Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Wąwóz mgieł

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Nathaniel Bloodworth

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 190 cm
C. szczególne : Pierścień na palcu lewej ręki (pochłaniacz magii), podłużna blizna na prawym przedramieniu, skórzana rękawiczka na prawej ręce zakrywająca objętą martwicą dłoń (klątwa)
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 3136
  Liczba postów : 1852
https://www.czarodzieje.org/t17075-nathaniel-bloodworth#476657
https://www.czarodzieje.org/t17080-nathaniel-bloodworth#476778
https://www.czarodzieje.org/t17070-nathaniel-bloodworth
Wąwóz mgieł QzgSDG8




Moderator




Wąwóz mgieł Empty


PisanieWąwóz mgieł Empty Wąwóz mgieł  Wąwóz mgieł EmptyNie Cze 26 2022, 14:34;


Wąwóz mgieł


U podnóża gór znajduje się wąwóz bez względu na porę dnia i roku pogrążony w mgle tak gęstej, że utrzymuje się na samym jego dnie. Spacerując w tym miejscu, nie sposób dostrzec własnych stóp. Przebywając w tym miejscu, należy uważać na zwodniki i bodaki, które okazjonalnie polują na tych terenach. Jeśli ma się odrobinę szczęścia, można natknąć się tu na moccusa.

______________________


Is the devil so bad
if he cries in his sleep?




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mulan Huang

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : niewielki tatuaż z przodu lewego barku, często zmienia kolor włosów oraz korzysta z magicznych i barwiących soczewek, czasami chodzi z widocznym modelem smoka chińskiego ogniomiota, którego nazwała pieszczotliwie Mushu
Galeony : 614
  Liczba postów : 642
https://www.czarodzieje.org/t20227-mulan-huang#630198
https://www.czarodzieje.org/t20246-lacze-lan
https://www.czarodzieje.org/t20247-mulan#631275
https://www.czarodzieje.org/t20228-mulan-huang#630207
Wąwóz mgieł QzgSDG8




Gracz




Wąwóz mgieł Empty


PisanieWąwóz mgieł Empty Re: Wąwóz mgieł  Wąwóz mgieł EmptySro Lip 13 2022, 23:38;

Kompletnie nie miała pojęcia gdzie właściwie powinna pobiec ani co zrobić. Maxa wcięło, Merlin wie gdzie, a ona mogła jedynie w panice latać po okolicy i wołać jego imię. Gdyby tylko jakoś go zaobrączkowała czy dała mu coś, co mogłaby w tej chwili namierzyć. Tak byłoby o wiele prościej, ale nie. Zresztą w sumie kto spodziewał się czegoś takiego? Ona na pewno nie. Jak widać jednak gryfońskie życie lubiło pisać najbardziej pojebane scenariusze.
Sama nie wiedziała ile już metrów czy może kilometrów przeszła, szukając swojego kumpla. Straciła kompletnie poczucie czasu i zapewne też orientację w terenie. W końcu nie miało dla niej najmniejszego znaczenia to, gdzie się znajdowała tak długo jeśli w pobliżu nie było tego cholernego Brewera.
- Max! - wrzeszczała, rozglądając się wokół. - Ty chuju, złoty lumpie, bandyto wścieknięty, wyłaź!
Niestety na tę chwilę ani prośby ani groźby nie przynosiły efektu, bo chłopaka nie było nigdzie ani widać ani słychać. No super. Początek wakacji, a ona już zgubiła gryfońskiego fumfla, z którym miała się bujać przez najbliższe dwa miesiące. I to jeszcze w jaki sposób. Zeżarła go książka. Huxley ją zabije jak się o tym dowie. Ciekawe czy rodzina położy wtedy na jej grobie białe lilie czy może chryzantemy złociste. Longwei się zapłacze... Bo raczej nie podejrzewała go o to, żeby w złości jebnął jej urną z całej siły o ziemię i powiedział, że dobrze jej tak.
I chociaż naprawdę bliska była popadnięciu w panikę i poddaniu się to jednak nie potrafiła od tak usiąść na kamieniu i nic nie robić. Musiała chociaż łazić w kółko i starać się wydeptać nową ścieżkę w wąwozie. W ogóle czemu tu była? Kij wie.
W sumie co jeśli Max jej w ogóle nie słyszał? Albo nie mógł odpowiedzieć? Dotychczas dzielili ze sobą jedną wspólną komórkę mózgową, która przechodziła od jednego do drugiego i chyba teraz postanowiła ona nawiedzić właśnie Mulan, która stwierdziła, że chyba mogłaby spróbować latać jak popierdolona po lesie rzucając Homenum Revelio i licząc na to, że w pewnym momencie wyłapie dzięki temu Brewera. Albo kogokolwiek. Brzmiało jak plan!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Brewer

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Blizny na całym ciele, które wychynęły po usunięciu wszystkich mugolskich tatuaży
Dodatkowo : Jasnowidzenie
Galeony : 1614
  Liczba postów : 1239
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18474-max-nie-zaprasza#526263
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Wąwóz mgieł QzgSDG8




Gracz




Wąwóz mgieł Empty


PisanieWąwóz mgieł Empty Re: Wąwóz mgieł  Wąwóz mgieł EmptyPią Lip 15 2022, 21:11;

Jak widać jedna wspólna komórka mózgowa nie była w tym momencie zbyt użyteczna, bo chociaż bardzo się starali, nie umieli się odszukać. Prawda była taka, że Max nie miał nawet pojęcia, czy Mulan ruszyła na jego poszukiwania, czy obecnie kłóciła się z książką, próbując go wyciągnąć z upartego tomiszcza, które po prostu go zeżarło. Obiecał sobie, że więcej nie pójdzie do tej pojebanej chatki, bo Merlin raczył wiedzieć, co jeszcze mogłoby go tam spotkać i za chwilę okazałoby się, że wyląduje w leży okolicznego smoka. Nie podobało mu się to ani trochę, tym bardziej że wlókł się przed siebie, starając się zorientować, dokąd powinien pójść, żeby trafić do wioski. W swoim obecnym stanie wolał nawet nie próbować się teleportować, bo równie dobrze mógłby skończyć bez nogi, ręki albo resztek mózgu, co utrudniałoby mu dalsze funkcjonowanie.
Dowlókł się w końcu do wąwozu, który wydawał mu się znajomy i zdawało mu się, że kiedy go minie, znajdzie w końcu wyjście z gór w stronę wioski, gdzie chciał odpocząć i faktycznie zająć się ostatecznie ranami, które jedynie zdążył po drodze wstępnie zaleczyć. Miał już serdecznie dość i pewnie siadłby chociaż na chwilę, gdyby nie to, że przed nim we mgle zamajaczyła mu znajoma sylwetka, a on aż zacisnął z całej siły palce na różdżce. Po tym, jak został pożarty przez książkę i wydalony na okoliczne mokradła, spodziewał się ataku z każdej strony, podejrzewając, że wszystko chce go oszukać i sprawić, że podda się bez gadania, czy coś podobnego.
- Mushu? – zapytał, zbliżając się jeszcze nieco do dziewczyny, przedstawiając raczej obraz nędzy i rozpaczy, bo zdecydowanie nie pomyślał o tym, żeby spróbować się wysuszyć, czy zrobić coś podobnego. Do tego spotkanie z kelpie całkiem nieźle go poszarpało, więc zapewne wyglądał, jakby wylazł wprost z żołądka jakiegoś smoka, czy czegoś innego, równie pochrzanionego, by nie nazwać tego inaczej. – Jak jesteś kolejnym kelpie, który próbuje sobie ze mną pogrywać, to obiecuję, że wysmaruję twoim mózgiem najbliższą ścianę – dodał zaraz, starając się nie odczuwać zbyt wielkiej ulgi, bo jeszcze nic nie było przesądzone w temacie tego, co się za chwilę wydarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mulan Huang

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : niewielki tatuaż z przodu lewego barku, często zmienia kolor włosów oraz korzysta z magicznych i barwiących soczewek, czasami chodzi z widocznym modelem smoka chińskiego ogniomiota, którego nazwała pieszczotliwie Mushu
Galeony : 614
  Liczba postów : 642
https://www.czarodzieje.org/t20227-mulan-huang#630198
https://www.czarodzieje.org/t20246-lacze-lan
https://www.czarodzieje.org/t20247-mulan#631275
https://www.czarodzieje.org/t20228-mulan-huang#630207
Wąwóz mgieł QzgSDG8




Gracz




Wąwóz mgieł Empty


PisanieWąwóz mgieł Empty Re: Wąwóz mgieł  Wąwóz mgieł EmptySob Lip 16 2022, 22:11;

Nie spodziewała się szczerze powiedziawszy tego, że jednak jej zaklęcia wkrótce wykryją obecność innego człowieka w okolicy. I naprawdę poszczęściło jej się, bo w mgle dostrzegła ludzką postać oraz usłyszała znajomy głos, który należał do Maxa. Od razu jej ulżyło. Przynajmniej udało im się odnaleźć.
-Tak, to ja, ty psidwaku z połową mózgu! - zawołała, idąc w jego kierunku.
Nie miała najmniejszego pojęcia na temat tego, co mu się przydarzyło, ale z pewnością nie było to nic przyjemnego. Przynajmniej tyle mogła wywnioskować na podstawie obrażeń widocznych na ciele chłopaka. Na co on do Merlina się natknął?
-Nie obraź się chłopie, ale wyglądasz jakby coś cię zeżarło, wypluło, a potem jeszcze dodatkowo podeptało - skomentowała, przyglądając mu się uważnie. Oczywiście, że ta wredna książka musiała wywalić go gdzieś, gdzie czekał na niego srogi wpierdol. - W zaklęciach leczniczych jestem średnio chujowa, ale powiedz jeśli tylko czegoś potrzebujesz.
Chociaż porównując ich umiejętności to nawet poobijany i wykończony Brewer zapewne był w stanie sam się sobą lepiej zająć niż należąca do kręgu nie bardzo zorientowanych Mulan. No, ale może jednak mimo wszystko była jakoś w stanie mu pomóc?
- W ogóle gdzie cię wywiało, koślawy gumochłonie? - zagadnęła raz jeszcze, ostrożnie obejmując chłopaka w pasie i starając się wybadać czy będzie potrzebował jej asysty... i czy aby na pewno podobnym gestem nie przysparza mu bólu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Brewer

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Blizny na całym ciele, które wychynęły po usunięciu wszystkich mugolskich tatuaży
Dodatkowo : Jasnowidzenie
Galeony : 1614
  Liczba postów : 1239
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18474-max-nie-zaprasza#526263
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Wąwóz mgieł QzgSDG8




Gracz




Wąwóz mgieł Empty


PisanieWąwóz mgieł Empty Re: Wąwóz mgieł  Wąwóz mgieł EmptyNie Lip 17 2022, 20:44;

Być może, co należało zdecydowanie wziąć pod uwagę, mimo wszystko byli jakoś ze sobą połączeni. Być może faktycznie dzielili się mózgiem, co pozwalało im na odnalezienie się w krytycznych sytuacjach, dokładnie takich, jak ta obecna, ale mimo wszystko Max zaczął się całkiem poważnie zastanawiać, czy nie powinien jednak pomyśleć o jakimś namierzaniu. Biorąc pod uwagę, że co chwila zdarzały mu się różne rzeczy, że odpierdalał tak, że wręcz szkoda gadać, że zachowywał się, jakby był bardziej, niż zjebany, to przydałaby mu się zapewne jakaś obroża lokalizacyjna, żeby jego znajomi byli w stanie złapać go we właściwej chwili, we właściwym momencie i we właściwym miejscu. Przydałoby mu się załatwić również smycz, żeby na pewno nigdzie im nie uciekł, zaś w razie konieczności dało się go dzięki temu ku sobie przyciągnąć.
- Jak robisz mnie w chuja i za chwilę mnie wpierdolisz, to wpakuję Ci różdżkę w sam środek żołądka, żebyś mnie wyrzygała - zastrzegł właściwie od razu, wiedząc doskonale, że większość magicznych stworzeń od razu przechodziła do ataku i nie wdawała się w żadne, debilne, dyskusje, ale mimo wszystko nie mógł powstrzymać się przed tą wymianą zdań, która rzecz jasna nic nie wnosiła w jego życie. Była w chuj zjebana, jak i on sam, nic zatem dziwnego, że kolejna uwaga Mulan spowodowała, że Max zaśmiał się nieco gardłowo, zakaszlał, a potem splunął, mając wrażenie, że jednak nie czuł się na tyle świetnie, by iść gdzieś dalej. Nie miał najbardziej zielonego, ani czerwonego, ani chujowego pojęcia, gdzie właściwie się znajdował i jak daleko było stąd do wioski, wiedział jednak na pewno, że teleportując się zgubiłby po drodze rękę, nogę albo mózg (choć to ostatnie było wątpliwe, biorąc pod uwagę, iż zapewne go nie posiadał), więc pozostawało mu takie zjebane kuśtykanie do celu.
Jęknął cicho, gdy Mulan do niego podeszła i oznajmił, że zdecydowanie pomoże mu, jeśli będzie w stanie zmienić jeden z okolicznych kamieni w wygodniejsze miejsce do siedzenia, a jeśli umiała rzucać jakieś podstawowe zaklęcia na ból, to również z chęcią je przyjmie, bo prawda była taka, że w obecnym stanie chujowo mu się myślało, a poskładanie się w całość, kiedy nie miało się właściwie pojęcia, jakie zaklęcie chciało się rzucić, zakrawało już na skończone, zjebane szaleństwo.
- Prosto na jakieś jebane mokradło, gdzie oczywiście, bo jakby inaczej, siedzi sobie pieprzone kelpie - powiedział, parsknąwszy z irytacją. - Jak spróbuję zajebać tę książkę, to pewnie wypieprzy mnie prosto do legowiska smoka, żeby było jeszcze więcej zabawy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mulan Huang

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : niewielki tatuaż z przodu lewego barku, często zmienia kolor włosów oraz korzysta z magicznych i barwiących soczewek, czasami chodzi z widocznym modelem smoka chińskiego ogniomiota, którego nazwała pieszczotliwie Mushu
Galeony : 614
  Liczba postów : 642
https://www.czarodzieje.org/t20227-mulan-huang#630198
https://www.czarodzieje.org/t20246-lacze-lan
https://www.czarodzieje.org/t20247-mulan#631275
https://www.czarodzieje.org/t20228-mulan-huang#630207
Wąwóz mgieł QzgSDG8




Gracz




Wąwóz mgieł Empty


PisanieWąwóz mgieł Empty Re: Wąwóz mgieł  Wąwóz mgieł EmptyWto Lip 19 2022, 22:56;

Może nawet byli jakimiś bratnimi duszami czy coś w tym guście skoro tak potrafili się odnaleźć, gdy tylko zachodziła taka potrzeba. Łączyła ich jakaś czerwona, gryfońska, nić przeznaczenia, która twierdziła, że powinni razem być półgłówkami, aby stworzyć całego główka lub też coś podobnego. Z tego mogłaby wyjść naprawdę ciekawa historia jakby tylko ktoś ją uprzednio spisał.
- Wiem, że jem sporo, ale bez przesady. Nie wpierdoliłabym cię w całości - odpowiedziała na tę jakże kreatywną groźbę, uśmiechając się pod nosem.
Oto i cały Max, czujny jak ważka i nie dałby się zrobić w bambuko gdyby tylko jakiś bagienny potwór chciał go zajść od partyzanta. Szkoda tylko, że stan jego wyszczekania nie oddawał w pełni stanu jego organizmu. No co tu dużo mówić, ale cokolwiek go zeżarło to musiało go jakoś przeżuć przed połknięciem, bo nie wyglądał on za dobrze.
Co jak co, ale akurat jeśli chodziło o transmutację do dobrze chłopak trafił. Już po chwili jeden z okolicznych kamieni został zgrabnym ruchem Huang przemieniony w wygodny fotel, w którym dziewczyna pomogła mu się usadowić. Gorzej było w kwestii zaklęć leczniczych, do których aż tak się nie przykładała. Mogła mu co najwyżej opatrzyć przy ich pomocy drobniejsze rany i rzucić jedno ze słabszych zaklęć przeciwbólowych. I oto po raz kolejny wszechświat jej udowadnia, że jednak powinna się bardziej przykładać na lekcjach u Huxleya.
- No nie gadaj... Spotkałeś kelpie? Ładna była? Gdzie? - oczywiście, że Mulan skupiła się tylko na jednej kwestii, gdy tylko usłyszała co właściwie się przydarzyło chłopakowi, ale po chwili odchrząknęła i spoważniała.
- Znaczy... no przejebane stary. I jak chcesz możemy spróbować razem podpalić to głupie tomiszcze - zaproponowała, bo razem jednak zawsze raźniej. Może tylko tym razem powinni się przewiązać w pasie liną czy czymś, żeby ich znowu nie rozdzieliło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Brewer

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Blizny na całym ciele, które wychynęły po usunięciu wszystkich mugolskich tatuaży
Dodatkowo : Jasnowidzenie
Galeony : 1614
  Liczba postów : 1239
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18474-max-nie-zaprasza#526263
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Wąwóz mgieł QzgSDG8




Gracz




Wąwóz mgieł Empty


PisanieWąwóz mgieł Empty Re: Wąwóz mgieł  Wąwóz mgieł EmptySro Lip 20 2022, 22:09;

Wszechświat najwyraźniej uznał, że pasują do siebie idealnie, jak dwie połówki jabłka, tylko nie było w tym niczego romantycznego, wręcz przeciwnie. Mogli razem robić najdurniejsze rzeczy na świecie i doskonale się przy tym czuć, ale nie miało to najmniejszego nawet związku z jakimiś wzniosłymi, czy innymi przemyśleniami, wręcz przeciwnie; po prostu byli Głupim i Głupszym, przy czym trudno było stwierdzić, co dokładnie kryło się pod tymi pojęciami oraz które z półgłówków było bardziej ćwiartką. Dopełniali się jednak idealnie i Max nawet nie zamierzał się jakoś głęboko zastanawiać nad tym, co to właściwie oznaczało, po prostu bawiąc się życiem, bawiąc się tym, co miał, ciesząc się, że mimo wszystko otaczali go przyjaciele. Czy coś.
- Jeszcze lepiej, będziesz mnie zżerała kawałek po kawałku – parsknął.
Nie zamierzał jednak z tym dyskutować, skupiając się już w pełni na tym, że z większą przyjemnością mógł się rozsiąść na stworzonym fotelu, mogąc w końcu odpocząć i jakoś spokojniej spojrzeć na wszystkie rany, jakie zostały mu zadane. To było tak schrzanione, że nie wiedział nawet, jak dokładnie podejść do tej kwestii, jak na to spojrzeć i cieszył się jedynie z tego, że Mulan względnie była w stanie go ogarnąć, żeby mógł po chwili zabrać się za rzucanie właściwych zaklęć, by zatamować krwawienie, zadbać o rozcięcia i upewnić się, że siniaki, jakie zostały na jego ciele po szarpaninie, również się zaleczą. Musiał się przekonać, czy czegoś nie złamał, ale obrażenia na ciele na nic takiego nie wskazywały, więc wierzył w to, że został zbity na miazgę, choć na szczęście zdołał się jakoś uwolnić.
- Była tak piękna, że nie mogłem się wyrwać z jej ramion – stwierdził słodkim głosem, spoglądając na Mulan, jakby chciał powiedzieć, żeby bardzo mocno pieprznęła się w łeb, po czym wskazał jej kierunek, z którego przyszedł, wzruszając przy tej okazji ramionami. – Gdzieś tam są moczary, bagno, jakieś gówno tego typu. Dokładnie tam siedzi kelpie, jeśli chcesz iść na randkę – dodał, a jego ciemne oczy błysnęły, ni to groźnie, ni to z rozbawieniem. Potem spojrzał na swoje poszarpane spodnie, na których zostały ślady krwi, których się nie pozbył, skupiając się w pełni na własnych ranach, licząc na to, że nie skończy z jakimiś kolejnymi bliznami, bo naprawdę wystarczyły mu te, które miał do tej pory.
- Znając życie, jak spróbujemy ją podpalić, to nas wypieprzy do morza – stwierdził, uśmiechając się kącikiem ust, na znak, że wcale mu to nie przeszkadzało, mógłby popływać w słonej wodzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mulan Huang

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : niewielki tatuaż z przodu lewego barku, często zmienia kolor włosów oraz korzysta z magicznych i barwiących soczewek, czasami chodzi z widocznym modelem smoka chińskiego ogniomiota, którego nazwała pieszczotliwie Mushu
Galeony : 614
  Liczba postów : 642
https://www.czarodzieje.org/t20227-mulan-huang#630198
https://www.czarodzieje.org/t20246-lacze-lan
https://www.czarodzieje.org/t20247-mulan#631275
https://www.czarodzieje.org/t20228-mulan-huang#630207
Wąwóz mgieł QzgSDG8




Gracz




Wąwóz mgieł Empty


PisanieWąwóz mgieł Empty Re: Wąwóz mgieł  Wąwóz mgieł EmptyCzw Lip 21 2022, 23:33;

Nie dało się zaprzeczyć temu, że byli ze sobą niezwykle kompatybilni pod wieloma względami. Te dwie niecnoty to kłopoty i tak dalej. Przy nich każdy pomysł nawet najdurniejszy wydawał się być niezwykle kuszący i warty sprawdzenia na każdy możliwy sposób.
- Mogłabym z ciebie zrobić zapasy na zimę. No dobra... na miesiąc, ale zawsze coś - odparła dalej, uderzając w ten specyficzny żartobliwy ton i uśmiechając się przy tym jak pojebana, co dziwnie do niej pasowało.
Przynajmniej tyle dobrego, że Brewerowi nie stało się nic na tyle poważnego, że sam nie mógłby się tym zająć po małej asyście. Może i nie była jakąś szczególnie wielką pomocą, ale przynajmniej odegrała jakąś małą część w doprowadzeniu Maxa do porządku, a zdecydowanie było co robić.
- Dzięki za podpowiedź. Może wezmę ze sobą brata, bo jestem pewna, że też chętnie by ją poznał - odpowiedziała, nie bardzo przejmując się tym w jaki sposób aktualnie spoglądał na nią kumpel. Nie mogła nic poradzić na fakt, że oboje z Longweiem byli pojebani jeśli chodziło o magiczne zwierzęta i nawet jeśli mieliby to przypłacić wpierdolem to i tak chętnie zobaczyliby kelpie.
- Spróbować zawsze można jeśli chcesz - odparła z podobnym uśmiechem i upewniwszy się, że Max zdołał już nieco odsapnąć i zregenerować siły, pomogła mu podnieść się z fotela.
Chyba na dzisiaj starczyło im już podobnych przygód. Może lepiej będzie wrócić do domku? Albo po prostu znaleźć jakąś bardziej przyjazną miejscówkę.


Ostatnio zmieniony przez Mulan Huang dnia Pią Lip 22 2022, 18:58, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Brewer

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Blizny na całym ciele, które wychynęły po usunięciu wszystkich mugolskich tatuaży
Dodatkowo : Jasnowidzenie
Galeony : 1614
  Liczba postów : 1239
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18474-max-nie-zaprasza#526263
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Wąwóz mgieł QzgSDG8




Gracz




Wąwóz mgieł Empty


PisanieWąwóz mgieł Empty Re: Wąwóz mgieł  Wąwóz mgieł EmptyPią Lip 22 2022, 17:17;

Zmarszczył nos, rzucając jej ostrzejsze spojrzenie, jednocześnie jednak uśmiechając się lekko, jakby chciał jej powiedzieć, żeby jednak nie przesadzała z tym, jak bardzo był gruby. Nie mogłaby zrobić z niego jakiś zasranych zapasów na pół życia, ale może to była mimo wszystko drobna sugestia, że powinien ruszyć dupę i skoncentrować się na nowo na zwyczajnej, nie tak pochrzanionej, jak obecna, aktywności fizycznej. Zawsze był silny i nie miał problemów z tym, żeby komuś po prostu przyłożyć, ale mimo wszystko z jakąś durną kelpie miał sporo problemów, więc być może Mushu miała pośrednio rację i powinien się ogarnąć.
- O, możecie poznać ją bardzo blisko, tego jestem pewien – stwierdził, prostując się, gdy rzucił kolejne zaklęcie, spoglądając uważnie na swoje poszarpane spodnie. – Może się przekonacie, czy woli chłopców, czy dziewczynki, bo jakoś nie jestem reprezentatywną próbą. Poszedłbym z wami, ale wiesz, jeszcze się okaże, że jest zakochana tylko we mnie – dodał z przekąsem, choć jego ciemne oczy błysnęły znowu, jakby zamierzał do czegoś sprowokować dziewczynę, jakby właśnie podstawiał jej pod nos szansę, z której musiała koniecznie skorzystać, jeśli nie chciała przegapić możliwości, jakie się przed nią roztaczały. Był pewien, że ten akurat półgłówek z przyjemnością połknie haczyk, bo był równie durny, co on, nic zatem dziwnego, że już po chwili wyszczerzył się do przyjaciółki.
- Pytasz. Zakopię ją na dnie jakiegoś jeziora albo podrzucę prosto do kelpie, może zechciałaby zeżreć tę durną książkę – odparł, nim się podniósł, będąc pewnym, że teraz w spokoju da radę dotrzeć do wioski. Wciąż jeszcze był obolały, bo nie mógł rzucić na siebie niezliczonej liczby zaklęć w takim stanie, ale zdecydowanie zdołał sobie z tym wszystkim poradzić, pozwalając na to, żeby magia ostatecznie stawiała go na nogi. A im się nigdzie nie spieszyło, mogli się więc wlec jak durne ślimaki w stronę domków, omawiając wspaniałe plany zniszczenia wszystkiego, co stanie im na drodze.

z.t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Wąwóz mgieł QzgSDG8








Wąwóz mgieł Empty


PisanieWąwóz mgieł Empty Re: Wąwóz mgieł  Wąwóz mgieł Empty;

Powrót do góry Go down
 

Wąwóz mgieł

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Wąwóz mgieł JHTDsR7 :: 
Avalon
 :: 
Góry Onchu
-