Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Kościelisko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Nessa M. Lanceley

Nauczyciel
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
Dodatkowo : animag
Galeony : 1187
  Liczba postów : 3439
https://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
https://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
https://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
https://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
Kościelisko QzgSDG8




Moderator




Kościelisko Empty


PisanieKościelisko Empty Kościelisko  Kościelisko EmptyNie 11 Lip 2021 - 0:06;


Kościelisko


Istnieje lokalna legenda o żyjącym wiele lat temu na pustyni smoku, który siał spustoszenie i grozę. Wybrał on sobie na legowisko konkretne miejsce, które wkrótce nazwane zostało Kościeliskiem przez ilość znajdujących się tam kości bydła, większych zwierząt, a nawet i ludzi, których smokowi zdarzało się porywać i zjadać. Pewnego razu stawiła mu czoła grupa magów, chociaż wejścia do jego jamy, gdzie podobno były rozmaite skarby, nigdy nie odnaleziono..
Od tamtego czasu opowieść zmieniała się, ale przykryte piachem, wysuszone kości wciąż wystawały na horyzoncie, wzbudzając grozę nawet wśród najodważniejszych. Tworzyły korytarze, niebezpieczne pułapki i chociaż pozornie chroniły przed palącym słońcem, stały się domem dla wielu niebezpiecznych owadów oraz gadów. Ludzie, a zwłaszcza turyści wciąż jednak zapędzają się w te rejony i o ile je znajdą, wciąż są nieświadomi niebezpieczeństw czyhających w tym miejscu, zwłaszcza przez zgromadzone w powietrzu pokłady magicznej energii.

Kostki na wejście:

1, 3 - Udaje Ci się znaleźć to miejsce.
2, 4, 5, 6 - Niestety, nie jesteś w stanie tu trafić i możesz ponownie wyruszyć na poszukiwania za pięć dni.

Przy wspólnym wątku rzut może się udać jednej osobie.

Kostki:

Rzuć kostką k6.
1 -  Ostrożnie poruszać się między wystającymi z ziemi kośćmi, czując niepewny grunt pod butami. Wszystko się rusza, a im dalej się zagłębiasz, podtrzymując wystającego, nieco spróchniałego żebra. Nagle czujesz, że coś dotyka Twojej skóry, rozlega się przeraźliwy  syk, a gdy patrzysz pod nogi, okazuje się, że wstąpiłeś prosto w gniazdo żmij..
Rzuć kostką jeszcze raz!
Spoiler:

1, 4 - Jeśli masz 10 lub więcej punktów z ONMS, udaje Ci się rozpoznać gatunek oraz jego zachowania. Ostrożnie wyciągasz różdżkę, rzucając odpowiednie zaklęcie, a melodyjka uspokaja zwierzęta. Udaje Ci się wyjść bez szwanku, a obserwacja gniazda sprawia, że otrzymujesz 1 punkt ONMS!
2 ,6 - Zwierzęta syczą, zaczynają na Ciebie wchodzić i badać Cię obślizgłym językiem, niezbyt zadowolone z Twojego towarzystwa. Sparaliżowany strachem, nie możesz się ruszyć. Próbujesz sięgnąć różdżkę, a wpada ona w żmije i ją tracisz, ale odwraca to uwagę zwierząt, które natychmiast ją atakują, a Tobie udaje się wyjść.
3, 5 - Nie dość, że wpadłeś w gniazdo, to jeszcze się w nim przewróciłeś na tyłek, przygniatając jedną żmiję. Czujesz, jak kły wbijają Ci się w udo, jak węże wspinają się na Ciebie.. Zaczyna Ci się robić gorąco, masz dreszcze i nie potrafisz określić, czy zostałeś ukąszony więcej razy, bo tracisz przytomność. Ocknąłeś się pod wieczór, leżąc pod jedną z kości. Rany masz opatrzone, widocznie ktoś podał Ci antidotum, ostatecznie jednak zostawiając Cię w Kościelisku i biorąc samodzielną zapłatę. Tracisz 30 Galeonów, a w następnym wątku jesteś słaby i masz problemy z bólem głowy.
2 -  Rozglądasz się z ciekawością, napotykając jedną, grubszą kość. Podchodzisz do niej, kucając i badając jej fakturę palcami. Ze zdziwieniem zauważasz, że wyryty jest na niej jakiś runiczny napis.. Jeśli masz 10 lub więcej punktów z Run, udaje Ci się go odczytać. Okazuje się, że wypowiedziałeś zaklęcie, które sprowadza deszcz oraz chłód nad stare kości. Chmury przysłoniły słońce, zrobiło się chłodniej — łatwo stracić orientację w terenie, jednak Ty, jak rzucający, masz na dłoni znak, dzięki któremu trafiasz w bezpieczne miejsce.
3 -  Z fascynacją oglądasz kości — rozpoznajesz smocze żebra, tu wystaje z ziemi krowia czaszka, a tam leży doskonale zakonserwowany szkielet dumbadera, gdzie widoczne są ślady zębów. Pogrążony w badaniu znaleziska podskakujesz w miejscu na donośny dźwięk, który przerywa panująca przy Tobie cisze. Gdy odwracasz głowę, dostrzegasz, że stado Antylop Adaks patrzy na Ciebie z ciekawością! Zastygasz w bezruchu, obserwując zwierzęta — przynoszą szczęście z tego, co słyszałeś w mieście! W następnym wątku rozgrywanym w lokacji kostkowej, otrzymujesz jeden przerzut! (Wymaga wklejenia linku do tego rzutu oraz oznaczenia, gdzie go wykorzystujesz.)
4 -  Podziwiając krajobraz oraz dziwiąc się wielkości kości, bo przecież część wciąż tkwi pod piachem, słyszysz głos! Odwracasz się przestraszony, dostrzegając idącego w Twoją stronę pustelnika. Mężczyzna jest opalony i chudy, ma wielkie oczy oraz długą brodę. Jego skóra pokryta jest bliznami oraz tatuażami. Wygląda, jakby był pod wpływem narkotyków lub przesadził ze słońcem. Wskazuje na Ciebie palcem, bije Ci pokłony — mówi na Ciebie, że jesteś pięknym smokiem, po czym wskazuje na kości palcem, mówiąc, że tu jest drugi. Robi Ci się go żal, więc dzielisz się z nim jedzeniem oraz piciem, a jeśli masz 12 lub więcej punktów z Magii Leczniczej, możesz mu pomóc. Po pomocy medycznej, w ramach wdzięczności, wręcza Ci narysowaną przez siebie Mapę Nieba (+1 Astronomia) - co oryginalne, jest ona narysowana na skórze i ozdobiona złotymi elementami.
5 -  Dostrzegasz wśród piasku coś błyszczącego w słońcu. Ostrożnie zbliżasz się do krowiej czaszki, kucając przed nią. Palcami przesuwasz po kościach, ostrożnie wsuwając palec w oczodół i grzebiesz w piachu. Przesiewając piasek, czujesz mniejsze kostki, uschnięte patyczki i coś o dziwnie znajomym kształcie.. Po szarpaninie udaje Ci się wyjąć skarb, którym okazuje się wyjątkowa, smocza łuska (+1 ONMS)! Z uśmiechem wsuwasz trofeum do kieszeni.
6 - Chodzisz, oglądasz, czas mija.. Niby nic się nie dzieje, ale im dłużej tu krążysz, tym trudniej odnaleźć Ci się w terenie. Wszystko wygląda tak samo, a jednak inaczej! Słońce sprawia, że pot ścieka Ci po skroniach i chce Ci się pić. Wciąż jednak próbujesz, chociaż zaklęcie czterech stron świata przez magiczną energię w powietrzu nie jest w stanie Ci pomóc. Musisz skorzystać z zaklęcia Patronusa i wysłać go do kogoś z prośbą o ratunek, chociaż nie jesteś pewien, czy tu trafi.. Jeśli nie znasz lub nie masz opanowanego tego czaru, lub Twój wybawca nie zlokalizuje Kościeliska (masz tylko jedną szansę na wezwanie pomocy, a kostka musi być rzucona po otrzymaniu wiadomości), spędzasz tu noc oraz poranek, walcząc z trudami pustynnej pogody, zwierzętami oraz pragnieniem i głodem. Na szczęście jakiś kupiec następnego ranka przejeżdża obok, pomagając Ci wrócić do miasta.

Spróbuj rzucić kostką jeśli twój Pappar jest dobry z ONMS.
Tutaj nie musisz nosić specjalnego stroju.  


______________________

.




___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Elaine Abifort

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 17
Wzrost : 167 cm
C. szczególne : rodowy naszyjnik
Galeony : 31
  Liczba postów : 50
https://www.czarodzieje.org/t20551-elaine-abifort#649222
https://www.czarodzieje.org/t20552-poczta-elaine#649429
https://www.czarodzieje.org/t20550-elaine-abifort#649167
Kościelisko QzgSDG8




Gracz




Kościelisko Empty


PisanieKościelisko Empty Re: Kościelisko  Kościelisko EmptySro 21 Lip 2021 - 19:29;

Kostka na wejście: 5

Kolejnym punktem programu było okryte legendą kościelisko. Udałam się we wskazany rejon, przemierzając bezkresne piaski, zastanawiając się ile osób dokonało pod nimi żywota. Nie ma to jak zachęcać się pokrzepiającymi słowami. Pappar co raz głośniej skrzeczał kiedy wrócimy do domu, a dumader odpowiadał mu coś po wielbłądziemu. Była to chyba jedyna rzecz w której zgadzałam się z moim wierzchowcem - pappar skrzeczał zdecydowanie za dużo. Podróżowaliśmy wiele godzin, skręcając co jakiś czas w lewo albo w prawo. Sama już nie wiedziałam gdzie jestem, ani czy przypadkiem nie krążymy cały czas w kółko. Obiecałam sobie poszukiwać jeszcze przez godzinę - choć trudno było wyczuć upływ czasu bez zegarka - i ostatecznie zrezygnowana postanowiłam wrócić do miasta. Bolał mnie już tyłek od ciągłego siedzenia w siodle, a i słońce dokuczało mi coraz bardziej. Wróciłam tego samego dnia ale już w nocy, trzęsąc się nieco z zimna. Różnice temperatur mnie zadziwiały i nie zachęcały do osiedlenia się na tych terenach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ruby Maguire

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160
C. szczególne : irlandzki akcent | duże oczy | zapach cytrusów | zawsze dwie gumki na nadgarstku
Galeony : 114
  Liczba postów : 181
https://www.czarodzieje.org/t20263-ruby-echna-maguire
https://www.czarodzieje.org/t20265-poczta-ruby#632863
https://www.czarodzieje.org/t20264-ruby-echna-maguire
https://www.czarodzieje.org/t20266-ruby-maguire-dziennik#632872
Kościelisko QzgSDG8




Moderator




Kościelisko Empty


PisanieKościelisko Empty Re: Kościelisko  Kościelisko EmptyPon 26 Lip 2021 - 20:01;

Wejście: 3 wchodzę z Dante!
Kostka: 4 → będzie w innym poście
Pappar: 2

Chciała zwiedzić wszystko. Chciała zobaczyć każdy zakątek tego miejsca i móc kiedyś opowiadać o swoich własnych przygodach w Arabii. Brzmiało to dla niej wciąż zupełnie niesamowicie, że właśnie tutaj była i mogła poznawać tak obcą jej kulturę. Prawda była taka, że Ruby całe życie zazdrościła swojemu bratu pracy w departamencie współpracy czarodziejów – właśnie ze względu na podróże. Nie miała smykałki do języków i już w ogóle nie nadawała się do tego typu pracy, mimo wszystko wybierając magiczne zwierzęta ponad wszystko. To jednak każdą jego opowieść chłonęła niczym gąbka, zazdroszcząc. Teraz jednak sama był w nowym miejscu, tak odmiennym, tak ciekawym i jej gryfońska natura nie pozwalała jej zmarnować ani chwili. Szczególnie teraz kiedy jeszcze wczoraj skończyła siedemnaście lat i mogła wszystko. Wparowała więc do pokoju @Dante Godwin, ze swoim pap parem na ramieniu – z którym nie rozstawała się prawie wcale – mówiąc, że koniecznie muszą odwiedzić jedno miejsce i szczerząc swoje zęby w uśmiechu. Niewiele wiedziała gdzie dokładnie idą. Maguire usłyszała tylko niewielką plotkę, że kiedyś był tam smok – i to jej zdecydowanie wystarczyło, żeby znaleźć Gryfona i wyciągnąć go na przygodę.
Musiała przyznać, że w Arabii podobało jej się wszystko. Nawet mogła znieść to głupie ubranie, chociaż niespecjalnie do niej i jej stylu bycia pasowało. Latanie na dywanach otwierało zupełnie nowe perspektywy i gdzieś w zakamarkach jej głowy pojawiła się myśl quidditcha na dywanach. Dotarli jednak na miejsce pośrodku pustynnego pustkowia i Ruby – po raz pierwszy od wyjścia z pałacu – zamilkła. Otwierając szeroko swoje zielone oczy, rozejrzała się dookoła i nie miała pojęcia jak to skomentować. Kości były wszędzie i szczerze nie podejrzewała, że ta nazwa ma faktyczne odzwierciedlenie w rzeczywistości.
— Prawdopodobnie było to siedlisko Azhi, tutejsze smoki są strasznie wredne. — zaskrzeczał jej pappar, który od czasu do czasu dzielił się z nią swoją wiedzą, chociaż większość chwil zdawał się niesamowicie znudzony. To miejsce jednak sprawiało wrażenie, jakby nikogo nie powinno tutaj być, więc magiczna papuga nieco się ożywiła. Ruby kiwnęła głową i spojrzała na Dante, a kiedy mały szok minął, mrugnęła do niego jednym okiem i rozciągnęła swoje wargi w uśmiechu.
Andrew będzie chyba naszym przewodnikiem! — rzuciła i skierowała się w głąb kościeliska. Owszem, nazwała swojego pappara Andrzej, no i co z tego. Patrząc po imionach innych zwierząt Gryfonki, to było nadal lepsze niż mówienie na sowę Irlandia. Poza tym była pewna, że Andrzej naprawdę wygląda jak Andrzej. Mocno kolorowy i strasznie wredny. Imię idealne.
— Jeśli jakiegoś spotkamy, to wszyscy umrzemy. — gadał pappar, jakby to miało ją powstrzymać przed stawianiem kolejnych kroków. Co to, to nie. Nie po to szli taki kawał drogi po upierdliwym piasku, żeby się teraz wycofać. Miała tylko nadzieję, że Dante nie opuści jej nagle, stwierdzając, że ta przygoda to samobójstwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Dante Godwin

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 187 cm
C. szczególne : Sygnet rodowy, magiczny tatuaż gryfa na plecach
Galeony : 78
  Liczba postów : 46
https://www.czarodzieje.org/t20331-dante-godwin#640792
https://www.czarodzieje.org/t20335-skrzynka-pocztowa-dantego#641006
https://www.czarodzieje.org/t20336-relacje-dantego#641010
https://www.czarodzieje.org/t20330-dante-godwin#640788
https://www.czarodzieje.org/t20338-dante-godwin-dziennik#641015
Kościelisko QzgSDG8




Gracz




Kościelisko Empty


PisanieKościelisko Empty Re: Kościelisko  Kościelisko EmptyPon 26 Lip 2021 - 22:10;

Kostka: 3 - będzie później

Leżałem sobie spokojnie na łóżku, odpoczywając od arabskich upałów, co jakiś czas wysłuchując słów pappara na temat organizowanych zawodów w mieście. Im były bardziej niebezpieczne tym bardziej podekscytowany był mój przewodnik. W chwilach gdy mocno przesadzał otwierałem oczy i patrzyłem w jego kierunku, co było szybko wyłapywane przez papugę. To jej przekrzywianie głowy i wręcz widoczna prowokacja, bym wreszcie ruszył gdzieś tyłek. Niczym ściągnięta myślami do mojego pokoju wparowała @Ruby Maguire, przysparzając mi małego zawału. Sądząc po odgłosie który wydał pappar jego również zdołała nieco przestraszyć. Usiadłem na łóżku i wysłuchałem słów gryfonki. Przygoda ze smokiem w roli głównej? Gdzie się mogę zapisać?
Wiele przesypanego piasku i papparowego zrzędzenia później dotarliśmy na wskazane miejsce. Widok leżących wszędzie kości początkowo mnie zaniepokoił, także sięgnąłem po różdżkę i trzymałem ją w gotowości. Cokolwiek tu kiedyś żyło musiało być wielkie - czyżby faktycznie był to smok? Nim zdążyłem przetworzyć tą informację, "Andrzej" zdążył potwierdzić zasłyszaną teorię. Aż mnie wzdrygnęło na samą myśl. Byłem odważny i lubiłem ryzyko, ale pchanie się smokowi pod pysk zaliczało się już do najszczerszej głupoty.
-Oby tylko nie skończył jako czyjaś przekąską. - Odpowiedziałem, przenosząc spojrzenie na dziewczynę. Uśmiechnąłem się do niej by spróbować dodać jej otuchy. Nie żebym sam tego potrzebował. -Wiesz, że wchodząc dalej nie grzeszymy zdrowym rozsądkiem? - zapytałem, robiąc kilka kroków przed siebie, dołączając do Ruby. -Pozwól mi iść pierwszemu. - Rzuciłem jeszcze, przyśpieszając krok bez czekania na odpowiedź. Miejsce wyglądało na opuszczone, co nie oznaczało, że takie było. Wypatrywałem wszelkich odchyleń od normy, zbliżając się coraz bardziej do pierwszego zgrupowania przeróżnych kości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ruby Maguire

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160
C. szczególne : irlandzki akcent | duże oczy | zapach cytrusów | zawsze dwie gumki na nadgarstku
Galeony : 114
  Liczba postów : 181
https://www.czarodzieje.org/t20263-ruby-echna-maguire
https://www.czarodzieje.org/t20265-poczta-ruby#632863
https://www.czarodzieje.org/t20264-ruby-echna-maguire
https://www.czarodzieje.org/t20266-ruby-maguire-dziennik#632872
Kościelisko QzgSDG8




Moderator




Kościelisko Empty


PisanieKościelisko Empty Re: Kościelisko  Kościelisko EmptyPią 30 Lip 2021 - 20:32;

Cieszyła się, że Gryfon zgodził się z nią pójść, chociaż nie to, że w ogóle go zapytała, zamiast oznajmić, że koniecznie muszą tam iść. Prawdę mówiąc czasem zapominała, że stawianie ludzi przed faktem dokonanym nie było szczególnie dobre, ale przecież nic się nie stało! Cała ta pustynna atmosfera sprawiała, że gdzieś w środku czuła się nieco nieswojo, więc naprawdę była wdzięczna za towarzystwo. Poza tym – przygoda! Pozwoliła swojej papudze usiąść na ramieniu, kiedy zorientowała się, że mniej bezpieczne peryferia nieco zwierzę rozbudziło i pappar przestał tak jej marudzić, że jest nudna. O Ruby można było wiele powiedzieć, ale nudna, było epitetem, który głęboko godził w jej gryfońską dumę. Nudni to byli Krukoni i jej brat, a nie ona!
Uniosła nieco brew na jego słowa, ale wzruszyła ramionami – sprawiając, że Andrzej z oburzeniem wzbił się w powietrze, po czym wylądował na jej drugim ramieniu, a ona jedynie mruknęła „sorki”, bowiem kompletnie zapomniała o ptaku.
— Tutejsi ludzie, zamykali wieki temu Azhi pod górami i pod żadnym pozorem nie należy rozkuwać ich z łańcuchów. — krakał pappar, a Maguire zmarszczyła brwi. Na łańcuchach? Ruby była najbardziej pro zwierzęcym czarodziejem w obrębie stu mil i nie było co do tego wątpliwości. Nie podobała jej się wizja trzymania jakiegokolwiek zwierzęcia na łańcuchach.
Dlaczego, co się niby stanie? — zapytała jakby nigdy nic i nie byliby właśnie na terytorium jednego z najbardziej niebezpiecznych smoków świata. Ciężko jej jednak było w to uwierzyć, bowiem te smoki, które znała były fascynujące i nie aż tak agresywne, nawet rogogon.
— Żeby nie było końca świata. — powiedział pappar i wzbił się w powietrze, zataczając nad nimi kółka, a przez kręgosłup Ruby przeszedł mały dreszcz, choć jej instynkt samozachowawczy wciąż był wątpliwy w swoim istnieniu. Tak więc doszła do wniosku, że właściwie to jest ciekawa co dokładnie by się stało. Przeniosła wzrok na Dante i parsknęła, kiedy dżentelmeńsko postanowił iść pierwszy.
Pierwszy chcesz zginąć, żeby nie musieć patrzeć jak ginę ja? Mądre. — rzuciła beztrosko, równając się z nim, kiedy tylko się zorientowała, że naprawdę zostawała w tyle. Oczy miała szeroko otwarte i chłonęła każdy cal, który napotykały jej zielone tęczówki. Była zafascynowana, mimo że miejsce zdawało się być naprawdę przerażające. Ruby była odważna, to jednak wielkie wystające kości spod piasku wywoływały gęsią skórkę, chociaż absolutnie nie chciała dać tego po sobie poznać. I dopiero kiedy coś trzasnęło pod jej butem, podczas gdy żadne z nich się nie odzywało i otaczała ich głucha cisza pustynnego pustkowia i gwiżdżący wiatr – podskoczyła w miejscu, zdradzając swoje napięte mięśnie. Niech to szlag.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Kościelisko QzgSDG8








Kościelisko Empty


PisanieKościelisko Empty Re: Kościelisko  Kościelisko Empty;

Powrót do góry Go down
 

Kościelisko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Kościelisko JHTDsR7 :: 
Arabia
 :: 
Pustynia
-