Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Dziki jar

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31338
  Liczba postów : 70560
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Dziki jar QzgSDG8




Specjalny




Dziki jar Empty


PisanieDziki jar Empty Dziki jar  Dziki jar EmptySro Lut 17 2021, 07:29;


Dziki jar


Miejsce ulokowane z dala od szlaku Skamieniałego Trolla. Można spotkać tu rój cichych demonów, nøkkeny, norweskie wilkołaki, trolle, ghule i inne śnieżne zwierzęta. Surowa natura w zimowym wydaniu. Nie uświadczysz tu ludzkich śladów bytności, jedynie myśliwy - pustelnik, którego podejrzewa się o paranie się czarną magią. Czasem pojawiają się tu nieduże wybuchy dzikiej magii. Jeśli tu trafiłeś to masz problem. Lepiej zabieraj się stąd przed zachodem słońca…

______________________

Dziki jar Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31338
  Liczba postów : 70560
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Dziki jar QzgSDG8




Specjalny




Dziki jar Empty


PisanieDziki jar Empty Re: Dziki jar  Dziki jar EmptySro Lut 17 2021, 07:36;

Wątek z graczami
@Darren Shaw & @Violetta Strauss

Proszę wypełnić poniższy kod na początku swojego posta.
Biorąc udział w tym wątku automatycznie wyrażacie zgodę na potencjalne nabycie obrażeń lekkich, średnich, poważnych i przewlekłych aczkolwiek wszystko zależy od Was i kostek.

Info:

Kod:
<zgss>Ekwipunek:</zgss> wypisz dokładnie co masz przy sobie i w którym miejscu schowane
<zgss>Ubiór:</zgss> co postać ma na sobie? Bez zbędnych szczegółów tj. bielizna czy aparat na zęby
<zgss>Obrażenia trwałe:</zgss> czy zgadzasz się na potencjalną kontuzję stałą?
<zgss>Kondycja:</zgss> słaba/standardowa/dobra/świetna?
<zgss>Czy MG powinien o czymś jeszcze wiedzieć?</zgss> masz jakieś efekty z innych lokacji? Jakieś obrażenia, które choć wyleczone to jeszcze bolą?

Proszę napisać o jakiej porze dnia/nocy wyruszyliście na wyprawę. Możemy uznać, że noc polarna już się zakończyła.

Jest możliwość rzutu na Spostrzegawczość, która może Wam podsunąć poszlakę bądź coś ciekawego. Rzut na poszlakę jest możliwy raz na dwa Wasze posty.

Należy rzucić k100, dodać swój wiek i punkty z Wróżbiarstwa. Wtedy ja rzucam k100, musicie mieć wynik wyższy niż ja, a otrzymacie poszlakę.

w poście zwykłym (bez walki i warunków utrudnionych) można rzucić maksymalnie trzy zaklęcia użytkowe bądź dwa lecznicze.

◈ ◈ ◈


Szukacie Fenrira, tego legendarnego Fenrira, który czeka na uwolnienie z okowów, aby rozpocząć Ragnarok. Czymkolwiek się kierujecie to obecna lokacja - zapewne odnaleziona w starych mapach z tutejszego antykwariatu - wydaje się najrozsądniejszym punktem wyjścia. Według zebranych informacji należy udać się na samą północ do samych podnóży Sękatych Gór, a następnie odnaleźć ukryte przejście za wielkim czarnym głazem, które przeniesie Was do Jamy, gdzie dwa lata temu widziano ostatnio Coś, co mogłoby być perfekcyjną wskazówką mającą pomóc dostać się do wyspy bądź miejsca gdzie mógłby znajdować się legendarny Fenrir. Nie wiadomo co jest prawdą, a co bajaniem starych Norwegów. Liczy się wytrwałość, samozaparcie i wewnętrzna determinacja, aby odnaleźć to, czego pragniecie. Czy to ciekawość czy żądza przygody… jesteście tu. Według mapy musicie przejść około siedmiu kilometrów aby dostać się do podnóży Sękatych Gór. Nie ma tu śladów bytności ludzkiej… chyba, że będzie sprzyjać Wam szczęście.
Opiszcie czego szukacie, na co chcecie zwrócić uwagę etc.

______________________

Dziki jar Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos, blizny na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, blizna na łydce po ugryzieniu inferiusa, tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka
Galeony : 1088
  Liczba postów : 2737
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Dziki jar QzgSDG8




Gracz




Dziki jar Empty


PisanieDziki jar Empty Re: Dziki jar  Dziki jar EmptySro Lut 17 2021, 22:54;

Ekwipunek: dwie różdżki (cedrowa w dłoni, z ostrokrzewu zatknięta za pas), światełko dźwiękowe (lewa kieszeń kurtki), światło Rigiel (także lewa kieszeń), fiolka z eliksirem wiggenowym oraz szkiele-wzro (prawa kieszeń)
   Ubiór: solidne i ciepłe trapery, ocieplane spodnie, wygodna zimowa kurtka z kapturem, szal owinięty wokół szyi wystający spod kurtki, czapka beanie i skórzane ocieplane od wewnątrz rękawiczki
   Obrażenia trwałe: tak
   Kondycja: świetna
   Czy MG powinien o czymś jeszcze wiedzieć? miesiąc temu przeszła przeszczep strun głosowych. W dalszym ciągu przy zbytnim ich nadwyrężeniu może wystąpić krwioplucie lub ból, który może w ostateczności uniemożliwić mówienie.


Zimno i ciemno. Tak mogła w skrócie opisać wszystkie dnie, a w zasadzie jedną długą noc, która ciągnęła się od ich przyjazdu do Norwegii. Zapewne o tej porze roku miejsce to było niezwykle atrakcyjne dla wampirów, które nie musiały się wcale obawiać się słońca.
Księżyc jaśniał swoją tarczą, oświetlając to co tylko mógł, a krocząca przez śnieg Krukonka uważnie rozglądała się wokół. Jej wzrok już jakiś czas temu przywykł do otaczającego ją permanentnego półmroku i nie chciała używać zaklęć oświetlających jeśli nie istniała taka wyraźna potrzeba. Niemniej jednak cały czas trzymała w prawej dłoni różdżkę, chcąc być gotową na to, by użyć jej w każdej możliwej chwili.
Nie wiedziała kompletnie, co strzeliło jej do głowy, by ruszyć na poszukiwania Fenrira. Nie wiedziała nawet czy mity i legendy przekazywane w norweskiej wiosce były prawdziwe czy też były zwykłym bajdurzeniem. Chciała się przekonać o wszystkim na własne losy i sprawdzić czy przypadkiem nie uda jej się przy okazji tej wycieczki natrafić na jakiś ciekawy artefakt. Chwilowo wypatrywała jedynie w swoim otoczeniu czegokolwiek, co mogłoby przykuć jej uwagę. Choćby śladów na śniegu, które mogłyby poświadczyć o tym, że w pobliżu znajdowało się jakieś magiczne stworzenie, zadrapań na drzewach czy śladów bytności jakiegokolwiek stworzenia. W zasadzie na tym etapie zadowoliłoby ją cokolwiek, co wyróżniałoby się w jakikolwiek sposób w tym otoczeniu.

@Eskil Clearwater, @Darren Shaw
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 186
  Liczba postów : 1282
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Dziki jar QzgSDG8




Moderator




Dziki jar Empty


PisanieDziki jar Empty Re: Dziki jar  Dziki jar EmptySro Lut 17 2021, 23:18;

Spoiler:
Ekwipunek: Różdżka (+5 CM) w dłoni albo wewnętrznej kieszeni płaszcza, beret uroków (na głowie, pod postacią czapki), fiolka eliksiru wiggenowego (kieszeń płaszcza)
Ubiór: Buty trapery, spodnie wyścielane od wewnątrz, niebieski płaszcz i podwójna warstwa ubrań pod spodem, czapka z pomponem
Obrażenia trwałe: nie
Kondycja: świetna
Czy MG powinien o czymś jeszcze wiedzieć? -

  Co Darren Shaw robił nocną porą poza swoim igloo? Szczerze mówiąc to z powodu cichych demonów obijających się czasem o dach oraz księżyc świecący mu prosto w oczy nie mógł zasnąć. Zdecydował się więc wybrać na przechadzkę - a z racji że nie chciał zostać oskarżony o podglądanie innych, śpiących turystów z Hogwartu, zamiast wchodzenia głębiej pomiędzy igloo wybrał przeciwny kierunek. Wciągając w nozdrza zimne powietrze oddalał się więc od Torsvag, obserwując nocne niebo. Do wschodu słońca pozostało niewiele ponad godzina - idealny czas na niewielką przechadzkę...
...niewielką przynajmniej do czasu, kiedy Shaw zauważył jakąś czarnowłosą postać - choć w tym świetle wszyscy mogli być czarnowłosi - przemykającą pomiędzy drzewami w kierunku północnym. Po rzuceniu zaklęcia wyciszającego na własne buty, Darren pomknął śladami nieznajomej postaci - nieznajomej jednak tylko do czasu, kiedy po kilkunastu minutach szybkiego marszu pomiędzy drzewami wpadła ona w plamę księżycowego światła, ukazując światu lico Violetty Strauss.
  Shaw przyśpieszył kroku i ściągnął urok z butów.
- Psst, pssst - syknął, rozglądając się na boki i opuszczając wyciągniętą przed sobą do tej pory różdżkę - Violka, co ty tu robisz? - spytał przyciszonym tonem, truchtając w stronę Krukonki. Zerknął przez ramię - szybkie, dość niespacerowe tempo narzucone przez marsz "śledczy" sprawił, że oddalił się od igloo bardziej niż miał na to ochotę. Jednak kiedy przeszedł już taki szmat drogi, chciał wiedzieć chociaż o co tu chodzi - a przede wszystkim, czy dziś Strauss też będzie brzmieć jak zdarta patelnia.

@Eskil Clearwater
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31338
  Liczba postów : 70560
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Dziki jar QzgSDG8




Specjalny




Dziki jar Empty


PisanieDziki jar Empty Re: Dziki jar  Dziki jar EmptyCzw Lut 18 2021, 14:00;

Na całe "szczęście" w ciągu ostatnich paru godzin nie spadł ani jeden płatek śniegu a więc można przypuszczać, że gdzieś znajdą się ślady żyjących tu zwierząt. Violetta, w swojej okolicy nie dostrzegłaś niczego poza własnymi śladami. Musiałaś podejść bliżej rzeczki, aby dostrzec w jednym miejscu kilkanaście odcisków psich łap. Najwyraźniej były jakiś czas temu przy wodopoju. Ślady kierowały się okrężną drogą, w kierunku głębiej usianych drzew. Pnie są pokryte śniegiem, nie da się zauważyć zatem na nich żadnych śladów. Z prawej strony da się dostrzec w ziemi zardzewiałe wnyki trzymające między swymi zębami dużego zająca i co ważne, pozbawionego wszelkich wnętrzności. Okolica wydaje się poza tym spokojna, cicha, dzika. Wasze odciski butów są jedynymi ludzkimi śladami… no i wnyki.

Co robicie?

@Darren Shaw @Violetta Strauss

______________________

Dziki jar Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos, blizny na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, blizna na łydce po ugryzieniu inferiusa, tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka
Galeony : 1088
  Liczba postów : 2737
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Dziki jar QzgSDG8




Gracz




Dziki jar Empty


PisanieDziki jar Empty Re: Dziki jar  Dziki jar EmptyNie Lut 21 2021, 00:06;

Nie dbała kompletnie ani o pogodę ani o to jaka była pora. Przez tę noc polarną miała już kompletnie rozjebany zegar biologiczny i kładła się jedynie do łóżka wtedy, gdy czuła się zmęczona, co było niezwykle mylące dla jej organizmu. Oby tylko nie odbiło się to jej aż tak na jej zdrowiu. W tym momencie miała wrażenie, że wypoczęła odpowiednio przed wybraniem się na tę wyprawę. Samotną. Przynajmniej z założenia, bo chyba nie mogła tak po prostu wykraść się z terenów miasteczka.
Obejrzała się jedynie za siebie, gdy po jakimś czasie zarejestrowała za sobą głos Darrena. Nie spodziewała się go tu zobaczyć. Myślała, że raczej dekuje się gdzieś w swoim igloo albo szlaja się po lokalnych atrakcjach, których w tej okolicy raczej brakowało. Nie przypominała sobie przynajmniej, by ktoś wspomniał o jakiś punktach turystycznych na trasie, którą sobie obrała.
- Wyszłam na spacer, a co chcesz się przyłączyć? - zapytała po czym na jej usta wpełzł złowieszczy uśmieszek, który wyraźnie informował o tym, że ma jakieś niecne plany lub niezbyt genialny pomysł. - Chodź, będzie fajnie.
Te dwa ostatnie słowa były kluczowe, bo oczywiście często w takich momentach próbowała wciągnąć prefekta w coś, co nie kończyło się dla niego zbyt przyjemnie. A to wycieczka do Działu Ksiąg Zakazanych, a to starcie z wściekłymi tłuczkami, a innym, razem najzwyczajniej w świecie zabrała go na rozbieraną rozgrywkę w karty. To ostatnie z pewnością jednak było zabawną i niegroźną rozrywką!
Zbliżyła się do rzeki w poszukiwaniu jakiś wyraźniejszych śladów obecności jakiś dzikich stworzeń. Z boku dostrzegła zająca, który został po prostu wypatroszony, bo chyba tak najtrafniej można było określić jego stan. Cóż przypuszczała, że miejsce to znajdowało się w takiej odległości od ludzkich siedlisk, że zostawianie tu wnyków miało jakiś sens. Nie było za daleko do domów, a równocześnie dystans ten pozwalał zwierzynie na swobodne poruszanie się w dziczy.
Kucnęła w śniegu, by z bliska spojrzeć na zostawione tropy. Nie była asem z ONMS, ale łudziła się, że chociaż sama ich wielkość lub coś w ich kształcie pomogłoby jej określić do kogo mogłyby one należeć z nieco większą konkretnością. Mogły to być w końcu zwykłe wilki albo jakieś ponuraki czy inne wilkołaki. Każdy scenariusz był możliwy.
Tropy prowadziły głębiej między drzewa i choć nie była to jej wymarzona trasa to jednak stwierdziła, że jednak podąży za nimi. W każdym momencie mogła skręcić w kierunku gór jeśli tylko uzna, że nie ma sensu dalej iść za śladami lub po prostu trop się urwie i będzie musiała siłą rzeczy obrać inną trasę.
- To co, Shaw? Idziemy? - zapytała go jeszcze nim ruszyła za psimi śladami, mając nadzieję na to, że zyska utalentowanego towarzysza, który wspomógłby ją w trakcie całej wyprawy. W końcu we dwoje zawsze raźniej.

@Darren Shaw @Eskil Clearwater
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 186
  Liczba postów : 1282
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Dziki jar QzgSDG8




Moderator




Dziki jar Empty


PisanieDziki jar Empty Re: Dziki jar  Dziki jar EmptyNie Lut 21 2021, 10:37;

  Po usłyszeniu nieśmiertelnej sentencji o pójściu i fajności chłopak ścisnął nasadę nosa kciukiem i palcem wskazującym, kręcąc lekko głową w czystym niedowierzaniu tego co słyszy. Violetta Strauss - ledwo wyleczyła się z tego, cokolwiek jej się stało w narząd mowy - znów wybierała się na jakąś dziką przygodę z niskim prawdopodobieństwem sukcesu i wysoką szansą śmierci. A co na to jej niewinny towarzysz od niechcenia, Darren Shaw?
Krukon westchnął w końcu i wzruszył ramionami. W sumie z opowieści Astrid o jej rodzinnym kraju spodziewał się czegoś więcej niż zimna, smrodu ryb w dokach i przezroczysto-igloowej inwigilacji uczniów - równie dobrze mógł więc ostatecznie wybrać się ze Strauss na drobny spacer po okolicznych lasach, i tak nie spodziewając się znaleźć tutaj niczego specjalnego.
  - Szukasz w ogóle czegoś specjalnego? - spytał, nadganiając ostatnią różnicę w dystansie między nim i Violą, równając się z nią i kontynuując przedzieranie się przez okołotorsvarckie ostępy ramię w ramię z dziewczyną.
W końcu jednak coś znaleźli - nawet jeśli Darren nie spodziewał się że akurat tego szukała Strauss, chyba że była fanką wybebeszonych królików. Czego... jednak nie mógł do końca wykluczyć.
Shaw kucnął niedaleko dziewczyny, większą uwagę poświęcając jednak pułapce. Wyglądała na wskroś mugolsko - Darren nie spodziewał się jednak, że w te puszcze zapuszczali się niemagiczni, niedzielni kłusownicy, a nawet jeśli to robili, to nie wrócili już raczej po swoją zdobycz. Pułapka była bowiem zardzewiała - wciąż jednak działająca. Krukonowi ciężko było jednak ocenić, kiedy mniej więcej mogła zostać założona. Z jednej strony, królik - a raczej to co z niego zostało - wyglądał wciąż w miarę świeżo, a dookoła pełno było tropów - niezasypanych tropów - zwierząt, które były flagowymi podejrzanymi w sprawie pożarcia wnętrzności długoucha. Z drugiej strony, ciągły mróz i brak opadów śniegu ostatnimi czasy mogły sprawić, że zwierzę tak naprawdę zostało złapane parę tygodni temu i jego truchło po prostu zamarzło, a ślady wilków - lub czegoś większego - są o wiele starsze niż "wczorajsze".
  - Idziemy - mruknął, wstając od zmarzniętego truchła i marszcząc nos. W sumie był to pierwszy raz kiedy nie miał za złe Norwegii jej skandalicznie niskich temperatur - bez nich jego nozdrza atakowałby teraz odór przegniłego zająca. Rzucając jeszcze jedno spojrzenie dookoła w nadziei, że dostrzeże ślady ludzi innych niż oni sami - choć nie wiedział do końca, czy spotkanie tutaj jakiegoś myśliwego-amatora można było zaliczyć do wydarzeń pożądanych. Ostatecznie jednak Krukon zostawił za sobą zardzewiałe wnyki i pomknął za Strauss, z głową ciężką od najczarniejszych scenariuszy i różdżką drżącą z ekscytacji z łażenia tropem watahy wilków - albo i gorzej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31338
  Liczba postów : 70560
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Dziki jar QzgSDG8




Specjalny




Dziki jar Empty


PisanieDziki jar Empty Re: Dziki jar  Dziki jar EmptyPon Lut 22 2021, 13:33;

Nie było tu nikogo poza Wami. Jeśli chcecie oszacować mniej więcej czas istnienia tych śladów to rzućcie kością k6, gdzie wynik 5 albo 6 dostarczy Wam tę informację. Ślady wyglądały niby na psie, wilcze albo tak jak Violetta myśli, ponuracze. A może wszystkie naraz w jednym miejscu? Nakładały się na siebie i prowadziły Was z daleka od "ścieżki głównej". Szliście dobre trzydzieści minut kiedy na śniegu mogliście zauważyć gdzieniegdzie ślady ciemnej krwi. Śnieg pod Waszym obuwiem trzeszczał i wydawał się nieść echem w tym dzikim jarze, cichym i jednocześnie zimnym. Ślady wilkowatych namnożyły się w pewnym miejscu, gdzie było nieco mniej zamarzniętej roślinności. Violetta, w pewnym momencie nadepnęłaś na coś, co pękło z trzaskiem pod ciężarem Twojego ciała - w śniegu przy Twojej stopie zasypana była kość. Obok też, dalej, po bokach - dużo, dużo rozmaitych kości. Darren, po Twojej lewej stronie za głazem leżą szczątki jelenia o imponującym porożu. Nastała głośna cisza. Świat wydawać by się mogło wstrzymał oddech.

Proszę rzucić kością k6 i podlinkować rzut na początku swojego posta. Treść związaną z wynikiem kości poznacie w następnym poście MG.

@Darren Shaw @Violetta Strauss

______________________

Dziki jar Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 186
  Liczba postów : 1282
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Dziki jar QzgSDG8




Moderator




Dziki jar Empty


PisanieDziki jar Empty Re: Dziki jar  Dziki jar EmptyPon Lut 22 2021, 14:37;

Kostka: 6
Ślady: 5

  Włócząc się za Violettą, Darren co chwilę przystawał i pochylał się nad kolejnym śladem, starając się jednak nie tracić za wiele czasu. To przyjrzał się bliżej plamie krwi, starając się mniej więcej ocenić jak ciemna i skrzepnięta była - choć za prawdziwego hematologa oczywiście nie miał nawet co się uważać - to kucnął przy wciąż i wciąż zwiększającej się ilości śladów przypominających psie albo wilcze. Myśli o ponurakach Shaw nie dopuszczał nawet do głowy. Choć wróżbiarstwo nie było dla niego poważną dziedziną magii, to mimo wszystko nie miał ochoty na spotkanie zwierzęcia określanego jako "omen śmierci".
  Dotarli w końcu do miejsca, gdzie śladów nie tylko było o wiele, wiele więcej, ale do tego ziemia usiana była wprost kośćmi i szczątkami zwierząt - a przynajmniej Krukon miał nadzieję, że zwierząt. Darren przeleciał wzrokiem po sporym szkielecie jelenia, zastanawiając się przez krótką chwilę jak jego potężne poroże wyglądałoby nad kominkiem w Priory. Skrzywił się lekko, kiedy Strauss nadepnęła na jakąś kość - trzask rozszedł się jakby trzy razy głośniej w ciszy norweskiej puszczy.
Shaw zmarszczył czoło - albo wataha wilków dokładnie w tym miejscu dorwała stado jelonków i zmasakrowała je całe, albo zwierzęta zachowywały się na wskroś dziwnie, przenosząc w jakiś sposób ofiary w to miejsce. Coś nadal go w takim wypadku jednak gryzło - jeśli drapieżniki targałyby swój posiłek z jakiegoś powodu właśnie tutaj, to dlaczego widzieli tylko ślady wilkowatych, a żadnych oznak ciągnięcia czy całego strumienia krwi zamiast takich śladów jedynie co jakiś czas?
  Krukon chrząknął porządnie zaniepokojony - jakby niepokojące już nie było po prostu pałętanie się po puszczy w towarzystwie Violetty Strauss - i uniósł różdżkę do góry, rzucając na obszar na którym stali niewerbalne zaklęcie Cave Inimicum. Choć szczerze mówiąc nie wiedział, czy ostrzeże ona ich przed zwykłymi wilkami, to powinna wykryć jakieś bardziej niebezpieczne, magiczne stworzenia.

@Violetta Strauss
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos, blizny na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, blizna na łydce po ugryzieniu inferiusa, tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka
Galeony : 1088
  Liczba postów : 2737
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Dziki jar QzgSDG8




Gracz




Dziki jar Empty


PisanieDziki jar Empty Re: Dziki jar  Dziki jar EmptyToday at 00:36;

Kostka na ślady: 4
Kostka na wydarzenie: 6

To mogło się skończyć albo źle albo naprawdę ciekawie. Tylko te dwie opcje do wyboru. Chociaż zawsze można to było połączyć. Liczyła na to, że nawet jeśli nie odnajdą tego, czego szukała to i tak natkną się na coś, co wynagrodzi im całe to nocne szlajanie się bez większego celu. Uśmiechnęła się jedynie na pytanie Darrena i ruszyła dalej choć chwilowo nieco wolniej, aby chłopak mógł wyrównać z nią krok.
- Słyszałeś mity o Fenrirze? - spytała jedynie, idąc dalej wcześniej obraną trasą.
Miała nadzieję, że dzięki temu nie będzie musiała mu aż tyle tłumaczyć i będzie mogła od razu przejść do sedna.
Określenie tego kiedy powstały ślady raczej nie leżało w zakresie jej umiejętności. Wiedziała jedno: na pewno powstały po tym jak ostatnio padał śnieg, bo inaczej pewnie by ich nie zobaczyła. Taki z niej detektyw. Ale kiedy ostatnio padało? No to już był temat na zupełnie inną dyskusję. Równie dobrze ślady mogły mieć pięć minut, kilka godzin lub być jeszcze starsze.
Niemniej zdecydowała się na to, by za nimi podążać. I nie wiedziała czy był to dobry pomysł. Dopiero po jakimś czasie nadepnęła na coś, co niechybnie było kością. Drobną. Na tyle, by mogła trzasnąć pod jej ciężkim butem niczym sucha gałązka z pobliskiego drzewa. I to wcale nie był koniec, bo w pobliżu roiło się od różnych kości, które wystawały nieco ponad linię śniegu. Chyba nie musiała mówić Darrenowi, by przygotował różdżkę, sama ścisnęła własną nieco mocniej, przygotowując się do tego, że w każdym momencie coś może na nich wyskoczyć. Nastała dziwna cisza. Pełna napięcia, która zapowiadała jedynie, że zaraz wszystko się spieprzy.

@Darren Shaw, @Eskil Clearwater
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31338
  Liczba postów : 70560
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Dziki jar QzgSDG8




Specjalny




Dziki jar Empty


PisanieDziki jar Empty Re: Dziki jar  Dziki jar EmptyToday at 07:23;

Po uważnych oględzinach można było przypuszczać, że ślady mają nie więcej niż trzy godziny. Można to rozpoznać po wyrazistości niektórych odcisków łap. Inne są dosyć głębokie co może świadczyć, że jeden z psowatych musiał być naprawdę ciężki, a skoro ciężki to i z pewnością basior... bądź co innego. Wiele ze śladów widnieje obok truchła jelenia lecz naprawdę trudno stwierdzić teraz gdzie widnieje dalszy kierunek drogi tych stworzeń. Za dużo odcisków na zbyt niewielkim obszarze. Zaklęcie Darrena wsiąkło w powietrze i zalśniło lekką poświatą, która to zaraz wtopiła się w tło. Kopuła wykrywająca obecność obcej osoby działa. Niestety nie miała szans wykryć stworzeń jednak to szczęście w nieszczęściu - blask zaklęcia odbił się w czyichś nisko osądzonych ślepiach dosłownie dwa metry przed chłopakiem... Żółte ślepia należące do przyczajonego śnieżnobiałego (a zatem wtapiającego się w tło) wilczura. Violetta mogła dostrzec kolejne dwa srebrne wilki, prężące się do skoku. Zostaliście przez nie osaczeni. Nim szok miał minąć wszystkie sześć wilków
rzuciło się na Was.

1.Trzy wilki atakują Darrena i trzy Violettę.
2. Wszystkie wilki będą mają ten sam rodzaj ataku - zamierzają przewalić Was na ziemię i poprzez wbicie kłów w kończynę ciągnięcie Was w jedną stronę.
3. Każde z Was rzuca trzema kośćmi k6. Aby uniknąć ataku wilków Wasz wynik musi być równy bądź wyższy 5. Jeśli jest niższy, zostajecie przewróceni, pochwyceni kłami i ciągnięci w jedną stronę jaru, wówczas rozpoczyna się stricte sama walka z tymi wilkami, które mają od Was wyższy wynik np. jeśli dwa wilki mnie przewrócą to z nich próbuje się wyswobodzić i z nimi walczę, a pozostałe czają się wokół. Na oko na polanie jest ich około piętnastu ale atakują Was tylko niektóre.
4. W skład walki bierzemy pod uwagę:
Atak + atak = rezygnujecie z obrony na rzecz dwóch zaklęć ofensywnych
Atak + obrona = klasyczny przypadek - rzucacie kością na obronę plus możecie zaatakować
Obrona + wycofanie się = rezygnujecie z ataku na rzecz przejścia do defensywy
obrona + użycie przedmiotu
Dozwolone jest rzucenie maksymalnie dwóch zaklęć na post.
5.Atak wymaga dwóch rzutów kością. 1k6 - określa celność zaklęcia:
(1- pudło, 2- zaklęcie się otarło o cel, 3- zaklęcie trafiło w losowe miejsce i straciło 10% mocy, 4-5 - zaklęcie trafiło gdzie chcecie, 6- zaklęcie jest bezbłędne, zyskuje 10% dodatkowej mocy) oraz Litera, która określa siłę zaklęcia. Z racji posiadania przez Was wysokich pkt w Zaklęciach Wasza moc rozkłada się w poniższy sposób:
A, B, C- 30%, D - 40%, E - 50%, F - 60%, G - 80%, H - 90%, I - 100%

6. Obrona to sama kość k6. Musi być wyższa niż atak wilka.

Podsumowanie:
Rzucacie 3x 1k6. Wynik musi być wyższy bądź równy od 5-6, aby uniknąć przewrócenia przez wilki i wleczenia po śniegu.

Pod koniec posta możecie wybrać już tryb walki (co post możecie wybrać od nowa) i rzucić zaklęcia. Po przewróceniu przez wilki, te łapią Was kłami za dowolne kończyny i wloką w śniegu, kościach i kamieniach.

W następnej kolejce zaczynamy stricte samą walkę.

@Darren Shaw  @Violetta Strauss

______________________

Dziki jar Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 186
  Liczba postów : 1282
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Dziki jar QzgSDG8




Moderator




Dziki jar Empty


PisanieDziki jar Empty Re: Dziki jar  Dziki jar EmptyToday at 17:24;

Kostki - przewrócenie: 6 6 6 ave Darek
Kostki - atak, atak: 4F oraz 5G

  W życiu każdego czarodzieja zdarzają się takie chwile, w których czuje się jakby wpadł do kociołka z Felix Felicis. Udaje mu się wszystko - no, większość - i spełnia się cokolwiek obierze sobie za cel.
Czy właśnie tak czuł się tego dnia Darren Shaw?
Oczywiście, że nie. Mimo wszystko otoczony był przez wyraźnie głodną krwi wilczą watahę w miejscu, gdzie dosłownie walały się kości ich poprzednich posiłków. Nie mógł nie czuć strachu i obaw przed tym, czy może powinien się stąd po prostu teleportować - na to było już jednak za późno, gdy pierwsze ze zwierząt zrobiło susa w jego stronę, pociągając za sobą jeszcze dwóch wilczych towarzyszy.
  Nie można było jednak ukryć, że gdyby ktoś miał zamiar nakręcić drugą część Tańczącego z wilkami, to Darren byłby idealnym kandydatem do zastąpienia w roli głównej Kevina Costnera. Miesiące treningów quidditcha w końcu przyniosły skutek, kiedy raz, drugi i trzeci odskakiwał od skaczących drapieżników, czując się jak, nie przymierzając, matador na corridzie. Wszystkie trzy zwierzęta zaryły pustymi pyskami w śnieg - w dłoni Shawa drżała już uniesiona Mizerykordia.
- Atrapoplectus - mruknął Krukon, strzelając w najbliższe zwierzęta elektrycznymi promieniami wydobywającymi się z jego palców różdżki. Miał nadzieję, że zwierzęta nie były na tyle zdesperowane by po czymś takim mieć jeszcze ochotę na polowanie. Ba - miał nadzieję, że co najmniej znokautuje.
  Chwilę potem, nie tracąc ani trochę czasu, zakręcił winoroślową Mizerykordią nad głową. Wilków było o wiele więcej niż ta trójka - razem z Violką potrzebowali więc czegoś o wiele większego i mogącego objąć o większy obszar... a jeśli to coś było dodatkowo zrobione z materiału, którego dzikie zwierzęta się obawiały, to tym lepiej.
- Flagrantera - rzucił kolejne zaklęcie Darren. Z różdżki wystrzelił na początku cienki, szybko rosnący jednak płomienny bicz, który przyjął postać ogromnego, większego od Shawa zresztą, ognistego węża, który z głośnym sykiem topiącego się prędko śniegu pomknął w stronę drapieżnej watahy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Dziki jar QzgSDG8








Dziki jar Empty


PisanieDziki jar Empty Re: Dziki jar  Dziki jar Empty;

Powrót do góry Go down
 

Dziki jar

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Dziki jar JHTDsR7 :: 
Norwegia
 :: 
Okolice
-