Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Igloo #3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 2 Previous  1, 2
AutorWiadomość


Fillin Ó Cealláchain

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175
C. szczególne : czarne, wąskie ubrania; mocny irlandzki akcent; prawie udany tatuaż na szyi, nad karkiem : all four boyd;
Galeony : 586
  Liczba postów : 1421
https://www.czarodzieje.org/t16446-fillin-o-ceallachain#452046
https://www.czarodzieje.org/t17983-fillin#510202
https://www.czarodzieje.org/t16447-w-moim-domu-straszy#452099
https://www.czarodzieje.org/t16445-fillin-o-ceallachain#452029
https://www.czarodzieje.org/t18350-fillin-o-ceallachain-dziennik
Igloo #3 - Page 2 QzgSDG8




Moderator




Igloo #3 - Page 2 Empty


PisanieIgloo #3 - Page 2 Empty Igloo #3  Igloo #3 - Page 2 EmptyNie Sty 31 2021, 10:23;

First topic message reminder :




Uczniowie zakwaterowani są w najlepszym przybytku – magicznych igloo, które są prawdziwą chlubą miasteczka. Pokoje są dwuosobowe i jedynie w łazience jest opcja weneckiego lustra. Całą resztę widać jest jak na dłoni, by zbyt duże łóżka i samotność nie zachęcały do harców. Oraz oczywiście kwestei bezpieczeństwa. Są wykonane ze specjalnego szkła – iglaa świecą w ciemności, dzięki czemu rozjaśniają ciemne noce, ale równocześnie będąc wewnątrz igla nie widać, by budynki obok się żarzyły, co nie przeszkadza w spaniu. Dzięki temu zabiegowi możemy oglądać zorzę polarną całą noc, bądź piękne gwiazdy na niebie.

Uwaga. Ciche demony w nocy krążą często nad kopułami i czasem ich wpływ mogą odczuwać osoby, przy których się pojawiają. Możesz przed każdym wątkiem rzucić kostką k100 jak spało Ci się tej nocy. Nie jest to jednak obowiązkowe

Spoiler:
0 - 20 - Całą noc nie męczyły waszego igloo kompletnie żadne demony. Żadnego nieprzyjemnego uczucia. Tylko ciepłe igloo, wy, zorza i gwiazdy nad waszymi głowami.

21-50 - Przez maksymalnie godzinę mogliście czuć wpływ demonów krążących nad kopułami przez co mogliście mieć problemy z zaśnięciem bądź obudziliście się odrobinę wcześniej niż zakładaliście, jednak nie mogło zepsuć to waszego snu jakoś szczególnie.

51 - 70 - Mogło być gorzej, jednak chociaż nie trwało to długo, aż dwa demony krążyły nad wami przez godzinę, przez co czuliście się podwójnie zdołowani. Na szczęście dość szybko zostały przegonione, ale jednak na jakiś czas czuliście to nieszczęście i smutek nad wami, ze wzmożoną siłą.

71 - 90 - Nie była to dobra noc. Zimno jakby przenikało przez zwykle ciepłe ściany igloo. Trudno było skupić się na spaniu, dopóki jakiś pracownik nie przyszedł w środku nocy, zauważając krążącego nad wami demona. Mimo to pozostaje jakiś strach przez kolejne uczucie, że demon może wrócić? Albo po prostu zasnęliście jak kłody kiedy tylko poczuliście się z powrotem bezpiecznie. Jednak pół nocy zmarnowane.

91 lub więcej - Chłód i niepokój odczuwaliście niemalże całą noc. Trudno było zasnąć i ruszyć się z miejsca. Jedynie kołdra wydawała się być bezpieczną przystanią, a osoba obok mogła być waszym jedynym wsparciem. Demony męczyły wasz sen nieprzyjemnymi koszmarami kiedy tylko na chwilę udało wam się zamknąć oczy na dłużej. Wasze najgorsze obawy i rozterki były jedyne o czym mogliście myśleć w nocy. Może jednak pójdziecie na dzienną drzemkę...

Zasady barona:


Zasady
Wszystkich graczy proszę o zapoznanie się z poniższymi wytycznymi przed przystąpieniem do gry.

#1 Każdy uczestnik zabawy ma ze sobą/na sobie określoną ilość sztuk odzieży: bieliznę, komplet skarpetek (liczone jako jedna sztuka), coś na tyłek, coś na klatę oraz dodatkową, dowolnie wybraną część garderoby. (Panowie wybierają dwie, zważywszy na to, że nie używają biustonoszy... Mam nadzieję.) Oczywiście, na własną odpowiedzialność można ubrać postać bardziej skąpo. Igloo #3 - Page 2 3831175897 Po wejściu do igloo wszyscy zdejmują z siebie buty, kurtki, czapki, szaliki, rękawiczki itd. Gumki do włosów, akcesoria czy inne ozdobniki nie będą traktowane jako liczące się sztuki odzieży.

#2 Jeśli jakikolwiek gracz odmówi pozbycia się elementu garderoby lub wykonania efektu kart czy kostek, jest to równoznaczne z jego rezygnacją z zabawy. Może jednak zostać i kibicować pozostałym, jeśli tylko ma na to ochotę.

#3 Miejsca dla postaci zostały dobrane za pomocą generatora grup losowych i proszę, by nie zmieniać ich w trakcie gry chyba, że kostki stanowią inaczej. Linie łączące poszczególne miejsca wskazują postaci, które siedzą mniej-więcej na przeciwko siebie.

MIEJSCA:

Igloo #3 - Page 2 UoA5ROP



Talia kart, która zostanie tego wieczoru użyta, została podobno pobłogosławiona przez samego Frejra - boga płodności i urodzaju, ale ile w tym prawdy i jaki będzie miała wpływ na wasze postaci... Sami musicie się o tym przekonać. Za wszelkie szkody i uszczerbki na ciele, dumie bądź też umyśle nie odpowiadam.

ROZBIERANY BARON:
#1 Na wejściu każdy z graczy rzuca kością k100. Grę rozpoczyna postać z najwyższym wynikiem. Jest to jednorazowy rzut, gdyż kolejne osoby wyznaczane są zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
#2 Następnie każdy rzuca trzema kostkami k6, które odpowiadają trzem pierwszym rozdanym fabularnie przez rozpoczynającego kartom oraz jedną literką na efekt dodatkowy.
#3 Na potrzeby zabawy wysokość stawki zostaje ograniczona do 5G bez możliwości podbijania (pozwoli to upłynnić rozgrywkę). Przy swojej kolejce, na podstawie otrzymanych od rozgrywającego kart, postaci decydują czy wchodzą do gry, czy też może pasują, licząc się z konsekwencjami takiej decyzji.
#4 Gdy wszyscy się określą, rzucamy ponownie dwiema kostkami k6 i weryfikujemy zwycięzcę rundy na podstawie pięciu kostek, które każdy gracz zebrał w aktualnej rundzie (fabularnie postaci po prostu odkrywają swoje karty i rozgrywają efekty układów z Barona). Wygrywa osoba z najwyższą kombinacją.

DODATKOWO:
#5 Pomijając efekty dodatkowe, przy zakończeniu każdej rundy, cztery postaci z najsłabszą kombinacją oddają dowolnie wybrany element garderoby.
#6 Istnieje możliwość dodatkowego podbicia stawki, przysługuje ona jednak zawsze graczowi rozpoczynającemu daną rundę. Polega to na tym, że postać zgłasza chęć takiego podbicia przy pierwszym rozdaniu, a pozostali decydują czy wchodzą, czy też pasują. W przypadku, kiedy rozpoczynający wygra turę, w której podbił stawkę - wszystkie postaci, które zgodziły się wejść do gry tracą element garderoby (nie obowiązuje wtedy zasada numer 5, po prostu wszyscy poza zwycięzcą oddają fant). Jeśli jednak rozgrywającemu nie uda się wygrać - jest jedyną osobą, która traci część garderoby (pomijając efekty dodatkowe).
#7 Postać, która wygrywa rundę nie tylko zgarnia wyłożone galeony, ale przysługuje jej również prawo do rezygnacji z negatywnych efektów kombinacji kart.
#8 Efekty kostek i kart utrzymują się przez jedną kolejkę, chyba, że ich treść stanowi inaczej.

EFEKTY BARONA OBOWIĄZUJĄCE W TRAKCIE ZABAWY:
Pas - rezygnacja z gry w danej turze, zaraz po pierwszym rozdaniu;
tracisz wybrany element garderoby i przez resztę tury czujesz się dosłownie całkiem nagi/naga; wydaje Ci się, że inni mogą podejrzeć Cię przez ubranie.

Wisielec - nic;
karty wpływają na Ciebie silniej, niż mogłoby ci się wydawać, zmuszając Cię do wyjawienia wszystkim jakiegoś krępującego sekretu lub skrywanej głęboko fantazji.

para - dwie jednakowe kostki;
z jakiegoś powodu nie potrafisz oderwać oczu od postaci siedzącej na przeciwko. W końcu nie wytrzymujesz i posyłasz jej soczystego buziaka: rzuć kostką k6, by dowiedzieć się, kto padł Twoją ofiarą. Wynik parzysty - postać bardziej po lewej; wynik nieparzysty - postać bardziej po prawej.

dwie pary - dwa razy dwie jednakowe kostki;
nie potrafisz się powstrzymać i co chwilę zerkasz na biust losowej osoby, bez względu na to czy jest to facet czy dziewczyna (co więcej, do momentu rozdania masz okropną ochotę go dotknąć). Nawet jeśli obiekt Twojego zainteresowania przyłapie Cie na tym, nie potrafisz przestać się gapić. Rzuć kością k6, by przekonać się, czyj biust tak Cię zauroczył; otrzymany wynik odlicz w prawo od miejsca, w którym siedzisz.

Zgredek - trzy jednakowe kostki;
nie potrafisz wyjaśnić dlaczego cudza wygrana tak na Ciebie wpływa, ale z radością oddajesz kolejne 5G zwycięzcy tej rundy, z czułością gładząc przy tym jego/jej dłoń. Jakby tego było mało, zwracasz się do niego/niej per mój panie/moja pani. Co jest z Tobą nie tak?

Irytek - trzy jednakowe i dwie jednakowe kostki;
→ być może to przez wzgląd na nazwę kombinacji odczuwasz nagle silną potrzebę spłatania komuś psikusa. Niestety, nie masz zbyt wielu opcji do wyboru, więc po prostu wymieniasz jedną część własnej garderoby na cudzą, losowo wyciągniętą z kupki straconych fantów. Rzuć kostką k6, by przekonać się, kto padł ofiarą tego psikusa; otrzymany wynik odlicz w lewo od miejsca, w którym siedzisz.

Bezgłowy Nick - cztery kolejno wylosowane kostki, czyli 1,2,3,4 lub 2,3,4,5 lub 3,4,5,6 (nie musiały zostać wylosowane w tej kolejności). Moc Bezgłowego Nicka: 1,2,3,4 < 2,3,4,5 < 3,4,5,6;
→  może to przez dobrą zabawę, a może ze względu na ekscytację nie możesz opanować odruchu i wtulasz się w ramię osoby po twojej prawej lub lewej. Rzuć literką, aby zadecydować: samogłoska - osoba po lewej; spółgłoska - osoba po prawej.

Gruby Mnich - pięć kostek w kolejności, czyli 1,2,3,4,5 lub 2,3,4,5,6 (nie muszą być w idealnej kolejności). Moc Grubego Mnicha: 1,2,3,4,5 < 2,3,4,5,6;
jeśli Moc Grubego Mnicha w Twojej kombinacji to 1,2,3,4,5 - pozostali gracze muszą sprawić Ci jakiś niecodzienny komplement, a jeśli to 2,3,4,5,6 - musisz wyznać wybranej osobie całkowicie szczere, gorące uczucie. Niekoniecznie miłość.

Szara Dama - cztery jednakowe kostki;
zyskujesz niewyjaśnioną władzę nad osobą, siedzącą na przeciwko Ciebie. Możesz jej wskazać, której konkretnie części garderoby powinna pozbyć się w kolejnej turze, jeśli znajdzie się w najgorszej czwórce. Nie musisz rzucać kością, by wybrać, masz wolną rękę.

Krwawy Baron - pięć jednakowych kostek.
Twoi współgracze zaczynają krwawić z oczu przez nagłą wizję dzikiej, grupowej orgii, która - na szczęście - Ciebie jedynego ominęła.

literki - efekt dodatkowy:

A — gratulacje! Przy drugim rozdaniu możesz przerzucić jedną, niesprzyjającą kostkę.
B — jedna z kart, których dotknąłeś sprawiła, że zacząłeś odczuwać trudny do opanowania pociąg fizyczny do losowej osoby. Rzuć kostką k6, by przekonać się, o kim dokładnie mowa. Otrzymany wynik odlicz w lewo od miejsca, w którym siedzisz.
C — w całym tym zamieszaniu gubisz 5G.
D — z jakiegoś powodu masz ochotę odprawić taniec radości. Kto wie? Być może to wizja tylu półnagich ciał tak uderzyła Ci do głowy. Tak czy inaczej - pozwalasz ponieść się znanej tylko sobie melodii i podrygujesz dziko do jej rytmu.
E — masz szczęście, jeśli utraciłeś w poprzedniej turze jakiś element garderoby, możesz go teraz odzyskać.
F — miłość rośnie wokół Was, a dokładniej mówiąc wokół Ciebie i postaci po Twojej lewej. Oboje rzucacie literką i jeśli wylosujecie samogłoskę - musicie się pocałować. Każdy inny wynik oznacza, że zdołaliście się opanować.
G — możesz zignorować dowolny efekt w tej lub następnej turze.
H — pod wpływem chwili postanawiasz oddać jedną część garderoby osobie z najgorszą kombinacją. Jeśli kilka osób posiada to samo ułożenie, musisz wybrać jedną z nich.
I — nie wiesz dlaczego, ale uznajesz, że ktoś w towarzystwie ma na sobie zbyt wiele, więc bez namysłu wyciągasz różdżkę i rzucasz dowolne (nieszkodliwe) zaklęcie na element cudzej garderoby, niszcząc ją lub modyfikując tak, by nie nadawała się już do noszenia. Po wszystkim odzyskujesz świadomość i gorąco, wylewnie ją przepraszasz.
J — zamieniasz się miejscem z losową osobą. Rzuć kostką k6 i przekonaj się, kim będzie ten nieszczęśnik; otrzymany wynik odlicz w prawo od miejsca, w którym siedzisz.


Na początku każdego posta proszę umieszczać następujący kod:

Kod:
<zg>Co postać ma na sobie:</zg> wypisać w czym przyszła i skreślać kolejno to, czego w trakcie gry się pozbywa
<zg>Karty:</zg> linki do rzutów w danej turze
<zg>Kombinacja:</zg> efekt kombinacji, obowiązujący postać w danej turze
<zg>Dodatkowy efekt:</zg> literka
<zg>Inne:</zg> to, co postać utraciła lub zyskała ([strike]utracona godność się nie liczy[/strike])


______________________


What butter and whiskey won’t cure, there is no cure for.
~ irish saying


Ostatnio zmieniony przez Fillin Ó Cealláchain dnia Nie Lut 21 2021, 15:55, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos, blizny na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, blizna na łydce po ugryzieniu inferiusa, tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka
Galeony : 1088
  Liczba postów : 2737
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Igloo #3 - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Igloo #3 - Page 2 Empty


PisanieIgloo #3 - Page 2 Empty Re: Igloo #3  Igloo #3 - Page 2 EmptyPon Lut 22 2021, 00:24;

Co postać ma na sobie: granatowe skarpetki w srebrne kruczki, czarne majtaski i biustonosz, przetarte jeansy, t-shirt z logo Abraxanu, czarna bluza Srok z Montrose
Karty: 3, 5, 4
Kombinacja: zobaczym
Dodatkowy efekt: F D na dorzucie, ale i tak kissu kissu Fillinu
Inne: przesiadam się między Fillina i Keyirę

Zerknęła jedynie na Maxa, gdy ten jedynie stwierdził, że przeszczep raczej się udał. No jak słychać tak, a efekty były iście anielskie jak zauważył Ó Caellachain. Idealnie nadawała się do śpiewania kołysanek dla dzieci. Najlepiej jeszcze po niemiecku. Albo łacinie. To zdecydowanie byłby niezwykle ciekawy efekt.
- Danke schön, Junge - podziękowała jeszcze Irlandczykowi, który podał jej drineczka. Może powinna częściej używać niemieckiego. Tak ładnie się komponował z tonem i brzmieniem jej głosu. Ludzie z pewnością to docenią.
Chwilowo skupiła się jedynie na siorbnięciu alkoholowej bomby i dorzuceniu do stosika swoich galeonów. Kiedy przyszła pora na to, by zmienić się z Darkiem na miejsca, jedynie skinęła mu głową i usadowiła się między Fillinem, a Keyirą.
- Jeśli chcesz to możemy spróbować. Chociaż nie wiem jaki będzie efekt - odpowiedziała na propozycję zabawy transmutacją. Akurat Fillinowi ufała na tyle, by pozwolić mu na podobny zabieg. No i jakby coś poszło nie tak to można takie coś łatwo odkręcić odpowiednim zaklęciem.
Wszystko tylko po to, by po chwili zrzucić z siebie bluzę, bo jak się okazało dobrane karty jednak nie bardzo chciały z nią współpracować. Za to jednak komuś innemu przypasowały one zdecydowanie za bardzo. Zerknęła jedynie na Fillina, który oparł o nią swoją głowę i uśmiechnęła się na ten widok.
- Poszczęściło ci się, co? - spytała jedynie i odwracając nieco własną głowę, aby złożyć krótki pocałunek na włosach Ślizgona.
Sama nie wiedziała czemu to zawdzięczała, ale od nowego rozdania kart coś wyraźnie ciągnęło ją do bruneta. Czy ten cholernik dolał jej amortencji do drinka? Nie miała pojęcia, ale z pewnością coś to było. Zresztą nie było czasu by się nad tym zastanawiać, bo cały czas coś się działo. Podziwiała jedynie jak pięknie Dareczek przytula się do Boyda za co dostaje w mordę, Julka rzuciła sucharem, a Keyira w całej swej uprzejmości rzuciła Accio na przyniesiony popcorn. Na chwilę pochyliła się bardziej w stronę Ślizgonki, gdy ta postanowiła jej coś przekazać konspiracyjnym szeptem. I naprawdę nie wiedziała o co chodzi. Była zbyt czystokrwista, by wyłapać nawiązanie do słynnej serii mugolskich filmów, z którymi miała naprawdę niewielką styczność.
-Wybacz Key, ale raczej średnio mnie jara daddy kink - odpowiedziała jej ściszonym szeptem po czym dodała równie cicho - Chociaż…
Przygryzła dolną wargę, postanawiając jednak zamilknąć. Nope. Shercliffe zdecydowanie nie musiała wiedzieć o tym, że jej osobisty ojciec był jedną z osób, do których bezwstydnie mogłaby się zwrócić per daddy. Tak jak tego gdzie umieściłaby go w rozgrywce Fuck Marry Kill. To byłoby po prostu niezręczne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Fillin Ó Cealláchain

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175
C. szczególne : czarne, wąskie ubrania; mocny irlandzki akcent; prawie udany tatuaż na szyi, nad karkiem : all four boyd;
Galeony : 586
  Liczba postów : 1421
https://www.czarodzieje.org/t16446-fillin-o-ceallachain#452046
https://www.czarodzieje.org/t17983-fillin#510202
https://www.czarodzieje.org/t16447-w-moim-domu-straszy#452099
https://www.czarodzieje.org/t16445-fillin-o-ceallachain#452029
https://www.czarodzieje.org/t18350-fillin-o-ceallachain-dziennik
Igloo #3 - Page 2 QzgSDG8




Moderator




Igloo #3 - Page 2 Empty


PisanieIgloo #3 - Page 2 Empty Re: Igloo #3  Igloo #3 - Page 2 EmptyPon Lut 22 2021, 01:26;

Co postać ma na sobie: czarne rurki, koszulka, czarny golf, skarpetki, bokserki;
Karty: 1,4,5
Kombinacja: bezgłowy nick
Dodatkowy efekt: G
Inne: możesz zignorować dowolny efekt w tej lub następnej turze.

Uśmiecham się miło do Violi, która najwyraźniej była tak zachwycona faktem, że zrobiłem jej drinka, że aż zamieniła się miejscami z Darkiem, żeby być bliżej mnie. - Dobra, to po tej turze sprawdzimy - mówię o zaklęciu, bo póki co łapię swoje karty. Ku swojemu zdziwieniu - wygrywam i zgarniam z radością całą pulę. - Przerzucam się z qudditcha na barona - oznajmiam chociaż ledwo jedno rozdanie minęło. Nie wiem co mnie tchnęło, ale z radości aż kładę głowę na ramieniu Violi obok. Co jeszcze bardziej mnie dziwi, ta zamiast zdegustowanego spojrzenia, całuje mnie po moich elegancko ułożonych włosach. Podnoszę głowę, by z rozbawiony uśmiechnąć się do Krukonki. - No, świetna ze mnie partia - mówię wesoło.
Podczas tego rozdania stwierdzam też, że przesiadka wynikła z tego, że chyba Shaw również chciał być po porostu bliżej mojego ziomka; ponieważ wcześniej byłem dość mocno skupiony na kartach, nie byłem do końca świadomy co robią inne osoby i nie zwróciłem uwagi na dziwny wzrok Krukona w kierunku Boyda, dopóki nie słyszę zadanego przez Darrena pytania. Ze zdziwieniem podnoszę wzrok na chłopaka, który momentalnie dostaje od Boyda za swoje zachowanie. Prycham rozbawiony, popijając drineczka, a mój przyjaciel w znacznie lepszym nastroju niż ostatnio nawet nie pogniewał się specjalnie na te zaloty. Podsuwam też swoją szklankę, żeby i mi dolał drinka, skoro już tam tak hojnie rozlewał.
- Dobra, bo twoje mamrotanie nie jest takie ciche jak ci się wydaje. Dajesz spróbujemy, póki nie wypiłem za wiele - mówię z powrotem do Strauss i wyciągam różdżkę. W sumie jestem całkiem przekonany, że eksperyment się uda. - Diversis Voce - wypowiadam zaklęcie, dołączając do tego odpowiedni ruch, wpatrzony w Krukonkę. - I jak? Powiedz coś - mówię równocześnie ciągnąć karty, które dostałem i automatycznie rzucając pieniądze do puli, nie przejmując się tym co mam na ręce.

Druga tura: 5,6,1 i F i ignoruję literkę F od razu mówię, bo mogę z poprzedniej tury! :)))

______________________


What butter and whiskey won’t cure, there is no cure for.
~ irish saying
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna na lewej ręce, blizna po pazurach na prawym boku, leworęczność, dupa nie zaklęciarz
Galeony : 668
  Liczba postów : 4854
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Igloo #3 - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Igloo #3 - Page 2 Empty


PisanieIgloo #3 - Page 2 Empty Re: Igloo #3  Igloo #3 - Page 2 EmptyToday at 10:43;

Co postać ma na sobie: tradycyjnie bielizna (gatki, skarpety), ciemne dżinsy, T-shirt
Karty 2 tura: 1,2,3
Kombinacja:Dwie pary - Patrzą komuś w cycki, ale przez efekt literki to ignoruję
Dodatkowy efekt: A - Mogę przerzucić jedną kostkę

Inne: -

Gra rozpoczęła się dokładnie tak, jak się tego spodziewał. Już na wstępie musiał oddać swoją koszulkę, co mógł przewidzieć, jak tylko dostał swoje karty. Z tamtego układu ciężko było wyczarować cokolwiek lepszego niż te dwie pary, które uzyskał. W czasie, gdy inni zajmowali się wpatrywaniem w cudze dekolty, Max siedział przyssany do butelki Ognistej i dyskretnie słuchał wymiany zdań między Violą i Filinem. Musiał się zgodzić, że przyciemnione igloo mogło wzbudzać podejrzenia, choć zastanawiał się ile tak naprawdę osób łazi i zagląda ludziom do wnętrz. Szczególnie, że ferie jednak już trochę trwały.
Przyjął kolejne rozdanie, spoglądając na otrzymaną kombinację. No ta zapowiadała się już dużo lepiej, co Solberg musiał przyznać w duchu, nim beznamiętnie zakrył karty przed sobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Boyd Callahan

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 192
C. szczególne : irlandzki akcent, brzydki tatuaż "Fillin are my live" na przedramieniu, proteza lewej ręki
Dodatkowo : bardzo kocha Fillina
Galeony : -373
  Liczba postów : 1359
https://www.czarodzieje.org/t17850-boyd-callahan#503198
https://www.czarodzieje.org/t17855-sowa-boyda#503468
https://www.czarodzieje.org/t17851-boyd-callahan#503197
https://www.czarodzieje.org/t18313-boyd-callahan-dziennik#521152
Igloo #3 - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Igloo #3 - Page 2 Empty


PisanieIgloo #3 - Page 2 Empty Re: Igloo #3  Igloo #3 - Page 2 EmptyToday at 11:48;

Co postać ma na sobie: gacie skarpety koszulka dresik bluza
Karty: 2 3 5 4 6
Kombinacja: mam grubego mnicha Igloo #3 - Page 2 693347448
Dodatkowy efekt: E
Inne: odzyskuję bluzę


W tej rundzie wyjątkowo mu się poszczęściło, czy to obmacanie przez Darka sprawiło, że jego karciany los się odmienił, czy może fakt, że to właśnie zakochany w nim po uszy kolega losował kolejne karty i sprytnie wyjął akurat takie, by zapewnić Bodziowi zwycięstwo? Nie wiadomo jaka była przyczyna, ale ważne że udało mu się uzyskać bardzo lukratywną kombinację. - Mam Grubego Mnicha - oświadczył zadowolony, zgarniając przy okazji nie tylko ogromną pulę galeonów, ale i swoją bluzę utraconą w poprzedniej rundzie, bo dzięki kartom otrzymał taki przywilej i zamierzał z niego skorzystać, póki mógł. Oprócz tego nagle poczuł przemożną ochotę wyznania komuś swoich uczuć, no po prostu nie mógł się powstrzymać, zresztą, nie miał zamiaru. - Kurwa, Fillin, kocham cię jak brata i nie mógłbym żyć bez ciebie - oznajmił, nagle bardzo wzruszony, z przejęciem obejmując i klepiąc ziomka po plecach. - Oddam ci całą moją wygraną w tej grze. Znaczy i tak bym ci oddał, bo ci wiszę jakiś gruby hajs, ale zrobiłbym to i bez przymusu, tylko z miłości - zadeklarował na koniec, spojrzał na Fillina z gorącym, acz platonicznym uczuciem w oczach i odsunął się wreszcie na swoje miejsce, gotów na dalszą grę.

runda 3: 1 6 4 B
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy
Galeony : 519
  Liczba postów : 1786
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Igloo #3 - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Igloo #3 - Page 2 Empty


PisanieIgloo #3 - Page 2 Empty Re: Igloo #3  Igloo #3 - Page 2 EmptyToday at 12:04;

Co postać ma na sobie: Skarpy, gacie, biustonosz, biały t-shirt Ramones, czarne legginsy, za duża hoodie Harpii
Karty: 4,4,5 (trzecia runda)
Kombinacja: bezgłowy nick (poprzednia runda)
Dodatkowy efekt: C Tracę 5G
Inne: -

Ramię Solberga, w przeciwieństwie do tego Boydowego, zdawało się najmiększą rzeczą na świecie, zaraz po serduszku puchona i własnym łóżku po tygodniu spędzonym za domem. Kiedy więc tylko zmroczyło ją zmęczenie i gorąc panujący w igloo, chcąc ni echcąc, oparła się ponownie o Ślizgona. Odetchnęła głęboko, z ulgą, jakby szykując się do snu i obserwowała wydarzenia, coraz dziwniejsze i dziwniejsze. Boyd szybko stracił zainteresowanie jej dekoltem na rzecz twarzy Darrena, któremu to elegancko wyjebał prosto w nos. Wąskie oczy Krukonki rozszerzyły się momentalnie, a usta otworzyła w niemym zdziwieniu. Powinna zareagować? A może nie? Na szczęście sam Bodzio ogarnął się w miarę szybko i zakopał, a właściwie zatopił topór wojenny szklanką ognistej. Choć karty na ręce miała przyzwoite i nawet udało jej się uzyskać ten układ, co ostatnio, tym razem szczęścia miała nieco mniej i okazało się, że bezgłowy nick nie uchronił jej przed utratą garderoby. Zdjęła więc koszulkę, ale szybko zamieniła ją na bluzę Harpii, którą oddała jej Keyka. Wciąż była więc względnie ubrana, co ją wyjątkowo cieszyło. Pech chciał, że przy zakładaniu hoodie, wyleciało jej z kieszeni pięć galeonów, ale był to jej najmniejszy problem. Większym było gastro, które ją dopadło.

- Przepraszam na chwilę – rzuciła krótko, po czym poszła po plecak i wygrzebała z niego dużą paczkę chipsów, do których się dorwała jak Solberg do pierwszej lepszej gryfonki.

Kiedy już wszyscy przegrani pozbyli się części garderoby, mogła w końcu wcielić się w krupierkę. Całkiem płynnie i szybko potasowała talię i rozdała karty uczestnikom zabawy. Miała nadzieję, że w tej rundzie będzie miała nieco więcej szczęścia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna na lewej ręce, blizna po pazurach na prawym boku, leworęczność, dupa nie zaklęciarz
Galeony : 668
  Liczba postów : 4854
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Igloo #3 - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Igloo #3 - Page 2 Empty


PisanieIgloo #3 - Page 2 Empty Re: Igloo #3  Igloo #3 - Page 2 EmptyToday at 12:38;

Co postać ma na sobie: tradycyjnie bielizna (gatki, skarpety), ciemne dżinsy, T-shirt
Karty tura 3: 3,5,1
Kombinacja tura 2: Nick
Dodatkowy efekt: tura 3: I - Rozbieram kogoś zaklęciem
Inne:Tulam się do Brooks

Widać druga runda była dużo lepsza dla ślizgona, bo nie tylko zdołał zachować część garderoby, ale i dostał najaraną Brooks na swoje ramię. Z automatu dał jej przyjacielskiego buziaka w czubek głowy, po czym sam oparł się na niej. Czuł, jak dość spora dawka alkoholu, dość szybko przyjęta przez jego organizm, zaczyna dawać o sobie znać. Wsłuchał się w Boydowe wyznanie w kierunku Filina, nie mogąc powstrzymać się od szerokiego uśmiechu. To duo było chyba naprawdę nierozerwalne i choć Max raczej nie do końca mógł powiedzieć, że ich kocha, to potrafił zrozumieć relację, jaka ich łączyła. Z zaciekawieniem czekał na efekty zaklęcia, wystosowanego na struny głosowe Violi. Może starszemu ślizgonowi udałoby się znieść choć na chwilę ten przecudowny efekt wokalisty death metalu. Na ten moment jednak wszyscy pozostawali dość poubierani, co nie umknęło jego uwadze. Zamiast tego leciały miłosne wyznania, których to Solberg na pewno się nie spodziewał. Uśmiechnął się pod nosem, po czym bez pytania poczęstował się zgarniętymi przez Brooks przekąskami. Pierwsze niezdrowe żarcie od miesięcy wyglądało jak miniaturowy sukces, czego nie mógł powiedzieć o kolejnych kartach, które trafiły do jego rąk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Igloo #3 - Page 2 QzgSDG8








Igloo #3 - Page 2 Empty


PisanieIgloo #3 - Page 2 Empty Re: Igloo #3  Igloo #3 - Page 2 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Igloo #3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Igloo #3 - Page 2 JHTDsR7 :: 
Norwegia
 :: 
Miasteczko
 :: 
Igloo
-