Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Metamorfomagia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Lars Hawthorn

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : Metamorfomagia
Galeony : 55
  Liczba postów : 71
https://www.czarodzieje.org/t20785-lars-hawthorn
https://www.czarodzieje.org/t20784-lars-hawthorn
Metamorfomagia  QzgSDG8




Gracz




Metamorfomagia  Empty


PisanieMetamorfomagia  Empty Metamorfomagia   Metamorfomagia  EmptyWto Wrz 21 2021, 01:40;

Przypominasz swoją matkę.
Jak na chłopca, który z każdym tym stwierdzeniem chce przyłożyć dłonie do uszu i potrząsnąć mocno głową, słyszysz je wyjątkowo często. Masz jej oczy; nic nie mów. Jesteś równie uparty co ona; przestań. Odziedziczyłeś po niej temperament; nie odzywaj się. Ludzie rzucają ci więc podejrzliwe spojrzenia, zastanawiając się, jak bardzo nienawidzisz swojej matki, jeśli reagujesz na te słowa mocnym zaciśnięciem ust i opuszczeniem wzroku. A ty nienawidzisz jedynie swojego ojca, który za każdym razem rzuca ci gniewne spojrzenia; bo on z kolei nienawidzi tego jak bardzo ją przypominasz. Idealna kopia jej najlepszych cech oraz niehonorowych nawyków; nie dbasz o swoją różdżkę, pozostawiając ją w przypadkowych miejscach, szybko się rozpraszasz, a jednak zdobywasz sympatię innych bez większych starań. Zupełnie jak ona. A gdy zaczynasz się złościć, nie rzucasz przedmiotami i nie krzyczysz; twoje włosy stają się jednak rudawe, jakby złość barwiła się na czerwono i przenikała przez znacznie więcej niż twoje słowa i gesty. Gdy jednak odczuwasz coś więcej niż niepewność i wyobcowanie, kolor gwałtownie się zmienia, a twoja czupryna staje się przeraźliwie jasna, nieco żółtawa, jak słoneczniki, które całkiem często przynosisz na grób swojej rodzicielki. Bo ponoć to właśnie te kwiaty były jej ulubionymi; i jak na złość, ty także je lubisz. 

W gruncie rzeczy chciałbyś poznać więc matkę, którą tak bardzo przypominasz. Może ona wytłumaczyłaby ci, że nie powinieneś wstydzić się swoich zdolności. Mogłaby łagodnie poklepać cię po ramieniu, wspominając moment, w którym zaczerpnąłeś pierwszy wdech, a twoje włosy stały się bladoróżowe; ostatni zapamiętany przez nią moment przed śmiercią. Później powiedziałaby ci, że to po niej odziedziczyłeś tę szczególną umiejętność i sama pokazałaby ci, jak łatwe było zmienianie swojego wyglądu; coś, czego nie potrafił żaden z twoich starszych braci. I może jako całkiem ułożony siedmiolatek zaśmiałbyś się dość dźwięcznie, przyglądając się kobiecie, która przybierając zupełnie inną postać, uznałaby, że powinieneś się cieszyć. Życie byłoby znacznie prostsze, gdyby metamorfomagia była dla ciebie czymś zupełnie normalnym. Częścią twojej codzienności i niespotykanym talentem, którego mógłby pozazdrościć ci każdy. Więc dlaczego od lat traktujesz ją jako swoje największe przekleństwo? Rówieśnicy nigdy cię nie wyśmiewali, gdy dałeś ponieść się emocjom, a twój wygląd samoistnie się zmieniał, rodzeństwo nie wytykało cię palcami, jawnie ci zazdroszcząc. Wszystko sprowadza się więc do twojego ojca; osoby, która widziała w tobie wyłącznie Irène Hawthorn. Może dlatego nadal masz do niego żal, Lars? Pamiętasz, że nie byłeś dla niego synem a zwykłym dzieciakiem, który odebrał mu żonę. I gdybyś tylko zrozumiał to wcześniej, to zaoszczędziłbyś sobie rozczarowania i bólu. Ale przecież nikt nie powiedział, że życie będzie proste, prawda?

I nie było. Dorastasz nie mając przy sobie nikogo, kto mógłby ci pomóc. Nie potrafisz panować nad własnymi umiejętnościami, podczas gdy twój ojciec złości się za każdym razem, gdy przypadkowo zmieniasz najdrobniejszy element swojej postaci. Przyglądasz się braciom, których głowa rodziny stawia wysoko ponad ciebie i za każdym razem gdy stajesz na końcu całej gromady, zastanawiasz się, co robisz źle? A wtedy twoja moc się uaktywnia i gdy twoje emocje zostają przeniesione na twój wygląd, ojciec znów spogląda w twoją stronę, mówiąc jedynie; przestań to robić. Jakbyś już od narodzin mógł nad tym panować i dostosowując się do wymagań najstarszego Hawthorna, robił to na tyle umiejętnie, by nie pokazywać, że jesteś kolejnym metamorfomagiem w rodzinie. Nikt jednak nie przejmuje się faktem, że jesteś jedynie nieco zagubionym dzieckiem, który czuje się jak czarna owca rodziny. Nikt nie zapewnia ci kompetentnego nauczyciela, dlatego sam musisz do wszystkiego dojść. Unikasz więc własnego ojca i starasz się nie ukazywać swoich emocji tak ekspresywnie; a później z biegiem lat, czytasz więcej i więcej, dopiero wtedy bez niczyjej pomocy poznajesz samego siebie. Książki, w które się zagłębiasz, godziny spędzając w szkolnej bibliotece, dokładnie opisują twoje umiejętności. A wtedy zauważasz, że nie jest to przekleństwo. Masz więc niespełna dwanaście lat, kiedy po raz pierwszy uświadamiasz sobie, że nie jesteś odmienny, a jedynie wyjątkowy. Dowiadujesz się także, że w murach Hogwartu żyje kilka osób podobnych do ciebie. Tych, których włosy stają się krwistoczerwone, gdy ktoś popycha ich na korytarzu, pędząc na kolejne lekcje z zielarstwa i tych, którzy dla zabawy próbują zmienić się w znienawidzonych nauczycieli. A oni doceniają swoje zdolności. W samotności uczysz się więc tego samego, zaczynasz pochłaniać księgi, których tak naprawdę w pełni nie rozumiesz i wraz z kolejnymi miesiącami zaczynasz się uczyć. Pracujesz nad sobą, choć do tej pory pozwalałeś swoim zdolnościom na wszystko. Nadal jednak dbasz o to w pojedynkę. Cały ten proces jest wyjątkowo irytujący i nużący, podobnie jak i kary, które ojciec daje ci za każdą ingerencję w swój wygląd; i jak każdy jego krzyk, który miał wystraszyć cię na tyle, abyś całkowicie zapomniał o metamorfomagii. Uczysz się więc poza zasięgiem jego wzroku, jednak z każdym przejściem do następnej klasy zdobywasz coś więcej niż fenomenalne oceny i uznanie innych; bo zyskujesz znacznie więcej pewności siebie, co nie współgra z twoim ujawniającym się temperamentem i złością, którą dusisz w sobie od najmłodszych lat. Twoje zdolności stają się nieco wadliwe; wraz ze zdobywaną wiedzą, tracisz jednak równie wiele kontroli. Trening na niewiele się zdaje; szczególnie jeśli nie potrafisz się skoncentrować, przez wszystkie lata nauki w Hogwarcie będąc tym specyficznym metamorfomagiem, który nie potrafił w pełni opanować swojego daru. W szkole mogłeś pozwalać sobie jednak na znacznie więcej niż w domu. A mimo to starałeś się to kontrolować, jakbyś obawiał się, że pewne osoby mogły spojrzeć na ciebie równie nienawistnie co starszy Hawthorn. W końcu wiele osób na ciebie patrzyło, gdy pojawiałeś się na kolejnym treningu Quidditcha z czerwonawymi włosami i krzywym uśmiechem. 

I patrzyli także później, jakby zastanawiali się jakim cudem ten zdolny dwudziestolatek nadal nie potrafił poradzić sobie ze swoimi kapryśnymi mocami. Nie potrafiłeś przecież zmieniać wyglądu tak, jak sam tego chciałeś, przez kolejne godziny utrzymując tę sztuczną powłokę, dzięki której mógłbyś stać się kimś innym. Twoje zdolności objawiały się w najmniej oczekiwanych momentach; bo ponoć byłeś zbyt energiczny i niecierpliwy. Każde pasmo porażek musiało jednak zostać przerwane, a ten moment, w którym w pełni świadomie przekształciłeś swój wizerunek, naśladując jednego ze swoich braci, dokładnie zapamiętałeś. Stałeś się więc kopią innego Hawthorna, dostrzegając jak wiele korzyści mogły przynieść ci te szczególne geny twojej matki. Transmutacja stała się twoim nagłym zainteresowaniem, aż nareszcie mogłeś powiedzieć, że zaczynasz nad tym panować. Po dwudziestu dwóch latach swojego życia, wielu próbach, upadkach i chęci poddania się. Twoje personalne sukcesy stawały się nieco częstsze; zacząłeś w pełni doceniać swoje moce, korzystając z nich coraz chętniej. Jednak nadal z dala od reszty rodziny; dla świętego spokoju. Mając okazję, sprawnie ją wykorzystywałeś, przynajmniej na moment stając się kimś innym. A gdy zaczynasz zajmować się podejrzanymi interesami, zauważasz, że twoje zdolności to prawdziwe błogosławieństwo. I tylko parę rzeczy nie zmienia się przez cały ten czas; bo nadal pozwalasz emocjom wpływać na swój wygląd i nadal przypominasz swoją matkę. Tyle że nie jesteś już dzieckiem, które niewiele rozumie, nie mieszkasz już w rodzinnym domu i wiesz znacznie więcej. Więc przestałeś się tego wstydzić. Jesteś dumny i zahartowany, a do tego nadal jesteś tym szczególnym metamorfomagiem, który stale się uczy, byleby stać się kiedyś ideałem, w które twoja matka podobno wierzyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lars Hawthorn

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : Metamorfomagia
Galeony : 55
  Liczba postów : 71
https://www.czarodzieje.org/t20785-lars-hawthorn
https://www.czarodzieje.org/t20784-lars-hawthorn
Metamorfomagia  QzgSDG8




Gracz




Metamorfomagia  Empty


PisanieMetamorfomagia  Empty Re: Metamorfomagia   Metamorfomagia  EmptyWto Wrz 21 2021, 01:40;

myślę, że gotowe think
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hariel Whitelight

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 184
C. szczególne : podobny do Camaela, wręcz myląco gdyby nie oczy i pieprzyk nad górną wargą
Galeony : 313
  Liczba postów : 507
https://www.czarodzieje.org/t20706-hariel-whitelight#657554
https://www.czarodzieje.org/t20730-poczta-harry-ego#657951
https://www.czarodzieje.org/t20707-hariel-whitelight#657557
https://www.czarodzieje.org/t20986-hariel-whitelight-dziennik#67
Metamorfomagia  QzgSDG8




Moderator




Metamorfomagia  Empty


PisanieMetamorfomagia  Empty Re: Metamorfomagia   Metamorfomagia  EmptyWto Wrz 21 2021, 10:35;

Akcept

______________________

You look like an angel. Walk like an angel. Talk like an angel. But I got wise.
You're the devil in disguise
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hope U. Griffin

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : Piegi na twarzy i ciele. Kilka blizn po szponach na ramionach i jedna na skroni, skrupulatnie zakrywana włosami.
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 459
  Liczba postów : 1254
https://www.czarodzieje.org/t20055-hope-ursula-griffin#617982
https://www.czarodzieje.org/t20074-gobaith#618955
https://www.czarodzieje.org/t20059-hope-u-griffin#618372
https://www.czarodzieje.org/t20191-hope-u-griffin-dziennik
Metamorfomagia  QzgSDG8




Moderator




Metamorfomagia  Empty


PisanieMetamorfomagia  Empty Re: Metamorfomagia   Metamorfomagia  EmptyWto Wrz 21 2021, 10:59;

Ode mnie również akcept serducha

______________________


Happy, but a little lost

well, i don't know what i don't know so i'll kick my shoes off and run into the setting sun
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Metamorfomagia  QzgSDG8








Metamorfomagia  Empty


PisanieMetamorfomagia  Empty Re: Metamorfomagia   Metamorfomagia  Empty;

Powrót do góry Go down
 

Metamorfomagia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Metamorfomagia  QCuY7ok :: 
rozwoj postaci
 :: 
Genetyki
-