Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Audrey Walsh

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Audrey Walsh

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 171cm
C. szczególne : Bardzo miękki, śpiewny akcent | Pogodne spojrzenie | Ciężki zapach perfum gourmand (róża, pomarańcza, cynamon)
Galeony : 147
  Liczba postów : 26
https://www.czarodzieje.org/t21445-audrey-walsh#696424
https://www.czarodzieje.org/t21447-poczta-audrey#696514
https://www.czarodzieje.org/t21444-audrey-walsh#696419
https://www.czarodzieje.org/t21448-audrey-walsh-dziennik#696517
Audrey Walsh QzgSDG8




Gracz




Audrey Walsh Empty


PisanieAudrey Walsh Empty Audrey Walsh  Audrey Walsh EmptyCzw 23 Cze - 22:45;


Audrey Walsh

DATA URODZENIA21.09.1998r.
CZYSTOŚĆ KRWI 50%
MIEJSCE URODZENIA Kair, Egipt
MIEJSCE ZAMIESZKANIA Londyn, Anglia
UKOŃCZONA SZKOŁA Qahir al-Falak
UKOŃCZONE STUDIA Tak (Souhvězdí)
WYBRANA POSADA DO OBJĘCIA Nauczycielka astronomii
PRZEPRACOWANY CZAS W POWYŻSZEJ PRACY Ogólnie od końca 2020 roku (Souhvězdí) - w Hogwarcie zaczyna od września 2022
WYBRANY WIZERUNEKElizabeth Olsen


Wyglad

WZROST 171cm
BUDOWA CIAŁA Kobieca, ni chuda ni pulchna - w punkt
KOLOR OCZU Zielone
KOLOR WŁOSÓW Jasny brąz
ZNAKI SZCZEGÓLNE Zamiast torebek nosi plecaki; miękki "obcy" akcent; używa bardzo ciężkich perfum; na prawym udzie ma spore zbliznowacenie po oparzeniu.
PREFEROWANE UBRANIA Kolorowe, wygodne, monochromatyczne, kobiece, wyzywające, ale też skromne, każde - zawsze dostosowane do okazji. Audrey bawi się modą, jej ubiór zazwyczaj odzwierciedla jej humor. Ma awersję do tradycyjnych szat.


Charakter


"Nie mam specjalnych talentów. Jestem po prostu strasznie ciekaw."
Audrey cechuje nie tyle autentyczny, pierwotny wręcz głód wiedzy - co bardziej gorąca pasja, żeby tę wiedzę odkrywać. Z każdej możliwej strony, wszelkimi dostępnymi sposobami. Jeśli natrafi na ścianę, to będzie pierwszą, która się na nią wespnie - albo ją zburzy. Pała prawdziwą namiętnością do odkrywania nowych rzeczy, w myśl „Wszystko, co powoduje przyspieszenie krwi, jest prawdopodobnie warte zrobienia”. Nie cofa się przed przeszkodami, wszystkie, co do jednej konsekwentnie pokonuje - i nie boi się zainwestować w te przedsięwzięcia całej swojej energii. Ba! Często jej entuzjazm i wewnętrzny ogień są tak silne, że ciągną za sobą tłumy - potrafi skutecznie inspirować, wdrażać w swój plan innych. Bynajmniej, w żadnym wypadku ich nie wykorzystuje ani nie poświęca, duch prawdziwego lidera wykręciłby wtedy jej sumienie na lewą stronę. Dlatego też nie potrafi stosować taktyki "po trupach do celu", bo choć jest wręcz chorobliwie ambitna... to ma gołębie serce. Skrywa je za swoim zdecydowaniem i wysoko podniesionym podbródkiem - ale to wcale nie oznaka spoglądania na innych z góry i zadzierania nosa. Zwyczajnie widzi wtedy więcej.
Uwielbia kontakt z ludźmi - wszelkiej maści, czystości krwi, narodowości, w każdym wieku. Mimo upływu czasu dalej zachowuje otwarty umysł i walczy z jego ograniczeniami - oraz wszelkimi uprzedzeniami, które ktoś próbowałby jej narzucić. Ostatnią rzeczą o jaką można ją posądzić to konformizm. Nie boi się zmian, pierwsza śmiało wychodzi przed szereg i walczy o swoje przekonania do utraty tchu. Często jednak wpada w swoją własną pułapkę - i rozkręca dyskusję dla samej sztuki dyskusji. Dobrze, jeśli akurat uda jej się odblokować tym działaniem swojego rozmówcę i zarazić go oratorską gorączką - gorzej, jeśli go swoimi figurami retorycznymi pogrąży. Zwyczajnie nie da się jej przegadać, a choć Audrey potrafi przepraszać i przyznać się do błędu - nawet publicznie! - tak niesmak pozostaje. Hamuje się jedynie w stosunku do swoich uczniów, których zdecydowanie traktuje zupełnie inaczej - w klasie, na sali wykładowej wychodzi z niej rasowy belfer. Powołanie i misja bierze górę nad jej własną osobowością. Natura dyskutanta pozostaje gdzieś za drzwiami - Audrey potrafi cierpliwie słuchać i naprowadzać na odpowiednie wnioski; motywuje słowem i własnym zaangażowaniem; ocenia, ale nie krytykuje. Wie, że wytykanie błędów i ganienie tylko krzywdzi, zamiast budować - a ona ukochała sobie obserwowanie wzrostu w pewności i wiedzy swoich podopiecznych.
Całe jej jestestwo polega na odwiecznej walce pasji i namiętności z logiką i pragmatyzmem. Bynajmniej, wcale to nie oznacza, że jest romantyczką - bo pod tym względem jest iście beznadziejnym przypadkiem. Otwarta na nowe relacje i samo doświadczanie ma ewidentny problem z wyhamowaniem i zarzuceniem kotwicy - nie wspominając już o zapuszczeniu korzeni. Mało w swoim życiu uważa za stałe, bo przecież wszystko stanowi sumę zmiennych. Nawet ciała niebieskie, które darzy ogromną miłością i niegasnącą ciekawością - nie są wieczne.


Historia


Urodziła się pewnego wrześniowego poranka, w Klinice im. Imhotepa, w Kairze. Maleńka córeczka samotnej czarownicy-archeolog, która była właśnie w trakcie przeprowadzki z Suzy do stolicy Egiptu. Mała Audrey nie mogła być jednak świadkiem smutku własnej matki, na który ta się skazała po ucieczce z Anglii - zwyczajnie była za mała. Rosła jednak szybko - i zdrowo - a Eileen nauczyła się wypierać przeszłość, która regularnie wracała do niej listownie, spisana ręką jej pozostawionego na Wyspach syna. Kobieta nie dała się jej jednak dosięgnąć, choć też nie była w stanie jej zniszczyć - znalazła więc konsensus, zakopując nieotwarte listy na dnie szuflady własnego biurka. Zamkniętego na cztery spusty.
Dzieciństwo Audrey zleciało na rozbijaniu się po wykopaliskach, w których uczestniczyła jej ukochana mama. Nie była jednak zamykana w namiocie, czy niańczona przez domowe skrzaty, nie nie! Dzielnie asystowała naukowcom, choćby przez dźwiganie ich pędzli z włosia reema, którymi potem sama "zabezpieczała" znalezione kamyki. Dosłownie kamyki. Wiedziała, że nie mogła dotykać żadnych artefaktów, ani ich fragmentów. Nie dlatego, że nie mogła (chociaż nie mogła) czy nie chciała (bo chciała). Od maleńkości miała jednak to do siebie, że wszystko leciało jej z rączek i Eileen ją na to uczulała - tłumacząc, że przez nieuwagę mogłaby zniszczyć coś, co inni też chcieliby zobaczyć. Dla zobrazowania tej lekcji, matka oglądając jakieś zdjęcia - spaliła je, co głęboko zapadło w pamięć Audrey. I oczywiście spowodowało wybuch dziecięcej histerii, prędko jednak opanowanej - głównie za sprawą błyszczących gwiazd na nieboskłonie. Niebo kryło w sobie niesamowitą wiedzę, niezliczoną ilość legend i baśni, ale i ciągle odkrywaną moc - której niezdarna Audrey nijak nie mogłaby zepsuć.
Dość późno okazało się, że młoda Walsh jest czarownicą, chociaż też nigdy Eileen nie wywierała na tym presji - Audrey od małego w Kairze miała do czynienia zarówno z jednym jak i z drugim światem. Podziwiała magię, ale i mugolski postęp technologiczny - który wtedy był dla niej głównie radiem i bajkami w telewizji. Wychowywana jednak w brytyjskim duchu i swobodzie, przeżyła mały wstrząs idąc do Qahir al-Falak, gdzie starła się - z jednej strony z fascynacją mugoloznawstwem, a z drugiej - wielowiekową tradycją, która niekoniecznie jej odpowiadała. Zderzyła się z pewnymi wymaganiami i choć początkowo - jak to dziecko - im uległa, przystosowując się do tradycji szkoły, tak z roku na rok narastał w niej bunt. Głównie podsycany przez nauczycielkę, podług której jej umiejętności magiczne były poniżej przeciętnej dla uczennicy Qahir al-Falak. Była degradowana na forum szkolnym do niższego poziomu, aniżeli rzeczywiście sobą reprezentowała. Rosła w niej ambicja udowodnienia światu, że nic nie jest w stanie jej ograniczyć ani stłamsić - i pragnęła to przekonanie przerzucić na innych uczniów. Tak zaczęło raczkować jej nauczycielskie powołanie, gdy wieczorami pomagała w nauce koleżankom i kolegom - lub kiedy nie była w stanie pomóc: na własną rękę organizowała korepetycje u kogoś kompetentnego. Miała zacięcie, ale i mądrość Eileen, która wskazywała jej odpowiednie ścieżki i tłumaczyła jej wiele spraw - zapobiegając przy tym kiełkującej niechęci do ludzi o odmiennych poglądach i wartościach.
Walsh wiedziała, że nie ma zamiaru zagrzać miejsca w Qahir al-Falak, kiedy więc tylko ukończyła podstawową edukację - wybrała się na studia do Souhvězdí. Wybór był oczywisty: astronomia. Mogła wybrać jakąkolwiek inną Szkołę Magii, jednak to specjalizacja Souhvězdí kupiła jej uwagę. Tak jak astronomia i astrologia niezmiennie zajmowały pierwsze miejsce w jej sercu. Jeszcze przed rozpoczęciem studenckiego roku, tytanicznym wysiłkiem podjęła się próby przeskoczenia bariery językowej - miast nadrabiać różnice programowe, skupiła się na nauce języka czeskiego. Nie chciała polegać na okrojonym - angielskim - programie, serwowanym dla wdrażających się. Chciała mieć dostęp do pełnowartościowych i oryginalnych wykładów, lekcji, ale i książek.
Nauka ta opłaciła się nie tylko w czasie studiów - ale i po, kiedy podjęła się pracy asystentki nauczyciela w Souhvězdí, jednocześnie rozpoczynając studia pedagogiczne na mugolskim Uniwersytecie Karola w Pradze. Jej życie kręciło się wokół kariery, gdy odhaczała kolejne punkty w swoim dzienniku - każdym kolejnym sukcesem dzieląc się z matką. Eileen widywała w - nielicznych - wolnych chwilach, głównie komunikując się z nią przez dwukierunkowe lusterko. Pod koniec 2020 roku nareszcie wypracowała sobie stanowisko nauczycielki astronomii, w międzyczasie kończąc zaoczne studia w Pradze. Planowała namówić matkę na przeprowadzkę do Europy, do niej - jednak w czasie dopełniania wszelkich formalności, pod koniec 2021 roku,  Eileen niespodziewanie zmarła. Audrey, będąc w absolutnym szoku odkryła, że starsza Walsh chorowała na kagonotrię - mało tego, nic o tym nie wspominała, nie mówiąc już o jakimkolwiek leczeniu.
Niemniejszy szok zafundowała jej wizyta po pogrzebie Eileen w jej kairskim mieszkaniu. Młoda kobieta porządkując rzeczy po zmarłej - natrafiła na nieotwarte listy od niejakiego Joshuy Walsha. Gdyby nie nazwisko i głębokie przeświadczenie, że Eileen była samotna i nie posiadały żadnej rodziny - nigdy nie otworzyłaby tej korespondencji. Otworzyła jednak i dowiedziała się, że wszystko to było pieczołowicie tkanym przez całe jej życie kłamstwem.
Nie działała pod wpływem impulsu - dopięła wszystkie sprawy w Souhvězdí, żeby od następnego roku rozpocząć pracę w Wielkiej Brytanii, w Hogwarcie. I poznać to, co zostało przed nią zatajone.

Rodzina


Keith Walsh - ojciec mugol, wykładowca literatury angielskiej. Audrey go nie zna, widziała jedynie jego zdjęcia - wie tylko tyle, że zostawił jej matkę, bo ta była czarownicą. Nie ma z nim żadnego kontaktu.

Eileen Walsh - asystentka archeologów w Egipcie, znana Audrey jako wspaniała- choć czasem nieobecna - samotna mama. Młoda kobieta była blisko z nią związana - dopóki Eileen nie wyzionęła ducha w połowie 2021r.

Joshua Walsh - starszy brat... o którym wie tyle, co wyczytała z listów, które ten przesyłał ich matce. Nigdy go nie widziała - co jednak zamierza zmienić.



Ciekawostki


★ Biegle posługuje się trzema językami: arabskim, angielskim i czeskim. Pierwsze dwa są ojczyste, czeski z racji studiów i potem nauczania w Souhvězdí jest wyuczony;
★ Jest skończonym manualnym beztalenciem. Tyczy się to wszystkiego: rysowania, pisania, grania na instrumentach czy nawet manipulacji różdżką;
★ Stąd jej widoczne braki w praktycznych dziedzinach magii - które jednak skutecznie nadrabia wiedzą i... typowo mugolskimi nawykami;
★ Nałogowo wręcz korzysta z Eliksiru Słodkiego Snu - sypia niewiele, więc zawsze zasypiać chce szybko. Toteż fiolka takiegoż specyfiku to jak dla niej płynne złoto;
★ Absolutnie brzydzi się przemocą - pomijając fakt, że podniesienie ręki na drugiego człowieka to dla niej upadek ludzkiej godności, tak najzwyczajniej w świecie boi się widoku krwi;
★ Dlatego też, choć jej umiejętności uzdrawiania są praktycznie równe zeru - w swoim plecaku zawsze nosi apteczkę (w tym również sole trzeźwiące, głównie dla siebie).



Ostatnio zmieniony przez Audrey Walsh dnia Pią 24 Cze - 15:15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Anthony 'Moose' Grant

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 1,83
C. szczególne : burza loków; ciemne i długie rzęsy; krzaczaste i nieuporządkowane brwi; kilka magicznych tatuaży; zgrubienia na palcach od strun
Galeony : 207
  Liczba postów : 86
https://www.czarodzieje.org/t21302-anthony-moose-grant#688771
https://www.czarodzieje.org/t21321-poczta-losia#689136
https://www.czarodzieje.org/t21301-anthony-moose-grant#688770
Audrey Walsh QzgSDG8




Moderator




Audrey Walsh Empty


PisanieAudrey Walsh Empty Re: Audrey Walsh  Audrey Walsh EmptyPią 24 Cze - 20:06;



DOROSŁY!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!

Następne kroki:
stworzenie poczty
założenie relacji
zaczęcie gry
rozwój postaci
galeony na początek




Życzymy

miłej gry!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Audrey Walsh

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Audrey Walsh QCuY7ok :: 
karty postaci
 :: 
karty doroslych
-