Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Igloo #31

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Hope U. Griffin

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : Piegi - zimą słabo widoczne
Galeony : 80
  Liczba postów : 82
https://www.czarodzieje.org/t20055-hope-ursula-griffin#617982
https://www.czarodzieje.org/t20074-gobaith#618955
https://www.czarodzieje.org/t20059-hope-u-griffin#618372
Igloo #31 QzgSDG8




Moderator




Igloo #31 Empty


PisanieIgloo #31 Empty Igloo #31  Igloo #31 EmptyPon Lut 08 2021, 22:18;




Uczniowie zakwaterowani są w najlepszym przybytku – magicznych igloo, które są prawdziwą chlubą miasteczka. Pokoje są dwuosobowe i jedynie w łazience jest opcja weneckiego lustra. Całą resztę widać jest jak na dłoni, by zbyt duże łóżka i samotność nie zachęcały do harców. Oraz oczywiście kwestie bezpieczeństwa. Są wykonane ze specjalnego szkła – igloo świecą w ciemności, dzięki czemu rozjaśniają ciemne noce, ale równocześnie będąc wewnątrz igloo nie widać, by budynki obok się żarzyły, co nie przeszkadza w spaniu. Dzięki temu zabiegowi możemy oglądać zorzę polarną całą noc, bądź piękne gwiazdy na niebie.

Uwaga. Ciche demony w nocy krążą często nad kopułami i czasem ich wpływ mogą odczuwać osoby, przy których się pojawiają. Możesz przed każdym wątkiem rzucić kostką k100 jak spało Ci się tej nocy. Nie jest to jednak obowiązkowe

Spoiler:
0 - 20 - Całą noc nie męczyły waszego igloo kompletnie żadne demony. Żadnego nieprzyjemnego uczucia. Tylko ciepłe igloo, wy, zorza i gwiazdy nad waszymi głowami.

21-50 - Przez maksymalnie godzinę mogliście czuć wpływ demonów krążących nad kopułami przez co mogliście mieć problemy z zaśnięciem bądź obudziliście się odrobinę wcześniej niż zakładaliście, jednak nie mogło zepsuć to waszego snu jakoś szczególnie.

51 - 70 - Mogło być gorzej, jednak chociaż nie trwało to długo, aż dwa demony krążyły nad wami przez godzinę, przez co czuliście się podwójnie zdołowani. Na szczęście dość szybko zostały przegonione, ale jednak na jakiś czas czuliście to nieszczęście i smutek nad wami, ze wzmożoną siłą.

71 - 90 - Nie była to dobra noc. Zimno jakby przenikało przez zwykle ciepłe ściany igloo. Trudno było skupić się na spaniu, dopóki jakiś pracownik nie przyszedł w środku nocy, zauważając krążącego nad wami demona. Mimo to pozostaje jakiś strach przez kolejne uczucie, że demon może wrócić? Albo po prostu zasnęliście jak kłody kiedy tylko poczuliście się z powrotem bezpiecznie. Jednak pół nocy zmarnowane.

91 lub więcej - Chłód i niepokój odczuwaliście niemalże całą noc. Trudno było zasnąć i ruszyć się z miejsca. Jedynie kołdra wydawała się być bezpieczną przystanią, a osoba obok mogła być waszym jedynym wsparciem. Demony męczyły wasz sen nieprzyjemnymi koszmarami kiedy tylko na chwilę udało wam się zamknąć oczy na dłużej. Wasze najgorsze obawy i rozterki były jedyne, o czym mogliście myśleć w nocy. Może jednak pójdziecie na dzienną drzemkę...
@Hope U. Griffin, @Zephaniah van Wieren
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Zephaniah van Wieren

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 193cm
C. szczególne : Tatuaż z łapą nundu na przedramieniu, blizny na łopatkach
Galeony : 38
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t19733-zephaniah-van-wieren
https://www.czarodzieje.org/t20064-sowa-zefka
https://www.czarodzieje.org/t19732-zephaniah-van-wiener
Igloo #31 QzgSDG8




Gracz




Igloo #31 Empty


PisanieIgloo #31 Empty Re: Igloo #31  Igloo #31 EmptyPon Lut 08 2021, 22:31;

Kostka: 52

Do Norwegii przybyli już wraz z początkiem ferii, ale dla Zepha to nie był tylko wyjazd. To był jego pierwszy wyjazd wraz z Hogwartem. To zresztą było zabawne. Bo zawsze sądził, że skoro w Anglii utrzymywał się deszczowy klimat to w trakcie roku wyślą ich do jakiegoś cieplejszego kraju, choć nadal utrzymywanego w mroźnym klimacie. A tutaj? Skandynawia. I to jeszcze Norwegia. Po pewnym czasie i tak pewnie się tutaj zaaklimatyzuje.
Trochę czasu spędzi też ze współlokatorem, więc wypadało jednak poczekać na to aż przybędzie. A może w ogóle nie przybędzie i zamierzają go zostawić samemu? W każdym razie chciał się dobrze bawić na wyjeździe, więc torba zaraz wylądowała na łóżku, gdy zamierzał rozpakować się i odpowiednio przyszykować na zmagania. Przynajmniej wie w co się ubrać w tym klimacie, aby koszmarnie nie zmarznąć.
A następnie tylko położył się na łóżku. Albo uśnie, albo ruszy go gdzieś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hope U. Griffin

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : Piegi - zimą słabo widoczne
Galeony : 80
  Liczba postów : 82
https://www.czarodzieje.org/t20055-hope-ursula-griffin#617982
https://www.czarodzieje.org/t20074-gobaith#618955
https://www.czarodzieje.org/t20059-hope-u-griffin#618372
Igloo #31 QzgSDG8




Moderator




Igloo #31 Empty


PisanieIgloo #31 Empty Re: Igloo #31  Igloo #31 EmptyPon Lut 08 2021, 23:07;

Spowolniona przez olbrzymi kufer, dotarła do pokoju z opóźnieniem i kiedy w końcu wtoczyła się do środka, ktoś już tam był. Spodziewała się zobaczyć jedną ze swoich koleżanek, toteż w pierwszym momencie w ogóle nie zwróciła uwagi na postać na łóżku i po prostu pociągnęła znów za kufer, próbując przepchnąć go przez próg igloo. Pełna mugolskich nawyków, nawet nie pomyślała o tym, żeby pomóc sobie jakimś zaklęciem.
W końcu wtoczyła bagaż na środek pokoju, wyprostowała się, oparła rękę na biodrze i odgarnęła z twarzy włosy, które w trakcie nierównej walki z ciężarem ekwipunku opadły jej na twarz.
O — wyrwało jej się w towarzystwie zdziwionej miny, gdy zobaczyła, że postać na łóżku to nie jest żadna jej koleżanka... ani jakakolwiek inna dziewczyna. — Ojej — dodała ciszej, pod nosem, nie bardzo wiedząc, jak na to zareagować. Spojrzała na wolne łóżko, potem na drzwi, w końcu na ściśniętą w garści, pomiętą mapę, którą ze zmarszczonymi brwiami zaczęła intensywnie studiować, próbując doszukać się swojego błędu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Zephaniah van Wieren

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 193cm
C. szczególne : Tatuaż z łapą nundu na przedramieniu, blizny na łopatkach
Galeony : 38
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t19733-zephaniah-van-wieren
https://www.czarodzieje.org/t20064-sowa-zefka
https://www.czarodzieje.org/t19732-zephaniah-van-wiener
Igloo #31 QzgSDG8




Gracz




Igloo #31 Empty


PisanieIgloo #31 Empty Re: Igloo #31  Igloo #31 EmptyPon Lut 08 2021, 23:45;

Cóż, nadal nie widział swojego współlokatora, więc zamierzał prędzej czy później położyć się na moment i uciąć sobie drzemkę po podróży. Kwestią czasu po prostu było to, że spotka kogoś tutaj. Ewentualnie nie. Nie spodziewał się w sumie, że zostanie mu przydzielona dziewczyna. Na wyjazdach w Drakensbergu przeważnie mieli pokoje jednopłciowe. Albo może zdarzyła się jakaś pomyłka w zapisach i to ON dostał się do igloo, gdzie powinny być dziewczyny. Z kolei jemu mówiono, że ma przyjść do... tego igloo. Co właśnie miało miejsce w obecnej sytuacji. To było bardzo dziwne, a zarazem ciekawe. Chociaż dopiero zareagował na słowa "Ojej".
No faktycznie "ojej". Zaraz... Czy to ja pomyliłem pokój czy to ty pomyliłaś pokój? Znaczy w igloo. Mi mówiono, że mam przyjść ze swoimi bagażami do tego igloo. — Jakby dopiero teraz się otrząsnął i zorientował się, że zapomniał przywitać się należycie względem swojego współlokatora. Ciekawe czy spalił pierwsze wrażenie. W każdym razie wstał z łóżka, zaczynając kierować się do dziewczyny, która zaledwie sięgała mu do ramienia, a on sam był bardziej zbudowany. Żeby tylko jej nie przytłoczył sobą. — Zephaniah van Wieren, mam nadzieję, że nie zepsułem pierwszego wrażenia. Wybacz, ale chyba nie spotkaliśmy się jeszcze w ogóle. Albo spotkaliśmy, ale nie poznaliśmy swoich imion. Prawda? — Zdziwił się sam temu stwierdzeniu, bo w sumie... No tak, nie znał jej. Ale zawsze mógł przecież poznać. Teoria "tak" w praktyce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hope U. Griffin

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : Piegi - zimą słabo widoczne
Galeony : 80
  Liczba postów : 82
https://www.czarodzieje.org/t20055-hope-ursula-griffin#617982
https://www.czarodzieje.org/t20074-gobaith#618955
https://www.czarodzieje.org/t20059-hope-u-griffin#618372
Igloo #31 QzgSDG8




Moderator




Igloo #31 Empty


PisanieIgloo #31 Empty Re: Igloo #31  Igloo #31 EmptyWto Lut 09 2021, 23:45;

Im dłużej wpatrywała się w pooraną zmarszczkami powierzchnię kartki, tym silniej utwierdzała się w przekonaniu, że wina z pewnością nie leży po jej stronie. Rozpiska jednoznacznie wskazywała drogę do tego igloo, a kiedy przypatrzyła się dokładniej, odczytała przy nim wyjątkowo trudne imię i nazwisko, które najwyraźniej było męskie.
Wdech, wydech, dziewczyno.
To pewnie pomyłka, przy tylu gościach wcale o to nie trudno.

A więc obcokrajowiec?
T-to — zająknęła się, speszona obecnością ewidentnie starszego chłopaka; zaraz zganiła się w myślach, że zachowuje się, jakby pierwszy raz zobaczyła płeć przeciwną na żywo. W gruncie rzeczy nic takiego się przecież nie stało. Odchrząknęła, próbując odzyskać rezon. — To pewnie jakiś błąd i szybko się wyjaśni.
Nie byłaby sobą, gdyby miała się tym przejąć. Obecność chłopaka nieco ją stresowała, ale nie mogła pozwolić na to, by to odczucie wzięło górę nad innymi; nie chciała zresztą, żeby poczuł się źle z jej reakcją, wydawał się być przecież sympatyczny.
Nie wziąłeś bagaży? Biedaku... to chyba tutaj zmarzniesz, na dworze jest z milion stopni na minusie. — Przekrzywiła głowę, przyglądając się, jak wstaje i  cofnęła się o pół kroku, odruchowo nie pozwalając na to, by tak ją przerósł. Uśmiechnęła się niepewnie i wyciągnęła do niego dłoń, gotowa uścisnąć ją mocniej, niż można by się tego było spodziewać po pierwszym wrażeniu, jakie zwykle robiła.
Hope. Twoje nadzieje są słuszne. Przypuszczenia chyba też — roześmiała się i usiadła na swoim łóżku. — Zefajana — powtórzyła z zainteresowaniem jego imię, sprawdzając, jak brzmi w jej ustach i nieświadomie przekręcając wymowę. — Z jakiego jesteś domu?
Miała ochotę powiedzieć, ze nigdy przedtem go nie widziała, ale wydało jej się to niegrzeczne.  
Dlatego zamilkła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Zephaniah van Wieren

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 193cm
C. szczególne : Tatuaż z łapą nundu na przedramieniu, blizny na łopatkach
Galeony : 38
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t19733-zephaniah-van-wieren
https://www.czarodzieje.org/t20064-sowa-zefka
https://www.czarodzieje.org/t19732-zephaniah-van-wiener
Igloo #31 QzgSDG8




Gracz




Igloo #31 Empty


PisanieIgloo #31 Empty Re: Igloo #31  Igloo #31 EmptySro Lut 10 2021, 00:06;

Podobnie jak u niej, kartka podarowana mu także wskazywała ten pokój. Wychodziło więc na to, że pomyłki nie było i Hogwart był bardziej otwarty na mieszane pokoje niż jego afrykanerska szkoła magii. Zaczął jednak bardziej chłonąć i finalnie przytaknął jej tylko głową. — T-tak. Pewnie tak się stało. Mogli pomylić moje imię z jakimś bardziej żeńskim. W końcu bardzo mocno wyróżnia się na tle waszych, brytyjskich. — Zapewnił ją przy okazji trochę się odsuwając. Chciał dać jej swobodną przestrzeń do tego, aby mogła się rozpakować albo... cokolwiek innego zrobić. Póki co pozwolił sobie tylko ją obserwować.
Na wzmiankę o ubraniach i bagażu jedynie pokazał kciukiem za sobą. — Cóż, jestem raczej zwolennikiem małego bagażu, który ma wszystko co potrzeba na cały pobyt. Posiadam raczej to co ma mi wystarczyć i... tyle, tak sądzę. — Pozwolił sobie być bardziej speszony, biorąc pod uwagę, że będą spali. Razem. W jednym. Pokoju. I to trochę powodowało w nim ostrożny dyskomfort. Chociaż nie wiedział czy ona odczuwała to samo.
Wtedy dowiedział się raz jeszcze czegoś nowego. Faktycznie jego przypuszczenia były prawdziwe i raczej jej nie znał. Dlatego odchrząknął i też usiadł na swoim łóżku, zerkając na nią z lekkim uśmiechem. — Masz... fajne włosy. — Odpowiedział trochę niezręcznie. Wtedy skarcił siebie w głowie. Ta, fajne włosy, geniuszu. Ale i ona kontynuowała. — Nadzieje są zawsze warte trzymania. W końcu coś nas musi trzymać na świecie, prawda? — Słysząc swoje imię, tylko delikatnie ją zastopował. — Zef'Enaja. Chociaż możesz mi mówić Zeph lub Zefek. Każde z tych dwóch lepiej ludziom zapada w pamięci. Ale dobrze Ci idzie tak czy siak. — Poprawił i pomógł dziewczynie. Za moment zadała pytanie i znowu musiał odpowiedzieć. Teraz o dom. — Jestem z Gryffindoru, ale nadal nie rozumiem tego konceptu domów. I przez kolejne pół roku na pewno nie uda mi się przyswoić. Chyba, że uda Ci się to ładnie wytłumaczyć takiemu tępakowi jak ja, który nie miał podziału na domy przez całe swoje życie. — I tutaj zrobił pauzę.
Czy się zbłaźnił?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hope U. Griffin

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : Piegi - zimą słabo widoczne
Galeony : 80
  Liczba postów : 82
https://www.czarodzieje.org/t20055-hope-ursula-griffin#617982
https://www.czarodzieje.org/t20074-gobaith#618955
https://www.czarodzieje.org/t20059-hope-u-griffin#618372
Igloo #31 QzgSDG8




Moderator




Igloo #31 Empty


PisanieIgloo #31 Empty Re: Igloo #31  Igloo #31 EmptyCzw Lut 11 2021, 01:05;

„Waszych, brytyjskich”. A więc nie utożsamiał się z Brytyjczykami? Zaintrygowana, przyjrzała mu się nieco dłużej i dokładniej, niż do tej pory (w pierwszym kontakcie zwykle trudno było jej utrzymać kontakt wzrokowy), starając się doszukać w jego wyglądzie cech wskazujących na pochodzenie. Ten przypływ pewności siebie szybko został szybko skonfrontowany z komplementem, który sprawił, że speszona opuściła wzrok i przesunęła palcami po długości włosów, zupełnie jakby chłopak w jej mniemaniu tuszował uśmiechem jakąś złośliwość. Gwoli wyjaśnień – wcale tak nie uważała! Zwłaszcza kiedy dotarło do niej, jakie to niemądre. Uśmiechnęła się do niego z wdzięcznością, bo wyrażenie jej na głos przerastało nieco jej możliwości. Nie nawykła do otrzymywania komplementów, zwłaszcza od chłopców i nie najlepiej radziła sobie z ich przyjmowaniem.
Za...je...fajna? — powiedziała niepewnie, pytająco, uśmiechając się z pełnią świadomości odniesionej porażki. Pokręciła nieznacznie głową — a mówią, że to walijski jest trudny — wymownie wzniosła oczy ku niebu, z delikatną drwiną błąkającą się na wargach. Rozwiązała sznurówki, zdjęła buty i usiadła po turecku, opierając dłonie na kolanach i się prostując. — Z Gryffindoru? Ja też do niego należę! — wypowiedziała te słowa z entuzjazmem, o który pewnie nikt nie podejrzewałby drugiej osoby w czasie zwyczajnej rozmowy. — W takim razie nie wiem jak to możliwe, że Cię nie znam... jeśli chodzi o domy, sprawa jest prosta – zastępują nam rodziny. Dobrze jest mieć wokół siebie ludzi podobnych do siebie, prawda? A przecież nikt nie wie lepiej, co siedzi w naszych głowach niż tiara przydziału, która widzi nasze myśli jak na dłoni? — nagle rozgadana, uniosła brew z pytaniem, ale może i... nutą wyzwania? — Zresztą gdyby nie rywalizacja między domami, rok szkolny nie byłby taki ciekawy. Tam skąd pochodzisz, nie ma podziału na domy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Zephaniah van Wieren

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 193cm
C. szczególne : Tatuaż z łapą nundu na przedramieniu, blizny na łopatkach
Galeony : 38
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t19733-zephaniah-van-wieren
https://www.czarodzieje.org/t20064-sowa-zefka
https://www.czarodzieje.org/t19732-zephaniah-van-wiener
Igloo #31 QzgSDG8




Gracz




Igloo #31 Empty


PisanieIgloo #31 Empty Re: Igloo #31  Igloo #31 EmptyCzw Lut 11 2021, 01:56;

To nie było tak, że nie utożsamiał się z Brytyjczykami. Po prostu nadal poznawał kulturę brytyjską, zarówno mugoli jak i czarodziejów. I chciał tego dowiedzieć się też może czasem od innych ludzi z Wielkiej Brytanii. Napięta sytuacja polityczna uniemożliwiała jednak odnalezienie się mu jeszcze po której stronie barykady powinien stać. Ale już nie zbiegajmy z tematu. Przecież nie byli teraz w ministerstwie ani nie poruszali tematyki politycznej. Teraz byli po prostu na feriach. A same cechy wskazujące na pochodzenie? Żadnych. Tak naprawdę mogłaby uznać nawet, że przebywał w Wielkiej Brytanii całe swoje życie. Nie miało to jednak żadnej prawdy samej w sobie, bo zapewne już dawno wyhaczyłaby go na niższych rocznikach. Także tutaj mogła jedynie gdybać co się z nim działo. Jeszcze. Tak, definitywnie będą jeszcze mieli wiele niezręcznych momentów, ale może do końca wyjazdu się zaprzyjaźnią lub nawet lepiej poznają. Teraz dopiero raczkowali w tym wszystkim. I chyba byli na dobrej drodze, bo zaczęło być bardziej przyjemnie.
Zajefajna? Jeśli to określenie samej siebie to chyba będziemy mieli dużo czasu, aby przekonać się, że i ja potrafię być zajefajny. O ile będziesz chciała gdzieś jeszcze się przejść. Albo poznać się dopóki to jeszcze pierwszy dzień. — Rozwinął się ponownie w wypowiedzi, jakby ignorując fakt o walijskim. Przyznał tylko, że jego imię mogło być trudne. Ale wiele innych afrykańskich albo wywodzących się z suahili imion mogło brzmieć trudniej. Jego było jednak bardziej angielszczone. Uroki życia w RPA. I tego, że rodzina wychowywała go w mieszanej kulturze. Przyjrzał się jednak pozycji jakiej przybrała i postanowił także usiąść po turecku, zakładając jedną z rąk na przeciwne ramię, a drugą masować zimne palce u nóg. Musiał je szybciej ocieplić, naprawdę.
Kiedy usłyszał o Gryffindorze to uśmiechnął się pod nosem. No proszę, czyli może faktycznie celowo pomyśleli o tym, aby miał przy sobie kogoś z własnego domu. I była nią rudowłosa Gryfonka.
Zaczął wysłuchiwać jej tłumaczenia na temat domów. I zaczynał powoli rozumieć. Domy jako rodzina, wspólnota o którą musisz dbać. Ale w tych rodzinach także pojawiały się niesnaski i czasami kto inny musiałby je rozwiązać. Takie tłumaczenie potrafił zaakceptować. I takie wręcz przyjął. Nie rozumiał tylko całej tej tiary. — Oj, z tą Tiarą Przydziału to naprawdę się zdziwiłem. Serio, u nas tego po prostu nie było i raczej wszyscy byliśmy sobie równi. Tutaj ważnym aspektem zatem jest rodzina, a u nas była równość. Nieważne jakie masz poglądy - równość wobec innych i współpraca zawsze była nagradzana. — Poczekał jeszcze chwilę. I nagle padło to pytanie. "Tam skąd pochodzisz...". — Nie, u nas były po prostu roczniki. I jak ktoś chciał pogłębiać jeszcze bardziej wiedzę to mógł uczęszczać w kołach. Ale za to my mieliśmy pingwiny! I jeszcze udało mi się z nimi pływać. Serio, świetne stworzenia. Tutaj jedynie widziałem je w mugolskim zoo. Chwilę tam byłem. — Opowiedział coś więcej o sobie, ale jeszcze nie do końca zdradził skąd był. Może powie jej niedługo, jeśli poprosi, albo rozmowa potoczy się tak, że odpowie. Albo sama zgadnie, jeśli czytała o innych szkołach. — No dobra, ale teraz musisz mi powiedzieć o quidditchu, bo grałem w niego u siebie i to naprawdę nieźle. W tym roku tylko chwilę. Więc chciałbym wiedzieć o najlepszych szkolnych drużynach i zawodnikach. Orientujesz się może o opiniach o innych? — Drobne plotkowanie? Czemu nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hope U. Griffin

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : Piegi - zimą słabo widoczne
Galeony : 80
  Liczba postów : 82
https://www.czarodzieje.org/t20055-hope-ursula-griffin#617982
https://www.czarodzieje.org/t20074-gobaith#618955
https://www.czarodzieje.org/t20059-hope-u-griffin#618372
Igloo #31 QzgSDG8




Moderator




Igloo #31 Empty


PisanieIgloo #31 Empty Re: Igloo #31  Igloo #31 EmptyNie Lut 14 2021, 19:17;

Parsknęła głupawym śmiechem, bo w żaden inny sposób nie potrafiłaby skomentować ich totalnego niedogadania. Widać przy próbie wymówienia jego imienia wyszło jej naprawdę źle i zdała sobie sprawę z tego dopiero wtedy, gdy zwrócił jej na to uwagę. Poczuła, że policzki szczypią ją delikatnie z zawstydzenia.
Wydaje mi się to sprawiedliwe, że o przydziale decyduje ktoś bezstrony... jeśli tiarę można nazwać czymś — między rudobrązowymi brwiami pojawiła się cienka pionowa zmarszczka, gdy zmarszczyła je w zamyśleniu. Czym właściwie była tiara? Efektem jakiegoś czaru, który cudem trwał przez stulecia? Zaklętą w przedmiot osobą? A może była starsza, niż ktokolwiek by ją o to podejrzewał? Starsza niż... Hogwart? Zaczęły nachodzić ją wątpliwości, bo im więcej o tym myślała, tym więcej pytań, a nie odpowiedzi, pojawiało się w jej głowie. No i kwestia równości – do tej pory nie zastanawiała się nad tym, czy hogwarcki system jest sprawiedliwy, nie miała powodu, by to robić, bo przecież nie znała innego. Pierwszy raz spotykała się z inną opinią.
Nie było? Tak... wcale? Nic a nic? Zero domów? Dzieliliście się na klasy jak w mugolskiej szkole? — wyraźnie zaskoczona, podrapała się po głowie, a potem przeczesała włosy palcami, zbierając je ku górze, w kucyk. — Pingwiny! — powtórzyła z niedowierzaniem i przewiązała włosy zsuniętą z nadgarstka gumką. Jej mina nader wszystko wskazywała na to, że uważa to za niebywałe. — To skąd ty właściwie jesteś? Z bieguna? — można by pomyśleć, że żartuje i poniekąd tak było, choć w pewnym sensie pozostawała całkowicie poważna.
Najlepsza drużyna quidditcha? Gryfońska, oczywiście — wzruszyła ramionami, ale potem uśmiechnęła się szeroko. — Opowiem Ci o quidditchu jeśli Ty opowiesz mi o sobie — wycelowała w niego palec i przekrzywiła nieco głowę, przyglądając mu się coraz odważniej. Widać było, że trochę się już rozluźniła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Zephaniah van Wieren

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 193cm
C. szczególne : Tatuaż z łapą nundu na przedramieniu, blizny na łopatkach
Galeony : 38
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t19733-zephaniah-van-wieren
https://www.czarodzieje.org/t20064-sowa-zefka
https://www.czarodzieje.org/t19732-zephaniah-van-wiener
Igloo #31 QzgSDG8




Gracz




Igloo #31 Empty


PisanieIgloo #31 Empty Re: Igloo #31  Igloo #31 EmptySro Lut 17 2021, 22:58;

Cała ta sprawa z jego imieniem także sprawiła, że Zefek zaśmiał się śmiechem, kryjąc swoje usta w zaciśniętej pięści. To raczej był sam fakt czegoś zaraźliwego w Hope co sprawiało, że Gryfonowi faktycznie chciało się rozluźnić. Zaraz jednak mówiła o tej tiarze. A on... zastanowił się. I po chwili sam odpowiedział. — No... tak. Niby to sprawiedliwe, ale... Ale po co to w ogóle robić, jeśli można zrobić wszystkich równo na jednym roczniku. Tylko na klasy dać. I nic więcej. Nie masz problemu z tym, że poczujesz się, że dla przykładu jesteś w domu, gdzie nie pasujesz. — A sam fakt, że ten kapelusz gadał to przeraziło go już w momencie, gdy powiedział coś o tym, że faktycznie jakiś taki nie od początku tutaj w tym zamku. Ale nie krytykowała tylko zaczęła myśleć. I była zdziwiona, że taki ktoś jak on przeżył do tego czasu, wyczytując co zrobił w ciągu swojego życia. Choćby to pływanie z pingwinami... trytonami. Nic to mu potrzebnie.
Na pytanie o mugolskie klasy, kiwnął tylko głową. Czyli było tak jak po prostu wcześniej wspomniał - prawie zwyczajny system. Dopiero o pingwinach zabłysnęły mu lekko oczy. — Weź, nie tylko pływałem z pingwinami. Pływałem też z syrenami i trytonami. Bo moja poprzednia szkoła faktycznie miała takie cuda, że nawet udawało mi się na bungee skakać. Ale... — Tu zrobił pauzę. Wyciągnął palec, zanim nie wziął poduszki i położył ją sobie na nogach. — Ale... najlepszą rzeczą był fakt, że możemy poszukiwać skarbów. Bo tam jest tysiące statków z dawnych lat i jak coś znaleźliśmy to mogliśmy to zanieść do profesora od Historii Magii i zgarnąć za to jakąś dobrą ocenę. Bo to wymagało cholernej odwagi. Naprawdę cholernej. — Przypomniał sobie jak przyniósł kawałek szabli, która okazała się rzeczą jakiegoś starego czarodzieja-pirata. Dostał za to całkiem dobrą ocenę i mógł się pochwalić Herbertowi.
Kiedy jednak zapytała o szkołę... Zeph w końcu skruszył swoją tarczę. Kiwnął głową. — Dobra. Pochodzę z Republiki Południowej Afryki. W sumie to po prostu powiem, że z Afryki. Żyłem w Pretorii, a potem poszedłem do Drakkensbergu. Naprawdę wspaniała szkoła, chciałem tam jeszcze zostać, ale nagle musiałem się przeprowadzić i... No tak, co chcesz jeszcze wiedzieć więcej. Odpowiem, tylko daj mi chwilę na namysł. — I nie spalenie się ze stresu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Igloo #31 QzgSDG8








Igloo #31 Empty


PisanieIgloo #31 Empty Re: Igloo #31  Igloo #31 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Igloo #31

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Igloo #31 JHTDsR7 :: 
Norwegia
 :: 
Miasteczko
 :: 
Igloo
-