Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Wężoustość

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Carrie Melrose

Nieokreślony
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 1.75 m
C. szczególne : kolczyk na nosie po lewej stronie, charakterystyczny pieprzyk przy lewej brwi na kości nosowej
Galeony : 13
  Liczba postów : 6
Wężoustość QzgSDG8




Gracz




Wężoustość Empty


PisanieWężoustość Empty Wężoustość  Wężoustość EmptyCzw Cze 10 2021, 21:29;

„Każdy czarodziej znający język wężów powinien zostać objęty śledztwem ze strony odpowiednich służb. Każdy, kto potrafi porozumiewać się z wężami, wzbudziłby we mnie głębokie podejrzenia, jako że węże używane są w najgorszych rodzajach czarnej magii, a historycznie zawsze były związane z czarnoksiężnikami i innymi złoczyńcami.”
Anonimowy członek Ligi Obrony przed Czarną Magią w rozmowie z Ritą Skeeter dla Proroka Codziennego, 1994.


—–—–—–—–—–—–—–—––—–—–—–—–—–—–—–—––—–—–—–—–—–—–—–—––—––—–—––

Wężoustość, taki dar nie ujawnia się zbyt często. Jest postrzegana jako czarnoksięska umiejętność. Zalążek czarnej magii biegnący przez krew pokoleń. W rodzinie gdzie się przebudziła, może jeszcze pamiętają ją ci najstarsi. Chociaż u Melrose'ów nie trzeba szukać daleko. To siostra matki Agatha, wszyscy myśleli, że oszalała. Ciągnęli ją po magimedykach, szpitalach, podawano środki uspokajające, a później okazało się coś gorszego; że jej nie odbiło.
Ci, co rozmawiają z wężami, od zawsze byli postrzegani stereotypowo. Zdolność odbierana bardzo prosto — jako jedna z cech czarnoksiężnika. Ludzie bali się zaufać takim ludziom, jakby na starcie urodzili się z rdzeniem zła.
W rodzinie Melrose'ów nie rozmawiano o takich rzeczach, zwłaszcza że pracowali oni na najwyższych stanowiskach w Ministerstwie Magii, gdzie byli wręcz ludźmi stojącymi na straży prawa — aurorstwo czy Wizengamot. Nie mogli sobie pozwolić na odrobiny braku zaufania ze strony społeczeństwa i szanujących ich ludzi. Źle więc odebrali to, kiedy córka ujawniła swój dar, a pierwszym kto był przy tym, okazał się jej starszy brat.
Nie rozmawiano o tym, nie pozwalano wypowiadać na głos słowa "Wężoustość". Wręcz o tym zapomniano, w końcu Carrie to tylko mała dziewczynka, a dar sam być może nieuczony zginie gdzieś w odmętach pamięci. Niestety najgorsze miało nadejść i to na jednym z bankietów, znanej i szanowanej rodziny. Kto by pomyślał, że gospodarz domu, nieco ekscentryczny Benedict ma w salonie wielkie terrarium z wężem, zamiast CzilalaI'y czy radosnego Leprehau'a.
Nie chciała użyć swojej zdolności, ale to działo się niezależnie od niej. Rodzice tłumili w niej ten dar, a przez to przy pierwszym kontakcie z wężem, dość gadatliwym, wrodzona umiejętność wręcz eksplodowała. Nieświadomie zaczęła syczeć, a jedynym szczęściem w tym nieszczęściu było, że niewiele osób stało przy terrarium z wężem i tylko nieliczni słyszeli, co mała Melrose'ówna wyprawia. Tak szybko opuścili przyjęcie, jak się zjawili. Do dziś Carrie pamięta złość ojca i jego silną dłoń, która uderzyła ją w policzek, zostawiając wielki siniec. Nie wychodziła dobrych kilka tygodni z domu i tak nie mogła, bo miała szlaban. Odnosiła wrażenie, że rodzice jej nienawidzą, nie wiedziała tylko dlaczego, ponieważ nigdy nie padło z ich ust słowo "Wężousta".
Wiedzieli, że kiedy nadejdzie czas, dziewczynka opuści dom i uda się do szkoły, a tam nie mogli jej kontrolować, tak jakby chcieli. Brat mógłby mieć na nią oko, ale nawet on nie potrafiłby sobie poradzić z nieokiełzanym, niekontrolowanym darem siostry. Dlatego postanowili pozbyć się problemu. Wysłali córkę do siostry matki — Agathy, która niemal została zapomniana przez rodzinę, ze względu na swoje zdolności. Nie zapraszali jej na święta. Wszyscy wiedzieli, że Ophelia ma siostrę, ale w rodzinie krążyły pogłoski, że jest szalona i dziwna. Ciotka Carrie była właściwie całkiem normalna. Miała mały domek w Hogsmeade. Pracowała w zakładzie pogrzebowym, a w wolnym czasie uprawiała ogródek i popalała peruwiańskie zioło. Pierwsze słowa, jakie padły, kiedy dziewczynka przybyła do ciotki:
- Jakich głupot naopowiadali ci twoi rodzice na mój temat?
Była osobą szczerą, aż do bólu. Nie patrzyła na to, co mówią inny. Swoją siostrzenicę widziała tylko na zdjęciach i nie pałała zbytnią chęcią zapoznania się bliżej, skoro rodzina ją odepchnęła. Kiedy jednak usłyszała, że Carrie również przejawia tę samą zdolność co ona, wiedziała, że ten dzieciak z tymi popaprańcami nie będzie miał szczęśliwego dzieciństwa.
Życie u Agathy nie było bajką, ale na pewno coś się zmieniło na lepsze. To nie rodzice towarzyszyli w jej pierwszych dniach szkoły, a ciotka. Naukę rozpoczęła od zaraz. Agatha być może nie obnosiła się ze swoją wężomową, ale również się z nią nie kryła. Sama zamiast kotów miała kilka wężowych pupilków.
Powiadała, że nie ma książek na temat wężomowy. Zawsze się z tego śmiała, że jeszcze jej rodzinka zrobiłaby na nią na lot. Wszystko masz tu, wskazywała na swoją głowę ułożonych staranie włosów, głaszcząc Lukrecje — żmiję zygzakowatą. Nauka wężoustości sama w sobie okazała się trudną sztuką, co innego robić to nieświadomie, a co innego pragnąc użyć zdolności. Czasami wyraźne syki, zmieniały się w niewyraźne szmery, a całkowicie zrozumiała mowa w niezrozumiały bełkot. Co prawda urodziła się ze zdolnością, ale nietrenowana latami stała się bardziej utrapieniem, niż czymś, nad czym dorastająca dziewczynka mogła mieć kontrole. Ciotka zawsze jej powtarzała, że ważne jest, aby nie poddawała się transowi nieświadomie, wtedy bardzo łatwo ujawni swoją zdolność światu, a tacy jak my, mówiła — sieją postrach i podejrzenia niż uznanie. Dlatego ćwicząc swój dar, musisz bardzo uważać.
Nauka zajmowała jej sporo czasu, ale zdolności wężomowy nie mogła zaniedbywać. Utrata kontroli prowadzi do zguby, pamiętała dobrze słowa Agathy. Jednak trening w szkole był niemożliwy, a ona nie zamierzała obdarować swojej siostrzenicy wężowym zwierzątkiem. Dlatego poprosiła dyrektora o przepustkę dla Carrie, która w weekendy pojawiała się u ciotki i szkoliła swoją zdolność.
- To delikatna sprawa panie dyrektorze, a przecież nie chcemy, żeby dziewczynka już na starcie miała nieprzyjemności. Wszyscy wiemy, jakie potrafią być stereotypy.
Tak też pod czujnym okiem zagłębiała tajniki mowy z wężami. Czasami obawiała się swojej zdolności, a do węży odnosiła się z wielką rezerwą niczym do ludzi. Nie było o czym mówić, nie było czym się chwalić — trzeba było uważać. Dlatego swój dar traktowała jak wielką tajemnicę, ostrożnie dobierając przyjaciół, a nawet ci nie znali sekretu, który przed nimi ukrywała. Obawiała się, zwyczajnego ludzkiego odrzucenia. Oceniających spojrzeń i kategoryzowania, a przecież była całkowicie normalną dziewczyną, którą społeczeństwo poprzez jej umiejętność rozmowy z gadami traktowało jak potencjalnego czarnoksiężnika, ale czy to zdolności nas określają, czy czyny?


—–—–—–—–—–—–—–—––—–—–—–—–—–—–—–—––—–—–—–—–—–—–—–—––—––—–—––—
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ruby Maguire

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160
C. szczególne : irlandzki akcent | duże oczy | zapach cytrusów | zawsze dwie gumki na nadgarstku
Galeony : 44
  Liczba postów : 161
https://www.czarodzieje.org/t20263-ruby-echna-maguire
https://www.czarodzieje.org/t20265-poczta-ruby#632863
https://www.czarodzieje.org/t20264-ruby-echna-maguire
https://www.czarodzieje.org/t20266-ruby-maguire-dziennik#632872
Wężoustość QzgSDG8




Moderator




Wężoustość Empty


PisanieWężoustość Empty Re: Wężoustość  Wężoustość EmptyYesterday at 15:36;

Hej! wub
Mam kilka uwag do genetyki:
● Prosiłabym o przejrzenie tekstu i poprawienie błędów – przede wszystkim interpunkcyjnych. W spisie genetyk nie ma wolnego miejsca na wężoustość, genetyka jest więc sprawdzana bardziej rygorystycznie. Proszę też o zmianę czcionki na naszą forumową, obecna zdecydowanie utrudnia czytanie.
● Carrie nie mogła dostać przepustki do Hogsmeade co weekend, na pewno nie w pierwszych latach nauki. Jednakże po podpisaniu pozwolenia przez prawnego opiekuna, mogła uczęszczać do wioski, po osiągnięciu pełnoletniości i na studiach, pozwolenie nie jest wymagane. Prosiłabym o wyraźne zaznaczenie tego w tekście.
● Proszę też o wyraźne zaznaczenie, że nie wszyscy w społeczeństwie źle odbierają tę genetykę, świat idzie do przodu i myślę, że nie warto wrzucać wszystkich do jednego worka. Może Carrie tak się wydaje ze względu na to jak reaguje jej rodzina? Przydałoby się trochę więcej o tym napisać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Wężoustość

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Wężoustość QCuY7ok :: 
rozwoj postaci
 :: 
Genetyki
-