Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Gabinet Patricii Brandon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 2 Previous  1, 2
AutorWiadomość


Patricia D. Brandon

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170cm
C. szczególne : burza kręconych, jasnych włosów; runa protekcyjna za lewym uchem
Galeony : 2905
  Liczba postów : 676
https://www.czarodzieje.org/t20195-patricia-danielle-brandon#626883
https://www.czarodzieje.org/t20197-poczta-patricii#627724
https://www.czarodzieje.org/t20196-patricia-danielle-brandon#627505
https://www.czarodzieje.org/t20342-dziennik-patricii-brandon#641
Gabinet Patricii Brandon - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty


PisanieGabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty Gabinet Patricii Brandon  Gabinet Patricii Brandon - Page 2 EmptySro Maj 05 2021, 12:20;

First topic message reminder :


Gabinet Patricii Brandon


Dość przestronne pomieszczenie, z dużym oknem, pod którym znajduje się wygodna jasna sofa. Zarówno na biurku, jak i na stoliku przeznaczonym dla gości zawsze znajdują się świeże kwiaty (zazwyczaj są to białe lilie, ale czasami też żółte frezje). Regał przy stoliku mieści starannie posegregowane albumy rockowych zespołów, a także jej nagrody i puchary, zdobyte dzięki sukcesom w magicznym sporcie. Na biurku przeważnie panuje rozgardiasz, który sprząta dopiero, kiedy ktoś ma ją w gabinecie odwiedzić. Pomimo tego, że ściany pomieszczenia są utrzymane w ciemnych kolorach to dzięki jasnym meblom i dość dużej porcji światła, wpadającego przez szerokie okno, za dnia w środku jest jasno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Patricia D. Brandon

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170cm
C. szczególne : burza kręconych, jasnych włosów; runa protekcyjna za lewym uchem
Galeony : 2905
  Liczba postów : 676
https://www.czarodzieje.org/t20195-patricia-danielle-brandon#626883
https://www.czarodzieje.org/t20197-poczta-patricii#627724
https://www.czarodzieje.org/t20196-patricia-danielle-brandon#627505
https://www.czarodzieje.org/t20342-dziennik-patricii-brandon#641
Gabinet Patricii Brandon - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty


PisanieGabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty Re: Gabinet Patricii Brandon  Gabinet Patricii Brandon - Page 2 EmptyNie Wrz 12 2021, 11:15;

Wszystkich poruszyła sytuacja, która miała miejsce na tych zajęciach i bez wątpienia nie można było pozostawić jej bez komentarza. Brandon nie była doświadczona w rozwiązywaniu tego typu problemów, zwlaszcza wśród dzieci, dlatego może i zbyt surowo do tego podeszła. Patrzyła na to wszystko okiem dorosłego, przez co chciała przeanalizować to co się stało, jak najbardziej obiektywnie. Zazwyczaj konflikty nie były jednoznaczne, dlatego tak ważne dla kobiety było aby dowiedzieć się jak najwięcej na temat sprzeczki dziewczynek.
Zauważyła tę kwaśną minę Jenny, kiedy oznajmiła, że i ona nie jest tylko niewinną ofiarą tego zajścia. Choć ogólnie pojętą ofiarą bez wątpienia była. Najwyraźniej Krukonka jeszcze nie była w stanie zrozumieć jej intencji. Jedno było pewne - wszyscy muszą ochłonąć, aby na spokojnie na tę sytuacje spojrzeć.
- Nie zrozumcie mnie źle. Nie jesteście tu w charakterze osób, które zawiniły. Ta rozmowa jest po to, aby wyjaśnić co dokładnie się stało, bo jako nauczycielka prowadząca tą lekcje, powinnam wiedzieć. - odezwała sie po chwili, podnosząc wzrok ze swojego dziennika. - Wystosuje odpowiedni list do profesora Williamsa i profesora Voralberga, aby zajęli się tym incydentem jako Wasi opiekunowie. Aby taki atak nie miał już nigdy więcej miejsca. - dodała po chwili, posyłając Jennie krótkie spojrzenie i chcąc ją przekonać do tego, że wcale nie jest przeciwko niej. - Przykro mi, że zostałaś zaatakowana na mojej lekcji i możesz mieć pewność, że Ruth pojawi się w tym gabinecie na podobnej rozmowie.
Ta sytuacja chyba wszystkich zaskoczyła i przerosła, więc to chyba normalne, że musieli ją z czasem przeanalizować i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Także sama Brandon powinna to zrobić, aby na przyszłość wiedzieć jak zachować się przy okazji podobnego incydentu. Jednak miała nadzieję, że nie będzie następnego razu...
- Macie jeszcze coś do dodania? Jeśli nie, to jesteście wolni. Dziękuje za rozmowe. - oznajmiła w końcu, wstając z miejsca, aby koniec końców obdarzyć ich nienachalnym uśmiechem. Chyba każde z nich miało juz dość emocji jak na jeden dzień. I do tego pierwszy dzień szkoły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jenna Hastings

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : I
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 145
C. szczególne : Piegi; jasne, przenikliwe oczy; spojrzenie zbyt poważne jak na jej wiek. Bardzo rzadko się uśmiecha, a jej słownictwo jest zaskakująco rozbudowane.
Galeony : 84
  Liczba postów : 224
https://www.czarodzieje.org/t20652-jenna-hastings#654948
https://www.czarodzieje.org/t20720-poczta-jenny-hastings#657820
https://www.czarodzieje.org/t20722-jenna-hastings-relacje#657833
https://www.czarodzieje.org/t20653-jenna-hastings#654950
Gabinet Patricii Brandon - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty


PisanieGabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty Re: Gabinet Patricii Brandon  Gabinet Patricii Brandon - Page 2 EmptySro Wrz 15 2021, 21:39;

W normalnej sytuacji Jenna zauważyłaby zmianę tonu i łagodniejsze spojrzenie pani profesor, jednak aktualnie wciąż była rozżalona i całą sobą promieniowała wrogą energią. Teraz nauczycielka mówiła, że nie są tu w charakterze osób, które zawiniły. A chwilę wcześniej sama mówiła, że Krukonka nie jest bez winy. To zapętlenie jeszcze bardziej nakręciło Jennę w trybie "anty", a kiedy Patricia wyraziła ubolewanie nad tym, że Jenna ucierpiała, dziewczynka stanowczo stwierdziła, że teraz to już trochę poniewczasie, i że na pewno nieszczerze.
- Ja mam coś do dodania. - wypaliła nagle, choć w pierwszej chwili zamierzała się tylko odwrócić i wyjść. -  Co właściwie miałam zrobić w tamtej sytuacji? A właściwie to co będę miała zrobić, jeśli takie coś się powtórzy. Mam naskarżyć nauczycielowi czy czekać aż zauważy problem?
Niby nie powiedziała nic złego. Ton miała zimny, ale nie można jej było przecież oskarżać o to, że nie szczebiocze wesoło. Niby wszystko mieściło się w regulaminowych ramach, ale jednak Krukonka ociekała wręcz pasywną agresją, choć twarz miała iście pokerową. Tylko to spojrzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Oliver F. Fox

Nieokreślony
Wiek : 11
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 135
C. szczególne : Nadmierna dbałość o dykcję, więc gdy się podekscytuje jego "r" może brzmieć nieco zabawnie; specyficzny, nieco niezręczny uśmiech, który prezentuje niemal cały czas; zapach jabłkowej gumy balonowej; okulary z grubymi szkłami
Galeony : 247
  Liczba postów : 219
https://www.czarodzieje.org/t20456-oliver-flynn-fox#647281
https://www.czarodzieje.org/t20461-korespondencja-olivera-f-foxa#647375
https://www.czarodzieje.org/t20459-oliver-flynn-fox#647328
https://www.czarodzieje.org/t20464-oliver-f-fox-dziennik#647383
Gabinet Patricii Brandon - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty


PisanieGabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty Re: Gabinet Patricii Brandon  Gabinet Patricii Brandon - Page 2 EmptyCzw Wrz 16 2021, 14:03;

Przytaknął nauczycielce, mogąc odetchnąć z ulgą, gdy usłyszał zapewnienie, że nie mają żadnych kłopotów i powolnie przestał pocierać kciukiem wnętrze dłoni, powtarzając sobie w myślach, że wszystko zrobił dobrze i nie powinien niczego sobie wyrzucać, bo choć cichy głos w głowie podpowiadał mu, że powinien wstawić się za uroczo energiczną Gryfonką, to przecież nie mógł popierać jej przemocy, nie chcąc jej kosztem krzywdzić Krukonki.
Wstawał już nawet z kanapy, gdy nagle opadł na nią z powrotem, posyłając dziewczynie niedowierzające spojrzenie, może nawet kryjąc w zieleni nieco żalu, bo przecież poczuł już wyraźnie, że mogliby zamiast kolejnych pytań poczuć się wolni, zamykając cały ten niewygodny temat.
- Zawsze można zwyczajnie poprosić... - zaczął mimowolnie, przerywając na niepewne zerknięcie na nauczycielkę, czy na pewno może zabrać głos. - Jeśli poprosisz kogoś, by był ciszej.... Powiesz, że potrzebujesz tego, by był ciszej, a on nadal hałasuje, to wtedy cała sytuacja jest zupełnie inna - pociągnął dalej, wykręcając się nieco na kanapie, by usiąść na niej bardziej bokiem, chcąc skierować się prosto do Krukonki i spojrzeć uważnie w jej oczy. - Wiem, że to trudne, bo czasem nie słyszymy, że to co powiedzieliśmy, może kogoś zdenerwować albo zranić, ale to ważne, że nawet jeśli mamy- Nie, zwłaszcza jeśli mamy rację, to powinniśmy uważać w jaki sposób przekazujemy ją innym - rozgadał się szybko, próbując wyrzucić z siebie skłębione w sobie myśli, próbując brzmieć przy tym jak najbardziej zrozumiale, a jednak nie czuł się wcale pewnie w tym pouczaniu, skoro nie mógł być pewien, czy sam teraz przypadkiem nie denerwuje tym dziewczyny. - Jeśli chcesz, to możesz poćwiczyć na mnie takie zwracanie uwagi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Patricia D. Brandon

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170cm
C. szczególne : burza kręconych, jasnych włosów; runa protekcyjna za lewym uchem
Galeony : 2905
  Liczba postów : 676
https://www.czarodzieje.org/t20195-patricia-danielle-brandon#626883
https://www.czarodzieje.org/t20197-poczta-patricii#627724
https://www.czarodzieje.org/t20196-patricia-danielle-brandon#627505
https://www.czarodzieje.org/t20342-dziennik-patricii-brandon#641
Gabinet Patricii Brandon - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty


PisanieGabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty Re: Gabinet Patricii Brandon  Gabinet Patricii Brandon - Page 2 EmptyPią Wrz 17 2021, 16:04;

Naprawdę miała nadzieję, że zakończą tę rozmowę, bo ona sama nie mogła nic więcej zrobić ponad to co do tej pory zrobiła. Uczennica, która wykazała się agresją w stosunku do koleżanki otrzymała karę, a dwójka siedząca na sofie wyjaśniła jej jak przebiegał cały incydent. A więc o czym mogli jeszcze rozmawiać? Najwidoczniej jednak Jenna postanowiła bardzo dojrzale podejść do tematu i dowiedzieć się na przyszłość, jak ma się zachować w danej sytuacji. I Patricia musiała przyznać, że to wcale nie był zły odruch. Ale nim otworzyła usta, aby cokolwiek odpowiedzieć dziewczynce, odezwał się Puchon i Brandonówna uznała, że warto dopuścić go do głosu. Przez chwilę słuchała go w ciszy, obserwując jak na koniec zwraca się do koleżanki.
- O, to bardzo dobry pomysł. Spróbuj zwrócić Olivierowi uwagę. Poćwiczmy to. Jest według Ciebie za głośno, a Ty potrzebujesz skupienia na lekcji. I załóżmy, że nauczyciel jest zajęty. To naprawdę się przydaje i to nie tylko w szkole - zwróciła się do Hastings, posyłając jej uważne spojrzenie, po czym zachęcająco skinęła jej w stronę siedzącego obok Puchona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jenna Hastings

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : I
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 145
C. szczególne : Piegi; jasne, przenikliwe oczy; spojrzenie zbyt poważne jak na jej wiek. Bardzo rzadko się uśmiecha, a jej słownictwo jest zaskakująco rozbudowane.
Galeony : 84
  Liczba postów : 224
https://www.czarodzieje.org/t20652-jenna-hastings#654948
https://www.czarodzieje.org/t20720-poczta-jenny-hastings#657820
https://www.czarodzieje.org/t20722-jenna-hastings-relacje#657833
https://www.czarodzieje.org/t20653-jenna-hastings#654950
Gabinet Patricii Brandon - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty


PisanieGabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty Re: Gabinet Patricii Brandon  Gabinet Patricii Brandon - Page 2 EmptySro Wrz 22 2021, 22:14;

Jenna zmierzyła Olivera morderczym spojrzeniem. Kolejny raz mówił o tym proszeniu o coś, co jej się bezwzględnie należało. To było jej święte prawo, by przyswajać wiedzę na lekcji w ciszy i spokoju, a nie wśród prymitywnych, rodzinnych historyjek, w dodatku opowiadanych tak głośno.
- Jak ci ktoś ukradnie podręcznik, to go poprosisz, żeby oddał? - spytała sucho, wpatrując się w Puchona. - I będziesz prosił wszystkich, którzy robią coś wbrew zasadom, coś, co ci utrudnia życie i obniża jakość życia?
Krukonka zaczęła sama się nakręcać, zirytowana jednym, niewinnym słowem rówieśnika. Wciąż podminowana spojrzała na Patricię, wysłuchując do końca jej polecenie. Kiedy jej wzrok padł znów na Olivera, jej oczy były zwężone i świdrowały go z jawną wrogością.
- Jesteśmy na lekcji, jakbyś nie zauważył, więc proszę przestań paplać, jakby ci za to płacili, bo przeszkadzasz innym w nauce.
No i voila. Poprosiła. I zirytowała się jeszcze mocniej. Jakim cholernym prawem ktoś ma jej dyktować, jak ma przekazywać fakty?! Co za idiotyzm. To nie jej problem, że ktoś sobie nie radzi z prawdą. Ma się prosić, płaszczyć, a może jeszcze ma przepraszać, że w ogóle żyje?! Śmieszne, żałosne. Nie, nie wytrzyma tego dłużej.
- Myślę, że wystarczy mi na dziś lekcji komunikacji. - powiedziała oschle do towarzystwa. - Nie mam nic więcej do dodania, pani profesor, nie będę zabierać więcej czasu.
Po czym skinęła jej uprzejmie głową, odwróciła się i szybkim marszem opuściła gabinet, zostawiając po sobie jedynie aurę chłodu i wrogości. Tylko Puchon mógł zauważyć, jeśli patrzył, że tuż przed wyjściem Jennie zaczęły się szklić oczy. Chyba. Ostatecznie mogło mu się przeciez wydawać.
zt

+
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Oliver F. Fox

Nieokreślony
Wiek : 11
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 135
C. szczególne : Nadmierna dbałość o dykcję, więc gdy się podekscytuje jego "r" może brzmieć nieco zabawnie; specyficzny, nieco niezręczny uśmiech, który prezentuje niemal cały czas; zapach jabłkowej gumy balonowej; okulary z grubymi szkłami
Galeony : 247
  Liczba postów : 219
https://www.czarodzieje.org/t20456-oliver-flynn-fox#647281
https://www.czarodzieje.org/t20461-korespondencja-olivera-f-foxa#647375
https://www.czarodzieje.org/t20459-oliver-flynn-fox#647328
https://www.czarodzieje.org/t20464-oliver-f-fox-dziennik#647383
Gabinet Patricii Brandon - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty


PisanieGabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty Re: Gabinet Patricii Brandon  Gabinet Patricii Brandon - Page 2 EmptyPon Paź 04 2021, 14:13;

Uśmiechnął się lekko, przyjemnie pokrzepiony aprobatą w głosie nauczycielki, na którą zresztą czekał wyraźnie, pozerkując na nią niepewnie, dobrze pamiętając jakie wrażenie robił jej gniew. Nie zdążył jednak w pełni zaprezentować tego zachęcającego uśmiechu Jennie, bo ledwo jego spojrzenie przeniosło się na Krukonkę, a już kąciki ust opadły mu w dół zaalarmowane wyrazem jej twarzy.
- Tak - odpowiedział od razu, zgodnie z prawdą, by zaraz przytaknąć dziewczynie raz jeszcze, tym razem nieco drżąco, jednak z udawaną pewnością, chcąc zachęcić dziewczynę do wypróbowania łagodniejszych metod, które może i wcale nie były poprawne, ale zdecydowanie mniej prowokujące do kłótni. Poczuł nieprzyjemnie ciarki chłodu na plecach, po samym bojowym spojrzeniu Krukonki będąc pewnym, że z jej ust nie wyjdą słowa, które mogłyby załagodzić jakikolwiek spór. Ściągnął więc brwi, wyginając je w zmartwione łuki, gdy jego przypuszczenia okazały się słuszne i odruchowo poderwał się z miejsca za dziewczyną, przystając jednak już po pierwszym kroku, jedynie spojrzeniem odprowadzając Jennę do wyjścia.
Nie czuł, by gonienie jej mogło jej teraz pomóc.
Zamiast tego odwrócił się więc do nauczycielki, nabierając mnóstwo powietrza w płuca, jakby mógł tym opanować wezbrane w nim cudze emocje.
- Początek roku bywa trudny. Zwłaszcza dla tych, którzy pierwszy raz są tak długo poza domem - zaczął, niemal słowo w słowo powtarzając posłyszaną w Wielkiej Sali rozmowę między dwiema starszymi Puchonkami. - Może powinienem z nią później o tym porozmawiać? W bardziej... neutralnym miejscu. Chociaż nie wiem czy- No bo, Proszę Pani, ja myślę, że ona rozumie, tylko nie chce - pociągnął dalej, pocierając kciukiem wnętrze drugiej dłoni, czując, że spina się nieco ze stresu, jednak jeszcze silniej odczuwając potrzebę choć częściowego wytłumaczenia dziewczyny, nawet jeśli sam nie miał wcale prawa jej rozumieć. - Myślę, że jej upór, duma i waleczność są godne szacunku - dodał powoli, ostrożnie dobierając słowa, ze skrupulatną pieczołowitością wypowiadając każde z nich, by dać do zrozumienia Profesor Brandon, że naprawdę rozumie wagę każdej głoski z osobna. - Nie chciałbym, żeby utraciła tę- To coś. To wyjątkowe coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Patricia D. Brandon

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170cm
C. szczególne : burza kręconych, jasnych włosów; runa protekcyjna za lewym uchem
Galeony : 2905
  Liczba postów : 676
https://www.czarodzieje.org/t20195-patricia-danielle-brandon#626883
https://www.czarodzieje.org/t20197-poczta-patricii#627724
https://www.czarodzieje.org/t20196-patricia-danielle-brandon#627505
https://www.czarodzieje.org/t20342-dziennik-patricii-brandon#641
Gabinet Patricii Brandon - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty


PisanieGabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty Re: Gabinet Patricii Brandon  Gabinet Patricii Brandon - Page 2 EmptyCzw Paź 14 2021, 14:31;

Nabrała gwałtownie powietrza, kiedy Hastings zaczęła mówić, nie mogąc nadziwić się jak bardzo dziewczynka jest wrogo nastawiona do każdego, kto choćby niewinnym żartem zakłóci jej spokój i ośmieli się postąpić niezgodnie z jej oczekiwaniami. Może jako nastoletnia wersja siebie, Patricia rozumiałaby lepiej jej punkt widzenia, jednak w tej chwili wiedziała na podstawie życiowych doświadczeń, że w sytuacji konfliktowej irytacja i jad nie jest w stanie zrodzić w drugiej osobie niczego innego jak właśnie gniewu i agresji. Najlepszą obroną jest atak, jak powiadają, co najwidoczniej Callahan automatycznie wykorzystała.
- Jenna, powinnaś wiedzieć, że złość rodzi złość. Może kradzież podręcznika nie jest najlepszym przykładem, ale... czasami zwyczajnie niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego, że - jak to określiłaś - "utrudniają komuś życie i obniżają mu jego jakość". - zwróciła się do Krukonki, próbując w inny sposób przedstawić jej tę sytuację. Nadal nie chciała w żadnym wypadku usprawiedliwiać zachowania Ruth, ale jednak starała się, aby Jenna wyobraziła sobie inny przebieg tej rozmowy, gdyby z zupełnie innym wydźwiękiem ją rozpoczęła. - Prawie idealnie - pochwaliła ją, gdy zwróciła uwagę Puchonowi i choć do grzecznego upomnienia brakowało tej wypowiedzi jeszcze odrobinę, miała nadzieję, że Jenna wiedziała o co jej chodziło, kiedy mówiła o prowokowaniu innych.
Nie dało się ukryć, że nagła chęć opuszczenia gabinetu przez dziewczynkę, nieco zbiła ją z pantałyku. Jeszcze przed momentem chciała przecież udowodnić nauczycielce i koledze, że bezwzględnie to ona jest tutaj ofiarą, którą powinno się chronić, a nie karcić za jakiekolwiek zachowanie. A teraz, tak po prostu wyszła. Brandon była w stanie jedynie skinąć głową w jej kierunku, w geście aprobaty, po czym przeniosła wzrok na siedzącego nadal na kanapie ucznia. Kiedy drzwi zamknęły się za Jenną, usłyszała jego słowa, które bez wątpienia brzmiały jak próba usprawiedliwienia reakcji koleżanki z roku.
- Chciałabym powiedzieć, że rozumiem zarówno ją jak i każdego z Was, ale niestety byłoby to kłamstwem. Zbyt wiele czasu minęło odkąd po raz pierwszy przybyłam do Hogwartu. - posłała mu lekki uśmiech, próbując zażartować z tej całej sytuacji. Teraz, kiedy już te silne emocje opadły, była w stanie to zrobić. - Rozmowa nigdy nie zaszkodzi. Mądry z Ciebie chłopak. - dodała jeszcze, wychwytując jego tendencję do łagodzenia konfliktów. Oj, tym dzieciakom przyda się taka osoba...
Kiedy oznajmił, że ceni w Jennie jej waleczność i upór, musiała przez chwilę o tym pomyśleć, aby w końcu przyznać mu rację, skinięciem głowy. Rzeczywiście, to niewiarygodne, że dziewczyna tak zawzięcie potrafiła bronić swojej racji i nie pozwolić aby ktoś zszargał jej imię.
- Masz rację. To wyjątkowe cechy. Ale tylko od niej zależy jak je rozwinie, bo każdy dobry element swojego charakteru można przekształcić w przyszłości zarówno na zaletę, ale też na wadę. - wyjaśniła, odkładają w końcu dziennik, aby położyć dłonie na jego okładce. - Dziękuję, Olivierze, że zgodziłeś się tu przyjść, choć wcale nie musiałeś. Dbaj o swoje koleżanki, bo kto wie, może to dzięki Tobie kiedyś zostaną przyjaciółkami. - pozwoliła sobie na niewielkie jasnowidzenie, jednocześnie posyłając Puchonowi pokrzepiający uśmiech. Nie chciała, aby ta cała sytuacja go martwiła, albo nie daj Merlinie frustrowała czy rodziła w nim jakiekolwiek poczucie winy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Oliver F. Fox

Nieokreślony
Wiek : 11
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 135
C. szczególne : Nadmierna dbałość o dykcję, więc gdy się podekscytuje jego "r" może brzmieć nieco zabawnie; specyficzny, nieco niezręczny uśmiech, który prezentuje niemal cały czas; zapach jabłkowej gumy balonowej; okulary z grubymi szkłami
Galeony : 247
  Liczba postów : 219
https://www.czarodzieje.org/t20456-oliver-flynn-fox#647281
https://www.czarodzieje.org/t20461-korespondencja-olivera-f-foxa#647375
https://www.czarodzieje.org/t20459-oliver-flynn-fox#647328
https://www.czarodzieje.org/t20464-oliver-f-fox-dziennik#647383
Gabinet Patricii Brandon - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty


PisanieGabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty Re: Gabinet Patricii Brandon  Gabinet Patricii Brandon - Page 2 EmptyPon Lis 01 2021, 12:36;

Profesor Brandon jeszcze przed chwilą wydawała mu się niezwykle młoda, jednak pod rzuconym przez nią komentarzem Oliver zaczął zastanawiać się czy naprawdę nie ocenił jej wieku zbyt pobłażliwie. Poprawił zsuwające mu się z nosa okulary i czujnym okiem przyjrzał się twarzy nauczycielki, próbując doszukać się zmarszczek czy rozciągniętych czasem mięśni. Szybko jednak doszedł do wniosku, że kobieta jest przecież Czarownicą i swój prawdziwy wiek może ukrywać za eliksirami czy zaklęciami, więc pokiwał poważnie głową, nie chcąc podważać jej zdania.
- Dz-dziękuję - zająknął się z wrażenia, wchodząc do gabinetu Pani Brandon spodziewając się najgorszego, a w rzeczywistości mając wyjść z niego z zaskakującą go pochwałą, która odbiła mu się ciepłem na zazwyczaj nieco bladych policzkach, które dopiero na hogwarckiej diecie miały nabrać zdrowszego kolorytu.
Zaniemówił nieco pod słowami nauczycielki, jeszcze bez głębszego zrozumienia mając wrażenie, że brzmią niezwykle mądrze, więc i poświęcił chwilę na próbę zapamiętania danych mu porad, kiwając powoli głową podczas odnotowywania ich w pamięci, zanim nie uśmiechnął się ciepło.
- Cieszę się, że już pierwszego dnia w szkole mogłem nauczyć się tak wiele - wyrzucił z siebie, nie mając jednak na myśli lekcji latania, a tego jak burzliwe potrafi być uczniowskie życie. - Ale nie sądzę bym wiedział jeszcze jak sprawić, by ktoś się zaprzyjaźnił, a to byłaby naprawdę super wiedza. Myślę, że kiedyś dziewczyny same się dogadają, w końcu wbrew pozorom na pewno mają dużo wspólnego - rozgadał się dalej, przydreptując nieco nerwowo przed nauczycielskim biurkiem, niby zbierając się do wyjścia, a nawet żegnając się już grzecznościową formułką - a jednak ledwie odwrócił się w stronę drzwi, to już wykręcał się z powrotem, chcąc wykorzystać dobrą okazję.
- Pani Profesor... - zaczął nieco niepewnie, odchrząkując jednak zaraz, by wyprostować się pewniej. - Czy w Hogwarcie można uzyskać stypendium sportowe? - zapytał, poważniejsząc wyraźnie. - Nie pytam dla siebie, ale dla siostry. Myślę, że będzie świetnym członkiem drużyny, gdy tylko będzie mogła do niej dołączyć. Widziała ją dziś Pani, ma wrodzony talent. To ta Ślizgonka z dłuższymi włosami - rozgadał się pospiesznie, nie chcąc pozwolić sobie przerwać, więc i nie biorąc nawet wdechu, aż nie doprecyzował: - Baby. Nazywa się Baby Macha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Patricia D. Brandon

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170cm
C. szczególne : burza kręconych, jasnych włosów; runa protekcyjna za lewym uchem
Galeony : 2905
  Liczba postów : 676
https://www.czarodzieje.org/t20195-patricia-danielle-brandon#626883
https://www.czarodzieje.org/t20197-poczta-patricii#627724
https://www.czarodzieje.org/t20196-patricia-danielle-brandon#627505
https://www.czarodzieje.org/t20342-dziennik-patricii-brandon#641
Gabinet Patricii Brandon - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty


PisanieGabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty Re: Gabinet Patricii Brandon  Gabinet Patricii Brandon - Page 2 EmptyPon Lis 22 2021, 22:28;

Bynajmniej nie poprawiała swojego wyglądu za pomocą magii, choć nie raz nie dwa kusiło ją, aby pozbyć się tych kilku zmarszczek, które zaczynały coraz mocniej odznaczać się na jej czole. Postawa, jaką wykazywała się w tej chwili wynikała z nauki na błędach, której niektórym niestety brakowało. Natomiast Patricia przez swoją wybuchową naturą nie raz nie dwa musiała ponieść niemałe konsekwencje swoich czynów, co dało jej wiele do myślenia. Dlatego też, teraz jako dorosła czarownica, korzysta z tych życiowych lekcji.
Podobnie ten pierwszy dzień roku szkolnego i zajęcia z pierwszorocznymi - także będzie dla niej okazją do wyciągnięcia wniosków na przyszłość. Nie tylko Olivier jest w stanie się z tego dnia wiele nauczyć. Przede wszystkim nie zostawiać dzieciaków ani na sekundę samych, bo zaraz może polać się krew. Słysząc słowa Puchona, który wierzył, że dziewczyny w przyszłości mogą mieć jeszcze ze sobą dobre relacje, skinęła lekko głową. Też miała nadzieję, że się kiedyś dogadają.
- Tak? - odezwała się, kiedy zaraz po pożegnaniu, ostatecznie odwrócił się i ponownie do niej zwrócił. Usłyszawszy jego pytanie na jej twarzy pojawił się delikatny uśmiech, który poszerzył się nieco, gdy chłopak wspomniał o swojej siostrze. Kiedy ją opisał, nie mogła zaprzeczyć sama przed sobą, że Ślizgonce faktycznie bardzo dobrze szło latanie. Jednak... - Owszem, istnieje stypendium. I rzeczywiście Baby świetnie sobie radzi na miotle, ale musi jeszcze dużo trenować, by stać się w tym naprawdę dobra. Ale wierzę, że nie trzeba będzie jej zachęcać do dodatkowych okazji do latania i w przyszłości będzie odnosić sukcesy w szkolnej drużynie. - oznajmiła spokojnie, pod koniec posyłając mu pełen nadziei uśmiech. To naprawdę wspaniale widzieć, że Oli tak bardzo troszczy się o swoją siostrę i tak w nią wierzy. Patricia również postanowiła odnotować w pamięci, aby baczniej przyjrzeć się dziewczynce na kolejnych lekcjach, by ewentualnie wychwycić jej predyspozycje do sportu.

|zt x2|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Gabinet Patricii Brandon - Page 2 QzgSDG8








Gabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty


PisanieGabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty Re: Gabinet Patricii Brandon  Gabinet Patricii Brandon - Page 2 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Gabinet Patricii Brandon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Gabinet Patricii Brandon - Page 2 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
pierwsze pietro
 :: 
gabinety na I piętrze
-