Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Rozłożyste drzewo nad jeziorem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 21 z 21 Previous  1 ... 12 ... 19, 20, 21
AutorWiadomość


Naomi Young

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Galeony : 26
  Liczba postów : 431
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2910-naomi-young
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1796-naomi-young
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1795p75-naomi-naomi-naomi#291500
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10618-naomi-young#291596
Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8




Gracz




Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 EmptySob 5 Mar 2011 - 18:53;

First topic message reminder :




Te stare, rozłożyste drzewo rosnące w pobliżu jeziora zawsze przyciągało amatorów wspinaczki. Grube, nisko osadzone gałęzie to ułatwiają. Wejść nie jest tam trudno, a widok na jezioro i pobliskie tereny jest cudowny. Uczniowie lubią tu odpoczywać, plotkować lub się uczyć.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Moira Morgana Blake

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 151 cm
C. szczególne : Bladość, kolorowe włosy, jasne oczy. Wygląda na starszą niż jest w rzeczywistości.
Dodatkowo : Jasnowidz
Galeony : 212
  Liczba postów : 103
https://www.czarodzieje.org/t20669-moira-morgana-blake#655874
https://www.czarodzieje.org/t20682-hermes#656149
https://www.czarodzieje.org/t20681-i-have-a-method-to-my-madness#656146
https://www.czarodzieje.org/t20676-moira-morgana-blake#656087
https://www.czarodzieje.org/t20717-moira-m-blake-dziennik#657782
Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8




Gracz




Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Re: Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 EmptyCzw 30 Wrz 2021 - 0:48;

Nie rzucam na klątwę, bo jest stale aktywna

Nie należałam do najbardziej towarzyskich osób w szkole, ale nawet ja miałam jakichś znajomych. Wśród nich najwięcej było uczniów i studentów z Domu borsuka. Jednym z nich był Severinus, z którym miałam się spotkać tego dnia. Grim był miły. I wydawał się być spokojny. Dlatego zdarzało mi się z nim czasem rozmawiać, nawet jeśli na ogół unikałam innych ludzi.
Na spotkanie wyszłam wcześniej, zarzucając na siebie pelerynę. Razem ze mną na spacer ruszyła Niobe - moja kotka. Jej ruda kita szybko jednak zginęła mi oczu. Nie przejęłam się, bo Niobe, jak każdy kot, lubiła czasem chodzić własnymi drogami. Gdy byłam już blisko jeziora, wydawało mi się, że słyszę gdzieś jej miauczenie. Rudej kulki jednak nigdzie nie było widać, więc po prostu szłam dalej. Pod drzewo dotarłam dosyć szybko. Już miałam jakoś przywitać się z Puchonem, gdy gdzieś na jednej z gałęzi mignęło coś rudego, a chwile potem moja przewrotna kotka spadła na chłopaka. Prawie zamarłam z przerażenia.
- Niobe, co ty wyprawiasz? - powiedziałam, podbiegając do Severinusa i kota, biorąc sierściucha na ręce. - Przepraszam za nią - dodałam, patrząc gdzieś w ziemię. Co za wstyd.

@Severinus Grim
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Severinus Grim

Student Hufflepuff
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175
Galeony : 79
  Liczba postów : 113
https://www.czarodzieje.org/t17974-severinus-grim
https://www.czarodzieje.org/t18005-seweryn-grim
Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8




Gracz




Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Re: Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 EmptyCzw 30 Wrz 2021 - 17:03;

Z wrażenia wyrzucił książkę w kosmos, kiedy nagle coś wielkiego i kudłatego zaatakowało jego czuprynę. Po chwili jednak rozpoznał znajomy głos i nawet nie zdążył się zdenerwować, jedynie trochę spanikował, że książka się zabrudzi.
- Nie no, nic się nie stało. - Uspokoił dziewczynę ruchem ręki, mimo że ta na niego nie patrzyła i przeczesywał trawę wzrokiem. Na jego nieszczęście była dość gęsta i mokra, jako że jesień już była za pasem. Trudno, pozostawało mu mieć nadzieję, że dziewczyna potrafi osuszać książki... o ile w ogóle istniało takie zaklęcie. Sam zaczął przeczesywać pamięć w poszukiwaniu formułki, jednak teraz jego mózg był pusty. - Widzisz gdzieś tą ksiązkę? Chyba gdzieś wypadła.
Nawet nie zarejestrował, że okulary też mu z nosa spadły. Był zbyt zaaferowany poszukiwaniami.
@ @Moira Morgana Blake
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Moira Morgana Blake

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 151 cm
C. szczególne : Bladość, kolorowe włosy, jasne oczy. Wygląda na starszą niż jest w rzeczywistości.
Dodatkowo : Jasnowidz
Galeony : 212
  Liczba postów : 103
https://www.czarodzieje.org/t20669-moira-morgana-blake#655874
https://www.czarodzieje.org/t20682-hermes#656149
https://www.czarodzieje.org/t20681-i-have-a-method-to-my-madness#656146
https://www.czarodzieje.org/t20676-moira-morgana-blake#656087
https://www.czarodzieje.org/t20717-moira-m-blake-dziennik#657782
Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8




Gracz




Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Re: Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 EmptyPon 4 Paź 2021 - 1:01;

Severinus mógł się za ten nagły atak nie gniewać, ale ja i tak byłam zażenowana. Pierwszy raz byłam świadkiem takiego nietaktu ze strony mojej kotki. Nie miałam pojęcia, co w nią wstąpiło. No chyba, że aż tak się ucieszyła na jego widok. W końcu Niobe w Pokoju Wspólnym Puchonów często polowała na ludzkich niewolników, którzy choć trochę by ją pomiziali. Niewykluczone, że w ciągu tych lat napastowała o pieszczoty również Grima.
- Ale i tak przepraszam - powiedziałam, nerwowo głaszcząc kotkę. Nie mogłam nic poradzić na to, że nadal czułam się strasznie głupio. Gdy usłyszałam o książce, poczułam się jeszcze bardziej zawstydzona. - Och. W takim razie pomogę jej szukać - stwierdziłam, wypuszczając Niobe z objęć i rozglądając się po terenie pod drzewem. Zaczęłam krążyć wokół drzewa, ale zamiast książki, w oczy rzuciło mi się coś innego.
- To twoje okulary? - zapytałam chłopaka, podnosząc z ziemi znaleziony przedmiot. Po chwili wyciągnęłam je w jego stronę. Wydawało mi się, że Grim potrzebował szkieł, a skoro nie widziałam żadnych na jego twarzy, to tez musiała być jego zguba.

@Severinus Grim
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Severinus Grim

Student Hufflepuff
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175
Galeony : 79
  Liczba postów : 113
https://www.czarodzieje.org/t17974-severinus-grim
https://www.czarodzieje.org/t18005-seweryn-grim
Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8




Gracz




Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Re: Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 EmptySro 6 Paź 2021 - 13:45;

Póki co to wszystko nie rokowało pozytywnie. Jeszcze nie zdarzyło mu się zgubić książki i okularów na raz. Łaził po trawie na czworaka, co chwila machając ręką w stronę Moiry, żeby już nie przepraszała, bo nic się nie stało. Wiadomo było, że zwierzaki mają swoje humory, co potem wpływa na zachowanie. Może kocicy akurat nie spodobała się jego dzisiejsza fryzura albo akurat jakaś muszka tamtędy przefruwała. W każdym razie nic, o co można by się gniewać.
- Tak, prawdopodobnie to moje - odparł i niemal po omacku zaczął szukać ręką okularów, bo świecące słońce w ogóle nie pomagało. Wreszcie je odnalazł i założył na nos. - Dzięki wielkie. Dobrze, że ich nie podeptaliśmy, bo akurat nie mam przy sobie zapasowych. - Schylił się i podniósł książkę z ziemi, która, paradoksalnie, leżała tuż przed nim. - Masz ochotę się przejść czy siedzimy tutaj?
W zasadzie dawno się nie widzieli, więc zapewne oboje mają sobie dużo do opowiedzenia. W szkole tylko się mijali, jak to często bywa z dormitoriami.
@ @Moira Morgana Blake
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Moira Morgana Blake

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 151 cm
C. szczególne : Bladość, kolorowe włosy, jasne oczy. Wygląda na starszą niż jest w rzeczywistości.
Dodatkowo : Jasnowidz
Galeony : 212
  Liczba postów : 103
https://www.czarodzieje.org/t20669-moira-morgana-blake#655874
https://www.czarodzieje.org/t20682-hermes#656149
https://www.czarodzieje.org/t20681-i-have-a-method-to-my-madness#656146
https://www.czarodzieje.org/t20676-moira-morgana-blake#656087
https://www.czarodzieje.org/t20717-moira-m-blake-dziennik#657782
Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8




Gracz




Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Re: Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 EmptySro 6 Paź 2021 - 20:15;

Byłam niemal całkowicie pewna, że ktoś postronny obserwujący nas z boku, miałby w tej chwili niezły ubaw. Zupełnie jakbyśmy cofnęli się w rozwoju - łaziliśmy na czworaka w pobliżu drzewa, przeczesując dłońmi trawę. Choć to zajęcie i tak było dla mnie jak wybawienie. Potrzebowałam jakiegoś zajęcia, by zająć myśli czymś innym niż żenujące zachowanie Niobe, które zaprezentowała chwilę temu.
- Wiesz, zawsze można byłoby spróbować naprawić je zaklęciem - zauważyłam z uśmiechem. Choć patrząc na moje umiejętności z zaklęć, to raczej nie wróżyłabym nam powodzenia. I nie musiałabym nawet w tym celu używać daru jasnowidzenia. Warto jednak było wspomnieć o takim rozwiązaniu problemu. W końcu byliśmy czarodziejami. - Właściwie to możemy posiedzieć. Tu przynajmniej jest spokojnie - powiedziałam, ponownie biorąc Niobe na ręce i przysiadając na jednej z naprawdę nisko wiszących gałęzi. Nigdy nie przepadałam za tłumami. A w pobliżu drzewa nie było innych uczniów, co było na rękę tej bardziej aspołecznej części mojej osoby.
- I co tam u ciebie? Jakieś większe zmiany? - zapytałam, układając kotkę na swoich kolanach i głaszcząc ją. Musiałam mieć jakieś zajęcie dla rąk. I obiekt do obserwowania. Znałam Grima już jakiś czas, ale nawet mu nie potrafiłam patrzeć w oczy zbyt długo.

@Severinus Grim


Ostatnio zmieniony przez Moira Morgana Blake dnia Sob 9 Paź 2021 - 18:35, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Severinus Grim

Student Hufflepuff
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175
Galeony : 79
  Liczba postów : 113
https://www.czarodzieje.org/t17974-severinus-grim
https://www.czarodzieje.org/t18005-seweryn-grim
Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8




Gracz




Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Re: Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 EmptyPią 8 Paź 2021 - 11:51;

Cóż, Puchonka miała całkowite prawo nie pamiętać o tym, że z zaklęciami Sevka bywało... różnie. Czasami udawały się bez problemu, a innym razem niemal wysadzał całą szkołę. Czasami myślał sobie, że dyrektor chyba musiał zdawać jakieś specjalne testy na odwagę, żeby założyć szkołę, w której uczniowie chodzą z magicznymi gałązkami miotającymi zaklęcia. Fakt, że im młodsi tym prostsze zaklęcia, jednak sam fakt był istotny.
Chociażby przez wzgląd na to przynajmniej choć trochę starał się być skupiony na konkretnych przedmiotach pomagających opanować moc w ich różdżkach. Choć niby była uśpiona, dopóki sami nie wyrecytowali formułki.
Przysiadł niedaleko dziewczyny. Nawet na rękę było mu tutaj zostać. Zawsze to mniejszy obszar, na którym mógłby cokolwiek zgubić.
- Nawet nie pamiętam, na jakim etapie rozmowy zakończyliśmy ostatnio - zaczął, łypiąc na kota. Oby żadne muszki nie latały mu nad głową, jego okulary mogłyby tego nie wytrzymać ponownie. - Całe wakacje gotowałem i znam dużo nowych przepisów, szkoda tylko, że tu nie można się spełniać tak, jak bym chciał. Poza tym mam mnóstwo nowych książek. - Nigdy o tym nie rozmawiali, ale dziewczyna wyglądała na taką, co lubi siedzieć zagrzebana w lekturach. Pytanie tylko, czy gustuje w mugolskich opowieściach, które lubi Sev. - A poza tym zwiał mi królik. To z takich mniej ważnych. A tobie jak mija?
@Moira Morgana Blake
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Moira Morgana Blake

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 151 cm
C. szczególne : Bladość, kolorowe włosy, jasne oczy. Wygląda na starszą niż jest w rzeczywistości.
Dodatkowo : Jasnowidz
Galeony : 212
  Liczba postów : 103
https://www.czarodzieje.org/t20669-moira-morgana-blake#655874
https://www.czarodzieje.org/t20682-hermes#656149
https://www.czarodzieje.org/t20681-i-have-a-method-to-my-madness#656146
https://www.czarodzieje.org/t20676-moira-morgana-blake#656087
https://www.czarodzieje.org/t20717-moira-m-blake-dziennik#657782
Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8




Gracz




Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Re: Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 EmptySob 9 Paź 2021 - 19:21;

Nigdy nie przykładałam zbyt wielkiej uwagi do tego, jak kto sobie radził z poszczególnych przedmiotów. W końcu to ich osobista sprawa jak się uczą. Nie chciałam też uchodzić za ciekawską wtykając nos w czyjeś oceny. Dlatego nie miałam pojęcia, jak też Severinus właściwie radzi sobie z Zaklęciami. Nawet jeśli radził sobie kiepsko, to takie "Reparo" nie należało do zaklęć zbyt skomplikowanych. Była też jakaś szansa, że nawet ja mogłabym rzucić je poprawnie, a byłam naprawdę słaba jeśli chodziło o takie czarowanie. Przez pół życia nie miałam w ogóle pojęcia o istnieniu magii, a potem przez kilka lat musiała żyć tak, jakby magia w ogóle nie była obecna w moim życiu. Przez to nauczyłam się dobrze radzić sobie bez różdżki pod ręką i magii.
- Ja właściwie też nie. Ostatnio miałam... zwariowany czas - powiedziałam powoli, zastanawiając się nad słowami. Grimowi nigdy nie mówiła, że widzę przyszłość. Dlatego teraz też starałam się tego nie wygadać. A nie było to łatwe, bo od kiedy spotkałam w murach szkoły innego jasnowidza, temat ten ciągle dominował moje myśli. To było dla mnie tak przełomowe wydarzenie, że po prostu nie mogłam wyrzucić go na dłużej ze swojej świadomości. - O, to brzmi ciekawie. A jeśli chodzi o gotowanie, to przecież możesz sobie trenować w szkolnej kuchni. Skrzaty podobno nie mają nic przeciwko eksperymentom kucharskim uczniów - zasugerowałam, gdy chłopak powiedział o gotowaniu. Ja sama co prawda tego nie próbowałam, ale słyszałam plotki innych uczniów. - A jakie masz książki? - zapytałam z zaciekawieniem. Może i nie byłam molem książkowym, ale lubiłam czasem coś poczytać. Może akurat poznam jakiś tytuł?
- Hmm... Poznałam nowych ludzi, przyłożyłam się trochę do wróżbiarstwa i zielarstwa. A co się stało z królikiem? - zapytałam, marszcząc brwi. Od razu zrobiło mi się szkoda zagubionego królika, który pewnie błąkał się gdzieś samotnie.

@Severinus Grim
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Severinus Grim

Student Hufflepuff
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175
Galeony : 79
  Liczba postów : 113
https://www.czarodzieje.org/t17974-severinus-grim
https://www.czarodzieje.org/t18005-seweryn-grim
Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8




Gracz




Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Re: Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 EmptyCzw 21 Paź 2021 - 8:58;

Nawet zwykłe Reparo potrafiało przysparzać problemów. Takie przynajmniej miał wrażenie. I tak bywało różnie, czasami zaklęcia wychodziły super, a czasami były jedną wielką porażką. Zupełnie, jakby los pogrywał sobie z nim w jakąś loterię. Czasami nawet zastanawiał się, czy by nie oddać swojej różdżki na jakieś testy, czy wszystko z nią w porządku. Może po prostu nie chciała go słuchać? Oby tak było, bo przecież bycie czarodziejem nieodłącznie wiązało się z rzucaniem zaklęć. Kim w ogóle będzie, jeśli w końcu nie opanuje tematu z zaklęciami? Jest jakaś odpowiednia nazwa na takie osoby? Pół-czarodziej? Niepełny czarodziej?
- Zwariowany? Chcesz o tym opowiedzieć? - Nie pytał z niezdrowej ciekawości, raczej z sympatii. Wiedział, że Moira była dość... osobliwa i nie o wszystkim dało się z nią porozmawiać. On tak przynajmniej odczuł, dlatego wolał być uważny podczas rozmowy. Wydawała się o wiele inteligentniejsza życiowo od niego, ale nie było to związane z doświadczeniami. Sevek tak naprawdę nie wiedział, że dziewczyna była wieszczką... czy kimś tam. Nie miał okazji się o tym przekonać, a i ona też nie podejmowała tego tematu.
- O widzisz, dobrze wiedzieć. Myślałem, że skrzaty poczują się urażone, że ktoś próbuje sił w gotowaniu i "odbiera" im pracę.
Sięgnął do plecaka, bo akurat miał przy sobie kilka egzemplarzy książek. Niech sobie dziewczyna przejrzy, może akurat coś jej się spodoba.
- Wróżbiarstwo i zielarstwo to są ciekawe tematy. Co tam ciekawego zgłębiałaś? A królik... Lubi chodzić po innych, więc możliwe, że siedzi teraz z kimś w dormitorium, kto go zagłaskuje na śmierć. To chyba nie jest najlepszy towarzysz, jeśli chodzi o budowanie więzi, wydaje się dość niezależny. No ale przynajmniej mam się kim opiekować.
@Moira Morgana Blake
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Moira Morgana Blake

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 151 cm
C. szczególne : Bladość, kolorowe włosy, jasne oczy. Wygląda na starszą niż jest w rzeczywistości.
Dodatkowo : Jasnowidz
Galeony : 212
  Liczba postów : 103
https://www.czarodzieje.org/t20669-moira-morgana-blake#655874
https://www.czarodzieje.org/t20682-hermes#656149
https://www.czarodzieje.org/t20681-i-have-a-method-to-my-madness#656146
https://www.czarodzieje.org/t20676-moira-morgana-blake#656087
https://www.czarodzieje.org/t20717-moira-m-blake-dziennik#657782
Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8




Gracz




Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Re: Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 EmptySob 6 Lis 2021 - 23:34;

Wiadomo, bywały dni, gdy nawet najprostsze zaklęcia bywały problematyczne. Zwłaszcza, gdy ktoś nie był wybitnym zaklęciarzem, tak jak ja. Ale chyba właśnie po to powinno się ćwiczyć te wszystkie formułki i gesty - aby nauczyć się przynajmniej części zaklęć. Przecież nie trzeba być wybitnym w zaklęciach, by być dobrym czarodziejem i funkcjonować w świecie magii. A przynajmniej ja tak uważałam. W końcu można było tworzyć eliksiry, czy też opiekować się magicznymi stworzeniami. Takie osoby też zasługiwały na miano wielkich czarodziejów.
- Wiesz, właściwie nie chodzi o nic konkretnego. Bardziej o klątwy i wszystkie sytuacje z nimi związane. Chyba cała szkoła ma teraz taki zwariowany czas - powiedziałam nieco wymijająco. Naprawdę lubiłam Severinusa, ale nie potrafiłam przełamać się i tak po prostu wyznać mu prawdę o posiadanym przeze mnie darze jasnowidzenia. Jeszcze nie teraz. Może kiedyś. A wspomnienie o klątwach było przecież prawdą. Przez nie chyba z połowa czarodziejskiego świata stanęła na głowie.
- Nie, nie słyszałam o takiej sytuacji. Skrzaty są raczej życzliwe dla tych, którzy sami próbują gotować. No chyba, ze trafisz na jakiegoś wyjątkowo antypatycznego ich przedstawiciela - dodałam z lekkim uśmiechem. Ostatecznie, to w Hogwarcie nigdy nic nie wiadomo na pewno. Dla mnie zazwyczaj skrzaty były miłe, ale ja właściwie nie próbowałam gotować. No i pewnie nie wszystkie zamkowe skrzaty były równie życzliwe dla uczniów.
Wzięłam podawane mi książki i zaczęłam je przeglądać. Słuchałam też słów chłopaka, a słysząc o króliku uśmiechnęłam się.
- Jeśli chodzi o wróżbiarstwo, to ze znajomym zainteresowałam się kryształowymi kulami. A co do zielarstwa, to czytam wszystko - wyjaśniłam krótko. W końcu nie byłam tutaj, by prawić Severinusowi jakieś wykłady. - O, to zachowuje się trochę jak moja Niobe. Ostatnio też często szwenda się za innymi, znajomymi uczniami - powiedziałam, z uśmiechem wskazując swoją kotkę. Nadal kręciła się wokół nas.

@Severinus Grim
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ramsey Shaw

Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 174
Galeony : -221
  Liczba postów : 28
https://www.czarodzieje.org/t21408-ramsey-shaw#693200
https://www.czarodzieje.org/t21716-ramsey-shaw-poczta#708529
https://www.czarodzieje.org/t21409-ramsey-shaw#693201
Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8




Gracz




Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Re: Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 EmptyPon 30 Maj 2022 - 23:17;

Koło OPCM - maj

Ze względu na klątwy ciążące nad czarodziejską społecznością Wielkiej Brytanii zdołał w tym roku pożegnać już osiem różdżek. Specyficzna przypadłość zwiększająca moc zaklęć była najzwyczajniej zbyt fascynująca i przynosiła za dużo frajdy, aby potrafił się powstrzymywać od nadmiernego stosowania czarów obarczonych jakąś hazardową rozgrywką. Na jakieś naście prób, gdy moc zaklęcia potrafiła zwalić z nóg i pokazać swój prawdziwy czarodziejski potencjał zdarzał się ten jeden niefortunny wypadek, gdy drewno eksplodowało w ręce Shawa. I mimo kilku powtórek tego scenariusza bardzo długo uważał, że, na obsrane Merliniątka, było warto. Jednak ku uciesze skarbonki chłopaka niedawno rzecz się zmieniła, funkcjonowanie magicznej drzazgi wróciło do normy, a zamiast niej zaczęły szwankować wszelkie zapięcia, zamki, guziki i sznurówki, w które uzbrojone były codzienne ubrania Puchona. O ile większość nie miała szczególnego znaczenia, tak cieszył się, że już trwała wiosna i mógł bez zdrowotnego ryzyka zmienić buty na bezpieczne w tych szalonych czasach wsuwane trampki.
Z całą pewnością niezawodne również w otaczającym jezioro błocie. Co za baran. Ale z drugiej strony co miał ubrać, czerwone kaloszki?
- Podobno nasi biedni koledzy nie mogą już tutaj wkuwać do egzaminów. - po wspólnym dotarciu na jedno z miejsc, gdzie zgłaszana była zwiększona aktywność magicznych stworzeń postarał się o wstępne wyjaśnienie swojej towarzyszce, o co w tym wszystkim chodziło. Na jego poszarzałej nieco twarzy wykwitł blady uśmiech tuż przed tym, gdy postanowił dodać jeszcze dwa zdania do rozpoczętej narracji.
- Siedzą chwilę na gałęzi, a tu nagle langustnik podszczypuje ich po tyłkach. I trach, trzy dni nieszczęść. - wzruszył ramionami, bo naprawdę słyszał takie wyjaśnienia do pary z opowieściami o sowach zjadających eseje, czy innych kotach porywających gęsie pióra. A bez veritaserum trudno było jednogłośnie potwierdzić prawdziwość takich sprawozdań. Może to w takim razie lepiej, że takie langustnikowo-kelpiowe miejsce istniało gdzieś w pobliżu zamku i tworzyło niezłe alibi w tym trudnym edukacyjnie momencie?

2, nic mnie nie zjada
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yasmine E. Swansea

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : -
Galeony : 428
  Liczba postów : 154
https://www.czarodzieje.org/t20911-yasmine-elena-swansea#669680
https://www.czarodzieje.org/t20931-gucci#670775
https://www.czarodzieje.org/t20929-yasmine-elena-swansea
Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8




Gracz




Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Re: Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 EmptyPon 30 Maj 2022 - 23:28;

Swansea nie miała pojęcia, jak i kiedy to się stało, że z młodszym bratem Darrena złapała w miarę regularny i dobry kontakt. Chłopak ze względu na okoliczności był dla niej znacznie łatwiejszy w obyciu, nie zachowywała się jak idiotka większość czasu i mogła być po prostu sobą. Chociaż i tak z Krukonem wychodziło jej lepiej, niż na samym początku. Nie zauważyła w ogóle faktu, kiedy to zgodziła się iść z nim wykonać zadanie z kółka OPCM, bo umówmy się — nie była mistrzem różdżki. Gołosłowna jednak tym bardziej nie była i chociaż ostatni ponurak nie wróżył niczego dobra, pozostawało jej być dobrej myśli. Puchona przywitała tak charakterystycznym dla siebie uśmiechem, pokazującym dołeczki w policzkach. Było ciepło, przyjemnie, chociaż w powietrzu wciąż unosił się zapach deszczu, który padał nad ranem, gdy kładła się spać. Był to kolejny powód do spędzenia popołudnia na dworze. Zlustrowała go ciemnymi oczyma, kiwając głową — sama dla bezpieczeństwa miała legginsy i zwykłą koszulkę, dopełniając to wsuwanymi butami. Problemów z ubraniem jeszcze by jej brakowało po ostatnim festiwalu żenady przed przedstawicielem rodu Shaw.
- Ojej, to straszne. Co oni teraz poczną? Przecież obecnie życie szkolne polega na zakuwaniu do egzaminów, po co było uczyć się cały rok? - zapytała dramatycznie, zakrywając usta dłonią i unosząc brew, żeby zaraz zaśmiać się i zgarnąć brązowy kosmyk, który uciekł z kitki za ucho, w którym połyskiwały kolczyki. - Dlatego taka super ekipa, jak my musi interweniować, modląc się, żeby nas w tyłek nie uszczypały.
Dodała jeszcze z przekonaniem, upewniając się, że faktycznie wzięła ze sobą różdżkę. Czasem niestety była ciamajdowata i niezdarna, zdawało się jej zapominać, zwłaszcza gdy wychodziła w pośpiechu — ciut spóźniona, bo popołudniowa drzemka skończyła się zbyt późno. Szturchnęła go konspiracyjnie ramieniem, odszukując jego spojrzenia. - Ej, a co jak my już mamy tego pecha i nad tym nieszczęsnym jeziorem nas zaatakuje kałamarnica? Ostatnio, jak zdarzyło mi się w nie wpaść, to pogromcę pająków też langustnik uszczypnął.
Nie było to jednak dla niej żadną przeszkodą do dobrej zabawy, bo do odważnych świat należał. Gdybanie nie przynosiło niczego dobrego.

Kostka - 1 - chyba mnie zje.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ramsey Shaw

Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 174
Galeony : -221
  Liczba postów : 28
https://www.czarodzieje.org/t21408-ramsey-shaw#693200
https://www.czarodzieje.org/t21716-ramsey-shaw-poczta#708529
https://www.czarodzieje.org/t21409-ramsey-shaw#693201
Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8




Gracz




Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Re: Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 EmptySob 4 Cze 2022 - 1:05;

Nawet nie miał czerwonych kaloszków.

Udało mu się za to nabyć całkiem komfortową więź z jedną z licznych przedstawicielek rodu Swansea - na tyle silną, aby niekoniecznie kojarzyć już Yas z jej rodziną, a raczej identyfikować ją jako zupełnie osobne indywiduum. Co było przyjemną odmianą od barwnej mozaiki kompletnie zlewających się w jego głowie imion i twarzy, jak zwykle traktował mijane na szkolnych korytarzach postacie.
- Ej! Nie wolno tak oceniać naszych serdecznych kolegów. - upomniał Gryfonkę, przedstawiając jej przy okazji najbardziej sztuczną scenę oburzenia, jaką rosnące nad jeziorem drzewo widziało w tym roku szkolnym. Teatralnie rozłożył przy tym również ramiona w geście dopominania się o sprawiedliwość i skruchę ze strony tak ostro traktującej szkolną brać dziewczyny. Jak ona tak w ogóle mogła?
Potem jednak wbił wzrok w błoto układające się gdzieś pod jego butami a potem trochę się skrzywił i podrzucił brwiami jakby w nagłym uświadomieniu sobie, ile racji było w słowach Swansea i jak bardzo w nieco dalszej perspektywie co roku było to równie rozczarowujące co nieuniknione. Nie, żeby nie wiedział o tym wszystkim wcześniej, po prostu za każdym razem brzmiało to równie absurdalnie co prawdziwie. W końcu szkolne życie z każdym semestrem musiało mieć swoje niezmienne zasady i zbliżony przebieg kolejnych wydarzeń.
- Byle nie szczypały w jakieś miejsce odpowiedzialne za powodzenie na eliksirach. - biorąc pod uwagę jego stosunek do przedmiotu i profesorki, wyjątkowo prawdopodobnym było, że ten punkt związany z jego wiedzą eliksirowarską mógłby się znajdować gdzieś w okolicach pośladków.
Po uwadze na temat kałamarnicy przyjrzał się dziewczynie uważnie, jakby badając, czy mówiła poważnie, a potem jego spojrzenie zmieniło się na jakieś... Rozczarowane? Jeden z mitów, w które dotąd wierzył właśnie upadał i chyba już nie było od tego ucieczki.
- Sądziłem, że każdy Gryfon jest przekonany, że kałamarnica to Godryk. - przyznał całkiem szczerze, nawet jeżeli cała jego wiara w te słowa wywodziła się z infantylnych opowiastek na dobranoc, po których nikt dotąd nie wyprowadził go z błędu. Jakby niepoważnie to nie brzmiało, zrobiło mu się automatycznie trochę przykro. A jeszcze bardziej niż przykro zrobiło mu się głupio, że potrafił się przejąć taką bzdurą. Opuścił głowę i otwartą dłonią potarł zmarszczone w zakłopotaniu czoło, ale kiedy już powrócił wzrokiem do Yasmine, wydawał się całkiem tym wszystkim rozbawiony.
- Ostatnio się tak czułem po odkryciu, że to rodzice podrzucają prezenty pod choinkę. Żegnaj, kałamarnico Godryku! - tonowi ostatnich słów dodał nieco dramaturgii, a potem kopnął jakiś kamyczek w stronę jeziora, który ostatecznie rzeczywiście z pluskiem wylądował w wodzie. Ah, bolesne elementy dorastania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 QzgSDG8








Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty


PisanieRozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty Re: Rozłożyste drzewo nad jeziorem  Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Rozłożyste drzewo nad jeziorem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 21 z 21Strona 21 z 21 Previous  1 ... 12 ... 19, 20, 21

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Rozłożyste drzewo nad jeziorem - Page 21 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
jezioro
-