Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Morze Piaskowe

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 1686
  Liczba postów : 4099
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Morze Piaskowe QzgSDG8




Moderator




Morze Piaskowe Empty


PisanieMorze Piaskowe Empty Morze Piaskowe  Morze Piaskowe EmptyPią 9 Lip - 21:07;


Morze Piaskowe

Już z oddali widać, że w tym miejscu znajduje się coś niezwykłego, choć wiele osób bagatelizuje tajemniczy efekt falowania, uznając go za grę światła i rozgrzanego powietrza. Dopiero dotarcie na samą granicę normalnego piasku pozwala zrozumieć, że to wcale nie jest żadna iluzja optyczna - kolejne wydmy zachowują się zupełnie tak, jak fale morskie, obmywając wybrany przez siebie brzeg szorstkimi uderzeniami złocistych drobinek. Podobno starożytni bogowie uprawiali sport przypominający piaskowy surfing, ale aktualnie nikt nie podejmuje się tak szalonych wyzwań. Istnieją jednak przesłanki świadczące o tym, że "obmycie się" w Morzu Piaskowym stanowi pewną formę zajrzenia w głąb siebie i zrozumienia wielkich prawd tego świata. W tym celu na brzegu powbijane zostały magiczne kołki, wokół których obwiązano grube liny - należy się nimi obwiązać lub zwyczajnie je trzymać, by nie zgubić się pod falującym złotem.
Chcesz sprawdzić, czy wyniesiesz spośród tych wzburzonych fal coś poza paskudnymi obtarciami?...

Tutaj nie musisz nosić specjalnego stroju.  

______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nessa M. Lanceley

Nauczyciel
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
Dodatkowo : animag
Galeony : 1100
  Liczba postów : 3433
https://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
https://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
https://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
https://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
Morze Piaskowe QzgSDG8




Moderator




Morze Piaskowe Empty


PisanieMorze Piaskowe Empty Re: Morze Piaskowe  Morze Piaskowe EmptyNie 18 Lip - 21:48;

@Egon Franke
17 Lipca 2021

Chociaż wyjazd wydawał się jej z początku obowiązkiem, zaczęła dostrzegać w nim jakieś korzyści, wszak rozciągająca się pod miastem pustynia stanowiła idealne miejsce do treningu praktycznego, nie narażając nikogo. Musiała tylko znaleźć odpowiednią chwilę, co by z obowiązkami opiekuna nie kolidowało oraz poprosić o pomoc.. Trice zajęta była narzeczonym i chwała jej za to, nie miała zamiaru przeszkadzać. Shawn, jak to on, pochłonięty był własnymi sprawami i więcej go nie było, jak był, wciąż widywali się przelotnie. Na szczęście na wyjazd zdecydował się pewien błękitnooki, wysoki niczym Sekwana blondyn, który być może w godzinach popołudniowych nie miał niczego lepszego do roboty i żywiłby chęć do ćwiczeń magicznych.
Przyszła nieco wcześniej na morze piaskowe, o którym słyszała od pałacowych strażników po zapytaniu, gdzie bez przeszkód można poćwiczyć. Niewielki plecak rzuciła na ziemię, poprawiając materiał krótkich spodenek oraz zwykłej, gładkiej bluzki. Wszystko było przewiewne, porcelanową skórę zabezpieczyła mocnym filtrem, a na głowie miała kapelusz — prosty, wykonany ze słony z białą wstążką na rondzie. Przeciągnęła się, zerkając w stronę wystającej z kieszeni różdżki, uśmiechając się z odrobiną ekscytacji pod nosem. Była to nowa dla niej forma praktyki, której szczerze nie mogła się doczekać. Musiała więc wykorzystać czas przed przybyciem Egona na rozgrzewkę, rozprostowanie palców i dokładne wyczucie magicznej energii w niej samej, jak i otoczeniu. Korzystanie z arkan magii bez transmutatora nie było proste, chociaż każdego dnia radziła sobie z nimi coraz lepiej, co niewątpliwie stanowiło efekt ciężkiej pracy i solidnych ćwiczeń podstaw. Przez palce przebiegły maleńkie iskierki, mrowiąc niczym łaskotanie, jakby rwały się do przybrania formy któregoś z elementów. Prostym ruchem zmieniła kolor beżowej bluzki na biały, tak dla rozgrzewki, bo sprzątania tu nie było, okien do otwarcia też na próżno szukać. Tak łatwe czary nie stanowiły dla Nessy żadnego problemu, wyzwania.. Uwalniając z końca palców strumień chłodnej wody, dostrzegła, jak jej krople niesione ciepłym wiatrem kierują się w stronę Egona, na co przepraszająco wzruszyła ramionami.

- Hej. Wybacz, że Cię fatyguję podczas wakacji i dziękuję, że zgodziłeś się mi z tym pomóc.. Nie ma w pewnym momencie nauki lepszego treningu, niż praktyka. - wyjaśniła, podchodząc do niego z zakrytymi rumieńcem policzkami, na których jawiło się kilka piegów. Wszystko to było efektem lejącego się z nieba żaru, zsyłanego przez mocne promienie słońca. Na szczęście, snuło się tam również kilka obłoków.

______________________

.




___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Egon Franke

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 198
C. szczególne : charakterystyczny, niemiecki akcent
Dodatkowo : Jasnowidz
Galeony : 87
  Liczba postów : 37
https://www.czarodzieje.org/t20409-egon-franke#645703
https://www.czarodzieje.org/t20411-krokiet#645809
https://www.czarodzieje.org/t20408-egon-franke#645699
Morze Piaskowe QzgSDG8




Gracz




Morze Piaskowe Empty


PisanieMorze Piaskowe Empty Re: Morze Piaskowe  Morze Piaskowe EmptyPon 19 Lip - 22:36;

Nie był przyzwyczajony do takich temperatur. Ani takich warunków. Ani takich okolic. Częścią jego kursu klątwołamacza na studiach była wymiana międzyuczelniana, podczas której spędził dwa tygodnie wśród kenijskich Nandi ucząc się rozsupływania klątw Kibarbariników — nie były to jednak najmilsze dwa tygodnie jego życia. Nie był poszukiwaczem przygód, nie miał w sobie ducha Indiany Jones'a, więc dlaczego w ogóle dał się namówić na tę Arabię?!
Ano odpowiedź na te pytania przypomniał sobie, kiedy docierał na skraj piaskowego morza, dostrzegając iskry lisich włosów migoczących jak ogień spod słomianego kapelusza. W odróżnieniu od większości urlopowiczów, których miał okazję spotkać, nie stawiał na odkryte ciało, mając na uwadze własne doświadczenia. Żadnych krótkich spodni i absolutnie żadnych bezrękawników. Długie i luźne spodnie z jasnego lnu, przewiewna jasna koszula, kapelusz z rondem takiej rozpiętości, że pozazdrościłby mu niejeden meksykański fan sombrero oraz intensywnie przyciemniające okulary przeciwsłoneczne — a i tak łzawił praktycznie cały czas. Jasne oczy źle znosiły ostre światło odbijające się od bezkresnych połaci złota, słońce prażyło niemiłosiernie, a Franke niczym chytry krab poruszał się tak, żeby mieścić się w cieniu rzucanym przez własny kapelusz. Zdążył już przekląć upały sześć tysięcy razy, zanim tu dotarł, a kiedy dotarł, całkiem o tym przeklinaniu zapomniał.
Co więcej! Lekka bryza chłodnej wody zrosiła mu skórę, plamiąc okulary, przytrzymał się więc, ściągając je z nosa i przecierając skrawkiem koszuli rzucił Lanceley spojrzenie jasnych oczu, niemal świecących w cieniu kapelusza.
- No nie wiem, zacznę spisywać jakąś listę moich wielkich zasług i Twoich wielkich długów. - powiedział, kręcąc głową. Nessa, jak na kogoś, kto tysiąc razy uprzejmie pytał o wszystko, stanowczo zbyt często przepraszała. Gdyby nie chciał, to by go tu przecież nie było. Miał siebie w zbyt wielkim poszanowaniu, by się zmuszać do nieprzyjemności, a wiadomo, że czasu trwonić też nie lubił. Skoro tu był znaczyło to, ni mniej, ni więcej tyle, że chciał tu być. W innym wypadku stałaby na tej pustyni i do późnej starości czekając na niego.
Wcisnął okulary z powrotem na twarz i poprawił kapelusz na głowie z troską, by szybko schować blade dłonie w kieszenie — papierowa skóra niemal świeciła, jakby chciała skusić słońce do poparzeń trzeciego stopnia. Nie zdążył. Kiedy podeszła leniwy koci uśmiech, mimo usilnych starań, wpełzł mu na twarz.
- Bardzo uroczo wyglądasz. - nie był to rumieniec, który był mu znany. Mała Neska-Kasztanek czerwieniła się tylko ze złości, policzki spieczone słońcem, czy też jakąkolwiek inną emocją, wydawały mu się wcale nie mniej egzotyczne niż warunki dobrowolnych wakacji.
- Co my tu właściwie robimy? - zapytał, rozglądając się i korzystając z ostatnich kropel silnej woli, by utrzymać ręce w kieszeniach i powstrzymać się przed empirycznym zbadaniem, czy jej poliki są równie gorące co rumiane.- Nie mogliśmy poćwiczyć gdzieś... w budynku? Albo, chociaż nad basenem? - uniósł brwi, jednak zza czarnych okularów nie było widać rozbawienia iskrzącego się w jego oczach. Wyjął z kieszeni słoiczek z powidłami 80 SPF, którymi posmarował nos i dłonie, po czym wyjął różdżkę.
- Gotowa? - zapytał, podnosząc dłoń. Odczekał chwilę na potwierdzenie i strzelił z różdżki jak z bata — Absterben. - pierwsze co przyszło mu do głowy, to najprostsza, choć niemiecka, drętwota. Wrzosowe iskry trzasnęły w powietrzu kiedy zaklęcie z wizgnięciem poszybowało w stronę dziewczyny.
Początkowo nie był przekonany do tego treningu. Musiała go namawiać cały podwieczorek i śniadanie dnia następnego, żeby dostrzegł w tym jakąś wartość dodaną. Rozumiał potrzebę praktyki i ćwiczeń, z uporem osła jednak twierdził, że była tu na wczasach i on palca nie przyłoży do jakiejkolwiek pracy z jej strony. Finalnie jednak uległ namowom, okazało się bowiem, że jego silna wola była słabsza od uporu Kasztanka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nessa M. Lanceley

Nauczyciel
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
Dodatkowo : animag
Galeony : 1100
  Liczba postów : 3433
https://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
https://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
https://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
https://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
Morze Piaskowe QzgSDG8




Moderator




Morze Piaskowe Empty


PisanieMorze Piaskowe Empty Re: Morze Piaskowe  Morze Piaskowe EmptySro 21 Lip - 20:31;

Nie był w braku swojego przyzwyczajenia do tutejszych warunków sam, chociaż Nessie wizualne aspekty Arabii zdawały to wynagradzać. No, może poza obowiązkiem noszenia tych nazbyt kolorowych i szykownych strojów, które zarządziła Wezyrka. I chociaż rudowłosa asystentka nie dowierzała, że Egon zdecyduje się na wyprawę wakacyjną razem z Hogwartem, została pozytywnie zaskoczona. Wciąż pamiętała o zadanej przez niego pracy domowej, która umówmy się, nie szła jej zbyt dobrze, ale w jakiś sposób się starała. Jej dzisiejszym marzeniem była nauka praktyczna, która pomogłaby jej udoskonalić posługiwanie się czarami bez udziału transmutatora. I uznała, że blondyn idealnie nada się do towarzystwa, a także aktywnego rzucania w nią jakimkolwiek czarami.
Obserwowała go z jakimś chytrym, trochę lisim uśmieszkiem, krzyżując ręce na piersiach. Mocny, magiczny krem z filtrem oraz przewiewne ubrania — chociaż krótkie, wciąż robiły swoje. Okulary miała w torbie, kapelusz skutecznie chronił przed palącym słońcem, a ona wszelkie niedogodności w myślach trochę wynagradzała sobie późniejszym skorzystaniem z pałacowego basenu.

- Może to nie jest zły pomysł. - odparła ze wzruszeniem ramion, lustrując jego twarz wzrokiem. Wyglądał jak wprawiony turysta, trochę pustelnik. Nie lubiła stwarzać problemów, chociaż przy dokładniejszym przyjrzeniu się buzi oraz błękitnym oczom, nie wyglądał aż tak, jakby był tu za karę. Zaśmiała się do własnych myśli, kręcąc delikatnie głową, wprawiając rude pasma w ruch. Pewnie się zgodził, bo czuł się dłużny pomocy jej za zaciągnięcie tutaj, bo mu się spodobało? Tak sobie tłumaczyła.
- To słońce. No, może trochę też ekscytacji, przecież uwielbiam samodoskonalenie. Chcesz trochę mojego kremu? Mam w torebce. - zaproponowała, patrząc na niego z dołu. Oczywiście nie zrozumiała, że o ów słoneczny rumieniec mu chodziło, bardziej zrzucała komplement na swój piękny kapelusz ze wstążką. - Jak to co? Będziesz we mnie miotał zaklęciami, a ja będę się broniła. Muszę poćwiczyć, a teraz, gdy rok się skończył, mam trochę więcej czasu. Tu jest bezpieczniej, nikogo nie trafię, gdyby mi czar eksplodował, zamiast stworzyć tarczę. Nie chciałabym komukolwiek zagrażać, a nie czuje się jeszcze biegle w zaklęciach trudnych. Basen później.
Kiwnęła głową, gdy zapytał, po uprzednim milczeniu i obserwacji, jak to smarował się kremem. Cofnęła się kilka kroków, ponownie rozgrzewając palce, czując w nich maleńkie, łaskoczące iskry. Ekscytację. Oczy rozbłysły jej zniecierpliwieniem, zwilżyła usta szybkim ruchem. Analizowała. Przez jej głowę przebiegało tysiące scenariuszy, którego czaru mógł użyć i gdzie celować. Niemieckiego nie znała, stąd jej twarz przybrał z początku zaskoczony grymas. Była jednak kobietą odporną i o silnej psychice, trudno było zaburzyć jej wewnętrzną harmonię, zwłaszcza gdy magia aż rwała się do działania. Głęboki oddech, gorące powietrze wypełniło płuca, ukradkiem jeszcze spojrzała na wystającą z torby różdżkę, unosząc palce w odpowiednim ułożeniu, niewerbalnie rzucając tarczę. Zaklęcie stosunkowo łatwe, iskry zatańczyły w powietrzu, odbijając promień jego ataku. Musiała przyznać, że przy zagrożeniu niespodziewanym utrzymanie koncentracji było znacznie trudniejsze, ale do takich rzeczy, wszystkich aspektów magii praktycznej — była akurat stworzona. Nie pozostała mu też dłużna, uśmiechając się zadziornie i przenosząc ułożenie palców w coś innego, wystrzeliła w niego strumieniem zimnej wody, co by schłodzić troszkę Egona, zaczepnie i niewinnie.

______________________

.




___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Stephanie Davies

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 112
  Liczba postów : 56
https://www.czarodzieje.org/t18500-stephanie-davies#527141
https://www.czarodzieje.org/t18509-korespondencja-stefanii#527458
https://www.czarodzieje.org/t18503-relacje-stefki
https://www.czarodzieje.org/t18502-kuferek-stefy#527140
Morze Piaskowe QzgSDG8




Gracz




Morze Piaskowe Empty


PisanieMorze Piaskowe Empty Re: Morze Piaskowe  Morze Piaskowe EmptyWto 27 Lip - 16:40;

Naprawdę długo zajęło jej zorientowanie się co dokładnie stało się na torze podczas wyścigu. Nie dość, że oczy miała załzawione i przez to miała ograniczoną widoczność, to jeszcze tak nagłe zderzenie, kompletnie wytrąciło ją z pantałyku. Może dlatego nie poczuła też samego uderzenia, kiedy rozcięła tył głowy, w wyniku nagłego upadku. Zakręciło jej się w głowie i poczuła jakby miała zwymiotować, ale częściowo świadoma, podniosła się do siadu.
Dopiero wtedy dotarły do niej słowa Maxa i choć nie rozpoznała jego głosu, zarejestrowała, że ktoś do niej mówił. Widząc zarys jego sylwetki, kiedy do niej podleciał, wymamrotała tylko niewyraźne:
- W porządku... Tylko boli mnie... głowa... - już sama dobrze wiedziała, że zdecydowanie nie jest w porządku, a co dopiero chłopak, który w następnej chwili pomógł jej wstać, aby zeszli gdzieś na bok. Najgorsze, że nawet powolny chód, wspomagany na zdrowym ramieniu Solberga zdawał się być dla niej przejażdżką na karuzeli, która skutkowała narastającymi mdłościami i zawrotami głowy. Dopiero w chwili, kiedy usiadła na jednym z kamieni, na poboczu z dala od toru, uświadomiła sobie, że krwawi. Ostrożnie podniosła rękę ku karku, aby zlokalizować ranę na potylicy i skrzywiła się, kiedy zobaczyła krew na dłoni.
- Przepraszam... Przepraszam, że przeze mnie odpadłeś. Nie chciałam... - jeszcze nie zdawała sobie sprawy z tego, że nie tylko stracił przez nią szansę wygranej w wyścigu, ale też uszkodziła przez to poważnie jego bark...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna na lewej ręce, blizna po pazurach na prawym boku, blizna po sidłach na prawej łydce, blizna po uderzeniu na prawej skroni, na linii włosów, leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni
Galeony : 974
  Liczba postów : 6702
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Morze Piaskowe QzgSDG8




Gracz




Morze Piaskowe Empty


PisanieMorze Piaskowe Empty Re: Morze Piaskowe  Morze Piaskowe EmptyWto 27 Lip - 17:14;

Jego upadek nie wyglądał dobrze, ale to było nic w porównaniu z tym jak trzymała się dziewczyna. Musiała oberwać dużo mocniej, bo nie była do końca świadoma otoczenia. Max miał wybity bark i początkowo kręciło mu się w głowie, ale szybko stanął na nogach pomagając dziewczynie.
Odszedł z nią gdzieś na bok, by nie ryzykować, że zostaną przejechani przez uczestników wyścigu.
-Usiądź tutaj i pozwól, że Cię obejrzę. - Nie do końca pozwolił sobie wmówić, że tylko boli ją głowa. Podszedł do tego nieco poważniej. Miał szczęście, że jego partner był jebanym geniuszem z uzdrawiania, bo dzięki temu wiele mógł się sam nauczyć. Usadowił ją tak, by zapobiec ewentualnym dalszym urazom, chwilowo ignorując własny stan barku. Na szczęście było to prawe ramię, więc nie ryzykował nadmiernym poruszaniem nim, gdyż różdżkę od zawsze dzierżył w lewej dłoni.
-Nic się nie stało, nie przejmuj się. - Posłał jej ciepły uśmiech, bo w tej chwili naprawdę wyścig był jego najmniejszym zmartwieniem. Przyklęknął przy dziewczynie i zaczął rzucać odpowiednie zaklęcia lecznicze, początkowo szukając diagnozy.
-Oprócz bólu głowy, coś jeszcze Ci dolega? Nie jest Ci zimno? Kręci Ci się w głowie? Niedobrze Ci? - Zaczął wypytywać, bo choć nie był to profesjonalny wywiad, chciał jak najlepiej znaleźć źródła wszelkich możliwych problemów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Stephanie Davies

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 112
  Liczba postów : 56
https://www.czarodzieje.org/t18500-stephanie-davies#527141
https://www.czarodzieje.org/t18509-korespondencja-stefanii#527458
https://www.czarodzieje.org/t18503-relacje-stefki
https://www.czarodzieje.org/t18502-kuferek-stefy#527140
Morze Piaskowe QzgSDG8




Gracz




Morze Piaskowe Empty


PisanieMorze Piaskowe Empty Re: Morze Piaskowe  Morze Piaskowe EmptyCzw 29 Lip - 22:06;

Wystarczyła odrobina piasku, aby spowodować taką karambole, która poskutkowała uszkodzeniem dwójki uczestników wyścigu. Nikt nie powiedział, że będzie bezpiecznie, bo przecież takie wypadki się zdarzają, ale Steph naprawdę żałowała, że przez nią stracił możliwość dokończenia zawodów. Zamiast tego siedział z nią na uboczu i próbował ją ogarnąć.
- Tak, mam zawroty głowy i troche mi niedobrze - odparła na jego pytanie, lekko pochylając głowę do przodu i przymykając powieki, kiedy znowu świat zawirował jej przed oczami.  Pozwoliła mu wykonywać nad sobą te wszystkie czynności, a sama przez chwilę po prostu głęboko oddychała, bo czuła, że tego potrzebuje.
A kiedy w końcu rozwarła powieki, jej wzrok padł na jego prawe ramie, które zwisało bezwładnie wzdłuż jego ciała i zauważyła, że praktycznie nim nie porusza. Zmarszczyła lekko brwi, po czym przeniosła na niego spojrzenie.
- Co z Twoim barkiem? - spytała zmartwiona, bo obawiała się, że to coś poważnego, skoro uderzyli w siebie tak mocno, że spadła z dumbadera. Jednocześnie, miała nadzieję, że jednak wszystko z jego ręką w porządku, bo sama była zbyt dobra z uzdrawiania...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna na lewej ręce, blizna po pazurach na prawym boku, blizna po sidłach na prawej łydce, blizna po uderzeniu na prawej skroni, na linii włosów, leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni
Galeony : 974
  Liczba postów : 6702
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Morze Piaskowe QzgSDG8




Gracz




Morze Piaskowe Empty


PisanieMorze Piaskowe Empty Re: Morze Piaskowe  Morze Piaskowe EmptyPią 30 Lip - 10:28;

Wyścigi zawsze niosły za sobą ryzyko. Czy to miotły, czy dywany, czy tym bardziej żywe dumbadery, które były bardziej nieprzewidywalne niż sam Solberg, to wszystko niosło ze sobą ryzyko kontuzji i Max doskonale o tym wiedział. Nigdy jednak nie przeszkadzało mu to w uczestniczeniu  podobnej rozrywce. Uwielbiał to i choć nie był niewrażliwy na ból i urazy, potrzeba adrenaliny wydawała się być w nim dużo silniejsza niż strach przed wylądowaniem u uzdrowiciela. Szczególnie teraz, gdy po tak długim czasie letargu mógł znów oddawać się czynnościom fizycznym bez ryzyka, że na zawsze zapomni kim jest i co robi na tym świecie.
-Rennervate! - Słysząc, z czym dziewczyna ma do czynienia, od razu postanowił jej pomóc zwykłym, acz naprawdę dobrym zaklęciem. -Lepiej? Proszę, napij się. Nie możemy dopuścić byś się odwodniła. - Podał jej butelkę z wodą, którą praktycznie zawsze miał przy sobie na pustyni, co nie było chyba ani dziwne, ani głupie z jego strony.
-Z barkiem? - Zapytał, na chwilę zapominając, że sam wygląda w połowie jak szmaciana lalka. -Ach.. Chyba jest złamany, nie przejmuj się. - Uśmiechnął się do dziewczyny, doskonale zdając sobie sprawę, jak absurdalnie musiało to zabrzmieć. Skierował różdżkę na swój bark i poczynając od Surexposition i Locus zaczął doprowadzać się do porządku. Kilka syknięć bólu wydostało się spod jego warg, ale nie zważał na to. Liczył się przecież efekt końcowy.
-Chyba obydwoje nie mamy szczęścia do zwierząt, co? - Zagaił dużo luźniej, by spróbować nieco oczyścić napiętą atmosferę. Nie chciał, by dziewczyna się martwiła, a też rozmowa mogła pomóc mu sprawdzić, czy aby na pewno wszystko jest z nią w porządku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Morze Piaskowe QzgSDG8








Morze Piaskowe Empty


PisanieMorze Piaskowe Empty Re: Morze Piaskowe  Morze Piaskowe Empty;

Powrót do góry Go down
 

Morze Piaskowe

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Morze Piaskowe JHTDsR7 :: 
Arabia
 :: 
Pustynia
-