Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Gęsta ścieżka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 2 Previous  1, 2
AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31626
  Liczba postów : 78969
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Gęsta ścieżka - Page 2 QzgSDG8




Specjalny




Gęsta ścieżka - Page 2 Empty


PisanieGęsta ścieżka - Page 2 Empty Gęsta ścieżka  Gęsta ścieżka - Page 2 EmptyPon 6 Kwi 2020 - 21:19;

First topic message reminder :




Jeśli zgubiłeś się i trafisz na tę ścieżkę to niejako właśnie zyskujesz szansę na wydostanie się z lasu o ile nie zejdziesz z drogi. Żwir (i szczątki kości) chrzęszczą pod stopami, a z okolic dobiega tajemnicze echo warkotu.

Uwaga. W tym temacie obowiązuje rzut kostką.

Spoiler:
1 - w pewnym momencie nieświadomie nadeptujesz na objęte zaklęciem niewidzialności sidła. Zamykają się z trzaskiem na Twojej łydce, zanurzając się w Twojej skórze bardzo głęboko. Ból jest ogromny i potrzebujesz pomocy by się uwolnić. Pamiętaj, żeby najpierw uwolnić kończynę i dopiero zacząć się opatrywać, by nie doszło do tragedii. Nie zapomnij o oczyszczeniu rany. Na skórze pozostaną Ci blizny. By się uleczyć potrzebujesz 1 porcji eliksiru wiggenowego albo odpowiedniego zaklęcia lub pomocy w udaniu się do Skrzydła Szpitalnego.

2 - na Twoją głowę spada czaszka lisa. Chyba lepiej nie wiedzieć skąd się wzięła na drzewie… i czemu jest taka czyściutka, jakby wylizana z każdej kropli krwi… Nabija Ci guza, jednak przy okazji ze środka wypada kamień szlachetny, który wart jest aż 40 galeonów. Zgłoś się po nie w odpowiednim temacie.

3 - z prawej strony nagle coś oplata Twoją kostkę. To pnącze diabelskich sideł próbuje Cię wciągnąć w swoje nieduże siedlisko zwinięte nieopodal ścieżki. Przewraca Cię i szorując Tobą po żwirze ciągnie Cię w swoją stronę. Obronisz się przed nią (jeśli wiesz jak), ale w dwóch miejscach na ciele masz dwie czerwone i bolesne pręgi, które wymagają najlepiej okładu z wywaru ze szczuroszczeta bądź innych zabiegów medycznych.

4 - absolutnie nic się nie dzieje. Masz szczęście… możesz iść dalej.

5  - potykasz się o jeden większy kamień… tylko czemu on nagle wstaje i ucieka? Nie masz szans zobaczyć co to było, bowiem upadasz wprost w siedlisko glicyni błyskawicznej, a przez to jesteś atakowany mikrowstrząsami elektrycznymi. Poza chwilowymi nerwowymi tykami nic Ci nie jest… a, i przez Twoje najbliższe trzy posty nie jesteś w stanie rzucić żadnego zaklęcia z powodu drżących rąk. Czujesz się trochę jak na haju.

6 - nagle słyszysz donośny wrzask jakby jakieś kilkadziesiąt osób naraz postanowiło krzyknąć wniebogłosy… tylko sęk w tym, że każdy z tych głosów krzyczy inaczej - jeden śpiewa w dziwny sposób, drugi się śmieje histerycznie, trzeci coś niezrozumiale bełkocze i każdy z nich wydaje nieracjonalne dźwięki - jeśli przyświecisz sobie to dostrzeżesz dwa memortki, które właśnie wyzionęły przed Tobą ducha. Zostały przez jakieś zwierzę rozgryzione… Ten dźwięk i widok będzie Cię teraz prześladować w koszmarach.


______________________

Gęsta ścieżka - Page 2 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Drużyny Krukonów
Galeony : 266
  Liczba postów : 2876
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Gęsta ścieżka - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gęsta ścieżka - Page 2 Empty


PisanieGęsta ścieżka - Page 2 Empty Re: Gęsta ścieżka  Gęsta ścieżka - Page 2 EmptySro 17 Mar 2021 - 14:59;

Właściwie, to żadne z nich nie było poszkodowane przez los. Posiadanie niezwykłych mocy było znacznie przyjemniejsze od zamienienia w liliputa czy utrata zmysłów. Mimo to nie dało się ukryć, że Solberg miał nieco prościej podczas ubierania się tego poranka. Chociaż musiał chodzić w okularach przeciwsłonecznych po ciemnym lesie, bo w innym wypadku zamieniał w kamień, co też nie należało do przyjemności.

- W sumie racja. To pewnie Hampson rozstawił te sidła. To by wyjaśniało, czemu ten stary grzyb, nigdy nie ma na nic czasu. Jest zbyt zajęty gnębieniem uczniów w Zakazanym Lesie. Albo jest wilkołakiem lub reptilianinem. W każdym razie coś z nim nie tak, to pewne, jak dwa i dwa to cztery – stwierdziła, pozwalając chłopakowi, by zajął się jej rannym kopytkiem. – Nie trzeba, Maksiu, w domu mam kilka fiolek, tak więc poradzę sobie. Ale dziękuję – dodała, uspakajając wierzgające kopyto, aby chłop mógł skończyć robotę.

- Racja, wskakuj i trzymaj się mocno. Tym razem postaram się tak nie skakać, żebyś sobie dupy nie obił za bardzo. Felek byłby niepocieszony – zarżała wesoło, zarzucając sobie Solberga na grzbiet i powoli kopytkując przed siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna po pazurach na prawym boku, blizna po sidłach na prawej łydce, blizna po uderzeniu na prawej skroni, na linii włosów, leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu
Galeony : 706
  Liczba postów : 7309
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Gęsta ścieżka - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gęsta ścieżka - Page 2 Empty


PisanieGęsta ścieżka - Page 2 Empty Re: Gęsta ścieżka  Gęsta ścieżka - Page 2 EmptySro 17 Mar 2021 - 20:30;

Utrata zmysłów była chyba najgorszym dziwnym przypadkiem, który ich spotkał. Nie wyobrażał sobie być na miejscu Brooks, która totalnie niczego nie czuła. Pierwszy raz widział ją w tak opłakanym stanie i miał szczerą nadzieję, że ostatni. Sam musiał przyznać, że akurat jako olbrzym bawił się dobrze, ale posiadanie takich super mocy było zdecydowanie ciekawsze. Gdyby nie wydarzenie z listopada, pewnie pierwsze co by zrobił to udał się do Boyda i zamienił tego typka w kamień.
-To byłby dobry plot twist w życiu. Zakazany Las zakazany, bo dyrko wpierdala szczeniaczki na śniadanie. - Zaśmiał się trochę zbyt głośno jak na to miejsce, przez co z pobliskiego drzewa rozbiegło się stado nieśmiałków.
-No jeżeli tak... Tylko wypij, bo nie chcę forów na boisku! - Puścił jej oczko, rzucając ostatnie zaklęcie, które miało na celu zabandażowanie całej tej nieprzyjemnej rany. Sam miał zamiar zadbać o kondycję, co naprawdę było dla niego ogromnym krokiem w dobrą stronę. Niestety humor odleciał, gdy tylko Julka wspomniała o Felku. Bez słowa dosiadł jej, patrząc w stronę zamku.
-Pędź mój rumaku! Ale tak powoli żebym się nie spierdolił. - Dodał nieco luźniej, po czym złapał ją za boki (bo przecież nie za włosy) i spróbował utrzymać równowagę. Było to doprawdy ciekawe doświadczenie, którego miał zamiar nigdy nie zapominać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Drużyny Krukonów
Galeony : 266
  Liczba postów : 2876
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Gęsta ścieżka - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gęsta ścieżka - Page 2 Empty


PisanieGęsta ścieżka - Page 2 Empty Re: Gęsta ścieżka  Gęsta ścieżka - Page 2 EmptySro 17 Mar 2021 - 22:13;

Fakt, super moce były dużo ciekawsze i co ważniejsze, coś dawały, a nie zabierały. Nie mieć zmysłów było gorszą karą od śmierci i to krótkie, lecz traumatyczne przeżycie, naprawdę dało Krukonce perspektywę na wiele spraw. Jak to, że nie wolno wszystkiego brać za pewnik, bo jednego dnia jesteś gwiazdą sportu, a następnego wydmuszką, warzywem. Nawet końskie kopyta wydawały się dużo lepsze, zwłaszcza w połączeniu z takim talentem strzeleckim. Przy takiej Brooksie, Oliver Queen to cienka dupa w tanim cosplayu Robin Hooda. Szkoda tylko, że w Szkocji nie było dziś żadnego turnieju strzeleckiego, bo wróciłaby z pełną sakiewką, którą pewnie wydałaby na nowe podkowy, jak na rasową klacz przystało.
- Dobrym plot twistem by było, gdyby Hampson upadł i sobie głupi ryj rozwalił. Na amen. – Uśmiechnęła się lekko, choć w gruncie rzeczy, była zdania, że ten stary piernik już dawno powinien dać sobie spokój i przejść na niezasłużoną emeryturę, skoro i tak nie interesowało go prowadzenie szkoły, a o swoim istnieniu przypominał sobie tylko w sytuacjach, gdy w Hogwarcie odjebało się coś grubego. Jak choćby zacieśnianie przyjaźni pomiędzy pewnym gryfonem i pustnikiem.

- Jasne. A skoro już przy meczu jesteśmy. To może mały zakład? Będzie ciekawiej – zaproponowała, przyglądając się wyczekująco przyjacielowi. Dodatkowej motywacji nie potrzebowała, w końcu nienawidziła przegrywać, ale ryzyko utraty kilkudziesięciu galeonów, choć nie uderzało jej po kieszeni, to uderzało w jej ambicję. A poza tym, zawsze to dodatkowy smaczek, nadający starciu przyjaciół pewnego kolorytu. Szkoda tylko, że nie mogła się zmierzyć z Maxem na pałki, ale o tym chłopak miał się dowiedzieć dopiero w sobotę.
Brooks ruszyła powoli przed siebie, ciesząc się z jazdy, zwłaszcza że z takiej perspektywy to świata już raczej nie zobaczy. O ile się nie okaże, że centaurem zostanie do końca życia. Wtedy hulaj dusza, piekła nie ma. Nie pożyłaby jednak zapewne zbyt długo, bo kompletnie nie znała się na ONMS i nie miała pojęcia, co jedzą centaury. To, co ludzie, czy to co konie? I śpią w łóżkach czy na stojąco? Czy też na stojąco w łóżku? Albo w nogach?! Bez wątpienia padłaby z głodu lub wyczerpania już po kilku dniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna po pazurach na prawym boku, blizna po sidłach na prawej łydce, blizna po uderzeniu na prawej skroni, na linii włosów, leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu
Galeony : 706
  Liczba postów : 7309
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Gęsta ścieżka - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gęsta ścieżka - Page 2 Empty


PisanieGęsta ścieżka - Page 2 Empty Re: Gęsta ścieżka  Gęsta ścieżka - Page 2 EmptyCzw 18 Mar 2021 - 19:14;

Max nigdy w życiu nie chciałby być na miejscu Julki. Tamten dzień był wyjątkowo ciężki nie tylko dla niej, choć to właśnie krukonka została poszkodowana najmocniej. Dobrze więc, że dziś mogła hasać wesoło po lesie jako zajebista postać z jeszcze lepszym zestawem umiejętności. Gdyby nie te jebane sidła zapewne nawet nie zauważyliby, że ta kupka drzew jest miejscem, w którym przebywać nie powinni.
-Zawsze można mu pomóc. Tylko trzeba najpierw go znaleźć. - Chętnie by podłożył temu prykowi nogę na schodach, ale problem był w tym, że ten dziad albo nie wychodził z gabinetu, albo w ogóle go w tej szkole nie było. Tak rzadko widywali jego mordę, że Max by się nie zdziwił, jakby się okazało, że zarządza tym pierdolnikiem z zupełnie innego miejsca.
-Zakład? W końcu doszliśmy do porozumienia międzygatunkowego. - Od razu się rozchmurzył, a wzmianka o Felku została puszczona w zapomnienie. -Stawiam stówkę. Jak potrafiłem nie wyjebać Filinowi na treningu, to na pewno rozkurwię was na boisku. - Walnął bez zastanowienia. Ostatnio dość lekką ręką trwonił pieniądze i choć wolałby postawić na pewniejszą drużynę, nie odmówił sobie tego dreszczyku emocji, jaki pojawił się wraz z podjęciem decyzji o ryzyku.
Kwestia zachowań centaurów była dla Maxa taką samą zagadką jak dla Brooks. Kompletnie nie znał się na magicznych stworzeniach. Co prawda koniem potrafił się zająć, ale taki centaur to i odpyskować może i świadomie wbić nóż w plecy, a to komplikuje nieco całą sprawę, więc choć bawiłby się przednio, gdyby Brooks została zwierzakiem do usranej śmierci, lepiej jednak było, by powróciła do swojej naturalnej postaci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Drużyny Krukonów
Galeony : 266
  Liczba postów : 2876
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Gęsta ścieżka - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Gęsta ścieżka - Page 2 Empty


PisanieGęsta ścieżka - Page 2 Empty Re: Gęsta ścieżka  Gęsta ścieżka - Page 2 EmptyCzw 18 Mar 2021 - 19:50;

Dużą zaletą bycia centaurem (centaurzycą?) był fakt, że byli w Zakazanym Lesie bezpieczni. Z jakiegoś powodu, wszystkie zwierzęta, które mijali, spoglądały na nich jedynie obojętnie i zajmowały się własnymi sprawami. Było to im niezwykle na rękę, gdyż doskonale wiedziała, jakie niebezpieczeństwa mogą człowieka spotkać w tym miejscu. I sidła były akurat jedną z tych przyjemniejszych rzeczy, które można było tu spotkać, w porównaniu do takiego choćby pustnika, który zasmakował w ludzkich kończynach. Będąc pod postacią centaura i bazyliszka, mogli wywijać do woli, ciesząc się świeżym powietrzem. I co by tu dużo mówić. W ciągu dnia Zakazany Las nie był tak przerażający, jak nocą.

- Mam wrażenie, że on już na amen zapuścił korzenie w swoim zapierdziałym fotelu. Albo tak naprawdę Hampson nie istnieje, jest tylko zbiorową halucynacją, wywołaną magią. Tak naprawdę za wszystkie sznurki pociąga Kruczy Ojciec, a Hampson jest zwykłym, wyimaginowanym słupem.
– zarżała wesoło, przyspieszając nieco. – Trzymaj się mocno za… nie wiem za co. Nigdy nie jeździłam na centaurze.

Okazało się, że Maksio ma podobne podejście do rywalizacji, co Krukonka. Zdziwiła się co prawda, że chciał zagrać o aż tak wysoką stawkę, jednak nie mogła mu odmówić tej drobnej przyjemności. Zresztą, im więcej było do stracenia, tym było ciekawiej.

- No to mamy deal! – zgodziła się z chłopakiem. Kiedy w oddali dostrzegła przebijające się przez drzewa światła, wiedziała, że ich wyprawa dobiegła końca. Było wyjątkowo, krwawo i dziwnie, czyli tak, jak zazwyczaj, kiedy spotyka się z Solbergiem. Zresztą, na tym dziwnym fundamencie powstała ich przyjaźń.

- Chodź, podwiozę cię pod drzwi wejściowe, Bazyliszku – powiedziała i ruszyła cwałem przed siebie, korzystając z ostatnich minut tej cudownie nietypowej mocy.

/zt x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Gęsta ścieżka - Page 2 QzgSDG8








Gęsta ścieżka - Page 2 Empty


PisanieGęsta ścieżka - Page 2 Empty Re: Gęsta ścieżka  Gęsta ścieżka - Page 2 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Gęsta ścieżka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Gęsta ścieżka - Page 2 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
zakazany las
-