Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Dziedziniec wieży z zegarem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 40 z 40 Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40
AutorWiadomość


Bell Rodwick

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 26
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty


PisanieDziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty Dziedziniec wieży z zegarem  Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 EmptyPią Cze 11 2010, 02:51;

First topic message reminder :


Dziedziniec wiezy z zegarem
Dziedziniec wieży z zegarem wydaje się być jednym z najstarszych miejsc w zamku. Łączy most wiszący z resztą budowli, a również wysoką wieżą zegarową. Na prawie samym szczycie znajduje się ogromny, przeszklony zegar. Można się do niego dostać pokonując wąskimi, drewnianymi schodkami pięć piętr. W środku znajdują się różne mechanizmy a także dzwony; niektóre ogromne, miedziane inne zaś złote. Na środku dziedzińca wybudowana natomiast została niewielka fontanna z czterema gobelinami.



Ostatnio zmieniony przez Bell Rodwick dnia Sob Wrz 06 2014, 18:16, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Isilia Smith

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 165cm
C. szczególne : Pieprzyk nad wargą
Galeony : 1079
  Liczba postów : 365
https://www.czarodzieje.org/t14191-isilia-smith
https://www.czarodzieje.org/t14253-isilia-smith#376344
https://www.czarodzieje.org/t14251-isilia
https://www.czarodzieje.org/t14205-isilia-smith
Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty


PisanieDziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty Re: Dziedziniec wieży z zegarem  Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 EmptyNie Kwi 26 2020, 18:36;

Naprawdę miała nadzieję, że uda jej się zrealizować plany dotyczące życia po szkole. Tak, obawiała się trochę, że może będzie miała niewystarczające kompetencje, ale to chyba było normalne. Bardziej by się niepokoiła, gdyby pewność siebie wybiła poza wskaźnik przyzwoitości. Ewentualne niepowodzenie mogłoby okazać się zbyt mocnym zderzeniem z rzeczywistością i nawet nie chciała wyobrażać sobie następujących po nim konsekwencji. Szkoda, że nie była bardziej utalentowana w dziedzinie artystycznej, zawsze wtedy jawiła się perspektywa tworzenia własnych dzieł i sprzedawania ich. Cóż, wciąż mogła to robić co prawda dla siebie, ale jeśli miała z tego frajdę i pozwalało jej się to odstresować, to nie zamierzała rezygnować. Nawet, jeśli świat nigdy nie zobaczy szkiców.
- Pamiętaj, że jak coś to zawsze masz jedną chętną osobę na koncerty. - uniosła kąciki ust w lekkim uśmiechu, wskazując na siebie palcem. Powiedziała to pół żartem, pół serio, chociaż naprawdę z przyjemnością przyszłaby słysząc, że Yuuko ma gdzieś występ. Może i dopiero co ją poznała, ale może akurat uda im się nawiązać dłuższą znajomość? Już teraz trzymała kciuki za Puchonkę, żeby przyszłość ułożyła się po jej myśli. Ona sama lubiła śpiewać, tylko nie przed publiką. W gronie znajomych? Jak najbardziej. Było to jednak bardziej dla zabawy i miłego spędzenia czasu niż na poważnie. - A na czym grasz? Zawsze tak bardzo podobało mi się, jak ktoś grał na fortepianie... Albo na skrzypcach. - podziwiała ludzi potrafiących wydobyć z instrumentów przepiękne melodie. Mogła siedzieć i wsłuchiwać się w nie godzinami.

@Yuuko Kanoe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William S. Fitzgerald

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 183,5 cm
C. szczególne : czupryna ognistorudych i pozostających zwykle w artystycznym nieładzie włosów | gęste brwi | tatuaże: motyw quidditchowy na lewym ramieniu, czaszka wężna na prawej piersi i runa Algiz po wewnętrznej stronie lewego przedramienia
Galeony : 1291
  Liczba postów : 923
https://www.czarodzieje.org/t17623-william-s-fitzgerald#494556
https://www.czarodzieje.org/t17645-ulisses#495903
https://www.czarodzieje.org/t18851-fitzgerald-company#541760
https://www.czarodzieje.org/t17635-william-s-fitzgerald#495526
https://www.czarodzieje.org/t19423-william-s-fitzgerald-dziennik
Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty


PisanieDziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty Re: Dziedziniec wieży z zegarem  Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 EmptyNie Kwi 26 2020, 21:15;

  Przekrzywił głowę lekko na bok i skrzyżował ręce na wysokości klatki piersiowej, spoglądając bacznie w kierunku Russeau, gdy dziewczyna zamyśliła się nad jego ostatnią odpowiedzią. Musiała to już wiedzieć; on sam nie miałby już na tym etapie żadnych wątpliwości, bo szczerze powiedziawszy, nie byłby sobie w stanie nawet przypomnieć jakiejkolwiek innej postaci żeńskiej z rodzeństwem, która odegrałaby jakąś rolę w Bitwie.
  Przyklasnął i zaraz po tym wykonał w jej kierunku gest, gdy Ślizgonka podała nazwisko, ignorując przy tym tą powątpiewającą nutę w jej tonie.
  — Mamy to, panie i panowie! Tak, chodzi o Ginny Weasley — rzucił nieco teatralnie, unosząc przy tym kącik ust. Potem skinął głową, gdy zaprzeczyła jego pytaniu; jedną opcję mógł już śmiało wyeliminować. — Hmm… dobra, raz reemowi śmierć, moja postać to Ron Weasley? — Też zdecydował się na próbę odgadnięcia, bo w tej chwili to już w zasadzie było takie trochę fifty-fifty; albo trafi, albo nie.

@Katherine Russeau
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Caine Shercliffe

Nauczyciel
Wiek : 43
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 188 cm
C. szczególne : drogie garnitury, burzowe spojrzenie
Galeony : 1093
  Liczba postów : 472
https://www.czarodzieje.org/t17784-caine-vergil-shercliffe#500817
https://www.czarodzieje.org/t17800-lexa#501207
https://www.czarodzieje.org/t17799-nie-zabilem-brata#501202
https://www.czarodzieje.org/t17786-caine-v-shercliffe
https://www.czarodzieje.org/t19458-caine-shercliffe#575643
Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty


PisanieDziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty Re: Dziedziniec wieży z zegarem  Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 EmptyWto Kwi 28 2020, 15:47;

Lekcja zbliżała się ku końcowi. Caine przechodził miedzy uczniami, słuchając ich wymian zdań. O dziwo, znali nawet większość szczegółów biografii swoich bohaterów, czy ich osiągnięć w Bitwie o Hogwart, co potwierdzało, że być może wynieśli z tych zajęć dopełniających jakąś wiedzę. Zatrzymał się przy @Morgan A. Davies i @Rasmus Vaher, nie spodziewając się zadanego pytania akurat przez gryfonkę, ale skinął w zrozumieniu głową, zauważając znikające z nad jej głowy nazwisko.
Dobre pytanie, panno Davies. Był i nie był członkiem Zakonu Feniksa — przypomnienie sobie tej wiedzy jemu samemu zajęło kilka sekund. W końcu historykiem był od tego roku, czerpał wiedzę głównie z własnej pasji, nie z doświadczenia nauczania. — Był istotnym dla Zakonu Feniksa sojusznikiem, choć oficjalnie do niego nie przynależał. Ciężko jednak mówić o jednoznacznym wykluczeniu go z ugrupowania. Jak wiemy większość członków Zakonu Feniksa była umowna. Nie posiadał on oficjalnej listy członkowstwa, więc... tak. Uznałbym go za członka. Pomimo, że dołączył później, jako sojusznik, a nie członek nowo powstałego składu. Myślę jednak, że to kwestia wolnej interpretacji.
Odpowiadając na pytanie, miał nadzieję, wyczerpująco, ruszył pod fontannę. Przystanął przy niej, przysiadając na kamieniu. Część uczniów już skończyła zadanie, druga część wydawała się zaangażowana w prowadzenie dalszej gry. Zerkając jednak na zegarek, utwierdził się, że lekcja trwa już zdecydowanie za długo. Część z uczniów być może jeszcze chciała załapać się na kolejny posiłek w Wielkiej Sali. Inni pewnie mieli własne zajęcia. Dlatego ściągnął ich uwagę głośnym:
Uwaga!
Kiedy wszyscy skoncentrowali na nim spojrzenie i upewnił się, ze chwycił ich koncentrację, odchrząknął:
Na dziś to już wszystko. Wszystkim tym, którym udało się dokończyć zadanie przysługują dodatkowe punkty dla domu. Jeśli ktoś z was jest ciekawy kim był i nie zdążył tego rozwikłać, zachęcam do rozmowy we własnym zakresie. Póki co, możecie się rozejść. Dziękuję wszystkim za zaangażowany udział w zajęciach.
Musiał docenić aktywność każdego z obecnych, chociaż przypomniał też spóźnionym o ujemnych punktach dla domu. Zgromił też kilka co żywszych dyskusji spojrzeniem, nie znając norweskiego, nie mogąc znać przyczyny żywej dyskusji.


    | zt dla wszystkich


Jeśli ktoś chce jeszcze dokończyć zadanie to śmiało, niemniej nie otrzyma już za to punktów dla domu. Podsumowanie lekcji znajdziecie w tym poście. Punkty do kuferka i przedmioty postaram się rozdać dzisiaj. Jeśli coś przegapiłam (Klątwa Elijaha Swansea, który wiecznie nie dostaje ode mnie punktów xDD), piszcie na pw, bądź gg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Christina Grim

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 152 cm
C. szczególne : Niski wzrost, chorobliwa bladość, blizny po poparzeniu na lewej stronie ciała, piercing.
Galeony : 110
  Liczba postów : 95
https://www.czarodzieje.org/t17966-christina-grim
https://www.czarodzieje.org/t17982-kryska-grim#510194
https://www.czarodzieje.org/t17980-gremlinowa-kryska#510147
https://www.czarodzieje.org/t17969-christina-grim
Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty


PisanieDziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty Re: Dziedziniec wieży z zegarem  Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 EmptyPon Cze 08 2020, 17:41;

Łaziła po zamku i jego okolicach bez większego celu. Ostatnio nie bardzo miała ochotę na opuszczanie dormitorium, ale w końcu się przełamała i wypełzła ze swojej jaskini. Nie miała pojęcia, skąd się wzięło to jej lenistwo, ale postanowiła jakoś mu zaradzić. Jej motywacja do zmiany trybu życia szybko jednak zdechła śmiercią naturalną, bo Kryśka należała do osób, które dosyć szybko się w trakcie takich samotnych wypraw nudziły.
Nie wróciła jednak od razu na terytorium Gryfonów. Zawędrowała za to na jeden z dziedzińców, gdzie postanowiła spędzić trochę czasu. Podeszła bliżej fontanny i usiadła przy niej, przodem do wieży zegarowej. Wbiła wzrok we wskazówki zegara, zastanawiając się mimowolnie nad pracą jego mechanizmów. Trochę była tego ciekawa, ale przez lęk wysokości nie zdobyła się na to, by wdrapać się na wieżę i sprawdzić, co tak naprawdę się tam kryje. Po chwili wyjęła z kieszeni cukierki kawowe i zaczęła je pochłaniać w zastraszającym tempie, robią jednocześnie notatki w jednym ze swoich brudnopisów. Plan biznesowy nie zrobi się sam.

@Russell Alvarez
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Laurel Miskinis

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 167 cm
C. szczególne : litewski akcent, dużo przekleństw, donośny głos
Galeony : 198
  Liczba postów : 175
https://www.czarodzieje.org/t18096-laurel-miskinis#514713
https://www.czarodzieje.org/t18100-plomykowka-kitka#514798
https://www.czarodzieje.org/t18097-laurel-miskinis#514712
Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty


PisanieDziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty Re: Dziedziniec wieży z zegarem  Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 EmptyNie Wrz 13 2020, 12:07;

| inny język |

Czuła się bardzo mała w tym wielkim zamku. Zwłaszcza przez to, że najbliższy jej kumpel już ukończył studiowanie. Nic więc dziwnego, że postanowiła zrzucić swoje towarzystwo i żale na Annabell, która była póki co jedyną osobą która byłaby w stanie teraz pojąć największe problemy Lau. Doskwierał jej brak towarzystwa więc sobie go szukała, aby swoją gwałtownością, chaosem i wyrazistością wnieść trochę dekoncentracji. Znalazła dziewczynę tam gdzie widziała ją z korytarza na którymś tam piętrze. Z ulgą przeszła na czesko-rosyjsko-litwiński, których języki były niejako do siebie podobne. Mało tego, używała gwary szkolnej z Souhvězdí, więc tutaj bariera językowa nie będzie stanowić żadnego problemu. - Uff, dobrze, że cię złapałam. Błagam, nie mów, że ty też się uczysz. - jęknęła i od razu usiadła obok ślizgonki, żałując okropnie, że nie trafiła do tego samego domu co ona. Jakoś tak w Gryffindorze ciężko było jej znaleźć solidnych znajomych. - Nowy rok szkolny a ja mam już dosyć. Jak nauczyciele ośmielają się zadawać prace domowe w pierwszym tygodniu września!- zmarszczyła nos i teatralnie westchnęła. - Dobra, potrzebuję twojej porady. - darowała sobie gadanie o niczym i przeszła do sedna. Miała serdecznie dosyć swojego naburmuszonego humoru. Lazara spotka dopiero w weekend, a porad potrzebuje natychmiast. - Muszę odbić chłopaka pewnej lodowej krukońskjej purkwie. Muszę uzmysłowić temu chłopakowi, że będzie mu lepiej ze mną. Opiera się jeszcze, ale działam tak, aby w końcu uległ. Miał być mój! - czy Annabell byłaby w stanie za tą ostrością dostrzec, że oto pierwszy raz w historii świata Laurel uwzięła się na kogoś, bo jej… zależy ? Ta dziewczyna nigdy nie wiązała się z nikim na dłużej niż na miesiąc jednak w tym przypadku coś było na rzeczy. Ta zawziętość wymalowana na twarzy mogłaby niepokoić. Naprawdę chciała nakłonić Fillina do zdrady jego dziewczyny. Nie miała skrupułów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Annabell Helyey

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170,5
C. szczególne : intensywnie niebieskie oczy; tatuaż ciągnący się od uda do żeber; węgierski akcent
Galeony : 281
  Liczba postów : 376
https://www.czarodzieje.org/t18101-annabell-mia-helyey
https://www.czarodzieje.org/t18110-listy-do-ann#514950
https://www.czarodzieje.org/t18111-relacje-ann#514951
https://www.czarodzieje.org/t18102-annabell-mia-helyey
https://www.czarodzieje.org/t18304-annabell-helyey-dziennik
Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 QzgSDG8




Moderator




Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty


PisanieDziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty Re: Dziedziniec wieży z zegarem  Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 EmptyNie Wrz 13 2020, 17:10;

Powrót do szkoły był dla niej czymś normalnym. Wakacje były fajne, ale – nie odpoczęła. Annabell zaczynała już myśleć, że nie odpocznie nigdy, bowiem bezsenność, której się nabawiła pod koniec roku wciąż jej doskwierała, a przecież nie przyzna się nikomu, że przyszła uzdrowicielka, nie potrafi poradzić sobie ze zwykłą bezsennością u samej siebie. Inna sprawa była taka, że Helyey zaprzeczała, na każdy zarzut, że coś było nie tak. I choć wszyscy doskonale widzieli, że pod oczami miała ciemne cienie, a jej cera nieco przygasła, to nie mogli zrobić – no właśnie nic. Nie słuchała też nikogo, kto miał czelność chcieć jej pomóc i tak oto tkwiła w wielkiej pętli bez wyjścia, w której to udawała, że wszystko było w jak najlepszym porządku, kiedy oczywistością było, że to jedno wielkie kłamstwo. Czym jednak to było dla niej, skoro całe życie okłamywała samą siebie?
Podniosła wzrok na swoją przyjaciółkę z Souhvězdí, której widok przyniósł je ulgę. Laurel była czymś statecznym, co nie zmieniało się w jej życiu i były w jednej szkole od lat. Uśmiechnęła się więc na jej słowa i uniosła jedną brew. Annabell rzecz jasna siedziała na jednej ze szkolnych ławek, z książką na kolanach.
Znasz mnie, ja się wiecznie uczę. — parsknęła, korzystając z tych samych języków co Miskinis. To też było coś dobrze znane, czuła niewytłumaczalną ulgę z tego powodu. Przesunęła się trochę, robiąc Gryfonce więcej miejsca i zamknęła podręcznik do eliksirów, doskonale wiedząc, że Laurel nie pozwoli jej na kontynuację lektury. — Nie jest tak źle, przynajmniej testów jeszcze nie było. — odparła i szturchnęła ją ramieniem, parskając śmiechem. Helyey uczyła się cały czas i przez całe życie, więc prawdę mówiąc – było jej bardzo wszystko jedno. — Zamieniam się w słuch.
Patrzyła na swoją przyjaciółkę ze zdumieniem na twarzy. Znała już Laurel jakiś czas i doskonale wiedziała, że tak nie zachowywała się nigdy przedtem. Nie sądziła, że kiedykolwiek dotrwa do momentu, w którym Gryfonce zacznie naprawdę zależeć i prawdę mówiąc, Annabell nie była najlepszą osobą do udzielania raz sercowych, a tym bardziej emocjonalnych. Zaczęła się zastanawiać czy w ogóle był sens podjęcia się prób wyperswadowania tego pomysłu Laurel z głowy, ale szybko porzuciła te plany.
A o kim mówimy? — zapytała dziewczynę, uświadamiając sobie, że właściwie to zamierza jej pomóc. Co niby miała do stracenia, przynajmniej czyjeś życie nie oscylowało tylko i wyłącznie wokół prywatnych i rodzinnych dramatów.

______________________

You save everyone,
but who saves you?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Laurel Miskinis

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 167 cm
C. szczególne : litewski akcent, dużo przekleństw, donośny głos
Galeony : 198
  Liczba postów : 175
https://www.czarodzieje.org/t18096-laurel-miskinis#514713
https://www.czarodzieje.org/t18100-plomykowka-kitka#514798
https://www.czarodzieje.org/t18097-laurel-miskinis#514712
Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty


PisanieDziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty Re: Dziedziniec wieży z zegarem  Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 EmptyNie Wrz 13 2020, 17:49;

Wolałaby aby się tak pieczołowicie nie uczyła bowiem to budziło sumienie Laurel odnośnie jej własnych prac domowych, których nie ruszyła. Zapewne zajmie się nimi dopiero na ostatnią chwilę i to w środku nocy w przeddzień oddawania wszystkiego nauczycielom. Jak miała się skupić na uczeniu się skoro miała ważniejszą rzecz do roboty? Powinna wziąć przykład z Ann i się zająć nauką, aby potem się nie obudzić z ręką w chrobotkach. Westchnęła i dopiero kiedy łaskawie zatrzymała dłużej wzrok na twarzy dziewczyny to zorientowała się, że coś jest nie tak w tym spojrzeniu. Zaspanie albo chroniczne niewyspanie. Zmrużyła powieki gotowa poruszyć ten temat jak tylko wyżali się na swój własny problem. To oczywiste, że nie da się jej teraz uczyć. Swoją obecnością zarządziła przerwę bowiem potrzebowała konsultacji "ze swoim człowiekiem". - O Fillinie. Tym Irlandczyku z tego samego domu co ty. Zanim wyjechałam świetnie się bawiliśmy razem, a gdy wróciłam okazało się, że bawi się w jakiś związek z porcelanową krukońską lalką. - streściła mniej więcej w czym rzecz. Podczas imprezy świętego Patryka spędzała miło czas w ramionach Fillina, oczywiście na zapleczu gdzie nikt ich nie widział. - Oni do siebie nawet nie pasują. Ona ma wiecznie znudzoną minę, a on się przy niej marnuje. Ja go chcę, Ann. A on jest uparty i bawi się w wierność tej laleczce zamiast przejrzeć na oczy. - wydęła dolną wargę i oparła się o zimny filar. Za nic w świecie nie ustąpi. Nie może się poddać, za bardzo chciała tego konkretnego człowieka aby o nim zapomnieć. To nie była sama fizyczność, oj nie. Zlokalizowała spojrzenie Ann i popatrzyła na nią bezradnie. Nie wiedziała co ma jeszcze zrobić, a kusiła go długo, intensywnie i co? Dalej był w tym pieprzonym związku!
- Te twoje doły pod oczami to mam nadzieję, że nie przez naukę a przez jakiegoś faceta? - zapytała kontrolnie. Choć Miskinis lubiła jak świat się kręcił wokół niej to jednak nie była egoistką. Dla "swoich" miała więcej uwagi i empatii tylko trzeba pozwolić temu się rozwinąć. Skrzyżowała ręce na karku. Nauka? Nie ma mowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Annabell Helyey

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170,5
C. szczególne : intensywnie niebieskie oczy; tatuaż ciągnący się od uda do żeber; węgierski akcent
Galeony : 281
  Liczba postów : 376
https://www.czarodzieje.org/t18101-annabell-mia-helyey
https://www.czarodzieje.org/t18110-listy-do-ann#514950
https://www.czarodzieje.org/t18111-relacje-ann#514951
https://www.czarodzieje.org/t18102-annabell-mia-helyey
https://www.czarodzieje.org/t18304-annabell-helyey-dziennik
Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 QzgSDG8




Moderator




Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty


PisanieDziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty Re: Dziedziniec wieży z zegarem  Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 EmptyPon Wrz 14 2020, 14:26;

Annabell nie znała innego życia niż tego z nosem w książkach. Rzecz jasna nie była też kompletnym kujonem, który nie robi absolutnie nic innego niż czytanie podręczników. Niemniej jednak zdecydowanie częściej skupiała się na swoich ocenach, jakby od nich miało zależeć całe jej życie i prawdę mówiąc nie było znowu w takim błędzie. Słowa matki wciąż i nieustannie rozbrzmiewały jej w głowie, że mogło być lepiej, że powinno być lepiej, a cała ta presja coraz bardziej naciskała na ramiona Helyey, która coraz mniej sobie z nią radziła. Było to też coś statecznego w jej życiu, te całe godziny, które spędzała powtarzając formuły zaklęć uzdrawiających, czy też składniki eliksirów, a stateczność była jej właśnie teraz potrzebna. Nie miała siły na balowanie od zmierzchu do świtu i bieganie po szkole, starając się, by kłopoty znalazły ją. Była zmęczona, po prostu i po ludzku.
Nieważne jednak jak bardzo ona sama nie radziła sobie z własnymi problemami, to była gotowa rzucić wszystko dla swoich przyjaciół. Dlatego też nawet przez myśl jej nie przemknęło, by zbyć Laurel i kazać jej robić cokolwiek innego niż zawracać jej głowę. Właściwie była szczęśliwa, że Gryfonka chciała porozmawiać właśnie z nią, bowiem ostatnimi czasy życie towarzyskie Annabel, cóż, nie istniało, a wakacje wcale tego nie zmieniły.
Skinęła głową na słowa dziewczyny, próbując dopasować imię do twarzy, którą mijała na szkolnych korytarzach i kiedy była prawie pewna, że jej się to udało, spojrzała na Laurel, której twarz chyba mimowolnie wyrażała mnóstwo emocji. Nie wiedziała czy kiedykolwiek widziała Litwinkę aż tak zdeterminowaną, cóż, na pewno nie o jakiegoś chłopaka. Uświadomiła sobie, że coś musiało faktycznie być na rzeczy, chociaż musiała przyznać, że cholernie ją to zaskoczyło.
A od kiedy ty bawisz się w związki? — zapytała i uniosła jedną brew, patrząc na nią wyczekująco. Bądź co bądź coś jej tutaj nie grało i nawet jeśli była przekonana, że pomoże Laurel jak tylko będzie potrafiła, to nie mogła się powstrzymać przed zadaniem tego pytania, chociaż sama w tej kwestii nie była zbyt dobra i niemalże panicznie bała się zobowiązań. Miała ich już za dużo. — Próbowałaś z nim, no nie wiem, na przykład porozmawiać? On wie, że ci zależy? — rzuciła pierwsze co jej przyszło do głowy, mając szczerą na dzieję, że Laurel nie zaprzeczy, wtedy będą kombinować dalej.
Po jej pytaniu Annabell odwróciła wzrok, by zaraz potem przenieść go na swoje dłonie. Przez chłopaka? Powstrzymywała się przed pełnym goryczy parsknięciem. Nawet nauka nie miała z tym nic wspólnego, ona sama nie wiedziała co miało, ale nie dające jej spokoju myśli, nie dawały jej także odpocząć.
To nic takiego. — odparła i machnęła ręką, wracając niebieskimi tęczówkami do Laurel. — Skupmy się na… Fillinie. — miała nadzieję, że to skutecznie odwróci uwagę Gryfonki od piętrzących się problemów Helyey.

______________________

You save everyone,
but who saves you?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Laurel Miskinis

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 167 cm
C. szczególne : litewski akcent, dużo przekleństw, donośny głos
Galeony : 198
  Liczba postów : 175
https://www.czarodzieje.org/t18096-laurel-miskinis#514713
https://www.czarodzieje.org/t18100-plomykowka-kitka#514798
https://www.czarodzieje.org/t18097-laurel-miskinis#514712
Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty


PisanieDziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty Re: Dziedziniec wieży z zegarem  Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 EmptySro Wrz 16 2020, 19:53;

Zawszę pozostawała możliwość skonszachtowania się z jej bliźniakiem gdyby zmęczenie Ann było zbyt głębokie a wyjaśnienia niewystarczające. Może Laurel na taką nie wyglądała to jednak miała w sobie pokłady empatii, które uruchamiały się w poszczególnych sytuacjach. Im dłużej przyglądała się Ślizgonce tym więcej pytań rodziło się w jej głowie. Obgadają Fillina i będzie mogła postawić ją w ogniu pytań. Od zawsze uważała, że Annabell przydałby się jakiś porządny facet co zadbałby o jej wszystkie fizyczne potrzeby - to człowieka tak oczyszcza i uszczęśliwia, że Ann powinna otworzyć się na jakiegoś chłopaka (nie wspominając o poderwaniu takowego). Wykrzywiła się na myśl o związkach. - Nie lubię ich jak diabli, ale dla niego mogłabym zrobić wyjątek. Po prostu… za dużo czuję przy nim. A on tego nie chce. - opuściła wzrok na swoje ręce. Może Gunnar miał rację? Może nie powinna się tak narzucać ani tym bardziej próbować zaciągnąć Fillina do łóżka…? Ale co innego miałaby zrobić? Jeśli odpuści to nigdy w życiu on nie zmądrzeje i nie rzuci tej lodowatej idiotki… - Mówiłam mu, że go chcę. A on zbulwersowany, bo ma dziewczynę. A na pocałunek mi prawie odpowiedział! Potem się tylko otrząsnął i uwierzysz, że on chce byśmy byli jakimiś tam "ziomkami"? - popatrzyła na Ann w oczekiwaniu na potwierdzenie szoku związanego z marną propozycją "zastępczą" za związek. - Przecież on się marnuje przy tej laleczce. Nie widzę między nimi chemii. Nie wiem czemu on mnie olewa. - teoretycznie ciężko było zranić tak silną osobowość jaką jest Miskinis jednak… bardzo mocno jej zależało a to stanowiło ryzyko na większą bądź mniejszą tragedię. Była tak przejęta tym, co mówi, iż przyjęła zbywanie Annabell. Zapewne za jakiś czas zorientuje się w tym zagraniu i powiąże to z odwróceniem wzroku, ale nie teraz. Teraz to w oczach Laurel szlały jakieś iskry. Gotowa była zrobić wszystko, aby zdobyć Fillina ale non stop napotykała mur. Ile siniaków i guzów jeszcze zniesie zanim szlag jej nie trafi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Annabell Helyey

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170,5
C. szczególne : intensywnie niebieskie oczy; tatuaż ciągnący się od uda do żeber; węgierski akcent
Galeony : 281
  Liczba postów : 376
https://www.czarodzieje.org/t18101-annabell-mia-helyey
https://www.czarodzieje.org/t18110-listy-do-ann#514950
https://www.czarodzieje.org/t18111-relacje-ann#514951
https://www.czarodzieje.org/t18102-annabell-mia-helyey
https://www.czarodzieje.org/t18304-annabell-helyey-dziennik
Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 QzgSDG8




Moderator




Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty


PisanieDziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty Re: Dziedziniec wieży z zegarem  Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 EmptyPią Wrz 18 2020, 12:00;

Miała nadzieję, że skutecznie odgoniła myśli Laurel wokół jej osoby. Nie chciała pytań, ponieważ była pewna, że wtedy będzie zmuszona przyznać się przed samą sobą do pewnych rzeczy, które tak skrupulatnie ukrywała w swojej głowie, nie pozwalając wyjść pewnym myślom na światło dzienne. Chłopaka nie szukała, nie chciała kolejnego obowiązku, jakkolwiek irracjonalnie to brzmiało. Skoro nie potrafiła zadbać o samą siebie, jakim cudem miała poradzić sobie z troską o drugiego człowieka. Wystarczyły jej już zapędy uzdrowicielskie, kiedy potrafiła wyrecytować większość leczących inkantacji przez sen, by tylko kiedyś móc komuś pomóc. Sama sobie pomóc jednak nie potrafiła, a świadomość tę przykrywała wszystkim innym, byle tylko nie musieć się do tego przyznawać. Nikomu.
Stukając więc paznokciami o okładkę zamkniętego podręcznika, patrzyła na gryfonkę, wsłuchując się w jej słowa i próbując poukładać myśli we własnej głowie, by jak najlepiej pomóc swojej przyjaciółce. Co prawda najlepszą doradczynią nie była w takich życiowych sytuacjach, ale starała się zrobić wszystko co w jej mocy. Wciąż była zdziwiona jak bardzo siedziała w tym Miskinis, nie przypominała sobie, żeby kiedykolwiek jakiś chłopak tak na nią działał. Uniosła brwi na wspomnienie pocałunku i pokręciła głową.
Nie mów mi, że pocałowałaś zajętego faceta, Lau… — powiedziała i westchnęła, bo doskonale znała odpowiedź na te słowa. Annabel ekspertem nie była, a jednak coś mówiło jej, że nie tędy droga. — Dobra, po pierwsze, to chyba nigdy nie widziałam cię tak zdesperowanej. — parsknęła — Po drugie – mam wrażenie, że im bardziej będziesz na niego naciskać, tym bardziej on zacznie uciekać. — wzruszyła ramionami i wyciągnęła swoje długie nogi przed siebie — To chyba zabrzmi super banalnie, ale może… powinnaś sprawić, żeby to on był zazdrosny? — rzuciła, by poczuć się koszmarnie głupio, bowiem kiedy tylko słowa te opuściły jej usta, uświadomiła sobie, że właśnie dała jej radę wyjętą z jakichś kiepskich romansów, czy coś ten deseń. Nie miała jednak innego pomysłu i była przekonana, że jeśli jemu też zależy, chociaż trochę, to zadziała.

______________________

You save everyone,
but who saves you?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 QzgSDG8








Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty


PisanieDziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty Re: Dziedziniec wieży z zegarem  Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Dziedziniec wieży z zegarem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 40 z 40Strona 40 z 40 Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Dziedziniec wieży z zegarem - Page 40 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Parter
-