Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Park (s)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Dina Harlow

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 164
Dodatkowo : Pół wila, prefekt
Galeony : 916
  Liczba postów : 858
https://www.czarodzieje.org/t17491-claudine-harlow#491028
https://www.czarodzieje.org/t17497-pumpkin#491256
https://www.czarodzieje.org/t17496-dina-harlow#491254
https://www.czarodzieje.org/t17493-dina-harlow#491062
https://www.czarodzieje.org/t18297-dina-harlow-dziennik
Park (s) QzgSDG8




Gracz




Park (s) Empty


PisaniePark (s) Empty Park (s)  Park (s) EmptyCzw Kwi 09 2020, 22:26;


Park


Niewielki park na obrzeżach miasta. Składa się z sieci wąskich alejek, niektóre z nich wciąż wyłożone są kocimi łbami jak za dawnych czasów. Eleganckie ławeczki umożliwiają wypoczynek pod rozłożystymi drzewami w słoneczne dni, a wieczorami klimatu i uroku dodaje światło żeliwnych latarni. Są to tradycyjne, gazowe latarnie, które co wieczór zapala specjalnie zatrudniony ku temu, miejski skrzat zwany małym latarnikiem.
Kości wydarzeń::
1 - Podbiega do Ciebie/was psidwak. Nie ma obróżki, a w pobliżu nie widać nikogo, kto by go szukał. Co zrobisz?
2 - W zamyśleniu przechadzając się alejkami wpadasz na jadącego rowerzystę. Wielka kraksa, sportowiec ląduje w krzakach. Trzeba mu jakoś pomóc!
3 - Sprzedawca w budce ze słodyczami zachęca Cię żywo do podejścia w stronę okienka. Mówi, że od dziś sprzedaje lizaki w zupełnie nowym smaku i oferuje Ci dwa na spróbowanie! Jaki magiczny efekt będą miały? Rzuć kostką na eliksir i sprawdź co Cie czeka.
4 - Udałeś się na relaksujący spacer, ale zaczął padać deszcz. Szybko podbiegasz do pierwszego z brzegu przechodnia, by użyczył Ci swojej parasolki, inaczej przemokniesz do suchej nitki!
5 - Spiesząc przez park z pracy do domu nagle zauważasz brak kluczy w kieszeni. Musiały Ci gdzieś wypaść! Dobrze byłoby kogoś poprosić o pomoc w szukaniu.
Rzuć kością:
parzyste - udało się, leżały kawałek dalej na alejce
nieparzyste - niestety, nigdzie nie możecie ich znaleźć, okazuje się, że ktoś zrobił Ci psikusa i obrzucił klucze klątwą niespodziewanej teleportacji, więc umykają przed Tobą po całym parku!
6 - Idąc skrótem pomiędzy alejkami słyszysz za plecami niezadowolony głos karcący Cię za deptanie zieleni. Przyspieszasz kroku by uciec z miejsca zbrodni, ale w krzakach dopada Cie Skrzat Bobo, który ma zły dzień i uparł się by akurat Tobie utrzeć nosa! Ratuj się kto może!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shawn E. Reed

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 184 cm
C. szczególne : Tatuaże, magiczna metalowa proteza prawej ręki, Gwiazda Południa zawieszona na łańcuszku na szyi (na czas ślubu jej nie posiada).
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
Galeony : 284
  Liczba postów : 1044
https://www.czarodzieje.org/t13596-shawn-e-reed?highlight=Shawn
https://www.czarodzieje.org/t13600-wrona-shawna
https://www.czarodzieje.org/t13598-shawn
https://www.czarodzieje.org/t13601-shawn-e-reed?highlight=Shawn
Park (s) QzgSDG8




Gracz




Park (s) Empty


PisaniePark (s) Empty Re: Park (s)  Park (s) EmptyPią Mar 05 2021, 11:57;


W życiu codziennym Shawna działo się niespodziewanie wiele, w porównaniu do rutynowych obowiązków, które miał przed swoim wyjazdem za granicę na prawie pół roku. Nie dość, że spędzał więcej czasu z Nessą, tak zdarzyło mu się znaleźć swojego „padawana” na Nokturnie, co było dość niespodziewane. Dziś miał wolny dzień od pracy, chciał więc wykorzystać tą i przespać jak najwięcej godzin. Od ponad tygodnia cierpiał na niedobór snu, nie mógł sobie pozwolić na więcej niż cztery godziny snu, a i zdarzało się, że musiał zarwać nockę – w trakcie jego nieobecności powstało całkiem sporo problemów związanych z handlem, ale i z Nokturnem ogólnie. Reed musiał być na bieżąco, musiał wiedzieć co się działo na całej ulicy i znać się ze wszystkimi „ważnymi graczami”. Było to niezbędne do przetrwania.
Wszakże, życzenia rzadko kiedy się spełniały – mężczyzna obudził się gwałtownie po niecałych pięciu godzinach snu. Zbudzony został czymś niezidentyfikowanym, nie mógł określić co to było. Ubrawszy się, wypił kawę i wyszedł z domu, chcąc jakoś zabić czas na spacerze, mimo że pogoda za oknem wcale nie wyglądała obiecująco.
Ruszył do parku, gdzie chociaż betonowa ścieżka nie była tak zabłocona jak cała reszta doliny – śnieg całkiem już stopniał, pozostawiając po sobie brunatną breję, od której Reed miał ochotę przekląć cały świat, niezależnie od tego, że wyczyszczenie butów to dla niego dosłownie pstryknięcie palców.
Owinąwszy się płaszczem, spacerował tak paląc sobie okazyjnie kiepka i patrzył w niebo, kiedy nagle poczuł, że wpada na coś szybkiego. Gwałtownie się odwrócił i ujrzał przed sobą scenę, której ujęcie można by nazwać „sekunda przed tragedią”. Wzrok Shawna jednak nie był fotograficzny, nie widział jednej klatki, a wszystkie i mógł być widzem jak jakiś typek na rowerze wjeżdża w barierkę i wylatuję przez kierownicę do przodu, robiąc pokraczny obrót w powietrzu i lądując nie tyle w krzakach co w błonie, którego było pełno.
- Kto kurwa jeździ rowerem o tej porze roku? – Powiedział bardziej do siebie i ruszył przyspieszonym krokiem do chłopa, który próbował się jakoś pozbierać po wypadku.
- To się gościu wyjebałeś. Chodź, pomogę ci wstać. – Shawn wyciągnął do niego rękę i zgodnie z swoimi słowami, pociągnął mężczyznę do siebie, stawiając go na nogi. Zaklęciem wyczyścił całe błoto z jego ubrań, choć jak się później okazało, na skutek wypadku, złamała się nieszczęśnikowi różdżka, którą jak pajac trzymał w tylnej kieszeni spodni. Reed wzruszył na to jedynie ramionami, nie mogąc już nic pomóc i ruszył w swoją stronę, nie myśląc już o tym wypadku.

| zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Park (s)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Park (s) JHTDsR7 :: 
Dolina Godryka
 :: 
Okoliczne tereny
-