Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Wędrująca Wydma

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
C. szczególne : Pierścień Claddagh na środkowym palcu prawej dłoni
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 572
  Liczba postów : 1909
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Wędrująca Wydma QzgSDG8




Moderator




Wędrująca Wydma Empty


PisanieWędrująca Wydma Empty Wędrująca Wydma  Wędrująca Wydma EmptyPią Lip 09 2021, 21:53;


Wędrująca Wydma


Podczas wędrówek po pustyni, nawet tych na dywanie - czasem trzeba w końcu wylądować - uwagę podróżnych często przykuwa olbrzymia wydma, która porusza się wystarczająco szybko, by ruch był zauważalny gołym okiem. W sumie w czarodziejskim świecie spacerująca kupa piachu nie jest niczym niezwykłym - przynajmniej do czasu, kiedy nie zaczyna ona pędzić z głośnym rykiem w Twoim kierunku. Lepiej bierz nogi za pas!

Kostki:
1, 4 – gdyby można było powiedzieć, że da się 'wystrychnąć wydmę na dudka', to byłbyś teraz tego najlepszym przykładem. Dzięki zachowaniu spokoju teleportowałeś się od razu za wydmę - ku swojemu zdziwieniu trafiając na pogrzebany wcześniej pod piachem namiot jakiegoś innego podróżnika. Znajdujesz tu brodaty turban oraz 50 galeonów.
2, 3, 5 – choć wydmie śpieszno było cię przygnieść, tobie nieco mniej śpieszno było żegnać się z powietrzem w płucach. Dlatego też w sobie tylko znany sposób zręcznie uskoczyłeś przed niebezpieczeństwem, będąc teraz wolnym by odlecieć w swoją stronę.
6 – niestety, za bardzo się ślamazarzyłeś. Ogrom piasku dopada cię i przygniata, ty zaś teleportujesz się w ostatniej chwili przed całkowitym zmiażdżeniem. Masz jednak złamaną nogę. Jeśli posiadasz co najmniej 11 punktów z uzdrawiania, możesz uleczyć się sam - napisz w takim przypadku post na co najmniej 1000 znaków w dowolnym miejscu. Jeśli nie posiadasz tylu punktów to poproś kogoś o pomoc lub, w dowolnym miejscu w Pałacu, opisz spotkanie nadwornego uzdrowiciela (1500 znaków).


Tutaj nie musisz nosić specjalnego stroju.  


______________________

An investment in knowledge pays the best interest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Pisze lewą ręką, rzuca zaklęcia prawą, na której palcach nosi Sygnet Myrtle Snow, Pochłaniacz Magii i Pierścień Sidhe. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 466
  Liczba postów : 6004
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Wędrująca Wydma QzgSDG8




Gracz




Wędrująca Wydma Empty


PisanieWędrująca Wydma Empty Re: Wędrująca Wydma  Wędrująca Wydma EmptyWto Lip 20 2021, 22:18;

Wędrująca wydma
Kostka: 3

Pustynia niosła ze sobą wiele skrajnie niebezpiecznych sytuacji. Była piękna - niby nie do końca posiadała na swych terenach to, co mogłoby zainteresować ludzką duszę, niemniej jednak rzucający się w oko piasek... wszędzie piasek... no kot na pewno by był zadowolony, krył tak naprawdę magię. Ogromne skupiska mocy magicznej przykuwały nie tylko turystów, ale także osoby pierwotnie mieszkające na terenach obecnej Arabii. Wiele rzeczy pozostawało niezbadanych, a te wymagały znacznie większej dozy uwagi. Nie inaczej podchodził do tego Lowell, choć nie ryzykował aż nadto, kiedy poruszał się na dumbaderze, który postanowił upatrzyć sobie... podgryzanie. Siekacze raz po raz chwytały za materiał szaty, nie pozwalając na normalną podróż, a materiał był raz po raz ciągnięty i mielony.
Jakimś cudem udało mu się spotkać na początku drogi z Ulfurem; mężczyzna dzielił pokój z Whitehorn i Williamsem, co nie umknęło jego uwadze. Początkowo myślał, że parka będzie chciała pobyć sama, a tu proszę - dołączył do nich asystent. I jeszcze, jakby nie było, w pomieszczeniu znajdowała się przecież Florka, ale nie martwił się o nic - te cztery ściany były na tyle przestronne, iż pomieściłyby takich ćwierćolbrzymów w ilości pięciu.
- Podgryzajko! - powiedział i wytarł materiał ubrania o grzbiet zwierzęcia, zauważając sporą ilość śliny na nim. Ohyda. Dziwne aż, że pluszaki tych stworzeń są takie urocze i przyjemnie pachną, skoro ich pierwowzory to kompletne przeciwieństwo... Nie chciał się jednak nad tym zastanawiać, biorąc głębszy wdech, by płuca odetchnęły świeżym powietrzem. No, prawie świeżym, bo nadal piasek był rozgrzany, choć wyprawy wieczorem niosły ze sobą możliwość odetchnięcia od wysokich temperatur. Te mimo wszystko i wbrew wszystkiemu uwielbiał. - Nie przeszkadzają ci takie upały? - podniósł czekoladowe tęczówki. - Zresztą, w ogóle, jak ci się podoba w Arabii? Wychodzisz, zapoznajesz się z kulturą czy jednak na razie spędzasz wolny czas w pokoju? - zapytawszy się, poczuł tym razem skubnięcie długaśnej szyi dumbadera na własnym udzie, kiedy to przemierzali przez kolejne tereny, wyszukując... czegokolwiek.


______________________



Nie wiemy, dokąd idziemy
i nikt nie chce nas słuchać, gdy wszyscy święci balują sobie w piekle na prochach, a księżyc w nowiu znów nas śledzi na pokaz...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Úlfur Tunglbarnn

Nauczyciel
Wiek : 31
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 235 cm
C. szczególne : Całe ciało poza twarzą ma w tatuażach.
Galeony : 305
  Liczba postów : 84
https://www.czarodzieje.org/t20341-ulfur-tunglbarnn#641094
https://www.czarodzieje.org/t20343-poczta-ulfura#641178
https://www.czarodzieje.org/t20340-ulfur-tunglbarnn#641072
Wędrująca Wydma QzgSDG8




Gracz




Wędrująca Wydma Empty


PisanieWędrująca Wydma Empty Re: Wędrująca Wydma  Wędrująca Wydma EmptySro Lip 21 2021, 02:28;

Wędrująca Wydma
Kostka: 3

Na szczęście na pustyni nie musiał być odziany w szaty, które im dostarczono do pokoi. Mógł za to dziarsko założyć klapki, spodenki i koszulkę na ramiączka. Nie spodziewał się jednak tego że na początku drogi uda mu się natrafić na Felinusa, który widocznie również wybierał się na przejażdżkę po pustyni. Zaśmiał się delikatnie, kiedy wielbłąd Lowella postanowił przeżuć trochę szaty swojego jeźdźca. Ten na którym jechał ćwierćolbrzym, był w miarę spokojny pomijając to że miał sporo kilogramów do targania. Ulfura oraz pappara, który znudzony siedział na jego ramieniu. - Lubi Cię! - Gryźć w ubrania, ale to chyba też jakiś rodzaj sympatii. -Byłem już w Egipcie. Można powiedzieć że już tam się nieco przyzwyczaiłem. - No trochę już tych krajów odwiedził, więc poniekąd miał już jakieś tam doświadczenie.-Przyjemnie tu. No i kolorowo. Zwłaszcza w mieście. Jakoś powoli się oswajam z tym miejscem- No i z papparem, który ma zapędy do libacji alkoholowych. No i całkiem nieźle zna się na sztuce.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Pisze lewą ręką, rzuca zaklęcia prawą, na której palcach nosi Sygnet Myrtle Snow, Pochłaniacz Magii i Pierścień Sidhe. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 466
  Liczba postów : 6004
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Wędrująca Wydma QzgSDG8




Gracz




Wędrująca Wydma Empty


PisanieWędrująca Wydma Empty Re: Wędrująca Wydma  Wędrująca Wydma EmptySro Lip 21 2021, 08:57;

Uniknięcie oparzeń było ważne, a jako że na pustyni panowała wysoka temperatura (a promienie słoneczne wścibsko szukały odkrytego fragmentu skóry), nie bez powodu Lowell postanowił ubrać pustelnicze szaty. Co jak co, ale cenił sobie uniknięcie spalenia własnej skóry na raczka, w związku z czym gdzieś głęboko w torbie znajdowała się tubka z kremem z filtrem, byleby nie nabawić się czegoś poważniejszego. Natrafienie na Ulfura było jedną z tych rzeczy, które jakoś poprawiły mu humor - nie ma nic lepszego od wspólnej pogawędki, prawda? A jak się okazało, w sumie to szli na tych pięknych dumbaderach w podobną stronę, także nie pozostawało nic innego, jak po prostu sobie potowarzyszyć. Szkoda tylko, że wielbłąd uznał ubranie za coś, co nadaje się do przeżucia, przetrawienia i wyrzucenia z siebie z drugiej strony. Raz po raz ośliniał płachty materiału, na co były student skrzywił się i miał ochotę jęknąć z nieszczęść, jakie się mu przytrafiają na samym starcie, niemniej jednak tego nie zrobił. Nawet jeżeli siekacze ponownie chwyciły za spodnie i uznały, że będą bardzo ładnie wyglądać w wersji podziurawionej.
- Chyba bardziej lubi moje ubranie! - podniósł dłonie, jakby się zdenerwował, by potem się zaśmiać lekko i spojrzeć na ćwierćolbrzyma, pod którym jeszcze nie uginał się wierzchowiec. Jeszcze. Tyle przynajmniej dobrego, bo gdyby złamali mu kręgosłup na samym starcie, nie byłoby zapewne zbyt ciekawie. - No najwyższa forma lubienia, pozostawianie śliny i śladów po zębach, suuper... - westchnąwszy lekko, machnął jednak na to ręką, by potem chwycić dłonią za butelkę z wodą, którą odkorkował. Musiał się napić, a nawodnienie w tak niesprzyjających warunkach było ważne. Ciągle o tym zapominał, jako że ciepło było przez niego bardziej tolerowane niż nadmierny chłód.
Felinus podniósł wzrok, troszeczkę się dziwiąc na tę wyprawę do Egiptu, ale w sumie nie znał Tunglbarnna na tyle, by móc stwierdzić, czy ten człowiek podróżuje, czy jednak woli prowadzić bardziej statyczny tryb życia od dynamicznego.
- W Egipcie? Coś ciekawego tam miałeś do roboty czy powiodła cię czysta ciekawość? - musiał zagaić, choć wiadomo, nie wymagał odpowiedzi. Nie lubił stawiać poszczególnych warunków rozmowy, więc jak Úlfur nie chciał się czymś podzielić, nie sprawiało mu to żadnego problemu. - Nie przytłaczają cię te bogate dekoracje i zdobienia? Albo wiedźmy próbujące wywróżyć przyszłość? - lekko się zaśmiał, by tym samym kontynuować podróż przez pustynię.


______________________



Nie wiemy, dokąd idziemy
i nikt nie chce nas słuchać, gdy wszyscy święci balują sobie w piekle na prochach, a księżyc w nowiu znów nas śledzi na pokaz...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna na lewej ręce, blizna po pazurach na prawym boku, blizna po sidłach na prawej łydce, blizna po uderzeniu na prawej skroni, na linii włosów, leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni
Galeony : 973
  Liczba postów : 6700
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Wędrująca Wydma QzgSDG8




Gracz




Wędrująca Wydma Empty


PisanieWędrująca Wydma Empty Re: Wędrująca Wydma  Wędrująca Wydma EmptyCzw Lip 22 2021, 18:32;

Inny czas/ Przed areną

Kostka: 4

Cel był jeden. Chciał dziś nie tylko pobłąkać się w samotności po pustyni, ale i trafić na wyścigi dywanów, które ponoć odbywały się gdzieś na bezkresnych piaskach pod osłoną nocy. Arena miała być ukryta zaklęciami, więc Max starał się wypatrzeć cokolwiek, co pozwoliłoby mu zidentyfikować lokację, której szukał. Jego pappar lecący nad prowadzącym Solberga dumbaderem wydawał się być nieco bardziej ożywiony, gdy usłyszał, jakie chłopak ma na dziś plany. W końcu hazard to była jego działka i Max już wiedział, że na pewno usłyszy od ptaszyska jakieś "świetnie" porady co do obstawiania wyniku.
Po arenie nie było jednak nigdzie śladu, a krajobraz składał się tylko z piachu i mniej lub bardziej znajomych wydm. Max powoli miał tego dosyć i miał wrażenie, że zaraz zaśnie, gdy nagle jego oczom ukazało się coś dziwnego. Wydma, która górowała przed nim zdawała się poruszać. Solberg miał przeczucie, że to nic dobrego i miał cholera świętą rację!
Od razu teleportował się wraz ze zwierzakami i jakimś cudem udało mu się wylądować dokładnie za górą piachu, która przed chwilą go atakowała. Serce waliło mu z nagłego dopływu adrenaliny, więc musiał na chwilę przystanąć. Zaznając odpoczynku nagle zauważył coś pod piaskiem. Podszedł tam, by odkryć, że jest to namiot jakiegoś podróżnika, który raczej nie miał zamiaru wracać już po swoje rzeczy. Solberg skorzystał więc z okazji i poszukał, czy nie ma tam czegoś ciekawego. Schował do kieszeni sakiewkę z galeonami oraz zabrał jakiś turban i ponownie ruszył szukać areny.

//zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Úlfur Tunglbarnn

Nauczyciel
Wiek : 31
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 235 cm
C. szczególne : Całe ciało poza twarzą ma w tatuażach.
Galeony : 305
  Liczba postów : 84
https://www.czarodzieje.org/t20341-ulfur-tunglbarnn#641094
https://www.czarodzieje.org/t20343-poczta-ulfura#641178
https://www.czarodzieje.org/t20340-ulfur-tunglbarnn#641072
Wędrująca Wydma QzgSDG8




Gracz




Wędrująca Wydma Empty


PisanieWędrująca Wydma Empty Re: Wędrująca Wydma  Wędrująca Wydma EmptyPią Lip 23 2021, 05:25;

Magiczny papug na jego ramieniu powoli już zaczął narzekać na Ulfa jakim on jest nudziarzem. No... Ciekawy ptaszor mu się trafił. Mimo pozorów był jednak całkiem towarzyskim stworzeniem. Przynajmniej z perspektywy ćwierćolbrzyma, który widział w ten sposób całkiem sporo zwierząt. Nawet te niebezpieczne. -No! Ważne że jednak lubi!- Skoro dumbader okazywał sympatię jego ubraniom, to może i Felinusowi trochę jej okaże. W międzyczasie zaczął się zastanawiać czy nie nafaszerowano jego wielbłąda jakimiś eliksirami wzmacniającymi, skoro ten targał tak sporego faceta bez żadnych trudności. Na myśl o Egipcie nieco się uśmiechnął, bo podróż wokół świata, do której ten kraj należał, była jednym z jego najlepszych przeżyć.-Przyjechałem tam od razu z Grecji. W celach głównie turystycznych i zamiarem spotkania żyjących tam stworzeń. - I jeśli Felinus podpyta, to będzie mógł o całej podróży powiedzieć nieco więcej. -Jeszcze na żadną nie natrafiłem. Jeszcze!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Pisze lewą ręką, rzuca zaklęcia prawą, na której palcach nosi Sygnet Myrtle Snow, Pochłaniacz Magii i Pierścień Sidhe. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 466
  Liczba postów : 6004
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Wędrująca Wydma QzgSDG8




Gracz




Wędrująca Wydma Empty


PisanieWędrująca Wydma Empty Re: Wędrująca Wydma  Wędrująca Wydma EmptyPią Lip 23 2021, 09:29;

Jego papuga była strasznie wygadana. Z trudem mógł znieść ciągłe skrzeczenie, które może miało przekazać coś więcej, niemniej jednak się do tego nie przyczyniało. Magiczne stworzenia były owszem ciekawe, no ba, posiadał jako tako doświadczenie, ale te wyczuwały od niego zagrożenie. Lowell podejrzewał, że to wina demonów przeszłości ciągnących się aż do teraz, niemniej jednak nie chciał na siebie narzucać zbyt dużego bagażu obwiniania za wszelkie grzechy świata. Zatracanie się we własnym myśleniu nie było wskazane, o czym doskonale wiedział; mogły one poruszać się w cieniu, snuć niczym drapieżniki, a i tak musiał się przed nimi bronić. Innego wyjścia nie miał, kiedy to wychodził na prostą, choć i w Arabii potrzebował konsultacji z uzdrowicielami posiadającymi odpowiednie specjalizacje. Do tego ciągle zażywane leki mogły wzbudzać podejrzenia.
Ciągle podgryzający ubrania wielbłąd upatrzył sobie bok, który, jak na złość, postanowił łaskotać z największą siłą. Były student lekko się zaśmiał na to wszystko, klepiąc śliniącego, łaskoczącego i podgryzającego zwierzaka po grzbiecie, palcami muskając jego dość specyficzną sierść. Prawdopodobnie Úlfur miał rację - zwierzaki różnie okazują to, że kogoś lubią, niemniej jednak ten równie mógł być po prostu głodny. Kiwnął głową i uśmiechnął się widocznie, by tym samym kontynuować rozmowę na temat ciut inny.
- Z Grecji? Czyli dużo podróżujesz? - podniósł brwi w widocznym zdziwieniu. Niezbyt wiele wiedział na temat Tunglbarnna, co nie było niczym dziwnym, skoro różnica wieku była widoczna, no na pewno na tym samym roku nie byli, względem tego nie musiał się jakoś specjalnie zastanawiać. Mimo to nawiązywanie znajomości z różnych lat nie sprawiało mu żadnego problemu. Do Perpetuy zwracał się po imieniu, jego partner był młodszy o te cztery lata, a do tego zadawał się głównie z uczniami. - Jeszcze! Czekaj tylko, aż ci wywróży coś kompletnie znikąd! - zaśmiał się lekko, choć nie było mu do śmiechu, gdy zaczął coś zauważać.
Wydma jakoś dziwnie zbliżała się w ich kierunku... albo Lowellowi się wydawało? Poprawiwszy okulary, chyba się jakoś specjalnie nie mylił, na krótki moment je zdejmując w pełni. Zmrużył oczy, spojrzał, zastanowił się, zaczął cofać.
- Ekhm, czy ty też widzisz to, co ja...? - rozpoczął powoli, zauważając, że ta piękna atrakcja chyba się jakoś postanowiła do nich jeszcze bardziej przybliżyć. - Ta wydma chyba się porusza w naszą stronę... - dumbader samodzielnie nawet zaczął funkcjonować, poruszając się w przeciwnym kierunku z dość sporą prędkością, byleby nie dotknęły go skutki przygniecenia przez piasek. - Podgryzajko, nie tak szybko! - wypowiedział, choć nie mógł zatrzymać tego wierzchowca, który postanowił żyć własnym życiem.


______________________



Nie wiemy, dokąd idziemy
i nikt nie chce nas słuchać, gdy wszyscy święci balują sobie w piekle na prochach, a księżyc w nowiu znów nas śledzi na pokaz...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Úlfur Tunglbarnn

Nauczyciel
Wiek : 31
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 235 cm
C. szczególne : Całe ciało poza twarzą ma w tatuażach.
Galeony : 305
  Liczba postów : 84
https://www.czarodzieje.org/t20341-ulfur-tunglbarnn#641094
https://www.czarodzieje.org/t20343-poczta-ulfura#641178
https://www.czarodzieje.org/t20340-ulfur-tunglbarnn#641072
Wędrująca Wydma QzgSDG8




Gracz




Wędrująca Wydma Empty


PisanieWędrująca Wydma Empty Re: Wędrująca Wydma  Wędrująca Wydma EmptyNie Lip 25 2021, 05:34;

Ze zwykłego narzekania czerwony magiczny papug, z niebieskimi i kobaltowymi wstawkami przeszedł w stan napieprzania go lekko dziobem o łeb. I powtarzania "Ej, chodźmy się napić.", "Za mną się nie napijesz?" albo "Skoczmy na pokera. Pomogę Ci kantować." Nie żeby coś, ale zaczął się do jego zachowania przyzwyczajać. Jeśli będzie to możliwe, to spróbuje zabrać go ze sobą z powrotem do Wielkiej Brytanii. Bo zdołał do tego narzekania się przyzwyczaić. -No, do niedawna całkiem sporo. Podróżowałem z przyjaciółką. W Grecji spotkaliśmy trzygłowego psa. Strasznie uroczy jak śpi do muzyki.- Zdecydowanie była to jedna z najbardziej uroczych rzeczy jakie udało mu się zobaczyć podczas swoich podróży. -Byłem jeszcze między innymi w Norwegii, Niemczech, Chinach, Japonii i w Stanach. - Do odhaczenia nadal miał Australię i Antarktydę, ale to raczej już nie w tym roku. Poza tym jeszcze jakieś ciekawe kraje do odwiedzenia się znajdą. Kiedy Felinus zwrócił uwagę na wydmę, przypatrzył się jej nieco.-Faktycznie jakby do nas płynęła. - Nawet jego Pappar to zauważył i przestał go dziobać. Zamiast tego się gapił na wydmę. Dumbader ćwierćolbrzyma podobnie jak Felinusa, zaczął uciekać od wydmy. Przesłanie wielbłądów było jasne jak słońce ~ "Spierdalamy"

@Felinus Faolán Lowell
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Pisze lewą ręką, rzuca zaklęcia prawą, na której palcach nosi Sygnet Myrtle Snow, Pochłaniacz Magii i Pierścień Sidhe. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 466
  Liczba postów : 6004
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Wędrująca Wydma QzgSDG8




Gracz




Wędrująca Wydma Empty


PisanieWędrująca Wydma Empty Re: Wędrująca Wydma  Wędrująca Wydma EmptyNie Lip 25 2021, 09:51;

Różowy pappar był niesamowitą duszą towarzystwa. Zapewne, gdyby był człowiekiem, chodziłby na imprezy co trzy dni i chlał w cztery dupy, niemniej jednak nie mógł mieć ku temu pewności. Westchnąwszy ciężko, już przyzwyczaił się do jego (jej?) ciągłego skrzeczenia, niemniej jednak nadal, ślad po bólu głowy pozostał, jakby nie chcąc tym samym przyczynić się bezpośrednio do lepszego samopoczucia. Niemniej jednak był uśmiechnięty, jak to miał w zwyczaju. Od poprzedniego roku przeszedł ogromną metamorfozę, której nikt się nie spodziewał, a z której samemu był dumny. Być może zwierzęta to też zauważą i pozostawią karty historii na inny moment? Tego nie wiedział, a mógł jedynie się zastanawiać, jakby poruszał się po wyjątkowo cienkim lodzie, który może w każdej chwili pęknąć.
- A słyszałem o nich! Nawet w mitologii greckiej pojawia się trzygłowy pies o imieniu Cerber. - z kulturą mugolską był zaznajomiony, w związku z czym jakoś postanowił to z siebie wydobyć. Niemagiczny świat zdawał się być równie jego domeną, choć wiadomo - teraz skupiał się na tym w pełni magicznym. I dzięki wycieczce do Arabii mógł zapoznać się z inną kulturą, jak również zdobył całkiem widoczną opaleniznę, nad którą będzie musiał jednak przystopować. - To... dużo odwiedziłeś. Co spowodowało, że zdecydowałeś się to na jakiś czas porzucić? - spojrzał, zadał pytanie, niemniej jednak po tonie głosu i postawie ciała było widać, że nie wymaga odpowiedzi, jeżeli jest prywatna i delikatna. Co jak co, ale szanował to, iż każdy ma swoje sekrety i swoje problemy, z którymi musi się zmagać. 
Mimo to nie mógł się jakoś skupić specjalnie na tym dialogu, kiedy dumbader jednogłośnie postanowił, że to jest idealna okazja do ucieczki. Przebierał w nogach, jakby miał wiatraczek w tyłku, a wydma zbliżała się i zbliżała nieustannie; różowa papuga zamilkła na moment i wybałuszyła oczy, co wskazywało na jej przerażenie. Chyba przydałoby się... zwiać?
- Ona do nas płynie! - Lowell po drodze rzucił Accenure, odwracając się na swoim wierzchowcu, niemniej jednak wydma radośnie i bez żadnego opamiętania przygniotła barierę, zamieniając ją w pył; drobinki magii uniosły się w powietrzu, by tym samym zaniknąć w eter wspomnień. - Prrr, dawaj, szybko! - popędził rumaka, który i tak zapierniczał tyle, ile fabryka dała, podskakując niezbyt wygodnie na jego grzbiecie. Ból dupska gwarantowany, kompletnie się do tego nie przystosował, niemniej jednak opadająca powoli w ich stronę wydma nie była niczym przyjemnym. Po krótszej chwili na styk ominęła ich możliwość bycia zgniecionym, a fala piasku uderzyła zwierzęta lekko po kończynach, wywołując u nich prychnięcie. Przez chwilę nie dało się oddychać, a piasek chciał dostać się dosłownie wszędzie, ograniczając na krótki moment widoczność; zamknięcie oczu było jedynym prawidłowym rozwiązaniem, a gdy wszystko ucichło, Felinus podniósł wzrok.
- W porządku? - spojrzał na Ulfura, chcąc upewnić się, czy aby na pewno nic mu nie jest. Lekko poklepał po grzbiecie wpierdzielającego nogawkę wielbłąda, biorąc głębszy wdech. - Ta pustynia to chyba nas trochę nie lubi. - przyznał po chwili ciszy, gdy pappar, który wcześniej skrył się do torby, postanowił wyjrzeć i zaskrzeczeć nieśmiało.


______________________



Nie wiemy, dokąd idziemy
i nikt nie chce nas słuchać, gdy wszyscy święci balują sobie w piekle na prochach, a księżyc w nowiu znów nas śledzi na pokaz...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Wędrująca Wydma QzgSDG8








Wędrująca Wydma Empty


PisanieWędrująca Wydma Empty Re: Wędrująca Wydma  Wędrująca Wydma Empty;

Powrót do góry Go down
 

Wędrująca Wydma

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Wędrująca Wydma JHTDsR7 :: 
Arabia
 :: 
Pustynia
-