Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Sala wejściowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 40 z 40 Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40
AutorWiadomość


Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptyPią Cze 11 2010, 02:48;

First topic message reminder :




Wchodząc głównym wejściem do zamku, pojawia się w tym miejscu. Stąd można dostać się do wszystkich innych innych części Hogwartu, jak Wielkiej Sali, schodów oraz podziemi. Sklepienie jest tak wysoko, że niemal niemożliwe jest jego zobaczenie. Jest to miejsce spotkań uczniów, szczególnie gdy są z innych domów. Pierwszego września panuje zazwyczaj straszny tłum, gdy wszyscy cisną się do Wielkiej Sali.



Ostatnio zmieniony przez Bell Rodwick dnia Sob Wrz 06 2014, 18:18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, krwawa obrączka na palcu, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Krukonów
Galeony : 3477
  Liczba postów : 4431
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptyPon Cze 06 2022, 20:41;

Kuferek: 69 (61+8 z różdżki) Zaklęcia, 3 Czarna magia, 12 Transmutacja
Magia dominująca: Zaklęcia
Magia poboczna: Transmutacja
Litera: G - zaczyna Emi
Potencjał magiczny: 67+6= 75 – JULKA / 30 - EMILKA
Średnia potencjału: 52
Progi: 73pkt/103pkt/143pkt
K100: ????
Skuteczność magiczna:
Obrona 1: 37+75 = 112 (obrona udana)
Atak 1: 54+75= 129 (atak udany) 1:0
Atak 2: 62+75 = 137 (atak udany)
Obrona 2: 56+75 = 131 (obrona udana)
Atak 3: 67+75 = 142 (atak udany) 2:0
Pozostałe przerzuty: 2/2


Sama nie wiedziała, co ją podkusiło do wystartowania w szkolnej lidze pojedynków. Nie miała sobie wiele do zarzucenia i uważała się za całkiem przyzwoitą czarownicę, ale doskonale zdawała sobie sprawę, że przy takiej Vicks czy UberStrauss prezentowała się co najmniej blado. Zwłaszcza że jej umiejętności czarnomagiczne czy transmutacyjne były na wyjątkowo marnym poziomie. Gdyby to była liga bludgera, nie miałaby żadnych wątpliwości, że znajdzie się w finale. Teraz jednak chciała się tylko sprawdzić i choć na jakiś czas zająć myśli czymś innym, niż wieczny pech, egzaminy, liga quidditcha czy ranna nóżka. Ubrała się wygodnie. Czarny top, czarne legginsy, czarne trampki, a w dłoni różdżka Fairwynów z owijką ze smoczej łuski. Jej przeciwniczką miała być rok starsza Ślizgonka,  @Emily Rowle, którą znała jedynie z widzenia. W oczekiwaniu na dziewczynę poprawiła jeszcze grzywkę i zaczęła się rozciągać, jak gdyby miała wsiąść na miotłę, a nie miotać zaklęciami w urocze blondynki.

______________________

It's Soton baby!
There's no mountain I can't climb, there's no tower too high, no broom that I can't learn how to fly.


Ostatnio zmieniony przez Julia Brooks dnia Sro Cze 08 2022, 08:59, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Murphy M. Murray

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 173
C. szczególne : często chodzi po szkole z rogami lub ogonem, a w chwilach wzmożonych emocji włosy zawsze informują o tym otoczenie swoim kolorem; blizna po ranie ciętej na lewym boku na wysokości pępka
Dodatkowo : Metamorfomagia, prefekt
Galeony : 793
  Liczba postów : 353
https://www.czarodzieje.org/t20812-murphy-m-murray#663687
https://www.czarodzieje.org/t20818-rower#663837
https://www.czarodzieje.org/t20819-murph#663838
https://www.czarodzieje.org/t20811-murphy-m-murray#663685
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptyPon Cze 06 2022, 23:28;

Wynik: Murphy 2:0 NPC

Jestem tutaj w zasadzie z przypadku. Gdyby nie to, że zaśmiewaliśmy się z Marlą, że wygramy to wszystko jak nic z naszym opanowaniem chłoszczycia, aż w końcu tak, o, się zgłosiliśmy, to by mnie tu nie było. I niemal zapomniałem przyjść, ale uznałem, że nie mam nic lepszego do roboty (egzaminy co?), więc jestem i nawet trochę przez chwilę udaję, że jestem tu na swoim miejscu, słuchając przemowy Voralberga. Kiwam głową z poważną miną, posyłając Marli baczne i gotowe spojrzenia.
Oddalam się potem do sali wejściowej, gdzie podaję rękę przeciwniczce, zanim nie ustawiam się na swoim miejscu. Może to dlatego, że nie przyszedłem tu z żadnymi oczekiwaniami, ale zaskakująco dobrze mi idzie! Udaje mi się nie sknocić żadnej obrony, i chociaż jedno z moich zaklęć ofensywnych pozostawia trochę do życzenia, generalnie trzymam poziom. I udaje mi się wygrać, czym sam jestem zaskoczony. Parskam nawet śmiechem i gratuluję przeciwniczce zaciętej walki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Robin Doppler

Student Slytherin
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Podobnież duże oczy, trzy podłużne blizny po pazurach od lewego nadgarstka aż do łokcia, bardzo jasne, blond włosy
Galeony : 1400
  Liczba postów : 1202
https://www.czarodzieje.org/t19800-robin-doppler#600127
https://www.czarodzieje.org/t19810-robin-i-jej-sowa#600759
https://www.czarodzieje.org/t19811-robin#600760
https://www.czarodzieje.org/t19808-robin-doppler#600671
https://www.czarodzieje.org/t20573-robin-doppler-dziennik
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptyWto Cze 07 2022, 16:51;

Kuferek: 33 Zaklęcia, 14 Czarna magia, 3 Transmutacja
Magia dominująca: Zaklęcia
Magia poboczna: Transmutacja :(
Litera: F
Potencjał magiczny: 35
Średnia potencjału: 64
Progi: 84pkt / 114pkt/ 154pkt
K100: [url=link]#[/url]
Skuteczność magiczna:
Obrona: 64 + 66 =130
Obrona nr 2: 64 + 18 = 82
Obrona nr 3: 64 + 19 = 83
Atak: 64+10 + 80 =144
Atak nr 2: 64 + [https://www.czarodzieje.org/t17435p780-kostki-pojedynki#694250]45[/url] = 109
Pozostałe przerzuty: 0/1

Kiedy usłyszała o lidze pojedynków magicznych, czuła, że powinna wziąć w tym udział. Nie była jakaś wybitna, z tym nikt nie mógł dyskutować, ale po prostu lubiła pojedynki i zazwyczaj radziła sobie w nich całkiem nieźle. Dlaczego więc by się tutaj nie spróbować?
W odpowiednim dniu stawiła się w Wielkiej Sali, gdzie miało nastąpić rozpoczęcie. Zaraz to skierowano ją i jej partnera do sali wejściowej, gdzie mieli odbyć swój pojedynek. Zaskoczona uśmiechnęła się szeroko gdy zobaczyła, że jej przeciwnikiem miał być właśnie @Drake Lilac. Podeszła do chłopaka, aby uścisnąć jego dłoń.
- Powodzenia! - Dla niej była to przede wszystkim zabawa, dlatego nie opuszczało jej pozytywne nastawienie i kulturalne zachowanie. A to, wymagało od niej, aby faktycznie życzyć jak najlepiej Drake’owi nawet jeśli los chciał, że był jej przeciwnikiem.
Chwilę później należało skupić się na pojedynku, toteż zniknął miły uśmiech z ust dziewczyny, a pojawiła się powaga, tak charakterystyczna dla niej, gdy podejmowała się jakiegoś ważnego dla niej zadania.
Drake wyprowadził pierwszy atak tym samym wykazując się o wiele lepszym refleksem. Na szczęście Robin sparowała zaklęcie i zaraz odpowiedziała mu expeliarmusem. Okazało się, że jej przeciwnik nie był łatwym do pokonania. Szybko ją zablokował i rzucił czar z nawiązką. Tym razem Doppler nie miała tyle szczęścia. Zaklęcie ugodziło ją i potrzebowała chwili, żeby dojść do siebie. Może przez to jej kolejny atak był raczej marny? Oczywiście Drak nie potrzebował większych umiejętności, aby się przed tym atakiem obronić, jednak wykazał się wspaniałym refleksem, od razu atakując Ślizgonkę tak, że nie pozostawił jej żadnych złudzeń. Została trafiona po raz drugi i doskonale wiedziała, co to oznaczało. Dla niej turniej dobiegł końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Drake Lilac

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 211 cm
C. szczególne : Bardzo wysoki i barczysty. Praktycznie cały czas nosi na palcu pierścień tojadowy - tak na wszelki wypadek.
Dodatkowo : Wilkołak, prefekt naczelny
Galeony : 275
  Liczba postów : 1797
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptyWto Cze 07 2022, 18:01;

Kuferek: 77 Zaklęcia, 5 Czarna magia, 30 Transmutacja
Magia dominująca: Zaklęcia
Magia poboczna: Transmutacja
Litera: C - zaczynam
Potencjał magiczny: 92
Średnia potencjału: 127/2= 63,5 = 64
Progi: 84pkt/114pkt/154pkt
K100: tu się zaczyna
Skuteczność magiczna:
Atak1: 92+7 = 99 | zaklęcie umiarkowane, Robin obroniła
Obrona1:92+81=173 | zaklęcie idealne, Drake się obronił
Atak2: 92+2044=136 | zaklęcie dobre, Drake trafił, 1:0
Obrona2: 92+26=118 | zaklęcie dobre, Drake się obronił
Atak3: 92+2194=186 | Zaklęcie Idealne, Drake trafił 2:0 - WYGRYW
Pozostałe przerzuty: 0/2 - Poszło wszystko

Szczerze to kiedy tylko ogłoszono szkolną ligę pojedynków, to wręcz nie spał z rosnącej w nim ekscytacji. Nic dziwnego. W końcu chodziło o całkowicie legalne mordobicie na zaklęcia w kontrolowanych warunkach. Jako że był gryfonem, to rajcowało go to jeszcze bardziej. Kiedy tylko ich profesor zaklęć wytłumaczył im zasady ligi, przeszedł do wyznaczonego miejsca. Okazało się że pierwszym przeciwnikiem miała być dla niego znajoma ślizgonka. Uśmiechnął się do niej, kiedy do niego podeszła i uścisnął jej dłoń. Delikatnie oczywiście.- Dzięki, wzajemnie. - I zaraz po tej krótkiej wymianie zdań, zabrali się do pojedynku. Zaczął z najprostrzej w świecie Drętwoty, z którą Robin bezbłędnie sobie poradziła i szybko wyprowadziła kontratak. Dlatego też szybko zasłonił się zaklęciem tarczy i dosłownie chwilę po nim rzucił w kierunku blondynki niewerbalne zaklęcie Iuvenitae, które na szczęście ją trafiło co dawało mu już przewagę jednego trafienia. Kiedy już się po nim pozbierała odpowiedziała mu prawdopodobnie mało przyjemnym zaklęciem, przed którym zdołał się zasłonić zaklęciem ochronnym. Nie tracąc więc czasu rzucił na nią Orbis. Było to już jego drugie trafienie, które dało mu zwycięstwo i pozwoliło przejść do następnego etapu szkolnego turnieju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Larkin J. Swansea

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 180cm
C. szczególne : medalik na szyi
Dodatkowo : Metamorfomag
Galeony : 1190
  Liczba postów : 605
https://www.czarodzieje.org/t19499-larkin-j-swansea#577514
https://www.czarodzieje.org/t19599-marmo-sowa-larkina#582623
https://www.czarodzieje.org/t19516-larkin-j-swansea#578211
https://www.czarodzieje.org/t21399-larkin-j-swansea-dziennik#692
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptySro Cze 08 2022, 09:40;

Kodzik:


Prawdę mówiąc, nie wiedział, dlaczego zdecydował się zapisać do Ligii Pojedynków. Być może jedynie po to, żeby nie żałować, że nie spróbował, skoro wciąż jeszcze był studentem. Miał jednak nadzieję, że nie trafi od razu na kogoś, kto będzie od niego niesamowicie lepszym. Ostatecznie wiedział, że ma raczej dwie lewe ręce do zaklęć, więc jakikolwiek pojedynek miał większe szanse skończyć się, zanim się zacznie, ale i tak liczył na zabawę. Nic więc dziwnego, że ucieszył się, widząc przed sobą @Nanael O. Whitelight.
- Tylko bądź delikatna - rzucił, uśmiechając się lekko kącikiem ust do Ślizgonki, po czym stanął na wyznaczonym miejscu. Niewiele później dziewczyna zaczęła atakować, a jemu nie pozostało nic innego, jak rzucać Protego. Choć początkowo nie był pewny, czy powinien próbować atakować ją, czy nie i pierwszy atak zupełnie się nie powiódł już w następnym trafił zaklęciem Rictusempra Nanael. Przez chwilę obserwował, jak dziewczyna się śmieje, zanim nauczyciel nie zdjął z niej zaklęcia i wrócili do wymiany ataków i obrony. Chciałby powiedzieć, że podłożył się i specjalnie dał się jej trafić, ale prawdę mówiąc, nie zdołał rzucić odpowiednio silnego zaklęcia obronnego. Dwa razy. Mimo to, gdy podszedł do dziewczyny podziękować za pojedynek, wciąż lekko się uśmiechał.
- Trochę szkoda, ale mam nadzieję, że poradzisz sobie z następnym równie dobrze - powiedział, dziękując za pojedynek i chowając różdżkę. Jemu zostało już tylko obserwowanie zmagań innych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Emily Rowle

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,60
C. szczególne : Czerwone usta, zawsze!
Galeony : 13
  Liczba postów : 1773
https://www.czarodzieje.org/t15867-emily-rowle
https://www.czarodzieje.org/t15996-sowa-emily-felicja#436128
https://www.czarodzieje.org/t15874-emily-rowle?highlight=Emily+Rowle
https://www.czarodzieje.org/t15872-emily-rowle
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptySro Cze 08 2022, 12:55;

Kuferek: 30 zaklęcia
Magia dominująca: Zaklęcia
Magia poboczna:  -
Litera: E
Potencjał magiczny: 30
Średnia potencjału: 52
Progi: 72pkt/102pkt/141pkt
K100: 2--> 63, 6, 5, 83, 82, 62, 61
Skuteczność magiczna:
Wszystko zalinkowane u Julki, ale po kolei: atakuje, Julka się broni, Julka atakuje i trafia, nie udaje mi się zaatakować, Julka atakuje a ja się bronie, ja atakuje, Julka się broni, Julka atakuje i znowu trafia
Pozostałe przerzuty: 0/1

Pojedynki to dla niej zawsze miało pozostać dziwne terytorium. Zgłosiła się nie bez wahania, doskonale wiedząc, że to przywoła wspomnienia. Może właśnie dlatego ostatecznie to zrobiła, żeby się z tym mierzyć i zrobić krok do przodu. Oczywiście nie bez powodu wybrała szkolne pojedynki - póki mogła. Ryzyko dobrania niebezpiecznego partnera było tutaj zerowe.
Uśmiechnęła się do dziewczyny, która się pojawiła na miejscu. Nie znały się za bardzo, więc uznała to za idealny typ partnera, bo chociaż była bardzo skłonna do zatopienia się w rywalizacji, to nie był dzień, w którym chciała całkiem się w tym pogrążyć. Sam udział sporo ją kosztował.
Szybko okazało się, że ta walka skończy sie dla niej szybko. Udało mi się zacząć, ale dziewczyna miała dobry refleks i obroniła się w sekundę, więc moja drętwota niestety nie przyniosła najmniejszego efektu. Jej natomiast - tak. Sekundant pomógł mi wrócić do normy, ale nie na tyle, żebym była w stanie trzeźwo myśleć przy kolejnym ataku. Na szczęscie, przy kolejnej obronie - już jak najbardziej. Idąc za ciosem wydawało mi się, że moja kolejna drętwota będzie równie skuteczna co obrona, niestety krukonka szybko się przed tym uchroniła i zafundowała mi kolejne uderzenie, które ostatecznie kończyło nas pojedynek. Pokręciłam głową, kiedy zostałam przywrócona do normy.
- Cóż, to było dość żenujące. Gratuluje - uśmiechnęłam się, mniej dotknięta, niż kiedykolwiek byłam w życiu przegraną. To był tak łagodny, tak niewinny pojedynek i poczułam, że pozwolił mi stanąć trochę na nogi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nanael O. Whitelight

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 171cm
C. szczególne : Niezwykle jasne i mocno pomalowane oczy, styl vintage, taneczna gracja przy każdym ruchu, wiecznie perfekcyjnie pomalowane paznokcie
Dodatkowo : Metamorfomagia
Galeony : 1018
  Liczba postów : 404
https://www.czarodzieje.org/t19962-nanael-o-whitelight#612606
https://www.czarodzieje.org/t20214-now-or-never#628807
https://www.czarodzieje.org/t19963-nanael-o-whitelight#612607
https://www.czarodzieje.org/t20225-nanael-o-whitelight-dziennik#
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Moderator




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptySro Cze 08 2022, 16:45;

Kod:

Ledwo wróciła do Hogwartu, a już dawała się skusić liście chętnych do Ligi Pojedynków - sama nawet nie była pewna, dlaczego. Chyba chciała poczuć jakąś kontrolę, stanąć nieco pewniej i przynajmniej udawać, że wszystko jest w porządku, by świat miał jakąś szansę w to uwierzyć. Nie spodziewała się, że pójdzie jej jakoś lepiej, ale zakładała, że samo uczestnictwo już będzie pozytywnie odbierane przez otoczenie. Zresztą, nie miała wcale wiele do roboty, bo i poddała się w kwestii przygotowywania do egzaminów końcowych, skoro miała świadomość, że i tak nie ma szans z porzuconą przez odwyk chorobę pracę dyplomową.
- Idealne dopasowanie - stwierdziła na widok @Larkin J. Swansea i uśmiechnęła się szerzej, nim nie zabrali się za rozpoczęcie pojedynku. Najbardziej podobało jej się to, jak eleganckie były zasady - kto kiedy atakuje, jaka powinna być zachowana odległość. Odruchem Nanael było atakowanie zaklęciami rozbrajającymi, jednak kiedy pierwsza z jej obron okazała się nieskuteczna i zaklęcie LJa wyrwało z niej śmiech, postanowiła również zmienić taktykę. Nadzieja wezbrała w niej dopiero w momencie, w którym udało jej się spowolnić Krukona trafionym Immobilusem.
- Wystarczająco delikatne? - Dopytała, ciekawa jak dalej będzie wyglądał pojedynek - przez chwilę wydawało jej się, że potrwa w nieskończoność, a oni już zawsze będą zgrabnie odbijać rzucane w siebie zaklęcia. Absolutnie nie spodziewała się, że niemal żartobliwie rzucone Herbifors faktycznie zadziała i będzie mogła zobaczyć jak loczki Swansea zmieniają się w fioletowe dzwonki na długich łodygach, przez co natychmiast opadły mu nie tylko na oczy, ale i na nos. - Świetny pojedynek, dziękuję - pochwaliła przyjaciela, gdy z jego głowy już zniknęły kwiaty. Trochę obawiała się jaki przeciwnik teraz jej się trafi, ale jedno zwycięstwo to i tak było więcej, niż oczekiwała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Marla O'Donnell

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : szeroki uśmiech, roziskrzone spojrzenie, głośny śmiech, koścista sylwetka, bardzo ekspresyjny sposób bycia, wyraźnie zarysowane kości policzkowe, irlandzki akcent, często wplata kolorowe apaszki we włosy
Dodatkowo : Prefektka, pół wila w oczach Paytona
Galeony : 1529
  Liczba postów : 962
https://www.czarodzieje.org/t20424-marla-o-donnell#646655
https://www.czarodzieje.org/t20478-marla-o-donnell#647470
https://www.czarodzieje.org/t20470-marla-o-donnell#647414
https://www.czarodzieje.org/t20875-marla-o-donnell
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptyCzw Cze 09 2022, 23:51;

Szpagatami wręcz biegła do sali wejściowej, gdzie z trudem wywalczyła miejsce w pierwszym rzędzie, gotowa oddać duszę diabłu, byleby tylko wspierać Murraya w jego walce. – Murphy, dajesz!!!!! – wrzasnęła, gdy chłopak stanął naprzeciw jakiegoś randoma i jedyne, czego żałowała, to że nie miała ze sobą jakiegoś spektakularnego transparentu. Dlatego prędko transmutowała swoją koszulę w taką, na której była jego morda z eleganckim brokatowym napisem „Murphy to frajer, ale i tak przejdzie dalej”. Kiedy więc wygrał, omal nie zesrała się pod siebie z wrażenia, wrzeszcząc do niego, aby podszedł. – WIDZISZ TO? – wskazała ręką na koszulkę z dopingującym hasłem. – Wiem, że dasz radę, idź teraz nie wiem, rób wdechy i wydechy, skup się i pokaż im, że jesteś najlepszy – pocałowała go w policzek, po czym podbiegła do zwycięskiej @Nanael O. Whitelight, aby ją uściskać. – Nie krępuj się z wygraną, ja go odpowiednio pocieszę – zaśmiała się, wspierając przyjaciółkę, bo chociaż była rozdarta komu kibicować – bff czy chłopakowi, to nie zamierzała pozbawiać Ślizgonki swojej wspaniałej, motywującej przemowy.
Dlatego gdy nadszedł pojedynek Nany i Murphy’ego, trzymała z całej siły kciuki za ich obojga, drąc się wniebogłosy. Każdy był dla niej wygrany, toteż po skończonej rundzie wcale się nie krępowała i od razu pofrunęła w ich stronę z ogromnym uśmiechem. – Nans, wynagrodzę ci to – ucałowała ją w czubek głowy, szepcząc jej do ucha ze zduszonym chichotem: jego wystarczającą karą za to, że cię pokonał, jest bycie moim chłopakiem, a potem wtuliła się w Gryfona. – MÓWIŁAM – objęła jego twarz dłońmi. – M ó w i ł a m, że ich rozkurwisz. Teraz masz ogromną presję, żeby mnie bronić w każdej sytuacji, ale i tak nie przyznam, że jesteś lepszy ode mnie – dźgnęła go w bok. – Kto następny w kolejce? Postawiłam na Victorię 10 galeonów, więc jeśli ona to ofc musisz przegrać spojrzała poważnie na @Murphy M. Murray.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Murphy M. Murray

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 173
C. szczególne : często chodzi po szkole z rogami lub ogonem, a w chwilach wzmożonych emocji włosy zawsze informują o tym otoczenie swoim kolorem; blizna po ranie ciętej na lewym boku na wysokości pępka
Dodatkowo : Metamorfomagia, prefekt
Galeony : 793
  Liczba postów : 353
https://www.czarodzieje.org/t20812-murphy-m-murray#663687
https://www.czarodzieje.org/t20818-rower#663837
https://www.czarodzieje.org/t20819-murph#663838
https://www.czarodzieje.org/t20811-murphy-m-murray#663685
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptyPią Cze 10 2022, 00:01;

Kuferek: 7 Zaklęcia, 0 Czarna magia, 25 Transmutacja
Magia dominująca: Transmutacja
Magia poboczna: Zaklęcia
Litera: G
Potencjał magiczny: 29
Średnia potencjału: 26
Progi: 46pkt/76pkt/116pkt
K100: tu się zaczyna
Skuteczność magiczna:
Atak: 29+89=118 —> atak idealny, 1:0 dla mnie
Obrona: 29+84=113 —> dobra obrona
Atak: 29+ 7 18=47 —> atak umiarkowany, Nana się broni
Obrona: 29+40=69 —> nie bronię się, 1:1
Atak: 29+80=109 —> dobry atak i 2:1 dla mnie, wygrana
Pozostałe przerzuty: 0/1

Z mieszanką ekscytacji i zawodu przyjmuję obecność Marli na trybunach – bo z jednej strony super, że będzie mi kibicowała, ale z drugiej oznacza to, że sama już odpadła z rozgrywki. Fakt ten przyjmuję z zaskoczeniem, bo byłem przekonany, że zajdzie dużo dalej, niż ja. Parskam śmiechem, widząc jej koszulę. — To jest jedyny powód, dla którego ciągle się tu trzymam chyba — mówię, wskazując słowo "frajer", bo w końcu głupi zawsze ma szczęście. To, że w ogóle ciągle jestem w grze, jest dla mnie niesłychanie zabawne, bo w ogóle nie powinno mnie tu być. Uśmiecham się głupkowato niemal cały czas pogrążony w swojej zadumie nad tym faktem. Zupełnie nie rozumiem, co się dzieje, ale kiwam głową swojej przeciwniczce i podchodzę uścisnąć jej rękę, gdy słyszę ogłoszenie o rozpoczęciu kolejnej rundy. Odwracam głowę przez ramię i posyłam kciuk w górę w stronę Marli.
Powodzenia! — mówię do @Nanael O. Whitelight, kłaniając się lekko, i mam ochotę dodać, że nie będzie jej potrzebne, ale staram się zachować chociaż minimum pozorów.
I nie mogę wyjść ze zdumienia, gdy się okazuje, że może i by się przydało to powodzenia, bo wygrywam. Walka jest szybka, ale wyrównana, a ostatecznie wychodzę z niej zwycięsko i zakrywam usta dłonią, żeby nie roześmiać się głośno, bo autentycznie w to nie dowierzam. Że niby przeszedłem do półfinału? Niezłe jaja. — Dzięki, gratuluję dobrej walki — mówię, uśmiechając się pokrzepiająco do przeciwniczki. Zaraz potem odwracam się w stronę trybun, wyszukując wzrokiem Marlę i robię głupią minę, rozkładając ręce na boki w geście świadczącym o tym, że nie mam pojęcia, co ja tu dalej robię. — Ty to chyba serio powinnaś być wróżbitką, bo ja bym się tego ni chuja nie spodziewał — parskam, przyciągając ją do siebie i całuję ją w policzek. — No bo nie jestem... co? Nie postawiłaś pieniędzy na mnie?! — oburzam się niby, ale tak naprawdę w myślach gratuluję jej rozsądku w dysponowaniu pieniędzmi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos | tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka | na palcu prawej dłoni zawsze obrączka Bruhavena, a nad nią krwawy znak | blizny: na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, na łydce po ugryzieniu inferiusa, w okolicach zregenerowanego lewego ucha
Galeony : 2103
  Liczba postów : 3632
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptyPią Cze 10 2022, 23:23;

Kuferek: 92 Zaklęcia, 42 Czarna magia, 46 Transmutacja
Magia dominująca: Zaklęcia
Magia poboczna: Transmutacja
Litera: I
Potencjał magiczny: 92+23=115
Średnia potencjału: (115+36):2=76
Progi: 96pkt/106pkt/116pkt
K100: 8
Skuteczność magiczna:115+8=123
Obrona 1: 9+115
Atak1: 57+115
Obrona 2: 46+115
Atak 2: 57+115
Pozostałe przerzuty: 2/2

W kolejnej rundzie stało się tak, że miała zmierzyć się z Augustine'em. Cóż Krukonów w lidze było wielu także nieuniknione byłoby starcie w obrębie domu. Miała nadzieję, że ten pojedynek będzie jakimś wyzwaniem i pokaże jej, że jednak konkurencja była zacięta.
Wyglądało jednak na to, że i tym razem poradziła sobie całkiem świetnie. Zupełnie jakby pojedynek z Williamem był swego rodzaju rozgrzewką, która miała ją przygotować do dalszych starć i pozwoliła jej się rozkręcić. Protego przychodziło jej z łatwością dzięki krótkiemu i szybkiemu ruchowi nadgarstka, a zaklęcia chłopaka odbijały się o wyczarowaną barierę, nie mając szansy na dosięgnięcie Strauss. Jej ataki również były precyzyjne i trafiały tam gdzie tego chciała z siłą, która nie pozwalała Edgcumbe'owi na zastosowanie skutecznej obrony. Dosyć szybko zgarnęła potrzebne do zwycięstwa w pojedynku dwa trafienia, które przybliżyły ją do półfinałów. Zdecydowanie grono się zawężało, a wraz z tym z pewnością rósł poziom trudności.

@Augustine Edgcumbe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nanael O. Whitelight

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 171cm
C. szczególne : Niezwykle jasne i mocno pomalowane oczy, styl vintage, taneczna gracja przy każdym ruchu, wiecznie perfekcyjnie pomalowane paznokcie
Dodatkowo : Metamorfomagia
Galeony : 1018
  Liczba postów : 404
https://www.czarodzieje.org/t19962-nanael-o-whitelight#612606
https://www.czarodzieje.org/t20214-now-or-never#628807
https://www.czarodzieje.org/t19963-nanael-o-whitelight#612607
https://www.czarodzieje.org/t20225-nanael-o-whitelight-dziennik#
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Moderator




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptyNie Cze 12 2022, 12:04;

Kod:

- Tylko nie zapomnij o pocieszaniu mnie, jeśli to Murphy wygra - zaśmiała się lekko do @Marla O'Donnell, niby już czując smak nadziei dzięki pierwszemu zwycięstwu, a jednak dalej nie potrafiąc w to w pełni uwierzyć. Musiała jednak na chwilę przestać marzyć czy powątpiewać, by skupić się na kolejnym pojedynku. - I nawzajem - przytaknęła @Murphy M. Murray, w gruncie rzeczy nie do końca wiedząc czego się po nim spodziewać - znała go raczej głównie jako chłopaka Marli i wydawało jej się, że muszą rozmawiać na jego temat zdecydowanie za mało, skoro teraz wcale nie czuła, że zna jego magiczne możliwości.
Już pierwszym atakiem Gryfon udowodnił, że ten pojedynek nie będzie prosty - Nanael nie zamierzała się jednak za szybko poddawać, a kiedy udało jej się trafić go zaklęciem rozbrajającym, to nawet doszła do wniosku, że nie jest tak źle. Ewidentnie byli dobrze dobranymi przeciwnikami, ale wreszcie komuś musiała się omsknąć różdżka... i tym kimś była, rzecz jasna, Whitelightówna. Nie powinna się dziwić, przystępując do Ligi bardziej dla pozorów niż nadziei na zwycięstwo, a jednak potrzebowała chwili na złapanie pewniejszego oddechu, który nie urwałby się pod przyduszającą ją frustracją.
- Trzymam za słowo - zapewniła Marlę, uśmiechając się pod samą świadomością, że nawet jeśli zniknęła, to jej powrót nie równał się samotności i choćby teraz mogła przypadkowo wpaść na kogoś przyjaźnie nastawionego. - Gratuluję zwycięstwa! - Odbiła za to komplement Murphy'ego, wreszcie jednak po prostu wycofując się z tego nieszczęsnego pola walki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joshua Walsh

Nauczyciel
Wiek : 36
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 193cm
C. szczególne : obrączka z muszli, trzy blizny na lewej stronie twarzy od czoła po lekkim skosie w dół przez oko, nos i usta
Galeony : 3584
  Liczba postów : 1513
https://www.czarodzieje.org/t18077-joshua-walsh
https://www.czarodzieje.org/t18086-poczta-profesora-walsha#514412
https://www.czarodzieje.org/t18084-joshua-walsh#514388
https://www.czarodzieje.org/t18300-joshua-walsh-dziennik#520887
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptyNie Cze 12 2022, 16:58;

/kontynuacja wątku, wybaczcie

W pewnym stopniu czuł się uspokojony, gdy tylko wszystko mu wyjaśniła, stopniowo układając w swojej głowie wszystko na odpowiednie miejsca. Zupełnie nie znał się na ciążach, więc słysząc, że początkowo była zagrożona, od razu uznał, że jest tak w dalszym ciągu. Najwyraźniej kobieta miała więcej jednak szczęścia, niż jego wyobraźnia podpowiadała. Ostatecznie raczej żaden uzdrowiciel nie zgodziłby się na jej powrót do pracy, gdyby uznali, że będzie to stanowiło zagrożenie dla dziecka. W to przynajmniej wierzył tak jak w zdrowy rozsądek Beatrice oraz Camaela.
- O tak, urody zawsze można wam zazdrościć - odpowiedział Josh, podchwytując jej ton i uśmiechając się szeroko, ciepło. Zaraz też wyraził aprobatę dla profesora transmutacji, który mocno musiał wspierać swoją żonę, skoro wyrażała się w taki sposób o nim. To było coś, czego można było zazdrościć.
Przez moment mężczyzna zatopił się we własnych wspomnieniach z czasów, gdy jeszcze mógł obserwować rodziców, jako małżeństwo, jak się wspierali. Wiedział, że było to coś ważnego i wiedział również, jak kruchym tworem było małżeństwo, wzajemne zaufanie. Nie było to coś, o czym chciałby rozmawiać z Beatrice, ale miał nadzieję, że rzeczywiście jej małżeństwo z Camaelem przetrwa wszystko, skoro na początku mieli trudności.
Słuchał słów Beatrice z uwagą, starając się zestawić to z własnym pierwszym wrażeniem nowej dyrektor, z którą rozmawiał przy okazji powrotu i teraz, próby powrotu na stanowisko opiekuna domu. Prawdą było, że była inna od Hampsona, ale też wiedział, że do niego nowa dyrektor może podchodzić zupełnie inaczej, niż do uczniów i studentów. Jednak słowa opiekunki Slytherinu napawały go optymizmem, którego nie chciał jeszcze czuć. To jedno, czego nauczył się przy Chrisie, to nie dawać się od razu ponieść emocjom i własnym przekonaniom, bo można zupełnie inaczej odczytywać czyjeś intencje.
- Mam też taką nadzieję… Najważniejsze, żeby nie kwestionowała metod nauczania naszych przedmiotów i była otwarta na potrzeby uczniów i studentów. Skoro wygląda na to, że tak jest… Może wszystko zacznie się poprawiać - zgodził się cicho, nie chcąc mimo wszystko, żeby portrety wiszące na ścianach zaczęły za chwilę plotkować o tym, o czym oni rozmawiali. - Byłem u niej w sprawie posady opiekuna Hufflepuffu. Ma się zastanowić i dać odpowiedź, gdy skontaktuje się profesor Whitelight… Jeszcze chwila i pomyślę, że rodzina twojego męża zaczyna przejmować Hogwart. Gdzie nie spojrzysz jakiś Whitelight - zdradził, nie omieszkując zaśmiać się z okoliczności. Nie wiedział, dlaczego poprzednia opiekun Hufflepuffu odeszła, nie dopytywał o to, dostrzegając jednocześnie okazję dla siebie, której nie zamierzał zmarnować.
Odprowadził kobietę do miejsca, gdzie się udawała, upewniając się jeszcze po drodze, że na pewno nic jej nie dolega, że naprawdę wszystko było w porządku, nie potrafiąc tak w pełni pozbyć się poczucia, że być może powinna bardziej uważać. W końcu uśmiechnął się szeroko, ściskając ją na pożegnanie, zamierzając skierować się do swojego męża i powiadomić go o swoich próbach odzyskania funkcji opiekuna Puchonów. Była to okazja do świętowania, więc zamierzał upiec wcześniej trochę ciastek, choć nie był pewien, czy zdoła dotrzeć do kuchni. Pożegnał się i czym prędzej ruszył w swoim kierunku.
+

/zt x2
@Beatrice L. O. Whitelight


Ostatnio zmieniony przez Joshua Walsh dnia Wto Lip 05 2022, 21:38, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Murphy M. Murray

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 173
C. szczególne : często chodzi po szkole z rogami lub ogonem, a w chwilach wzmożonych emocji włosy zawsze informują o tym otoczenie swoim kolorem; blizna po ranie ciętej na lewym boku na wysokości pępka
Dodatkowo : Metamorfomagia, prefekt
Galeony : 793
  Liczba postów : 353
https://www.czarodzieje.org/t20812-murphy-m-murray#663687
https://www.czarodzieje.org/t20818-rower#663837
https://www.czarodzieje.org/t20819-murph#663838
https://www.czarodzieje.org/t20811-murphy-m-murray#663685
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptySro Cze 15 2022, 18:53;

Kuferek: 7 Zaklęcia, 0 Czarna magia, 25 Transmutacja
Magia dominująca: Transmutacja
Magia poboczna: Zaklęcia
Litera: D
Potencjał magiczny: 29
Średnia potencjału: 61
Progi: 81pkt/111pkt/151pkt
K100: tu się zaczyna
Skuteczność magiczna:
a się będę rozpisywać, nie udaje mi się rzucić ani jednego zaklęcia, Drake wygrywa XD
Pozostałe przerzuty: 0/1

Nie udaje mi się dowiedzieć nic o tym, dlaczego moja własna dziewczyna żałuje pieniędzy, żeby postawić na mnie w zakładach, bo ogłoszony zostaje kolejny etap, a ja lecę uścisnąć rękę rywalowi.
Powodzenia — mówię do @Drake Lilac i tym razem nie udaje mi się nawet zachować pozorów, bo wymyka mi się parsknięcie. Nie wiem, czy dalszy ciąg tego pojedynku to wynik tego śmieszkowania, czy może oprócz metamorfomagii odziedziczyłem jakiś dar jasnowidzenia albo coś, w każdym razie już na starcie PRZEJĘZYCZAM się przy rzucaniu najprostszego Expelliarmus, przez co nawet pół iskry nie wydobywa się z mojej różdżki. Mój przeciwnik zwinnie wykorzystuje moje niepowodzenie i celuje we mnie sprawnym zaklęciem, a ja zupełnie rozproszony, nie bronię się na czas. Pojawia się znajome uczucie na szczytach skroni, a gdy wyciągam rękę, by to sprawdzić, wyczuwam pod palcami znajome zrogowacenia. — Nie trzeba było, sam sobie mogłem dorobić — rzucam w żartach, które zajmują mnie chyba za bardzo, żeby kolejny atak jednak wyprowadzić. Moja pojedynkowa kariera upada na moich oczach, ale w gruncie rzeczy i tak trwała dłużej, niż bym się tego spodziewał.


Ostatnio zmieniony przez Murphy M. Murray dnia Sro Cze 15 2022, 19:42, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Drake Lilac

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 211 cm
C. szczególne : Bardzo wysoki i barczysty. Praktycznie cały czas nosi na palcu pierścień tojadowy - tak na wszelki wypadek.
Dodatkowo : Wilkołak, prefekt naczelny
Galeony : 275
  Liczba postów : 1797
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptySro Cze 15 2022, 19:36;

Kuferek: 77 Zaklęcia, 5 Czarna magia, 30 Transmutacja
Magia dominująca: Zaklęcia
Magia poboczna: Transmutacja
Litera: I - Murph zaczyna
Potencjał magiczny: 92
Średnia potencjału: 61
Progi: 81pkt/111pkt/151pkt
K100: zaczyna się tu
Skuteczność magiczna:
Obrona: murph nie trafia
Atak: 92+29=121 | zaklęcie dobre, Drake trafia. (D 1:0 M)
Obrona2: murph nie trafia again
Atak: 92+81=173 | zaklęcie idealne, Drake trafia. (D 2:0 M), gg
Pozostałe przerzuty: 0/2

I jak się okazało kolejną osobą z którą miał się pojedynkować był @Murphy M. Murray . Podszedł do niego i przed całością uścisnął mu dłoń. - Dzięki, nawzajem. - Nie był do końca pewien co oznaczało parsknięcie drugiego gryfona, ani czemu do niego doszło. Uśmiechnął się jeszcze do @Marla O'Donnell która widocznie obserwowała zmagania Murray'a. Może parsknął bo go wcześniej czymś rozbawiła?
Pojedynek się zaczął, a pierwszy atak przeprowadził jego przeciwnik. Przynajmniej Drake tak myślał, bo już mając rzucić zaklęcie tarczy zauważył że gryfonowi ten atak za bardzo nie wyszedł. Skorzystał więc z okazji i szybko rzucił w jego kierunku zaklęcie Anteoculatia. Może było to pozornie nieszkodliwe zaklęcie, ale przecież pojedynkowali się na trafienia. Murphy nie był też Irvette żeby rzucać w jego kierunku Turbonisem albo innym mniej bezpiecznym zaklęciem. Lekko się uśmiechnął na komentarz odnośnie rogów. Nie zmieniało to faktu że następnym razem zamiast mu sprawić zajebiste poroże, rzuci zaklęcie którego nie rzucał chyba od trzeciej klasy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Murphy M. Murray

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 173
C. szczególne : często chodzi po szkole z rogami lub ogonem, a w chwilach wzmożonych emocji włosy zawsze informują o tym otoczenie swoim kolorem; blizna po ranie ciętej na lewym boku na wysokości pępka
Dodatkowo : Metamorfomagia, prefekt
Galeony : 793
  Liczba postów : 353
https://www.czarodzieje.org/t20812-murphy-m-murray#663687
https://www.czarodzieje.org/t20818-rower#663837
https://www.czarodzieje.org/t20819-murph#663838
https://www.czarodzieje.org/t20811-murphy-m-murray#663685
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptySro Cze 15 2022, 19:59;

Już sobie myślę, że chociaż jedno zaklęcie uda mi się rzucić, ale brakuje mi ułamka sekundy – udaje mi się wymówić proteg, gdy drugie zaklęcie mnie trafia, prowokując niezgrabny taniec, gdy czuję, jak moja bielizna wywraca się na drugą stronę. — Aaa, kur... zapomniałem, że to zaklęcie istnieje! — rzucam, zapisując je sobie z tyłu głowy, bo to zdecydowanie mój styl walki. — Dzięki, stary, dobra robota! — mówię, wcale nie ironicznie, tylko szczerze gratulując Drake'owi występu w pojedynku. Mogę jednak brzmieć na nieco nieobecnego, bo staram się zrobić porządek z moimi majtkami, co akurat w obecnej sytuacji jest niemożliwe. — Powodzenia w finale! — rzucam jeszcze do gryfona i odwracam się w stronę @Marla O'Donnell, przemierzając dzielącą nas odległość pokracznym krokiem.
Dobrze, że przynajmniej zdążyłaś zobaczyć ten poprzedni pojedynek, bo jakby ten był jedynym, który oglądałaś, to... — Nie mówię co, tylko kręcę głową z zaciśniętymi ustami, aczkolwiek oczy mi się do niej śmieją.

/ztx2 z Marlą
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Drake Lilac

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 211 cm
C. szczególne : Bardzo wysoki i barczysty. Praktycznie cały czas nosi na palcu pierścień tojadowy - tak na wszelki wypadek.
Dodatkowo : Wilkołak, prefekt naczelny
Galeony : 275
  Liczba postów : 1797
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Gracz




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptyCzw Cze 16 2022, 03:53;

Tak, prawdopodobnie większość ludzi zapomina o istnieniu zaklęcia, które wywracało bieliznę na drugą stronę. Niby nieszkodliwe, ale jak już się je rzuci... To lepiej nie być jego ofiarą. No chyba że ktoś nie nosi majtek. Wtedy te staje się całkowicie bezużyteczne. Na szczęście Murphy majtki nosił, a Drake'owi udało się go trafić. Zauważył że drugiemu gryfonowi nie udało się rzucić żadnego zaklęcia, ale zakładał że to przez zmęczenie po serii pojedynków, które już też powoli zaczynał odczuwać. - Dzięki, przyda się. - Zwłaszcza jeśli będzie musiał pojedynkować się z Violką. Co jak co, ale miał podejrzenia że jeśli nie dałby z siebie wszystkiego, to przerobiłaby go na mielone. Ruszył więc z powrotem do Wielkiej Sali żeby ostatecznie się przekonać z kim mu przyjdzie walczyć w finale.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Augustine Edgcumbe

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 188
C. szczególne : zmieniający się kolor brwi | dresiki i bluzy z kapturem | okrągłe kolczyki w uszach | szkocki akcent | pachnie super kosmetykami czarodidasa
Dodatkowo : metmorfomag
Galeony : 184
  Liczba postów : 554
https://www.czarodzieje.org/t21305-augustine-edgcumbe#688941
https://www.czarodzieje.org/t21354-august#690461
https://www.czarodzieje.org/t21307-augustine-edgcumbe#688946
Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8




Moderator




Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 EmptyCzw Cze 16 2022, 21:27;

kod:

Po tym jak skończyłem mecz z rudą prefektką, który był swoją drogą całkiem wyrównany, przyszło mi się zmierzyć z krukonką. Gdyby nie fakt, że wiecznie wyglądam jakbym był zbalazowany i poirytowany, może ktoś by się zorientował, że wcale mi się nie uśmiecha walczyć akurat z nią. Chyba wszyscy wiedzieli, że Strauss jest świetną zaklęciarą, a do tego dużo osób też zdawało sobie sprawę z tego, że para się gdzieś tam czarną magią. Wciąż nie wiedziałem dlaczego tylu ludziom to uchodzi na sucho...
W każdym razie moje zaklęcia oczywiście ledwo muskały niesamowicie silną tarczę Krukonki i nie miały szans przebicia. Zaś jej przechodziły jak przez masło kiedy starałem się użyć jakichkolwiek barier. Pojedynek trwał szybko i nie miałem szans zbyt wielkich na wygraną. Rzuciłem tylko powodzenia do dziewczyny kiedy już mnie pokonała.

|zt|

______________________

I Dont Smile Because My Life Is Perfect
Am i grumpy? I might be. But I think maybe sometimes it's misinterpreted.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Sala wejściowa - Page 40 QzgSDG8








Sala wejściowa - Page 40 Empty


PisanieSala wejściowa - Page 40 Empty Re: Sala wejściowa  Sala wejściowa - Page 40 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Sala wejściowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 40 z 40Strona 40 z 40 Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Sala wejściowa - Page 40 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Parter
-