nie dało się nie zauważyć, że profesor zielarstwa aktualnie wyglądał jakby rozglądał się za czymś. Może też planował odwiedziny w jaskini? Jeśli tak to z pewnością dobrze trafił. Nie miała w sumie nic przeciwko jego towarzystwu także jeśli tylko zechce to chętnie uda się z nim na spacer. I kto wie... może dzięki temu od razu uda jej się podłapać nieco wiedzy na temat napotkanych roślin?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Irvette de Guise

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem
Dodatkowo : Prefektka, Hipnoza
Galeony : 1287
  Liczba postów : 1506
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19822-znajomi-rudej#601308
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Jaskinia czterech pór roku - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Jaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty


PisanieJaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty Re: Jaskinia czterech pór roku  Jaskinia czterech pór roku - Page 2 EmptySro 3 Sie 2022 - 13:15;

Irv z kolei nienawidziła transmutacji, a powód tego stanu rzeczy był prosty - najzwyczajniej w świecie jej to nie wychodziło mimo wszelkich prób i godzin nauki. Całe szczęście miała znajomych, którzy ją w tym wyręczali i nie musiała aż tak przejmować się tym faktem, choć i tak niemiłosiernie ją irytował.
-Też tak uważam. Pytanie tylko dlaczego chce nas sprawdzić. Myślisz, że szykuje się coś większego? - Zapytała ciekawa opinii krukonki. Wiedziała, że Avalon to kraina mitów i legend, ale dlaczego miałby chcieć poddawać turystów próbie? Może miało to związek z tym, gdzie dziewczyny miały znaleźć się, gdy już dokonają żywota, a może kraina chciała sprawdzić, czy wpuściła w swoje mistyczne granice osoby naprawdę godne.
Cóż, Irv nie mogła się zgodzić z tym, że grzyby były nudne. Była zafascynowana wszystkim tym, czego wcześniej nie widziała jeśli chodziło o wszelką roślinność do tego stopnia, że nawet nie zauważyła, jak Victoria została zatrzymana przez driadę i poszła dalej. Dopiero niepokojące dźwięki zwierzyny odciągnęły rudowłosą od wpatrywania się w ściółkę i sprawiły, że zainteresowała się czym innym. Biedny moccus utknął w pułapce i najwyraźniej potrzebował pomocy, której to de Guise miała zamiar mu udzielić. Liczyła, że będzie to proste i przyjemne, ale najwidoczniej sidła były zaczarowane tak, by nie wypuszczać ofiary za wszelką cenę i próbowały zaatakować ślizgonkę. Irvette nie miała jednak zamiaru dać się pomiatać przedmiotom martwym i w końcu po prostu zamieniła sidła w wodę, tym samym uwalniając moccusa, który z wdzięczności podarował dziewczynie trochę swoich włosów. Ślizgonka podziękowała istocie i zaproponowała, że odprowadzi ją do kogoś, kto będzie w stanie opatrzeć powstałe przez pułapkę rany. Nie wiedziała, czy zwierzę ją rozumiało, ale zauważyła, że i tak podąża za nią. Wtedy też Irv zorientowała się, że zgubiła koleżankę.
-Victoria! - Zawołała, próbując namierzyć dziewczynę, co wcale nie było takie łatwe, gdy nie zwracała uwagi na to, gdzie szła. Po chwili udało się jednak zlokalizować Brandon i towarzyszącą jej nimfę.
-Idziemy, idziemy. Zostawiam tylko pacjenta. Znalazłam go w sidłach, a niestety nie potrafiłam mu pomóc.  - Zwróciła się do nimfy, wskazując na tuptającego za dziewczyną moccusa.

@Victoria Brandon

______________________



    
When writing the story of your life, don’t let anyone else hold the pen
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Christopher Walsh

Nauczyciel
Wiek : 33
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 183
C. szczególne : Blizna u dołu brzucha oraz niewielka blizna na ręce
Galeony : 2001
  Liczba postów : 1190
https://www.czarodzieje.org/t18076-christopher-o-connor#514253
https://www.czarodzieje.org/t18088-poczta-chrisa#514438
https://www.czarodzieje.org/t18089-chris
https://www.czarodzieje.org/t18079-christopher-o-connor#514252
https://www.czarodzieje.org/t18310-christopher-o-connor-dziennik
Jaskinia czterech pór roku - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Jaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty


PisanieJaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty Re: Jaskinia czterech pór roku  Jaskinia czterech pór roku - Page 2 EmptySro 3 Sie 2022 - 21:35;

Chris również słyszał o tym miejscu, ale nie był szczególnie przekonany do tego, że uda mu się je znaleźć. Być może, ale nie był pewien, czy coś podobnego faktycznie istniało, czy było jedynie legendą, jedynie wspomnieniem czegoś, co znajdowało się tutaj dawniej. Mogło być również tak, że była to jakaś magiczna jaskinia, do której prawo wstępu miały jedynie driady, wile albo inne stworzenia, które zamieszkiwały Avalon. To jednak nie znaczyło, że zielarz nie zamierzał rozejrzeć się po okolicy, żeby przekonać się, czy nie znajdzie tutaj czegoś, co byłoby dostatecznie interesujące, by się na tym skupić. Od czasu rozmowy z Yuuko był bowiem przekonany, że dosłownie każda roślina, która się tutaj znajdowała, mogła różnić się od tych, jakie znali.
Nic zatem dziwnego, że roślinna ściana zaciekawiała go na tyle, że zszedł ze szlaku, którym podążał w bliżej nieokreślonym kierunku. Rano stwierdził jedynie, że musi się przejść, że nie może dalej siedzieć w domku, bo to przypominało mu o koszmarach, które wywróciły jego umysł do góry nogami. Były potwornie krwawe i zdawały się dalej mu towarzyszyć, jakby nie chciały dać mu spokoju. Dlatego też wyszedł w góry, gdzie czuł się zdecydowanie spokojniej, mogąc po prostu wędrować przed siebie, rozglądając się w poszukiwaniu innych gatunków roślin albo magicznych stworzeń, których w Avalonie nie brakowało.
- Panno Hawthorne - odparł, gdy wzdrygnąwszy się lekko, dostrzegł w końcu dziewczynę. Uśmiechnął się do niej łagodnie, zastanawiając się, co też mogło ją tutaj sprowadzić, dochodząc do wniosku, że być może również słyszała jakieś opowieści o tej jaskini, więc wspomniał, że zastanawiał się, czy gdzieś w pobliżu nie mogło być tego dziwnego miejsca. - Ta roślinność nie wygląda ostatecznie bardzo naturalnie. To znaczy, oczywiście, nie mogę zarzucić jej sztuczności, ale nie jestem przekonany, czy te kwiaty i krzewy powinny faktycznie wybierać takie, a nie inne miejsca do życia. To niepodobne do górskich obszarów, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę magię Avalonu. A może właśnie, zwłaszcza jeśli weźmiemy ją pod uwagę - wyjaśnił, poprawiając okulary i przesuwając z namysłem palcami po wargach, jakby dopiero teraz dotarło do niego, że faktycznie mógł z znajdować się w pobliżu jakiegoś dziwnego miejsca przesyconego magią, o którym jedynie słyszał, ale w nie nie do końca wierzył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Galeony : 1767
  Liczba postów : 1500
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Jaskinia czterech pór roku - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Jaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty


PisanieJaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty Re: Jaskinia czterech pór roku  Jaskinia czterech pór roku - Page 2 EmptySro 3 Sie 2022 - 21:38;

Kość: 77

- Na pewno. Słyszałaś, że szepcze się tutaj wszędzie o artefakcie? - odpowiedziała, krzywiąc się lekko, gdy zdała sobie sprawę z tego, że zbroja nadal za nimi szła, obecnie plącząc się gdzieś w uwiędłych roślinach i opadłych liściach. Nie miała pojęcia, dlaczego tak naprawdę, ale niesamowicie irytowała ją jej obecność, powodując, że miała niemalże ochotę rwać włosy z głowy i gdyby nie to, że została nieoczekiwanie zatrzymana, sprawy być może potoczyłyby się zupełnie inaczej. Nie miała jednak jak koncentrować się na paskudnym żelastwie, bo okazało się, że i tak nie bardzo powinna się ruszać.
Victoria spojrzała uważnie na Irvette, zastanawiając się, gdzie ta właściwie była, ale przez to, że pozowała driadzie, naprawdę nie wiedziała, co działo się dookoła niej. Być może nawet dobrze się stało, bo i tak nie miałaby pojęcia, jak mogłaby pomóc jakiemuś magicznemu stworzeniu, nie była w tym najlepsza, chociaż nie była dla nich okrutna. Zawsze starała się podejść do nich właściwie, otoczyć opieką albo zrobić coś podobnego.
- Mam dziwne wrażenie, że w tym miejscu czekają na nas same wyzwania - stwierdziła, unosząc lekko brwi, gdy zobaczyła koleżankę zbliżającą się do nich z moccusem, zastanawiając się jednocześnie nad tym, co się tutaj właściwie działo. Bo to, że jaskinia była przesycona magią, było wręcz oczywiste, nie wiedziała jednak, z jakiego powodu tak się działo i czy to cokolwiek zmieniało. Biorąc zaś pod uwagę pory roku, które wyraźnie zmieniały się w tym miejscu, powinna podejrzewać, że zostało zaklęte choćby i przez samego Merlina.
Pewnie właśnie dlatego nie zdziwiła się za bardzo, kiedy ruszyły dalej i znalazły się w miejscu, które sprawiało wrażenie zaśnieżonych gór. Było tutaj pięknie, to prawda, a jednocześnie niesamowicie niebezpiecznie, jak jej się zdawało. Jakby tego było mało, zrobiła ledwie parę kroków, gdy spotkała zagubionego moccusa, a przynajmniej takie sprawiał wrażenie.
- Myślisz, że odłączył się od stada? - zapytała nieco niepewnie Irvette, marszcząc przy okazji brwi, a później westchnęła, decydując się pomóc, bo jak widać nie umiała przejść obojętnie obok żadnego nieszczęścia. Była co prawda nieco zmęczona, a zbroja nadal ją irytowała, zapewne właśnie dlatego przemierzała jaskinię gniewnym krokiem, starając się znaleźć rozwiązanie sytuacji, trwało to jednak zadziwiająco długo. Jedynym szczęściem było to, że zbroja zaczęła chyba zamarzać i brnęła w śniegu, co spowodowało, że nim natrafiła na stado moccusów, uśmiechnęła się nieco nieelegancko.
Zaraz jednak zwróciła uwagę na coś innego, a mianowicie na to, że otrzymała kolejny podarek, tym razem włos, co było dość nieoczekiwane. Wyglądało jednak na to, że dobre uczynki były w tym miejscu zdecydowanie nagradzane, nawet jeśli wiązały się z błądzeniem po okolicy albo siedzeniem bez ruchu, by dobrze wyjść na portrecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mina Hawthorne

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : rozsiane po ciele tatuaże, kolczyk w nosie, na środkowym palcu prawej ręki zawsze nosi pierścień Atlantów
Dodatkowo : Wężoustość
Galeony : 32
  Liczba postów : 46
https://www.czarodzieje.org/t21049-wilhelmina-hawthorne#676337
https://www.czarodzieje.org/t21573-mina#701344
https://www.czarodzieje.org/t21033-wilhelmina-hawthorne#675877
Jaskinia czterech pór roku - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Jaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty


PisanieJaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty Re: Jaskinia czterech pór roku  Jaskinia czterech pór roku - Page 2 EmptySob 6 Sie 2022 - 21:37;

Chyba naprawdę wpadli na siebie jedynie przez jakieś dziwne zrządzenie losu. Szczerze powiedziawszy nawet jeśli nie udałoby jej się odnaleźć jaskini to i tak zadowolona byłaby z jakiegoś dobrego spaceru, bo jakby nie patrzeć nie było sensu w tym, aby siedzieć na wyspie i bunkrować się w domku przez cały czas. Okolica była zbyt malownicza, aby z niej nie korzystała w żadnym stopniu.
Nie chciała wystraszyć Walsha, ale jak widać chyba jej się to udało. Naprawdę nie dziwiło jej to, że mężczyzna był tak pochłonięty podziwianiem pobliskich roślin, że nie zauważył jej obecności póki wyraźnie nie zaznaczyła jej krótkim powitaniem. I tak jak mogła się tego spodziewać: Chris zaczął monolog odnośnie lokalnej roślinności, która według niego zdawała się być nieco nie na miejscu. Cóż, biorąc pod uwagę, że wszyscy Hawthorne'owie byli silnie powiązani z dziedziną zielarską przywykła już do podobnych zboczeń zawodowych. Była już na niejednej wycieczce z rodzinką, która musiała przyglądać się napotkanej florze i dokonywać jej klasyfikacji (połączonych również z próbami pozyskiwania nasion czy sadzonek) także przywykła do takich zachowań.
- Może gleba Avalonu ma jakieś właściwości, które sprawiają, że podobna roślinność może tutaj rosnąć? - zaproponowała, bo to była pierwsza opcja, która przyszła jej do głowy. Górskie tereny zwykle obfitowały w mniej żyzną glebę, która nie zaspokajała potrzeb dużej ilości roślin. Jednak jeśli ta w Avalonie dostarczała potrzebnych minerałów i innych mikroelementów to w zasadzie obecność i bardziej wymagających gatunków nie powinna być zaskoczeniem.
- Zresztą słyszałam, że znajduje się tu jaskinia, w której panują wszystkie pory roku. Nic by mnie szczerze już nie zdziwiło - dodała jeszcze, odgarniając na bok kilka gałęzi pobliskiego drzewa, które było całe obrośnięte wyjątkowo gęstym bluszczem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Christopher Walsh

Nauczyciel
Wiek : 33
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 183
C. szczególne : Blizna u dołu brzucha oraz niewielka blizna na ręce
Galeony : 2001
  Liczba postów : 1190
https://www.czarodzieje.org/t18076-christopher-o-connor#514253
https://www.czarodzieje.org/t18088-poczta-chrisa#514438
https://www.czarodzieje.org/t18089-chris
https://www.czarodzieje.org/t18079-christopher-o-connor#514252
https://www.czarodzieje.org/t18310-christopher-o-connor-dziennik
Jaskinia czterech pór roku - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Jaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty


PisanieJaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty Re: Jaskinia czterech pór roku  Jaskinia czterech pór roku - Page 2 EmptyWczoraj o 11:42;

Na całym Avalonie kryło się zdecydowanie zbyt wiele ciekawych miejsc i rzeczy, by od nich uciekać i spędzać czas w zamknięciu, to nie ulegało najmniejszej nawet wątpliwości. Dało się znaleźć tutaj nie tylko roślinność, za którą ktoś taki, jak Chris, naprawdę chciał się nieustannie uganiać, ale można było spotkać również magiczne stworzenia, których nie dało się znaleźć nigdzie poza Avalonem. Poza tym, dla kogoś, kto nie przepadał za ludźmi, tłumami, nieustannym hałasem, jaki powstawał w mieście, czy nawet temu, jakiego dało się doświadczyć na korytarzach Hogwartu, ta wyspa była po prostu wybawieniem. Panowała na niej cisza i spokój, jakie sprzyjały wypoczynkowi, nie musiał również nikomu tłumaczyć się z tego, dokąd się wybierał, ani martwić, czy nie natknie się gdzieś na mugoli, którym trudno będzie wytłumaczyć pewne sprawy. Takie odcięcie od rzeczywistości sprawiało jednak, najwyraźniej, że mężczyzna zapominał o właściwej uwadze, kiedy już poświęcił się niektórym działaniom. Może wiązało się to również z faktem, iż po koszmarach, jakie śnił ostatnimi nocami, był naprawdę zmęczony i nie miał tyle sił, co wcześniej.
- To całkiem możliwe. W końcu cała wyspa przesycona jest magią, więc twoja sugestia jest całkiem prawdopodobna - odparł, uśmiechając się lekko, przy okazji przesuwając opuszkami palców po brodzie i wznosząc oczy ku niebu, wyraźnie zastanawiając się nad tym, co dziewczyna powiedziała. Tego jednego nie brał pod uwagę i teraz musiał przyznać, że wydawało mu się, iż było w tym całkiem sporo racji, że było w tym coś, za czym można by podążyć, ale to oznaczało, że trzeba by sprawdzić dokładnie skład ziemi, po której stąpali
- Och, więc też o niej słyszałaś. Sam nie wiem, co o tym myśleć, ale zdążyłem się już przekonać, że pełno tutaj miejsc, jakich nikt by się nie spodziewał. Czyżbyś miała ochotę ją znaleźć? - zapytał, spoglądając nieco uważniej na dziewczynę, uznając, że jeśli zechce ruszyć na taką przygodę, to będzie jej dla pewności towarzyszył, w końcu nie mógł mieć pewności, co ich tam spotka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Sponsored content

Jaskinia czterech pór roku - Page 2 QzgSDG8








Jaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty


PisanieJaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty Re: Jaskinia czterech pór roku  Jaskinia czterech pór roku - Page 2 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Jaskinia czterech pór roku

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Jaskinia czterech pór roku - Page 2 JHTDsR7 :: 
Avalon
 :: 
Góry Onchu
-