Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Pokój Caelestine

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Caelestine Swansea

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Wzrost : 163cm
C. szczególne : piegi
Dodatkowo : jasnowidzenie
Galeony : 1306
  Liczba postów : 739
https://www.czarodzieje.org/t17494-caelestine-swansea#491230
https://www.czarodzieje.org/t17580-michael-angelo#493038
https://www.czarodzieje.org/t17549-celeste#492232
https://www.czarodzieje.org/t17526-caelestine-swansea#491698
https://www.czarodzieje.org/t18629-caelestine-swansea-dziennik#5
Pokój Caelestine QzgSDG8




Gracz




Pokój Caelestine Empty


PisaniePokój Caelestine Empty Pokój Caelestine  Pokój Caelestine EmptyCzw Lip 09 2020, 19:12;


Pokój Caelestine


Sypialnia Caelestine jest czysty, schludny, bardzo jasny, a jednak nosi znamiona zamieszkania w nim osoby o duszy artysty. Wskazują na to sztalugi czy wysychające na nich obrazy. Przynajmniej na tych z nich, które nie są poukładane w odpowiednim porządku pod ścianą. Czasami na ścianie wisi jedno, najbardziej cenione przez autorkę w danym momencie płótno, a czasami miejsce to jest puste. Prócz łóżka w sypialni nie znajduje się wiele mebli. Mały sekretarzyk, utrzymany w jasnych kolorach, choć zabezpieczony magią przed przybrudzeniem, większa szafa, w której znajdują się rzeczy wyjściowe, zimowe i buty. Ostatnia jest komoda, na bieliznę, piżamy i akcesoria do malowania. reszta ubrań luzem wisi na otwartym, długim stojaku na ubrania.




Ostatnio zmieniony przez Caelestine Swansea dnia Czw Lip 09 2020, 19:15, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Caelestine Swansea

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Wzrost : 163cm
C. szczególne : piegi
Dodatkowo : jasnowidzenie
Galeony : 1306
  Liczba postów : 739
https://www.czarodzieje.org/t17494-caelestine-swansea#491230
https://www.czarodzieje.org/t17580-michael-angelo#493038
https://www.czarodzieje.org/t17549-celeste#492232
https://www.czarodzieje.org/t17526-caelestine-swansea#491698
https://www.czarodzieje.org/t18629-caelestine-swansea-dziennik#5
Pokój Caelestine QzgSDG8




Gracz




Pokój Caelestine Empty


PisaniePokój Caelestine Empty Re: Pokój Caelestine  Pokój Caelestine EmptyCzw Lip 09 2020, 19:13;

Samonauka Zaklęcia

Nigdy nie spodziewała się, że będzie jej potrzebna pomoc w opanowaniu prostego zaklęcia jakim było zaklęcie ogrzewające. Nie korzystała z nich często, z zaklęć ogólnie. Może do ożywienia swoich obrazów, ale niezastąpioną pomocą były też odpowiednio dobrej jakości akcesoria do magicznego malowania. Ostatnie doświadczenie uświadomiło jej jednak ogromne zaległości w dziedzinie białej magii. Dalej czuła echo chłodu na ustach i na ramionach, kiedy o tym pomyślała.
Dokonała wszelkich niezbędnych przygotowań. Od notatek, książki ze szkoły, czy szybkie szkice twarzy profesora, dla zmotywowania się i poczucia jak w szkole podczas zajęć. Jednak po krótkiej analizie materiałów, nie była przekonana czy sama teoria przygotuje ją do praktycznego wykorzystania zaklęcia.
Zanim przetestowalaby jego działanie na sobie, postawiła przed sobą szklankę z chłodną wodą. Stopniowo uzupełniała ją lodem po każdej próbie ogrzania jej zawartości. Dobrze, że nie używała inkantacji na swoim ciele. Szkło wraz z cieczą w srodku raz wrzało, raz nie działo się z nim nic, innym razem jedynie zmieniało swoją temperaturę o jeden stopień. Zdecydowanie za mało, żeby mówić o skuteczności magii. Zanim przyzwyczaiła się do siły i natury zaklęcia, minęlo pół godziny. Kolejny, tak samo długi czas zajęła jej kontrola zmiany stopni. A piętnaście minut, opanowanie jak utrzymać efekt zaklęcia na dłużej. Po godzinie czuła już zmęczenie, mrowienie w palcach i brak mocy magicznej. W takim przypadku mogła pomóc tylko czekolada… niestety dla kogoś, kto nie lubił słodyczy, to proste rozwiązanie nie wchodziło w grę. Musiała zmusić się do przerwy, choc nie lubiła zakłócać własnych wibracji. Tak samo, jak nigdy nie chciała odrywać się od swojej sztuki, dopóki obraz nie był gotowy, tak teraz czuła się dziwnie niekomfortowo z myślą o porzuceniu treningu magicznego. Była jedną z tych osób, które wolałyby zarwać noc niż przerwać malowanie. Chyba, że na krótkie przerwy służące wyschnięciu farb. Teraz, właśnie to samo zrobiła, spróbowała potraktować swoje chwilowe odejście ćwiczeń nadgarstka i woli jako krótką tylko, taktyczną przerwę. Kiedy jednak oparła ramiona na sekretarzyku, układając na nich twarz, usnęła. Drzemka trwała mniej więcej taki sam czas, jak walka z poznaniem uczonego zaklęcia. Fovere, należało do tych z grupy najprostszych, a mimo to, opanowanie go zajęło jej pół dnia stałej samonauki.
Uchylając powieki była jeszcze trochę senna. Kiedy pierwszy raz rzuciła Fovere na siebie, zamiast na martwy przedmiot służący za test, zadziało się coś odwrotnego do tego co powinno. Poczuła chłód, który ją otoczył szybko i tak samo dynamicznie otrzeźwił. Dlaczego nie było to ciepło? Nie miała najmniejszego pojęcia. Następna próba wywołała prawie stan podgorączkowy, a dopiero piąta czy szósta, była bliska zamierzonemu efektowi. Fovere w końcu zadziałało jak powinno. Delikatnie zwiększyło ciepłotę jej ciała, co okazało się bardzo łaskawą okolicznością, odkąd Caelestine siedziała w porze wieczornej cały czas przy otwartym oknie, przywdziewając na siebie jedynie cienką koszulę nocną.
Utrwalenie tego, czego się nauczyła było ostatnim etapem procesu jej nauki.

| zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Pokój Caelestine

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Pokój Caelestine JHTDsR7 :: 
Dolina Godryka
 :: 
Domy i mieszkania
 :: 
Dom Swansea
-