Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Give your all to me

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2085
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3322
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Give your all to me  Give your all to me EmptySob Cze 13 2020, 23:00;


Retrospekcje

Osoby: @Skyler Schuester i Mefistofeles E. A. Nox
Miejsce rozgrywki: Wilcza nora
Czas rozgrywki: Ostatni tydzień maja, 2020
Okoliczności: Desperacka teleportacja z Puchońskiej Komuny, w której wilku nie może wyć do nieba. And he really wants to.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2085
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3322
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me EmptySob Cze 13 2020, 23:25;

Złość stanowiła świetną siłę motywacyjną, a przynajmniej w przypadku Mefisto. Za bardzo lubił przekraczać granice, by je sobie niepotrzebnie stawiać, zatem dodatkową frustracją zalewała go świadomość, że nie byłby w stanie czegoś zrobić - i już musiał udowodnić (sobie? bliskim? niezidentyfikowanej sile wyższej?), że jednak może. I kiedy łapał Sky'a, jedynie bardzo niekonkretnymi słowami "fuck it" informując go o podjętej decyzji, jeszcze wcale nie był przekonany co do jej słuszności. Dopiero gdy wraz z wydechem obrócił ich z charakterystycznem zrywem trzaskającej teleportacji, faktycznie pchnął umysł do pracy, nie chcąc swojej determinacji zamienić w żałosny niewypał.
Nie zamknął oczu, nie potrafiąc oderwać spojrzenia od swojego partnera, niezależnie od tego czy miał patrzeć na jego twarz, czy tylko lekko rozbujane wiatrem kosmyki włosów. Przez chwilę miał wrażenie, że czas stanął w miejscu i są tutaj sami, zupełnie pozbawieni bodźców świata realnego; rozmazane plamy rzeczywistości wirowały wokół nich, oplatając splecione magią - najprawdziwszą, najczystszą magią - ciała. Chciał, żeby tak pozostało już na zawsze.
Coś go rozproszyło, ale nie wiedział co. Być może od samego początku myśli wymykały się gdzieś bokiem, dalej marząc o tym co Sky mógł z nim zrobić w ramach tego obiecanego odwdzięczania się? Mefisto poczuł twardy grunt gołej ziemi pod bosymi stopami, już orientując się, że wcale nie wylądowali na gankowych deskach, gdzie powinni. Zachwiał się, puszczając Puchona tak szybko, jak tylko mógł, już lecąc do tyłu w zupełnej utracie równowagi, która jakimś cudem nie dotarła do jego niby skupionej głowy. I choć nie miał problemu z otuleniem myślami swojego partnera, o jego teleportację dbając z największą pieczołowitością, tak nad samym sobą powinien jeszcze popracować; uderzył twardo ugiętymi rękoma o brzeg stojącej na podwórku ławy, podpierając się o nią łokciami w zupełnym odruchu.
- Fuck - wymamrotał, bo opóźniona o sekundę reakcja już pozwoliłaby mu na zetknięcie potylicy z twardą powierzchnią, o czym mimo wszystko - nawet w swoich największych masochistycznych zapędach - nie marzył. - ...me - dodał, unosząc średnio przytomne (od rozchwianego błędnika, albo dalszego pożądania...) spojrzenie na Schuestera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 322
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1701
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me EmptyNie Cze 14 2020, 01:06;


______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2085
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3322
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me EmptyNie Cze 14 2020, 01:27;

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 322
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1701
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me EmptyNie Cze 14 2020, 02:42;


______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2085
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3322
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me EmptyNie Cze 14 2020, 03:17;

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 322
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1701
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me EmptyNie Cze 14 2020, 13:50;


______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2085
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3322
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me EmptyNie Cze 14 2020, 14:24;

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 322
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1701
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me EmptyPon Cze 15 2020, 01:29;

Ani myślał się odsuwać, chcąc karmić swoją niemożliwą do spełnienia potrzebę bliskości, półprzytomnymi w swojej powolności pocałunkami obsypując swojego Wilka po barku, szyi, policzku, by w końcu dotrzeć i do ust w czułych wyrazach podziękowań, uśmiechając się bezwiednie z tego przyjemnego uczucia dociśniętych do siebie ciał, które wciąż jeszcze walczyły o oddechy, nie mogąc wybić się w pełni z rytmu, który wciąż chciały dzielić. Mruknął przeciągle w reakcji i na brzmienie jego głosu, jak i na dłonie przytrzymujące go przy sobie, własnymi już wędrując to do jego twarzy, to do ciemnego loczka, który trzymał się uparcie w narzuconym mu żelem charakterystycznym skręcie.
- Mhm, jesteś - mruknął, rozczulonym błogością spojrzeniem próbując podzielić się z zielenią tym leniwym szczęściem, chyląc się na jeszcze kilka drobnych całusów przy kąciku wilczych ust. - I do tego tylko mój - przypomniał mu spokojnie, odgarniając włosy w tył, chcąc nadać im bardziej mefistofelowego charakteru, ale rozproszył się przegonieniem dłonią ciepłych promyków słońca z ukochanej twarzy, zaraz już opuszkami palców badając układ cieni na gładkim policzku. - Chcę mieć jakieś plany - szepnął cicho, poddając się spontanicznie tej prostej myśli, która wyłoniła się znienacka z zaślepionego błogością umysłu, zdradzając przed nim samym pragnienie, którego nijak nie mógł się po sobie spodziewać. - Wspólne. Nie muszą być... Może być coś na lipiec - doprecyzował, choć już powolnie docierało do niego nie tyle co mówi, ale w jakiej sytuacji, nie mogąc odpowiednio przejąć się lękiem zaproponowania czegoś w późniejszym terminie, a jednak usilnie chcąc mieć z Wilkiem jakąś nieco pewniejszą przyszłość, choćby miało to być jedynie połowiczną gwarancją wspólnego miesiąca czy dwóch. Przygryzł wargę, wykręcając głowę w stronę leśnej ścieżki prowadzącej pod Wilczą Norę, dopiero teraz tknięty myślą, że może jednak tyły domu byłyby odpowiedniejsze do spontanicznych porywów pożądania na świeżym powietrzu.
- I znów okropny Ślizgon ściąga niewinnego Puszka na złą drogę - rzucił, śmiejąc się cicho, bardziej z rozluźnienia i swobody, jaką zapewniał mu Mefisto, niż z faktycznego rozbawienia, naprawdę już nie mając pojęcia kto kogo sprowokował pierwszy, ani czyją decyzją było, by znów bezczelnie wykorzystać drewnianą ławę. - Zaprosisz mnie do środka? - mruknął nisko po krótkim pocałunku, w obecnej sytuacji (nawet pomimo zaczepnie poruszonych brwi) nie musząc tłumaczyć o jakie wnętrze mu chodzi i dłońmi żegnał już ukochane ciało, by wesprzeć ręce na blacie, nie chcąc kusić losu tym dalszym wylegiwaniem się nago w majowym słońcu.

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2085
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3322
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me EmptyPon Cze 15 2020, 02:04;

Zaśmiał się cicho, tylko w duchu nieszczególnie aprobując obracanie jego komplementów przeciwko niemu, albo właśnie do niego. Nie miał najmniejszych wątpliwości co do tego kto jest tu najlepszym, a jednak skoncentrował się już na gorliwym potakiwaniu rozpalonymi pocałunkami szeptami, bo faktycznie był tylko i wyłącznie jego. I niezależnie od tego jak niepokojąco uprzedmiotawające mogło to być w wykonaniu Mefisto, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego upodobania do noszenia obroży, to po prostu nie mógł się nie zgodzić. Wystarczająco już wstrzymywał cisnące mu się na ustach wyznanie, że bycie własnością Sky'a jest jego największym życiowym osiągnięciem.
- Plany? - Powtórzył, jeszcze nie wracając w pełni do świata rzeczywistego. Przymknął powieki, pławiąc się w dotyku, którego delikatność wcale nie wpływała na zmniejszenie intensywności. - Wspólne plany... - zanucił z kącikami warg już mknącymi ku górze w najszczerszym z mefistofelesowych uśmiechów. Nawet jeśli nie był jeszcze w stanie myśleć, to i tak miał pewność jakie jest jego zdanie na ten temat; może właśnie to otępienie sprawiało, że pozwalał sobie na jeszcze większą prawdomówność, odkrywając przed chłopakiem dokładną reakcję? Może właśnie w ten sposób miał się dowiedzieć czego rzeczywiście chce, by dopiero później zaćmić ekscytację bezsensownymi zmartwieniami...
- Nie taki "okropny", skoro tak dobrze mi to wychodzi - poprawił go, otwierając oczy przepełnione zadowoleniem, dodatkowo wznieconym przez najpiękniejszy śmiech. Wychylił się za nim ku górze, łapiąc jego usta na kilka krótkich całusów, nie wstydząc się słodkiego odgłosu cmoknięć. Potem opadł z powrotem na drewnianą powierzchnię, przeciągając się leniwie w mieszance błogości i już rozpalającej się na nowo tęsknoty. - Sky, Sky. Nie potrzebujesz dodatkowego zaproszenia, po prostu... wchodź. Jak najczęściej - zanęcił, spojrzeniem błądząc po sylwetce Najprzystojniejszego, by zaraz - pomimo niechęci zmęczonych mięśni - przysunąć się bliżej. Stanął w końcu na trawie, dłońmi jeszcze chwilę trzymając się stabilności najbardziej przydatnego spośród ogrodowych mebli.
- Tooo co rozumiesz jako "wspólne plany"? - Dopytał, szukając już różdżki, by jednak skorzystać z niewerbalnego Chłoszczyść. Później sięgnął już po swoje ubrania, ostatecznie i tak decydując się na samo założenie bielizny. Bo przecież i tak był w domu... - Bardziej wyjście do kina, czy wyjazd wakacyjny?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 322
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1701
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me EmptyPon Cze 15 2020, 22:28;

Zsunął się na ziemię, bosymi stopami przyjmując miękkość łaskoczącej trawy, bez ociągania się odszukując swoje ubrania, nie mogąc jeszcze odpowiednio zirytować się na siebie, że naprawdę skończył w samych dresach, nie mogąc zakryć się odpowiednim krojem koszuli. Mefisto prezentował się idealnie niezależnie od tego co miał (lub czego nie miał) na sobie i teraz, przesuwając zachwyconym spojrzeniem po przeciągającej się w słońcu sylwetce, miał przed sobą cudowny dowód tego, jak silnie ubóstwiał te mięśnie, nie potrafiąc nie patrzeć na Mefisto inaczej, niż jak na najpiękniejsze dzieło sztuki.
I nadużył już jego zapewnienia, nie chcąc czekać na jakiekolwiek z zaproszeń, przysuwając się do niego bliżej, jakby ta chwila rozłąki i tak była już za długa, by przyciągnąć go do siebie za kark i faktycznie językiem wtargnąć do innego wnętrza, chcąc złapać dla siebie kilka intensywniejszych pocałunków, póki mógł się napawać tym drobnym kontrastem między nim a nagością perfekcyjnie wyrzeźbionego ciała.
- Przysięgam na wszystkie eklerki świata, że jesteś najprzystojniejszym mężczyzną jakiego było dane mi poznać - wymruczał cicho w ślizgoński policzek, przypieczętowując to wyznanie wiary cmoknięciem i dopiero po nim odsunął się, by pomóc pozbierać ciemne ubrania z ziemi, zastanawiając się nad tym, czy Ślizgon zdaje sobie sprawę z powagi przysięgi na ulubiony deser i dopiero prostując się poświęcił myśl na to, by zastanowić się na ile uczucia do Mefisto wpływają na ocenę jego atrakcyjności.
- Coś... czego nie da się tak łatwo odwołać lub przełożyć - zaczął powoli wyjaśniać, podając właściwie najważniejsze z kryteriów, czując już, że pójście wspólnie do kina jest tym, co będzie chciał zrealizować, ale zdecydowanie nie był to plan, który mógłby wykorzystać jako kotwicę dla ich relacji. -A, tylko no tak, ja jeszcze nie wiem co z moimi wakacjami- dodał nieco nieskładnie, dopiero pytaniem chłopaka uświadamiając sobie wielką lukę tkwiącą już w fundamentach jego planów, czując niepewność na samą myśl o tym, że mieliby nie widzieć się przez dłuższy czas. Na ile jego Wilk pamiętałby o tych wyrywanych z gardła przyjemnościach? Na ile oparłby się pokusie letnich romansów, a ile razy "przypadkowo" znów trafił w czymś na afrodisię? Nachmurzył się, sam siebie irytując, a jednak nie mogąc przestać przywoływać wspomnień o tym, jak nawet dwa tygodnie dystansu potrafiło odcisnąć się na jego psychice i dla szybszej poprawy humoru złapał Mefisto za dłoń, przeplatając ze sobą ich palce, by ten banalnie prosty odcinek drogi pokonać w większym komforcie psychicznym. - Wakacje mam zazwyczaj takie… miejskie - dodał ciszej, mając nadzieję, że jest to zrozumiały eufemizm od “niemal codziennie robię dwunastogodzinną zmianę w piekarni”.

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2085
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3322
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me EmptyPon Cze 15 2020, 22:59;

- Mocne słowa… - mruknął z rozbawieniem, uciekając wzrokiem gdzieś w bok, żeby nie dopraszać się już - przynajmniej przez chwilę - kolejnych pocałunków. Zamiast tego zamyślił się na chwilę nad znaczeniem puchoniej przysięgi, mimowolnie odpływając w stronę rozważań z jakiej racji w grę wchodziły akurat eklerki; czy to ważniejsza przysięga od pączkowej, czy może torty zajmowały miejsce najwyższe? I czy to poznanie nie było przypadkiem jakąś wskazówką, wedle której Sky dalej gotów był poznawać i poszerzać swoje oczekiwania? - Ale powiedzmy, że ci wierzę - dokończył powoli, ganiąc samego siebie za dopuszczenie natłoku myśli, który przecież jeszcze przed chwilą grzecznie szumiał w tle, dając się nacieszyć trwającą chwilą. Na szczęście Sky skutecznie zajął go rozmową, zamiast wątpliwości oferując mu po prostu wyzwanie - wilkołak szybko zaczął sprawdzać najprostsze opcje planów spełniających wymagania chłopaka. Wyciągnął z kieszeni klucze i pokonał te kilka schodków prowadzących na ganek, zaraz szukając już odpowiedniego zgrzytnięcia w topornym zamku. Przyciągnął Puchona za dłoń, która znajdowała się w jego ciepłym uścisku, by złożyć drobne pocałunki na każdym z jego palców, dopiero później skinieniem głowy zapraszając go do środka.
- Miejskie? Znaczy co, pracujesz? - Pociągnął temat, chcąc kupić sobie jeszcze trochę czasu nim wyskoczy z bardziej zobowiązującą propozycją, bo… bo faktycznie tego czasu potrzebował. I nawet jeśli Sky nie wymagał natychmiastowej oferty, to sam Mefisto potrzebował pewnego rodzaju zapewnienia, że jest w stanie coś takiego znaleźć nawet bez większych przygotowań. I czuł już na czym polega problem - w każdym scenariuszu był w stanie zobaczyć kogoś innego, kto równie mocno cieszyłby się z towarzystwa Sky’a, a może… cóż, a może przy okazji byłby dla niego lepszy. - Jaaaa, szczerze mówiąc, myślałem o wybraniu się na szkolne wakacje… tak chociaż na chwilę, nie wiem. Raczej sam za bardzo sobie większych wyjazdów nie organizuję, więc jakoś zawsze mnie to trochę motywowało - przyznał, nie dając prefektowi czasu na odpowiedź odnośnie pracy, chyba mimowolnie wpadając w drobny monolog, którym próbował zagłuszyć kłębiące się w głowie myśli. Rzucił ubrania na oparcie sofy i potarł dłonią udo, palcami pomykając na jego tylną część. - No na rozciąganiu to ty się znasz… - wymamrotał, z trudem powstrzymując śmiech i tylko drżeniem ramion zdradzając swoje większe rozbawienie. Zignorował rwący ból nadwyrężonej nogi, po prostu porywając chłopaka w ramiona, żeby raz jeszcze mieć go blisko; wgryzł się zaczepnie w jego obojczyk, tym samym zwiastując, że zajmuje już czym innym swoje usta i da szansę odpowiedzieć na zadane pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 322
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1701
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me EmptyWto Cze 16 2020, 01:24;

Nie myślał, oczywiście, że nie myślał. W swojej naiwności nawet w najmniejszym stopniu nie podejrzewał, że jego słowa - które przecież miały być komplementem! - mogłyby wywołać w Wilku jakiekolwiek wątpliwości. W swoim mniemaniu po prostu nakreślił w końcu głośno to, co przecież myślał już od dawna, za każdym razem, gdy tylko dane mu było złapać spojrzeniem swojego Ślizgona. Dlatego też w żaden sposób nie dał się wybić z błogiego uwielbienia, które skutecznie trzymało jego myśli w ryzach, by nie poddawać się jednak własnym lękom, a co dopiero dostrzec te należące do Mefisto, dając przepędzić chmurę znad swojej głowy muśnięciami warg na dłoni. Kąciki ust zadrżały lekko, ściągane w dół w próbie powstrzymania uśmiechu, ale spojrzenie i tak ociepliło się mimowolnie pod wpływem gorąca rozlewającego się z serca po całym ciele, bo Merlinie, naprawdę go kochał. Po swojemu, czyli absurdalnie szybko i szczerze, ufając jakby faktycznie znał go latami. Chcąc kochać i kochając z każdym dniem coraz mocniej, przerażony tylko wizją tego, że ta możliwość mogłaby zostać mu odebrana. Ale teraz - nie tylko chwilę po kompletnym zagarnięciu go dla siebie fizycznie, czuł przecież w tym czułym geście, że w jakiś sposób zaczynał też wypełniać pustkę w wilczym sercu i wcale nie musiał o to pytać, zwyczajnie wierząc, że tak jest. Niezależnie od tego czy ta pustka miała konkretny kształt, który tylko on mógłby zapełnić, czy może jednak mógłby zrobić to ktokolwiek inny, to przecież i tak liczyło się tylko to, by być jedynym. Wystarczającym i wystarczająco dobrym. Mruknął potakująco, chyba nieco zbyt zadowolony jak na treść pytania, nie mogąc wybić się tak szybko z ciepłych myśli, niemal pewny tego, że wokół głowy muszą latać mu teraz małe serduszka. Na ziemię sprowadziło go dopiero zmartwienie luźno rzuconym przez Mefisto komentarzem, bo przecież… nigdy nie narzekał na nadwyrężanie jego mięśni, rozciąganie ich do granic możliwości, by wyrwać z nich nieco gorącego bólu, podczas gdy on sam sięgał po idealne dla siebie ułożenie.
- Chcę jechać z Tobą - odpowiedział, chyba nawet nieco zbyt szybko, cudem powstrzymując się od stwierdzenia od razu, że nie tylko “chce”, ale “pojedzie”, pozostawiając jednak miejsca na potencjalne protesty, jeśli Mefisto chciałby od niego odpocząć, ale nawet nie musiał uciekać wzrokiem w bok ze skrępowania swoją pochopnością, bo zieleń, tak samo jak usta, zdążyły już umknąć wyżej.. - Może się dogadać, by mieć wolne. Nie żebym Ci nie ufał… - zaczął ostrożnie, wsuwając palce w ciemne kosmyki, by kciukiem rozmasować miejsce tuż za uchem, już doskonale wiedząc, że dalsza część zdania wcale nie pomoże mu w zapewnieniu Wilka, że pierwsza jest prawdziwa - Ale letni klimat jest po to, by kusić. No wiesz, gorąc, zwiewne sukienki, bikini na prawo i lewo… - wymruczał, pochylając głowę, by oprzeć o niego usta i złapać nieco ukochanego zapachu dla siebie, jakby już teraz musiał zapamiętać go perfekcyjnie na czas rozłąki.. - No i mężczyźni... tak generalnie - dokończył z cichym prychnięciem rozbawienia, probując nim przykryć tę nutę niepokoju w potencjalnej konkurencji, z którą nawet nie miałby jak rywalizować. W samym Londynie skąpych strojów i pokus nie brakuje - sam już się o tym przekonał doskonale - ale to wyjazdy gwarantowały ten wakacyjny klimat, który obiecywał krótką, zamkniętą historię, o której przecież nikt nie musiał się dowiadywać. A co do tego, że przy Mefisto próbowałoby się zakręcić wiele osób, był już całkiem pewien. Nie musiał do tego nawet zdejmować koszulki, bo nawet jeśli byłoby się ślepym na wyrzeźbioną sylwetkę, to wciąż pozostawał jeszcze ten piekielny uśmiech. Przesunął dłoń, by objąć nią policzek Ślizgona i przyciągnąć go bliżej, chcąc spojrzeć w zieleń, by spojrzeć czy nie czai się w nich nieco zbyt dużo bólu związanego z nadwyrężonym udem. - Ale liczę, że nie muszę mówić, że masz się z nikim innym nie rozciągać - mruknął, sam siebie próbując tym przekonać i pocałował krótko idealnie wykrojone wargi, chcąc zachęcić je do jakiejś deklaracji, powracając czujnym spojrzeniem do zieleni, kciukiem wciąż gładząc go czule. - A teraz siadaj i powiedz czy chcesz kawy - dodał, wskazując głową na sofę, wyraźnie sugerując, że wystarczy słowo i gotów jest rozpanoszyć się w kuchni, przede wszystkim jednak myśląc o tym bezmyślnie naciągniętym mięśniu, któremu chciałby zapewnić nieco odpoczynku.

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2085
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3322
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Give your all to me QzgSDG8




Gracz




Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me EmptyWto Cze 16 2020, 14:00;

Nie widział żadnych serduszek przy głowie Sky’a, ale za to spodziewał się ich w swoim spojrzeniu. Z pewnego rodzaju zażenowaniem przyjmował swoje zadowolenie, mimowolnie przeczuwając, że w jego życiu szczęście nie utrzymuje się długo. I chociaż bardzo nie chciał się martwić, przyzwyczajony już do ulegania pokusom chwili obecnej, to tym razem faktycznie miał o co. Nie wyobrażał sobie utraty tego chłopaka, który dawał mu tak wiele; który dawał mu po prostu najwięcej. Który w kilka miesięcy znajomości zdawał się nadrabiać za całe wilkołacze życie, zakrywając wszystko co niedobre po prostu sobą. To nie było coś, co Mefisto mógł stracić. W końcu każdy chyba miał jakiś limit przeżytych tragedii…
- Mm, to było szybkie - zauważył z rozbawieniem, wcale nie planując pozbywania się Sky’a. W zieleni jego oczu wybiła się subtelna niepewność, w gruncie rzeczy wspierająca przyjemne zaskoczenie; nie spodziewał się takiej deklaracji, nawet jeśli cicho na nią liczył. Bo prawda była taka, że być może odgórnie zakładał, że wraz z końcem roku szkolnego wcale nie skończą się ich wspólnie spędzane dni - nawet nie tyle w kwestii związku, co po prostu czasu. Łatwiej było się spotkać na hogwarckim korytarzu, niż gdzieś pomiędzy Doliną Godryka, Hogsmeade, czy nawet Londynem. Świat magii wiele ułatwiał w podróżowaniu, ale nawet błyskawiczna teleportacja była jakąś fatygą - a oni byli tylko ludźmi, którzy przed chwilą dodatkowo przekonali się o tym jakim problemem może czasem okazać się przeniesienie w inne miejsce. - Te bikini cię tak kuszą, co? - Parsknął, porzucając już swoje zmartwienia rozłąką związaną z ukończeniem edukacji, by skupić się na nowej kłodzie rzuconej mu przez los pod nogi. Chciał, żeby Puchon czuł się stabilnie, żeby- cóż, zazdrość bywała zdrowa i Mefisto zaczynał ją rozumieć (nawet w tych gorszych odmianach), ale chciał zapewnić swojego partnera, że nie tak łatwo jest się go pozbyć. Nie martwił się jeszcze na zapas wspomnianymi przez chłopaka pokusami, zbyt skupiony na analizowaniu swojej reputacji; czy to przez nią Sky już teraz miał problem? Czy to on sprawił, że chłopak nie czuł się komfortowo z zostawieniem wilkołaka samego nawet na krótki okres czasu? - Ej no… uściślij coś z tymi mężczyznami. Bo nie będę wiedział od kogo szczególnie cię odciągać - oburzył się, przymykając powieki i rozpływając się pod wpływem drobnych czułości. Wiedział, że i tak spróbuje go odciągnąć od każdego. - Nie podoba mi się twoja wizja wakacji. Teraz jak nie wyjedziesz, to i tak będę musiał cię pilnować, nawet w pracy - ostrzegł, końcówkę wypowiedzi trochę zniekształcając już bardzo chętnym pocałunkiem, w którym próbował wyrazić całą możliwą pogardę względem jakiegokolwiek innego rozciągania się. A jednak kiedy już odsuwał się, z końcówką języka chętnie zgarniającą z dolnej wargi resztki smaku Sky’a, nie ukrywał swojego studzonego rozbawieniem zamyślenia. - Chociaż nie wiem… zależy gdzie wyjedziemy, ale może jakaś joga na plaży… Totalnie mógłbym prowadzić takie zajęcia - snuł sobie niewinnie, grzecznie siadając na sofie i dopiero po chwili przypominając sobie o nieszczęsnej kawie. - ...i w sumie mogę się napić. Zanudziłem cię, przysypiasz? - Dopytał, w dobrym humorze nie mogąc powstrzymać się od całej serii zaczepek, które zwieńczył w końcu cierpiętniczym przyłożeniem dłoni do klatki piersiowej, szukając tego jakże obolałego serca.
Na szczęście wierzył, że - w połączeniu z kawą - da radę jeszcze Sky’a rozbudzić.

/zt x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Give your all to me QzgSDG8








Give your all to me Empty


PisanieGive your all to me Empty Re: Give your all to me  Give your all to me Empty;

Powrót do góry Go down
 

Give your all to me

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Give your all to me QCuY7ok :: 
retrospekcje
-