Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Leże leśnych trolli

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Drużyny Krukonów
Galeony : 2240
  Liczba postów : 4065
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Leże leśnych trolli QzgSDG8




Gracz




Leże leśnych trolli Empty


PisanieLeże leśnych trolli Empty Leże leśnych trolli  Leże leśnych trolli EmptyCzw Lip 07 2022, 20:20;


Leże leśnych trolli

Jak głosi pogłoska, trolla można znaleźć w każdym zakątku świata. Nie inaczej jest w Avalonie. Te niezbyt urocze stworzenia z rajskiej wyspy różnią się jednak od swych pobratymców. Są czyste, zadbane i noszą schludne ubrania. Nie zmieniło się jednak jedno – ich zamiłowanie do okładania słabszych maczugami i ciężkimi łapskami. Odwiedzając to miejsce musisz się liczyć z tym, że możesz wylądować na druidzkim OIOMie. Ale czego się nie robi dla tak epickich widoków, prawda?

Rzuć 1xK6, aby sprawdzić, czy udaje ci się wyjść cało z tej wyprawy

1 i 2 – Spokój, na szczęście. Trolle albo wyszły na żer, albo poszły spać. Możesz do woli hasać po jaskini, kąpać się w lazurowej wodzie i cieszyć się życiem
3 i 4 – Trolle widzą Cię i nawet podchodzą, ale są dziś w wyjątkowo przyjaznym nastroju. Nie tylko nie robią Ci krzywdy, ale nawet nawiązują z Tobą całkiem cywilizowaną dyskusję i wręczają Ci figurkę zielonego rycerza, którą same wykonały tymi wielkimi, niezgrabnymi łapkami. Zgłoś się po nią w odpowiednim temacie
5 i 6 – Zajrzałeś do złego sąsiedztwa, mordeczko. Trolle rzucają się na Ciebie, a Ty dorzucasz k6 na to, czy udało Ci się wykaraskać:
Parzysta – uciekasz lub petryfikujesz nieprzyjazne stworki (według tego, co zrobiłaby Twoja postać)
Nieparzysta – Zapraszam do chatki druidów na leczenie. Musisz napisać post na minimum 1500 zzs i oznaczyć w nim @Julia Brooks.

______________________

It's Soton baby!
There's no mountain I can't climb, there's no tower too high, no broom that I can't learn how to fly.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Thomas Maguire

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 179
C. szczególne : mam bardzo dziewczęcą twarz, upierdliwą siostrę i włosy, których nie umiem ogarnąć
Dodatkowo : najbardziej kocha Ruby
Galeony : 45
  Liczba postów : 114
https://www.czarodzieje.org/t21412-thomas-maguire#693589
https://www.czarodzieje.org/t21422-poczta-thomasa#694418
https://www.czarodzieje.org/t21417-thomas-maguire#694123
Leże leśnych trolli QzgSDG8




Gracz




Leże leśnych trolli Empty


PisanieLeże leśnych trolli Empty Re: Leże leśnych trolli  Leże leśnych trolli EmptyPon Lip 11 2022, 20:47;

trolle: 3
czekoladowa żaba: norweski kolczasty


Avalon to wspaniałe miejsce, przysięgam. Jestem w stu procentach zadowolony z lokalizacji naszych tegorocznych wakacji i nie żałuję ani minuty, którą poświęciłem na zapalczywe załatwianie wolnego w pracy ani tego, że podwójnie zapieprzałem z przeprowadzką, żeby mieć teraz pustą głowę i żadnych trosk, jakie sprawiałyby, że nie czerpałbym przyjemności z przebywania tutaj. Zostawiłem za sobą nudną sklepową ladę, kufry wypełnione bibelotami, które zdołałem uzbierać przez osiem lat edukacji i egzaminowy stres. Takie to właśnie myśli towarzyszą mi podczas śniadania, kiedy leniwie przeżuwam owsiankę z avalońskimi jabłkami, o wiele smaczniejszymi niż te, które rosną w moim rodzinnym ogródku. W momencie, gdy zastanawiam się czy wcisnę w siebie jeszcze trochę centaurzych podpłomyków, zauważam dobrze mi znaną twarz @Victoria Brandon.
Hej, Viks – uśmiecham się przyjaźnie i energicznie kładę przed nią kartkę, na której jest informacja, że w pobliskich jaskiniach można spotkać trolle. W moich oczach widać podekscytowanie i szczerą nadzieję, że nie zetknę się z nieprzyjemną odmową. – Nie podpuszczam cię, ale tam ze mną nie pójdziesz – zagaduję wesoło, co najmniej jakbym proponował jej niewinny wypad do warzywniaka po składniki na rosół, a nie dosyć niebezpieczną wyprawę. – Te tutejsze podobno są schludne i zadbane – akcentuję i żeby potwierdzić swoje niedorzeczne słowa, wskazuję palcem na fragment, który właśnie cytuję. – Naprawdę nie chce mi się wierzyć, żeby w jakiejś części świata żyły trolle, które o siebie dbają. Uwierzę jak zobaczę – taki ze mnie chojrak i – jak się na szczęście okazuje – z Krukonki również, bo zgadza się na tę szaloną włóczęgę.
Beztrosko drepczę tuż obok dziewczyny, robiąc za przewodnika, co najmniej jakbym był w Avalonie po raz setny. – Tu skręcimy i zaraz będzie jakiś wąwóz, a zaraz za nim będzie zejście do jaskini – luzacko macham ręką. Przypominam sobie, że w końcu nie zjadłem tych podpłomyków i sięgam do kieszeni. – Wiesz, że to nie śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia? Deser, Viks, deser – szczerzę się i wyciągam z bluzy czekoladowe żaby, patrząc pytająco na Brandon czy ma ochotę na jedną. – Jak znowu będę miał dubla to będę zmuszony napisać do nich oficjalne zażalenie, bo naprawdę, ileż można patrzeć na jedną i tę samą kartę. A moim celem życiowym jest zebranie całej kolekcji przed Ruby, inaczej nie da mi żyć – chichoczę i wyłuskuję z opakowania żabsona, którego od razu wpycham sobie do buzi. – Nofeski fmok kofczasty – przeżuwam i obracam w dłoniach kartę. Przełykam smakołyk, a następnie przyglądam się tej pięknej, aczkolwiek przerażającej bestii. – Ostatnio gdzieś czytałem, że ich młode zaczynają ziać ogniem najwcześniej spośród wszystkich ras smoków – rzucam randomową ciekawostką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Galeony : 1767
  Liczba postów : 1500
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Leże leśnych trolli QzgSDG8




Gracz




Leże leśnych trolli Empty


PisanieLeże leśnych trolli Empty Re: Leże leśnych trolli  Leże leśnych trolli EmptyWto Lip 12 2022, 17:24;

Lokacja: 4
Żabka: Falco Aesalon

Prowokowanie Victorii nigdy nie kończyło się dobrze. Niezależnie od tego, czy chodziło jedynie o drobną uwagę, czy o coś większego, z reguły nie dawała się prosić, momentalnie czując chęć rywalizacji. Po jej pobycie we Francji wszystko to jedynie wzrosło, zupełnie, jakby nabrała tam jakieś gorącej krwi, czegoś, czego nie dało się opisać, jakby stała się bardziej narowista, niż do tej pory. Zawsze rzucali sobie z Thomasem najróżniejsze wyzwania, zawsze dawali sobie w ten sposób prztyczki w nos, zachęcając się wzajemnie do działania, ale teraz było inaczej. Było, cóż, lepiej.
Nic zatem dziwnego, że kiedy tylko Krukon się obok niej pojawił i zaczął coś opowiadać, spojrzała na niego nieco podejrzliwie, już w następnej chwili łapiąc głęboki oddech, starając się zapanować nad szybko bijącym sercem. Odsunęła na bok spożywane śniadanie, by spojrzeć na kartkę, na którą wskazywał Tom, zastanawiając się, czy powinna naprawdę dawać się tak ponosić fali emocji, jaka gwałtownie wypełniła ją na te wszystkie uwagi i przytyki. Powinna potrafić nad tym panować, powinna potrafić trzymać się w ryzach, ale zamiast tego jedynie uniosła lekko brew.
- Schludne trolle to zdaje się oksymoron - stwierdziła z miną świadczącą o tym, ze ona również nie wierzy w takie coś, choć znajdowali się w Avalonie, a tutaj podobno podobne rzeczy mimo wszystko były możliwe. Podobno, bo Victoria daleka była od tego, by faktycznie w to uwierzyć, żeby faktycznie skinąć na to głową i pogodzić się z tym, jak sprawy wyglądały, jedynie na czyjeś twierdzenie. Musiała tego doświadczyć, rzecz jasna, na własnej skórze, nawet jeśli z wielu powodów był to pomysł szalony, co najmniej niewłaściwy i mógł skończyć się, cóż, tragicznie. Nie zamierzała jednak siedzieć tutaj spokojnie, toteż ruszyła za Thomasem, z przyjemnością podejmując to jego wyzwanie.
Bawiło ją nieco to bawienie się jej towarzysza w przewodnika, ale mimo wszystko pozwalała mu na to, zastanawiając się, czy dokładnie tak zachowywał się również w obecności Ruby. Potem zaś przekrzywiła nieznacznie głowę, zastanawiając się nad tym, co powiedział na temat deseru, z przyjemnością przyjmując od niego czekoladową żabę, której jednak nie rozpakowała, postanawiając zadać mu najważniejsze pytanie tego poranka: z jakiego to powodu deser był najważniejszym posiłkiem dnia. Jako dzielny Krukon, Tom z całą pewnością był w stanie odpowiedzieć jej na to podchwytliwe pytanie, w czasie kiedy rozpakowywała pudełko z czekoladową żabą, by po chwili również odgryźć jej kawałek.
- I jak idzie ci do tej pory? Możesz uznać się za zwycięzcę, czy nic z tego? - zapytała, marszcząc lekko nos, rozumiejąc tę dziwną rywalizację, bo ostatecznie sama doświadczyła czegoś podobnego, potem zaś przekrzywiła głowę i przystanęła, by zjeść większy kawałek czekolady, zastanawiając się nad uwagą drugiego Krukona. - Ciekawe dlaczego, może to jakieś uwarunkowanie biomem albo coś podobnego. Trzeba by kogoś o to zapytać.
W końcu dobry Krukon, to potwornie mądry Krukon, prawda? Zerknęła przelotnie na trzymaną kartę, by odkryć, że spoglądał na nią Falco Aesalon, pierwszy odnotowany animag i pokazała ją towarzyszowi, w ten sposób najwyraźniej chcąc zapytać go, czy miał ją już w swojej kolekcji, czy może chciał się z nią wymienić.

@Thomas Maguire
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Thomas Maguire

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 179
C. szczególne : mam bardzo dziewczęcą twarz, upierdliwą siostrę i włosy, których nie umiem ogarnąć
Dodatkowo : najbardziej kocha Ruby
Galeony : 45
  Liczba postów : 114
https://www.czarodzieje.org/t21412-thomas-maguire#693589
https://www.czarodzieje.org/t21422-poczta-thomasa#694418
https://www.czarodzieje.org/t21417-thomas-maguire#694123
Leże leśnych trolli QzgSDG8




Gracz




Leże leśnych trolli Empty


PisanieLeże leśnych trolli Empty Re: Leże leśnych trolli  Leże leśnych trolli EmptyPon Lip 18 2022, 20:30;

Wiedziałem, że zagadałem do odpowiedniej osoby! Moje ziomki wolały chillować z drineczkami i odpoczywać, Ruby bym ze sobą nie wziął, bo by jeszcze wzięli ją za swoją i by tam została na zawsze, za to Victoria praktycznie nigdy nie odmawiała mi podjęcia się wyzwania. Dlatego bardzo z siebie zadowolony obserwuję jej twarz, na której odmalowana jest chęć rywalizacji i pójścia ze mną, aby odkryć o co z tymi trollami chodziło. – O to to, to nie ma żadnego sensu – zgadzam się z dziewczyną.
Idziemy więc i z typową dla siebie lekkością zagaduje o każdą pierdołę, a także prowadzę ją po górach, bo taki ze mnie świetny przewodnik. Jestem trochę zaskoczony, że w ogóle muszę komuś tłumaczyć czemu akurat deser jest taki istotny, ale w końcu nie bez powodu trafiłem do Ravenclaw. Przyjmuję więc pozę bardzo mądrego człowieka, który wszystko co mówi jest totalnie prawdziwe i legitne. – Bo takie śniadanie czy obiad to jesz, bo musisz. A deser wtedy, gdy masz na niego ochotę i sprawia, że jesteś szczęśliwy – pierdolę kocopoły, niewzruszony tym, że nie wytoczyłem jakichś szczególnych argumentów. Na to będę miał czas w Wizengamocie za rok, jeśli dobrze pójdzie. Z drugiej strony czy naprawdę trzeba to udowadniać słowami? – Ja na przykład czuję się teraz o wiele lepiej! – co doskonale po mnie widać, bo szczerzę do Viks zęby umazane czekoladą.  
No tak średnio bym powiedział – przyznaję z trudem, bo niestety, ale moja kolekcja nie jest póki co imponująca. – Ale to nic, do końca roku będę miał wszystkie, choćbym miał wykupić całe Miodowe Królestwo – zarzekam się, czując teraz jeszcze większą motywację do zbierania kart. Zastanawiam się potem chwilę nad tymi smokami, ale niestety, magiczne stworzenia nie leżą w kręgu moich zainteresowań. Pewnie moja siostra miałaby w tej sprawie dużo do powiedzenia – ja jedynie wzruszam ramionami. – No to jest ciekawe. Zwłaszcza, że są bardzo agresywne dla osobników tej samej rasy, więc może to kwestia tego, że im szybciej będą tym ogniem ziać tym łatwiej im się będzie obronić przed tym drugim? Albo po prostu szybciej się go pozbędą – wysnuwam teorię, która o dziwo brzmi sensownie. Zerkam na kartę Brandon. – O miałem go kiedyś, ale zgubiłem. A przynajmniej tak twierdzi mój młodszy brat, więc jest duże prawdopodobieństwo, że Falco jest już w jego zbiorze – wzdycham, bo taki to właśnie mój los. Człowiek się musi non stop pilnować, żeby czegoś nie stracić albo żeby uniknąć głupiego żartu. – Słyszałaś to? – zatrzymuję się nagle, bo dochodzi do mnie szelest w pobliskich krzakach. Pewnie gdybym był tu sam to nie czekałbym ani sekundy i po prostu zawrócił, ale teraz przy Krukonce chcę zgrywać odważnego i nieustraszonego. Zresztą, trochę głupio tak zostawić taką damę w opałach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Galeony : 1767
  Liczba postów : 1500
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Leże leśnych trolli QzgSDG8




Gracz




Leże leśnych trolli Empty


PisanieLeże leśnych trolli Empty Re: Leże leśnych trolli  Leże leśnych trolli EmptyPon Lip 18 2022, 21:12;

- Skoro zaś nie ma sensu, musimy się koniecznie przekonać, jaka jest prawda - stwierdziła jeszcze, zapewne w ten sposób ostatecznie przypieczętowując ich los, który mógł się okazać całkiem tragiczny. Ostatecznie bowiem nie chciało jej się jakoś szczególnie mocno wierzyć w to, że faktycznie avalońskie trolle okażą się z jakiegoś względu łagodniejsze, spokojniejsze albo bardziej dystyngowane, niż ich bliscy kuzyni. Była przekonana, że czeka ich pojedynek albo konieczność natychmiastowej teleportacji, ale skoro już wyzwanie zostało nie tylko rzucone, ale i przyjęte, nie miała prawa się z niego wycofywać.
Nie przejmowała się tym, że ich rozmowa jest nieco abstrakcyjna, ostatecznie nie widziała w tym niczego złego, a wręcz przeciwnie, coś ciekawego, coś, co mogło człowieka na swój sposób rozwinąć, aczkolwiek oczywiście nawet to miało w jej odczuciu jakieś granice. Na razie bawiła się dobrze i nie czuła potrzeby przerywania rozmowy, toteż spojrzała z uwagą na Thomasa, a w kąciku jej ust błąkał się nieco zaczepny uśmiech, który sugerował, że - zgodnie ze słynnym powiedzeniem - na złość babci, odmrozi sobie uszy.
- Szczęśliwy możesz być równie dobrze wtedy, kiedy zjesz zupę dyniową albo niezwykle smaczną kanapę, nie sądzisz? Ja na ten przykład uwielbiam być najedzona przed meczem, najlepiej wszystkim tym, co naprawdę lubię, żeby czuć niesamowite szczęście i niekoniecznie musi to być czekolada. Ba! Czekolada jest tylko nagrodą - stwierdziła, przekomarzając się z nim właściwie tylko dlatego, że ktoś musiał być górą w tej niemądrej dyskusji, a Victoria, jak wielokrotnie to udowodniono, nie znosiła przegrywać.
Spojrzała na niego nieco krytycznie na wspomnienie o wykupieniu Miodowego Królestwa, będąc chyba bliską powiedzenia, że ona na pewno zdobędzie szybciej każdą z kart, ale ostatecznie ugryzła się w język, chociaż jej spojrzenie było wielce wymowne, przynajmniej do chwili, kiedy Thomas zaczął opowiadać o smokach. Brandon przekrzywiła lekko głowę, zastanawiając się nad tym, niemalże potykając się o jakiś kamień, bo nie zwracała zbyt wielkiej uwagi na to, co się dookoła niej dzieje.
- Można by powiedzieć, że to trochę, jak z czarodziejami. Szybko zaczynamy przejawiać zdolności magiczne, kiedy coś zaczyna nam zagrażać, więc ten zaczynamy bronić się w młodym wieku. Może też powinieneś nauczyć się ziać ogniem, skoro część twoich kart znika w niewyjaśnionych okolicznościach - zauważyła jeszcze, nim Thomas zadał jej kolejne pytanie, a ona przystanęła, starając się zorientować, czy faktycznie coś słyszała, czy może jej towarzysz próbował sobie z niej żartować, sprawdzając, czy nadal będzie taka odważna, jeśli za chwilę coś na nich wyskoczy. Być może dla podkreślenia dramatyzmu sytuacji, a może dlatego, że przezorny zawsze ubezpieczony, Victoria sięgnęła po różdżkę, gotowa do tego, by za chwilę wpakować ją w jakiegoś smoka, trolla albo innego leśnego łobuza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Leże leśnych trolli QzgSDG8








Leże leśnych trolli Empty


PisanieLeże leśnych trolli Empty Re: Leże leśnych trolli  Leże leśnych trolli Empty;

Powrót do góry Go down
 

Leże leśnych trolli

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Leże leśnych trolli JHTDsR7 :: 
Avalon
 :: 
Góry Onchu
-