Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Dłoń przeznaczenia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Camael Whitelight

Nauczyciel
Wiek : 26
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 185
C. szczególne : tęczówki w kolorze oceanu; bransoletka z morskiego szkła; zapach Lordków i drzewa sandałowego
Dodatkowo : animag (pręgowany kot)
Galeony : 288
  Liczba postów : 703
https://www.czarodzieje.org/t18633-camael-ariel-whitelight
https://www.czarodzieje.org/t18638-alphard#533258
https://www.czarodzieje.org/t18639-anioly-i-demony
https://www.czarodzieje.org/t18634-camael-whitelight#533045
Dłoń przeznaczenia QzgSDG8




Moderator




Dłoń przeznaczenia Empty


PisanieDłoń przeznaczenia Empty Dłoń przeznaczenia  Dłoń przeznaczenia EmptyCzw Lip 08 2021, 22:57;


Dłoń przeznaczenia


Wiele legend krąży wokół tego miejsca, od jednej osoby usłyszysz, że to kwestia przypadku, inna szeptem opowie o Olbrzymie, którego niegdyś czcili, a kolejna, że mieszkała tu potężna wróżbiarka. Może wszystkie opowieści mają ziarno prawdy, jedno jest pewnie – każdy z trzecim okiem, czuje tutaj nagły przypływ energii, zupełnie jakby ktoś go prowadził. Jeśli przyprowadziły cię tu historie, na pewno nie pożałujesz, jeśli trafiłeś tu przypadkiem – bujna przyroda na pewno ucieszy twoje oko.
Możesz się tutaj dostać jedynie teleportacją, jeśli potrzebujesz pomocy – odnotuj w odpowiednim temacie stratę 20G, a opiekun Dłoni zapewni ci transport.
Rzuć kostką:
parzysta – spotykasz starca dbającego o to miejsce, który opowiada o jego historii, nieco przynudzając, ale możesz upomnieć się o 1pkt z Historii Magii.
nieparzysta – nie spotykasz żywej duszy.


Tutaj nie musisz nosić specjalnego stroju.  


______________________

   We were one,  
more than blood runs through these veins. cuts can heal, scars will fade, what we had will never change.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Aslan Colton

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 189 cm
C. szczególne : rodowy sygnet na palcu, multum durnych tatuaży
Galeony : 1789
  Liczba postów : 1013
https://www.czarodzieje.org/t18403-aslan-colton#524234
https://www.czarodzieje.org/t18431-aslan-colton#525085
https://www.czarodzieje.org/t18430-aslan-chlopiec-ktory-boi-sie-lwow#525074
https://www.czarodzieje.org/t18426-aslan-colton
https://www.czarodzieje.org/t18721-aslan-colton-dziennik
Dłoń przeznaczenia QzgSDG8




Gracz




Dłoń przeznaczenia Empty


PisanieDłoń przeznaczenia Empty Re: Dłoń przeznaczenia  Dłoń przeznaczenia EmptySro Lip 21 2021, 00:43;

kostka: parzysta (rozegram te farmazony później)

Całym sobą chłonął ten czas, który dodatkowo dostali z Freją właśnie tutaj, w Arabii. Cieszył się jej obecnością, co rusz całował skroń lub czoło i przy każdej możliwej okazji nie wypuszczał jej maleńkiej dłoni – tak jak i w tej chwili, gdy beztrosko spacerowali po okolicy, odkrywając nowe miejsca.
A kiedy nagle przypomniał sobie o lokalizacji, którą polecił mu randomowy Arab, ostrzegł ją, że za pięć sekund się będą teleportować, nie dając jej zbyt wiele czasu na protesty i dopytywanie gdzie, po co, na co i dlaczego. Przeniósł ich na nieznany teren, z trudem powstrzymując wymioty, spowodowane gwałtownym transportem.
- Chyba nigdy cię nie zawodzę, jeśli chodzi o fantastyczne miejscóweczki – uśmiechnął się szeroko, obejmując ją w pasie, szczerze przekonany, że towarzyszka faktycznie zawsze jest zadowolona z atrakcji, które jej zapewniał. – Podobno jest tu jakiś olbrzym czy inny troll, w zasadzie to nie wiem o co chodzi, ale jest ładnie, z odpowiednim klimacikiem – pokiwał głową, rozkoszując się przepięknym widokiem i obecnością Freli. – Widzisz tę dłoń przed sobą? – wyciągnął wytatuowany palec przed siebie, wskazując jej kurwitną skałę, której nie zauważyłby tylko ślepy. – Związana jest z przeznaczeniem albo losem – podrapał się po głowie, próbując przypomnieć sobie wszystkie szczegóły, jakie usłyszał wczoraj od podejrzanego jegomościa. – I w związku z tym, no, mam pytanie, a właściwie propozycję. Bo za każdym razem jak zaczynałem temat to albo byłaś zajęta chochlikami albo zajebana przez szemrane piwo i już dłużej nie wytrzymam w tej niepewności. MIANOWICIE – mam rezydencję w Dolinie, którą chcę dzielić tylko i wyłącznie z tobą. Chcę słyszeć w niej twój śmiech, budzić się przy tobie, a wszystkie szafki zapełnić smoczym winem i mieć świadomość, że jak wracam z pracy, to właśnie ty tam będziesz. Bo… Dalej nie wiem czy po wakacjach zostajesz na wyspach czy wracasz do Norwegii. I jak będziesz chciała to pojadę za tobą na drugi koniec świata, ale muszę wiedzieć, że też tego chcesz. Mnie, mam na myśli – spuścił wzrok, zbyt przytłoczony wszelakimi wątpliwościami, bo dalej nie dowierzał, że ktoś taki jak Freja wciąż trwał u jego boku. W międzyczasie gładził kciukiem wierzch jej dłoni na znak, że faktycznie jest gotów rzucić wszystko – rodzinę, swój kraj czy wymarzoną i pewną karierę na rzecz bycia przy niej.

@Freja Nielsen chodź tu pimpku 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Freja Nielsen

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 169cm
C. szczególne : śnieżnobiałe włosy; pojedyncze rzemyki na nadgarstkach
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 742
  Liczba postów : 520
https://www.czarodzieje.org/t18384-freja-nielsen
https://www.czarodzieje.org/t18412-freja-nielsen#524470
https://www.czarodzieje.org/t18411-freja#524468
https://www.czarodzieje.org/t18386-freja-nielsen#523423
https://www.czarodzieje.org/t18418-freja-nielsen-dziennik#524592
Dłoń przeznaczenia QzgSDG8




Gracz




Dłoń przeznaczenia Empty


PisanieDłoń przeznaczenia Empty Re: Dłoń przeznaczenia  Dłoń przeznaczenia EmptySro Lip 21 2021, 01:48;

Wizja ukończenia szkoły malowała się różnymi barwami na przestrzeni lat. Czasami słonecznie otulała nosek nadzieją na rzeczy wielkie, innym razem ciemną chmurą opadała na powieki. Klątwa Wizualizacji Jakóbiaka brutalnie zdzierała pierwiastki snu ze spiętego ciała, gdy głowa rozmyślała nad tym, czy przyszłość przyniesie w koszu niewiadomych więcej rzeczy niepewnych, rozczarowujących lub wywołujących nerwowe kołatanie serca. Życie poza murami Hogwartu było czymś, co przybyło znacznie szybciej niż się spodziewała. Myślała, że do tego momentu będzie miała już wszystko dokładnie poukładane w życiowych szufladach, a pierwszy krok postawiony jako oficjalny dorosły zadudni o ziemię powagą i stabilizacją. Kroczyła jednak powolutku, wciąż czasami podskakując dziecięco, bo te wszystkie obawy były pokryte mgłą, przez którą nie sposób było się przedrzeć, gdy dłoń ściskała kurczowo palce ciepłej przyszłości. Ta świadomość nie pozwalała jej bać się o jutro. Nie, kiedy jutrem miał być Aslan.
- Ciężko o słabe miejscóweczki w Arabii Hinduskiej – mruknęła z przekąsem, chcąc nieco mu odjąć z narcystycznej aury, ale zaraz przylgnęła do niego bliżej, aby nie dopuścić do powstania zbędnych szczelin między ich sylwetkami. - Czy zawsze musimy mieć za towarzysza jakiegoś dziwnego zwyrola? Jak nie szemrane babki bez zębów od voodoo, to szamańskie dziadki lub skałolbrzymy – westchnęła, podążając wzrokiem w kierunku, który wskazywał. Przez chwilę chciała zapytać, czy to czasem nie jego dłoń jest związana z przeznaczeniem, ale przecież doskonale znała odpowiedź. Za chwilę jednak miała sobie uświadomić, że jest ktoś, kto wciąż na tę odpowiedź czeka.
- Nie wiem – palnęła w pierwszym odruchu, kiedy do ust w końcu dotarł impuls z mózgu i ciała, które zamarły na dłuższy moment; płuca z głębokim westchnieniem zaczerpnęły tlenu po dłuższej przerwie, bo to krótkie oświadczenie sprawiło, że zapomniała, jak się oddycha. - Nie wiem, co planowałam – uściśliła od razu, kiedy tylko zdała sobie sprawę, jak nieprzyjemnie jej słowa zawisły w powietrzu. - Wiem tylko, że wszystko to, co do tej pory chciałam zrobić, nie będzie choćby w jednej kosmomiliardowej tak satysfakcjonujące, jeśli nie będę miała ciebie obok. Bo... musisz być. Tutaj. Lub tam. Gdzie tylko zechcesz, ale ze mną. Bo ja... chcę podążać dokładnie w tym samym kierunku, w którym będziesz ty. I chcę dzielić z tobą każdy dzień, więc jeśli faktycznie ty również.. chcesz mnie... w swojej codzienności... - Zamilkła, aby zaczerpnąć powietrza, które nie pozwoliłoby jej umrzeć z wrażenia na miejscu; myślała, że się rozpłynie. Wizja posiadania go tuż obok, na wyłączność, na co dzień, na co noc i na pogodę oraz niepogodę była oszałamiająca. Niewiarygodna. Obezwładniająca i wciąż jakby oblepiona pierwiastkami braku realizmu. Zupełnie, jakby gdzieś w lekkich obłokach czaiła się burza. - To mam nadzieję, że ta codzienność nie przyniesie ci rozczarowania. Bólu, pretensji i oskarżeń rzucanych ze strony rodziny - Dokończyła po chwili, opuszczając nieco podekscytowaną głowę i uciekając wzrokiem gdzieś na bok; początkowa ekscytacja robiła miejsce kiełkującym niepokojom - mieli przecież jeszcze tyle niewyjaśnionych spraw w życiowych kieszonkach. O ile jej rodzice pokochali Aslana całym sercem, o tyle państwo Coltonowie wciąż malowali się w jej głowie wielką niewiadomą. Wystarczył jej sam fakt, że wzmianki o ich istnieniu osiadały delikatnym cieniem w kącikach aslanowych ust. Coraz rzadziej, ale zawsze.
Jako jego osobiste Słońce chciała rozgonić te natrętne chmury. Musiała wiedzieć, jak z nimi walczyć. I czy właściwie jest z czym.

@Aslan Colton kc zbóju

kostka nieparzysta, dziad dał jej spokój
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Dłoń przeznaczenia QzgSDG8








Dłoń przeznaczenia Empty


PisanieDłoń przeznaczenia Empty Re: Dłoń przeznaczenia  Dłoń przeznaczenia Empty;

Powrót do góry Go down
 

Dłoń przeznaczenia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Dłoń przeznaczenia JHTDsR7 :: 
Arabia
 :: 
Miasto
 :: 
Burzowe obrzeża
-